pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu

TVN Warszawa: Niedobre wieści pacjentów z Mazowsza. 871 mln złotych może zabraknąć w przyszłym roku na służbę zdrowia wynika z planu finansowego, przygotowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Władze Mazowsza chcą zaskarżyć podział do Trybunału Konstytucyjnego. (...) Jeżeli plan zostanie zatwierdzony, a do tego doliczone zostaną rzeczywiste potrzeby Mazowsza, to w 2013 roku aż 666 mln zł zabraknie na leczenie szpitalne, 89 mln na leczenie u specjalistów np. kardiloga, chirurga naczyniowego czy diabetologa, 23 mln zł na rehabilitację, 19 mln na uzdrowiska, a 12 mln na pielęgnację i opiekę nad obłożnie chorymi i seniorami. Natomiast na leczenie u stomatologa zabraknie prawie 4 mln, a o 2 mln za mało będzie na przeprowadzanie profilaktycznych programów np. przeciw uzależnieniom. - Ucierpią na tym nie tylko pacjenci z Mazowsza, ale i z pozostałej części kraju. Wiele wiodących ośrodków medycznych znajduje się właśnie u nas, leczą się tam pacjenci z całego kraju - zauważył Krzysztof Strzałkowski, wicemarszałek województwa mazowieckiego.

Rzeczpospolita: Resort pracy chce zabronić wolontariatu w szpitalach przekształconych w spółki i placówkach prywatnych. Ponad 18 tysięcy wolontariuszy pomagających na stałe w szpitalach oraz kilkadziesiąt tysięcy robiących to w wolnej chwili może wkrótce zniknąć z oddziałów. (...) Chodzi o projekt zmiany ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, w którym ministerstwo proponuje wykreślenie jednego z przepisów, który mówi o wolontariacie w placówkach leczniczych. To skutek dostosowywania nowej ustawy do uchwalonej ustawy o działalności leczniczej. W wyniku tej zmiany wolontariusze będą mogli być tylko w tych szpitalach, które działają na zasadach niekomercyjnych. Oznacza to, że znaczna część obecnych szpitali (np. te, które zostały przekształcone w spółki) nie będzie mogła korzystać z ich pomocy. – Może to pozbawić wolontariuszy między innymi oddziałów onkologii i hematologii dla dorosłych i dla dzieci, oddziały pediatryczne oraz oddziały medycyny paliatywnej, na których tak często można było dotychczas spotkać osoby pomagające chorym w sposób ochotniczy i bez wynagrodzenia – mówi „Rz" Paweł Hermanowski z fundacji Dobrze, że Jesteś. (...) Ministerstwo Pracy broni się przed zarzutami stowarzyszeń  i tłumaczy, że proponowana przez nich zmiana nie doprowadzi do likwidacji wolontariatu w szpitalach. A osoby, które chcą w ten sposób pomagać, nadal będą mogły działać w publicznych ZOZ-ach oraz w ośrodkach prowadzonych na niekomercyjnych zasadach. (...) Wobec tak szerokiego sprzeciwu co do regulacji resort pracy zapewnia, że jeszcze raz przyjrzy się tym propozycjom i przeprowadzi kolejne konsultacje społeczne w tej sprawie. 

Dzisiejsza Rzepa wraca do sprawy, o której alarmowałam we wpisie "Rząd wyleczy służbę zdrowia z wolontariuszy". Przez trzy miesiące od opublikowania tamtego wpisu na portalu MamZdanie, na którym Ministerstwo Pracy przedstawiło swój projekt do konsultacji społecznych wypowiedziało się 165 osób (bardzo, bardzo wysoki wynik, średnia liczba komentarzy w ramach internetowych konsultacji to kilka-kilkanaście) reprezentujących w większości organizacje zajmujące się wolontariatem w służbie zdrowia, powstała także wspomniana w dzisiejszym artykule koalicja "Stop likwidacji wolontariatu" skupiająca (na razie) 30 organizacji protestujących przeciwko proponowanym rozwiązaniom na specjalnie do tego celu stworzonej stronie internetowej. Wydaje się, że głos dwóch najbardziej zainteresowanych środowisk - medycznego i wolontariackiego - wybrzmiał wystarczająco stanowczo, żeby się z nietrafionego pomysłu wycofać, zamiast zapowiadać kolejne konsultacje, bo chyba nic tu już nie ma do dodania. Zwłaszcza w kontekście alarmujących doniesień o milionach, setkach milionów, złotych jakich zabraknie na leczenie w samym tylko województwie mazowieckim. Przy tak tragicznej sytuacji w służbie zdrowia, konia z rzędem temu, kto znajdzie choć jeden argument za wyrzuceniem wolontariuszy ze szpitali. Nawet tych komercyjnych. Bo to, że pacjent - nie każdy, tylko ci nieliczni, których na to stać - idzie do prywatnego szpitala jest przecież w dużej mierze spowodowane niewydolnością publicznej służby zdrowia. W imię czego rząd chce teraz podnieść koszty leczenia w prywatnych szpitalach - bo taki siłą rzeczy będzie efekt tej nowelizacji - tym, których już raz zawiódł nie będąc w stanie im zapewnić leczenia za pieniądze ze składek, które z nich zdziera? Nie wspominając już o tym, że wolontariusze to nie tylko mniejsze koszty leczenia, ale także - a może przede wszystkim - dużo lepsza jakość, bo nikt nie wie tyle o tym jak sobie poradzić po mastektomii co wolontariuszki amazonki, które same przeszły przez to co potem przekazują odwiedzanym przez siebie pacjentom oddziałów onkologicznych. 

Taśmy Sawickiego to pikuś przy tym, jaki będzie dla władzy społeczny koszt przepchnięcia tej nowelizacji. Pozostaje mieć zatem nadzieję, że rząd, któremu najlepiej wychodzi liczenie sondażowych słupków dobrze się zastanowi czy mu się opłaci zatrzaśnięcie szpitalnych drzwi przed wolontariuszami. Bo władzy nic do tego, że obywatel chce poświęcić swój czas na siedzenie przy szpitalnym łóżku obcego człowieka. Nawet jeśli łóżko jest w szpitalu komercyjnym, a pacjent za nie zapłacił. 

poniedziałek, 23 lipca 2012, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/07/30 22:02:46
Jak będzie medal, to czas jest mniej ważny.
-
2012/07/30 22:04:45
Hm, Phelps niby też dopiero 4 czas, ale jakoś trudno mi uwierzyć w świetny finał Polaka. Zobaczymy.
-
2012/07/30 22:06:06
właśnie sobie pomyślałam, co by to było, gdyby nasz dorobek olimpijski zakończył się liczbą 2 (S.Bogacka i ewentualnie siatkarze) :D :D
-
2012/07/30 22:07:05
@jo.aszka
Trochę optymizmu!!!!!!!!!!!!!
To pierwszy Polak w finale pływania ;0)
To już sukces :)
-
2012/07/30 22:08:36
Sssssssynku nie ssssycz tylko idź lulu bo bredzisz i wykazujesz
cienki bolku ''Rude boy tendency''.
Czas już na ciebie.
Pa!
-
2012/07/30 22:08:47
@jo.aszka
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Chyba nie chcesz, żeby Ci się spełniło!


-
2012/07/30 22:08:55
CZY BÓG GRA W TENISA?

Wszystko na to wskazuje, ze tak. Chociaż oczywiście głowy za to dac nie mogę.
Tenis to - moim zdaniem - jeden z najbardziej prawych i sprawiedliwych sportów. Którego reguły giną gdzieś półmroku historii. Są różne teorie dlaczego jest taka dziwna punktacja.
15 - 30- 40 - (wygrany gem) bo przecież raczej powinno byc 15 -30- 45- ...
Są różne teorie historyczne na ten temat, ale żadna mnie nie przekonuje.

Jest to sport gdzie można w sposób prawie ze absolutnie obiektywny zweryfikowac wyniki.
Jest sędzia główny. Sędziowie liniowi. A teraz jeszcze metody cyfrowego obrazu prawie do milimetra pokazujące miejsce upadku piłki. Wiec jest to jeden z niewielu sportów walki gdzie nie istnieje uznaniowosc.

Jest to także rodzaj sport walki gdzie bezpośrednio nie kontaktujemy się z przeciwnikiem.
Chociaż wciąż mamy z nim kontakt. Także wzrokowy. A chociaż gramy z przyjacielem, to utarło się, ze w trakcie przerwy nie patrzymy sobie w oczy.

Gdzie trzeba walczyc do samego końca. Nie można - jak to jest w piłce kopanej- miec 1 zero i ten wynik " ciągnac" do gwizdka. W tenisie trzeba grac do wygranych dwóch albo trzech setów. To znaczy 12 lub 18 gemów. Czyli 48 lub 72 wygranych piłek. I to minimum. W tenisie nie można zremisowac. Można wygrac albo przegrac.

I teraz kiedy już prawie jesteśmy pewni, że Bóg gra w tenisa to rodzi się pytanie.
W takim razem z kim?
Bo chyba nie z diabłem.
-
2012/07/30 22:09:41
@Starypiernik

Mam tendencje do czarnego humoru ;)
-
2012/07/30 22:10:20
@jo.aszka
:(((((((((((((

-
2012/07/30 22:14:19
@Marek
Ciekawe spojrzenie.
-
2012/07/30 22:20:57
@jo.aszka
Wypluj te słowa.
-
2012/07/30 22:21:28
Mówiąc o sporcie wyczynowym często myślę o wędrówce talentów. Bo jak inaczej to wytłumaczyć? Przykładów jest wiele. Pierwszy z brzega. Austriacy inwestują w sporty zimowe, w tym w skoki. I co? Przez lata na skoczniach bryluje Małysz, potem Ahonen. Wreszcie jest ich czas.
Pływanie u nas. Nigdy nie byliśmy potęgą. Czy to tylko sprawa trenera Słomińskiego?
W pewnym okresie były sukcesy, a teraz?
-
2012/07/30 22:22:25
@Marek

Przekonuje mnie to, co napisałeś.

Osobiście dodałabym jeszcze - jako fanka LA - biegi, ale krótkie. Bo tam nie ma możliwości przepychania się ;)
-
2012/07/30 22:23:34
@Gor_al

Proszę bardzo: tfu, tfu ;)
-
2012/07/30 22:31:59
@Starypierniku

Sport jak mało co potrzebuje czasu i stabilizacji, pracy u podstaw, finansowania młodego narybku i stabilizacji i jeszcze raz stabilizacji.
Ciężko o jakiekolwiek wyniki na dłuższą metę kiedy jest ''jeden raz hyc, a drugi raz nic''
tak ciężko budować mistrzów i ich następców.
W tym postsowieckim bardaku i tak jest cudem że komuś coś się udaje osiągnąć.
-
2012/07/30 22:32:44
Idę w opięcia Morfełuszki.
Dobranoc.
-
2012/07/30 22:36:03
@czerski.sernik
To nie do końca tak jest.
Coraz częściej rodziny biorą sprawy w swoje ręce. Później jest problem, żeby nie zmarnować talentu. A to nie zawsze się udaje. Albo talent nie staje na wysokości zadania, albo działacze go skutecznie niszczą.
To tak z grubsza.
-
2012/07/30 22:37:42
@Gor_al

NO wiesz... nareszcie ktoś z Polaków prowadzi (Fijałek i Prudel), a Ty idziesz spać
;)

ale dobranoc :)
-
2012/07/30 22:38:25
Poza tym dużą role odgrywają tradycje rodzinne. W rodzinach sportowych często jest kontynuacja, chociaż nie zawsze w tych samych konkurencjach.
Podobnie jak w zawodach.
-
2012/07/30 22:43:43

tak mi dzisiaj chodziła w kontekście meczu Agnieszki Ry. po głowie książka (zresztą znakomita) - ''Dama kameliowa'' Dumasa dżuniora.
I tam był taki motyw ,ze jak tytułowa bohaterka pod koniec miesiaca była w operze to miała bukiet czerwonych kamelii (przez kilka dni) a przez resztę miesiąca -biale kamelie. I jak stwierdzał narrator powieści (Dumas), to nie bardzo wiadomo było o co chodzi z tymi kolorami :) Ja chwile sie zastanowiłem i nic nie wymyśliłem i czytałem se dalej...
Az do czasu przeczytania w necie pewnej reklamy pewnego produktu dla pań , która to reklama wyjasniała łopatologicznie o co chodziło z tymi czerwonymi kameliami - i wtedy palnąłem sie w ten pusty łeb i stwierdziłem ze faceci bywają dość tępi :)

P.S. Próbuje sprawdzic ale cos mi nie wychodzi czy Zajcew senior grał przeciw Łasce seniorowi w siate w meczach ZSRR vs Polska ... To byłoby zabawne w sytuacji gdy dwaj juniorzy grają razem dla Italii.
I nie mogłem skojarzyć wczoraj kogo mi przypomina Michał Łasko - az mnie olsnilo . Tak musiał wyglądać młody Horst Baron - niemiecki aktor filmów XXX.

P.S.
''Piernik'' - no co Ty ...)))) Zupełnie mnie nie doceniasz...
Jeszcze nie napisałem wszystkiego o podrózach w czasie, o kosmitach i agencie Mulderze (i seksownej agentce Scully), o iluminatach i Winstonie Churchillu, o Rotszyldach, o Talu i Spasskim , o Boleslawie Smiałym i jego prapra Łokietku, o Alvinie Rabushce i ''naszej'' Isi, która spadnie na trzecią pozycje za piekna Marie Szarapową.
Nie napisałem jeszcze o tym ,że mego wujka z Katowic (tego samego z którym omal sie nie pobiłem przed wyborami i którego zobligowałem by nie głosował na Tuska lecz .. Palikota - ale kurwa wymyśliłem ... należał mi sie wpierdol od wujka) na 22 piętrze ''Gwiazdy'', obrobili zlodzieje i gwizdneli mu wszystkie jazzowe płyty (klasyka). I jak sie śmiał (troche przez lzy :) , mówiąc mi :
- ''płyty Madonny należące do mojej najmlodszej córki, zostawili nietknięte :)''
Miał małą satysfakcje ... A mówiąc to wiedział że jestem zapiekłym fanem Madonny Luizy Weroniki Ciccone. Złośliwiec :) Ale złodzieje chyba faktycznie znali sie na muzyce :)

Mój stryj (do którego przez 2 lata drałowałem przez pola kilka kilometrów, by zagrać w szachy i przez 2 lata przegrałem wszystkie partie - a gdy wygralem pierwszą to juz rzadko przegrywałem) to tez został okradziony. Gwizdneli mu fajną lunete, kilka poniemieckich obrazków tylko ze względu na ramki i ... dwie jego nieoprawione jeszcze akwarele : jedna to była marina (żaglowiec) a druga - wiejski pejzaż z przydrożną kapliczką.
Stryj poczuł sie w tym momencie doceniony przez zlodzieja ...
Nie widziałem tych akwarel - mówił że to były jego najlepsze w życiu. A namalował kilka znakomitych (np. fenomenalnie namalował bagnisty las o poranku) i kilkaset całkiem przyzwoitych obrazków.
-
2012/07/30 22:44:51
@Starypierniku

Tak jest tylko mnie chodzi o szeroko zakrojoną ''kuźnię talentów'' z której wyłuskuje się diamenty, to wymaga stabilizacji w czasie, stabilnego nieustającego finansowania i doglądania narybku.
Wtedy można mieć nadzieję na najlepszych na tym globie.
W tym bardaku z fachoFcami od ''Miś-ów'' za każdym zakrętem nie jest to możliwe.
Oni są zainteresowani ''Miś-em'', a reszta im P0wiewa...
-
2012/07/30 22:46:05
olimpiada.interia.pl/zdjecia/sedziowie-doprowadzili-koreanke-do-lez-zdjecie,iId,794964,iAId,52301#794956
Przepraszam ale muszę: curwa to kirk.
Powinna na odlew użyć tego narzędzia.
Znikam.
-
2012/07/30 22:49:06
@czerski.sernik
Jest dużo racji w tym co napisałeś.
-
2012/07/30 22:49:13
A pro po Agi R. i niedawnej porażki na IO2012.

naszeblogi.pl/31082-fatum-e-kopacz
-
2012/07/30 22:50:11
@r-t
W sumie łatwo Cię podpuścić.
Nie znikniesz stąd tak szybko ;0)
-
2012/07/30 22:55:53
Dobranoc :)
-
2012/07/30 22:58:15
@czerski.sernik
W sumie to dość prymitywne. W ten sposób można wszystkiego dowieść, czy jak kto woli wyinterpretować.
Co nie zmienia faktu, że tej baby organicznie nie cierpię.
-
2012/07/30 23:02:26
@Starypierniku

Wolał bym nie mieć racji tylko oglądać biało-czerwonych z ORZEŁKIEM!!! na piersiach
stojących często gdzieś ''na pudle'' :(

-
2012/07/30 23:05:01
@czerski.sernik
Przecież to nie Twoja racja.
Zacytowałeś tylko cudzy tekst. Rozumiem, że się z nim utożsamiasz.
-
2012/07/30 23:06:23

Igrzyska cuda czynią !
Już od dwóch dni nie słychać , jak patrioci POjebańców i Tusków punktują !
To naprawdę głupia sprawa ! Kto wie czy zamachowcy reżymowi nie wtykają
najpierw Euro , a potem IO , by bojownicy nie zwracali uwagi na ich przekręty , nepotyzm i Polski zaprzedanie ...
Głupota ma to do siebie , że byle motyl odwróci uwagę od głupawych lemingów ,
którzy póki wytykają zdradę i małostkowość , póty nie dostrzegą innego świata ,
rzeczywistości i normalności , która akurat w Londynie się odbywa !
Trzeba przyznać kakom jedno :
Potrafią sobie kadzić !
Raz po raz , cały czas , czy trzeba , czy nie trzeba - zachowują się jak małe dzieci ,
które infantylnie krzyczą , stroją się w piórka , pozdrawiają ... ale jak trzeba - to
mocno i bezpardonowo odpór dają !
Mniej niż ośmiu ich zostało , ale w niczym to nie przeszkadza , by myślały , że
na samym czubku ich Bozia umieściła !
Piękna mitomania , ale zawsze można popatrzyć , co jeszcze są w stanie
wymyślić !
A mogą wiele , oj wiele !
Zawsze wiedzą , co się zdarzy przed wyborami - a jak się zdarzy inaczej - też pięknie
wytłumaczą , bo Nasz Dziennik podpowie im , o co chodzi !
Lubię katarynki , bo dostarczają mi co dzień przedniej zabawy , ale dla kogoś , kto
po raz pierwszy zawędruje na te strony - musi to być szok na miarę dysonansu
poznawczego mieszkańca Alfa Centauri ... Płakać się , czy śmiać , przedszkole , czy
żłobek ?
Gdyby to pisały dzieci do lat siedmiu ... może by dziwne to nie było ...
Ale tu większość stanowią dinozaury powyżej 129 lat !
Choć przepraszam , tylko Pan Marek ten wiek osiągnął , ale wierzyć mu nie trzeba
za bardzo , bo onegdaj wmawiał wszystkim , że tylko 29 wiosen sobie liczy ...

No cóż , kółko różańcowe w podeszłym wieku ..
Nie trzeba im szpilek wbijać !
Tylko czytać i radować się tak kabaretowym stylem , bo przecież wszystko , co
ludzkie - nie jest im obce ... nawet śmieszność i naiwność , którą postanowili
eksponować i pokazywać wszem i wobec !

Naprawdę , cieszę się , że ten blog gromadzi tak skomplikowane osobistości !
Pomimo powarkiwań i celnych ripost niektórych co bardziej agresywnych - to
miejsce mi się ze żłobkiem i bezdurną młodością kojarzy !

Piszcie dalej ! Nic podobnie dziecinnego w całej sieci nie uświadczę !
Zdrówka !

-----------
-
2012/07/30 23:07:33
@Starypierniku

Ja muszę uważać, mnie to babsko podnosi temperaturę krwi do wrzenia:(
Tak tylko ''plagi 2sska'' też są prymitywne, a jednak jest coś na rzeczy nieprawdaż?
-
2012/07/30 23:11:35
@czerski.sernik
To już "inna para kaloszy".

p.s. A plażowi wygrali :)

-
2012/07/30 23:12:36

@ robin

Jak chcesz przeciwwagi to wejdź na forum ''dziecięce'', czyli dla nastolatek - ''4girls'' i poczytaj sobie ''Niekończącą sie opowieśc''.
Wszystkie opowiadanka kończą się tak samo .... :)
Nawet najbardziej niewinne ...
-
2012/07/30 23:12:57
@Starypierniku

O jaki tekst ci chodzi?

Jak coś cytuję to umieszczam to w cudzysłowach ;)
-
2012/07/30 23:14:51
@ robin

Aha - i lepiej się nie zastanawiaj jak google wyrzucił mi tę stronke :)
jakie zbereźne hasło wpisałem ...
-
2012/07/30 23:16:36
@czerski.sernik
O ten
naszeblogi.pl/31082-fatum-e-kopacz

-
2012/07/30 23:19:39
@Starypierniku

OK małe nieporozumienie;)

Tekst o racji tyczył się poprzedniego wątku ;)
-
2012/07/30 23:26:36
@czerski.sernik
OK
Na mnie też pora.
Dobranoc.
-
2012/07/30 23:28:54
@Starypierniku

I vice versa ;)
-
2012/07/30 23:33:37

R-t

Po co mam wchodzić na jakieś dziecinne pitolenia ?
Tu mam to , co dostarcza mi rozrywki , przypomina rzewną młodość
i kojarzy się z Góralowym : " Jaka to zagadka ? Dwie kulki i armatka ? "
Żyć , a nie umierać ! Czytałem kiedyś Jamesa Corrella " Pamiętniki
koszykarza " . Tam też dziecinada zmieniała się powoli w nałóg i niechęć
do wszystkich , którzy inaczej myśleli , ale bohater liryczny wyszedł
( nie bez trudu ) z drugów i zamienił się w prawdziwego człowieka , który
odpuścił sobie wizje , halucynacje i wymyślony wszechświat !
Tu , mam za darmo to , co niektórym się tylko podczas "lotu" kolebie ...
Chciałbyś zrezygnować z tak pięknego oderwania od rzeczywistości , które
tu pierniki przedstawiają ?
Może Tobie się wydaje , że one o czymś ważnym i sensownym tu piszą ...
Ja uważam , że dawno już dziadki w dzieci się zamieniły !
Wilkanów , Szwecja ... Tam , czy tu - a JKM jakoś się nie może do
żłoba docisnąć ...
Przykre ?
Ja tam nie żałuję ...

------
-
2012/07/30 23:43:36

Oczywiscie ,że Pan Bóg gra w tenisa z diabłem.

Taki rosyjski tenisitsa jak Nikołaj Dawidienko specjalnie przegrywał mecze by diabeł mógł zgarnąć swa dole.
To wtedy postanowiłem ,że tenisa nie będe ogladał, by się nie zastanawiac ,czy jak Agnieszka przegra z niżej notowana rywalką, to czy było to po sportowej walce , czy mafia dała jej propozycję nie do odrzucenia:
- Raz przegrasz z debiutantką przy obstawie 2-1 a potem na rok masz spokój a jak nie ... to stanie ci sie przykrośc i juz nawet na gitarze nie zagrasz....
Przy 10 milionach daje to pewne 20 dużych baniek.

Ale to nie pierwsza obietnica której nie dotrzymuje .

P.S.
Ciesze sie ,ze Ula uczciwie przegrała z Sereną (ze nie skreczowała Amerykanka z powodu wydumanej ''kontuzji'') , bo bym winił - byc może niesłusznie ? - diabła.
ale samo podejrzenie ingerencji daibła czyni dal mnie tenis podejrzana dyscypliną, podobnie jak boks.
Ile mozna by było zarobic na Uli u angielskich bukamcherów ?

Mam nadzieje ,że diabeł może miec dostep do czwartego tenisisty świata ale do legendarnych sióstr Williams nie ma przystepu - bo brakuje mu śmialości....

ale jakos nie wierzę w nieśmiałość diabła....
szczególnie po slowach pewnego francuskiego tenisisty, który opowiadał o brutalnych mechanizmach zawodowego tenisa.
tenis prawie jak boks.
-
2012/07/31 00:30:17


@ robin

masz troche racji ,ze to forum to pewnego rodzaju skansen - tyle tylko ,że na forach tzw. ''mainstreamowych'' jest tylko taka róznica,że ja ze swoim ''korwinowskim ''punktem widzenia (czyli - rozsądkowym :) nie robie tak tutaj za jakiegos dziwaka i zbydlęconego, bezdusznego prawicowego skurwysyna o żelaznym sercu , nieczułego na niedolę biedaczków i prostaczków :)

Dostaje od 66 % do 95 % pozytwywnych ocen - co świadczy o tym ,że JKM rządzi w podświadomosci Polakow :)
Nikt na niego nie głosuje ale ... jak pisał kurwiszon Sierakowski : ''pokolenie JKM'' rządzi.
Co prawda nasuwa mi się pewna analogia z porno :
- czy jesli żona robi loda , to znaczy ze wzoruje sie na wspanialej Czeszce Cindy Dollar , czy po prostu kocha swego faceta i chce mu sprawić frajdę ?

czy jak ktos akceptuje główne postulaty Korwina , to czy wzoruje sie na nim , czy ... postulaty JKM są tak oczywiste i zdroworozsadkowe ,że ludzie nawet nie łącząc ich z Korwinem to i tak je instynktownie przyswajają ?

Nawet o tym nie wiedząc przynależą do tego ''pokolenia JKM '' :) - nad czym tak ubolewa ta lewicowa qrwa - Sierakowski.
Pod pewnymi wzgledami Zaremba przypomina Sierakowskiego .

ale ja tez przyjaźnie się z komunistą - więc ''wybaczam'' Gospodyni :)

------------------------------
P.S. Moje dośc wysokie weryfikacje wynikają tez z tego ,że pisowcy biorą mnie omyłkowo za ''swego'' i pitolą mi coś o niedoli związkow zawodowych, ktore ja bym posłał do Berezy Kartuskiej :)

Ale wiesz o czym to świadczy ''robinku '' ?
ze na takim Onecie rządzą ''nieświadomi'' swej korwinowatości ''korwinowcy '' do spóły ze świadomymi swej pisowatości pisowcami :)
Pisowcami bez cudzysłowia :)
-
2012/07/31 00:35:09
Mialo byc :

''nie robie tak JAK tutaj ....
-
2012/07/31 08:30:50

Eeee ... To piękne , że żyjemy wszyscy w "pokoleniu JKM" ( czego to się człowiek
nie dowiaduje ) , ale o tyle przykre dla samego patrona naszych czasów , że się to
jakoś w jego sukces polityczny przekuć nie może !
Jak tak Cię pisiorki lubią na innych blogach to spróbuj zastartować w Niezależnej , albo
wPolityce ... Zobaczysz jak się wyznawcy Jarka rzucą na Ciebie całym stadem ! To mniej
więcej tak samo jak na Katarynie kilka miesięcy temu , gdy ich tu cała wataha była , a
nie poniewierali się samossześć , czy samopięt ... Ponadto redaktorzy niepokorni ,
którzy tam się w moderatorów zabawiają potrafią wyciąć nawet pisiorków , którzy
bardziej przemyślane słowo napiszą i nie popadają za bardo w fanatyzm polegający na
opluwaniu wszystkiego , co PISem im się nie wydaje ..
Tak to marzą o wolności i niezależności myślowej pod światłym przewodem patrioty
największego , a w swoich mediach jakieś kacety myśli potworzyli , gdzie obibok
mógłby uchodzić za prawdziwego wolnomyśliciela !
Kochaj se JKM swą miłością ślepą i głuchą , a na pewno nie odwzajemnioną ...
Podobny jesteś w tej materii do kak nieodżałowanych , które po raz szósty są jak
najbardziej przekonane , że zwycięży ten , którego wszyscy ( oprócz nich ) za wielkiego
przegranego mają !
Ale wierzyć trzeba ! Tak samo jak pielęgnować w sobie teoryjki spiskowe ,
zamachowe , przekonanie o zdradzie i podległości ...
Tak jak chrześcijanie mają swój Dekalog , Biblię i Sakramenty - tak oni musieli
zapełnić pustkę programową rewelacjami Macierewicza , Biniendy czy samego
cappo di tutti cappi ...
Potem już szybko idzie : każdy nie podzielający ich poglądów to kat , sprzedawczyk ,
albo przynajmniej kundelek lub ćpun ... Ani się obejrzą i zostają wyznawcami , którym
dowody i weryfikacje do niczego nie są potrzebne , bo ślepo wierzą politycznym
wydrwigroszom , którzy na ich naiwności do Sejmu się dostają !
Całe szczęście , że procent popleczników nie jest jakoś powalający i pozwala kaczej
sitwie jedynie na bezsilne stękanie z ław opozycji !

Bez errat się obędzie !

--------
-
2012/07/31 10:22:11

W Niezależnej w piątkę gonią :

niezalezna.pl/31417-dolacz-do-nas

Zapraszają na pikietę " podczas której wezwą przebywającego w Polsce amerykańskiego kandydata na prezydenta Mitta Romneya do interwencji ws. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej." ...

To słowa z Niezależnej . Najwidoczniej nadgorliwi redaktorkowie tejże i Gazety Polskiej
zapomnieli , że ich czytelnicy to w większości ideowcy , którzy nie idą na zgniłe
kompromisy i układy ! Zobaczmy kilka komentarzy spod zaproszenia na stadne okrzyki
i zdzieranie gardeł w słusznej sprawie :

" zamiast załatwić sobie spotkanie z kandydatem, który na pewno spotkałby się z liderem opozycji. To znów bezsensowne wykrzykiwanie, jak w Afryce. "
Gość () 31/07/2012 - 08:54.

" To przedstawiciel poteznej finasiery
i mam go poprzec?
A niby dloaczego?
Co to ON niby dla mnie zrobil?
Placi mi moja emeryture?
Razem ze swoimi kolesiami roznymi manipulacjami finasowymi dorobili sie kasy i ja mam go porzec?
A dzie spotkanie z Panem Premierem Jaroslawem Kaczynskim?
NIGDY!!! "
Gość () 31/07/2012 - 07:52.

Albo najbardziej przekonujący , że pikieta jest skierowana do głupiego typka :

" Nie przyjdę na pikietę, bowiem od 10:30 trwają dziś uroczystości w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego na Żoliborzu. To dla mnie znacznie ważniejsze, niż pobyt pana Romneya w Warszawie. Poza wszystkim nie bardzo mam ochotę wchodzić w spór z kimś, kto publicznie pokazuje się z rosyjskimi i sowieckimi szpiegami oraz agentami wpływu. Wybór osób, z którymi w Polsce spotyka się ten pan jest dla mnie nie do zaakceptowania. "
obi () 31/07/2012 - 07:38.

No i wszystko jasne !
Pikiety i okrzyki do Romneya wydają się prawowiernym mało skuteczne , bo w ich
pamięci tkwią wspomnienia innych haseł wykrzykiwanych na wielu marszach . I nic
z tamtych także nie wynikło ! Po co gardło zdzierać po raz enty bez efektu nijakiego ?
Zobaczcie do jakiej rezygnacji doprowadził nadmiar marszów , protestów , pikiet ,
z których literalnie nic nie wynikło !
No i czy Pan Sakiewicz z byka spadł , żeby okrzykami prosić o coś gościa , który
beztrosko sobie urządza pogaduchy z Bolkiem ?
Zakochani w ulicznych spektaklach redaktorzy mediów niepokornych łatwo się gubią
w gąszczu ustaleń , katalogu osób "dobrych i złych" , urojonych faktów i wydarzeń ,
które sami nierzadko kreowali ... I co im wychodzi , niebogom ?
Zapraszają na spotkanie z sympatykiem Bolka , którego się dwie strony wcześniej
przedstawia jako agenta wpływu i kretyna do kwadratu ...
Ciężko się połapać w tym labiryncie i nieraz sami jego twórcy skręcają w ślepą
uliczkę ...
A pisiorki patrzą i oczy ze zdumienia przecierają ! Choć jest też dużo takich , którzy
mówią : " Pójdziemy ! Trzeba wyjaśnić Smoleńsk ! " ... To ci , którzy nie umieją
przyczyny ze skutkiem powiązać ...

------------
-
2012/07/31 10:22:31
Arszeniku!!!!!!!!!!!
Znowu spuściłeś się nocną porą po nitce z kłęba.
Tak się obnażać.
-
2012/07/31 10:29:46
Arszeniku.
Mamcia za wcześnie od cyca odstawiła?
Pomymłaj sobie. Stołówka otwarta.
Pomymłaj lub pocycaj. To dla wyjaśnienia, żebyś wiedział co robić. Wsio rawno.
-
2012/07/31 10:32:32
Arszeniku nie denerwój się. /pamiętaj "uje" się nie kreskóje.
Stołówka tju, tjujuju.
ofsajd.onet.pl/dziewczyny/io-podczas-walki-odslonila-piers-rywalki,1,5203153,artykul.html
-
2012/07/31 10:37:45
Otwieram się na grymasy. Mogą być .
-
2012/07/31 10:38:06

O ! Baca z karczmy dopiero wrócił !
Prześpij się chłopie trochę , bo znowu kocie miauki w świat wypuszczasz ...
Tyś chyba najgłupszy z górali , ale i z ceprów także ...
Niech Ci Bozia dopomoże !

-----------
-
2012/07/31 11:08:47
Wiedziałem czym Robinka udelektować.
Spodobało się miano, jak widać po radosnej reakcji.
-
2012/07/31 11:11:50
Cycaj SSRobinku/SS- Słodki Synku/, żeby żadna Patologia nie pomyślała na odwyrtke.
Cacy, cacy.
Smyku Niewdzięczniku.
-
2012/07/31 11:17:31
@robin4123
"Baca, Baca" ! Bac coby Ci i Tobie podobnym w drewnianej budowli cegła na łeb nie spadła.
Zrub sepuku w łeb. Nie gadam o harakiry, flaki i tak et consortes macie zgnite.
-
2012/07/31 12:00:52
@SSRbinku
Uspiechow gor-al1 from!
www.youtube.com/watch?v=ZqzNMgdbwn4&feature=related
Ja Ci pokażu a Ty obejrzu. Ty mienia słyszysz?
-
2012/07/31 12:03:15
@SS Rbinku i padumaj czto eto znaczit.
-
2012/07/31 12:19:05
@Kataryno już trzy lata pozwalasz mi u siebie barłożyć. Chyba tego dość.
Kataryno jesteś jak dobre węgierskie wino, które uzależnia. Spotkałem ludzi mądrych myślących tak i siak. poznałem zawiść i nienawiść. Starałem się zawsze być powściągliwy. Robimy tu za idee, w moim przypadku bez fiksa. Choć dorabiano mi niejednokrotnie gębę. Nigdy jej nie wycierałem. Przypisywano mi jakąś moc mylną. Wmawiano, że sieję noc i zamęt. Próbowano mnie zidentyfikować. I cóż mogą powiedzieć k... mać. Nie. Bo jakie by były tego intencje? Nigdy nie miałem złych. To nie prawda, że blog ma być bezosobowy. Piszą osoby. Czy fikcyjnie, czy realnie można określać treść.
Wielkie dzięki Kataryno. Kasiu, Kasieńko, Katarzynko.
To do Gospodyni. Robin powstrzymaj się od czytania.
Niech żyje bal życia. Drugi raz nie zaproszą na salę.


-
2012/07/31 12:50:45
@gor-al1
Nie zadawaj się z byle kim.
Przejdź do nowego wpisu.
Grają siatkarze.
Pozdrawiam.

p.s. chandra Cię naszła?
Halny wieje?
-
2012/10/17 10:49:31
Kto mi pochodnią przyświeci?
-
2012/10/17 12:23:29
@Marek
Jestem. Zawsze do usług ;0)
-
2012/10/17 12:27:39
Śmieszne ludziki.
Jeden do późnej nocy wklepywał swoje przeklejki, a drugi bladym świtem domykał wpis.
Coraz trudniej zrozumieć, czy to hobby, czy tylko zboczenie?

p.s. Ciekawe, kiedy tu zawitają?

-
2012/10/17 15:25:39
O 17.00 gramy i jak twierdzą wtajemniczeni, przy zasuniętym dachu. Na wszelki przypadek. Bo padać nie będzie. Tym razem.
-
2012/10/17 15:39:44
Dobra, dobra!
Jak tę elektrownię atomową w Polsce wybudują tak starannie jak ten stadion narodowy. To strach POmyśleć! Hej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nad tymi jelitami to wisi przekleństwo.
-
2012/10/17 16:00:52
@gor-al1
Elektrowni nie wybudują, bo nie mają na to kasy. Chyba, że ktoś z zewnątrz to sfinansuje w całości.
-
2012/10/17 18:12:19
Nowosądecka młodzież zawstydziła swoich nauczycieli:
"Tylko dzięki naciskom ................"
lubczasopismo.salon24.pl/pionek/post/455983,nowosadecka-mlodziez-zawstydzila-swoich-nauczycieli
-
2012/10/17 18:49:17
Koniec meczu. Remis.
Dla kogo szczęśliwy?
-
2012/10/17 19:25:59
Witam. Pod aktualnym wątkiem zabrakło miejsca. Wynurzamy się tutaj. ;)
-
2012/10/17 19:27:21
Teraz lecą komentarze. Jedne lepsze od drugich.
-
2012/10/17 19:39:55
@toto.1
Witam również.
My tu już od paru godzin ;0)

-
2012/10/17 19:59:30
@toto.1
Ja tu o naszym stadionie, a w tle jest afera zdjęciowa. Co jest grane? Wiadomo kto, a wszyscy udają, że nic się nie stało. Co tu może ambasador sąsiadującego z nami państwa. Przyjął wyrazy oburzenia, list wrzuci do niszczarki. no może do kosza. I po sprawie.
Przez dwa tygodnie co robili? Przyglądali się jaki będzie oddźwięk?
-
2012/10/17 21:27:59
Są chętni do współudziału
www.rp.pl/artykul/13,943408-Wizja-wielkiej-katastrofy.html

Znowu Grek Zorba się kłania?
-
2012/10/17 21:42:20
Dobry wieczór


Znowu dobijamy do 5000? Dobra, niech będzie ;)
Pierwszej połowy słuchałam przez mp3. Nie wiem, czy A. Janisz przesadzał, czy też rzeczywiście graliśmy tak dobrze. Dotarłam na 20 min drugiej polowy. Muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczyli. Po Mołdawii i RPA nie byłam dobrej myśli. Oczywiście szwankuje skuteczność i dogranie, ale .. . co tam.. jak się czlowiek nastawil na 3:0 dla Anglików, to remis cieszy ;)
I tak bohaterami są dla mnie ci wczorajsi dwaj kibice, co wtargnęli na boisko :D
-
2012/10/17 22:00:08
@jo.aszka
Dobry wieczór!
Mecz był do obejrzenia. Też się spodziewałem, że będzie odwalanie pańszczyzny. Zwłaszcza jak zobaczyłem łysiny na trybunach. Ale później jak zaczęli grać, widać było różnicę w stosunku do wcześniejszych meczów. Jeżeli kibice na odchodne bili naszym brawo, to znaczy, że docenili widowisko. Wygrana była raczej poza zasięgiem. Przynajmniej dzisiaj. Ale z tej ekipy może byc zespół, który jeszcze namiesza innym.
-
2012/10/17 22:15:59
@Starypiernik

Byleby sodówka nie uderzyła mi do głowy. Śmieszył mnie natomiast nakręcony D.Szpakowski ;)
-
2012/10/17 22:25:22
@jo.aszka
Chyba IM?
Szpaczek był w normie. On tak ma ;0)
-
2012/10/17 22:32:02
@jo.aszka
Z tą sodówą to przesada. Oni takimi meczami się lansują na Zachodzie.
Każdy z nich marzy, żeby grać w tamtych ligach. Tam jest kasa. Duża kasa dla nich.
-
2012/10/17 22:37:19
@Starypiernik

Tak. Masz rację.

Dobranoc :)
-
2012/10/17 22:47:09
@jo.aszka
Dobranoc!
-
2012/10/18 09:02:21
Recydywa, czy działanie na szkodę państwa polskiego?
www.rp.pl/artykul/39,943487-Polska-poslala-PIT-opozycjonistom.html
-
2012/10/18 09:35:41
Ekscytujemy się naszymi złożami gazu łupkowego. Mało rozpowszechniona jest wiedza na temat kosztów dojścia do eksploatacji złóż na skalę przemysłową. Dodatkowo trzeba brać pod uwagę, że poszukiwania równolegle prowadzone są w różnych miejscach kuli ziemskiej.

www.ekonomia24.pl/artykul/705487,942996-Chiny-i-Ukraina-beda-szybciej-wydobywac-lupki.html?p=1
-
2012/10/18 10:00:40
Czy to nie są przysłowiowe dobre rady cioci Kloci?
www.ekonomia24.pl/artykul/706245,943025-Zlota-kura-Polska-bedzie-jeszcze-dlugo.html?p=2
Państwo wymusza na nas odpisy na fundusz emerytalny, a teraz gość wmawia nam, że musimy taki odpis tworzyć sami i przeznaczać na ten cel nawet 15% dochodów. Ile trzeba zarabiać, żeby tyle odłożyć? Odnoszę wrażenie, że facet sobie z nas kpi, albo nie ma pojęcia o warunkach życia w krajach podobnych do Polski.
Natomiast doskonale potrafi liczyć. Po co zajmować się małymi krajami, jak można większe pieniądze robić w większych gospodarkach. Choćby w Polsce.
I ani słowa o gwarancjach. Można odkładać przez całe życie, ale jak ubezpieczyciel splajtuje, to z emerytury na Karaibach nici.
I wtedy, żegnaj Pamelo!
-
2012/10/18 12:33:53
Bardzo ważna informacja również dla nas
prawo.rp.pl/artykul/794130,943560-ETS--Konsument-nie-moze-miec-falszywego-wrazenia--ze-wygral-nagrode.html

Ciekawe, czy wyrok ETS będzie miał jakieś odniesienie dla Polski?
-
2012/10/18 18:47:00
Po wyroku sądu wobec kibiców wtorkowego "meczu" znalazłem taki komentarz:

mszc pisze: 18 października 2012 16:47:45

Co ciekawe inicjatywa kwejk.pl, najwyraźniej wspierana również przez "Rz", sama w sobie może być uznana za czyn zabroniony z art. 57 Kodeksu wykroczeń: "§ 1. Kto organizuje lub przeprowadza publiczną zbiórkę ofiar na uiszczenie grzywny orzeczonej za przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe albo nie będąc osobą najbliższą dla skazanego lub ukaranego uiszcza za niego grzywnę lub ofiarowuje mu albo osobie dla niego najbliższej pieniądze na ten cel, podlega karze aresztu albo grzywny. § 2. Podżeganie i pomocnictwo są karalne. ()" Osobiście nie uważam, żeby zachowanie kibiców ani ww. inicjatywa były naganne, ale dura lex sed lex.


-
2012/10/18 19:06:34
Co z ministrą Muchą? Zapadła w sen zimowy?


-
2012/10/18 19:44:52
Skoro katakumby, to se tym bardziej bez skrupułow powklejam, a co ? Jak będzie za miesiąc nowy wpis Kataryny to szkoda miejsca na moje masowe przeklejki :)
------------------------------
historii polskiego kapitalizmu , ciag dalszy :

Evansowie rodzina angielskich przemysłowców działających w Polsce (a dokładniej w Królestwie Polskim) w XIX w. Byli to bracia: Tomasz, Andrzej, Alfred i Douglas.
Zasłużyli się tym, że jako pierwsi na ziemiach polskich założyli fabrykę maszyn rolniczych (w Warszawie). Fabrykę tę odkupili od nich w 1866 r. Stanisław Lilpop i W. Rau (Lilpop, Rau i Loewenstein).
-------------

Lilpop, Rau i Loewenstein (LRL) spółka akcyjna i fabryka założona w 1866 w Warszawie, zlikwidowana w 1944. Początkowo działająca w Śródmieściu, do II wojny światowej na Woli. Zakłady Lilpopa były największym zakładem przemysłowymi międzywojennej Warszawy. Do 1939 firma zajmowała czołową pozycję w polskim przemyśle budowy maszyn. Oferowała szeroki zakres produkowanych urządzeń, były to: lokomotywy, szyny, wagony kolejowe, wagony tramwajowe, samochody, nadwozia autobusów, urządzenia wodociągowe, maszyny rolnicze, podwozia samochodów ciężarowych (Chevrolet, Buick), silniki spalinowe, maszyny parowe, turbiny wodne, sprzęt pożarniczy, maszyny pralnicze, elementy mostów kolejowych i miejskich, piece, a także produkty na potrzeby militarne.
Początki firmy sięgają 1818 roku, kiedy angielski kupiec Tomasz Evans i metalurg Józef Morris (przy współudziale Polaka, inżyniera Lessera) utworzyli w Warszawie pierwszą odlewnię żelaza i metali kolorowych (Odlewnia i Rządowa Fabryka Machin). Nowa firma, po odejściu w 1824 J. Morrisa, funkcjonowała pod nazwą Bracia Evans i znajdowała się początkowo przy ul. Pieszej, a następnie została przeniesiona na ul. Świętojerską do budynków po kościele św. Jerzego i przylegającym do niego klasztorze. W 1855 jako wspólnicy do spółki dołączyli Stanisław Lilpop i Wilhelm Rau (późniejszy dyrektor techniczny fabryki), obejmując funkcje zarządców Odlewni i Rządowej Fabryki Machin. Spółka Lilpop i Rau produkowała w tym okresie wagony i szyny kolejowe, co było związane z zamówieniami na nowo powstającą Kolej Warszawsko-Wiedeńską. W 1866 wykupili oni firmę od dotychczasowych współwłaścicieli i zostali jedynymi udziałowcami fabryki Bracia Evans w Warszawie przy ul. Świętojerskiej. Wtedy też Joanna Lilpop, żona Stanisława Lilpopa (zmarłego w 1866 roku) została pierwszą kobietą (i przez długi czas jedyną) we władzach spółki akcyjnej w Królestwie Polskim.
W 1868 do spółki dołączył przemysłowiec belgijski, baron Seweryn Loewenstein. Wniósł on kapitał, który pozwolił na wykup Rządowej Fabryki Machin na Solcu. Rozwijając działalność, spółka nawiązywała do tradycji, podkreślając ciągłość z przejętym zakładem Evansów, podając w ogłoszeniach datę rozpoczęcia działalności na rok 1818. W 1872 powołano do życia Akcyjne Zakłady Mechaniczne Lilpop, Rau i Loewenstein, w 1873 przekształcone w Towarzystwo Przemysłowe Zakładów Mechanicznych Lilpop, Rau i Loewenstein Spółka Akcyjna (nazwisko Lilpop, które zostało w nazwie spółki związane jest z Karolem Lilpopem). W latach 18731875 spółka była głównym wykonawcą (jako Przemysłowe Towarzystwo Akcyjne Lilpop, Rau i Loewenstein), mostu kolejowego w Warszawie.
W latach 18811890 kierownictwo spółki zorganizowało pierwszy koncern hutniczo-metalowy w Polsce (z dominującą rolą zakładów Lilpop, Rau i Loewenstein), obejmujący także firmy z innych gałęzi przemysłu łącznie utworzyło go 14 przedsiębiorstw na terenie Królestwa Polskiego i Imperium Rosyjskiego konsolidację w branży umożliwił także kryzys w Rosji w latach 18821886, kiedy to spółce udało się wykupić mniejsze fabryki rosyjskie i zdominować rynek prywatnych kolei rosyjskich. (...)
-
2012/10/18 19:53:36
Stanisław Lilpop (ur. 8 maja 1817, zm. 15 października 1866 w Biarritz) polski przemysłowiec i konstruktor, uważany za jednego z pionierów uprzemysłowienia w Królestwie Polskim. Pochodził ze znanej rodziny warszawskich zegarmistrzów. Po ukończeniu w 1833 konwiktu pijarów na Żoliborzu, rozpoczął praktykę w warsztatach Banku Polskiego, a od 1839 w Fabryce Rządowej Machin na Solcu w Warszawie. Wykazując nieprzeciętne uzdolnienia techniczne i organizacyjne, został wysłany na koszt Banku Polskiego za granicę na studia w dziale budowy maszyn parowych. Przez dwa lata praktykował w renomowanych zakładach Akwizgranu, Lyonu, Paryża, Londynu, Manchesteru i Berlina. W 1854 wraz z Wilhelmem Rauem (administratorem Fabryki Machin na Solcu) przystąpił do spółki Braci Evansów. Równocześnie objął posadę dyrektora Fabryki Machin i Odlewów na Świętojerskiej.
Wzorując się na poznanej zagranicą organizacji pracy, Lilpop przestawił ręczny sposób produkcji na maszynowy. W miejsce obcokrajowców (stanowiących dotąd większość wykwalifikowanych kadr) zatrudniał Polaków, jeśli posiadali odpowiednie kwalifikacje. Rozszerzył zakres produkcji o maszyny i kotły parowe, konstrukcje żelazne oraz kompletne urządzenia wytwórcze dla przemysłu rolnospożywczego (w głównej mierze cukrowni). Sam projektował całościową infrastrukturę różnego typu zakładów przemysłowych. Zasłynął jako wybitny konstruktor maszyn rolniczych i mechanizator rolnictwa, wprowadzając swoje projekty: pługi, brony, żniwiarki (udoskonalił żniwiarkę amerykańską Mac-Cornicka, przystosowując ją do warunków krajowych), młockarnie parowe, siewnik uniwersalny. Urządzenia konstrukcji Lilpopa - od pługa do wielkich młockarni parowych - odznaczały się prostą budową, łatwością obsługi, wydajnością i niezawodnością przewyższającą podobne modele z krajów wysoko uprzemysłowionych (nagrody m.in. w Moskwie, Paryżu, Wiedniu i Filadelfii). Stanisław Lilpop dużo publikował (np. O narzędziach i sprzętach rolnika polskiego XIX stulecia wyrabianych w fabrykach krajowych i używanych w gospodarstwach naszych), dając się poznać jako popularyzator myśli technicznej. Lilpop wykorzystywał nowoczesne formy kredytowania, a przede wszystkim opierał się na ścisłej współpracy z miejscowym kapitałem bankowym (Leopoldem Kronenbergiem) i ziemiańskim (Andrzejem Zamojskim).
Był także znanym miłośnikiem sztuki. Posiadał jedną z cenniejszych prywatnych kolekcji prac malarzy polskich 1 połowy XIX wieku, a w jego domu odbywały się wieczory muzyczne. Willa S. Lilpopa w Alejach Ujazdowskich w Warszawie (późniejsza własność Radziwiłłów) przetrwała II wojnę i dopiero w latach 60. XX wieku, po wyburzeniu, wzniesiono w jej miejscu budynek ambasady USA. W sąsiedniej willi W. Raua mieści się ambasada Szwajcarii. Wojna krymska spowodowała, że angielscy właściciele Fabryki Machin zmuszeni byli pozbyć się 60 % udziałów. W 1866 Lilpop do spółki z Wilhelmem Rauem nabyli na własność całość przedsiębiorstwa braci Evansów, które w 1873 przekształcone zostało w Towarzystwo Akcyjne Lilpop, Rau i Loewenstein i do 1939 było przodującą firmą polskiego przemysłu budowy maszyn.
Został pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
Stanisław Lilpop miał ośmioro dzieci. Następcami Stanisława Lilpopa w zakładach Lilpop, Rau i Loewenstein byli jego trzej synowie: Karol, inżynier mechanik, Wiktor, inżynier, założyciel Fabryki Maszyn i Narzędzi Rolniczych W. Lilpop & Ska, i Marian Lilpopowie. Stanisław Wilhelm Lilpop, ziemianin, był współzałożycielem miasta Podkowa Leśna.
-
2012/10/18 20:12:51

Rau Wilhelm Ellis, ur. 1825, Moguncja, zm. 19 IV 1899, Frankfurt n. Menem, przemysłowiec; 184155 administrator Rządowej Fabryki Machin na Solcu w Warszawie; współwłaściciel zakładów przemysłowych Evansów, od 1873 główny akcjonariusz Towarzystwa Akcyjnego Przemysłowego Zakładów Mechanicznych Lilpop, Rau i Loewenstein SA; członek i prezes zarządów kilku towarzystw akcyjnych w przemyśle ciężkim i kolejowym; założyciel i prezes 9 cukrowni
----------------------------
Seweryn Jakub Henryk Loewenstein (ur. 13 sierpnia 1833, zm. 17 lipca 1895) - polski przedsiębiorca i fabrykant żydowskiego pochodzenia. Urodził się jako syn Jakuba i Doroty z domu Kronenberg (siostry Leopolda). Był bratem Leona.
Był współzałożycielem i współwłaścicielem zakładów Lilpop, Rau i Loewenstein w Warszawie. Założył także i był prezesem Domu dla Sierot po Robotnikach.
W 1884 otrzymał od Wielkiego Księcia Saksonii-Coburg-Gotha Ernesta II Sachsen-Coburg-Gotha szlachectwo dziedziczne i tytuł baronowski.
Został pochowany na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie
-
2012/10/18 20:34:29
historia zacnego rodu Łubieńskich, czyli jak powstał polski keczup :)) - kto czytał cykl Mariana Brandysa pt.''Koniec świata szwoleżerów'' ten na pewno doskonale zna losy rodu Łubieńskich, którzy cieszyli sie długowiecznością - nestor rodu Feliks, dożył 90 lat
-----------------------------------------------------
Józef Łubieński herbu Pomian (ur. 16 października 1797 w Zagości, zm. 31 października 1885 w Warszawie).
Syn Feliksa i Tekli, brat: Tomasza, Henryka, Piotra, Jana i Tadeusza. Hrabia, radca ziemski w Wielkim Księstwie Poznańskim, działacz gospodarczy, pisarz ekonomiczny i religijny. Od 1841 był właścicielem Łoskonia Starego. Miał 9 córek i syna Włodzimierza.
--------------------
Pudliszki marka i przetwórnia owocowo-warzywna w Pudliszkach. Obecnie wchodzi w skład amerykańskiej grupy Heinz, która ma w niej pakiet większościowy akcji. Profil jej produkcji to głównie przetwory pomidorowe (ketchup i koncentrat) oraz warzywne (z groszku, fasoli i kukurydzy).
Historia przetwórstwa spożywczego w Pudliszkach zaczęła się od Józefa Łubieńskiego, który w 1847 uruchomił tu jedną z pierwszych w Wielkopolsce cukrowni. Późniejszy właściciel majątku Kennemann zlikwidował cukrownię i na jej miejsce uruchomił przynoszącą lepsze zyski gorzelnię. Inżynier rolnictwa Stanisław Fenrych w roku 1919 założył się z sąsiadami, że zakupione przezeń gospodarstwo w Pudliszkach będzie przynosić zysk nawet, jeśli miałyby tu wyrosnąć gruszki na wierzbie. Symbol żółtej gruszki na zielonej wierzbie po dziś dzień występuje na niektórych przetworach fabryki jako jej logo. W pierwszych latach część prac wykonywano w piwnicach pałacu, ale już w 1923 uruchomiono nową fabrykę zatrudniającą, wraz z należącymi do niej uprawami, około 200 osób. W 1927 fabryka sfinansowała wyjazd dwóch poznańskich profesorów do Londynu w celu zapoznania się z technologią produkcji ketchupu; wyjazd ten pozwolił na uruchomienie w Pudliszkach własnych przetworów pomidorowych. W latach 30. XX wieku zatrudnienie wynosiło - mimo recesji - 800 osób, niektóre jej przetwory eksportowano do Niemiec, Francji i USA. Po wojnie upaństwowiona, fabryka przez wiele lat prosperowała w branży spożywczej, wchodząc w 1992 i 1993 do pierwszej pięćsetki najefektywniejszych przedsiębiorstw państwowych w Polsce. W 1994 przekształcona w spółkę akcyjną.
-
2012/10/18 20:49:03
Tomasz Andrzej Adam Łubieński herbu Pomian (ur. 24 grudnia 1784 w Szczytnikach koło Kalisza, zm. 27 sierpnia 1870 w Warszawie), szwoleżer, hrabia pruski, baron I Cesarstwa Francuskiego, generał, senator, ziemianin kaliski i przedsiębiorca.
Łubieńscy byli starą, skoligaconą rodziną arystokratyczną. Wywodzili się z Łubnej w Kaliskiem. Łubną określa się jako gniazdo rodowe Łubieńskich m.in. w "Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego..." (t. V, 1884 r., s. 775). W XV w. ich przodków nazywano Chebdami. Ojcem Tomasza Andrzeja był późniejszy minister sprawiedliwości w Księstwie Warszawskim, Feliks Łubieński. Matka, Tekla Teresa Łubieńska z Bielińskich (jej matka z Sanguszków), poetka i dramatopisarka, była jedną ze światlejszych dam swojego czasu. Tomasz był ich drugim synem. Miał dziewięcioro rodzeństwa braci: Franciszka, Piotra, Jana, Henryka, Tadeusza, Józefa oraz siostry: Marię (Maksymilianową Skarżyńską), Paulę (Józefową Morawską), Różę (Ludwikową Sobańską)

Młode lata

W wieku sześciu lat został wpisany jako towarzysz do kawalerii narodowej, a dwa lata później awansowano go na chorążego. Wychowywał i uczył się w domu. W 1801 r. brał przez kilka miesięcy lekcje ogłady towarzyskiej w Wiedniu. Uczył się tam muzyki, tańca, rysunku, fechtunku i jazdy konnej. Następnie praktykował w rodzinnych przedsiębiorstwach w Warszawie, m.in. w biurze handlowym założonym przez stryja Prota Potockiego. W tym czasie udzielał się w stworzonym przez Wincentego Krasińskiego Towarzystwie Przyjaciół Ojczyzny, z siedzibą na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i nastawionym niechętnie do "Blachy" środowiska księcia Józefa Poniatowskiego, skupionego wokół Pałacu pod Blachą.
12 grudnia 1805 r. ożenił się z Konstancją Ossolińską (1783-1868), która wniosła bogate wiano w postaci kilku majątków między innym w Rejowcu koło Chełma. Jednocześnie, na żądanie bogatego teścia, został spłacony w gotówce z przypadającej mu części rodzinnej schedy. Małżeństwo miało syna Napoleona Leona i niezamężną córkę Adelę, ale najprawdopodobniej nie było do końca udane. Konstancji przypisywano liczne romanse w czasie, gdy mąż wojował przy boku Napoleona z Europą.

cdn
-
2012/10/18 20:54:10
cd

Szwoleżer Napoleona

W 1806 r., po wkroczeniu Francuzów do Warszawy, Tomasz wstąpił do Polskiej Gwardii Honorowej przy Napoleonie, składającej się z arystokratycznej młodzieży polskiej. 14 października został mianowany zastępcą dowódcy. Walczył pod Pułtuskiem, był kurierem cesarza. Wraz z Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej otrzymał w kwietniu 1807 r. przydział do tworzonego właśnie Pułku Lekkokonnego (polskiego) Gwardii Cesarskiej (szwoleżerowie). Został dowódcą szwadronu i już w czerwcu 1807 r. poprowadził pierwszą sformowaną kompanię (125 koni) do Francji.

W gwardyjskim pułku szwoleżerów służył do 1810 r. Brał udział w końcowym etapie szarży pod Somosierrą gdy został wysłany ze swoim szwadronem dla wsparcia atakujących. W styczniu 1809 eskortował z jedną kompanią szwoleżerów powracającego z Hiszpanii do Paryża Napoleona. 5 kwietnia 1809 otrzymał Krzyż Oficerski Legii Honorowej. W kampanii 1809 brał udział w bitwie pod Essling (22 maja) i Wagram (6 lipca). W obu bitwach odznaczył się odwagą i umiejętnościami dowódczymi. W nagrodę otrzymał tytuł barona cesarstwa z czterema tysiącami franków renty, podwyższonej później do 6000. W 1810 roku przebywał krótko w Warszawie, gdzie otrzymał Krzyż Kawalerski Virtuti Militari.

Nieporozumienia z dowódcą pułku szwoleżerów Wincentym Krasińskim skłoniły Łubieńskiego do podania się do dymisji. Nie została ona przyjęta, lecz zakończyła służbę Tomasza w gwardyjskim pułku szwoleżerów lansjerów. Na początku 1811 r. został on wysłany do Sedanu, gdzie tworzył się 2 Pułk Ułanów Nadwiślańskich (przemianowany później na 8 Pułk Szwoleżerów-Lansjerów). Tomasz Łubieński został jego dowódcą w stopniu pułkownika. W marcu 1812 poprowadził swych ułanów przez Berlin, Grudziądz, Wystruć, Wilno do Połocka "na drugą wojnę polską". Tu pułk został włączony do armii rezerwowej marszałka Oudinota. Walczył pod Filipowem, Połockiem, Borysowem. Poniósł duże straty przekraczając wpław Berezynę i osłaniając przeprawę Wielkiej Armii. Pod koniec 1812 r. Łubieński wrócił do Warszawy. W kampanii 1813 r. walczył pod Dreznem, Kulm, Lipskiem i Hanau. W styczniu 1814 podał się do dymisji i choć została ona formalnie przyjęta już po abdykacji Napoleona, nie brał od tej pory udziału w walkach. W zgorzkniałym wówczas środowisku weteranów napoleońskich różnie komentowano jego postawę. Niektórzy twierdzili, że nie chciał sobie zamykać dalszej kariery po przesądzonej już właściwie klęsce Napoleona.

cdn
-
2012/10/18 20:58:58
cd

W Królestwie Polskim i w powstaniu

Do służby w wojsku polskim przeszedł w stopniu generała majora. Dostał zadanie uregulowania statusu pensji i dotacji przyznanych Polakom przez Napoleona. Pod koniec roku otrzymał Order Świętego Stanisława II klasy. Nie mógł się jednak dostosować do nowych stosunków w armii wprowadzonych przez wielkiego księcia Konstantego, popadł z nim w konflikt i w 1816 r. podał się do dymisji.

W cywilu zajął się działalnością gospodarczą oraz polityczną. Majątek w Rejowcu oddał w 1822 r. w dzierżawę. W 1825 r. współtworzył Towarzystwo Kredytowe Ziemskie i aktywnie brał udział w organizacji jego oddziałów wojewódzkich, będąc w latach 1826-1828 jednym z dyrektorów Towarzystwa. Jego mentorem w działalności gospodarczej był bardziej na tym polu doświadczony brat Henryk, jeden z organizatorów i prezesów Banku Polskiego. Bracia wspólnie brali udział w zakładaniu spółki młyna parowego w Warszawie (1827), a w 1829 r., w swoich dobrach Ruda Guzowska (dziś Żyrardów) uruchomili pierwszą na ziemiach polskich fabrykę wyrobów lnianych. W 1830 r. stworzyli dom handlowy "Bracia Łubieńscy", którego dyrektorem został Tomasz. W tym czasie były szwoleżer był lojalnym poddanym nowych władców. W latach 1825 1828 był sędzią pokoju powiatu chełmskiego. W 1820 i 1825 r. posłował na sejm. W 1829 r. otrzymał nominację na senatora kasztelana.

W powstaniu listopadowym stanął po stronie sceptycznie nastawionych generałów. Dzięki poparciu Franciszka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego, Łubieński został wiceprezydentem Warszawy, faktycznie obejmując dyktaturę miasta. Jego głównym celem na tym stanowisku było doprowadzenie do rozbrojenia ludności cywilnej i powstrzymywanie rewolucyjnych wystąpień. 7 grudnia dyktator Józef Chłopicki mianował Łubieńskiego szefem Dyrekcji Poczt i Policji Krajowych. 21 grudnia Łubieński wszedł do rządu jako zastępca ministra spraw wewnętrznych ale na tym skończyła się jego cywilna kariera powstańcza. Już 7 stycznia 1831 r. został zdymisjonowany w atmosferze skandalu. Powodem była sprawa wykradzenia ze szpitalnego więzienia oskarżonego o zdradę Mateusza Lubowidzkiego, brata związanego interesami gospodarczymi z Łubieńskimi prezesa Banku Polskiego, Józefa Lubowidzkiego. Co prawda bezpośredni udział w zdarzeniu brał Henryk Łubieński, ale Tomasz wiedział o tym i jako wiceminister spraw wewnętrznych próbował zatuszować sprawę. Następnego dnia po detronizacji Mikołaja I, czyli 26 stycznia, Tomasz Łubieński zgłosił poprawkę do protokołu obrad senatu zastrzegającą, że pozbawienie cara tronu polskiego odbyło się z inicjatywy izby poselskiej, a senatorowie zmuszeni byli iść w ślad za nią.

cdn
-
2012/10/18 21:05:09
cd


10 lutego 1831 r. Tomasz Łubieński został mianowany dowódcą liczącego 33 szwadrony jazdy i 16 dział II korpusu jazdy. W bitwie pod Wawrem udało mu się ochronić swój korpus od zmiażdżenia przez przeważające siły rosyjskie. Józef Chłopicki i Ignacy Prądzyński zarzucali Łubieńskiemu, że zmarnował szansę zwycięstwa wojsk powstańczych pod Grochowem (25 lutego) odmawiając wykonania rozkazu ataku swoją kawalerią. Późniejsi historycy usprawiedliwiają tu byłego bohatera spod Wagram i Berezyny oceniając, że decyzja Łubieńskiego była słuszna, gdyż w tej fazie walk szarża kawalerii nie odmieniłaby losów bitwy, a doprowadziła do niepotrzebnych strat. Z zarzutami zajmowania dwuznacznego stanowiska w wojnie polsko-rosyjskiej spotkał się jeszcze Łubieński kilkakrotnie. Po bitwie grochowskiej był zdecydowanym zwolennikiem rokowań z rosyjskim dowódcą Iwanem Dybiczem i kapitulacji. Nie taił swego przekonania o daremności walk i spodziewał się szybkiej, całkowitej klęski. Przyczynił się do mianowania wodzem naczelnym podobnie myślącego Jana Skrzyneckiego. Ignacy Prądzyński zarzucał Łubieńskiemu niedołężność w prowadzeniu ofensywy przeciwko korpusowi Rosena. W kampanii zakończonej bitwą pod Ostrołęką generał Łubieński dowodził prawym skrzydłem, osłaniającym Skrzyneckiego. Miał pod komendą 11 900 żołnierzy i 26 dział. Iwan Dybicz zaskoczył jednak nie wykazującego aktywności Łubieńskiego, który zmuszony do działania pokazał, że nie zapomniał jak się walczy. Sprawnymi manewrami wydostał się przebojem z okrążenia pod Nurem, ponosząc przy tym bardzo nieznaczne straty i wycofał się w kierunku Ostrołęki. W bitwie stoczonej pod tym miastem (26 maja) Łubieński stał w odwodzie, a po klęsce opowiedział się za odwrotem w kierunku Warszawy. 1 czerwca Skrzynecki awansował Łubieńskiego do stopnia generała dywizji i mianował szefem sztabu. Na tym stanowisku okazał się on dobrym organizatorem, dbającym o zaopatrzenie. Szefem sztabu pozostał również przy kolejnych naczelnych wodzach, a 15 sierpnia sam odrzucił propozycję objęcia dowództwa. 19 sierpnia podczas narady wojennej sprzeciwiał się stoczeniu walnej bitwy z następcą zmarłego na cholerę Dybicza feldmarszałkiem Iwanem Paskiewiczem. Spodziewając się szybkiego kresu powstania, wystarał się o odkomenderowanie ze swoim korpusem do województwa płockiego, aby zejść z widoku zwycięzcom. Podczas walk o Warszawę dostarczał zaopatrzenie do miasta, nie próbował jednak wiązać odwodów przeciwnika. 8 września został odwołany do Modlina. Przebywający tam po ucieczce z Warszawy członkowie Towarzystwa Patriotycznego i inni przeciwnicy kunktatorskiej polityki reprezentowanej przez Łubieńskiego, zaatakowali ostro jego poprzednie działania, oskarżając o walne przyczynienie się do przegranej powstania. Generał, prawdopodobnie dyplomatycznie, rozchorował się i 28 września uzyskał od Macieja Rybińskiego dymisję. Trzy dni później wrócił do zajętej przez Rosjan Warszawy.

Jak wszyscy generałowie powstania pozostali w kraju, Tomasz Łubieński został zesłany do Rosji. Szybko uzyskał jednak przebaczenie. Tylko on został zaszczycony audiencją u cara Mikołaja I dnia 24 listopada 1831 r. w Moskwie. W następnym roku ponownie przybył do Rosji, tym razem do Petersburga, wraz z deputacją hołdowniczą. Pozostał tu dwa lata, dopilnowując interesów Domu Handlowego "Bracia Łubieńscy". Chodziło głównie o zmniejszenie strat spowodowanych konfiskatami majątków niektórych powstańców, którzy w związku z tym nie mogli wywiązać się z zaciągniętych w firmie Łubieńskich zobowiązań. Dzięki szerokim koneksjom w stolicy cesarstwa, udało się generałowi i utalentowanemu przedsiębiorcy uzyskać zaspokojenie roszczeń ze skonfiskowanych majątków.

cdn
-
2012/10/18 21:13:15
@r-t Zamulasz nie gorzej niz angelika, robin, precz z pomnikiem itp ino w innym stylu
Gdy przeklejasz jakis tekst to dla przyzwoitosci podaj zrodlo. Wiekszosc tu zagladajacych umie poslugiwac sie wyszukiwarka i radzi sobie dobrze bez twoich przydlugich i smiertelnie nudnych kompilacji. Mam wrazenie, ze jestes dywersantem a twoim celem jest odwracanie uwagi od aktualnych spraw i przekierowanie jej na bezpieczna akademicka dyskusje.
-
2012/10/18 21:15:37
cd

Przedsiębiorca

W 1839 r. Tomasz Łubieński udał się do Londynu w związku z nowym przedsięwzięciem gospodarczym, w którym brał udział. Zabiegał mianowicie o kredyty na sfinansowanie kolei warszawsko-wiedeńskiej. W latach 1840-1841 był dyrektorem budowy tej kolei. Do podjęcia decyzji o wycofaniu się z czynnego życia gospodarczego przyczyniły się kłopoty brata Henryka, który został oskarżony o nadużycia w Banku Polskim, a następnie skazany na czteroletnie więzienie. Ratując dobre imię rodziny dołozył sie do pokrycia strat (ach , ci romantyczni konserwatyści ... - dzis nie istnieje cos takiego jak ''dobre imię '' - choc PZPN twierdzi że je utracił i to dopiero przedwczoraj :))) spowodowanych w banku przez brata. Nadwątliło to fortunę Tomasza, ale nie na tyle, żeby obniżyć jego pozycję społeczną czy poziom życia. Zlikwidował interesy Domu Handlowego "Bracia Łubieńscy", majątki ziemskie przekazał dzieciom, a sobie zabezpieczył godziwą, pozwalającą na prowadzenie życia na "odpowiednim poziomie", rentę.

Mieszkając w Warszawie prowadził aktywne życie towarzyskie. Był prezesem Resursy Kupieckiej, członkiem Towarzystwa Rolniczego, Członkiem Towarzystwa Dobroczynności i główną postacią środowiska katolicko-konserwatywnego. Cieszył się względami namiestnika Paskiewicza, u którego bywał częstym gościem. Jego prestiż podniósł się jeszcze bardziej po ustanowieniu we Francji II Cesarstwa. W 1858 r. otrzymał komandorię Legii Honorowej. Przygotowywał listę żołnierzy napoleońskich narodowości polskiej, mających być odznaczonymi ustanowionym przez Napoleona III Medalem Świętej Heleny. Podczas ożywienia nadziei narodowych w latach 1861-1863 był już zbyt schorowany, aby brać czynny udział w życiu publicznym.

W 1815 i 1829 roku został kawalerem Orderu Świętego Stanisława II. klasy.
-
2012/10/18 21:37:17
@ avin

Oczywiście ,ze jestem dywersantem od Korwina i odwracam uwage od wpadek Kaczora (ponoć popierdolilło mu sie ze ''na wodzie'' w 1974 nasi zremisowali z RFN) i odwracam uwage od tego że senatorowie PiS zagłosowali przeciw swojej uchwale dot. roli Koscioła w Polsce (ponoć raz na 10 lat to im sie zdarza :)
Oczywiscie na onecie dało to asumpt do ''likwidacji'' senatu i do zaapelowania o JOW (by głosowac na konkretne osoby a nie na jełopów, którzy nie wiedzą co głosują )
-----------
A tak poza tym czuje sie zrelaksowany w lochach i katarynkowych katakumbach - i nie chwal sie wyszukiwarką ''avin'' , bo kazdy matoł ma ''googla'' ale nie kazdy matoł trafi na Lilpopa czy Józefa Łubieńskiego i dlaczego na pudliszkowych wyrobach jest gruszka na wierzbie :)
------------------------

a to ciekawe że historia gospodarcza Polski jest śmiertelnie nudna dla pisowczyka ....

W ogóle gospodarka jest dla was pisiaków nudna i bezmyślnie wolicie zawierzyć receptom kaczora , bo to nie wymaga umyslowego wysiłku - nawet sympatyczna ''lexie'' czy ''joaszka'' są znudzone ekonomią i Gwiazdowskim - mimo ze przekłada sie to bezposrednio na Ich zakupowe mozliwości . Ekonomia decyduje ile nowych butów czy torebek od Vittona mogą zakupić.

Nie wystarczy wiedza ,ze Donald T i Vincent są ''be'', a Jarek jest ''cacy'' :)
---------------------

I jak na Boga, moge zamulac blog , który juz dawno olała Gospodyni ??? :)
-
2012/10/18 21:37:47
Ło córy Koryntu!!!!!!!!!!!!!!?????????????????????????:
pl.wikipedia.org/wiki/Hetera
-
2012/10/18 21:37:58
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/12726,rosja-szuka-winnych-w-polsce.html
"W kraju tym między głównymi siłami politycznymi już od dawna trwa tzw. polsko-polska wojna. I jeśli ktoś był zainteresowany pojawieniem się zdjęć, to nie byli to Rosjanie, a raczej uczestnicy warszawskich batalii politycznych" - konstatuje rządowa "Rossijskaja Gazieta".
-
2012/10/18 21:54:39
Źródło : ''góral''

Fryne - urodziła się w Tespiach, ale mieszkała w Atenach. Jedna z najpiękniejszych i najbogatszych (a także najdroższych) heter antyku (była tak bogata, że jak podaje jedna z anegdot, proponowała na własny koszt odbudowanie murów w Tebach). Prawdopodobnie była nie tylko kochanką, ale i główną modelką Praksytelesa. Większość posągów kobiecych tego artysty posiada podobne rysy twarzy, prawdopodobnie właśnie Fryne. Została oskarżona o bezbożność, uniewinniona za swoją urodę, po czym słuch po niej zaginął. Wg jednego z podań Fryne poprosiła Praksytelesa żeby podarował jej rzeźbę, ale tę, którą sam uważa za najlepszą. Rzeźbiarz zgodził się, ale nie zdradził, które dzieło uważa za najlepsze. Fryne użyła podstępu. Kiedy Praksyteles spędzał z nią noc, przyniesiono wiadomość, że pracownia artysty płonie. Rzeźbiarz wybiegł krzycząc żeby wyniesiono jego najlepsze rzeźby Erosa i Satyra. O tego Erosa poprosiła więc Fryne.
--------------------------------

Zaiste ! - wspaniała kobieta ....
-
2012/10/18 22:01:41


95% a moze nawet 99 % moich wklejek jest z Wiki - info dla ''avina''
-
2012/10/18 22:07:52
Henryk hr. Łubieński herbu Pomian (ur. 11 lipca 1793 w Pradze, zm. 17 września 1883 w Wiskitkach - zaiste dlugowieczny po ojcu , podobnie jak rodzeństwo dop. RT ) ziemianin, hrabia, finansista, przemysłowiec, działacz gospodarczy, współorganizator Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, poseł na sejm Królestwa Kongresowego, radca stanu, wiceprezes Banku Polskiego, ekonomista.
Syn Feliksa i Tekli Teresy, brat Tomasza, Tadeusza, Jana, Piotra, Józefa i Róży Sobańskiej.
W 1818 osiadł w majątku Kazimierzy Wielkiej, gdzie zaplanował budowę cukrowni. Jego pomysł zrealizował Kazimierz (bratanek Henryka). W 1820 został radcą wojewódzkim, zaś w 1826 ukończył studia prawnicze w Warszawie. Posiadał liczne majątki: Częstocice, Wiskitki, Guzów, Kazimierza, Ostrowiec, Firlej, Lubartów.
Współzałożyciel wielu zakładów przemysłowych i przedsiębiorstw prywatnych. Inicjator założenia Huty Bankowej w Dąbrowie Górniczej przez Bank Polski. Odlew tablicy z jego popiersiem był pierwszym w Polsce odlewem z surowca wytopionego na koksie, w Hucie Bankowej (1839). Założyciel cukrowni w Częstocicach (1839) oraz Guzowie (1829). W Lubartowie założył fajansarnię, która była początkiem przemysłu porcelanowego. Firma ta istniała 10 lat (18401850). W miejscowości Firlej, w pobliżu miejsca wydobycia rudy darniowej we wsi Serock, stworzył pierwszą na Lubelszczyźnie topielnię stali fabrykę wyrobów żelaznych, głównie narzędzi i maszyn rolniczych, w tym też i wyrobu kos. Założył także zakłady fabryczne w: Żyrardowie, Starachowicach i Ostrowcu.

W 1829 został dyrektorem Banku Polskiego, a następnie, w latach 18321842, wiceprezesem tej instytucji. W 1830 otworzył z bratem Tomaszem dom handlowy Bracia Łubieńscy i Spółka. Jego dom handlowy rozwinął działalność w czasie powstania listopadowego, sprowadzając z zagranicy materiały wojenne i ekwipunek żołnierski. Założył fabryki: prochu i saletry, warsztaty krawieckie i szewskie. Rozwinął gospodarkę Królestwa Polskiego, zwłaszcza zakłady górnicze. W 1835 wystąpił z inicjatywą budowy linii kolejowej łączącej Warszawę z Zagłębiem Dąbrowskim (Kolej Warszawsko-Wiedeńska). Został oskarżony i aresztowany (1842) za korzystanie z publicznych środków Banku Polskiego dla finansowania celów prywatnych. W 1848 skazano go na więzienie i zesłano do Kurska. Powrócił do kraju w 1854, lecz poważniejszej roli w życiu gospodarczym już nie odegrał.
Miał synów: Edwarda, Tomasza Wentwortha, Konstantego Ireneusza, Juliana oraz Jana Nepomucena
---------------------
Huta Bankowa huta stali i żelaza w Dąbrowie Górniczej.

Huta została zbudowana we wsi Dąbrowa w latach 1834-1840 przez Bank Polski, od którego pochodzi jej nazwa; w 1843 przeszła pod zarząd reaktywowanego Wydziału Górnictwa przy Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu, w 1877 w ręce kapitału francuskiego; była największym zakładem metalurgicznym w granicach Imperium Rosyjskiego, pierwszą hutą Królestwa Polskiego stosującą w produkcji koks. Jej robotnicy uczestniczyli wielokrotnie w akcjach strajkowych i walkach rewolucyjnych, zwłaszcza podczas rewolucji 1905-1907 (m.in lokaut i strajk w lipcu 1905, kierowany przez Feliksa Dzierżyńskiego). W latach 1952-1990 nosiła nazwę "Huta im. Feliksa Dzierżyńskiego".

Obecnie działa w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i jest podmiotem zależnym kontrolowanej przez Romana Karkosika "Alchemii". Produkuje wyroby walcowane długie, obręcze kolejowe i tramwajowe, pierścienie kutowalcowane, odkuwki oraz inne.
-
2012/10/18 22:09:31
@ronald-thatcher
Eros cieniutki.
Stary satyr ły! ły! ły!
-
2012/10/18 22:17:25
Roman Krzysztof Karkosik (ur. 9 maja 1951) przedsiębiorca, inwestor giełdowy, jeden z najbogatszych ludzi w Polsce.

Jest postacią mało znaną publicznie, ponieważ uważa, że rozgłos nie służy interesom.

Pochodzi ze wsi Czernikowo koło Torunia, obecnie mieszka w pałacyku w pobliskim Kikole. W 1970 roku ukończył klasę mechaniczną Technikum Cukrowniczego w Toruniu. Jest technikiem mechanikiem o specjalności budowa maszyn i urządzeń przemysłu cukrowniczego.
Od końca lat 70. miał prowadzić w Czernikowie bar, później zaś fabrykę napojów. W 1989 rozpoczął produkcję przewodów i kabli. Działalność tę prowadzi nadal jako osoba fizyczna pod szyldem KARO Roman Karkosik. By pozyskiwać potrzebny surowiec (metale kolorowe) otworzył sieć punktów skupu złomu. W 1991 rozpoczął działalność na rynku tworzyw sztucznych, produkując butelki typu PET do napojów.

Od 1993, razem z żoną Grażyną inwestuje na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W sierpniu 2005 był większościowym akcjonariuszem spółki Boryszew, kontrolował także giełdowe spółek Impexmetal, Skotan, Alchemia i Hutmen.

W rankingu miesięcznika Forbes (z 2008 roku zajął 1014 miejsce z majątkiem wycenionym na 1,1 mld dolarów, natomiast w 2007 zajął 557. miejsce (3. spośród obywateli Polski, za Michałem Sołowowem i Leszkiem Czarneckim awans z 5. pozycji w 2006), z majątkiem wycenianym na 1,8 mld dolarów. Z kolei na liście "100 Najbogatszych Polaków" tygodnika "Wprost", z majątkiem wycenianym na 3,6 mld zł, w 2006 zajął 2. miejsce (za Janem Kulczykiem) i 46. na liście 100 najbogatszych Europy Środkowej i Wschodniej. W roku 2011 i 2012 znajduje się na miejscu 5. według rankingu gazety "Wprost". Jego majątek szacowany jest obecnie na 3,06 mld złotych .

Pod koniec roku 2006 Roman Karkosik zdecydował się zostać głównym udziałowcem KS Toruń Unibax S.A. i sponsorować toruński żużel. Drużyna od sezonu 2007 występuje pod nazwą Unibax Toruń.
-
2012/10/18 22:25:06
Antoni Protazy Potocki zwany Protem herbu Pilawa ( ur. 11 września 1761 w Guzowie, zm. 1801) starosta guzowski, wojewoda kijowski, jeden z pionierów polskiego kapitalizmu w epoce stanisławowskiej, członek Zgromadzenia Przyjaciół Konstytucji Rządowej.

Biografia

Syn Jana Prospera, starosty guzowskiego i Pauli Szembek, wnuk Antoniego Michała. Po ojcu odziedziczył wielkie dobra i kapitały, powiększone jeszcze przez małżeństwo z Marianną Lubomirską, córką Kaspra Lubomirskiego

W latach 80. XVIII w. założył kantory bankowe i handlowe w Warszawie, Machnówce i Chersoniu. W swych dobrach, których centrum stanowiła Machnówka (20 km od Berdyczowa), zbudował szereg manufaktur: sukiennicze, pończosznicze, powozów, mebli, wytwórnie fajansów i inne, do których sprowadził rzemieślników zagranicznych. W dobrach jego powstała także drukarnia, apteka i duży browar. Pracował nad podniesieniem poziomu rolnictwa i chowu bydła. 8 maja 1787 został kawalerem Orderu Orła Białego.

Jako bankier, prowadził rozległe operacje finansowe, usiłował skierować handel polski w kierunku Morza Czarnego, od 1783 kierował Kompanią Handlu Czarnomorskiego, w rosyjskim porcie Chersoń, otworzył dom handlowy i rozpoczął transport towarów własnymi statkami. W momencie szczytowego rozwoju interesów jego majątek sięgał 6070 mln złotych. W 1791 zakupił krzesło wojewody kijowskiego w senacie. W 1793, w związku z ogólnym kryzysem finansowym, spowodowanym II rozbiorem, który pociągnął za sobą bankructwo wielkich finansistów warszawskich (m.in. Teppera), zbankrutował.

-
2012/10/18 22:31:02
W TVP Info 22.30 Pospieszalski
-
2012/10/18 22:37:08
Mam dziwne przeczucie ,ze historia Teppera może sie powtórzyć ... Gdy nadejdzie rewolucja wywolana przez kryzys, spowodowany przecież przez finansowe ''święte krowy'', to bankierzy będą zabijani jak Tepper a ich sekretarki gwałcone (podczas rewolucji zawsze są chetni do gwałcenia... tak to jest . Pewnie dlatego prawdziwi konserwatyści liberalni na ogół pogardzają rewolucjami. Ale swoja drogą :

''bankier ?! - dlaczego go nie zabić ?! '')
-----------------------------------------------------
Piotr Fergusson Tepper młodszy (ur. po 1713 zm. 26 kwietnia 1794) bankier warszawski. Najbogatszy bankier polski końca XVIII wieku. W 1791 jego majątek wynosił ok. 60-65 mln złotych polskich. Kalwinista, wolnomularz.

Od 1768 prowadził interesy z przybranym ojcem Piotrem Tepperem, bratem jego matki Katarzyny Tepperowej. W 1790 odziedziczył po nim m.in. kilka posesji, bank, wielki dom handlowy w Warszawie przy ulicy Miodowej, kantor w Chersoniu. Posiadł też dobra ziemskie pod Warszawą: Falenty, Gołków, Raszyn - gdzie pozwalał osiedlać się wygnanym ze stolicy Żydom, Sękocin, a na Wołyniu klucz derazeński.

Pertraktował i był pośrednikiem w zaciąganiu pożyczek przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W 1793 król był mu winien ok. 11,5 mln złp. Udzielał też pożyczek skarbowi Rzeczypospolitej i dworowi rosyjskiemu. W latach 1787-1793 pośredniczył w dostawach dla armii rosyjskiej. Od 1775 dzierżawił wraz z Piotrem Blankiem loterię krajową, wpłacając corocznie do skarbu 300 tys. złp.

W 1793 zbankrutował wraz z pięcioma innymi największymi bankierami. Przez wierzycieli oskarżany był o działanie celowe na szkodę polskiego życia gospodarczego. Jego pałac został splądrowany przez tłum 20 kwietnia 1794 roku, a on sam zmarł sześć dni później wskutek odniesionych wówczas obrażeń.

W 1762 zawarł związek małżeński z Marią Filipiną Valentin d'Hauterive (1739-1792), pochodzącą z rodziny hugenotów osiadłych w Gdańsku, z którą miał dziesięcioro dzieci. Z nich (tylko 5 z 10):
Piotr Karol (1766-1817, Bavilliers przez Belfort, Francja) był bankierem, podobnie jak ojciec,
Filip Bernard Kajetan (1767-1829) był oficerem wojsk rosyjskich,
Ludwig Wilhelm (1768-1838) był znanym kompozytorem,
Henryka Katarzyna (1762-1834) wyszła za mąż za bankiera Wilhelma Arndta,
Elżbieta Dorota (zm.1850) wyszła za mąż za bankiera Karola Schultza (1753-1796)

Piotr Fergusson, jego żona, synowie i córki zostali pochowani na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie.
-
2012/10/18 22:54:52
A to taki ówczesny ''kasjer lewicy'', czyli osiemnastowieczny ''Peter Vogel ''. Swoją drogą, ''Peter'' Blank dał troche kasy na wojsko a taki Marcin Plichta dał na filmowy pomniczek Wałęsy... (choć dał tez pół bańki na renowacje ołtarza w klasztorze dominikanów w Gdańsku - innna rzecz ,że gdańscy dominikanie niedobrze mi sie kojarzą - pamietam jak w książce Aliny Korty ''Gniewko, syn rybaka'' , to przeor gdańskich dominikanów dał zgubną radę sędziemu pomorskiemu Boguszy , by ten o pomoc przeciw Brandenburom, poprosił rycerzy Zakonu Najświętszej Marii Panny .... )
-------------------
Piotr Blank (ur. w 1742, zm. 12 kwietnia 1797) bankier warszawski, kasjer Stanisława Augusta Poniatowskiego do 1784, wolnomularz.

Pochodził z rodziny francuskich hugenotów, którzy wyemigrowali do Berlina w XVI wieku.

Założył bank depozytowo-kredytowy w Warszawie. W 1781 został dzierżawcą loterii krajowej. W 1776 wraz z Janem Dekertem i Jędrzejem Rafałowiczem wydzierżawił od Rzeczypospolitej monopol tabaczny. W stolicy posiadał pałac i rezydencję letnią na Faworach. W czasie Sejmu Czteroletniego złożył ofiarę w wysokości 50 000 złotych na powiększenie liczby armii. W 1790 został nobilitowany. Po uchwaleniu konstytucji 3 maja 1791, ofiarował Rzeczypospolitej pięciomiesięczny kredyt bezprocentowy. Po insurekcji warszawskiej 1794, wszedł w skład deputacji, która miała się zająć uregulowaniem obrotów finansowych rządu powstańczego. Na zdobytych papierach ambasady rosyjskiej widniały jego podpisy, gdy kwitował przyjęcie rosyjskich pieniędzy przez jurgieltników
-
2012/10/18 23:06:15
Kompania Handlowa Polska (Kompania Handlu Czarnomorskiego, Kompania Czarnomorska, Kompania Chersońska) polska spółka akcyjna handlowa, istniejąca w latach 1783 -ok. 1793, kontrolująca wymianę handlową I Rzeczypospolitej przez porty Morza Czarnego. Kompanię założył Antoni Protazy Potocki, jej statut podpisano 18 marca 1783 w Winnicy.

Historia

Powstała w wyniku skutków I rozbioru Polski, po którym Rzeczpospolita utraciła połączenie lądowe ze swoim głównym portem w Gdańsku, a towary polskie spławiane Wisłą obłożone zostały pruskim cłem zaporowym w komorach w Fordonie i Kwidzynie. W wyniku tego kupcy i magnaci polscy zmuszeni zostali do poszukiwania nowej drogi wymiany handlowej z portami francuskimi i wł0skimi. Chodziło głównie o produkty rolne wielkich latyfundiów magnackich w województwach południowo-wschodnich Korony, których rentowność gwałtownie spadła w wyniku wzrostu ceł.

Rozpoczęto sondowanie możliwości uruchomienia handlu polskiego przez Morze Czarne. Wykorzystano przy tym fakt, że Rzeczpospolita od 1768 de facto i de iure była protektoratem rosyjskim, a po wojnie z Turcją 1769-1774 Rosja uzyskała dojście do wybrzeży Morza Czarnego i prawo wolnego przejścia statków przez Bosfor i Dardanele. Katarzyna II zgodziła się w 1783 udostępnić polskiej kompanii nowo wybudowany w 1775 port w Chersoniu nad Dnieprem, skąd bez większych przeszkód można było prowadzić handel z portami Europy zachodniej. Już w 1782 wydano ukaz zezwalający na wpuszczanie polskich towarów bez cła. W Chersoniu powstała polska placówka konsularna oraz polski dom handlowy.

Współzałożyciel, a od 1785 roku kierownik kompanii Prot Potocki zakupił część Jampola, gdzie urządził port i magazyny. Namawiał też osobiście wielu przedstawicieli magnaterii i znaczniejszych kupców do podjęcia prób przeniesienia handlu wiślanego w rejon Morza Czarnego. Wspierał Potockiego w tych działaniach pochodzący z Pomorza Gdańskiego, z rodziny mieszczańskiej, Michał Ossowski, inspirator działalności gospodarczej i finansowej Prota Potockiego już w latach jego młodości, wieloletni przyjaciel i doradca. To on właśnie organizował kantor Kompanii Handlu Czarnomorskiego w Chersoniu, był głównym agentem banku Prota Potockiego. Początkowo Kompania dostarczała towary tylko do Chersonia, a dalej były transportowane na statkach rosyjskich. Kompania zakupiła następnie na Morzu Czarnym kilka statków, których załoga składała się po części z cudzoziemców, po części z przyuczających się do zawodu oficera marynarki wojennej szlacheckich kadetów. Pierwszym statkiem był "Św. Michał", następnie w 1784 statki: "Polska", "Ukraina", "Podole", "Jampol" i "Św. Prot". Była to pierwsza polska regularna flota handlowa. Statki te pływały głównie do Marsylii, a także do Aleksandrii, Barcelony, aż po Bajonnę. Statki pływały pod zmodyfikowaną banderą rosyjską z niebieskim krzyżem św. Andrzeja, z dodanym polskim orłem na czerwonym prostokątnym polu w lewym górnym rogu. Przyjęcie takiej bandery wynikało z faktu, że tylko statki rosyjskie i austriackie miały prawo przechodzić przez cieśniny tureckie. Według jednak wersji Antoniego Rolle, statki pływały pod polską banderą z białym orłem na czerwonym polu, a jedynie podczas przejścia przez cieśniny używały bandery rosyjskiej. Rozwój handlu czarnomorskiego spowodował w pewnym stopniu spadek eksportu zbóż z Ukrainy przez Gdańsk i Królewiec oraz zwyżkę cen na zboże w południowo-wschodniej Polsce.

cdn
-
2012/10/18 23:12:18
cd

Wartość 1 akcji kompanii ustalono na 1000 czerwonych złotych, z zastrzeżeniem, że jeden akcjonariusz może posiadać najwyżej 10 akcji. Statut dopuszczał możliwość przystępowania do przedsięwzięcia akcjonariuszy zagranicznych, w tym także Żydów. Kompania cieszyła się poparciem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który sam podjął się negocjacji warunków udostępnienia portu w Chersoniu z Katarzyną II, a także prymasa Michała Poniatowskiego. Komisja Skarbowa Koronna od 1783 utrzymywała konsula polskiego w porcie chersońskim, do kompetencji którego należało zapewnienie prawnej ochrony obywatelom Rzeczypospolitej, podejmującym się handlu czarnomorskiego.

Rozwój polskiego handlu czarnomorskiego utrudniało jednak słabe zagospodarowanie ziem Ukrainy, słabość finansowa polskiego kupiectwa, długa droga z Polski na zachód Europy przez Morze Czarne i Śródziemne, gdzie prócz wysokich kosztów transportu istniało zagrożenie ze strony piratów arabskich czy wreszcie przeszkody naturalne spławu (przeszkody w nurcie jak kamienie czy pnie drzew, długie odcinki wysokich skarp, wodospady w okolicach Jampola, konieczność częstego przeciągania łodzi z ładunkiem). Pewne znaczenie miał też fakt, iż niskie ceny ziarna w tym rejonie Rzeczypospolitej skłaniały raczej do produkowania wódki, którą sprzedawano miejscowym chłopom niż do przeznaczania go na eksport. Upadek Kompanii zaczął się od wybuchu wojny rosyjsko-tureckiej 1787 - 1792, podczas której statki służyły do zaopatrywania armii rosyjskiej. Ostatecznie działalność kompanii ustała po tej wojnie, na skutek splotu okoliczności, jak II rozbiór Polski i utrata głównych ziem rolniczych, upadek finansowy Prota Potockiego i bankructwo będącego udziałowcem Kompanii warszawskiego banku Teppera-Fergusona oraz mniejszych domów handlowych
-
2012/10/18 23:13:28
Nie przesadzajmy z tą drastycznością zdjęć. Kaczor bez rąk i nóg jest drastyczny ? Fotka jak fotka.
-
2012/10/18 23:22:09
Michał Ossowski (ur. 1743 w Zblewie k. Starogardu Gdańskiego zm. 1797 r.) ksiądz- ex-jezuita, polityk i ekonomista; organizator bankowości i przemysłu, projektodawca reform finansowych w okresie Sejmu czteroletniego, wydał pracę "O pomnożeniu dochodów publicznych". Członek Zgromadzenia Przyjaciół Konstytucji Rządowej.

Wykształcenie

Dnia 2 sierpnia 1759 wstąpił do zakonu jezuitów. Posługę nowicjatu odbywał w latach 1759-1761 w Krakowie. W latach 1762-1765 studiował w Kaliszu, a w latach 1765-1767 w Poznaniu, gdzie fizyki eksperymentalnej uczył Ossowskiego Józef Rogaliński. W kolegium w Krośnie w latach 1767-1769 wykładał poetykę, by później rozpocząć w Poznaniu studia teologiczne. W roku 1773 przyjął święcenia kapłańskie. Po kasacie zakonu jezuitów został nauczycielem Antoniego Prota Potockiego. Obaj odbywali zagraniczne podróże.

Kariera

Ossowski współpracował ściśle z Protem Potockim. Zorganizował kantor w Chersoniu. Za swe zasługi na polu gospodarczym nagrodzono Ossowskiego z polecenia Stanisława Augusta specjalnym medalem, a także wręczono mu nagrodę pieniężną. Wydane w 1789 roku dzieło ''O pomnożeniu dochodów publicznych...'' zawierało postulaty ekonomiczne eks-jezuity. Propagował Ossowski emisję pieniądza papierowego, oszacowanie wartości dóbr królewskich, a co za tym idzie odpowiednie zagospodarowanie dochodami skarbu państwa. Został Ossowski przedstawicielem niderlandzkiego banku Piotra de Haana. Poglądy ekonomiczne Ossowskiego propagował Kołłątaj, a 22 lipca 1790 wybrano Ossowskiego w skład deputacji do ułożenia projektu względem utworzenia ekonomiki wewnętrznej krajowej. W myśl projektu Ossowskiego Konstytucja 3 Maja, która była konstytucją polityczną, miała zostać uzupełniona przez konstytucję ekonomiczną.
----------------------

zamiast ''konstytucji ekonomicznej'' to dziś wystarczyłoby przywrócic ustawe Wilczka.
A te PSL-owskie pieski postanowiły na złośc zrobic Gowinowi i opóźniają prace nad ustawą deregulacyjną.
Nie głosujmy na pajaców z PO, PSL, PiS, SLD, RP.
-
2012/10/18 23:56:26
Bez takich pedagogów, postep techniczny i rozwój ekonomiczny kraju jest utrudniony :

Józef Rogaliński herbu Łodzia (ur. 20 XI 1728 w Jurkowie, zm. XI 1802 w Poznaniu) ksiądz, matematyk i fizyk. Studiował prawo, teologię i filozofię w Rzymie, następnie nauki fizyczne i matematyczne w Paryżu.
W wieku 15 lat wstąpił w Krakowie do jezuitów. Po ukończeniu studiów działał w Poznaniu, jako przełożony muzeum i obserwatorium astronomicznego, które prawie w całości zostało wybudowane i wyposażone przez rodzinę Rogalińskich. Od 1762 zajmował się reformą szkolnictwa. W 1765 złożył wizytę w obserwatorium słynny szwajcarski uczony Leonhard Euler, który uznał je za najlepiej wyposażone w Polsce. Uważany jest za twórcę poznańskiego ośrodka badań fizyczno-matematycznych. Rogaliński był prekursorem bezpłatnych wykładów publicznych, na które obok uczniów Akademii Lubrańskiego i Kolegium Jezuickiego uczęszczali również mieszkańcy miasta, szczególnie rzemieślnicy. Tematyką wykładów była fizyka doświadczalna. Organizował również "popisy", podczas których uczniowie omawiali wynalazki techniczne i ich zastosowanie. Jest autorem czterech ksiąg podręcznika fizyki doświadczalnej ''Doświadczenia skutków rzeczy pod zmysły podpadających'', wydawanych w latach 1765-1776, w którym między innymi:'' wyłożył powszechne własności ciał..., usposabia czytelnika do zrozumienia teoryi machin..., wykłada teoryą machin, tak poiedyńczych jak i złożonych..., teoryą biegu ułatwił sobie wykład obrotu ciał niebieskich..., i usposobił do zrozumienia architektury militarney...''. Za ten podręcznik otrzymał od króla Stanisława II Augusta kosztowny pierścień i Order Świętego Stanisława.

Był prałatem kapituły poznańskiej a będąc znawcą literatury łacińskiej, francuskiej i wł0skiej głosił piękne, barwne kazania - ''przeięty rzeczą o której mówił, wlewał ią w słuchaczów mocą przekonywaiącey i czułey wymowy.''

Po likwidacji zakonu jezuitów w 1773 i ich poznańskiej szkoły Józef Rogaliński został rektorem Akademii Wielkopolskiej, którą starał się podnieść do rangi uniwersytetu. Po połączeniu przez Komisję Edukacji Narodowej tej szkoły z Akademią Lubrańskiego został zwolniony ze stanowiska, uzyskując jednak roczną pensję.

Swój duży majątek do 1000 czerw. złot. kazał rozdać ''między osoby uczciwe, a żebrać się wstydzące, tudzież miedzy podupadłe, ale trzeźwe i pracowite rzemieślniki''.
----------------
trzeźwość to podstawa :)

P.S. Na dzis wystarczy - do jutra do godziny 21 nie będe zamulał forum . Tak wiec możecie se pogruchać czule przez 21 godzin :) A potem znowu bede serfował po Wiki :)
Papierową encyklopedię otwierałem na chybił trafił i czytałem co wypadło - a w necie mozna bez końca skakac z linku na link . Z hasła na hasło - bez końca.
Ale to tylko ''katakumby'' - tu tylko trafiają maniacy. Ja jestem jednym z nieuleczalnych maniaków.
-
2012/10/19 00:05:46
@r-t
To widać gołym okiem. Nie musisz się chwalić.
-
2012/10/19 17:40:12
R-T.
Ja ci napisałem " Pitolisz" Ty mi odpowiedziałeś ze ja " Pitolę"
Niech ci będzie. Może oboje w tych lochach pitolimy

Nie mniej... Jeżeli nas pisiorków nudzi ekonomia, a przynajmniej mnie nudzi i nigdy nie czułem weny do tej dziedziny nauki, to Ty mój drogi wcale nie czujesz dramaturgii. Pitolisz na całego. Sążniście. A przecież jest tak, że to czego nie ma, często mówi głośniej , niż to co jest. Radzę ci więcej pauz. Przemilczeń.

Sumując. Mniej wiki a więcej wielokropków.
Już kończę bo się w tych lochach pogubiłem.

-
2012/10/19 19:38:25
Tytuł w dzisiejszej GW wyglądał dość obiecująco
wyborcza.pl/1,75478,12699940.html
Niestety, po przeczytaniu okazało się, że jest zdecydowanie na wyrost. Jedyny konkret to ten
Prokuratura Generalna skontrolowała 146 śledztw dotyczących parabanków. W 60 przypadkach prokuratorzy niezasadnie albo odmówili zajęcia się nimi, albo je umorzyli

Decyzją kontrolerów 60 spraw zostanie wznowionych. Ani słowa o tym, jakie konsekwencje spotkają prokuratorów którzy niezasadnie umarzali sprawy.


-
2012/10/19 19:39:29
OFENSYWA BRUKSELKA.

Dziś w nocy ruszyła ofensywa Brukselska. Nasz premier zapowiedział, ze ustawa in -vitro nie potrzebna wystarczy rozporządzenie. Pewnie tak. Proponuje jeszcze większe przyśpieszenie. Przecież wystarczy instrukcja obsługi termosu do zamrażania zarodków. I już. Niemoc PO przerwana. Elektorat lewicowy podłechtany.

Tak samo - jak doniósł - TVN Tusk " ściął " się z Cameronem. Na czym to nocne ścięcie polegało już tego nie wyjaśnił. Czy Tusk nie dał się poklepac po plecach, czy zagrał na nosie ( dosłownie) Cameronowi? Kto to wie... A może nawet od tak nie chcący strącił pudding na marynarkę premiera angielskiego....

W każdym razie ofensywa brukselka ruszyła.
Co będzie jak anglikom Polska pomyli się z Falklandami?
-
2012/10/19 19:50:25
@Marek
Ja o tym samym :)

Kolejny przypadek mniemanologii stosowanej w wykonaniu Donalda T.
gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/407996,donald-tusk-ewentualny-fundusz-dla-eurolandu-odseparowany-od-budzetu-unii-europejskiej.html
Od rana słucham na przemian wypowiedzi naszego premiera w Brukseli, wypowiedzi Camerona i kolejnych naszych komentatorów usiłujących nam przekazać co właściwie powiedział Donald T.
Jedno jest pewne, rozbieżność ocen na poziomie 100%.
Jaka jest prawda? Okaże się pewnie wkrótce.
-
2012/10/19 21:04:58

INDECT.

Projekt całkowitego ujednolicenia i scalenia wszystkich dostępnych w sieci jak i w bankach danych informacji o każdym z nas. To połączenie nagrań z kamer monitoringu w sklepie, autobusie, tramwaju, z danymi naszej komórki, analizą twarzy, dowodem biometrycznym etc. Wszystkie dane i nagrania są analizowane nieustannie przez komputer w celu wykrycia "nietypowych zachowań". Jeżeli superkomputer uzna czyjeś zachowanie za takie, wszelkie dostępne rozwiązania technologiczne będą go "miały na oku". Nawet jego własny laptop i komórka. Co zrobiliśmy, że każdy obywatel jest traktowany przez pryzmat domniemywania winy? I to wszystko dzieje się za pieniądze z podatków każdego z nas!

www.youtube.com/watch?v=4-XHwdDS0MQ

- Terroryzm nie istnieje gdyż program zwany MK-ULTRA działający na psychologię ludzi tworzy sztuczne poczucie fałszywego zagrożenia przez co ludzie domagają się bezpieczeństwa, po czym prawo jest zaostrzane tym samym odbierając wolność ludziom! -
www.youtube.com/watch?v=EqO3_nCCsV0

- Jak ktoś nie wie za co premier dał policji 300 zł podwyżki... -

www.youtube.com/watch?v=1SA8oqCebW0

www.wykop.pl/ramka/678471/ue-pracuje-nad-panoptikonem-xxi-wieku-projekt-indect/
www.masterminds.pl/z_nycia.22/Bezpieczestwo,kosztem,wolnoci,-czyli,co,lepiej,wybra,Wolno,czy,bezpieczestwo.1337.html

webhosting.pl/CVDazzle.makijaz.jest.w.stanie.pokonac.automatyczne.systemy.ulicznego.monitoringu

wolnemedia.net/prawo/orwellowski-swiat-w-bytomiu/

Anonimowi zaatakują w sobotę? Przeciwko INDECT
19 października 2012
Hakerzy identyfikujący się ze środowiskiem Anonymous zapowiadają na sobotę ataki m.in. na strony polskich uczelni zaangażowanych w projekt INDECT. Projekt ma na celu stworzenie systemu wykrywania sytuacji niebezpiecznych np. przy użyciu monitoringu miejskiego.

Hakerzy z Anonymous planują ataki na polskie uczelnie zaangażowane w INDECT
Hakerzy identyfikujący się ze środowiskiem Anonymous zapowiadają na sobotę ataki m.in. na strony polskich uczelni zaangażowanych w projekt INDECT.

forsal.pl/artykuly/656017,hakerzy_z_anonymous_planuja_ataki_na_polskie_uczelnie_zaangazowane_w_indect.html
-
2012/10/19 21:20:29
Jak internauta "zagiął" Sikorskiego

Radosław Sikorski przekazał za pomocą swojego profilu społecznościowego informację o tym, że pierwszy egzemplarz Boeinga 787 Dreamliner zbudowany dla LOT-u wzbił się w powietrze.

Spostrzegawczy internauta, który śledzi jego profil, zwrócił uwagę ministrowi spraw zagranicznych, odpowiadając mu w ten sposób:

"A wie Pan, że poszycie do silnika Dreamlinera projektował profesor Binienda? Ten, który zbudował też symulację pokazującą niemożliwość ścięcia skrzydła samolotu przez brzozę".

Internaucie gratulujemy komentarza. Mamy nadzieję, że Radosław Sikorski w ucieczce przed niewygodnymi faktami nie zablokuje mu dostępu do swojego konta.
niezalezna.pl/34008-jak-internauta-zagial-sikorskiego
-
2012/10/19 21:28:50

Kłopot Tuska z Rasjanami.

Minister pobożny Gowin ujawnia po 1,5 roku swe najskrytsze podejrzenia...

Przyjaźń znów zagrożona?

Czy Graś przeprosi Rosję za Gowina?

seaman.salon24.pl/456477,czy-gras-przeprosi-rosje-za-gowina

-
2012/10/19 21:35:08
-
2012/10/19 21:47:56

Z tego co wiem profesor Binienda zaprojektował materiał dla obudowy silnika Dreamlinera
Chodzi tu o taki materiał kompozytowy o bardzo dużej wytrzymałości. Aby w wypadku urwania się wirnika czy elementu wirnika, ta częsc zatrzymała się w obudowie i nie przedostała się ( walnęła) w kadłub samolotu.

Przypominam, ze jeden z IL- ów , chyba ten który rozbił sie w lasach kabackich w 1988 miał własnie awarie wirnika który rozwalił obudowę a potem uszkodził kadłub samolotu.

Praca profesora to mówiąc jeszcze inaczej - polega na stworzeniu super wytrzymałego materiału odpornego na uderzenie, ścinanie, oraz na wysokie temperatury. Taki materiał bada się poprzez modele matematyczne i statyczne... A potem empirycznie w laboratorium.

We wtorek na UMCS w Warszawie, będzie konferencja naukowa na temat Smoleńska.
Będzie się działo.


-
2012/10/19 22:05:05
Jak donoszą media, córka mlaskacza zmienia kolejnego męża, rodziców nie ma, nie ma kto pilnować to szaleje. Kasiorę przytuliła za trupy Smoleńskie, to szaleje nam kaczucha:


wiadomosci.onet.pl/kraj/koniec-malzenstwa-marty-kaczynskiej,1,5281603,wiadomosc.html
-
2012/10/19 22:10:08
Czy to prawda, że Marta Kaczyńska przystępuje do świętokradczej komunii świętej, że przystąpiła do niej w trakcie pogrzebu mlaskacza, pomimo tego, że żyje w cudzołóstwie ?
-
2012/10/19 23:01:39
Na filmach to wiele rzeczy wygląda fajnie. Gorzej jest wżyciu.
www.rp.pl/artykul/21,944284-Do-czterech-razy-morderstwo.html?p=2

Co przeważyło? nieudolność? lenistwo? czy tylko brak profesjonalizmu?
-
2012/10/20 00:13:36
pier... ! Nie wklejam do odwołania ...
czyli do jutra.
-
2012/10/20 00:53:13
@ Marek

To i tak dobrze ,ze tylko Cie nudzi :) Gdyby to były dawne czasy to takie pisiorki jak Ty obkładałyby infamią szalacheckich braci , którzy by sie wylamali i ''splamili'' uczciwą pracą , czyli handlem i rzemiosłem.
Wiecej machania krawieckim łokciem a mniej szabelką , to lepiej na tym byśmy wyszli. Byloby za co opłacić regularną armie.
A taki Prot Potocki dopiero w wyniku utraty dolnego biegu Wisły po I zaborze zorganizował Kompanie Handlu Czarnomorskiego, a i tak cholera, splajtował. Ale drobić sie 60 milionów złotych przed plajtą , to godne szacunku. Tamte miliony to prawie jak miliardy dziś :)
czy Ciebie Marku to nie podnieca ? - sama nazwa : Kompania Handlu Czarnomorskiego !!!- to brzmi światowo - prawie jak Kompania Zatoki Hudsona czy Kompania Wschodnioindyjska. Mój Boże - na Prota Potockiego i jego Kompanię natknąłem sie kiedys w ''papierowej'' encyklopedii i było to dla mnie równie podniecające (chyba zboczek jestem ...) jakbym odkrył nieznaną i zwycięską bitwe polskiego oręża.

więcej takich szalonych ''Protów'' potrzebujemy dziś - takich jak choćby Wojciech Inglot z Przemyśla (rodzinnego miasta mojej Mamy) , który w pojedynke podbija świat ze swymi pomadkami. Facet zaczynał od plynu do czyszczenia głowic magnetofonowych a a dzis piekne siostry Kardashian zaopoatrują sie w New Yorku w produkty z logo ''INGLOT''.
-
2012/10/20 09:54:03
Inne spojrzenie na nasz wymiar sprawiedliwości
www.rp.pl/artykul/92106,944332-Oskarzona-ksiazka.html?p=1

Co oznacza w praktyce sąd nierychliwy.
-
2012/10/20 10:11:02
O dachu nad stadionem Narodowym bez emocji
www.rp.pl/artykul/10,944334-Narodowa-dziura-w-calym.html?p=1

-
2012/10/20 11:04:29

We wrzutkach @ r-t chyba zabrakło przedstawienia postaci niezwykle ważnej w gronie przedstawicieli dawnej polskiej prawicy.
Przez wielu uważany za zdrajcę, choć na tak surowy osąd z całą pewnością człowiek ten nie zasługuje.
O jego pozytywnej roli w budowaniu polskiej prawicy pisze na stronie konserwatyzm.pl Michał Bajdor
oddajmy mu głos:

Aleksander Wielopolski najwybitniejszy polski polityk

Trudno nazwać niecałe dwa lata rządów Wielopolskiego ,,erą jednak jego działania potwierdzają fakt, że był to ,,zbyt wcześnie narodzony pozytywista. W czasach kiedy Polacy byli przesączeni ideami romantycznymi jego postawa była traktowana jako przejaw ignorancji i zdrady.
Wybór Aleksandra Wielopolskiego na miano osoby wybitnej i zasłużonej dla Polski jest dość kontrowersyjny. Wielu historyków traktuje go jako parszywego zdrajcę, na miarę targowickiego trio (S. Potocki, K. Branicki, S. Rzewuski). No cóż, na pierwszy rzut oka, można byłoby pokusić się o takie stwierdzenie bo w końcu to jego tzw. Branka zmusiła polską konspirację do wywołania nieprzygotowanego powstania, zwanego styczniowym (1863 r.), które oczywiście zakończyło się klęską i bardzo brutalnymi represjami dla mieszkańców Królestwa Polskiego (Kongresówki).

Jednak, żeby móc dostrzec masę pozytywnych działań margrabiego należałoby dokładnie przyjrzeć się jego sylwetce historycznej i zweryfikować każdy istotny szczegół.
Był osobą niezwykle wykształconą. Studiował nauki prawnicze i filozofię m.in. w Paryżu. Za młodu typowy zwolennik działań rewolucyjnych, biorący udział w powstaniu listopadowym, w którym miał pierwszą poważniejszą styczność ze światem polityki (m.in. misja dyplomatyczna do Londynu w celu negocjowania wsparcia powstania przez zachód czy też uczestnictwo w sejmie powstańczym). Jednak dotkliwa porażka, brutalne represje wraz z masowym exodusem polskich elit - Wielką Emigracją doprowadziły do stopniowego odejścia Wielopolskiego od pierwotnych poglądów na sprawę Polską.
Przełomowym momentem dla rozwoju poglądów margrabiego były wydarzenia związane z powstaniem krakowskim (1846 r.) i poprzedzającą go rabacją chłopską. Dramatyczny rozwój spraw, który odbył się na ziemiach Galicji, liczne pogromy ludności polskiej oraz fala germanizacji sprawiły, że Wielopolski uznał, iż to właśnie germański zaborca jest najgroźniejszy i na niego należy uważać. Zasłynął na europejskich salonach jako autor listu do ks. Klemensa Metternicha (szarej eminencji Monarchii Habsburskiej oraz twórcy europejskiego ładu powiedeńskiego), który był pewnym rodzajem manifestu ideowego Aleksandra Wielopolskiego. Zawarta w nim krytyka Habsburgów za nieuczciwe działania wobec Polaków i deklaracja współpracy z Rosją Romanowów, których chwalił za honorowe podejście do polskiej szlachty, już na dobre ukształtowały poglądy polskiego polityka.
Kiedy Europa była pochłonięta tłumieniem masowych wystąpień Wiosny Ludów, w Pradze odbył się zjazd narodów słowiańskich. Jednym z przedstawicieli Polaków był właśnie Aleksander Wielopolski. Choć jedynym sukcesem kongresu było złagodzenie konfliktu polsko-ukraińskiego w Galicji to margrabia wyciągnął z niego trafny wniosek: Polacy są jedynym narodem, który dostrzega swego największego wroga w postaci Cesarstwa Rosyjskiego. To tylko utwierdziło go w przekonaniu, że dla dobra Polski należałoby podjąć uległą współpracę z Rosją, gdyż był to jedyny sposób na zwiększenie autonomii w obrębie cesarstwa.
cdn
-
2012/10/20 11:11:33
cd
Doskonała sytuacja nadarzyła się w 1856 roku. Porażka Rosji w wojnie krymskiej (1853-1856), wraz z śmiercią Iwana Paskiewicza (namiestnika Kongresówki, pogromcy powstania listopadowego) i cara Mikołaja I (źle nastawionego na sprawę polską) przyniosła szansę dla zmian. Nastąpiła tzw. odwilż posewastopolska, przeprowadzona przez cara Aleksandra II, który w odróżnieniu od ojca miał tendencje liberalne. Klęska Rosji była też porażką konserwatywnej emigracji polskiej skupionej wokół Hotelu Lambert ks. Adama Czartoryskiego, która liczyła, że konflikt zbrojny między zaborcami doprowadzi do restytucji Królestwa Polskiego. Wielopolski wykorzystał te wszystkie czynniki, żeby budować konserwatywną i prorosyjską frakcję pod swoim nazwiskiem.
Największym problemem margrabiego okazały się nastroje wewnętrzne w Królestwie Polskim. Wielopolski nie potrafił dogadać się z dwoma najsilniejszymi frakcjami opozycji na ziemiach Kongresówki. Czerwoni (radykalna szlachta, studenci, romantycy) uznawali poglądy margrabiego za służalcze i antypolskie, a Biali (kapitaliści, arystokracja, inteligencja) za zbyt ugodowe. Jednak brak wsparcia jakiegokolwiek silnego stronnictwa nie przeszkodziły mu, w obliczu napiętej sytuacji w Królestwie Polskim, objąć stanowiska dyrektora Komisji Wyznań i Oświecenia Publicznego. Było to wyjątkowo istotne dla jego kariery, gdyż właśnie wtedy uzyskał realny wpływ na rzeczywistość polityczną. Rozpoczął gruntowne zmiany mające na celu polepszenie polskiej edukacji. Jego działalność była realizowana metodą ,,kija i marchewki. Wraz z zaostrzeniem przepisów dotyczących zgromadzeń i manifestacji, stworzył Szkołę Główną (kontynuacja Akademii Medyko-Chirurgicznej, która zajęła miejsce zamkniętego po zrywie listopadowym Uniwersytetu Warszawskiego) oraz Instytut Politechniczny w Puławach. Utworzył pierwsze szkoły pedagogiczne, podwoił liczbę gimnazjów i niemal potroił ilość szkół powszechnych. Administracja Kongresówki została zdecentralizowana poprzez rozwój władz samorządowych (guberni, powiatów gmin wiejskich i miejskich). Nowe urzędy były obsadzane Polakami, co stworzyło konflikt pomiędzy nim a urzędnikami rosyjskimi i m.in. z tego powodu podał się nawet do dymisji i wyjechał do Rosji. Jednak do powrotu zmotywowała go pozytywna atmosfera jaka go przywitała na dworze petersburskim i zaufanie jakim obdarzyli go car Aleksander II i jego współpracownicy. Prawna emancypacja żydów, której dokonał była dobrym krokiem do zjednania sobie środowisk burżuazyjnych i częściowe zneutralizowanie negatywnych zdań na jego temat. Najbardziej śmiałą i błyskotliwą reformą, której dokonał było zniesienie pańszczyzny i oczynszowanie chłopów co było o tyle dziwne, gdyż był skrajnym zachowawcą. Reforma była świetnym posunięciem taktycznym. Pozbawiło to Czerwonych kluczowego hasła, zachęcającego chłopstwo do ewentualnej walki mianowicie: zniesienia pańszczyzny. Stronnictwo Białych również odczuło siłę Wielopolskiego. Margrabia szybką reformą zrobił to czego Towarzystwo Rolnicze (związane z Białymi) nie potrafiło zrobić przy wielkich nakładach finansowych ziemiaństwa, które sponsorowało to prochłopskie przedsięwzięcie. Zdziwienie białych spotęgował fakt, że reforma reakcjonisty była bardziej postępowa niż projekty wysuwane przez Towarzystwo Rolnicze. Po raz kolejny Wielopolski udowodnił, że jest trzeźwo myślącym pragmatykiem.
cdn
-
2012/10/20 11:18:32
cd
Szereg zmian, które przeprowadził margrabia był również bardzo niekorzystny dla zachodniego sąsiada Kongresówki. Królestwo Prus, w którym rozpoczynała się ,,era Bismarcka miało wielki problem wobec możliwego sojuszu polsko-rosyjskiego, w którym rolę pośrednika miałby pełnić margrabia. Ewentualne skierowanie nienawiści polskiej na zachód mogłoby stać się zarzewiem wojny rosyjsko-pruskiej, co miałoby destrukcyjny charakter wobec planów Bismarcka. ,,Żelazny kanclerz mawiał nawet, że dziwił go fakt, iż Polacy nie poparli działań margrabiego, który okazał się godnym przeciwnikiem dla tak wybitnego polityka i dyplomaty jakim był Otto von Bismarck.
Kiedy w Polsce atmosfera pogarszała się i nastroje powstańcze były co raz większe, Wielopolski zorganizował wspomnianą już przeze mnie Brankę, która miała powstrzymać, bądź chociaż opóźnić powstanie. Niestety nie udało się i masy niezadowolonych Polaków po raz kolejny rzuciły się na potężnego zaborcę, którego nie sposób było pokonać. Działania Czerwonych i Białych, którzy w końcu dołączyli do powstania zburzyły wszystko co margrabia był w stanie zbudować w tak krótkim czasie.
Trudno nazwać niecałe dwa lata rządów Wielopolskiego ,,erą jednak jego działania potwierdzają fakt, że był to ,,zbyt wcześnie narodzony pozytywista. W czasach kiedy Polacy byli przesączeni ideami romantycznymi jego postawa była traktowana jako przejaw ignorancji i zdrady. Intelekt, duma i wyjątkowo silny i niezłomny charakter utrzymywały go aż do samego końca w przekonaniu, że ,,dla Polaków można zrobić wszystko, z Polakami nic. Należy dodać, że Wielopolski potrafił funkcjonować w sytuacji stałego zagrożenia własnego życia. Dwa nieudane zamachy pokazały, że Polacy nie widzą w nim swego autorytetu, tylko serwilistycznego urzędnika rosyjskiego. Ostatecznie poległ w swojej walce o zwiększenie autonomii Kongresówki oraz zmianę nastawienia Polaków do ich własnej sprawy. Jednak warto sobie zadać pytania, o to jakim byłby politykiem w innych realiach? Jaki by miał wpływ na rzeczywistość człowiek, który potrafił stanąć i utrzymać się niemalże na szczycie władzy w sytuacji gdy wszyscy byli przeciw niemu?
Żądni walki Czerwoni, nieufni Biali, antypolscy Rosjanie, ostrożni Prusacy. W walce z tymi wszystkimi graczami na ,,politycznej szachownicy, margrabia potrafił długo uchronić się przed "matem" z ich strony, a nawet kilkakrotnie ich ,,zaszachować.
konserwatyzm.pl/artykul/4887/aleksander-wielopolski---najwybitniejszy-polski-polityk
-
2012/10/20 13:54:22
@ simon

O Wielopolskim nigdy za wiele - choc ja akurat sie powstrzymalem teraz z jednego powodu :
10 lutego b.r. o godz. 15.40 :) pod wpisem Kataryny pt. ''czy Sikorski zapłacił Szimeczce ?'' zainicjowałem małą dyskusje o hrabim. Jako dyskutantów miałem nezawodnego ''piernika'' i jeszcze bardziej niezawodnego ''Marka ''. A oto archiwalna zajawka :

(...) Znaleźli się jednak i tacy, którzy potrafili dostrzec także zalety tej jednobarwnie negatywnej postaci, jak ją przedstawia nasza historiografia. Sam Józef Piłsudski wyznał w swym ''Roku 1863'' : "Chciałem go kochać za wielkość, bo miał on dumę i godność swego narodu. Widzę wspaniałą scenę- pałac i mowy w ogromnym Petersburgu, liczny zastęp dygnitarzy czeka na wejście cara, czekają stojąc, pokornie i cierpliwie margrabia siedzi. Gdy zwrócono mu uwagę, by powstał, gdyż majestat rosyjski ma wejść w tej chwili, odpowiedział: Przed królem swoim dopiero powstanę. Nie był niewolnikiem, wielka siła, wielka duma. Padł, zduszony obręczą bagnetów z jednej i z drugiej strony, padł pod siłą pogardy, gnieciony często potwarzą nienawiści."

Rosjanie mówili o nim: gordyj, kiczliwyj Lach (dumny, pyszny Polak). Miał przeciwko sobie petersbursburską biurokrację i rosyjską prasę, która pisała, że jest on najgroźniejszym przeciwnikiem Rosji (większym nawet niż powstańcy styczniowi, niż Rząd Narodowy!).

A społeczeństwo polskie? Bij, kto w Boga wierzy! W imię najwyższej służby! Torpedowano, unicestwiano wszelkie zamysły i poczynania Wielopolskiego; na życie jego i domowników dokonano 5 zamachów: sztyletowych, kolejowych, trucicielskich. Chociaż większość rodaków była przekonana, że intencje jego są zbawienne i celowe."

Skąd ta nienawiść? Możemy dziś zapytać. Pomimo tylu, bądź co bądź, pochwał nawet ze strony, której byśmy się najmniej spodziewali (Piłsudski ), margrabia Wielopolski przeszedł do historii jako "zdrajca sprawy narodowej "; wpisał się w "nurt zdrady ". Nie jest popularną postacią historyczną w przeciwieństwie do przywódców powstańczych, wszelkiej maści rewolucjonistów, jak np. wspomniany już J.Piłsudski. W naszych narodowych sanktuariach nie ma miejsca dla ludzi pokroju margrabiego, my wolimy wymyślać im od polskich Quislingów, szargać ich dobre imię Nie zdobywamy się na najmniejszy nawet wysiłek umysłowy, by wznieść się do sposobu rozumowania tych, o których mówił Paweł Popiel, że czasami jakoby stają po stronie ciemiężcy i dla dobra ojczyzny wydają się jej odstępcami, co jest, dodaje, tak wysokim patriotycznym szczytem, że mało kto ma odwagę do niego się podnieść. Uwielbiamy natomiast unosić się na falach zbiorowych emocji, które zwalniają nas od myślenia
(jak dzis przy starciu PO i PiS gdzie jest wiecej emocji i nienawiści niz merytorycznego sporu o ''naprawę Rzplitej''. Zaden pisiak nawet nie jest w stanie odpowiedziec na proste zdawałoby sie pytanie : ''czy dlatego macie pretensje do Tuska, ze przestal byc liberałem gospodarczym czy tez dlatego ,ze kiedyś nim był ?'' - RT).
Żyjemy w fałszu, wmawiamy sobie, że nasze narodowe klęski tak naprawdę były naszymi wielkimi zwycięstwami. Pocieszamy się naszą martyrologią, bezktórej przecież mogło się obejść. Zastanawiamy się, jak Tomasz T.Jeż, "w co by się obróciła Polska, gdyby nie ofiara periodycznie się powtarzająca i naród z upadku dźwigająca" (sic!).''
------------------
Jeszcze powróce do tej postaci - w dziele życia Józefa Feldmana , czyli "'Bismarck a Polska'', jest cały rozdział poswięcony starciu Bismarcka i hrabiego. Starcie to bylo dość dziwne i jakby podskórne - dośc powiedziec ,że Wielopolski po powstaniu udał sie na emigracje do ... Prus . Cóz za brak wyczucia hrabiego i jaka ironia losu ...
-
2012/10/20 15:26:21
Fragmenty wywiadu z Mariuszem Maxem Kolonko (Onet) :

Ale o Polsce wciąż pan od czasu do czasu pisze, m.in. w znanym serwisie "The Huffington Post". Co pan napisał Amerykanom o sprawie Madzi?

Nic.

?

Nic, bo to nikogo tu nie interesuje. "The Huffington Post" to największa gazeta opiniotwórcza świata, a świat i Ameryka miały swoje sprawy Madzi. Nie przypominam sobie jednak kraju, w którym podobna historia byłaby wałkowana przez media od wiosny do jesieni.

(...) Pytam o to, bo w swoich artykułach dosyć stanowczo krytykuje pan naszą polską rzeczywistość. Nawet nasz eksportowy sukces, czyli Euro 2012, się panu nie spodobał

O Euro 2012 pisałem tekst na zamówienie Natemat.pl. Pisałem o patriotyzmie stadionowym, który zastępuje ten narodowy. Że z dumą zmierzamy z umalowanymi na biało-czerwono twarzami na mecz, kibicując jedenastu patałachom na boisku, a wstydzimy się zawiesić flagę polską w oknie, by nie być posądzonym o jakiś wojujący konserwatyzm.

Mógłby pan jednak wyrazić trochę entuzjazmu. W 37-milionowym kraju mamy teraz chociaż cztery stadiony z prawdziwego zdarzenia, a zachodnie media przez cały turniej rozpisywały się o Polsce w samych superlatywach. Podobały się odnowione miasta, nasza otwartość. Wydaje się, że ostatecznie przełamaliśmy stereotyp kraju postkomunistycznego.

Gratuluję, że stać nas na przełamywanie stereotypów za 4 mld złotych. Nie znam się na tym, ale ciągle zdumiewa mnie nasza fascynacja sportem, w którym od lat przegrywamy wszystko z kretesem. To jakby Eskimosi budowali superparkury na konkursy konia wierzchowego, kiedy mają wyniki w wyścigach zaprzęgów psów husky.
Myślę, że jak zwykle żyjemy naszą dumną przeszłością i sukcesem na Wembley 40 lat temu, a nie pytamy, ile kosztować będzie obsługa tych molochów? Jak tam Europa dojedzie? Gdzie zamieszka? Ile meczów będziemy musieli na tych stadionach jeszcze przegrać, aby publika przestała kupować bilety? Co tam wtedy zrobimy? Popisy gladiatorów? Dożynki?

Do trójki najbardziej medialnych wydarzeń w Polsce należy jeszcze oczywiście katastrofa smoleńska. Co Amerykanie o niej wiedzą?

Poza samą katastrofą, prawie nic. Agencje amerykańskie i światowe informowały o przebiegu śledztwa za ITAR-TASS, a nie PAP, bo śledztwo prowadzili Rosjanie. W efekcie większość Amerykanów nie ma pojęcia, że np. czarne skrzynki i wrak samolotu, stanowiące naszą własność, nie wróciły dotąd do Polski - dwa i pół roku po tragedii i dwa lata po zakończeniu dochodzenia. Kilka dni po katastrofie w Smoleńsku pisałem w "The Huffington Post", że tragedia będzie wygrana przez Rosję dla celów politycznych i tak się dzieje. Dla Rosji wrak samolotu i tragedia smoleńska stały się środkiem politycznym do destabilizacji sytuacji w Polsce. Dlatego zdjęcia ofiar tragedii w Smoleńsku odnajdują się raptem na portalu na Syberii. Skłócona Polska to kraj słaby, a słaba Polska jest w interesie Rosji. W Moskwie ułożony jest od dawna scenariusz, w którym polski premier jest słaby. Potrzebuje pomocy i tę Moskwa dostarczy, zwracając wrak, czarne skrzynki w stosownym dla nich momencie, a być może nawet występując z jakąś dodatkową formą ekspiacji, która wzmocni, a może i uratuje pozycję premiera. Taki wdzięczny Rosji polski premier byłby historyczną kopią króla Poniatowskiego i jego serwilistycznej postawy wobec carycy Katarzyny II i ten scenariusz jest typowy dla sposobu rządzenia rosyjskich elit władzy. Nie tylko Ameryka, ale i administracja Obamy nie rozumieją sposobów myślenia Rosji i obciążeń historycznych Polski, to Obama robi, co może, by walczyć o serca i umysły muzułmanów, a nie Polaków, ale to inny temat.
-
2012/10/20 18:19:22
Widać że nawet jak nie wklejam to i tak katakumby zieją pustką. Więc pozostaje mi je ''ożywić'' (takie ożywianie nieboszczyka) wklejkami z naszej historii gospodarczej.
Ale zanim przejdę dalej, to mała konkluzja na temat zacnego rodu Łubieńskich.
Konkluzja akurat dot. militarnego aspektu działań generała a nie na polu gospodarczym , na którym czuł sie lepiej i pewniej niz na polu bitwy. Choc akurat chwiejnośc generała nie wynikała bynajmniej z jego tchórzostwa (bo jako szwoleżer dowiódł odwagi) lecz z braku przekonania do wojny z Rosją. Wojny przez wielu nazywanej tez ''rewolucją''.

We wzmiance o generale Tomaszu ,bylo napisane ,że Chłopicki i Prądzyński oskarżali Łubieńskiego o zmarnowanie szansy na zwyciestwo pod Grochowem. Chodziło o to że nie wykonał rozkazu Chłopickiego by dokonac szarzy kawaleryjskiej w koncowej fazie bitwy.
Historycy wojskowości bronią Tomasza Lubieńskiego gdyż Olszynka Grochowska usiana była rowami, które utrudniały takową szarże. Faktycznie - gdy przed kilkoma laty spacerowałem po grochowskim lesie (w którym znalazłem kilka drzew mających 200 lat , czyli pamietajacych bitwe a w poblizu lasu ogladałem tez budynek w ktorym Chłopicki umiescił swój sztab podczas bitwy- dzis zdaje sie jest tam szkoła ) , to było tam kilka rowów. Czy były to te same cieki wodne co w roku 1831 ? Byc może tak ,skoro np. w Raszynie układ terenu niezbyt sie podobno zmienił od czasu szarży na bagnety na grobli w Falentach. Marian Brandys natomiast postawił pewien znak zapytania co do decyzji (czy też braku decyzji) T.Łubieńskiego pod Grochowem - pisze on, że była to tak dziwna bitwa , stawiająca na głowie wszelkie ustalenia z podręczników wojskowosci, że kto wie ? A nuż widelec - może takowa szarża konna, w terenie mało sprzyjajacym kawalerii, TAMTEGO akurat dziwnego lutowego dnia, przyniosłaby rozstrzygnięcie tej bitwy (a w duzym stopniu i wojny) na naszą korzyśc ?
Tego juz nigdy sie nie dowiemy ... Inna rzecz ,że postawa Chłopickiego na polu bitwy pod Grochowem zdaje się zaprzeczac karkołomnej hipotezie Jerzego Łojka , iz Chłopicki celowo ''zremisował'' bitwe pod Grochowem :) Trudno zaplanowac nierozstrzygniety rezultat bitwy gdy ściera się dwóch tytanów, czyli dwie wielkie armie w kluczowej bitwie. Chlopicki zresztą ''ewoluowal'' w czasie bitwy : ze sceptyka w jej entuzjastę (np. zadziwiła go niezłomna postawa chłopskiej piechoty zachowującej stoicki spokój w ogniu rosyjskich szrapneli) - tak sie rozgrzał w jej trakcie ,że niewykonanie jego rozkazu o konnej szarży przez Łubieńskiego , doprowadziło go do wściekłości.
O ile dobrze pamietam, to tym pechowym posłańcem Naczelnego Wodza gen. Chłopickiego do dowódcy jazdy gen Łubieńskiego , byl rodzony syn Napoleona i pani Walewskiej - Colonna Walewski, późniejszy minister spraw zagranicznych Francji.
Młody emisariusz Chłopickiego zostal przyjety lekceważąco przez gen. Łubieńskiego.
Łubieński który nie miał zamiaru wykonac dostarczonego rozkazu , zaczął ośmieszać młodego ''napoleonide'', wykorzystując jego słabą znajomość regulaminów.
Ot, taka malostkowość , kogos kto z góry miał złe intencje.
P.S. Ci co nie zasłonili murawy dachem przed meczem z Anglią, to tez powoływali sie na jakies regulaminy, ze trening i mecz ma byc w takich samych warunkach... Jak ktos jest dupkiem to stara sie zasłaniac absurdami, zamiast podjąć męską decyzje.
P.S. Juz nie będe wklejał o Łubieńskich (choc tematu nie wyczerpałem całkiem , bo ród liczny i energiczny na polu gospodarczym) - choc mam, przyznam sie bez bicia , pewien sentyment ku nim. Mianowicie Łubieńscy pieczętują sie takim samym herbem , jak moja rodzina - herbem Pomian ( ''W polu złotym żubrza głowa czarna mieczem pomiędzy rogami w skos przebita'') Warto zobaczyc grafike , bo herb efektowny. Gdy powiedziałem bratu ,że taki sam herb ma 450 rodzin, w tym ród Kaczyńskich z Kaczyna Starego i Kaczyna Herbasów (przodkowie Twin Bros) , to brat nie był raczej wniebowzięty :) Raczej wręcz nieszczęśliwy :) Ale było znacznie gorzej - herb Pomian mial tez nieslawny gen. Jan Krukowiecki.
-
2012/10/21 12:23:22
@r-t
Takich dyrdymałów, jak w końcówce tego wpisu, dawno nie sadziłeś.
Nie chce mi się wdawać w polemikę, bo zwyczajnie szkoda mi na to czasu.
Ale, pisz dalej ;0)
-
2012/10/21 13:24:09
W cieniu Twoich rąk ukryj proszę mnie,
Gdy boję się, gdy wokół mrok, bądź światłem bądź nadziei dniem.
Wszystkim o czym śnie głosem w sercu mym,
Jak ręka która trzyma mnie.
Nad brzegiem nocy brzegiem dni,
Bądź jak skrzydła dwa kiedy braknie sił.
Chwyć mnie i nieś niech niebo bliżej będzie,
Tak bardzo chcę w ramionach skryć się Twych.
www.youtube.com/watch?v=GPHqysEov4s
-
2012/10/21 14:18:53
-
2012/10/21 17:24:52
I na koniec rewelacja. A taki był mały i niepozorny dwadzieścia lat temu.
Tak pięknie te dzieci rosną. Ufajmy więcej dzieciom i kochajmy je.
www.youtube.com/watch?v=Hep9DLrNbMI&NR=1&feature=endscreen
-
2012/10/21 17:52:30
Informacja o tej wrzucie Rosjan była już w czwartek w programie BLIŻEJ
J. Pospieszalskiego.
wyborcza.pl/1,75248,12711019,_Komsomolska_Prawda__na_tropie_profanacji_gorszej.html
Jak widać, nie tracą czasu. Grają swoje. Mają w tym wprawę i doświadczenie.

-
2012/10/21 18:01:14
@ piernik

Oj tam, oj tam :)

ja wiem że Ty sobie myślałeś iz Kaczory mają w herbie kaczkę a nie żubra nadzianego na ''rożen'' - ale pozory mylą :))))))))

Kaczor herbu Pomian - to brzmi dumnie !
-
2012/10/21 18:04:54
@r-t
Nie wmawiaj mi, żeś taki głupi. Bo gotów jestem w końcu uwierzyć.
-
2012/10/21 18:34:21
@prawdziwy.starypiernik
Tak uwpiesznaja kultura. Kamunisticzeskaja. Samaja uspiesznaja.
Ani rabotali kak kamunisticzeskij partner iz kamunisticzeskim partnerom.
Niczewo w tom nowoje.
-
2012/10/21 19:46:46
@gor-al1
Do czego prowadzi długotrwałe pranie mózgów widać po komentarzach pod tym linkiem. Ruscy stosują standardową metodę odwracania uwagi na zasadzie: a u was to biją Murzynów!
Wiadomo, że oni są zainteresowani sianiem niezgody. A my te ich metody kupujemy.
A to jest typowe odwracanie uwagi.
-
2012/10/21 19:58:34

Nierzadko spotykamy się ze zdaniem że nowoczesny Polak powinien jak najmniej być Polakiem. Jedni powiadają że w dzisiejszym wieku praktycznym trzeba myśleć o sobie nie o Polsce, u innych Polska zaś ustępuje miejsca ludzkości.

Myślami swymi chcę się dzielić nie z tymi, dla których naród jest martwą cyfrą, zbiorowiskiem jednostek, mówiących pewnym językiem i zamieszkujących pewien obszar: zrozumieją mnie tylko ci, co widzą w nim nierozłączną część społeczną, organicznie spójną, łączącą jednostkę ludzką niezliczonymi więzami, z których jedne mają swój początek w zamierzchłej przeszłości twórczyni rasy, inne znane nam w historii twórczyni tradycji, inne wreszcie, mające wzbogacić treść tej rasy, tradycji, charakteru narodowego, tworzą się dziś, by w przyszłości dopiero silniej się zacieśnić.

Jestem Polakiem to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy.

Jestem nim nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, że pewne moje osobiste sprawy łączą mnie bliżej z nimi, niż z obcymi, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski, jako całość, interesy najwyższe, dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświęcić me wolno.

Jestem Polakiem to znaczy, że należę do narodu polskiego na całym Jego obszarze i przez cały czas jego istnienia zarówno dziś, jak w wiekach ubiegłych i w przyszłości; to znaczy, że czuję swą ścisłą łączność z całą Polską: z dzisiejszą, która bądź cierpi prześladowanie, bądź cieszy się strzępami swobód narodowych, bądź pracuje i walczy, bądź gnuśnieje w bezczynności bądź w ciemności swej nie ma nawet poczucia narodowego istnienia; z przeszłą z tą, która przed tysiącleciem dźwigała się dopiero, skupiając koło siebie pierwotne pozbawione indywidualności politycznej szczepy, i z tą, która w połowie przebytej drogi dziejowej rozpościerała się szeroko, groziła sąsiadom swą potęgą i kroczyła szybko po drodze cywilizacyjnego postępu, i z tą, która później staczała się ku upadkowi, grzęzła w cywilizacyjnym zastoju, gotując sobie rozkład sił narodowych i zagładę państwa, i z tą, która później walczyła bezskutecznie o wolność i niezawisły byt państwowy; z przyszłą wreszcie, bez względu na to, czy zmarnuje ona pracę poprzednich pokoleń, czy wywalczy sobie własne państwo, czy zdobędzie stanowisko w pierwszym szeregu narodów. Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to co jest w nim marne.

Jestem Polakiem więc całą rozległą stroną swego ducha żyję życiem Polski, jej uczuciami i myślami, jej potrzebami, dążeniami i aspiracjami. Im więcej nim jestem, tym mniej z jej życia jest mi obce i tym silniej chcę, żeby to, co w mym przekonaniu uważam za najwyższy wyraz życia stało się własnością całego narodu.

Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.

Nasza moralność narodowa, przy pewnym jałowym sentymentalizmie, dziś polega przeważnie na braku zupełnym czynnej miłości ojczyzny, a poglądy polityczne naszego oświeconego ogółu tym są niezwykłe, tym się różnią od polityki innych narodów, że brak im podstawy wszelkiej zdrowej polityki, mianowicie narodowego instynktu samozachowawczego. Jesteśmy narodem z wypaczonym sposobem politycznego myślenia.
cdn
-
2012/10/21 20:10:10
cd
Źródła tego smutnego i zgubnego dla nas zjawiska należy szukać w odległej przeszłości. Przez parę stuleci rozwój społeczności naszej, wyszedłszy z właściwej kolei dziejowej, oddalał się coraz bardziej od tej linii, która jej mogła zapewnić wielką przyszłość. Zapowiedziawszy się w dziejach, jako Jeden z najpierwszych ludów Europy i gospodarz na olbrzymim, ciągle powiększanym jej obszarze, naród nasz usunął się w krótkim czasie na tyły Pochodu cywilizacyjnego, stracił prawo kierowania własnymi losami i znalazł się w gorszym położeniu od ludów, które nigdy nie znały bytu państwowego.
Gdy tamte, jako małoletnie, nie miały nigdy poczucia swej samodzielności, on został oddany pod upokarzające rządy obcych, jak niepoczytalny marnotrawca, któremu odmawiają praw dojrzałego człowieka po długim z nich korzystaniu.
Nie mając w sobie pierwiastków, które by mu pozwoliły wejść na drogę stopniowego powrotu do dawnej siły i na nowo politycznie się narodzić, szarpał od czasu do czasu rozpaczliwie swe pęta, w długich przerwach między tymi wysiłkami biernie znosząc niewolę.
W swym wzrastającym coraz bardziej usiłowaniu pogodzenia się z tym nędznym losem stworzył on sobie powoli sposób myślenia, ułatwiający ostateczną abdykację z dziejowej roli.
Niedołęstwo nazwał szlachetnością, tchórzliwość rozwagą, służbę u wrogów działalnością obywatelską, zaprzaństwo prawdziwym patriotyzmem.
Wszelkie niemal pojęcia polityczne wywrócił, zaczął żyć w świecie moralnych urojeń, a przystosowując się do tego bytu, zaczął nawet tępić w sobie wszelkie zdrowe skłonności, wszelkie przejawy instynktu samozachowawczego.
Codzienne doświadczenie nas uczy, że na tym świecie coraz mniej jest miejsca dla słabych i bezbronnych, że coraz mniej uwagi poświęca się tym, którzy biernie, z uległością znoszą krzywdy, ale to nam nie przeszkadza podnosić swej słabości fizycznej i moralnej do godności cnoty i z jej stanowiska ferować wyroków o postępowaniu innych.

Takich kłamstw, bijących w oczy każdego, kto tylko chce w życie patrzeć, pełno w inwentarzu naszej myśli, a każdemu, kto usiłuje spojrzeć w oczy surowej, nieubłaganej prawdzie naszego istnienia, wysuwają się one zewsząd, zasnuwając na bliskiej odległości widnokrąg.
I ci nawet ludzie, którzy nie boją się prawdy, nie mają żadnego interesu w unikaniu jej, a życie pragną widzieć takim, jakim ono jest w istocie, ulegają ogólnej klątwie ciążącej nad naszą myślą i w łańcuch swego rozumowania wprowadzają ten lub inny uznany fałsz, tak jakby on był jakąś głęboko zakorzenioną potrzebą ich umysłu.

Fałsze te, stanowiąc podstawę naszego myślenia, wywierają tym samym olbrzymi wpływ na nasze postępowanie. Gdybyśmy siebie nie oszukiwali, gdybyśmy nie cofali się przed widokiem nagiej prawdy, nie zasłaniali jej wypłowiałymi płachtami, łacnie byśmy zrozumieli, że patriotyzm nasz, nasze przywiązanie do sprawy narodowej, nasze poczucie obowiązku obywatelskiego jest przeważnie także kłamstwem; że czyn nasz, którego w życiu publicznym jest tak mało, jest częstokroć czynem społeczności samobójców, nie zaś narodu pragnącego żyć i iść w zawody z innymi w pracy cywilizacyjnej.

I nawet wtedy, kiedy byśmy nie znaleźli w sobie ani sił, ani zdolności do postępowania tak, jak tego dobro narodu wymaga, sposób myślenia naszego wytworzyłby atmosferę, w której odpowiednie siły i zdolności rodzą się i bez przeszkody wyrastają.
Uświęcone kłamstwa dają spokój naszemu sumieniu, a raczej je przytępiają i pozwalają wielu ludziom trwać w sposobie postępowania, który, nazwany po imieniu, w naszym położeniu narodowym jest publiczną zbrodnią.
............................
Roman Dmowski

Wyjątki myśli polityka jakże pasują do naszej teraźniejszości.
-
2012/10/21 20:21:17

Roman Dmowski - polityk wielkiej sprawy

Niewielu polityków, zarówno za życia, jak i po śmierci, budziło tyle sprzecznych emocji i ambiwalentnych ocen, co Roman Dmowski - jeden z najwybitniejszych polityków polskich, twórca i animator obozu narodowo-demokratycznego.

Jako teoretyk i przywódca obozu polskiej prawicy był par excellence politykiem, który niemal całkowicie poświęcił się działalności publicznej.

Roman Dmowski urodził się 9 sierpnia 1864 r. we wsi Kamionek, będącej obecnie prawobrzeżną częścią Warszawy. Ojciec Romana - Walenty, wywodził swój rodowód z drobnej szlachty podlaskiej.
Chociaż przez całe życie ciężko pracował, początkowo jako brukarz, dzierżawca jezior: Skaryszewskiego i Gocławskiego, i sprzedawca ryb, a następnie jako właściciel własnego przedsiębiorstwa, to pod koniec życia udało mu się uzyskać pewną niezależność materialną.
Również matka - Józefa z Lenarskich, pochodziła z drobnej szlachty mazowieckiej, a jej dzieciństwo upłynęło w biedzie i ciężkiej pracy.

Biografia pełna paradoksów

Pochodzenie społeczne i środowisko rodziców, miejsce zamieszkania, zawód ojca, kultywowane tradycje i surowy klimat wychowawczy domu rodzinnego w istotny sposób wpłynęły na rozwój duchowy i system myślenia Romana Dmowskiego.

Nie sposób pominąć innych cech: uporu, konsekwencji, pracowitości tak charakterystycznej dla ludzi z przedmieścia.
Zarówno cechy osobowe i preferowanie w działaniu dedukcji, a nie indukcji, poleganie na doświadczeniu i podporządkowanie ideologii bieżącym działaniom politycznym miały też znaczący wpływ na rozwój intelektualny, psychiczny i moralny przyszłego przywódcy Narodowej Demokracji.
Biografia Dmowskiego pełna jest paradoksów.
Roman już w wieku pięciu lat nauczył się czytać, ale podczas nauki w gimnazjum nie był zbyt pilnym uczniem. Zapewne bunt przeciwko rusyfikacji szkolnictwa, widoczny po objęciu przez Aleksandra Apuchtina w 1879 roku stanowiska kuratora warszawskiego, oraz panujący wówczas system wychowawczy nie sprzyjały systematycznej edukacji i potęgowały wśród młodzieży szkolnej nastroje buntu połączonego z odczuwaną na co dzień krzywdą narodową.
Z przedmiotów szkolnych Roman upodobał sobie łacinę oraz pilnie studiował historię Polski doby porozbiorowej, a także polską poezję romantyczną.
Rozczytywał się w popularnej wśród młodzieży Warszawy "Historii cywilizacji w Anglii" Henri Buckle'a, dziełach Herberta Spencera oraz czasopismach "Przegląd Tygodniowy" i "Prawda". Był inicjatorem i organizatorem tajnego kółka samokształceniowego "Strażnica", a w wolnych chwilach pracował społecznie w praskiej czytelni Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności.
Już podczas nauki w gimnazjum Dmowski interesował się językami nowożytnymi (angielskim i francuskim), a wrodzona zdolność do parodii polegająca na wypowiadaniu w lekko ironicznej formie stylizowanych kupletów wywoływała żywy oddźwięk grona koleżeńskiego.
Poczucie humoru, dowcip i niepohamowany temperament polityczny wyrażający się nie tylko w parodii piosenki "Czerwony Sztandar", ale i improwizowanych wypowiedziach po łacinie i w języku starocerkiewnym zjednywały mu zarówno zwolenników, jak i nieprzejednanych wrogów.
cdn
-
2012/10/21 20:36:48
cd
"Czyn narodowy"
Po śmierci ojca i siostry Marii w 1884 r. i pogorszeniu warunków materialnych rodziny dokonał się istotny zwrot w życiu Dmowskiego. Przybyły nowe obowiązki, a samodzielność sprzyjała poszerzeniu aktywności m.in. w polityce. Około 1888 r. rozpoczął działalność w Związku Młodzieży Polskiej "Zet", tajnej organizacji patriotycznej, założonej rok wcześniej przez Ligę Polską, a kierowanej przez Tomasza Teodora Jeża (Miłkowskiego).
Działalność w "Zecie" na pewno przyczyniła się do ugruntowania światopoglądu politycznego Dmowskiego, który notabene szybko awansował w hierarchii organizacji, zostając mianowany w 1889 r. starszym Koła Braterskiego ZMP. Został też przyjęty do Ligi Polskiej, stając się rzecznikiem wzmocnienia spoistości materialnej i duchowej polskiego Narodu nie tylko na drodze legalizmu, lecz w sytuacjach uzasadnionych (walka z rusyfikacją) także poprzez odwołanie się do k0nspiracyjnych metod działania.
Decydujący wpływ na dalszy rozwój polityczny Dmowskiego miała działalność w szeregach Ligi Polskiej, organizacji stricte niep0dległościowej, która zmierzała do objęcia działalnością wszystkie zabory. Jako aktywny członek Ligi Polskiej podkreślał konieczności zachowania odrębności narodowej, objęcia akcją uświadamiającą młodzieży, ograniczenia wpływów socjalistów, przy czym lansowane przez niego hasło "czynu narodowego" miało i praktyczny wymiar. To właśnie dzięki inicjatywie Dmowskiego udało się zorganizować w 1891 r. ma nife stację studentów warszawskich (pierwszą od 1864 r.) z okazji setnej rocznicy Konstytucji 3 Maja.
cdn
-
2012/10/21 20:45:33
Dmowski ukończył studia przyrodnicze w 1890 roku. 10 maja następnego roku przystąpił do obrony pracy pt. "Przyczynek do ....i uzyskał wówczas stopień kandydata nauk przyrodniczych, odpowiadający doktoratowi. O nadzwyczajnych zdolnościach intelektualnych Dmowskiego świadczy fakt, że na wydziale, który ukończył, odpadło w skali uniwersytetu 52 proc. studentów, jego zaś zaliczono do najwybitniejszych absolwentów.
Przez krótki okres nosił się nawet z zamiarem kontynuowania pracy naukowej i przygotowania rozprawy habilitacyjnej, ale ostatecznie zajął się polityką. Sporadycznie drukował jednak artykuły przyrodnicze we "Wszechświecie".

Drugim obszarem zainteresowań była socjologia. Dmowski, odwołując się do literatury naukowej, bacznie obserwował rozwój życia społecznego w poszczególnych za borach. Niepokoiły go: działania Niemców mające na celu złamać o. pór polski w za borze pruskim, osłabić poczucie narodowe i dokumentnie "znieprawić jednostki słabe i głupie" ulegające wpływom socjalistów, marksistów i innych nurtów ideopolitycznych i artystycznych, co utrudni w przyszłości budowę silnego państwa polskiego.
Dlatego w alka o niepodległość i polskość, poczucie narodowe powinna być sprzężona z zasadniczą linią działania opartą na "złączeniu sprawy polskiej z przymierzem francusko-rosyjskim i szukaniem zbliżenia z Rosją".

Między Rosją a Niemcami
Po przekształceniu w 1893 r. Ligi Polskiej w Ligę Narodową, tajną organizację trójzaborową, Dmowski przystąpił do opracowania zrębów programu narodowego, którego założenia zawarł w broszurze: "Nasz patriotyzm. Podstawy programu współczesnej polityki narodowej". Pisał, że rząd rosyjski usiłuje zniszczyć polską kulturę, nie wyłączając religii, i dąży do powstrzymania rozwoju cywilizacyjnego Narodu. Program ugody lansowany jednak przez kręgi zachowawcze jest złudny i niebezpieczny dla przyszłości Polski, podobnie jak "polityka biernego oporu", która jest realizowana w granicach akceptowanych przez władze carskie. Dlatego należy podejmować działania zbiorowe i indywidualne, organizować manifestacje, obchody rocznic, odmawiać płacenia podatków, walczyć z różnymi formami rusyfikacji.
cdn
-
2012/10/21 20:50:08
cd
Po latach program sformułowany przez Dmowskiego uległ znacznej modyfikacji. Wydarzenia rewolucyjne w latach 1905-1907, a zwłaszcza działalność w rosyjskim parlamencie, gdzie od 1907 r. był posłem II, a następnie III Dumy, pełniąc funkcję prezesa Koła Polskiego, przyczyniły się do ewolucji poglądów Dmowskiego w kwestii zasadniczej: relacji jednostka - naród.
Będąc zwolennikiem elitaryzmu, uważał, że słabe jednostki pod względem narodowo-etycznym mogą osłabiać narodowe instynkty. Jako współorganizator ruchu neoslawistycznego był przekonany, że osłabiona wewnętrznie Rosja zostanie z czasem zmuszona do ustępstw w sprawie polskiej. Wrogość do Rosji członków Ligi Narodowej była powszechna. Dopiero w 1907 r. Dmowski uznał Niemcy za wroga groźniejszego od Rosji.
Gdy w 1907 r. przymierze francusko-rosyjskie zostało dopełnione i wzbogacone o porozumienie z Anglią, Dmowski postulował, aby sprawę polską związać z polityką trójporozumienia.
Przewidywał, że Rosja pomimo silnych wpływów niemieckich wewnątrz państwa zdecyduje się w końcu na wojnę z Rzeszą Niemiecką. Jego genialność wyraziła się w umiejętności przewidywania rozwoju sytuacji politycznej w Europie na podstawie wątłych przesłanek. Dowodem jest wydana w 1908 r. praca: "Niemcy, Rosja i kwestia polska". Przewodnią myślą książki była ocena międzynarodowego położenia sprawy polskiej w pierwszej dekadzie XX w. oraz ocena polityki Niemiec z polskiej perspektywy w kontekście załamania się równowagi w Europie.
Zdaniem Dmowskiego, dla przyszłości Polski największe znaczenie będą miały ziemie etnograficzne, które zamieszkuje ludność posiadająca głębokie poczucie polskości, wyrażające się w kultywowaniu tradycji, języka i znajomości ojczystej historii.
Nawet nieprzejednani krytycy Dmowskiego z uznaniem pisali o jego koncepcji geopolitycznej, zwłaszcza w tej części dotyczącej sprawy polskiej jako pochodnej stosunków niemiecko-rosyjskich.

Połowiczny sukces w Paryżu
Pierwsza wojna światowa częściowo zweryfikowała przewidywania Dmowskiego.
Klęska i rewolucja w Rosji, przegrana Niemiec oraz Austro-Węgier, umiędzynarodowienie sprawy polskiej i ferment ideowo-programowy w obozie polskiej prawicy miały duży wpływ na przyszłość tej formacji.
Nieprzejednane stanowisko Dmowskiego, który nie znosił kompromisów i wolał walczyć i pokonywać przeszkody choćby kosztem ubywania członków i zwolenników, wyraziło się w precyzyjnym określeniu strategii działania, jakie powinno zająć polskie społeczeństwo w okresie wojny.
Tego żaden polski polityk nie potrafił dokonać.
Podczas konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 r. Dmowski był głównym delegatem Polski, który mimo krytycznego i nieprzejednanego stanowiska m.in. premiera angielskiego Lloyda George'a i częściowo prezydenta USA Roberta Woodrowa Wilsona dość skutecznie zabiegał o akceptację polskich postulatów granicznych.
Nie wszystko udało się osiągnąć.
Na Górnym Śląsku, Powiślu trzeba było przeprowadzić plebiscyt. Gdańsk został ogłoszony Wolnym Miastem.
Dla Dmowskiego decyzje konferencji paryskiej oznaczały połowiczny sukces. Dyplomatów zachodnich (szczególnie Anglików) irytowała żelazna logika i twarde, nieustępliwe stanowisko Dmowskiego. Nikt jednak lepszych rezultatów nie był w stanie wówczas wywalczyć dla Polski.
W odrodzonej Polsce Roman Dmowski świadomie wycofał się z bieżącej polityki, gdyż był przekonany, że dzięki autorytetowi na arenie międzynarodowej będzie bardziej przydatny Polsce. Tylko na krótko (zaledwie sześć tygodni), od 27 października do 14 grudnia 1923 r. został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Wincentego Witosa.
Po przewrocie majowym 1926 r. założył Obóz Wielkiej Polski i w latach 30. XX w. poświęcił się niemal całkowicie pracy pisarskiej i organizacyjnej w Narodowej Demokracji. Pod pseudonimem Kazimierz Wybranowski opublikował w 1931 r. dwie powieści: "W połowie drogi" i "Dziedzictwo".
cdn
-
2012/10/21 20:55:57
cd
W lutym 1931 r. ukazała się książka "Świat powojenny a Polska", a w listopadzie 1934 r. "Przewrót", które w zamyśle autora miały być próbą syntezy polskiej myśli politycznej i wskazówką do dalszej pracy dla obozu narodowego w Polsce.
Kolejne podziały w ruchu narodowym: powstanie Związku Młodych Narodowców, a następnie prosanacyjnego Obozu Narodowo-Radykalnego, który rozbił się na ABC i Falangę, wskazywały na różnice generacyjne w ruchu endeckim.
W historiografii utrwalił się zgoła niebezpieczny stereotyp, iż Dmowski, który popierał "młodych" działaczy w SN, akceptował jakoby faszystowskie tendencje rozłamowców. Teza ta jest błędna i metodologicznie nieuprawniona. Rozłam w ruchu narodowym w 1934 r. nastąpił dlatego, że Dmowski nie zgodził się na realizację programu faszystowskiego przez grupę młodych działaczy. Zajęty badaniem źródeł dotyczących przemian w świecie nie potępił oficjalnie skrajnych tendencji rozłamowców. Był to jego błąd.

Spory i kontrowersje
W latach 30. pogorszył się znacznie stan zdrowia Dmowskiego, który zresztą zawsze był człowiekiem chorowitym. Często się przeziębiał, przechodził zapalenie płuc; cierpiał też na dolegliwości układu trawiennego. W sierpniu 1934 r. dostał nagle bolesnych wymiotów i nigdy już do pełni zdrowia nie powrócił.
Choć nie był praktykującym katolikiem, przez całe życie żywił szacunek do religii i Kościoła katolickiego. Dopiero na rok i tydzień przed śmiercią, 23 grudnia 1937 r., Dmowski wyspowiadał się i następnego dnia przyjął Komunię Świętą. Ogromne wzruszenie, jakiego doznał, przyjmując sakramenty, wskazywały na przełom światopoglądowo-moralny. Powrót na łono Kościoła katolickiego osoby tak nieprzeciętnej i złożonej psychologicznie dowodzi, że jest możliwe praktyczne zespolenie religijności z polskością.
Dmowski zmarł w nocy 2 stycznia 1939 r. w Drozdowie. Pogrzeb, który odbył się 7 stycznia, zgromadził ok. 100 tys. osób, w większości zwolenników Stronnictwa Narodowego. Jeszcze raz okazało się, że tak nieprzeciętna osobowość może budzić zarówno za życia, jak i po śmierci różne oceny.
W Polsce Ludowej autorzy syntez i podręczników do nauczania historii nie pisali nic lub pisali lakonicznie o Dmowskim. Dopiero pod koniec lat 60. XX w. pojawiły się drobne wzmianki o tej postaci, które zawierały liczne błędy i tendencyjne uogólnienia. Andrzej Micewski, biograf Dmowskiego, twierdził np., że gdy sanacja ogłosiła Konstytucję kwietniową, przywódca ND zachwycał się faszyzmem jako wyrazem rewolucji narodowej. Powielano stereotypy, oskarżając Dmowskiego i endecję o krzewienie antysemityzmu i podsycanie antagonizmu polsko-żydowskiego, nie próbując nawet wyjaśnić jego istoty.
Jedynie w popularnym w latach 70. XX w. podręczniku historii dla kl. III LO autorstwa Romana Wapińskiego uczniowie mogli zapoznać się z bardziej obiektywną oceną jego działalności. W innych podręcznikach i opracowaniach obraz Dmowskiego był nader tendencyjny, np. u Normana Daviesa. Dla wielu autorów był to polityk wciąż kontrowersyjny, którym również z powodów politycznych nie należy się zbytnio zajmować.
Niewiele się też zmieniło po roku 1989, przy czym różni autorzy nie dostrzegają na ogół doniosłej roli, jaką odegrał Dmowski, i marginalizują jego znaczenie albo posługując się skrótami myślowymi, świadomie zacierają konteksty i podteksty czytelne głównie dla badaczy. Taka tendencja służy, jak się zdaje, do utrwalenia kolejnych stereotypów. Postaci tak złożonej i skomplikowanej wewnętrznie nie można przedstawić za pomocą skrótu myślowego. ...........
dr Jan Ryszard Sielezin
stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20080102&typ=my&id=my11.txt
-
2012/10/21 21:26:16
Polak naprawdę potrafi, tylko ...

Znaczące postaci naukowe międzywojennej Polski.

Mieczysław Wolfke (ur. 29 maja 1883 w Łasku, zm. 4 maja 1947 w Zurychu)
polski fizyk, prekursor telewizji i holografii
Od dzieciństwa przejawiał wybitne zdolności do nauk ścisłych.
Już jako gimnazjalista opatentował w Rosji i w Niemczech aparat pn. telektroskop
do przesyłania obrazów na odległość przy pomocy fal elektromagnetycznych, stanowiący prototyp przyszłej telewizji. W wieku 17 lat opracował teorię matematyczną przesunięć powierzchniowych na płaszczyźnie.
Studia wyższe odbywał najpierw na uniwersytecie w Liege (19021904), później na paryskiej Sorbonie (1904-1907). Następnie pracował w Zakładzie Fizyki na uniwersytecie we Wrocławiu pod kierunkiem prof. O. Lummera.

Józef Kazimierz Hofmann (ur. 20 stycznia 1876 w Krakowie, zm. 16 lutego 1957 w Los Angeles)
polski wynalazca, pianista, kompozytor i pedagog, mieszkający przez szereg lat w USA

Józef Hofmann jest mało znaną w Polsce postacią. Niesłusznie, gdyż był to człowiek wybitnie utalentowany i nietuzinkowy. Był wielkim pianistą, pedagogiem o światowej sławie i genialnym wynalazcą opatentował 70 wynalazków, a na szczególną uwagę zasługują te, które służą nam do dziś w życiu codziennym, są to wycieraczki do szyb samochodowych, pneumatyczne resory samochodowe, spinacze biurowe, olejowe piecyki, zegar elektryczny a także regulowany stołek do gry na fortepianie. Hofman jest pierwszym w historii pianistą, którego gra została zarejestrowana. Gdy miał 11 lat zaprosił go do swojego studia Thomas Edison i nagrał jego grę na dopiero co wynalezionym fonografie..Niestety nagrania te spłonęły w czasie I wojny światowej w berlińskim mieszkaniu pianisty. W dorosłym życiu przyjaźnił się z Edisonem, a jego temperament wynalazcy skłaniał Hofmanna do udoskonalania techniki zapisów fonograficznych. Przyczynił się w ten sposób do rozwoju techniki nagrań płytowych.

Jan Szczepanik
związany był z Tarnowem od roku 1902 aż do swej śmierci w roku 1926. Urodził się 13 czerwca 1872 roku w Rudnikach koło Mościsk (obecnie Ukraina), w domu należącym do jego wujka Ludwika Szczepanika.
Wkraczający w dorosłość Jan, nauczał w podkarpackich wioskach takich jak Potok koło Jedlicza, Lubatówka koło Iwonicza Zdroju, Korczyna koło Krosna, jednakże wówczas już bardziej myślał o wynalazkach, niż o edukowaniu dzieci. W tym czasie dokonywał pierwszych odkryć, które spowodowały, iż w roku 1896 porzucił zawód nauczyciela i oddał się w całości swej prawdziwej pasji. W tymże roku Szczepanik powrócił do Krakowa. Roczny pobyt w tym mieście można uznać za punkt zwrotny w jego karierze albowiem Szczepanik zetknął się wówczas ze środowiskiem naukowym i nawiązał ważne znajomości z Kazimierzem Przerwą-Tetmajerem, Gabrielą Zapolską, prof. Romanem Zawilińskim a przede wszystkim z właścicielem sklepu fotograficznego - Ludwikiem Kleinbergiem, który zgodził się finansować wdrażanie jego wynalazków. W roku 1898 Szczepanik wyjechał do Wiednia, gdzie prowadził intensywne badania w laboratorium na Pragerstrasse i Ungargasse.
Wśród najsłynniejszych jego wynalazków są odkrycia w dziedzinie tkactwa (nowy sposób wykonywania patronów metodą fotograficzną, nowa metoda elektrycznego sterowania maszyną Jacguarda, wynalazek tkaniny do fotografowania), telewizji (wynalezienie telektroskopu), fotografii i filmu barwnego z dźwiękiem (wynalezienie projektora do zdjęć barwnych, papieru do barwnych odbitek, metody uzyskiwania barwnych fotografii, kolorymetru, konstrukcja kamery filmowej), tkanin (wynalezienie tkaniny kulochronnej), uzbrojenia (skonstruowanie automatycznego karabinu), powielania (wynalezienie fotosculptora).
Niektóre wynalazki już za jego życia wpłynęły na bieg historii. Tak na przykład tkanina kulochronna ocaliła najprawdopodobniej życie króla hiszpańskiego Alfonsa XIII, na którego przygotowano zamach bombowy. Z wdzięczności za to król przyznał Szczepanikowi "Order Izabeli Katolickiej".
cdn
-
2012/10/21 21:38:17
Wojciech Alojzy Świętosławski
(ur. 21 czerwca 1881 w Kiryjówce[1] na Wołyniu, zm. 29 kwietnia 1968 w Warszawie)
polski chemik i biofizyk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskiej (której w latach 19281929 był rektorem), senator RP.

W 1908 w Roczniku Polskim wydrukowano jego pierwszą publikację naukową: Termochemiczna analiza związków organicznych. Za całokształt prac Rosyjskie Towarzystwo Fizyko-Chemiczne przyznało mu Nagrodę Mendelejewa, został też powołany na stanowisko kierownika Laboratorium Chemicznego im. Ługinina na Uniwersytecie Moskiewskim. W 1917 przedłożył swoją pracę magisterską pt. Związki dwuazowe, gdzie podał teorię budowy związków dwuazowych i oksymów. Ze względu na swoją doniosłość praca została przyjęta jako doktorska.

Dalsze badania Świętosławskiego obejmowały udoskonalenie spalania w bombie kalorymetrycznej, budowę nowego kalorymetru adiabatycznego i badania nad węglowodorami aromatycznymi, kwasem azotowym, nitrozwiązkami, aminami oraz związkami zawierającymi siarkę i fluorowce.
W 1918, po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, wrócił do kraju. Porzucił swoje laboratorium w Moskwie i zajął się organizacją powrotu wysoko wykwalifikowanych emigrantów. W 1919 został powołany na stanowisko profesora zwyczajnego chemii fizycznej Politechniki Warszawskiej i powrócił do badań naukowych. Opracował m.in. nowa metodę oznaczania ciepła parowania, skonstruował kalorymetr adiabatyczny, kierował pracami nad oznaczeniem ciepeł właściwych cieczy.

W 1920, na Konferencji Międzynarodowej Unii Chemicznej w Rzymie, zgłosił wniosek o przyjęcie kwasu benzoesowego jako międzynarodowego wzorca do cechowania bomby kalorymetrycznej. W 1922 wniosek ten został przyjęty, a Wojciech Świętosławski stanął na czele Komisji Danych Termochemicznych, koordynującej prace nad oznaczaniem ciepeł spalania.

W tym czasie rozwinął też nowy kierunek badań kalorymetrycznych, tzw. mikrokalorymetrię. Skonstruował mikrokalorymetry pracujące w warunkach izotermicznych i adiabatycznych oraz mikrokalorymetry oparte na zasadzie częściowej wymiany ciepła z otoczeniem, dzięki czemu stało możliwe wyznaczenie dotychczas niemierzalnych wartości ciepła promieniowania blendy uranowej, ciepła absorpcji promieni przenikliwych, ciepła hydratacji cementów.

Nieco później rozpoczął prace nad metodyką pomiaru prężności par i temperatur wrzenia. Skonstruował ebuliometr i ebuliometr różnicowy. Przyrządy te znalazły zastosowanie do oznaczania czystości substancji ciekłych i zapoczątkowały nowe dziedziny nauki: azeotropię i poliazeotropię. Poza tym zajmował się układami dwufazowymi, wynalazł przyrząd do obserwacji zjawisk krytycznych i udoskonalił metodę Meyera oznaczania mas cząsteczkowych.

W 1928 został powołany na stanowisko wiceprezesa Międzynarodowej Unii Chemicznej, w 1934 na prezesa Komisji Danych Fizykochemicznych, w 1938 na przewodniczącego Międzynarodowej Komisji Wzorców Fizykochemicznych. Jednocześnie był dziekanem i rektorem na Politechnice Warszawskiej, w latach 19251926 pełnił funkcję prezesa Polskiego Towarzystwa Chemicznego. Był redaktorem Roczników Chemii, członkiem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (od 1922), Polskiej Akademii Umiejętności (od 1923, 19341946 wiceprezes), Akademii Nauk Technicznych (od 1923).

Od 12 października 1935 do 15 maja 1936 był ministrem wyznań religijnych i oświecenia publicznego w rządzie Mariana Zyndrama-Kościałkowskiego i od 16 października 1936 do 30 września 1939 w rządzie Felicjana Sławoja Składkowskiego. W latach 19351939 zasiadał również w Senacie RP. W tym czasie opracował pierwszy czterotomowy podręcznik Chemia fizyczna.

I dalej już skrótowo:

Władysław Tryliński- opatentował twardą nawierzchnię z sześciokątnych płyt, od jego nazwiska nazywaną trylinką. Opatentował też żelbetonowe podkłady kolejowe (używane na całym świecie).

Jan Czochralski- opatentował metodę hodowli kryształów krzemu (zwaną metodą Czochralskiego), służącej do dziś w masowej produkcji mikroprocesorów.
cdn
-
2012/10/21 21:43:44
i na koniec:
Jan Łukasiewicz - polski matematyk, w 1920 roku opracował "polski odwrotny system notowania" (RPN - Reverse Polish Notation) - stosowany do dziś w markowych kieszonkowych kalkulatorach.

Edmund Ludwik Żaliński - pneumatyczne działo torpedowe

Rudolf Gundlach - czołgowy peryskop odwracalny

Paweł Kosieradzki - w latach 1929-1934 opracował metodę kąpieli cyjanowych, które hartowały stal i chroniły ją przed korozją.

Stefan Feliks Manczarski jeden z pierwszych na świecie twórców telewizji. W 1929 roku skonstruował pierwszy polski telewizor.

Ignacy Mościcki - opracował metodę umożliwiającą produkcję kwasu azotowego z powietrza (stosowanego do produkcji barwników, środków farmaceutycznych i materiałów wybuchowych).

Stefan Pieńkowski - wynalazł lampę fluoroscencyjną (świetlówkę)

Kazimierz Pruszyński - skonstruował pierwszą na świecie kamerę filmową. Dzięki jego wynalazkowi powstała pierwsza lotnicza kronika wojenna (1918 rok).

Tadeusz Sendzimir - w latach 1933-1934 zbudował walcownię blach, w której ze stalowej płyty grubości 1 cm produkowano milimetrową blachę.

Stefan Bryła- autor wielu poważnych konstrukcji, m.in. pierwszego na świecie drogowego mostu spawanego na rzece Słudwi w Maurzycach pod Łowiczem (wspólnie z Marianem Mazurem 1929) i wieżowca Prudential w Warszawie (1934). Opracował pierwsze na świecie przepisy spawania konstrukcji stalowych. Napisał ok. 250 prac naukowych, podręczników i artykułów.

Henryk Magnuski - opracował m.in. projekt radia walkie-talkie Motoroli SCR-300, powszechnie używanego przez amerykańskie siły zbrojne w Europie.

Jan Szal - polski konstruktor i wynalazca lotniczy.
Opracował m.in. synchronizację karabinów maszynowych strzelających "przez śmigło", co zastosowano po raz pierwszy na świecie w samolocie myśliwskim PZL P-11

i wielu innych w różnych dziedzinach działalności.
-
2012/10/21 22:14:49
Znów troche prywaty - ale chciałbym w nastroju zabawy (bawiąc uczyć) zachecić katarynki do spojrzenia we własna historie , czyli : 'skąd przychodzimy ?''.
To może sie przydac zanim pójdziecie slepo i bez refleksji za swym furrerem :)
''skąd przychodzimy ? dokąd zmierzamy ? co z tą Polską ? co z Topolską ?''
Topolską, herbu .... ??? zabawe odradzam tym z Czerskiej- bo można sie zdołować gdy w drzewie genealogicznym żydki kupujace sobie herby a potem zydki wysługujące sie lewicy (polemizowałbym z Heleną Łuczywo, który zyd gorszy : czy ten z lewa czy z prawa :) Mozna zreszta dwojako rozumieć słowa Helenki... ale o tym kiedy indziej :))))
...........................
A swoją drogą mam zagwozdkę zoologiczną - bawół czy zubr ? Nazwałem to kiedys łbem byka a la logo Chicago Bulls - więc bardziej bawół niz żuberek :)
------------------------
Izdebski herbu Pomian. Jedni sie z nich z Lukowskiej ziemi przeniesli do Litwy: z tych byl Wojciech Izdebski, kanonik Wilenski, archidyakom i officyal Smolenski, sekretarz krolewski, pralat godny w sadach assessorskich trybunalskich, i roznych komissyach, nieraz Administrator sede vacante biskupstwa Smolenskiego. Alexander podstoli Lukowski, sedzia Wojskowy, i towarzysz Potockiego Stanislawa, hetmana koronnego. Felicyan pisarz grodzki Lukowski. Mikolaj Kazimierz straznik Smolenski, a po smierci ojcowskiej, syn jego Mikolaj straznik takze Smolenski. Jan Felicyan podstarosci Trocki. Wladyslaw sluzyl z Gosiewskim hetmanem. Jan i Konstantyn. Wojciech polegl pod Konstantynowem. Tomasz w Braclawickim. Jan w Minskiem. Stanislaw rewizor dobr ksiazecia Radziwila. Franciszek gwardyan w Siemienskim konwencie, zakonu S. Franciszka; siostra jego, starsza rzadzila klasztor Slonimski. Stanislaw w zakonie Bonifratellow. Maciej rotmistrzem bedac za Zygmunta Krola pod Smolenskiem przy Cerkwi S. Ducha, gdzie sie byla Moskwa okopawszy zawarla, zginal. Mikolaj porucznik Smolenski, od Moskwy do Astrachanji wziety z Piotrem i Pawlem Izdebskimi. Piotr komornik Krakowski 1648. Sa drudzy z nich na Wolyniu, inni na Podolu. Izdebska byla za Janem Brodowskim herbu Lada, druga za Marcinem Celinskim. Jelowicka byla za Izdebskim, z ktorej syn Jan.
Kuropatnicki w extrakcie apud tabulas regni Galliciae et Lodomeriae, pod d. 6. Wrzesnia 1782. umieszcza Kajetana i Jerzego Izdebskich (Kasper Niesiecki, "Herbarz Polski, Lipsk 1839)).
IZDEBSKI (Izdebskas) herbu Pomian. Zamieszkiwali w powiatach: lidzkim, wilenskim, trockim, oszmianskim, rosienskim, brzeskim i in. (CPAHL, f. 391, z. 8, nr 2443). Stanislaw Izdebski byl w 1586 r. woznym powiatu wilkomierskiego. Piotr Izdebski, komornik ziemi krakowskiej, w 1648 r. podpisal elekcje krola Jana Kazimierza (VL, t. IV, s. 99). Karol Izdebski w roku 1767 odstapil Szymonowi Skrodzkiemu czesc folwarku swego Nackiewicze w powiecie lidzkim z trzema poddanymi (CPAHL, f. 391, z. 1, nr 1591, s. 24).
W Nekanda Trepka zlosliwie, acz bezpodstawnie, plotkowal o ktoryms z tego rodu: "Izdebski zowie sie bekart ktoregos pana Ossolinskiego. Wychowal sie w domu tem od kilkunastu lat. Byl anno 1634 u p. Ossolinskiego, kasztelana sadeckiego, za sluge. Buczna, pyszna potwora, ze ma dostatek z panow tych" (Liber...,s. 188) (Jan Ciechanowicz, "Rody rycerskie Wielkiego Ksiestwa Litewskiego", Rzeszow 2001).
POMIAN. W polu zlotem leb bawoli naprzod skierowany, przebity mieczem ukosnie. Na helmie ramie opancerzone z podniesionym w gore mieczem. Herb Pomian powstal z herbu Wieniawa. Herbem Pomian pieczetuje sie Izdebski (Zbigniew Leszczyc, Herby Szlachty Polskiej", Poznan 1908).
................
P.S. Izdebski bekartem któregos z potężnych Ossolińskich ? Hm... Ciekawe którego ? - jesli tego u którego był sługą , to znaczy ze mego imiennika Krzysztofa , bo on był kasztelanem sądeckim i wojnickim. I to on ufundował wspaniały zamek 'Krzyztopór'' zniszczony w czasie ''Potopu'' . A może był (choc to może tylko złosliwa plotka :) bastardem jednego z najwiekszych kanclerzy i mężów stanu - Jerzego Ossolińskiego ?
W grę wchodzi tez Maksymilian, którego 2 synów poległo pod Beresteczkiem
-
2012/10/21 22:17:00
@prawdziwy.starypiernik
Dostaje zawrotów, jak te wróble. Dolatują do Ptaszkowej i zawracają.
-
2012/10/21 22:18:44
@prawdziwy.starypiernik
Niektóre wpisy są tak samo wiarygodne jak te badania opinii publicznej robione publicznie.
Głupota galopująca i nawrócenie na rozkaz.
-
2012/10/21 22:35:01
@gor-al1
Czy jest różnica między mulnikiem a zamulaczem?

-
2012/10/21 23:52:49
gdy tak sobie czytałem powoli wpis ''simona'', to zanim doszedłem do momentu gdy pojawiło się nazwisko autora - Romana Dmowskiego- na serio sądziłem ,że to ciekawy wpis jednego ze współczesnych blogerów, opisujący Polske dzisiejszą- takze nie w pełni niepodległą (brak nam wolności gsopodarczej , zabitej przez ''czerwonych baronów'')

I rzucilo mi się w oczy nazwisko Gundlacha - twórcy peryskopu. Gdy wklejalem o Lilpopie , to nazwisko Gundlach tez się pojawiło. Należał on do korporacji studenckiej ''Welecja'' - tak samo jak syn Stanisława Lilpopa , czyli Stanisław Wilhelm , który był ''ojcem'' Podkowy Leśnej.
..............................
Stanisław Wilhelm Lilpop (ur. w 1863, zm. w 1930) polski przemysłowiec, jeden z założycieli miasta Podkowa Leśna pod Warszawą, fotografik. Był pierwowzorem postaci pana Liebe z powieści "Soból i panna" Józefa Weyssenhoffa.
Jego pradziad przybył z Grazu do Warszawy w 1789 i założył tu firmę zegarmistrzowską (istniała do 1939). Ojciec Stanisław Lilpop był nie tylko jednym z najbogatszych polskich przedsiębiorców, ale także znanym mecenasem kultury i kolekcjonerem sztuki. Stanisław Wilhelm studiował na Wydziale Handlowym Politechniki Ryskiej w latach 1884-1889. Był filistrem Korporacji Akademickiej Welecja. Odziedziczył po ojcu znaczny majątek oceniany na 320 000 rubli srebrem, a także udziały w fabrykach produkcji maszyn i w cukrowniach
W 1909 sprzedał większość majątku ziemskiego Brwinów, a za uzyskane pieniądze w 1910 wyjechał na safari do Kenii. Plonem tej wyprawy były nie tylko trofea myśliwskie (część z nich znajduje się w muzeum w Stawisku), ale przede wszystkim ogromny zbiór (kilkadziesiąt albumów) doskonałych fotografii, na których utrwalił nieistniejącą już bogatą kulturę, obrzędowość i stroje miejscowych ludów tubylczych. Po powrocie do Polski kontynuował ideę ojca dotyczącą wybudowania pod Warszawą miasta-ogrodu, nazwanego później Podkową Leśną. W 1925 przekazał tereny przyszłego miasta spółce akcyjnej, w której miał 40% udziałów. Pozostawił sobie tylko część terenu, na którym w 1928 wybudował okazałą willę "Stawisko" dla swojej córki Anny i jej męża Jarosława Iwaszkiewicza.

Zmarł śmiercią samobójczą w Stawisku i został pochowany na cmentarzu w Brwinowie
-
2012/10/22 00:03:14
Welecja trzecia pod względem starszeństwa korporacja akademicka w Polsce. Powstała 26 października 1883 roku w Rydze na tamtejszej Politechnice, w wyniku rozłamu w Arkonii. Welecja, w porównaniu z uważaną za konserwatywną Arkonią, uważana była za korporację bardziej demokratyczną. Zrzeszała studentów, którzy czuli się Polakami. Kwestie etniczne i wyznaniowe nie odgrywały żadnej roli przy przyjmowaniu do stowarzyszenia. Welecja stawia sobie za cel wychowanie studentów w duchu patriotyzmu, przyjaźni, honoru, pracy nad sobą, prawości i rzetelności
Barwy Welecji to zielony, srebrny i niebieski. Oznaczają one nadzieję, prawdę i przyjaźń.

Herb Welecji to trójpolowa tarcza na której umieszczone są symbole: na polu zielonym - gryf trzymający łapę na księdze z napisem Suum Cuique, na polu srebrnym: cyrkiel Welecji, a na polu niebieskim: zwinięty w 8 wąż zjadający własny ogon. Gryf symbolizuje kult dla wiedzy, cyrkiel to charakterystyczny dla każdej korporacji monogram składający się z wykrzyknika, liter v. c. f. oraz pierwszej litery nazwy korporacji V (Veletia, Vivat Crescat Floreat, z. łac. Welecja, niech żyje, rozwija się i kwitnie) a wąż to symbol więzów wieczystej przyjaźni łączących Weletów. Nad tarczą hełm w koronie a nad nim 3 strusie pióra w kolorach korporacji. Pod tarczą szarfa z napisem Viribus Unitis.
Dewiza Korporacji to Viribus Unitis Suum Cuique co znaczy: wspólnymi siłami, każdemu oddać co mu się należy. Wywodzone są z niej zasady jak najdalej idące zasady tolerancji i poszanowania cudzych przekonań oraz ścisłej przyjaźni i braterstwa między Weletami.
Banda
Banda to noszona przez prawe ramię wstęga wykonana z tkaniny. Barwiarze i Filistrzy noszą je w barwach korporacji, natomiast fuksy noszą jednobarwne zielone. Są one zewnętrznym symbolem, że Welecja uznaje pojedynki na broń białą. Korporacje antyduelanckie lub uznające menzurę pistoletową noszą bandę przez lewe ramię.

Dekiel to czapka studencka w barwach korporacji z rozetą na denku, będąca elementem stroju korporanta. W Welecji na denku wyszyte jest 6 liter V połączonych ramionami tworzących wewnątrz sześcioramienną gwiazdę. Dekiel fuksa Welecji jest cały czarny, a od fuksów innych korporacji odróżnia go srebrny cyrkiel umieszczony po prawej stronie.

Korporacja Akademicka Welecja powstała w 1883 roku na Politechnice Ryskiej w wyniku rozłamu w Arkonii. W Rydze nie było innej szkoły wyższej, więc zrzeszała tylko studentów politechniki. Od 1916 roku Welecja funkcjonuje w Warszawie. Zarejestrowana przy Politechnice i Uniwersytecie zrzesza studentów z uczelni warszawskich. W 1921 roku Welecja jest założycielką Związku Polskich Korporacji Akademickich, jednakże z powodu jego upolitycznienia w 1933 na jakiś czas opuszcza jego szeregi. W 1928 roku zostaje oddany do użytku 2 piętrowy Dom Welecki przy ul. Chocimskiej 4. Rok 1939 przerywa w Welecji regularne przyjmowanie nowych członków. Ostatni są przyjęci w 1943 roku w oflagu w Woldenbergu. Po wojnie Weleci spotykają się regularnie na spotkaniach towarzyskich. Korporacja jako organizacja nie może legalnie funkcjonować w PRL-u. Dopiero w 2002 roku przyjętych zostaje 4 nowych fuksów. Mimo nieprzyjmowania nowych członków Welecja nigdy nie zaprzestała swojej działalności. Od 2004 r. korporacja wydaje własne pismo "Viribus Unitis Biuletyn Roczny Korporacji Akademickiej Welecja". W piśmie publikowane są materiały dotyczące działalności korporacji, wydarzeń korporacyjnych, historii korporacji oraz biogramy członków i teksty historyczne. Pismo posiada numer ISSN 1733-3660Od 1886 roku filistrzy zrzeszeni są w Stowarzyszeniu Filistrów Welecji
-
2012/10/22 00:19:17
Spośród przeszło 900 Weletów od 1883 r. do dzisiaj do najwybitniejszych należeli:
Kazimierz Augustowski, (1916 - 2007), komendant Bazy Okręgu Wileńskiego i Nowogrodzkiego przy Komendzie Głównej Armii Krajowej
Jan Bajkowski, (1905 - 1942), publicysta i krytyk literacki
Zygmunt Bohdanowski, (1893 - 1943), dowódca bojowy Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz
Romuald Cebertowicz, (1897 - 1981), twórca elektroiniekcyjnej metody zeskalania gruntów - cebertyzacji.
Maurycy Chorzewski, (1862 - 1944), ekonomista, profesor Wyższej Szkoły Handlowej, pierwszy przewodniczący Senatu WSH.
Adam Cybulski, (1896 - 1986), profesor statyki budowli, dziekan i prorektor Politechniki Wrocławskiej
Henryk Czopowski, (1863 - 1935), Profesor i dziekan Politechniki Warszawskiej, założyciel i dyrektor Państwowej Szkoły Mierniczej
Wacław Drozdowski, (1895 - 1977), dziennikarz, pionier Wrocławia
Ludwik Garbowski, (1872 - 1954), pionier polskiej fitopatologii i mykologii
Mirosław Gersdorf, (1915 - 1985), twórca polskiego prawa spółdzielczego,
Tadeusz Gronowski, (1894 - 1990), grafik, plakacista, twórca polskiej szkoły plakatu
Janusz Gumkowski, (1905 - 1984), prawnik, historyk, dyrektor Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich
Rudolf Gundlach, (1892 - 1957), konstruktor broni pancernej,
Ferdynand Hoesick, (1867 - 1941) pisarz, historyk literatury, muzykograf, redaktor naczelny Kuriera Warszawskiego
Henryk Karpiński, (1873 - 1960), technolog papiernictwa, profesor Politechniki Łódzkiej
Czesław Karpiński, (1863 - 1917), członek Rosyjskiej Rady Państwa i Polskiego Komitetu Narodowego
Bronisław Kowalczewski, (1899 - 1943), przywódca polskiego ruchu oporu w oflagu w Dossel
Jan Kubalski, (1901 - 1989), inicjator budowy Metra w Warszawie
Kazimierz Kühn, (1875 - 1957), działacz samorządowy, twórca Częstochowskiego Towarzystwa Naukowego
Franciszek Lilpop, (1870 - 1937), architekt
Stanisław Wilhelm Lilpop, (1863 - 1930), "ojciec" Podkowy Leśnej
Jan Lutosławski, (1875 - 1950), działacz rolniczy, propagator nowoczesnego rolnictwa, redaktor "Gazety Rolniczej"
Marian Lutosławski, (1871 - 1917), pionier polskiej techniki, działacz obywatelski
Franciszek Modrzewski, (1902 - 1985), dyplomata
Ignacy Mościcki, (1867 - 1946), chemik, Prezydent RP,
Jan Mucharski, (1900 - 1981), grafik, plakacista, ilustrator
Mieczysław Nierojewski, (1899 - 1956), twórca polskiego ogrzewnictwa, profesor Politechniki Warszawskiej
Jerzy Osmołowski, (1872 - 1952), szef Zarządu Cywilnego Ziem Wschodnich w latach 1919-1921
Bohdan Pniewski, (1897 - 1965), architekt
Henryk Rossman, (1896 - 1937), adwokat, działacz polityczny
Aleksander Rothert, (1870 - 1937), prekursor elektrotechniki w Polsce
Leon Suzin, (1901 - 1976), architekt
Józef Szanajca, (1902 - 1939), architekt
Marian Świderek, (1897 - 1949), profesor chemii, twórca zaplecza badawczego dla polskiej nauki chemii
Józef Tuliszkowski, (1867 - 1939), pionier polskiego pożarnictwa
Zbigniew Wasiutyński, (1902 - 1974), inżynier budowy mostów, profesor Politechniki Warszawskiej
Władysław Weker, (1909 - 2000), Szef Biura Fałszerstw Komendy Głównej NSZ
Edmund Załęski, (1853 - 1932), pionier polskiej genetyki, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego
-
2012/10/22 00:32:30
-
2012/10/22 10:51:30
Tydzień zaczynamy standardowo
wyborcza.biz/biznes/1,100969,12714460,_PB___Klopoty_z_plynnoscia_dopadly_Alpine.html
Upadłości, czyli często powtarzany ostatnio temat. Trudno znaleźć artykuły opisujące rzeczowo zagadnienie. Najczęściej jest to przerzucanie, na zasadzie gorącego kartofla, odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Ktoś chciał za dużo zaoszczędzić, a ktoś chciał za dużo zarobić. Ale nikomu nie chce się pamiętać o łańcuchach przyczynowo-skutkowych. W rezultacie prace nie są wykonywane terminowo. Są złe jakościowo. Przy okazji, poprzez zatory płatnicze, padają małe firmy. Upadłość dużych skutkuje czymś znacznie poważniejszym. Utratą gwarancji. Proste pytanie: z jakich środków będą wykonywane naprawy gwarancyjne choćby na Stadionie Narodowym? Przecież budowa nie została jeszcze zakończona!

-
2012/10/22 11:02:52
Jak przetrzeźwieje będziesz mógł zaprowadzić dziecko, żeby ucałowało go w pierścień.
www.fakt.pl/Pijany-biskup-z-Warszawy-mial-wypadek-Wypadek-biskupa-Piotr-J-Rozwalil-toyote-o-latarnie,artykuly,183027,1.html
-
2012/10/22 14:01:53
Jak się okazuje, biskup A. Jarecki ma problem alkoholowy. Czyli to nie przypadek. Jednak nie sposób postawić przy tej okazji kilka pytań. Zwykle biskup nie prowadzi samochodu osobiście, a jest wożony. Nie tylko ten. Kto dopuścił do tego, że nawalony siadł za kierownicą? Czyżby pił sam? Mało prawdopodobne, chociaż nie należy wykluczyć. Ale biskup ma swego zwierzchnika którym jest kardynał K. Nycz. Czyżby o niczym nie wiedział? Jeśli zaś wiedział, to nie reagował? A może to skutek rozgrywek wewnętrznych? Ktoś widzi w perspektywie vacat?
-
2012/10/22 14:06:07
Apel Tonasza Sakiewicza:

Kluby "Gazety Polskiej" i ja osobiście postanowiliśmy w tym roku oficjalnie włączyć się w społeczny marsz niepodległości. Są dwa zasadnicze powody tej decyzji. Po pierwsze, polska suwerenność jest dzisiaj zagrożona zarówno planami stworzenia paneuropejskiego państwa z dominującą rolą Berlina jak i coraz bardziej agresywną polityką Moskwy, której ulega część naszych elit z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Musimy jasno i głośno domagać się Polski suwerennej, która współpracując czy uczestnicząc w organizacjach międzynarodowych nie utraci własnej podmiotowości i tożsamości.

Po drugie, sprow0kowane w znacznej mierze przez władze za.mieszki przy okazji zeszłorocznego święta niepodległości zostały wykorzystane do ograniczania swobody dem0nstracji. Trzeba się temu zdecydowanie przeciwstawić. Musimy bronić jednego z najważniejszych przywilejów demokracji.

Włączając się w marsz niepodległości nie zamierzamy identyfikować się ze wszystkimi jego uczestnikami. Jesteśmy przeciwni radykalnym sprzecznym z polską tradycją - Rzeczpospolitej wielonarodowej i wielowyznaniowej - hasłom. Jesteśmy przeciwni jakiejkolwiek przemocy i łamaniu prawa. Dlatego też kluby "Gazety Polskiej" będą szły we własnym sektorze, powołają własne służby porządkowe i będą odpowiadać przede wszystkim za siebie. Mamy zamiar wspomóc organizatorów marszu w utrzymaniu porządku i bezpieczeństwa. Podejmujemy nadzwyczajne środki, by nie doszło do żadnych zamieszek. Apelujemy o to do wszystkich uczestników i do władz.

11 listopada potraktujmy jak wielkie święto wszystkich kochających Polskę i jednocześnie jako wołanie o wolność i niepodległość. Niech będzie to też próba naszej mobilizacji przed wielkimi manifestacjami na wiosnę przyszłego roku.
wpolityce.pl/wydarzenia/38523-sakiewicz-kluby-gazety-polskiej-i-ja-osobiscie-postanowilismy-oficjalnie-wlaczyc-sie-w-marsz-niepodleglosci-ale-pojda-osobno

OSOBNO!?
-
2012/10/22 14:16:00
@simon_01
No właśnie. Każdy sobie rzepkę skrobie.
O co więc chodzi? Żeby być razem, czy żeby zadem0nstrować?
Ale komu i co?
Coś tu z logiką nie tak.
-
2012/10/22 14:26:49
Uwaga na Redaktora Sakiewicza! Przed Marszem Niepodległości.

Gdy naprzeciwko siebie stają dwaj bokserzy, to po początkowym badaniu przynajmniej jeden z nich precyzyjnie i do bólu powtarzalnie bije w jeden osłabiony punkt. Tak mają wytrawni i myślący na ringu fighterzy. Nawiązując do tej metafory, słabym punktem w układance pod tytułem Marsz Niepodległości może być Pan Redaktor Sakiewicz (Gazeta Polska). Wychodzi on przed szereg i swoiście oznajmia, że jest politycznie poprawny i reprezentatywny jako ta ludzka prawicowa twarz, którą przyjmie szklane oko i pewna część elit.

Stratedzy pokroju Pana Redaktora i jego przyjaciół (których można wyczytać między wierszami w GP) tak bardzo uwierzyli w sondażowe słupki, że zapominają o realnym świecie.
W zeszłym roku GP nieśmiało przypinała łatkę MN m. in. za pomocą Dawida Wildsteina. Tylko, że czytelnicy nie posłuchali, bo zobaczyli siłę i zdecydowanie na ulicy.
Narodowcy, Kibole (kolejność czy łączenie dowolne) zrobili jakość i swoisty spektakl, ponieśli tłumy. Zrobili to ludzie młodzi, którym nie przejdzie przez myśl kalkulacja czy intrygi, bądź różne odcienie białego i czarnego koloru. Ponadto jesteśmy pomni doświadczeń i zdrad okrągłostołowych.

Nikt nie będzie robił żadnych gier i paktów pokojowych, sprawy zaszły za daleko, więc albo My albo Oni. Albo Redaktor wbije sobie do głowy, że My jako przede wszystkim Patrioci nie pójdziemy na żadne układy czy ustępstwa, albo niech zabiera swoje zabawki jak JKM. Jeśli dasz Systemowi palec, to nie weźmie dłoni tylko oderżnie Ci głowę.

Gdy czytam o możliwości stworzenia odseparowanego Marszu w łonie drugiego Marszu to przychodzi na myśl krecia robota, bo nie uwierzę w to, że Pan Redaktor jest delikatnie mówiąc nieostrożny czy lekkomyślny.

Społeczeństwo jest zmęczone i zdezorientowane, bo robione w balona o nazwie pseudodemokracja od ponad 20 lat.
Ludzie wyczekują młodych, którzy rozpierdolą to koryto i świnie przy nim.
Społeczeństwo nie chce krasomówstwa Redaktora tylko działania, najlepiej twardego i zdecydowanego, a nie Marszów klubowych, gdzie psiarni nie ma, bo wiedzą, że maszerującym zależy na opinii, tylko kogo? Władców szklanego oka?

My nie zamierzamy ani maszerować, ani kłaniać się w pas czy używać elokwencji przed kamerami. Jesteśmy po to by delikatnie mówiąc zdem0tować (lub jak to woli: rozpierdolić) ten pańszczyźniano-wasalny System.

My nie potrzebujemy z nikim rozmawiać, bo najzwyczajniej z kurwami nie będziemy polemizować. Nie ma o czym. To nie jest radykalizm. To uczciwość i godność. Nikt nie będzie się dzielił na mniej czy bardziej honorowych, bo albo masz HONOR, albo tylko o nim mówisz.
marucha.wordpress.com/2012/10/22/uwaga-na-redaktora-sakiewicza-przed-marszem-niepodleglosci/#more-26611
-
2012/10/22 14:31:50
Czyli nie jestem odosobniony w swoich poglądach.

-
2012/10/22 17:21:36
Piernik. Simon. Trochę się Wam dziwie,ze tak skaczecie na Sakiewicza. GP. oraz Kluby GP to już w Polsce wielka siła. Skupiająca wielu ludzi. Mająca także struktury organizacyjne. Jezeli chca isc pod własnymi sztandarami to niech idą. Zawsze były hufce ciężkozbrojne. Zdyscyplinowane. Oraz pospolite ruszenia. To i to ma swoją wartosc. I swoje zasługi.

Zresztą taka rozmaitosc manifestowała ostatnio w Warszawie. Byli od Rydzyka i ze Stoczni. Byli kolorowi motocykliści i wkurwieni na wszystko piechurzy. Ten wielokorowy bukiet był bardzo ciekawy. I przez to wielki ...

Na pohybel PO. Potem będziemy się zastanawic co i jak...
-
2012/10/22 17:28:38
Zachowanie IV RP jadacej na mecze pociągami łatwo wytłumaczyć przekonaniem, że jak Kaczyński będzie rządzić to budowanie będzie do tego stopnia nudną codziennością, że dla rozrywki będzie musiał człowiek coś zniszczyć.
-
2012/10/22 17:48:59
Sytuacja biskupa-alkoholika wydaje się beznadziejna i powinna wywoływać współczucie. Jedynie całkowita rezygnacja ze spożywania alkoholu daje szanse osobie tak uzależnionej, a co ma zrobić kapłan, którego obowiązkom zawodowym towarzyszy wypicie odrobiny wina?
Zasprzęglisz, to pojedziesz ...
-
2012/10/22 17:54:59
Zdjęcia smoleńskie nie współgrają z pisowską narracją. Dzięki anonimowym fotografom mającym odwagę ukrytą kamerą uwieczniać to politycy chcieliby opowiadając przeinaczyć poznajemy realną prawdę. Prawdopodobnie Putin wie tyle o autorze tych zdjęć co wiedział Hitler o autorach fotografujących rzezie Lubelszczyzny.
-
2012/10/22 18:00:45
" wkurwieni na wszystko piechurzy.": ????????????
Byłem na piechotę. I co?
A Ty stałeś pod "Wizytkami".
I co? Jaki byłeś?
@Marek29! Tak Cię lubię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
2012/10/22 18:06:22
Refundacja in vitro jest jabłkiem Ewy podsuwanym przez Tuska bezdzietnym pisowskim małżeństwom. Ci, którzy się nie zdecydują będą mogli poświęcić się np. adopcji osieracanych przy zabiegach innych zarodków.
-
2012/10/22 18:07:21
"Małgorzata Wassermann tłumaczy, że informacja o publikacji zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej w sieci stanowiła dla niej ogromny szok, jednak od początku miała przeświadczenie, że zdjęć nie opublikowano przypadkiem, lecz była to zorganizowana akcja strony rosyjskiej.....jestem głęboko przekonana o tym, że te zdjęcia nie są publikowane przez przypadek, że to jest zorganizowana akcja i sytuacja stworzona przez stronę rosyjską Rosjanie regularnie uderzają w nas tą katastrofą i w zasadzie zachowaniem naszego państwa. Co kilka miesięcy.......wokół tej sytuacji, jak i wokół całej katastrofy smoleńskiej panuje w Rosji zmowa milczenia."
niezalezna.pl/34058-wassermann-zdjec-nie-opublikowano-przypadkowo
-
2012/10/22 18:10:29
Takie małżeństwa powinny być pozbawiane prawa adopcji. Wiadomo od dawna, że w przyrodzie adopcja z dobrego serca nie występuje, zdarza się wysiedzieć jajko podrzucone, ale podkradzione nie. Jajka podkrada się by zjeść.
-
2012/10/22 18:11:46
Wlaczylem się tym samym w dyskusję o in vitro. Tylko gadanie o tym Tusk PIsowi zostawił.
-
2012/10/22 18:18:06
Publikacja zdjęć przez Rosjan to tylko próbka tego na co stać mocarstwo zmuszone bronić się przed oszczerstwem zorganizowanym w system walki jednej partii o władzę w Polsce. Waga dowodu materialnego jest ogromna, z jednej strony bezustanna konfabulacja, z drugiej dowody rzeczowe. Dzięki pisowskiej agresji poznamy naocznie wszystkie.
-
2012/10/22 19:18:33
@Marek
Chroni cię to "trochę" ;0)
Sakiewicz jest dziennikarzem. Ponadto jest biznesmenem. Nie mam obowiązku wierzyć mu bezkrytycznie. Nie tylko jemu.
Moim zdaniem jest jeden organizator marszu. I on decyduje o podejmowanych środkach bezpieczeństwa. Każde inne działanie to samowola. Niekoniecznie akceptowana przez organizatora.
W tle jest możliwość prowokacji, o czym dzisiaj już mówi się otwarcie. Dzisiaj wiadomo, że jest zgoda na trzy marsze. I trzeba dużej ostrożności, żeby nie dać się sprowokować. Zwłaszcza, że waadza nie robi nic aby możliwość prowokacji zminimalizować.
Media na to czekają. Nie tylko te polskojęzyczne.

-
2012/10/22 19:27:08
Prezydent z powodu mgły nie poleciał samolotem na Śląsk.
odradzono mu inny środek transportu,
bowiem zamiast samolotem miał pomysł, aby jechać z żoną na bicyclu.
-
2012/10/22 19:44:36
Ajajajajaj!
Gowin pobożny coraz już mniej jest pobożny!
Nie kieruje się w sprawie in vitro zasadami wiary tylko zasadami etycznymi.
Jest zaskoczony propozycją premiera, ale ją akceptuje.
Cieszy się z tego tylko, że wreszcie coś będzie uporządkowane w sprawie.
Wszystko co robią poitycy jest polityką - dodaje, ale ważne jest to by to było jeszcze moralne.
Dyskretnie nie wspomina, że Szef będzie refundował in vitro także parom poza małżeńskim.
-
2012/10/22 20:33:42
Premier: in vitro będzie finansowane przez państwo.
Dla tych bezrobotnych. Niech rodzą.
Jeszcze potworzyć banki spermy i jajek.
I handlować Tym nabiałem.
-
2012/10/22 20:36:23
Urlop rodzicielski na raty.
"By nie szkodzić kobietom" - ku wygodzie głupiej trzodzie.
-
2012/10/22 20:39:06
@gor-al1
Dobry wieczór!
Nie bulwersuj się. To tylko pijar. Ważne, żeby o nas mówili. Bo inaczej zapomną.
A od obiecanki do realizacji daleka droga.
-
2012/10/22 20:54:09
@prawdziwy.starypiernik
Ile jeszcze na te zakazane pyski trzeba patrzeć?
W wiadomościach in vitro. samochód jeżdżący po markecie.
A o konferencji smoleńskiej cisza.
Bez sensownego komentarza są ekshumacje, jakby to była sprawa normalna.
I te pyski. I ten Rozenek. Ale dobrze. Masz rację. Głupota sama się zabije. O kant własnego siedzenia.
I jeszcze ten biskup obnażył całą ludzką nędzę. A ja myślę, że chodzi o pokazywanie, że tak wszyscy schamieliśmy, że można całemu narodowi pluć a on mówi, że ciepły deszczyk pada. Czas na sianokosy. Trym bardziej, że idzie zima i z siana da się robić pelety na opał.
Dobry wieczór Pierniku.
-
2012/10/22 21:10:30
@gor-al1
No widzisz. Zawsze jest wyjście.
Na buźki nie musisz patrzeć. Można przełączyć kanał. Można wyłączyć. Zatkać uszy. Zająć się czymś innym. Co wybierasz?
Ja robię swoje ;0)

-
2012/10/22 21:23:20
BEZPRAWIE.WAW część 1(HD)/ Warszawskie Przejścia Podziemne

www.youtube.com/watch?v=89jX3_tZPPs&feature=player_embedded

POLECAM FANPAGE NA FACEBOOKU BEZPRAWIE.WAW
bezprawie-waw.blogspot.com/

PREMIERA DRUGIEJ CZĘŚCI już wkrótce.

Będzie to część dowodowa na bezprawie jakie panuje w Warszawie. Pojawia się tez nazwiska, które są za to wszystko odpowiedzialne i powiązania.....

Kto pozwolił uwłaszczyć się prywatnej spółce na publicznym terenie?
Jak to możliwe, że prywatna firma, wykorzystując teren publiczny, każdego miesiąca zarabia miliony a urząd miasta dostaje od niej symboliczne kwoty?
Spółka WPP nie ma prawa podnajmowania lokali osobom trzecim.
Spółka WPP zagarnęła cudzy towar. ZDM przekazał część centrum miasta prywatnej firmie WPP, która kompletnie nie zna prawa.
-
2012/10/22 21:33:47
@prawdziwy.starypiernik
Idź się przewietrz.
-
2012/10/22 21:56:50
@gor-al1
Dobrze, że wysyłasz mnie tylko na spacer, a nie karzesz np. siedzieć prosto i nie garbić się.
A spacer zawsze dobrze robi. Jesienią zwłaszcza na cerę ;0)

-
2012/10/22 22:09:37
@prawdziwy.starypiernik
Grzeczny chłopczyk, grzeczny.
-
2012/10/22 23:33:35
Przy dostępności in vitro chcącym pozostać w cieniu bezdzietnym impotentom pozostaje zasłona religii, polityki, Smoleńska i miejsca na multipleksie.
-
2012/10/22 23:34:44
Kurwa !!!!! - brat mi odradza oglądanie telewizji bo widzi ,że mnie szlag trafia . Pisowska debata o ''rynku pracy''. Kurwa !!!!! To ja myślałem w swej naiwności ,ze słynna debata ekonomiczna własnie o tym mówiła .... Ale nie !- rynek pracy wg Kaczora to inna kategoria . Ja pierdole !!!!!

Króluje głupota - jakas małpa w czerwonym nawołuje by państwo , zastepowało pracodawców (juz zastepuje - mamy milion urzędników) a bubek z BCC pyta : ''a kto za to zapłaci?'' (my podatnicy ... of course )
Panie bubku z Bussines Center Club :
- Powinni ''zapłacic '' urzednicy przez odcięcie im kraniku, ZUS przez zakrecenie kraniku i ty zasrany bubku z BCC powinieneś ''zapłacic'' gdy wyrosnie ci konkurencja na rynku.
(ja wiem ,ze bubek z BCC pytał o ''tworzenie miejsc pracy'' przez Kaczora metodą ''na PRL''- ale nikt jakos nie mówi ,że rynek sam sobie poradzi, jesli politrucy sie odpierdolą)
-----------------------
Zainwestowałem rok temu 4 tysiące zeta w jedno miejsce pracy- i niech panstwo sie odpierdoli. ''Płaciłem'' synowi mej kobiety 1000 zł, by zrobił kurs po którym dostał prace, mi ''płacili'' kiedyś rodzice 150 marek (DM) na startowe bym miał za co ''podbijac świat'' (i to jest normalne ze rodzina pomaga lub sam sobie pomagasz jadąc na winogrona do Francji by odłozyc kapitał) - obnizmy podatki , ZUS i przywróćmy ustawe Wilczka - a innych rodziców tez bedzie stać by swym pociechom ułatwic start (i mlodym i starym juz funkcjonującym na rynku bedzie lżej !!!) - a nie pieprzony minister Kamyszak poprzez ''bon na start dla mlodych'' - bo ten ''bon'' jest z wysokich podatkow. I jeszcze gada ,ze inwestycje państwa są rozwiązaniem - kolejne zadlużanie , bo UE wymaga wkładu walsnego (czyli większy dlug i zegar Balcerowicza dalej zapierdala). Ile musimy zdusic miejsc pracy by państwo ''tworzyło'' nowe ? To syzyfowa i bezsensowna i zbyt kosztowna szarpanina. Ulżyjcie Polakom to sami stworzą miejsca pracy - wy durnie ! : -durnie politycy, durnie ze związków pracodawców (lobbyści) i durnie ze związków zawodowych! ''Pomoc'' mlodym bezrobotnym przez państwo wygląda , jakby pomagać kierowcom, w ten sposób że policjant z drogówki wręcza mu bombonierke z czekoladkami za 20 zł po wczesniejszym wypisaniu mandatu za 50 zł. Takie ekonomiczne perpetum mobile :(
---
Wracam do historii bo mnie diabli wezmą !!! debatami i tuskobusami będą rywalizować - zabrac kurwom sybsydiowanie partii z podatków !
-
2012/10/22 23:39:17
Naród nam jednak szlachetnieje. Z liczebności widać, że trudniej dziś o smoleńskiego naukowca niż kiedyś o marcowego docenta.
-
2012/10/22 23:45:10
Istnienie smoleńskich naukowców zapowiadała statystyka, którą wedle krytyków wszystko dawało się odpowiednim badaniem udowodnić, a która udowadnia, że w takiej liczbie naukowców i tacy smoleńscy musieli się trafić.
-
2012/10/23 00:38:52
Wczoraj i dzisiaj odbywa się konferencja smoleńska. W mediach trudno znaleźć informacje na ten temat. Zacytuję jednak komentarz internauty
Przemilczane!

Niektóre z portali piszą dzisiaj o bardzo "ważnych" wydarzeniach! Oczywiście pierwsza, to jazda po pijanemu biskupa Jareckiego, następnie: o A.Grodzkiej, która miałaby być liderem na listach do PE, o finansowaniu in vitro, o pomyśle SLD "kosz owoców w każdej szkole", o polce pracującej we Wł0szech, która powaliła bandytę chwytami judo, o sądzie w Poznaniu, który uchylił mandat dla ulicznego muzyka i oczywiście o... matce małej Madzi w...bikini. Nie wspomniano jednak ani słowem o tym, że dzisiaj odbywała się w Warszawie - Konferencja Smoleńska, w którą zaangażowało się ok. 100 naukowców z Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych i którzy pracują na rzecz wyjaśnienia przyczyn katastrofy.
O fakcie tym wspomniał portal Interia czy Wirtualna Polska, ale jakoś szybko zniknął..
Polska Agencja Prasowa również nie odnotowała tego faktu . Jak widać są wiadomości "ważne" i "ważniejsze". Efekty dotychczasowej pracy setki naukowców widocznie nie są ważne...

-
2012/10/23 05:42:36
"Naukowa" konferencja smoleńska to najdotkliwsze potwierdzenie bolesnych faktów, o których ostatnio donosiły wolne media.
-
2012/10/23 05:44:45
Powinno być raczej "Naókowa Konferencja Smoleńska".
Raczej nie inaczej.
-
2012/10/23 06:11:28
Ponieważ zdaniem naókowców mieliśmy do czynienia z bombą próżniową, czyli z implozją, dzięki opublikowanym przez Rosjan zdjęciom wiemy, że brakujących nóg od początku trzeba było szukać w środku.
-
2012/10/23 07:36:34
Platforma likwiduje przemysł chemiczny: Zamknięcie Zachemu. "Tacy to są fachowcy od gospodarki"
........................................................

Acani (87.206.163.***) dzisiaj, 0:28 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Oto jak Tusk "walczy" z bezrobociem! Z bezrobociem w Niemczech - ma się rozumieć! Swoją drogą - ciekawe, kiedy ogłupiałe od propagandy masy "tutejszych"( trudno mi wyrazić się o tej części moich rodaków jako o obywatelach), które nadal popierają Tuska i jego drużynę, skojarzą wreszcie bezrobocie w Polsce z likwidacją miejsc pracy przez obecną rządzącą ekipę. Ta ekipa potrafi tylko tworzyć miejsca pracy dla"krewnych i znajomych królika" w firmach i instytucjach państwowych , finansowanych z kieszeni wszystkich Polaków.
wpolityce.pl/artykuly/39039-platforma-likwiduje-przemysl-chemiczny-zamkniecie-zachemu-tacy-to-sa-fachowcy-od-gospodarki
-
2012/10/23 13:07:36
DEBATA stała się synonimem pustego gadania po próżnicy, pułapką, zamrażarką dobrych nawet idei i pomysłów, czymś tak bezproduktywnym jak komisja sejmowa z dużym udziałem opozycji.

-
2012/10/23 13:11:54
Zasłyszane w radio:
Na spotkanie frakcji Konserwatystów i Reformatorów z udziałem premiera Wielkiej Brytanii w Europarlamencie PiS wysłał Fotygę. Przekonany, że premierem jest na wyspach Macaron prezes by spotkać Camerona się nie wybrał.
-
2012/10/23 13:22:27
Wychowany za komuny biskup skazał się na 160 godzin prac społecznych, czyli tyle ile w dzieciństwie musiał rocznie po lekcjach zrobić w szkole by dostać cenzurkę. I na 4 lata wozenia przez kierowcę.
-
2012/10/23 13:27:22
Decyzja Tuska w sprawie in vitro zaszkodziła cenniejszej niż rozstrzygnięcie debacie.
-
2012/10/23 13:27:57
Nie masz bata? Jest debata!
-
2012/10/23 13:29:26
Gdy brat z bratem się nie zbrata, dla zasłony jest debata.
-
2012/10/23 13:34:42
Jak się baba na Cię drze szczerbata, ludziom wmów, że to debata.
-
2012/10/23 13:36:36
Przy takiej różnorodności prezentowanych opinii , możnaby i konferencję naókowców smoleńskich nazywać debatą.
-
2012/10/23 13:38:47
Dominuje projekt bomby próżniowej wywołującej wielopuktowe eksplozje.
-
2012/10/23 13:43:30
Pary chętne do skorzystania z in vitro mają składać oświadczenia, że nie kłóci się to z ich światopoglądem. Tam gdzie światopoglądu za dużo, tam zamiast seksu jest debata.
-
2012/10/23 13:44:07
Mniej tedeum, więcej oleum.
-
2012/10/23 13:49:15
Macierewicz złożył w sądzie fałszywe usprawiedliwienie nieobecności, był do tego zmuszony, bo w klubie parlamentarnym PiS każdy głosował zgodnie z wlasnym sumieniem, a ono kazało mu tak właśnie postąpić.
-
2012/10/23 13:50:33
Smoleńskie opinie wydają się przy tym błahostką.
-
2012/10/23 13:53:20
In vitro - zabawka, którą premier wyrwał z rąk opozycji?
-
2012/10/23 14:02:15
By było sprawiedliwie, by wszyscy równo korzystali z budżetowych środków, premier powinien rozporządzeniem wprowadzić i coś dla prawicy, z czego nie będzie korzystać lewica. Np. finansowanie hazardu wśród kleru.
-
2012/10/23 16:12:49
tak to jest gdy znaczny udział w czyms ma skarb państwa - brakuje gospodarza. I niewazne czy ten gospodarz jest z PO czy z PiS - bo ''własnośc państwowa'' , to de facto brak jakiejkolwiek własności...

moze kiedys ''góral'' to zrozumie - a może juz czai baze, bo to łebski czlek. Z gór .. a z wysokości lepiej widac.
-
2012/10/23 16:27:59
Łottocz sie skarbie łodemnie.
Coś to se trampoline ze mnie zrobił?
-
2012/10/23 16:35:53
@r-t
Państwowe, czyli niczyje, to było hasło obowiązujące w PRL-u. Przyniesione jako wiano komuchów ze Związku Sowieckiego.
Inne zupełnie podejście do własności państwowej mieli Polacy z okresu międzywojennego. Dzisiaj do tego trzeba wrócić, bo nie wszystko da się i powinno dać się sprywatyzować. Znowu mylisz pojęcia. Państwowe ma zarządcę lub administratora. I ten ma odpowiadać za powierzone mienie. Za to bierze wynagrodzenie. Za niegospodarność jest ustawowa kara. Powinna być egzekwowana zamiast wymyślania kolejnych utopijnych haseł.
-
2012/10/23 17:43:33
A tymczasem ...
Agnieszka Radwańska zrobiła dobry początek w turnieju Masters w Moskwie.
Wygrała po raz pierwszy z Petrą Kvitową 2:0 /6:3 i 6:2/
BRAWO!!!!!!!!!!!!

-
2012/10/23 18:02:12
Sprawa akcji spółki Giesche znowu wraca na wokandę.
wyborcza.biz/biznes/1,100896,12720095,Sprawa_spolki_Giesche___reaktywacja_i_sad.html

Ciekawe, kto za to beknie i czy w ogóle?
-
2012/10/23 20:00:46
Wniosek o Trybunał dla Dworaka pod obrady. Koalicja uratuje TYŁKI CZŁONKÓW KRRiT?
prawy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1962:wniosek-o-trybunal-dla-dworaka-pod-obrady-koalicja-uratuje-tylko-czlonkow-krrit&catid=46:aktualnoci
.............................................................................................................
Będzie bitka? Czy krew się posika?
-
2012/10/23 20:04:28
Czytam co napisałem 2012/10/23 17:43:33 i ... widać, że nikt nie czyta, albo się nie wyznaje.
Masters kobiet jest w Stambule, a nie w Moskwie :(((

-
2012/10/23 20:12:08
@gor-al1
Zbyt dużo nie należy oczekiwać.
Tu liczy się tylko zmiana decyzji. Miejsca przydzielone i sprawa zamknięta. co będzie na nowej platformie? Nie wiadomo. A Dworaka powinni pociągnąć do odpowiedzialności karnej za działanie na szkodę spółki. Rozłożenie na raty opłaty za miejsce na multipleksie na lata, przy trudnościach finansowych telewizji, to czysty sabotaż.
-
2012/10/23 20:24:23
@prawdziwy.starypiernik
Kiedyś będzie koniec tych oszustów?

-
2012/10/23 20:27:39
-
2012/10/23 20:32:17
@gor-al1
Nie wiem.
Prędzej powiem, że po tych przyjdą inni i też będą kręcić.
Taka jest ludzka natura.
-
2012/10/23 20:36:35
@prawdziwy.starypiernik
A co to? Piernik podmieniony?
Pesymista? Znam Piernika od dawniejsa.
-
2012/10/23 20:41:04
@gor-al1
Pesymista, czy realista? Arytmetyki nie oszukasz. Teraz liczy się tylko dobro partii.
Nie wystarczy powiedzieć dno, bo niżej jest jeszcze kilka metrów mułu. Dno się osuwa. I to jest proces postępujący.
-
2012/10/23 20:47:21
@prawdziwy.starypiernik
No: " Dno się osuwa."
T co dale?
Na czymś takim jak ruchome dno już nie da się stać.
W tym mule tkwią Oni. Zaduszą się tym mułem. Jak się chce komuś wytknąć jego głupotę, to jak się mówi?
-
2012/10/23 20:57:40
@gor-al1
Mówi się różnie.
Ważniejsze co się robi.
-
2012/10/23 21:00:21
@prawdziwy.starypiernik
" I to jest proces ", " przyjdą inni i też będą kręcić."
I to Piernik pisze? Toż Maurycy by cię zamordował.
Jeszcze napisz, że procesem trzeba odpowiedzieć na proces. A zostaniesz Mendą - może? Ale nie ode mnie nazwanym.
-
2012/10/23 21:10:38
@prawdziwy.starypiernik
Słucham i rozmawiam z Tobą.
I popatrz. Wychodzi na moje. Nie poddają się drążą wątek smoleński. Dlaczego to robią?
Bo kochają i pamiętają.
Pomału a zmierzają do prawdy. Wyciągają kamienie z tej piramidy kłamstwa, która musi runąć; "proces". Przywołaj pojęcie procesu. Tylko tak można odpowiedzieć na gwałt.
Daleka analogia, ale jak ja napisałem o procesie. Pisałem o spokoju. To Maurycy kazał mnie obserwować. A na 231kk, w odpowiedzi zostałem Mendą. Jest we mnie zadra, której tamten cham nie wyjmie nigdy bo on kombatant. Jest we mnie żal i zadra.
-
2012/10/23 21:16:51
Dlatego zrozumiałem milczenie ma postawione pytanie czy AG to dar pomorza czy wiatr od morza? Zimny paskudny i mokry. Bo u mnie wiatr halny jest piękny, wspaniały, unosi i jest ciepły.
-
2012/10/23 21:33:09
@gor-al1
Na pewno nie zakwestionujesz tego, że każdej akcji towarzyszy reakcja.
A epitety, czy inwektywy mi zwisają. Należę do przypadków gruboskórnych.
Do miana kombatanta nigdy nie pretendowałem.
Tu na forum nigdy nie opowiadam się po jednej stronie, bo po prostu za mało wiem. Mam więc kłopot. Ale w życiu nie ma nic za darmo. I mam tego pełną świadomość.
Miałem ochotę porozmawiać z Tobą w realu, ale minęliśmy się.
W życiu tak bywa.
-
2012/10/23 21:54:30
@ piernik

Oj ''piernik'' , ''piernik'' - kiedy Ty wydoroślejesz? Duży chłopczyk a w bajki wierzy ..
Jak nie pzrymierzając ''toto''..

Własnie na tym to wszystko polega - zawarłes to w jednym zdaniu : '' I ten MA odpowiadać za powierzone mienie'' :))))
Właśnie : ''ma'' :))

A urzednik ''ma'' sluzyc obywatelom , a polityk ''ma'' dbac o pomyslnośc obywateli.
To nie funkcjonuje bo każdy dba o swoje - taka jest natura człowieka.
I tego nie zmienisz - ''góral '' bedzie bardziej dbał o swoje owce niz o cudze.
..............................
a powoływanie sie na przykłady gospodarki przedwojennej sa bardzo ryzykowne - my tez czerpaliśmy przykłady z Niemiec . A wiesz jaka tam była gospodarka ? Oczywiście nie potepiam Kwiatkowskiego a nwet mam do niego pewien szacunek - bo na zbrojenia Hitlera probował jakoś odpowiedzieć. Ae prawda jest taka ,ze przed wojną tak jak i obecnie , ekonomiści liberalni byli dyskryminowani . Nikt w Polsce od 100 lat nawet nie sprawdzał co jest w stanie zapewnic wolny rynek , a gdzie on nie wystarcza.
Twoje pisanie - i innych etatystow , pokroju Waldemara Kuczyńskiego - opiera sie tylko na przekonaniu, że państwo musi uzupełniac a nawet zastepowac wolny rynek. Od 100 lat nikt w tym kraju nawet ne dał sobie cienia szansy by to sprawdzić - 2 lub 3 lata to zbyt mało
........................................................
dziennikarka zapytała Mieczysłąwa Wilczka , czemu związki pracodawców (podobnie jak zawodowe) chcą byc rozgrywajacymi przy rządowym stole , to Wilczek odparł ,że tak własnie sie dzieje w ''socjalizującym kapitalizmie''.
Jeśli ''socjalizujacy kapitalizm'' to jest nasz jedyny punkt odniesienia , to znaczy że strasznie jestesmy ubodzy w doswiadczenia wolnorynkowe.
I te wszystkie gadki o tym z czym nier daje sobie rady wolny rynek , to wrożenie z fusów.
Lub zadanie dla historyków .
Okres wolności w dziejach ludzkiej cywilzacji trwał przeraxliwie krótko - przez kilka tysiecy lat było niewolnictwo , a przez lat kilkaset - system pańszczyźniany. Okres wolności trwał tylko około 100 lat w wieku XIX - a i tak przenikał się z niewolnictwem (np. na południu USA)i z systemem pańszczyźnianym w Europie. Bardzo rychło przyszły wszelkie potworne dyktatury i wzorujące się na nich ''miękkie'' dyktatury w Polsce (sanacja) , przewrót w Rumunii i rózne inne faszyzmy .

Pisząc i mówiac ,ze wolny rynek nie daje rady, powtarzamy najczęściej kłamstwa i półprawdy (w najlepszym razie) tych co w pierwszej połowie XX wieku zachwycali się ''Duce'' Mussolinim czy ''iluminatem'' Roosveletem , specjalistą od wielkich robót publicznych :)

.................
I ciekaw jestem jak w ludziach po 40 latach PRL-u i 23 latch Polski magdalenkowej , chcesz przywrócić etos państwowca ? (cokolwiek to znaczy ... :)
to tak jak ''toto'' chciałby by ludzie sami sie zlustrowali i sami odeszli z zajmowanych stanowisk - Kataryna już cytowała Wałęsę :''wszyscy poszlibysmy w chmurke''.
Dlatego haslo : ''a na drzewach zamiast liści będa wisiec komuniści'' ma głebszy sens niz tromtadracka rymowanka. Bo albo kurwa my albo kurwa oni :)
...........................................................

Tylko czy ci ''oni'' to także nie ''my'' ?
czy Ty ''piernik'' nie stoisz czasem na 2 kobylkach jednoczesnie ??? czy nie jesteś i ''my'' i ''oni'' - taki Wash & Go ?
takie typowo polskie rozdwojenie jaźni po komunie , czyli sieroctwo po Stalinie.
''Psychoza'' mistrza supsensu sie kłania...

to dlatego w Polsce dochodzenie do normalności (bo trudno mowic o ''powrocie'') , trwa tak cholernie długo.
-
2012/10/23 22:16:45
@prawdziwy.starypiernik
W pierwszym zdaniu - kłamiesz.
W drugim zdaniu - podajesz istotną informację!!!!!
Trzecie zdanie pominę - nie mogę jego zweryfikować.
Czwarte zdanie - bardzo istotne/ tak jak drugie/!!!!!
Piąte zdanie - dyskusyjne.
Co do ceny i oceny?
Ale czy się minęliśmy?
No! Nie bądź taki pewny. Czy te oczy mogą kłamać? O w życiu!!!!!!!!!
Wodzić z nosek to nie nas, ale my. Pamiętaj Pierniczku.
Pozdrawiam słodyczy Ty - a niech będzie moja.
-
2012/10/23 22:20:27
@r-t
Prosiłem nie raz, żebyś sobie mna gęby nie wycierał.
Przepisujesz pracowicie ten internet, twoja sprawa. Syzyfowa praca przy tym, to mały pikuś. Mnie to nie wadzi. Chociaż zwracali ci tu uwagę, żebyś podawał linki, a nie podszywał się pod autora. Zajmujesz się manipulacją, a mnie to nie rajcuje. Niestety.
Wiem co napisałem i co chciałem napisać. Nie wypowiadaj się za mnie. Sam umiem mówić i wypowiadać swoje poglądy. Nie mam powodu wstydzić się ich by się chować za czyimiś plecami. Zwłaszcza twoimi.
To, ze przepisujesz jako swoje cudze myśli, nie oznacza jednocześnie, żeś mądry.
Ze swoimi poglądami zawsze będziesz dla mnie drobnym cwaniaczkiem, którego motto życiowe polega na tym: kogo by tu orżnąć?

A teraz powiedz coś od siebie. I na temat.

-
2012/10/23 22:33:51
@gor-al1
Arbitralne opinie, nawet zasadne, powodują, że profilaktycznie się jeżę.

Również pozdrawiam serdecznie.
-
2012/10/23 22:42:02
@prawdziwy.starypiernik
Ale ja nie jestem szczotka. Przysięgam.
-
2012/10/23 22:44:33
@gor-al1
Idę na spacer. Może jakaś lepsza myśl mi przyjdzie.
-
2012/10/23 22:57:21
Przesłuchałem.
"Posiedzenie Zespołu Parlamentarnego - 6.10.2012 - sowieci zbezcześcili ciała"
To Seremet jest gnojem!!!!!!!!!!!!!Czyli typowe nadużycie władzy!!!!!
-
2012/10/23 23:00:46
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=RNqf--RhTOE#!
Wstrząsajaca relacja S.Putry na posiedzeniu Komisji Parlamentarnej min.A.Macierewicza
...............................................................................................
Oni są Młodą nadzieją Polski.
-
2012/10/24 00:22:01
@ piernik

Słuchaj chuju - nigdy nikogo nie oszukałem ani nie okradlem. Ani nie mam tego w naturze. U mnie słowo droższe pieniędzy. Wyjatkowo niskich metod sie imasz by mi dowalić, skurwielu.
Pluje na ciebie gnoju , jak na ''precza''. Jestes takim samym gównem jak ''precz''
Taką rzygowiną - plwociną.

jedyne kogo staram sie ''orżnąć'' to takich jak ty chujów - urzędasów i innych tuskowych przydupasów. staram się ''orżnąć'' tych co mnie i iinnych chca orżnac i to robią w najlepsze. Bo niestety mieszakm tez w Polsce i widze jak takie chuje jak ty (takiego pokroju ''intelektualnego'') budują drogi z ekranami tłumiacymi dźwięk w szczerym polu lub w lesie i gdzie na dodatek masowo zabijaja sie ptaki , bo zaden urzędnik z ''GDDaKi'' (pewnie taki geniusz jak ty) nie pomyślał żeby ekran był nieprzezroczysty, czyli pomalowany. O stadionach z dachami które zamiast 500 mln kosztują 2 mld i jeszcze wstyd na cały swiat nam przynosza to juz nie pisze. Takie zafajdane chuje jak ty , siedzą w róznych ministerstwach i kombinują jak by wywrwać kase na 'nwestycje ''podnoszące'' nasz PKB. 33 % tego PKB - czyli jedna trzecia inwestycji- to prawdopodobnie szmelc. Który to szmelc ktos będzie musiał ciagle naprawiać lub całkowicie zdem0ntowac (sygnalizacja swietlna w duzym polskim mieście która nie działa i której nie mozna rozebrac , bo ... UE zażąda zwrotu pieniedzy unijnych)
Takich gnojków jak tty ,którzy kombinuja jak wyrwac kase publiczna jest pełno po agendach , powiatach, gminach i w warszawce.

Moje miganie sie od ZUS (szara strefa) i od fiskusa (szara strefa) to mały pikuś. Dbam o rodzine nikogo nie okradajac. Ale ty gnoju - zakichany obrońco urzędników - napiszesz ,ze jak ktos nie daje sie okraśc złodziejowi (państwu) to okrada innych obywateli :)
Lepiej sie powstrzymaj od takiej hipotezy :) Bo jeszcze wyjdzie ,że to nie tylko Donald T i Rostowski okrada Polaków ale też ja i miliony innych którzy np. biorą towar bez rachunku :) Moje i mojej rodziny podatki (VAT, akcyza) pokrywa przynajmniej na zero, to co zona dostaje na dzieci, czy za lekarza
Ale moze wyjdziemy na plus bo syn i córka (najstarsi) wyjechali na Zachód. I przestanie chlopak płacic 200 zł na ZUS i podatek dochodowy ( ZUS obniżony na pocz. działalnosci gosp). Syn powiedział ,ze nie wraca - powiedziął to gdy był jeszcze bez pracy i nie wiedział kiedy ją znajdzie - raczej mu wierze : faktycznie chyba nie wróci. Państwo polskie wywaliło kolejne pieniądze w błoto (na jego nauke i opieke zdrowotna) - jak z polskimi lekarzami w Norwegii czy pilotami wojskowymi z Dęblina latajacymi w lepiej płacacych liniach cywilnych.
Wy biurwy potraficie ttylko marnowac kase - cała para w gwizdek. Myslicie ,ze wystarczy dać becikowe, wydłuzyc urlop ,czy dać odpis podatkowy - a gdzie rynek ? Rynek na którym mąż moze SAM zarobic na zonę i 2 dzieci ? Nie patrzycie co bedzie za 20 czy 30 lat z ''noworodkiem'' . Wy urzednicy jestescie durniami. I marnotrawcami grosza publicznego

nie wiem czy jesteś urzednikiem ale ich bronisz chuju.

I jeszcze macie żal do tych co nie chcą wam pokornie zanosić kasy w zębach .
Wy dupki !!!
-
2012/10/24 01:01:51
@r-t
Widzę baranku, że wzniosłeś się na wyżyny. Broń Boże nie intelektu.
Skoro tak źle ci w Polsce, to dlaczego tu jeszcze siedzisz?
Masz ogląd świata niczym dorożkarska kobyła. Świat ci się kończy miedzy klapkami. I tyle.
Udowodniłeś też kolejny raz, że jesteś najmądrzejszy w swojej wsi, kiedy wszyscy pójdą do kościoła.
Czym innym jest pisanie na zasadzie past-copy, a czym innym napisanie czegoś od siebie.
Ale rozumiem od ciebie nie można wymagać. Ty jesteś z tych specjalnej troski. I opieki. Społecznej.
-
2012/10/24 09:41:06
Z tego co widziałem i słyszałem żadne medium głównego ( szemranego) nurtu nie powiedziało o 2 dniowej konferencji naukowców w sprawie katastrofy smoleńskiej. Dziwne jest to nabranie wody w usta. Dziwne a raczej normalne w tej naszej Polsce. To jeszcze jeden dowód, ze władza i media z nią związane zacierają prawdę.

Pis. Moim zdaniem powinien zwołac konferencje prasową. I przeprowadzic kwerendę które media o tym powiedziały a który nie... To byłby obraz wolności słowa w Polsce.
-
2012/10/24 09:48:35
Jeszcze o tej sprawie. Zwykle bylo tak, ze TVN pokazywal fakty ale potem, nawet przez kilka dni, trwała ofensywa interpretatorów... wg zasady. Wasze fakty. Nasze interpretacje. Ale w sprawie konferencji naukowców w Warszawie w sprawie smoleńska nawet nie podano lakonicznej informacji. Chyba, ze coś przeoczyłem...

A to co robi TVP publiczna to już skandal. Powinien byc jakiś oficjalny protest.
-
2012/10/24 10:03:08
Góral. Bylem pod klasztorem Wizytek. Ale też bliżej kościoła sw. Anny.
Piechur dlatego, ze nie należę do hufców Rydzyka. Ani kawalerii Solidarności. Ani brygad PISu.
Raczej jestem piechurem. Łanowym z Widzewa.
-
2012/10/24 10:29:01
@Marek
Dzień dobry.
Informacje były, ale raczej śladowe. Miejsca ich pojawienia podałem u @lexie.
-
2012/10/24 10:43:47
Piernik. No własnie. Muszę tam więcej zaglądac.
Pozdrawiam.
-
2012/10/24 11:20:18
"O tym, że udział w międzynarodowej konferencji w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej ma dla naukowców wymiar heroiczny, upewniał zebranych przewodniczący zespołu Antoni Macierewicz."

"Jan Obrębski z Politechniki Warszawskiej ostrzegał, że w czasie poprzedniej konferencji "na sali byli agenci"."

"Prof. Kazimierz Nowaczyk z Australii mówił, że jest o tym przekonany po analizie ułożenia szczątków Tu-154, a to widział na fotografiach. Jego zdaniem kadłub "został rozpruty". Obiecał pokazać swój eksperyment z wybuchem 20 kilogramów trotylu wewnątrz metalowego walca, ale połączenie Skype'a się zerwało."

-
2012/10/24 11:24:21
"Prof. Obrębski przeprowadził badanie elementu o rozmiarach 20 cm na 20 cm, który "ukazała mu nieznajoma osoba". Zapewniono go, że to część Tu-154. Mógł - wyznał - go badać przez 40 minut. Stwierdził, że "silne odkształcenia świadczą o tym, że element został rozerwany od wewnątrz". Mówił: "Posłużę się terminologią ginekologiczną: widać na nim rozstępy"."

"Na przykład prof. Obrębski ironicznie wypowiadał się na temat możliwości wytwarzania sztucznej mgły ze schłodzonego cementu, co wcześniej sugerował jeden z uczonych współpracujący z zespołem (sam zaznaczył, że ma doświadczenie lotnicze, bo zajmował się modelarstwem). Twierdził też, że niektóre jego wypowiedzi w "Gazecie Polskiej" i "Naszym Dzienniku" zostały wymyślone."



-
2012/10/24 11:25:52
Wot. Polska Naóka.

-
2012/10/24 11:53:07
Do czego prowadzi niefrasobliwość, albo jak kto woli, brak odpowiedzialności budowniczych metra w Warszawie
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12727341,Skad_wielka_dziura_pod_tunelem_Wislostrady___RAPORT_.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Warszawa
Możliwe, że trzeba będzie zburzyć i ponownie zbudować część tunelu Wisłostrady. - Zagrożone są jego segmenty, które sąsiadują ze stacją metra Powiśle - sugerują eksperci, którzy sprawdzali, dlaczego doszło do awarii na jej budowie. Winą obciążają wykonawcę II linii.

Przerzucanie się odpowiedzialnością na nic się nie zda. Na naprawę błędów pójdą miliardy złotych. A tych nie ma w nadmiarze.
Jest jeszcze czynnik czasu, którego zatrzymać się nie da.
-
2012/10/24 13:08:29
Uwielbiam symulatory.

Można na nich symulować nawet takie rzeczy :)

youtu.be/hhXTJ77LtQ8
-
2012/10/24 14:02:15
Biedny jest ten nasz Tusk. Ciekawe czy zdymisjonuje Muchę? Ale jeżeli tak to zamiast ministra sportu powinien byc oficer łącznikowy z walizeczką który podąża krok w krok za premierem. Oczywiście zachodzi pytanie co jest w tej walizeczce? Oczywiście... żaden tam guzik atomowy.
Raczej guzik do dachu.
-
2012/10/24 14:06:16
Mam nadzieję, że zerwane połączenie podczas próby detonacji 20 kg trotylu nie zakończy się dla naukowaca zdobyciem nagrody Darwina.
-
2012/10/24 14:11:40
Chyba ... Nobla.
-
2012/10/24 15:56:44
Rozpoczął się taniec z projektem budżetu na 2013 rok
www.ekonomia24.pl/artykul/706207,945485-Poslowie-skierowali-projekt-budzetu-na-2013-r--do-dalszych-prac.html
Mistrz kreatywnej księgowości jest w swoim żywiole. Arytmetyka sejmowa powoduje, że budżet zostanie przepchnięty, prezydent go przyklepie i znowu rok z głowy. Że to się wszystko kupy nie trzyma, to nikogo nie obchodzi.
UE może sobie pozwolić na korektę budżetu, a my? po co?
www.ekonomia24.pl/artykul/706207,945148-Komisja-szykuje-nowelizacje-budzetu.html
Magistrowi ekonomii nikt nie podskoczy. Nawet kryzys.
-
2012/10/24 16:23:53
Pomnik Lecha Kaczyńskiego zbudowany ze schlodzonego cementu byłby jednocześnie i naukowy i głęboko patriotyczny.
-
2012/10/24 16:27:03
Ideałem byłoby oczywiście, by każdy z tu dyskutujących oświadczył, czy to nie on jest uczonym, który mgłę zrobioną z cementu wykrył, ale w odróżnienu od uczonych nauczony doświadczeniem poproszę tylko najaktywniejszych.
-
2012/10/24 16:29:58
Naókowcy smoleńskie publikacje powinni w spisach dorobku wyróżniać jak należy, umieszczać w żałobnej jak należy ramce.
-
2012/10/24 16:37:03
Wyartykułowany przez posła Plechę pomysł adopcji pozostających po zabiegach in vitro zarodków będzie jak każda adopcja wymagać zrzekania się praw rodzicielskich do zygot.

-
2012/10/24 16:38:27
Jesteśmy jak sądzę krok przed pisowską adopcją plemników.
-
2012/10/24 16:39:41
Choć intuicja podpowiada, że ojczymem plemnika powinien być plemnik ...
-
2012/10/24 16:43:47
Tusk jako premier znowu się nie sprawdził ... Ale nie ma chyba żadnych przeszkódby premier gabinetu cieni wykazał w gabinecie cieni stanowczość i odpowiedzialnego za stadion ministra jak należy ukarał.
-
2012/10/24 16:45:09
Ciekawa sytuacja
www.ekonomia24.pl/artykul/526104,945638-Atom-kontra-lupki--co-dojdzie-do-skutku-.html
- Priorytetem dla Polski jest poszukiwanie i wydobycie węglowodorów. Natomiast ostateczna decyzja odnośnie programu jądrowego zapadnie nie wcześniej niż na przełomie 2014 i 2015 - powiedział w Sejmie minister skarbu, Mikołaj Budzanowski.

Grad wiedział co robi. Jeszcze co najmniej dwa lata będzie brał po 100 tys. złotych miesięcznie za co? Za myślenie? Dostanie odcisków na łokciach. Chyba, że będzie myślał na leżąco.
-
2012/10/24 16:52:21
Jak oni to liczą? Wciągu roku taki rozrzut ocen?

Zaskakującą zmianę stanowisk może tłumaczyć inna wypowiedź ministra Budzanowskiego. - Rozpoczynane dziś inwestycje w energetyce w 2020 r. doprowadzą do sytuacji, w której Polska może mieć nadmiar własnej energii - powiedział minister skarbu cytowany przez PAP.

Inne wyjaśnienie to argumenty podnoszone przez analityków. Przypominają oni, że budowa elektrowni jądrowej to inwestycja warta około 50 mld zł. A wydobycie gazu z łupków - jeśli trzymać się danych zawartych w expose premiera Donalda Tuska - może wiązać się z nakładami mniej więcej podobnymi. To wszystko na raz, nawet przy zawiązywaniu przez PGE, Tauron, Eneę, KGHM i PGNiG strategicznych sojuszy, mogłoby okazać się wydatkiem przekraczającym możliwości krajowych czempionów.

Jeszcze niedawno chcieli wejść do spółki z Litwinami przy budowie u nich elektrowni jądrowej. Potem, że będziemy kupowali energię od Rosjan z obwodu kaliningradzkiego. teraz okazuje się, że będziemy mieli nadmiar własnej energii. Niedawno czytałem, że grozi nam kryzys energetyczny /niedobór energii/.
O co tu chodzi?

-
2012/10/24 16:58:26
Głupio, że akurat nieglupi Plecha dał się złapać, ale widać, że adoptowanie zarodków jest przez platformę podrzuconym PiSowi jajem. Adoptowane w ten sposób dziecko można by trzymać w lodówce lub jak kiedyś w Łodzi w beczce.
-
2012/10/24 17:00:08
Nie mówiąc o tym, że możnaby i po pedofilsku np. do pochwy sobie wpychać.
-
2012/10/24 17:56:02
www.sport.pl/tenis/1,64987,12730662,Masters__Kvitova_wycofuje_sie_z_turnieju__Jest_juz.html
Malkontenci już marudzą: co to za zwycięstwo Radwańskiej, jeśli Kvitowa była chora.
Ja uważam, że Kwitova mogła się wycofać przed meczem i nie byłoby problemu.
A tak wynik poszedł w świat. Koniec. Kropka.
-
2012/10/24 18:27:46
Przy rosnącym szybko poparciu dla PiSu oczywiste jest, że szefem PZPNu zostanie z całą pewnością kandydat tej partii Ryszard Czarnecki. Inaczej, zmuszony będę uznać entuzjazm prezesa za niepoważny, a obietnice "idziemy na 40%" za niesmacznie publiczne deklaracje przejścia z wina na wódkę.
-
2012/10/24 19:48:24
www.rp.pl/artykul/10,945571-Dane-MSZ-dot--pomocy-rozwojowej-w-internecie.html?p=1
Czy to jest rzeczywiście wpadka, czy kolejne, w dodatku zamierzone działanie? Czy poza ministrem resortowym ktoś jeszcze za to odpowiada? Czy zwolnienie, nawet dyscyplinarne pracownika odpowiedzialnego za sprawę jest wystarczająca?
Czy ta opinia rzecznika prasowego MSZ jest wiążąca? i dla kogo?
Rzecznik MSZ Marcin Bosacki przyznaje, że dane, jakie znalazły się w Internecie były "delikatne" i nie powinny się znaleźć w domenie publicznej. Podkreślił jednak, że nie były one objęte ustawą o ochronie informacji niejawnych.
Moim zdaniem wiążąca powinna być opinia służb specjalnych i dodatkowo prokuratury.
-
2012/10/24 20:00:58
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12733696,_Wkrecony__sedzia_od_Amber_Gold__unika_przesluchan_.html
Były prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszard Milewski nie został przesłuchany przez rzecznika dyscyplinarnego dla sędziów przy Krajowej Radzie Sądownictwa. - Przedłożył kolejne zwolnienie lekarskie - powiedział rzecznik, sędzia Marek Hibner. Milewski to sędzia, który dał się wkręcić w kompromitującą rozmowę ws. Amber Gold. Rozmowę nagłośniły media.

Pytanie: czy sędzia M. Hibner jest zainteresowany przesłuchaniem sędziego R. Milewskiego? Zwolnienie na chorobę sercową można przedstawiać do usr...nej śmierci. Może trzeba zastosować procedurę jak dla zwykłych zjadaczy chleba? tzn. zweryfikować zasadność zwolnienia lekarskiego? A jeśli trzeba, pójść dalej?
W przeciwnym razie mamy kolejne never ending story!
-
2012/10/24 20:59:56
Są tacy, których mgła zrobiona ze schlodzonego cementu jednak przekonała.
m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,12732999,Skwiecinski__Zmieniam_zdanie__To_byl_blad__ze_nie.html
-
2012/10/24 21:29:50
www.wroclaw.sport.pl/sport-wroclaw/1,123440,12731355,Mecz_Brazylii_z_Japonia_tez_deficytowy__Wroclaw_musi.html
Wrocław taki bogaty? Żeby dotować reprezentacje Japonii i Brazylii? Trzeba mieć gest!
A może tylko gamonie zarządzają tym interesem we Wrocławiu? Nie potrafią zawrzeć korzystnej umowy?
Japończycy rozgrywali mecz na wynajętym stadionie i zastrzegli sobie prawa do transmisji telewizyjnej?
No, no.
-
2012/10/24 23:52:22
@prawdziwy.starypiernik
Rob Pierniczku swoje i nie daj sie byle komu sprowokowac. Ponizej pewnego poziomu sie nie schodzi i tyle. Odwalasz kawal dobrej roboty i dzieki Ci za to.
Pozrowienia zza morza, avin.
-
2012/10/25 00:08:55
@avin
Właśnie to robię.
Myślę, że nie tyle chodzi o prowokowanie mnie, co o przemycanie teorii wziętych od czapy. Ale nie ja jeden się na tym poznałem.
Dzięki za uznanie.
Również pozdrawiam :)
-
2012/10/25 10:07:28

Co za fascynująca konwersacja między piernikiem a...piernikiem.
Wg mnie największym trollem rozpieprzajacym blog kataryny jest właśnie sam piernik.
-
2012/10/25 10:31:40
@mecher1
Powiedzmy, że masz rację.
Wobec tego co ty tu robisz?
Nie szkoda czasu na mnie?

-
2012/10/25 11:22:53
@ piernik

Cześć stara mendo ! :)

Widzę baranku, że wzniosłeś się na wyżyny. Broń Boże nie intelektu.
Skoro tak źle ci w Polsce, to dlaczego tu jeszcze siedzisz? Aaaa ... bierzesz ciepłą zusowską emeryturkę , he, he :) ''Judaszowe srebrniki'' od Donaldka nie parzą cie w łapki , co ? Dobrze ci tu , tylko ciagle niby narzekasz ,ze Donald T cos nie bardzo jest :) A za komuny tez było ci dobrze , bo zyłeś na koszt podatników - albo jako urzedas albo wykładowca od marksizmu-leninizmu na uniwerku. Dlatego normalni ludzie szli za komuny na Polibude by uniknąć proppagandy takich debili jak ty -nawijaczy makaronu.
Masz ogląd świata niczym dorożkarska kobyła. Świat ci się kończy miedzy klapkami. I tyle. Tkwisz ciągle w komunie - i takie czubki kibicują PiSowi - to smutne.
Udowodniłeś też kolejny raz, że jesteś najmądrzejszy na Katarynie , kiedy nikogo nie ma na forum, kiedy wieje pustką .
Czym innym jest pisanie na zasadzie past-copy, a czym innym napisanie czegoś od siebie : same wklejki u ciebie , że az czerwień bije po oczach od linków :)
Ale rozumiem - od ciebie nie można wymagać. Ty jesteś z tych specjalnej troski. I opieki. ZUS-owskiej.

P.S. Mecher ma racje - to co nie udało sie ''66'' alias ''robinowi'' - piernik załatwił w pół roku :)
-
2012/10/25 11:44:44
@r-t
Masz pełne kwalifikacje na "wolnomyśliciela".
Wiadomo, wyżej pleców nie podskoczysz.
Zajmij się przepisywaniem internetu. To mniej stresujące dla ciebie.

p.s. Ćwicz samodzielne pisanie. Nie małpuj. Nie masz szans. Są zdecydowanie lepsi od ciebie.
A swoja drogą, kto cię przyspawał do tego blogu? Zachowujesz się jak gówno przyklejone do burty statku i wołające PŁYNIEMY!!!!!!!!!

-
2012/10/25 12:50:54
Nie będzie jakas komunistyczna menda sugerować, ze jestem złodziejem.
Juz raz, ktos 7 lat temu : w realu, zrobil ze mnie ''wora''.
Człowiek wtedy nie wie co sie dzieje - jakies dziwne spojrzenia współlokatorów od kilku dni , gestniejąca atmosfera , a ty sobie tłumaczysz że ci sie zdaje.. A potem nagle wybucha bomba : ''ty złodzieju ! -za 15 minut ma cie tu nie byc '' .
Ale jeszcze to nie dociera - jakby dzieje sie poza tobą. Pytam surrealistycznie (jakby to był tylko sen) : ''moge dokończyć gotować obiad ?''
- ''Wypierdalaj !''
Więc to nie sen.
Jeszcze się dowiaduje ,że w tygodniu zginęlo kilkaset zlotych (wiedziałem ze kumpel szukał raz 200 zł) i by mnie ostatecznie sprawdzić (prawdopodobnie złodziej ) zasugerował sprytną pulapke na mnie - zostawić na wierzchu 50 złotych. Które oczywiscie zostały skrzętnie ''zagospodarowane'' :) Na moje konto.
Telefon do kumpla architekta : ''za chwile bede na ulicy - przenocujesz mnie ?'' Kumpel załatwia mi nocleg (na kilka miesięcy, jak sie okazuje:) u dwóch kolezanek - w jednej z nich sie od pół roku podkochuję :) Więc mała osłoda jest - ale tylko mała .
Bo czuję sie jak Gołota po nokaucie z Lewisem. Gdy kumpel dowiaduje sie że współlokatorzy zabrali mi telefony komórkowe na ''pokrycie strat'' to sie wścieka, bo zna mnie od lat i wie ,ze to jedna granda z tym oskarżeniem i sam organizuje krucjate . Dzwoni po znajomych studenciakach i zgarnia ich do akcji. Ośmiu chłopa a połowa podpita , bo architekt wygarnął ich z pubów (juz późne popołudnie) . Boję się ze skończy sie to mordobiciem. Choc plan jest taki że ja dzwonie do drzwi by zabrac resztę rzeczy które zapomniałem (odzyskam je po kilku tygodniach z telefonami i przeprosinami) a kumple obsadzają oba półpietra i ja mam włozyć but między futryne i drzwi gdy bedą podawać mi ksiązki. A potem wparowują i wywierają ''presje psychiczna'' by oddali mi telefony. Całe szczęście nikogo w mieszkaniu juz nie było - od mej ''eksmisji''minęlo ponad 2 godziny. I dobrze - bo biorąc pod uwage że 4 kumpli było wypitych to skończyłoby sie bójką (policjant rzekł mi iz także miałem szczęście że tylko zabrali mi telefony , bo mogli mnie przy okazji obić i mieliby 3 świadków że to ja się na nich rzuciłem) W sumie miał racje - ''upiekło '' mi sie przy eksmisji...
Potem telefony do współlokatora z ktorym miałem najlepszy kontakt i próba udowadniania że nie jestem wielbłądem. Czujesz wtedy jakąs pustke, pomieszaną z jaskrawym poczuciem niesprawiedliwości. A twoje zapewnienia o niewinności odbijają się jak od sciany (pal licho telefony -ale sama łatka ''wora'' gryzie jak diabli)
Dopiero gdy zdesperowany złodziej uderzył po kilku tygodnaich to dostaje telefon bym przyszedł na rynek pod pregierz odebrac swoje rzeczy . Hmmm - pręgierz ... Byłem przez miesiac pod pregierzem - podłe uczucie. I dlatego ,żadna emerytowana biurwa nie bedzie mi ubliżac od zlodziei , czy nawet sugerowac że nim moge byc. Nawet takiej parszywej starej mendzie jak ''piernik'' , to nie zycze znalezienia sie w takiej sytuacji jak ta opisana wyzej..
-------------
3 lokatrów było z jednego miasta i chodzili do jednej szkoły - więc siebie nie podejrzewali tylko jedynego obcego w ich gronie. Po ponownej kradzieży powiedzieli mi ,ze opuszczają mieszkanie i kazdy z nich idzie w swoją strone. Takie sa ''uroki'' mieszkania z kims innym.
....................
to inrteresujace z psychioligicznego puktu widzenia ,ze dla mendy, jak ''piernik'',
zyjacej całe życie na koszt podatników (biuro lub katedra na uczelni plus ''spoleczna'' emerytura) to hasła ograniczenia strefy socjalnej , kojarzą się z .. kradzieżą. Czyli nawoływanie do oszczedności i ograniczenia rozdawnictwa pieniedzy i ograniczenia strefy państwowej na rzecz prywatnej (wlaścicielskiej) - komus takiemu jak ''piernik ''kojarzy sie wręcz przeciwnie - z zamachem na grosz publiczny :) Czysta aberracja ''homo sovieticusa'' ...
Komuna wywróciła wszelkie pojecia - to straszne. A moze tylko smutne...
-
2012/10/25 13:29:09
Haha niezłe opowiadanie ;)
A tak przy okazji. Sfera prywatna w mieszkaniu powiedziała, że jesteś wór, no to byłeś worem. Żadnego odwołania, procedur, dochodzenia. Wór i koniec. Sfera państwowa zastanawiałaby się zapewne nad każdym detalem sprawy na koszt podatnika, wiele miesięcy i prawdopodobnie jeszcze ktoś by beknął za wrabianie. Ot mała różnica. A tak boli dupsko na całe życie i bardzo dobrze :) Liberalizm tak właśnie ma.

Już pomijam dziś z braku czasu temat urynkowienia chłopa podlaskiego, który ze szczodrego i przyjaznego ludziom Słowianina, przekształcił się dzięki liberalizmowi w przyczajonego za opłotkiem gnoma z garbatym nosem. Kiedyś roześmiany rumiany chłop mówił "weźmie sobie pan/pani kilka jabłek. Dojrzałe, smaczne, pachnące, dla dziecka" :) A dziś? "Może jebłusz-ssss-ko szanowny pan/pani skosztuje?", "a chętnie" *chrum* *chrap* *mlask* "Cztery dwadzieścia się należy", "że co!?", "Macane to kupione. Płać gnido!". Mniej więcej taka jest "kultura" liberalizmu zaszczepiona na gruncie, z którego wyparty został tradycyjny wiejski konserwatyzm. Jak sztetel lub getto, nie przymierzając.
-
2012/10/25 14:53:10
@ toto

Ha, ha - niezły zart !!

''sfera państwowa'' zastanawiałaby sie przez kilka miesięcy - jak piszesz- i przez kilka miesięcy telefony leżałyby w depozycie . ''Sfera prywatna'' zas po 1 miesiącu oddała mi oba mobile (na ch.. mi dwa były ? Brat mi dał ... :)

sfera prywatna jest bardziej mobilna (sic!:) od państwowej. Szybciej reaguje na sytuacje na rynku. Lepiej sobie radzi - teraz pisze o gospodarce a nie o 3 kolesiach z Lubina :) Coby była jasnośc.
................................
''Toto'' - w jakiej Ty żyjesz rzeczywistości ?
Niech ''sfera państwowa'' uweźmie się za ''prywatną '' i wytoczy proces lub o coś oskarży obywatela , to zobaczysz bezradnośc ''prywatnego obywatela'' i odwoływanie się do redaktor Jaworowicz.. Przecież polska ''sfera prywatna'' ma najwiecej wygranych spraw w sądzie odwoławczym w Strasbourgu przeciw (najczesciej) ''sferze panstwowej'' !!!!! ''Sfera państwowa'' w Polsce nie liczy sie z kosztami przegranych procesów w Strasburgu , bo ... i tak Ty, ja , my zapłacimy za to z podatków. Zaden urzednik nie beknie za przegraną w Strasbourgu, bo ''sfera państwowa'' roztacza parasol ochronny nad sobą na koszt podatników. ''Toto '' - bój się Boga ... O czym Ty piszesz ?? Czy to ''robin ' podszył sie pod nick Twój i ''piernika'' ? Ale chyba nie , bo ''avin ''jest zachwycony, tym co tu widzi. Czyli to nadal pisowski blog i pisowskie ''myślenie''.
To co piszesz bez zadnej refleksji jest wrecz nie do uwierzenia. Ja wiem ,ze ''Solidarnośc'' była ZAWSZE za socjalizmem (z ''ludzka twarzą'') - ale zeby tak ostentacyjnie ???????????????????????????????
Ty równiez jestęs ''homo sovieticus '' , unfortunatelly. Ale żeby tak bez zadnego poczucia wstydu , tacy ludzie jak Ty , ''piernik'', ''robin'' tesknili za dawnym , niesłusznie nieminionym niestety ustrojem ? Czy Wy chcecie całkiem zniechęcic młodych ludzi (podrzucam co smaczniejsze kąski z Kataryny na popularne fora :) do głosowania na PiS ? Może i dobrze - bo to podniesie notowania Nowej Prawicy , nawet jeśli Korwin znów wyskoczy z jakąs głupota :) Uodpornicie młodych na pisowskie bajdurzenia - bo Kuczyński jedną rzecz powiedział slusznie (nawet siwy gnój czasem cos powie z sensem ) : '' Kaczyński nie może sie zmienic nawet jakby chciał , bo elektorat ma swoje oczekiwania''. I faktycznie - wy chcecie by panstwo dawało, tworzyło, rozdawało (Waldi zresztą też :) Państwo powinno tworzyc ale poprzez obywateli. Państwo to powinnismy byc my, obywatele. A tamte ''państwo '' ma tylko pilnowac bezpieczeństwa wewnetrznego i zewnetrznego , stwarzac ramy prawne (proste i sprawiedliwe) i szybko karać oszustów i bandytów. Szybko - a nie jak dziś przez wiele miesięcy i lat. Tu masz racje -''sfera państwowa'' ma czas ... :) Duzo czasu - predko bym nie zobaczył swoich telefonów, gdyby to państwo się pomyliło i uznało ,że moje zezowate oczy moga kłamać a rączka lepić :)

cdn

-
2012/10/25 15:10:00
Sedno sprawy tu się właśnie zasadza.
W niebezpieczeństwach wywodzących się z samych założeń, z koncepcji, z natury idei liberalizmu.
Dlatego, gdy @r-t któregoś razu napisał tak: "... my liberałowie...", stanowczo zaprzeczyłem, bo liberałem nie jestem.

Wróćmy do podstaw.
Skąd się "to" wzięło i co oznacza.
Liberalizm jak i socjalizm wywodzą się z epoki Oświecenia. Epoki w której wiara w rozum wypierała wiarę w obecność Boga w świecie. Obie te ideologie zostały ufundowane na podstawie teorii mających pretensje być teoriami naukowymi.
Opierał się na optymistycznym patrzeniu na naturę człowieka, czyli tezie, że każdy człowiek jest z natury dobry.
Trzeba mu dać tylko wolną ręke do działania, do doskonalenia siebie i wszystkiego, co go otacza.
Dodatkowo liberalizm cechował i cechuje szczególnie obecnie fascynacja własnością i szczególną równością wszystkich ludzi.
Liberalizm, podobnie jak egalitaryzm to inaczej wolność poglądów i wyznania.

W przypadku fumdamentu liberalizmu, czyli wiary w dobrą wolę człowieka @r-t raczej liberałem nie jest, pogląd przeciwny zawarł w jednej ze swych wypowiedzi.
Ale nie w tym rzecz.

Poglądy liberalne można, należy nawet stosować w wąskim zakresie aktywności ludzkiej, w sferze ekonomicznej, jednak na mocnej podbudowie norm dyktowanych przez konserwatyzm.
Dlatego optymalnym sposobem na realizację dobra wspólnego wydaje się być wdrażanie zasad konserwatywno-liberalnych.
Poznanie różnic poglądów, przynależności do nich wbrew pozorom ułatwia wzajemne zrozumienie i porozumienie.

Nowoczesny konserwatyzm stanowił reakcję na wydarzenia Rewolucji francuskiej.
Za twórcę podstaw ideologicznych nurtu uważany jest Edmund Burke.

Konserwatysta krytykuje optymistyczny sposób patrzenia na człowieka.
Przekonuje, iż takie wartości jak bezpieczeństwo, ład i porządek społeczny są ważniejsze niż wolność jednostki.
Konserwatysta posługuje się pesymistyczną koncepcją natury ludzkiej. Uważa, że ludzie są ułomni, słabi, podatni na pokusy, skażeni grzechem.
Dlatego też nie można obdarzyć ich zbyt dużą wolnością, bo zniszczą siebie i innych.
Dla dobra społecznego konieczne jest obwarowanie ludzkich zachowań normami, regułami, zasadami.
Konserwatyści odrzucają liberalny subiektywizm uznając, że istnieją pewne wartości fundamentalne, uświęcone tradycją, religią.
Nie można ich podważać, bowiem prowadzić to może do aksjologicznego chaosu, nihilizmu, do zatarcia różnicy między dobrem a złem.
W tym kontekście odmienny jest też stosunek do wiary - w naszym przypadku do chrześciaństwa.

Przykład "języka" używanego przez @r-t w kolejnych wpisach ukazuje właśnie sposób ekspresji myśli i odczuć charakterystyczny dla modelu "róbta co chceta" bardziej niż unormowanego sposobu komunikacji interpersonalnej, języka nie limitowanego przez wzorce zachowań zawartych w kulturze opartej o zasady religii.
Taka forma komunikacji zwiększa dystans wynikający z różnicy poglądów do skali przepaści i porozumienie, lub choćby merytoryczny dyskurs uniemożliwia.

Konserwatysta dopuszcza myśl o szczęściu ogółu pod warunkiem utrzymania porządku moralnego, który wynika z religii i jej wzorców. Jednostką do wprowadzania tego ładu jest państwo, co świadczy o tym, że wspólnota ma ważniejszy wymiar niż jednostka osobowa.
Inaczej mówiąc najpierw trzeba spełnić obowiązek wobec państwa, a dopiero później zająć się własnymi sprawami.
Przekonanie o istnieniu hierarchii podnosi kwestie narodowe, w którym państwo gra główną rolę.
cdn
-
2012/10/25 15:24:30
cd
Konserwatyści przekonują, że zasady liberalne mogą mieć negatywne konsekwencje dla spoistości społeczeństwa. Absolutyzacja wolności prowadzi do prywatyzacji zasad, postaw, stylów życia, a tym samym do relatywizmu, uznania, że istnieje tyle prawd, ile jednostek, do upadku uniwersalnych norm, degradacji idei dobra wspólnego. Następstwem takiej sytuacji ma być atomizacja społeczeństwa, przekształcenie wspólnoty w zbiór egoistycznych, odseparowanych od innych jednostek, tryumf przemocy, anarchii, wyzysku.

Konserwatyści unikając pewnych pułapek liberalizmu popadają w inne.
Konserwatyzm prowadzi do stłumienia indywidualizmu, ograniczenia swobody rozwoju jednostki, jej prawa do samorealizacji.
Efektem przyjęcia tej ideologii jest uniformizacja społeczeństwa.
Odrzucenie pluralizmu światopoglądowego prowadzi do totalizmu, nietolerancji, ksenofobii, dogmatyzmu. Hołdownicze trzymanie się tradycji hamuje postęp. Historia pokazuje, że wspólnoty konserwatywne rozwijają się wolniej niż liberalne. Ich członkowie wykazują mniejszą inwencję.

W takich warunkach konieczny wydaje się kompromis między perspektywą liberalną a konserwatywną. Inspiracją mogą być koncepcje ojca tzw. konserwatywnego liberalizmu Alexisa de Tocqueville

Autor "O demokracji w Ameryce" uważał, że dla dobra społeczeństwa konieczne było istnienie jakiegoś wspólnego fundamentu ideowego, by "umysły obywateli łączyło i spajało ze sobą kilka zasadniczych idei".
Podstawowym czynnikiem regulującym swobodę działań jednostki powinny być przepisy prawa ustalanego wspólnie przez członków wspólnoty.
Istnienie praw odróżniało wolność od samowoli. Dzięki prawu jednostka mogła "zachować niezależność nie popadając w sobiepaństwo, i podporządkować się unikając upodlenia".

Według Tocqueville'a korzystanie z wolności nie powinno sprowadzać się do dbania jedynie o własne interesy. Taka sytuacja groziła degeneracją społeczeństwa.
Koncentracja jednostki wyłącznie na zaspokajaniu partykularnych dążeń mogła prowadzić do tryumfu egoizmu i skrajnego indywidualizmu, do pogrążenia się w wąskim świecie własnej prywatności, gdzie człowiek nie dostrzegając innych współobywateli, żył "tylko w sobie i dla siebie".
W przekonaniu Tocqueville'a taka sytuacja zabijała "zalążek cnot publicznych", prowadziła do atomizacji wspólnoty. Co więcej, groziła zawłaszczeniem sfery publicznej przez rządzących.
Autor "Dawnego ustroju i rewolucji" był przekonany, że silna wspólnota nie mogła istnieć bez niezależnych, samodzielnych jednostek
(nie wynaleziono, pisał, jeszcze takich form społecznych ani politycznych, które pozwalałyby utworzyć potężne społeczeństwo ze słabych i małodusznych obywateli),
a te z kolei najlepiej rozwijały się w stabilnym społeczeństwie.
Tę refleksję można uznać za główne przesłanie myśli Tocqueville'a.
Można ją także potraktować jako fundament pod kompromis ideologii konserwatywnej i liberalnej.
-
2012/10/25 15:53:38

r-t

Czemu piszesz tak, jakbyś wierzył, że np taki Kuczyński ma jakieś poglądy, a dokładniej - że jest szczery w tym co mówi.
Jesteś przecież inteligentnym człowiekiem.
Przywoływanie wypowiedzi takich ludzi, to jak odnoszenie się do słów Urbana, które były tylko obrazą rozumu, były projekcją zwykłej propagandy i zakłamania.

I jeszcze ta "sfera państwowa" (obecna) - jej istnienie jest przecież fikcją.
Sfera państwowa nie isnieje, jej nie ma! Jest struktura mafijna.
Mówiąc o realnych strukturach państwa wyrażamy się w sposób życzenowy, czyli mówimy o tym, co powinno być, lub o tym jakiego państwa chcemy.
I w takiej formule rozważajmy relacje państwo - obywatel etc.
-
2012/10/25 16:09:04
Ale nicosie pieprzyta!
-
2012/10/25 17:01:39
Sześćdziesiąt lat temu komuniści uwierzyli, że to do nich należy przyszłość świata. Dziś nikt ich nie żałuje, można powiedzieć, że smażą się w piekle pogardy i zapomnienia. Współcześni komuniści wierzą, że zbudują świat na podobieństwo swoich kompleksów i fobii. Za pół wieku ich dzisiejsze manifesty będą kwitowane wzruszeniem ramion. Historia jest bezlitosna, ale w końcu zawsze staje po stronie prawdy.
niezalezna.pl/34178-nowa-lewica-stare-grzechy
............................................................................................
Niby nie ma związku. Jednak p. Cycoń w pana wieku należałoby myśleć o niebie, o dobrych uczynkach. Mógł się pan nie wygłupiać. Być takim labilnym. Bo ten Czerwiński to zawsze był funkcjonariuszem PO, któremu zależało na kasie. Nic z niego dobrego
-
2012/10/25 18:27:54
@r-t
Właściwie powinienem olać twoje wypociny. Ale nie zrobię tego żebyś się bezpodstawnie nie cieszył. Spróbuję to wyłożyć po literkach. Może coś dotrze.
A więc po kolei. Cieszy mnie, że zabolało, bo to znaczy, że dotarło. Znam cię tylko z produkcji na tym blogu więc nie wiem jaką mendą jesteś w realu. W sumie uważam, że nie ma czego żałować.
Jeśli wierzyć w to co tu piszesz o sobie, to około 20 lat przeżyłeś w PRL-u. Nawiązując do tamtych lat powinieneś pisać z autopsji. Co z ciebie wyrosło, to inna sprawa. Jesteś wyjątkowo zadufanym w sobie bucem. Wyznajemy zupełnie inne systemy wartości.
I to nas różni. Na szczęście. Bardzo łatwo etykietujesz ludzi. Tymczasem psycholog z ciebie jak z koziej dy szafa pancerna.
Kim ty właściwie jesteś? Nieudacznikiem życiowym. Wzięliście się, jako rodzina za small business i splajtowaliście. Na dodatek straciliście ojcowiznę. Wspominasz często swoje Wilkowyje, a co tam masz? Swoje rodzinne gniazdo oglądasz przez szybę.
Komu chcesz zaimponować i czym? Nawet rodziny nie założyłeś tylko jakiś ersatz. Piszesz nie moja żona tylko moja kobieta. Jak wobec tego możesz szanować obcego? Chamstwem wszystkiego nie nadrobisz.
Ja też trochę świata zwiedziłem. Trudno więc mi zaimponować byle czym. Jeździłem nie tylko na wycieczki.
Świat jest w sumie raczej skomplikowany. Ale jest w nim system wartości. I ten spisany, i traktowany jako prawo zwyczajowe. I w tym świecie, co sam zdążyłeś zauważyć, jest egzekwowanie prawa natychmiastowe i poprzez procedury wymiaru sprawiedliwości. Złodziejem jest się nie tylko wtedy, gdy zostajesz złapany in flagranti i zostaniesz postawiony przed sądem z zarzutami. Jesteś nim również wtedy, gdy uchylasz się od płacenia danin publicznych, gdy jedziesz na gapę komunikacją publiczną. Także, gdy wyłudzasz świadczenia, które ci się nie należą, bo nie podpadasz pod stosowne zapisy ustawowe. Okradasz innych współobywateli. Również mnie. Jeśli to za mało, mogę podeprzeć to przykładami z ciebie. Żaden problem dla mnie.
Państwo to taki biznes do którego najpierw musi coś wpłynąć, żeby można było rozdawać lub wypełniać zobowiązania wobec obywateli, czy ogółu społeczeństwa. I póki w nim żyjesz, musisz się podporządkować. Innej opcji nie ma.
Ale to już nowy temat.

p.s. nawet tutejszy filtr cię broni gamoniu ;0)
Nie chce puścić wpisu :(

-
2012/10/25 19:02:55
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12738770,Kompromitacja_PO_w_europarlamencie__Tusk_domaga_sie.html

PO co ja mam komentować jak mam pod ręką takie piękne opinie? Choćby taką:

PO normalnie rozłazi się w rękach, jak stare gacie. Można to było ukrywać przez jakiś czas, picować, kłamać, ale w końcu prawda zaczyna wychodzić na jaw....Przykre.... A takie były oczekiwania społeczne, że będą reformy, okręgi jednomandatowe, zmniejszenie deficytu, zatrudnienia w administracji publicznej, nie będzie nepotyzmu....No i co? ACTA, afera hazardowa, Amber Gold....Wstyd, niech oddadzą władzę!!! Każdy będzie lepszy od nich. Już nigdy nie dam się im oszukać. Tuska na prezydenta....Pułtuska :)

p.s. Z tym ostatnim nie zgadzam się. Czym zawinił Pułtusk?
-
2012/10/25 21:19:05
Sejm ma wkrótce przyjąć uchwałę w 70. rocznicę powstania Narodowych Sił Zbrojnych. Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) przeforsowała wczoraj zmianę polegającą na usunięciu z tekstu informacji o "zajęciu Polski przez Sowietów".

Skąd ten formalizm stojący w autentycznej sprzeczności z prawdą historyczną?
Może to jednak coś więcej niż formalizm?

Oto krótkie uzasadnienie podjęcia uchwały:
- W okresie Polski Ludowej żołnierze NSZ byli bezwzględnie zwalczani i skrytobójczo mordowani, prześladowani, więzieni i inwigilowani do końca istnienia PRL - podkreślił w swoim krótkim uzasadnieniu.

- Wolna Polska powinna pamiętać o ich poświęceniu i ofierze. Ta skromna uchwała, podjęta w 70. rocznicę powstania NSZ, byłaby właściwym gestem przypominającym tę formację.
W głosowaniu nad całością tekstu tylko jeden poseł wstrzymał się od głosu.

Podczas krótkiej debaty na temat poprawek do ostatecznego tekstu uchwały głos zabrała m.in. przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska.

- Jeśli są jakieś uwagi, to bym chciała bardzo je usłyszeć teraz, a nie dopiero na posiedzeniu plenarnym - zwróciła się do posłów. Jak się okazało, nikt nie zgłosił uwag.

Przewodnicząca sama więc zaprotestowała przeciw upowszechnianiu w tekście uchwały faktu, że okupacja się nie zakończyła wraz z końcem II wojny światowej. A dokładnie fragmentu zdania: "po zajęciu Polski przez Sowietów".

- Chodziliśmy do szkół, studiowaliśmy, jakaś Polska była - mówiła Śledzińska-Katarasińska, wskazując, że PRL powstała na "mocy traktatów międzynarodowych między zachodnimi aliantami a Związkiem Radzieckim".

Resentymenty komunistyczne, czy nie drażnijmy "Wielkiego Brata"?
A może jedno i drugie?

www.naszdziennik.pl/polska-kraj/13299,falszywe-trzy-grosze-przewodniczacej.html
-
2012/10/25 21:30:05

I jeszcze rys historyczny -
Po klęsce wrześniowej konspiracyjne Stronnictwo Narodowe powołało do życia Narodową Organizacje Wojskową. NOW liczył 150.000 żołnierzy (100.000 scaliło się z Armią Krajową, konspiracja ruchu narodowego liczyła więc w obu nurtach 200.000 żołnierzy).

Narodowe Siły Zbrojne powstały 20 września 1942 roku, w wyniku rozłamu w Narodowej Organizacji Wojskowej. W skład NSZ weszli żołnierze którzy nie chcieli podporządkować się dowództwu Armii Krajowej. NSZ współtworzył też Związek Jaszczurczy, oraz żołnierze innych formacji. W szeregach NSZ walczyło 100.000 żołnierzy. NSZ miał doskonale rozwinięty wywiad, dysponował znacznymi ilościami uzbrojenia, bardzo wiele wysiłku włożył w szkolenia wojskowe i rozwój podziemnego czasopiśmiennictwa.

Celem NSZ było: walka z niemieckim i sowieckim okupantem, odzyskanie przez Polskę niepodległości, ekspansja terytorialna Polski na zachodzie (granice na Odrze i Nysie Łużyckiej) i wschodzie (granica zgodna z Traktatem Ryskim), wprowadzeniu modelu prezydenckiego i rozwój samorządności, ochrona rodziny, oparcie życia społecznego na nauczaniu kościoła katolickiego, oparcie gospodarki na własności prywatnej.

NSZ przez cały okres okupacji nie chciały się podporządkować AK (zdominowanej przez odpowiedzialnych za autorytaryzm i klęskę wrześniową sanacje). Inaczej nić AK NSZ nie miały złudzeń co do tego że Armia Czerwona jest okupantem i nie ma zamiaru wesprzeć polskich dążeń narodowowyzwoleńczych. NSZ ze wszystkich swych sił przeciwstawiały się budowie komunistycznego totalitaryzmu na ziemiach polskich. NSZ spotkały się szczególną nienawiścią Niemców i sowietów. Po wojnie narodowcy byli masowo mordowani przez komunistycznych kolaborantów. Monstrualne kłamstwa szkalujące NSZ są do dziś kolportowane przez środowisko dziennika którego nazwy nie można wymieniać.
lubczasopismo.salon24.pl/2rp.pl/post/454378,fotorelacja-panstwowe-uroczystosci-70-rocznicy-powstania-nsz
-
2012/10/25 21:31:29
O pani poseł niewiele da się powiedzieć. Zwłaszcza pozytywnego.
pl.wikipedia.org/wiki/Iwona_%C5%9Aledzi%C5%84ska-Katarasi%C5%84ska
Koledzy poslowie o tej pani
girzynski.blog.onet.pl/Tym-ktorzy-zapomnieli-Iwona-Sl,2,ID411959272,n
Tu cała litania o ułomnościach posłanki
wiki.fakt.pl/Sledzinska-katarasinska-alkoholiczka,1.html

I co? Ano nic.
-
2012/10/25 21:42:41

Zmarł Wojciech Dąbrowski, dawny konserwator zabytków, który przez ponad półtora miesiąca prowadził protest głodowy przed Urzędem Miasta w Gdańsku.
Pozostawił ciężko chorą żonę...

Mężczyzna protestował przeciwko eksmisji jego żony z mieszkania komunalnego oraz nałożonym na nią wysokim czynszom. Rozpoczął swój protest na początku sierpnia br. Wtedy zamieszkał w namiocie przed gdańskim urzędem i rozpoczął głodówkę.

Karol Guzikiewicz z Solidarności mówi, że Wojciech Dąbrowski był konserwatorem zabytków. Przez wiele lat był oddany miastu; niestety władze Gdańska nie chciały rozwiązać jego problemu.
- Miasto nie spisało się. Nie chciało rozwiązać problemu. Po półtora miesięcznej głodówce Wojciech Dąbrowski trafił do szpitala. W ostatnich dniach wyszedł ze szpitala i niestety odszedł od nas. Jest nam bardzo smutno. Pozostawił ciężko chorą żonę, w obronie której głodował. Poświęcił swoje życie w obronie własnej żony powiedział Karol Guzikiewicz.
Sprawa wysokich czynszów mieszkań komunalnych dotyczy wielu osób w Gdańsku. Oni również nie zgadzają się z polityką mieszkaniową prezydenta miasta Pawła Adamowicza z PO.
- Ludzie nie byli w stanie spłacić tego czynszu. Często emerytura, czy renta były dużo niższe od czynszu, który został narzucany mieszkańcom. Są oni wyrzucani z mieszkań. Wyrzucani nawet w sytuacji , gdy rodzina spłaciła dług. Prezydent Adamowicz wypowiedział wojnę ludziom starszym, zwłaszcza biednym i schorowanym. Nie tylko Wojciech Dąbrowski, ale inne osoby, głodowały. Dzisiaj ta sytuacja się nie zmieniła. Minęło kilka miesięcy. Mieszkańcy się dzisiaj organizują w komitet odwołania tych władz miasta, który doprowadza do tragedii dodaje Karol Guzikiewicz.
www.radiomaryja.pl/informacje/nie-zyje-wojciech-dabrowski/

/wpis/ Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a światło wieczyste niech mu świeci na wieki wieków Amen
Poświęcił swoje życie w obronie wszystkich pokrzywdzonych przez rządzących Gdańskiem mieszkańców tego miasta..
Miało być inaczej, a jest tragicznie.
-
2012/10/25 21:49:51
"Piechur dlatego, ze nie należę do hufców Rydzyka. Ani kawalerii Solidarności. Ani brygad PISu."
@Marku.29
Według mnie nie ważny jest hufiec, ale to co jest bije pod koszulą. A na koszuli może być sukmana, serdaczek, marynarka, mundur itd. A w głowie przekonanie, że doszliśmy, my Polacy do takiego momentu, który musi nasz trzymać w gromadzie. Koszulę ostatnią oddamy za rodzinę, ród, gromadę itd. A to wszystko Polska. Dlatego najbliższa koszula jak sukmana, ale bez sukmany jesteś gołodupcem i po tym poznać dziada. Marku bądźmy panami a nie dziadami dającymi się dzielić na hufce o różnych interesach. Widzisz tych co na Polsce robią tylko interesy, albo kręcą lody. Szkoda, że tylko się przyglądałeś i może fotografowałeś.
Marku nie wierzę, że tak było. Wybacz ten dydaktyzm.
Uśmiecham się i pozdrawiam.
-
2012/10/25 22:00:15
ciekawe ,że pewna gnida uważa ze prawo do poglądów ma tylko ktos taki jak on sam - ''inteligentny'', ''światowy''. I ciekawe ,ze ma takie ''babskie'' podejście do innych :) Kobitka wszak potrzebuje by jej ktos imponował. I pewna menda w tej kategorii traktuje dyskurs o sprawach ogólnych - musisz imponować, musisz byc ''kims'' (on oczywiście uwaza ze jest tym ''kimś'' :) , by móc artykułowac z pełnym przekonaniem swoje poglądy.
Na dodatek menda ta dośc lekceważąco wypowiedziała sie kiedyś o pewnym forumowiczu - tylko dlatego ,ze pochodzi ze wsi (ktos ze wsi już z definicji -dała menda do zrozumienia- nie może ''imponowac'' :)
Ta menda pisze tez o mych rodzicach jako o ''nieudacznikach'' - to byli wspaniali ludzie i bardzo dobrzy rolnicy i tego powinni sie byli trzymac (Mama była przeciwna sklepowi ale brat i Tato pzregłosowali). Juz nawet nie ma sensu tłumaczyć , ze wtedy bardziej zajmowałem się nauką i maturą niz cokolwiek rozumiałem z tego biznesu. Tyle,ze po lekcjach i w wolne soboty stałem za ladą i sprzedawałem kasety. Akurat to doświadczenie nie było zle - tyle że cena tej nauki była zbyt wielka. Ale nie mam zamiaru wdawać się z mendą w dywagacje o ''winach'' mojej rodziny. Bo ta menda nie jest kims kto ma prawo nas , upokarzać.
To nawet nie chodzi o to ,ze mendy pisowskie i rodzicow i dzieci, ZAWSZE utozsamiają (jak rodzicom nie poszlo lub byli TW, to ty tez nic nie potrafisz i jestes szmatą ...) Nie o to chodzi - bo nie mam kogo się wstydzić. Miałem wspaniałych rodziców i dziekuje Bogu ,że tacy byli.
Na pogrzebie żona tego dziennikarza (ex szef PAP) powiedziała, ze Mama była ''świetną kobietą''. Tacy byli oboje - nie byli nieudacznikami , pracowali cięzko na swoim i czegos się dorobili. Stracili to na 3 lata przed smiercią ale tak bywa- wzieli sie za cos co ich przerosło - ale oceniam ten czas w Polsce pozytywnie. Było tyle pozytywnej energii ,ze nawet mój Tato który nie miał zyłki handlowej, postanowił ''pójść na swoje'' . Choc przeciez był na swoim przez 20 lat... jak mówił Mieczysław Wilczek - to polscy chlopi którzy sie nie dali sie skolektywizowac byli zaczynem kapitalizmu w Polsce. Byli na swoim , sami za siebie decydowali i mieli raz lata tłuste a raz chude.

cdn
-
2012/10/25 22:30:05
@r-t
Nie rozpłacz mi się. Mężczyźnie nie przystoi.
Synku, jak już musisz, pisz więcej o sobie.
Rodziców, zwłaszcza jeśli nie żyją, zostaw w spokoju. Na ich temat się nie wypowiadałem. Teraz się okazuje, że masz kłopoty z koncentracją. Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Ale to wiem od dawna. Wskazywanie luk w twoim rozumowaniu, to rozmowa ze ślepym o kolorach. Niestety. Nieudacznika życiowego wskazałem palcem. Masz wątpliwości? Kto tu kogo próbuje upokarzać?
Ty masz prawo do wszystkiego. Do chamskich zachowań, obrażania innych, bezpodstawnego szufladkowania. Twoje zawsze musi być na wierzchu. Dlaczego? Co to za okaz z ciebie?
Uważasz, że kobieta jest dodatkiem do takiego pacana jak ty? Imponujesz jej? Czym?
Bo chyba nie pensją, czy zarobkami?
Otarłeś się o studia. Tak wynika z twoich zwierzeń na blogu. Niestety, na wiele to się nie zdało. Zbyt łatwo dajesz upust swoim chamskim instynktom. Powiem wprost. Wiechcie z walonków wyłażą.
Pociesz się, że dzisiaj takich jak ty sporo. Wręcz o wiele za wiele. Przynajmniej dla mnie.

-
2012/10/25 22:47:48
cd
Gnida daje asumpt do wielu obserwacji typowego ''homo sovieticusa'' - w pewnym sensie ''homo sovieticusi '' to typowi konserwatyści :) Wszak w programie Stronnictwa Polityki Realnej było : ''stoimy na realnym gruncie stosunków wytworzonych przez dzieje ''. To oznacza ,że PRL i ''transformacja'' jest bardziej zgodna z konserwatyzmem niż chęć Korwina do zniszczenia systemu. Zmiana mogłaby sie tyl;ko dokonywac powoli , małymi kroczkami. tak jak przez 23 lata :)
Sam Korwin miota się w sprzecznościach - potepia rewolucje ale sam pisze ,ze 400 tys zwolenników w sieci wystarczy by zrobic przewrót. Akurat zamach stanu nikoniecznie musi oznaczać rewolucję- to prawda.
Ale Korwin próbujacy jak Palikot podczepić siie pod marsz anty -ACTA nie wyglądałby wiarygodnie. Dlatego Anonimowi go pogonili - Palikota pogonili jednak dosadniej :)
Korwin raz pisze że brakuje patriotyzmu w narodzie bo nikt nie obije mordy kanalii z urzędu co moze skutkowac dwu letnim więzieniem ,a kiedy indziej odradza z kolei zabijanie mend (do czego ja nawoluje -jak widac konserwatystą nie jestem ale chcialbym by oni rzadzili - to tez małe rozdwojenie jaźni ale ''all under control'' :) Korwin odradza zabijanie mend bo pisze ,że na miejsce zabitej przyjdzie nowa. Ale to tak samo jak podczas okupacji. Zawsze jednej mendy mniej- choc ceną było 10 czy 100 rozstrzelanych cywili w odwecie za 1 Niemca. Ale chodziło o to by oni tez się bali. Nawet moje apele od 3 lat, by samobójcy lub osoby nieuleczalnie chore zabierali ze sobą choć jedną komunistyczną mende (to moze byc Dukaczewski, Michnik czy Kwaśniewski lub menda na szczeblu lokalnym ), po to by mimo śmiechu, jednak taka menda czasem sie odruchowo za siebie oglądała. Jak doktor Mengele - do końca życia bal się akcji Mossadu :) To była najlepsza kara dla tej kreatury. Ciagły strach - kamuflaż, zmiana miejsc zamieszkania. I niepewnośc. Mord w Łodzi dał mi nadzieje ,ze takze druga strona zacznie ponosic starty fizyczme. To kwestia czasu. Zabójstwo kogos znanego moze miec 2 końce- pobudzić dsykusje nad potrzebą zmian w Polsce lub ...zamknąć dyskusje. Rodzi sie pytanie - czy potencjalny kamikadze ma sie zastrzelić czy pozwoilc złapać by uzasadnic zabójstwo ?
By GW nie zrobiła nagonki na ''pisowskie'' hieny., na antysemitów (zabójstwo Michnika pewnie tak byłoby interpretowane...)

cdn
-
2012/10/25 22:54:02
@ menda

''Wzięliście się, jako rodzina za small business i splajtowaliście. Na dodatek straciliście ojcowiznę. ''
..................................

Menda nie pamieta co pisze nawet .Sam nie rozumie swoich słów.
To typowe dla mendy .

Żal - ale nie będe sie z menda przepychał.
natomiast bede ją opisywał jako studium zoologiczne.
czasem socjologiczne.
-
2012/10/25 22:59:32
@r-t
Głąbie!
Rodzina składa się z więcej niż jednej osoby. Chyba, że masz własną definicję rodziny.
Co jest nieprawdą w tym co napisałem o was?
Była plajta? Nie ma gospodarstwa po rodzicach? Coś przeoczyłem?

-
2012/10/25 23:01:43
ANEKS

dodam tylko ,że oczywiscie pewnie wg autora -mendy, powiązanie zacytowanych zdań o mojej rodzinie z moją oceną tejże mendy (''nieudacznik'') to pewnie czysty przypadek ;)
I kontekst wynika z ''przypadkowej'' zbitki ...

te stare mendy sa jak Kłopotek mówiący o ciąży Muchy :)
-
2012/10/25 23:03:42
@r-t
Fugas chrustas.
Przechodzimy do klasyki gatunku.

-
2012/10/25 23:58:22
cd
ciekawe czemu stara menda postanowiła mnie oceniac -i przy okazji moje poglady- przez pryzmat czegoś co bylo w roku 1990 ? Wtedy bylem młodym lewicowcem :) Sympatykiem Polskiej partii Przyjaciół Piwa i ''Siary'' , który jeszcze nie był siarą.
Korwin był dla mnie ''muchą '' z polskiego zoo .
------------------------------
natomiast przyznam racje w jednym mendzie - plajta i znalezienie sie na dnie i utrata wkrótce rodziców była mocnym dla mnie przeżyciem. Nie wiem czy potrzebnym - to juz byłaby nadinterpretacja. Ale jedno zrozumialem po latach - tylko normalna gospodarka (w miare ''wolny rynek'' - jak najwięcej liberalizmu w ekonomii) daje szanse na pozbieranie się po takim ciosie. Taką normalną gospodarke znalazlem w Szwecji -piszę tylko o gospodarce ! bo wiele rzeczy w tym kraju budzi moja odraze - niszczenie rodziny , program eugeniczny do lat 70 i lewackie idee by zlikwidowac pieniądze.
W USA ludzie gdy plajtowali z kretesem potrafili stanąć na nogi - w III RP to znacznie trudniejsze. Wieksze tuzy od naszej starej mendy czy mojej familii plajtowały i niekoniecznie oznaczalo ,ze były nieudacznikami. Ani ich dzieci :) Nie wiem czy Prot Potocki miał dzieci ? -ale na pewno ani on nie był nieudacznikiem ani trudno w tym kontekscie (plajty kompanii handlowej) czepiac sie jego ewentualnego potomstwa :)
............
Ciekawe też, że stara menda nie pamieta jak powstala Samoobrona? O tym mowił tylko sp Lepper i Robert Gwiazdowski - w jedna noc Balcerowicz podniósł oprocentowanie kredytów o ponad 100 % ! jeśli to był liberalizm gospodarczy , to raczej ja myśle o innym rodzaju liberalizmu - moze nawet zgodnego z pogladami większosci normalnych pisowców, którzy mają jakis biznes i kochaja Boga :)
Co prawda brat twierdzi ,ze gdyby nie ta podwyzka to by dał rade ale ... uczciwie przyznam ,ze to tylko przyspieszyło bankructwo. Ono i tak by nastapilo . Ale fala bankructw pozostalych rolników ,którzy wzieli kredyty na gospodarstwa, to był zwykly bandytyzm Balcerowicza- Gwiazdowski potepia to co zrobił wtedy balcer.
.....................
cóz - plajta to cięzkie doswiadczenie ale moze otworzyc oczy na wiele spraw. I ekonomicznych w skali makro - ''wolny rynek'' for ever !! :)
I mikro - 25 sklepów spożywczych w malym miescie wyjdzie na zero ale 3 z elektroniką i odzieżą to niekoniecznie :) Nawet jak to maly sex -shop :)) kumple byli bezlitosni dla mnie ;) Ale za to na ''osiemnastke'' koleżanki mogłem zrobic frywolny prezencik :)
bardzo sexy ciuszek mocno transparentny...
.....................
Plajta rodu Izdebskich herbu Pomian :) - to było dla nas cos takiego jak przegrana 20 tysięcy dolarów przez taksówkarza w świetnym filmie ''Wielki Szu''. Szu postanawia udzielic najważniejszej lekcji swemu uczniowi - ma to pozwoilic mu zrozumiec czym jest poker. Mowi nabuzowanemu przed '' grą zycia'' taryfiarzowi, by potem nie zwariował, by wszystko zapamietał co mu w tym momencie mówi. Ale taksowkarz nie slucha go - choc po wszystkiom pewnie poskłada sobie do kupy ostatnie uwagi od swego mistrza i kata w jednej osobie. Ale sam Szu dawno temu stracił wszystko w jednej chwili przez z kolei swojego ''nauczyciela'' - dom , rodzine : wszystko. Ale dzięki temu zrozumiał grę ... Bo tę grę zrozumie w pełni ten kto stracił dosłownie wszystko - i albo sie stoczy na dno i zostanie śmieciem albo ''będą z niego ludzie'' (jak mowił Szu do niesłuchającego go taryfiarza). Teraz tej samej bolesnej nauczki, która była jego udzialem w młodosci, postanawia udzielic swemu uczniowi , bo widzi w nim siebie samego sprzed lat. To jest , jak mówi Karolowi Strasburgerowi : ''sztafeta'' . Zmiana pokoleniowa. Kwadrans potem zresztą Szu ginie na śmietniku pod wrocławskim hotelem.
.............
mi plajta uświadomiła - po latach oczywiście i nie była to jedyna przeslanka , choc wazna - więcej wolności gospodarczej. Takiej jak wtedy za Wilczka ale bez pseudoliberalizmu Balcerowicza. Zreszta noblista Milton Friedman miał niskie mniemanie o Balcerku. Swym nieudolnym ''uczniu''
-
2012/10/26 00:15:57
@r-t
Głąbie i młoda mendo!
Skąd wiesz co ja wiem?
Jesteś Duchem Świętym?
Dla mnie jesteś nieudacznikiem, a później pasożytem.

p.s. A ten herb to gdzie znalazłeś? To ty ze szlachty drążkowej?
Jeszcze jedno. Balcerowicz likwidował hiperinflację. Wiesz co to takiego?
Skutki znasz, ale pamiętaj, że wszyscy bili mu brawo. Pluć na niego zaczęli znacznie później.

No, to na dzisiaj ci wystarczy.
Pa, pa.
-
2012/10/26 05:12:10
Sensacyjne wiadomości z krainy świętości ! [a" mdziennik.pl/rozrywka/plotki/marta-kaczynska-wystapila-o-zaprzeczenie-ojcostwa-corki "] Padły strzały. Ktoś z boku strzelił.[/a]
-
2012/10/26 09:19:22
Czy były to strzały o świcie?
-
2012/10/26 09:40:11
To drugie, obok dziecka Anety Krawczyk, w ścisłym kierownictwie poprzedniej koalicji, tak zagadkowe ojcostwo.
-
2012/10/26 09:57:59
Sensacyjne wiadomości z krainy świętości ! Padły strzały. Ktoś z boku strzelił.
-
2012/10/26 13:12:17
DONALD

Wszystkich komentatorów politycznych zaskoczył premier na ostatniej konferencji prasowej poświęconej Stadionowi Narodowemu. Jak z rękawa sypał danymi meteo. Podawał dane, precyzyjne, jaki był opad dzienny, a jaki miesięczny na metr kwadratowy murawy. Podał także godziny zachodu słońca w Peru czym wzbudził ogólny podziw.

Wielu się zastanawia co będzie robił Tusk jak przestanie byc premierem? A stanie się to przecież w przyszłym roku... Szepcze się o cieplej posadce w Parlamencie Europejskim, ale jak znam możliwości Sikorskiego, Tusk pewnie wyląduje w redakcji TVN meteo, obok tej pięknej mulatki jako Donald Pędziwiatr.
-
2012/10/26 13:43:19
Co jeszcze musi być zapisane na konto Muchy, żeby została odwołana za nieudolność?
www.wprost.pl/ar/354045/Kolejna-wpadka-resortu-Muchy/

Od wystąpienia Donalda T. w którym obwieścił, że jeszcze nie odwoła ministra sportu, wszystkie media eksponują wyrazy poparcia dla pani minister.
Tymczasem każdy kolejny dzień przynosi nowe przykłady potwierdzające zasadność podjęcia decyzji o odwołaniu ze stanowiska pani Muchy.
Dziwi mnie tylko jedno w tym wszystkim. Ministerstwo to grupa osób w strukturze zhierarchizowanej. Każdy pracownik ma przypisane określone obowiązki i zadania do wykonania. Wystarczy rozliczać. Czyżby to było zadanie niewykonalne?

-
2012/10/26 13:56:04
Można zobaczyć kto za czym optuje
www.ekonomia24.pl/artykul/532645,946169-Lupki-przed-atomem--Rzadowe-spory.html
Co dzień coś nowego. Widać, że lobby atomowe poczuło się zagrożone w swoich interesach.
Będziemy jeść suchy chleb i to pewnie nie wszyscy, ale elektrownia atomowa i tak będzie.
Tylko jak to się ma do wczorajszej dyskusji w programie BLIŻEJ?
www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/25102012-2230/8715173
-
2012/10/26 14:26:39
Jak się okazuje można inteligentnie wykrywać międzynarodowe spiski i jednocześnie nie wiedzieć z kim się ma dziecko.
-
2012/10/26 14:28:11
Dobrze, że dziecko ma DNA, to się po nim ojca odnajdzie.
-
2012/10/26 14:29:03
Chyba, że był dawcą z banku i nie daj Boże!!!! in vitro.
-
2012/10/26 14:29:39
Albo owoc skrywanej przemocy.
-
2012/10/26 14:31:21
Jak już ta szajka odejdzie i przyjdzie właściwa do władzy, to stawiając pomniki wszystkim postawimy i Nieznanemu Ojcu.
-
2012/10/26 14:33:11
A tymczasem ...
W PZPN pisowski kandydat Rychu-kupa śmichu zrezygnował???
-
2012/10/26 14:34:21
Mało jednak wiem o przemocy w z pozoru zacnych rodzinach.
-
2012/10/26 14:35:43
Jakby nie wiadomo kto jej to zrobił, to wiadomo, że Ruscy.
-
2012/10/26 14:36:52
I tak oto dziecko choć nikt nie umarł zostało jak mama sierotką.
-
2012/10/26 14:39:05
Mam wrażenie jakby na sali w PZPNie było dużo smoleńskich naókowców.
-
2012/10/26 14:39:58
Ciekawe czy jak się zacznę starzeć zacznę wierzyć w te brednie.
-
2012/10/26 14:47:50
To chyba ta posłanka co ma rozum większy.
-
2012/10/26 14:51:49
PiS przecwiczy konstruktywne wotum nieufności zastępując "premiera Glińskiego" następnym.
-
2012/10/26 14:52:28
Ciekawa informacja dla fanatyków energii odnawialnej

www.ekonomia24.pl/artykul/532088,946296-Niemiecki-prad-grozi-blackoutem-w-Europie-Wschodniej.html

Nie wszystko złoto co się świeci. Czesi dla ochrony własnych interesów nie wahają się przed zastosowaniem zabezpieczeń dla własnych linii przesyłowych. Robią to już. Co innego Polska. Takie rozwiązanie /Czechy zamierzają do końca roku zainstalować wyłączniki bezpieczeństwa, które w razie przeciążenia sieci energetycznych pozwolą im się odłączyć od sieci niemieckich informuje agencja Bloomberg/ chce także zastosować Polska, ale na wspomnianej konferencji /organizowanej w tym tygodniu przez Ośrodek Studiów Wschodnich oraz Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej międzynarodowej konferencji "Niemiecka transformacja energetyczna Energiewende w perspektywie stosunków polsko-niemieckich"/ Małgorzata Mika-Bryska, zastępca dyrektora Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki, zapewniała, że z uwagi na chęć pozostania w dobrych stosunkach z naszym zachodnim sąsiadem, do tej pory nie podjęto jeszcze decyzji o zainstalowaniu przesuwników fazowych.
Na czym polega zagrożenie dla systemu energetycznego?
Jiří Čistecký, dyrektor Departamentu Europy Środkowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Republiki Czeskiej, podawał konkretne liczby. - O ile w 2004 roku wskutek nieskoordynowanych przepływów prądu doszło do destabilizacji czeskich sieci w ciągu dwóch dni, to w 2008 r. liczba ta wzrosła do 21 dni, w w 2011 r. do 24 dni, a w bieżącym roku sytuacja taka miała miejsce już w ciągu 47 dni wyliczał Čistecký.

- Niemcy są świadomi tego problemu, ale brakuje woli politycznej, by go rozwiązać, ponieważ to bardzo kosztowne powiedział Bloombergowi Pavel Solc, czeski wiceminister przemysłu i handlu. Dlatego jesteśmy zmuszeni do podjęcia jednostronnych kroków obronnych, by zapobiec wypadkom i zniszczeniom sieci dodał Solc.

-
2012/10/26 14:53:19
Dziś na faszerowanego barana nawet smok by się nie nabrał.
-
2012/10/26 14:55:07
Średnio starszy elektorat prezesa wierzący w te brednie udowadnia, że w naturze barany potrafią być łyse.
-
2012/10/26 14:56:25
Do czego prowadzi uszczęśliwianie na siłę!

Do destabilizacji sieci przesyłowych dochodzi z powodu nadmiernej ilości prądu ze źródeł odnawialnych, pochodzącego m.in. z farm wiatrowych. Dlatego też, jak informuje Bloomberg, państwa Europy Środkowej i Wschodniej chcą odłączać swoje sieci energetyczne od sieci niemieckich podczas dni, w których wiatr wieje najmocniej.

Problem z energia odnawialną, w tym pochodzącą z farm wiatrowych, polega na tym, że w odróżnieniu od ropy czy gazu bardzo trudno ją magazynować. Dlatego też po wytworzeniu musi zostać zużyta. W przeciwnym przypadku grozi wspomnianym przeciążeniem sieci, co w efekcie może doprowadzić do blackoutów.

Tak duża ilość energii ze źródeł odnawialnych krążąca w niemieckich sieciach, która trafia również do sieci państw sąsiednich, to efekt wprowadzenia przez rząd kanclerz Angeli Merkel nowej strategii energetycznej pod nazwą Energiewende. Zakłada ona m.in. całkowitą rezygnację z energii jądrowej do 2022 roku i rozwój odnawialnych źródeł energii. Do 2050 roku aż 80 proc. energii elektrycznej w Niemczech ma pochodzić właśnie ze źródeł odnawialnych.

Od 2007 roku Niemcy zainstalowali farmy wiatrowe, z których pochodzi ponad 8 885 MW mocy. Większość z nich znajduje się jednak na północy kraju, a pochodząca z nich energia ma trafiać do wysoko uprzemysłowionych południowych landów. Aby tak się stało, potrzeba jednak wybudować ok. 4 tys. kilometrów nowych sieci przesyłowych. W ostatnim roku udało się im ukończyć zaledwie ok. dwustu kilometrów. Ponieważ systemy energetyczne Niemiec, Polski i Czech są ze sobą połączone, nadwyżki niemieckiej energii krążą również w sieciach sąsiadów. A te nie są w stanie wytrzymać takiego przeciążenia.

Problem nasila się zwłaszcza w miesiącach zimowych. W lutym br. silne wiatry wiejące na Morzu Bałtyckim sprawiły, że prąd wyprodukowany w niemieckich farmach wiatrowych mocno zaburzył funkcjonowanie polskich sieci energetycznych, a w Czechach doprowadził do sytuacji niemal krytycznej.

-
2012/10/26 14:56:44
Prądem się nie martwię, mam w gniazdku.
-
2012/10/26 14:58:01
Podziwiam takie typy jak Piernik, które mimo upływu dziesiątek lat, ciągle tak podnieca elektryfikacja.
-
2012/10/26 15:03:41
Widziałem dziś w telewizji jak robiąc mu zdjęcia bezczeszczono prezesa.
-
2012/10/26 15:06:40
Prezes spotkał się z ambasadorami w Polsce mówiącym po polsku. Z premierem Cameronem (kolegą z frakcji) w Brukseli się nie spotkał, bo premier nie papierowy jak Gliński i nie mówi po polsku.
-
2012/10/26 15:07:38
Nie mówi po polsku, niemota ... Jak się kiedys mówiło - Niemiec.
-
2012/10/26 15:11:01
Było taaaakie ciśnienie na ostatnie zdjęcie bylego prezydenta. Ktoś próbował kupić, ktoś próbował sprzedać ... To i jest. Dla wszystkich darmo.
-
2012/10/26 15:14:37
Czyżby zaczęło się rozdawanie razów na oślep? Czy to tylko planowe działanie platfusów?
www.sport.pl/pilka/1,64946,12745420,Stadion_Narodowy__Szef_NCS_zwolniony__Jest_juz_nowy.html
Odwołanego szefa NCS zastąpi ... zgadnijcie kto? Oczywiście Marcin Hera. Tak, tak. To ten sam prezes spółki PL 2012, któremu nie dano dokończyć budowy stadionu Narodowego.
O wypłaconych mu pensjach i premiach można poczytać w necie.
Kolesie górą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
-
2012/10/26 15:15:43
Ta rodzina kryje tyle tajemnic. Czy ojcem gąski na pewno był Pablito?
-
2012/10/26 15:39:09
Z rozrzewnieniem czytam komentarze pod tym tekstem
wyborcza.biz/biznes/1,101562,7273219,Nie_bedzie_ciecia_plac_w_spolce_PL_2012.html
To był koniec 2009 roku. Już wtedy ludzie przewidywali czym się ten bajzel skończy. Ale jak ktoś z komentatorów słusznie zauważył, budowa stadionu Narodowego to był taki miś na miarę naszych możliwości.
I jeszcze to
Jednym słowem niekompetentne nieroby
tornson 23.02.10, 13:50 zarchiwizowany
przeszkadzające w pracy dalej będą zbijać kokosy, a majstrzy, inżynierowie,
projektanci dalej otrzymywać będą liche stawki. Ot i kapitalizm w pełnej krasie,
pogarda dla ludzi pracy i specjalistów, hołubienie potrafiących tylko
cwaniakować i przeszkadzać nierobów z manageringu.[i/]

Co racja, to racja.

-
2012/10/26 16:39:45
Zwolnienie szefa NCS traktuję jako typowe działanie pod publiczkę.
Wojtaś miał kontrakt do końca roku. Swoje pieniądze i tak dostanie. Stał się kozłem ofiarnym. I tyle.
Wiadomo, że decyzja należała do delegata UEFA. Było zapotrzebowanie na kozła ofiarnego i znaleziono go. widocznie to był najbezpieczniejszy ruch pozorny.
-
2012/10/26 16:46:50
Wiadomo już skąd się wziął popękany głos posłanki Szydlo.
-
2012/10/26 16:50:26
Ataki na Kościół napędzają produkcję i konsumpcję.
-
2012/10/26 16:55:43
No i znaleziono winnego, że żona kilka lat oszukiwala męża.
wiadomosci.wp.pl/martykul.html?wid=15043248&
-
2012/10/26 17:52:09
Zbigniew Boniek został szefem PZPN!!!!!!!!!!!!!!!!!!



-
2012/10/26 19:05:51
Witam. Ja myślę, że już prawie nic nie trzeba komentować. Te pokraczne padalce z PO wykończą się sami swoja własną mentalnością. ;P

wiadomosci.onet.pl/regionalne/opole/rodzinny-dramat-w-opolu-donald-tusk-i-jaroslaw-kac,1,5288733,region-wiadomosc.html

Polecam poczytać komentarze. Bezcenne :D
-
2012/10/26 19:27:38
Ciekawe, czy to opinia optymisty, czy głos wołającego na puszczy?

~zbulwersowany oficer policji: Widziałem jak w POLS.... jakiś bęcwał , przedstawiany jako ekonomista, wypowiadał się w tej skandalicznej sprawie, twierdząc, że do policji nie można mieć pretensji? Otóż oświadczam ty polsatowski bęcwale, że KOdeks POstępowania Karnego , mówi dokładnie co wolno, a co nie , że po 22/00 można wejść do mieszkania prywatnego tylko wobec sprawy nie cierpiącej zwłoki i to wobec niebezpiecznych przestępców , a już wyrwanie, rozdzielenie, zabranie matce dzieci, bez wyroku sądu, bezprawne umieszczenie ich w domach dziecka jest zwykłym, ordynarnym przestępstwem przeciw rodzinie! Mam nadzieję, że tak kontrola z MSWiA jak z Ministerstwa Sprawiedliwości, wskaże winnych , którzy zostaną przykładnie ukarani ! Mam nadzieję, że dziennikarze tej sprawy nie odpuszczą !!!
-
2012/10/26 19:28:14
@toto.1
Witam.
-
2012/10/26 21:14:19
Dobry wieczór

Patologia polega na tym, że dzieci np. takiego pana Plichty mogłyby się czuć bezpiecznie. Panstwo jest nadzwyczaj sprawne, jeśli chodzi o tzw. szarych obywateli (vide: ostatni przypadek tych mężczyzn, co wtargnęli na boisko). I chwała! Byleby tylko ta sprawność WSZYSTKICH dotyczyła
-
2012/10/26 21:23:54
i dobrej nocy zarazem :)
-
2012/10/26 21:30:17
Jak się kocha to się nie ma tajemnic.
niezalezna.pl/34219-zdekonspirowany-tajny-osrodek-policji
-
2012/10/26 21:31:22
@jo.aszka
No tak wpadła i wypadła.
Nie mniej kolorowych snów.
-
2012/10/26 21:49:41
A co dam jeszcze to. Pracy nigdy za wiele.
Są tacy, którzy pracy się nie boją. Mogą się przy niej nawet wyspać.
Ale żarty na bok. Sprawa jest poważna:niezalezna.pl/34228-nowa-wizja-polskiej-pracy
-
2012/10/26 22:37:18
Może mam myśli głupie? Ale jeżeli to nie był zamach to dlaczego którzy mówią, że to nie był zamach, tak się zachowują jak by chcieli wymordować tych, którzy mówią, że to był zamach.
A jeżeli są tacy głupi, Ci którzy mówią, że to był zamach, to chcecie ich tak wymordować jak upośledzone przed narodzeniem dzieci? Dlatego, że inaczej myślą? Tak ma wyglądać demokratyczna Polska po smoleńska. Płakać nie wolno, pytać nie wolno, mówić nie wolno? Oddychać nie wolno!?
-
2012/10/27 08:55:24
Jeszcze jedno. Po Smoleńsku okazało się jak wredna i jak liczna jest grupa ludzi pozbawiona wszelkich zasad i uczuc. Ostatni przykład, to wywleczenie na światło dzienne prywatnych spraw Marty Kaczyńskiej. Już zdjęcie zwłok św. pamięci Lecha Kaczyńskiego to za mało dla tych ludzi. Trzeba jeszcze uderzyc w jego córkę i wnuczkę. Wyjątkowo wredne i podłe. Jakieś to wszystko sowieckie, obce duszy polskiej. Nawet na tym blogu pojawiły się ludzkie świnie grające tym tematem.

Oczywiście kolejna sprawa. Do prokuratorskiego zbadania, to jak te fakty z życia prywatnego Marty Kaczyńskiej ( osoby nie publicznej) wyszły na światło dziennie. Pewnie to sprawka tak zwanego " Trójmiejskiego wymiary sprawiedliwości"

-
2012/10/27 08:58:20
Na pocieszkę wczoraj w Istambule wygrała A. Radwańska. Wspaniały mecz. 3 godzinna walka z Erani. Dziś mecz z Williams. Chyba jest bez szans... Bo w tenisie graja faceci. Kobiety. I siostry Williams.
-
2012/10/27 09:21:14
AKTYWACJA POLSKICH ŚWIŃ

Ciągle zadaje się pytanie jaki mógłbyc powód dla którego Putin i jego ludzie przyczynili się do katastrofy smoleńskiej? Własnie taki.... Doskonale wiedzieli, ze aktywują tym agenturę, ale też w wymiarze czysto ludzkim polskie szumowiny. Trzeba było jakiegoś katalizatora, czynnika, własnie katastrofy smoleńskiej, aby to co przerażającego w duszy polskiej wybiło niczym gówno w szambie.

Może jestem poczciwiną ( chodząca po świecie z aparatem fotograficznym czy kamerą) ale zdumiony patrzyłem na te typki ludzkie które nagle pojawiły się na Krakowskim Przedmieściu, w trakcie " Obrony Krzyża" To sikanie do zniczy to nie figura literacka, ale fakt, prawdziwy i realny. To nie sen ale polska rzeczywistosc...

-
2012/10/27 09:21:29
AKTYWACJA POLSKICH ŚWIŃ

Ciągle zadaje się pytanie jaki mógłbyc powód dla którego Putin i jego ludzie przyczynili się do katastrofy smoleńskiej? Własnie taki.... Doskonale wiedzieli, ze aktywują tym agenturę, ale też w wymiarze czysto ludzkim polskie szumowiny. Trzeba było jakiegoś katalizatora, czynnika, własnie katastrofy smoleńskiej, aby to co przerażającego w duszy polskiej wybiło niczym gówno w szambie.

Może jestem poczciwiną ( chodząca po świecie z aparatem fotograficznym czy kamerą) ale zdumiony patrzyłem na te typki ludzkie które nagle pojawiły się na Krakowskim Przedmieściu, w trakcie " Obrony Krzyża" To sikanie do zniczy to nie figura literacka, ale fakt, prawdziwy i realny. To nie sen ale polska rzeczywistosc...

-
2012/10/27 09:22:50
Polskie świnie się zdublowały. To znak czasu.
-
2012/10/27 09:46:09
Oświadczenie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

W związku ze zbliżającym się Świętem Niepodległości, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości organizuje coroczną manifestację dla uczczenia tego ważnego dla nas wszystkich wydarzenia.

Marsz rozpocznie się o godz. 15:00 przy rondzie Romana Dmowskiego (obok stacji metro Centrum) w Warszawie. Poprzedzi go uroczysta Msza Święta w intencji Ojczyzny, która zostanie odprawiona o godz. 13:00 w kościele parafii świętej Barbary przy ulicy Nowogrodzkiej 51. Tegoroczny marsz przejdzie pod hasłem

---------------------------------------- "Odzyskajmy Polskę!" -----------------------------------------------

Przypominamy najważniejsze informacje, dotyczące dorocznej manifestacji narodowej 11 listopada. Apelujemy do wszystkich, którzy chcą w niej uczestniczyć, o zapoznanie się z poniższymi punktami:

1. Marsz Niepodległości, po raz trzeci organizowany w obecnej formie przez środowiska narodowe, a wywodzący się z wcześniejszych inicjatyw podejmowanych przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską, jest wydarzeniem o charakterze społecznym. W dniu 11 listopada akcentujemy szczególnie zasługi, jakie dla odzyskania niepodległości Polski miał Roman Dmowski i Narodowa Demokracja. Nie chcemy zapominać jednak o innych tradycjach ideowo-politycznych, stąd otwarty charakter naszej inicjatywy.

2. Wszystkich uczestników zgromadzenia obowiązują zasady, które określają organizatorzy. Należy do nich bezwzględne stosowanie się do poleceń Straży Marszu oraz przestrzeganie:

- zakazu posiadania własnego nagłośnienia
- zakazu eksponowania jakichkolwiek znaków, transparentów i emblematów należących do partii politycznych

Transparenty i emblematy organizacji społecznych, fundacji, stowarzyszeń oraz związków zawodowych są jak najbardziej uprawione do udziału w Marszu. Wszystkie transparenty muszą być zgłoszone do akceptacji przez organizatorów. Ewidencja transparentów będzie odbywała się od godz. 14:00 pod rotundą PKO.

3. Za porządek kolumny marszowej odpowiedzialna jest Straż Marszu Niepodległości. Pod jej komendą znajdują się wszystkie siły porządkowe zgromadzone 11 listopada na naszej manifestacji. Wszystkie bez wyjątku środowiska biorące udział w Marszu mają obowiązek stosować się do poleceń Straży Marszu Niepodległości.

4. Sukces inicjatywy Marszu Niepodległości powoduje różnorakie reakcje. Ze strony lewicowo-liberalnego mainstreamu doświadczamy nieustannego nękania i ataków, ze strony skrajnie lewicowych bojówek - prób konfrontacji na ulicach. Nie tylko jednak to sprawia nam problemy; również pojawiające się niekiedy próby rozegrania swoich interesów przez postacie bądź środowiska odwołujące się do idei narodowych, niepodległościowych lub szeroko pojętego patriotyzmu. Apelujemy, by udziału w Marszu nie wykorzystywać w sposób instrumentalny.

5. Mając na uwadze zeszłoroczne, złe doświadczenia ze służbami państwowymi podczas Marszu Niepodległości, apelujemy o zachowanie zgodne z następującymi wskazówkami:

a) wszelkie grupy spoza Warszawy, organizujące przyjazdy do stolicy 11.11 prosimy o to, by wyjazd i trasę zaplanować z uwzględnieniem odpowiedniej rezerwy czasowej; należy spodziewać się zatrzymań autobusów przez policję pod byle pretekstem i w związku z tym mieć w zapasie nawet kilka godzin; planowanie przyjazdu do Warszawy na 14:45 nie jest dobrym pomysłem;

b) zachować trzeźwość umysłu, spokój i szczególną ostrożność wobec prób prowokacji oraz ataku ze strony lewackich bojówkarzy, bezwzględnie stosować się do poleceń Straży Marszu;

c) zabrać ze sobą flagi biało-czerwone oraz dostosować strój do listopadowej pogody;

Wszystkich Polaków myślących kategoriami narodowymi, niepodległościowymi i patriotycznymi zapraszamy do udziału w największej, dorocznej manifestacji narodowej.

Do zobaczenia w Warszawie!
prawica.net/31882
-
2012/10/27 11:33:26
-
2012/10/27 12:02:36
Mentalność naszego społeczeństwa oddaje dyskusja pod tym linkiem
opole.gazeta.pl/opole/1,35086,12749051,Aresztowanie_opolanki__Czy_sad_i_policja_mogly_sie.html

Kto zawinił? Można zadyskutować się na śmierć. Ale to nie zmienia faktu, że ostatecznie przepisy prawa naruszyła policja. Pisałem o tym wczoraj 2012/10/26 19:27:38 i nic nie jest w stanie tego zmienić.
W dyskusjach zwraca się też uwagę na fakt, że decyzje wykonawcze prokuratury, sądu, policji, są podszyte strachem. Tam nie ma miejsca na zdrowy rozsądek. Złapanie sprawcy, postawienie zarzutów, wyrok, to wszystko odbywa się niezgodnie z literą prawa, ale przez pryzmat strachu osobistego osób podejmujących decyzje i tzw. układów. Każdy znajdzie znane sobie przykłady. Od najczęściej spotykanych, czyli kwalifikacji prawnej skutków wypadków drogowych. Po najgrubsze, dotyczące działań mafijnych. Mam tu na myśli ostatnie wyroki w sprawie mafii pruszkowskiej. Sąd albo odrzuci dowody, albo zmieni kwalifikację prawną przestępstwa. Nie należy też zapominać o przypadkach, kiedy wśród zamieszanych w sprawę pojawiają się nazwiska policjantów, prokuratorów i o zgrozo, sędziów. Jak w takich warunkach ma działać poprawnie wymiar sprawiedliwości? Łatwiej jest skazać staruszkę za kradzież batonika, czy za przejście przez pasy na czerwonym świetle. Gangster ma długie ręce, ma też kolegów, którzy nauczą porządku /ich/ świadków, czy nawet sędziów wydających niekorzystne dla nich wyroki. Poza dyskusją, najczęściej jałową, nie robi się właściwie nic. Zrobić skok na przysłowiową kasę, to przysłowiowa chwila strachu. Dla niektórych to tylko skok adrenaliny. Wyrok, który w ostateczności się odsiedzi. a potem jest się już szanowanym biznesmenem, czy tylko statecznym obywatelem. Ktoś słyszał, żeby sąd skutecznie pozbawił złodzieja majątku zdobytego w drodze przestępstwa? Ja nie. A żyję na tym świecie dość długo.
-
2012/10/27 13:13:58
Mlaskaczówna daje na lewo i prawo :(
-
2012/10/27 14:25:47
Ciekawa wypowiedź Jacka Bartosiaka, eksperta Fundacji Republikańskiej dotycząca relacji USA-Chiny i nowych szans Polski w relacjach z USA.
www.tv.rp.pl/artykul/10,946512-Rozmowa-Ziemkiewicza--cz-1--Amerykanie-zbieraja-sily-do-konfrontacji-z-Chinami.html
Nie sądzę, żeby autor miał rację. Konflikt Chiny-USA nie będzie konfliktem lokalnym. Świat takich rzeczy się boi. Chiny rozwijają się bardzo prężnie i starają się dogonić świat gospodarczo. Podstawowym ułatwieniem dla nich jest tania siła robocza. Poza tym świat chętnie sprzedaje im najnowsze technologie. Rywalizacja między azjatyckimi potęgami była zawsze i będzie. Chiny, Indie, Japonia, maja swoje interesy, często wzajemnie wykluczające się. USA mogą co najwyżej próbować załatwiać swoje interesy cudzymi rękami. Jednym z kluczowych pytań jest: czy uda im się wciągnąć do swoich gier Rosję? I za jaką cenę?
W komentarzach pod tekstem zwróciłem uwagę na ten, który przewiduje zwycięstwo Romneya. Autor chyba wyraża tylko pobożne życzenia. Kiedyś, chyba ponad pół roku temu słyszałem wypowiedź znanego amerykanisty prof. Lewickiego, który powiedział, że Obama ma drugą kadencję w kieszeni. może przegrać tylko w dwóch przypadkach; gdyby przed wyborami wdał się w nowy konflikt zbrojny, albo gdyby sytuacja gospodarcza USA uległa drastycznemu załamaniu. Żaden z tych przypadków nie ma miejsca. Więc cały cyrk z kampanią wyborczą jest tylko imprezą dla gawiedzi.
Co w takim razie z Polską? Nic. Najpierw musimy potrafić wyartykułować na szczeblu rządowym jaka jest nasza racja stanu. A z tym mamy ciągle problem.

-
2012/10/27 14:29:37
Czytacz występujący tu w roli cerbera jest wyjątkowo ociężały umysłowo.
Dłuższy tekst go zaskakuje i generuje durne komunikaty, by wreszcie po kilku minutach, czyli przeczytaniu i zrozumieniu, tekst puścić.
Reakcja na pewne wyrazy to przy tym pikuś, mały pikuś :(((

-
2012/10/27 17:50:31
Delikatne kłamstewko i można otrzepać rączki
opole.gazeta.pl/opole/1,35086,12749051,Aresztowanie_opolanki__Czy_sad_i_policja_mogly_sie.html
Winnych nie ma.
www.rp.pl/artykul/10,946730-Nie-bylo-naruszen-w-sprawie-matki-z-Opola.html
Informacja pierwotna: najście było około godziny 22. Policja twierdzi, że o 21. Niestety, policja musi mieć rację. Wszak to służba państwowa!

-
2012/10/27 19:55:24
To państwo stało się już degeneratem. Gnije od środka. A co będzie za 3 lata?
-
2012/10/27 21:22:36
"U każdego niezaślepionego i w miarę dobrze poinformowanego obserwatora od samego początku katastrofa smoleńska budziła mroczne przeczucia i wywoływała jak najgorsze przypuszczenia. Od pierwszych godzin widać było, że dzieje się coś niezwykłego, ponurego i groźnego. Mimo strasznego, obezwładniającego szoku docierały do nas zadziwiające sygnały."
niezalezna.pl/34241-oszolomy-mialy-racje
-
2012/10/28 09:36:45
Mistrzowie nowomowy w akcji
www.rp.pl/artykul/946184.html
Kto to wymyślił? "Instytut Studiów Zaawansowanych". Trudno o większy bełkot intelektualny. Lewacy wyrzuceni z jednego miejsca dziwnie łatwo dostają lokal w pobliżu poprzedniej lokalizacji. Znajdują środki na jego prowadzenie. Wszystko dla idei.
Szkoda tylko, że rodzime lewactwo nie potrafi być oryginalne. Stać je tylko na kalki. Również myślowe. Jedyną pociechą może być to, że wzorce z rynku amerykańskiego pozostaną wzorcami niedościgłymi, a ISZ będzie kolejnym instytutem do spraw zbytecznych lub jak kto woli, do robienia ludziom wody z mózgu.

-
2012/10/28 11:34:52
Kaczyńska daje na lewo i prawo.
-
2012/10/28 11:51:33
www.rp.pl/artykul/2,946777-Podstepne-naciski-na-likwidacje-Muzeum-Polskiego-w-Rapperswilu--w-Szwajcarii.html
O czym jest ta informacja? O zamiarze likwidacji muzeum w Rapperswilu. Ale nie ma tu ani słowa o motywacji inicjatorów akcji. Likwidacja dla samej likwidacji jest bezsensowna. Podobnie jak ta notatka.
-
2012/10/28 11:52:23
Poza tym precz ze zboczeńcami :((((

-
2012/10/28 13:18:11
Dwoje dzieci i tyluuuuu ojców ... Normalnie kurewska patologia. Gdzie jest pomoc spoleczna i kuratorzy?
-
2012/10/28 13:20:29
BUNT PRZECIWKO ŁOTROM

Naparzanie się po odwłokach przez nadwiślańskie małpoludy zwane powszechnie choć niewłaściwie politykami, trwa w najlepsze, zaś etyczno-moralna pleśń rozrasta nieprzytomnie, zarażając literalnie wszystkie sfery naszej egzystencji. W efekcie Rzeczpospolita coraz szybciej przeistacza się w karykaturalną budowlę wznoszoną na fundamentach obłudy, zaprzaństwa, nikczemności i zbrodni.

Współczesna Polska nawet z pozoru nie przypomina nowoczesnego państwa, a pozostający u władzy politycy to niemal wyłącznie banda eunuchów zaczadziałych europejskością, nieprzytomnie zapatrzonych w unijną manipulatoriadę autorstwa Berlina i Moskwy.
To gromada trutni dotkniętych umysłową zaćmą, z pretensjami do władzy równie wielkimi jak niedostatki przyzwoitości.
Mentalne łajzy, ludzie nowej kultury o twarzach tęskniących za rozumem, dla których kwestie w rodzaju polskiej racji stanu czy interesu narodowego brzmią intelektualnie niebezpiecznie i politycznie niepoprawnie, a przy tym niosą zarzewie eksplozji populistycznego nacjonalizmu.

By obrazu dopełnić, podkreślmy porażający uwiąd intelektualny nadwiślańskich elit i autorytetów oraz ich niezdolność do wykrzesania z siebie jakiejkolwiek porywającej idei. Co skutkuje kompromitującym ludzi rozumnych, absolutnym brakiem poczynań bodaj śladowo skażonych patriotyzmem.

Jeden z pierwszych liryków greckich, żyjący około sześciuset lat przed Chrystusem Alkajos z Mityleny, wołał: Źle się wyrzekać buntu przeciwko łotrom. To ostrzeżenie po dwudziestu pięciu wiekach rozszerzył Antoine de Saint-Exupéry: Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać.
Zaś Zbigniew Herbert słusznie przestrzegł Polaków: gdy gnębiona jest podmiotowość 40-milionowego narodu, a naród ów nie zbuntuje się, to oznacza, że niegodny jest żyć wolnym i czekają go straszliwe konsekwencje.

Tak właśnie jest i proszę to sobie dobrze zapamiętać: dobro więdnie przez zaniechania i bezczynność ludzi uważających się za przyzwoitych. Taka postawa wycofania z ich strony, mocniej: ta ich upiorna bezczynność, wszystkich nas zaraża swego rodzaju łajdactwem. Kalecząc złem równie mocno, co samo zło.

I jeszcze jedno:

Życie to arena, na której dobro nieustannie ściera się ze złem.
W tym boju bezstronność jest iluzją,
zaś deklaracja neutralności oszustwem.
Po której stronie stoisz?

www.myslozbrodnik.pl/?blog-autora,10
-
2012/10/28 14:03:26
Wszystko w temacie...

wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kto-jest-glupi-ty-czy-media-mowia-zakowski-wildste,1,5289511,wiadomosc.html

Wildstein: Odbiorcę takiego, jakiego mamy, wychowują sobie dominujące media. Nie można mówić o wszystkich odbiorcach i wszystkich mediach, ale jeśli spojrzymy na przeważający w mediach trend, to faktycznie mamy do czynienia z ogłupianiem publiczności i to na dwóch poziomach.

Serwowanie widzom sieczki i redukowanie wszystkiego do prymitywnego przekazu - to jedno. A drugie to propaganda polityczna sprowadzająca się od jakiegoś czasu do prorządowej agitacji. Szerzej można powiedzieć, że media, nie tylko w Polsce, ale w Polsce szczególnie, są elementem establishmentu. I robią wszystko w jego obronie czyli w obronie obecnego status quo. (...)

Mamy do czynienia z rażącą nierównowagą, która nie jest efektem postaw Polaków, od których polski establishment zdecydowanie odbija.

W Polsce słychać jednolity chór mediów elektronicznych i głównych pism. TVN, Polsat, TVP w obecnym kształcie, PAP, radio publiczne, RMF, Zetka, Gazeta Wyborcza, Newsweek itd. Osoby o innych poglądach są z nich rugowane, ale pokazywane na zasadzie egzotycznej mniejszości. Od pięciu lat na ręce patrzy się nie rządowi, ale opozycji. Niektóre gwiazdy dziennikarstwa się w tym wręcz specjalizują.

Ostatnia obywatelska konferencja na temat katastrofy smoleńskiej, w której uczestniczyło ponad 100 niezależnych naukowców, której wnioski zasadniczo rozmijały się z oficjalną wykładnią tej tragedii, a została przemilczana przez wszystkie media głównego nurtu, jest kolejnym dowodem zdrady ich powołania.

Terlikowski: Istotą kulturowej zmiany, której jednym z objawów jest tabloidyzacja, jest bowiem właśnie to, że zmienia się główne medium komunikacji międzyludzkiej. Od wieków było nim słowo (najpierw mówione, później pisane i drukowane), a teraz jest nim obraz. Słowo, niezależnie od formy, związane jest z rozumem, z argumentacją, przekonywaniem, obraz zaś z emocją.

Ludzie wychowani na słowie mają zatem skłonność do wymiany argumentów, debaty, a ci wychowani na obrazie - do emocji. I właśnie ta kulturowa rewolucja przekazu jest głównym powodem, dla których media robią się coraz głupsze, coraz mniej pogłębione i coraz mniej racjonalne. A będzie tylko gorzej.

Dominacja obrazu w wychowaniu, myśleniu, edukacji sprawia, że rosną nam zastępy homo videns (a dotyczy to zarówno dziennikarzy jak i odbiorców) - ludzi, którzy nie chcą odbierać skomplikowanych komunikatów, bo obraz jest przyjemniejszy i prostszy do skonsumowania (a odbiorca mediów coraz częściej jest tylko ich konsumentem).

Co musiałoby się zdarzyć, żeby ten proces się zatrzymał? Trzeba by wyrzucić telewizory i niemałą część komputerów na śmietnik. A nie zanosi się na to w najbliższym czasie.
-
2012/10/28 14:20:50
Co komu ciąży?
Jednym ciąży bezpłodność i chcą się rozmnażać choćby na szkle.
Innym ciąży nad płodność i sztucznie ją regulują.
I jedni i drudzy mają problem z rują.
-
2012/10/28 14:37:39
-
2012/10/28 14:42:01
@ simon

Większy luz - ''sfera państwowa'' to tyko zapożyczenie od ''toto'' :)
Poza tym to brzmi mniej oszołomsko od ''sfery mafijnej''... można to uzywac zamiennie .
Co do tego czy Waldi Kuczyński ma jakies poglady - to kwestia poza dyskusją (sa to poglądy szkodliwe - podobne do ''toto'' i ''piernika'''a moze nawet bardziej zabójcze) . Każdy poglady powinien posiadać - większośc ma. Nasza forumowa menda ,czyli ciasteczkowy staruszek , chciałby żeby poglądy formulowali publicznie (chocby na forum sieciowym) tylko osobnicy równie szlachetni, mądrzy , przenikliwi i o ''takich wartosciach moralnych'' , jak on sam :) Broń Boże nieudacznicy :) Rozumiem ,ze wg mendy (idąc konsekwentnie jej tokiem ''myslenia'' i odrzucajac tezę że wkurzyła sie na górala który kiedys napisał ,ze ''r-'t'' czasem napisze z sensem :) osoba choćby niewidząca od urodzenia, nie powinna sie wypowiadac publicznie o systemie gospodarczo -politycznym. Ewentualnie - jesli juz - powinna głosic pochwałe lewicy bo całe zycie jest na rencie. Socjalnej. Absurd . Ale gdybym był niewidomy i ''ciasteczkowy'' by o tym wiedział , to by mi dał do wiwatu ! :) Gdybym głosił potrzebe wolnego rynku i zalety programu gospodarczego UPR to by pewnie mi napisał ,ze ślepy jestem a o kolorach chce pisac. Już to kiedys pisalem ''robinowi'' - demokracja to taki głupi ustrój w którym głosuja także nieudacznicy, ślepi , inwalidzi , księża ,dzieci w wieku 18 lat uważani przez prawo za dorosłych , robotnicy ,kobiety, mężczyźni, profesorowie, jąkały ,dysortograficy, ludzie nie potrafiący zmienic koła w aucie czy osadzic kołka w ścianie, bezrobotni , bezdomni. Kazdy z nas jest w pewnym sensie politykiem-elektorem . To ''uroki '' tfu ! - demokracji.

cdn


-
2012/10/28 15:10:51
@r-t

Miarkuj Waćpan to kolejne uogólnienie, bo - jako żywo - inkryminowanego o "mendostwo" piernika w taki sposób nie oceniam (zakładam że nie stosujesz liczby mnogej w odniesieniu do własnej osoby na wzór towarzyszy wicie, rozumicie). :)

W ogóle jestem przeciwny ( o czym już delikatnie wspominałem) używania języka rodem z rynsztoka, czy spod budki z piwem, a w formie ad personam szczególnie.
Uważam, że nie licuje to z zasadami elementarnej kultury i dobrego wychowania nie mówiąc już o godnej postawie człowieka prawicy.
Zgodnie z zasadą wolności nie zamierzam też nikomu odbierać prawa do swobodnej wypowiedzi, choćby poprzez naciski-wpisy o tego rodzaju stylistyce.
O demokracji mam podobne zdanie, dlatego jestem zwolennikiem silnej władzy prezydenckiej, co zawęza częściowo odpowiedzialnośc za podejmowane decyzje.
Najpierww jednak jest dużo w Polsce do naprawienia, lub zmiany - sam zresztą wiesz.
-
2012/10/28 15:12:09
@r-t
Musiało nieźle zaboleć ;0)
Od czwartku niebożątko dochodziło do siebie i jeszcze nie może przełknąć :(

Zachowujesz się jak burek łańcuchowy, który koniecznie musi komuś obsikać nogawkę.
Tobie się wydaje, że masz poglądy. Tylko na co?

Dalej podtrzymuje, że jesteś nieudacznikiem życiowym i pasożytem społecznym. Mógłbym dodać jeszcze, że warchołem. O ile te pozostałości szlacheckie nie są konfabulacją jak w przypadku Gajowego.
Ale, w sumie to twoje problemy, zamulaczu.

-
2012/10/28 15:15:09
Lewoskrętne kultury bakterii. Prawoskrętne wirusy nerwusy. Cholesteryna, teina, kofeina. nienasycone kwasy tłuszczowe, wolne rodniki jelit szkodniki. Co na co i dlaczego? Jedne wspomagają, drugie ubijają. Inne stymulują kolejne eliminują. Jedne z prawa drugie z lewa trzecie na odlew. Albo jedna na prawo drugie na lewo. A środkiem i tak Wisła płynie. Jak po grudzie! I choleryna.
Wędrują bowiem nieustannie z dobrej strony na złą i z powrotem, aż wreszcie, zakwalifikowane jako pozbawione jakiegokolwiek skutecznego działania, znikają z pola widzenia naukowej obserwacji. I robią się z nich Łapserdaki.
Jakby się tu na te Bakterie i Wirusy uodpornić? Nie mieć kołatania.
Starsi ludzie pamiętają, że przed laty kazali jeść szpinak, bo ma dużo żelaza. Wygląda on ci nieciekawie z koloru. I tak se myślałem, że może lepiej zjeść gwoździ albo posypać budyń opiłkami. A teraz weź tu gwoździe i zjedz, jak one chińskie. A na odporność jadło się kefir zagryzany czosnkiem. Czy było to skuteczne? Nie wiem. Na pewno dobrze robiło na fiz kulturę. Latało się do - na lewo most na prawo most, albo szła dzieweczka do laseczka, że hej!
A co do czosnku to wokół robiła się ludzka pustynia. Trzeba się było nalatać, żeby człowieka dogonić.
A wszystko ze złego przeliczania wartości odżywczych. Potęga "n" musi mieć swój koniec. Tak to można robić wodę z mózgu. I to też pod warunkiem, że będzie prawo i sprawiedliwość. Niektórzy mogą dostać białej gorączki. A na białą gorączkę, co? A to już inna woda z mózgu. Hej!!!!!!!!!!
-
2012/10/28 15:15:44
@ simon & all

By jednak swiadomie oddac głos w wyborach demokratycznych (pomijam czas PRL gdzie była ''przewodnia siła '' i co najwyzej mozna było zaglosowac na SD ), to kazdy ''elektor'' - nawet jeśli jest ''nieudacznikiem'' lub niewidomym od urodzenia- musi opracować jakąś strategie wyborczą. W tym celu musi jakies poglady sobie wyrobic. Do tego celu służą m.in. debaty wyborcze czy dyskusja na blogu takim jak Kataryna. Zwykły obywatel musi -powinien :) - nie tylko kierowac się swoim wlasnym, wąsko pojmowanym interesem (choc najczęściej jest to zbiezne z interesem wiekszości) ale interesem ogólu właśnie. Mimo tego że partykularne interesy na ogół są te same i są ''słuszne'' : ''by dobrze się działo w Polsce '' czytaj ''by dobrze było mi'', to problem pojawia się w doborze środków ku temu :) Do tego jest potrzebna jakaś wiedza lub chocby instynkt. Na przykład ''pisiaczki'' mimo ,ze na ogół nie ogarniaja skomplikowanych problemów (jak chocby ja :) to własnie instynktownie wyczuwaja że Jarek jest lepszą dla kraju (i dla nich ) opcją niz Donald T. Ja też tak uważam - tyle ,ze instynktownie (i takze świadomie) wyczuwam ,ze dochodzenie do normalności w Polsce ulegnie przyspieszeniu jesli bedzie realizowany program naturalny , czyli prawicowy. A nie centrowy - czyli PiS. Moja ''strategia wyborcza'' polega tez na braniu pod uwage (jest to ''nieco'' bardziej realne od samodzielnych rządów Nowej Prawicy :)) -koalicji ''PiS-Nowa Prawica -PSL''.
Choc na razie samo przekroczenie 3 % (czyli finansowania z budzetu - ciekawe czy Korwin by zrezygnował ? chyba nie - trzeba byc cynikiem i brac co jest a potem zmieniac Konstytucje ) byloby sukcesem - ale UPR (NP) powinna ambitnie i mądrze (czyli inaczej niz do tej pory:) iść na min. 5%. Moja prywatna strategia wyborcza (którą kazdy powinien posiadać - nawet ''nieudacznik'' :) polega tez na argumentowaniu w sieci czy w rozmowach prywatnych na korzyśc programu NP i Korwina. Kazdy ma do tego prawo - dlatego chęć ''cisiasteczkowej mendy'' bym nabrał wody w usta i wrócił do wklejek o historii są śmieszne.
cdn
-
2012/10/28 15:20:54
r-t
Świnia jesteś, że POdglądasz. Jak my z Panem Piernikiem obcujemy.
-
2012/10/28 15:22:54
r-t:el
I jeszcze musisz pierniczyć na cały świat? Ozór za długi masz? Cy co?
-
2012/10/28 15:29:13
Z przekraczaniem granic prywatności jest tak samo gdy się pisze o członkach rodziny, jakw przypadku Michnika brata, jak i o nieustalonym ojcostwie, może nawet kurestwie.
-
2012/10/28 15:50:57
Ale że męża miała i dawała od razu innemu na boku... no no no, a tatuś takiej .... na Wawelu.
-
2012/10/28 15:57:20
cd

Załózmy przez chwile - czysto teoretycznie OCZYWIŚCIE - ze ''stary piernik '' jest pedofilem. Na dodatek pedofilem, który odbył kare więzienia i został poddany ''terapii Tuska '' :) i juz nie głaszcze małych dziewczynek .
Czy to odbierałoby mu prawo do zabierania głosu w sprawach gospodarczych a nawet pomstowania na państwo polskie, które zabiera dzieci biednym rodzicom i zamiast ich wspomóc to ... wspomaga finansowo rodziny zastepcze ? Oto jest pytanie ...
w demokracji kazdy ma prawo wypowiadac poglady - i nie jest problemem to ,ze ''piernik'' (tu przyjmuje krytyke ''simona'' z pokorą :) żył całe życie na koszt podatników czy to jako biurwa czy pracownik naukowy uczelni. Problemem nawet nie jest to ze ''piernik'' to tchórz który boi sie napisac wprost co robił przed emeryturą. To zreszta jest mniej istotne od jego poglądów dzisiaj, czyli obrony państwa zbiurokratyzowanego i państwa w którym ''dzień wolności podatkowej '' przypada na koniec czerwca kazdego roku...
takie ''pierniki'' nawet zagłosuja na Donalda T, byle ten zagwarantował sprawne ściaganie danin publicznych - nawet takich danin którte powoduja ,ze sądy czy MOPSy odbierają dzieci z powdu biedy. Bo ''piernik'' pewnie uzna ,że nawet jak zabierze sie dziecko prawowitym rodzicom , to potulne oddawanie pieniędzy ''państwu ( mafii) az do konca czerwca (czyli pół roku niemal ! ) jest jak najbardziej chwalebne i godne polecenia , bo wtedy ''państwo'' (mafia) ma srodki na przekazanie ich rodzinom zastepczym. Niewazne kto rzadzi - byle sprawnie sciągał podatki. Opór do którego nawoływał Herbert chocby , jest dla ''piernika'' warcholstwem i anarchią. Przyznam szczerze że nienawidze takich ludzi jak ''piernika'' i ''66'' (robina) . Sa po jednych pieniądzach - chcą spoleczeństwa niewolniczego i pogodzonego z losem. Potulnie oddajacemu przez pół roku wszystkie pieniądze i dopiero drugie pól pracujacego na siebie. Z tym ,ze to nie jest jak w Szwecji - tam są wysokie podatki i wysokie zarobki - mozna odłożyć . W Polsce brak oszczedności. Zyje się z dnia na dzień - jak odłozyc kapitał na własny biznes ? Nie mówiąc o urlopie na lazurowym wybrzezu :)
..........................
ANEKS
W USA podobno w 25 % rodzin dochodzi do wykorzystywania dzieci. Czyli w co czwartej rodzinie jest pedofil - jesli by to przenieśc na nasze forum , to ''statystycznie'' powinien tu jakis pisać.. .Ze problem w USA istnieje, to swiadczą chocby ''dowcipy'' rysunkowe w polskim ''Hustlerze'' przedrukowane z amerykanskiego wydania miesiecznika - tlusty i obleśny typ na lezaku na werandzie, żegna seksowną i biuściastą blondynke i jakiegos ''karka'' : ''bawcie sie dobrze ale pamietaj córeczko ,ze monopol na seks analny mam ja''. Drugiego kawału nie bedę omawiał , bo jest o wiele ostrzejszy.
Moja teoria jest taka - w USA na preriach, gdy np. zmarła zona to corka była jedyną kobietą w promieniu 100 mil. Takie pozostałości po dzikim zachodzie.
Lub jedzą za duzo hamburgerów i im na mózg pada ;) Ale można przyjac ze w Europie moze to nie jest jak w USA 25 % ale np. 20 %. Cos koło tego. To jest problem - nie wszystkie matki mają zapalone znicze 1 listopada , bo ''nie chciały by się mąz zdenerwował ''. I nie chciała by córka wstawiła zamek w drzwaich do pokoju.
-
2012/10/28 16:05:33
Jeśli ktoś ma zdrowie i cierpliwość, proponuję posłuchać /nie tylko Kuczyńskiego/.
Ja niestety, ale nie znoszę Ordyńskiego, któremu nie przeszkadzają zaproszeni goście. Ważne, że to jego program i tylko on się liczy :(

www.polskieradio.pl/7/15/Artykul/713113,Nasze-panstwo-jest-ospale-obojetne-i-kolczaste
-
2012/10/28 16:14:51
@r-t
Na zwierzenia przenieś się na facebook.
Względem ciebie nie trzeba robić żadnych założeń teoretycznych. Wystarczająco dużo napisałeś sam. Pamiętaj jednak, że ekshibicjonizm to też zboczenie. W pewnych okolicznościach karalne.
Nie moja wina, że wszystkiego nie ogarniasz. Dobrze, że chociaż zdajesz sobie sprawę ze swoich ograniczeń.

p.s. Najlepsze w twoich wypocinach jest to, że nawet przyzwoicie odgryźć się nie potrafisz. Zresztą nie raz mówiłem ci, że wyżej pleców nie podskoczysz ;0)
-
2012/10/28 16:17:33
Ten ogień, co każe dawać każdemu, ma się zazwyczaj po ojcu lubb matce.
-
2012/10/28 16:18:54
@r-t
A jakby ci się podobało coś takiego?
Załóżmy przez chwilę - czysto teoretycznie OCZYWIŚCIE - że ''r-t '' nie jest pedofilem.

Lepiej brzmi?
-
2012/10/28 16:19:49
Ale że rodzice takiej wywłoki na Wawelu i na pogrzebie do komunii szła... co na to kapciowy z krakowskiej kurii ?
-
2012/10/28 16:32:36
Wrabianie chłopów w ojcostwo w znacznym stopniu ograniczyłoby liczbę aborcji.
-
2012/10/28 16:36:10
Kaczki mają duże kupry, w tym przypadku okazało się to prawdą, wszędzie nadstawia. Rydzyk o dziwo dobrze ocenił tą rodzinę, czarownicę i to, że grają świętoszków, a w domu sodoma i gomora, seks pozamałżeński, zdrady, moda na sukces.
-
2012/10/28 16:45:32
Przeczytałem ten tekst red. Aleksandrowicza i stwierdzam ze smutkiem, że marnuje nam się kolejny talent ekonomiczny.
www.ekonomia24.pl/artykul/867178,946795-Aleksandrowicz--Wlosy-deba-staja.html

Wszyscy wokół nie mają racji, a on ma gotową receptę na wszystko.
Słowem geniusz.

-
2012/10/28 16:51:42
Czy ktoś kto zdradził Pana Boga może być twarzą PISu ?
Jarek powinien w związku z tą nieprzyjemną sytuacją odejść w zapomnienie.

Zdrada jest zawsze wyrazem wielkiej niesprawiedliwości wobec drugiego człowieka, zaprzeczeniem miłości, oznaką kryzysu małżeńskiego i braku wiary. Jej skutkiem jest zawód, niedowierzanie, ostrożność, lęk przed powtórzeniem się sytuacji. Nawet jeśli niewierność zostanie wybaczona, nie jest możliwe przecież wymazanie tego faktu z pamięci, dlatego ponowne zawierzenie staje się sprawą niezwykle trudną. Czasami już nawet po jednej zdradzie jeśli nie nastąpiło nawrócenie małżonka, który zdradził małżeństwo nie ma racji bytu. Do tego dochodzi jeszcze cierpienie dzieci, jeśli zdążyły pojawić się na świecie.

Ludzie wiary powinni traktować małżeństwo jako związek sakramentalny, pobłogosławiony przez samego Boga, pamiętając, że w Ewangelii ciało człowieka podniesione zostało do sacrum. Wszak św. Paweł mówi: ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest (1Kor 6,19). W świetle nauczania Jezusa zdrada nie jest więc tylko podeptaniem uczuć drugiego człowieka i odrzuceniem jego zaufania, wierności i uczciwości, ale przede wszystkim pogwałceniem świętości ciała człowieka i jednocześnie tej świętości, którą jest sam Bóg.

Jeśli zdradzasz w małżeństwie, a jesteś człowiekiem wiary, katolikiem, to nie zapominaj, że zdradzasz również Boga! Przede wszystkim Boga! Nie miej pretensji do Kościoła, że ci przypomina o wierności, o czystości; Kościół stoi na straży Słowa Bożego, Bożego przykazania. Zanim zrobisz głupstwo, zastanów się, czy przypadkiem nie walczysz z samym Bogiem!? Zdrada jest zawsze wyrazem wielkiej niesprawiedliwości wobec drugiego człowieka, zaprzeczeniem miłości, oznaką kryzysu małżeńskiego i braku wiary. Jej skutkiem jest zawód, niedowierzanie, ostrożność, lęk przed powtórzeniem się sytuacji. Nawet jeśli niewierność zostanie wybaczona, nie jest możliwe przecież wymazanie tego faktu z pamięci, dlatego ponowne zawierzenie staje się sprawą niezwykle trudną. Czasami już nawet po jednej zdradzie jeśli nie nastąpiło nawrócenie małżonka, który zdradził małżeństwo nie ma racji bytu. Do tego dochodzi jeszcze cierpienie dzieci, jeśli zdążyły pojawić się na świecie.

Ludzie wiary powinni traktować małżeństwo jako związek sakramentalny, pobłogosławiony przez samego Boga, pamiętając, że w Ewangelii ciało człowieka podniesione zostało do sacrum. Wszak św. Paweł mówi: ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest (1Kor 6,19). W świetle nauczania Jezusa zdrada nie jest więc tylko podeptaniem uczuć drugiego człowieka i odrzuceniem jego zaufania, wierności i uczciwości, ale przede wszystkim pogwałceniem świętości ciała człowieka i jednocześnie tej świętości, którą jest sam Bóg.

Jeśli zdradzasz w małżeństwie, a jesteś człowiekiem wiary, katolikiem, to nie zapominaj, że zdradzasz również Boga! Przede wszystkim Boga! Nie miej pretensji do Kościoła, że ci przypomina o wierności, o czystości; Kościół stoi na straży Słowa Bożego, Bożego przykazania. Zanim zrobisz głupstwo, zastanów się, czy przypadkiem nie walczysz z samym Bogiem!?
-
2012/10/28 17:03:09
Zamiast zajmować się duperelami wracam do spraw kluczowych.
W związku z katastrofą smoleńską odnotowano kolejną ofiarę śmiertelną wśród bezpośrednich jej świadków. Technik pokładowy z Jak-40, który wcześniej wylądował na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj nie żyje. Ludzie umierają. Taka jest kolej rzeczy. Ale to jest kolejna śmierć nagła. W niewyjaśnionych okolicznościach. Zmarły był jednym z kluczowych świadków śledztwie smoleńskim.

niezalezna.pl/34271-nie-zyje-chorazy-remigiusz-mus-technik-jaka-40
niezalezna.pl/34273-remigiusz-mus-kluczowy-swiadek

Czy to jest kolejna ofiara seryjnego samobójcy?
-
2012/10/28 17:10:29
@precz
Dawno nie miałem do czynienia z taką kanalią jak ty!

-
2012/10/28 17:20:11
@precz_z_pomnikiem
Nie rób rachunku sumienia za nikogo.
Każdy sprząta w swoim sumieniu. Pod warunkami względnymi. Oczywiście. Nie bezwzględnymi.
Nie wiem czy coś pojmiesz.
A tak na marginesie w sodomie i gomorze o coś innego o chodziło. Chodziło o zgorszenie siane przez dwu kanapowe Andzie tzn takie które dupska w Sejmie muszą sadzać na dwóch kanapach. A same jako tako są falsyfikatami.
Jeżeli masz Nikosiu dzieci, to chowaj je tak, żeby Ci nie przynosiły wstydu. Choć dzieci dorosłe zawsze idą własną drogą, wg drogowskazu .................!
-
2012/10/28 17:24:43
Świat jest zgorszeniem dla głupców, śmiechem dla mądrych, a refleksją dla myślących.
@precz_z_pomnikiem zaklasyfikuj się.
-
2012/10/28 17:38:20
@precz_z_pomnikiem Składaj własne życie ze szczegółów a nie zajmuj się czyimiś rozbitym dzbanem. Życie płynie, jest jedna prawda i wiara z prawa i sprawiedliwości. Nie dewiacji.
.......................................................................................................................
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=4neainPISOg#!
Nie oglądaj się za siebie w smutki, które zgasły,
Które chmurą zasłoniły, oczy dobrej gwiazdy.
Nie oglądaj się za siebie w życiu naszym panta rhei
Oprócz tego co niezmienne, wiary i nadziei.

Po zimowych dniach, kwiatem sypie maj
I na Ziemi będzie kiedyś, zwykły ziemski raj.
Z obudzonych serc, dobra spłynie w bród,
By nakarmić nim świat cały, wierzę w taki cud.

Nie pochylaj głowy nisko, spójrz na lazur nieba.
Ciemne chmury wiatr rozwiewa i złej gwiazdy nie ma.
Ktoś do Ciebie dłoń wyciąga, nie trać ani chwili więcej,
Czas przemija i ucieka, obudź znowu serce.

Pytaj wszystkie dni, póki twoje są.
Śpiesz się kochać świat i ludzi, nim zadzwoni dzwon.
Kochaj świt i zmierzch i codzienny trud.
Złoty warkocz życia splataj, życie to jest cud.

Po zimowych dniach, kwiatem sypie maj
I na Ziemi będzie kiedyś, zwykły ziemski raj.
Z obudzonych serc, dobra spłynie w bród,
By nakarmić nim świat cały, wierzę w taki cud.
-
2012/10/28 17:49:48
@precz_z_pomnikiem
Przeżywamy kryzys ojcostwa. Z Twojego nicka, nie wiem z jakim prawdopodobieństwem, można wnioskować, że jesteś testosterono/ooo!/ nośny?
Nie znasz psychiki kobiety i nie rozumiesz przyczyn kryzysu męskości wśród młodych "menszczyzn". Tak menszczyzn nie mężczyzn. Lepiej, że od nich odeszła, być może, niż miałaby cierpieć poniżenia, np. Panowie Weście się do dzieła , za siebie. Odsetek rozwodów w Polsce rośnie. Matka dzieci nie porzuciła. Pogoniła nieudanych niskonabiałowców.
-
2012/10/28 18:03:30
Jak już tak se gaworzymy. To dla porządku można przypomnieć takiego kaczora z amerykańska Donaldem zwanego. Co to żył do późnego wieku na kocią łapę. A jak miał się wdrapać na szczyt piramidy umiłowanej władzy. To w pakiecie po promocji wy bierzmował się i ochertolił. Co znaczy zalegalizował kombinat, z którego miał dzieci i niebawem z winy syna zdziadział.
To dopiero obłuda i i intereśne podejście do życi. No? Kto lepsiejsy? Łorzeł czy reszka Antek? Agnieszk?
-
2012/10/28 18:16:03
Nowa twarz PISu ? To będzie polowanie na młodych wyborców wśród których takie praktyki są coraz bardziej popularne ?

Gang bang (lub gangbang) rodzaj seksu grupowego, w którym jedna osoba odbywa stosunek płciowy z wieloma partnerami, z których każdy ma kontakt seksualny tylko z nią. Popularny motyw filmów pornograficznych.

Gang bang może przyjmować rozmaite formy. Może ograniczać się do odbywania przez jedną osobę serii stosunków seksualnych z kolejnymi partnerami jeden po drugim. Może jednak także przybrać jedną z form jednoczesnego kontaktu seksualnego jednej osoby z wieloma innymi osobami. W szczególności: podwójnej penetracji (pochwy i odbytu), jednoczesnej penetracji pochwy, odbytu i ust, stymulacji manualnej, stymulacji oralnej etc.
-
2012/10/28 18:17:21
@ simon

Nie moge się zgodzic z Tobą że osoba o niechlubnej przeszłości nie może powiedzieć coś madrego czy sensownego. Nawet gnida taka jak ''precz'' czy ''piernik'' cos może przecież powiedziec czy zrobic z sensem - nawet pro publico bono.
Nawet Waldemar Kuczyński może powiedziec prawde - czy w tym momencie jest problemem : że powiedział czy ze wymieniłem autora ? :) Mój brat np. dzień po meczu który się nie odbył, zgodził się ze slowami Donalda T , ze jego rząd jest jak Stadion Narodowy - tak samo kosztowny i tak samo nieefektywny. To samo 5 dni potem w ''kawie na ławe'' powiedział poseł Biedroń . Ale czy to oznacza ,ze mój brat jest pedałem ? :)
.........................
Co jest kurna ? jak cytuje źródło - to źle i jak nie cytuje to tez niedobrze ?:)
swoja drogą narracja by mocno kulała gdyby nauczyciel historii (czegokolwiek) w szkole ciagle cytował skad czerpał swa wiedze - to jest od tego historyka a ta opinia od tamtego. Większośc z nas czerpie wiedze z róznych źródeł przez całe zycie - z Bibllii, gazet, ksiązek, grafitti (czasem), z telewizji, podrecznikow, internetu, rozmów z innymi ludźmi. Tak zwane ''własne przemyslenia'' sa często wypadkową tych zebranych informacji lub nawet nieświadomym powieleniem czyichs opinii. Moze się okazac, że tak zwane ''zdanie własne''nie istnieje :) - to jakies 20 % a reszta juz została gdzieś zasłyszana.

mozna w tym dojśc do absurdu , do którego doszedł ''piernik'' który w ogóle odmawia mi posiadania pogladów :))) Biedaczek zaplatał się zupełnie w polemice - ciekawe skad w takim razie u niego pewnośc , ze on ''piernik'' jakies poglądy posiada ? :) Moze jest jak ten filozof - ''wiem ze nic nie wiem ''- tylko nie chce się przyznać :)
.............................................
a tak poważnie - nawet ludzie z którymi nam (ogólnie ''nam''- bo znowu się kur.. obrazisz ... :) nie po drodze, mogą miec racje w jakiejs sprawie. To chyba tak oczywiste ,że nie musze dalej uzasadniać. Takze Urban moze mieć racje np. ze Polska w 1939 powinna przystapic do Paktu Antykominternowskiego i pójśc na ZSRR. Bo powojenna sytuacja satelitów III Rzeszy :Rumunii, Bułgarii czy nawet Wegier w Układzie Warszawskim nie była jakoś specjalnie gorsza od sytuacji naszego PRL-u.
Do tej pory nad tym sie zastanawiam.
poza tym piszesz nieprawdę ''simon'' ,ze Urban uraga czemus tam ... Inteligencji ? Moralnosci to moze ale nie rozumowi. Urban to jeden z inteligentniejszych (i cynicznych ) dziennikarzy. Podobnie jak Michnik. Dlatego tak bardzo doceniam Michnika jako wroga i dobrze by go było zlikwidowac. Chocby dla przestrogi innym dziennikarzom. By byli bardziej jak Rymanowski, Jachowicz, red. Stankiewicz czy Dorota Gawryluk. Nawet pracując w TVN czy Polsacie niekoniecznie trzeba byc dziennikarska kurwą. Znajomy budowlaniec zuważył np. że Wydarzenia Polsatu są bardziej obiektywne od Faktów TVN. Ja pójde dalej - Polsat w tym momencie jest bardziej obiektywny od Wiadomosci jedynki.
Urban to tez niebezpieczny przeciwnik -przez to że wlasnie inteligentny. Niebezpieczny jest ten jego i Palikota nihilizm i prounijna propaganda.

Odmawiając ''simon'' zalet naszym wrogom mozna wywołac efekt niedocenienia przeciwnika. Remember it.
-
2012/10/28 18:18:33
Dobry wieczór

@Starypiernik

Nie doszukuj się niczego. PO prostu to kolejny człowiek, któremu nagle życie obrzydło. A że znowu w sobotę i znowu bez listu pożegnalnego?

Czy ludzie zaczną sobie wreszcie zadawać pytania?
-
2012/10/28 18:19:51
@gor-al
Nie ma usprawiedliwienia na porzucenie męża i dawanie każdemu kupra przez kaczkę.
Zdradziła samego Boga i spłonie w ogniu piekielnym, zerwała najświętszy sakrament, który pobłogosławił sam Bóg. Przyjmowanie świętokradcze Komunii Świętej to najcięższy grzech, może dlatego Pan Bóg zgładził jej rodziców w taki sposób. Może chciał by się opamiętała, nie siała więcej zgorszenia? By opanowała swoje chore żądze i grzeszne życie w zgniliźnie moralnej ?
-
2012/10/28 18:21:09
@jo.aszka
Dobry wieczór.
Zadają pytania.
Tylko jeszcze nie te, na które oczekują konkretnych odpowiedzi.
-
2012/10/28 18:22:44
Katastrofa Smoleńska to gniew Boga, za rozwiązłość seksualną kaczki i upomnienie jej, wezwanie do życia bez grzechu.
-
2012/10/28 18:39:23
@precz_z_pomnikiem
To Ty masz bezpośrednie łącze z bogiem? A może sam bogiem się uważasz?
Tak dobrze znasz wykładnię bożą. Spostrzegam, że Twój bóg jest mściwy, jak Ty sam.
Pozostań ze swoją boskością w dobrym poczuciu i przy tym stanie umysłu.
-
2012/10/28 18:41:10
Oj tam z Bogiem, przecież ksiądz na kazaniu mówił. Tak ciężkie grzechy musiały zostać pokarane. Katastrofę Smoleńską spowodował Pan Bóg, by spowodować nawrócenie kaczki, wyrwanie jej z grzechu rozwiązłości.
-
2012/10/28 18:59:04
@precz_z_pomnikiem: tak, tak!
"z Bogiem","z Bogiem". Z Twoim ""z Bogiem"".
"ksiądz na kazaniu mówił." - ten, który obejmował się z Nergalem?
Jeżeli tak to "z Bogiem" pozostań.
-
2012/10/28 19:06:29
Uwaga, uwaga, kaczka dawała wszystkim i Pan Bóg tym Smoleńskiem pokarał ją i dał sygnał do nawrócenia. Nowa twarz PISu ma wzbudzać litość i zdobywać punkty wyborcze.
Trochę wstyd taką latawicę wysłać do PE ?
-
2012/10/28 19:19:30
A wy żeście dziady od krzyża podejrzewali Bogu winnego Putina, że biegał tam od rana z magnesem i sprejem ze sztuczną mgłą. Czy Pan Bóg nie jest w stanie stworzyć pancernej brzozy, której Tupolew nie przetnie ? Skoro jest w stanie stworzyć kamień, którego sam nie uniesie ? To był zamysł Pana Boga, by kaczkę wyrwać z sideł szatana i zgnilizny moralnej. Skoro więc Pan Bóg miał takie zamiary, to nie mąćcie już i nie podważajcie jego wyroków...
-
2012/10/28 19:22:42
"Partido Revolucionario Institucional (PRI) rządziła Meksykiem nieprzerwanie aż 71 lat, w latach 1929-2000 aż 14 razy wygrywała wybory i stworzyła w tym kraju faktyczne rządy monopartii o zabarwieniu autorytarnym. Za pomocą aparatu państwowego i spolegliwych mediów została spacyfikowana opozycja i choć w PRI istniały różne skrzydła, to tę typową "pragmatyczną" partię władzy cementował ideowy synkretyzm i myślenie w kategoriach "skoku na kasę". Celem była niekontrolowana władza i pełna kontrola nad ogromnymi środkami publicznymi." www.naszdziennik.pl/wp/13458,w-strone-monopartii.html
..................................................................................................................................
To co ale meksyk? Tak będziemy wołać?: Ale meksyk. Polski meksyk!? To nie są jednak jaja.
-
2012/10/28 19:28:52
........niepewności zakryj twarz gdy po drodze zrobisz błąd..... zagubiona .... chwytaj w dłonie każdy czas.
www.youtube.com/watch?NR=1&v=KWhJUB9getM&feature=fvwp
-
2012/10/28 19:31:31

gor-al1

Świat jest zgorszeniem dla głupców, śmiechem dla mądrych, a refleksją dla myślących.
@precz_z_pomnikiem zaklasyfikuj się.
2012/10/28 17:24:43
............................................................................................................................
A ślepy chodzi PO omacku, że powtórzę.
-
2012/10/28 19:35:50
Dla mnie ta sytuacja była powodem do refleksji, sam od kilku lat zastanawiałem się nad tym wypadkiem w Smoleńsku i w sumie dziś odkryłem rozwiązanie. Jedyne logiczne, spójne wyjaśnienie takiej tragedii, to działanie Pana Boga, by wyrwać kaczkę ze zgnilizny moralnej, pomóc jej i wyrwać ją z tej matni rozpustnego życia i ocalić. Lech jest tym większym bohaterem zasługującym na pomniki, bo poświęcił go Pan Bóg, by ratować córkę pogrążoną w otchłani potępienia.
-
2012/10/28 19:57:53
Nie dyskutuj z pomnikiem.
Ci co w dalszym ciągu nazywają zamach w smoleńsku ''katastrofą'' są i będą masowo zamykani w Tworkach.
POmnik już z tamtąd nadaje...
-
2012/10/28 20:00:36
z historii polskiego kapitalizmu :

Rajmund Rembieliński herbu Lubicz (ur. we wrześniu 1775 w Warszawie - zm. 12 lutego 1841 w Łomży) działacz polityczny i gospodarczy w okresie autonomii Królestwa Polskiego, m.in. marszałek Sejmu Królestwa Polskiego od 13 września do 13 października 1820 i prezes Komisji Województwa Mazowieckiego, wolnomularz.

Ród Rembielińskich wywodził się z Rembielina k. Chorzel w powiecie przasnyskim. Rajmund Rembieliński był jednym z założycieli Towarzystwa Republikanów Polskich w 1798. W 1809 został kawalerem Orderu Świętego Stanisława.

Główny pomysłodawca utworzenia okręgu przemysłu włókienniczego w okolicy Łodzi. Był synem Stanisława i Marianny z Łączyńskich. Żonaty z Agnieszką Heleną z Opackich - małżeństwo to zakończyło się rozwodem. Jego drugą żoną była Antonina z Weltzów, z którą miał synów: Aleksandra i Eugeniusza.

Od maja 2008 roku Rajmund Hiacynt Rembieliński jest patronem Gimnazjum nr 10 w Łodzi przy ulicy Harcerskiej 8/10, a wcześniej był patronem Szkoły Podstawowej nr 73 mieszczącej się w tym samym budynku, natomiast od 26 czerwca 2010 r. imię Rodziny Rembielińskich nosi Gimnazjum w Krośniewicach (woj. łódzkie).

W 1819 roku był I. wielkim dozorcą Wielkiego Wschodu Narodowego Polski.
...........................
Polecam też ciekawy wpis pt. '' znany , nieznany obywatel - Rajmund Rembieliński''.
a tak w ogóle na canal plus za moment ''Melancholia'' z Kirsten Dunst .
-
2012/10/28 20:40:26
Ku refleksji dla pomnika:
Jak z Polaków robi się DEBILI? - Totalna kompromitacja Millera w sprawie Smoleńska!
@precz_z_pomnikiem to wzorzec dla takich jak Ty. Ucz się.
www.youtube.com/watch?v=rwfNnHfD0y4&feature=player_embedded#!
-
2012/10/28 21:15:29
A mówią, że głupota nie boli
www.rp.pl/artykul/17,946844-Kara-za-pomysly-poslow.html
Politycy broniący samotnej matki z Opola rok temu przyjęli przepisy umożliwiające wsadzenie jej do więzienia

Od początku tego roku za kratki może trafić każdy, kto nie chce zapłacić lub odpracować nawet kilkusetzłotowej grzywny. Sejm poprzedniej kadencji zniósł dolne progi finansowe, zgodnie z którymi kary grzywien można było zamieniać na więzienie. Chodziło też o egzekwowanie praktycznie nieściągalnych grzywien do 500 zł. Projekt zmian w przepisach przesłał do Sejmu Donald Tusk, który dziś jest zbulwersowany akcją policji. Zmiany poparli politycy broniący samotnej matki z Opola.
Za takimi zmianami głosowali posłowie PO, PSL, SLD i SdPl, np. Adam Szejnfeld (PO) czy Jerzy Wenderlich (SLD), którzy dziś tak ostro oburzają się na działania sądów i policji.


p.s. W ciągu ostatnich 10 sekund z twojego adresu został dodany komentarz. System nie pozwala na tak częste dodawanie komentarzy. Spróbuj ponownie za chwilę.
Jak został dodany, kiedy dalej wisi?
-
2012/10/29 08:43:14
Klikasz idioto w starczym otępieniu dwa razy na przycisk "Wyślij".
-
2012/10/29 10:15:24
Plecenie smoleńskich bzdur jest obiektywnie na tyle kompromitujące, że jak człowiek złapie dystansu, ma chęć się powiesić.
-
2012/10/29 10:23:09
Tak Maciarewicz chroni swoich świadków ...
-
2012/10/29 10:30:43
Binienda ujawniłby swój model, tak by on z nim nie odszedł, gdyby popełniał samobójstwo.
-
2012/10/29 10:31:35
Wiara w zabójstwa nie jest w gronie świadków i naókowców nazbyt powszechna.
-
2012/10/29 10:32:47
A gdyby model bezpowrotnie z nim odszedł, może pośmiertnie wstyd byłby mniejszy?
-
2012/10/29 10:46:09
Dla złożonych zeznań lepiej jak zeznający nie żyje. Żywy mógłby się wycofać.
-
2012/10/29 10:54:30
Co ciekawe nie jest to jedyna śmierć świadka wydarzeń z kwietnia 2010 roku. Poseł PiS Marcin Mastalerek pisze na portalu "wPolityce.pl" o czterech kolejnych podejrzanych zgonach.

6 czerwca 2010 w wypadku samochodowym w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska zginął profesor Marek Dulinicz, szef grupy archeologicznej - pisze poseł.

2 czerwca 2010 roku w Moskwie na sepsę zmarł Krzysztof Knyż - operator, który pracował z Wiktorem Baterem. To Bater pierwszego dnia miał podać właściwą godzinę katastrofy.

- Dariusza Szpinetę zawodowego pilota i instruktora pilotażu znaleziono martwego w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Szpineta podważał twierdzenia Rosjan co do statusu lotu, wskazując, że lot TU-154M był lotem wojskowym - informuje Mastalerek.

Śmiercią związaną według posła z tragedią smoleńską jest również śmierć twórcy GROM generała Sławomira Petelickiego, który krytykował ustalenia komisji Millera, oraz samego Donalda Tuska za niezwrócenie się do NATO o pomoc przy badaniu katastrofy.

Kolejnym zgonem, który wiąże się ze sprawą Smoleńska było samobójstwo Grzegorza Michniewicza, dyrektora generalnego Kancelarii Premiera. Znajomi Michniewicza zwracają uwagę na dziwne okoliczności samobójstwa i budzące wątpliwości działania prokuratury. Sprawa tej śmierci została poruszona w książce Leszka Misiaka i Grzegorza Wierzchołowskiego "Smoleńsk. Kulisy katastrofy".

Polski duchowny luterański bp. Mieczysław Cieślar także zginął niedługo po katastrofie smoleńskiej, a jego śmierć wiązana jest bezpośrednio z tragedią. Biskup zmarł w wypadku samochodowym. Według prawicowych portali internetowych Cieślar tuż po rozbiciu samolotu miał odebrać wiadomość tekstową od ks. Adama Pilcha (zginął w Smoleńsku), że przeżyli katastrofę.

www.fakt.pl/swiadkowie-ze-Smolenska-nie-zyja,artykuly,184251,1.html
-
2012/10/29 10:55:58
Na liście brakuje jeszcze zamordowanego Jana Klusika, obrońcy krzyża, który widział jak sikano na znicze. freeisoft.pl/2010/10/jan-klusik-obronca-krzyza-zabity-przez-bojowkarza-oficjalnie-zmarl-na-zawal-serca/

-
2012/10/29 10:58:46
Do końca roku nie będzie wyników sekcji Klusika

Przeciąga się śledztwo w sprawie śmierci Jana Klusika, jednego z modlących się pod krzyżem przed Pałacem Prezydenckim. Prokuratorzy nie wykluczają, że wyników sekcji zwłok mężczyzny, który został kopnięty w klatkę piersiową przez nieznanego do tej pory napastnika, nie poznamy nawet do końca roku. Zaniepokojeni sytuacją są posłowie opozycji.
stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101216&typ=po&id=po31.txt
-
2012/10/29 11:00:04
Prokuratura nie szuka człowieka, który kopnął Klusika

Opolska prokuratura cały czas prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Jana Klusika, ale nie ma wątpliwości, że zmierza ono do umorzenia. Podczas sekcji zwłok nie znaleziono obrażeń, które mogłyby być spowodowane pobiciem.

www.gazetapolska.pl/445-prokuratura-nie-szuka-czlowieka-ktory-kopnal-klusika
-
2012/10/29 11:17:11
-
2012/10/29 11:29:52
pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka
32. Argument ostatni ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy, atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób porzucać prawdziwy przedmiot sporu. Rzucać inwektywami - używanie słów obraźliwych wobec przeciwnika, np:"Ty i całe Twoje stronnictwo jesteście przykładami chorej ambicji, przy maleńkich móżdżkach".

-
2012/10/29 11:30:16
@precz_z_pomnikiem
2012/10/29 08:43:14
Niestety, idioto w nieokreślonym wieku, ale trafiłeś kulą w płot :(((
To następuje w zupełnie innych okolicznościach.
-
2012/10/29 11:31:42
@avin
Brawo!
Widzę, że naukowo traktujesz trolli ;0)
-
2012/10/29 11:49:51
@avin
Tu bywał taki jeden, który tą erystykę mi wytykał.
Niestety, miał problemy z zastosowaniem praktycznym.
To dowód na to, że nie wystarczy wiedzieć ;0)
-
2012/10/29 13:12:49
''Toto'' będzie niekontent ale to nasza wspólna historia. Poza tym nadal będe konsekwentny - problemem nie sa żydzi lecz socjaliści. Nawet jesli to żydowski wynalazek.
......................................................................
Szmul Jakubowicz lub Józef Samuel Sonnenberg, zwany Zbytkowerem (ur. 1727 - zm. 19 września 1801) żydowski kupiec i dostawca, bankier, faktor, protegowany króla Stanisława Augusta Poniatowskiego
Urodził się jako jedyny syn Jakuba Awigdora również zwanego Zbytkowerem.
Od króla dostał w 1796 roku w dzierżawę dzisiejszą dzielnicę Warszawy, Targówek. Założył tam folwark Bojnówek. W 1798 otrzymał od króla pruskiego Fryderyka Wilhelma II przywilej nabywania nieruchomości i dóbr ziemskich.W 1780 roku został mianowany przez Sejm Czterech Ziem przedstawicielem wszystkich Żydów Rzeczypospolitej. W związku z tym w tym samym roku zakupił od królewskiego skarbu miasteczko Golędzinów i założył tam za zgodą biskupa płockiego Michała Poniatowskiego kirkut na Bródnie, przy dzisiejszej warszawskiej ulicy św. Wincentego. Tam też został pochowany. Jego grób uległ zniszczeniu podczas II wojny światowej i nie przetrwał do naszych czasów. Do dziś okolice warszawskich ulic Kawęczyńskiej i Białostockiej - nazywane są Szmulowizna. Zbytkower był właścicielem rzeźni, magazynów mięsnych, garbarni, tartaków i cegielni. Na Pradze wybudował też synagogę.
Zbytkower szczególnie wzbogacił się na dostawach dla wojujących armii. Jego pozycja na dworze królewskim była niezwykle silna. Jego trzecia żona, Judyta (Gitel) Jakubowicz Lewi, pochodząca z Frankfurtu nad Odrą prowadziła w Warszawie popularny wśród śmietanki towarzyskiej salon. Była także regularnie zapraszana przez króla na obiady czwartkowe.
Podczas rzezi Pragi w 1794 roku Zbytkower ukrył wielu mieszczan praskich, ratując ich tym samym od śmierci bądź niewoli. Wykupował także dzieci z rąk Kozaków, który to fakt został umieszczony na jego niezachowanym pomniku nagrobnym w formie plastycznej bądź jako inskrypcja komemoratywna.
Był trzykrotnie żonaty. Po raz pierwszy z kobietą nieznanego nazwiska. Po raz drugi z Eufrozyną Gabriel (1750-1836), z którą się rozwiódł. Po raz trzeci w 1799 z Judytą Bucky (ur. w XVIII w., zm. 1829). Z pierwszą żoną miał dwóch synów - Abla (daty urodzin i śmierci nieznane, od niego wywodzi się rodzina Pragierów, do której należał m.in. Adam Pragier) i Berka. Z drugą żoną miał córkę Atalię Józefę Adolfinę (1776-1850, żonę Karola Jana Laskiego, a po jego śmierci Samuela Fraenkla). Z trzecią żoną miał trzy córki - Mariannę Barbarę Bonę (1780-1830), Ludwikę Rebekę (ur. 1781) i Annę (żonę kolejno Łazarza Tischlera - warszawskiego kupca, Józefa Aleksego Morawskiego (1791-1855) - senatora, 1788-1828). Wnuczką Anny i Józefa Morawskiego była Franciszka Siedliska (błogosławiona Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza) założycielka Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu.
Po śmierci interesy Zbytkowera przejął jego syn Ber Sonnenberg. Założył on ród Bergsonów, z którego pochodził między innymi Henri Bergson, francuski filozof
-
2012/10/29 13:18:47
Gdyby Rympałek miał dwójkę dzieci, policja pod naciskiem protestów opozycji zwalniałaby go zawsze rano po zatrzymaniu wieczorem, bo dobro dzieci jest najważniejsze.
-
2012/10/29 13:20:42
Nie musiałby odbierać wezwań ani stawiać się w sądzie. Podatków też nie musiałby płacić, przecież to oczywiste.
-
2012/10/29 13:22:13
Za każdą próbę zatrzymania aresztowalibysmy i słusznie Tuska. Moglby go cały świat odwiedzać jak Tymoszenko.
-
2012/10/29 13:24:59
Wystarczyło by PiSowi wzrosły sondaże i szansę na władzę, a Ukraińcy tak właśnie wybrali. Wolą co mają niż zbliżenie z ewentualnie Kaczyńskim i ewentualnie pisowska Polską.
-
2012/10/29 13:26:14
Z dystansu Kijowa wyraźnie widać obiecywania Tuskowi losu Tymoszenko.
-
2012/10/29 13:29:36
Pewien większy tutejszy umysł jednoznacznie ustalił, że szefem NCS będzie Hera. Taki los budujących wiedzę na niepokornych mediach.
-
2012/10/29 13:30:37
Ja bym kierowanie NCS zaproponował premierowi Glińskiemu albo prezydentowi Kaczyńskiemu.
-
2012/10/29 13:31:39
Spiski wokół stadionu mógłby w naturalny sposób Maciarewicz węszyć.
-
2012/10/29 13:34:19
Nie bardzo rozumiem skąd by miał się ostatnio wziąć mandat Kaczyńskiego do sprawowania władzy. Przecież znakomite wyniki we własnych sondażach ma od zawsze?

-
2012/10/29 13:53:36
To była informacja podana przez GWnianą 26.10.2012
www.sport.pl/pilka/1,64946,12745420,Stadion_Narodowy__Szef_NCS_zwolniony__Jest_juz_nowy.html
Joanna Mucha rozwiązała kontrakt z dotychczasowym szefem Narodowego Centrum Sportu Robertem Wojtasiem - poinformowało RMF FM. To pierwsza ofiara skandalu z "Basenem Narodowym". Nowym szefem ma zostać Marcin Herra.
-
2012/10/29 14:07:05
Poszukaj lepiej tęgi umyśle czy na pewno złorzecząc na kolesiostwo link go GWnianej podawałeś.
-
2012/10/29 14:11:15
Problem i w tym, że listę posmoleńskich dziwnych śmierci, nieprecyzyjną i dziurawą(brak ekshumowanego świadka sikania na znicze) sporządziła połowa najdokladniejszego w bloku duetu demaskatorsko-audytorskiego czyli Mastalera z Wiplerkiem.
-
2012/10/29 14:13:56
Więc czego tu po takim gościu, któremu gdzie nie spojrzy, to wszystko gnije się spodziewać?
-
2012/10/29 14:22:22
Żeby pouczać, trzeba być pewnym swego.
Zobacz co jest w stopce linkowanej strony
www.sport.pl/pilka/1,64946,12745420,Stadion_Narodowy__Szef_NCS_zwolniony__Jest_juz_nowy.html

Poza tym, co wyskakuje jak w guglach wpiszesz "gazeta wyborcza"?


-
2012/10/29 14:43:47

@r-t
Szanowny Liberale.

Twoja nieustanna tendencja do dochodzenia w każdym przypadku swych racji poprzez wchodzenie na wyższy stopień ogólności utrudnia, lub nawet uniemożliwia dojście do rzeczowych konkluzji.

Nic takiego nie powiedziałem: "...osoba o niechlubnej przeszłości nie może powiedzieć coś madrego czy sensownego." (nota bene - powinno być czegoś, a nie coś - ale o to mniejsza.)
Osobiście nie znam mądrych, czy sensownych wypowiedzi/publikacji wspomnianych w moim wpisie osobników.
To, co znam/słyszałem/czytałem to zwykła chamska propaganda pozbawiona wielu ładów - od przyzwoitości poczynając na zwykłej prawdzie kończąc.
O inteligencji Urbana w ogóle nie ma co mówić, kto pamięta/zna jego wypowiedzi z czasów komuny, także i obecne, ten wie, że sposób przekazywania myśli, wiedza ogólna, pozostawiały/ją wiele do życzenia.
Miernota bez znajomości języków obcych, (może ruski? - nie wiem) typowe sowieckie wytrenowanie.
A tu jest lektura uzupełniająca do "podziwiania intelektu, poszanowania prawdy i rzeczowej argumentacji".
adamzawadzki.salon24.pl/458595,waldemar-kuczynski-nienawisc-najsilniej-emanuje-z-prawicy

I stary, mam prośbę - nie broń już więcej Urbana et consortes i jego/ich prawd.

"Większośc z nas czerpie wiedze z róznych źródeł przez całe zycie - z Bibllii, gazet, ksiązek, grafitti (czasem), z telewizji, podrecznikow, internetu, rozmów z innymi ludźmi. Tak zwane ''własne przemyslenia'' sa często wypadkową tych zebranych informacji lub nawet nieświadomym powieleniem czyichs opinii. Moze się okazac, że tak zwane ''zdanie własne''nie istnieje :) - to jakies 20 % a reszta juz została gdzieś zasłyszana."

Łaskawy liberał pominął jeszcze jeden element kształtowania własnej postawy i własnych opinii.
To własne doświadczenia życiowe, to prawość postawy ułatwiająca dobrą percepcję i wykluczająca relatywizm moralny, to także trening umiejętności prawidłowej oceny obserwowanych zjawisk i odbieranych informacji, to zdolność do oddzielenia "ziarna od plew".
Dobre ukształtowanie wspomnianych cech w dużym stopniu wynosi się z domu, tę umiejętność na pewno bardzo wspiera wiara i łaska Boża.
To tylko te dla mnie najważniejsze.

"...By byli bardziej jak Rymanowski, Jachowicz, red. Stankiewicz czy Dorota Gawryluk..."
Zestawienie - jak dla mnie - mocno jak to się mówi dziś sprytnie: "niefortunne" - i nie zamierzam tego stwierdzenia rozwijać.
Co do "większego obiektywizmu" to Ci podpowiem tylko że zależy to jeszcze od pory dnia i "długości wąsów inspektora policji"...
Krótko mwiąc jałowe rozważania nt czy bardziej łaskawy jest oficer prowadzący ze zgrai podległej Moskwie, czy też może Berlinowi :)
-
2012/10/29 14:50:09

r-t

I jeszcze coś:
"Rajmund Rembieliński herbu Lubicz (ur. we wrześniu 1775 w Warszawie - zm. 12 lutego 1841 w Łomży) działacz polityczny i gospodarczy w okresie autonomii Królestwa Polskiego, m.in. marszałek Sejmu Królestwa Polskiego od 13 września do 13 października 1820 i prezes Komisji Województwa Mazowieckiego, wolnomularz. "

To po prostu mason...
Czy to niczemu nie przeszkadza?
-
2012/10/29 16:55:21
@stary.piernik
Zbyt łatwo odrzucilem ewentualność, że to Ty jesteś tu nabierajacym się na kłamstwa Wyborczej, czyli lemmingiem.
-
2012/10/29 16:56:31
Za nazwanie tęgim umysłem wobec tych faktów przepraszam.
-
2012/10/29 17:00:14
Zanosi się na to, że szukający zagranicznych inspiracji prezes po kolejnych wyborach, jak dzisiaj Tymoszenko, rozpocznie głodówkę.
-
2012/10/29 17:02:41
Matematycznym językiem mówiąc, prawdziwy.starypiernik dowiódł, że osobniki takie jak lemming w naturze istnieją. Niematematycznie - daleko nie musiał szukać.
-
2012/10/29 17:07:42
Zagadkowo, bo trafił nam tu się lemming, przedstawiciel wolności i samodzielnie myślących. Tacy podobno nie istnieją!!!
-
2012/10/29 17:09:46
Przypuszczalnie jest to reprezentant wolności do ograniczonej wolności i swobody do ograniczonej swobody. (Ograniczenie w każdym razie jest pewne.)
-
2012/10/29 17:13:57
Po premierze Glińskim spodziewalbym się, że solidarnie z Tymoszenko zacznie głodować.
-
2012/10/29 17:14:55
Po prezesie nie. Przy jego nadwadze gwałtowne odstawienie jedzenia mogłoby go zabić.
-
2012/10/29 17:16:05
Przypuszczalnie trochę mu głupio, sam chciałby wiedzieć czyjemu dziecku przed wyborami udawał dziadka.
-
2012/10/29 17:19:59
Geremek się w grobie przewraca ... Wybierając godnego stanowiska premiera Kaczyński dał wyraźny sygnał, że najlepsze co się w PiSie zdarzyło, to to, że Mumię Wolności (UW) podglądał.
-
2012/10/29 17:21:04
Równie dobrze mógł wskazać Franciszka Szlachcica. Nikt by nie zarzucił, że to ukryty pisowiec.
-
2012/10/29 19:03:12
A co Wy na to Panowie

A co Wy na to Panowie generałowie, oficerowie podoficerowie i żołnierze RP ?
Znieważali żonę jednego z Was, opluli orły na Waszych mundurach nie mówiąc o
fizycznej likwidacji Waszych kolegów i dowódców ,w tym Waszego Zwierzchnika.
A Wy co? Nic ? Wasze milczenie jest równoznaczne z tchórzostwem. A może czujecie się współwinni? Ale chyba nie wszyscy ? Może tak jak wśród ludzi nauki znajdzie sie i u Was 100 ( niechby i 50 ) odważnych, którzy nie pozwolą na dalsze hańbienie Waszych mundurów i zażąda w końcu prawdy.
-
2012/10/29 19:31:33
@jesien.prawicy

Rację maja zwolennicy hasła "nie dyskutuj z kretynem ..."
Nie wiadomo, który to już twój nick.
Sens pisania ciągle ten sam.
Czyli sensu brak.
O logice nie wspomnę.
-
2012/10/29 20:37:14
@ simon

Szanowny Liberale (gospodarczy :) !

Wchodzisz Waćpan na poletko ''piernika''...
Jemu przeszkadza przeszłość mojej całej rodziny ze szczególnym uwzglednieniem mojej skromnej kreatury (z ang. ''creature'') nawet z początku tfu ! ''transformacji'' i zyciowe nieudacznikostwo (nieudaczność ??? :), a nawet herb Pomian wspólny z rodem Kaczyńskich - ''tych''Kaczyńskich :) mu wadzi i urasta do rangi problemu natury politycznej a Waćpanu przeszkadza ''masońskość'' obywatela Rembielińskiego ..

Jakoś łodzianom i miastu Łodzi to nie zaszkodziło. Masońskość - psiakrew !

Nie myl Waćpan ''poczciwego'' i zasłużonego masona z jakimś łobuziakiem ''iluminatem''. Samozwańczym ekspertem od ilumnatów na tym blogu to jestem ja :) - miałem niezłą wkretke po lekturze knigi Dana Browna i rzekne tak : ''iluminaci'' pochodzący od Adama Weishaupta i finansowani przez Rotszyldów to niezłe sukinsyny i kanalie jakich mało. Ich kontynuaqcją jest Grupa Bilderberg a wspólnym łacznikiem z dawnymi i nowymi czasy są ww Rotszyldowie i reszta finansjery nie tylko zydowskiej.
Natomiast ''poczciwi'' masoni to często nasi bohaterowie narodowi - Jan Henryk Dabrowski , ks. Poniatowski i architekci Konstytucji 3 Maja. Wtedy była tez taka moda - gdybym zył wtedy, to pewnie tez zostałbym masonem. I ''Marek'' pewnie też. Może nawet Mareczek byłby mistrzem lozy jak Wildstein ( kolejny poczciwy mason , ''wysługujący się prawicy'' jak narzeka Helena Łuczywo) .
Co prawda iluiminaci francuscy (Mirabeau i spółka) współfinansowali Powstanie Kosciuszkowskie i naszych ''poczciwych'' masonów wykorzystali w celu obrony Rewolucji Francuskiej - ale ja bym nie wyciagał daleko idacych wniosków i nie czepiał sie ani Kościuszki ani naszych wolnomularzy. Tak jak nie czepiamy sie zbyt mocno powstańsców warszawskich- no chyba ze Wacpan tu się zgadza z Korwinem. Cóż ...
........................
A konferencje prasowe Urbana to był niezły spektakl - czekało sie na to z wypiekami . Co prawda byłem dzieckiem ale co niecos tam kumałem. I te pojedynki słowne miedzy Urbanem a francuskim dziennikarzem (Margerit ?) i panią redaktorką z RFN (Raush czy cóś ? nie pomne nazwiska) - to palce lizac. Potem przyszła Niezabitowska i tego kurna nie dało się oglądac. Nudaaaaa !
a Urban to był inteligentny, błyskotliwy i cyniczny gośc - sukinsyn gorszy niz Miller Leszek ale jakoś ich obu lubie... Nawet Mchnika lubię.... Naprawde. Wroga tez mozna lubic i z uśmiechem na twarzy wpakować mu kulke. Tylko Kuczyńskiego nienawidze ale bym mu kulki pożalował. A Michnik sobie zasłużył - pracowicie :) Dum-dum.

P.S. By zrozumiec moją fascynacje cynikami pokroju Urbana, Jacka Kurskiego czy Leszka Millera należałoby sie cofnąc do czasów mojego dzieciństwa i uzależnienia od serialu ''Stawka większa niz zycie''. Moim ulubionym bohaterem był sturmbanfurer Herman Brunner.
''Pij Zając, pij !''
-
2012/10/29 21:18:35
Toś się piernik lemmingu popisał... Coś sobie ubzdurales, nazwales kogoś kretynem , alleluja i do przodu!
-
2012/10/29 21:22:59
A tymczasem ...
Unikalna szansa dla udowadniającego, że każda autostrada i kilometr metra to porażka Tuska PiSu, ratusz stolicy ogłosił plebiscyt na głos zapowiadający w drugiej linii metra. Można przegłosować psujacy przyjemność jeżdżenia połamany głos posłanki Szczydło albo samego prezesa czy Maciarewicza.
-
2012/10/29 21:25:08
Posłanka byłaby gwiazdą np. w radiowej pomocy społecznej.
-
2012/10/29 21:26:54
ANEKS

Małe sprostowanie - pisząc kiedys o Ząbkowicach popełniłem błąd : to nie wydarzenia z wieku XIX mogły być inspiracją dla Mary Shelley, lecz znacznie wczesniejsze. Taka siedemnastowieczna afera ''łowców skór''
..................
Wiki :

''Afera grabarzy z Frankenstein - sprawa pojmania i skazania w 1606 r. grabarzy z miejscowości Frankenstein, dzisiejszych Ząbkowic Śląskich na Dolnym Śląsku, posądzanych o sprowadzenie zarazy, czary i bezczeszczenie zwłok. Wydarzenia te wiążą się z istniejącą do dziś niewielką kaplicą św. Mikołaja, stojącą na terenie starego cmentarza założonego w roku 1552. przy obecnej ul. 1 Maja w Ząbkowicach Śl.

Historia

W roku 1606. w mieście panowała zaraza. O jej wywołanie posądzono ośmioro grabarzy: sześciu mężczyzn i dwie kobiety. Po aresztowaniu podejrzanych, powołano komisję złożoną z kilku miejscowych i zamiejscowych lekarzy. Początkowo komisja potraktowała sprawę jako przesąd, dopóki nie przeprowadzono rewizji u jednego z grabarzy. Znaleziono w jego domu wiele pojemników z trującym proszkiem.

W toku śledztwa podejrzanych poddano torturom, podczas których przyznali się, że sporządzali trujący proszek ze zwłok. Proszek ten rozsypywali kilkukrotnie w różnych domach i na ich progach. Smarowali nim również klamki i kołatki, przez co wielu ludzi zatruło się i zmarło. Ponadto kradli pieniądze w domach, okradali zwłoki, zabierając z nich opończe. Zmarłym brzemiennym kobietom mieli też rozcinać brzuchy, by wydobyć płody, a serca małych dzieci zjadać na surowo. Przyznali się do okradzenia miejscowych kościołów z ołtarzowych obrusów oraz z dwóch nakręcanych zegarów, które także sproszkowali, by wykorzystać je do czynienia czarów. Jeden z nich, nowy grabarz pochodzący ze Strzegomia, miał także zhańbić ciało młodej dziewczyny.

Proces odbył się 20 września 1606. Oskarżonym wykazano winę i skazano na śmierć przez okaleczenie i spalenie żywcem. 5 października tego samego roku trwał jeszcze proces wspólników, których grabarze wskazali na torturach. Ich również skazano na śmierć. Ostatnia egzekucja odbyła się 13 lutego 1607. Łącznie stracono w tym czasie 17 osób.

W dniach 4-10 października 1606 pastor Samuel Heinitz wygłosił sześć dziękczynnych kazań, które dwa lata później wydano drukiem w Lipsku. 18 lutego 1607 odprawiono uroczyste dziękczynne nabożeństwo po wygaśnięciu zarazy. Rok po tych wydarzeniach, 15 marca 1608, pastor Heinitz poświęcił kaplicę św. Mikołaja, którą sprofanowali grabarze.

Współcześnie ocenia się, że większość informacji o przestępstwach, zwłaszcza tych najbardziej niesamowitych, była wymuszona torturami, zwłaszcza że nie da się ich wytłumaczyć chęcią zysku. Można jednak oceniać, że zasadnicza część oskarżenia, poświadczona oceną lekarzy, nie była bezpodstawna.

Echa afery

Wydarzenia te były głośne w całej Europie, o czym świadczy m.in. wydanie kazań w Lipsku. Wiadomo również, że opisywała ją wówczas gazeta "Newe Zeyttung" wydawana w Augsburgu. Współcześni publicyści spekulują, że angielska pisarka Mary Shelley mogła poznać tę historię lub podobną opowieść będącą jej echem. Stąd może zachodzić analogia pomiędzy nazwą miejscowości Frankenstein i tytułem jej słynnej powieści o potworze doktora Frankensteina spreparowanym z ludzkich zwłok wykradanych z cmentarzy''
-
2012/10/29 21:27:01
Albo wyludzajac od babć metodąna wnuczkę.
-
2012/10/29 22:03:08
@r-t
Nudzisz mnie już od dawna.
Mógłbym traktować cię jak powietrze. Tak byłoby najlepiej. Jesteś niereformowalny.
Tam, gdzie oczekuje się od ciebie odpowiedzi, jesteś ślepy i głuchy. Czego innego zresztą oczekiwać od manipulatora, czy tylko zamulacza?
Najlepiej wychodzi ci przepisywanie internetu. Roboty nie zabraknie ci do końca życia.
Ale po co wciskasz innym kit? Twoja rodzina jest twoja i nią pozostanie. Mnie ona ni ziębi ni grzeje. Po co mam się nad tobą znęcać? Swoje powiedziałem. Nic nie odwołuję.
A ty biedaku ślizgasz się po różnych tematach unikając jak przysłowiowy diabeł święconej wody, odpowiedzi na konkretne pytania kierowane bezpośrednio do ciebie. Z twojej wydumanej przeszłości szlacheckiej zostało ci tylko zamiłowanie do pieniactwa.
Czasem się zastanawiam, czy potrafisz coś napisać od siebie bez nawiązywania do mnie, @toto.1, czy ostatnio @simona.1?
Moja odpowiedź jest, że nie. To przekracza twoje możliwości.
-
2012/10/29 22:39:02
r-t

Szczerze powiem, jestem już nieco znużony tworzoną przez Ciebie narracją, serwowanym relatywizmem.
Masoni. Dzielisz ich na dobrych i złych.
Komunistów zapewne dzielisz podobnie - na dobrych i złych.
I gestapowców tez.
Jednym z nich nawet się fascynujesz....
Mieszasz real z dobrym co prawda, ale tylko kinem.
Przenosisz świetnie stworzoną ROLĘ filmową i perfekcyjnie zagraną postać gestapowca na żywe postaci ludzi, którymi fascynować się nie ma najmniejszego powodu.
Bo można się fascynować rolą, znakomitymi kwestiami w filmie i takim samym aktorstwem.
Można nawet dla dobrej rozrywki w jakimś sensie sympatyzować z kanalią ukazaną w filmie, ale przecież nie jest to powód by zapomnieć, że to w realu byli sadyści i oprawcy.
I tu już miejsca na "sympatię" nie ma.
Jeśli czekałeś na konferencje Urbana z wypiekami, jak na dobry spektakl, to widzę w tym niezły Matrix że tak tę sytuację określę.

"I te pojedynki słowne miedzy Urbanem a francuskim dziennikarzem"
- Taak rozmowy - palce liizać - chyba u brudnych nóg.
Szkoda słów.

A tak w kwestii formalnej, słowa: "pij Zając, pij" nie wymawia w filmie sturmbanfurer Herman Brunner, lecz sowiecki szpicel - Hans Kloss.

I jeszcze o masonach:
"Jak ocenia masonerię Kościół katolicki?
Ocena jest oczywista. Opublikowano ponad 200 dokumentów potępiających masonerię. Jako katolicy powinniśmy wiedzieć, że jeżeli jakiś problem jest wielokrotnie podejmowany przez urząd nauczycielski Kościoła, oznacza to, że jest on naprawdę poważny. Ostatni taki dokument, z początku lat 80., został podpisany przez Jana Pawła II i zawiera trzy punkty. Pierwszy stanowi, że wszystkie dokumenty Kościoła dotyczące masonerii są aktualne, a wnioski pozostają w mocy. Ma to ogromne znaczenie, wszak starsze dokumenty twierdzą wprost, że masoneria jest pomocnikiem szatana na ziemi. Po drugie, każdy katolik należący do masonerii nie ma dostępu do Komunii Świętej, bo jest w stanie grzechu ciężkiego. Wreszcie, jeżeli jakiś autorytet kościelny wypowie się w innym duchu niż te dokumenty, jego wypowiedzi nie należy brać pod uwagę."

A gdy idzie o Wldsteina nic nie przesądzam, wiem tylko i dopuszczam to, że każdy może pobłądzić i wrócić na dobrą drogę. Istnieją przesłanki, iz tak może być w jego przypadku:

"Zapytaj Wprost - Bronisław Wildstein" internauci zadają pytania B.W.
m.in. takie pytanie:
- 9. Czy wstydzi się pan tego, że był członkiem loży masońskiej?
Rafał Centkiewicz, Łomża
odp. B.W.
Nie wstydzę się, że byłem masonem. Z działalności w loży zrezygnowałem, bo nie sądzę, by miała ona dziś specjalną wartość. Dziś jestem bardziej krytyczny wobec tego typu działań."
-
2012/10/29 23:02:58
Jarosław Kaczyński herbu Pomian jest patałachem , który zamiast kobietę, to upodobał sobie kota. Nie wiadomo czy on niechciał Staniszkis czy Staniszkis jego... Jak bohater z powiesci sióstr Bronte z ''zawianych pagórków'' , po jednej porazce z babą postanowił ''honorowo' pozostac starym kawalerem do konca zycia ( Jarek nawet nie powie ''moja kobita''' - ale przynajmniej nie zgorszy ''piernika'' czy ''precza'' rodzinnym ersatzem :)
I to wlaśnie stary kawaler - nie majacy nawet nieślubnych dzieci , postanowił pochylić sie nad problemem ''in vitro'' czy aborcji. Taaa...
Nasz nieudaczny Jarek , wiedząc ze przeciętny facet , całe zycie szuka kobiety podobnej do swej matki , doszedł do wniosku ,ze oryginalu nic nie zastapi i pozostał maminsynkiem :) Przynajmniej nie unieszczęsliwił swej kobiety jak ja , gdy raz wymsknęlo mi sie nieopacznie : ''ale do barszczyku to brat (czyt. mamusia) dodaje wiecej kwasu ...'' Riposta była cięta : ''to niech brat ci gotuje !!!!'' Skończyło się kompromisowo - chwyciłem za chochle i butelke z kwasem i barszczyk wigilijny był nienajgorszy (choc nie tak idealny jak brata :)
Jarecki jako kawaler jest chroniony od takich wpadek i odsyłania przez żonkę do mamusi.

Nie dośc tego - facet został premierem nie mając nawet własnego konta w banku (kota w banku tez nie miał ) Tacy goscie decyduja o naszej kasie - sami teoretycy. Teoretycy takze w sprawach bezpłodności i ''poczynania '' dzieci.
Co zrobic ?
Ponadto facet rzadził tylko 2 lata nie potrafiąc utemperowac koalicjantow a potem to juz przegrywał wszystko jak leci - nawet jako polityk jest nieudacznikiem. Choc od Korwina lepiej se radzi :)
Przegrac wybory prezydenckie z gajowym to hańba - nawet nie potrafił wykorzystac fali współczucia po śmierci brata. Gdyby rywalizował z Donaldem T i przegrał to byłoby to mniej śmieszne - wsak Donald T był maskotką lemingów. Ale rumiany i zdziadziały Bronek ??? Z nim przegrac ???
To jaja. Dobrze że z Napieralskim i Korwinem nie dostał bęcków. Wtedy musiałby ''przekazać'' głosy JKM :)

dobranoc .

-
2012/10/29 23:10:18
@ simon

:))))))))))))))))))))))))

P.S.

niedługo napiszesz : ''Szarik - sowiecka sabaka ... itd''
-
2012/10/29 23:50:57
Ciekawe informacje dotyczące okoliczności porwania Krzysztofa Olewnika
kontra.nowyekran.pl/post/78141,olewnik-musial-umrzec
Sporo danych szczegółowych. Ale co z tego wynika?
Niektóre nazwiska mogą wrócić w obszar zainteresowania prokuratury.
-
2012/10/30 00:45:40
@prawdziwy.starypiernik
Ja już w 1997 czy 1998 roku widziałem specyfikację sieci GSM ściągniętą z ruskiego serwera Warezów. Było tam wszystko, łącznie ze specyfikacja techniczną, metodą deszyfracji i sposobem włączenia do sieci fałszywej podstacji. W tym samym czasie w analogiczny, do podanego w tych kwitkach (podstacje i triangulacja), sposób namierzono złodzieja samochodu pewnego prezesa sąsiedniej firmy. Był niezmiernie zdziwiony. Dla służb to nie były żadne tajemnice. Tajemnice to były dla pospólstwa, policji i innych TOPRów, żeby sobie chłopaki łby trochę połamały, jak namierzyć turystę w Tatrach ;)

Tak więc ta hipoteza ma nie tylko sens, ale wszystko wokół niej zamyka się w klasyczny schemat "głupi Jasio". Wzięcie okupu, przepadnięcie śladów, porwanie akt, usamobójstwienie słupów, niemoc urzędów i policji.
-
2012/10/30 07:54:09
...................." wydaje się to jednak dramatyczną próbą racjonalizacji tego, co się stało. W jaki sposób bowiem niewybuchy sprzed 70 lat mogły znaleźć się we wnętrzu samolotu i dlaczego wcześniejsze "badania" rosyjskie nie wykryły ich obecności?"
niezalezna.pl/34310-juz-pewne-zgineli-w-zamachu
.............................................................................................................................
Kto teraz jeszcze silniej, jeszcze oczy zmruży i będzie krzyczał. Może niezastąpiony p. Niesiołowski? A co tam. Gdzie jest p. Miller? Taki równoważony i namyślny. PO tych gwiazd od rzucania w innych wyzwiskami, o podłości, ma dużo. Ma w czym wybierać.
Ta partia to kwintesencja POdłości.
-
2012/10/30 08:03:57
W Tu-154M odkryto ślady materiałów wybuchowych:
wiadomosci.onet.pl/kraj/katastrofa-smolenska/w-tu-154m-odkryto-slady-materialow-wybuchowych,1,5291329,wiadomosc.html
~coś więcej: Sprawa jest jasna i klarowna tylko dziwne że media stały się narzędziem w rękach sprawców by za wszelką cene rozmydlić sprawę ewedentnego zamachu.
Najprawdopodobniej bezpośrednimi sprawcami są Rosjanie którzy wykorzystali totalny bałagan i chaos polityczny w RP.
Innymi słowy. układ polityczny PO/PSL/Palikot pośrednio miał wpływ na to co sie stalo w Smoleńsku.
Oto cała gorzka prawda, napewno niewygodna dla PO/PSL/Palikota i oni będą za wszelką cenę tak kombinować by opinia publiczna nie mogła usłyszeć prawdy.
..................................................................................
A reszta komentarzy, cymes! Dają do myślenia. Ten cytowany to wytyczne?
-
2012/10/30 08:19:29
"Prokuratura nie chce ujawnić, czy planowała nowe czynności procesowe z udziałem Remigiusza Musia, który zmarł w sobotę w niewyjaśnionych okolicznościach. Chorąży mógł zostać skonfrontowany z rosyjskimi świadkami odpowiedzialnymi za nawigację Tu-154M"
www.naszdziennik.pl/wp/13724,co-mogl-jeszcze-powiedziec-mus.html
.......................................
Świat się kończy? Nasz Dziennik cytowany w onecie!:wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5291298,temat.html
...........................................................................
I komentarze z Eureki rodem. Przeczytajcie ludzie. Wszyscy odcinają się od Lemingów. To kto nimi do tej pory był? Jakie podłe. Zarzekają się jak żaba błota.
-
2012/10/30 10:14:49

r-t

Snuć przypuszczenia, co kto napisze, lub powie wolno każdemu - przynajmniej na blogach internetowych.
Tylko po co i jaki to ma sens?
Najważniejsze, by nie identyfikować się - na przykład z psem Szarikiem, a szczególnie z tym co szczeka :)

Zamykam dywagacje.
-
2012/10/30 10:26:16

Szczególny rodzaj poczucia humoru ciecia:

"Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak złożył wniosek o ukaranie rzecznika rządu Pawła Grasia przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej.
Chodzi o niedzielną rozmowę między Grasiem a Błaszczakiem na antenie Radia Zet.
Graś, odpowiadając na pytanie szefa klubu PiS o to, dlaczego w wyniku zderzenia z "40-centymetrową brzozą" odpadło skrzydło samolotu prezydenckiego, ironicznie powiedział, że "ktoś je nadpiłował".
Odnosząc się w rozmowie z dziennikarzami do sprawy złożenia wniosku, Paweł Graś powiedział, że "nie komentuje bredni".

Posłowie PiS z zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy w Smoleńsku wezwali premiera, aby wyciągnął konsekwencje wobec Grasia. - Wydaje się, że jeżeli premier Donald Tusk nie zdymisjonuje natychmiast pana Grasia, to będzie znaczyło, że jego wypowiedź charakteryzuje stosunek rządu do katastrofy - czyli kpin ze śmierci 96 osób - argumentował przewodniczący zespołu Antoni Macierewicz.

Graś złamał zasady etyki poselskiej, bo podczas niedzielnego programu w Radiu Zet "w sposób uwłaczający godności rodzin ofiar katastrofy Tu-154 żartował ze śmierci ich bliskich".

Sposób wypowiadania poglądów na temat przebiegu katastrofy Tu-154 przez posła PO należy zakwalifikować jako poniżający i naruszający godność rodzin ofiar. W powszechnym odczuciu społecznym niedopuszczalne są żarty z tragicznych wydarzeń wiążących się ze śmiercią tak dużej liczby osób. Poseł nawet w stresowej sytuacji związanej z udziałem w debacie politycznej powinien powściągnąć emocje i powstrzymać się przed tego typu wypowiedziami. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla żartów z tak straszliwej tragedii" - napisał Błaszczak w piśmie do sejmowej komisji."
wiadomosci.wp.pl/kat,1025897,title,Ukarac-Grasia-za-niestosowny-zart-o-tupolewie,wid,12640781,wiadomosc.html

a więc odwołać ciecia do sprzątania śmiecia.
-
2012/10/30 10:33:45

Będzie wojna z Rosją za Smoleńsk?

Po dwóch i pół roku, polscy specjaliści odkryli na szczątkach rządowego Tu 154, resztki trotylu. - Rzeczpospolita

Albo i nie będzie. Może trotyl rozpylili "przygodni gapie", którzy bez wiedzy i zgody organów Rosji, napylali go na fotele i gdzie tam jeszcze. Oby.

Może trotyl był w bagnie albo w jakichś pociskach w które wleciał samolot. Pozostałość drugiej wojny światowej. Oby.

Może znajdzie się jakieś inne wyjaśnienie, a jak nie to:

Może to fundamentaliści islamscy podłożyli trotyl w tupolewie. Oby.

Może ten trotyl tam niechcący się pojawił, bo Rosjanie transportowali go obok lotniska i im się rozpylił. Oby.

Może cała sprawa z trotylem to jakaś gra na upupienie Donalda Tuska. Oby.

A jak nie. To ambasador Rosji zostanie wydalony z Polski. W Polsce nastąpi zmiana Rządu i Sejmu. I oby ktoś rozsądny stanął na czele. Bo...

prawica.net/31925
1 , 2 , 3 , 4 , 5 , 6 , 7