pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Ukorzmy się jeszcze bardziej

Najpierw Putin rozegrał Tuska i Kaczyńskiego podwójnymi obchodami w Katyniu, w efekcie zamiast jednej uroczystości na najwyższym szczeblu, mieliśmy dwie, w tym jedna, ta dla Putina ważniejsza bo przez niego zaszczycona obecnością, ze słabszą polską reprezentacją. Żeby nas jeszcze bardziej upokorzyć, rosyjski ambasador przygotowywał odpowiedni klimat, opowiadając, że nic o wizycie naszego prezydenta nie wie, bo go Kancelaria Prezydenta nie poinformowała, że prezydent się wybiera.

Gdy już Putin rozegrał tę partię, i udało się wspólne polsko-rosyjskie obchody przyspieszyć o trzy dni w stosunku do właściwej rocznicy i trzymać od nich z daleka polskiego prezydenta, i kilka innych osób, którym szczególnie i od zawsze zależało na oddaniu czci ofiarom Katynia, rosyjskie władze najwyraźniej uznały, że polskiej delegacji na najwyższym możliwym szczeblu nie należą się żadne względy. Zdemontowano więc zwiększający bezpieczeństwo lądowania dodatkowy system, nie zadbano nawet o głupie żarówki oświetlające pas startowy, i choć podobno warunki były tak niebezpieczne, że zgodnie z przepisami lotnisko należało zamknąć, pozwolono polskim pilotom lądować. Naprowadzany z wieży - po rosyjsku, choć o ile wiem nie jest to język międzynarodowy używany w lotnictwie - polski samolot z prezydentem i innymi osobistościami rozbił się na rosyjskim lotnisku, rosyjskim samolotem, który przeszedł niedawno remont generalny w rosyjskich zakładach.

Gdy już się rozbił, rosyjskie służby po prostu zabrały sobie do Moskwy wszystkie czarne skrzynki i ciała ofiar, nie dbając nawet o to, żeby teren był właściwie zabezpieczony, co ma przecież kluczowe znaczenie dla rzetelnego zbadania przyczyn katastrofy. Rosyjskie służby specjalne pozbierały z miejsca katastrofy wszystkie rzeczy należące do ofiar, a że wśród nich były najważniejsze osoby w państwie, w ich ręce trafiły komórki, komputery, zapewne także telefon szyfrujący prezydenta i inne cenne fanty. Nie wiadomo do końca kto co chapną, bo dzięki wspaniałemu zabezpieczeniu miejsca katastrofy, w pobliżu wraku samolotu chodzili gapie, niektórzy nawet podobno brali sobie różne rzeczy na pamiątkę. Nie wiadomo więc co z tego co spadło na rosyjską ziemię w ogóle odzyskamy, a co na zawsze zasili sejfy rosyjskich służb specjalnych, które z pewnością będą umiały z tego zrobić użytek.

Teraz trwa śledztwo. Rosyjskie, bo choć mogliśmy poprosić zarówno o to, aby katastrofę zbadała niezależna międzynarodowa komisja, jak i o to, aby przejęły ją polskie służby, nasze władze nie widziały, a raczej nie miały odwagi dostrzec, takiej potrzeby. Najwyraźniej uznając, że nie uzasadnia tego ani polityczna i wojskowa pozycja - najwyższa z możliwych -  ofiar katastrofy, ani reputacja - najłagodniej ujmując wielce wątpliwa - gospodarza, odpowiedzialnego za morderstwa polityczne i terror u siebie, oraz co słabszych sąsiadów. Żeby było śmieszniej, choć to chyba złe słowo bo jest już wyłącznie straszno, gdy kilka tygodni wcześniej gruzińska telewizja wyemitowała udający rzeczywistość film o zestrzeleniu prezydenta Kaczyńskiego, tłumaczyła to potem informacjami jakimi dysponowały służby specjalne Gruzji. Nic jednak nie jest w stanie zmącić bezgranicznego zaufania jakie w tej sprawie mają do Putina polskie władze.

A Rosjanie nie próżnują. Zaraz po katastrofie, nad jeszcze nieostygłymi zwłokami, rozpoczął się festiwal dezinformacji ze strony rosyjskiej, mnożyły się liczby podejść do lądowania, dowiedzieliśmy się też błyskawicznie, że zawinił polski pilot, który nie znał wystarczająco dobrze rosyjskiego, na dodatek nie skorzystał z dobrej rady i postanowił wylądować na lotnisku, tylko dlatego, że nie było zamknięte. Kolejny wygłup nieodpowiedzialnych polaczków.

Po dwóch tygodniach mozolnego śledztwa, udało się wreszcie ustalić godzinę katastrofy. Było to kilkanaście minut przed godziną oficjalnie nam przez Rosjan podawaną. 10 minut przed tym jak zaczęły wyć syreny alarmowe na lotnisku w Smoleńsku, a straż pożarna zaczęła gasić pożar wraku. To też dowód na świetne przygotowanie i zabezpieczenie wizyty głowy polskiego państwa i towarzyszącej mu delegacji wysokich dostojników, jeśli wiedząc, że samolot ląduje w skrajnie niebezpiecznych warunkach obsługa lotniska nie postawiła w stan pogotowia jednostek straży pożarnej, której sam dojazd zajął 10 minut. A i do włącznika alarmu ktoś niespecjalnie się spieszył.

I to na razie właściwie wszystko co wiemy o samej katastrofie.  Dzisiaj dowiedzieliśmy się - jakby ktoś jeszcze miał złudzenia - od naszego szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, że w rosyjskim śledztwie jesteśmy petentem, traktowanym "per noga", że w ciągu trzech dni nie dali nam nawet tłumacza, od prokuratora generalnego wiemy natomiast, że może kiedyś coś dostaniemy z czarnej skrzynki, może jakiś stenogram, a w ogóle to upublicznić będziemy mogli tylko to, co nam pozwolą Rosjanie. Ale na razie nic nie wiemy, i nic nie możemy. Rosjanie w pełni kontrolują całe śledztwo, a my nie mamy tam nic do powiedzenia. Nic dziwnego, bo wcale nie chcemy mieć. Nie wykonaliśmy żadnego ruchu w tym kierunku. Godzimy się w milczeniu na wszystko, nie pomagamy nawet naszej komisji pracującej na miejscu. Nic.

W katastrofie, w której zginął polski prezydent, dowództwo armii, szefowie najważniejszych instytucji, parlamentarzyści, jesteśmy zdani wyłącznie na to co nam poda do wierzenia strona rosyjska. I wcale nie dlatego, że jakoś specjalnie się przed nami broni, nic z tych rzeczy. My po prostu od niej niczego nie oczekujemy, niczego nie żądamy, weźmiemy co nam dadzą i żadnych pretensji nie będziemy zgłaszać. Bo przecież ważniejsze od prawdy jest to, że Putin przytulił Tuska i wyglądał na zmartwionego, a Miedwiediew przyjechał na pogrzeb. Nam to wystarcza, dwa puste gesty to cena za jaką można kupić nasz brak zainteresowania tym co się naprawdę stało na rosyjskiej ziemi z naszym prezydentem i kawałkiem elity naszego kraju.

Ale niektórym i to nie wystarcza. To że siedzimy cicho, że w tej sprawie polskiego państwa faktycznie nie ma, to za mało. Trzeba się jeszcze bardziej ukorzyć. Trzeba Putinowi za to podziękować, w wykupionym w tym celu czasie antenowym w najważniejszych rosyjskich mediach, a dziękować powinien sam premier. Tak, żeby cały rosyjski naród usłyszał wdzięczność Polski dla Putina. Żeby zrozumiał jakie ma szczęście, że taki dobry pan nim rządzi.

Wacław Radziwinowicz (Gazeta Wyborcza): Premier Donald Tusk musi jak najszybciej wystąpić na głównych kanałach telewizji rosyjskiej, na łamach centralnych gazet i powiedzieć kilka prostych zdań: że zauważyliśmy postawę ich narodu, ich przywódców, że bardzo cenimy to, jak wspólnie z nami przeżywali tragedię. (...) Emocje opadły, łzy obeschły, wracamy do tego, co było wcześniej? Nie. Jak śpiewał kiedyś Bułat Okudżawa, nasze "rachunki jeszcze nie zakończone". Rosjanom trzeba jeszcze podziękować. (...) Premier Donald Tusk, znany tu i sympatyczny Rosjanom, powinien, nie! - musi jak najszybciej wystąpić na głównych kanałach telewizji rosyjskiej, na łamach centralnych gazet i powiedzieć kilka prostych zdań: że zauważyliśmy postawę ich narodu, ich przywódców, że bardzo cenimy to, jak wspólnie z nami przeżywali tragedię. I nie ma co dziadować - trzeba po prostu wykupić czas antenowy, miejsce w dziennikach. (...) Nie wolno z tym zwlekać. Premier Władimir Putin nie czekał i zaraz po tragedii w Smoleńsku przyleciał na miejsce katastrofy. Prezydent Dmitrij Miedwiediew nie czekał i publicznie złożył kondolencje Polakom, a potem, nie bojąc się pyłu wulkanicznego, przyleciał do Krakowa na pogrzeb prezydenckiej pary.

Rosjanom - ludziom, nie państwu - należy się podziękowanie, tak samo jak wszystkim innym narodom, które nam w tamtych dniach współczuły. Zanim jednak zegniemy się w zbiorowym ukłonie wdzięczności przed Putinem, chciałabym wiedzieć za co konkretnie mamy dziękować rosyjskim przywódcom, bo nie mogę się zdecydować za co im jestem bardziej wdzięczna - za wzorowe przygotowanie i zabezpieczenie wizyty mojego prezydenta, czy za niebudzące żadnych zastrzeżeń śledztwo gwarantujące, że szybko poznam prawdę o przyczynach katastrofy. Dobrze byłoby też, aby redaktor Radziwinowicz podpowiedział jak w takim razie powinniśmy podziękować Gruzinom i państwu Saakaszwili, jeśli Putinowi za samo przytulenie Tuska należą się osobiste płatne podziękowania od polskiego premiera.

Dawno nic mnie tak nie zdenerwowało jak wiernopoddańczy tekst Radziwonowicza, może dlatego, że przeczytałam go po wysłuchaniu komentarzy Warzechy i Świetlika w Radiu dla Ciebie. Jak można to samo widzieć tak inaczej? Czy tak już teraz będzie? Wystarczy poklepanie po plecach, a my już u stóp? Nic dziwnego, że śmierć prezydenta tak niepokoi naszych niedawnych wschodnich sojuszników. Przy takim nastawieniu polskich władz "ratunkowa" wyprawa do Gruzji, jak tamta pamiętna Lecha Kaczyńskiego, nie będzie możliwa.  Nie ma już tamtej koalicji, dzisiaj Putin mógłby zrobić z Gruzją co by chciał, tak jak od lat robi co chce z Czeczenią. Żaden opór, ani w politycznych, ani w gospodarczych sprawach nie będzie możliwy, bo my po prostu od Rosji niczego nie chcemy, na wszystko się godzimy, a nasza najważniejsza gazeta apeluje, żebyśmy się ukorzyli jeszcze bardziej. Bo jeden przytulił, a drugi przyjechał.


Edmund Klich: Nie musieliśmy być petentem Rosjan
Warzecha i Swietlik w RdC (do odsłuchania)
Gazeta Wyborcza: Trzeba Rosjanom powiedzieć "spasiba"









piątek, 23 kwietnia 2010, kataryna.kataryna

Polecane wpisy

  • Przeprowadzka :)

    Zmieniłam adres bloga, zapraszam na www.kataryna.net  

  • 12+

    Od niezrealizowanych obietnic wyborczych gorsze są chyba tylko obietnice realizowane „choćby nie wiem co”. Mam tę dziwną przypadłość, że lubię sobie

  • Rankingi bez Granic

    Reporterzy bez Granic:   UE martwi się rosnącym w Polsce autorytaryzmem, od kiedy rząd pod wodzą konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości objął władzę w lis

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Byle dokopać Ruskim z Lewy Sierpowy
Nie lubię pisać o Katarynie, bo choć nie można odmówić jej analitycznego umysłu, to jednak jest on używany do uzasadniania absurdalnych nieraz teorii spiskowych. Czasem jednak nie można odpuścić i trzeba obalić najbardziej bzdurne argumenty, bo ich ... »
Wysłany 2010/04/25 15:04:42
Komentarze
2010/04/23 23:19:56
Będę się powtarzał, ale napiszę to raz jeszcze (zwłaszcza po przeczytaniu najnowszego wpisy Kataryny:
Nie byłoby całej tej tragedii, gdyby Lech Kaczyński nie zechciał ścigać się z Donaldem Tuskiem, w tym, czyje uroczystości będą naj... Przecież taki, a nie inny skład osobowy na pokladzie Tu-134 miał jedno, konkretne zadanie - przyćmić wcześniejsze obchody z udziałem Tuska i Putina. Miał pokazać siłę i potęgę prezydenta. Dla Lecha Kaczyńskiego nie do zniesienia było, że to Tusk może być górą w grze o Katyń. A tak było, przynajmniej od środy. Jeszcze w sobotę, np. w Trójce, mówiono tylko o Tusku i Putinie (do czasu oczywiście).
Doszło do tego jeszcze odpowiednie nastawienie pilotów, którzy wiedzieli, że muszą wylądować i...
-
Gość: , 80.48.6.*
2010/04/23 23:44:19
"...Nie byłoby całej tej tragedii, gdyby Lech Kaczyński nie zechciał ścigać się z Donaldem Tuskiem, w tym, czyje uroczystości będą naj... Przecież taki, a nie inny skład osobowy na pokladzie Tu-134 miał jedno, konkretne zadanie - przyćmić wcześniejsze obchody z udziałem Tuska i Putina. "

Czyli ciągnąc powyższe wnioskowanie, gdyby Prezydentowi udało się wylądowac, to Tusk byłby "prześcignięty". Co można z tym zrobic? Kolejne obchody "przykrywające" event z sobotniej (niedoszłej) uroczystości? Przecież nie w Katyniu?.
Więc lepiej postarac się by uroczystośc się nie udała...

Mam nadzieję, że nikt takiego finału nie planował. Może czas, by wybrac ścieżkę "winy nieumyślnej", zamiast brnąc w bezczelne tuszowanie okoliczności?
-
2010/04/23 23:45:44
No to powiedz łaskawie, co proponujesz w tej sytuacji? Desant zbrojny na Moskwę? Mdli mnie od takiego pustego i głupiego gadania. Są procedury, jest prawo i zwyczaje międzynarodowe. Podejrzewam, że gdyby nawet Rosjanie zrobili jeszcze więcej, wam i tak będzie za mało i będziecie snuć swoje teorie spiskowe. Wbrew logice, wbrew faktom i zdrowemu rozsądkowi. I żadne z was nie napisze, że to była chucpa. Bo wygodnie wam zapomnieć o tym, co działo się w sprawie wizyty w Katyniu przed 10 kwietnia. Co mówił LK i jego zwolennicy. Szkoda słów.
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/23 23:49:12
Powtórzę to co napisałem na poprzednim blogu"
@anwo64
Ciągle muszę coś prostować. Taki widocznie mój los. Ale mówi się trudno. Do roboty. Otóż powszechnie powielanym błędem jest informacja jakoby Lech Kaczyński konkurowal z kimkolwiek w sprawie udzialu w obchodach 70 rocznicy mordu w Katyniu. Ostatnio takiej manipulacji dopuściła się GW. Fakty natomiast są takie, że udział Prezydenta był uzgodniony z Rodzinami Katyńskimi grubo wcześniej /nie podam dokładnego terminu, trzeba to wyjaśnić z Federacją Rodzin Katyńskich/. Natomiast DT przyjął zaproszenie Putina w lutym 2010 roku. Pytanie, czy zrobil to świadomie, czy nie?
Intencją Putina było "przykrycie" naszych uroczystości /zaledwie 22-25 tys. pomordowanych w 1940 roku/ ofiarą setek tysięcy pomordowanych w tych samych miejscach Rosjan i nie tylko, ale w latach 1937-194? Ale skąd miał DT o tym wiedzieć? Dodatkowo świadczy o tymzamiar budowy memoriału przez Cerkiew prawosławną w bezposrednim sąsiedztwie naszego pomnika-mauzoleum w Katyniu.
Jak to się ma do polskiej racji stanu?
-
nielubiegazety2
2010/04/24 00:00:44
Kataryno,
ja już podziękowałem:
polskim członkom chóru cerkiewnego
[a=nielubiegazety2.blogspot.com/2010/04/lekcja-katynska-odrobiona-czyli.html]Lekcja katyńska odrobiona, czyli antyfona dziękczynna[/a]

[a=nielubiegazety2.blogspot.com/2010/04/gdzie-oni-sa-i-tanie-panstwo-czyli-g.html]POlitykom[/a]

i

[a=nielubiegazety2.blogspot.com/2010/04/peryskopowa-i-g-nie-wolne-media.html]dziennikarzom[/a]

Pozdrawiam
-
Gość: , 80.48.6.*
2010/04/24 00:04:46
@hornet99
".... I żadne z was nie napisze, że to była chucpa. Bo wygodnie wam zapomnieć o tym, co działo się w sprawie wizyty w Katyniu przed 10 kwietnia. Co mówił LK i jego zwolennicy. Szkoda słów."

Widzisz, jest tak, że byłoby wygodnie zapomniec (albo pamiętac "wybiorczo"). Ale nie o wygodę tu idzie, ale o prawdę - mimo, że może zabolec. O logikę też. I o szacunek do Państwa.
...(na marginesie) że to była "chucpa" pewnie nikt tu nie napisze, bo w polskim mamy też "h" dźwięczne i go używamy (wiem, wiem - w rosyjskim go brak).

-
nielubiegazety2
2010/04/24 00:08:34
Kataryno,
Usuń mój poprzedni wpis źle weszły linki.
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 00:08:44
Napisalem kilka godzin temu ze istnieje jeden powód ew, zamachu. To nauczka dla Polaków. Musicie byc realistami. Realisci żyją, a romantycy koncza w Smolensku. No i ten " zabity" polski samolot z biało - czerwona szachownica, sterta blachy jak zwloki. To zdjecie rozbitego samolotu jest jak krzyczace mento. Przestroga.

Zobaczył je cały swiat.

I od dzis trwa juz nowy nabór do partii realistów. I znowu całusy polityczne. Umizgi. Niedzwiadek i polski piłkarzyk co bramki strzela.
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/24 00:20:11
@Kataryno
Twój blog jest kwintesencja naszej dyskusji na poprzednim. Czekam , kiedy postawisz pytania o dokumentację formalno-prawną przejęcia przez Marszałka Sejmu obowiązków Prezydenta RP. Za dużo pytań, a za mało odpowiedzi. Właściwie do tej pory żadnej, sensownej.
Pozdrawiam serdecznie
-
Gość: waw, 85.117.21.*
2010/04/24 01:01:43
@hornet99
no co mówił?
-
minimal
2010/04/24 01:15:52
ta katastrofa jest jak metafora naszego panstwa. od lat latamy starym gratem ktory w kazdej chwili moze sie rozpasc liczac na cud. cud nie nastapi, czeka nas katastrofa.
-
2010/04/24 01:16:52
ta katastrofa jest jak metafora naszego panstwa. od lat latamy starym gratem ktory w kazdej chwili moze sie rozpasc liczac na cud. cud nie nastapi, czeka nas katastrofa.
-
Gość: bizz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 01:17:46
O co chodzi z 17 min.?!!!!

Podają ,żE o 8. 39 samolot zerwał linię wysokiego napięcia, a katastrofa była o 8.56-
O co chodzi z tymi 17 minutami
MOŻE KTOŚ TO JEST W STANIE WYTŁUMACZYĆ?
Czy może Ruskie załatwiły sobie 17 min . zanim podały wiadomość?
ZADAłAM TO PYTANIE NA FORUM- O TO ODPOWIEDZ



10. przedziwna informacja w Polsat News (patrz:link na dole*), o tym, że Wiktor
Bater wiedział o katastrofie 16 minut przed katastrofą ! Jak to możliwe ? -
najwidoczniej akcja czyszczenia miejsca katastrofy trwała 16 minut, a informator
Pana Batera mógł dostać sms-a lub telefon od kogoś z trójki ocalałych. Gdy
jeszcze żyli. Natomiast pan korespondent, ze zwykłej reporterskiej ekscytacji,
zbyt szybko się tym newsem pochwalił.

www.youtube.com/watch?v=_96X6s2eRvI

nie wiem czy tak było ale skad rozbiezność i po co
-
2010/04/24 01:18:17
Przeczytalem Twoj tekst i tak nie wiem co myslec... Ten tekst z GW: skandaliczny. Widac ze demony przeszlosci maja sie calkiem niezle w polskim spoleczenstwie. Takie Psy Pawlowa, widac umysly przeskoczyly im w "tryb wiernopoddanczy". To maja byc elity?

A co do pytan, waznych i zasadnych, podnoszonych przez niektorych: a jesli to zamach to po co nam ta wiedza? Najpierw o Rosji. Co moglaby zyskac Rosja na wyeliminowaniu tych osob, ktore zginely w Smolensku? Wiele. Jak powiada klasyk: "there are known knowns, known unknowns and unknown unknowns..." Abstrachujac od wszelkiego rodzaju spekulacji typu: gaz lupkowy, interwencja na zlotym, najprostszym i oczywistym zyskiem bezposrednim jest przywolanie do szeregu, krajow bylego bloku sowieckiego, ktorym zamarzyloby sie otwarcie polityki i wybicie na suwerennosc. Katastrofa w Smolensku jesli nie byla wypadkiem a efektem dzialania "osob trzecich", ustawia scene polityczna i zakresla sfere wplywow Rosji. Mozemy zapomniec o "miedzymorzu" o stworzeniu federacji politycznej panstw post-komunistycznych, UE moze zapomniec o partnerstwie wschodnim w formie takiej jak do tej pory. W tej chwili to Rosja rozdaje karty przy tym stoliku. Polska przestaje byc partnerem, sojusznikiem politycznym. Co my mozemy zrobic, co zaoferowac innym, jesli nie bylismy w stanie ochronic naszego Prezydenta? A juz po samej tragedii nie umielismy wymusic na Rosji rzetelnego sledztwa, tylko jak petencji zostalismy odeslani na koniec kolejki, zeby czekac na to co ustala sledczy. Takie mysli mi sie nasuwaja w zwiazku z ta tragedia i potencjalnymi skutkami politycznymi.

I jeszcze jedno: do wszyskich, ktorzy rozwazaja mozliwosc zamachu: mam nadzieje, ze zdajecie sobie sprawe, ze jesli rzeczywiscie byl to zamach to musialaby wen byc zamieszana rowniez strona polska.

Nie twierdze ze to byl zamach, pragne wierzyc, ze nie ale coraz wiecej we mnie watpliwosci i to dotyczacych nie tyle faktow katastrofy ale tego co nastapilo po niej.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 01:38:30
Zasadniczym pytaniem o katastrofę na lotnisku w Smoleńsku nie jest to, JAK to się stało i zakopywanie się w detalach technicznych, tylko DLACZEGO do tego doszło? Do próby lądowania we mgle, na nieprzystosowanym lotnisku!
Drugim ważnym pytaniem jest KOMU się aż tak spieszyło?!
-
Gość: gosc, *.aster.pl
2010/04/24 01:40:53
wypowiedź p. Klicha jasno wskazuje na szereg delikatnie mówiąc nieprawidłowości, które miały miejsce przed katastrofą, ale co bardziej niepokojące - po katastrofie. jak można było zostawić w takiej sprawie śledztwo w gestii państwa obcego - to jest po prostu jakieś kuriozum.

ani sugerowana z początku "brawura prezydenta", ani proponowana teraz przyczyna katastrofy - "wyścig o Katyń", nie wyjaśniają przyczyn katastrofy.

gdyby zapewniono bezpieczeństwo temu lotowi, wprowadzono i przestrzegano odpowiednich procedur (u nas takie procedury w ogóle obowiązują ???), które powinny pojawić się najpóźniej po katastrofie Casy - to "ściganie się na groby katyńskie" nie miałoby nigdy takich skutków.

jest dla mnie czymś niepojętym, że niektórzy ludzie tylko z uwagi na to, że zginęła tam min. osoba, którą darzyli niechęcią, lub która była ich przeciwnikiem politycznym - gotowi są dla ukrycia ewentualnej niewygodnej prawdy, która mogłaby odbić się np. na wyniku wyborów, poświęcić konieczność wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy. przecież to jest niezbędne celem uniknięcia podobnych wypadków w przyszłości lub wykluczenia podnoszonych nieprawidłowości, które teraz się mnożą.
-
Gość: spartakus, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 01:50:52
List gen. Petelickiego do Tuska:
www.wprost.pl/ar/193099/Tresc-listu-gen-Petelickiego-do-premiera-Tuska/
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 01:55:59
Uważam za zasadne zadanie poniższych pytań, by nie okazało się, że jedynymi winnymi katastrofy w Smoleńsku będą piloci.

Jaki był wpływ presji sytuacyjnej na decyzje podjęte przez pilotów?

1. Kto, jaka instytucja, ułożył plan wizyty Prezydenta RP w Katyniu bez uwzględnienia rozwiązań awaryjnych biorących pod uwagę możliwość wystąpienia złych warunków atmosferycznych uniemożliwiających bezpieczne lądowanie w Smoleńsku? Zaplanowano wylot z Okęcia na godzinę 7.00, lądowanie w Smoleńsku na ~ 8.30 a rozpoczęcie uroczystości na godzinę 9.30 (jak podają najnowsze informacje, wcześniej była mowa o 11.00, wszystko czasu polskiego)

2. Jakie były przyczyny opóźnienia startu samolotu z Prezydentem z Okęcia w stosunku do planowanej godziny wylotu. Planowana godzina wylotu z Okęcia - 07.00 czasu polskiego, faktyczna godzina wylotu z Okęcia: 07.28 czasu polskiego. Opóźnienie wylotu dodatkowo zawęziło margines czasowy.

3. Kto był organizatorem wizyty Prezydenta RP 10 kwietnia 2010 roku w Katyniu i ustalał listę osób zaproszonych na pokład samolotu? Kto, jako najwyższy zwierzchnik sił zbrojnych PR, zaprosił na pokład jednego samolotu wszystkich najwyższych dowódców wojska polskiego? Zgodnie z wypowiedzią ministra Witolda Waszczykowskiego zastępcy szefa BBN za opracowanie listy zaproszonych osób odpowiadał Prezydent RP i Kancelaria Prezydenta.

4. Jakie osoby wywierały naciski na pilotów rządowego samolotu Tu-154, w 2008 roku w trakcie wyprawy Prezydenta RP do Gruzji, by wylądować w Tbilisi, w strefie trwającego konfliktu zbrojnego, ryzykując tym samym życie wszystkich osób znajdujących się na pokładzie samolotu, zamiast zgodnie z uzgodnionym wcześniej planem lotu wylądować Ganji w Azerbejdżanie.

5. Czy to nie przypadkiem Prezydent Lech Kaczyński po wylądowaniu rządowego Tu-154 w Azerbejdżanie (wizyta w Gruzji w 2008 r.) zapowiadał, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie", a podczas lotu powiedział o dowódcy załogi, że "oficer powinien być mniej lękliwy".

6. Kto, jeśli nie poseł Przemysław Gosiewski na forum polskiego parlamentu oskarżył żołnierza, oficera o tchórzostwo, niesubordynację i odmowę wykonania rozkazów? Oskarżył człowieka, który przedłożył troskę o życie powierzonych mu pasażerów ponad własną karierę.

7. Z jakiego ugrupowania politycznego jest poseł Karol Karski, który złożył zawiadomienie do prokuratury wojskowej o popełnieniu przestępstwa przez pilota, kapitana Pietruczuka w postaci odmowy wykonania polecenia Prezydenta L. Kaczyńskiego nakazującego pilotowi lądowanie w Tbilisi.

PYTAM, jak takie słowa Prezydenta RP, najwyższego zwierzchnika polskich sił zbrojnych, oraz towarzyszący im później szereg działań mających ukarać niepokornego pilota, zapamiętał sobie śp. kapitan Protasiuk. Wiadomo, że był on drugim pilotem w trakcie wyprawy do Gruzji.
Jak wpłynęły one na jego decyzję o podjęciu próby lądowania w Smoleńsku. Próby lądowania w warunkach ograniczonej widoczności, we mgle, na nieprzystosowanym do takich lądowań lotnisku.
Pytam, dlaczego piloci nie zaczekali na poprawę warunków atmosferycznych? Dlaczego nie zdecydowali się na bezpieczne lądowanie w Moskwie, Witebsku czy Mińsku?
-
Gość: bizz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 02:02:40
O co chodzi z 17 min.?!!!!

Podają ,żE o 8. 39 samolot zerwał linię wysokiego napięcia, a katastrofa była o 8.56-
O co chodzi z tymi 17 minutami
MOŻE KTOŚ TO JEST W STANIE WYTŁUMACZYĆ?
Czy może Ruskie załatwiły sobie 17 min . zanim podały wiadomość?
ZADAłAM TO PYTANIE NA FORUM- O TO ODPOWIEDZ



10. przedziwna informacja w Polsat News (patrz:link na dole*), o tym, że Wiktor
Bater wiedział o katastrofie 16 minut przed katastrofą ! Jak to możliwe ? -
najwidoczniej akcja czyszczenia miejsca katastrofy trwała 16 minut, a informator
Pana Batera mógł dostać sms-a lub telefon od kogoś z trójki ocalałych. Gdy
jeszcze żyli. Natomiast pan korespondent, ze zwykłej reporterskiej ekscytacji,
zbyt szybko się tym newsem pochwalił.

www.youtube.com/watch?v=_96X6s2eRvI

nie wiem czy tak było ale skad rozbiezność i po co
-
Gość: Simon, *.tvk.torun.pl
2010/04/24 02:09:25
I już wszystko jasne.
Rosjanie uznali, że warto gościa, który właśnie schodził z politycznej sceny (bo to raczej oczywiste, że LK miał szanse na drugą kadencję, jak Kataryna na obiektywizm) - zgładzić. W prostym wyliczeniu kosztów - że zaraz pojawią się spekulacje wariatów, miliony teorii spiskowych, problemy dyplomatyczne - i tak im wyszło, że warto LK, który był, w świetle polskiej konstytucji - mało decyzyjny - zgładzić. Razem z szyszkami polskiego wojska. Przy okazji wizyty w Katyniu. Bo wiadomo - Rosjanin i głupi i uparty.
W tym celu testowali tajemnicze bronie, albo wysłali jakichś gości, co przestawiali lampki i tyczki radiolatarni.
Putin dopiero teraz śpi spokojnie, bo właśnie zrealizował swój niecny plan: oto zgładził drugorzędnego polityka w drugorzędnym państwie. Oto i droga do imperializmu wreszcie stanęła przed nim otworem!
Wydawałoby się, że od dwóch tygodni już wszystko widziałem: Rydzyka, nawołującego tych, co to lżyli prezydenta i jego żonę, do pokuty; teorie o Tusku rozkręcającym śrubki w tupolewie, nawoływania Pospieszalskiego, że warto rozmawiać o tym, jakby tu znowu Polskę na dwa podzielić.
Ale niniejszy wpis Kataryny, to jakby wisienka na torcie. Najpiękniejsze kuriozum w tym teatrze absurdu.
Do tej pory wyznawała pislamizm oświecony - czyli stosowała racjonalizacje i starała się mówić logicznie. Aliści natężenie emocji po tym nieszczęśliwym wypadku spowodowało, że pislamizm, jako wiara - czyli rzecz oparta na emocjach - traci wszelkie hamulce.
I nawet u Kataryny mamy wpis aż tak żenujący.

Nie podzielam chęci części liberalnych komentatorów, żeby Jarosław podążył ścieżką, której się wszyscy po nim spodziewają. Bo widzę, że środowisko GW aż przebiera nogami w oczekiwaniu na ten festiwal szaleństwa, który się zacznie w PIS w sytuacji, gdy umiarkowane skrzydło zginęło w katastrofie.
Ale tu i oczekiwań wielkich nie trzeba.
Skoro nawet Kataryna brnie w to szaleństwo - to nie będzie ratunku.
Żałowałem, że Jarosław doprowadził do przedterminowych wyborów i wygrało PO. PIS powinien był rządzić z różnymi populistami całą kadencję - i dziś po tej partii nie byłoby nawet śladu.
Aliści ten populistyczny etos nie ginie łatwo: otóż ksenofobia, głupota, histeria, nienawiść - znajdą, jak widać, swoje ujście. Kataryna pięknym exemplum.
Najbliższe dwa miesiące będą końcem PISu. Taka moja prywatna przepowiednia:( Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie fali nienawiści, jaka się z pislamzmu wyleje.
Nawet chwilowe możliwe sukcesy wyborcze (parlamentarne) - tego nie powstrzymają: co nie stało się przez przedwczesne wybory, stanie się teraz. Śmiem twierdzić, że następne dwa miesiące w wykonaniu PISu i Jarosława spowodują, że Lepper będzie wspominany jako przedstawiciel Wersalu.
To mój ostatni komentarz na tym blogu. Wiem - nikt płakał nie będzie. Czytał będę nadal, ciekaw aberracji - ale już z pozycji biernego świadka bezrozumnego fundamentalizmu.
Niniejszym wpisem Kataryna dała bowiem świadectwo swej wiary wbrew rozumowi.
Szkoda - zawsze lubiłem argumenty przeciwników politycznych, a otóż i ubyło jakieś źródło komentarzy - utopiwszy się w odmęcie głupoty.
-
Gość: gosc, *.aster.pl
2010/04/24 02:19:06
niestety MON będzie pewnie próbowało zrobić z pilotów kozła ofiarnego. tym bardziej sprawę powinna prowadzić prokuratura cywilna - gdyż większość wątpliwości, nieprawidłowości, zaniechań, wiąże się z pracą MON. pozostawienie prokuraturze wojskowej czynności w sprawie ... jest delikatnie mówiąc nieporozumieniem, w tej sprawie nie mogą bowiem powstać jakiekolwiek wątpliwości, co do bezstronności, obiektywizmu prokuratorów.

już teraz, bez wniosków śledztwa - jeśli w ogóle doczekamy się materiałów od Rosjan, jasnym jest, że w sprawie bezpieczeństwa lotniczego nic nie zrobiono od tragedii Casy - nikt nawet nie próbuje się bronić, czy wyjaśniać, że zachowano procedury bezpieczeństwa ... albo ich w ogóle nie ma, albo je zignorowano, zlekceważono ...

jednocześnie z uwagi na kampanię wyborczą próbuje się trywializować przyczyny katastrofy - i propaguje się wersję wydarzeń, która jest przydatna tylko i wyłącznie
na potrzeby tej kampanii, kosztem pełnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy, zaniedbań - których część już teraz jest oczywista.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 02:22:00
@Simon
Dobrze podsumowane. Obawiam się jednak, że stali wielbiciele tego miejsca są oporni na racjonalną argumentację, albo co jest znacznie gorsze, rozumieją przedstawioną argumentację, ale ją odrzucają z pobudek czysto politycznych.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 02:40:35
@bizz
"najwidoczniej akcja czyszczenia miejsca katastrofy trwała 16 minut, a informator
Pana Batera mógł dostać sms-a lub telefon od kogoś z trójki ocalałych. Gdy
jeszcze żyli."

Lecz się człowieku!!! Tylko pro forma zapytam, co robili twoim zdaniem obecni w tym czasie na lotnisku:
- ambasador RP w Rosji Jerzy Bahr
- ekipa polskich dziennikarzy, która przyleciała wcześniej Jakiem-40
- piloci polskiego Jaka-40
Wszyscy oni byli na miejscu, przed, w trakcie i po katastrofie!
Czy oni też byli w spisku?

Dla normalnie myślących timing w oparciu o informacje z dnia 23.04.10:
07.00 - planowana godzina wylotu z Okęcia

07.25 - prawdopodobna godzina wylotu samolotu z Okęcia (inna podawana to 7.28)

08.20 - rozmowa Prezydenta z bratem, Prezydent mówi, że będą lądowali za kilkanaście minut.

08.25 - symulacja przeprowadzona przez firmę FDS OPS wskazuje, że samolot powinien lecieć do Smoleńska 62 minuty tym samym lądować o 8.25 (symulacja nie uwzględnia rzeczywistego przebiegu lotu, jak widać pozostaje w rozbieżności z danymi na temat rozmowy Prezydenta z bratem)

08.xx Zerwanie się kontaktu radiowego pomiędzy polskim Jakiem-40 i prezydenckim samolotem na 10 minut przed katastrofą. Załoga jaka nie widziała momentu katastrofy, ale słyszała jak prezydencki samolot runął na ziemię. Piloci jako jedni z pierwszych pojawili się na miejscu tragedii.

08.39 - domniemane zerwanie linii energetycznej przez samolot, co odnotowała smoleńska elektrownia. (pytanie o dokładność i prawidłowość ustawienia urządzenia rejestrującego czas w elektrowni)

08.49 - godzina otrzymania informacji o wypadku przez Wiktora Batera, Bater podaje, że katastrofa miała miejsce ~4 minuty wcześniej.

08:51 - na miejsce katastrofy przybyły zastępy straży pożarnej z trzech jednostek w sile 40 ludzi i 11 sztuk sprzętu.

08.56 - to jedynie godzina włączenia syren alarmowych na lotnisku

09:01 - pożar ugaszono

-
2010/04/24 02:49:52
W kwestii formalnej, dlaczego Tusk nie pojechał czcić ofiar Katynia wraz z rodzinami katyńskimi?
Komu tak naprawdę oddawał hołd DT? Pomordowanym Rosjanom, czy pomordowanym Polakom?
Mam takie wrażenie, że to 'pojednanie" było z góry ustalone, i narracja o pojednaniu zaczęła być lansowana zaraz po wizycie Tuska.
Fakt katastrofy i związany z tym "żal" Putina to tylko medialna zagrywka. Trudno w szczere łzy Putina uwierzyć, już predzej uwierzę w łzy olejnikowe.
Przecież i Tusk i Putin nienawidzili za życia Kaczyńskiego, śmierć tego uczucia raczej nie zmienia.
Wracając do "pojednania" , to zapewne wkrótce się dowiemy po ile, i dlaczego tak drogo.



ps. DT to skrót dawniejszego reżimowego dziennika telewizyjnego :)
-
2010/04/24 02:55:11
Ad_verbum
na wszystkie Twoje pytania jest jedna odpowiedz, winny jest premier czyli Donaldu tusku
-
Gość: Simon, *.tvk.torun.pl
2010/04/24 03:02:50
Przepraszam, tak jeszcze na do widzenia, bo zapomniałem:
1) Ad Verbum - nie będziemy przekonywać bratharian racjonalnymi argumentami, że bez jedzenia się umiera, prawda? Ci, co wrócą do rozumu, zaczną jeść - ci, co nie, umrą. Z wiarą się nie dyskutuje - jeśli kto jaką wyznaje, może uznać racjonalne argumenty za "próbę".

2) wyborcza.pl/1,75515,7804592,Jednomyslnosc_po_katastrofie.html
-
Gość: , *.toya.net.pl
2010/04/24 03:04:06
@Simon - Twój komentarz zaczynasz od ironii, kończysz na z powietrza wziętej przepowiedni, a całość przegryzasz żaleniem się o brak racjonalnych argumentów. Niestety Twój wpis jest w pełni niemerytoryczny. Napisz lepiej, że należysz do młodzieżówki PO czy cuś i Ci kapo każe pisać mądrze-brzmiące komentarze na poczytnych stronach - byle tylko bronić partii ;)
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 03:08:06
@zmoorka
"Ad_verbum, na wszystkie Twoje pytania jest jedna odpowiedz, winny jest premier czyli Donaldu tusku"

Wobec braku załączenia jakichkolwiek dowodów na poparcie tezy o winie D. Tuska pozostaje mi stwierdzić, że dopuszczasz się ordynarnej insynuacji!

1. Zgodnie z wypowiedzią ministra Witolda Waszczykowskiego zastępcy szefa BBN
- za opracowanie listy zaproszonych osób odpowiadał Prezydent RP i Kancelaria Prezydenta (tym samym wiadomo, kto zaprosił wszystkich najwyższych dowódców sił zbrojnych)
- za opracowanie programu wizyty odpowiadał Prezydent RP z innymi instytucjami (jakimi instytucjami? wiceszef BBN mógłby być bardziej precyzyjny.)

źródło: TVP1 Warto rozmawiać 22.04.2010 (~38minuta)

2. Zgodnie z wypowiedzią płk. Tomasza Pietrzaka poprzedniego dowódcy 36 SPLT za organizację wizyt Prezydenta RP za granicą odpowiada Kancelaria Prezydenta. Zgodnie z jego słowami Kancelaria Prezydenta odpowiada nawet za załatwianie odpowiednich zgód i kontakty ze służbami MSZ kraju docelowego.

źródło: TVN24 Rozmowa Rymanowskiego 22.04.2010
-
Gość: , *.toya.net.pl
2010/04/24 03:13:34
Co do zamachu to należy pamiętać o różnych, na pierwszy rzut oka nie związanych ze sobą elementach:
Dlaczego zamach? Aneks do raportu o rozwiązaniu WSI, związki WSI z PO i TVN, niewygodne badania IPNu, ingerencja Polski w sprawie Gruzji, Polski gaz, tęskota Niemiec i Rosji za granicą na Bugu, opory PiSu "hamujące" rozwój świętej UE, i niech ktoś doda, co pominąłem

Co wskazuje na zamach? Wszelkie niejasności związane z samą katastrofą, jak też właśnie odpuszczenie przez, nie tylko Polaków, co POlaków sprawy prowadzenia śledztwa - dzięki czemu nawet jeśli zamach był, to i tak się o tym nigdy nie dowiemy, bo Rosjanie na spokojnie wszystkie ślady mogą zatrzeć.

Jedno co możemy teraz zrobić, to zmienić władzę - i nie chodzi o to, żeby inne LITERKI rządziły, ale żeby w końcu do władzy doszedł ktoś, kto dokona ostatecznej likwidacji skorumpowanego układu - NOP, WiP czy może nawet p. J. Kaczyński - mam nadzieje, że tragedia wzruszy go na tyle, że postawi wszystko na jedną kartę i ruszy do walki bez brania jeńców

pzdr.
-
2010/04/24 04:52:35
@Ad_Verbum: swiadomie zmanipulowales tresc wypowiedzi pana Waszczykowskiego!!!! On powiedzial, ze za opracowanie programu wizyty jak i liste zaproszonych gosci odpowiada Kancelaria Prezydenta.
Za strone logistyczna: zabezpiecznie, srodki transportu (jakie i ile) odpowiada: 36 plk spec, MON i Kancelaria Premiera. Ostateczna decyzje podejmuje Szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski!!!!
Jak mozna tak klamac!!!!
-
Gość: anna, *.cpe.net.cable.rogers.com
2010/04/24 05:16:28

Pan Jaroslaw Kaczynski bylby takim prezydentem jakim byl premierem - zlym

- charakterologicznie
z racji swojego charakteru pan prezes uwielbia dzielic, intrygowac, zniewazac,podejrzewac, szukac spiskow, wierzy w donosy, czerpie z nich wiedze

politycznie
pan prezes byl zlym premierem, a jako prezydent bylby znow prezydentem pisowcow, nominujacym na wazne stanowiska dyletantow i szkodnikow ze wzgledu na zaslugi polityczne, prezydentem systematycznie dzielacym kraj
nie zna jezykow, nie ma pojecia o finansach, ekonomii, wspolczesnych mediach,wspolczesnym swiecie natomiast utozsamia sie z najbardziej zacofana, ksenofobiczna i nieuczciwa formacja kosciola nazywajaca jego brata oszustem a prezydentowa czarownica

- psychicznie
w obecnej sytuacji, pozbawiony jest blizniaka, swojej polowy i jest przez to czlowiekiem niekompletnym a wiec
wybor jego bylby conajmniej szalenie ryzykowny
ma tez fobie: obawia sie podrozy, co go kompletnie juz deskrydetuje, bo degradowaloby stosunki polski z zagranica

- socjalnie
nie ma rodziny wiec nie ma pojecia o sytuacjach rodzinnych, jest nawet odizolowany od swojej bratanicy co jasno bylo widac
Jego wybor bylby dla Polski katastrofa, ale wierze ze Polacy zmadrzeli.
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/24 06:31:07
No popatrz, nowy wpis a Ad (od Adolf?) już tu jest. Mam taką teorię. Spiskową oczywiście. Jeszcze nie wszystkie parametry mi pasują, ale to się wyjaśni. Ad to nick zespołu, zespołu oczywiście młodych, inteligentnych i z miasta, czyli np. młodzieżówki PO albo przedszkola na Czerskiej. Dlaczego tak myślę? Bo:
1. Zakres roboty, przeszukiwań, linków, dokumentów jest zaskakująco duży, więc albo facet jest sparaliżowany od pasa w dół, na stałe przypięty do komputera i jest odżywiany kroplówką (i jeszcze cierpi na bezsenność), albo to grupa młodych (z miasta oczywiście), dobrze zaprogramowanych i karnych (co właśnie wskazuje albo na Czerską albo PO - patrz Rosół).
2. Facet się uparł być właśnie tutaj - z pośród tysiąca stron komentujących sprawę katastrofy on musi dyskutować na blogu Kataryny. Czy to leninowski imperatyw? Nie, blog ten jest coraz mocniej kolcem w dupie kolesi z Czerskiej i PO.
3. Metoda przyjęta przez Ada świadczy o dobrym przygotowaniu propagandowym i manipulacyjnym. Ten styl bardzo mi przypomina Leppera, gdy zadawał ciąg pseudo-logicznych pytań z mównic.
4. Wcale bym się nie zdziwił gdyby za projektem "Ad" stał nawet Wielki Mistrz. Ale chyba za bardzo sobie schlebiam, jako uczestnik tej dyskusji.
5. Po paru wpisach (Ewelina) widać, że jego żmudna robota zaczyna przynosić rezultaty. My wszyscy tutaj jesteśmy nieobiektywne oszołomy. Mamy oczy zamknięte na fakty i logikę. Oczywiście wszyscy pisiory. No, nie warto zaglądać tutaj.
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/24 07:14:53
@anna

O, widzę, że miłe i "życzliwe" nam kręgi zaczynają ostrzał dodatkową armatą. Ciekawe...

Ale nie o tym chciałem.

Czysto hipotetycznie popatrzmy na sytuację nieco szerzej. Oczywiście, światem w dużym stopniu rządzi chaos i przypadek. Ale to nie znaczy, że czasami może istnieć w ciągu wydarzeń jakiś głębszy sens.
Od Jałty minęło już kupę czasu. Padł komunizm. W Europie zaczął kształtować się nowy ład. Ale ciężko i z oporami. Dlaczego? Bo nie było żadnej rewolucji. Wszystkie te "aksamitne", czy "okrągłe stoły" przesunęły tylko punkty ciężkości i inaczej rozłożyły akcenty.
I oto ostatnio rozgrywa się ciąg zdarzeń; Faktycznie władający Rosją Putin przywraca imperialną i mocarstwową doktrynę. Usadza krnąbrną Gruzję. Zdrajców likwiduje jak zawsze (Litwinienko). Kupuje usłużnych zachodnich polityków (Schroeder). Państwa bałtyckie można przykryć czapką. Brużdżą i bruździć mogą - Polska i Ukraina. Na Ukraine próbowano otruć przywódcę. Cóż, nie udało się. Więc załatwiono to inaczej. Teraz u władzy jest spolegliwy Janukowicz. Polska - tak długo będzie źle dla Rosji, jak coś do powiedzenia będą mieli Kaczyńscy i ich obóz. Trzeba to rozbić. Więc rozbijamy. O tyle łatwiej, że jak pokazała Targowica, dużo można załatwić własnymi rękoma Polaków.
W tragicznym wypadku ginie polski prezydent i wraz z nim szerokie grono współpracowników. To dla świata nie jest ważny epizod. Po chwilowych wyrazach współczucia, nikt ważny z zachodu nawet nie przyjeżdża na pogrzeb pod błahym pretekstem. Wkrótce potem Ukraina oddaje na lata Krym i podpisuje niekorzystne umowy energetyczne. Lekcja została zrozumiana. O rurze na dnie Bałtyku nikt nie mówi; spokojnie jest budowana. A w Polsce poważnie osłabiono jedną stronę sceny politycznej - tą krnąbrną. I wzmacnia się tą drugą - tą spolegliwą. Stąd dużo uścisków, przyklęków i krokodylich łez. Nie ważne, że bez znaczenia, ale medialnie ładnych.
A inni: Gruzja, Azerbejdżan, Łotwa, Litwa i Estonia, no i Ukraina i Białoruś bacznie patrzą i uczą się.
Czy to takie całkiem political fiction?
-
Gość: zenek, *.org.all.de
2010/04/24 07:39:55
Tak sobie czytam, czytam i myślę - a może jest to jakiś koszmarny scenariusz, który w efekcie ma doprowadzić do wywołania zamieszek? Później ostra interwencja i... pozamiatane. Była Polska - nie ma Polski, wschód i zachód kolejny raz odetchną z ulgą
-
Gość: Krystyna z Krakowa, 81.219.71.*
2010/04/24 08:45:15
Kataryno! To wszystko jest przerażające, ale jest grupa dziennikarzy, która nie waha się
i zadaje pytania. Jest ich zaledwie kilku, reszta milczy i odwraca kota ogonem. Dostali
wyraźny sygnał - my uratowaliśmy wam życie, macie pisać i mówić " po linii" To "nam "
zawdzięczacie to, że znaleźliście się w innym samolocie. Najgorsze jest to, że do mediów
wraca "stare" tvn24 od rana wali w Lecha, sugerując iż były naciski na pilotów. Około 24
kwietnia media rosyjskie : Komsomolska Prawda i agencja Interfax podały, że po wstępnym odczycie pokładowego rejestratora rozmów w kabinie pilotów, nic nie wskazuje, iż takie naciski były. Ręce opadają, bo jak się przed takim fałszem tvn bronić.
Przecież i Dziennik.pl też o tym pisał. Nie można siedzieć cicho. Podaję telefon do tvn-
022- 85-66-161 , należy dzwonić i wytykać im kłamstwa i manipulację socjotechniczną.
Wczoraj ok.10:30 Morozowski pokazywał możliwości fałszowania list wyborczych opierając się na listach PiS-u i wtłaczał do podświadomości PiS i Jarosław będą fałszować.
Ja swoje zrobiłam, zadzwoniłam i powiedziałam, że każda partia ma takie same możliwości, jakie pokazujecie, czemu więc mówicie - tylko PiS. Pytania też należy stawiać Rządowi o logistykę wizyty w Rosji. Co robiły służby, by ją zabezpieczyć. To
Rząd jest odpowiedzialny [dysponuje samolotami, służbami,] za całość bezpieczeństwa
Głowy Państwa. Bezdenna głupota ekipy obecnie rządzącej, niedopełnienie obowiązków służbowych, czy świadome współdziałanie. To jest podstawowe pytanie.
Coraz więcej wychodzi na jaw - oficjalne informacje, dlaczego nie pytamy???? my,
obywatele. Tak trudno znaleźć adres Kancelarii Premiera, żądać pisemnych odpowiedzi.
Czemu milczymy, my obywatele? Nikt inny za nas tego nie zrobi.Monitorują pewnie
portale [badanie nastrojów społecznych] tam są " pytający", ale to stanowczo za mało.
-
Gość: waw, 85.117.21.*
2010/04/24 08:51:52
@Ad_verbum
Tak! Trzeba postawić szreg pytań. Nie zamykać się tylko w fanatycznym uwielbieniu jedenj partii. Czy system TAWS - jak sugeruje płk Tomasz Pietrzak był zblokowany zgodnie z procedurą czy nie?
www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news-tomasz-pietrzak-tupolew-mial-zblokowany-system,nId,273873
Dlaczego piloci zdecydowali się na lądowanie mimo ze według nieoficjalnych informacji z czarnych skrzynek już 50 km wcześniej wiedzieli że warunki nad Siewiernyj są złe. Dlaczego są podejrzenia że mjr Protasiuk zszedł 2,5 nad ziemię (nie wiedząc o tym i nie wiedząc o podniesieniu terenu na ostatnich kilometrach przed pasem startowym) żeby sprawdzić gdzie w ogóle jest skoro 3 dni wcześniej ladował na tym lotnisku - wyraźnie widać że nie miał informacji o pułapie ale miał przecież informacje i położeniu geograficznym samolotu w poziomie. Wiele zagadek zostalo już w jakiś sposób wyjaśnionych - np odchylenie 15-25 m od osi pasa.
Jeśli w samolocie wyposażonym w nowoczesne systemy nawigacyjne pilot leci 2,5 m!!! nad ziemią i o tym nie wie to ogolnie moga być tylko trzy wytłumaczenia:
1. ktos go do tego zmusił - na co nie na razie żadnych poszlak
2. bał się konsekwencji spóźnienia choć nie padło z osób będących na pokładzie ani poza nim żadne polecenie - co sugerujesz Ty, kilka dni temu sugerowała Monika Olejnik a dziś sugeruje Gazeta Wyborcza choć też nie ma na ten temat żadnych poszlak

wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezydent-nie-czekal-na-wyjasnienia%3B-incydent-w-Gruzji,wid,12204668,wiadomosc_prasa.html

3. urządzenia pokładowe pokazywały błędne dane czego piloci się absolutnie spodziewali - według informacji strony rosyjskiej piloci nie zglaszali żadnych usterek

4. Urządzenia nawigacyjne pokazywały bzdury bo ktoś wprowadził do nich złe dane lub zaburzył ich pracę urządzeniami elektronicznymi. I tu jest zasadnicze Twoje pytanie:
"Drugim ważnym pytaniem jest KOMU się aż tak spieszyło?!"
Na jesień były zaplanowane wybory prezydenckie. Dziś wiadomo ze rok temu największy konkurent Kaczyńskiego czyli Bronisław Komorowski uzgadnial z wiceszef klubu PO Januszem Pallikotem scenariusz "miękkiego" przejęcia władzy prezydenckiej w wyniku choroby lub śmierci prezydenta:
Palikot:" /.../ Ja poważnie jestem przekonany o słabej stanie zdrowia pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego i na wypadek gdyby on jednak nie był w stanie wypełniać tej roli do końca swojej kadencji, musi być ktoś kto jest poza ta jakby biezącą grą , kto będzie w stanie wtedy w sposób dla opinii publicznej do przyjęcia, nie jako uczestnik tego procesu którego Lech Kaczyński nie dał rady i podał się do dymisji czy z jakichś innych powodów zrezygnował i pomyślałem sobie że w związku jakby z rolą konstytucyjną marszałka Komorowskiego który jest wskazywany na wypadek nie wiem, śmierci, utraty zdrowia czy innych okoliczności musi zastąpić prezydenta Polski , no to wskazane by było wtedy żeby ludzie to odebrali nie jako element właśnie gry tylko jako jednak utentyczne, konstytucyjne uprawnienie marszałka no i marszałek się oczywiście z tym zgodził bo dla niego to jest łatwiejsze rozwiązanie niż cokolwiek innego."

www.youtube.com/watch?v=xV6aYx_Lsmg

Więc ja pytam: komu zależało na śmierci Prezydenta Kaczyńskiego i kto mówił otwarcie ze przygotowuje scenariusz przejęcia władzy w wyniku jego śmierci? Ad_verbum - mam duży szacunek do Twojego obiektywizmu i woli szukania przyczyn, weź jednak też pod uwagę fakty - nie tylko te sprzed dwóch lat ale tez te sprzed roku
-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/24 09:11:55
All - polecam wpis niejakiego Tommy Lee z salonu24.

Stawia ciekawe hipotezy

"Ił-76 i godzina katastrofy w Smoleńsku"
tommy.lee.salon24.pl/
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 09:36:04
Gosciu AD. Jeszcze raz, i jeszcze raz... Wczoraj gen. Czaban w rozmowie z Rymanowskim powiedział , ze pilot lewy i pilot prawy maja trzy i cztery niezalezne czujniki ( wskazniki ) wysokosci. Ostrzegajace światłem i dzwiekiem o przekroczeniu wysokosci krytycznej. Wniosek jaki sie nasuwa, jednoznaczny wniosek ... Ze nastapiła awaria lub, z jakis powodow te czujniki nie działały. Powody moga byc rozmaite.

Ale Ty uparcie lansujesz teze ze o " posrednim wpływie prezydenta" lub tez kogos z jego otoczenia. Osobiscie widze w tym reke z Czerskiej. Ten termin to jak pałka jak maczuga. cos w rodzaju - antysemity. Nie zgadzamy sie z kims , albo z czyms, wtedy krzyczymy - Antysemita! Antysemita! Homofob! A teraz powstał nowy termin.
" posredniego wplywu"

Wcoraj pisałem o " syndromie Titanica" uwazaj gosciu AD. Myslisz , ze jestes niezatapialny ale ty juz toniesz. Płynie na ciebie nie góra lodowa ale zdrowy rozsądek.



-
Gość: waw, 85.117.21.*
2010/04/24 09:38:39
@Marie
Niesamowity ten felieton! Faktycznie warto to przeczytać! Ale jeśli major Protasiuk musiał awaryjnie schodzić w dół żeby uniknąć kolizji którą sugeruje Tommy Lee i potem nie zdołał już podnieść pułapu lub nawet co dość nieprawdopodobne - doszło w powietrzu do kolizji która uszkodziła jakieś elementy sterowe, to przecież to musiało się zapisać na voice recordingu czarnej skrzynki. Pamiętam że nawigator z wieży kontrolnej lotniska Siewiernyj na konferencji prasowej mówił że wieża straciła łączność z załogą naszego Tupolewa na "kilka minut" przed katastrofą. Czy ktoś to potwierdził? Co więcej operato TVP pan Wiśniewski filmując miejsce katastrofy jest kompletnie zaskoczony że to polski samolot. Nie wiem czy oglądałaś ten filmik - kiedy pan Wiśniewski podchodzi do elemantów statecznika i dostrzega szachownicę to jest zaskoczony - a więc spodziewał się zupełnie innego samolotu!
Pdobno SKW obligatoryjnie prowadziła zapis tego działo się w samolocie. Pytanie czy to prawda i czy SKW cokolwiek na ten temat powie
-
2010/04/24 09:45:49
@80.48.6.5*
Wiem, wiem, jeśli brak argumentów do polemiki trzeba wytknąć błąd, zresztą oczywisty, dziękuję:) oraz zasugerować obce pochodzenie, bo przecież Polak musi mieć takie samo zdanie, jak zwolennicy PiS. Gdy ma inne, wg tej logiki, na pewno nie jest Polakiem lub, co gorsze, jest agentem Rosji.
Żyj dalej w tych oparach spiskowych teorii. Ja pozostanę przy swoich poglądach.
-
Gość: waw, 85.117.21.*
2010/04/24 09:47:40
@Marek
Trzeba zadawać pytania! Trzeba dociekać! Trzeba domagać sie odpowiedzi od ludzi którzy znają się na rzeczy. Nie ustępować bo prawda musi ujrzeć światło dzienne ;). Musimy wyjaśnić wszystkie wątpliwości i te "polityczne" i te techniczne.

Już wiem czemu my się nie umiemy pokłócić:). pamiętam z dzieciństwa pewne podwórko przed blokiem w Wieluniu...tylko 96 kilometrów. Pozdrawiam
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 09:59:53
@Cyceron

"Tusk ugotował się już na miękko w momencie kiedy oddał czarne skrzynki Rosjanom i pozbawił się wpływu na śledztwo, tak jak mówisz, teraz już nic nie bedzie wiarygodne bo kto uwierzy KAGiebowcowi , który ma pół roku mieszać przy czarnych skrzynkach, dla Tuska już nie ma ratunku, bo w winę pilotów nikt nie uwierzy a wykazanie zaniedbań Tuska i jego rządu i tak go kasuje, nie ma szczęścia ten człowiek, wszędzie pułapki, dla porównania go z Kaczyńskim mogę dodać, że Jarosław przewidywał problemy z tymi ruskimi rzęchami , nazywanymi umownie samolotami, już w 2006 roku, kilka miesięcy po objęciu władzy rozpisał przetarg na nowe samoloty, który to przetarg w 2008 roku unieważnił rzeczony minister Klich."

Tak własnie napisałeś drogi @Cyceron, a ja ci uwierzyłem.

Teraz jednak muszę Ci wyznać, że straciłem wiarę w prostego człowieka uwiedziony siłą przekonywania dyżurnych manipulantów (vide ad... i si.... zwani dalej w skrócie adas).

Moi nowi bogowie przekonali mnie już po 20 powtórzeniu swoich wpisów, że z przetargiem z 2007 roku. uruchomionym na podstawie decyzji śp.A.Szczygło, jest wszystko w najlepszym porządku. B.Klich zadbał po prostu w 2008 roku o udoskonalenie procedury przetargowej i sprecyzowanie przedmiotu zamówienia. Nie napisałeś też o tym, że B.Klich podpisując nową decyzję o przetargu puścił dyskretnie bąka. Nie napisałeś też, że nowa procedura jest tak sprawna, że wprost zmierza do nieskonczoności. Powiedziałbym nawet - do wieczności. Możemy przecież teraz - po około 3 latach- mieć pewność, że śp.A.Szczygło w pełni korzysta już z wyników przetargu Klicha i lata sobie swobodnie po niebiesiech.

Nie napisałeś też, bo nie jesteś wiewiórką z Ministerstwa Finansów, że procedurę udoskonalał najbardziej sir Rostowski, bo zależało mu na oszczędnościach w budżecie. Twórczo włączył się w to minister skarbu, nadzorujący LOT, który wpadł na pomysł, że można przy tej okazji pomóc narodowemu przewoźnikowi i wykorzystać (leasing, dzierżawa, czarter itp) samoloty z jego floty. Do kompanii nie dołaczył tylko prezes urzędu zamówień publicznych, który nie zaakceptował już kilkukrotnie pomysłu na przetarg a'la Klich. Krnąbrny okazał się też LOT, który uparcie zwraca uwagę, że posiadł był nowoczesne samoloty na warunkach leasingu i nie może nimi swobodnie dysponować - tak jak Klich to sobie wyobraził.

@Conan - nazywam Cię kłamcą i wzywam Cię abyś podał mi dowody na swoje twierdzenia. Ponieważ wiem, że nie masz takowych, to już nazywam Cię kłmiącym z premedytacją. Pamiętaj też, że ja w istocie niczego nie twierdzę kategorycznie - bo jestem wiewiórką - ja tylko zadaję proste pytania. ps. Dedykuję @Katarynie z prośbą o pytania do dzielnie współpracujących ministrów
-
Gość: Marie, *.centertel.pl
2010/04/24 10:33:55
@waw

Wielu znawców lotnictwa zadaje też pytanie - dlaczego polski samolot podchodził do lądowania od wschodu?
Warto sprawdzić, czy kierunek podchodzenia do lądowania od strony wschodniej to standard, czy wyjątek.
Dlaczego wg mnie jest to wazne?
Otóż podchodząc do lądowania od strony wschodniej samolot musiał przelecieć nad głębokim wąwozem. Lecąc nad wąwozem piloci mieli wskazania, że znajdują się na bezpiecznej wysokości od ziemi.
Mijając wąwóz znaleźli się na rzeczywistej, bardzo niskiej wysokości...
-
Gość: Krystyna z Krakowa, 81.219.71.*
2010/04/24 10:35:31
Wszystkim pożytecznym idiotom, którzy mniej lub bardziej sugerują --udział Prezydenta,
naciski i tp. ściśle w/g linii z Czerskiej przypominam to co podały media rosyjskie i za nimi
nasze- Dziennik.pl. Rosja : ok.24 kwietnia -Komsomolska Prawda i Agencja Interfax
podały, że wstępny odczyt pokładowego rejestratora rozmów w kabinie pilotów NIE
wskazuje na ślady nacisków na pilota. Interfax dodał - brak dowodów, że ktoś z wysoko
postawionych osób zażądał od pilotów koniecznego lądowania. Skoro Moskwa, tak
zainteresowana zrzuceniem odpowiedzialności z siebie, podaje coś takiego, to zastanawiam się, czemu pożyteczni idioci nie biorą tych doniesień pod uwagę.
Pożyteczni idioci sugerują, iż może też być wina Jarosława [media podały o rozmowie
z samolotu między braćmi.] i wszystko idzie [u pożytecznych idiotów] w obowiązujące
od lat : wszystkiemu winne Kaczory.
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/24 10:55:00
@Marie

Na lotnisku, podobnie jak na większości w Polsce, jest tylko jeden pas. A podchodzi się głównie ze względu na przeważający w danym momencie wiatr. Startuje się i ląduje się "pod wiatr". Tak, że nie ma wyboru.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 11:08:38
@sarthran8
"Ad_Verbum: swiadomie zmanipulowales tresc wypowiedzi pana Waszczykowskiego! Jak mozna tak klamac!"

Proszę bardzo tu jest reszta wypowiedzi min. Waszczykowskiego, wiceszefa prezydenckiego BBN, chyba nie zarzucisz my kłamstwa?

Zgodnie z wypowiedzią ministra Witolda Waszczykowskiego zastępcy szefa BBN:
1. Za opracowanie listy zaproszonych osób odpowiadał Prezydent RP i Kancelaria Prezydenta (tym samym wiadomo kto zaprosił wszystkich najwyższych dowódców sił zbrojnych)
2. Za opracowanie programu wizyty odpowiadał Prezydent RP z innymi instytucjami (jakimi instytucjami? Wiceszef BBN mógłby być bardziej precyzyjny, więcej wiedzieć.)
3. Gdy program wizyty jest dopięty jest konsultowany z BOR (jaki jest zakres takiej konsultacji i możliwość wpływu konsultanta w przypadku zastrzeżeń?)
4. Decyzję o możliwości oddania określonej ilości samolotów podejmuje dowództwo 36 SPLT i minister ON (Jak wiadomo było Kancelarii Prezydenta wiadomo do dyspozycji był jeden Tu-154, drugi jest w remoncie w zakładach w Samarze)
5. Decyzję o udostępnieniu tego, co wojsko może zaproponować podejmuje Szef Kancelarii Premiera (Decyzja o charakterze administracyjnym, typu akceptuję lub nie, przydzielenie dla wcześniej zaplanowanej [przez kogo?] wizyty, środków transportu)
źródło: TVP1 Warto rozmawiać 22.04.2010 (~38minuta)

Zgodnie z wypowiedzią płk. Tomasza Pietrzaka poprzedniego dowódcy 36 SPLT za organizację wizyt Prezydenta RP za granicą odpowiada Kancelaria Prezydenta. Zgodnie z jego słowami Kancelaria Prezydenta odpowiada nawet za załatwianie odpowiednich zgód i kontakty ze służbami MSZ kraju docelowego.
źródło: TVN24 Rozmowa Rymanowskiego 22.04.2010
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 11:34:10
@ Maurycy
Nie chciałem wchodzić w szczegóły, szczegóły sa potrzebne piszącemu tu Palikotowi pod pseudonimem "ad-verbum" ale nim już od wczoraj się nie zajmuję jak ukrył istotną część artykułu w "Skrzydlatej Polsce" , który pogrąża Tuska, co do właściwego zrozumienia wymiaru winy Klicha i Tuska należy w szerszym kontekście spojrzeć na jakość rządów Platformy Obaywatelskiej w ostatnich latach. Po rzeczowej analizie okaże się, że ta masakra pod Smoleńskiem nie jest niczym dziwnym ani zaskakującym biorąc pod uwagę metodologię rządzenia tych nieszczęśników spod płaszcza Sobiesiaka i Koska, ignorancja , olewactwo , polityka na kolanach wobec wszystkich , brak elementarnego poczucia odpowiedzialności za cokolwiek co się robi i jawna pogarda dla ludzi to są cechy tego rządu, w tym sensie katastrofa tego samolotu i zabicie tylu niewinnych ludzi jest czymś w rodzaju zwieńczenia i bankructwa tej cholernej, destrukcyjnej ferajny a spadające im gwałtownie sondaże dają nadzieję ,że być może pozbędziemy się tych groźnych bydlaków szybko i na zawsze.
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/24 11:35:18
Słuchajcie Ad - czy ktoś z was słuchał Waszczykowskiego na żywo? Czy macie tylko, jak zwykle dostęp do dokumentów, zapisów, itd?
Gdybyście słuchali na żywo, to moglibyście ocenić momenty zawahania, zmianę intonacji i niepewność.
Ja to oglądałem. I moje spostrzeżenia są takie, że za całą stronę techniczną, włączając logistykę, środki techniczne i zabezpieczających ludzi odpowiada biuro premiera, czyli głównie Arabski. I nie siej tu dezinformacji. Gdyby Prezydent mógł mieć samolot kiedy by chciał, to nie byłoby incydentu z lotem do Brukseli. Biuro Prezydenta zawsze łaskawie prosi biuro Premiera o umożliwienie albo zorganizowanie. Nawet chyba nie ma prawa żądać. Nie wciskaj tu ludziom kitu, bo tu kompetencje i zależności są dosyć ściśle określonene i Tusk jako premier jest gospodarzem majątku państwa. A co posiada kancelaria prezydencka to niewiele.
-
2010/04/24 11:44:26

wszedzie sa psy pawlowa, niestety,
tu tez ich sporo,
nawet nie warto zagladac,
zbyt przewidywalne komentarze
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 11:54:09
@janusz

Popatrz na przykład @Cycerona. Adasie niech piszą. My czytajmy i róbmy swoje. Na pozytywnie, a nie w polemice z erystycznymi figurami.

@Kataryna dobrze czuje o co idzie wielka gra. A tutaj też nie jesteśmy od tego wolni. Upokarzał nas całe lata Adam, a dziś - tu i teraz - adasie zagięli parol na nas. Nie dawajmy pożywki dla tych adasiów cyborgów. Oni nie dyskutują, oni tylko cynicznie i bezwzględnie - stojąc na 96 grobach - starają się swoich adwersarzy upokorzyć w oczach szerszej publiki - by tu wiecej nie zagladała.
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 12:00:02
@janusz
Własnie zobaczyłem co napisała babeczka. To jest to.

ps. mój apel dotyczy w istocie tylko jednego cyborga i jest przewidziany na ten specjalny przypadek; możesz jednak interpretować to tak, że adaś to ad_.... i sim.... razem wzięci.
-
Gość: cbw., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 12:02:04
@ad verbum
Wiesz co wyszeptał donald władimirowi bedąc w jego objęciach:
,
Spasiba Władimir, gut rabota !

..
-
Gość: cbw., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 12:03:58
Cytat:
"Wykluczam wersję błędu pilota

1. Możliwości zasadniczo są dwie: atak elektroniczny z zewnątrz bądź
dywersja na pokładzie samego samolotu.
2. Meaconing nie zostawia śladów. Zmanipulowany sygnał można wysłać
z satelity ustawionego horyzontalnie lub z ziemi, z dowolnego miejsca.
3. Aby zapewnić bezpieczeństwo lotów, Unia Europejska rozwija strategię Navigation Warfare, która ma chronić przed meaconingiem.
4. Nośniki elektromagnetyczne w czarnych skrzynkach można skutecznie zmanipulować - jako dowód w śledztwie z punktu widzenia interesów suwerennego państwa polskiego są one już niewiarygodne.
5. Dotychczasowy przebieg śledztwa budzi obawy, że na większość pytań postawionych przez komisję nie otrzymamy już odpowiedzi.
Cały artykuł:
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100424&typ=my&id=my31.txt
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 12:16:39
@Marie
@Marie.
1. "podchodząc do lądowania od strony wschodniej samolot musiał przelecieć nad głębokim wąwozem. Lecąc nad wąwozem piloci mieli wskazania, że znajdują się na bezpiecznej wysokości od ziemi. Mijając wąwóz znaleźli się na rzeczywistej, bardzo niskiej wysokości..."

Dziwnym trafem na ruchliwym cywilnym lotnisku Gdańsk-Rębiechowo (EPGD)
od strony wschodniej (podejście 29) istnieje szereg obniżeń terenu i wąwozów pomiędzy wzgórzami morenowymi. Lotnisko jest położone na ich górnej krawędzi.
Dziwnym trafem lotnisko to jest dopuszczone do masowego ruchu lotniczego, w tym dla dużych samolotów komunikacyjnych i transportowych i najczęstszym kierunkiem podchodzenia do lądowania jest właśnie ten wschodni.

2. "Dlaczego wg mnie jest to wazne?" - Nie jest ważne! Przeszkodą w podejściu do lotniska mogą być wzniesienia czy wysokie budynki. Obniżenia terenu nie są żadną przeszkodą. Poziomem odniesienia w trakcie podejścia do lądowania jest wysokość pasa startowego lotniska, a obniżenia terenu przed progiem pasa w żaden sposób nie wpływają na ścieżkę podejścia.

Oczywiście rozważania te dotyczą lotów wykonywanych zgodnie z obowiązującymi zasadami ICAO. Próby lądowania w warunkach ograniczonej widoczności, we mgle, na nieprzystosowanym do tego lotnisku zawsze są niebezpieczne.
-
Gość: Marie, 178.56.27.*
2010/04/24 12:22:55
@ Janusz

Cytałam gdzieś w salonie24, że kierunek wiatru NIE UZASADNIAŁ podejścia do lądowania od strony wschodniej.
Jesli znajdę ten komentarz - wrzucę go.
-
Gość: Marie, 178.56.27.*
2010/04/24 12:24:51
Na blogu p. Warzechy niejaki Zagłoba wrzucił rysunek z topografią terenu.
Warto go obejrzeć!!!


lukaszwarzecha.salon24.pl/
-
Gość: ADALBERT, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 12:33:52
!. Dzięki Ci Kataryno za to że jesteś i w prosty przystępny sposób artykułujesz nasze przemyślenia. Ma to kapitalne znaczenie edukacyjne.
2. Ignorujcie różnych naszych "ulubieńców" ad_, itd. ich rola to dezinformować i manipulować.
3. Następne pytanie zasadnicze to:
Dlaczego podejrzany o przestępstwo prowadzi śledztwo we własnej sprawie? Czy to jest normalne?
-
2010/04/24 12:34:05
@Ad_verbum: jesli nie widzisz roznicy miedzy tym co napisales wczesniej a teraz to tylko pogratulowac, wstawki o decyzji administracyjnej mogles sobie podarowac (czy Ty kiedykolwiek pisales cos co mialo znamiona pracy akademickiej? To tak odnosnie zasad cytowania...)
Janusz dobrze Ci odpisal, wiec nie bede dalej komentowal.
jeszcze jedno, jesli sobie sprawdzisz moje wczesniejsze wpisy u Kataryny odnosnie Afery Hazardowej, to zauwazysz, ze nie jestem "wyznawca PiS-u, a Braciach czasami pisalem bardziej niz krytycznie... Po prostu nie ludzie jak ktos mnie rznie na chama a w zwiazku z ta cala sytuacja i tym "dochodzeniem" mam coraz silniejsze wrazenie, ze wlasnie tak sie dzieje...
-
Gość: Dorota, *.warszawa.vectranet.pl
2010/04/24 12:37:36
Może mój pomysł jest idiotyczny, ale jeśli teren katastrofy w Smoleńsku jest totalnie niezabezpieczony i każdy może tam wejść, to może zorganizować akcję i zabrać to, co zostało i zabezpieczyć w swoim mieszkaniu, zanim wszystko rozkradną Rosjanie?
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 12:38:42
@Krystyna z Krakowa
"Wszystkim pożytecznym idiotom, którzy mniej lub bardziej sugerują - udział Prezydenta, naciski itp. przypominam, że wstępny odczyt pokładowego rejestratora rozmów w kabinie pilotów NIE wskazuje na ślady nacisków na pilota."

Istnieje coś takiego co nazywa się presją sytuacyjną - presją czasu, okoliczności i miejsca. W tym wypadku sprowadzała się ona do:
- ułożenia programu wizyty Prezydenta RP w Katyniu bez uwzględnienia rozwiązań awaryjnych biorących pod uwagę możliwość wystąpienia złych warunków atmosferycznych uniemożliwiających bezpieczne lądowanie w Smoleńsku.

- zaplanowania wylotu z Okęcia na godzinę 7.00, lądowania w Smoleńsku na ~ 8.30 a rozpoczęcia uroczystości na godzinę 9.30

- opóźnienia startu samolotu z Prezydentem z Okęcia w stosunku do planowanej godziny wylotu. Planowana godzina wylotu z Okęcia - 07.00 czasu polskiego, faktyczna godzina wylotu z Okęcia: 07.28 czasu polskiego. Opóźnienie wylotu dodatkowo zawęziło margines czasowy

- świadomości o wywieraniu przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego nacisków na pilotów rządowego samolotu Tu-154, w 2008 roku w trakcie wyprawy Prezydenta RP do Gruzji, by wylądować w Tbilisi, w strefie trwającego konfliktu zbrojnego, ryzykując tym samym życie wszystkich osób znajdujących się na pokładzie samolotu, zamiast zgodnie z uzgodnionym wcześniej planem lotu wylądować Ganji w Azerbejdżanie.

- świadomości o późniejszych prób zniszczenia pilota, który "śmiał" przeciwstawić się woli najwyższego zwierzchnika sił zbrojnych Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Działania takie były prowadzone przez prominentnych polityków PiS, w tym posłów Gosiewskiego i Karskiego. Prowadzenie tych działań ma potwierdzenie w oficjalnych dokumentach sejmowych.
-
Gość: t.k., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 12:58:11
Sytuacja dwóch sił rządzących w Polsce PiS kontra PO z rosnąca przewagą oportunistycznego PO była dla Rosjan bardzo korzystna.
Rosjanom na pewno nie mogło zależeć na wzmocnieniu PiS , a to było łatwe do przewidzenia biorąc pod uwagę okoliczności zamachu przy okazji Obchodów Katyńskich.

-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 13:05:55
@Cyceron

"Po rzeczowej analizie okaże się, że ta masakra pod Smoleńskiem nie jest niczym dziwnym ani zaskakującym biorąc pod uwagę metodologię rządzenia tych nieszczęśników spod płaszcza Sobiesiaka i Koska, ignorancja , olewactwo , polityka na kolanach wobec wszystkich , brak elementarnego poczucia odpowiedzialności za cokolwiek co się robi i jawna pogarda dla ludzi to są cechy tego rządu, w tym sensie katastrofa tego samolotu i zabicie tylu niewinnych ludzi jest czymś w rodzaju zwieńczenia i bankructwa tej cholernej, destrukcyjnej ferajny..."

Niewątpliwie mamy/mieliśmy do czynienia z plastikową ekipą rządzącą, rozsiewającą wokół siebie odór cnót wszelkich. A w istocie, tak jak zauważasz, skrajnie nieodpowiedzialną.

Moim zdaniem, nie można na tym pozostać. To nie są ludzie z łapanki, oni nie mogli nie wiedzieć do czego mogą doprowadzić zaniedbania. Wiedzieli też - i mieli na to sądowy glejt - że śp. Prezydent jest tylko kartoflem. Któż dba o jednego kartofla.

To była symboliczna zbrodnia, dawno przed tym, gdy śp. Prezydent wybrał się do Katynia.

Jestem gotów uwierzyć, że wielu tych plastikowych ludzików nie przypuszczało, że symboliczna zbrodnia zmaterializuje się pod Smoleńskiem.
Ale nie wierzę, że taka atmosfera nie ułatwiła - albo nie sprowokowała - planu "pięknej katastrofy" wsród profesjonalistów, gdzieś za plecami plastikowych. Mówię nawet, że musiała sprowokować, bo doceniam możliwości profesjonalistów.
O interesach jakie za tym mogą sie kryć pisali inni.

Mnie interesuje, co zrobi osobiście pan Donald Tusk, aby wykluczyć wariant działania profesjonalistów. Śladem, który powinien go zainteresować jest kwestia pośpiesznej intronizacji B.K., bąki puszczane przez palikutasa, film gruziński, zachowanie ekspertów z b.WSI. Dzis dochodzi do tego przełomowe ustalenie dotyczące czasu katastrofy i ewentualnej roli rosyjskiego Iła.

I niech mi pan Donald Tusk nie mówi ustami swojego ciecia, że "nie przeszkadzajmy prokuraturze" i że będzie trwać na posterunku (to już przy ceremoniach na lotnisku).

Spodziewam się natomiast, że Pan Premier Donal Tusk przysięgnie publicznie, że robi wszystko co możliwe dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy i że zrezygnuje z urzędu niezależnie od wyniku (lub jego braku) w ciągu kilku miesięcy. Tylko takie zachowanie wydaje mi się właściwe w sytuacji szefa rządu i partii, której działacze prześcigali się w turlaniu kartofla, a sam pan Donald Tusk zawieszał tego kartofla na żyrandolu.
-
2010/04/24 13:08:21
Widzę że młodzieżówka PO zwiera szeregi.
Mają postawionych na dzisiaj kilka tez które muszą rozwijać.
1. Wina Kaczyńskiego bo zmusił pilotów do lądowania.
2. Zmusić Jarosława do nie startowania w wyborach.
3. Ciągle udowadniać, że zwolennicy PiS to matoły ogarnięte nienawiścią.
4. Lansować tezę pojednania z Rosją.

Widać to z wpisów ad. Który trzyma się tych postawionych tez jak pijany płotu.
Dostaną nowe zadanie to zmienią linię argumentacji.
Ze tak działają, przekonuje mnie sprawa protestów przeciwko pochówku na Wawelu.
Jeżeli ten protest byłby autentyczny, to nic by ich nie powstrzymało. Ani zakaz Magierowskiego, (o ile taki był). Protestowali przez kilka dni i nagle cisza.
Za naszych czasów gdy protestowaliśmy przeciwko ZOMO, nic autentycznie oburzonej młodziezy nie było w stanie powstrzymać. Ani armatki ani pałowanie.
A tutaj wystarczyło, że Gadzinówka Wyborcza powiedziała Nie i wszyscy oburzeni zwineli transparenty i poszli grzecznie do domu.
Dlaczego przestali protestowac?

Zastanawiałam się trochę nad Wałęsą. I muszę stwierdzić, że ... jest autentyczny.
Wałęsa w pierwszym odruchu prosił Boga o wybaczenie. Potem ochłonął i wpisał w blogu to co myślał do tej pory o Kaczyńskim.
Jeżeli sie kogoś nienawidzi, to śmierć tego nie zmienia. Nie czuje się zalu. Wałęsa okazał się normalnym człowiekiem. Bo tacy są ludzie kochają i nienawidzą.
Patrząc na Tuska i jego krokodyle łzy to widać skalę jaką ten człowiek jest fałszywy.
Przecież wszyscy wiedzą że zawsze starał się Kaczyńskiemu utrudnić jak się ku temu nadarzała okazja.
-
Gość: Marie, 178.56.27.*
2010/04/24 13:08:54
W rosyjskiej TV pokazano reportaż w którym emerytowany rosyjski pilot wojskowy po obejrzeniu miejsca schodzenia (ściętych drzew, wypalonej silnikami trawy itp...)powiedział: "Wygląda to tak jakby pilot był w 100% przekonany że siada na pasie a w ostatniej chwili się zorientował, że pasa tu nie ma... Dlaczego pilot tak sądził? Nie potrafię tego wytłumaczyć.." Z innych źródeł dochodziły informacje że tuż po katastrofie rosyjskie służby demontowały jakieś urządzenia w pasie schodzenia. Wszystko to wygląda, delikatnie mówiąc, podejrzanie.

2010-04-20 11:53Wespazjan Wielohorski 6 27
lukaszwarzecha.salon24.pl/
-
Gość: Marie, 178.56.27.*
2010/04/24 13:11:14
@ Janusz - znalazłam ten komentarz!!!!


"UWAGA ! UWAGA! UWAGA! DO WSZYSTKICH
Jeden z forumowiczow podja temat pogody , dokladnie wiatru i podejscia do ladowania.Usilowalem wyslac odpowiedz lecz zostala zablokowana a pytanie mojego poprzednika usuniete. JESTESMY MONITOROWANI!
A oto moja odpowiedz:
"Juz o tym pisalem.Wiatr pol-wsch 2m/s slonecznie, temp 1C.Tak pokazywaly mapy internetowe. Niemniej raz jeszcze - nawet nikly wiatr ma wplyw na przebieg lotu (w tym startu i ladowania), wynika to z praw aerodynamiki. Lot samolotu polega na wykorzystaniu oporu powietrza, wiatr zwiekrza lub zmniejsza ten opor. Ladowanie z wiatrem zwiekrza predkosc postepowa , pod wiatr, predkosc postepowa sie zmniejsza (przy zachowaniu stalej sily ciagu)Innymi slowy - Ladujac pod wiatr ,nawet slaby, samolot laduje z mniejsza predkoscia postepowa (ta wzgledem ziemi)co zwiekrza bezpieczenstwo, chocby i nieznacznie.Nie twierdze ze nie mozna ladowac z wiatrem - mozna ale tylko wowczas gdy jest taka potrzeba.
Jezeli na tym forum sa eksperci od aerodynamiki lub czynni piloci, prosze by sie wypowiedzieli, potwierdzajac badz obalajac moj tok rozumowania.
bede wdzieczny.
I jeszcze jedno - katastrofa "kabacka" byc moze by sie nie wydazyla gdyby piloci nie mieli uszkodzonych sterow wysokosci. Niestety poniewaz lecieli na trymerze, nie mogli ladowac z wiatrem przez co stracili cenny czas i ...
Tu poprostu nie bylo potrzeby ladowac ze wschodu."
Wyraznie ten watek ma znaczenie skoro jest banowany!"

2010-04-22 12:11alice1365 0 9


lukaszwarzecha.salon24.pl/
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 13:11:36
@cbw
Cały artykuł: www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100424&typ=my&id=my31.txt
Z ekspertem od systemów nawigacji satelitarnej (imię i nazwisko znane redakcji) rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler.

1. "W bazie danych systemu TAWS zainstalowanego w Tu-154M mogło nie być kompletnych cyfrowych map okolic Smoleńska?
- Mapy są produkcji amerykańskiej. Żadne miejsca nie były od czasu "zimnej wojny" tak dokładnie sprawdzane i modelowane jak właśnie okolice rosyjskich lotnisk wojskowych, także tych najmniejszych. Ponieważ zaś w Smoleńsku w ciągu ostatnich 50 lat nie było trzęsienia ziemi, prób jądrowych ani działań budowlanych zmieniających całkowicie powierzchnię terenu, więc żaden ekspert nie traktuje tej tezy poważnie."

Producentem modułu TAWS zamontowanego w Tu-154 który uległ katastrofie w Smoleński jest firma Universal Avionics Systems Corp. Ta sama firma dostarcza mapy do tego urządzenia. Specyfikacja bazy danych systemu TAWS, w tym lista lotnisk dla których są dostepne dane jest dostępna pod adresem:
www.uasc.com/support/tawsdb.aspx
W bazie danych lotnisk dla których są dostępne mapy nie ma lotniska Smoleńsk-Siewiernyj. Pan redaktor napisał nieprawdę celowo czy tylko z lenistwa?

2. "Urządzenie zakłócające sygnał jest bardzo małe. Można je po prostu zostawić w dowolnym miejscu w lesie. Sygnał ma znikomą moc, odpowiadającą energii wypromieniowywanej przez robaczka świętojańskiego."

Robaczek świętojański! Widać brak elementarnej znajomości pracy systemów nawigacyjnych samolotu oraz podsaw fizyki. Jak mogły zostać zakłócone wskazania wysokościomierzy ciśnieniowych, wysokościomierza radarowego?

3. "Samolot leciał nad drzewami pozbawionymi liści, zahaczając o nie. Mogło się stać, że miernik wysokości mierzył wysokość do podłoża lasu, a nie do czubków drzew."

Co za ekspert?! Od kiedy to wysokościomierz radarowy, lub jakikolwiek inny mierzy wysokość od czubków drzew, a nie od poziomu gruntu.

Chyba cały ten "fachowy" tekst napisał sobie sam pan Piotr Czartoryski-Sziler, pod kątem zapotrzebowania redakcji. Pewnie według tego samego schematu jak pan redaktor Janusz Wikowski nie wiedział, co ustalił Jan Dempc, podczas gdy to jest jedna i ta sama osoba!
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,7807711,Skandal_nad_grobem_A__Walentynowicz__Jak_bylo_naprawde_.html
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 13:17:43
@cbw

Proszę wytrzymaj to. Niech ścierwo się samo ścierwi.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 13:25:52
@Marie
"UWAGA ! UWAGA! UWAGA! DO WSZYSTKICH. Jeden z forumowiczow podja temat pogody , dokladnie wiatru i podejscia do ladowania. Wiatr pol-wsch 2m/s."

Wypowiadając się na tematy techniczne lub fachowe warto by było:
- coś wiedzieć na ten temat lub
- spytać się kogoś, kto się na tym choć trochę zna,
- spróbować zweryfikować sens przekazywanej informacji
by się nie KOMPROMITOWAĆ. No chyba, że celowo sieje Pani dezinformację.

2 m/s to jest 7,2 km/h!!! Żółwie, nie mówiąc już o rowerach poruszają się szybciej.
Samolot schodzi do lądowania z prędkością 250-270 km/h, wiatr o prędkości 2 m/s nie ma żadnego znaczenia przy podejmowaniu decyzji o kierunku podejścia.
Wystarczy spytać jakiegokolwiek pilota!
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 13:28:23
@Marie

Wytrzymaj proszę. Niech ścierwo się samo ścierwi.
-
Gość: Marie, 178.56.27.*
2010/04/24 13:30:53
@ ad

Widzę, ze Ty naprawę WSZYSTKO wiesz.
Komentujesz sam, czy z całym sztabem dezinformatorów...?
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 13:33:04
@Marie
W ostatnich dniach był już Poznań i Warszawa, dziś - Gdańsk.
Wiesz o czym mówię.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 13:33:50
@maurycy
W kontekście wypowiedzi cbw - bezkrytyczne powielanie bzdur kompromituje powielającego. Oczywiście ty wierzysz, że sygnał elektromagnetyczny o mocy robaczka świętojańskiego! jest w stanie zakłócić wysokościomierz ciśnieniowy będący urządzeniem czysto mechanicznym! Patrz: heading.pata.pl/wysok1.htm
Sam się KOMPROMITUJESZ.
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/24 13:34:23
@Ad

z naprawdę dużą przykrością muszę się z tobą zgodzić odnośnie 1.,2.,3.
Ale to nie znaczy, że masz rację. Mogę ci wymyślić taki scenariusz, przy użyciu bardzo prymitywnych urządzeń (np. iskrownik, kto to dzisiaj pamięta? w zagłuszaczach radia WE), lecz nie będę się wgłębiał, bo jeszcze jakiś Janko Muzykant zechce sprawdzić. Dobre i niezawodne urządzenia są bardzo proste i łatwe - jak mikrofony podsłuchowe GRU/KGB albo bomby naftowe. Zawsze ktoś sprytny może coś wymyślić.
A podam ci, że projektanci najbardziej odpornego na zakłócenia urządzenia telemetrycznego jakie znam, po długich poszukiwaniach zastosowali nie giga-, czy megaherce, ale właśnie z drugiego końca: częstotliwości między 1 i 2 Hz, jeśli rozumiesz o czym mówię.
-
2010/04/24 13:34:37
Przyczyny katastrof samolotów cywilnych za wikipedią :
1. 24-07-2009 Katastrofa lotu Aria Air 1525 - Podczas lądowania zapaliła się opona
2. 30 czerwca 2009 Katastrofa lotu Yemenia 626 -Przyczyny katastrofy są nieznane
3. 1 czerwca 2009 Katastrofa lotu Air France 447 mogły być wadliwe prędkościomierze
4. 12 lutego 2009 Katastrofa lotu Continental 3407 głoszono, że samolot doświadczył tzw. przepadnięcia, nagle wytracając dużo wysokości: 245 metrów podczas 5 sekund, przepadając z pułapu 1 800 stóp na wysokość ok. równego tysiąca.
5. 14 września 2008 Katastrofa lotu Aerofłot 821 wina pilota -Prokuratura ustaliła również, że żaden z pilotów nie posiadał właściwych certyfikatów, zezwalających na loty międzynarodowe, a dokumenty, którymi posługiwali się do okresu wypadku, były sfałszowane
6. 24 sierpnia 2008 Katastrofa lotu Iran Aseman Airlines 6895 kiedy samolot przecinał poziom 3000 metrów (prawie 10 000 stóp), w kokpicie najprawdopodobniej zabrzmiał alarm informujący o rozhermetyzowaniu się kadłuba. Zaniepokojona załoga postanowiła awaryjnie zawrócić na lotnisko
7. 20 sierpnia 2008 Katastrofa lotu Spanair 5022 - Podczas startu jeden z silników zamiast raptownie nabierać prędkości, zaczął hamować. To mogło być przyczyną wypadku. Wstępny raport komisji badającej wypadek wykluczył awarię silnika jako przyczynę katastrofy. Stwierdzono natomiast, że klapy nie były wysunięte w momencie wypadku. Spowodowało to brak dostatecznej siły nośnej, przeciągniecie i uderzenie w ziemię. Brak jest jednoznacznych ustaleń co do przyczyn niewysunięcia klap, podejrzewa się usterkę techniczną
8. 30 listopada 2007Katastrofa lotu Atlasjet 4023- Śledztwo w sprawie wypadku wciąż trwa (maj 2009). Na samym jednak początku definitywnie wykluczono sabotaż lub akt terroryzmu.
-
Gość: gosc wawa, *.adsl.inetia.pl
2010/04/24 13:35:00
Dzięki za ten wpis - otaczają mnie zewsząd ludzie, którzy mają klapki na oczach i uważają, że w prowadzącym "śledztwie" wszystko jest w jak największym porządku. Człowiek czuje się paskudnie osamotniony, sfrustrowany i bezsilny ze swoimi wydawać by się mogło logicznymi i uzasadnionymi wątpliwościami, pytaniami bez odpowiedzi - szczególnie, kiedy przyjaciele, znajomi z pracy - co ciekawe WSZYSCY CO DO JEDNEGO o "innych POglądach POlitycznych" - patrzą na człowieka jak na idiotę, przewracając oczami ze zniecierpliwieniem... bo to przecież tylko "niedorzeczne teorie spiskowe", "niepotrzebne jątrzenie" i "przekręcanie" faktów. Jeszcze raz dzięki Kataryno!
-
2010/04/24 13:41:26
Jednego jesteśmy pewni, w naszym samolocie Piloci lecieli PRAWIDŁOWO zgodnie ze wskazaniami urządzeń. Podchodzili właściwie do lądowania, tylko ... tak jakby ktoś lotnisko przesunął o kilkadziesiąt metrów w inne miejsce.
W tych wszystkich katastrofach samolotów cywilnych, błąd pilota stwierdzano w sytuacji awaryjnej, jak coś się popsuło albo nie zadziałalo. Piloci popełniali błąd w momentach awaryjnych.
U nas nie może być błedu pilota, bo piloci już nie mieli czasu na wykonywanie jakichkolwiek manewrów ratunkowych, własciwych lub niewłasciwych.
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 13:48:46
Pijani asystenci Komorowskiego przyzali sie do chlania wina, www.tvn24.pl/-1,1653212,0,1,po-winie-u-biskupa-na-grob-walentynowicz,wiadomosc.html
-
2010/04/24 13:49:57
Ludzie oddający hołd Prezydentowi pokazali, że liczą się u nich takie wartości jak patriotyzm, honor, prawda, suwerenność kraju, pamięć o tych, co walczyli o wolną ojczyznę, umierając bądź będąc prześladowanymi, zadośćuczynienie, ochrona słabszych. Te wszystkie przymioty posiadał nasz Prezydent i wielu, może wszyscy, którzy zginęli. Widziałem te tłumy ludzi żegnające osoby, które chciały oddać cześć pomordowanym i myślę, że Polacy to dumny naród i nie pozwoli na to, aby prawda o tej tragedii została zafałszowana.
-
2010/04/24 13:53:26
Cyceron
Jak się pije u Głódzia "jedną lampkę" wie najlepiej Kwaśniewski.
Nie jest tajemnicą że u Głódzia pije się ostro.
-
euphory88
2010/04/24 14:18:43
Z niektórych komentarzy właściwie wynika, że Prezydent chciał rozbić samolot, żeby było o nim "głośniej niż o Tusku i Putinie". Z kolejnych, że to jest normalne, że naszą sprawę badają Rosjanie. Uważacie, że chęć zbadania POLSKIEJ sprawy przez Polaków jest zaściankowa? To ja Wam mówię, że Francuzi też są zaściankowi, bo jak powiedziałam ojcu (Francuzowi), jak jest badana nasza sprawa to był przekonany, że sobie żartuję.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 14:19:04
@janusz
Zadawanie pytań, na które chciałbym poznać odpowiedź nie oznacza, że automatycznie eliminuję inne możliwości. Po prostu do rozważań potrzebuję mieć jakieś w miarę racjonalne punkty zaczepienia.

Znam jeden typ technologii, nad którą pracowano już wiele lat temu, która może być wykorzystana/została wykorzystana(?) do stworzenia broni, której skutki działania byłyby bardzo trudne do wykrycia.

Wiem, że technologia ta doczekała się praktycznego wdrożenia, jednak nic mi nie wiadomo o istnieniu w pełni militarnych wariantów tego wdrożenia. Co nie oznacza, że ich nie ma. Ponieważ nie chcę tworzyć pola dla powstawania nowych teorii spiskowych powstrzymam się od chęci zabłyśnięcia ;-) wiedzą.
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 14:19:09
Posłuchajcie sobie obecnie polskiego kołtuństwa na TVN24
-
Gość: Kaziu, *.adsl.inetia.pl
2010/04/24 14:25:45
zmorka
skąd wiedziałaś co chciałem napisać ?
-
Gość: zxy, *.multimo.pl
2010/04/24 14:26:05
@Ad
"Istnieje coś takiego co nazywa się presją sytuacyjną - presją czasu, okoliczności i miejsca."
A oto moja presja a raczej wprostowy Wyspiański:
Ptok ptokowi nie jednaki.
Człek człekowi nie dorówna,
dusa dusy zajrzy w oczy,
nie polezie orzeł w GWna.
(ale człowiek z GWna tak).

Nie warto tracić czasu na tę wybiórczą racjonalność .
-
Gość: waw, 85.117.21.*
2010/04/24 14:29:31
@Ad_verbum
"Istnieje coś takiego co nazywa się presją sytuacyjną - presją czasu, okoliczności i miejsca"
Właśnie! Cieszę się ze ktoś wreszcie zwrócił na to uwagę! Szacun Ad_verbum! Prezydent Kaczyński doskonale wiedział że jakakolwiek "obsuwa" w jego obchodach będzie bepardonowo wykorzystana w kolejnym oszkalowaniu go przed obywatelami. Tak jak to zresztą było w Brukseli w 2008 roku. Wiedział to także pilot mjr Protasiuk. Dodatkowo wiadomo że na każde potknięcie Kaczyńskiego czeka sztab Komorowskiego i jest już przygotowany plan przejęcia władzy - szykowany od roku. Jako fanatyk kampani antypisowskiej oczywiscie nie masz zdolności dostrzegania faktów które nie pogrążają Kaczyńskiego, ja to rozumiem doskonale Ad. Mimo wszystko jednak bardzo dobrze że poruszasz te trudne tematy - presja sytuacyjna zarówno na Lecha Kaczyńskiego jak i na pilota niewątpliwie była. Na jakiekolwiek potknięcie, opóźnienie czy przejęzyczenie czekały z zapartym tchem i mikrofonami setki ludzi z otoczenia Palikota, Komorowskiego, Niesiołowskiego i Nowaka - pilot mógł niewątpliwie mieć to na uwadze - szczególnie w kontekście tego co mówili ci ludzie po wizytach w Gruzji.
-
Gość: Marie, 178.56.27.*
2010/04/24 14:30:03
@ Ad - a to jak skomentujesz?
UE Times - "udana likwidacja w Smolensku"!!!

Też zwariowali...?

maraton34.salon24.pl/
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 14:36:18
@zmoorka
Polecam poczytać o katastrofie Boeinga 737 amerykańskich sił powietrznych w Dubrowniku

W 1996 r. pod Dubrownikiem rozbił się Boeing 737 amerykańskich sił powietrznych (USAF) z sekretarzem ds. handlu USA Ronem Brownem. Brown i pozostałe 34 osoby na pokładzie zginęli. Z mającego 5 tysięcy stron raportu opracowanego przez USAF po tym wypadku, wynikało, że piloci maszyny po prostu przecenili swoje możliwości.

"Raport ten więcej mówił o psychologii ludzkiej niż o technice pilotażu czy wojskowych procedurach lotniczych" napisał znany amerykański komentator i prawnik Jonathan Kay.

W Dubrowniku widoczność była fatalna, a lotnisko nie miało nowoczesnej aparatury naprowadzającej. (Piloci) byli opóźnieni o 15 minut i chcieli pokazać, że zdążą na czas, więc kołowanie nad lotniskiem nie wchodziło w grę.

Po wypadku polskiego Tu-154 w Smoleńsku Kay napisał - "Niewykluczone, że taki stan umysłu pilotów doprowadził do straszliwej tragedii, w której zginął prezydent Polski Lech Kaczyński i 95 innych pasażerów jego samolotu lecącego do Smoleńska".

źródło: The New Republic www.tnr.com/article/hot-shots
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 14:40:01
@Marie
"Ad - a to jak skomentujesz? UE Times - "udana likwidacja w Smolensku"!!! Też zwariowali...?"

Link do źródła (gazety "European Union Times") można prosić? Czy mam komentować doniesienia z czwartej ręki?
-
Gość: Marie, 178.56.27.*
2010/04/24 14:53:23
@ Ad
"Czy mam komentować doniesienia z czwartej ręki?"
A do tej pory z ktorej ręki komentowałeś doniesienia?

Dziwne, pod wpisem maratona był ciekawy komentarz niejakiego "Prawdziwka -Pl", który został juz usunięty...
Zapytam - to się stało po Twojej/Waszej interwencji...?
-
Gość: Marie, 178.56.27.*
2010/04/24 14:54:43
@ Ad
Mówisz i masz - www.eutimes.net/2010/04/russian-move-against-us-in-poland-kills-president-most-of-government/
-
Gość: gosc, *.aster.pl
2010/04/24 14:56:34
jeśli chodzi o presję sytuacyjną - to faktycznie ma ona znaczenie. warto przypomnieć, że kampania poniżania Prezydenta, doprowadziła do tego, że i urząd ten traktowano per noga, starano się na wszelkie możliwe sposoby utrudnić jego funkcjonowanie ...

w konsekwencji nie dbano o bezpieczeństwo głowy państwa, nie przykładano do tego chyba żadnej wagi - ilość bowiem przykładów niekompetencji, zaniechań jakie wyłaniają się jako przyczyny tej katastrofy jest przerażająca. a teraz po fakcie nie robi się prawie nic, aby wyjaśnić jej przyczyny - to wystarcza do wykluczenia takich przyczyn, jak brawura prezydenta, błąd pilotów. winni są gdzie indziej i teraz za wszelką ceną, także ze względu na kampanię wyborczą robią wszystko, żeby prawdę ukryć - gdyż jest nią po prostu niekompetencja Rządu ...

po ostatnich wydarzeniach jest duża szansa na to, że ludzie tym razem nie przejdą do porządku dziennego nad bzdurami, które przedstawia się im jako wyjaśnienia. kiedyś może takie wciskanie kitu miało małe znaczenie - po prostu nie szło się na wybory, żeby na łajzy, nieudaczników nie głosować, albo oddawało się głosik na wysoki słupek w sondażach ... ale teraz to się zmieniło.
-
2010/04/24 14:59:29
ad_verbum
znowu mataczysz, a G..Wniana gazeta nie jest wiarygodnym źródłem.
Wikipedia podaje, że w tej katastrofie, piloci nie zastosowali się do procedur i wskazań urządzeń.
Poza tym na lotnisku w Chorwacji był stosowany przestarzały system NDB, z którym ci piloci podobno nie byli doświadczeni.

Nasi piloci byli doświadczeni, bo na tym lotnisku już lądowali, zatem nasi piloci WIEDZIELI jakie są zainstalowane urządzenia.

en.wikipedia.org/wiki/1996_Croatia_USAF_CT-43_crash
-
Gość: waw, 85.117.21.*
2010/04/24 15:02:02
A co do śledztwa - moim zdaniem mimo nacisków nigdy nie dowiemy się czy znamy całą prawdę czy nie. Nie sądzę żeby Rosjanie maczali palce w tej katastrofie. Prawdę mówiąc uważam taką tezę za popadanie w paranoję. Myśle że współprzyczyną tego dramatu mogło być zwykłe ruskie dziadostwo. Bardzo powaznie też brzmi wątek z kolizją dwóch samolotów puszczonych o tej samej porze na ten sam pas lotniska. Ta teza wlaściwie odpowiadała by na wszystkie pytania dotyczące katastrofy.
Począwszy:
1. od kłamstw ludzi z wieży kontrolnej o tym że nie mogli się dogadać bo pilot nie znał rosyjskiego i nie rozumiał informacji o liczbach
2. kłamstw o czterokrotnych próbach lądowania (żeby opóźnić minutę faktycznego lądowania)
3. kłamstw (prawdopodobnie bo jak na raize te informacje się nie potwierdziły) że na kilka/kilkanaście minut przed lądowaniem wieża stracila kontakt z załogą
4. informacji że zawiódł TAWS skoro wiemy -choćby w ust bylego szefa 36 PLT płk. Tomasza Pietrzaka że na takim lotnisku jak Siewiernyj gdzie podaje się bezwględną wysokosć procedura nakazuje zblokowanie systemu TAWS i on jako pilot tej ekadry jest pewnien że system został przez załogę zblokowany
5. Informacji ze mjr Protasiuk obniżaj wysokość aby dojrzeć ziemię i nagle się okazało że samolot jest...2,5 metra nad ziemią. Pilot znal to lotnisko, choćby z lądowania trzy dni wcześniej i doskonale wiedział jaka jest topografia terenu , wiedział też w jakim położeniu geograficznym jest samolot bo oś pasa startowego była prawidłowa a odchył 15-25 m według pilotów w tych warunkach był w granicach normy

Według mnie teza o lądującym w tym samym czasie IL-e-76 jest bardzo sensowna i przerzucanie się tutaj oskarżeniami o odpowiedzialność polityczną czy jakąkolwiek ze strony takich czy siakich polityków to zwykła głupota (Ad_verbum dopóki nie przestaniesz sugerować odpowiedzialności Kaczyńskiego i Protasiuka dopóty nie pozbędziesz się moich pytań o odpowiedzialnosć Palikota i Komorowskiego)

Inną sprawą jest późniejsze śledztwo rosyjskie i dziwne kulisy ukrywania faktów. To jest właśnie ten styk cywilizacji zachodniej z systemem rosyjskiego sprawowania władzy - co kilka dni temu zasugerował @Janusz. Rosjanie po prostu kryją swoje dziadostwo tylko że teraz - jeśli te kanty śledztwa wyjdą na jaw do wizerunek rosji będzie miał nieobliczalne skutki. Myśle że nasz rząd MÓGŁ się z nimi dogadać : panowie my nie wnikamy a wy pomożecie nam i będziemy wspólnie promować politkę przełomu. Stąd te planowane szczyty gospodarcze, rozmowy o zblizeniu itp.
-
2010/04/24 15:11:33
waw
brzmi logicznie.
-
Gość: benite, 109.243.253.*
2010/04/24 15:21:31
@zmoorka
"Jak się pije u Głódzia "jedną lampkę" wie najlepiej Kwaśniewski.
Nie jest tajemnicą że u Głódzia pije się ostro. "

Są to też żniwa kampanii medialnej tj dorabianie gęby- zauważmy że byli TW np. Gocłowski, Zyciński nie mają absolutnie żadnych nałogów, bynajmniej wsi24 im tego nie wytknie
-
Gość: Marie, *.centertel.pl
2010/04/24 15:25:03
@ Ad_
Jeszcze raz podaję - www.eutimes.net/2010/04/russian-move-against-us-in-poland-kills-president-most-of-government/

-
Gość: cbw., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 15:59:28
Minęlo już dwa tygodnie od tragedii a "nasze" sondażownie-manipulatornie nie przeprowadziły zadnego sondazu opinii publicznej ? Nikt nie zapytał Polaków jaak wg Nich mogła być przyczyna tragedii ? Czy moze sondaż został przeprowadzony alej wyniki ich sa niezgodne z polityka poddaństwa ?
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 16:08:09
@zmoorka
1. "znowu mataczysz, a G..Wniana gazeta nie jest wiarygodnym źródłem."
Nie powoływałem się na Gazetę Wyborczą, podałem źródło:
The New Republic www.tnr.com/article/hot-shots, więc nie kłam!

2. "Wikipedia podaje, że w tej katastrofie, piloci nie zastosowali się do procedur i wskazań urządzeń."
Analogiczna sytuacja prawdopodobnie miała miejsce w Smoleńsku. Wskazuje na to większość wypowiadających się pilotów i ekspertów lotniczych. Próba lądowania w warunkach ograniczonej widoczności, we mgle, na nieprzystosowanym do tego lotnisku była bardzo ryzykowna. Zasadne jest pytanie DLACZEGO piloci zdecydowali się na takie ryzyko?

3. "Poza tym na lotnisku w Chorwacji był stosowany przestarzały system NDB, z którym ci piloci podobno nie byli doświadczeni."
Właśnie ten sam system radiolatarni NDB jest jedyną pomocą nawigacyjną na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 16:13:20
@Marie
"Jeszcze raz podaję - www.eutimes.net/2010/04/russian-move-against-us-in-poland-kills-president-most-of-government/"
W kontekście rozpowszechnianych, nawet tu, pogłosek o dobijaniu rannych ta publikacja jest bardzo stonowana. Ponadto, to nie jest BBC czy The Times.
-
2010/04/24 16:16:05
ad_verbum
1. Problem Polskich pilotów jest taki, że oni STOSOWALI się do wskazań.
2. Odmiennie do tych w Chorwacji ZNALI i DOSWIADCZALI NDB
3. W tamtym przypadku wieża ich instruowała i nawoływała do korekty kursu.

W naszym przypadku NIE WIEMY co mówiła obsługa naziemna. Bo czarnych skrzynek nie znamy, a z tego co mówią do tej pory to jednego jesteśmy pewni, że KŁAMIA
-
Gość: waw, 85.117.21.*
2010/04/24 16:17:53
@Ad_verbum
2. /.../ Próba lądowania w warunkach ograniczonej widoczności, we mgle, na nieprzystosowanym do tego lotnisku była bardzo ryzykowna. Zasadne jest pytanie DLACZEGO piloci zdecydowali się na takie ryzyko?

Jak to dlaczego Ad - przecież doskonale wiedzieli ze każdy zgrzyt tej wizyty to narażenie się na ataki i wyśmianie tej delegacji przez propagandę Platformy. To oczywiste - nie chcieli skompromitować prezydenta swojego państwa
-
2010/04/24 16:19:59
Ad_verbum
żaden z wypowiadających się pilotów nie mówił, że na podstawie tego co wiemy, że popełnili błąd.
Cały problem kręci się wokół decyzji faktu samego lądowania, a nie DECYZJI podejmowanych przez pilotów w sytuacji awaryjnej.
Wszyscy mówią, że do lądowania podchodzili prawidłowo, tylko na wirtualnym lotnisku.
-
2010/04/24 16:22:22
Nie słuchałam rozmowy telefonicznej Edmunda Klicha, ale wyglada na to że bedzie odwoływał wszystko co w pierwszym odruchu powiedział. Dostał ostrzezenie od B. Klicha i teraz się boi.
-
2010/04/24 16:27:16
DT spotkał się z Edmundem Klichem. Cieciowy mówi, że wcale to nie ma związku z jego wypowiedziami.

Nażarli się własnej kiełbasy wyborczej.
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/24 16:40:01
Czy może ktoś pamięta świetny ruski film, który byłby piękną ilustracją. Może jakaś TV się odważy.
Jest to komedia. Skandynawscy (szwedzcy czy fińscy) oficjele przylatują na polowanie. Lądują i są zakwaterowani w bazie lotniczej, gdzieś tam w Rosji (może w Smoleńsku?).
I zaczyna się. Wóda idzie skrzyniami. Brakujące krowy w kołchozie przewozi się podczepione jak bomby do ciężkiego bombowca. Biedne wikingi chcą polować - to ich pojęcie rozrywki; ale sowieci wolą swój styl: wóda, wóda, wóda. To film ruski, więc sądzę szczery. Czy dużo się przez te pare lat zmieniło, np. Panie Bater, lub Bahr?
Czy ktoś to pamięta (tytuł?)?
-
2010/04/24 16:42:34
Bogdan Klich łamie prawo, zmuszając E.Klicha do współpracy z prokuratorami.
I co odpowiada dziennikarzom.
"i Słusznie" !!!
Kolejny (po przejeciu władzy przez komorowskiego) dowód że "My (PO) to co innego" prawo maja stosować inni.

Ma tutaj iście bizantyjski, tak popularny w Rosji, sposób myślenia, wg pism filozofa Konecznego.
Jednym z filarów tego myślenia jest taki że Władca jest poza prawem, Wschodni władca może wszystko. Nie sądzicie że Peło dokładnie tak mysli?
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 16:44:14
@waw
1. "od kłamstw ludzi z wieży kontrolnej o tym że nie mogli się dogadać bo pilot nie znał rosyjskiego i nie rozumiał informacji o liczbach"

Kłamstw? Czy może fragmentu szerszej wypowiedzi o problemach w związku ze stosowaniem przez rosyjską,wojskową kontrolę lotów procedury, w której pilot ZAWSZE kwituje kontrolerowi podając wysokość, a stosowaniem przez polskich pilotów procedury bez kwitowania.

2. "kłamstw o czterokrotnych próbach lądowania"

Z braku jakichkolwiek precyzyjnych informacji media publikowały pogłoski. Możesz wskazać wiarygodnie źródło informacji o 4 próbach lądowania?
Jak chcesz się pobawić w spiskowe teorie to zajmij się jeszcze doniesieniami o zrzucaniu paliwa. Takie też były.

3. "kłamstw (prawdopodobnie bo jak na raize te informacje się nie potwierdziły) że na kilka/kilkanaście minut przed lądowaniem wieża stracila kontakt z załogą"

Możesz podać źródło takiej interpretacji, kontroler lotów powiedział, w tej samej wypowiedzi do której się odwołujesz w punkcie 1, że pilot Tu-154 przestał podawać KWIT, a nie, że stracił kontakt. Kontroler powiedział, że pilot przestał odpowiadać.

4. "informacji że zawiódł TAWS skoro wiemy -choćby w ust bylego szefa 36 PLT płk. Tomasza Pietrzaka że na takim lotnisku jak Siewiernyj gdzie podaje się bezwględną wysokosć procedura nakazuje zblokowanie systemu TAWS i on jako pilot tej ekadry jest pewnien że system został przez załogę zblokowany"

ZABLOKOWANY, wyłączony, z powodu braku warunków do pracy.
To zwolennicy spiskowej teorii twierdzą, że TAWS nie działał, bo został zakłócony/uszkodzony.

5. "Informacji ze mjr Protasiuk obniżaj wysokość aby dojrzeć ziemię i nagle się okazało że samolot jest...2,5 metra nad ziemią."

Właśnie sytuację nazywa się zdarzeniem CFIT (kontrolowanym lotem zakończonym zderzeniem z ziemią). en.wikipedia.org/wiki/Controlled_flight_into_terrain
Wypadki tego typu zdażają się w warunkach braku wystarczającej widoczności (may occur in conditions of clouds or otherwise reduced visibility), a takie właśnie warunki panowały wtedy na lotnisku w Smoleńsku.

X. "Według mnie teza o lądującym w tym samym czasie IL-e-76 jest bardzo sensowna"
Ił-76 podchodził do lądowania kilka minut wcześniej. W trakcie podchodzenia polskiego Tu-154 nikt nie odnotował powrotu Ił-a nad lotnisko. Na miejscu byli polscy dyplomaci, dziennikarze i piloci Jaka-40. Czy oni też przystąpili do spisku?
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 16:54:28
Może ktoś wie dlaczego pomimo, że czarne skrzynki zostały już dawno odsłuchane nie ma do dziśiaj nawet wstępnego komunikatu z treści ich zawartości, przecież dziś oni już wszystko wiedzą, może ta wytwornica dymu, ad_verbum, ma jakiś cynk w tej sprawie , dlaczego strona Tuskowa i Putinowa jest taka konsekwentna w trzymaniu nas w ciemnocie?
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 16:56:46
Panu ministrowi Klichowi się pozajączkowało. Komisja badania wypadków (PKBWL) MUSI pracować samodzielnie - zgodnie z przepisami UE i polskimi. I nie ma zasady automatycznego przekazywania wyników jej pracy prokuratorom. Prokuratura nie ma też prawa powoływać na ekspertów kogo chce w jakimś nieokreślonym trybie. A jeżeli miałoby się to wiązać z dezorganizacją pracy PKBWL, to byłby to gigantyczny skandal i możnaby stawiać zarzut utrudniania pracy PKBWL.
Niestety PKBWL ma faktycznie bardzo słabą pozycję i może okazać się, że jej przewodniczący będzie się wycofywać ze swoich zarzutów. Zobaczymy....
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 16:58:19
@zmoorka
"Bogdan Klich łamie prawo, zmuszając E.Klicha do współpracy z prokuratorami."
Jakie prawo? Jak zwykle nic konkretnego nie będziesz w stanie podać.

Ponadto, to Edmund Klich szef PKBWL szedł na rękę służbom rosyjskim, sam powiedział "panie ministrze, ja nie mogę współpracować z prokuraturą (polską), bo strona rosyjska ma do mnie pretensje". Biedaczek pretensji się przestraszył!

Szef MON Bogdan Klich stosownie do polskich przepisów zażądał od Edmunda Klicha współpracy z polską prokuraturą. Chyba istotne jest by przedstawiciel polskiej komisji badania wypadków współpracował z polską prokuraturą. Nie jest?!

-
Gość: waw, 85.117.21.*
2010/04/24 17:00:50
@Zmoorka
Nie Zmoorka - moim zdaniem jest inna przyczyna. Mieliśmy to kazję obserować już za czasow świetności Unii - najpierw Demokratycznej a później Wolności (swoją drogą zabawne obie te nazwy dla tej partii :) ). Ten realtywizm to efekt skrajnego narcyzmu. "Ja jestem elitą, ja jestem najmądrzejszy. Reszta to niewykształcony ciemnogród. A że profesor - i co z tego że profesor?!" - efektem jest totalna swawola - jeśli ja kłamię to mam prawo bo jestem ucziwy i nawet moje kłamstwo tego nie zmieni, jeśli oskarżam przeciwnika o alkoholizm czy homoseksualizm to mam prawo bo ja jestem mentorem i uosobieniem cnoty w debacie i nawet jesli łamię wszelkie zasady przwoitości to mam prawo - bo według mnie on jest głupi.

A to tak dla rozrywki i łatwiejszego zdefiniowania pojęcia "tępy bufon":

wiadomosci.onet.pl/2159634,11,czuje_sie_odpowiedzialny_za_smierc_walentynowicz,item.html

A swoją drogą zabawne metody stosuje Platforma. Metoda narracji nie jest "odkryciem Ameryki". Wmawia się społeczeństwu i instruuje jak rozumieć postępowanie drugiej strony. Ale PO wprowadizła ciekawą odmianę - narracji wyprzedzającej czyli instruowanie społeczeństwa jak rozumieć coś czego przeciwnik jeszcze nie zrobił ale jesli zrobi COKOLWIEK to należy to rozumieć w okreśony sposób. Przykłady:
-zagranie z dziadkiem Tuska przygotowywane już kilka tygodni wcześniej - biedny Kurski nawet się nie zdążył dobrze zorientować o co chodzi a już był personą non grata:)
-całe instruowanie społeczeństwa co będzie robił Jarosław Kaczyński w kampanii prezydenckiej, co będzie mowił i jakiej niebywałej agresji się dopuści ,mimo ze facet przez dwa tygodnie słowa nie powiedział publicznie poza przemowami nad trumną to pół Polski już wie jaki bedzie agresywny
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:03:50
@zmoorka
"Problem Polskich pilotów jest taki, że oni STOSOWALI się do wskazań."

Polscy piloci na ostatnim odcinku podejścia nie STOSOWALI się do wskazań kontroli lotów. Zeszli poniżej ścieżki podejścia, zeszli poniżej wysokości decyzji dla Tu-154.
Wskaż jakiekolwiek źródło, że to kontrola lotów poleciła im zejść tak nisko.

-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/24 17:05:31
@ Ad_
Uporządkujmy fakty - kto, kiedy i dlaczego...?

Piątek, 5 lutego 2010 - Min. Wypych: poinformawaliśmy MSZ o zamiarach prezydenta ws. Katynia

- Kancelaria Prezydenta 27 stycznia poinformowała MSZ i ambasadę Rosji o tym, że Lech Kaczyński chce wziąć udział w uroczystościach w Katyniu poinformował minister Paweł Wypych.

www.prezydent.pl/aktualnosci/najnowsze-informacje/art,1178,min-wypych-poinformawalismy-msz-o-zamiarach-prezydenta-ws-katynia.html


Czwartek, 4 marca 2010 - Min. Stasiak: Prezydent będzie w Katyniu 10 kwietnia

Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak powiedział w środę wieczorem, że MSZ zwróciło się do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o przewodniczenie uroczystościom w Katyniu, które odbędą się 10 kwietnia.
Stasiak powiedział, że pismo MSZ w sprawie uroczystości w Katyniu, które odbędą się 10 kwietnia trafiło do Kancelarii Prezydenta w ubiegłym tygodniu, a prezydent przyjął zaproszenie do przewodniczenia polskiej delegacji na te uroczystości.
www.prezydent.pl/aktualnosci/najnowsze-informacje/art,1248,min-stasiak-prezydent-bedzie-w-katyniu-10-kwietnia.html


Czwartek, 11 marca 2010 - Wizytę prezydenta w Katyniu przygotowuje MSZ

Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak powiedział w czwartek PAP, że polskie MSZ informowało już kilkakrotnie stronę rosyjską o udziale prezydenta Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach 10 kwietnia w Katyniu.

Jest to reakcja na słowa rzecznika MSZ Rosji Andrieja Niestierienki, który powiedział w czwartek, iż Moskwa nie otrzymała dotąd oficjalnych informacji od strony polskiej na temat wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu.
Minister Stasiak podkreślił, że przygotowaniem wizyty prezydenta w Katyniu zajmuje się MSZ. - Mamy potwierdzenie ze strony przedstawicieli MSZ, że już kilkakrotnie było przedstawiane stronie rosyjskiej, że będzie delegacja prezydencka (w Katyniu) - powiedział PAP Władysław Stasiak.
Jak przypomniał, MSZ skierowało do Lecha Kaczyńskiego oficjalne zaproszenie do wzięcia udziału i przewodniczenia polskiej delegacji na uroczystości rocznicowe, które się odbędą 10 kwietnia w Katyniu.

Minister poinformował, że otrzymał potwierdzenie od wiceszefa MSZ Andrzeja Kremera, że kilkakrotnie w rozmowie ze stroną rosyjską ta sprawa była już przedstawiana. (PAP)
www.prezydent.pl/aktualnosci/najnowsze-informacje/art,1275,wizyte-prezydenta-w-katyniu-przygotowuje-msz.html
.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:06:16
@zmoorka
"Wszyscy mówią, że do lądowania podchodzili prawidłowo"
Kto to jest wszyscy? Ty i kto jeszcze?
2,5 do 4 m nad ziemią zamiast kilkudziesięciu metrów to jest prawidłowo?!
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 17:06:33
@Cyceron
Adas to wytwornica ścierwicy, a nie mgły.
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 17:15:58
@Cyceron
Upewniam się coraz bardziej, że sytuacja z adasiem to pilotaż pomysłu PO na zaangażowanie think tank'ów do roboty partyjnej.
A przecież nikt nie zabroni byłym wsiowym i innej agenturze angażować się w tak zbożne dzieło. I może o to chodzi.
-
2010/04/24 17:16:33
ad_verbum
Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 26 maja 2004 r. w sprawie organizacji oraz zasad funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
§8.1 Przewodniczący jest NIEZALEŻNY i podlega bezpośrednio MON.
komentarz : a więc nie prokuraturze

pdpkt 1) odpowiada za organizację i prowadzenie badań wypadku lotniczego oraz sprawuje nadzór nad jego przebiegiem i jest w tym zakresie przełożonym wszystkich członków Komisji i specjalistów podczas trwania badań

komentarz: a więc nie prokuratorzy

pdpkt 2) współpracuje z organami prokuratury wojskowej, Żandarmerii i policji w celu UZYSKANIA dodatkowych informacji o zdarzeniu.

komentarz: Uzyskania a nie PRZEKAZANIA !!
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:18:17
Nasz portalowy kretynek powoli ale dochodzi do sedna sprawy , że to była awaria, sam dochodzi i to jest coś!
-
2010/04/24 17:24:45
ad_verbum
Czyli wykluczasz kategorycznie błąd kontroli lotów?
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 17:25:32
Geberał Aloszyn. Zastepca szefa sztabu rosujskich sił powietrznych.

- 2000 metrów przed pasem samolot znajdował sie na wysokosci prawidlowej
To znaczy - 100 m. Przedział 80 - 120. czyli wszystko jest w porzadku, zachowuje procedurę

- W odleglosci 1050 scina pierwsze drzewo. Czyli jest na wys. 5 - 10m

- 0koło 300 - 400 m dalej, scina drugie grube drzewo, Juz na wys. 2,5 m

Pytanie zasadnicze dlaczego na odcidnku od 2000 m do 1050 zszedł az o 90 czy nawet 95 m. ( czyli utracił cala wysokosc) Czy to jest schodzenie czy juz raczej spadanie.
Nie znam predkosci samolotu ( chyba około 200 - 250 km ) ale zakladam ze trwało to do 15 sek.

Czyli mamy kluczowe 1000 m i b. wazne 15 sek.





-
Gość: Madzia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:28:53
Droga Kataryno!Jeśli chodzi o Gruzję to nie L. Kaczyński tak od serca jechał na pomoc Sakaszwilemu gdy ten natarł na Rosję..Na ten temat wypowiadał się jeden z naszych byłych prezydentów i poinformował ,że Georg W.Bush junior jako prezydent USA obdzwonił posłusznych prezydentów w Europie wschodniej i kazał im lecieć do Gruzji ratować Sakaszwilego bo zbudził niedzwiedzia.Zatem Kaczyński był tylko posłańcem ,a sam polityki nie kreował i nie prowadził.Zresztą okazało się teraz ,że jego / czytaj USA/polityka wschodnia była błędna, bo Obama ma inny punkt widzenia i wolał grać w golfa niż przylecieć na pogrzeb "swojego"czytaj USA człowieka.Taka jest prawda i żadne zaklęcia nic nie pomogą.
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:35:49
@ Marek
Jesteś pierwszy , który trafił w sedno, o te właśnie 15 sekund tutaj chodzi, chociaż do tej drogi dodałbym jeszcze kilkaset metrów bo piloci nigdy nie lądują na próg pasa tylko gdzieś na 25 % długości ale to tym bardziej dziwny ten gwałtowny spadek.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:39:04
@zmoorka
Masz poważne problemy z doborem logicznej argumentacji, brzmienia przepisów nie zmienisz, choćbyś z pobudek politycznych barrrdzo chciała! Już ci nie nie przeszkadza, że wszystko kontrolują Rosjanie? Nie przeszkadzają ci słowa Edmunda Klicha "panie ministrze, ja nie mogę współpracować z prokuraturą (polską), bo strona rosyjska ma do mnie pretensje"

1. "Przewodniczący jest NIEZALEŻNY i podlega bezpośrednio MON.
komentarz : a więc nie prokuraturze"

To minister ON Bogdan Klich, jako przełożony, wydał panu Edmundowi Klichowi, jako podległemu, polecenie, a nie prokuratura. Pan Edmund odmówił tłumacząc się "panie ministrze, ja nie mogę współpracować z prokuraturą (polską), bo strona rosyjska ma do mnie pretensje" Super wytłumaczenie, biedaczek pretensji się przestraszył!

2. "pdpkt 1) odpowiada za organizację i prowadzenie badań wypadku lotniczego oraz sprawuje nadzór nad jego przebiegiem i jest w tym zakresie przełożonym wszystkich członków Komisji i specjalistów podczas trwania badań
komentarz: a więc nie prokuratorzy"

Gdzie jest tu zapis, że szef KBWL nie może współpracować z polską prokuraturą?

3. "pdpkt 2) współpracuje z organami prokuratury wojskowej, Żandarmerii i policji w celu UZYSKANIA dodatkowych informacji o zdarzeniu.
komentarz: Uzyskania a nie PRZEKAZANIA"

Gdzie jest mowa o przekazywaniu? Sam pan Edmund powiedział "panie ministrze, ja nie mogę WSPÓŁPRACOWAĆ z prokuraturą (polską), bo strona rosyjska ma do mnie pretensje"
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 17:44:42
Dodam jeszcze jeden czynnik. Psychologiczny, kiedy jest mgła i zla widocznosc. To schodzimy ostroznie a nie nurkujemy we mgłe. I jezeli cos sie moglo stac poniewaz jest zła widocznosc, To powinno wydarzyc sie ZA LOTNISKIEM. A nie przed.

To jest tylko hipoteza, intuicja, ale warta ja wziasc pod uwagę.
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:46:48
Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 26 maja 2004 r. w sprawie organizacji oraz zasad funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
§8.1 Przewodniczący jest NIEZALEŻNY i podlega bezpośrednio MON.

Zmuszanie niezależnego przewodniczącego do współpracy z prokuraturą przed dokonaniem przez niego niezależnych badań i ustaleń świadczyć może o próbie uniemożliwienia mu dokonania własnych ocen i ustaleń co samo w sobie wpisuje się w dość czytelne mataczenie w sprawie przyczyn wypadku.
-
obiboknawlasnykoszt
2010/04/24 17:47:27
@ ALL
Przepraszam, że nie dotyczy aktualnego nurtu dyskusji.
Filmy z pogrzebu śp. Anny Walentynowicz do obejrzenia w wolnej chwili
wzzw.wordpress.com/2010/04/22/jak-marszalek-komorowski-%E2%80%9Cpodziekowal%E2%80%9D-annie-walentynowicz/#more-17024
Ponadto jako naoczny świadek pogrzebu i tego znanego incydentu z wieńcem od BK.
Byłem jednym z ostatnich żałobników na cmentarzu. Rozjechali się już prawie wszyscy.
Było nas kilkunastu przy kaplicy.Jak ja z dwójką kolegów udaliśmy się do auta nie widziałem samochodu wjeżdżającego na cmentarz więc musieli byś sporo czasu po ceremonii pogrzebowej.Nie patrzyłem na zegarek i nie pamiętam czy jeszcze na cmentarzu byli Gwiazdowie i Cenckiewicz. Chyba nie.Proszę zwrócić uwagę na zielony namiot Zieleni Miejskiej, który stał nad grobem jak odchodziłem z ostatnimi osobami znad grobu.Na fotkach jest już złożony i widać go w samochodzie dostawczym w czasie gdy wysłannicy po lampkach wina mszalnego u Głódzia składali wieniec od PełO Prezydenta Komorowskiego.Wcześniej pisałem o niestosownym zachowaniu Śniadka, Głódzia i innych, którzy nie pofatygowali się na cmentarz.Widziałem ich hipokryzję, bo w między czasie zdążyliśmy też być (po uroczystościach pogrzebowych w kościele we Wrzeszczu) w Bazylice Mariackiej na uroczystościach pogrzebowych śp. M.Płażyńskiego, którego również znałem osobiście.Uroczystości pogrzebowe tak zorganizowano by mieć alibi na swoją nieobecność na cmentarnych uroczystościach pogrzebowych śp. Anny Walentynowicz.Po cmentarnych biznesach hazardowych, smoleńskich, ogólnopolskich chyba mieli dość, a może obawiali się tych wszystkich, którzy zawsze stali i stoją na przeciwko ZOMO.
wzzw.wordpress.com/2010/04/22/pogrzeb-anny-walentynowicz/#more-17028

Przedstawiciel PełO Prezydenta na pogrzebie u śp. Anny Walentynowicz bez względu na to czy był trzeźwy czy pijany jest ostatnią tak jak i jego pryncypał czerwoną albo:
www.wpisz24.pl/wp-content/uploads/2009/05/awinia_pig.gif
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:50:09
@marek 9
Wszystkie detale dotyczące prawdopodobnego toru lotu polskiego Tu-154 na ostatnim odcinku ścieżki podejścia znajdziesz na lotnictwo.net.pl łącznie z bardzo precyzyjną rekonstrukcją na podstawie szczątków, zdjęć i zaznań świadków. Najlepiej oglądać w Google Earth.

"Pytanie zasadnicze dlaczego na odcidnku od 2000 m do 1050 zszedł az o 90 czy nawet 95 m. ( czyli utracił cala wysokosc) Czy to jest schodzenie czy juz raczej spadanie."

Trygonometria, lub kartka papieru i linijka się kłania. Przemieszczenie w poziomie 950m, przemieszczenie w pionie 95m. Wystarczy sobie narysować a następnie poszukać w Internecie informacji, jak wygląda ścieżka podejścia dla samolotu komunikacyjnego tej wielkości. Na pewno nie jest to spadanie.




-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:55:44
A więc awaria systemu GPS, wszystkich wysokościomierzy lub silników , albo wszystkich tych urządzeń naraz , panie ad_verbum, mamy cię!
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 17:57:03
dokładam jeszcze awarię usterzenia pionowego i awarię klap.
-
2010/04/24 17:57:58
ad_verbum
Przepisy są jasne, a Twoja interpretacja przepisów jest porazająca.

1. Minister chociaż jest przełożonym, mimo wszystko NIE MOŻE wszystkiego, powinien stosować odpowiednie procedury. Przewodniczący jest NIEZALEŻNY w swoich badaniach i sposobie postępowania. Czyli nie można zmuszać przewodniczącego do działan, które nie sa przewidziane przepisami. Skoro E. Klich został wyznaczony przewodniczącym komisji to zmuszanie go do współpracy i PODLEGANIA prokuraturze jest bezprawne. Klich w takim przypadku powinien go ODWOŁAC i polecić w ramach innych przepisów już jako zwykłemu specjaliście do określonych zadań.

Podobnie jak sędzia podlega Ministrowi Sprawiedliwości ale jest NIEZALEŻNY, czyli Minister Sprawiedliwości nie może nakazać sędziemu jakiś innych zadań.

Minister Klich, mógł E.Klichowi specjaliście polecić współpracę ale nie mógł tego zrobić w stosunku do E.Klicha przewodniczącego.

2. Przewodniczący może współpracować z prokuraturą w zakresie w jakim JEMU przewodniczącemu jest to potrzebne. I jako szef komisji SAM o tym decyduje, NIEZALEŻNIE od nacisków.
-
2010/04/24 18:02:51
ad_verbum
czy w waszej formacji rozumiecie jeszcze znaczenie słowa NIEZALEŻNY ?
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 18:05:58
Nie wiem czy wiesz , mądralo od Klicha , ale wędkarskie GPSy za 600 złotych podają pozycję na wodzie z dokładnością do 2 metrów.
-
Gość: gosc, *.aster.pl
2010/04/24 18:06:45
wypowiedź Ministra ON, gdyby nie powaga sytuacji, byłaby po prostu zabawna ... taki bezradny poczciwina i prokuratorzy wojskowi, którzy nie mają własnych ekspertów, a zły pan z cywilnej komisji badającej przyczyny wypadków lotniczych, nie dość że wytyka im ich bierność i brak kompetencji, to jeszcze nie chce im wypożyczyć ekspertów i jak oni mają w takich warunkach pracować ...

szczególnie frapująca jest wiadomość, że wojsko nie dysponuje swoimi ekspertami w kwestiach lotnictwa ... ale skoro tak się dziwnie rzeczy mają, to pytanie co ci prokuratorzy tam na miejscu w ogóle robią sensownego ?
-
obiboknawlasnykoszt
2010/04/24 18:08:58
@POsłuszni i ulegli sąsiadom

Dlaczego Rosja pozbawiła polskich złomiarzy prawa do zbiórki eksterytorialnego złomu po katastrofie polskiego samolotu kupionego za gotówkę w ZSRR i wyremontowanego kapitalnie według specjalnej specyfikacji w obecnej Rosji, też za gotówkę.
Kto imiennie zrezygnował z naszej własności na rzecz Rosji?
Czyżby samoloty spadające z nieba na rosyjską ziemię są traktowany jak biblijna manna z nieba?
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 18:09:23
@ AD zgoda " spadanie " to termin pewnie malo fachowy. Ale przeciez także nie mozna powiedziec ze samolot lądował.

I jeszcze jedno w polowie tego feralnego ( dziwnego ) odcinka, to znaczy 2000 m - 1050 zaloga samolotu dostala kom, z wiezy ze za nisko schodzi. Podobno to powtórzyli kilka razy, co wyfaje mi sie mało mozliwe, bo zbyt malo czasu. Ale to sprawa w tej chwili malo wazna. W kazdym razie jest to odcinek krytyczny i byc moze najwazniejszy dla analizy powodow wypadkow.

Nie znam sie oczywiscie na awiacji. Ale jezeli nie spadł, to co? Przeciez szczslowie nie wyladował i prosze zostawmy te " naciski posrednie" To zbyt infantylne




-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 18:24:11
@ AD , Jeszcze jedna sprawa. To widocznosc i mgła. Na filmie nakreconym kilkanascie minut po wypadku, jest widocznosc na CONAJMNIEJ 100 M, Oczywiscie film to film, perspektywa jest iluzja, trudno wycenic widocznosc i odleglosci. Ale upieram sie ze było to conajmniej 100 m. ( powiedzmy ze mam pewne dos, zawodowe w tej materii)

Czyli gdy byli w odleglosci 2000 m do lotniska i na wysokosci prawidlowej 100 m , widzieli ziemie. Oczywiscie widoscznosc we mgle ma aspekt poziomy i pionowy ale mysle ze widocznosc wtedy ( mimo wszystko) była taka, ze NA WYSOKOSCI 100M widzieli ziemie. CZYLI CZYNNIKIEM DECYDUJACYM O WYPADKU NIE SA POWODY ATMOSFERYCZNE.


-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 18:25:21
@marek 9
Taki przebieg zdarzenia nazywa się kontrolowanym lotem zakończonym zderzeniem z ziemią (ang. CFIT) en.wikipedia.org/wiki/Controlled_flight_into_terrain.
W tym wypadku lot był kontrolowany do momentu utraty części lewego skrzydła w zderzeniu z drzewem (wysoka brzoza, średnicy ok. 30 cm) w odległości ~850m na wschód od progu pasa (kierunek podejścia 26).
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/24 18:35:19
@zmoorka

No i wracamy do tematu niezależnego zespołu ekspertów. Wówczas sytuacja jest jasna. Tak się składa, że jestem, w pewnym sensie niezależnym freelancerem. I to w sparawach technicznych. Największe potęgi o budżecie 10-krotnym jak nasz krajowy nie mogą mi nic polecić. Zawieramy kontrakt i w tych ramach jestem całkowicie niezależny, abstrahując od tego do jakich wniosków dochodzę. Niezależność eksperta jest kluczowa. Ale jak już wcześniej pisałem, ciągle jesteśmy państwem azjatyckim, gdzie sieć powiązań i zależności jest dominująca. Dlatego nie pracuję w Polsce.
Aby pocieszyć Adasiów, to przyznam, że presje i naciski są wszędzie - na całym świecie. Lecz pewnych granic się nie przekracza, bo będzie generalna kompromitacja jak z globalnym ociepleniem.
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 18:36:48
@ Marek
na tym filmie o którym mówisz jest na 44 sekundzie taki gwałtowny odjazd kamery w lewo, przez ułamek sekundy pokazana jest daleka perspektywa pozbawiona drzew, wynika z niej, że widoczność jest o wiele większa, podkreślam jednak ,że widoczność nie ma tu żadnego znaczenia, bo kokpit tego samolotu był tak wyposażony, że można było wylądować w dowolnym miejscu na świecie przy najgorszych nawet warunkach, pod jednym jednak kryterium, musi to być wszystko sprawne , powtarzam, wszystko.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 18:40:22
@zmoorka
Pryncypia polityczne ponad wszystko.

"Minister chociaż jest przełożonym, mimo wszystko NIE MOŻE wszystkiego, powinien stosować odpowiednie procedury. Przewodniczący jest NIEZALEŻNY w swoich badaniach i sposobie postępowania."

Przecież szef MON nie polecił panu Edmundowi Klichowi nic ponad to, co wynika z tego zapisu "Przewodniczący PKBWL współpracuje z organami prokuratury wojskowej, Żandarmerii i policji w celu UZYSKANIA dodatkowych informacji o zdarzeniu" i zalecił mu współpracę z polską prokuraturą.
Potwierdzają to słowa pana Edmunda Klicha "panie ministrze, ja nie mogę WSPÓŁPRACOWAĆ z prokuraturą (polską), bo strona rosyjska ma do mnie pretensje"

Powodem odmowy współpracy ze strony pana Edmunda Klicha były obawy przed pretensjami ze strony rosyjskiej.

Rozumiem, że Rosyjska Federalna Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz Prokuratura Rosyjska ma współpracować z Prokuraturą Polską, ale Polska PKBWL już tego nie musi. Przecież jakoś trzeba dokopać szefowi MON.
Za to ciamciowatość i uległość szefa PKBWL wobec Rosjan wam nie przeszkadza!!!

-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 18:47:58
Minister Klich, będąc psychiatrą z zawodu jest niezmiernie żałosnym osobnikiem wyrażającym opinię o działaniach Edmunda Klicha, to naprawdę niesamowity tupet żeby zajmować stanowisko wobec spraw, o których ma się pojęcie jak świnia o gwiazdach, takie bezczelne tłumoki mogą się mieścić tylko w Platformie Obywatelskiej.
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 18:52:53
@Cyceron Załozyłem widocznosc 100 m. Chociaz tak jak TY uwazam ze była wieksza.
To 100m widocznosci jest kluczowe, poniewaz na wys 100 metrów rozpoczeło sie to " zejscie kontrolowane zakonczone katastrofą" ( jak chce AD ).

Czyli mówiac inaczej, istnieje jakies duze prawopodobienstwo, że to
- Nie mgla byla powodem katastrofy
- Oraz to nie czuiniki wysokosci zawiodły ( tymbardziej, ze było ich kilka. )

Nie wiem co to było, ale stosuje zasade eleminacji, wykluczam to, co jest mało prawdopodobne.
-
2010/04/24 18:55:09
ad_verbum,
Widać, że w sprawach prawach prawnych, cie jeszcze nie wyszkolili.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 18:55:33
@Cyceron
"widoczność nie ma tu żadnego znaczenia, bo kokpit tego samolotu był tak wyposażony, że można było wylądować w dowolnym miejscu na świecie przy najgorszych nawet warunkach, pod jednym jednak kryterium, musi to być wszystko sprawne"

Bredzisz Cyceron!
Do lądowania w najgorszych warunkach, czyli bez widoczności ziemi można lądować jedynie z systemem ILS kategorii IIIC lub LAAS. Systemy ILS i LAAS wymagają infrastruktury nadawczej po stronie lotniska.
Na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj nie było nawet najprostszego ILS nie wspominając nawet o Cat. IIIC czy LAAS

"Category III C - A precision instrument approach and landing with no decision height and no runway visual range limitations. This category is not yet in operation anywhere in the world, as it requires guidance to taxi in zero visibility as well. "Category III C" is not mentioned in EU-OPS. Category III B is currently the best available system."
(żadne lotnisko na świecie nie jest jeszcze wyposażone w ILS Cat IIIC, Cat. IIIB jest obecnie najlepszym dostępnym systemem)
źródło: en.wikipedia.org/wiki/Instrument_landing_system

Podobnie jest z systemem LASS, nigdzie nie jest jeszcze używany, a w planach jest wprowadzenie go na czterech (!) lotniskach w USA - "Current proposed installations include: airports in Newark, NJ; Memphis, TN; Atlantic City, NJ; and Olathe, KS"
źródło: en.wikipedia.org/wiki/Local_Area_Augmentation_System

-
obiboknawlasnykoszt
2010/04/24 18:57:28
@Obibok
Narracja o utajnieniu rozmów w kabinie pilotów jest narracja taka sama jaka jest prowadzona od czasu kanciastego stołu i peweksowskiej wódki z Magdalenki.
IPN - dane tzw. wrażliwe, że konfident rozmawiał w kawiarni, hotelu, donosił na najbliższych........
Tu brak kontaktu radiowego załogi, utajnienie zapisów rozmów z kokpitu i być może z całego samolotu jest niczym innym jak ukryciem tego co wiedzieli pasażerowie świadomi tego, że lecą na spotkanie ze śmiercią.
Całkiem prawdopodobne, że to służby "prosiły" rodziny by nie chciały ujawnienia rozmów, bo są intymne, wrażliwe ......., a może zapisy zawierają jasno określone przyczyny i oskarżenia konkretnych osób za to co się działo przez te 10 minut przed rozpadnięciem się TU-ka
Śp. Stanisław Pyjas - ostatnie sprzeciwy z ekshumacją i narracja jest jakże podobnym przykładem do tego z "katastrofy" TU-tka.
Czego się boją śledczy? Tego, że ktoś był innej orientacji seksualnej? Przecież okazywał to być może podczas każdej parady "równości i tolerancji".
Według mnie jest to celowe ukrycie sprawców i ludzi za tą katastrofę odpowiedzialnych.
-
obiboknawlasnykoszt
2010/04/24 19:05:48
@Obibok1
Jak swego czasu jadąc autem przy nagłym hamowaniu stwierdziłem całkowity brak hamulców, to zdążyłem jednak uprzedzić pasażerów o ty fakcie krzycząc by się trzymali bo nie ma mam hamulców.
Tak też było i w tym wypadku. Nagranie zawiera nie żadne tzw. "rozmowy wrażliwe", chyb, że zawierają niecenzuralne słowa określające np. jakiegoś wymienionego z funkcji, nazwiska, przezwiska,....
Jeśli natomiast była awaria to te nagranie zawiera wiadomości o tym co się działo na pokładzie.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 19:14:22
@marek 9
"@Cyceron Załozyłem widocznosc 100 m. Chociaz tak jak TY uwazam ze była wieksza.
To 100m widocznosci jest kluczowe, poniewaz na wys 100 metrów rozpoczeło sie to " zejscie kontrolowane zakonczone katastrofą" ( jak chce AD ).

Widoczność dzielimy na poziomą i pionową. Z braku oficjalnych danych, pozostają na razie te nieoficjalne:
- widoczność pozioma - kilkaset metrów ~600,
- widoczność pionowa - kilkadziesiąt metrów ~60

Nawet dla lotniska z systemem ILS (Cat. I) wymagana jest:
widoczność pozioma - 800m
widoczność pionowa nie mniejsza niż 60m

W przypadku wykonywania podejścia nieprecyzyjnego (tj. w przypadku braku informacji o pozycji samolotu względem ścieżki podejścia ang. glideslope) wymagania są znacznie większe i ustalane dla każdego lotniska niezależnie.
Wg. danych nieoficjalnych dla tego lotniska jest to:
- widzialność pozioma ~1800m
- widzialność pionowa ~120m
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 19:16:35
ILS to faktycznie perfekcyjny system ale wiele samolotów szczególnie małych go nie posiada i ląduje spokojnie w mgle przy pomocy dobrej jakości ploterów, takich rozbudowanych GPSów, poczytaj sobie profesorze co to jest ploter i dopiero wtedy siadaj do klawiatury.
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 19:26:49
Czy wyobrażasz sobie profesorze, że zepsuł się system ILS we Frankfurice nad Menem i rozpoczyna się procedura rozsyłania setek samolotów na lotniska zapasowe ponieważ jest mgła? System ILS jest miłą rzeczą ale nie niezbędną.
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 19:29:28
@AD Czyli tak
- widocznosc pionowa nieoficjalna - 60m ( ciekawe czyja?)
- Widocznosc pionowa ( powiedzmy moja ) - 100m .
czyli na odcinku 2000m do 1050 przed pasem. Pilot widział natychmiast, lub widział po kilku sekundach ziemie. Pytanie zasadnicze. Dlaczego samolot dalej " spada" lub jak Ty chcesz jest to lot " Ktrolowany zakonczony katastofą " ???



-
Gość: , *.tmark100.revers.nsm.pl
2010/04/24 19:49:51
re m adszia.Amozesz mipodac ktory toprezydent tak ci zreferowal ta sprawe,ale po nazwisku, bo.tak duzo ich nie było Kwasniewski,czy Walłęsa, amoże Jarozelski..
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 19:50:19
@Cyceron
1. "ILS to faktycznie perfekcyjny system ale wiele samolotów szczególnie małych go nie posiada i ląduje spokojnie w mgle przy pomocy dobrej jakości ploterów, takich rozbudowanych GPSów"

Lotnictwo komunikacyjne i transportowe dopuszcza loty jedynie z zachowaniem stosownych procedur i certyfikowanych urządzeń i to w ściśle określonej relacji warunki-urządzenie-procedura. Zajmuje się się tym ICAO

2. "Czy wyobrażasz sobie profesorze, że zepsuł się system ILS we Frankfurice nad Menem i rozpoczyna się procedura rozsyłania setek samolotów na lotniska zapasowe ponieważ jest mgła?"
Tak się właśnie robi. Zapraszam na lotnictwo.net.pl zapytaj pilotów komunikacyjnych. Za próbę lądowania we mgle, lub w warunkach widoczności poniżej minimów dopuszczalnych dla danego lotniska, bez wspomagania systemem ILS pilotowi odebrano by licencję, jeśli by przeżył!

3. Zgodnie w wypowiedziami pilotów z forum lotnictwo.net.pl
"W nowoczesnych (awionika) samolotach jest wręcz zalecenie WYŁĄCZANIA aktualizacji położenia wg GPS operując na lotniska takie jak to (Smoleńsk-Siewiernyj).
-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/24 19:56:52
@ Marek, Cyceron


"Piloci musieli być świetnymi fachowcami. Obniżali maszynę płynnie, wręcz z dokładnością jubilera. Zabrakło im tylko wysokości. Gdyby lecieli 10-15 m wyżej, lądowanie byłoby udane. O ich kunszcie świadczy także to, że maszyna nie runęła od razu, nie rozpadła się natychmiast i nie wybuchła, ale pękała jakby po kawałku" - analizuje pracownik lotniska w Smoleńsku.

www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article585275/Czarne_skrzynki_rozbitego_Tu_154_odczytane.html
-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/24 20:00:47
All - nie było nacisków na pilota

Jak informuje Interfax, powołując się na źródła zbliżone do komisji badającą sprawę, nie ma podstaw by sądzić, że na pilota rządowego Tupolewa wywierane były jakiekolwiek naciski w sprawie lądowania.

faktygrudziadz.pl/article/2571/nie-bylo-nacisk-ow-na-pilota
-
Gość: , *.chello.pl
2010/04/24 20:02:55
@Kataryna

Ciekawa mieszanina półprawd, przemilczeń i teorii konspiracyjnych.

1. "Najpierw Putin rozegrał Tuska i Kaczyńskiego podwójnymi obchodami w Katyniu"

Miałem wrażenie, że to nasz Ś.P. prezydent sam sobie tak rozegrał. Przecież to nie był pierwszy raz, gdy podskakując krzyczał "ja tu jestem najważniejszy"

2. "Zdemontowano więc zwiększający bezpieczeństwo lądowania dodatkowy system".

Przecież z tego systemu, poza rosyjskimi samolotami nie może nikt skorzystać. Wystarczy poczytać Jane's Weekly. Czyli Tusk lecący do Smoleńska, też z niego nie korzystał, więc co, jego też chcieli Rosjanie zgładzić?

3. "Gdy już się rozbił, rosyjskie służby po prostu zabrały sobie do Moskwy wszystkie czarne skrzynki i ciała ofiar, nie dbając nawet o to, żeby teren był właściwie zabezpieczony"

Skrzynki jak rozumiem miały sobie leżeć aż zardzewieją? A skąd szanowna wszystkowiedząca blogerka wie jak był zabezpieczony teren? Jakieś miarodajne źródła? Czy usłyszała coś i powtarza bez żadnej weryfikacji?

4. "Nie wiadomo więc co z tego co spadło na rosyjską ziemię w ogóle odzyskamy, a co na zawsze zasili sejfy rosyjskich służb specjalnych, które z pewnością będą umiały z tego zrobić użytek."

A czy to nie są czyste spekulacje? Bo jak rozumiem na razie nie wiadomo, czy choć jedna rzecz nie zostanie zwrócona? A jeżeli zwrócą wszystkie, to Kataryna przeprosi?

5. "Rosyjskie, bo choć mogliśmy poprosić zarówno o to, aby katastrofę zbadała niezależna międzynarodowa komisja, jak i o to, aby przejęły ją polskie służby"

Jak wiadomo Kataryna wie i mówi, a jak nie wie to też mówi. Ja bym się chętnie dowiedział, na jakiej podstawie miałaby przejąć ją polskie służby. Jak na razie nikt nie kwestionował słów szefa protokołu MSZ, który cierpliwie tłumaczył, że Państwo na terenie którego dochodzi do wypadku ZAWSZE prowadzi dochodzenie.

Ale rozumiem, że na pewno jest obcym agentem i dezinformuje, to możę garść przykłądów przekona niedowiarków.

Lockerbie - 259 zabitych, amerykański samolot, w większości ofiary z USA. Kto prowadził dochodzenie? Szkocka policja

Ale rozumiem, że padnie argument iż Amerykanie i Szkoci nie są do siebie wrogo nastawieni więc sytuacja jest inna.

1983 rok i zamach na amerykańską ambasadę w Beirucie. Ponad 60 zabitych. Kto prowadzi dochodzenie? Libańskie służby specjalne.

Itd, itp. Ale zwolennicy teorii spiskowych wiedzą lepiej. Bo najłatwiej jest rzucać gołosłowne oskarżenia, bo przecież na pewno ktoś tym wszystkim steruje.

A nie przyszło Wam do głowy, że jakby nie było podobnej sytuacji w Gruzji, to by i nie było Smoleńska? I może winnych powinno się szukać na własnym podwórku?
-
Gość: psychiatra, *.adsl.inetia.pl
2010/04/24 20:28:03

@ALL
Jak czytam te Wasze zmagania z adem, to mi się przypomina,
jak na komisji hazardowej Urbaniak miał przed sobą latop :)))
Pamiętacie?

Ad pracuje tu już tydzień.
Robi reaserch, co "lud mówi po kątach'
i podaje to chłopaczkom-nowaczkom z Ministerstwa Prawdy.
Oni grzebią po internetach, wymyślają narracje
i pomalutku , po łyczku sączą je w mediach.

Najbardziej chwytliwą narrację usłyszymy
w środę, na zapowiadanej konferencji prasowej rządu.
I lud (zwłaszcza dziennikarski) przyjmie wszystko ze zrozumieniem.
Niejaki dr Wojciech Jabłoński politolog- miłośnik PO
nazywa to uczenie "kreacją rzeczywistości".
Według tej doktryny coś takiego jak rzeczywistość nie istnieje.
Każdy fakt, każdą wypowiedź można
dowolnie zmanipulować, przekręcić i nadać im pożądane znaczenie.

To jak, słuchamy w środę?



-
Gość: , *.chello.pl
2010/04/24 20:33:58
@psychiatra

Wybacz, ale bredzisz
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 20:34:50
Droga pani ( panie) Chello. Kilka miesiecy temu TVN wyprodukowala za ciezkie pieniadze film o zamachu na gen. Sikorsiego. Były tam takie szalone hipotezy ze stało sie to z udzialem trupy aktorów ( ktorych potem anglicy wymordowali) Zrobili ten film bo chcieli , taki mieli pomysł, Mozna, a nawet trzeba dyskutowaxc z tym filmem, ale zabraniac takiej produkcji nie mozna.

To samo tu na blogu Katarzyny. Rozmawiamy, snujemy rozmaite hipotezy. To sie nazywa burza mózgow. Jezeli pani czy pana mozg juz niczego nie potrzebuje, to trudno. W komunizmie nie było blogow. Jedna partia, Jedna wytyczna, ale dzis jest inaczej. Kiedy to pisze popijam herbate z filizanki. Czas musztardówek i cenzury juz sie skonczył.

-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 20:48:04
Profesorze, niektóre lotniska faktycznie zamyka sie podczas mgły ale z powodu tego .że niektóre mgły mają takie parametry, że zakłócają pracę radarów i obsługa nic nie widzi , zamyka się głównie lotniska duże z "wiszącymi " w powietrzu dziesiątkami samolotów, których nie widzi obsługa, zresztą przykład Smoleńska jest tu wymowny, nie było JLS , była mgła a obsługa go nie zamknęła, proste prawda? W całej tej sprawie, profesorze , podejrzewam taką wielką bombę ,że nie masz pojęcia, jeżeli po odzczytaniu czarnych skrzynek Rosjanie deklarują powstanie raportu dopiero za pół roku to nawet ty wytrzeszczysz te swoje platformiane oczęta jak poznasz prawdę, ale tę prawdziwą.
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/24 20:48:34
@adaś
wkurzyłem sie mocno i powsiem ciu chłopie, że jesteś pojebany i nie masz najmniejszej wiedzy doświadczalnej o lotach w trudnych sytuacjach. Przegiąłeś. Jak ci mówiłem lądowaliśmy na Alasce i nie tylko, w znacznie trudniejszych warunkach, przy marnej pogodzie (listopad) i z przyrządami dosłownie prymitywnymi. Twoja koncentracja na nowoczesnej elektronice świadczy o totalnym pustogłowiu twojej drużyny. To nie Star Wars, tu liczą się ludzie i ich klasa. Czyli wg. ciebie piloci byli marni i nie dali sobie rady. Ta teza zdaje się teraz dominować.
-
Gość: gosc, *.aster.pl
2010/04/24 20:48:59
rzeczywistość istnieje - żeby się o tym przekonać wystarczy np. wyłączyć telewizor. przez 10 dni cała Polska przekonała się o tym, że świat wygląda inaczej, niż wynika to z przekazu medialnego. a dodatkowo, że przekaz ten fałszuje rzeczywistość - w końcu można było odetchnąć od codziennej presji mediów.

i nie ma znaczenia, czy ktoś na Kaczyńskiego głosował, czy nie - czar pijaru prysł, a ponieważ jest on wymierzony w wolność ludzi, a Polacy do swojej wolności są bardzo przywiązani, to bełkotliwe wyjaśnienia, pohukiwania, że czegoś nie można lub że nie wypada będą miały teraz słabiutki oddźwięk. co więcej nachalny pijar, próby robienia wody z mózgu będą wywoływały głęboką niechęć ... i bardzo dobrze.
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 20:52:09
A poza tym , profesorze, widzę ,że jeszcze nie doczytałeś co to jest ploter i jakie to urządzenie ma możliwości, a prosiłem jak człowieka!
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 20:56:14
@ Gość 86
To właśnie dla matołków z Czeskiej jest najgorsze, bez ich udziału tumaniony naród w ciągu kilku dni oderwał się od ich bajerów i kłamstw, to by jeszcze było dla niech do zniesienia ,tylko że w dłuższej perspektywie za tym nastąpi oderwanie ich od naszych pieniędzy a to już jest dla Żydów nie do przyjęcia.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 20:58:21
@Marie
"Zabrakło im tylko wysokości. Gdyby lecieli 10-15 m wyżej, lądowanie byłoby udane."

"Zabrakło im tylko wysokości" - stwierdzenie na granicy absurdu. Wysokość w lotnictwie jest najważniejsza. Gdyby nie zeszli za nisko i nie zahaczyli skrzydłem o drzewo, to mogłoby im się udać, albo mogliby polecieć na inne lotnisko. Niestety tak się nie stało i niem ma tu znaczenia czy zabrakło im 50m, 15m czy 1m - po prostu im zabrakło!
Mam nadzieję, że doczekam się odpowiedzi DLACZEGO piloci zdecydowali się na tak ryzykowną próbę lądowania.

-
obiboknawlasnykoszt
2010/04/24 20:58:52
@psychiatra
Nie "lecz" proszę przyschłej kupy, bo ja też płacę podatki i na ubezpieczenie zdrowotne za swoje obijanie się na własny koszt, a NFZ naprawdę ma ważniejsze cele niż leczenie samo okaleczających się psychicznie swoją przynależnością partyjną osobników.
To pacjent, który jest zmiennikiem na nocną zmianę z G.....Wytwórczej, taki Spam-Matrix
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 21:02:07
@ Profesor
Ustaliliśmy już wcześnie razem z tobą , że samolot miał awarię, przeczytaj swoje wcześniejsze wpisy, mistrzowski pilot i 3 członków załogi nie wali sprawnym samolotem w drzewa na kilometr od lotniska, przemyśl to sobie w zadumie.
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 21:07:16
Podobno istotne:
www.radioscanner.ru/files/aviarecords/file10279/
-
Gość: , *.chello.pl
2010/04/24 21:10:57
Mam wrażenie, że bloggerce i dużej części tu piszących umyka jeden bardzo istotny fakt.

A mianowicie, zanim się zacznie dywagować czy ktoś wykręcał żarówki, czy demontował system naprowadzania, czy strzelał do ocalałych z katastrofy, czy też analizować kilkanaście coraz bardziej absurdalnych teorii, powinno się zastanowić PO CO?

Po co ktoś miałby to wszystko robić? Żeby się pozbyć prezydenta, który miał zerowy wpływ na to co się dzieje na świecie? Który nawet w Polsce sam się sprowadził do roli wykonawcy poleceń szefa jedej z partii politycznych? Który nikomu nie przeszkadzał, bo nikt go nie traktował poważnie?

Istnieje coś takiego jak brzytwa Ockhama pl.wikipedia.org/wiki/Brzytwa_Ockhama

Co jest bardziej prawdopodobne, że był to taki czy inny wypadek, czy że nasz Ś.P. prezydent z kilkunastoprocentowym poparciem we własnym kraju, z widmem klęski za kilka miesięcy w wyborach, był tak wielką przeszkodą dla innych państw, że zorganizowały nieprawdopodobnie skomplikowany i ryzyowny zamach na jego życie?

Nie widzicie abstrakcji takiego myślenia? Przecież gdyby komuś przeszkadzał, to wystarczyło poczekać kilka miesięcy i problem by się sam rozwiązał. Wyborcy w Polsce sami mieli dość.
-
Gość: A.G., *.aster.pl
2010/04/24 21:11:19
GW organ antypolaków!
-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/24 21:12:29
All popatrzcie na rysunek pod wskazanym linkiem.


Przedstawia on topografię terenu i miejsce katastrofy polskiego samolotu.

faktygrudziadz.pl/article/2571/nie-bylo-nacisk-ow-na-pilota


Jak podaje TVN-24 - Dokumentację dot. lotniska powinna wydać ambasada rosyjska.

TVN24 dotarła do dokumentacji lotniska Smoleńsk-Siewiernyj, która zawiera m.in. kartę podejścia, określającą w jaki sposób samolot powinien podchodzić do lądowania. Wynika z niej, że jeszcze 1,1 km. przed pasem startowym TU-154M powinien znajdować się na wysokości 70 metrów. Prawdopodobnie znajdował się jednak około 50 metrów niżej, kilkanaście metrów nad ziemią.

Dokumentację daje ambasada Każdy pilot przygotowując się do lotu ma obowiązek zapoznania się z dokumentami lotniska. Czy to z tej dokumentacji korzystali piloci lotu z 10. kwietnia? - Nie jestem w stanie tego potwierdzić odpowiada płk. Wiesław Grzegorzewski z MON. Nasi piloci korzystają z dokumentacji lotniska, którą co roku otrzymujemy z ambasady Rosji. podkreśla.
www.tvn24.pl/0,1653436,0,4,kilometr-przed-pasem--byli-50-metrow-za-nisko,wiadomosc.html
-
obiboknawlasnykoszt
2010/04/24 21:14:15
@dosłownie mam nową teorię
1. Teraz już tylko należy się spodziewać w każdej chwili listów pożegnalnym ŚP Lecza Kaczyńskiego (oraz innych tragicznie zmarłych) o zamiarze połączenia się z bohaterami zza światów z Katynia.
2. A doktor G. da świadectwo ciężkiej choroby depresyjno - psychicznej samobójcy i alkoholizmu pilotów, którzy lecieli tak, jak doradca z wieńcem, wężykiem po kieliszku wina mszalnego.
3. Biegłego od lotnictwa Ad1Adx, który stwierdzi, że piloci nie zaliczyli szkoleń z zakresu sygnalizacji na migi i chorągiewkami, podobnie jak to jest na statkach pływających.
4. Ponadto na przednich szybach samolotu umieszczony był potężny bilbord wyborczy ŚP Lecha Kaczyńskiego, który całkowicie zasłonił pole widzenia pilotów i naruszał ustawę ordynacja wyborcza, a ten fakt potwierdzi nigdy nie mijający się z prawdą sędzia Rymarz.
5. ŚP Maria Kaczyńska nie zabrała w podróż podkówki na szczęście z nr 1, która też bez zgody pilota wystawiła za okno samolotu za dużą siatkę plastikową i tym spowodowała gwałtowny przechył samolotu na jedną stronę, bo siatka była wielkości ogromnego żagla, a ta zaplątawszy się w ogon samolotu go urwała.
6. Zadziałało fatum dwóch różnych obrączek małżeńskich o imionach ludzi już zmarłych, którzy o nie się upomnieli nad Smoleńskiem.
7. Samolot był przede wszystkim przeciążony myślami patriotycznymi w mózgu tak niskiego człowieka, że skutkowały przesunięciem punktu ciężkości samolotu i wzrostem sił odśrodkowych w najsłabszym punkcie konstrukcyjnym, co doprowadziło do rozpadnięcia się samolotu 1 mm nad ziemią.
--------------------------------------------------------------------------
Może warto to dogłębnie przeanalizować w szerszym spamerskim gronie.
Dosłownie! Czekam na uczone wnioski i propozycje, bo sam bez uczonych wywodów 1000 razy powtarzanych nie kumam.
Przełóżcie mi z naszego na wasze albo z waszego na nasze.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 21:17:51
@janusz
Nie wiem i nie sprawdzę czym i gdzie latałeś. Jednak wiem, po co International Civil Aviation Organization stworzyła procedury dotyczące lotnictwa komunikacyjnego i transportowego. Tym się właśnie różnią profesjonaliści od amatorów, że latają zgodnie z procedurami.

Procedura nie zezwala na kontynuowanie próby lądowania w warunkach ograniczonej widoczności w podejściu nieprecyzyjnym jeśli na wysokości decyzji (minimalna wysokość względna zniżania (MDH) nie ma widoczności ziemi. Wysokość decyzji dla Tu-154 wynosi 100m. Samolot znalazł się znacznie niżej.

Możesz dalej mi tłumaczyć, że można próbować, może się nawet udać, ALE w tym wypadku się NIE UDAŁO, taka może być cena ryzyka. Dlatego też stworzono w lotnictwie komunikacyjnym procedury w wyeliminować część czynników ryzyka.

Po twoim toku myślenia widać dlaczego takie fatalne w skutkach zdarzenia się zdarzją się od czasu do czasu - próbujmy, a nuż się uda!
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 21:18:05
Materiał pod linkiem, który podałem to lipa. Sorry.
-
Gość: gosc, *.aster.pl
2010/04/24 21:19:22
"ryzykowana próba lądowania" - gdyby w śledztwie stawiano pytania, które zawierają w sobie odpowiedź na inne istotne kwestie, które nie zostały ustalone, to takie śledztwo nigdy nie mogłoby doprowadzić do prawdziwych ustaleń. błądziłoby po omacku, co jakiś czas odkrywano by, iż hipoteza była błędna, gdyż bezpodstawnie przy jej stawianiu przyjęto pewne okoliczności za pewnik.

wiele wskazuje na to, że w tym śledztwie takie błędy metodologiczne mogą zostać popełnione, skoro w GW i TVN już przyczyny katastrofy są znane, wszem i wobec ogłaszane. a nasza prokuratura wojskowa jakoś niemrawo działa - pewnie z braku ekspertów.
-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/24 21:25:07
@ Ad_verbum

Panowie, dzisiaj sobota - może byście skoczyli gdzieś na piwko?
Dajcie sobie dziś spokój z tymi bajkami dla dorosłych!
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 21:28:20
Jest nowy wpis Kataryny, zostawcie tu tego ćwoka profesora.
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 21:28:53
@ AD. To juz prawie ustalome, ale powtórze raz jeszcze. na 2000m do pasa byli na wysokosci 100m. przy widocznosci pionowej 60 - 100m. A wiec przynajmniej do tego momentu Pana pytanie jest bez sensu.

Własciwe pytanie brzmi. Co było miedzy 100m wys. a momentem zderzenia? My tu Wszyscy ( raczej wszyscy ) mamy watpliwosci. Ja raczej odpędzam mysl ze to był zamach. Bo ta mysl jest przerazaja... Ale Pan juz wie. Pan chce miec plaską nedzną korzyśc polityczną , aby tylko troche uszczknac z legendy Kaczynskiemu
( podejrzewam nawet, ze ta panska akcja jest jakos skoordynowana. Przepraszam, ale tak mysle.)
A pan tylko swoje. Dlaczego Oni ryzykowali? Kiedy z tego co wiemy lot przebiegał prawidłowo do ostanich 2000 m i 15 sek. lotu. Oczywiscie, rozpatrujac szeroko ta sprawe ktora pan postawił , tego " Ryzyka" sa osoby ktore ryzykuja, a sa osoby ktore pełniac funkcje polityczne moga najwyzej złamac nózkę na meczu piłkarskim.


-
Gość: gosc, *.aster.pl
2010/04/24 21:29:53
@ chello
wbrew temu co piszesz zamach nie jest zakładanym powodem katastrofy.

w związku z tym pytania są postawione trochę inaczej - np. nie czemu wykręcano żarówki - a czemu je wkręcano, czemu naprawiano oświetlenie po katastrofie ? tak stawiane pytania dotyczą kwestii zapewnienia bezpieczeństwa podróży głowy państwa.
i to ze strony polskiej, jak i rosyjskiej.

założeniem jest więc np. zwykłe niechlujstwo obsługi lotniska i naszego MON zaniedbania. a w kontekście wcześniejszych katastrof lotniczych sformułowanie "zaniedbanie" w stosunku do tego co robi i zrobiło (lub raczej czego nie zrobiło) MON jest bardzo delikatne.
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/24 21:34:06
@ALL
Właśnie mi zjadło mój komentarz. Muszę od nowa. A więc po kolei. Według mnie część dzisiejszej dyskusji poszła na marne. Dlaczego? Otóż: Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych działa na podstawie art. 18 ust. 3 ustawy prawo lotnicze z 2002 roku. Komisja działa przy ministrze właściwym do spraw transportu /obecnie infrastruktury/. PKBWL działa zgodnie z zarządzeniem nr 12 ministra transportu z dnia 30 czerwca 2006 r. Ciekawostką jest to, że w przepisach nie ma informacji o zasadach działania tej komisji poza granicami kraju. Co z tego wynika? Choćby to, ze minister ON nie ma prawa wydawać poleceń przewodniczącemu PKBWL. Czy ktoś, poza ad_verbum, zna podstawy formalno-prawne udziału polskich specjalistów w badaniu wypadku na lotnisku w Smoleńsku?
-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/24 21:34:26
All

"Katastrofa realna, przyczyny hipotetyczne"

rexturbo.salon24.pl/
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 21:35:41
@Cyceron

Zapraszam na lotnictwo.net.pl
Idź sobie tam ze swoimi wywodami na temat zastosowania plotterów GPS w lotnictwie komunikacyjnym. Spróbuj wytłumaczyć zawodowcom którzy mają wylatane tysiące godzin, w jaki sposób i w oparciu o jakie systemy awioniki ląduje się na lotniskach, w warunkach znacznie ograniczonej widoczności, we mgle, na lotnisku, na którym nie ma systemu ILS.

PS. Twoim zdaniem taka zabawka dla żeglarzy była używana przez pilotów w trakcie lotu do Smoleńska? Jeśli nie, to zgłoś się ze swoim wnioskiem racjonalizatorskim do 36 SPLT, masz szansę pokazać im jaką aparaturę muszą koniecznie zakupić!
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/24 21:37:49
Pytanie postawiłem w kontekście tego, że minister obrony narodowej może mieć postawione zarzuty o niedopełnienie obowiązków służbowych.
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/24 21:44:58
Żeby zamknąć sprawę, a właściwie pewien jej wątek, proszę zwrócić uwagę na to
wyborcza.pl/1,75478,7808706,Incydent_gruzinski.html
To jest efekt wypocin ad_verbum.
Niewinne to to. On tylko pytał. A pozostali na czerskiej sledzili reakcje na balony sondażowe. Proste?
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/24 21:47:40
@marek 9
Zapraszam na lotnictwo.net.pl
Temat: 2010-04-10 TU-154 - Samolot Prezydenta RP rozbił się pod Smoleńskiem
Wątek jest długi, może być częściowo trudny dla laików, ale jest moderowany przez zawodowych pilotów liniowych. Tym samym nie ma tam takich głupot na temat zastosowania systemów wspomagających nawigację morską (DARPS, plottery GPS), w lotnictwie komunikacyjnym.

Panowie Cyceron, janusz zgłoście się do ICAO ze swoimi pomysłami, macie szansę uratować setki a może nawet tysiące istnień ludzkich!
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 21:48:50
@Starypiernik
Ad_as i GW to jedno ścierwo - czy dobrze Cię rozumiem?
-
Gość: marek 9, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 21:49:55
Panie ( pani ) @ Chello. Po co mieliby to robic aby pozbyc sie Prezydenta?
Polityka to trudna rozgrywka. Wielopoziomowa. Robimy cos i korzysc mamy za 10 lat.
Korzysci sa czesto trudne do zdefiniowania ALE SA. My tu wszystcy zastanawiamy sie.
I w polityce nie jest tak , ze zabijamy bo chcemy smierci. Czasami zabijamy bo chcemy strachu, ponizenia, zabrania godnosci, uzyskania podleglosci. REALIZMU. Smierc to nie tylko smierc. Zycie jest dziwne tajemnicze, ktos ma poparcie 20% a potem umiera i zaczyna zyc w legendzie.





-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/24 21:55:29
@Maurycy
Na to wychodzi.
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/24 22:02:42
Gość: , chello089078084088.chello.pl
Zanim się odpowie na pytanie PO CO? trzeba sobie zdać sprawę z tego, że polityka to nie zajęcie dla panienek z dobrego domu. Churchill mówił, że Imperium nie ma wrogów ani przyjaciół. Ma tylko interesy. Chińczycy zaś są zwolennikami tezy, że skutki polityki realizowanej dzisiaj będą widoczne za sto lat. A my mamy trudności ze zdefiniowaniem polskiej racji stanu.
-
Gość: , *.chello.pl
2010/04/24 22:29:53
@ starypiernik

"Churchill mówił, że Imperium nie ma wrogów ani przyjaciół.Ma tylko interesy."

Nie powiedział tego Churchill tylko Lord Palerston, premier Anglii w XiX w. A dokładnie powiedział "Nie mamy wiecznych sojuszników i nie mamy wiecznych wrogów. Nasze interesy są wieczne i naszym obowiązkiem jest o nie dbać"

I mniej więcej o to chodzi Starypierniku. Ktoś coś usłyszał, ktoś coś przekręcił.

A wystarczyłoby sprawdzić zanim się coś napisze. Może nie byłoby tych wszystkich przeinaczeń i teorii spiskowych.

-
2010/04/24 22:31:11
I tak nie przeczytacie, ale niech tam ( nawet autorka niestety) ale dla spokojności wklejam :)
www.samoloty.pl/index.php/artykuly-lotnicze/5115-tu-154m-101-gdzie-sa-granice
-
Gość: gosc, *.aster.pl
2010/04/24 23:11:00
mądre i proste słowa - o dbaniu o interes narodowy. powinni wyryć to gdzieś w widocznym miejscu, np. w Kancelarii Premiera, żeby rządzący zawsze mieli ten prosty cel na uwadze podejmując decyzje i żeby w tych kategoriach rozliczano ich działania i zaniechania.
-
Gość: maurycy - do wyborów 57 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 23:46:25
@spasek
Przeczytałem i żyję, a nawet generalnie się zgadzam.
Czytaj tutejsze komentarze jako swoistą burzę móżgów, a lepiej będzie Ci się spało.

Ja generalnie mam kłopot ze spaniem, bo widzę, że Polska nie panuje nad zabezpieczeniem swojego interesu w wyjaśnianiu tragedii. I myślę, że wielu z tu obecnych ma podobny problem. I dlatego podpowiadamy różne hipotezy, dzielimy sie obserwacjami i trochę się gorączkujemy.
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/24 23:58:21
Gość: , chello089078084088.chello.pl
Jak już kogoś poprawiasz, rób to dobrze. Część prawdy, to nie to samo co prawda. Cytat dotyczy lorda Palmerstona i brzmi:
"Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowiązek ich ochrony" /za wikipedią/. W powszechnym obiegu przypisuje się go jednak Churchilowi. To tytułem sprostowania do sprostowania.
p.s. A gdzie reszta repliki?
p.s.2 Resztę twojego wpisu polecam Twojej łaskawej pamięci. Na pewno się przyda. Jak nie teraz to może w przyszłości.
-
2010/04/25 00:11:27
W zamach nie chcę wierzyć.
Gdyby okazało się że to zamach, to by oznaczało, że to jest dopiero początek zamachów.
Że Kaczyński był pierwszy, a kto następny?
-
Gość: Cyceron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/25 00:27:09
Profesor ćwok gdzieś zniknął ale udaje że nie wie, że wszystkie systemy nawigacji są oparte na systemie GPS, są tylko różne stopnie zaawansowania, pierwszy z brzegu przykład.www.aerokluby.pl/lepsza-awionika-garmina-dla-samolotow-mooney
-
Gość: , *.chello.pl
2010/04/25 00:28:30
@starypierniku

Cóż, poprawiłem CIę dobrze

Orginalny cytat brzmi "We have no eternal allies, and we have no perpetual enemies. Our interests are eternal and perpetual, and those interests it is our duty to follow"

I jak, cały czas uważasz, że moje tłumaczenie to półprawda? Odrobina wykształcenia nigdy nie zaszkodziła. Może warto sprawdzić, a nie kopiować bezmyślnie?
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/25 01:17:25
Gość: , chello089078084088.chello.pl
Czyżbyś chciał zastąpić tego co zszedł do podziemia? Był tu taki niedawno. Udowodniłeś swoją rację. Ja swoją. Ale nie doczekałem się nawiązania do reszty mojego pierwszego wpisu. I to nas różni. Ciesz się, że masz rację. I że mi dokopałeś. To poprawia podobno samopoczucie.
p.s. Spotkałem się z takim stwierdzeniem, że znajomość języka obcego to za mało. Trzeba jeszcze mieć w nim coś do powiedzenia. Coś w tym jest.
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/25 01:23:07
@Cyceron
"Profesor ćwok gdzieś zniknął ale udaje że nie wie, że wszystkie systemy nawigacji są oparte na systemie GPS, są tylko różne stopnie zaawansowania, pierwszy z brzegu przykład.www.aerokluby.pl/lepsza-awionika-garmina-dla-samolotow-mooney"

Idź i oświecaj swoimi pomysłami na usprawnianie awioniki samolotów komunikacyjnych zabawkami przeznaczonymi dla amatorów specjalistów z ICAO, szefów Boeinga i Airbusa, zrobisz pewnie majątek a i parę żyć przy okazji uratujesz. Do dzieła Cyceron!

PS tak wygląda samolot firmy Mooney:
en.wikipedia.org/wiki/Mooney_Airplane_Company
zabawkowy samolot, zabawkowa awionika
-
Gość: starypiernik, *.pia.abpl.pl
2010/04/25 01:44:59
@ad_verbum
To jest powtórka:
"Żeby zamknąć sprawę, a właściwie pewien jej wątek, proszę zwrócić uwagę na to
wyborcza.pl/1,75478,7808706,Incydent_gruzinski.html
To jest efekt wypocin ad_verbum.
Niewinne to to. On tylko pytał. A pozostali na czerskiej sledzili reakcje na balony sondażowe. Proste?"
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/25 02:01:24
@starypiernik
"On tylko pytał. A pozostali na czerskiej sledzili reakcje na balony sondażowe. Proste?"
Megalomania bije z twojej wypowiedzi. Uważasz to miejsce za centrum publicznej dyskusji w Polsce?!
-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/25 07:40:58
All - warto przeczytać

Publikujemy za zgodą autora list, który otrzymaliśmy na naszą redakcyjną skrzynkę. Autor był związany z Centrum Dowodzenia Bojowego Armii Lotniczej / Frontu Lotniczego.

niepoprawni.pl/blog/394/jedna-z-przyczyn-katastrofy-pod-smolenskiem
-
Gość: janusz, *.chello.pl
2010/04/25 08:30:23
Dzięki Marie. Bardzo podobny wywód przeprowadzałem sam dla siebie. I cholernie mi to pasuje. Nasz tuman Ad wysyła nas nie wiadomo gdzie, za nasze niby morskie sugestie. Nie wie, lub manipuluje, że zasady wszędzie są takie same. Dlatego też, w urządzeniach wysokiej klasy (a samolot Vipów jest chyba takim) stosuje się tzw. redundancję, lub prościej po polsku - nadmiarowość. To oznacza np. że muszą być conajmniej dwa wysokościomierze baryczne, conajmniej dwa wysokościomierze oparte o GPS (i najlepiej gdy anteny GPS są max. odległe od siebie), itd, itd.
Z podanego linka widać, że gdy jedno urządzenie było zepsute, a drugie podlegało kalibracji "na wiarę" (nieunikniony błąd ludzki), to samolot był bezbronny. Nie wiem co jeszcze z niezależnych i obiektywnych urządzeń altimetrycznych było na pokładzie, ale jeśli tylko to co w linku, to tragicznie ZA MAŁO!
Dodam tylko (zeby poszerzyć wiedzę Adasia), że na końcu łańcucha czujników systemów referencyjnych (pozycja geograficzna,szybkość i wysokość) umieszcza się komputer ( a właściwie dwa - zgodnie z zasadą redundancji), który dokonuje matematycznych operacji wagowych, celem precyzyjnego określenia parametrów lotu (taka specjalnie wyliczona średnia). Gdy jeden z czujników wskazuje bzdury, to komputer go automatycznie odrzuca. Zawsze musi być taki nadmiar urządzeń, żeby móc spokojnie wykonać zadanie (tutaj - lądowanie). Warunki krytyczne, wg. zasady - co się stanie, gdy np. TO się zepsuje, ustala się jedną z analiz FMEA (Failure Mode and Effect Analisis).
Zakładając w dobrej wierze, że podany link jest w pełni rzetelny - to straszne czym oni lecieli.
-
2010/04/25 09:24:49
Model pojednania typowy dla ludzi Michnika. Na początku 1989 r. SB mordowała jeszcze skrytobójczo księży (w tym współzałożyciela Rodziny Katyńskiej ks. Niedzielaka) a już "strona opozycyjna" bratała się z Kiszczakiem przy Okrągłym Stole.

ONI kogoś mordują wciąż? Co tam, nieważne - Bratajmy się! No to chlup w ten głupi dziób!
-
Gość: maurycy - do wyborów 56 dni, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/25 10:34:17
@Oskulati

Przypomnijmy tylko jeszcze jak w trudnych dniach po zabójstwie ks.J.Popiełuszki ukazywali się nam Jaruzelski i Kiszczak - jako mężowie stanu, przeciwko którym najprawdopodobniej spiskowali zabójcy . Wmawiano nam, po raz kolejny, że oni to mniejsze zło. A jeśli nie oni, to bójcie się......bo przyjdzie Milewski, albo inny beton.

Tusk też powtórzył ostatnio tę myśl o potrzebie trwania na posterunku mimo wszystko. A inni tylko coraz gorliwiej nas przekonują o groźbie recydywy IV RP i reżimu kaczystowskiego.

Nie jestem pewien czy chcę aby pan Donald Tusk trwał tak konsekwentnie na posterunku.
-
Gość: Marie, *.xdsl.centertel.pl
2010/04/25 13:11:59
All

lotnisko Smoleńsk * manewry IŁ 76
ranek 10. IV. ** Ił-76 - drugie podejście
blogmedia24.pl/node/28508
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/25 15:07:48
@janusz
Analiza katastrofy, towarzyszących jej okoliczności oraz możliwości systemów awioniki pokładowej została przeprowadzona przez fachowców, zawodowych pilotów komunikacyjnych na forum lotnictwo.net.pl

Jak chcesz w dalszym ciągu powtarzać głupoty na temat systemów o który funkcjonowaniu nic nie wiesz, kwestionować obowiązujące procedury lotnicze ICAO, czy postulować stosowanie GPS dla żeglarzy w lotnictwie to możesz się dalej KOMPROMITOWAĆ.

Fachowcy jednoznacznie zanegowali możliwość lądowania w Smoleńsku-Siewiernyj w oparciu o wskazania GPS (zdublowany profesjonalny 12 kanałowy system zaprojektowany specjalnie dla lotnictwa komunikacyjnego) czy TAWS.
Ale przecież ty wiesz lepiej. Sprzedaj tę wiedzę szefom Airbusa czy Boeinga!!!
-
Gość: ad_verbum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/25 15:15:59
@Marie
"lotnisko Smoleńsk * manewry IŁ 76, ranek 10. IV. ** Ił-76 - drugie podejście, blogmedia24.pl/node/28508"

W tym samym czasie na lotnisku była ekipa polskich dziennikarzy która przyleciała Jakiem-40 oraz ambasador RP w Rosji Jerzy Bahr oraz piloci polskiego Jaka-40.
Czy ktokolwiek z nich może potwierdzić, że jakiś Ił-76 próbował lądować w tym samym czasie co polski Tu-154? A może oni wszyscy też uczestniczą w rosyjskim spisku?
-
obiboknawlasnykoszt
2010/04/25 15:50:21
@ALL
45 zasad zniewolenia - instrukcja ciągle aktualn
www.ojczyzna.pl/
-
Gość: torent, *.as.kn.pl
2010/04/25 22:35:46
tusk i jego ugrupowanie prowadziło swoistą wojnę z polskim patriotyzmem i polską racją stanu, a że wartości te uosabiał i bronił ich Prezydent Lech Kaczyński więc to On stał się ofiarą niespotykanej kampanii oszczerstw i kpin .. nie do zniesienia było także urągające lekceważenie okazywane przez tuska i członków tej formacji Głowie Państwa Polskiego w kraju i poza jego granicami - te obrzydliwe działania raniły godność każdego obywatela i tak były odbierane

niestety, nawet pomimo tej strasznej tragedii stosunek do naszej Ojczyzny potomka żołnierza armii faszystowskich Niemiec nie zmienił się - sposób prowadzenia śledztwa, podejście "strony polskiej", na które nie mają wpływu Polacy przypominają czasy zaborów i okupacji sowieckiej - to hańba !!!

nie wiem kogo ten "rząd" reprezentuje, ale z pewnością nie Polskę
-
Gość: dagnir, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/26 00:12:28
@up ten rzad reprezentuje wylacznie swoje wlasne interesy.
a tu zamieszczam ciekawy link:

www.hotmoney.pl/artykul/surowce-polska-oddala-zloza-gazu-za-bezcen-13003

Dalej dalej Donek, sprzedaj cala [PO]lske !
P.S. mam nadzieje ze PO nie wygra juz zadnych wyborow, bo jak to pokazal czas, Platfusom zalezy tylko na wygranej - jak w meczu.
-
2010/04/26 21:08:49
Kataryna ma rację. Ma też rozum, którego licznym brakuje. Katastrofa pod Smoleńskiem ma swój prapoczątek w "kłamstwie okrągłego stołu". To kłamstwo przepoczważyło się w państwo słabe, zakłamane i ohydne, w którym przeważnie eksperci wywodzący się z diaspory internacjonalistycznej mówią, co dla Polaków jest najlepsze. Dziękuję za taką Polskę. Czas na zmiany.
-
Gość: lj3, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/27 16:18:05
@ anwo64
Zacząłem czytać komentarze i od razu, pierwszy przeczytany i jedno co przyszło mi do głowy to :

Myślenie jednak niektórym sprawia niesamowity ból ! i......

Krętactwo zwolenników PO nie zna granic.

A myślałem, że...
Myślenie nie boli.
P.S. 1
@ anwo64 i inni - Trzeba się w końcu zdeklarować:
Czy kraj reprezentuje prezydent. a premier rządzi?
Czy jest na odwrót?
A może to premier był wybrany w wyborach powszechnych na reprezentanta narodu?
P.S. 2
Szkoda, że premier (jak kiedyś) nie zabrał prezydentowi samolotu.
A może właśnie dlatego nie zabrał ?
-
Gość: kazek, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/03 14:33:47
Ocena bieżących wydarzeń politycznych, łącznie z taką katastrofą jaka miała miejsce jest bardzo trudna ze względu na całkowity brak wiarygodych informacji jakie uzyskujemy w sposób szczątkowy z mediów, dlatego zgodnie ze starą zasadą jaka obowiązuje w polityce przy ocenie bieżących wydarzeń należ przyjąć iż najbliżej prawdy są ci którzy przyjmują w swych spekulacjach taki wariant wydarzeń który wydaje się najmniej prawdopodobny.
-
Gość: istinka, 77.223.231.*
2010/05/13 14:56:19
To ciekawe, że ani słowem nie skomentowałaś podziękowania J.Kaczyńskiego Rosjanom za pomoc i życzliwość okazaną Polakom po katastrofie.
Teksty interesujące, widać inteligencję i pragnienie zgłębiania faktów, jednak są dość tendencyjne.
Pozdrawiam.