|
Blog > Komentarze do wpisu
Donos, którego przestraszył się Rosół
Wprost: „Wprost”
dotarł do osoby, która czytała zeznania złożone przez Marcina Rosoła w
październiku 2009 roku w CBA. Były szef gabinetu politycznego Mirosława
Drzewieckiego – według naszego informatora - twierdzi w nich, że
powodem wycofania Magdaleny Sobiesiak z konkursu na członka zarządu
Totalizatora Sportowego nie był przeciek o akcji CBA ale zwyczajny
donos przysłany do Ministerstwa Sportu. (...) Tyle tylko, że Marcin
Rosół twierdzi, że, mówiąc o „donosach", miał na myśli coś zupełnie
innego. „Wprost” dotarł do osoby, która czytała jego zeznania złożone w
centrali CBA w październiku, zaraz po wybuchu afery. Rosół miał
powiedzieć agentom Biura, że powodem całego zamieszania był donos, jaki
10 lipca 2009 r. trafił do dyrektor generalnej Ministerstwa Sportu
Moniki Rolnik. Napisał go Marek Przybyłowicz, były doradca
Totalizatora. Mowa w nim m.in. o „zjawisku nepotyzmu” panującym w
spółce. Rosół utrzymuje, że o oskarżeniach Przybyłowicza dowiedział się
pod koniec lipca od Andrzeja Kawy z Centralnego Ośrodka Sportu.
Twierdzi, że zbagatelizował tę informację. Kilkanaście dni później (w
jego zeznaniach jest mowa o okolicy 10 sierpnia) spytał jednak o
Przybyłowicza Monikę Rolnik, która właśnie wróciła do ministerstwa z
urlopu. Rolnik powiedziała, że wie o oskarżeniach Przybyłowicza. Miała
także pokazać mu donos z 10 lipca. Według informatora „Wprost", Rosół w
swoich zeznaniach opowiada też o swojej rozmowie z Drzewieckim z 17
sierpnia. Miał go wtedy poinformować o dwóch sprawach: o tym, że
Sobiesiakówna złożyła papiery w konkursie na członka zarządu
Totalizatora, oraz o donosie.
Donos, o którym mówił Rosół publikuję w linku poniżej. Zeznania Rosoła dobrze pokazują
klimat panujący w tej ekipie. Nie wiem czy Przybyłowicz otrzymał
odpowiedź na swoje pismo - to i inne rozsyłane w tej sprawie w tamtym
okresie do "wszystkich świętych" z Julią Piterą włącznie (a nie były to
anonimowe donosy i chyba w trybie administracyjnym powinien na każde
otrzymać odpowiedź) ale jak widać jego pismo wzbudziło ogromne
zainteresowanie i krążyło wśród kolejnych osób, wciągniętych w
kompleksowe obsługiwanie Sobiesiaka. Nawet dyrektor COS-u je widział,
choć nie wiadomo z jakiej racji. To powinna być przestroga dla
wszystkich chcących poinformować obecną władzę o jakichś
nieprawidłowościach w podlegających jej instytucjach. Efekt takich
alarmów będzie żaden, za to korespondencja "whistleblowerów"
(zawierająca przecież pełne dane osobowe) będzie sobie swobodnie krążyć
pomiędzy różnymi osobami, a nazwisko trafi też do mediów. Tak jak za sprawą ministra Arabskiego wszyscy dowiedzieli się o jego spotkaniu z Przybyłowiczem w Kancelarii Premiera, na którym ten podobno prosił o ochronę dla siebie i dla rodziny w związku z wagą przekazywanych informacji. W ramach tejże ochrony, minister Arabski poinformował dziennikarzy, a zatem cały świat, o tym kto i z czym do niego przyszedł. Jestem ciekawa zeznań Rosoła, tych
złożonych przed CBA, i tych, które złoży w tym tygodniu przed komisją
śledczą (jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, a to jest chyba coraz
bardziej prawdopodobne bo Rosół to słabe ogniwo tak precyzyjnie
budowanej narracji). Temu co zeznał w CBA trochę przeczą jego rozmowy
nagrane przez CBA, z których wynika, że jeszcze 22 sierpnia Sobiesiak
rozmawiał o córce z Rosołem, i ten mu mówił, że jest z nią umówiony na
spotkanie, następnego dnia Sobiesiakówna mówiła ojcu, że się
przygotowuje do rozmowy kwalifikacyjnej i opracowuje strategię, a 24
sierpnia wyjechała do Warszawy na rozmowę kwalifikacyjną. Wszystko
wskazuje więc, że jeszcze 24 sierpnia, gdy jechała do Warszawy,
wszystko było na dobrej drodze, a pismo Przybyłowicza, o którym Rosół
wiedział od dwóch tygodni, i rozmowa z Drzewieckim sprzed tygodnia nie
zaniepokoiły go na tyle, żeby poinformować Sobiesiakównę, że nie ma się
po co fatygować do Warszawy bo z planu nici. A jeśli tak, to także
telefony do Leszkiewicza w dniach 20-24 sierpnia nie mogły raczej
dotyczyć wycofania Sobiesiakówny, bo do 24 sierpnia ani ona, ani Rosół
nie wiedzieli jeszcze, że ono nastąpi.
To co ostatecznie odwróciło bieg
wydarzeń musiało się zatem zdarzyć już po tym jak Magdalena Sobiesiak
wyruszyła do Warszawy na rozmowę kwalifikacyjną, której ostatecznie
miało nie być.
Pismo Przybyłowicza do Rolnik z 10 lipca 2009 Pismo Przybyłowicza do Arabskiego z 19 października 2009 Wprost: Rosół: donosy to nie akcja CBA Notatka Kamińskiego z 10 września 2009 wtorek, 09 lutego 2010, kataryna.kataryna
TrackBack
Komentarze
2010/02/09 10:49:56
Wszystkim wrogom rozsadnego gospodarowania polecam
kryzys.mises.pl/anatomia-kryzysu/ Widac jak na dloni , ze solidarna i wsplczujaca reka panstwowej troski w braterskim uscisku z prywaciarzami moze wykoleic nawet najwieksze gospodarki swiata. ( czyz nie podobne sa interesy i powiazania panstwa polskiego w TS , KGHM , TVP czy Sanepid). Dlatego nie dziwi mnie ani Pan Hoffman ani Pan Miler ,ze probowali dbac o swoich najblizszych podobnie zreszta jak wielu innych z calego spektrum partii od lewa do prawa.
Gość: groszek, gav178.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/09 10:59:01
witam
powoli nasuwa się tu myśl: Tusk sprytnie to rozgrywa. Po przesłuchaniu przed komisją, jest niejako "czysty", na prezydenta nie kandyduje, więc ma teraz dużo wolnego czasu aby knuć i działać :) Prawdopodobnie będzie to wyglądało tak, że tzw. "aferę hazardową" komisja rozwiążę, ale na niekorzyść Grzesia, Zbysia i Rysia. Drzewek ocaleje gdzieś na uboczu, ale z Rosoła to będzie już tylko rosół :) Pozostaje jeszcze kwestia kandydata Platformy do Pałacu Prezydenckiego. Nie wiem jak tam z Komorowskim ( i hakami na niego), ale wydaje mi się, że na Sikorskiego hakiem będzie jego żona, a szczególnie jej pochodzenie :/ pozdrawiam
Gość: zezowaty Zorro, 76.73.41.5*
2010/02/09 11:37:33
Marie
Brygida nie podaje źródła, bo jej celem jest ostrzeżenie i wystawienie Przybyłowicza. Relacja z nagrania wyciekła do Gazety prawnej 12.10.09, wersja papierowa, nieindeksowana w góglu. Pisze o tym do Arabskiego Przybyłowicz 19.10.09 - pismo link Kataryny wyżej.
Gość: Marie, public76532.xdsl.centertel.pl
2010/02/09 12:45:27
@ zezowaty Zorro
Wczoraj Bygida Grysiak na swoim blogu opublkowała list Przybyłowicza do komisji hazardowej. To, co mnie najbardziej uderzyło to fakt, że nie został wymazany adres zamieszkania i numer tel. komórkowego Przybyłowicza. Tego, że te dane widziałam jestem pewna na 100 %!!! Niestety, czego bardzo żałuję - nie zrobiłam rzutu z ekranu tego pisma. Dziś ponownie weszłam na blog p. Grysiak i sprawdziłam - dane zostały już wymazane. Dziwię się, że tak doświadczona dziennikarka postąpiła tak nieodpowiedzialnie...
Gość: Marie, public76532.xdsl.centertel.pl
2010/02/09 13:02:16
@ zezowaty Zorro
Czy Ty widziałeś to samo, co ja? Bo tak odebrałam Twój wczorajszy komentarzpod poprzednim wpisem Kataryny, który wkejam poniżej. Gość: zezowaty Zorro, 76.73.36.5* 2010/02/08 12:05:39 piękna Brygida w poprzedniej wersji wpisu, zmienionej po reakcji na Katarylogu, wystawiła Przybyłowicza - tu jego zgłoszenie do komisji slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/2010_02_02_MP_do_miroslawa_sekuly_przewodniczacego_komisji_sledczej_wniosek_o_przesluchanie.pdf Uodo się kłania. Oczywiście nikt nie pisał o nagraniu Przybyłowicza - to jest ostrzeżenie. Na wypadek, gdyby to ostrzeżenie miało zniknąć, gógol pamięta www.docstoc.com/docs/24788664/szef-Kancelarii-Premiera-zaprosił-go-do-siebie-i-nagrał-z-nim-długą-rozmowę---Szukaj-w-Google
Gość: zezowaty Zorro, 76.73.36.5*
2010/02/09 13:02:51
Marie
Nie czytasz komentarzy. Odpowiedziłem Ci pod poprzednim wpisem, po zamieszczeniu Twojego pierwszego komentarza do Brygidy. Ona zareagowała zmianą treści wpisu, skąd zniknął link do oburzającego przecieku zgłoszenia Przybyłowicza na komisję (2.2.10 - pdf) oraz link do jej wcześniejszego artykułu o Przybyłowiczu. Przeciek zgłoszenia jest na serwerze wewn. tvn24 i w oczywisty sposób znalazł się tam za sprawą Grysiak, albo jej kolegów/koleżanek z redakcji, ponadto jet kopia u mnie. Odnośniki w poprzednm. Brygida w oczywisty sposób nie jest naiwną nastolatką, tekst "pisały o tym gazety" jest jedynie pretekstem, pisała o tym na xxx stronie GP i nikt inny tego tematu nie podjął, poza samym zainreresowanym i -oczywiście oburzonym- Przybyłowiczem. Teraz jest ciąg dalszy przeciekowych nacisków na niego, w postaci publikacji jego zgłoszenia na komisję (poprzednio było opisanie poufnej rozmowy z Arabskim, nagraniem i prośbą o audiencję u J.E. Donalda w GP). Jeśli to nie jest ordynarna wsypa, to ci to jest?
Gość: Marie, public76532.xdsl.centertel.pl
2010/02/09 13:07:25
@ zezowaty Zorro
Sorki, nie zaskoczyłam. Czy masz także rzut z ekranu listu Przybyłowicza z jego adresem i tel. komórkowym...?
Gość: zezowaty Zorro, 74.63.89.21*
2010/02/09 13:15:27
Jest pod tym linkiem na tvn24. Ja tam trafiłem przez tekst Brygidy, bo jak inaczej bym go odnalazł?
Informacja dla Komisji Śledzczej: Pani red. Grysiak oraz koleżeństwo z TVN24 publikują na swoim serwerze poufne informacje w postaci korespondencji do Komisji, łamiąc m.in. Ustawę o ochronie danych osobowych - patrz komentrze i odnośniki na tym blogu.
Gość: Marie, public76532.xdsl.centertel.pl
2010/02/09 13:28:57
@ zezowaty Zorro
Nie chciał mi się otworzyć link do pisma Przybyłowicza, dlatego pytałam czy masz zrobiony rzut z ekranu. Udało mi się dopiero teraz - lewa strona listu jest z danymi osobowymi Przybyłowicza. Przybyłowicz prosił o zapewnienie bezpieczeństwa sobie i swojej rodzinie... Ktoś mu to obiecał i co...?
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/09 13:38:04
To już zaczyna być nudne, żeby nie powiedziec żenujące. Po co ustawa o ochronie informacji niejawnej, po co istnienie urzędu GIODO, jeśli w praktyce każdy robi co chce lub jest mu wygodne do prowadzenia własnych gierek. Gdzie tu jest miejsce na obiektywizm informacji? Niestety dziennikarze grają w tym procederze pierwsze skrzypce. Zbyt często uzurpują sobie prawo do bycia ponad prawem. Jeżeli ktoś przypomina im miesce w szyku, wówczas podnoszą larum. A kto naprawi wyrządzone przez nich krzywdy?
Gość: zezowaty Zorro, 74.63.89.21*
2010/02/09 13:55:46
starypiernik
Byłoby nudne, gdyby/jeśli pozwolimy g***żercom, kapłanom oszczerstw i szantażu dalej grać. Jesliby ktoś nie zrozumiał to jest zawiadomienie - do pp. Sekuły i Serzyckiego. Po rozprawieniu się z przeciekiem z rzepą w Rosole niech sprawdzą Przybyłowicza w arabskim grysiku.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/09 14:29:16
Ja też wczoraj widziałem: adres, adres mailowy, nr telefonu komórkowego i domowego. Szczęka mi opadła. Ciekawe jakim sposobem BG uzyskała dostęp do tego pisma bez anonimizacji danych, bo jeżeli w sposób legalny via Miro Sekuła to w mojej opinii byłby to oczywisty powód do odwołania go z funkcji przewodniczącego Komisji. Pani Brygida powinna ujawnić swoje źródło, jeżeli było ono oficjalne
Gość: Marie, public76532.xdsl.centertel.pl
2010/02/09 14:40:48
@ Dante
Ja też byłam w szoku, gdy zobaczyłam pełne dane osobowe Przybyłowicza. Niestety, nie miałam wczoraj czasu dalej zajmować się tą sprawą. Dziś po przeczytaniu listu Przybyłowicza do Arabskiego zaczynam coraz więcej rozumieć...
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/09 14:55:02
@Marie
Sekuła jest szybki w rzucaniu podejrzeń dotyczących źródeł przecieku. Teraz powinien posądzić w pierwszej kolejności siebie, bo naturalnymi podejrzanymi są pracownicy Sekretariatu i on, a on jako wierny sługus swej partii mógłby mieć interes w ujawnieniu danych Przybyłowicza
Gość: , 87-205-186-176.adsl.inetia.pl
2010/02/09 15:19:48
Moim zdaniem wszystko o czym od kilku dni rozmawiamy, i co wykopujecie spod ziemi ma swoje zapowiedzi w piśmie Kamińskiego z 10.09.2009. Ilość adnotacji o prośbach o sporządzenie kopii, ilość uwag mających stanowić podstawę do późniejszej linii obrony każe sądzić że Kamiński uważał to pismo za kluczowe i wiedział z ejeszcze przez wiele miesięcy bedzi ejego tarczą przed pomówieniami. Do dziś nie rozumiałem z tego pisma kilku zdan ale być może jednak te pisma Przybyłowicza - jak zreszta od kilku dni sugerowała Marie - faktycznie mają znaczenie wieksze niż się dotychczas wydawało.
W stenogramach zawartych w piśmie Kamińskiego do Tuska z 10.09.2009 sobiesiak mówi: "W dniu 27.08.2009 r. o godz.15.51 w rozmowie z Janem Koskiem R.Sobiesiak stwierdził: wycofałem Magdę, bo tam KGB, CBA ...-jak isę spotkamy, to ci powiem - DONOSÓW BYŁO TYLE, ŻE KURWA WIESZ...ZE WZGLĘDU NA MNIE OCZYWIŚCIE....J.Kosek odpowiedział tylko :Oczywiście" Następnego dnia (28.08.2009 r.) o godz. 8.22 R.Sobiesiak rozmawiał z Ryszardem Preschem (biznesowy kolega, zasiada w szeregu spółek, zajmujących się działalnością hazardową). W trakcie rozmowy stwierdza wprost:...Wycofałem Magdę, ale jak się spotkamy, to powiem dlaczego. Tam się już jaja zaczęły dziać. Już donosy, ale ten...nie na telefon rozmowa. Jak się spotkamy to pogadamy..." Kolejnego dnia (29.08.2009 r.) o godz.8.22 do R. Sobiesiaka telefonuje A.Stoch. W rozmowie dotyczącej małopolskiej Platformy Obywatelskiej Stoch pyta o mające sie wcześniej odbyć spotkanie pomiędzy Z.Chlebowskim a M.Drzewieckim i jego ewentualne wyniki. Sobiesiak stwierdza, że "...w tym tygodniu mieli się spotkać..." Dodaje:" Wiesz ,ja tam miałem...-jak isę spotkamy to ci powiem - z Magdą miałem w Warszawie gdzies tam ją włożyć, nie chciałem do nich kurwa dzwonić BO ZACZĘLI GDZIEŚ PISAĆ, GADAĆ GŁUPOTY...[...]" Z dwóch pierwszych fragmentów wynika że były jakieś donosy (Przybyłowicz?) ale z ostatniego tekstu Sobiesiaka wynika jakby to Chlebowski i Drzewiecki mieli pisać jakieś glupoty. Czyżby nerwy im puściły i zaczeli się wycofywać? Warto te zmieć świadomość ze Sobiesiak mówi o tych donosach i głupotach wiedząc że rozmawia z podsłuchiwanego telefonu - czyli wiedział z emowa o tych donosach nie zdziwi ludzi z CBA - musiały to więc być pisma które już były wiadome albo CA albo...no własnie komu?
Gość: waw, 87-205-186-176.adsl.inetia.pl
2010/02/09 15:20:25
A- sorry to powyżej to znów mówiłem ja - Jarząbek tylko z innego kompa niż zwykle
Gość: waw, 87-205-186-176.adsl.inetia.pl
2010/02/09 15:23:33
A jeszcze jedna konkluzja - z tego co gada Sobiesiak wynika jakby faktycznie to te jakieś donosy zdecydowały że córka Magalena wycofała swoja kandydaturę do zarządu TS.
Gość: maurycy, apn-77-112-150-42.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 15:43:49
@Kataryna
Jeżeli dobrze pamiętam, to Boni 24 sierpnia wrócił do pracy po urlopie. Podtrzymuję przy tym tezę, że to on był w tym czasie głównym obrotowym DT ds. hazardu.
Gość: marek 9, apn-77-113-199-165.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 15:47:35
Ach, dziecie, dzieci, a pamietacie jak pokazywano w TVN w TERAZ MY, agenta Tomka. Powinien na twarzy miec przemaz utrudniajacy identyfikacje. A jak było? Delikatny przemazik, kreseczka, tak, że odrazu był latwy do identyfikacji. Gdzie GIODO, gdzie zwiazki zawodowe policji? Gdzie nowe kierownictwo CBA, gdzie agent dalej pracuje.
A przekaz był jasny, uwazajcie glinarze w całej Polsce, to zrobimy z waszą buzia gdy bedziecie nielojalni. Policjant pod przykryciem, prosze bardzo, ale podwarunkiem, że aresztuje kota Kaczynskiego.
Gość: maurycy, apn-77-112-150-42.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 16:12:00
Powoływaniu się w rozmowach Sobiesiaka, Rosoła i innych na donosy nie ma się co dziwić. Trudno sobie wyobrazić, żeby DT zrobił błąd i wymienił nazwę CBA w kontaktach z kimkolwiek, nawet z najbliższymi akolitami z ferajny. Zeby ich ostrzec wystarczyła nawet zmiana tonacji DT w rozmowie z nimi o sprawach hazardu. Natomiast, silny efekt musiało wywrzeć ogólnikowe wzmiankowanie przez DT jakichś donosów, doniesień itp - a takie zawsze mogą się znaleźć: autentyczne - np.Przybyłowicza, lub spreparowane na okoliczność. Uważam, iż trzeba tu weryfikować tezę, że to coś co się wydarzyło Rosołowi 24 sierpnia 2009, to albo sygnał od Drzewieckiego (poniedziałek, w ministerstwie), albo wręcz polecenie przekazane przez Boniego za sprawą DT.
Gość: karyko, 77.255.128.21*
2010/02/09 16:15:04
Napisałam tutaj dwa dni temu jako katarzyna - nie kataryna.
Chciałam podzielić się z Wszystkimi swoimi ustaleniami i przemyśleniami, jednakże widząc wpisy, które godzą w czyjąś prywatność - o paradoksie, na Twoim blogu, Kataryno - nabrałam jakiejś takiej nieśmiałości. Proponuję jednak poczytać o Przybyłowiczu - od 13 lat zasypuje on wszelkie urzędy i polityków różnego typu skargami i donosami. Jednym zapewne to imponuje, inni mają go za malkontenta. Wydaje mi się, że dostęp do jego skarg i opinii jest bezproblemowy, bo on lubi ścigać wszelkie nieprawidłowości i sytuacje, które po prostu nie znajdują jego uznania.Związany z hazardem przez tor wyścigowy na Służewcu, działacz w dziedzinie tenisa stołowego. I na tej płaszczyźnie skonfliktowany z Andrzejem Kawą. Znalazłam w sieci jednej krytyczny wpis Przybyłowicza na temat Kawy - na forum magazynu tenisa stołowego - pingpong.pl, być może są inne. Pozdrawiam
Gość: zezowaty Zorro, 74.63.93.17*
2010/02/09 16:45:57
Katarzyna kukuryku
1. Oświeć nas, zbyt śmiałych, co ma wspólnego rzekome pieniactwo Przybyłowicza i jego konflikty z Kawą przy ping-pongowym stole z łamaniem UODO, KPA i regulaminu Sejmu przez red. Brygidę. To że sobie gra w ping-ponga, nie pozbawia go chyba praw obywatelskich. 2. Podaj "wpisy, które godzą w czyjąś prywatność". Jeśli Ci nieśmiało o mnie chodzi, to jesteś w błędzie, ja zacytowałem Brydzię i wskazałem dowody naruszenia na jej firmowym serwerku, nic więcej. To Ci mówię całkiem śmiało, bo nie lubię maipulacji.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/09 16:58:18
@waw
Ja jednak sądzę, że Sobiesiak mówiąc "donosy", mogł mieć na myśli wyłącznie donos Kamińskiego. Przecież pismami Przybyłowicza pies z kulawą nogą by się nie zainteresował, gdyby nie przyszedł Kamiński do Tuska. Poza tym Przybyłowicz nie obciążał imienie Sobiesiaka, a w rozmowie z Koskiem Rysiek mówi wyraźnie: "DONOSÓW BYŁO TYLE, ŻE KURWA WIESZ...ZE WZGLĘDU NA MNIE OCZYWIŚCIE....". Sobiesiak nie posługuje się językiem precyzyjnym, literackim, tylko czymś w rodzaju żargonu. Donos może zatem w jego ustach oznaczać to, co mu się przypisuje zgodnie z zasadami semantyki, ale także: informacje obciążające mnie, przekazane przez jakiegoś gnoja, który mi bruździ. W rozmowie ze Stochem Sobiesiak wyraźnie unika wymieniania jakichkolwiek nazwisk, imion, określeń precyzujących. Dlatego powstaje niezrozumiały zbitek treści, w mojej opinii odnoszący się do różnych osób, choć wydaje się, że Rysio mówi cały czas o swoich kumplach. Gdyby przyjąć, że Pacan zaczął pisać, gadać głupoty, to sens wypowiedzi Sobiesiaka byłby mniej więcej taki: przestałem dzwonić do Wieśniaka, obraziłem się na niego bo zaczął gdzieś pisać, gadać głupoty. Sądzę jednak, że Sobiesiakowi mogło chodzić o przekazanie takiej treści: przestałem dzwonić do Mira, bo Kamiński ze swoimi chłopcami zaczęli pisać jakieś pierdoły do Premiera, a telefon mam na podsłuchu. Nie lekceważyłbym też słów "KGB, CBA". Przecież to wprost wskazuje na źródło donosów. Spośród tylu służ działających w naszym kraju Sobiesiak wskazał TYLKO tą, która akurat go podsłuchiwała. Nie wymienił CBŚ, ABW. Wymienił CBA (KGB to oczywiście epitet pod adresem CBA). Gdybym miał duszę hazardzisty to bym obstawiał, że Sobiesiakówna usłyszała z ust Rosoła barwne i wymowne fragmenty stenogramów, może nawet widziała jakieś ksero.
Gość: karyko, 77.255.128.21*
2010/02/09 17:12:39
Hej Zorro z zezem :)
Podrzuciłam myśl, skąd Andrzej Kawa mógł znać treść listu Marka Przybyłowicza i co skłoniło go, by podzielić się tymi rewelacjami z Marcinem Rosołem. Tylko tyle. I w żaden sposób i nikomu nie chciałam odbierać praw obywatelskich. W czyjąś prywatność godzą zdjęcia satelitarne - nie wchodzę w takie linki, jestem laikiem w geodezji satelitarnej i nie wiem czy to aktualne zdjęcia, nie mniej jednak niezbyt to fajne. I to tylko z powodu innych poglądów.
Gość: waw, 85.117.28.3*
2010/02/09 17:29:55
@Karyko
Katarzyno - nie- Kataryno (od razu mi się skojarzyło z Anią! - nie Andzią! :) ) popieram w stu procentach - jak przeczytałem Twój pierwszy dziś wpis to też pomyślałem że chodzi Ci o ten wczorajszy wpis Obiboka-na-własny-rachunek - TO BYŁO PRZEGIĘCIE NA MAXA! i dobrze że Ty pierwsza się o to upomniałaś @Obiboknawłasnyrachunek Obiboku - ja wiem - każdemu się czasem zdarza coś palnąć- faktycznie ja też uważam że to wczorajsze wyśledzenie lokalizacji komputera gościa 66 to był naprawdę bardzo gruby nietakt. Mam nadzieję ze to wypadek przy pracy
Gość: zezowaty Zorro, 74.63.116.13*
2010/02/09 17:34:55
Katarzyna kary kot
Hipoteza Kawy z Rosołem (jak to się podaje, chyba odwrotnie) jest bardzo prawdopodobna, Kawie wychodzi ping-pong na Przybyłowicza. Linki geodezyjne na Kanadyjczyka są zabawne, bo pokazują serwerownię dostawcy internetu, mieszczącą się przy cmentarzu... Prywatności biurowca to nie narusza, a nagrobkom to jest obojętne, Kanadyjczyk milczy bo dostał etykietę trolla, chyba że się wstydzi za swój cmentarny internet, który się kojarzy ze Zbychem... Aha, ktoś tu wspominał - wszystkie Kaśki to fajne dziewczyny...
Gość: maurycy, apn-77-112-150-42.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 17:40:43
@Dante
Sobiesiak mógł mieć na myśli CBA - tak. Przeciek poszedł po wizycie Kamińskiego u DT - tak. Ale to nie musi znaczyć - w świetle dostępnej dotąd wiedzy - że DT ciekł ze słowem "CBA" na ustach wykrzywionych w grymasie nienawiści do Kamińskiego. Upieranie się - drogi Dante - że przeciek od DT musi być dokonywany z użyciem słowa "CBA" jest paradoksalnie pomysłem na jego rozgrzeszenie. Wiem, że Arłukowicz już niestety dość lekko potraktował cieknięcie Tuska, jako aksamitny przeciek. Trzeba jednak twardo twierdzić, że Tusk nie mógł tak działać jak działał (np. pierwsza rozmowa z Drzewickim), bo musiał mieć i miał świadomość - jako człowiek wybitnie inteligentny i doświadczony, że jego ruchy są faktycznie ostrzeżeniem o jakimś poważnym zagrożeniu i komplikowaniu sie spraw nowelizacji ustawy hazardowej. Tusk w swoich zeznaniach wielokrotnie krążył wokół tej narzucajacej się oceny jego zachowania, ale twierdził, że Kamiński oczekując działania zostawił mu całkowitą swobodę. A tak nie było!!! Po pierwsze - Kamiński wskazywał na Kapicę, jako naturalne i bezpieczne źródło informacji dla DT. Po drugie - i przede wszystkim - Kamiński nie chciał przecież zakładać , że DT wyzwoli się od używania rozumu i doświadczenia życiowego. Jako "policjantowi" przychodziła mu oczwww.docstoc.com/docs/24788664/szef-Kancelarii-Premiera-zaprosił-go-do-siebie-i-nagrał-z-nim-długą-rozmowęywiście myśl, że może stać się inaczej. I to była właśnie ta okoliczność, którą Kamiński niezręcznie opisał używajac sformułowania o testowaniu premiera. Tak, to był test, który Tusk sam sobie zafundował. W teście Tusk wybrał odpowiedź: interes ferajny przede wszystkim! I tu już nic wiecej nie trzeba, żeby odesłac gościa do prokuratora. Nie trzeba słowa CBA. Dlaczego - drogi Dante- nie chcesz odesłać winnego do prokuratora???
Gość: waw, 85.117.28.3*
2010/02/09 18:09:22
@Dante
Nikt z nas pewnie nigdy nie dowie się jak było naprawdę, nikt z nas też pewnie nigdy nie udowodni swoich domysłów, komisja sejmowa tez pewnie przygotuje pięć różnych protokołów końcowych i wygra ten który zostanie przegłosowany a nie ten który będzie najbardziej wiarygodny. Pozostaje nam tylko dedukować i główkować. 1. Zgadzam się całkowicie z Tobą że Sobiesiak mógł mowić wyłacznie o pismach CBA i mówiąc "donosy" mieć na myśli materiały operacyjne CBA - w tym mnie przekonałeś - faktycznie nie mówi ABW czy CBŚ - tylko KGB,CBA - faktycznie wie konkretnie kto mu bruździ 2. Tuska w jakiś sposób oczyszcza fakt że ani Drzewiecki ani Chlebowski nie "zaczynają szaleć" już 20-go zaraz po rozmowie Drzewieckiego z Tuskiem ale też: - Rosół od 20-go wydzwania nerwowo do Leszkiewicza na komórkę na wczasach - sądze że nie dzwoni po pytania "egzaminacyjne" bo rozmowy konkursowe zaczynają się dopiero 24-go. Jeśli więc był ten aksamitny przeciek to na pewno pierwszym ogniwem przecieku nie byłby Rosół - on podejrzewam dowiedział sie od kogoś -moim zdnaieod swojego pryncypała - Rosół wydzwania od 20-go, ale co ciekawe - Chlebowski aż do 25-go zachowuje się całkiem normalnie- dopiero 25-go zaczyna się konspirować, nie odbiera telefonów itp - czyli jak sądze o całej sprawie akcji dowiedział się ostatni - nawet później niż Sobiesiak! Sugestywne to bo tak bardzo "zapomnieć o Chlebowskim" mógł jedynie ktoś kto go nie cenił i miał go w nosie. Kiedyś wrzuciłem tu artukuł z GW z rozmowami z ludźmi PO którzy mówili że Tusk uważał Chleboskiego za mało lotnego i był wielkim przeciwnikiem jego szefowania w Klubie Parlamentarnym. drzewiecki dowiedział się chyba najszybciej - a Dzrewiecki jak wiadomo to z Tuskiem się trzymał. Moim zdaniem to dość sugestywne A co do sugestii @KARYKO kompletnie nie wiem o co chodzi z wątkiem Kawy i Przybyłowicza - za dużo miałem dziś spraw zawodowych na głowie - ale mnie życie nauczyło że faktycznie są w przestrzeni publicznej pieniacze który świrują jak pijane zające i piszą skargi na wszystkich. Mimo wszystko jednak Karyko w sprawie przekrętów przy wyborach ludzi do zarządu TS jednak chyba Przybyłowicz miał podstawy - mówi o tym wyraźnie także pismo Kamińskiego do Tuska z 10.09.2009
Gość: waw, 85.117.28.3*
2010/02/09 18:16:30
A tak na marginesie - zaczyna mi być powoli żal Chlebowskiego, wiem wyśmiejecie mnie - ale kurdę wszystko wskazuje na to ze jego naprawdę wszyscy mieli w nosie. Właściwie we wrześniu to działał jak taki Ronin, nikt mu nic nie powiedział....a on tak isę starał...
Gość: maurycy, apn-77-114-26-29.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 18:19:03
@waw
Tuska nic nie oczyszcza. Nawet jeżeli DT nie uzył ani razu słowa CBA wobec swoich akolitów, a zachowywał się - jak wiemy, to należy mu się szczegółowe zainteresowanie prokuratora.
Gość: waw, 85.117.28.3*
2010/02/09 18:24:10
@Maurycy
Jasne ze mu się należy - ale też nie sądze żeby on cokolwiek mówił czy nawet mrugnieciem sugerował Drzewieckiemu na tym spotkaniu 19-go w swojej kacelarii - tymbardziej przy Schetynie! Myślę ż ejesli mu cokolwiek powiedział czy zasugerował to zrobił to gdzies na spacerze czy przed budynkiem. Na pewno nie przez telefon, na pewno nie na pismie i podejrzewam że raczej też nie przez osoby trzecie. Mysle że to się odbyło po kumpelsku odbyło isę nawet w formie typu: Słuchaj Mirek, są bardzo poważne niejasności przy obsadzie zarządu TS, trzymaj isę od tego z daleka" i czy padło potem zdanie o jakichkoliwek donosach czy Przybyłowicza czy nawet CBA to nie miało już żadnego znaczenia- moje przewidywania są takie ze tego nikt się nigdy nie dowie ale obym się mylił
Gość: maurycy, apn-77-114-26-29.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 18:34:54
@Waw
O takie realistyczne rozumienie okoliczności przecieku mi idzie. Jeżeli tak, to nie podniecajmy się tym czy ktoś uzył słowa CBA. Nie można jednak zaakceptować swawolnego i gwiazdorskiego podejścia Arłukowicza do sprawy przecieku. Zastanawiam się nawet czy Arłukowicz z tym swoim aksamitem nie mruga do PO, że - jako rodzący się lewicowy tytan - wie, iż w polityce nie nalezy przekraczać pewnych granic aby stać się rozmówcą i partnerem w większej grze. ps. hasło na dziś: Tusk do prokuratora, a Rosół przygotowujacy z premedytacją swój udział w maskaradzie przed komisja - także do prokuratora.
Gość: marek 9, apn-77-113-199-165.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 20:16:33
Oczywiscie, teraz na naszych oczach, odbywa sie gradacja odpowiedzialnosci politycznej. Rozwodnienia i zagmatwania. Mamy wiec stopniowanie - przeciek, aksamitny przeciek, a teraz hipoteze wczesniejszego donosu. Ciekawe, ze ukazalo sie to na stronach interenetowych "Wprostu". Nie wiem, moze to ma jakies znaczenie, ale " Wprost" jest juz sprzedany czy w trakcie sprzedawania przez poprzednich włascieli. A red. Janecki nie jest juz szefem. Nowe wladze tygodnika chcą sie jakos uwiarygodnic i tak jak kiedys powiedział Rywnin Michnikowi - " przypie...c z trzeciego rzedu"
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/09 21:31:38
Kataryna pisze że:
"[...]Nie wiem czy Przybyłowicz otrzymał odpowiedź na swoje pismo - to i inne rozsyłane w tej sprawie w tamtym okresie do "wszystkich świętych" z Julią Piterą włącznie [...] Karyko zaś że: "[...] Proponuję jednak poczytać o Przybyłowiczu - od 13 lat zasypuje on wszelkie urzędy i polityków różnego typu skargami i donosami. Jednym zapewne to imponuje, inni mają go za malkontenta [...]" A moze poprostu było tak że jednym ze "świętych" wśród adresatów skarg Przybyłowicza stał się także Kamiński. Skoro Przybyłowicz pisał do wszystkich, z Piterą włącznie to co stalo na przeszkodzie żeby nie napisać do szeryfa z CBA? Nie wiem co było w notatce albo w rozmowie z Kaminskim 19 sierpnia, być może mi to umknęło choć ktoś już tu o tym mówił ale moze poprostu dopóki skargi przybyłowicza krążyły między "wszystkimi SWOIMI świętymi" to można był je bagatelizować ale jak się okazało że "święty Mariusz" też je ma i traktuje je poważnie to nagle stały się "śmiercionośne"? Hmm? Mogło tak być?
Gość: marek 9, apn-77-113-199-165.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 22:29:41
Waw, jak sie kiedys przyznałem jestem bardziej papierowy niz internetowy, ale czegos nie kapuje. Kataryna zrezygnowala z umieszczania swojego bloga na Salonie 24, a tu patrze, a Ona jest tam. To samo z Niezalezni.pl. Podobno zrezygnowala z powodow technicznych, czyli teraz te powody znikneły, tak?
Osoby ktore zamieszczaja swoje komentarze, tu i tam sa w wiekszosci inne. To samo dotyczy charakteru wpisów. Musze powiedziec, z satysfakcja, ze wpisy na " blogu własciwym" KATARYNY sa ciekawsze, głebsze, bardziej dowcipne, jednym słowem bardzoej mi odpowiadaja. Pozdrawiam wszystkich z " bloga własciwego"
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/09 22:49:14
@Marek
No! - ja też byłem zdziwiony że Kataryna wróciła do Salonu. Ja się tam jakoś niebardzo czuję więc się nie udzielam. Mimo wszystko jednak kiedyś sobie pomyślałem że dobrze że wróciła do Salonu Igora Janke bo nie wiem czy między Salonem a Blogiem nie ma różnicy takiej jak między małym rodzinnym sklepikiem osiedlowym a hipermarketem: w małym się wszyscy znają, towar jest pewniejszy i jest sie do kogo uśmiechnąć ale w dużym jest "to coś" i większy wybór a na parkingu ciężko wyszperać wolne miejsce - innymi słowy myśle że powinna tam pisać bo jej głos tam będzie mocniejszy niż tu, ale mam taką cichą nadzieję że nie zrezygnuje z tego blogu. Szkoda tylko że tak rzadko ostatnio bywa Sławek i Stara, no i że Conan się zaszył w tą swoją książkę - fajnie było posłuchać jak się przekomarzacie :) A swoja drogą jak już o blogach - widziałeś dziś może w TVP.Info? W "Minęła dwudziesta" prowadzącym był ...Igor Janke :). Mówię Ci Marek - naprawdę był dobry!
Gość: marek 9, apn-77-113-199-165.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/09 23:18:59
Z tym info to dziwna sprawa, był Ziemkiewicz, ale chyba go teraz nie ma. Red, Snopkiewicz to bardzo dziwna figura, takie jest moje zdanie. Oczywiscie, teraz stacja jest pod wplywem politycznym SLD, taka podobno umowa z PIS- em. Tylko, ze podskurnie atakuja PIs. Gdy wybuchła aferka z przeciekiem z prokuratury, to odrazu taka dziennikareczka pognała do Wassermanna i kazala mu sie z tego tlumaczyc, a on jak taka ciapa nie wyczuł ukrytych intencji. Gadał, brnał, i im dalej tym gorzej, zamiast babę - dziennilarskie dziwo spławic.
Tak wogóle, to pracuja tam jakies dziennikarskie dinozaury, brak im lekkosci jaka maja w tVN 24. Niestety, ci ostatni maja forme, ale sa za to królami hipokryzji. I tak zle i tak kiepsko. Pozdrawiam. 2010/02/10 00:10:02
Jakiś czas temu Kataryna pisała o Przbyłowiczu w Salonie24. Wtedy w komentarzu napisałem króciutko "Przybyłowicz uratuje Tuska" mając na myśli właśnie takie wykręcenie się z przecieku, jakie zademonstrował Rosół.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/10 09:07:53
@c0zob
No tak - poinformowanie Drzewieckiego ż ewęszy CBA to przeciek - poinformowanie że są nieprawidłowości bo jeden taki Przybyłowicz coś tu wypisuje to zwykłe wyjasnianienie sprawy przez premiera - żaden przeciek w kązdym razie, nawet aksamitny. Mimo wszystko jednak jutro przed komisją będzie Ryszard Sobiesiak - ciekawe więc co miał na myśkli mówiąc: "KGB, CBA..."
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 09:44:51
@maurycy
Ale ja się z Tobą całkowicie zgadzam. Ja nie przesądziłem, skąd Rosół wiedział, że Sobiesiaka podsłuchuje CBA. Sądzę, że wiedział, bo same domysły to za mało. Załóżmy, że przeciek był aksamitny, Miro z Rosołem zaczęli podejrzewać, że CBA (no bo kto, jak nie oni) coś kręci i ostrzegli Sobiesiaka, żeby był ostrożny. Wtedy Sobiesiak nie wpadłby w taką panikę. Jak coś podejrzewasz, to próbujesz zweryfikować swoje podejrzenia, ale nie zachowujesz się jak zraniony bizon. Jak dowiadujesz się, że od długiego czasu jesteś osaczony i podsłuchiwany - wpadasz w panikę i nerwowo usiłujesz sobie przypomnieć, co załatwiałeś przez telefon i co jeszcze mogą mieć oprócz tego, co już wiesz, że mają. Być może popadasz w lekką depresję. Dlatego ja przyjmuję za najbardziej prawdopodobną wersję (głowy bym nie dał, ale postawiłbym kilka stówek:), że Rosół powiedział Sobiesiakównie, że CBA podsłuchuje jej ojca. Skąd mógł wiedzieć Rosół? Może miał jakieś znajomości w prokuraturze i poprosił, żeby znajomy sprawdził, czy były jakieś zgody na rejestrowanie rozmów Sobiesiaka. Ale tu zakładamy, że wiedział o roli Sobiesiaka lub o zastrzeżeniach do kandydatury Magdy. Najprawdopodobniej dowiedział się jednak wszystkiego od Mira, a ten od Tuska. Zważywszy, że Cichocki przechowuje tajne dokumenty w swojej szafie pancernej, skopiowanie pisma Kamińskiego wraz z załącznikami nie byłoby trudne i następowałoby bez odnotowania w odpowiednich dokumentach. Dekonspiracja materiałów mogła się odbyć na tysiąc sposobów, masz rację, że niekoniecznie na spotkaniu Mira z Tuskiem. Ale sądzę, że od Tuska lub na jego polecenie Miro dowiedział sie o treści materiałów, bo to najprostsze i samo się nasuwa. Tusk nie jest typem propaństwowca, męża stanu. Nie powiedziałby kumplowi o takich rewelacjach? Miro to nie bufon Chlebowski, któremu wydawało się, że robi "gigantyczną karierę." Drzewiecki był autentyczną fiszą, szarą eminencją, jego wiedza jest nie do przecenienia. Ważny goniec na szachownicy Tuska. Tusk pewnie zażądał, żeby Miro zachował wszystko w tajemnicy i dyskretnie załatwił sprawę Sobiesiakówny, bo to była sprawa najpilniejsza. Co do nieodpowiedzialnego zachowania Tuska po rozmowie z Kamińskim - już jakiś czas temu pisałem, jak powinien się zachować Tusk, gdyby chciał zachować się odpowiedzialnie. Jednym ze sposobów było przepytanie Kapicy i wydanie mu odpowiednich poleceń. Mógł też nakazać Ministrom przedłożenie informacji o planowanych oszczędnościach i nowych źródłach finansowania budżetu. Przy okazji wyszłoby że ustawa hazardowa jeszcze jest w proszku, chociaż miała przynieść dochody z dopłat już w 2009. Miałby okazję nakazać szybkie przepchnięcie ustawy z dopłatami, bo to dodatkowe środki do załatania dziury budżetowej (nie ważne na co pójdą, na EURO, krzewienie kultury fizycznej, czy na dotację dla ZUS, to już najmniejszy problem). Takie zachowanie nie mogłoby wzbudzać najmniejszych podejrzeń czy obaw o podsłuchy CBA przy założeniu, że Tusk przed wizytą Kamińskiego nie uczestniczył w uzgodnieniach, że dopłaty wypadają z ustawy. Sierpień to czas intensyfikacji prac nad budżetem, więc cała sytuacja nie miała prawa wzbudzać niczyich podejrzeń. Masz rację, że prokurator powinien pracować już intensywnie nad wątkiem naruszenia przez Tuska tajemnicy państwowej i przynajmniej narażenia operacji CBA na ryzyko dekonspiracji.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/10 09:59:57
Wczoraj wieczorem jadąc samochodem włączyłem radiową "Trójkę". Jakaś audycja ekonomiczna, panowie redaktorzy mili, szanujący , gość miły, widać było ze zna się na rzeczy, znajomy głos. Mówił że szybkie wprowadzenie nas do strefy Euro jes tnierozsądne, że znacznie spadnie nasza konkurencyjnosć, korzyści wynikają tylko z bardzo pobieżnych i powierzchownych danych ale pełny bliams zysków i strat pokazuje że musimy wejść , owszem, ale jeszcz enie teraz, nie ma się co spieszyć bo nam się to kompletnie nie opłacai szczegółowo mówił dlaczego. Pomyślalem sobie: ocho! następny socjalista i wstecznik z PiS-u, albo jakiś pachołek tego Kaczyńskiego który nas kompromituje przed całą Europą! Wstecznik i szkodnik. A tu się okaząło że to był...Michał Boni...No to jak to jest z tymi socjalistami z PiS-u? Przyznam szczerze że tej platformerskiej agresywnej propagandy, tych wszystkich haseł które po kilku mieisacach okazują się zwykłym kłamstwem - mam już serdcznie dość
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 10:13:41
@waw
Mam jeszcze jedną hipotezę, dlaczego ruchy Drzewieckiego i Rosoła zaczęły się tak późno. Załóżmy, że Drzewiecki dowiedział się od Tuska na spotkaniu 19 sierpnia lub na spacerze po tym spotkaniu o piśmie Kamińskiego i po krótce o jego treści. Może to nie najlepsze porównanie, ale pamiętasz jak Stalin zareagował na operację Barbarossa? Był w ciężkim szoku i dopiero po kilku dniach doszedł do siebie. Nie było go dla nikogo, popadł w apatię. Może Drzewiecki narobił w spodnie i musiał wziąć prysznic, może miał pustkę w mózgu, choć gorączkowo szukał najzgrabniejszych sposobów na wyjście z tej sytuacji. Dobrze byłoby przepytać pracowników MS jak zachowywał się Minister po 19 sierpnia, czy był zdenerwowany, czy spotykał się z kimś. Czy nastąpiły jakieś zmiany w jego kalendarzu. Mi się wydaje jednak, że Tusk, wiedząc od Kamińskiego o kandydowaniu Sobiesiakówny (sam nawet nie wykluczył, że Kamiński o tym marginalnie wspominał), musiał ostrzec Drzewieckiego, żeby dyskretnie zablokowali tą sprawę, bo będzie draka. Sprawa była pilna, a Miro zastanawiał się, jak załatwić sprawę, żeby nie zostały ślady. Myślę, że koncepcja Kataryny, że Rosół spotkał się z Leszkiewiczem po to, by po całym kandydowaniu Sobiesiakówny nie zostało zbyt wiele kompromitujących dla Mira śladów jest bardzo prawdopodobna. Telefony z 20-24 sierpnia do Leszkiewicza mogły być w sprawie wycofania Sobiesiakówny, ale Magda nie została póki co odwołana, ani telefonicznie informowana, że nie ma przyjeżdżać, bo dobrze było się z nią spotkać i pogadać w cztery oczy.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/10 10:49:20
@Dante
Prawdę mówiąc nie pamiętałem zachowania Stalina ale było kilka takich traumatycznych zaskoczeń w naszej polityce krajowej po 89 roku. Np szok i amok w jakim był Jan Olszewski jak mu Wałęsa odwołał rząd. Niestety płomienne przemówienie zakończone dramtycznym pytaniem "Czyja jest ta Polska?" nie wystarczyło żeby ruszyć sumienia. Podobny szok przeżył swego czasu Piotr Wierzbicki jak Wałęsa zaczął walczyć z Gazetą Polską czy Macierewicz który do końca wierzył że Wałęsa chce rozliczeń agentury. Tu było trochę inaczej - my dziś wiemy więcej, myślę że wiemy nawet całkiem dużo, ale przecież wtedy nie było jeszcze pisma CBA z 10-go września, na rozmowie 19.08.2009 Kamiński mówił Tuskowie ze nie wszystkie stenogramy są już spisane, że nie wszystko jeszcze jest opracowane. Tusk naprawdę mógł jeszcz ewtedy nie wiedzieć dokładnie co jest grane - mógł naprawdę wiedzieć jedynie że jest smród wokół TS, i tyle. A zwłoka Drzewieckiego? - myślę że on się panicznie bał tego co już wie CBA - bo tego nie wiedział nikt. On nie wiedział czy sam nie ma podsłuchu, czy za nim nie chcodzi CBA itd. Przecież oni Kamińskiego uważali i pewnie nadal uważają za psychopatę. Zstanawai mnie tylko jedno - dlaczego tak późno uprzedzili Chlebowskiego. Czyżby był za daleko od ...Tuska? A jak już o traumach to myślę że jak Tusk dowiedział się jakie lody kręcą ludzie w partii postrzegani jako "ludzie Schetyny" to wpadł w szał. - choc myślę że sam Schetyna naprawdę nie wnikał co się dzieje, Schetyna to nie facet który by gonił na pasku jakiegoś tam Rycha Sobiesiaka i pewnie też dlatego Chlebowskiego nikt nie ostrzegł bo nikomu nie zależało
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 10:58:00
@waw
Cenne spostrzeżenie, że Przybyłowicz mógł wysłać Kamińskiemu taką skargę, ale w kręgach PO raczej nie mogli mieć o tym wiedzy, mogli się tylko domyślać (choć nie sądzę, żeby zaprzątali sobie tym głowę). Może nawet takie pismo Przybyłowicza było impulsem dla CBA do sprawdzenia stenogramów Sobiesiaka i powiązania pewnych faktów. Przy aferze stoczniowej materiały pochodziły też wszakże z prowadzonych akcji w innych sprawach, w których sprawdzane były działania przedstawicieli ARP. Dla mnie najważniejsze jest to, że nerwowe ruchy w Platformie zaczynają się nie od lipca, kiedy aktywny był Przybyłowicz, ale od 12/14 sierpnia, kiedy Premier uzyskał wiedzę o podsłuchach, co było znacznie istotniejsze od 100000 pism Przybyłowicza razem wziętych
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/10 11:04:53
@Dante
No - własnie tak sobie pomyślałem że może punktem zwrotnym mogło by być to że np 19-go Kamiński powiedział Tuskowi: "Ja też mam pismo Przybyłowicza" i "nie zawaham się go użyć":). co z tego ze skargę Przybyłowicza miało 1000 swoich ludzi bo jak mówi Karyko on pisał takie pisma w różnych sprawach od 13-tu lat. Jego skargi i donosy były niebezpieczne dopiero po datarciu do kogoś komu chciało by się je zweryfikować a Kaminski tak właśnie zrobił - wysłał agentów CBA żeby zbadali sprawę. Tylko właśnie nie mama pojęcia czy watek pisma Przybyłowicza padł w czasie rozmowy Tuska i Kamińskiego 19.08.2009
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 11:21:43
@waw
Chlebowskiego nikt nie ostrzegł przede wszystkim dlatego, że po pierwszym przeczytaniu stenogramów przez Tuska, Chlebek został spisany na straty. Wymowa stenogramów była tak oczywista (zwłaszcza fragment o blokowaniu dopłat), że w pierwszych dniach jeszcze nikomu nie przychodziło do głowy, że Zbyszek jest w ogóle do uratowania. Fakt, Tusk musiał być na niego strasznie wpieniony, bo gdyby nie jego debilne wypowiedzi przez telefon, CBA tak naprawdę niewiele by miało. Drzewiecki był dużo cenniejszy i przede wszyskim należało go jakoś wywikłać z tej sprawy (przede wszystkim wycofać Magdę z konkursu, który niebawem miał zostać przeprowadzony, a w dalszej kolejności zająć się sprawą pisma z 30 czerwca - tu zamiatanie sprawy przeciągnęło się do września, a nawet dłużej, biorąc pod uwagę notatki Rolnik i Wosika). Poza tym myślę, że pismo Drzewieckiego było częścią szerszych nieformalnych uzgodnień w kierownictwie Platformy i Tusk o nim wiedział, uczestniczył w ustalaniu planu wyrzucenia dopłat z ustawy. A Chlebowskiego nic nie tłumaczyło. Mówić takie rzeczy przez telefon? Debil i tyle niech sobie teraz radzi. Późniejsza pomoc dla Chlebowskiego to nie efekt koleżeńskiej solidarności tylko wspólnoty interesów. Zdołamy zasiać wątpliwości w społeczenstwie co do tego, czy Chlebowski faktycznie coś Sobiesiakowi załatwiał - tym lepiej dla nas. Jeżeli jemu uda się wywinąć, to nam tym bardziej.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 11:48:10
@waw
Tusk romawiał z Kamińskim 14 sierpnia, a 19 Tusk z Drzewieckim i Schetyną i nic nie wiem, żeby rozmawiali wtedy o Przybyłowiczu. Przybyłowicz dla Rosoła jest o tyle ważny, że pisząc do wszystkich świętych dał okazję podstawienia "donosów" ze stenogramów Sobiesiaka właśnie pod te pisma, o których Rosół sobie przypomniał pewnie dopiero wtedy, gdy doszło do przecieku i trzeba było tą sprawę jakoś rozmyć. Rosół może wszak się tłumaczyć - nie mówiłem Sobiesiakównej o akcji CBA, tylko o donosach Przybyłowicza. Nie wiedziałem nic o akcji CBA. Ergo - przecieku nie było, to czysty zbieg okoliczności, że w czasie jak Tusk dowiedział się o podsłuchach, ja dowiedziałem się od Moniki Rolnik o piśmie Przybyłowicza i uznałem że lepiej będzie wycofać Sobiesiakównę. Tylko, że to Rosoła nie tłumaczy, chciał forsować w Totalizatorze hazardową księżniczkę, a wycofał się dopiero pod wpływem donosu. No i trochę niezgodne z wersją Mira, bo on twierdzi, że sam z siebie nakazał wycofanie Magdy, a nie pod wpływem jakichś pism. To była inicjatywa Ministra, u której podstaw leżało to, aby Magda nie była zatrudniona u niego albo tam, gdzie on ma przedstawicieli w Radzie Nadzorczej. Rozumiem, że gdyby nie nagłe dokooptowanie Rolnik do Rady bez postępowania kwalifikacyjnego, przed konkursem w którym mają wyłonić nowego członka zarządu w miejsce właśnie wylanego na zbity pysk, to Drzewiecki nie widziałby nic zdrożnego w tym, by córka barona automatów do gry (notabene jego kumpla od golfa i sąsiada z Florydy) miała wpływ na podejmowanie decyzji przez państwowego monopolistę, który stanowi konkurencję dla jej ojca:)
Gość: marek 9, apn-77-113-51-54.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 11:48:40
Jeszcze o przecieku i dniu spotkania panny Sobiesiak z Rosołem w " Pedzącym króliku" gdzies okolo 19. Kilka spraw mnie nurtuje. Ale najpierw tak, jest to dzien w ktorym jeszcze nie było przecieku. Bo w podłuchów Sobiesiaka do corki z godz. 18:36 slyszymy jak Sobiesiak mowi - " Spytaj sie Rosoła o lokal na Mickiewicza" Wiec ten dzien a nawet ta godzina jest graniczna. Ktos kto potem powie o " CBA i KGB " nigdy by nie był tak niefrasobliwy.
Kolejna ciekawa sprawa, kilka minut pozniej przez normalny telefon mowi, " ze spotka sie z panem" CBA sugeruje ze to Drzewiecki, ale nie jest to przeciez pewne. Nikt nie wie kim jest ten " pan" Wiemy ze Sobiesiak mieszka w Hiltonie i tam prawdopodobnie miał sie spotkac. I z tym " panem" i corką. Ale corka tego dnia ani nie zadzwonila,a miala, ani tez nie przyszla. Wiec wazne jest pytanie na komisji z kim sie tam spotkaŁ? Istnieja kamery hotelowe, wiec moze sa jakies nagrania. Bo moze przeciek poszedl niezalenie, bez udziału Rosoła i panny Sobiesiak. Dziwne jest tez to, ze gdy załozymy, ze przeciek szedł Rosol - Sobiesiakowna, dlaczego ta odrazy nie poszła czy nie pojechala swoim samochodem do Hiltona w W-wie. Na ul, grzybowskiej,( kilka km od baru Pedzacy krolik) Ja bym tak zrobił. Poszedł bym natychmiast. To przeciez naturalne, corka spotyka sie z ojcem. A moze wiedziala ze teraz, wieczorem ojciec spotyka sie tym " panem" i nienalezy przeszkadzac. Przypominam, ze dopiero nastepnego dnia, o 7 rano, dzwni do ojca ze jedzie. troche za pozno jak na taka bombowa informacje. Mogło byc wiec kilka zrodeł przeciekow, ale napewno 24 sierpnia, po godzinie 18:36
Gość: Marie, public68774.xdsl.centertel.pl
2010/02/10 11:59:38
@ Dante
"No i trochę niezgodne z wersją Mira, bo on twierdzi, że sam z siebie nakazał wycofanie Magdy, a nie pod wpływem jakichś pism." Bardzo trafna uwaga!
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/10 12:17:59
Czytając kolejne wypowiedzi zadaje sobie pytanie: czy tu nie udziela się szczegółowego instruktażu świadkom zeznającym przed komisją? :)))
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 12:22:28
@marek 9
To ciekawe, co piszesz. Jeśli mnie pamięć nie myli, to Sobiesiak zeznał w prokuraturze, że telefon mu się "zepsuł" jeszcze przed spotkaniem z córką. Ciekawe co z Magdą się działo? Skoro nie wróciła na noc do hotelu, to może pojechała do Rosoła:) Istotne jednak, że Sobiesiakówna nie zadzwoniła do taty, mimo obietnicy, wiedząc że chce on się dowiedzieć o wynikach spotkania i o lokalu na Mickiewicza. Tzn. że raczej Rosół też poinformował ją o podsłuchu i musiał wiedzieć o CBA. Tylko po co informacja poszła dwutorowo? Skoro Sobiesiak spotykał się z Panem, to Pan mógł mu także przekazać informacje dla córki. Jedyne co mi się nasuwa, to uzgodnienia z Leszkiewiczem dotyczące być może jakichś szczegółów odnośnie tuszowania sprawy. Czego ma nie mówić o wspólnych uzgodnieniach. To Rosół spotkał się z Leszkiewiczem i być może miał Magdzie coś więcej do powiedzenia niż krótkie "wycofaj papiery".
Gość: maurycy, apn-77-113-6-185.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 12:27:54
@Dante
W ramach realistycznego (wspólnego? ) podejścia do przecieku nalezy przyjąć, że ferajna uruchomiła dobrych prawników i kluczowe osoby przed komisją są nie tylko instruowane w zakresie PR, ale także mają rozpisane role w spektaklu, którego dalsza odsłona następuje w prokuraturze i ewentualnie w sądzie. Widać już, że nawet na chińskich torturach żaden z oczywistych podejrzanych w łańcuchu przeciekowym nie przyzna, że miał jakąkolwiek konkretną sugestię dotyczącą CBA. Nawet mając przed sobą nagranie typu "CBA, KGB" ferajna będzie mówić, że to zwyczajowa retoryka w sytuacji pojawienia się jakiejś niepożądanej okoliczności - np. typu donos - w relacjach pomiędzy świątobliwymi osobami. Dla świątobliwych, jak wiadomo, CBA i KGB to inne określenie diabła i dlatego czasem używaja tego omówienia ze względów czysto estetycznych. Mówiąc wprost - uparcie wracam do tezy, że próby przygotowania oskarżenia, które byłoby przedstawione PRZED SĄDEM, opartego na argumentacji, że słowo CBA padało pomiędzy kolejnymi osobami w łańcuchu przeciekowym JUŻ DZIŚ SĄ ZNIWECZONE. Łańcuch, poczynając od DT, już teraz rwie się w paru miejscach. Nie wystarczy przed sądem, że prokuratura - jeśli ewentualnie zechce - przedstawi ciąg poszlak wskazujących, że ogniwa łańcucha mogły mieć świadomość, iż alert jest wywołany działaniem CBA. Będzie bowiem brakować motywu, gdy takie świątobliwe Rosoły i Sobiesiaki twardo zeznają, że obawiali sie tylko konkretnych donosów. Natomiast, co do CBA stwierdzą, że przecież "od zawsze" wiedzieli, że działa i to było dla nich zupełnie naturalne i obojętne. Dlatego, można i trzeba oczywiście dalej próbować podeprzeć scenariusz przeciekowy, typu "CBA", twardymi dowodami, ale realistyczne podejście nakazuje gromadzić materiał na scenariusz "minimalistyczny". W tym przypadku trzeba szczególnie zwrócić uwagę na sytuacje związane z przekroczeniem lub niedopełnieniem obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, na zachowania korupcyjne - dotyczące przede wszystkim działania na korzyść osób trzecich. Podkreślam, że czesto zapomina się, że korupcja nie ogranicza sie do prostego modelu: dający - wziątek - biorący. Ale o tym osobno.
Gość: waw, 87-205-186-176.adsl.inetia.pl
2010/02/10 12:37:40
@Marek
Tak! Kurdę - aleś pogłówkował! - ja też sie dziwiłem dlaczego Magdalena Sobiesiak od razu nie pojechała do ojca wypłakać mu się w mankiet. W końcu kurdę co jak co ale wysypanie tak ważnej rzeczy jak szansa bycia członkiem zarządu TS to dla każdego byłby cios. Nic tylko strzelić sobie w rozpaczy z łuku w plecy! Faktycznie Sobiesiak mówi córce przed spotkaniem w "Pędzącym kroliku": "Jak będzie sie dziś widział (M.Rosół) z "panem" to niech powie że ja już jestem" Nie jest więc wykluczone że Sobiesiak się jeszcze wtedy widział z Drzewieckim. Być może więc Rosół powiadomił o wsypie tylko Magdalenę, jej tatę zaś tego samego wieczora powiadomił sam "Pan". Ciekaw jestem jaka była atmosfera rozmowy córki Magdaleny kiedy jadąc do Hiltona dzwoniła do ojca - ona mogła być zdołowana ale w jakim nastroju był ojciec. I druga bardzo ważna rzecz jaką poruszyłeś. Cała narracja Drzewieckiego idzie w stronę że Rosół działał sam, sam wszystko wymyślał i sam wszystko pilotował - taka niby samowolka. A przecież kto jak kto ale Sobiesiak znał doskonale relacje Drzewiecki - Sobiesiak. Skoro mówi o Drzewieckim że to "pan Rosoła" to raczej wie że karty rozdaje nie asystent a szef. Marek! - kurdę co dwie głowy to nie jedna! - ja to czytałem kilka razy i nic - czarna dziura - Ty przeczytałeś i jest nowy wątek - i to prawdopobny. Fajny ten blog! :)
Gość: waw, 87-205-186-176.adsl.inetia.pl
2010/02/10 12:44:00
@Marek
mała errata - miało być oczywiście: A przecież kto jak kto ale Sobiesiak znał doskonale relacje Drzewiecki - Rosół
Gość: mordotymoja, fjs26.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/10 12:51:29
"Z kaczki zrobił się zając", to z Rosoła POmidorowa?
Gość: Marie, public68774.xdsl.centertel.pl
2010/02/10 12:56:16
@ starypiernik
"czy tu nie udziela się szczegółowego instruktażu świadkom zeznającym przed komisją? :)))" Niestety tak...
Gość: waw, 87-205-186-176.adsl.inetia.pl
2010/02/10 13:01:13
@Marie
to co od dziś dyskutujemy w stylu: "Mam swoje zdanie ale dla dobra śledztwa nie bede o nich mówił" :)
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 13:04:57
@maurycy
Wiesz jak to jest - trzeba zacząć z grubej rury, żeby zebrać chociaż co nieco. Dopóki aktualna będzie teza śledcza, że przeciek poszedł od Tuska, i że ostrzegł on kolegów o akcji CBA, dopóki będzie się szukać nici prowadzących do gabinetu Premiera, dopóty będzie można prowokować poszczególnych aktorów w tej całej hecy do szukania różnych durnych wytłumaczeń, dostosowywania linii obrony do ujawnianych faktów itd. Jest szansa, ze ich historia stanie się tak niespójna i sprzeczna z ustalonymi faktami, że będzie można chociaż przedstawić komuś zarzuty za utrudnianie śledztwa lub składanie fałszywych zeznań. Choć po kazusie Kaczmarka i w to należy wątpić, przynajmniej w tym układzie politycznym
Gość: Cyceron, elu19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/10 13:06:38
Mnie dziś najbardziej ciekawi, kto jest komu aktualnie bardziej potrzebny, Sobiesiak z zawieszonym wyrokiem Platformie, czy Platforma Sobiesiakowi?
Gość: marek 9, apn-77-113-51-54.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 13:08:55
Waw. Tylko ,ze samo CBA mowi, ze " pan" to chyba Drzewiecki. Ale moze jest to ktos inny. Wiec mamy kluczowe pytanie dla komisji. Z kim tego wieczora spotkal sie w hotelu Hilton Sobiesiak. Raczej nie moze kluczyc, bo sa kamery. Mysle, ze to nie był to Drzewiecki. Przeciez w takiej sytuacji by chłopina nie poleciał sam do hotelu. Raczej by sie posluzył posłancem.
Druga sprawa, to ze panna Sobiesiak tego wieczora nie była w Hotelu u ojca, to tylko hipoteza. Powinna byc, bo i blisko ( kilka km) i tak sie przez telefon umawiali. A jezlei nie była tego wieczora u ojca to bardzo dziwne. Kolejna sprawa, moze prywatna, nie wiem czy o tym mowic, ale chyba w tej sytaucja trzeba. Hotel Hilton ma 5 gwiazdek, drogi jak cholera, ale przeciez ja na to stac. Ale tam sie nie zatrzymala. Wiec pytanie, gdzie nocowala panna Sobiesiak tej nocy. Przeciez nastepnego dnia dzwoni do ojca i mowi " ze juz do ciebie jade" Pozdrawiam
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 13:16:07
@waw
Ja myślę, że świadkowie wiedzą lepiej od nas jak mają się bronić. Co innego jednak wiedzieć, a co innego zeznawać przed kamerami. Ważne żeby wiedzieć, o co ich publicznie pytać. Moją nadzieją jest Rosół, podobno jest słaby psychicznie i łatwo się czerwieni:) Pamiętacie przesłuchanie Sokołowskiej w aferze Rywina? Strasznie się posypała, choć pytania Nałęcza można było przewidzieć. Albo taki Łopacki. Aż mi go było szkoda. Rosół to nie Łopacki, ale póki co wygląda na to, że chcą z niego zrobić kozła ofiarnego. Może zrobi nam miłą niespodziankę?
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 13:31:08
@marek 9
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że CBA nie zabezpieczyła monitoringu z hotelu. Jeżeli piszą, że Drzewiecki, to chyba musiało to wynikać z tego, co rejestrowały kamery. Poza tym @waw ma rację, Sobiesiak skoro mówił wtedy o lokalu na Mickiewicza, nie miał żadnych powodów, by nie podawać nazwiska Pana, gdyby nie był to Miro. To taki "żarcik" w stylu Sobiesiaka. Drzewiecki to Pan Rosoła, a Rosół to jego wierny pies. I dla Magdy i dla Rosoła, który ma przekazać Panu wiadomość od Sobiesiaka, jest to zrozumiałe. Wychodziłoby na to, że Drzewiecki był mocno spanikowany, skoro poszedł osobiście.
Gość: maurycy, apn-77-113-6-185.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 13:34:05
@Marie @starypiernik
Wasze wątpliwości są oczywiste, ale tylko przy założeniu, iż mleko się jeszcze nie wylało. A ono się już wylało i widać po stronie ferajny skoordynowane, profesjonalne działanie przeciw możliwości postawienia karnego zarzutu w sprawie przecieku . Trzeba więc gonić - a naweti wyprzedzać - króliczka, ale nie tylko w ramach jednego scenariusza. Wiadomo: "nikt nie obiecywał, że będzie łatwo". ps. Jeżeli jednak Gospodyni uzna i zaapeluje o przerwanie zbyt szczegółowej dyskusji, to niech tak będzie.
Gość: marek 9, apn-77-113-51-54.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 13:35:21
Jeszcze raz zajrzałem do raportu CBA z 10 wrzesnia. z tego kluczowego dnia. Jest tam tekst Sobiesiaka z 17 nastej " jak bede sie dzis widział z tym wiesz..." a potem w nastepnej rozmowie mowa jest o " panie" chyba Drzewieckim. Mysle ze moga to byc dwie rozne osoby, Mnie bardziej inreresuje ten " wiesz" KTO TO BYŁ? I o czym Sobiesiak z tym " wiesz" rozmawiał. Mysle, ze dla przecieku ta sprawa jest kluczowa, i chyba jeszcze przed odwolaniem Kaminskiego, CBA zgomadził o tym jakies materialy. Ja bym tak zrobił.
@ Waw, czyli tego wieczora w hotelu Hilton nie było telefonow ale spotkanie. Ale moze teraz Ty pogłówkuj, moze sie gdzies myle. Raport CBA z 10 wrzesnia to kopalnia wiedzy.
Gość: Marie, public68774.xdsl.centertel.pl
2010/02/10 14:07:12
All
W ciągu najbliższych kilkunastu dni muszę załatwić zaległe sprawy zawodowe (by żyło się lepiej, mnie i mojej rodzinie :))) ), więc moja aktywność w Sieci będzie mocno ograniczona. Zanim jednak odejdę na jakiś czas od analizowania afery hazardowej, muszę się z Wami podzielić swoim snem... Sen był długi, więc jego opis wrzucę w dwóch lub trzech komentarzach. Część I Miałam dzisiaj głupi sen... Śniło mi się, że Kamiński sam na siebie wydał wyrok, gdy zdecydował się pójść do premiera, by poinformować go, co jego koledzy z boiska robią poza boiskiem... Dopóki szef CBA nie ruszał kolegów z boiska, dopóty był tolerowany przez premiera i jego najbliższe otoczenie. Na wszelki wypadek było przygotowane awaryjne wyjście ciągnące się niemal przez 2 lata postępowanie w rzeszowskiej prokuraturze i otwarta sprawa ewentualnych zarzutów dla Kamińskiego. Ze swego snu zapamiętałam m.in. kulisy powstania pisma premiera z dnia 11 września do szefa CBA. Co ważnego wydarzyło się tuż przed napisanie tego pisma? Otóż doszło do spotkania Kamińskiego z Cichockim, podczas którego Kamiński poinformował Cichockiego, że doszło do przecieku i w związku z tym jutro wyśle bardzo ważne pismo do premiera. Cichocki jak najszybciej poinformował premiera o treści rozmowy z Kamińskim i ten fakt był impulsem do napisania przez premiera pisma do szefa CBA. Oba pisma się rzekomo minęły, ale czy właśnie NIE O TO CHODZIŁO premierowi i Cichockiemu? Dlatego wcześniej podnosiłam, że nie jest ważny sam moment poznania treści pisma od Kamińskiego ( o samej treści tego pisma może napiszę później), ale moment powzięcia informacji, że takie pismo nadejdzie. I to dokładnie mi się przyśniło - Cichocki zadbał o to, by pismo premiera wyszło z kancelarii tajnej zanim jeszcze trafiło tam pismo Kamińskiego.
Gość: marek 9, apn-77-113-51-54.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 14:08:13
Dante. Pamietam jak Kaminski mówił, ze pewnych dowodow czy dokumentów nie zbierał, chociaz powinien, poniewaz bał sie spalenia akcji. Jezeli Sobiesiak był czestym gosciem w Hiltonie, to przeciez mogł miec tam usłuznych ludzi, ktorzy by mu i innym powiedzieli , ze CBA szuka zapisów z kamer. Potem gdy mogli to juz zrobic, to pytanie jaki jest czas przechowywania zapisow z kamer? Mogli tez to zniszczyc. Ale, ale, gdyby takie matriały były, i zobaczymy jak Drzewiecki wsiada do windy jak idzie korytarzem do pokoju Sobiesiaka to bylaby bomba atomowa. I zabawa na całego. Juz widze Tuska smierteloe napromieniwanego ...
Jeszcze jedna sprawa, z notatki CBA z 10 wrzesnia. Wystepuje tam w rozmowie Sobiesiaka z Sykuckim " głowny" potem w innej rozmowie " z tym wiesz" a potem jeszcze z " panem" Czy jest to ta sama osoba, czy tez rózne? A jezeli jest to Drzewiecki to nie wiem czy ktos go pytał na komisji czy był w Holtonie u Sobiesika 24 sierpnia.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 14:27:55
Boże @Marie, Ty to masz sny:) Dobrze, że chociaż ten Cichocki przystojny jak Alain Delon
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 14:33:06
Jeżeli Kamiński nie zdążył zabezpieczyć zapisów kamer to obawiam się, że już za późno.
Można przesłuchać obsługę ale tu pole do zasłaniania się niepamięcią itp.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/10 14:38:51
@Marie
A nie możesz zaczekać z tym "urlopem" do jutra wieczór?! - kurdę jutro zeznaje Sobiesiak! - jeśli Cię nie będzie to wszyscy stracimy
Gość: Marie, public68774.xdsl.centertel.pl
2010/02/10 14:38:54
Część II Skupmy się teraz, co mi się przyśniło nt. pisma premiera z dnia 11 września. br. Pierwsze dwa zdania tego pisma brzmią: Nawiązując do pisma z 12 sierpnia br., sygn. ZOR-0-508/09/W, oraz do rozmowy z 14 sierpnia br., proszę o opracowanie i przedstawienie mi prawnokarnej oceny materiałów, zgromadzonych w wymienionych w tym piśmie procedurach operacyjnych. Analizę proszę przedstawić w terminie do 9 października br. (...) Co z tych 2 pierwszych zdań wynika? Po pierwsze - skoro premier powołuje się na pismo Kamińskiego i rozmowę z nim to nie ulega wątpliwości, że podczas tej rozmowy była poruszana kwestia analizy prawnokarnej. A skoro tak, to należy podważyć słowa Cichockiego i samego premiera, że Kamiński ocenił działania chłopców z boiska jedynie pod kątem etycznym i moralnym. -Po drugie prośba premiera o opracowanie i przedstawienie prawnokarnej oceny materiałów. Dlaczego w piśmie jest zwrot prosi o OPRACOWANIE i przedstawienie itd., skoro z zeznań Kamińskiego, Cichockiego i samego premiera wiemy, że na tym pamiętnym spotkaniu Kamiński oświadczył, że w CBA JEST już robiona dalsza analiza prawnokarna, a ponadto ZOBOWIĄZAŁ się, że po jej sporządzeniu dostarczy ją premierowi. Potwierdzają to zeznania Cichockiego, oto istotny fragment z jego przesłuchania dot. tej kwestii Że nie otrzymywaliśmy od ministra Kamińskiego tej zapowiedzianej przez niego jakiejkolwiek dalszej analizy prawnokarnej s. 116
Zwrot - "prosi o opracowanie i przedstawienie" służyło prawdopodobnie temu, co już podkreślałam wielokrotnie - zbudowaniu narracji, że to premier od początku był stroną aktywną i musiał ponaglać Kamińskiego, który swoją biernością wiązał ręce premiera.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 14:39:32
@Marie
Mam nadzieję, że przyśnił Ci się też Tusk w kajdankach, z miną srającego kota wyprowadzany z siedziby KPRM przez panów w kominiarkach, przedzierający się przez szpaler dziennikarzy:)
Gość: Marie, public68774.xdsl.centertel.pl
2010/02/10 14:45:36
Część III Premier pisał swoje pismo do Kamińskiego w ciemno, tzn. nie znając jeszcze treści pisma szefa CBA, które dopiero było w drodze do premiera. Potwierdzają to zeznania samego premiera: I przygotowanie pisma z klauzulą trochę trwa, więc chyba nawet nie byłoby technicznie możliwe, żeby wiedza o tym, że pan Kamiński zamierza mi coś wysłać wyprzedzała moją intencję, aby ponaglić pana Kamińskiego w sprawie tej kolejnej analizy czy oceny prawnokarnej , s. 161 Czy Cichocki i premier domyślali się wówczas, co może zawierać pismo Kamińskiego? Oczywista oczywistość, że tak, tyle tylko, że były brane pod uwagę dwie możliwości. Po rozmowie Kamińskiego z Cichockim nie ulegało wątpliwości, że pismo będzie zawierać: - tylko informację o przecieku i prośbę o pilne spotkanie z premierem ( to wersja najbardziej oczekiwana przez premiera i Cichockiego, o czym świadczy późniejsze zachowanie Cichockiego i premiera, ale to temat na odrębny wpis), - informację o przecieku, prośbę o pilne spotkanie z premierem i dodatkowo obiecywaną analizę prawnokarną ( to wersja, która była dla premiera bardzo, bardzo niewygodna, o czym także świadczy późniejsze zachowanie Cichockiego i premiera). Teraz przejdźmy do drugiego, wg mnie bardzo istotnego zdania, z pisma premiera Analizę proszę przedstawić w terminie do 9 października br. (...) Czegoś tu nie rozumiem. Intencją pisma premiera Tuska do Kamińskiego (potwierdzają to też zeznania Cichockiego) było ponaglenie szefa CBA, by w końcu przysłał obiecywaną analizę, bo przez jego bierność premier ma nadal związane ręce. Gdyby moją intencją było ponaglenie szefa CBA, to pisząc do niego pismo użyłabym np. takiego zwrotu Nawiązując do pisma, itd., itd. proszę o dostarczenie mi w możliwie jak NAJKRÓTSZYM CZASIE analizy prawnokarnej. Pan premier pisze coś zupełnie innego w piśmie ponaglającym daje szefowi czas na przedstawienie analizy aż do 9 października, mając przy tym wiedzę, że co najmniej od 14 sierpnia CBA JUŻ pracuje nad tą analizą. Cóż za dobroduszność, od 28 dni premier wie, że CBA opracowywuje już analizę , a mimo to - daje na jej opracowanie jeszcze dodatkowe, też dokładnie - 28 dni? Dlatego stawiam otwarte pytanie komu tak naprawdę dał czas premier Tusk szefowi CBA, który rzekomo zastawił na niego pułapkę, czy prokuraturze, by ostatecznie rozwiązała problem z Kamińskim? Z ostrożności procesowej przypominam, że to, co powyżej napisałam to tylko moje mary senne i przypuszczenia.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 15:15:44
@Marie
Ten sen jest bardzo nietypowy, bo tyle w nim logiki:) Mi się śnią rzeczy zupełnie nieprawdopodobne. Ty masz chyba jakieś nadprzyrodzone zdolności. Pismo Tuska jest rzeczywiście dziwne. Pod koniec sierpnia narada u Zalewskiego, Olewiński snuje marzenia o zastosowaniu wobec Szefa CBA środków zapobiegawczych, a Tusk niczego nieświadomy daje Kamińskiemu jeszcze 4 tygodnie na opracowanie analizy prawno-karnej. Analizy, którą CBA już od miesiąca pisze. Chyba po to, żeby uśpić czujność Kaminskiego. Rób sobie tą analizę frajerze, pracuj cierpliwie gogusiu, faszysto jeden, a za miesiąc zaliczysz lekkie zdziwienie jak cię wezwą do Rzeszowa, he, he, he. Sprytny plan. A 14 września wpływa do KPRM pismo z Rzeszowa o zamiarze przedstawienia zarzutów Kaminskiemu. Po co, skoro Kamiński nie ma żadnego immunitetu i niepotrzebna jest zgoda na jego ściganie? Dziwne
Gość: kasaya, izv226.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/10 15:22:25
Na sprawę tego "konkursu" proponuję popatrzeć z punktu widzenia wiarygodności szefa CBA. Pamiętacie, początkowo po wybuchu afery hazardowej mówiło się, że będą jedynie słowa przeciw słowom (Kamiński vs DT-Cichocki). Jak dotąd strona rządowa nie zaprzeczyła kategorycznie twierdzeniom MK, inaczej rozłożone akcenty, problemy z pamięcią. Potwierdzano konstruktywny i rzeczowy charakter spotkania z 14.08.09. W takiej to atmosferze MK, przy okazji wątku Totalizatora, wspomniał o kandydaturze Sobiesiak. Tak na dobrą sprawę to "wygadał" się przed premierem. Dlaczego?. Dwie opcje:
1.Rozmowa była konkretna, DT przejęty otrzymanymi informacjami, więc MK powiedział o kolejnym problemie. Kilka słów za dużo, patrząc z perspektywy czasu. 2.Zakłada "pułapkę" na premiera. To nie zabezpieczenie procesu legislacji ustawy miało pogrążyć DT a właśnie konieczność szybkiego działania bo finał konkursu w TS tuż tuż. Zakładając polityczne motywy działania szefa CBA to jednak najkorzystniej byłoby poczekać na rozstrzygnięcie konkursu, przesuwając całą akcję o 3 tygodnie. Przypomnę, że w połowie sierpnia prokuratorzy nie siedzieli mu na głowie. Lobbing w sprawie ustawy hazardowej potwierdzony posadą dla panny Sobiesiak- głowy musiałyby pospadać. Ponieważ jak dotąd żadne zeznania ani fakty nie podważyły prawdziwości zeznań MK przychylam się po opcji pierwszej
Gość: Marie, public-gprs75247.centertel.pl
2010/02/10 15:23:45
@ Dante
Chiałam napisać o swoim , być może proroczym śnie, ale wyskakuje mi komunikat -"Komentarz został zatrzymany przez filtr antyspamowy i nie zostanie dodany."
Gość: Marie, public-gprs75247.centertel.pl
2010/02/10 15:40:43
@ Dante
Niestety, nie udało się... Nie poddałam się, znajdziesz mój komentarz o moim (być może proroczym śnie) :))) w salonie24
Gość: Marie, public-gprs75247.centertel.pl
2010/02/10 15:48:01
@
Dante "Dobrze, że chociaż ten Cichocki przystojny jak Alain Delon" Kwestia gustu... Wolałabym, by przyśnił mi się Wenta:))))))))))))))))))))))))
Gość: Marie, public-gprs75247.centertel.pl
2010/02/10 15:51:29
@ waw
"A nie możesz zaczekać z tym "urlopem" do jutra wieczór?!" Wiem, kto jutro zeznaje i w związku z tym też miałam sen, straszny sen, mam nadzieję, że nie proroczy. Jednym śnią się głupoty (tak ja mnie), a inni kombinują jak ocalić skórę i dalej kręcić lody... 2010/02/10 16:02:46
Gość: waw, 85.117.29.12* Być może to mało istotne, ale Kamiński nie spotkał się z Tuskiem 19.08.2010.
Gość: maurycy, apn-77-113-238-44.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 16:06:55
@Dante
Prawdopodobnie pismo z Rzeszowa było potrzebne żeby mylić tropy co do kierunku inicjatywy.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 16:16:41
@Marie
Rozumiem, że z Twojego snu wynika, iż Tusk z Cichockim wiedząc o mającym nadejść kolejnym piśmie Kamińskiego w sprawie przecieku mają całkiem uzasadnioną nadzieję, że Kaminski nie zdążył jeszcze opracować analizy akcji która dopiero co, przez ten przeciek, się zakonczyła. Mają zatem nadzieję, że Kamiński najpierw zawiadomi o przecieku (niezwłocznie), a następnie (w krótkim czasie, w związku ze spaleniem akcji) zakończy analizę prawno-karną i przedłoży ją w celu skierowania zawiadomienia do Prokuratury. Więcej dowodów nie da się już zebrać, a analiza, skoro już od jakiegoś czasu opracowywana, wymaga jedynie uzupełnienia (o te sprawy, które miały miejsce ostatnio). Tuskowi zależy oczywiście, żeby Kamiński z analizą się nie spieszył, żeby sprawa zarzutów pojawiła się wcześniej, niż wniosek Kamińskiego do Prokuratury w sprawie afery hazardowej. Dlatego wyznacza daleki termin. Dodatkowa korzyść w postaci wrażenia, że Premier pamięta o sprawie i niecierpliwi się z powodu opieszałości CBA. Tylko po co brnąć w tezę, że Kamiński mówił jedynie o czynach nieetycznych, skoro jak na dłoni widać że taka narracja nie trzyma się kupy. Myślę, że koncepcja była taka, że trzeba się uczepić drobnych, nieistotnych w gruncie rzeczy i niemożliwych do obiektywnego zweryfikowania szczegółów, przedstawić inną wersję niż Kamiński (opinia dwóch przeciwko jednemu) i przedstawić w ten sposób Kamińskiego jako spiskowca i kłamcę. Nieważne, że dla osób inteligentnych to nie problem dostrzec wewnętrzną sprzeczność tej narracji. Prokuraturę już mają po swojej stronie, a to prokuratura w pierwszej kolejności ocenia materiał dowodowy. Trzeba tylko przekonać opinię publiczną, że Kamiński to śmieć, człowiek nieprofesjonalny, kłamca, upolityczniony szef służby specjalnej, który bezpodstawnie oskarża, oczernia uczciwych ludzi. I to się niestety w dużej mierze Tuskowi udało.
Gość: maurycy, apn-77-113-238-44.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 16:26:02
@Dante
"Trzeba tylko przekonać opinię publiczną, że Kamiński to śmieć, człowiek nieprofesjonalny, kłamca, upolityczniony szef służby specjalnej, który bezpodstawnie oskarża, oczernia uczciwych ludzi. I to się niestety w dużej mierze Tuskowi udało." Dlatego w scenariuszu kreślonym przez DT i ferajnę jest mała szansa dopadnięcia go wprost. Trzeba również szykować -zgodnie z wymaganiami prawa karnego- materiał do ewentualnych zarzutów mniejszego kalibru niż przeciek. Może DT zostanie w ten sposób godnym naśladowcą Al Capone.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/10 16:26:30
No , jesli przed smoczą jamą jutro faktycznie jaszczur dmuchnie ogniem to Ty już lepiej Marie nie opowiadaj swoich snów, ani o piłkarzach, ani o szczypiornistach i ich trenerze ani nawet o Cichockim
2010/02/10 16:33:55
Wbrew obiegowej opinii Rosół, to chytry lisek i zdawał sobie sprawę, że wiedzę o akcji CBA jaką posiadł może ujawnić tylko bezpośrednio zainteresowanym osobom. Podejrzewam, że do Leszkiewicza wydzwaniał dlatego, bo akurat w tym przypadku wystarczyło powiedzieć, że Sobiesiakówna wycofała się z konkursu...Wiedząc natomiast, że Sobiesiak jest podsłuchiwany, w rozmowie telefonicznej z nim 22.08.2009r. podtrzymał wersję, że wszystko jest na dobrej drodze (może mu coś piszczało w telefonie..:) ) Aż wreszcie 24.08.2009r., w " Pędzącym Króliku " mógł uszczęśliwić Magdę wiadomością, że tak słabo płatna praca urągałaby jej wyjątkowym zdolnościom i kwalifikacjom...:)
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 16:59:58
@kerimad
Też sklaniam się do tezy, że Rosół z Drzewieckim od 19 sierpnia wiedzieli o podsłuchach i dlatego romawiali przez telefon z Sobiesiakiem tak jakby się nic nie stało. Przekazana Sobiesiakowi telefonicznie wiadomość o konieczności wycofania Magdy mogłaby pociągnąć za sobą różne pytania Sobiesiaka. Do tego nie można było za wszelką cenę dopuścić. Może zdążyli też sprawdzić, jakie zgody na podsłuch CBA dostało od Prokuratury i wiedzieli, że muszą być szczególnie ostrożni tylko w kontaktach z Sobiesiakiem. Od tego czasu zaczęły się bezpośrednie spotkania i konspiracja. Rosół z Magdą, Sobiesiak z tajemniczym Panem. Gdy 24 sierpnia dowiedział się Sobiesiak i Sobiesiakówna, milkną telefony. Sobiesiak nie chce z nikim rozmawiać o żadnych szczegółach (nie na telefon rozmowa), choć widać po paru wypowiedziach, że musiał być w ciężkim szoku.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/10 17:01:09
Wydaje mi się, że kwestia profesjonalizmu MK jest sprawą otwartą. Ja bym powiedział, że to raczej amator czystej wody. Trzeba jednak pamiętać, że i wśród amatorów pojawiają się czyste diamenty. Z drugiej strony gołym okiem widać jak nierówne są siły po obu stronach barykady. W koncowym rozrachunku będzie się liczyła tylko i wyłącznie czysta kalkulacja: co się bardziej opłaci? jeśli wystarczy poświęcić ludzi ze swego otoczenia, to nie mam złudzeń, DT zrobi to bez drgnięcia powieki. Pozostaje jeszcze ewentualna konfrontacja DT i MK przed komisją lub w prokuraturze. Tylko czy przewodniczący komisji do tego dopuści? W kwestii stanowiska prokuratury się nie wypowiadam. Ale raczej nie mam złudzeń.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 17:26:27
@kasaya
Kupuję to, że Kamiński być może "wygadał" się w sprawie Totalizatora. Nie trzeba było Premierowi o tym opowiadać. Nie wiem tylko co bardziej "obciążałoby" bohaterów afery: przepchnięcie Sobiesiakowej do Totalizatora zakończone sukcesem, czy jednak rozpaczliwe próby jej wycofywania. Najważniejszy jest sam proces, wszystkie etapy przygotowywania Sobiesiakównie miejsca w zarządzie (łącznie z dokooptowaniem 2 członków RN, w tym jednego od Drzewieckiego i usunięciem Goska z zarządu o czym pisała obszernie Kataryna). To należałoby prześwietlić i cały spisek. Gdyby Magda weszła do Zarządu, Drzewiecki tłumaczyłby się prawdopodobnie tak samo jak dziś, że to inteligentna i dobrze wykształcona dziewczyna, wygrała w otwartym konkursie, poza tym przesłanie jej CV do konkursu to robota Rosoła, o której nic nie wiedział, a gdy się dowiedział to się zasmucił, bo nie powinno być tak, że córka jego znajomego dostaje robotę w spółce państwowej, w sytuacji, gdy on sam rekomendował swego przedstawiciela do RN tej spółki. Rosół przesadził, przekroczył swoje kompetencje i dostał już lekkiego klapsa:)
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 17:45:24
@starypiernik
Kamiński był amatorem czystej wody jak obejmował CBA. To jak szybko udało mu się zbudować od podstaw służbę specjalną świadczy moim zdaniem o jego ponadprzeciętnych zdolnościach organizacyjnych i wielkiej pracowitości. Z tego jak się wypowiada widać, że jest perfekcjonistą, człowiekiem o chłodnym, analitycznym umyśle i jednocześnie bardzo energicznym. I przede wszystkim człowiekiem prawym, ceniącym praworządność. Nie chodzi na skróty, ale to wynika też pewnie z jego perfekcjonizmu. Na minus zaliczyłbym minę smutnego Pierotta i to, że czasem zdarza mu się chlapnąć coś głupiego, co odnosi efekt przeciwny do zamierzonego (jak np. ten tekst o testowaniu Premiera, czy wypowiedź przed ostatnimi wyborami, gdy próbował zasugerować, że Polacy powinni głosować na ludzi uczciwych, a nie na przestępców - pasus, który dobrze zmontowany idealnie nadaje się do wykorzystania przez manipulatorów robiących ludziom wodę z mózgu). No ale któż nie posiada wad? Dla mnie Kamiński jest jedynym chyba naprawdę pozytywnym bohaterem polskiego życia politycznego, właściwie męczennikiem:)
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/10 17:55:00
@Dante
Otóż to. Kamiński był SZEFEM służby! I na tym powinien poprzestać. Powinien trzymac się z daleka od polityki. Ale chyba dominuje pogląd, że szef jest politykiem, a służba którą kieruje powinna być apolityczna. Czy w realu jest to możliwe? Co do profesjonalizmu, to możemy się spierać. Ja co najwyżej mogę się zgodzić, że jest zdolnym samoukiem. I tyle. :)))
Gość: rencista, absp38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/10 18:04:29
Wnikając w motywy działań M.Kamińskiego nie można zapominać, że był (jest) zaangażowanym politykiem partii ostro rywalizującej z obozem rządzącym.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 18:13:23
@starypiernik
No wiesz apolityczność to jest taki ideał, którego jeszcze chyba nikt z rządzących nigdy nie doścignął. Każda decyzja może nieść za sobą polityczne konsekwencje i może być politycznie atakowana. Istotne jest to, aby ściśle trzymać się przepisów prawa bez względu na możliwe konsekwencje polityczne. Żeby być gotowym na poniesienie ofiary w imię praworządności (Kamiński), a nie w imię interesów jakiejś kliki i swoich własnych (Chlebowski, chociaż on nie jest gotowy na żadne ofiary i to co robił, robił z poczucia bezkarności, a nie dlatego, że posiadał cnotę męstwa lub miał skłonności do igrania z ogniem). Myślę, że Kamiński był najbliżej spełnienia takiego ideału apolityczności. Gdyby siedział cicho i nie podejmował kontrowersyjnych z punktu widzenia polityki (a nie prawa) działań, to byłby na stanowisku do dzisiaj.
Gość: kasaya, izv226.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/10 18:17:16
Mamy ABW i CBŚ pełne fachowców, więc nowa służba potrzebowała kogoś świeżego, który może popełniać błędy, to nic dziwnego. Ważne by, jak mawiał klasyk, suma plusów dodatnich była więkasz niż suma plusów ujemnych. Dziś możemy powiedzieć, że MK wygadał się niepotrzebnie, ale w końcu rozmawiał ze swym zwierzchnikiem!. Świadczy to właśnie na jego korzyść, uczciwy człowiek nie zakładałby czarnego scenariusza, tak jak wieloletni profesjonalista ze specsłużb.
A propos Leszkiewicza. Autorka blogu podała pewną hipotezę tych telefonów do niego, nikt jej nie podchwycił. Zwracam uwagę na fakt nieodbierania telefonów Rosoła przez Leszkiewicza bo "nie lubi jak mu się przeszkadza na urlopie". Brzmi to dziwnie, jakby nie chciał zapłacić kilku zł za odebrane połączenie międzynarodowe :-). Kapica na urlopie pracuje ponoć nad nową ustawą, a Leszkiewicz ignoruje telefony od asystenta Drzewieckiego, ot, tak sobie?. Przedkładał spokój rodziny nad możliwe gromy swego zwierzchnika Drzewieckiego, ważnej osoby w PO. Zakładam, że Rosół potrafił sprawdzić w ministerstwie termin urlopu. A może te połączenia w ciągu kilku dni to były tzw. głukacze, sygnał, by oddzwonić na znany numer telefonu.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 18:17:23
A za czasów Kaczyńskiego było przecież aresztowanie Lipca. To nie był przeciwnik polityczny. To był człowiek PiS. I to nie wina manipulanta Kamińskiego, że zarzuty dostał po wyborach, tylko Prokuratury.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/10 18:20:53
@Dante
Tylko że MK ma swojego następcę, który powinien byc oceniany według tych samych zasad. A nie jest. Poza tym powinien byc kontynuatorem rozpoczętego dzieła. I to by było na tyle.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 18:32:28
@kasaya
Szefem Leszkiewicza jest Grad. Ja myślę, że Leszkiewicz tłumaczył się w taki sposób, żeby oddalić jakiekolwiek podejrzenia od swojej osoby i skierować je na Rosoła. Po prostu zaczął zgrywać takiego niezależnego, jak poczuł smród z mediów, które zachłystywały się w tamtym czasie stenogramami i pismem Drzewieckiego z 30 czerwca. Dystansował się. Nie sądzę żeby się skontaktowali podczas urlopu Leszkiewicza, bo po co by się wtedy Rosół umawiał się na spotkanie w sekretariacie Leszkiewicza? Wystarczyłoby, że się umówi z Leszkiewiczem na spotkanie.
Gość: maurycy, apn-77-113-238-44.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 18:36:05
@starypiernik
Zadziwiasz mnie idealistycznym podejściem, co do możliwości trzymania się szefa takiej służby, jak CBA z daleka od polityki. To polityka i politycy nie chcą się generalnie zdystansować od CBA - takiego jak do niedawna. CBA Kamińskiego było nastawione na białe kołnierzyki i tzw. establishment. A ci od lat generalnie trzymają bardzo polityczne założenie, że służby specjalne powinny ścigać białe skarpetki. W tej wersji CBA = CBŚ. Kamiński w tym stanie rzeczy był fenomenem, którego wystarczającym sukcesem jest już pokazanie zawartości szamba zdumionej publiczności, do której - niestety - bardzo wolno dociera świadomość jaką hydrę wyhodowaliśmy w III RP.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/10 18:43:05
@kasaya
No chyba, że Leszkiewicz nie miał przy sobie kalendarza i kazał zadzwonić Rosołowi do swojego Sekretariatu żeby się umówił na najbliższy wolny termin. Ale i tak mało prawdopodobne. Rosół dzwonił do Leszkiewicza przez kilka dni, skoro było tyle prób, to Leszkiewicz wyraźnie nie chciał lub nie mógł odebrać. 2010/02/10 18:44:11
Na Grada też przyjdzie niebawem kolej. Przywrócenie do pracy tego gościa w Czorsztynie, w celu "przeprowadzenia " trefnego przetargu, to wystarczający powód do wotum nieufności dla całego gabinetu. Donald Tusk toleruje wszelkie wybryki swojej ferajny, więc spokojnie można przyjąć, że sam w tym bagnie również siedzi.
Gość: rencista, absp38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/10 18:52:15
@Dante
'No wiesz apolityczność to jest taki ideał, którego jeszcze chyba nikt z rządzących nigdy nie doścignął.' I nikt nie ściga. Rządzenie i polityka współistnieją, rządzi się realizując jakąś politykę. 'Myślę, że Kamiński był najbliżej spełnienia takiego ideału apolityczności' ...no bardzo dyskusyjne twierdzenie, łączenie nazwiska byłego szefa CBA z 'ideałem apolityczności' Ja stawiam tezę: Każda aktywność CBA współgrała z planem politycznym jego zaplecza partyjnego.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/10 18:52:32
@Maurycy
Proszę mnie nie posądzać o idealizm. Za duzo lat tułam się po tym świecie. Próbuję uzmysłowic, że na szczytach władzy nie mozna nic zrobić bez zadeklarowania się po którejś stronie. Kwestia powściągliwości w wypowiedziach i umiejętnośc trafnego przewidywania na kilka ruchów wprzód to są cechy wytrawnego polityka /nie mylić z kunktatorem/. Nie wiem na jakiej podstawie MK zakładał, że tylko on jest tym sprawiedliwym i wszyscy powinni go wspierac w jego poczynaniach. To jest właśnie idealizm w postepowaniu. Poza tym ludzi rozliczają z czynów a nie tylko z zamiarów.
Gość: kasaya, izv226.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/10 18:57:12
@Dante, formalnie zwierzchnikiem był Grad, ale pozycja Drzewieckiego w rządzie nie pozwalałaby lekceważyć go. Skoro Kataryna napisała: "Nie wykluczałabym więc, że w dniach 20-24 sierpnia Rosół chciał od Leszkiewicza czegoś zupełnie innego niż to, z czym ostatecznie do niego przyszedł 25 sierpnia." Albo Rosół na boku kręcił jakieś własne interesy z Leszkiewiczem i całkiem świeży miał być finalizowany- stąd ignorowanie prób połączeń. Nie chciał odebrać połączenia od Rosoła to fakt, nie sądzę by pozwolił sobie na wielokrotne w ciągu kilku dni ignorowanie przedstawiciela Drzewieckiego. Przypomnę, że w mailu kandydatura Sobiesiakówny miała odpowiednią rekomendację. Leszkiewicz spodziewał się więc innego tematu rozmowy
2010/02/10 19:01:40
A może telefony do Leszkiewicza w tym czasie mogły mieć związek z Czorsztynem ?
Gość: maurycy, apn-77-113-238-44.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 19:07:07
@Starypiernik
Na jakiej podstawie twierdzisz, że MK miał się za tego jedynego sprawiedliwego? Jeżeli dostrzegam w nim jakieś ciągoty do skrajności, to wskazuję demontracyjne deklarowanie pro państwowego nastawienia i działanie bez względu na trudności. A poziom szamba zalewa już usta w naszej bananowej... To nie jest czas, żeby rozważać kolejne "niepoprawne" zmarszczenie nosa przez MK.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/10 19:29:21
@Maurycy @Dante
W sposób chyba niezamierzony chcemy stworzyć nowy wątek w temacie afery. Dla mnie MK jest urzędnikiem państwowym, który starał się dobrze wykonać powierzone obowiązki. Jak mu to wychodziło? Tak jak widać. Czy ktoś mógł zrobić to lepiej? Nie wiem. A profesjonalistą mimo wszystko nie był. Zresztą trzeba by uzgodnić, co rozumiemy pod tym pojęciem. Nasz problem polega na tym, że nikt nie jest w stanie przedstawic go obiektywnie. A propos gdzie są ci naśladowcy MK? Trudno mi ich dostrzec. Może dlatego, że jestem krótkowidzem :)))
Gość: osa, acsu45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/10 19:38:30
tak sobie to poczytałem,i tak sobie myślę że ja to bym raczej załatwił przegraną Sobiesiakówny w tym konkursie nic nikomu nie mówiąc,co byłoby bezpieczniejsze jak już,a jakie możliwości wygrania propagandowego !?
Gość: karyko, 77.255.128.5*
2010/02/10 21:06:30
Witam
nie doczytałam wszystkich komentarzy - utknęłam na tekście @Kasaya/i, ponieważ też mnie ta kwestia zastanowiła. Wrzucam materiał źródłowy, do którego dokopałam się, własne refleksje i moc pytań. Coś ciągle za dużo tych pytań :) 22:42, 20.10.2009 /tvn24.pl www.tvn24.pl/-1,1624914,0,1,wiadomosc.html Mariusz Kamiński : Ja zapowiedziałem premierowi mniej więcej dwa tygodnie wcześniej, że w najbliższym czasie przedstawię mu bardzo ważne pismo, które będzie dotyczyło m.in. członków rządu Bogdan Rymanowski: Czyli dwa tygodnie przed 14 sierpnia Mariusz Kamińsk: Mniej więcej..tak.. Bogdan Rymanowski: Na przełomie lipca, sierpnia Mariusz Kamiński: Przed 12 sierpnia.. tak, tak. Nie mówiłem mu jaka będzie treść tego pisma, powiedziałem, że chcę się przyjrzeć tej sprawie, zweryfikować, że informacje, które , żeby informacje, które mu przekażę będę miał poczucie maksymalnej rzetelności. I tak się zastanawiam Ani jedna strona, ani druga nie ujęła tej informacji w swoich kalendariach ważne, nieważne? Wg mnie bardzo istotne. Mogło być tak, że to rządowcy na wieść o piśmie Kamińskiego zwarli szeregi i ruszyli do tworzenia założeń, wytycznych, zrębów czy jakby to nie zwał nowych rozwiązań w sferze hazardowej. Ale mogło być również tak, że to CBA dowiedziało się o niespodziewanej aktywności rządowej strony (o czym wspominał Boni). Ewentualnie CBA uzyskało informacje o piśmie Przybyłowicza, które mogło prędzej czy później zmobilizować rządowych urzędników do dziwnych ruchów. Skoro niepokojące wystąpienie rzecznika resortu finansów miało miejsce 7 lipca 2009r. i padło bladym strachem na szefa CBA, że skarb państwa straci ok. 500 mln zł, to dlaczego czekał do przełomu lipca/sierpnia na poinformowanie premiera o piśmie i kolejne dni zmarnował, zanim je wysłał??? Jakby nie liczyć od 7.07. do 12.08. jest dokładnie 36 dni. Od 12.08. do 26.08. (rozmowa kwalifikacyjna M. Sobiesiak) 14 dni. Niechby jeszcze dodać te 7 dni do 2 września, kiedy miano ją zatrudnić (w informacji CBA z 10.09.2009), to i tak jest to jedynie 20 dni, w trakcie których CBA mogło zdobyć TWARDY DOWÓD na powiązania w tej sprawie polityków PO i pracowników rządu z lobbystami hazardowymi! (o czym wspomina Kasaya) Tylko wówczas ryzykowano zmianę ustawy. No i jak wówczas zaaranżowano by PRZECIEK????? Przeciek, którym de facto Mariusz Kamiński obciążył przede wszystkim premiera Donalda Tuska. cdn.
Gość: ANN, evdo-78-30-75-18.subscribers.sferia.net
2010/02/10 21:19:01
Dziękuję Kataryno,źe jesteś,ze swoją madrą,wnikliwą analizą rzeczywistości.Mało tego -w sieci,głownie to blogowe śmieci,kłamstwa,szyderstwa i bezkarne pomówienia.Proszę zainteresuj się szkalującą Polskę encyklopedią-germanika w sieci w wikipedia .Tamźe -Gdańsk to Dancig-stolica Prus.Brak hasła niemieckie obozy koncentracyjne,natomiast aź21 polskich .obozów śmierci.i.t.p. i.t.d.Proszę madrych ludzi,aby czytali równieź ten jedyny /z 8 wydawanych w Polsce dzienników /który ma polski kapitał zalozycielski ,t. j.'Nasz dziennik".Czytajcie chociaź czasem krakowskie "Arkana"dwu/-miesięcznik.Sięgajcie po "Nowe Państwo"to jest miesięcznik,nowe dziecko "Gazety polskiej",moźe dowiecie się wtedy n. p. o Ponarach,Koniuchach,Szyndzielorzu.Ince,Lanciano.Manopello i.t.d.i.t.p. słuchajcie w miarę wolnego czasu codziennych "aktualności dnia"najwnikliwsze komentarze omawianych wydarzeń /w radiu Maryja FM 89 Hz wWarszawie /róźnie w innych rejonach Polski.Bardzo proszę....
Gość: karyko, 77.255.128.5*
2010/02/10 21:19:05
Dlaczego uznałam, że CBA mogło wiedzieć o dziwnych działaniach w rządzie, związanych z nową ustawą?
Ano dlatego: 6.10.2009r. Konferencja prasowa w Rzeszowie www.youtube.com/watch?v=_WGT22il9vM&feature=related min. 7.00-7.40 Dziennikarz: Wymienił pan efekty ujawnienia sprawy i stwierdził pan, że warto. A może większe efekty byłyby, gdyby ta sprawa została ujawniona w momencie kiedy ustawa hazardowa trafiłaby do sejmu. Mariusz Kamiński: Panie redaktorze, nie bardzo rozumiem jakby intencji tego pytania. Przedstawiłem jakby mój punkt znaczy wydaje mi się, że zrobiliśmy wszystko i zabezpieczyliśmy interes państwa, a teraz będziemy chcieli zrobić wszystko i mam nadzieję, że to śledztwo w całości zostanie powierzone CBA. Mamy wystarczająco dużo materiału, żeby doprowadzić też przed sąd winnych tej sytuacji: i nielegalnych działań wokół ustawy i sprawców przecieku. 7.41-7.43 Prowadzący konferencję: Pan, pan redaktor Roman Łosica, bardzo proszę. (w tym czasie zastępca szefa CBA próbuje coś mówić, a następnie dostaje mikrofon) 7.46-7.55 Ernest Bejda: TO NIE JEST KWESTIA, CZY USTAWA HAZARDOWA MIAŁA TRAFIĆ DO SEJMU, OTÓŻ MAMY STAN RZECZY TAKI, ŻE ONA TAK NAPRAWDĘ WCALE MOGŁA NIE TRAFIĆ DO SEJMU I TU JEST PROBLEM, WIĘC .... No to jest problem. Bo wg Kamińskiego ta ustawa na 100% miała być uchwalona we wrześniu stąd taki pośpiech i przedwczesne działania. To było wałkowane na komisji śledczej wzdłuż, w poprzek i po przekątnej, a on się zarzekał, że tak by się stało. Tylko, że bez sejmu to jakoś chyba niemożliwe, prawda? To jakie ustalenia miało CBA w tej sprawie???? Jak nic zastępca szefa Bejda zaprzecza uporczywym twierdzeniom szefa Kamińskiego. Chociaż na nagraniu widać, że raczej szuka u niego potwierdzenia, bo ciągle na niego patrzy. A może stan rzeczy był inny: jakby lobbowana ustawa zniknęła, a pojawiła się nowa nie daj bóg bardziej restrykcyjna to nawet po ujawnieniu całej afery po głowie dostaliby co najwyżej ubabrani w lewe interesy politycy PO nie pośledni wprawdzie, ale i nie najgłówniejsi, a właściwie nie najgłówniejszy. cdn.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/10 22:04:35
@Karyko
zanim się uporasz z blokadą antyspamową to ci tylko powiem zebys gdzieś zgrała albo spisała ten filmik z youtube`a bo już go skasowali
Gość: marek 9, apn-77-113-175-212.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/10 22:51:03
Nie, nic w tym nie jest. W ustawie i CBA zawarty jest pewien paradoks. Ktory zawsze mozna wykorzystac oskarzajac i podwazajac wszelkie dzialania. A mianowicie ustawa mówi o zwalczaniu i przeciwdzalaniu. Gdyby Kaminski wyczekał, na zelazne dowody wtedy spotkalby sie z zarzutami,ze wczesniej nie uprzedził swojego szefa Donalda Tuska. Gdy przeciwdziiałał i chciał aby Tusk zapewnił prawidłowy proces legislacyjny to ma postawiony zarzut, ze nie wyczekał. Lub wybrał moment nie ten co powinien, jaki to moment to wskaze nam wlasnie Karyko. Mozna powiedziec, ze ustawa zawsze szykuje pułapke dla szefa CBA. Taki juz Los.
Gość: karyko, 77.255.128.5*
2010/02/11 00:32:25
@Waw
rzeczywiście nie ma tego filmu, a jeszcze wczoraj był. Postaram się przejrzeć inne, może znajdę fragment z odpowiedziami na pytania dziennikarzy. Nie potrafię ściągać filmów z youtube'a. Próbowałam, ale mi nie wychodzi :(. Nie mam też pojęcia co to blokada antyspamowa, a moja pierwsza pomoc komputerowa jeszcze feriuje. Jak widać cieniutki ze mnie bolesław, a nie hacker :). @Marku Nie wiem czy 12.08.2009 to jest odpowiedni moment, by zawiadamiać premiera. Tak samo nie wiem dlaczego 8,9,10 czy 15, itd. lipca nie mógł być tym momentem, już po wypowiedzi rzecznika resortu finansów, wówczas też miałoby miejsce zapobieganie przestępstwu, prawda? Problem w tym, że żeby kogoś skazać, to trzeba mieć jednak jakieś dowody. Z Informacji CBA z 12.08.2009: W toku działań o charakterze operacyjno-rozpoznawczym, podejmowanych na podstawie art. 13 ust. 1, art. 17 i art. 19 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, do tej pory (tj. do 12 sierpnia 2009 r. przypisek mój) uzyskano obszerną wiedzę związaną z powyżej sygnalizowanymi zjawiskami (sprawa operacyjna Yeti przypisek mój), w tym uzyskano i utrwalono obszerny materiał dowodowy. Równocześnie w trakcie rozwoju sytuacji operacyjnej pojawiły się nowe, istotne z punktu widzenia zadań ustawowych CBA wątki, a nie związane bezpośrednio z pierwotnym celem rozpracowania. Jednym z nich są działania figurantów sprawy związane z rządowym projektem. Jak widać CBA UZYSKAŁO I UTRWALIŁO materiał dowodowy dotyczący akcji Yeti. Zatem chyba nic już nie mogło zagrozić sukcesowi tej operacji specjalnej. Zatem chronić należało jakieś inne operacje i operację Black Jack, które wyniknęły jako wątki poboczne. Nasuwa się istotne pytanie: czy do 12.08.2009 są już dowody popełnienia przestępstwa w operacji Black Jack i czy kodeks karny może mieć zastosowanie, czy nie ma jeszcze tych dowodów? Jak dla mnie w poniższym fragmencie cytowanej już informacji CBA jest wyraźna i klarowna odpowiedź: ()Dekonspiracja działań Centralnego Biura Antykorupcyjnego może bowiem prowadzić do zniweczenia realizowanej operacji (Yeti i Black Jack przypisek mój), a tym samym uniemożliwić zebranie dowodów popełnienia przestępstwa. Przecież żadna dekonspiracja nie może zniweczyć zebrania dowodów, które się posiada, prawda? A Kamiński cały czas utrzymuje, że takie już miał rozmawiając z premierem, o czym zresztą go poinformował, jak twierdzi. Nie wskażę odpowiedniego momentu, bo się po prostu na tym nie znam. W swoich wpisach zauważam jedynie - analizując dostępne materiały - że wg mnie koncepcja Mariusza Kamińskiego jakoś coraz bardziej rozłazi się w szwach. To, czym motywował swój pośpiech, nie było jednak tak pewną przesłanką, jak teraz jest to podkreślane. p.s. Zjada mi myślniki. Może ktoś podpowie jak je zachować w tekście, bo na podglądzie są, a potem nie ma.
Gość: maurycy, apn-77-115-237-85.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 01:51:49
@karyko
To zupelnie nie tak. MK - po piśmie Drzewieckiego z 30 czerwca 2009 i po reakcji Ministerstwa Finansów ujawnionej przez rzecznika w poczatku sierpnia oraz wobec zbliżajacego się wrześniowego terminu planowanego przedłożenia projektu ustawy hazardowej na Radzie Ministrów - miał powody zwrócić sie do DT. Po pierwsze miał w ręku ewidentne dowody istnienia lobbyingu sobiesiaków itp oraz jego skuteczności. Po drugie wejście zllobbingowanego projektu na Radę Ministrów nie wniosłoby nic zasadniczo nowego do materiału dowodowego. Po trzecie -Wejscie projektu ustawy bez dopłat na Radę groziło przekazaniem do Sejmu materiału ewidentnie kontrowersyjnego i ustawa taka nie byłaby szybko przyjęta. Skutkiem tego byłoby pozbawienie budżetu 2010 wpływów w wysokości kilkuset milionów zł i pozostawienie tych kwot u sobiesiaków. Poza tym ustawa CBA nakłada na CBA obowiazki w zakresie prewencji we wspołpracy z premierem. I MK to zrobił. Zastępca MK mówił jeszcze o innym zagrozeniu. Chodziło mu o wariant, gdy Rada Ministrów ewentualnie nie przyjmuje projektu ustawy z jakiegoś powodu - np ujawnionych rozbiezności pomiędzy resortami. Wtedy też pojawiłby sie negatywny skutek dla budżetu w 2010 roku i odpowiednio pozytywny u sobiesiaków. Tak więc ze względu na kalendarz legislacyjny ustawy i prac budzetowych MK musiał się śpieszyć i to bardzo. SUGESTIA, ŻE MK OBAWIALSIĘ ZE STRACI OKAZJĘ ATAKU NA DT GDY PROJEKT USTAWY BEZ DOPŁAT NIE ZOSTANIE PRZYJĘTY PRZEZ RADE MINISTRÓW JEST CAŁKOWICIE BEZPODSTAWNA BO PRZECIEŻ MK PROSIŁ DT O OBJECIE OSOBISTYM NADZOREM PROCESU LEGISLACYJNEGO ŻEBY USUNĄC SZKODLIWE ROZWIĄZANIA. @KARYKO - nie idź tą drogą, bo na horyzoncie straszne manowce.
Gość: maurycy, apn-77-115-237-85.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 02:05:31
@karyko
Małe sprostowanie: oczywiście rzecznik MF wystapił w początku lipca 2009 a nie sierpnia, jak napisałem. Poza tym jeszcze zwracam uwagę, że Twoje uwagi dotyczące rzekomo długiego czasu na zdobywanie twardych dowodów całkowicie nie uwzgledniają realiów instytucjonalnego działania CBA. Dodatkowo całkowicie się plączesz w meandrach dotyczących operacji Yeti i Black Jack i Twoje wnioski są odpowiednie do tego.
Gość: osa, aeto186.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 06:37:37
@Maurycy
coś mi się wydaje że próbujesz zagadać " karyko"
Gość: karyko, 77.255.147.19*
2010/02/11 06:42:57
@Maurycy
Nie napisałam nigdzie, że Kamiński obawiał się, że straci okazję ataku na Tuska, gdy projekt ustawy bez dopłat nie zostanie przyjęty przez Radę Ministrów. Moje sugestie są takie, że Kamiński straciłby okazję ataku bezpośredniego ataku - na Tuska, gdyby: 1. zajęto się projektem całkowicie nowej ustawy choćby tej, która został uchwalona; 2. doprowadzono by akcję z zatrudnieniem M. Sobiesiakówny w Totalizatorze do końca brak możliwości przecieku, który teraz stał się niemal głównym elementem tej afery. W obu przypadkach oberwaliby politycy i ministrowie PO dzisiaj oskarżany jest Tusk. W jakim celu Kamiński poinformował premiera o piśmie na dwa tygodnie wcześniej, skoro miało ono zawierać tak tajne informacje? No jednak ważne nie jest synonimem tajnego. Po co wskazywał, że chodzi o członków rządu? Czy to nie było pierwsze podpuszczenie premiera, by zainteresował się swoimi ludźmi i spalił akcję? Skoro po 12.08.2009 sierpniu przeciek poszedł od Tuska, to dlaczego nie poszedł wcześniej? Wszak Kamiński wspominał mu już o bardzo ważnym piśmie, które będzie dotyczyło m.in. członków rządu. W przypadku wypowiedzi Bejdy zapewne masz rację o to mu pewnie chodziło. Aczkolwiek nie jestem do końca przekonana, że CBA nie miało żadnej informacji, że premier poczynia jakieś dziwne ruchy wokół tej ustawy. Jak dla mnie za mało do zyskania mówię o dowodach za dużo do stracenia przez CBA. Zauważ, że to kolejna niedokończona sprawa CBA i kolejna afera wykryta przez CBA zakończona przeciekiem. cdn.
Gość: karyko, 77.255.147.19*
2010/02/11 06:47:13
Cześć Osa :)
Miłego dnia Wszystkim :) I ciekawego :) p.s.Tym razem zniknęły mi myślniki i cudzysłowy! I dlatego ciężko się czyta.
Gość: maurycy, apn-77-114-146-73.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 08:48:30
@osa
fanatycznej wiary nie da sie zagadac
Gość: maurycy, apn-77-114-146-73.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 08:52:45
@karyko
piszesz: Zauważ, że to kolejna niedokończona sprawa CBA i kolejna afera wykryta przez CBA zakończona przeciekiem. Zbyt mocne przywiązanie do powyższej tezy żle robi na trzeźwość analizy. Poaptrz w lustro a zobaczysz fanatyka/ fanatyczkę albo całą ferajnę. Bez odbioru
Gość: Marie, public74956.xdsl.centertel.pl
2010/02/11 09:31:51
@ karyko
Mam ten sam problem. Przy wklejaniu tekstu znikają mi znaki interpunkcyjne. Równiez proszę o poradę techniczną.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 10:48:42
Sobiesiak robi dobrą robotę, pokazuje z jakim chamstwem i prostactwem kolegowali się Chlebowski, Schetyna, Drzewiecki
Gość: Kaziu, 77.255.176.2*
2010/02/11 11:01:28
PO. Wolnej wypowiedzi Ryśia S. Komisja natychmiast winna zwolnić Rysia do domciu , a zająć się panem Kamińskim.
Gość: marek 9, apn-77-113-181-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 11:49:19
SOBIESIAK KANDYDATEM PO NA PREZYDENTA.
Gość: maurycy, apn-77-112-185-223.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 12:05:08
Mamo, ja chcę do rywinlandu! Tam to była kulturka.
Gość: Marie, public74956.xdsl.centertel.pl
2010/02/11 12:10:40
Witaj Kataryno!
Sobiesiak mówi o wszystkich i o wszystkim, ale dlaczego w swoich wyjaśnieniach CAŁKOWICIE pominął postać i rolę Rosoła?
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 12:25:39
@karyko
@maurycy ma rację - jak pójdziesz tym tropem, zejdziesz na manowce. Zawsze warto zadawać pytania, ale w twojej teorii są same dziury. Zgadzam się ze wszystkim co napisał @maurycy o tym, że MK działał racjonalnie i nie ma się tu do czego tak naprawdę przyczepić. W lipcu nic nie wskazywało na to, że powstaje jakaś nowa ustawa. Wydanie polecenia pisania nowej ustawy 30 lipca, o czym mówił Boni, to czyste konfabulcje. Kapica w wywiadach wspominał coś o II etapie nowelizacji (czyli czymś, co miało nastąpić po I etapie, który się jeszcze nie zakończył nawet skierowaniem ustawy do Sejmu). W lipcu i na początku sierpnia (do wizyty Kamińskiego) rzeczywistość była taka, że pod wpływem pisma Drzewieckiego dopłaty miały wypaść z ustawy i taki projekt bez dopłat miał stanąć na RM. Nowa ustawa zaczęła powstawać mniej więcej wtedy, gdy w Rzeszowie przy ojcowskim wsparciu Zalewskiego i jego kolegów z Prokuratury Krajowej dopieszczano postanowienie o przedstawieniu zarzutów dla Kaminskiego. Zadajesz pytanie, czy w dniu 12 sierpnia zebrano już dowody przestępstw w operacji Black Jack. No chyba cała Polska zobaczyła próbki tych dowodów. To, że Kamiński w dniu 12 sierpnia dysponował dowodami wystarczającymi, żeby skierować zawiadomienie do Prokuratury jest chyba dla wszystkich oczywiste. To nie oznacza, że Prokuratura po zawiadomieniu może już zacząć pracę nad aktem oskarżenia. Od tego momentu zaczyna się postępowanie przygotowawcze, przesłuchania świadków itp., a więc dalsze zbieranie dowodów. Kamiński zakładał, że jak Premier zabezpieczy proces legislacyjny, operacja polegająca na tropieniu bezprawnych działań lobbingowych w toku procesu legislacyjnego w sposób naturalny się zakończy. Dlatego zlecił analizę prawno-karną, bo przewidywał rychły koniec operacji (zakończyłaby się dokładnie w momencie, w którym zabezpieczony przez Premiera i zaakceptowany przez RM projekt z dopłatami zostałby wysłany do Sejmu). Tak więc operacja miała się ku końcowi, ale trwała, była szansa na pogłębienie materiału dowodowego. Na koniec już odnośnie "ostrzeżenia" Tuska przez Kamińskiego na początku sierpnia - ta zapowiedź Kamińskiego rzeczywiście mogłaby być traktowana jak ostrzeżenie i spalenie akcji, gdyby uznać, że Kamiński miał podstawy aby podejrzewać, że sam Tusk ma na sumieniu gmeranie przy dopłatach, które są jedynym przekrętem w tym rządzie. W każdym innym przypadku taka zapowiedź nic nie mówi. Jeżeli Tusk jest uczciwy, nie ma zielonego pojęcia, o co chodzi. Jeżeli kręci lody razem z kolegami równolegle w wielu sprawach, też nie wie, na jaki konkretnie trop wpadł Kamiński, a nie będzie przecież pod wpływem takiej ogólnej zapowiedzi zwijał wszystkich biznesów. Oczywiście, że poczeka na konkrety, może zacznie sprawdzać w innych podległych mu służbach, czy wiedzą, nad czym pracuje Kamiński. Kamiński jednak MUSIAŁ zaufać Premierowi. Nie miał innego wyjścia.
Gość: maurycy, apn-77-112-185-223.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 12:25:57
Ciekaw jestem reakcji Kapicy. Gdybym miał okazję znać Wiceministra osobiście, to próbowałbym przekonywać, iż ma okazję i powody opowiedzieć całą prawdę o historii jego pracy przy ustawie hazardowej. To prawdziwa próba dla wysokiego urzędnika państwowego, który powinien zdawać sobie sprawę, iż przede wszystkim obowiązuje go wierność konstytucji, a dopiero potem można się zastanawiać nad lojalnością w stosunku do przełożonych. Chciałbym nie zawieść się na p.Kapicy w dalszym ciągu sprawy - dotąd był tylko bardzo lojalnym podwładnym szefa szefów, Chociaż nie byłbym zdziwiony, gdyby okazało się, że był w sposób szczególny zachęcany do tej lojalności. Zobaczymy!
Gość: Ala, 109.243.190.*
2010/02/11 12:26:42
W tej wersji praworządnego działania biznesmena przynajmniej jedno domonio odbiega od tego kryształowego obrazu. Pan Sobieskak uważa, że nic złego nie jest w tym, że dla swojej doskonale wykształconej, także w USA córki, szuka protekcji w znalezieniu pracy. Zapomina, że setki tysięcy młodych wykształconych Polaków, nie mjących tatusiów, będących dobrymi znajmoymi posłów, choć nawet radnych nie może znaleźć pracy? A nawet, gdy są organizowane konkursy, podobnie jak przetargi sa z góry naznaczeni wygrani.
Gość: karyko, 77.255.147.19*
2010/02/11 12:28:31
@Maurycy
Fanatyzm-(łac. fanaticus - zagorzały, szalony)-postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów. Bez komentarza. @Marie Pisałaś o terminie, jaki premier dał Kamińskiemu na opracowanie analizy karno-prawnej. Bodajże w dniach 20.08.-2.09.2009 M. Kamiński miał zaplanowany urlop,o czym Tusk-jako jego pracodawca-prawdopodobnie wiedział.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 12:42:02
@Marie
Padło właśnie pytanie o Rosoła. Sobiesiak właśnie zatapia Platformę
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 12:46:12
Jestem w szoku jak słabo przygotowali Sobiesiaka. Potwierdza się wszystko co pisałem, że Sobiesiak intelektualnie nie jest w stanie sprostać zadaniu zapamietania i bieżącego konstruowania całego systemu kłamstw, potrzebnych do wykręcenia się sianem
Gość: maurycy, apn-77-112-185-223.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 12:46:21
@Dante
Jestem wdzięczny. Wiesz za co. Nie jestem doskonały, nie lubię fanatyków - szczególnie strojących się w inne piórka.
Gość: Marie, public74956.xdsl.centertel.pl
2010/02/11 12:47:44
@ karyko
Kamiński poprosił premiera o urlop dopiero w dniu 16 września, a sam urlop miał trwać od 20 września do 2 października. Natomiast pismo, w którym premier wskazał termin opracowania analizy zostało wysłane do Kamińskiego 11 września, czyli zanim Kamiński taką prośbę złożył.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 12:51:43
Adwokacinę też słabego zatrudnił. Poci się biedak i jąka niemiłosiernie. Ale w swobodnej wypowiedzi Sobiesiak powiedział przecież że cudzego nie bierze ale ze swojego to niczego nie odda
Gość: karyko, 77.255.147.19*
2010/02/11 12:55:56
@Dante
To nie jest teoria. Raczej luźne refleksje podszyte insynuacjami po analizie dostępnych materiałów - DOSTĘPNYCH. Wydaje mi się, że zobaczyliśmy jedynie próbki materiału operacyjnego i dość skromną analizę, z elementami interpretacji. Ale brak mi konkretnych danych-kto, za co, dlaczego. Bo jak na razie nikt z nas (przypuszczam) nie ma pewności,które z wyrywków podsłuchanych rozmów wyczerpują ustawowe znamiona przestępstwa(cytuje osobę, która się na tym zna-15 lat doświadczenia). To powinno być w analizie karno-prawnej, która nigdy za szefowania M. Kamińskiego w CBA nie powstała i nie został nawet rozpoczęta. Ja mam tylko swoje zdanie i nikomu nie każę go podzielać. Ciekawie tu. Jeśli jednak przeszkadzam - wystarczy jedno słowo. No dobra, wolę dwa:)
Gość: karyko, 77.255.147.19*
2010/02/11 13:04:02
@Marie
Zgadza się-pomyliły mi się miesiące. Ta zgoda Tuska z 16 września na urlop i wyjazd za granicę Kamińskiego miała być pisemna-tego zażyczyła sobie prokuratura w Rzeszowie w związku ze zmianą terminu postawienia mu zarzutów, o którą sam wnosił właśnie ze względu na wykupioną zagraniczną wycieczkę. p.s.a doszłam do tego, że myślniki zostają, jak nie stawia się spacji
Gość: karyko, 77.255.147.19*
2010/02/11 13:06:46
@Maurycy
I oto w tym wszystkim chodzi. A w czym-to już sam się domyśl.
Gość: marek 9, apn-77-114-204-150.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 13:07:07
Tak, czasy Rywilandu to złote czasy w historii Polski. Pamietam, ze wtedy funkcjonował publicystyczny zwrot odmieniany przez wszystkie przypadki - STYK POLITYKI I BIZNESU. Nawet wtedy taki styk był unikany, wytykany palcem, prawie niczym molestowanie dzieci. Przynajmniej tak deklarowano. Pamietam jak wytykano Kwasniewskiemu jakie to prezenty przyjmuje na urodzinach i czy to jest etyczne. Teraz, dzis, mówi sie ze Sobiesiak jest swietnie przygotowany i to jemu trzeba udowodnic złamanie prawa. ( dziennikarz polityki) A jak sie nieudowodni to nie ma sprawy. Wszystko jest w porzadku i tak ma byc. My Polacy mamy sie modernizowac, unowoczesniac, budowac drogi i mosty, szykowac sie na przyjecie waluty euro i nic więcej. Gęba na kłódke.
Tusk płynie Dnieprem a my chłopi niczym na wsi Patiomkina mamy sie szeroko usmiechac. 2010/02/11 13:30:18
Ciekawe, czy nałożenie na Sobiesieka kary porządkowej nie skutkuje również naruszeniem, przez niego, warunkowego zwolnienia?
Może ktoś wyjaśnić tę wątpliwość?
Gość: sami, 77.255.6.10*
2010/02/11 14:30:38
A ja wam mówię Sobiesiak to niezły cwaniak , nie dajcie się nabrać . Nawet adwokat został dobrze wybrany . Myślę że chodzi o wrażenie . Biedny biznesmen męczony przez urzędników.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 14:33:16
@Maurycy
Nie ma za co, piszę tylko to, co myślę, ale taki mały apel - nie obrzucajmy się epitetami. Lepiej przekonywać kogoś, kto jest otwarty na dyskusję niż się zżymać, że zaczepiony jest pod inny obraz świata. Czasem zmiana spojrzenia na sprawy wymaga czasu @karyko Przecież Kamiński złożył zawiadomienie do prokuratury, więc analiza prawno-karna zakładam - też powstała. Nie jestem biegły w kk ale na pierwszy rzut oka: znieważenie konstytucyjnego organu państwa (Drzewiecki, Kapica) wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 226 § 3 kk. Możesz sprawdzić sobie też treść art. 128 § 2 kk (przygotowania do usunięcia Kapicy). Przynajmniej tyle wprost wynika z samych stenogramów, a może i więcej @marek 9 Jestem za, myślę że Prezydent Kaczyński wygrałby z Sobiesiakiem już w I turze:)
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 14:45:36
@sami
Jaki biedny biznesmen!!!??? Cham, który myśli, że mu wszystko wolno. I debil, który jest impregnowany na dobre rady, bo sam wie lepiej. Kompromituje się coraz bardziej z każdą minutą. Najbardziej pogrążył go chyba Neuman pytając, czy na posiedzeniu zamkniętym odpowiedziałby na zadawane pytania. Sobiesiak odpowiedział, że tak. Dlatego wcześniejsze tłumaczenia, że uchyla się od odpowiedzi na pytanie ze względu na to, że mogłaby ona narazić go na odpowiedzialność karną są kompletnie niewiarygodne. Nie odpowiada, bo uważa że nie musi. Gardzi prawem i wszelkimi procedurami. W ogóle gardzi całym aparatem państwowym. Po zagrożeniu ze strony Arłukowicza skierowaniem wniosku do Sądu o nałożenie kary porządkowej zmienił taktykę i od tej pory niczego nie pamięta. Adwokat żenująco słaby, bo powinien mu to doradzić na samym początku. Skoro już chce się lansować jako jedyny w świecie milioner o galopującej demencji, który sam doszedł do wszystkiego mimo słabej pamięci, to powinien to robić od początku. Dawno nie widziałem tak żenującego występu na żywo
Gość: sami, 77.255.6.10*
2010/02/11 14:56:54
@Dante
Czyli najlepsze mnie ominęło , skończyłem oglądać o 13 , zgodzę się że kombinuje gość , jak koń pod górkę ,ale co innego mu zostało . Trudno powiedzieć co doradza mu adwokat , myślę jednak że mieli zamiar spróbować wszystkich chwytów.
Gość: york, 87-205-161-188.adsl.inetia.pl
2010/02/11 15:07:35
@sami
Nic straconego TV Trwam retransmituje to (streaming). Właśnie jest wystąpienie "przedwstępne" Rycha.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 15:16:17
@sami
Adwokat jest ciężko przestraszony, reaguje nie w porę, nie potrafi się dobrze wysłowić. Nawet jeżeli potrafił coś Sobiesiakowi doradzić przed przesłuchaniem, Sobiesiak ma widocznie w zwyczaju poszczać takie rady mimo uszu. Nawet śmieszne 10000 przestraszyło tego prostaka, tylko że moim zdaniem wniosek o ukaranie i tak powinien pójść. Albo nawet zarzuty za utrudnianie śledztwa
Gość: sami, 77.255.6.10*
2010/02/11 15:17:08
@york
Dzięki , co prawda nie mam obrazu , ale wszystko słyszę
Gość: kaczazupa, 87-205-131-88.adsl.inetia.pl
2010/02/11 15:20:20
@marek 9
Tak to jest, że Sobiesiakowi trzeba udowodnić łamanie prawa i do niego można mieć najmniej pretensji. Nie jest ani urzędnikiem, ani posłem. Funkcjonuje według reguł narzuconych przez wybrańców narodu. Do usuwania Kapicy też przecież chciał użyć wybrańców narodu i przedstawicieli "czwartej władzy". Że w tm funkcjonowaniu jest prymusem, to jego sprawa czy "zasługa". Ale że mamy takich wybrańców to już tylko nasza zasługa. Po zapowiadanym tajnym spotkaniu Tuska z Cimoszewiczem obowiązującym zawołaniem będzie "zamiast w kącie trzepać ...... głosuj w narodowym froncie". I nie stanie się to bez winy dzisiejszej opozycji, która wobec tej haniebnej sytuacji zachowuje się dość ciamajdowato. Z tego, że Pani Kataryna poda na tacy listę pytań do świadków wynika potem tylko to, że Pani Grysiak po przesłuchaniu kolejnego świadka napisze, jakie ważne pytania nie padły. Nie sugeruję, że Pani Grysiak samodzielnie nie doszła do takich wniosków, bo nie jest ważne, czy Panie swoje blogi czytają - oba do wiedzy o tej sprawie wnoszą bardzo dużo w sytuacji, kiedy dla reszty przedstawicieli czwartej władzy analiza makijażu jest nieprzekraczalnym horyzontem.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 15:22:02
Dawno nie widziałem tak "niewinnego" człowieka przywołanego przed oblicze komisji. Ciekawe jak sobie ostatecznie poradzi z nim komisja? Która opcja zwycięży? W mojej ocenie p. Sobiesiak swoim zachowaniem powiedział o wiele więcej niż chciał i co mu doradzali wszyscy mu życzliwi. Może wielu obserwatorom uświadomi z jakim towarzystwem mamy do czynienia. ale tez wielu stwierdzi, że nie ma problemu i wszystko jest ok.
2010/02/11 15:26:50
Zedrzeć z polityków PO ładne garnitury, zetrzeć z twarzy makijaż, odstawić na bok PR - i takich Sobiesiaków znajdziemy tam więcej (bo to "prawdziwy polski biznesmen"). To jest tragedia tego biednego kraju.
Gość: norris, acbu232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 16:04:52
Gdybyśmy mieli więcej takich biznesmenów to byłoby naprawdę wesolutko.
Gość: norris, acbu232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 16:08:10
Inteligentna podmiana na stanowisko kandydata na prezydenta , sprytna i diabelska zamiana Tuska na Gwiazdę Sobiesiaka.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 16:18:18
Przy tej prokuraturze, która miała do Sobiesiaka niewiele pytań (objętość protokołu może przekraczać pięć stron nawet w drobnej sprawie o pobicie, gdzie nie ma stenogramów podsłuchów i ton innej dokumentacj) i wojtunikowego CBA (które prosi Rosoła o wydanie dowodów zamiast zrobić przeszukanie) nie ma co liczyć, że ktoś stanie przed Sądem w tej sprawie. Na szczęście zachowanie się Sobiesiaka, który w obecności adwokata odmawia odpowiedzi, a potem ze strachu przed karą porządkową nagle traci pamięć (choć dam sobie palec uciąć że w prokuraturze pamiętał sporo więcej i nie przyszło mu do głowy, że odpowiedź na pytanie może narazić go na odpowiedzialność karną) wiele mówi opinii publicznej. Jeżeli mówi nie wiem, nie pamiętam, a w Prokuraturze wiedział, to jest duże prawdopodobieństwo, że skłamał przed Komisją. Mało tego. Trzeba by przeanalizować stenogram, ale na bank odmawiał odpowiedzi na pytania w sprawach, o których w swobodnej wypowiedzi mówił.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/11 16:24:02
Sekuła dostał telefon z Centrali, żeby schować Sobiesiaka:) W TOK FM Jacek Santorski właśnie rzeźbi żeby zniwelować fatalne wrażenie po występie kumpla platformianej wierchuszki. P.S. Fajny cytat z Sekuły: "rezygnuję z zadania tego pytania, bo i tak nie spodziewam się udzielenia odpowiedzi.":)
Gość: maurycy, apn-77-112-185-223.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 16:33:51
Wejście w tryb zamknięty nech nas nie martwi. Sobiesiak nie będzie miał powodów do mianowania sie męczennikiem komisji. A Stefaniuk moiże ostatecznie zrezygnuje z golfa z Sobiesiakiem, gdy przekona się, że ten dżentelmen i tak nic nie mówi. Dzieki temu, Rosół nie będzie mógł się łatwo ukryć za zamkniętymi drzwiami.
Gość: kasaya, izv226.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/11 16:44:19
Można było się spodziewać amnezji, choć nie tak ostentacyjnie wyrażanej. Rozbawił mnie komentarz (w TVP Info) dziennikarza z Polityki, który po wolnej wypowiedzi Sobiesiaka podsumował je słowami: "widać że jest dziś dobrze przygotowany". Cóż, chciejstwo wyszło z worka, co najwyżej można było mówić o dobrze napisanym przemówieniu, sądząc po sposobie jego prezentacji odczytujący je nie był jego autorem. Wszyscy liczyli, że świadek dziś może coś palnąć i wygadać nie tyle siebie a swych znajomych. Jednak nic straconego. Jak zapamietałem opisując spotkanie na cmentarzu padł zwrot "mój przyjaciel" w odniesieniu Chlebowskiego. To coś więcej niź kolega, znajomy, a Chlebowski przyznawała się jedynie do luźnych znajomości. W nielicznych odpowiedziach lekko rzucił "spóźniłem się" na spotkanie w biurze poselskim Schetyny, gdy ten miał spotkać go w biurze, a poprzednie spotkanie przedłużyło się więc nie doszło do ich rozmowy w biurze. Kuriozalne przyznanie się do znajomość treści umowy TS-G-Tech, której jak pamiętam nie znał nawet prawnik TS Maj.
Świadek tylko kilka razy "przypomniał" sobie i same rewelacje
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 16:50:07
Rację miał ten z forumowiczów, który stwierdził, że p. Sobiesiak dzisiaj przysłużył się PO.
2010/02/11 16:52:06
Zmiana trybu wysluchania to zlamanie prawa, na jakiej podstawie zostalo ono utajnione???? We wniosku Sobiesiak na zadna z przeslanek ustawowych, przeciez to jest cyrk jakis. Sobiesiak kompromitowal siebie, PO, uwiarygadnial wersje Kaminskiego no to Sekula utajnil posiedzenie zeby wizerunek Partii nie ucierpial za bardzo...
Gość: 66.244.207.150, host-81-190-207-65.gorzow.mm.pl
2010/02/11 17:34:21
Sobiesiak powiedzial prawde o tych wszystkich hienach i sepach, co chca prawa i sprawiedliwosci (ponoc). Pokazal, ze Kaminski to met szkodliwy spolecznie. Kataryna powinna sama sobie odpowiedziec na pytanie, jaki jest sens tej jej kreatywnej tworczosci, ktora ma zero wspolnego z polska rzeczywistoscia.
Politycy w takim wlasnie stylu, jak uprawia to PiS to byly zawsze larwy i scierwa za komuny i nie inna role pelnia dzisiaj. Nie zmienia tego oblicza nawet to, ze Sobiesiak moze nie jest tak niewinny, jak chcial to pokazac i wasserman (prokurator z PRLu) nie powinien podchodzic nad slowami prawdy Sobiesiaka wzruszeniem ramion. Oczywiscie, ze jest politrukiem wydelegowanym przez JarKacza, aby "rozdmuchiwac" afere i oczywiscie, ze naczelnym celem zarowno Kaminskiego, jak i partii zwanej PiS jest walka polityczna, a nie walka z korupcja. Sobiesiak mial racje wlasnie w tym jednym: to klasa polityczna jest skorumpowana i liczy na slepote spoleczenstwa, ze sie beda jarac starymi bajdami w typu "zeby Polska byla Polska" albo "czternastoletnie dziewczyni w Gestapo , wiec Jarosla, co sie chowal za pierzyne moze obecnie intonowac hymny polskie (no, nie caly, bo przy trzecim wersie juz mu sie pamiec skonczyla). Sobiesiak mial racje opisujac caly ten cyrk polityczny i pokazal dobrze na przykladach zarowno nedze moralna prokuratora PRL pana Wodnika , jak i pani Kempy (ktora tradycyjnie "otrzymywala mnostwo smsow od mojego meza") nie wspominajac o szefie ogolnpolskich sluzb specjalnych, ktory nie nadaje sie nawet na dyrektora szkoly, taki jest po..bus Dal Wam, teoretycy , fantasci i obiboki mocno w kosc i nikt nie potrafil sie ustosunkowac do jego wypowiedzi. A teraz pytanie oczywiste: czym na minus rozni sie Sobiesiak od Kluski, na czesc ktorego glosiliscie peany ? Poza oczywista tym, ze Kluska doczepil sie sprytnie do PiSu i w sumie nie potrafil wygarnac klasie politycznej uczciwie , co o nich mysli, bo sobie pomyslal, ze jeszcze dobrze na tym moze wyjsc
Gość: 66.244.207.150, host-81-190-207-65.gorzow.mm.pl
2010/02/11 17:40:56
Kuriozalne przyznanie się do znajomość treści umowy TS-G-Tech, której jak pamiętam nie znał nawet prawnik TS Maj.
Nie zmienia to faktu, ze pan G.Maj probowal sie wymigac od odpowiedzialnosci i zdysnatnsowal sie od pisania ustawy, czyli okazuje sie, ze podobnie jak w czasach SLD wiadomo tylko jedno: nikt nie napisal nic, wszyscy swieci
Gość: marek 9, apn-77-112-224-203.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 17:50:00
Panie 66, pan jest chyba z PIS-u. Pan zieje nienawiscią.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 17:54:28
@66.244.207.150, host-81-190-207-65.gorzow.mm.pl
Parę dni temu na tym forum był 66.244.207.150 s01060050180a94a1/cg/shawcable.net czy to Twoje nowe wcielenie? Bo retoryka ta sama. A może to Twój brat-bliźniak? :)))) 2010/02/11 18:11:45
starypiernik. Szkoda czasu na odnoszenie się do idiotycznych wpisów 66... Niech nadal podnoszą swoje kiecki, w nadziei, że komuś przyjdzie ochota.
Gość: sami, 77.255.6.10*
2010/02/11 18:37:17
Miałem sen . Znalazłem się w kraju gdzie przedsiębiorczy człowiek nie musiał się szarpać z tępą i bezduszną biurokracją i zabujczym zusem. Nie było tam też chazardu , ponieważ nikogo nie można było na tyle ogłupić . Nie było żadnego załatwiania , ponieważ państwo było przyjazne obywatelowi . To był dobry sen . Budzę się a tu jakiś cwaniaczek wykorzystuje moje problemy aby siebie wybielić . Panie Sobiesiak co pan wie o prowadzeniu firmy bez układów i znajomości .
Gość: sami, 77.255.6.10*
2010/02/11 18:37:57
Miałem sen . Znalazłem się w kraju gdzie przedsiębiorczy człowiek nie musiał się szarpać z tępą i bezduszną biurokracją i zabujczym zusem. Nie było tam też chazardu , ponieważ nikogo nie można było na tyle ogłupić . Nie było żadnego załatwiania , ponieważ państwo było przyjazne obywatelowi . To był dobry sen . Budzę się a tu jakiś cwaniaczek wykorzystuje moje problemy aby siebie wybielić . Panie Sobiesiak co pan wie o prowadzeniu firmy bez układów i znajomości .
Gość: marek 9, apn-77-112-10-53.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 19:31:15
Co wy z tymi snami. Sami spi podwojnie. Wczoraje Marie tez sniła. Maniera troche importowana. Made in USA. Zejdzie na polską ziemie. Tu ludzi na jawie nam trzeba.
Gość: Iwa, dbw108.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 19:51:36
No cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować Ferajnie kumpli. Zwłaszcza "Białemu Nosowi" - ministrowi M. Drzewieckiemu.
Jeśli mowa o snach, to ja z nerwów nie mogę w ogóle spać. Tu nie idzie o aksamitny przeciek, ale o to, że kryminaliści i narkomani nami rządzą. A tu światli obywatele w 50 paru% głosowaliby dalej na PO. I jak tu śnić?
Gość: Cyceron, acbu232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 20:51:39
Kurczę blade, tyle lat na świecie żyję a nie wiedziałem, że od wciągania kokainy ma się biały nos, dopiero wczoraj się dowiedziałem!
Gość: Cyceron, acbu232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 21:20:56
Kryminał pluje na Kamińskiego czyli wszystko jest na swiom miejscu, powinniśmy się zacząć bać jak zacznie chwalić szeryfów, wtedy klops.
Gość: osa, dzd140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 21:21:14
@sami
no Sobiesiak akurat ma taki biznes że w państwowych przetargach nie musi brać udziału ..
Gość: iwa1, chello089075133227.chello.pl
2010/02/11 21:28:55
Nie na temat ale warto przeczytać:
marucha.wordpress.com/2010/02/11/megaprzekret-w-polsce-rozdawnictwo-naszych-unikalnych-bogactw-naturalnych/
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 21:29:38
Wiecie co, w zasadzie to chyba wszyscy byli bysmy zdziwieni gdyby Sobiesiak dziś nagle uderzył isę w piersi i powiedział cokolwiek z tego co się działo. Ja tam zaskoczony nie byłem - nie dlatego że jestem taki mądrutki - tylko po prostu to by się nie trzymało kupy. Mimo wszystko, jak by to ująć - prostolinijnosć i tepość obucha którym Sobiesiak walił w wolnej wypowiedzi mnie nieco zdziwiła.
Pamiętajcie ze i komisja, i my - czyli telewidzowie, społeczenstwo , i dziennikarze z każdym dniem , z każdym tygodniem coraz więcej wiedza, coraz więcej rozumieją. Każde przesłuchanie przed komisją może zakończyć się wysypaniem całej prawdy o tym co się wtedy działo. Ja tam się Sobiesiakowi naprawdę nie dziwię - tylko szkoda że nie pewnie drugi raz już nie zobaczymy Kapicy - myśle że powtórne zapytanie go o to czemu skreślił w maju dopłaty mogło by mieć ciekawy finał. @Marie Pewnieś na urlopie ale Twój sen choć zaczął się spełniać na początku to jednak się nie sprawdził:)...chyba, zobaczymy jak opublikują zeznania Sobiesiaka
Gość: ADALBERT, dru117.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 21:35:32
Sobiesiak to "słup". Pytanie kto jest mentorem.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 21:49:59
Witkacy napisał kiedyś wiersz pt "Do przyjaciół gówniarzy", dużo tam zgryźliwości ale wiersz kończy się konkluzją:
"Kto się za ten wiersz obraża ten się sam za gówniarza uważa" Myśle że Sobiesiak powiedział nam sporo o swoim środowisku, o swojej mentalności. Trzeba człowieka wysluchać! I wypytać, na chłodno.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 22:02:07
@ADALBERT
Na to pytanie jest stosunkowo prosta odpowiedź: służby. Szczegóły do poczytania w prasie z ostatnich dni. To nie są informacje wyssane z palca. To nie jest spiskowa teoria dziejów. Ktoś to przemyslał i wdrożyl. 2010/02/11 22:15:13
Co za licho siedzi w Polskich duszach, że tak nienawidzi bogatych. Legenda Janosika wyprała wam mózgi.
Osobiście świadczę usługi dla firm i mam styczność z takimi ludźmi jak Sobiesiak. Mój szef posiada 4 samoloty odrzutowe, park luksusowych samochodów. Prawie co druga polska kobieta wskoczyłaby mu do łózka, prawie co drugi polski facet gotowy jest mu lizać buty, że nie wspomnę o innych czynnościach. Ale na forach wszyscy dajecie sobie wszyscy upust pogardy dla bogatych ludzi. Tak jak tutaj czy na innych forach. Że jełop, słup, debil, prostak i inne inwektywy. Ciekawe jak każdy z Was, nienawykły do publicznych wystąpień dałby sobie radę na takiej komisji, mając świadomość że ogląda Was cała Polska. Sralibyście kmiotki ze strachu i opowiadali takie głupoty, że na drugi dzień Wasze wypowiedzi funkcjonowałyby jako samodzielne dowcipy.
Gość: Kaziu, 77.255.166.2*
2010/02/11 22:24:53
zmorka
te cztery odrzutowce to odpuść , a co do lizania i innych usług to kazdy sądzi według siebie za mnie się nie wypowiadaj.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 22:26:55
@zmoorka
Nie oceniaj ludzi swoją miarą. Problem nie w tym, że ktoś jest bogaty. My mamy w pamięci jak się dochodzi do tego bogactwa. Niewielu doszło do niego dzięki pracy lub zdolnościom. Nie my wymyśliliśmy porzekadło: "Pierwszy milion trzeba ukraść". Potem już jest z górki.
Gość: ADALBERT, dru117.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 22:29:27
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
Pytanie było retoryczne. POZDRAWIAM. 2010/02/11 22:30:18
Kto by Wam dał pracę jakby bogatych ludzi nie było.
Byli tacy co tworzyli system bez bogatych ludzi. Komunizm się nazywał.
Gość: marek 9, apn-77-115-210-224.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 22:34:53
Zmorka chyba masz racje, jezeli piszesz ze co druga baba twojemu szefowi wskoczyła by do łózka, a co drugi facet wylizałby buty albo jak to ujełas z wdziekiem, co innego. Cos ci powiem, nawet znam tych ludzi, te 50%, to wg najnowszych badan OBOB -u, jest to elektorat PO. Wie gdzie wskoczyc, i co wylizac.
Gość: ADALBERT, dru117.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 22:35:51
zmoorka
Masz chyba kłopot z postrzeganiem rzeczywistości albo jesteś bardzo młodym lemmus lemmus. Twoi idole dali ci dzisiaj liścia a ty udawaj, że to wiatr wieje.
Gość: Kaziu, 77.255.166.2*
2010/02/11 22:36:42
zmoorka
Pracę dają nie tylko bogaci ,ale też uczciwi.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 22:37:46
@Zmoorka
Nie no fakt - masz rację - jest w ludziach, w naszej mentalności homosowieticus, kopanego przez 40 lat PRL-u szarego wyrobnika nienawiść do "kułaków" . Ale dlaczego? Czy przypadkiem nie dlatego ze mamy takie państwo i takie rozumienie misji urzędniczej i poselskiej że bogaty często jest bogaty bo dał w łapę komuś żeby dostać intratne zlecenie, bo zaczął po studiach od pracy-trampoliny bo jego postawiony tatuś czy wujek zadzwonił do pana burmistrza, posła czy rektora? Żal mi trochę Sobiesiaka ale model państwa jaki on uznał za oltymalny zawsze będzie nakręcał takie animozje i takie antagonizmy. Gdałem kiedyś ze znajomym szefem dużej firmy budowlanej, takiej nie od domków tylko dużych inwestycji. Nie ma samolotów ale wierz mi, skala też ogólnoposlka. Gadaliśmy o korupcji, urzedach itp. I spytałem go o fakt że przy budowie mostu Świętokrzyskiego podobno 40 mln zł poszło na lapówki dla urzędników. 40 mln! - same łapówki. Jakież było moje zdziwienie kiedy się okazało że jego firma też przy moście coś robiła i potwierdził moje dane. Tyle tylko że potem powiedział z przekonaniem że to jest optymalny układ. Dobra firma ma kasę na duże lapówki, a przcież wszystkim nam chodzi o to żeby robiły dobre firmy, przwda? Co do zaś siły osobowości i radzenia sobie ze stresem w takich sytuacjach jak np komisją - Sobiesiak sobie poradził - agresją
Gość: marek 9, apn-77-115-210-224.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 22:46:27
Zmorka, przepraszam, ze tak naskoczyłem. Szczerosc za szczerosc. Moja szefowa ma dwupłatopwca. A ja jestem jej kochankiem, szalonym, poetyckim, czesto bujam w obłokach, a gdy kiedys w Warszawie spotkasz faceta w pilotce, to bede ja. Bo takie bajki także przydarzaja sie w Polsce.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 22:54:55
@zmoorka
Casem sobie myślę, że mielibyśmy niezły materiał do badań socjologicznych, gdyby w Polsce napisać historię dojścia do fortun, ale szczególnie tych, które powstały po 1980 roku. Dlaczego od tego roku? Jeśli jesteś za młoda/młody, zapytaj starszych od siebie. Może coś zrozumiesz. 2010/02/11 22:55:37
@ Waw
Wszyscy działamy w takim systemie jaki na państwo organizuje. A nasze państwo organizuje system nieprzyjazny biznesmenom. Nie mnie oceniać czy Sobiesiak dawał łapówki czy nie. Ale zasada dawania łapówek jest logicznie prosta, nikt ich nie daje dobrowolnie. Ktoś na te łapówki oczekuje. Dlatego moim zdaniem nie powinno się ścigać tych co dają tylko tych co biorą. Sobiesiak działał racjonalnie, nie występował w sprawach hazardu we własnym imieniu aby wykosić konkurencję korzystając ze znajomości, zgłaszał słuszne wnioski w imieniu całej branży. Wszyscy zachowują się jakby zapomnieli że jest coś takiego jak hazard. Wszyscy nie wiedzieć czemu przyklaskują idei że zyski z hazardu należą się tylko państwu. Wszyscy i ci z PO i ci z PiS z aplauzem przyjęli tuskomatołową ustawę delegalizującą hazard. Co złego w tym, że ktoś swoje ciężko zarobione pieniądze przeznacza na rozrywkę. Dla jednego rozrywka to pójście do teatru, dla drugiego wycieczka górska, dla trzeciego wizyta w burdelu a dla mnie moczenie nóg w miednicy. Rolą tego naszych zasranych polityków, jest taka organizacja, aby każdy mógł robić to co chce, a ludzie na tym zarabiali. Nie jest rolą państwa prowadzenie konkurencyjnych działalności. Bo prowadzenie hazardu przez państwo nie jest niczym uzasadnione.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 22:57:53
@Zmoorka
Przepraszam - jeszcze tylko jedno zdanie. Mówisz że Sobiesiak dziś pokazał jednak siłę osobowości, jakąś klasę, grał na ostro, po męsku, wielu z nas może by się rozpłakało. Może, nie wiem, wiemy o sobie tyle ile nas sprawdzono, nigdy nie byłem w takiej roli jak Sobiesiak przed komisją i pewnie nigdy nie będę nie dlatego że w zyciu nie gram po męsku i nie chodze na całość ale dlatego ze zawsze staralem się być uczciwy i nie wycinać po chamsku konkurencji ani wsadzać bliskich do zarządów państwowych firm. Mimo wszystko jest w psychologii taka prawidłowość że sprawca często najbardziej nienawidzi ofiary, jest wyrzutem sumienia i oskarżeniem. Kiedy przypomne sobie wykrzywione w pogardzie usta Chlebowskiego kiedy cedził ostre słowa pod adresem Kamińskiego i PiS-u, kiedy przypomnę sobie pogardliwy, prawie obaźliwy ton Drzewieckiego do Kempy i Wassermana kiedy mówił "O czym pani gada! pojęcia pani nie ma itp" i zestawię to z dzisiejszą wypowiedział Sobiesiaka o "brudnych palcach" Mariusza K. to zaczynam rozumieć coś między wierszami
Gość: , 77-253-19-37.adsl.inetia.pl
2010/02/11 23:01:20
jak powiedział klasyk - Polska to nie Wschód Zachodu ale Zachód Wschodu.
Zwyrodniały zwyczaj bakszyszu (łapówki) jest na wschodzie normą, a w Polsce tylko ryba nie bierze a pić to nawet buty piją.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 23:07:52
@Zmoorka
chyba w tym samym czasie pisaliśmy posty:) - pardon - to ja się wstrzeliłem w kolejkę:). Ja się z Toba w wielu miejscach zgadzam - przecież wszędzie są ludzie, po obu stronach "barykady", każdy ma swoją opowieść i swoje racje, rodzinę do wyżywienia, dzieci do wykształcenia - to oczywiste. ale realia są takie ż edo urzednika który zarabie powiedzmy 2 - 2,5 tysiąca na ręke przychodzi facet z walizką w której jest 200 tysięcy to kto jest winny? I ten facet nie rzychodzi po to zeby legalnie wygrać przetarg ale po to własnie zeby wygrać go nielegalnie. Ty masz bardzo duzo racji! wierz mi zgadzam się ale nie do końca. W jednym tylko zgadzam się w stu procentach - w tym ż emamy jakiś narodowy syndrom ofiary powodujący nienawiść do bogatych, Tyle tylko że jedna jedyna rzecz - uczciwe prawa rynku i uczciwa konkurencja moga ten syndrom ofiary uleczyć. A co do tej miski...hm, a może tez bym sobie zamoczył nogi...? No! dobra myśl! dzięki:)
Gość: marek 9, apn-77-115-210-224.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 23:08:23
Waw, prosze, dałes sie wpuścic w kanał. Tekst Zmorki jest tak infantylny, farsowaty, a ty walisz do niej z wielkiej armaty, Uzasadniasz, argumentujesz. Przeciez tekst Zmorki to czysty populizm tylko a rebours. Rodzaj odwroconego komunizmu, tam klasa robotnicza a tu klasa kapitalistyczna pokazana jako grupa wyjeta wszelkiej refleksjii.
Wystarczy tylko na moment poleciec jednyn z tych odrzytowcow do republik bananowych, mnostwo biednych, zero klasy sredniej, i mała grupka bogaczy ponad wszystkim. Ale widze, ze ja sam juz polemizuje, a tu nie ma z czym. Rzuc w nią lepiej bananem.
Gość: Cyceron, acbu232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 23:08:52
@ zmoorka
Właśnie widzeliśmy jak Chlebowski liże buty i nie było to zbyt estetyczne doznanie, przez to lizanie same kłopoty w tym kraju, nie pochwalam lizania butów.
Gość: ADALBERT, dru117.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 23:13:12
zmoorka 2010/02/11 22:55:37
I tutaj jesteś w błędzie. Hazard, gry losowe, zakłady wzajemne itd. są formą podatku /od głupoty/. Jedyną instytucją uprawnioną do pobierania podatków jest państwo. Dotyczy to uczciwie zorganizowanych społeczeństw. Pytanie czy nasze państwo jest zorganizowane uczciwie? Właśnie próbujemy na to pytanie odpowiedzieć. Zakładam na roboczo, ze w swojej edukacji spotkałeś się z DEKALOGIEM. Wyczerpująco opisuje on jak powinno być zorganizowane społeczeństwo a zatem jego państwo.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 23:13:45
@Marek
A własnie nie Marek! Zmoorka chce zrozumieć mechanizmy społeczne, szanuję Ją bo czasem czytywałem Jej posty w Salonie i się zgadzałem, chociaż w życiu tam nie napisąłem ani słóweczka bo wolę tu:). Ona naprawdę podjęła bardzo ważny problem społeczny - tak obrazowo: dlaczego facet w mercedesie nienawidzi faceta w maluszku i odwrotnie. Myślę ze warto o tym rozmawiać - nawet jeśli ktos ma czyste i ludzkie argumenty - mom zdaniem absolutnie inie infantylne. choćby dlatego ze tam sobiesiak sobiesiakiem ale na drogach będzi ebezpieczniej jak ten z maluszka będzie widział człowieka w tym z merca I ODWROTNIE
Gość: sami, 193-17-214-21-tami.tami.pl
2010/02/11 23:25:32
@waw
Uważam że żeczywistym problemem jest brak klasy średniej . To ona decyduje o sile państwa . Przy silnej klasie średniej konflikty biedny - bogaty zanikają . Tak obrazowo facet w volksvagenie dojrzy i jednego i drugiego.
Gość: marek 9, apn-77-115-210-224.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 23:25:53
Tak, masz racje, gdy mowisz o problemie. Ale jak przeczytalem jej wpis o odrzutowcach i to o czterech, i o parku samochodow. To odrazu mialem w głowie nie problem spoleczny ale jakas komedie. Jakis Gatsby, sam nie wiem co, chociaz to nie komedia a dramat. ten teks jest w stylu strasznie falszywy, widac ze wydumany. Moge sie zalozyc ze nie ma faceta w Polsce który ma cztery odrzutowce, to jakas bajka kopciuszka tylko ze z wyobtaznia obsesyjna ( ten jej bucik do wylizania) Dlatego zawsze patrze na styl, na forme. Forma wypowiedzi mowi mi o człowieku, a wybacz Waw, gdy czytam wypowiedz Zmorki to sie smieje i nie traktuje tych slow powaznie.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 23:26:58
@Zmoorka
Ale takie teksty jak: "Sralibyście kmiotki ze strachu /.../" trochę chyba pokazują problem o którym piszesz. Ty widzisz tylko "syndrom Janosika" nie widzisz jednak sydromu pogardy "faceta z merca wobec faceta z maluszka" - lekarza wobec pacjenta, urzędnika wobec petenta, czy faceta z czterema odrzutowcami do faceta z rowerem ktory nie robi kasy bo opiekuje sie chorą matką choć priorytetach jego życia informuje tylko jego znoszony niemodny płaszcz. wiem - poojechałem patosem - ale to "sralibyście kmiotki" było własnie w tym tonie
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 23:30:55
@waw
Ten watek ma swoje rozwinięcie w rzeczowych dyskusjach, które dotyczą związku teorii z praktyką. Dlaczego w Polsce, gdzie jest zadeklarowanych około 90% katolików /umownie/ jest w życiu codziennym tyle wszelkiego zła? Wielu sie nad tym zastanawia, ale sensownej odpowiedzi jeszcze nie słyszałem. Opowiadanie o ułomności natury ludzkiej sprawy nie załatwia.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 23:32:46
@Marek
No wiem Marek, ja mam taką zasadę że wszelkie niejasności tłumacze sobie na korzyść cżłowieka z którym rozmawiam. Ta zasada pomaga mi np wpuszczać z podporządkowanej i tego z maluszka i tego z merca - to jakas magiczna zależność od retoryki do codziennych automatycznych decycji np na drodze. Dlatego też staralem sie napinać przy pewnych przerysowaniach jakie być moze zastosowała Zmoorka. A swoją drogą! Kurdę Marek! czy my się wreszcie keidyś ze sobą pokłócimy!?:))))
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/02/11 23:35:39
Jak się czujecie po występie faceta z kasą -przyjaciela, znajomego, kumpla polityków PO p. Sobiesiaka przed komisją sledczą?
Jak to możliwe, że ten pan swoją wypowiedzią obraża komisję śledczą, posłów, dziennikarzy, byłego szefa CBA i nikt mu w tym nie przeszkadza? Jak to możliwe, że Przew. Komisji Śledczej na żądanie p. Sobiesiaka dopuszcza do zeznań za zamkniętymi drzwiami? Co sądzić o dziennikarzach, którzy komentując te wydarzenia ograniczaja się tylko do stwierdzenia, że Sobiesiak świetnie wypadł przed komisją? Jak nisko jeszcze upadniemy jako kraj? Obrzydliwość;
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 23:37:00
@Starypiernik
Bo egoizm, kompleksy i niespełnienie to cechy niezwiązane z żadną religią:)
Gość: marek 9, apn-77-115-210-224.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/11 23:41:15
Waw, obawiam sie, ze nie. Chyba mamy podobne poglady. I to jest straszne. Moze co do stylu, ty jestes bardziej profesorski, a ja to taki sztubak. Ale juz milcze, bo widze, ze stara wciąz zyje.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 23:42:40
@stara
To widać jak. Nastąpiła ucieczka do tematów zastępczych, albo jak kto woli neutralnych. :)))
Gość: psychiatra, 77.255.62.12*
2010/02/11 23:49:05
A czy zwróciliście uwagę na dzisiejszą potrójną przykrywkę?
Zeznania Sobiesiaka w komentarzach telewizyjnych lasek i losek :) przykrył wyrok Leppera, a Sobiesiak i Lepper przykryli dzisiejsze zeznania Kamińskiego przed komisją naciskową. Majstersztyk strategów Ministerstwa Prawdy!! Expose:) Sobiesiaka to też mistrzostwo świata. Pisarze z MP zapewne najpierw poprosili go o "spontaniczną wypowiedź na temat" i ją nagrali, a potem dopisali resztę, budując odpowiedni dramatyzm i rozkładając odpowiednio akcenty. Ino z czytaniem cienko było... Pozdrawiam
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 23:51:26
@Stara
Sobiesiak nikog dziś nie przekonał żadnymi argumentami. Jak ktoś nienawidził PiS-u i Kamińskiego to nadal będzie nienawidził, jak ktoś będzi echciał wyjaśnic dziłąaność panów posłów i ministrów z PO to też nie zmieni swojego zdania. Sobiesiak pokazał przede wszystkim agresje - myśle że udawana i oburzenie to była część jego linii obrony - to bardzo prosta metoda choć czasem mozna się nabrać. Chlebowski też ją stosował. Może było utajnione błędnie ale zobaczymy pojutrze na stenogramy. A swoją drogą - super Cię znów widzieć! i tą Twoją troskę...aż się chce gadać!
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/02/11 23:55:40
Żyje, ale czuje się kiepsko. I jeszcze ten wspaniały policjant,który chciał byc normalnym facetem w tym ogłupiałym kraju powalił mnie kompletnie.
Trzymajcie się.
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 23:55:50
@Marek
Nie profesorski tylko pierdoła jestem i tyle:) ale dzięki za eufemizm:)
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/11 23:57:19
A od jutra wszystko będą przykrywały relacje z olimpiady. Tylko czy skutecznie?
Gość: waw, 85.117.29.12*
2010/02/11 23:57:42
@Stara
Jak nie zaczniesz patrzeć optymistycznie na świat to jak bum cyk cyk zkrzykniemy się z Markiem i Sławkiem i ci zawirusujemy kompa1 tak że Cię będzie przy każdym włączeniu pstrykał w ucho!
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 00:01:42
Tak na powaznie, to z dzisiejszego dnia najbardziej frustrowały komentarze ludzi z biura prawnego Sejmu. Słuchałem ich w konwencji: na pytanie ile jest dwa dodać dwa odpowiadali pytaniem: a ile ma być?
2010/02/12 00:08:15
@ waw
Naturalnie syndrom pogardy faceta w mercu wobec ludzi którzy na niego pracują, też występuje. Ciekawe że pośród wszystkich moich klientów to zjawisko zaobserwowałam jedynie pośród moich polskich klientów. Więcej szacunku wobec mnie odczułam od tych zagranicznych kapitalistów. Szczególnie Niemców. Akurat pracuję w finansach więc doskonale wiem ile i jak mój klient zarabia. Gdybym kierowała się taką zawiścią jaką niektórzy spośród Was prezentują to prawdopodobnie po dwóch dniach pracy musiałabym łykać środki antydepresyjne. A ja wprost przeciwnie, cieszę się że ONI się bogacą, bo wtedy mam pewność że na moją pensję bedą środki. Mam pewność ciągłości zatrudnienia. Mogę planować sobie przyszłość. Mogę zaciągnąć kredyt i nie obawiać się że jutro mnie komornik na ulicę wyrzuci. 2010/02/12 00:13:15
I za to wszystko odczuwam głęboką wdzięczność.
Polacy postępują inaczej, dorobiłem się to ja im wszystkim teraz pokażę kto tutaj jest panem. Za wzorce przyjmują postawy z jakiś mydlanych oper. Muszą ze dwa pokolenia upłynąć zanim Polacy nauczą się że szcunek musi iść w dwie strony. Ja szanuję mojego "pana" bo mi płaci, a mój "pan" szanuje mnie bo dzięki mnie się bogaci.
Gość: psychiatra, 77.255.254.9*
2010/02/12 00:14:10
@zmoorka
Na mój gust niepokojące jest, że poczucie szacunku do siebie uzależniasz od szaczunku okazywanego Ci przez innych. To nie jest dobre, poważnie. Pozdrawiam
Gość: zezowaty Zorro, 74.63.89.21*
2010/02/12 00:23:59
Sobie-siak de-deściak Legia! Ole, ole, ole, nie damy się, nie damy się!
Bizmesmen wypadł przekonująco, był znakomicie przygotowany. Ten burak jest na warunku za korupcję. Mam głęboko jego sposoby radzenia sobie ze stresem. Jak pracuje dla panów oficerów, to niech się w końcu burak naumie czytać, niech wystuka tekst na blachę, niech mu go wstukają na siłę. Jest jakaś granica smaku, sobiesiaku. Nie atakuj przesłuchujących kryminalisto. Ole, ole, ole, nie damy się, nie damy się! 2010/02/12 00:24:27
@ ADALBERT
A jakież to prawo naturalne nakazuje państwu pobierania podatku i równocześnie zysków z hazardu? Moim zdaniem jest kilka dziedzin przemysłowych tzw. strategicznych, które państwo powinno prowadzić. Do takich należy obronność, zapewnienie opieki zdrowotnej i szkolnictwo. Cała reszta powinna byś prywatna. Wyobraź sobie, że w Anglii ludzie zakładający nową działalnoś mogą przez pół roku nie odprowadzać zadnych składek, nie prowadzić księgowości. Mogą przez pół roku oficjalnie pracowac na czarno. U nas państwo tak jest zorganizowane, że prosty robotnik, zakładający firme np. tapetowanie mieszkań na dzień dobry musi odprowadzać 800zł podatku na zus, i wiele innych kosztów. Jak mu nie pójdzie to zostaje z długami.
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/02/12 00:29:40
@zmoorka; przeczytaj tekst zanim go wyślesz. Taki niezrozumiały troche delikatnie mówiąc. Bo nie wierzę, że tak myślisz.
@waw- dzięki; coś nie widzę Slawka? 2010/02/12 00:32:07
starałem się do-kła-dnie prześledzić dzisiejsze posiedzenie...
nie pamiętam po co nie pamiętam o czym nie pamiętam z kim nie pamiętam kiedy 2010/02/12 00:32:49
A wracając do Sobiesiaka, to po mistrzowsku zakpił z tego na czym tej komisji zależy najbardziej. Na własnym lansowaniu się i puszeniu przed kamerami. Więcej wyjaśniła w tej całej hecy kataryna niż ta pożal się boże komisja klaunów.
Przecież chłop chciał zeznawać, ale bez kamer. Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego nie mógł. Moim zdaniem miał chłop powody. Przecież wszyscy z niego zrobili oszusta i kryminalistę, zanim Sąd wydał wyrok. Może i taki jest, ale nawet przestępca ma prawo do uczciwej obrony i do uczciwego procesu.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 00:47:49
@zmoorka
Rzecz jest w tym, że my żyjemy tutaj w Polsce. Opowiastki o tym jak jest gdzie indziej, przynajmniej mnie, nie rajcują. Mogą byc co najwyżej punktem odniesienia i wyznacznikiem celu do którego możemy lub powinniśmy dążyć. System społeczno gospodarczy w którym funkcjonujemy nie jest naszym wynalazkiem. Znaleźliśmy się w pewnej rzeczywistości, którą z trudem udaje się usprawniać. Póki co jest jednak więcej tych, którzy są skłonni wykorzystac obecne trudności niż pomagać w ich przezwyciężaniu. To tez jest pewna prawidłowość. p.s. co do Sobiesiaka, to nie bardzo wiem na czym ma polegać jego mistrzostwo? nie jest przedstawicielem służb, któremu powierzono do realizacji tajna misję /może jestem w błędzie?/. Powołany przed komisje powinien odpowiadać przed kamerami /chyba, że mówił o sprawach, które wymagały utajnienia - nie dyskrecji/. A członkowie komisji mają dosyc okazji żeby się lansować. I to robia.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 00:53:13
@zmoorka
"nawet przestępca ma prawo do uczciwej obrony i do uczciwego procesu." Zgoda. Tylko gorzej jest z uczciwym człowiekiem 2010/02/12 00:56:17
O ile dobrze zapamiętałam nauki religii to jedynie Maryja była bez grzechu.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 01:06:47
@zmoorka
Sobiesiak przed komisją hazardowa występował jako ŚWIADEK. Zarzuty może mu postawic prokuratura, jeśli znajdzie ku temu podstawy. Ale tam też zeznawał jako świadek. A propos część jawną wystapienia Sobiesiaka akurat słuchałem. Część zamknięta może być dla nas interesująca, ale nie musi. Na studiowanie stenogramów nie mam czasu ani ochoty. Są w życiu ciekawsze zajęcia. 2010/02/12 01:19:16
@starypiernik
No właśnie. Na tym świadkowaniem się zastanawiałam. Nie znam się na prawie, ale na intuicję coś mi nie gra. Próbuję wejść w skórę Sobiesiaka i tak sobie "wizualizuję" .. na blank czuję że być może postawią mi zarzuty, ale jako świadek teraz nie mogę kłamać. Za to co powiem, jutro mnie będą wieszać. Cieżka sprawa. 2010/02/12 01:24:38
I co ma załatwianie pracy córce, nawet nieuczciwe załatwianie, do procesu legislacyjnego.
2010/02/12 07:24:27
@zmoorka.
"Gdybym kierowała się taką zawiścią jaką niektórzy spośród Was prezentują to prawdopodobnie po dwóch dniach pracy musiałabym łykać środki antydepresyjne. A ja wprost przeciwnie, cieszę się że ONI się bogacą, bo wtedy mam pewność że na moją pensję bedą środki." Nie znajdzie tu Pani wielu zwolennikow takiego myslenia. Ale trudno sie dziwic. Wiekszosc nie ma stycznosci z prawdziwym biznesem, podobnie jak prezes. Pozdrawiam i zycze milego dnia.
Gość: maurycy, apn-77-112-168-74.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 08:09:07
@zmoorka @marzencic
Nie dam Wam porannego komfortu. Przywołując do rzeczy uprzejmie zwracam uwagę, że nocna dyskusja wokół kwestii asertywności w powszechnych relacjach społecznych w Polsce odbywa się w miejscu, gdzie głównie rozmawiamy o aferze hazardowej - wczoraj, przede wszystkim, o Sobiesiaku. Po tym wstępie wrzucam krótko: podyskutujcie dziewczyny między sobą chociaż przez godzinkę o czymś co nazywa się rentą korupcyjną w gospodarce. A potem to niech @zmoorka wypisuje sobie dalej co chce o różnych złotych cielcach z czterema jetami i innych sobiesiakach.
Gość: mikuś, inet20909nc-3s.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/02/12 08:30:26
Jeżeli wszystko będzie się układało tak jak teraz, to pozamiatają wszystko pod dywan. Mam wrażenie, że niezależy nikomu na pełne wyświetlenie sprawy, albo komisja to "leszcze barowe"
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 09:05:43
Z tą komisją to jest według mnie tak:
1. powinna ustalić skale działań pozaprawnych w procesie legislacyjnym. 2. znaczenie przecieku dla umoczenia akcji CBA /czybył i kto był autorem/. 3. powinna przedstawić wnioski dla Sejmu w jakim obszarze należy skorygować prawo, żeby proces legislacyjny był wolny od podejrzeń o jego przejrzystość. O wiele wcześniej pisałem, że w obecnym składzie komisja tego zadania nie wykona. Poza chęcią wylansowania się poszczególnych jej członków jest za dużo rozbieżnych interesów partyjnych. Wczoraj komisja pokazała, że zjednoczenie jej działań następuje tylko w sytuacji zagrożenia jej bytu.
Gość: Cyceron, ekz121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 09:07:17
Problemem Polski jest zdegenerowana , w dużej mierze odziedziczona po komunie administracja państwowa. Polską nie rządzą ministrowie i premierzy tylko towarzystwo urzędnicze zasiedziałe po ministerstwach i innych urzędach państwowych , ponieważ na nieszczęście są to ludzie niezbyt wysoko opłacani więc szukają sobie na ile mogą źródeł zarobku na boku. Winą ekipy Tuska jest całkowity brak kontroli nad tą armią frustratów ,którzy rozkładają nasz kraj na naszych oczach, jeżeli ktoś ma wątpliwości do sensu tego co piszę to niech sobie wyobrazi jak wygląda zamówienie butów dla wojska przez ministra , psychiatrę Klicha, przecież on nie ma o tym zielonego pojęcia, o samolotach i czołgach nie wspomnę. Jedynym człowiekiem , który miał świadomość tych administracyjnych mechanizmów był Jarosław Kaczyński, który próbował okiełznać tę urzędniczą magmę , no ale nie wszystkim się to widać podobało a efekty tego Tuskowego urzędniczego luziku widać od stoczni do cmentarza w Marcinowicach.
2010/02/12 09:15:19
@maurycy.
Odsylam do Rzepy: blog.rp.pl/gociek/2010/02/12/konsorcjum-pomocy-socjalnej/ 1. Komisja to nie sad ostateczny i nikt nie musi w swietle kamer opowaiadac na te same pytania zadawane po piec razy jesli nie ma na to ochoty. 2. Takich Sobiesiakow krazy tysiace po calej Polsce , bo nie moga najprostszych spraw zalatwic , a kazdy urzad to Zamek Kafki. Owszem wielu z nich polubilo te polformalna metode dzialan i nie mogliby dzialac w normalnym systemie gospodarczym. Dlatego potrzebna jest zmiana systemu z wrogiego przedsibiorcom na przynajmniej objetny. Rowniez pozdrawiam i nie chce psuc Panu porannej kawy. Moja juz wypita i ide pracowac na ZUSY i KRUSY .
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 09:17:37
@Cyceron
Co do meritum zgoda. Ale rozpatrując przypadek min. Klicha trzeba pamiętać, że to nie on przeprowadza procedurę przetargową i nie on podpisuje umowy. Ale to firmuje jako minister. Jego problem polega na tym, że nie ma ludzi ze swojego otoczenia, którym mógłby merytorycznie zaufać. Taka sytuacja jest w całym rządzie. Ten problem, mimo ciągłych działań reorganizacyjnych nie został rozwiązany. A przeciez przez 20 lat powinno się pojawic nowe pokolenie urzędników. Czyli rację mają ci, którzy twierdzą, że do istotnych zmian potrzeba trzech pokoleń. Mamy więc czas. Ale kto go dożyje?
Gość: Cyceron, ekz121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 09:31:56
@ starypiernik
O tym właśnie mówię, obcykani na wszystkie sposoby urzędasy podsuwają partyjnym namiestnikom w ministerstwach, niekompetentnym ministrom , papierki do podpisu ale ministerialnej , samodzielnej decyzji tam nie ma, na zmianę pokoleniową też bym nie liczył bo ta zaraza przenosi się ze starych na młodych jak mole w szafie z płaszcza na płaszcz, tu winien jest system , którego podstawową wadą jest niskie uposażenie urzędników i brak ich możliwości ich szczelnego kontrolowania.
Gość: Z, dru117.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 09:35:43
zmoorka
Na bezsenność najlepszy jest SEX. Jak nie masz chłopa to moze być zastepczo wibrator. Pozdro.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 09:38:17
@Cyceron
Z tym niskim uposażeniem to nigdy nie wiadomo jak to jest. Człowiek sam nie potrafi, a otoczenie nie podpowie, kiedy jest dosyć. A okazja czyni złodzieja.
Gość: maurycy, apn-77-112-168-74.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 09:38:44
@marzencic
Już byłem wcześniej. Coś nie słyszę nic o tej rencie korupcyjnej. Gangrena w instytucjach państwowych to też patologia. Zgangrenowane sobiesiaki niech jednak sobie nie uzurpują praw autorytetów moralnych i nie usprawiedliwiają chodzenia na skróty.Poza tym, to nie przypadek Sobiesiaka, ale w biznesie jest równie dużo nieudaczników, jak w innych profesjach. Bierzmy poprawkę na ich frustrację, która każe im oskarżać cały dookolny świat za brak zrozumienia i deficyt pieszczot. Na koniec, gdyby komus przyszło widzieć Sobiesiaka w roli Katona, to nieśmiało zwracam uwagę, że jakoś nie zauważyłem Sobiesiaka u boku Kluski, kiedy go wykańczano! Natomiast nagrania upamiętniły pomysły ŁOBUZA Sobiesiaka co do wykończenia Kapicy. Tak, trzeba pracować,żeby budżet wyszedł na swoje mimo licznych zwolnień podatkowych udzielanych w trybie indywidualnym naszym wspaniałym przedsiębiorcom. Stokłosa był właśnie taki wspaniały, a tera tiurma!!!! Ale nie panikuj - papugi Stokłosy też pracują.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/12 09:46:12
@zmorka
"Przecież chłop chciał zeznawać, ale bez kamer. Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego nie mógł. Moim zdaniem miał chłop powody. Przecież wszyscy z niego zrobili oszusta i kryminalistę, zanim Sąd wydał wyrok. Może i taki jest, ale nawet przestępca ma prawo do uczciwej obrony i do uczciwego procesu. " Podstawową wartością w życiu społecznym jest równość wszystkich wobec prawa. Tutaj nie mamy żadnych oskarżonych. Komisja przesłuchuje świadków. Sobiesiak jest świadkiem i powienien mieć dokładnie takie same prawa jak wszyscy świadkowie. Gdyby świadek mógł robić co mu się żywnie podoba i miał przewagę procesową nad organem prowadzącym postępowanie, to byłby dopiero cyrk. W toku wyjaśniania sprawy mogą zostać ujawnione dowody które wykażą, że ktoś wcześniej przesłuchiwany jako świadek popełnił przestępstwo. Wtedy zmienia się jego rola procesowa, ma prawo odmówić składania wyjaśnień lub odpowiedzi na poszczególne pytania, może klamać (bo nie grozi mu od tej pory za to żadna sankcja), a jego zeznań złożonych w charakterze świadka nie uwzględnia się. Gdy ktoś przesłuchiwany jako świadek pytany jest o sprawy tego rodzaju, że odpowiedź na pytanie mogłaby narazić go na odpowiedzialność karną, może odmówić odpowiedzi na takie pytanie, ale to musi być wyraźnie zaznaczone w protokole (że odmawia właśnie na takiej podstawie). Przesłuchanie Sobiesiaka wyglądało tak, że Sobiesiak na początku odmawiał odpowiedzi bo uważał że wszystko co miał do powiedzenia już powiedział. Otóż pozwól sobie powiedzieć, że jest to niedopuszczalne. Prawnie niedopuszczalne. Sąd mógłby ukarać w takim przypadku świadka karą porządkową (komisja musiałaby wnioskować do Sądu o zastosowanie takiej kary). Dopiero adwokat (mizerny strasznie) dopytywany przez przewodniczącego o powód odmowy udzielenia odpowiedzi zdołał wyjąkać, że jest nim właśnie obawa świadka przed odpowiedzialnością karną. Z kolei na pytanie Neumana czy gdyby przesłuchanie odbywało się przy drzwiach zamkniętych Sobiesiak odpowiadałby na zadane wcześniej pytania - Sobiesiak odpowiedział, że tak!!! Więc podana przez niego (a konkretnie jego adwokata) przyczyna, że odmawia bo jakoby boi się, że odpowiedź mogłaby go narazić na odpowiedzialność karną, była fałszywa. Nie odpowiadał, bo nie chciał, żeby go filmowali. Drwił sobie z prawa. Właściwie pokazał całym swoim zachowaniem, że obraz jaki wyłania się z podsłuchów CBA i zeznań MK jest prawdziwy. Tu @Sarthran ma pełną rację. Ten człowiek zawsze się tak zachowuje, bo uważa że mu wszystko wolno, żadne normy go nie obowiązują, bo ma pieniądze. Nie zachodziły żadne ustawowe przesłanki przejścia do trybu zamkniętego i wyproszenia dziennikarzy. Wczorajsze przesłuchanie ostatecznie w moich oczach skompromitowało Sobiesiaka, także Sekułę, który nie zna prawa i nie potrafi dyscyplinować świadka, też Wassermana, który jako jedyny prawnik w tym gronie powinien reagować przytomniej. Dopiero Arłukowicz przytomnie zadał pytanie, jakie konsekwencje grożą świadkowi za bezpodstawną odmowę udzielenia odpowiedzi. Jak się okazało że 10000 zł to Sobiesiak się przestraszył, że będzie musiał oddać te parę groszy i zaczął zasłaniać się niepamięcią. Co do bogaczy, to nic nie mam przeciwko nim, jeżeli uczciwie doszli do swego majątku, niech się nim cieszą. Wolałbym jednak zdychać w nędzy, niż lizać rowa jakiemuś pajacowi tylko dlatego, że stać go na 4 odrzutowce. Na szczęście da się w tym kraju jeszcze żyć uczciwie zachowując godność. I jest jeszcze ta druga połowa Polek i Polaków, którzy się nie kurwią. A skoro przywołujemy już Pismo Święte, to znasz pewnie ten fragment, że łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne...
Gość: Cyceron, ekz121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 09:57:47
Są tacy ludzie że jak zobaczą parę złotych to jęzor im sam się rwie do lizania, jak miłe jest to widowisko mogliśmy zobaczyć nz przykładzie posłów Platformy Obywatelskiej, fuj!
Gość: ADALBERT, dsb236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 09:59:56
Gość: Dante, 212.160.99.16*
Świetnie napisane. Gratulacje.
Gość: ADALBERT, dsb236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 10:06:52
zmoorka
"A jakież to prawo naturalne nakazuje państwu pobierania podatku" Państwo to jest forma umowy w ramach wspólnoty. Członkowie wspólnoty świadczą podatki a państwo ma przy pomocy tych środków zorganizować życie tej wspólnoty. Reguły mają być jednakowe dla wszystkich i zgodne z prawem naturalnym.
Gość: marek 9, apn-77-113-137-212.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 10:56:28
Gosciu Z, tu na tym blogu obowiazuje kultura. Może byc ironia, złosliwosc, moze nawet argumenty personale, ale do pewnego stopnia, ale zadne wulgaryzmy, wibratory... To nie nie jest blog jakich wiele wokół. Zmorka jaka jest kazdy widzi, ale prosze, wiecej umiaru.
2010/02/12 11:34:04
@maurycy.
Jesli przeczytasz moje dawne posty to dowiesz sie ,ze bylem kiedys hyclem lapiacym oszustow za zmowy cenowe , psucie rynku i nieplacenie podatkow. Kiedys dopadlismy trzy wielkie koncerny dzielace rynek jak torcik i bedace w zmowie cenowej na miliardy jednostek pienieznych w tym kraju (nie byly to ani liry ani jeny) Smialem sie z tego , bo w Polsce podobne tylko panstwe molochy robily te sama robote dwa razy dluzej i cztery razy gorzej mowiac z grubsza. P.S. Kraj ten jest w 1. 10. najmniej skorumpowanych na swiecie "Gdzie padlina tam gormadza sie sepy" bo taka jest natura ludzka. Najbardziej denerwuja mnie oburzajacy sie na innych Katonowie , ktorzy sami robili to samo ale niestety chwilowo nie maja mozliwosci. Popatrz na misyjna telewizje. Ponad czterystu dyrektorow x 15000 miesiecznie. Nic dziwnego ,ze trzeba obcinac programy dla dzieci. I wszystkiemu winien jest DT, bo nie dal kilkuset milionow bez pytania sie na co.
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/12 12:10:47
Jeszcze zdanie o "skutecznosci" wystąpienia Sobiesiaka a raczej o samej ocenie jego osoby. Mamy niestyki w spojrzeniu na sprawę. Zmoorka przestrzega przed linczem i "pierwszym rzutem kamieniem", Marzencic zaś sugeruje że nie wszystko co Sobiesiak mówił jest oderwane od rzeczywistości.
Jest w retoryce, i matematyce zresztą też taka figura która nazywa się sofizmatem. Owszem , ma związki z Sofistami ale nie ma co popadać w absurd:). To taka zawoalowana forma drobnego oszustwa w dyskusji. Mądra nazwa i mądra definicja a rzecz prosta jak konstrukcja cepa. 1. zwodniczy "dowód" matematyczny, pozornie poprawny, lecz faktycznie błędny, zawierający rozmyślnie wprowadzony błąd logiczny, trudny do wykrycia na pierwszy rzut oka; 2. wypowiedź lub sformułowanie, w którym świadomie został ukryty błąd rozumowania nadający pozory prawdy fałszywym twierdzeniom Sobiesiak zastosował taką własnie retorykę i niestety nabrał tym wiele ludzi - nawet tak logicznie i rzeczowo myślących jak Zmoorka czy Marzencic a przede wszystkim kierujący się uczciwoscią w swoich sądach. Mamy stenogramy, mamy rozmowy i daty i zbieżności między nimi, mamy szczere słowa nagrane między postaciami "dramatu". I! - mamy Sobiesiaka który uzasadnia ż emusiał to wszystko robić bo jest urzędas Kamiński który niszczy wolny rynek, uczciwych przedsiębiorców. Celuje w nastroje i odczucia ludzi którzy mają złe doświadczenia z urzednikami. Ale przecież wsadzał córkę do zarządu TS, rozmawiał z Sykuckim o "ustawianiu" cżłonków komisji, przesyłał jej CV przez Ministra sportu - pytał czy ten "czereśniak" już dał to CV. To tak jak bysmy się żalili bo facet który jechał w terenie zabudowanym 140 km/h i potrącił pieszego atakował policjanta że...takie mamy drogi i nie mamy autostrad i fatalne nawierzchnie. Nie mamy? - Mamy! ale co to ma do rzeczy!? - czysty sofizmat - winne są drogi a nie nadmierna prędkość! Sobiesiak np mówi jak to przypadkiem spotkał się z Chlebowskim który nie mógł się z nim skontaktować bo mu się komórka rozładowała czy tam szwankowała - ale nie uwzględnia tych wszystkich zaleceń Chlebowskiego do dyskrecji i nie gadania bo konieczna jest dyskrecja - śmieszne że oskarża o manipulację Kamińskiego choć sam wybiera tylko zdania które są mu na rekę bo moze się z nich wykręcić.
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/12 12:12:50
@Zmoorka
Jak wrócisz z pracy to moze jeszcze zajrzysz - małe sprostowanie - u nas jak ktoś zakłada działaność pierwszy raz to przez pierwsze dwa lata ma mniejszy ZUS bo składka chorobowa albo zdrowotna -nie pamiętam jest niższa - i całość wynosi coś troszkę ponad 300 zł - jakoś 315 chyba a nie 850
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/12 12:17:50
Przepraszam jak ja się rozgadam to niech krew zaleje ale jeszcz ejedno zdanie o formie i teatralności wystąpienia Sobiesiaka - uzył jeszcz ejednej bardzo proste techniki - udawanego oburzenia i udawanego poczucia niesprawiedliwości. To prawie zawsze skutkuje, zresztą Chlebowski o ile pamiętam robił dokładnie to samo
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/12 12:27:21
@marzencic
Może nie jestem zbyt lotny, ale nie załapałem dowcipu. To nie jest wielkie odkrycie, że własność państwowa jest mniej rentowna niż prywatna. Ani to, że silni (czy to będzie majątek państwowy czy prywatny) zawsze będą próbować wykorzystywać swoją uprzywilejowaną pozycję. Chodzi tylko o to, żeby hycle nie zapominali o swojej roli i dbali o to, by każdy był równy wobec prawa, również ci, którzy uważają, że mamona załatwia wszystko (Ty byłeś takim właśnie nieprzekupnym hyclem skoro dopadłeś sprawców gigantycznego przekrętu w kraju z pierwszej dziesiątki). Faryzeizmu też nie lubię, czy to będzie Gosiewski wypominający Dornowi niepłacenie alimentów, czy Tusk występujący w roli Cerbera strzegącego budżetu przed zakusami pazernych darmozjadów. Dobrze wiemy dlaczego Tusk nie chce dofinansowywać publicznej telewizji. Nie trzeba dorabiać tu jakiejś ideologii
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 12:31:49
@waw
do Twoich wywodów /masz rację/ dodam uzupelnienie. Troche dla rozrywki. Usłyszałem je dawno temu, ale bardzo mi się podoba. Jaka jest różnica między Marksem a marksistami? Taka sama jak między Kantem a kanciarzami. Albo: jaka jest różnica między bankowcem a bankierem? Taka sama jak między rencistą a rentierem. Pozdrawiam :)))
Gość: osa, dzd140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 12:32:52
kiedyś tam zadałem pytanie czym jest ta afera,odpowiedz była raczej żadna,myślałem ze tu znajdę jakąś sensowną odpowiedz,ale gdzie tam dyskusja schodzi na jakieś ogólne dyrdymały,komisja i wy zajmujecie się głownie tym kto kiedy się spotkał,a pytanie po co to wszystko leży sobie w spokoju....
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 12:35:21
@osa
przeczytaj jeszcze raz mój wpis o godz. 9.05 Możesz sie z tym zgodzić albo nie. 2010/02/12 12:36:14
@waw.
Sobiesiak wyglada na co najmniej spryciarza i cwaniaka starajacego sie wykiwac polityczne srodowisko w ktore sie w krecil. Ma wyrok i mozei zostanie skazany ponownie. Tego nikt o zdrowo myslacy nie neguje. Ale to ze wyglada nie znaczy ,ze mamy mu wypruc flaki ku uciesze telewizyjnej gawiedzi i opozycji , a przy okazji przygotowac eszelony do wywozki politykow PO na Sybir. Jesli przesluchiwany swiadek LK twierdzi publicznie ,ze DT jest zamieszany w brudna afere finansowo-hazardowa na ktorej skarb panstwa rzekomo stracil od 500 mln do wielu miliardow to jak mam traktowac cala te sprawe ? Smieszy mnie polityczna otoczka i bitwa jaka prowadza wokol tej sprawy poltycy opozycji. Od paru miesiecy kazdy ruch albo brak ruchu rzadu tlumaczy sied checia przykrycia afery albo wyborami prezydenckim to obywatel ma prawo byc tym najpierw rozbawiony , a potem zmeczony. Pogadajmy o tym co trzeba zrobic aby bylo mniej korupcji i samowoli urzedow, a nie wyzywajmy sie na prawdziwych lub domniemanych przestepstwach naszych politycznych przeciwnikow.
Gość: osa, dzd140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 12:57:06
@stary piernik
nie bardzo,proces legislacyjny de fakto to się jeszcze nie zaczął,cała akcja CBA to podsłuchy,więc nie było co palić,a poza tym to chodziło już o co innego,tu musi być ukryte jakieś drugie dno, ...
Gość: maurycy, apn-77-112-250-131.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 13:00:44
@marzencic
Drogi Hyclu,zobacz co w istocie napisałeś do @waw: niezależnie od tego czy ludzie opozycyjnego stronnictwa i ich zaplecze stali się przedmiotem publicznego zainteresowania z powodu prawdziwych lub urojonych przesłanek podejrzenia popełnienia przestępstwa, to ich opozycvja ma zamknąć buzie i wziąć się do pożytecznej pracy. Chyba - w tej sytuacji -musimy poważnie pogadać o podstawach systemów demokratycznych.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 13:03:33
@osa
Niestety proces legislacyjny już trwał /przedstawiono na to dowody/. Ujawnienie działań zakulisowych nastąpiło przy okazji rozpracowywania innej sprawy. Jakiej? Tego nie wiadomo. Nikt dotychczas się nie pochwalił. Sprawa jest wielowątkowa. Podsłuchy są jedną z form działań operacyjnych służb. To nie nasz wynalazek. 2010/02/12 13:04:31
@osa: nie wypowiadaj jak sie nie znasz chlopie: proces legislacyjny rozpoczyna sie od inicjatywy ustawodawczej, czyli tu jak najbardziej byl w toku.
Po drugie: wszyscy Ci, ktorzy tak bronicie PO i standardow w polityce: poszukajcie informacji w necie co w normalnych krajach dzieje jak ujawniona zostaje afera podobna do afery hazardowej (vide: Abramoff Scandal) Ta jeden facet zostal skazany za to, ze dal sie namowic do zmiany swojego glosu pod wplywem dwoch skorumpowanych politykow. P.S. Po przesluchaniach przed komisja musze stwierdzic, ze PO jednak ma standardy... one sa bardzo niskie ale sa... :D
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/12 13:05:21
@marzencic
Żeby to społeczeństwo w końcu znormalniało po komunistycznej traumie i odzyskało poczucie sensu i sprawiedliwości trzeba bardzo jasno mówić co jest białe, a co jest czarne, mówić ciągle i z uporem. I pokazywać te wszystkie szare eminencje na żywo, jak tłumaczą się z brudu za paznokciami. Człowiek jest najważniejszym ogniwem każdego systemu. Żeby ustanowić dobre prawa, to po stronie rządzących musi być wola jego stanowienia. Choćby nasze państwo miało najdoskonalszy ustrój i prawa, to nic się nie zmieni, jeżeli na straży tego prawa będą stać szuje i złodzieje. Dla mnie to jest oczywiste jak dwa razy dwa. Tak oczywiste jak to, że rządzący chcą tą sprawę zamieść pod dywan i ustawicznie do tego dążą.
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/12 13:18:21
@Stary piernik
To z Marksem doskonałe :))))), zaraz "sprzedam" w biurze @Osa 1. Sobiesiak wczoraj dowodził że dopłaty komplikują system podatkowy ale przecież takim "urzędasom" jak Kamiński czy Kapica chodzi o to żeby komlikowac i karać bo oni lubią karać. Kapica zaś powiedział że dopłaty miały być wprowadzone bo (porównywalne zrównoważenie)zastąpienie ich podniesieniem podatku - tak zeby osiągnąć wpływy potrzebne do finansowania Narodowego Centrum Sportu to podniesienie podatków o 80 - 100% . Czy Ryszard Sobiesiak chciał podniesienia podatków od zakładów i gier losowych czy "jednoręcznych bandytów" o 100 %? A o ile chciał je podnieść? Nie wiesz? Ja tez nie wiem, nikt nie wie. ale wszyscy wiedzą że Sobiesiak walczy z urzędasami utrudniającymi klarowne wpływy do budżetu 2. Jeśli szef jednej z największych firm hazardowych mających swoje kasyna we Wrocławiu i Łodzi chce poprzez Ministra Sportu ulokowac swoją córkę Magdalenę w zarządzie spółki państwowej która w zakresie wideoloterii jest jego konkurencją to naprawdę nie rozumiem twojego zdziwienia że ktoś się oburza. A dlaczego Sykucki zaleca aby Magdalena Sobiesiak pozbyła sie udziałów w Golden Play? Sobiesiak uzasadniał że ma udziały w sieci która ma tylko 300 z hakiem automatów a w sumie to jest ich bodaj 60 tysięcy. A dlaczego nie powiedział ile jest tych firm posiadających automaty? W lobbowanie zanagażowany był nie tylko Sobesiak ale tez i Kosek - Sobiesiak nie działał tylko w swoim interesie - i OK samo lobbowanie to rzecz legalna i może nawet pożyteczna ale nie takimi metodami. I co ciekawe - sprawdzał ktoś wczoraj długości kawałków na które Sobiesiak połamał zapałke? :) - jak ogladałem tą wzruszającą prezentację to zacząłem mieć wrażenie że ten Sobiesiak to jakiś potworny frajer dokładający do interesu. Frajer i filantrop finansujący połowę polskiego państwa
Gość: osa, dzd140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 13:20:36
@Sarthran
inicjatywa ustawodawcza staje się członem procesu legislacyjnego kiedy wpłynie do sejmu !!,wcześniej to można ją potraktować jako gadki wójka u cioci na imieninach. ps.co z tym wkrętem o PO czy ja coś z tym mam wspólnego ??
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/12 13:24:45
@Osa
Oczywiście: ZA PRZEPROSZENIEM członem. trzymajmy się standardów :)))))). Żartuję 2010/02/12 13:38:17
@maurycy,@dante
Gdyby sprzedano madrze TP czyli rozdzielono druty i centrale i od abonentow albo to samo zrobiona z kolejami czyli oddzielono infrastrukture od przewozow to dzisiaj Strezynska nie musialaby grozic podzialem Tepsy zeby cos dla nas abonentow utargowac. Jedna glupia polityczna decyzja lub jej brak jest warta miliardy. Przykladow pompowania kasy na tzw sluszne cele mamy zbyt wiele aby o tym pisac w kolko o tym. Co do jakosci i mizerii klasy politycznej zgoda. Tyle ,ze kazda partia ma swoich umoczonych . Nudzi mnie nieustanne bicie sie w cudze piersi. Po obalonych Chlebowskich czy Palikotach przyjda Kurscy ,Brudzinscy albo Napieralscy rownie sprawni i skuteczni politycznie. Szczytem byl Lepper i dlugo do tego standartu nikt sie nie zblizy. Dlaczego mam dzisiaj bardziej ufac PiS-owi niz PO ? Mieli te same idealy i z grubsza korzenie solidarnosciowe. Kazdemu rzadowi patrze na lapy czyli na to co w polityce robi, a nie na to co gada ze zrobi. I tutaj jest rowniez remis miedzy PiS a PO.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/12 13:49:02
@osa
To prawda wniesienie projektu do laski inicjuje proces ustawodawczy (legislacyjny). Jeżeli jest to projekt obywatelski to nikogo nie obchodzi w jaki sposób ten projekt powstał. Jeżeli jednak projekt jest wnoszony przez Prezydenta RP czy Radę Ministrów, to jego opracowanie reguluje bardzo szczegółowa procedura (zwłaszcza te opracowywane przez Rząd, których jest ogromna większość). Słyszałeś o czymś takim jak RCL, uzgodnienia wewnątrz- i międzyresortowe, konsultacje społeczne. W skrócie: ta procedura została opracowana po to, aby stanowić lepsze prawo. Procedura jest pisemna (pisma, protokoły posiedzeń Rady Ministrów, komitetów), aby można było prześledzić kto co zgłaszał, dlaczego (stąd uzasadnienia do projektów i propozycji zmian) i kiedy. Żeby każdy obywatel mógł wystąpić z zapytaniem (w drodze ustawy o informacji publicznej i zgodnie z przysługującym mu konstytucyjnym prawem) co się działo w toku przygotowania projektu ustawy i czy w projekcie przesłanym do Sejmu nie pojawiły się przypadkiem jakieś zapisy nie wiadomo skąd i nie wiadomo w czyim interesie. Łatwiej bowiem śledzić dokumenty prowadzące do uchwalenia projektu, niż sam tekst projektu aktu prawnego w celu wykoncypowania jakie możliwe konsekwencje za sobą pociągnie i jakie interesy będzie chronił.
Gość: osa, dzd140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 13:50:16
@Starypiernik
oburzenie to zgoda,ale ten argument o konkurencji w wideoloteriach to chybiony, bo ich nie było i niema, jak na razie.O ile wiem to ta pani ma pełnię władz obywatelskich to w czym dzieło? Jeśli konkurs był ustawiony to tam trzeba uderzyć . Z tym podatkiem to czasami to jak z cenami przesadzisz i nie zarobisz a czasami zarżniesz !Po to są negocjacje i ekspertyzy. i proszę mi nie imputować jakieś po i pis. ja to mówię jako osa!!!!!!!!!
Gość: kinga, nat3.net-access.pl
2010/02/12 13:52:03
Obserwuję od samego początku prace komisji hazardowej. Gdy tylko zaczynają się niewygodne pytania, mogące pogrążyć przesłuchiwanego z platformy lub w złym świetle pokazać PO i Tuska, jej przewodniczący Sekuła, natychmiast rzuca przesłuchiwanemu koło ratunkowe w postaci ataku na zadającego takie pytania. Swoimi działaniami przewodniczący prowadzi permanentną destrukcję prac komisji. Swą stronniczością i obstrukcją przebił nawet posła Czumę. Nie leży ta komisja PO. Zbyt dużo ujawniła powiązań tych "szlachetnych i prawych" polityków ze światem cwaniaków. Pokazała jakie standardy moralne dowiązują jej członków. Wszyscy z PO najchętniej zakończyliby jej pracę natychmiast. Dal mnie jedynym prawym człowiekiem ze wszystkich do tej pory przesłuchiwanych osób jest pan Kamiński. Zachowanie Sekuły napawa mnie bezgranicznym obrzydzeniem. Każdy uważający się za porządnego i uczciwego obywatela Polak, nigdy nie powinien podać mu ręki. Przerażające jest to, że taki ktoś jak Sekuła chce zostać burmistrzem na Śląsku. Biedni będą mieszkańcy których burmistrzem będzie Sekuła.
2010/02/12 14:01:21
@ marzencic
Sobiesiak wyglada na co najmniej spryciarza i cwaniaka ....... .... Ale to ze wyglada nie znaczy ,ze mamy mu wypruc flaki ku uciesze telewizyjnej gawiedzi i opozycji , a przy okazji przygotowac eszelony do wywozki politykow PO na Sybir. podpisuję się pod tymi słowami
Gość: osa, dzd140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 14:02:06
@ Dante
proszę Cię nie tłumacz mi takich oczywistych oczywistości, jak mawia pewien pan,sprawdzamy te procedury i jak coś nie tak robimy raban !ale na razie to nie widzę żeby ktoś to przeanalizował .bo wszyscy latają z siatką na motyle po ciemnym lesie i nią machają a nuż coś tam się złapie...
Gość: maurycy, apn-77-112-250-131.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 14:05:43
@zmoorka
A wiesz co to ADHD? Wyluzuj i nie zamulaj. 2010/02/12 14:06:37
@ ADALBERT
Nie manipuluj, komuszym zwyczajem. Skoro cytujesz moje słowa to cytuj całe zdania a nie wyrywaj ich z kontekstu.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/12 14:13:26
@osa
Skoro piszesz, że przed złożeniem projektu do Sejmu można go traktować jako gadki wujka u cioci na imieninach, to nie wyglądasz na kogoś szczególnie zorientownego i stąd moja odpowiedź. A jak kalendarz prac Komisji został przez szanowne Prezydium ustalony w taki sposób, jakby ktoś się bał, że na poczatku marca nastąpi koniec świata, to nie ma się co dziwić, że śledczy nie wyrabiają się z robotą. A procedury też są sprawdzane, chyba nie śledzisz przesłuchań 2010/02/12 14:15:51
@ waw
Obsługuje też takich klientów, nazywamy ich "małymi" bez urazy :) . Do obniżonej składki mają tylko tacy którzy w ciągu ostatnich 5 lat nie prowadzili żadnej działalności gospodarczej. Jeżeli miałeś np. niedochodowy sklepik i zmieniasz działalność to zwolnienie już nie ma zastosowania. ZUS 850zł się należy. Policz ile ścian za 850 zł musisz wytapetować aby na sam państwowy haracz zarobić. 2010/02/12 14:38:54
Większość z Was zachowuje się tak dzieci, które zamykają oczy i myślą że złe znika.
Nie bronię Sobiesiaka, ale patrząc praktycznie to jest NORMALNY przedsiębiorca. Bo zgodnie z naszymi kretyńskimi przepisami w naszym kochanym państwie, pracować jest bardzo ciężko. Urzędnicy zachowują się tak jakby przybicie kretyńskiej bumagi sprawiało im ból. Pomimo obowiązku wydania różnych zgód i zezwoleń certolą się tym miesiącami. A przedsiębiorca zainwestował i zamiast pracować musi czekać na zgodę jaśnie pana urzędnika, który upaja się swoją władzą nad szaraczkiem. Takich Sobiesiaków jest w Polsce tysiące, mają tyle szczęścia że nikt ich nie podsłuchiwał. Nawiasem mówiąc, znam innych przedsiębiorców działających w tej branży i możecie nie wierzyć, ale nie zarabiają milionów. Jak się powszechnie uważa. Z jednego automatu faktycznie karmi się tyle gąb jak to Sobiesiak na tej łamanej zapałce pokazywał. Połowę zysku po odliczeniu podatku z 3 automatów, miał właściciel lokalu, z reszty trzeba opłacić serwis. Trzeba kupić taki automat który kosztuje około 10-20 tys. Trzeba często naprawiać, jak gracz się wkurzy i go poszarpie. Maszyny trzeba często zmieniać, bo klienci się szybko nudzą tą samą grą. Itd... Z tej branży są niezłe pieniądze, ale nie takie bajeczne jak to prasa dla głupiej gawiedzi wypisuje.
Gość: maurycy, apn-77-112-250-131.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 14:39:46
@marzencic
Nie mam problemu z predefiniowanym zaufaniem do PiS lub PO. Mam problem z zaufaniem do poszczególnych osób. W dyskusji publicznej mamy natomiast problem nierzetelności i nieadekwatności przekazu medialnego dotyczacego uczestników życia politycznego. W związku z tym mamy w Polsce dramatyczny problem jak wyrwać się ze szponów zdegenerowanej czwartej władzy. Takie są moje cztery problemy w ten piękny dzień piątkowy.
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/12 14:43:59
@Zmoorka
policzyłem! (w/g oferty internetowej) u nas żeby zarobić na ZUS trzeba wytapetować 77,27 m kwadratowego ściany. Czuwaj! :)
Gość: osa, dzd140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 14:46:43
mnie by interesowały takie rzeczy :porównanie skutków finansowych dla budżetu i ewentualnie dla branży tych chyba 3 ustaw i ewentualne możliwości kręcenia lodów,oraz skutki opóznienienia w ich wprowadzeniu.ja nie jestem ekonomistą i to mnie nudzi,ale uważam ze w tym jest pies pogrzebany.
Gość: marek 9, apn-77-115-10-203.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 14:59:04
Padł argument ze mamy kompeks wobec ludzi majacych sukses finansowy. Ze jestesmy mali, zawistni, ze pewnie, gdyby co, to wylizemy im buty, taki poglad wyraziła uczestniczka tego bloga, ktora obraca sie w wyzszych podniebnych sferach. Proponuje zeknac na zeznania pani Oleinik przed komisją. Jak potraktowała ja i cała rodzine policja, jak prokuratora, jak politycy, nawet jak media, ktore wtedy jakos wode w usta nabrały. Olewnik to czlowiek bogaty, moze nie ma czterech odrzutowcow, nie ma bentleya, ale produkuje kiebasy i chyba zatrudnia sporo osob. Jego wina jest tylko jedna. Nie znał Chlebowskiego, Drzewieckiego ani innych waznych polityków. Nie ma mozliwosci krzyknac przez telefon- " Powiedz, niech nie per...li, my ich do sadu podamy" albo " wyrzucimy ministra i jego dyrektorke" albo jeszcze " chu... nie chce dobrze dla panstwa"
Olewnik jest na swój sposob prostoduszny, naiwny, nie ma tupetu i takiej bezczelnosci jaka ma Sobiesiak. Czesto ma lzy w oczach i co gorsza umie robic tylko kielbase, albo golonke, czy żeberka. Mieszka w Drobinie i nie ma apartamentu na Florydzie. Nie ma tez pewnie parku eleganckich samochodow i pewnie ani jednego odrzutowca. No coz...I tu biznes i tam biznes. Droga Zmorko, Siostra Olewnika jest atrakcyjna kobieta, pewnie bogata, ale zareczam Cie, nie chce wskoczyc do jej łózka. Moze tylko przytulic i powiedziec - uwierz w panstwo. Ale nie to Sobiesiaka, ale to ktore jeszcze moze byc, prosze...
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 15:04:10
@osa 13.50
"@Starypiernik oburzenie to zgoda,ale ten argument o konkurencji w wideoloteriach to chybiony, bo ich nie było i niema, jak na razie.O ile wiem to ta pani ma pełnię władz obywatelskich to w czym dzieło? Jeśli konkurs był ustawiony to tam trzeba uderzyć . Z tym podatkiem to czasami to jak z cenami przesadzisz i nie zarobisz a czasami zarżniesz !Po to są negocjacje i ekspertyzy. i proszę mi nie imputować jakieś po i pis. ja to mówię jako osa!!!!!!!!!" Jestem co najmniej zdziwiony. Ktoś tutaj Ci radził, żeby dwa razy przeczytać zanim się wyśle. W którym momencie pisałem coś na temat PO lub PiS? nie mówiąc o wideoloterii?
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/12 15:14:36
@Zmoorka @Marzencic
Cały wic w tym ze Wy macie rację! Macie rację że dla wielu zwolenników PiS-u każde zdarzenie dotyczące ludzi PO jakie jakie ma znamiona choćby nieprawidłowości powinno być jak tornado zmiatające z powierzchni ziemi. To częsta przesada choć przez grzeczność nie przypomne Wam łobuzerii jaką w tym kontekście wyprawiała PO w czasie rządów PiS-u. Macie dobra wolę w dyskusji ale stawiając się w roli obrońców ludzi PO czy przedsiębiorców przed zmasowanym atakiem zapominacie o tym że są na rynku też tacy przedsiębiorcy którzy: 1. wiedzą ze nie mają szans na zlecenie od miasta , gminy czy starostwa bo...tam wszystko bierze jakiś "swó"j który miał dojścia 2. wiedzą że jak dostaną zlecenie to będzie to prawie po kosztach bo brali udział w uczciwej rywalizacji podczas kiedy będą widzieli jak ów "swój" człowiek bierze każdą pierdołę za maksymalne 14 tys Euro 3. będą się bali postawić wiatrołap na zapleczu biura żeby im nie wpadł nadzór budowlany jednoczesnie patrząc jak "swój" buldożerami wykopuje doły pod słupy stacji narciarskiej i wycina kilka arów górskiego lasu bez zgód i pozwolenia na budowę 4. będą patrzeć jak ów "swój" wiezie samochodem radnych na sesje rady wiedząc że mogą zacząć zapominać o konkursie na ajenta publicznego kina, basenu czy lodowiska. Wy naprawdę macie bardzo dużo racji, wierz mi, ale mam wrażenie że się trochę zapędziliście. I nie wiem czy pokazywanie akurat Sobiesiaka jako bohatera walki polskich przedsiębiorców z niszczycielską biurokracją jest dobrym i uzasadnionym przykładem. Dobra, przyznam się - jestem architektem i wierz mi od lat na słowo urzędnik potrafię dostawać amoku ale czy to znaczy ze od jutra powinienem zacząć dawać łapówki czy po znajomości załatwiać zlecenia na które są publiczne przetargi? Czy mam prawo uderzać poprzez jakiegos ministra żeby architektom zniejszyli podatek? To będzie OK? Wiem jakie są procedury np przy formalnościach związanych z prawem budowlanym i wierz mi Zmoorka nie wszystkie są głupie. Czasem wynikają z ochrony praw osób trzecich - paranoja najczęściej leży w interpretacji - tak ! - urzędasów. Tylko że Sobiesiak nie próbował zdyscyplinować opieszałych urzędników - on próbował ustanawiać prawo pod siebie, pod swoje interesy - i tu się rozmijacie z faktami - to ten jego sofizmat. Poza tym pełna zgoda - miał prawo się bronić i miał prawo złożyć wniosek o wyproszenie świadków - choc prawda jest też taka że funkcja sejmowej komisji śledczej właściwie została w ten sposób rozwalona z CKEM-u
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/12 15:17:21
@Marek!!!!!
Otóż to! Też chciałem to tak powiedzieć ale nie stało elokwencji. Gratuliere!
Gość: marek 9, apn-77-115-10-203.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 15:29:58
waw. ciesze sie, ze jestes architektem. Juz kiedys tłumaczylem Conanowi ze reguły i urzednicy maja sens. Plan zagaspodarowania przestrzennego który powinuen istniec w kazdej gminie wydaje sie drogą przez meke, Ile uzgodnien, ile pozwolen... Ale potem to okazuje sie ze sluzy takze tobie. kazdemu inwestorowi. Oczywiscie sa przekrety, ale prawo obowiazuje i tak powniny byc.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/12 15:31:13
@maurycy
Podpisuję się pod Twoją diagnozą. Tak dokładnie jest w naszym kraju. @zmorka Nie wiem dokładnie do kogo się zwracałaś, ale na tym forum większość osób jest jeszcze wrażliwa na zło i ma odwagę je dostrzegać. Ty w mojej opinii masz natomiast taki problem, że nie musisz już jak dzieci zamykać oczu ze strachu przed złem bo je oswoiłaś i zaakceptowałaś. Znam kilku normalnych przedsiębiorców, którzy wykonują swój zawód rzetelnie, nie zarabiają kokosów, ale robią to co lubią i robią to dobrze, z pasją. Takich ludzi będę szanował, a nie Sobiesiaków utyskujących że przez błąd urzędnika nie mogli sobie kupić kolejnej posiadłości na Florydzie. Albo takich z którymi można porozmawiać o determiniźmie, granicach wszechświata, poezji, Trumanie Capote, o Lemie i źródłach przemocy. Takich ludzi szanuję, którzy wolą liczyć gwiazdy na niebie, niż kolejne zera na koncie. Takich, którzy projektują obiekty sportowe w otwartych konkursach, a nie nowe kasyna na zlecenie hazardowych mafiozów. Też miałem okazję bliżej przyjrzeć się branży automatów i zapewniam Cię, że obok klubów sportowych to jest najgorsza mafia. Firmy widma, Prezesi leśne dziadki niczego nie kumające, prowadzane przez właścicieli firm na pasku. Za podanie swoich danych do KRS dostają pewnie parę stówek i na tym ich rola się zazwyczaj kończy, chyba że zacznie ścigać ich skarbowy. To prawda, że warunki prowadzenia działalności są w naszym kraju bardzo trudne dla uczciwych ludzi, ale dzieje się tak nie tylko ze względu na fatalne prawo i niewydolny aparat urzędniczy. Tak się składa, że pracowałem kiedyś w urzedzie państwowym i wiem że pracują tam (w tym konkretnym urzędzie) w większości ludzie uczciwi, profesjonalnie przygotowani do wykonywanych zadań i pracowici. Urzędnicy skrępowani złym, skomplikowanym prawem, które w dodatku ciągle się zmienia, którego interpretacja jest niejednoznaczna i z którego stosowaniem mają nawet problem sądy. Po co tyle rodzajów podatków? Przecież to pomnaża tylko koszty ich poboru. Ale póki rządzący krajem będą kręcić lody zamiast ułatwiać ludziom życie tworząc dobre prawo nic się w tym kraju nie zmieni. Ryba psuje się od głowy, a im wyżej w urzędniczej hierarchii, tym gorzej. Gdyby nie korupcja i wszechwładza takich chłopków-roztropków jak Sobiesiak, wspierających i wspieranych przez polityczne układy, uczciwym, wykształconym, młodym ludziom byłoby o wiele łatwiej. 2010/02/12 15:35:35
@waw.
Takie lokalne kamaryle mozna poskromic jesli beda czytelne przepisy i wymog aby kazdy przetarg byl publikowany albo na zadanie darmo dostarczany zainteresowanych. Podobnie jak ze spoldzielniami mieszkaniowymi. Prawowici wlasciciele sa sterroryzowani przez prezesow . Albo plany zagospodarowania przestrzennego miast czy jakiegokolwiek terenu .To musi byc pod grozba wiezienia zalatwione w gminach w pare lat i zczytane do baz danych. I zaden Sobiesiak niczego nie wyrabie, bo nie bedzie mial prawa stawiac wyciagow tam gdzie jest sciezka rowerowa czy rosnie jakis ladny las. A jesli to zrobi natychmiast odstawia go do najblizszego aresztu w miescie powiatowym. Wiezienia tez bym sprywatyzowal , bo popyt przewyzsza podaz. 2010/02/12 15:38:19
@ waw
Moim naiwnym zdaniem komisja hazardowa chyba została powołana po to aby jakiegoś przedsiębiorcę powiesić za jaja ku uciesze telewizyjnej gawiedzi i opozycji . Od tego jest prokuratura i Sąd. Komisja sejmowa ma sprawdzić co wewnątrz ich własnych sejmowych struktur szwankuje, że ustawy są tak pisane a nie inaczej. A z tego wychodzi, że sejmowa komisja jest zainteresowana jedynie aby się lansować w świetle jupiterów, i wzajemnie obrzucać błotem.
Gość: ADALBERT, dsb236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 15:41:46
zmoorka
2010/02/12 14:06:37 @ ADALBERT Nie manipuluj, komuszym zwyczajem. Skoro cytujesz moje słowa to cytuj całe zdania a nie wyrywaj ich z kontekstu. Gdzieś to słyszałem! A od Sobiesiaka przed Komisją. zmoorka, czy wiesz co to jest "relatywizm moralny"??? To jest to na co uczciwie zorganizowane społeczeństwa nie mogą wyrazić zgody. Oświadczam Ci: NIE MA NASZEJ ZGODY /naszej tzn. ludzi uczciwych/ NA RELATYWIZM MORALNY.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/12 15:51:22
@zmoorka
Jeśli uważasz, że Prokuratura w naszym kraju jest w stanie wyjaśnić sprawę, w którą umoczony jest szef Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego to nie pozostaje mi nazwać tego inaczej jak naiwnością 2010/02/12 15:52:17
@ Adalbert
Ja zapytałam " A jakież to prawo naturalne nakazuje państwu pobierania podatku i równocześnie zysków z hazardu? " Ty zacytowałeś "A jakież to prawo naturalne nakazuje państwu pobierania podatku" Komentarz jest chyba zbedny
Gość: ADALBERT, dsb236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 16:08:09
zmoorka
@ Adalbert Ja zapytałam " A jakież to prawo naturalne nakazuje państwu pobierania podatku i równocześnie zysków z hazardu? " Ty zacytowałeś "A jakież to prawo naturalne nakazuje państwu pobierania podatku" Chyba się nie rozumiemy. Prawdopodobnie wynika to z różnicy wieku i doświadczeń. ZAKŁADAM, ze spotkałaś się w swoim /prawdopodobnie młodym/ życiu z DEKALOGIEM i mam nadzieję, że go zrozumiałaś. Tylko tyle i aż tyle. Hazard jest złem. Ale jeśli wspólnota przyjmuje go to ma zachować nad nim kontrolę. Kontrolę w imieniu wspólnoty wypełnia państwo. Jeśli umowa wspólnoty jest naruszana nie ma wspólnoty. Takie państwo nie ma racji bytu. Czy my Polacy /wspólnota/ możemy utworzyć państwo? Tak jeśli dochowamy wierności prawom naturalnym i przez nas stanowionym.
Gość: kasaya, izv226.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/12 16:10:18
W Zieleńcu nie tylko wycinano las bez zezwoleń, zwożono radnych na sesję itd. O ile pamiętam pewiem lokalny program TV to sam wyciąg zaczyna się u góry, przy granicy z Czechami. W trakcie budowy sprzet ciężki wjechał na pas graniczny, czy wręcz na teren Czech. Każde pracy przygraniczne muszą być uzganiane z sąsiadami, wypowiadała się w tej kwestii przedstawicielka czeskich władz samorządowych.
W trakcie przesłuchania Chlebowskiego wyciągnięto z niego że ta inwestycja została nagrodzona prestiżową nagrodą dolnośląskiego bizesu, o ironio. Ale @zmoorka widzi tylko nawiedzonego pasją biznesmena, szykanowanego przez przepisy.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/12 16:17:41
Ja nie mam wiary, że wyjaśni, tylko nadzieję, że odsłoni przynajmniej niektóre mechanizmy. Prokuratura po roku umorzyłaby śledztwo, a ludzie nie dowiedzieliby się niczego o styku hazardowego biznesu z państwem, ponad te strzępy informacji, które znają już z tych wstrząsających podsłuchów CBA. I poza tym, że Mariusz Kamiński to zachowujący sie nieprofesjonalnie fanatyk, nieudacznik, mały człowieczek zaślepiony żądzą politycznej zemsty. Innym owcom prowadzonym na rzeź może jest wszystko jedno, ale ja wolę wiedzieć, że pies zagryziony, a wilk jest przewodnikiem stada. Może ta wiedza mi ułatwi jakieś życiowe wybory
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 16:30:20
@zmoorka
Chciałem Ci coś odpisać na Twoje pytanie o komisje hazardową, ale przy wysyłce jakieś mzimu mi to zjadło. Pierwszy raz coś takiego mi się przydarzyło. Więc próbuję ponownie. Komisję hazardową powołano bo taki był vox populi. Najpierw była jednak obstrukcja i intensywna obserwacja słupków popularności PO. Jak nie dało się dłużej sprawy blokować, komisję powołano, ale pozostało zabezpieczenie w postaci przewodniczącego komisji rodem z PO. Poza tym rozwodniono sprawę nakazując badania historii od króla Ćwieczka. Do tego dołożono krótki okres działania i wszelkie trudności w pozyskaniu przez komisję materiałów źródłowych, niezbędnych do jej pracy. Obrazu dopełnia postawa przewodniczącego, który przejdzie do historii, oczywiście tej niechlubnej. Ale widocznie to lubi. Taki ma charakter. Cena jest znana. Lansowanie się członków komisji to nic nowego. Tylko tutaj poza Arłukowiczem takich tuzów nie widzę /zreszta z niego też cienki Bolek/. Reszta to zgrane karty lub po prostu niedojdy, których jedynym sukcesem jest umiejętność przeczytania pytania podesłanego z Gadu-Gadu. Komisja nic nie wyjaśni. Takie otrzymała zadanie i przewodniczący za wszelka cenę je wykona. Nawet jeśli powstanie raport alternatywny opozycji to kto w Sejmie go przyjmie? Jak Ci się to podoba? 2010/02/12 16:32:58
@kasaya
Od zawsze uważałam, zanim jeszcze wybuchła afera hazardowa, że pomysły z dopłatami sa poronione. Sobiesiak starał się to udowodnić. Szkoda tylko że robił to w półlegalny sposób. Może innego nie widział, może uznała że tak będzie szybciej. Obojetne jest czy Sobiesiak ma z prawem na bakier czy nie, fakt pozostaje faktem, że w sprawach dopłat ma (moim zdaniem) rację. Członkowie komisji o hazardzie nie maja bladego pojęcia, co jak sami z dumą podkreślają. Tak to jest że ustawy hazardowe piszą rolnicy, a ustawy rolnicze psychiatrzy a budowlane aktorzy. 2010/02/12 16:45:26
@starypiernik
Nie jestem przeciwna komisji hazardowej. Wkurza mnie tylko że tacy nieudolni są posłowie z PiS. Bo na nich ciąży tylko obowiązek wyjaśnienia tej sprawy, wiadome że na pełowców nie ma co liczyć. A cele są takie, że Wasserman i Kempa starają się tylko pokazać jaki Sekuła jest be, i jak im dokucza. Zadają po pięć razy to samo głupie pytanie, np o długość znajomości z Sobiesiakiem. Co za znaczenie ma czy Sobiesiak zna Schetynę 20 lat czy 7. Ja też znam mojego szefa, a on prawdopodobnie miałby kłopot gdyby go zapytać jak się nazywam.
Gość: maurycy, apn-77-112-250-131.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 16:52:57
All
Czy @zmoorka to automat spamowy? Czy nie widzicie, że przekroczono na tym forum granice asertywności w stosunku do @zmoorki? O co tu chodzi?
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/12 16:59:52
@zmoorka
Prosze nie zapominac, że w komisji są jeszcze przedstawiciele SLD i PSL. Nie mam na to przekonywujących dowodów, ale PiS też nie jest zainteresowany w zbyt głębokim grzebaniu w tej sprawie. Odczucie to za mało. To tyle. 2010/02/12 17:01:19
@ADALBERT
chyba w obiegu funkcjonują różne DEKALOGI bo ja nie znam żadnego, który zawiera przykazanie że hazard jest złem.
Gość: ADALBERT, dsb236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 17:11:03
zmoorka
Szkoda tylko że robił to w półlegalny sposób. Co to znaczy? Czy ty jesteś półinteligentem? Cos jest albo legalne albo nie. Czy rozumiesz słowo stanowione???
Gość: ADALBERT, dsb236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 17:21:40
zmoorka @ADALBERT chyba w obiegu funkcjonują różne DEKALOGI bo ja nie znam żadnego, który zawiera przykazanie że hazard jest złem. 2010/02/12 17:01:19 DEKALOG jest jeden. Wczytaj się ze zrozumieniem to zrozumiesz o co w nim chodzi. Jeśli pomimo tego będziesz miała kłopot ze zrozumieniem to postudiuj Dekalog w innych religiach. Jest obecny w każdej z nich, pod różnymi nazwami. Polecam również teksty, interpretujące Dekalog, JPII. Są bardzo przystępne. Pozdrawiam.
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/12 17:31:25
@Zmoorka
aleś wpakowała kijaszek w nasze mrowisko :) I o to chodzi! A tak wsoją drogą, zbieg okoliczności - jakoś dwa tygodnie temu byłem na potańcówce i jedna znajoma opowiadął o swoim szefie, i zapamiętałem ze ma...4 samoloty.:) Nie pytam i nie wnikam - naprawdę, ale kurdę ciekawość to pierwszy stopień do piekła
Gość: Z, dtf254.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 17:45:14
jedna znajoma opowiadął o swoim szefie, i zapamiętałem ze ma...4 samoloty.:)
4 samoloty - podstawowy problem naszych młodych "elit". PORAŻAJĄCE. Czas odejść na wieczną wartę. Powodzenia LEMINGI. 2010/02/12 18:00:04
@waw
Nasz polski oddział firmy zatrudnia ponad 100 osób, a te 4 cessny to rodzynek w plotkach towarzyskich o szefie:) Niestety nie byłam na potańcówce dwa tygodnie temu. Chyba przyjdzie mi skorzystać z przyjacielskiej rady "Z". Gość wydaje sie być doświadczony w kwestiach korzystania z wibratorów.
Gość: Iwa, dbw108.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 18:06:49
zmoorka: Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną - to, to przykazanie. Jeśli dla niektórych mamona jest bogiem.
2010/02/12 18:09:52
@Iwa
W chrześcijaństwie ubóstwo jest cnotą, ale bogactwo nie jest grzechem. Na szczęście :))
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/12 19:04:48
@Zmoorka
kurczę, teraz się gryzę że głupio to powiedziałem - naprawdę nie wnikam. Naprawdę! palnąłem bo naprawdę tak było ale ta znajoma to znajoma-znajoma a nie nieznajoma -znajoma :) Ja wiem że takie firmy nie obsługują wąskiego rynku , jeśli byłem czegokolwiek ciekaw (tak dla siebie) to tylko czy to ta sama firma ale prosze zapomnij mi - to naprawdę nieistotne, siadłem, palnąłem i 15 sekund później do mnie dotarło. Zdarza się każdemu. Pardon
Gość: 66.244.207.150, host-89-228-142-140.gorzow.mm.pl
2010/02/12 19:11:05
ze kataryna tego nie wychwycila - okazuje sie, ze za czasow PiSu powstala ustawa, do ktorej autorstwa nikt sie nie przyznaje i Gosio wogole zdziwiony jest, ze wyszla ona byc moze z Totalizatora . Jedyna ustawa, jak za czasow SLD - bezpanska, zredagowana przez nikogo (G.Maj twierdzi, ze nie byl autorem) a jednak weszla w zycie
Gość: maurycy, apn-77-114-145-125.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 19:21:55
@66 itd
Kpisz czy o drogę pytasz? Pytasz, pytasz, bo niie zauważyłeś, że minąłeś się z faktami!
Gość: rencista, aadi168.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 21:34:35
To kto był w końcu autorem tej ustawy?
Gość: Cyceron, ekz121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 21:46:35
Rysiu, ja od roku blokuję tę ustawę i to wyłącznie moja zasługa, czy może Prezydent Kaczyński w związku z tym nie mógłby mi przypiąć do platformianej piersi Krzyża Zasługi?
Gość: marek 9, apn-77-114-90-147.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/12 23:42:46
Jak tu teraz cicho o zmierzchu. Ksiegowa Zmorka połozyła sie spac i chyba wszyscy juz o Niej zapomnieli. Kiedys napisalem SOBIESIAK KANDYDATEM PO NA PREZYDENTA. Myslalem,ze to zart, ale czuje, ze ta moja propozycja ma coraz wiecej szans. Ostatnio modnym sformulowaniem polityków platformy a takze czołowki naszego dziennikarstwa jest sformulowanie- " dobrze sie przygotował do przesluchania" Polityk w takim ujeciu juz nie musi byc mezem stanu, juz nie musi miec wizje jakiejkolwiek ustawy, nie musi byc skuteczny, wystarczy, ze " przygotował sie do przesluchania" Mysle, ze taka osoba ktora bardzo dobrze przygotowala sie jest Sobiesiak. Nie jest politykiem, ale moze lepiej aby naszym prezydentem został ktos spoza polityli. Prosze sobie przypomniec jak przy pomocy zapalki w sposób lakoniczyny, wrecz genialny, wytłumaczył nam zawilosci podatkowe. Istny Czapajew ktory przy pomocy łyzek, cebuli i machorki w jakim filmie
wyznaczył kierunek natarcia armii konnej. A co by było gdyby Sobiesiak miał zapalki kominkowe, juz dawno nasz kraj byłby w strefie Euro. Sobiesiak to czlowiek doswiadczony, wie co to donosy, co to podluchy, wie jak sobie poradzic z Kaminskim, i z urzedasami. No i jakie ma sny. Sni mu sie poslanka Kempa. Komorowski, tak. Radek Sikorski, oczywiscie. No i musi byc ktos trzeci. Wlasnie Sobiesiak. Nawet jezeli przegra z Kaczynskim w pierwszej rundzie, w drugiej, zwyciestwo ma gwarantowane.
Gość: Kaziu, 77.255.214.14*
2010/02/12 23:57:28
Niech ztąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, Tej źiemi 2010/02/13 00:14:52
Witam
Pamiętam jak "papuga" Sobiesiaka posłał mu "oczko" jak Sekuła wydał werdykt że dalsze przesłuchanie odbędzie się za zamkniętymi drzwiami! Pamiętam też jak padło w I turze pytanie Kempy na temat jakiegoś opracowania którym się "podpierał" w wolnej wypowiedzi Sobiesiak. Nie chciał powiedzieć przez kogo to opracowanie zostało wykonane, ale jednocześnie zgodził się na dostarczenie/dodanie tego opracowania do komisji. Kempa obśmiała Sobiesiaka że to co robi jest śmieszne, bo jest. Przesłuchanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami, będzie dostępne na stronie sejmowej za jakieś 6-7 dni (pod warunkiem że je Sobiesiak podpisze) Kto ma być jeszcze przesłuchiwany do 17-18 Lutego? A co będzie jak jednak Sobiesiak NIEpodpisze swoich zeznań? Jakie może być sensowne wytłumaczenie faktu że Sobiesiak zachował się jaki jakiś nagniotek, który trzyma coś w kieszeni i nie chce pokazać co ma, ale jest w stanie oddać to coś w na przykład w papierowej torebce!
Gość: ADALBERT, dtf254.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/13 00:40:05
Gość: marek 9, apn-77-114-90-147.dynamic.gprs.plus.pl
i zmoorka przygotowując posłanie na następną samotną noc pomyślała "SOBIESIAK KANDYDATEM PO NA PREZYDENTA" to jest cool pomysł. Co tam zasady, reguły prawo i jakiś DEKALOG. Niech wierzą naiwni. Teraz nastał nasz czas. Młodych, wykształconych z dużych miast, pięknych i bogatych. Jak w "DYNASTII" w 2567 odcinku. Pomyślała, jestem młoda i piękna więc o co chodzi? Dlaczego muszę sięgać po to urządzenie napędzane baterią 9V. Zaparzyła herbatkę "slim" na figurę i włączyła TV. Tam jej rówieśnicy dziennikarze potwierdzają - Sobiesiak to uciśniona twarz biznesu IIIRP. Pomimo wszelkich przeciwności losu, drogi do szkoły pod górkę, kolegów piłkarzy kopiących po goleniach, sprzedajnych sędziów, robi swoje tzn. majątek. To tak jak w DYNASTII prosty syn robotnika rolnego z PGR bez szkoły buduje imperium. Politycy jedzą mu z ręki, premier bywa a córka aplikuje z małą pomocą przyjaciół ministrów, których nazywamy kutasami. On jest Bóg. Zmoorka pomyślała /nie pierwszy raz, w końcu jest młoda i inteligentna/ -jestem od nich lepsza chcę mieć 5 samolotów i 30 topowych aut. Ale jak to zrobić? Przecież ci wstrętni urzędnicy mi nie pozwolą. Dam ciała. To jest to. A moralność? Tym gorzej dla moralności!!! Śmierć leszczom. Wyrzucila urządzenie napędzane baterią 9V. Nalożyła szminkę RED RED na swoje usta i poszła na miasto.
Gość: ADALBERT, dtf254.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/13 00:45:14
warszawski_zgred
Sobiesiak to klasyczny "słup". Zrobi to na co mu pozwolą mentorzy, właściciele PRLbis.
Gość: maurycy, apn-77-114-84-153.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/13 07:52:03
@warszawski_zgred
Obawiam się, że tu idzie nie tylko o tworzenie trudności w przesłuchaniu np.Rosoła i córki S., ale też o uniemozliwienie ewentualnej konfrontacji S. i Kamińskiego. Pewnie okaże się, że S. pojechał właśnie na Floryde kurować nerwy stargane w tak niehumanitarnym przesłuchaniu na komisji.
Gość: janusz, chello089077103077.chello.pl
2010/02/13 09:30:17
Tak sobie myślę mimochodem, gdyby tą całą energię stukania w klawisze w tych komentarzach, odrzucając oczywiści trolle, przekuć w jakiś obywatelski odruch, to może paru sobiesiaków, chlebowskich czy drzewieckich można by umieścić we właściwym miejscu; jakimś zoologu; albo lepiej - my na pola golfowe, a oni niech sobie stukają w klawiatury...
Gość: marek 9, apn-77-115-122-157.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/13 09:41:08
Janusz. Trafna uwaga. Bo kim my jestesmy? Jakas wielka neurasteniczna beziła. Ale chyba tak było w czasach faszyzmu. Caly narod za wodzem, tylko garsta gdzies pochowana. Internet jako krzyk. To znak naszych czasow.
Gość: janusz, chello089077103077.chello.pl
2010/02/13 11:47:45
@marek
obyś z tym faszyzmem nie wykrakał. To co szykuje nam obecna ferajna, a jeszcze bardziej brukselska zgraja z eu, to coś, że najstarsi z nas komunę i inne formy totalitaryzmu będą wspominać z łezką w oku. No i jeszcze folwark zwierzęcy się kłania, bo "1984" już jest w trakcie realizacji.
Gość: maurycy, apn-77-112-86-150.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/13 12:33:39
@janusz @marek
Kataryna pokazała pewną metodę. I jest dostrzeżona w kręgach tzw. opiniotwórczych, co nie znaczy rozumiana i akceptowana. Nic to dziwnego i nie można z tego wyciągać defetystycznych wniosków o nieskuteczności stukania w klawiaturę. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby co aktywniejsi co bardziej świadomi uczestnicy życia publicznego metodę @Kataryny stosowali w odniesieniu do problemów dobrze sobie znanych i ze swojego otoczenia, także do spraw bardzo lokalnych. Polska nie zmieni się szybko jeżeli nie pojawią się liczni lokalni liderzy. Internet nie powinien być traktowany jako ściana płaczu, ale jako niebywale łatwe i tanie w użyciu narzędzie komunikacji społecznej i organizacji. Żadne polskie pokolenie w opresji nie miało jednocześnie takich szans. Trzeba tylko chcieć. Albo i precyzyjniej - dostatecznie dużo z nas musi chcieć.
Gość: janusz, chello089077103077.chello.pl
2010/02/13 12:45:40
@maurycy
dużo prawdy, logiki i zdrowego rozsądku. Jednakże, podejrzewam, obserwując na co dzień życie w kraju i na świecie (nie w telewizorze), potrzeba czegoś dużo więcej. Ogólnie, będąc anarchistą i ultraliberałem nie podoba mi się kierunek, w którym obecnie zmierza świat. Niestety...
Gość: Cyceron, elo110.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/13 13:07:07
@ Janusz
I masz rację , Unia Europejska to zakamuflowany , sztuczny twór, który pod płaszczykiem populizmu i pozornej demokracji realizuje interesy największych państw kosztem tych nabiedniejszych. W praktyce jest to dokładne odwrócenie europejskich idei, którymi na codzień posługuje się brukselska propaganda.Myślę ,że kryzys który dopadł wspólnotę jest w dużej mierze pokłosiem bezmyślnie wyrzucanych w błoto miliardów euro na nieprawdopodobnie bezsensowne projekty, niemające nic wspólnego z realnymi potrzebami i ekonomią, UE miała mozliwości istnienia w okresie wzrostu gospodarczego, w czasie kryzysu obowiazuje zasada "ratuj sie kto może", w takich warunkach funkcjonowanie w Polsce takiego premiera jak Donald Tusk jest stuprocentową gwarancją problemów, premier, który służalczo wykonuje polecenia Brukseli niszczące np polskie stocznie to gość z pogranicza Targowicy a nie polskiej racji stanu, niedługo zrozumieja to wszyscy ale czy będzie jeszcze co ratować?
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/13 14:10:22
Kamiński w zeznaniach przed komisją mówi:
s.19, stenogramu "Ryszard Sobiesiak tego dnia po południu wyjeżdża na Mazury, na spotkanie z grupą kolegów. W tej samej gazecie, w gazecie Dziennik z 8 października, w tym samym artykule zawarta jest informacja, dziennikarze docierają do jednego z uczestników tego spotkania towarzyskiego. Nie jest wymienione jego nazwisko, natomiast podana jest ważna informacja, na podstawie której bardzo łatwo można zidentyfikować tą osobę oraz ta osoba anonimowo mówi dziennikarzom gazety Dziennik, że spotkała 25 sierpnia po południu Ryszarda Sobiesiaka, spotkali się na stacji benzynowej Orlen na Mazurach i Ryszard Sobiesiak powiedział mu, że jest obserwowany i że jego telefon jest na podsłuchu. Nazwisko tej osoby z całą pewnością jest znane Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu." No to wiedział czy nie wiedział?
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/13 14:16:18
Druga ciekawostka, także znana już przecież wcześniej z wypowiedzi Kaminskiego przed komisją. Drzewiecki 30 czerwca 2009 podpisał pismo że ministerstwo rezygnuje z drugiego etapu budowy NCS i w związku z tym...no własnie ...do dziś nie wiadomo co w związku z tym :) Podpisał pismo że w związku z tym nie chce dopłat z hazardu ale w rzeczywistości ...chce tylko że na dofinansowanie kultury fizycznej ale przypomniał sobie o tym dopiero ...2 września. Przecież to przeczy inteligencji normalnego człowieka! Przypomnę więc słowa Kamińskiego, ciekawe:
s.11 Kamiński : W rozmowie z 22 maja Jan Kosek informuje Ryszarda Sobiesiaka, że znalazł w Internecie wypowiedź ministra Kapicy, że ministerstwo może wycofać się z dopłat, jeśli zmieni się stanowisko ministra Drzewieckiego w tej sprawie, bo on wnioskował o dopłaty. Komentarz jest taki: To już nie ma o czym rozmawiać, panie prezesie, załatwione mówi Ryszard Sobiesiak do prezesa stowarzyszenia lobbystycznego branży hazardowej Jana Koska -pojutrze jadę do Zakopanego przez Łódź." Czy ktoś dotrze kiedyś do osoby ze stacji "Orlen" na Mazurach? Czy ktoś zapytac Sobiesiaka i zarząda odpowiedzi co załatwi Sboeisiak w Łodzi?
Gość: maurycy, apn-77-115-188-113.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/13 15:10:21
@Cyceron
Mam watpliwości czy zauważymy ten moment, gdy już nie będzie co ratowac. Historia raczej daje przykłady, że nie istnieje coś takiego jak powszechnie i na bieżąco uznanwana data przełomu w życiu społeczeństw, nie wspominajac o cywilizacjach. Sądzę, że można spokojnie przyjąć, iż państwowość polska jest już tylko fasadą i mirażem przed oczami naszej zbiorowej, tradycyjnie ukształtowanej wyobraźni. Państwowość rozumiem przy tym jako "instytucję" będącą przedmiotem społecznej "umowy", służącą organizacji zbiorowego wysiłku na rzecz pewnych wspólnych celów. Żle jest i z instytucją, i z umową, i z celami. Dlatego też Polacy są/byli największymi entuzjastami eurokołchozu w poszukiwaniu pewnej stabilności i porządku państwowego. I dlatego też - taka UE, jak słusznie opisujesz - jest tak wielkim zagrożeniem dla polskiej, słabej państwowości. Na mój własny uzytek stwierdziłem już niedługo po rozpoczęciu rzadów DT, że trzeba przyjąć iż własnie minęliśmy bezrefleksyjnie przystanek pod nazwą polska racja stanu. Niektórzy maszyniści są nawet konsekwentni, gdy proponują prezydenturę eksportową. Bo krajowa to przecież żyrandol. Naprawdę cenię szczerość!
Gość: marek 9, apn-77-115-122-157.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/13 16:07:32
Maurycy. Oczywiscie, masz racje, chyba tylko wyjatkowi ludzie, zyjacy historia i sprawami społecznymi maja poczucie chwili przełomu. Zreszta takiej chwili nie ma, jest dzien po dniu, i rok po roku. Chociaz moze nie mam racji. mysle ze przegrana powstania Kosciuszkowskiego ( siagajac do historii) powiedziała dobitnie tamtym polakom, ze to juz koniec panstwa. Powstala cała grupa " lojalistow" mówiacych ,ze jestesmy słabym narodowum zywiolem, rodzajem słowianskich nieudacznikow i powinnismy sie podporzadkowac Moskwie. I tak było. Czy to jest proces ciagły, czy dalej jestemy " slabym slowianskim zywiolem" oto pytanie? Ale mysle, ze w tej perspektywie, historycznej, walki o niepodleglosc, walki o silne panstwo, powinnismy
ustawic wiele dzisiejszych wydarzen. Nawet tą śmieszna komisje hazardowa. Sobiesiaka i innych. Wlasnie wtedy, mozemy poznac ta date przełomu.
Gość: Cyceron, elo110.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/13 16:27:23
@ Maurycy
Błędem Kołchoźników z Brukseli jest to, że mają nas za osłów, Polacy to bystry naród , myślę nawet że najcwańszy w Europie , problemem są tylko nasi rządzący , którzy z manierą nuworysza myślą jak się wkupić w łaski Merkel czy innej zgagi, myślą sobie że będą szanowani jak sprzedadzą swoich rodaków i zrobią z nich białych arabów Europy wykształconych i bezpiecznych kelnerów, kucharzy i śmieciarzy do brudnej roboty, do tej pory tylko Kaczyński umiał zadbać o naszą godność w Europie ale zaraz okrzyknięto go Tatarem ze Wschodu co też dziś jest bardzo wymowne, a sondaże bym zbytnio nie wierzył , o ile PIS może ma dalej lekko przerąbane to na pewno na Tuska nie zagłosuje już zbyt wiele ludzi, w najlepszym dla niego przypadku opluty naród nie pójdzie na wybory, są jakieś granice cmentarnego upokorzenia Polaków. 2010/02/13 16:27:33
Ciekawostka nr. 3 Drzewiecki od momentu (19.08.2009), jak " zorientował się", że urzędnicy "źle zinterpretowali" jego intencje w piśmie do min. finansów, potrzebował aż 13 dni na wysłanie korekty w tak ważnej sprawie. Rosół, który niby znacznie wcześniej wiedział o jakichś donosach Przybyłowicza, a nawet czytał pismo w/w do Moniki Rolnik, gdzie o ile sobie dobrze przypominam jak "byk" pisze na temat rezygnacji z dopłat w projekcie nie zorientował się, że coś jest nie tak, jak powinno. ... A taki młody i taki zdolny i tak się dobrze zapowiadał.
Gość: maurycy, apn-77-115-188-113.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/13 16:37:39
@marek 9
Chyba się rozumiemy, z zastrzeżeniem iż ja sadzę, że określenie przełomu następuje zawsze w retrospektywie i to liczonej najczęściej cyklem pokoleniowym. Żeby to skonkretyzować najbliższym przykładem, to wskazuję przystąpienie RP do UE jako moment ewentualnie przełomowy. Ewentualnie -jak dla mnie- bo chociaż data ta dawno za nami, to dopiero przyjęliśmy traktat lizboński i dopiero może rozpoczniemy dyskusje i spory dotyczące jego interpretacji. Do praktycznego rozstrzygnięcia jest np. kwestia relacji instytucji państw członkowskich i ich odpowiedników na szczeblu UE. Aktualnego rozstrzygnięcia dokonują niejawnie elity brukselskie złożone z przedstawicieli najsilniejszych państw UE. Ale jest to otwarty proces. Nasi następcy ocenią czy w tych latach nastąpił jakiś przełom w historii Polski i na czym on polegał.
Gość: Ala, 109.243.42.4*
2010/02/13 16:51:07
Pomóżcie. Gdzie w Internecie mogę znaleźć tą część stenogramu w której
sobiesiak mówi o o wykończeniu Kapicy. Pozdrawiam 2010/02/13 17:27:40
Polecam "Stenogramy z podsłuchów ws.przetargu na dzierżawę wyciągu". Jeżeli nie pomylono dat, to można by jednak sądzić, że Rosół jednak aż tak bardzo się nie przestraszył.
2010/02/13 17:40:41
Stenogramy z podsłuchów ws. przetargu na dzierawę wyciągu ... - Dokładnie to tak powinno być, wtedy jest łatwiej znaleźć.
Gość: osa, dze140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/13 17:42:36
wyciąg a polska racja stanu..... z kasynem w tle ?
Gość: Iwa, dbv43.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/13 17:49:59
Waw
No i powiedz, dlaczego Ty to znalazłeś, a posłowie z komisji nie. Chyba jednak cholera mnie weźmie. Zwłaszcza jak popatrzeć na ostatnie słupki i na to jaki to super biznesmen jest Sobiesiak. 2010/02/13 18:10:30
Ala. Przypadkowa zbieżność, ale akurat w tych fragmentach nie ma nic o Kapicy... :)
Gość: marek 9, apn-77-115-122-157.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/13 19:48:40
ALU. Musisz na blogu Katatyny cofnac sie do strony 2 lub 3, do daty 6 grudzien, tam pod koniec wpisu sa dwie analizy CBA z sierpnia i wrzesnia 2009. Tak znajdziesz materiał ktory ciebie interesuje. Pozdrawiam.
Gość: Iwa, bjd230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/13 20:47:58
Dzięki Bogu mamy Małysza. Brawo Adaś!!!
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/14 11:37:41
Słucham dziś sobie od rana, leniwie, przy śniadaniu, bez napięcia, różnych debat politycznych. Oczywiście wszędzi etematem numer 2 - zaraz po medalu Małysza, jest przesłuchanie Ryszarda Sobiesiaka.I zauważyłem jedną zaskakującą prawidłowość: właściwie wszyscy, od lewa do prawa - i to zarówno politycy jak i dziennikarze są zaszokowani tupetem, cynizmem i bezczelnością Sobiesiaka. Wszyscy!...poza ludźmi Platformy Obywatelskiej. Czy forma zachowania Ryszarda Sobiesiaka przed komisją to była ta nowa jakość, te nowe standarty działalności publicznej? Czy właśnie o to chodziło w tej nowej, europejskiej, tolerancyjnej, świadomej i postępowej Polsce? Czy Sobiesiak to antidotum na "mocherowe berety"?
Jak sie z kimś prowadzi rozmowę , dyskusję, próbuje się odkryć jakąś prawdę, przekonać kogoś albo być otwartym na przekonania innych to jest jeden warunek do rozpoczęcia dialogu: uczciwość w rozmowie. Jeśli siadamy do rozmowy z kłamcą to nigdy do niczego nie dojdziemy. Z kłamca nie da się ani wygrać ani dojść do porozumienia - można mu tylko ulec albo wstać i odejść. Dobrym przykładem jest Palikot z którym nie da się prowadzić dyskusji bo jak widzi ż emasz rację to po prostu powie że jesteś pijakiem i cześć - koniec dyskusji. dla mnie pod tym względem rządy PO są odpowiedzią na pytanie kto wygrał debatę toczącą się w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych na temat czy polityk powinien być uczciwy czy skuteczny. Palikot , czy Sobiesiak jest skuteczny.
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/14 11:47:06
@Zmoorka
może jeszcze tu zajrzysz - jakoś tamta dyskusja sprzed paru dni, o ludziach polskiego biznesu nie daje mi spokoju. Mam nadzieję że nie masz do mnie pretensji za to że złamałem kanony debaty i głośno palnąłem że kojarzę firmę w której szef ma 4 samoloty. To było głupie - będę się starał nigdy więcej tak nie ośmieszyć. Przepraszam. Ale nie o tym. Dziś po jednej z debat telewizujnych, takich wiesz - przy porannej herbacie i twarożku, ktoś porównał Sobiesiaka do Kulczyka i Krauzego. I otóż to! - mam wrażenie że Ty te kilka dni temu mówiłaś o takich ludziach, takich jak Kulczyk, Krauze czy nawet Gudzowaty - którzy prowadzą swoje interesy, lobbują przez polityków, ubijają kontrakty itp - ale mimo wszystko to naprawdę inni ludzie, inna klasa, inne granice moralności. Wczoraj rano w radiowej "Trójce" bodaj Zaremba , którego muszę przyznać bardzo poważam powiedział że Sobiesiak to cżłowiek ktorego mozna się bać, bo gdyby człowiek wszedł mu w paradę to nie wiadomo czy nie skończyłby z wiertłem wiertarki w kolanie. Wczoraj mnie to drażniło i uważałem to za niepsrawiedliwe ale dziś gdy usłyszałem to porównanie z Kulczykiem czy Krauze to pomyślałem: kurczę, fakt, ja tez mam takie wrażenie. Konkludując - myśle Zmoorka że miałaś bardzo dużo racji ale niewłaściwego człowieka postawiłas jako przykład.
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/14 12:05:02
@Iwa
Ja sobie mogę dywagować i kombinować co bądź. Miałem wczoraj chwile czasu bo zrobiłem co miałem zrobić,miałem godzinkę, siedziałem sobie bezczynnie i po prostu przejrzałem stenogramy dostępne na stronie Sejmu, w zakładce komisji hazardowej. Sęk jednak w tym ze same słowa Kamińskiego czy stenogramy nie są dowodem (no, może ze stenogramami podsłuchów nie do końca co przyznał nawet Schetyna ale z pełnymi wraz z datami). Śledczy komisji muszą wyciągać rzeczy które da się udowdnić w jakiś sposób - gdyby ktoś wypalil tam to co ja że Kaminski powołał się na artykuł "Dziennika" że na Stacji na Mazurach ktoś powiedizał to czy owo to Sobiesiak powiedziałby że Kamiński to wyssał z brudnego placa a on czegoś takiego nie pamięta i po krzyku :). wierz mi - za stołem prezydiadnym to ja bym nie brylował:). A jeszcze jedna rzecz - tych stenogramów jest tyle stron że Chryste Panie! Gdybym chciał to czytać to niewątpliwie byłbym dziś już dawno po rozwodzie - no1 chyba że ktoś by mi za to czytanie i główkowanie płacił - ale od tego przecież są ...dziennikarze - im za to płacą - za wnikanie, informowanie i wnioskowanie 2010/02/14 14:34:14
Nie mam tak przenikliwego mózgu jak nasza Katarynka, i zapewne w wielu kwestiach się mylę. Jednak może w wyniku zawodu jaki wykonuję, nie zwracam uwagi na formę a bardziej na treść.
Od razu zaznaczam, że nie jestem zwolenniczką ryżego i jego bandy nieudaczników, co wcale nie oznacza, że członków PiS mam przyjmować bezkrytycznie. Nie podoba mi się ani Kempa "sowa pżemondżała" ani Wasserman. Sobiesiakowi daleko do Krauzego czy Guzdowatego, Sobiesiak to cienki leszcz przy nich. Zresztą póki co Sobiesiakowi nikt nie udowodnił że współpracuje z jakimiś tajnymi służbami ani rodzimymi ani zagranicznymi. O co są podejrzewani ci dwaj. Co on ma ośrodek, dwa kasyna i 300 jednorękich. Jest bogaty ale nie jest magnatem. Sobiesiak ma zapewne swoję sferę wpływów, ale jak widać mało skuteczną. Na tyle mało skuteczną, że Kosek, który próbował mieć wpływ w legalny sposób na ustawę, też niewiele wskórał. Jedyne faktycznie co osiągneli to przedłuzenie prac i opóźnienie wprowadzenia dopłat. Które to dopłaty prędzej czy później by wróciły. Wracając do istoty problemu, który w mediach jest właściwie przemilczany. O co tak naprawdę chodzi z tymi dopłatami. Teraz jest tak, że ustalony jest podatek ryczałtowy za każdy punkt. Podatek ten płacony jest z zysku. Jeżeli zysku nie ma, to płacony jest w takiej samej wysokości. Gracz w kasynie który kupuje np. żetony za 11.000zł obstawia dokładnie takie same stawki. Jeżeli graczowi średnio idzie i wychodzi na swoje, to może powiedzieć że bawił się za darmo. W przypadku dopłat ten sam cienki gracz w momencie zakupu żetonów za 11 000zł dostaje 10 tys. zł żetonów, czyli już na starcie jest stratny. Normalne w takiej sytuacji jest, że nikt nie będzie kupował żetonów w kasie kasyna, tylko bedzie się starał odkupić wygrane żetony od innych graczy aby nie płacić haraczu na wiście. Naturalne również jest to, że zaraz pojawi się nieformalna grupa cinkciarzy która będzie działała, skupując i sprzedając żetony. W efekcie po wprowadzeniu dopłat, zmniejszy się liczba grających, z powodu tak znaczacej podwyżki, a i tak dopłaty nie trafią do budżetu, tylko lwią cześć zainaksują cinkciarze. Ani państwo nie zarobi, ani legalnie działające przedsiębiorstwa. Dopłaty wygenerują tylko przestępczą grupę cinkciarzy, która czym dłużej tym lepiej się będzie organizowała. Jak to było w czasach amerykańskiej prohibicji. Oczekiwane miliony niestety do budżetu nie wpłyną, a przy okazji zubożą legalnie przedsiębiorstwa. Chyba lepiej mieć hazard pod kontrolą, niż generować kryminalistów. 2010/02/14 14:38:47
O tym właśnie Sobiesiak stara się przekonać i rzadzących i publikę. Ale cóż każdy widzi w nim przeklinającego prostego chama. To zauważyć jest najprościej... hm... tak jakby nikt nie znał słowa na k.. i jak usłyszy brzydkie słowo to mdleje.
Gość: obiboknawlasnykoszt, host-94-231-54-26.ip.jarsat.pl
2010/02/14 15:53:12
@ ALL
Wierzyłem w Adama Małysza i się nie zawiodłem. Jest srebrny medal. Gratuluję Adamowi Małyszowi i wszystkim, którzy włożyli w to dużo pracy i tym wszystkim, którzy Adamowi nie przeszkadzali. @Janusz Masz rację z tym Wolf i jego wiodącą w sondażach przewodnia, transparentna i kryształowo czysta partia składa się z ludzi o psychologicznym profilu Sobiesiaków, mściwych i zaślepionych z nienawiści gotowych na wyrzynanie nie tylko watahy z PiS. Jak dostaną rozkaz od wilczych oczu to bez mrugnięcia oka zaczną wyrzynać wszystkich poczynając od sąsiadów i kolegów z pracy czy z boiska. Czyżby szykowała nam się rozgrywka znana z historii - SS kontra SA, a później czarna noc Wolfa? Rodzice Wolfa już od dziecka poddawali go germanizacji, by nie zboczył na polskość. Wolf kłamie, że nic nie wiedział o dziadku i o swojej rodzinie bo był zawsze poza domem, w którym rozmawiano na co dzień w języku "migowym" dla większości Polaków, a nie w języku polskim. Matka Wolfa i córka dziadka z "armii zbawienia świata" przyznała w wywiadzie tuż przed śmiercią , że w ich domu zawsze rozmawiało się i rozmawia w języku "migowym". Wolf kłamał i wybałuszał oczy na wieść o tym, że jego dziadek służył w "armii zbawienia świata", armii, której jedynym strategicznym celem było pozyskanie nowych przestrzeni życiowych dla rasy panów i nadludzi. Właśnie z tego powodu Wolf transparentnie i publicznie nas wszystkich olewa , gardzi nami i ma nas wszystkich za przygłupów i kretynów, co to każdy kit łykną i lak z" tajnych" jego kopert w "super tajnej kancelarii bez przecieków". Człowiekowi, któremu nigdy nie zaufam nawet w 1 promilu, jest dobrze mi znany od roku 1991 Wolfa, a być może zetknąłem się z nim już podczas strajku w Stoczni Gdańskiej w 1988 r. W swojej ocenie nie uwzględniam żądnego błędu statystycznego, bo wynik ma skałę dokładności zero do nieskończoności.
Gość: AgentCooper29, anonymizer2.blutmagie.de
2010/02/14 15:53:18
Sobiesiak, paradoksalnie, stał się SUMIENIEM polityków i głosem społeczeństwa. Oczywiście nie w tej części kiedy kręcił i odmawiał zeznań. W swoim przemówieniu pięknie podsumował polską politykę. Łapówki, kręcenie lodów, znajomości, grupki interesów. To wszystko jest PRAWDĄ. I paradoksalnie, CZARNA POSTAĆ AFERY, powiedziała PRAWDĘ.
PRAWDĘ O POLSKIEJ POLITYCE. Bagno, korupcja, załatwianie... To wszystko się zgadza. Od małej lokalnej społeczności, po rząd, sejm i senat - wszędzie się załatwia, wszędzie się zarabia kasę. I wszędzie się OKRADA podatnika, czyli mnie, Ciebie, czytelniczko - czytelniku. Temat właściwy dla dyskusji i pytanie zawsze aktualne - co dany polityk zrobił, żeby było mniej obciążeń, żeby naród się bogacił. Odpowiedź jest prosta (i smutna) - NIC. Nowe prawa, nowe podatki, nowe kłamstwa ... dzień jak codzień. W polskiej polityce.
Gość: Cyceron, ekx216.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 15:57:38
@ zmoorka
W nowej ustawie nie ma dopłat jest za to potężny podatek zaporowy, który właściwie likwiduje hazard, wierzyć się nie chce , że liberalna partia zachowała się w tej sprawie jak Fidel Castro, no ale cóż, wydaje się, że polityczne odziaływanie skutków afery hazardowej jest tak wielkie , że Tusk podjął to ryzyko , żebym go teraz bezkarnie porównywał z boskim Fidelem, wyrzucenie 6 ministrów z rządu i właśnie uchwalenie tej nowej ustawy to dwa twarde dowody na istnienie afery hazardowej, czekamy jeszcze tylko na obiecane przez Tuska przeprosiny.
Gość: Cyceron, ekx216.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 15:59:24
A tak naprawdę to Sobiesiak nie nafajdał na Komisję tylko na nas, to nas ten człowiek poniżył i całą Polskę.
2010/02/14 16:01:31
@ zmoorka
Przecież już przepraszał nie przepraszając przed komisją hazardową. Proszę nie czekać na cud od cudaka.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/14 16:12:20
probuje od dłuższego casu wtrącić się do dyskusji, ale filtr mnie wycina. Skąd on taki mądry? :)))
2010/02/14 16:12:40
@ Cyceron
Właśnie o tym pisałem na salonie24 13.02. 00:16 oto fragment tego wpisu: ..................... Trzeba było widzieć i słyszeć Sekułę, który bał się nawet zadać pytania wyborcy i sponsorowi PO. Ponadto nie należy wyśmiewać się z jego przedsiębiorczości lecz z naszej głupoty, chociaż to nie ja głosowałem na tą drapieżną, zaborcza i oszalałą z nienawiści ferajnę Tuska. To my wszyscy powinniśmy śmiać się z samych siebie, że pozwalamy na to by takie coś miał lokai w randze premierów i ministrów, sędziów, prokuratorów i innych stróżów prawa, wojewodów, prezydentów..burmistrzów .radnychitp. służących, którym gażę płacimy my wszyscy razem ze mną chociaż tego nie chciałem i nie chcę. Takich jednak mamy Sobiesiaków jako przedsiębiorców, głównych projektantów i cudownych budowniczych III RP w naturze. Te drzewa musiał wyciąć wcześniej niż dostał na to pozwolenie, bo musiał je poukładać tak jak zapałki by objaśnić tępym urzędnikom co zamierza zrobić z w tym Zieleńcu, a że zabrakło na biurku urzędnika miejsca by te drzewka poukładać pokazał to w skali 1:1. Może ktoś pamięta reportaż w TV jak to chłopinę ukarano za to, że wyciął drzewo, które jego dom rujnowało? On nie jest i nie był jednak uczniem Akademii Prawdy III RP. "Głosuj na nas" - tak agitowała świnka biegająca w Gdańsku po ul. Długiej w stanie wojennym w ramach transparentnej (jak w PO) kampanii wyborczej wolnych komunistycznych wyborów do sejmu PRL. Jak widać tak większość sondażowa zawsze głosowała, a później się w żywe oczy wypierała.""....................... freeyourmind.salon24.pl/
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/14 16:19:01
Chodzi mi tym razem o wątek zeznan Gosiewskiego. Kto pamięta początki afery hazardowej? Jedną z prób PO było przemianowanie afery hazardowej na aferę Gosiewskiego. Po jego zeznaniach przed komisją media nie zadały sobie trudu ich skomentowania. Czyżby nici z tego wątku?
2010/02/14 16:21:00
@ starypiernik
Bo na stare pierniki Donek wprowadził bezpieczniki. Może masz już zainstalowany wilczy ogon w CMOS z CBA... lub coś kto wie? Pozdrawiam
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/14 16:27:43
@obiboknawlasnykoszt
Może masz rację? Kiedyś to się nazywało "niewidzialna ręka" Pozdrawiam wzajemnie 2010/02/14 16:40:19
@ Komisja Hazardowa Sejm III RB
W-wa ul. Pod Ciemną Latarnią 1989/2010 tel. głuchy z trzaskami Wnoszę o pilne przesłuchanie mnie w charakterze świadka w przedmiocie afery hazardowej. Uzasadnienie Wyłożę wszystkim członkom Szanownej Komisji mój udział w hazardzie pod warunkiem, że moją papugą będzie M. Sekuła. Tylko ja potrafię wyjaśnić wszystkim, że nie było: - żadnej afery, - żadnego przecieku. Pozostaję z wyrazami szacunku i z poważaniem. Naczelny Obibok na własny koszt III Reszy PoOkrągłostołowej
Gość: Iwa, bjd230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 16:51:14
@ AgentCooper
Choinka masz rację. Nie patrzyłam tak na to. Masz rację! @Cyceron Myślę, że jednak błoto Sobiesiaka nie schlapało uczciwych ludzi. Co najwyżej tych, którzy uważają, (czytaj niektórych z PO)że Rycho jest wporzo.
Gość: Najeżony, 83.1.136.7*
2010/02/14 17:01:04
Reasumując : WNUCZKU !!!! ODDAJ BABCI DOWÓD ( a sam póki nie zmądrzejesz nie podchodz do uny wyborczej. )
2010/02/14 17:01:23
@Cyceron
Nowa ustawa powstała przy gromkim współudziale PiS-u, niestety. Teraz jest tak, że lokale mające nawet nadal aktualne pozwolenie. Dobrowolnie z niej rezygnują. Drobni urzednicy chyba mają jakieś ciche polecenie aby likwidować hazard. Knajpiarze nękani są ciągłymi kontrolami, które nagle ustepują jak tylko znikają automaty. Tusk może być dumny że zlikwidował hazard. LEGALNY. 2010/02/14 17:12:56
Kamiński stał się ofiarą systemu, którego był członkiem. Został odwołany ze stanowiska za PODEJRZENIA.
Moj znajomy działający w branży hazardowej został aresztowany ponad 4 lata temu, bo został podejrzany. Po 3 miesiącach aresztu został wypuszczony, przez rok miał zakaz opuszczania Polski. Sprawa sądowa nie odbyła się do tej pory!!!. Nadal jest podejrzany. Nie może sprawować funkcji członka zarządu, bo w zapytaniu o karalność nie ma czystej kartoteki. Tylko dlatego że ktoś kiedyś postawił mu zarzuty. Obojętne czy słuszne czy nie. To jest dopiero afera.
Gość: Iwa, bjd230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 17:13:17
@ zmoorka
Niestety w Polsce ważniejszy jest wizerunek partii, niż dobro kraju. Wyobrażasz sobie co by się działo gdyby jakaś partia nie poparła nowej superhazardowej ustawy. Teraz będzie kwitła szara hazardowa strefa z wielkim powodzeniem Sobiesiak ze spokojem będzie mógł zejść do podziemia. U nas to normalka. Usuwa się skutki nie zwracając uwagi na przyczyny.
Gość: Cyceron, ekx216.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 17:28:42
@zmoorka
PIS zawsze mówił, że chce przenieść hazard pod państwową kontrolę, w tym sensie głosował za tym czego chciał, ale pewnie nawet Kaczyński nie przewidział ,że rozpędzony jak nosorożec Donald Tusk zlikwiduje również tę sferę, na którą nawet Kaczor się nie zamachnął, szkoda, że ta witalna i atomowa energia Tuska nie został w porę skierowana w stronę stoczni, psia jego mać!
Gość: Cyceron, ekx216.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 17:29:17
@zmoorka
PIS zawsze mówił, że chce przenieść hazard pod państwową kontrolę, w tym sensie głosował za tym czego chciał, ale pewnie nawet Kaczyński nie przewidział ,że rozpędzony jak nosorożec Donald Tusk zlikwiduje również tę sferę, na którą nawet Kaczor się nie zamachnął, szkoda, że ta witalna i atomowa energia Tuska nie został w porę skierowana w stronę stoczni, psia jego mać!
Gość: maurycy, apn-77-113-55-169.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/14 17:32:06
@zmoorka
Piszesz: "Nowa ustawa powstała przy gromkim współudziale PiS-u, niestety. " Łżesz. To był zwykły szantaż rudzielca wobec całej reszty rządu, parlamentu i prezydenta. Już Ci mówiłem: nie zamulaj. Teraz dodaję: nie wybielaj rudego. ps. to co się dzieje po knajpach, to odwzajemnienie pieszczot od twoich kolegów z branży h.....j przez Kapicę i jego ludzi. 2010/02/14 17:44:35
@maurycy
Na czym polega moje "łgarstwo" ? Czy PiS nie głosował 'ZA'??? Nawet się osły nie wstrzymały. 2010/02/14 17:46:51
@maurycy
Odwzajemnienie jak mówisz przez Kapicę? Czy tak ma wyglądać państwo prawa?
Gość: maurycy, apn-77-113-55-169.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/14 18:12:58
@Cyceron
Wysoki procentowo podatek nie likwiduje hazardu na automatach. Podatek, jak wiadomo, jest liczony generalnie od nadwyżki przychodów nad kosztami. Kapica dlatego uczepił się dopłat, że fiskus był robiony w bambuko przez właścicieli automatów wykazujących po prostu niską nadwyżkę. Zobacz, że w ostatnich l7 atach liczba automatów wzrosła wręcz kilkudziesięciokrotnie, a wpływ z podatku ledwie troszkę. Ale ja rozumiem sobiesiaków, bo dopłaty to byłby rzeczywiście już kolejny cios w krótkim czasie w lewe zyski z automatów. Pierwszym było rozporządzenie ministra finansów z lutego 2009 według pomysłu Kapicy, który uregulował konkretnie kwestie niezbędne dla efektywnej kontroli przepływów finansowych przez automaty. Z tego powodu sobiesiaki zawyły po raz pierwszy, bo było już trudniej rwać kasę na lewo. Kiedy Kapica w maju 2009 nadal szarżował z dopłatami sobiesiaki zawyły po raz drugi i wzięły się za kombinowanie na szerokim froncie. Walczyli z dopłatami. Ale też wzięli się za konkurencję do wpływów z hazardu - czyli Totalizator. Wokół nowego podziału tortu hazardowego zawiązała się wyraźnie nowa koalicja. Moim zdaniem jej patronem był Boni, a od sierpnia 2009 - sam DT. @zmoorka, która w stylu sobiesiakowym ośmiesza koncepcję dopłat używa argumentów identycznych jakie można wytoczyć np przeciwko kasom fiskalnym; nie dajmy się zwariować ludziom, którzy rwali dotąd kasę w komfortowych warunkach, az im trochę to utrudnił Kapica. Natomiast zgadzam się, że ustawa Tuskowa jest kretyńska i doprowadzi tylko do chaosu, rozrostu szarej i czarnej strefy, zmniejszenia wpływów budżetowych, demoralizacji graczy - w tym najmłodszych. Przede wszystkim jednak umacnia ona na rynku pozycję właścicieli kasyn i automatów, które się w nich znajdą w zwiększonej liczbie. Totalizator Sportowy też stanie się w bliskiej prrzyszłości baaaardzo smakowitym monopolistycznym przedmiotem pożądania.
Gość: maurycy, apn-77-113-55-169.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/14 18:18:55
@zmoorka
Łżesz bo głosowanie "za" w warunkach ewidentnego szantażu rudzielca, to nie to samo co "gromki współudział". Czy nie pamiętasz jak rudzielec zapluwał się przeciwko ewentualnym oponentom jego ustawy wrzuconej do parlamentu w trybie super hiper przyśpieszonym i tamże przepychanej praktycznie bez możliwości dyskusji. Czy ty myślisz, że wszyscy mają sklerozę. Nie łżyj i nie zamulaj. 2010/02/14 18:22:54
a czym to rudy szantażował? I co by się posłom pisu stało jakby zagłosowali przeciw?
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/14 18:32:08
@maurycy
Masz rację. Tym ktorzy są innego zdania proponuje odświeżenie pamięci. To nie było tak dawno. Komentarze w rodzaju: "Prezydent postawiony pod ścianą". Kto zna mechanizm legislacji w Sejmie, wie o co chodzi. Umieszczenie w tekście kropki lub przecinka w odpowiednim miejscu jest sztuką, która niektórzy opanowali do perfekcji. A niektórzy potrafią się tylko dziwić. I to nie zawsze z wdziękiem. 2010/02/14 18:34:12
@maurycy z tego, jakie bzdury wypisujesz, znaczy ze nie masz bladego pojęcia jak działa ta branża i co chciał kapica wprowadzić.
Gość: maurycy, apn-77-112-95-68.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/14 18:37:06
@zmoorka
Nie leń się, nie rżnij głupa, zrób sobie prasówkę z okresu listopada 2009. Traktuję Cię jako automat spamowy i nie wymagaj ode mnie, że będę rozwijał swoje talenta pedagogiczne na tak trudnym (że nie powiem beznadziejnym) przypadku. bez odbioru 2010/02/14 18:50:19
Użyszkownik "zmoorka" napisało było:
"Na czym polega moje "łgarstwo" ? Czy PiS nie głosował 'ZA'??? Nawet się osły nie wstrzymały" Taaak, hmm...: orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&54&13 Ten, tego. Użyszkownik "zmoorka" napisało było: "z tego, jakie bzdury wypisujesz, znaczy ze nie masz bladego pojęcia jak działa ta branża" IMHO, natomiast Twoje wiadomości na temat działania branży hazardowej są prawie zerowe. I zapewniam Ciebie Szanowny Użyszkowniku że wiem co napisałem, w przeciwieństwie do Twoich Szanowny Użyszkowniku textów o zawijaniu w (przysłowiowe) sreberka. 2010/02/14 18:59:24
Użyszkownik "zmoorka" napisało było:
"no tak... hm :) no tak ... wstrzymali się" "No tak, zabrakło argumentów. Rozumiem" Tym razem przyznam Tobie, Szanowny Użyszkowniku racyję! BTW, polecam (do przemyśleń, ofc jeśli Użyszkowniku "stanie"): www.rp.pl/artykul/433563.html 2010/02/14 20:40:10
@warszawski
ten komentarz bardziej mnie przekonuje. www.dziennik.pl/opinie/article549262/Z_ulomnego_sledztwa_nic_nie_wyniknie.html
Gość: Kaziu, 77.255.176.8*
2010/02/14 20:59:05
Gość: Kaziu, 77.255.176.8*
2010/02/14 21:01:57
zmoorka a to ?
polskie-partie-polityczne.appspot.com/ 2010/02/14 21:43:17
@zmoorka.
"Tak to jest że ustawy hazardowe piszą rolnicy, a ustawy rolnicze psychiatrzy a budowlane aktorzy. " Czyli prawie jak u Tuwima Posel domy muruje Pisarz szyje ubrania Ale gdziezby co sknocil Gdyby nie dostal zadania A i posel by przecie do sejmu nie ruszyl Gdyby troska o lud swych wyborcow nie wzruszyl. I tak innych mydleniem i dobra swojego Wszyscy musza sie migac moj najdrozszy kolego.
Gość: obiboknawlasnykoszt, host-94-231-54-26.ip.jarsat.pl
2010/02/14 21:54:33
@ All
Czy nie uważacie, że przewodniczący Sekuła podpada pod ten artykuł K.k. za ten cyrk z Sobiesiakiem? Zasady odpowiedzialności karnej Art. 2. Odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/14 21:54:41
@Zmoorka
Jassssne, Rokita byłby sto pięćdziesiąt pięć i pół raza lepszym śledczym komisji niż Wasserman, Arłukowicz czy Kempa. Ale cofnijmy isę o te kilka - bodaj 7 lat: co takiego Rokita udowodnił? Kogo złapał za rękę? Komu wnikliwymi rzeczowymi pytaniami udowodnił kłamstwo? Komisja Rywina była pierwsza, była szokiem dla narodu, nagle wielcy tytani GW i TVP musieli isę przed kimkolwiek tłumaczyć. Nieśmiało przypomnę że finał tamtej komisji choć kosztował SLD oddanie władzy to jednak nie udowodnił nic! Zupełnie nic! Może poza tym że naród uwierzył że jest jakaś "grupa trzymająca władzę" która wysłała Rywina z propozycją kasy stawki za zapisy w ustawie. Innymi słowy Rokita zapisał się chcwałą bo był pierwszy i na tel tamtej komisji błyszczał a nie dlatego że komuś cokolwiek udowodnił. Teraz problem polega na czymś zupełnie innym - na tym że "na ławie podejrzanych" siedzą ludzie z ekipy uważanej za wybawców narodu spod totalitarnego jarzma Kaczyńskich. Zeznania Sobiesiaka przeczą jego słowm z podsłuchów? - i co z tego? Słowa wypowiadane przez Drzewieckiego przez telefon przeczą temu co mówi prze dkomisją? - i ci z tego? Sobiesiak mówi w kontekście ustawy ze pojedzie przez Łódź - tydzień później Drzewiecki podpisuje pismo że rezygnuje z dopłat? - i co z tego? Sykucki z Sobiesiakiem "wsadzają" córkę Sobiesiaka do zarządu TS? - i co z tego? Innymi słowy - jeśli ktoś tych skandalicznych rzeczy dojrzeć nie chce to nie dojrzy. Dokładnie tak samo jak nie dojrzał np słów Komorowskiego: "Jaka wizyta taki zamach" czy tego że Graś uzasadniał że to całkiem normalne że żołnierze w Afganistanie sami sobie kupują gogle, rękawice kewlarowe czy kamizelki kuloodporne.
Gość: waw, 85.117.28.22*
2010/02/14 22:03:47
@Warszawski Zgred
Ale numer z tym wynikiem głosowania! Ja nie wiedziałem że PiS się głównie wstrzymał a od miesięcy słyszę zewsząd że "jakoś ni ebył taki krytyczny w listopadzie"! Kurczę - od dziś będę szastał słowem "kłamstwo"!:) 2010/02/14 22:04:36
@Kaziu, ja nie bronię Sobiesiaka, staram się jedynie nieudolnie jak widać zwrócić uwagę, że nie wszystko jest takie czarno - białe jakby gawiedź chciała. Sobiesiak zachowywał się po chamsku to fakt. Ależ czy nie jest chamstwem nazywanie Sobiesiaka kryminalistą? Nie jest chamstwem robienie sobie żartów z niego? Z gry w golfa tenisa i wiele wiele innych podśmiechujek? Chłopa zmieszali z błotem, a niczego mu nie udowodnili to jest fair??
Doszło do tego że zamiast rozliczać siebie tzn polityków, znaleźli sobie czarny charakter któremu mozna już przypisać wszystko, jutro się okaże że ma rogi i kopyta. Ustawa z dopłatami była idiotyczna (MOIM ZDANIEM), a że akurat w tym temacie Sobiesiak ma rację, to co ja poradzę. To że są tysiące Sobiesiaków którzy muszą działać w takich warunkach jakich im nasi rządzący stworzyli. Te nasze elyty to w większości ludzie którzy w rubryce zawód mają wpisane poseł. Obojetne czy AWS czy KLD czy PO czy PiS, zmieniają się nazwy partii a pyski ciągle te same. 2010/02/14 22:12:01
@ waw
Coś pominąłeś pisząc o Afganistanie. Nie poinformowałeś o malowanych emblematach na sprzęcie wojskowym będącym na wyposażenia polskiego wojska w Afganistanie. Kiedyś malowali by chyba czerwone gwiazdy, sierp i młot, Lenina lub Stalina. Czesi szybko to załatwili w swojej armii. U nas cicho sza, bo skoro mamy być jak za czasów ZSRR jednostką taktyczną Bundeswery "to ruki po szwam!". Mam nadzieję, że Wolf nie wybałuszy gał i nie będzie rżnął głupa tak jak to czynił z wiadomością o swoim dziadkiem gdy spyta o to jakiś "obiektywny" dziennikarz. 2010/02/14 22:41:13
Coś na udowodnienie moich tez,
Pod względem przyjazności systemu podatkowego dla przedsiębiorców, Polska plasuje się na ostatnim miejscu, pośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Jak pokazuje najnowszy ranking Banku Światowego , jesteśmy także jednym z najgorszych krajów na świecie pod tym względem. Zajęliśmy odległe 151. miejsce, na w sumie 183 oceniane kraje. www.pwc.com/gx/en/paying-taxes/pdf/paytax-2010.pdf
Gość: Kaziu, 77.255.176.8*
2010/02/14 22:55:45
zmoorka
Czytaj wszystkie wpisy gospodyni tego bloga i pozostałych jej uczestników którym kłaniam się i dziekuję za rozgarnięcie tematu na czynniki pierwsze . Byłem przekonany co do słuszności swoich zapatrywań , a tu na tym bogu potwierdziłem swoje racje nie jestem dobry w pisaniu komentarzy dla tego nie wiele skrobię ,Ciebie zmoorko nie zniechęcam do skrobania byle czego , skrob sobie skrob dla mnie jesteś wspaniałym punktem odniesienia i porównania przepraszam głupoty od zdrowego rozsądku.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/14 23:10:06
@zmoorka
Co mozna powiedzieć o skutkach działania w Sejmie komisji Palikota "Przyjazne państwo"? Po owocach ich poznacie.
Gość: Cyceron, 77.255.142.*
2010/02/14 23:18:58
Bardzo ciekawym wątkiem przy nowej ustawie jest fakt nie przedstawienia jej do notyfikacji Brukseli, w przypadku ekipy Tuska jest to wręcz niemożliwe aby brukselskie pachołki o tym zapomnniały, grozi to nie tylko unieważnieniem tej ustawy ale także wysokimi karami, jeżeli Rude celowo nie przedstawiło ustawy hazardowej do brukselskiej akceptacji to będziemy mieli klasyczną kontynuację słynnej frazy pewnego sympatycznego Zbynia" Rysiu ja już od roku blokuję tę ustawę i jest to wyłącznie moja zasługa"
2010/02/14 23:35:45
Niektórych nawiedzonych zwolenników PiS cechuje pewna paranoja.
Są za "dopłatami" chociaż to pomysł PO. Nie widzą nic złego w obowiązującej ustawie, chociaż posłowie PiS (jak mi słusznie zwrócono uwagę) jej nie poparli. Chcą usmażyć Sobiesiaka chociaż akurat on forsował ustawę z czasów PiS, czyli bez dopłat.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/14 23:39:44
@Cyceron
z tego co pamiętam eksperci prawni DT autorytatywnie stwierdzili, że notyfikacja nie jest wymagana. I tak to zostało zaklepane. Ale już wtedy były wątpliwości, że to nie tak. Czyżby celowe dzialanie? Dziwne, że kancelaria Prezydenta to łyknęła.
Gość: Cyceron, 77.255.142.*
2010/02/14 23:45:44
@zmoorka
Nawiedzona to Ty jesteś bo popierasz Tuska bez jakiegokolwiek powodu , jego kadencja to pasmo perfekcyjnego, beztreściwego bajeru, jeżeli chodzi o jakieś efekty jego rzadów to jest to tylko i wyłacznie zasługa rządów SLD i PISu, Tusk dojechał do dzisiaj żerujac tylko na tamtych rządach a za co się zabrał to się w g.... obróciło, dlatego popieranie takich wodolejów jest skrajną głupotą, wręcz działaniem z pogranicza samobójstwa.
Gość: maurycy, apn-77-113-251-145.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/14 23:51:09
@starypiernik
Regulacja wg koncepcji rudego została podzielona na dwie części. Pierwsza jest już uchwalona (listopad 2009) i ta właśnie miała nie potrzebować notyfikacji, jako niezawierajaca przepisów technicznych. Druga zrobiła się ostatnio znana jako projekt (a raczej zarys projektu) dotyczacy między innymi tworzenia listy stron zabronionych itp.
Gość: Cyceron, 77.255.142.*
2010/02/14 23:52:14
@ starypiernik
Kancelaria Prezydenta tak to łykneła ,że Lechu podpisał i natychmiast skierował tego knota do Trybunału Konstytucyjnego, i tak wyszedł jakoś z twarzą, teraz bruksela dokona egzekucji na tej ustawie i znów będzie pięknie a Tusk będzie mógł spokojnie dopisać tę ustawę do długiej listy spartolonych rzeczy.
Gość: maurycy, apn-77-113-251-145.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/14 23:59:07
@Cyceron
Masz słuszność co do konsekwencji braku notyfikacji. Sprawa jest o tyle tylko bardziej skomplikowana, że regulacja dot. hazardu została podzielona na dwie części. Notyfikacja ma dotyczyć w założeniu tylko tej drugiej, nad którą poci się jeszcze rząd. Natomiast faktem jest, że jako całość toto nie działa jak powinno i ferajna od hazardu ma dużo uciechy.
Gość: marek 9, apn-77-114-217-2.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 00:07:05
To dziwne, niedzielna noc a my: Cyceron, Starypiernik,Kaziu,Obibok, Wawa, warszawski zgred, wreszcie ja, rozmawiamy ze Zmorka, kobieta lub dziewczyna, przekonywujemy ja, upominamy, wyjasniamy, wysmiewamy, prostujemy, podsylany cytaty, czasami nawet obrazamy, to wszystko dziwne, wrecz to jakas odmiana seksualizmu w sieci.
Chociaz jestem pisowiec, mam sceptyczny stosunek do polskiego katolicyzmu, za duzo w nim sw, panienki, pocieszycielki, czarnej madonny ubiczowanej przez Szwedow. A za mało pierwiastka meskiego. Ojca. Boga ojca. Jestemy przez to jakby slabsi, kobiecy, troche nijacy. Zamiast zdobywac arsenaly i bastylie ucianamy sobie nocne pogawedki z kobietami. No i jeszcze ta Kataryna. Podobno to tez kobieta.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 00:29:50
@Cyceron @Maurycy
Podziwiam Was. Mnie szkoda czasu na coś, co jeden z moich kolegów nazwał rzeźbieniem w g... Dlaczego mam odbierac chleb prawnikom? Oni z tego żyją. Jesli tych niuansów nie dostrzegają i nie reagują, niech zmienią zawód. Szkoda tylko, że za czyjeś lenistwo, głupotę /niepotrzebne skreślić lub dopisać wg uznania/ płacimy wszyscy bez wyjątków. Dobranoc 2010/02/15 01:19:23
@ Zmoorka
Dot.: podatków Czy może być inaczej jak ci, którzy powinni dbać o przestrzeganie prawa sami je łamią w swojej korporacji prawa podatkowego. Jak widać sami tworzą prawo podejmując uchwały z mocą obowiązującą wstecz, bo wiedzą, że nikt nie zrezygnuję ze swojej pracy w tym zawodzie, a do KRDP musi obligatoryjnie należeć i płacić haracz wiecznym działaczom. Oto przykład: www.krdp.pl/strona.php/924_uchwala_nr__552010iii_krajowego_zjazdu_doradcow_podatkowychz_dnia_17_stycznia_2010_rw_sprawie_zmiany.html Korporacja doradców podatkowych zmienia się w intratne przedsiębiorstwo nielicznych co nic nie sieją, a zbierają dobre plony. Nawet z ciężko chorych kolegów od 17.02.2010 r. będą kroić kasę chociaż na kontach bankowych jest kwota prawie 5 mln oszczędności to składki zostały podniesione o 50% . Trybunał Konstytucyjny powinien jak najszybciej rozpędzić wszystkie korporacje zawodowe i pootwierać zawody dziś zamknięte dla wybranych. Zlikwidować też niepotrzebne czapy utworzone administracyjnie wymuszając obligatoryjną przynależnością do korporacji. Tak by swoboda gospodarcza była nie tylko zapisanym pustym frazesem, gdy faktycznej wolność gospodarczej nie znajdziesz z gromnicą w garści. Zlikwidować podatek dochodowy od osób prawnych i fizycznych, bo koszt ich pobór i redystrybucji kosztuje nas więcej niż mamy z nich wpływów. Dają za to w ręce urzędnicze bicz na każdego podatnika, a w szczególności na tych prowadzących działalność gospodarczą. Tej jednak aferalnej sprawy nikt nie ruszy - nawet kryzys światowy. 2010/02/15 02:06:56
@ ALL
Skoro Marku uderzył w mój stół nożyce musiały się odezwać. Z wymienionych przez ciebie kolego ja nie prowadziłem żadnej konwersacji chociaż już miałem zamiar skomentować jej znajomości z kolesiami mającymi prawne problemy, o których nie omieszkała tu publicznie się nam pochwalić. Pomijam te kopne 4 odrzutowce Cesny czy też nasze polskie Iskry czy ruskie Migi. Miałem już gotowca, ale sie powstrzymałem zapisałem sobie na dysku, bo nie chciałem wszczynać niepotrzebnej dla nikomu zadymy. W końcu napisałem do @Zmoorki poruszając ważny neutralny temat, gdyż dotyczy nas wszystkich. Właśnie tak tworzy się u nas prawo - pod siebie. I czy to w sejmie czy w radzie gminy, fundacji, stowarzyszeniu czy korporacjach zawodowych - niezawisłych sędziów też to nie ominęło. Nie tylko w sejmie lecz jak widać wszędzie są Pajdy, Drzazgi, Buliony, Aśki, Baśki i i inne szemrane typy. Pozdrawiam Katarynę, Starą,, Cycerona, Starypiernika, Kazia, Wawę, Warszawskiego Zgreda, Maurycego i ciebie Marku. PS Szczególnie serdecznie pozdrawiam naszą Zmoorę ;-) Pozdrawiam też mojego adwersarza z Calgary @66 @66 Mam nadzieję, że Wasserman wybaczy wszelkie uszczypliwości z twojej strony i zaprosi Ciebie na kąpiel w elektrycznej wannie z elektrowstrząsami. Pamiętaj byś nam opisał w najdrobniejszych szczegółach swoje przeżycia po tej kąpieli , elekto-masażach i elektro-biczowaniu.
Gość: Cyceron, ela121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/15 09:22:10
Jak funkcjonuje nasze państwo i administracja najlepiej pokazują efekty pracy komisji "Przyjazne Państwo" Janusza Palikota a on sam w tej działalność przpomina mi wielką , błyszczącą muchę konsekwentnie rozbijającą się o solidnie zaschniętą kupę.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 09:24:29
@zmorka
Sądziłem, że można z Tobą rzeczowo podyskutować, ale powoli tracę wiarę. Pierwsza zasada: nie ufaj znajomym z branży hazardowej, bo to ten sam rodzaj ludzi, co Ochódzki Ryszard, który w życiu słowa prawdy nie powiedział:) Nikt chyba nie zdążył zwrócić Ci uwagi, że to, co powiedział Ci znajomy, kompletnie nie trzyma się kupy: "Moj znajomy działający w branży hazardowej został aresztowany ponad 4 lata temu, bo został podejrzany. (...) Nie może sprawować funkcji członka zarządu, bo w zapytaniu o karalność nie ma czystej kartoteki. Tylko dlatego że ktoś kiedyś postawił mu zarzuty. Obojętne czy słuszne czy nie. To jest dopiero afera." Nie można sprawować funkcji członka Zarządu osoba, która jest prawomocnie skazana za przestępstwo/przestępstwo skarbowe (nie dotyczy przestępstw skarbowych, co do których sprawca wystąpił z wnioskiem o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności i Sąd wyraził na to zgodę - nie podlegają wpisowi do Rejestru). Informacji o zarzutach Krajowy Rejestr Karny nawet nie może udzielać, więc tym bardziej nie można wiązać z przedstawieniem komuś zarzutów jakichś konsekwencji prawnych. No, niezła afera:)
Gość: Cyceron, ela121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/15 09:30:10
O jakim my zresztą mówimy rządzeniu, Platforma to obecnie żywa i ropiejąca rana pod nazwą "afera hazardowa"., ich czas odmierzany jest kolejnymi przesłuchaniami kolejnych śwadków a wątpliwa radość wynika z faktu, że jeszcze jako tako pływają po powierzchni, czasem tylko jeden z drugim wyskoczy z jakimś marnym projektem zmiany konstytucji ala odwrócenia uwagi.
2010/02/15 10:06:38
@Dante
Przykro mi ale nie masz wystarczającej wiedzy w sprawach udzielania zezwoleń na prowadzenie działalności hazardowej. Nie wiem czy rozumiesz czym jest tzw zapytanie o niekaralność. Które jest wydawane na wniosek osoby której ta niekaralność dotyczy. Praktyka jest taka, że jeżeli ktoś ma postawione zarzuty, albo jest tylko podejrzany to odpowiedź jest niekorzystna. Na podstawie właśnie takiego dokumentu Sąd a potem Izba skarbowa nie wyda pozwolenia na działalność. Poza tym, co upoważnia cię, oprócz obiegowych stereotypów którymi jak mniemam się kierujesz, do wydawania świadectwa moralności bądź niemoralności osobom których kompletnie nie znasz. W myśl logiki, "on ukradł czy jemu ukradli, ważne że zamieszany jest w przestępstwo".
Gość: zezowaty Zorro, 74.63.93.15*
2010/02/15 10:26:09
@ Dante podziwiam cierpliwość w dyskusji z trolem, dla którego wszystkie ryśki to fajne chlopaki. Sobiesiak jest karanym niekryminalistą , kolega właściciel Citation, Ochódzki...
Skoro odrzutowy były prezes nie może zasiadać w zarządach spółek to znaczy że jest karany za kryminalne przestępstwo umyślne. W CRS są wpisane tylko wyroki prawomocne, w dodatku podlegają regularnemu zacieraniu. Zarzuty itp. pierdoły z tzw. kartoteki policyjnej pojawiają się przy okazji wszelkich zezwoleń, wymagających sprawdzenia przez msw, np. pozwolenie na broń itp. Być może koncesja na hazard, jako tzw. obszar wrażliwy, wymaga sprawdzenia policyjnego i przy tej okazji prezes wypłynął negatywnie jako podejrzany. Nie jest to na pewno konstytucyjna pzeszkoda w uzyskaniu pozwolenia, jest zaledwie przesłanka procesu decyzyjnego. Podejrzani kryminalni nie powinni dostawać pozwolenia na broń, a pedofile uczyć w szkołach. Z wyjasnien trola wynika, że prezes - skoro jest w centralnym rejestrze karnym - został skazany. Jest kryminalistą, podobnie jak Rysio Sobiesiak. Trudno być skazanym i jednocześnie niekaranym, trudno jest być trochę w ciąży, ale zawsze można spróbować nabrać paru idiotów na półdziewicę, niekaranego kryminalistę i uczciwego złodzieja. Ole, ole ole, nie damy się, nie damy się!
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 10:45:56
@zmoorka
"W efekcie po wprowadzeniu dopłat, zmniejszy się liczba grających, z powodu tak znaczacej podwyżki, a i tak dopłaty nie trafią do budżetu, tylko lwią cześć zainaksują cinkciarze. Ani państwo nie zarobi, ani legalnie działające przedsiębiorstwa." Daj spokój już z obroną tych nieszczęsnych Sobiesiaków i krytyką dopłat. Notabene - dopłaty to był pomysł PiS (sam Tusk przed Komisją zeznał, że przejęli projekt po Zycie, bo szukali sposobów na pokrycie deficytu). Chcesz powiedzieć, że ktoś uzależniony od hazardu przestanie grać tylko dlatego, że straci 10% na wejściu? To jest podobny produkt jak benzyna czy prąd. Jak podwyższą akcyzę, to ci co kupują i tak będą kupować. Nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi z tym odkupywaniem od innych graczy. Cinkciarze funkcjonowali na zupełnie innej zasadzie. Sprzedawali drożej coś co było reglamentowane, a oni mięli do tego dostęp (np. skupując od zagranicznych turystów dolary czy marki, łamiąc przepisy o obrocie dewizowym). Tutaj gracze, którzy wcześniej zakupili żetony musieliby sprzedawać cinkciarzom taniej niż w kasie, żeby pośrednicy (jak już to powiązani z właścicielem automatów) mogli je sprzedać z zyskiem (niewielkim dodajmy). Nie widzę powodu, dla którego właściciele żetonów mieliby sprzedawać taniej to, co kupili drożej. Nie ma tu żadnego pola na nielegalny biznes (no chyba że Sobiesiaki znalazłyby sposób na obejście przepisów i np. część zakładów nie byłaby ewidencjonowana, tak jak część kursów taksówkarzy jest nieewidencjonowana, ale byłoby trudno - narażają się na kontrolę skarbówki). 2010/02/15 11:10:51
@Dante
ręce opadają W kasie za żeton 100zł zapłacisz 110zł. Od innego znajomego gracza odkupisz za 100, a cinkciarz odkupi np za 102 zł Potem cinkciarz sprzeda za 106 zł. W efekcie dopłata zostanie u cinkciarza i u gracza. Zapewne nigdy nie byłeś w kasynie. Sporo bywa tam ludzi, którzy nudząc się przychodzą się zabawić. Stawka od 20 - 200zł na black jacku powoduje że w jednym rozdaniu (tzw bucie) można postawić ponad 5 tys zł. Jeżeli ktoś ma złą passę to nawet stawia się w serii 15 tys zł. Czyli ok 1,5 tys zł pobierane jest podatku za nic. A bywają gracze którzy dokupują ciągle nowe żetony, chociaż mają stare , które mogliby postawić. Każdy hazardzista ma swoje ezoteryczne metody zamawiania deszczu. Jak wiesz PiS wycofał się z dopłat. Dopłat też nie ma w żadnym ze światowych ośrodków gdzie całe miasta utrzymują się z hazardu. Dlaczego hazardziści nie będą grać? Zapewne nie znasz psychiki hazardzisty. To nie są ludzie którzy mają przyjemność z przegrywania. Tylko wygrana uzależnia, albo generuje hazardową przyjemność. W dłuższym rozrachunku większość przegrywa, ale MUSI od czasu do czasu wygrać. W efekcie dopłat ilość wygranych drastycznie spadnie, i hazardzista się zniechęci.
Gość: lipa, 088156058104.ostroda.vectranet.pl
2010/02/15 11:29:14
zmoorka
"W kasie za żeton 100zł zapłacisz 110zł. Od innego znajomego gracza odkupisz za 100, a cinkciarz odkupi np za 102 zł Potem cinkciarz sprzeda za 106 zł. W efekcie dopłata zostanie u cinkciarza i u gracza" Z tego wynika że "znajomy gracz" to jeleń
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/02/15 11:48:39
Świetne wystąpienie Kowala w sprawie zatrzymań Polaków na Białorusi i to po spotkaniu ministra Białorusi z Sikorskim.
Został wywołany Tusk aby się określił co dalej. Ale on przecież tak od razu się nie wypowie, nie mówiąc o działaniu. Słabą mamy politykę zagraniczną, właściwie żadnej
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 11:52:02
@zmoorka
Wiem czym jest zapytanie o karalność i dodatkowo wiem czym jest karalność i czym są zarzuty. Swego czasu przeszło takich zapytań/odpowiedzi przez moje ręce wiele setek. Nigdy nie dostaniesz informacji o zarzutach na zapytanie o karalność. Co do koncesji na prowadzenie działalności hazardowej jest tak, jak to napisał Zorro - obowiązują specyficzne wymogi. Art. 35 pkt 18 ustawy o grach hazardowych stanowi, że wniosek o udzielenie koncesji na prowadzenie kasyna gry powinien zawierać m.in. oświadczenia akcjonariuszy (wspólników) posiadających akcje (udziały), których wartość przekracza jedną setną kapitału zakładowego spółki, lub członków zarządu, rady nadzorczej i komisji rewizyjnej, że nie toczy się przeciwko nim postępowanie przed organami wymiaru sprawiedliwości w sprawach przestępstw określonych w art. 299 Kodeksu karnego. Poza tym jednym paragrafem przeszkodą jest skazanie za umyślne przestępstwo/przestępstwo skarbowe. Czyli może być tak, że Twój znajomy nie może być członkiem Zarządu, jeżeli został oskarżony przed Sądem z art. 299 k.k. (nie wystarczą same zarzuty, bo to jest postępowanie przygotowawcze). Tu też nie otrzymasz informacji z KRK (stąd w ustawie wymóg oświadczenia, a nie zaświadczenia). Organ koncesyjny może sprawdzić jedynie taką informację kierując zapytanie do właściwych organów (ale nie KRK). Nie widzę w tym jednak żadnej afery. To jest specyficzna branża, szczególne wymagania i Twój znajomy wiedział jakim warunkom musi sprostać zanim został członkiem Zarządu. Nie tylko on, każdy w tej branży musi się z tym liczyć. Takich wymagań w różnych aktach prawnych jest mnóstwo. Zarzut też musi mieć podstawy, a za bezpodstawne przedstawienie zarzutu można domagać się odszkodowania. @Zorro Dzięki za szczegółowy wykład:) 2010/02/15 11:53:49
@zmorka
Daremny Pani trud w tlumaczeniu najprostszych mechanizmow- chocby hazardu. W starej niedobrej komunie uczyli jeszcze w ten sposob ,ze trzeba bylo umiec policzyc pierwiastki rownania kwadratowego i znac postep geometryczny. Byly tez elementy rachunku prawdopodobienstwa. W jaki sposob absolwent liceum ma zrozumiec pojecie wartosci pieniadza w czasie , lub policzyc prawdziwe koszty pozyczki jesli nie zna tych pojec. A stad juz krok do okreslania kazdego przedsiebiorcy jako kombinatora. Bo nie wiadomo skad ma wiecej pieniedzy na koncu roku niz mial na poczatku. Czyli musial ukrasc. Mozna rzadzic polityka historyczna lub histeryczna jak kto lubi ale nowoczesnego panstwa w ten sposob nie zbudujemy.
Gość: salomon@, dze51.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/15 12:11:31
Czemu tak jest i nikt o tym nie mowi prawdy ? Polska rzadzom teraz niemcy z PO,dawne AWS,wczesniej zydzi z SLD,np; Buzek,Tusk,Waltz,MillerBrachmanski,Kwasniewski[klamstwo o Jedwabnym] A PIS jako partja Polska jest krytykowana Przez medja ktore sa w rekach niemieckich i zydowskich tj; TVN RMF\FM WPROST FAKT NIE RZECZ POSPOLITA ITD. A Polacy nie zdaja sobie z tego sprawy. Doprowadzili kraj do biedy.
2010/02/15 12:22:14
@Dante
komu tłumaczysz zasady wydawania zezwolenia na działalnośc hazardowa? Chcesz się pochwalic? Ja te zasady znam aż za dobrze. Rejestrowałam spółkę. Nawiasem mówiąc zastanawiałam się czy nie wystąpić o zwrot kosztów. Ale szef tej spółki jest przekonany że protest który wysłało stowarzyszenie hazardziarzy do Brukseli czy Strasburga, spowoduje że uwalą tego gniota.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 12:54:16
@zmoorka
Jeżeli rejestrowałaś spółkę, to czemu nie wiesz, że w informacji z KRK nie ma danych na temat osób, na których ciążą zarzuty, tylko dane o karalności? W ustawie o grach hazardowych nie ma słowa o zarzutach, a o nich ponoć mówił Ci znjomy. Najpierw musiałby pójść akt oskarżenia do Sądu, a to trochę inna bajka niż samo przedstawienie zarzutów. I skoro Sąd nie zwrócił akt do uzupełnienia to znaczy że materiał jest mocny. Co do żetonów, skoro znasz tak dobrze tajniki duszy hazardzisty, to wytłumacz mi jeszcze jedną rzecz w takim razie. W kasie zapłacisz za żeton 110 zł. Skoro gracz kupuje żetony po 110 to dlaczego miałby odsprzedać komuś za 100 zł? No to jak to jest? Lubią wygrywać, ale po frajersku daliby się kroić 10 zł na żetonie, bo lubią wspomagać znajomych? A graczy nie przyciąga to, że nie stracą, tylko wizja głównej wygranej. I to niezależnie od tego czy będą musieli dokonać opłaty za samą chęć grania, czy nie.
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 13:35:07
@obibok_itd
Wrzuciłeś problem ewentualnej odpowiedzialności karnej Sekuły za cyrk z Sobiesiakiem. Myslałem, że jakaś prawna głowa się odezwie. Tymczasem nast. uwagi. Z kodeksem karnym jest tak, że penalizowane są tylko bardzo konkretnie określone czyny. Niestety nie ma tam "cyrku Sekuły". Natomiast przepis, który powołałeś stanowi tylko ogólną zasadę pozwalającą analizować ewentualność popełnienia czynu zabronionego w tych przypadkach, gdzie pojawia sie problem zaniechania. Ten przepis znaczy mniej wiecej tyle, że można postawić zarzut zaniechania wykonania obowiązków, gdy istnieje jakiś inny przepis nakazujący konkretne działanie. Oczywiście uważam, że Sekuła w czasie przesłuchania Sobiesiaka zachował się podle i szkodliwie dla możliwości ustalenia prawdy. Dobry prokurator pewnie próbowałby tu stawiać zarzut poplecznictwa lub działania w celu przysporzenia korzyści osobom trzecim. Ale to są cienkie sprawy (tzn trudne dowodowo) i nie nadają się do szybkiego użycia.
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 13:37:45
@obibok
cd Myślę, że Sekuła wziął czynny udział w spektaklu "odfajkowujemy przesłuchanie p.S." Główny pomysł scenariuszowy to wstępny, prowokacyjny atak, w tym na media po to aby potem bezpodstawnie - przy pomocy poplecznika- ukryć sie na posiedzeniu zamknietym komisji. W efekcie komisja została ośmieszona, p.S. nic bardzo istotnego nie powiedział, a cała publika nie zajmuje się kluczową rolą p.S. w aferze, tylko formą zeznań p.S. Uważam, że to wszystko ma odwrócić uwagę od konieczności konfrontacji Kamińskiego z p.S, oraz ją uniemożliwić (np. jeżeli p.S będzie sie ociągał z podpisaniem protokołu). 2010/02/15 13:50:40
@dante
Tracimy, czas. Podejrzewam że nie jesteś prawnikiem, a jeżeli jesteś to poczatkującym bez przygotowania praktycznego. Wiec dyskusja na temat rejestracji i Sądu i innych dupereli jest jałowa. Co do zetonów to nie mam pojecia, dlaczego gracz miałby odsprzedawac po 100, albo dlaczego miałby nie odsprzedawać, wiadomo tylko że w kasie dostałby tylko 100zł i ani grosza więcej. To było załozenie HIPOTETYCZNE co by było gdyby, aby w prosty sposób wytłumaczyc problem dopłat, na przykładzie gracza który nie chce zarabiać na kumplach i ma taką fantazję że odsprzedaje za tą cenę którą uzyska w kasie. Może taki gracz liczy, że jak bedzie sytuacja odwrotna to ten któremu sprzedał za 100 się zrewanżuje tym samym. NIE ISTNIEJA tacy gracze bo NIE ISTNIEJĄ dopłaty. Tak samo nie jesteś hazardzistą, i tłumaczenie ci skomplikowanej psychiki takich osób przekracza moje siły. Skoro raz nazwałeś hazard, to głupotą to pod moim wpływem z pewnościa zdania nie zmienisz.
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 13:57:41
@Dante
Chyba się doczekałeś momentu kiedy możesz nadstawić drugi policzek. Pozdrawiam
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 14:03:50
ALL
Ostatnio uaktywnił sie na tym blogu filtr antyspamowy. Skąd on taki mądry?
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 14:22:03
@zmoorka
Na oczy wcześniej nie oglądałem ustawy hazardowej, dlatego nie znałem szczegółowych wymogów, ale różnicę pomiędzy pojęciami podstawowymi takimi jak: "zarzut", "karalność" czy "postępowanie przed organami wymiaru sprwiedliwości" dostrzegam. I zapewniam Cię, że nie ma tu wielkiej filozofii, trzeba mniej więcej tylko orientować się w logice postępowania karnego. Choć zapewniasz, że przekazujesz nam informacje od znajomych z branży hazardowej, których nie powinno się podejrzewać o "mijanie się z prawdą", mnie interesują konkrety i inne duperele. Przy odrobinie determinacji i zagłębieniu się w temat na dwa sążnie okazuje się, że sytuacja, którą opisałaś jest czysto HIPOTETYCZNA, a właściwie zupełnie nieprawdopodobna. To samo z dopłatami. Jeżeli faktycznie zdarzałyby się sytuacje, gdy ktoś komuś odstępuje żetony po cenie niższej niż sam za nie zapłacił, to stanowiłyby całkowity margines obrotów żetonami. Nie ma tu żadnego pola do pośrednictwa. Jak widzisz, żeby dojść do tego, nie trzeba stosować całek, wystarczy proste odejmowanie i dodawanie, szczypta zdrowego rozsądku i jakaś tam znajomość ludzkiej psychiki. Nie wiem tylko, czy Ty faktycznie nabierasz się na te czerstwe kawałki, którymi karmią Cię znajomi z branży, czy próbujesz nas wkręcić. Jak jeszcze raz zasugerujesz, że Sobiesiak jeżdżąc po Kapicy, chciał dobrze dla Państwa, to ja wymiękam.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 14:27:29
@maurycy
Nad nadstawianiem pracuję, ale ciężka to praca:)
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 14:38:24
@starypiernik
Filtr włącza się, jeżeli za szybko wyślesz dużą porcję wiadomości. Mi ostatnio się uaktywnił, gdy podzieliłem wiadomość na dwie części. Pierwsza przeszła bez bólu, druga, niewiększa od pierwszej - wklejona - została zatrzymana. Jak raz zatrzyma to już tej samej wiadomości raczej nie łyknie, chyba że ją przytniesz
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 14:42:34
@Dante
Wedlug mnie jest raczej wrazliwy na treść. Mimoza. Próbowalem różnych sposobów. Jak sie zaprze to nic nie pomaga. Pozdrawiam
Gość: osa, ekd122.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/15 14:51:09
a ja już wiem ! ale nie powiem.....pozdrowienia dla wszystkich .....
Gość: groszek, gav178.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/15 14:57:13
dlaczego autorka nic nie pisze ? nie ma nowych wpisów :/
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 15:30:10
@zmoorka
Nie byłem nigdy cinkciarzem, ale weź to na chłopski rozum - cinkciarz skupował nielegalnie od zagranicznych turystów lub innych osób marki po kursie lepszym niż oficjalnie obowiązujący (Niemiec zyskuje, bo dostaje więcej złotówek), cinkciarz sprzedaje innym osobom nielegalnie po kursie sporo wyższym niż ten, po którym policzył Niemcowi (cinkciarz zarabia, osoba która od niego nabywa dostaje marki, których w banku nie nabędzie - więc też jest zadowolony). Wszyscy są zadowoleni. W Twoim schemacie jest jedna osoba, która wyraźnie traci (nabywa za 110, a zbywa za 100). Takie transakcje się zdarzają (raz na ruski rok kupuję coś, co okazuje mi się nieprzydatne i sprzedaję taniej, żeby łatwo znaleźć kupca i szybciej się rzeczy pozbyć), ale nie przekonasz mnie, że po wprowadzeniu dopłat wspomaganie jednej grupy graczy przez bezinteresownych znajomych i odwrotnie stałoby się regułą. Takie rzeczy zdarzają się tylko w bajkach z krainy absurdu. Również pozdrawiam i nie myśl, że się na Ciebie uwziąłem czy coś takiego. Potrafię się też przyznać do błędu, bo w sprawie tych zarzutów napisałem na podstawie mojej ogólnej wiedzy, nie wpadłem, że przy działalności hazardowej mogą być ciut inne regulacje. Okazało się, że jednak zarzut nie może być przeszkodą, więc kolega Cię trochę wkręcił, albo nie odróżnia zarzutów od oskarżenia (co też jest prawdopodobne, ale Ty znasz świetnie ustawę i powinnaś wiedzieć, jakie są wymogi), albo (w co wątpię) organ koncesyjny popełnił błąd i zażądał spełnienia warunku, którego nie ma w ustawie. Generalną zasadą jest wymóg niekaralności za przestępstwo umyślne, art. 299 kk jest wyjątkiem od reguły (tu wystarczy, że toczy się post. przed org. wymiaru sprawiedliwości, czyli krótko mówiąc przed sądem).
Gość: waw, 77-254-22-4.adsl.inetia.pl
2010/02/15 15:54:50
@Dante @Zmoorka
Zeszło Wam spory o zawiłości prawno-skarbowe branży hazardowej, o rzeczach na ktorych nikt się tu jak sądze nie zna. Wyraźnie się wszyscy przyglądają z zapartym tchem i nikt się nie odzywa :) I prawdę mówiąc to Wasze wypowiedzi są bardzo wiarygodne - Zmoorka zna się widać na rzeczy i sądzę że ma rację, Dante widać też wie o czym mowi w kwestiach prawnych i prawda pewnie leży gdzieś pośrodku. Jak by nie patrzeć to Zyta Gilowska też do dopłat sie nie kwapiła - być może więc jest coś za coś. Na całe szczęście losy świata nie ucierpią jeśli Wy się ze sobą nie dogadacie. Ja się nie wtrącam bo nie znam się na rzeczy ale mimo ze co do podatków i dopłat to Zmoorka mnie raczej przekabaciła (przekonała) to raczej nie dam się przekonac że hazard w Polsce jest nieopłacalny - i tego stereotypu pewnie juz nie przełamię. Zgoda też co do jednego: jeśli chcemy budować tą jakąś IV RP to niech w niej będzie szacunek do rozmówcy i jeśli ktoś nie jest winny to faktycznie nie oskarżajmy nikogo. Ryszard Sobiesiak, zaś, nazwanie go kryminalista to było pewnie grube nadużycie ale były też podsłuchy, spotkania, działania i słowa których nie da się usprawiedliwić 2010/02/15 16:02:09
@dante
Kiedyś dawałam korepetycje z matematyki. Szczyl nie mógł pojąć dlaczego przy przenoszeniu na drugą stronę równania liczba jest ze znakiem (-). Jeżeli masz problemy ze zrozumieniem mechanizmu zakupu i odsprzedaży żetonów w celu obejścia zapłaty podatku. To lepiej kasyno omijaj szerokim łukiem.
Gość: zezowaty Zorro, 74.63.116.13*
2010/02/15 16:25:20
Cobyście za daleko w tangu z trolami w rozmydlaniu nie zajechali
www.gover.pl/news/szczegoly/guid/sobiesiak-byl-juz-karany-za-korupcje sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2565004 Półdziewica jest tak jak syrena - wirtualna. A hazardem nie zajmują się harcerze tylko twarde sk.... pod okiem mafii i bezpieczniaków, poczytajcie zeznania Masy na temat haraczowania automatów.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/15 16:30:35
@zmoorka
Skoro z tamtym szczylem Ci się nie udało, wcale nie jest przesądzone, że ze mną się też nie uda, trochę wiary w ludzi:) Wytłumacz mi proszę ten mechanizm, rozpisz mi go krok po kroku, bo może faktycznie jestem tępy. Może wreszcie zrozumiemy jakie to straszne zagrożenia dla praworządności kryją się w mechaniźmie dopłat. To może ja zacznę: 1. Jeden gracz kupuje żeton za 110 w kasie 2. Z tej transakcji 10 zł dopłaty idzie do budżetu czyli żeton jest wart 100 zł 3. Gracz odsprzedaje cinkciarzowi za 102 zł (traci 8 zł na jednym żetonie) 4. cinkciarz odsprzedaje innemu graczowi za 106 zł (cinkciarz zarabia, drugi gracz zarabia 4 zł) Potem sytuacja się odwraca i gracz nr 2 kupuje żeton za 110 zł, odsprzedaje za 102 zł, traci 8 zł itd W tym schemacie każdy z graczy traci 8 zł i zarabia 4 zł. Czyli zostaje mu minus 4. Cały łańcuch korzystny jest dla cinkciarza i o dziwo dla budżetu. Wytłumacz mi tylko proszę w jaki sposób może być korzystny dla graczy, bo jeśli dla nich nie będzie korzystny, to nie będą w nim uczestniczyć 2010/02/15 16:31:22
@waw
z ta opłacalnoscią hazardu coś jest na rzeczy skoro videoloterii nie uruchomiono. Nie chce mi się szukać już w dezaktualizowanych przepisach, ale wydaje mi się że wideoloterie jakimiś dopłatami były obciążone a jednoręcy nie. W tym chyba był pies pogrzebany, ale czcigodna komisja jakos tego watku nie porusza. 2010/02/15 16:36:17
@dante schemat z cinkciarzem czy bez dla graczy jest zawsze niekorzystny. Ale gracz nie może obstawiać gry klockami lego. Gracz jest zmuszony kupić żetony.
I gracz w konsekwencji musi zapłacić podatek. Operacja z cinkciarzami i z odsprzedawaniem jest po to aby zminimalizować straty. 2010/02/15 17:19:28
Gość: maurycy, zawitał 2010/02/15 o 13:37:45 i napisał był:
"Myślę, że Sekuła wziął czynny udział w spektaklu "odfajkowujemy przesłuchanie p.S" Witam Ma Pan może na myśli taką "konwencję": www.youtube.com/watch?v=U344F9N-Vmk ;) Gość: stara wstąpiła na chwilkę 2010/02/15 o 11:48:39 i napisała: "Świetne wystąpienie Kowala w sprawie zatrzymań Polaków na Białorusi i to po spotkaniu ministra Białorusi z Sikorskim. Został wywołany Tusk aby się określił co dalej. Ale on przecież tak od razu się nie wypowie, nie mówiąc o działaniu. Słabą mamy politykę zagraniczną, właściwie żadnej" Nie miałem możliwości prześledzenia tego wystąpienia, ale słuchając tego jak ono jest komentowane w prywatnej, "obiektywnej"-inaczej telewizji WSI24 chyba było mocne, stanowcze i dające jasny przekaz że dotychczasowa polityka zagraniczna Radka Sikorki wobec Łukaszenki była/jest bardziej niż śmieszna i żenująca! Dla przypomnienia; chyba jeszcze są w necie pełne pochwał i aprobaty komentarze (twarda, męska rozmowa) dla Radka Sikorki jakimi byliśmy 'karmieni' po, przecież nie tak dawnej wizycie szefa białoruskiego MSZ Siarhieja Martynau! Jaki był efekt tych rozmów to chyba wszyscy juz wiedzą. A jeszcze "nadzorca gospodarczy", cieć znaczy, no ten, zdymisjonowany przez DonaldaT. (jedynie na konferencji), Graś oświadcza dzisiaj że Polski Rząd dokładnie i czujnie kontroluje sytuacje na Białorusi.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 17:28:37
Od dłuższego czasu próbuję powiedzieć, że zamiast międlić temat sobiesiaków lepiej porozmawiać o sprawach rzeczywiscie ważnych. Chociażby o sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi.
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 17:34:07
@waw
Sposób argumentacji, jaki stosuje dzisiejsza polemistka @Dantego, do perfekcji opanował Kaczmarek (ten od 40 piętra). Jakbym go słyszał! Metoda ta polega na rozpinaniu argumentacji na faktach i faktach wirtualnych (prasowych, wyimaginowanych itp). Polemika jest wtedy bardzo trudna, bo wymaga pisaniny znacznie obszerniejszej niż wypowiedź oryginalna. I to jest wykorzystywane z premedytacją w stosunku do @Dantego (dobry człowiek, oj - dobry). Polemistka jest wciąż na czele peletonu i wciąż subtelnie modyfikuje wątki. A @Dante wydaje sie coraz bardziej zdyszany. Postronna publika może łatwo wyciągać z takiego obrazu dyskusji mylne wnioski. W istocie to jednak nie jest dyskusja prowadzona w dobrej wierze, a spamowanie i zamulanie gościnnego bloga. W istocie też przedmiot dyskusji jest czysto wirtualny ( dopłąty, które będą rzekomo wymuszały na graczach "optymalizację" zakupu żetonów itd). Konkretnym tematem byłoby - ale o tym ani mru mru - zjawisko nieewidencjonowanych wpływów z automatów (skala mechanizm). Np wart analizować gwałtowną dynamikę wzrostu liczby automatów i graczy w ostatnich latach oraz nieproporcjonalnie mniejszy przyrost wpływów dla budżetu z tychże automatów (wszystkie rodzaje wpływów łącznie). Takie twarde dane dla mnie są o wiele bardziej wiarygodne niż zapałki Sobiesiaka i jego fanek.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 17:46:37
@Maurycy
W temacie związku /negatywnego/ między wzrostem liczby automatów do gier, a nieproporcjonalnym wzrostem dochodów budżetu, jest proste i znane wyjasnienie. Polega ono na przeprogramowywaniu tych automatów /oczywiście nielegalnym/. Pytanie: dlaczego ten stan jest tolerowany?
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 17:52:48
@warszawski_zgred
Tak, proszę Pana. Konwencja Sekuły to: nasi muszą być czyści. Czy kto pamięta jak ten filut mówił, że żadnej roboty się nie boi, a potem nawet wystąpił w roli listonosza. Myślę jednak, że filut poczuje się naprawdę dowartościowany kiedy - w związku z jego inklinacjami do czystości - nadamy mu honorowy tytuł Wielkiej Baby Klozetowej (WBK).
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 17:56:14
@Maurycy
Bardziej pasowałoby "Pierwszej ..."
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 18:04:16
@starypiernik
Pytanie brzmi raczej: dlaczego sobiesiaki i ich fanki ani mru mru o tym. Co do tolerowania, to trzeba zauważyć, że chciał to przeciąć Kapica wydając w lutym 2009 rozporzadzenie ministra finansów utrudniające tego rodzaju numery. ps. może ktoś odnajdzie stosowne opracowanko w Ministerstwie Finansów - dane dotyczace wpływów z hazardu, w tym automatów, nnie są przecież tajne
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 18:06:34
@Starypiernik
Ze mną, jak z dzieckiem.
Gość: Kaziu, 77.255.136.11*
2010/02/15 18:19:28
maurycy
dane i prognozy na dalsze lata wpływów z hazardu
Gość: Kaziu, 77.255.136.11*
2010/02/15 18:20:30
maurycy sorki za pośpiechmanager.money.pl/news/artykul/o;jaka;stawke;chodzilo;w;aferze;hazardowej,207,0,541391.html
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 20:49:31
@Kaziu
Dziękuje Ci człowiek leniwy. Jeżeli już tak dobrze idzie to może znajdzie się litościwa dusza i pokalkuluje, chociaż w przybliżeniu, jak wyglądają procentowo średnie wpływy podatkowe do budżetu z jednego automatu o niskich wygranych w stosunku do średniego przychodu w kolejnych latach. Dane zawarte w materiale, który podpowiedziałeś wydają mi sie niekompletne dla potrzeb rachunku, o którym mówię. Trzeba tam zwrócić uwagę na szczegóły takie jak np. "dane na początek 2008 r.", żeby ich nie porównywać z gruszkami - czyli np danymi na koniec roku 2008. Trzeba też zobaczyć jakie założenia przyjęto w analizie co do poszczególnych elementów: np liczby AoNW w kolejnych latach i liczby grających. Zwracam szczególną uwagę na liczbę grających, bo to już wiąże się bezpośrednio z koncepcją dopłat. Zauważmy, że w materiale nie ma żadnych rachunków i symulacji dotyczących skutków ewentualnego wprowadzenia dopłat, a tylko arbitralne stwierdzenia, że dopłaty to kuriozum i w ogóle be.
Gość: maurycy, apn-77-115-92-93.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 20:53:17
@kaziu
Oczywiście powinien to być rachunek i na jeden automat(AoNW) i na jednego grajacego. Wtedy dopiero zobaczymy o co szło z tymi dopłatami. ps. a może ktoś od p.J.Kapicy pomoże fachowo? 2010/02/15 21:09:33
@ ALL
Ostatnio Marie opowiadała o swoich "snach". Mój jest naprawdę prawdziwym snem. Oby mnie jakieś choróbsko psychiczne np. schizocmentaria z omamami :D Mi dzisiejszej nocy śniła mi Brygida Grysiak jak podczas konferencji tłumaczyła się z tego swojego wpisu z danymi osobowymi Przybyłowicza, który szybko usunęła jak do niej dotarło lub ktoś do niej dotarł. W śnie widziałem też ten zrzut ekranu, o którym była tu mowa i był też podany przez link . Grysiak w żywe oczy łgała zebranym, jak jej to zarzucono ona obrażona wstała i wyszła. Tylko tyle, telefon mnie obudził i tylko tyle pamiętam z tego snu. Przeczucie mi podpowiada, że ta Grysiak to niezłe różowe ziółko na czyjejś smyczy. O ile mnie pamięć nie zawodzi, to pisał o tym zrzucie ekranu @ zezowaty Zorro, którego z tej okazji pozdrawiam. PS Pozdrawiam wszystkich, którzy nie jadają cmentarnych lodów, pókim jeszcze nie dali mi żółciutkich sreberek do zawijania złotych myśli naszej Zmoory, które w większości mijają się z oczywistą prawdą. Szkoda, że nie ma jeszcze opracowanej szczepionki na pandemię Nowaka :-(
Gość: waw, 85.117.29.13*
2010/02/15 21:21:39
Wszystko dobrze dziewczyny i chłopaki ale popatrzcie jaki obraz Polski daje nasza dyskusja od kilku dni. W kontekście działań Ryszarda Sobiesiaka, Mirosława Drzewieckiego, Zbigniewa Chlebowskiego czy całej ekipy: Sławomir Sykucki - Magdalena Sobiesiak - Marcin Rosół. My DZISIAJ dyskutujemy o korzyściach, plusach czy minusach wprowadzenia dopłat. DZISIAJ!!! - niemal 4 miesiące po głosowaniu w sejmie. Tak wygląda dziś w Polsce debata publiczna - najpierw panowie sobie coś między sobą ustalają - dopłaty znikają i pojawiają się na nowo w zależności od tego którędy Ryszard Sobiesiak jedzie na urlop - czy przez Łódź czy inną trasą. Dzięki dyskusji ZMOORKI i DANTEGO w zasadzie mamy jakiekolwiek rozeznanie - choćby śladowe o co chodzi w tych dopłatach, KAZIU dorzucił artykuł i rozjaśnił jeszcze teren. Ale czemu gadamy o tym teraz - conajmniej rok za późno - conajmniej rok.
Czemu Sobiesiak czy bardziej może nawet Kosek - bo przecież Kosek stoi na czele instytucji - nie podniósł tych słusznych uwag na forum Pulsu Biznesu, E-Playa, Rzeczpospolitej - czemu nie wprowadzili dyskusji na forum publicznym. Owszem - Kosek próbował 16-go lipca 2008 roku przekonywać Kapicę, spotkał się sam i lobbował przez Chlebowskiego ale cała procedura trwała półtora roku - czemu woleli to załatwiać przez Ryśka a nie w legalnych uczciwych komisjach dwu- czy trójstronnych? Nie dało się bo Kapica to "pisior" czy może "urzędas"?. Może się mylę ale dla mnie to co się dzieje w całej tej sprawie pokazuje po raz kolejny że Polska pod rządami PO to kompletnie chory organizm
Gość: waw, 85.117.29.13*
2010/02/15 21:23:44
@Obiboknawłasnykoszt
A jak pani Brygida była ubrana w Twoim śnie ;) ?
Gość: Kaziu, 77.255.136.11*
2010/02/15 21:32:29
obiboku
Ja widziałem to zawiadomienie do sekuły na stronie Brygidy i go sciągłem nie ze stroną , ale jako plik pdf wydrukowałem sobie do archiwum, czy to Ciebie interesi?
Gość: Alicja1, 78-131-162-5.tktelekom.pl
2010/02/15 21:33:49
@obiboknawlasnykoszt
Dokładnie widzialam ten zrzut pani Grysiak, były tam pełne dane pana Przybyłowicza łącznie z nr telefonu komórkowego. Witam i pozdrawiam wszystkich piszących i zaglądających na blog Kataryny. Jestem pełna uznania dla mrówczej i tak potrzebnej pracy pani Kataryny. Gratuluję również wpisów obiboka, zgreda, marie, starej, wawy, dante, maurycego i innych, dużo się od Was uczę i zaczynam coraz więcej rozumieć. Dziękuję. "Zaraziłam" blogiem Kataryny znajomych, też zaczynają częściej tu zaglądać, a wiem, że oni również polecili innym .... Tak trzymać!
Gość: Kaziu, 77.255.136.11*
2010/02/15 21:36:25
maurycy
Gdzieś widziałem dość dokładne liczby może coś przechwycę jak notatę do sekuły. 2010/02/15 21:37:17
@ maurycy
Nie miałem ostatnio czasu by się zajmować tym zagadnieniem prawnym, jednak uważam, że art. 2 Kodeksu karnego (K.k.) daje furtkę do przypisania "Sejmowemu Zegarmistrzowi w Trakcie Awarii" również inne artykuły z tej książeczki K.k. Problemem prawnym powinni zająć się prokuratorzy i inni, którzy co miesiąc dostają kaskę, a i nagrody za obijanie czymś tam gruchy, a nie my maluczcy. Według mnie Sekuła świadomie współuczestniczył w tym kabarecie p.S. Sekuła ponadto w sposób szczególny nie dopełnił swoich obowiązków jako przewodniczący komisji przez to, że nawet nie próbował zdyscyplinować p.S. ( zaniechanie) Mógł wielokrotnie wnioskować do sądu o ukaranie karami pieniężnymi, by w konsekwencji wnioskować o ukaranie p.S. karą bezwzględnego 30 dniowego aresztu. Będąc na miejscu Sekuły zacząłbym od wnioskowania ukarania p.S. karą 500,- zlotową tj. taka jaką zazwyczaj stosuje sąd w stosunku do świadka, który nie stawił się na prawidłowo doręczenie wezwanie na rozprawę główną. Wnioskował bym następnie o 1.000, 1.500, 2.000 ................., aż do 10.000 zł. by nie dać sądowi pola manewru przy rozpatrywaniu wniosku o bezwzględny 30 dniowy areszt. Ponadto p.S o ile pamiętam zagalopował się odpowiadając na skierowane go jego przez posłów pytania, które podlegają nie grzywnie lecz karze pozbawienia wolności i to nie na 30 dni. Powinien wnioskować, bo jak będzie taka potrzeba w przypadku zmiany warty, sam może usłyszeć je od obecnie sprzyjającemu mu pana prokuratora, który będzie się chciał wykazać nowych partyjnym możnowładcom III RP. Niektóre z jego odpowiedzi (właściwie ich brak lub odmowa ) na pytania podpadają pod konkretne art.K.k. i Kodeksu karnego wykonawczego (K.k.w.), bo o ile dobrze pamiętam to p.S. ma coś w zawiasach.Czy przypadkiem prawomocny wyrok nie zawierał przypadkiem jakiegoś zakazu lub nakazu? Kłaniają się też według mnie art. 53,54,60,65,173 i inne K.k.w. Papuga p.S. też może być pociągnięta do odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej przed sądem dyscyplinarnym korporacji adwokackiej, bo według mnie naruszył zasady etyki adwokackiej. Czy przy dobrze przeprowadzonej procedurze z dyscyplinowaniem p.S. nie kłaniają się jemu np. : Art. 233. § 1; Art. 239. § 1. ;Art. 240. § 1. i wiele innym. Nic przecież nie stoi na przeszkodzie by świadek zajął miejsce podejrzanego, oskarżonego i skazanego. Za swoje postępowanie przed komisja naruszył literalnie zapis art. 53 K.k.w. czego konsekwencją mogłoby być odwieszenie zawiasów i skierowaniem p.S. do ośrodka w niczym nie przypominającego Zieleńca, chociaż też na literkę "Z". Przecież dlatego ta komisja nie posiada nawet średniej klasy doradców prawnych, a ci co są przydatni jedynie do potakiwania i kiwania głowami jakby posiadali syndrom nieszczęśliwego dzieciństwa. Wiem jaki będzie kontrargument na mój wywód, że co to jest dla p.S. te marne 10 tys. złoty grzywny. Zgoda. Lecz do opinii ogółu poszedł by jasny przekaz, że nie można nabijać się z powołanych przez Sejm RP jego konstytucyjnych organów jakim bez wątpienia jest komisja. Jak dotychczas do ogółu, a szczególnie tych od lodów trafił przekaz na bezkarność. Ponadto jest mi wstyd, że "przedstawiciele" mojego Narodu są zwykłymi lokajami p.S. i temu podobnych kolesi, którym to my a nie panowie S. płacimy im bardzo wysokie wynagrodzenia. 1.Premier lokaj, 2.Minister - lokaj, 3.Rzecznik rządu - lokaj i cieć, 4.Posłowie i senatorowie ............. szkoda czasu i miejsca. By wszystkich ich wymienić nie miałby kto zarobić na Janosika (podatki i ZUS). Przepraszam za nieuczesane myśli i chaos "w rzeźbieniu g....." jak tu ktoś napisał wcześniej. Pozdrawiam wszystkich nie kręcących z (Pajdą i Rychem) cmentarnych lodów. 2010/02/15 21:44:49
@obiboknawlasnykoszt
i jeszcze przepadek mienia. A najlepiej od razu na Sybir. Nie bedzie się nam kułak śmiał bezczelnie w twarz. 2010/02/15 22:01:19
@ Zmoorka
Nie rajcuje mnie znajomość panienek z towarzystwa szemranych odrzutowców bez względu na model i wiek. Jeśli idzie o kułaków to jestem akurat wnukiem kułaka, któremu Władza Ludowa i inteligenci w pierwszym pokoleniu moich antenatów rozkułaczyli. I jeszcze jedno. Czy tu robisz za automat spamerski? 2010/02/15 22:04:26
Chciałam tylko dopisąc dwie sceny do nowego scenariusza horroru, który piszesz.
Gość: waw, 85.117.29.13*
2010/02/15 22:08:19
@Obiboknawłasnykoszt
Nie no kurdę Obibok bez przesady! Za chwilę ktoś oskarży Zmoorkę że jest tajnym współpracownikiem albo byłym agentem WSI ! Do licha! - pardon ale się wkurzyłem! - Zmoorka powiedziała co myśli o dopłatach, sensownie to zresztą uzasadniła i właśnie między innymi dzięki Niej nie jesteśmy jakimś stęchłym chrzanionym towarzystwem wzajemnej adoracji tylko DYSKUTUJEMY! I tylko i wyłącznie dzięki naszym różnicom poglądów możemy usłyszeć takie fajne słowa jak te od Alicji1 a blog Kataryny nie jest jednym z tysięcy innych blogów. @Alicja1 Swoją drogą dzięki Alicja bo mnie też wymieniłaś chociaż jestem tu najcieńszy bolek
Gość: Marek Przybyłowicz, 195.250.54.3*
2010/02/15 22:10:33
Serdecznie pozdrawiam Szanowną katarynę oraz wszystkich internautów.
Z wyrazami podziwu Marek Przybyłowicz www.agamar.pl/ts
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 22:10:37
@zmoorka
Na sybir to teraz nie mamy mozliwości. Chyba, że Ty jako wszystkowiedząca podpowiesz coś w tej sprawie.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 22:14:55
@zmoorka
Rozumiem, że z tym Sybirem, to chodzi Ci o bilet w jedna stronę? 2010/02/15 22:20:59
Kataryna nie dopisuje nic nowego w sprawie afery.
Może (oby) zajmuje się kontraktami gazowymi i bezpieczeństwem albo niebezpieczeństwem energetycznym w jakim się znalazła Polska. Ciekawa jestem jej opinii. Niestety rząd Marcinkiewicza (chyba) się nie popisał. 2010/02/15 22:22:13
Polecam wszystkim rozmowy niedokończone
www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=20275
Gość: maurycy, apn-77-115-196-148.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/15 22:26:14
@obibok_itd
Wszystko ok, ale podtrzymuję, że potencjalne zarzuty z KK są trudne dowodowo w tym przypadku. Wierzę, że będzie jeszcze czas, że taki Sekuła zostanie tylko Pierwszą Babą Klozetową w jakimś grajdole. I dla takiego typa to jest najsprawiedliwsza sprawiedliwość.
Gość: starypiernik, 10.pia.abpl.pl
2010/02/15 22:36:24
ALL
Dla zainteresowanych w TVN leci "Teraz my" z udziałem Rokity i Ziobry 2010/02/15 22:39:35
@waw
Jeśli chodzi o te kuglarstwo w hazardzie to o ile pamiętam przyznałeś racje i @Zmoorce i @ Dantemu. Zgadzam się z tym. Oboje mają po części rację. Nie bywam w salonach gier zlokalizowanych na lądzie. Bywałem jedynie na promach i obserwowałem chorych ludzi i ich wielkie emocje z tym związane. Według mnie tych grających ludzi w większości przypadków powinno się leczyć jak narkomanów i alkoholików. Nadawali jednak na innych falach i zbyt dużą dawką zacietrzewienia do swoich racji. Przepisy prawa są takie jak pisał @Dante. Natomiast jeśli z żetonami jest tak jak pisała @Zmorka, że w kasie przed gra kupuje sie np. żeton o wartości nominalnej 100 złoty, a płaci się za ten żeton 110,- złoty i gdy ten sam żeton, bo np. odwidziało mi się grać więc oddaje ten sam żeton nie czyniąc z niego użytku i w kasie dostanę za jego zwrot 100,- zloty, to jak najbardziej jest miejsce na cinkciarzy jak pisała to @Zmoorka. W Polsce zanikła już dawno dyskusja na argumenty czy po prostu konwersacja o kanarku Zosi. Nastał czas na argumentu siły. Adwersarz "moich" poglądów jest "moim" wrogiem z watahy, którego trzeba wyrżnąć, a nie z nim dyskutować i się sprzeczać. Teraz dobry kanarek Zosi to martwy kanarek Taką dupną Polskę zafundował nam Tusk, którego znam i bardzo bardzo bardzo nie lubię. Pozdrawiam 2010/02/15 22:51:21
@ maurycy
Uważam jednak, że średnio rozgarnięty prawnik ( nie ten co to został adwokatem czy radcą prawnym z plemnikami rodziców adwokatów-bo są i takie przypadłości genetyczne) mając do uwalenia takiego klienta jak p.S. to wkręciłby go tam gdzie jest jego miejsce od dawna. Tym bardziej, że ma zawiasy, które w sposób szczególny zobowiązują go do przestrzegania obowiązującego prawa. Ciekaw jestem czy ma w tym prawomocnym orzeczeniu wskazania do kuratora sądowego? O zachowaniu sekułarzacji jak o obszczy murku nie chcę już nawet myśleć. 2010/02/15 22:54:35
noch einmal zgłoszenie Przybyłowicza na komisję 2.2.10 zniknięte ze strony Brygidy (pdf) zgłoszenie
Małysz, czyli trzeba dmuchać żeby grać (do archiwum) 2010/02/15 22:55:05
Gość: starypiernik 2010/02/15 o 22:36:24 zapodał cynk ;) :
"Dla zainteresowanych w TVN leci "Teraz my" z udziałem Rokity i Ziobry" A ja przypomnę że program TERAZ MY znika z anteny! 2010/02/15 22:55:37
@ Kaziu
Szanowny Kolego. KARAUŁ!!!! Co jest z tym plikiem *.pdf zawierającym wpis mojego "kopciuszka ze snu" ?
Gość: Kaziu, 77.255.136.11*
2010/02/15 22:59:07
obiboku
a jak ci go podesłać coby nie upublicznić? chcesz mnie narazić na chłostę przez zmoorkę?
Gość: Kaziu, 77.255.136.11*
2010/02/15 23:01:38
Pare linków do automatów o malutich wygranych
www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Spocznij/532657,W-cztery-lata-przybylo-ponad-30-tys-automatow-o-niskich-wygranych.html www.zakladysportowe.com.pl/automaty_wypieraj_gry_liczbowe.html www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_projekty_aktow_prawnych/oc/odppismoizby23_07.pdf?PortalMF=
Gość: Alicja1, 78-131-162-5.tktelekom.pl
2010/02/15 23:04:57
@waw
Skromność przez Ciebie przemawia, za to rownież bardzo Cię cenię. Pozdrawiam. 2010/02/15 23:26:32
@ zezowaty Zorro
Dzięki wielkie za pdfik. Gdzieś mi się na moim dysku zawieruszył zrzut ekranu. Czy do jego link był przez ciebie podany w tym wątku czy innym? @ ALL Czy ktoś może wie coś o ewentualnym doniesieniu do prokuratury o popełnieniu przez Panią B. Grysiak, członków komisji hazardowej, asystentów i pracowników sejmu przestępstwa? Ktoś z wyżej wymienionych dokonał przecieku dokumentu, Grysiak jedynie upubliczniła.
Gość: waw, 85.117.29.13*
2010/02/15 23:26:41
@Zezowaty Zorro
pismo ciekawe, choć dawno nie widziałem pisma tej wagi pisanego ręcznie, ale nie wnikam - mimo wszystko jednak chyba trochę się nie zastanowiłeś. Takie pisma to nie jest gra w berka po których idzie się bezpiecznie do domu...oby mimo Twojej indolencji w domu też było bezpiecznie...
Gość: Cyceron, acbv12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/15 23:39:57
Programu "Teraz My" wcale mi nie żal, do Morozowskiego właściwie nie mam pretensji bo zawsze taki był ale Sekielski to moja wielka porażka, pamiętam jego programy w latach 90- tych i miałem nadzieję , że ten młody, dociekliwy i odważny dziennikarz będzie wzorem w tej nadgniłej , polskiej demokracji, dziś Sekielskiego niestety można spokojnie porównać z Lisem, choć trzeba przyznać ,że bardziej się kamufluje ze swoimi faktycznymi bądż wymuszonymi poglądami politycznymi , które prezentuje podczas prowadzonych programów.Być może likwidacja tej apoteozy Platformy Obywatelskiej jaką był ich program jest zwiazany z przewidywanymi skutkami działalności komisji hazardowej i uwiądu rządowego Donalda Tuska, który zmarnował już 2,5 roku i nic nie wskazuje na poważniejsze projekty poza żałosnymi występami Tuska i Schetyny w sprawie obniżenia liczby posłów, takiego populizmu wstydził by się pewnie sam Lepper do spółki z Giertychem.
2010/02/15 23:54:27
@ Cyceron
Oni już łykąją ten dziekć, który im zgotowała nieskazitelna platforma. A i smrodek chyba już czują w tych swoich "drukowanych" sondażowych przewałkach. @ waw Proszę nie być takim strachliwym i bez takich obaw, że przyjdą i zaciukają. Właśnie o to chodzi by jak najwięcej ludzi to widziało i o tym powtórzyli następnym, a ci następnym. To jest swego rodzaju polisa na bezpieczeństwo. Nic już mnie starego safandułę spotkać gorszego nie może. Tam wówczas byłem na wczasach z oskarżeniem w trybie doraźnym, czyli od 3 lat wzwyż do maksa czyli nawet ksa. Do dziś czuję i znam tą historię z autopsji. openforum.tezeusz.pl/openforum/forum_entry.php?id=2311&page=0&category=Nowe+Inicjatywy&order=time wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,3200121.html www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/kadry-iv-rp,2/kadry-iv-rp,5.html 2010/02/15 23:58:06
@waw
Ten basśka* Biegalski jeszcze niedawno bywał na uroczystych przyjęciach urodzinowych prałata Henryka Jankowskiego. Ciekaw jestem czy były niedźwiadki z TW BOLKAMI? * komendant aresztu/więzienia/obozu
Gość: waw, 85.117.29.13*
2010/02/16 00:09:04
@Obiboknawłasnykoszt
OK Obibok , ja się nie oburzam na to że Zorro wrzucił "na rynek" to pismo - i wierz mi od czasu przeczytania tego pisma będę czekał z nadzieją że zobaczę przesłuchanie pana Przybyłowicza i będę mógł wyrobić sobie zdanie na temat jego wiedzy a śledczy być może zbliżą się do prawdy o zamieszaniu w zarządzie TS. Chodzi mi tylko i wyłącznie o te dane - kilka dni temu byliśmy wszyscy szczerze oburzeni tym że Brygida Grysiak nie zamazala tych danych - komentarze były wręcz takie że "wystawila" Pana Marka Przybyłowicza! Jak przeczytałem to pismo w linku Zooro to prawdę mówiąc zbaranialem! Ja bym zrobił jednak użytek z mozliwości Photoshopa albo Corela. Pan Przybyłowicz zdaje się był dziś na blogu - nie wiem Obibok czy Zorro przypadkiem nie zrobił mu świństwa - choć wierzę - wiem że niecelowo. A co do sprawy tego Biegalskiego. Nie znam czlowieka ani sprawy - troszke poczytalem choc nie wszystko. co moge powiedzieć? Jestem zwolennikiem PiS-u a nie jego fanatykiem...trochę mi wstyd
Gość: waw, 85.117.29.13*
2010/02/16 00:14:45
@Obiboknawłasnykoszt
ale temat tego faceta to na pewno nie jest temat na który mozna machnąć ręką. Muszę iść w kimono kurczę bo jutro rao mam spotkanie a jeszcze chwile muszę popracować. Dasz się jutro (tzn dzisiaj tylko w ciągu dnia) a ten areszt jeszcze zaczepić?
Gość: mazur, host-85-27-110-133.brutele.be
2010/02/16 00:21:00
@ zmoorka:
"W efekcie dopłat ilość wygranych drastycznie spadnie, i hazardzista się zniechęci." W business'ie sytuacja jest, owszem, bardzo jasna: liczy się tylko kasa, czyli im więcej hazardzistów, tym więcej kasy. Jeśli w polityce mamy do czynienia z identycznym podejściem, to może oznaczać, iż albo rządzi PO albo jakaś inna liberalna partia. Bowiem idąc dalej takim tokiem myślenia należałoby apelować o bezwzględne zwiększenie liczby ALKOHOLIKÓW w Polsce, bo akcyza od alkoholu jest istotnym źródłem dochodów państwa. Czy rzeczywiście o to chodzi??? W hazardzie, tak jak w prostytucji, pornografii, czy alkoholizmie [przemyśle alkoholowym] występują jeszcze tzw. koszty społeczne generowane przez te branże. Koszty spłeczne mogą być i często są wyższe niż wpływy podatkowe do budżetu oraz brak wydatków z powodu istniejących miejsc pracy w w/w branżach. Poważny polityk MUSI prowadzić tego typu rozważania co najmniej z samym sobą...polityk niepoważny, tudzież polityk skorumpowany, pisze ustawy według INSTRUKCJI CMENTARNYCH. 2010/02/16 00:23:52
@waw
Właśnie zacząłem pisać coś dla typa o nicku Q na salon 24 co to ludzi dzieli na tych co mogą więcej, do których zaliczył Michnika, i nas zwykłych szarych ludzi nie ubiegających się o ołtarze. Wiec skorzystam z okazji by przed publikacją na salonie napisze tu co uważam na temat PiS czy PO a i innego tałatajstwa. Zacznę od fragmentu wpis o Michniku. @ Q napisał: "Tak, Michnik siedział w więzieniu za komuny, był pobity, nie raz, przez milicję dlatego więcej mu wolno, bo kiedy było trzeba, był bohaterem, takim zwyczajnym, stąd, za ówczesne postępowanie dziś wolno mu iść w poprzek. Dla Polski zrobił dalece więcej niż dzisiejsi patrioci, dziś odważni i głośni, kiedy żadne represje nie grożą. Gdzie wszyscy byliście wówczas ?! No gdzie ?!" cdn @ ALL Spokojnej nocki i miłych snów w objęciach księcia lub księżniczki. Każdy wybiera kto kogo woli ;-) PS Oby dziadek z Wermachtu o wilczych oczach z naszego uroczego i erotycznego snu nie zbudził skoro świt :-))
Gość: maurycy, apn-77-115-196-148.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/16 00:26:57
coś do poczytania na dobranoc:
bip.mofnet.gov.pl/_files_/informatory/gry_losowe/informacje/informacja_2006.pdf i do analiz dynamiki przychodów z AoNW i wpływów z podatku od gier ps. @Mazur - dobrze
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/02/16 00:28:30
Chcę Wam powiedzieć, że bardzo się cieszę:
1) Że tu tyle wykształconej mlodzieży z ciętym dowcipem i duża ciekawością tych, co popełniają tu różne wpisy nie koniecznie chwalące uwielbianą PO, 2) Że Kaczyński nie dał się wrobić na hakimanipulantowi dziennikarzowi Śmiłowiczowi, 3) Że coraz więcej dziennikarzy i komentatorów pozwala sobie na krytyczne słowa i opinie wobec funkcjonariuszy PO, 4) Ze Monika Olejnik ( coraz młodsza nie wiem jak ona to robi) w roli prokuratora przesłuchiwała dzisiaj Szczygło a on nie bacząc na jej urok osobisty pozwolił sobie nawet nie zgadzać się z nią i był w tym bardzo dobry, 5) Że SEkielski i Morozowski Teraz My to beznadziejni dziennikarze i nie warto ich oglądać Rokita i Ziobro nie mogli się swobodnie wypowiedzieć, bo panowie dziennikarze byli zajęci tylko sobą, 6) Że wnuki mogą już swoim babciom oddać dowód. Przyjemności;
Gość: Kaziu, 77.255.136.11*
2010/02/16 00:29:30
obiboku nie strasz ja słyszę szum Nysy Łużyckiej przez otwarte okno chyba tej nocy nie zasnę , obyś się myli obyś się mylił.
2010/02/16 00:37:59
@ Kaziu
To dobrze, że nie słyszysz ze wschodu "spoza gór i rzek", a gdzie wyszli to już ich sprawa, albo z zachodu " Heili Heilo.....". Chyba nie przestraszysz się tak jak i ja dziadka z Wermachtu, bo może mamy go za naszą ścianą ze względu na miejsce zamieszkania. Pozdrawiam
Gość: maurycy, apn-77-115-196-148.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/16 00:53:07
Gość: Alicja1, 78-131-162-5.tktelekom.pl
2010/02/16 00:54:55
@ stara
Mam nadzieję, że w niedługim czasie będzie co najmniej 1000 powodów do Twojej i mojej uciechy.
Gość: sami, 193-17-214-21-tami.tami.pl
2010/02/16 00:59:26
@zmorka
A może prywatyzacją KGHM której miało nie być .
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/02/16 00:59:42
Alicjo; czy wiesz, o której jutro magdzia córcia Sobiesiaka będzie opowiadać przed komisją?
Gość: Alicja1, 78-131-162-5.tktelekom.pl
2010/02/16 01:41:21
@ stara
Niestety, nie wiem. I tak nie miałabym okazji oglądać na bieżąco posiedzenia KH. Pozdrawiam.
Gość: maurycy, apn-95-40-196-243.dynamic.gprs.plus.pl
2010/02/16 08:16:00
All
Bardzo polecam do porannej lektury. Trochę konkretnej informacji jak to z automatami było..... podatki.gazetaprawna.pl/wywiady/398309,celnicy_dostana_strategie.html
Gość: jazzowaty Zorro, 76.73.36.5*
2010/02/16 08:44:03
Nie możesz dodawać komentarzy do tego blogu. Twój login lub adres IP został zastrzeżony przez autora blogu / administrację serwisu
Waw Bardzo mi się nie spodobała Twoja uwaga, ale - zamiast wysłać w ślady min. Fedak - wyjaśnię jeszcze raz, bo zrobiłem to na gorąco na tym blogu. Niczego o Przybyłowiczu nie publikuję, tylko ujawniam chamski przeciek, tzw. wystawkę, zrobioną przez Brygidę. Pani Brygida opublikowała w swoim felietonie zgłoszenie Przybyłowicza, łamiąc uodo, regulamin Sejmu i pewnie ustawę o komisji. Natychmiast po wzięciu przynęty - reakcja na tym blogu - zmieniła tekst i od tej pory przestał być z blogu Grysiak widoczny. Kilka osób potwierdziło taki przebieg wypadków i zaczęło szukać intrygującego dokumentu, który czytały, ale nie wiadomo gdzie - patrz wpisy na blogu. Zgłoszenie Przybyłowicza wisi cały czas dokładnie tam, gdzie umieściła go Grysiak, bądź jej koledzy/koleżanki - na serwerze TVN. Mimo całego zamieszania nikt go dotychczas nie zdjął i nie cenzurował. Sądząc z miejsca wstawienia pliku wniosek jest jasny. Grysiak wystawia Przybyłowicza ostentacyjnie i bimba sobie z konsekwencji. Nawet nie stara się zacierać tropów, wstawiając przeciek na jakimś anonimowym file-share. Wkłada go na firmowy serwis ITI, pokazując wszystkim wała. To jak firmowa pieczątka. Nie będzie żaden Przybyłowicz podskakiwał, bo go zdemaskujemy i co nam zrobicie. Ja to zdarzenie zrelacjonowałem i niczego się nie boję, ani mam zamiar. Na szantaże i insynuacje jest to jedyna metoda - wystawione info jak najszerzej roznieść, narobić hałasu i zdemaskować szantażystów, grających sobie w kulki na tzw. komisjach. Info raz wystawione w internecie replikuje się jak pożar lasu, udawanie że nic się nie stało, tego nie zmieni. 2010/02/16 09:52:10
@zmoorka.
Na temat rury pod Baltykiem Szefem energetyki w Stanach jest fizyk Noblista , a u nas ? Bucowaty wodzil za nos dosc dlugo Polakow bo... Najpierw sponsorowal SLD , potem zdaje sie Pe i Es . I nikt nie protestowal . Czy to nie jest afera majaca skutki na jedno pokolenie naprzod. A Rzepa bedzie gledzic o hazardzie jako o najwiekszej katrastrofie od czasu powstania panstwa polskiego.
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/16 09:58:13
@waw; @obiboknawłasnykoszt
Dobrze byłoby chyba wrócić do tego, od czego @zmoorka zaczęła: 14.02.2010; 14:44 "W efekcie po wprowadzeniu dopłat, zmniejszy się liczba grających, z powodu tak znaczacej podwyżki, a i tak dopłaty nie trafią do budżetu, tylko lwią cześć zainaksują cinkciarze. Ani państwo nie zarobi, ani legalnie działające przedsiębiorstwa." I na czym skończyła: 15.02.2010; 16:36 "schemat z cinkciarzem czy bez dla graczy jest zawsze niekorzystny. Ale gracz nie może obstawiać gry klockami lego. Gracz jest zmuszony kupić żetony. gracz w konsekwencji musi zapłacić podatek." Porównując te dwie wypowiedzi widać znaczną ewolucję, gdyż @zmoorka przeszła od stwierdzenia, że ani państwo nie zarobi, ani legalnie działające przedsiębiorstwa do konstatacji, że to jednak gracz zawsze traci, bo musi zapłacić podatek. Oczywiście, że gracz traci na dopłatach - płaci 110 zamiast wcześniejszego 100 za żeton tej samej wartości. Jednak przy schemacie z II obiegiem i cinkciarzami gracz traci więcej (średnia cena żetonu wzrasta do 114 przy upraszczającym założeniu, że każdy nabywa żetony w kasie i w II obiegu w proporcjach 50/50). Co by nie mówić o duszy hazardzisty chyba wszyscy się zgodzą, że są to ludzie, którzy potrafią liczyć i kalkulować i nie będą uczestniczyć w procederze, który im się nie opłaca (tracą lub wychodzą na zero przy schemacie bez cinkciarza). Gracz MUSI KUPIĆ ŻETONY, ale najkorzystniej jednak dla niego, jak zrobi to w kasie i w takiej ilości, jakiej potrzebuje. Twój zarzut @obiboku o tym, że jest prawdopodobne, że część graczy będzie odsprzedawać niewykorzystane żetony po niższej cenie już w swoich komentarzach uwzględniłem i rozważałem - nie można oczywiście wykluczyć takich zachowań, ale będzie to zupełny margines, najwyżej 2-3% obrotów żetonami. Ktoś kto kupuje w kasie za 110 kupuje raczej tyle, ile mu potrzeba by zastosować swój system, jeżeli jest początkujący raczej kupi mniej i później dokupi niż więcej i potem odsprzeda po niższej cenie. Co do ominięcia podatku odniosłem wrażenie, że sama @zmoorka wycofała się z tego pisząc, że podatek zapłaci gracz. Generalnie wszystkie żetony, które wchodzą później do gry muszą pochodzić z kasy, a więc państwo łyka dopłatę, bez względu na późniejszy obrót żetonami. Jedyne pole do nielegalnych działań przy dopłatach to wprowadzenie nieewidencjonowanych żetonów do gry. Ale tu właściciel przedsiębiorstwa rozrywkowego naraża się na odp. karną i utratę legalnego biznesu, na który pracował tyle lat. A ponadto chyba naraża się na to, że utraci kontrolę nad ilością żetonów wpuszczanych do obiegu bez ewidencji. A to może mu przynieść trudne do oszacowania straty. cdn
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/02/16 10:13:20
@waw; @obiboknawlasnykoszt
Do czego zmierzam i po co międlę ten temat. Bo wydaje mi się ważne, żeby obnażyć dęte tłumaczenia branży hazardowej co do nieopłacalności dopłat dla budżetu i możliwych konsekwencji w postaci rozwoju szarej strefy. Jak już wcześniej wspomniałem i niektórzy z Was również, dla Kosków i Sobiesiaków zablokowanie dopłat było sprawą podstawową dlatego, że dotychczas AoNW były objęte niskim jak na dochody tego segmentu ryczałtem, a dopłaty mogły dać MF pojęcie o tym, jak wielka kasa tam przepływa. I odpowiednie do tych przepływów wpływy z podatków. Druga sprawa to przerabianie AoNW i dopuszczanie na tych automatach gier o taką stawkę, która nie mieściła się w żaden sposób w warunkach określonych w ustawie/zezwoleniu/koncesji. Nie opowiadajmy bajek, że w MF pracują same niedojdy, ktore nie potrafią liczyć i przewidywać, albo nie mają podstawowej wiedzy o rynku hazardowym. Oni wiedzą, gdzie leży problem i Rostowski z Kapicą nie obstawaliby przy dopłatach, gdyby nie mieli przekonania, że przyniosą wpływy do budżetu.
Gość: Kaziu, 77.255.140.17*
2010/02/16 10:31:35
Po najcięższych torturach imieninowych nie smakowała mi tak woda jak Magdusi.
2010/02/16 11:07:43
Gość: Dante w dniu 2010/02/16 o 10:13:20 napisał:
"... dla Kosków i Sobiesiaków zablokowanie dopłat było sprawą podstawową dlatego, że dotychczas AoNW były objęte niskim jak na dochody tego segmentu ryczałtem, a dopłaty mogły dać MF pojęcie o tym, jak wielka kasa tam przepływa. I odpowiednie do tych przepływów wpływy z podatków. Druga sprawa to przerabianie AoNW i dopuszczanie na tych automatach gier o taką stawkę, która nie mieściła się w żaden sposób w warunkach określonych w ustawie/zezwoleniu/koncesji..." Gość: Kaziu 2010/02/15 18:20:30 podesłał link: tnij.org/fv3l Miałem już wcześniej napisać na temat tego co można się doczytać w treści podanego artykułu. Ciekawa jest tabela: "Podatki płacone do budżetu przez salony gier o niskich wygranych", a właściwie prawie lawinowy wzrost (x2) z roku 2007 na 2008 i z 2008 na 2009. Czy nie można dojść do wniosku że branża odetchnęła i zaczęła intensywnie inwestować pod "patronatem" ferajny? Dochody z kasyn już nie są tak bardzo rosnące skokowo, bo imho w kasynach raczej nie da rady zrobić kantów na taką skalę jaka jest możliwa w przypadku AoNW! Dzisiaj Dante poruszył IMHO bardzo ważną kwestię! W artykule z Money.pl są podawane kwoty, ale wyliczenia są podawane na podstawie tego co jest oficjalnie podawane przez branże hazardową. A to ma się zasadniczo nijak do stanu faktycznego. Dość powiedzieć że AoNW są tak ustawiane że zanim wypłacą cokolwiek to muszą "zarobić" na wszystkie podatki, wynagrodzenia, 'wziątki' i innego przyjemności właściciela. IMHO faktyczne dochody z AoNW oscylują w okolicach x3 lub x4 tego co jest oficjalnie podawane. |
Mnie nadal zastanawia to, co napisała na swoim blogu Brygida Grysiak:
"Ale już po wybuchu afery szef Kancelarii Premiera zaprosił go do siebie i nagrał z nim długą rozmowę, o czym pisały gazety"
Przeleciałam Google i nie znalazłam żadnej informacji, by jakaś gazeta o tym fakcie pisała.
Może źle szukałam, więc jeśli ktoś trafi na jakiś materiał prasowy dot. tej sprawy, to może wrzuci odpowiedni link.
Dlaczego nie zrobiła tego sama Brygida Grysiak?