<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Czy szef przykryje skarbnika? - komentarze</title>
    <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html</link>
    <description>Pół godziny przed rozpoczęciem przesłuchania &amp;quot;Mira&amp;quot; premier zapowiedział, że o 11-tej, czyli mniej więcej po jego swobodnej wypowiedzi, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej ogłosi swoją decyzję w sprawie startu w wyborach. Wszyscy się chyba spodziewali jakiejś spektakularnej przykrywki, ale to, że w jej charakterze wystąpi sam premier może świadczyć o panice w obozie &amp;quot;Mira&amp;quot;. Widać nie każdego da się wytrenować. Jeśli przykrywka ma być skuteczna, Tusk powinien ogłosić, że nie startuje, bo tylko to pozwoli mediom ciągnąć temat do wieczora, będzie można rozważać kto zamiast niego, przepytywać kolejnych polityków, robić rankingi alternatywnych kandydatów. Czy premier powinien się obawiać zeznań &amp;quot;Mira&amp;quot;. I tak, i nie. Tak, bo zeznania Kamińskiego (i nie tylko) odsłoniły trochę kulisy funkcjonowania niektórych prominentnych członków rządu i partii - a Tusk jest szefem obu - i poziom ich zaangażowania w interesy Sobiesiaka. Dobrze to ilustruje dość wstrząsający fragment zeznań Kamińskiego. Mariusz Kamiński:   Kim był Ryszard Sobiesiak, kim jest Ryszard Sobiesiak? (...) Już w połowie lat 90. Ryszardem Sobiesiakiem interesuje się Urząd Ochrony Państwa, jest on podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy i o korupcję. W drugiej połowie lat 90. Ryszardem Sobiesiakiem bardzo mocno interesuje się policja w związku z jego intensywnymi kontaktami ze zorganizowanymi grupami przestępczymi o charakterze zbrojnym, konkretnie chodzi o tzw. grupę Czarnego. Bandyta ten, skazany później na wieloletnie więzienie za kierowanie właśnie taką grupą o charakterze zbrojnym, był szefem ochrony kasyna interesuje się Urząd Ochrony Państwa, jest on podejrzewany o pranie brudnych Ryszarda Sobiesiaka. W zeznaniach świadka koronnego z procesu &amp;#8222;Czarnego&amp;#8221;, grupy &amp;#8222;Czarnego&amp;#8221;, niejakiego &amp;#8222;Szczeny&amp;#8221;, Ryszard Sobiesiak scharakteryzowany został jako sponsor grupy &amp;#8222;Czarnego&amp;#8221;. &amp;#8222;Czarny&amp;#8221; milczy, jego współpracownicy milczą, Ryszard Sobiesiak ucieka, tak jak teraz, z Polski na szereg miesięcy, wychodzi z tego obronną ręką. Wymiar sprawiedliwości dopada Ryszarda Sobiesiaka w roku 2005, kiedyzostaje on skazany za przestępstwa korupcyjne. Otóż Ryszard Sobiesiak skorumpował urzędnika wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, który w zamian za wydanie korzystnej dla Ryszarda Sobiesiaka decyzji dotyczącej dofinansowania z funduszy unijnych otrzymał od niego łapówkę. I wydaje mi się, że ta sprawa pokazuje pewien modus operandi funkcjonowania Ryszarda Sobiesiaka w świecie biznesu na styku z urzędnikami państwowymi, z funkcjonariuszami publicznymi. Otóż, proszę państwa, po przyjęciu pierwszej łapówki urzędnik jest szantażowany przez Ryszarda Sobiesiaka. Ryszard Sobiesiak nie chce płacić mu dalej, tylko twierdzi, że ma na niego haki, ponieważ wziął już pierwszą ratę łapówki, i oczekuje od niego, że będzie cały czas wydawał korzystne dla jego firmy decyzje. No, obaj panowie wpadają. (...) Mniej więcej tydzień temu ukazał się bardzo dobry artykuł dotyczący Zieleńca, prawda, i budowy przez pana Sobiesiaka jednego, ponoć, z najnowocześniejszych wyciągów narciarskich w Zieleńcu, gdzie człowiek ten buduje to całkowicie bezprawnie. Wycinane są 150-letnie drzewa, prawda, pół hektara, i to drzewa należące do Lasów Państwowych. Nie ma pozwolenia na budowę, nie ma żadnych zgód, żadnych uchwał rad gminy. I my nakładając naszą wiedzę z kontroli operacyjnej, czyli z podsłuchu, z tym, co ustalili dziennikarze, no, obraz, jaki wyłania się, jest porażający. Zezwolenie na wycinkę, prawda, w Ministerstwie Ochrony Środowiska załatwia asystent ministra sportu, bezpośrednio w Ministerstwie Ochrony Środowiska. Dzwoni potem radośnie do Ryszarda Sobiesiaka i mówi &amp;#8211; Rysiu, załatwiliśmy ci wycinkę, prawda, i przesyła mu faksem. On, pracownik ministerstwa  sportu, przesyła decyzję Ministerstwa Ochrony Środowiska faksem Sobiesiakowi. Sobiesiak natychmiast dzwoni do burmistrza: Zwołuj natychmiast radę gminy, bo gonią mnie terminy, musimy zalegalizować pewne działania, w razie czego podstawię samochód, żeby przywieźć radnych na sesję. Czyli Sobiesiak zwołuje sesję rady gminy, która natychmiast uchwala zmianę, plan zagospodarowania miejscowego korzystny dla Sobiesiaka. Nie jest zawiadomiona prokuratura mimo tego, że właśnie wycinane są drzewa, prawda, że budowane są bez pozwoleń, prowadzona jest inwestycja bez pozwoleń na budowę. I wszystkiemu temu patronuje z jednej strony Mirosław Drzewiecki, który zabezpiecza Ministerstwo Ochrony Środowiska, a z drugiej strony Zbigniew Chlebowski, który dzwoni i mówi, że: Słuchaj, jestem w kontakcie z dyrekcją Lasów Państwowych, wszystko będzie dobrze, meldują mi na bieżąco itd. Ma przyjechać kontrola, a Ryszard Sobiesiak oczywiście wie, że będzie kontrola, prawda, opóźnia tę kontrolę, żeby mu nie zablokowano tego, nawet negocjuje się z nim, czy pan Ryszard łaskawie zgodzi się zapłacić karę, no bo niestety, będzie musiał zapłacić jakąś karę. Ryszard Sobiesiak mówi &amp;#8211; dobrze, zapłacę karę, ale pod warunkiem, że nie wstrzymacie mi budowy, prawda. Kary zresztą do tej pory nie zapłacił, zresztą, jak mówił swojemu pracownikowi, że &amp;#8211; kara karą, będzie odwołanie, to załatwimy to w odwołaniu. Tak że nawet takie interesy są kompleksowo obsługiwane przez Drzewieckiego, Chlebowskiego, asystentów Drzewieckiego, prawda. Nie wiem, Sobiesiak chce załatwić jakąś decyzję w Ministerstwie Infrastruktury, szuka kontaktu z ministrem Grabarczykiem, dzwoni do asystenta Rosoła, a ten mówi &amp;#8211; po co ci Grabarczyk, masz tutaj telefon do asystenta Jarmuziewicza, on ci to załatwi. Idzie Sobiesiak, załatwia sprawę, dziękuje Rosołowi itd. Więc to jest cały kompleks tego typu powiązań niejasnych, prawda, sytuacji itd., które są obsługiwane. A jednocześnie, jednocześnie jest taka wyczuwalna jakby pogarda w pewnych momentach właśnie dla tych polityków, którzy w rozmowach jakby między ludźmi z branży hazardowej, prawda, nazywani są: dupek, pacan &amp;#8211; już nie chcę używać wulgaryzmów, żeby nie epatować tutaj opinii publicznej &amp;#8211; sportowiec, z takim przekąsem się czasami wypowiadają o Drzewieckim, prawda. Widać, że jakby to są ludzie&amp;#8230; że relacje są w jedną stronę, ja tak to oceniam, relacje są w jedną stronę. To Sobiesiak ciągnie, prawda. To oni są w orbicie wpływówSobiesiaka . Tusk firmujący to wszystko, nieświadomy, lub świadomy ale nie chcący lub nie umiejący temu zaradzić nie bardzo ma być z czego dumny. Bez względu na to jak świetnie się przygotował Drzewiecki, i jak bardzo się będzie starał Sekuła, fakty są nieubłagane i kompromitujące nie tylko dla Drzewieckiego. Bo przecież Tusk o tym od sierpnia wiedział, ale stał za Drzewieckim do samego końca, jeszcze przed swoją konferencją prasową Drzewiecki miał duże szanse uratować ministerialną tekę. Gdyby tylko wypadł lepiej. Nic innego się nie liczyło, i nie liczy się nadal bo Drzewiecki nie jest nawet zawieszony, podobnie jak Rosół. Nie jest więc żadnym nadużyciem, że to wszystko co się odbywało, miało i ma nadal akceptację Tuska, skoro Drzewiecki i Rosół nie zostali w żaden sposób ukarani (jeśli nie liczyć tego, że Drzewiecki musiał - wyłącznie ze względu na opinię publiczną - &amp;quot;na własną prośbę&amp;quot; odejść aby zejść z linii strzału). Jest jednak dobra wiadomość dla Tuska. Polska jaką opisał Kamiński, i jaka wyłania się z kolejnych dokumentów i zeznań już nie razi, jesteśmy z nią pogodzeni, a nieliczne zbuntowane jednostki można skutecznie usuwać, nawet jeśli im się wydaje, że chronią je jakieś ustawowe zabezpieczenia. A jak &amp;quot;Mirowi&amp;quot; dzisiaj nie pójdzie, zawsze będzie można liczyć na Witolda Gadomskiego, który wytłumaczy ciemnemu ludowi, że to wszystko jest normalne, i tylko Kamiński jest nieprzystosowany.  Witold Gadomski (Gazeta Wyborcza):  Media z oburzeniem opisują pomoc udzielaną przez urzędników i polityków firmie Winterpol budującej w Sudetach ośrodek wypoczynkowy z nowoczesnymi wyciągami. (...)  Dzięki przychylności rozmaitych instytucji formalności przy budowie były załatwiane od ręki, a czasami urzędnicy akceptowali dokonane wcześniej przez inwestora działania, wydając stosowne decyzje z datą wsteczną. Dla skrupulatnego kontrolera była to zatem samowola budowlana legalizowana dopiero po fakcie. Taką interpretację przedstawił podczas przesłuchania przed komisją śledczą Mariusz Kamiński, który nie posiadał się z oburzenia dlatego, że inwestycja powstała w rekordowym tempie. Nie jestem naiwny i rozumiem, że pomoc urzędników udzielona właścicielom spółki Winterpol nie musiała być bezinteresowna. Zapewne nie wszystkim biznesmenom sprzyjają w tym samym stopniu, co jest niesprawiedliwe i wypacza rynkową konkurencję. A jednak nie potrafię wykrzesać z siebie oburzenia, jakim pałają niektórzy dziennikarze i były szef CBA na biznesmena, który skrupulatnie i skutecznie zabiega o swoje interesy. Dzięki temu powstał wspaniały ośrodek wypoczynkowy o standardach zbliżonych do europejskich. Czy za dużo mamy takich ośrodków w Polsce? To, że biznesmen działa także w branży hazardowej, nie ma tu nic do rzeczy. Jego celem jest osiąganie zysku. Jeśli państwo uznaje hazard za legalny, dlaczego mamy go potępiać? (...) Czy można mieć za złe biznesmenowi, że - mówiąc potocznie - chodzi za swoimi sprawami? Że dopinguje urzędników, stara się zaprzyjaźnić z osobami mającymi wpływ na decyzje? Przecież tak się dzieje na całym świecie. (...) A w Polsce od kilku lat panuje absurdalna atmosfera podejrzliwości w kontaktach polityków z biznesem. To jest właśnie nienormalne . Nie podniecam się więc zeznaniami &amp;quot;Mira&amp;quot; bo cóż on może powiedzieć, czego byśmy nie wiedzieli? O aferze hazardowej wszystko już wiadomo. O Polsce siedem lat po Rywinie też. Zmieniło się na gorsze, bo wtedy to przynajmniej przeszkadzało, a dzisiaj można bez wstydu usprawiedliwiać.</description>
    <lastBuildDate>Sun, 31 Jan 2010 23:50:17 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Gość ciekawska: Gdzieś przeczytałam, że kończy ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7781743</link>
      <description>Gdzieś przeczytałam, że kończy się umowa z G-Tech a kiedy wygra ten drugi koncern?</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7781743</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 23:50:17 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Kaziu: @ iwo dziś napracowałem się co nie ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7780272</link>
      <description>@ iwo dziś napracowałem się co nie miara ,przed dwunastą zmogło mnie nie wytrzymałem i zasnołem piszę o sobocie rano stwierdziłem że mam najwiekszy jak dotychczas numer mojej gazety wiejskiej powielam artykuły i rozdaję na mojej wiosze ludzie zaczeli to czytać i zaczynają wyrabiać sobie zdanie wieś też nie jest głupia tylko co może mówić jak ma TVN i Polsat na bierząco a TVP tylko o 19,30 nawet Warto rozmawiać jest poza godzinami ich życia za mało programów edukacyjnych dla takich jak my wiejskich nie zabardzo edukowanych nam potrzebne są programy takie jak na blogu Kataryny tylko nie wszyscy mogą się do nich dostać , zatem kopiuję i dostarczam zainteresowanym . Kataryno za prawa autorski biorę odpowiedzialność wybacz nie zarabiam na tym .</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7780272</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 19:38:21 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Iwo: Slawek&#xD;Zgadzam się z Tobą w 100%. ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7779138</link>
      <description>Slawek&#xD;&lt;br/&gt;Zgadzam się z Tobą w 100%. Również nie czytam GW, nie będę wspierać ich finansowo. Poza tym uwłaczałoby to w moją godność. Ich moralność jest tak zwyrodniała, że lepiej by było, gdyby nie mieli żadnej. Rola Wałęsy jest jasna. Dziw tylko dlaczego Kaczyńscy się w porę na nim nie poznali wpychając go na fotel prezydenta.&#xD;&lt;br/&gt;Stara&#xD;&lt;br/&gt; Komisja nic nie wyjaśni, a w każdym razie oficjalnie winny będzie li tylko Kamiński Polacy, w większośi nie interesujący się polityką, dokładnie wiedzą, że PiS jest "be". I to jest największy absurd IIIRP, a zarazem wielki sukces PO.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7779138</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 14:46:45 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Jacek: Bardzo Pani dziękuję za analizy - ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7779026</link>
      <description>Bardzo Pani dziękuję za analizy - czytam z podziwem za przenikliwość.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7779026</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 14:11:27 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość stara: @Sławek; Ja się nie spieram o rolę ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778679</link>
      <description>@Sławek; Ja się nie spieram o rolę Wałęsy w latach 90-tych.Chcę tylko powiedzieć, że Wałęsa ma miejsce w naszej historii. Wiedza o działaniach Wałęsy w latach 90-tych nie jest dokladnie znana, bo jest to jakiś tam punkt zawartego kontraktu.&#xD;&lt;br/&gt; Ale żeby ta wiedza przedostała się do szarego Kowalskiego to należy iść małymi kroczkami i odeprzeć najpierw ten wściekły atak na historyków. Wtedy łatwiej będzie dyskutować na temat późniejszej działalności Wałęsy.Ale żeby to wszystko przeprowadzić to dzisiaj ogromną rolę ma komisja śledcza, której praca mam nadzieję obnaży działanie naszego premiera i jego otoczenia. Pełna zgoda z Twoim wywodem.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778679</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 12:42:03 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>slawek.omar: @Stara&#xD;Nie spieram się o czytanie ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778575</link>
      <description>@Stara&#xD;&lt;br/&gt;Nie spieram się o czytanie GW. Wiem, że moje stanowisko, bardzo ortodoksyjne, nie musi być jedynie słusznym. Na usprawiedliwienie powiem tylko, że zło powinno byc zwalczane wszelkimi mozliwymi (oczywiście legalnymi) środkami. Gdyby moje stanowisko stało się stanowiskiem powszechnym media wrogie Polsce pewnie przestałyby istnieć ze względu na upadek czytelnictwa czy też "oglądactwa". Ale to tylko tak na marginesie. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Znacznie poważniejszą natomiast sprawą wydaje mi sie Twój stosunek do Wałęsy. Otóż, Moja Droga, grzechem głównym Lecha Wałęsy nie jest to, co robił w latach 70-tych. Gdyby tak było, ten juz dawno uderzyłby sie w piersi i stał bohaterem narodowym Polaków. Ta prawda jednak @Stara wygląda zupełnie inaczej. Grzechem głównym Walęsy jest to, co robił w latach 90-tych, kiedy jego działania jako prezydenta godziły w strategiczne interesy Polski, kiedy swoimi inicjatywami próbował torpedować integracje Polski z Zachodem (NATO-Bis, Unia-Bis), kiedy tylnymi drzwiami próbował wpuścić Rosjan do Polski (dramatyczna interwencja Olszewskiego uniemożliwiająca umowę w sprawie rosyjskich spółek w dawnych rosyjskich bazach). Dołóżmy do tego uwikłanie w struktury mafijne, co bezpośrednio doprowadziło do potęgi struktur przestępczych Polski obecnej. Wałęsa nie potrafił sie odciąć od swej ubeckiej przeszłości i stąd jego serwilizm w stosunku do Wachowskiego, którego rola w historii najnowszej do dzisiaj nie została wyjaśniona. Uważam, że to właśnie jego osoba może być mitycznym capo di tutti capi polskiej areny świata podziemnego. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Media w sposób celowy skupiły sie w krytyce Cenckiewicza na latach 70-tych aby nie pozwolić na zadawanie pytań w sprawie lat 90-tych, a tu właśnie tkwi sedno całej sprawy. Zauważ jak bardzo ten mechanizm przypomina to, co dzieje się wokół komisji hazardowej. Za wszelką cenę próbuje sie skupiać zainteresowanie wokół cmentarnych spotkań różnych żuczków aby tylko odciągnąć uwagę opinii publicznej od sprawy zasadniczej, jaką jest uprzedzenie kolesi przez samego premiera RP. Wałęsa w latach 70-tych to problem historyczny, natomiast Wałęsa w latach 90-tych to problem dnia dzisiejszego, bo tam, w czasach jego prezydentury, są odpowiedzi na wszystkie pytania dręczące na dzisiaj. Zauważ jaki jest wspaniały zwornik lat ówczesnych i dzisiejszych. Tym zwornikiem jest Donald Tusk, który z mina Judasza proponuje: Policzmy głosy (sic!!!)</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778575</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 12:12:18 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość maurycy: @Stara&#xD;Miękkie wzmianki Tuska o ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778563</link>
      <description>@Stara&#xD;&lt;br/&gt; Miękkie wzmianki Tuska o Olechowskim mogą oznaczać. że szeregowy respektuje rangę kaprala. A to dlatego, że obaj wiedzą, gdzie stacjonuje sztab generalny. Sztab tymczasem zdążył podjąć decyzję o pozostawieniu szeregowego w okopie, a co do ataku na duży pałac jest możliwe, iż poprowadzi go kapral. Wątpliwość pozostaje jednak chociażby dlatego, że istnieje jeszcze Marszałek K. i służby wojskowe - jak przystało. Chłopaki potrzebują chwilę jeszcze żeby się poukładać.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778563</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 12:09:47 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość stara: @Maurycy; Też słuchałam i podzielam ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778494</link>
      <description>@Maurycy; Też słuchałam i podzielam Twój niepokój. Usłyszałam też, że PO rozważy możliwość poparcia P. Olechowskiego na prezydenta - ciekawe....</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778494</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 11:47:30 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość stara: @Sławek; Nie zgodzę się z Tobą, że ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778469</link>
      <description>@Sławek; Nie zgodzę się z Tobą, że nie warto czytać czy oglądać media, które manipulują i kłamią, bo musimy prostować te informacje naszym leniwym przyjaciołom i najbliższym a także znajomym licząc na to, że ich przekonamy . Też należę do osób, które Michnika uwielbiały do czasu, kiedy ten Pan zaczął dyskredytować i opluwać Prezydenta Wałęsę. I dziwne jest to, że nie zmieniłam swojego zdania, mimo, że Michnik wychwala teraz P. Wałęsę.&#xD;&lt;br/&gt;@Kot; Nie wstydź się, że wtedy w 1980 r. wiedząc o roli Bolka nie mówiłeś o tym głośno to jest Twoja wielkość i chylę przed Tobą czoło za działalność Twoją w tamtych latach. Wtedy Wałęsa był wielkim człowiekiem, przywódcą, któremu zawdzięczamy dość bezpieczna transformację ustrojową.&#xD;&lt;br/&gt;Szkoda tylko, że nasz bohater Wałęsa nie potrafi teraz powiedzieć:" tak, w latach 70-tych złamali mnie, ale potem zrewanżowałem się z naddatkiem, przepraszam." Szkoda, że dalej brnie i godzi się odgrywać naznaczoną mu rolę jest mi w tym momencie za Niego wstyd.&#xD;&lt;br/&gt;Nie wiem tylko, dlaczego uczestnicy i świadkowie tamtych wydarzeń nie mogą teraz przebić się z informacją na temat Bolka, kiedy opluwani są historycy, którzy opisują działalność Wałęsy w latach 70-tych.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778469</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 11:41:29 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>slawek.omar: @Kot&#xD;Czy aby zakwestionować ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778301</link>
      <description>@Kot&#xD;&lt;br/&gt; Czy aby zakwestionować homoseksualny styl życia najpierw muszę sie przespać z mężczyzną? Czy dla potępienia narkotyków muszę zacząć ćpać? Czy aby wiedzieć, jak destrukcyjny jest wpływ wódki na organizm muszę się najpierw stoczyć na samo dno? Czy aby poznać zło tkwiące w nieprawości sam muszę się w niej zanurzyć? W "Portrecie Doriana Graya" jego życie odbija się w namalowanym portrecie. Treści GW z kolei przenoszone są na psychiczną konstrukcję jej czytelników. Tuwim powiedział: pokaż mi swoją bibliotekę, a powiem ci, kim jesteś. Doskonale możemy to przetransponować i powiedzieć: pokaż mi, jaką gazetę czytasz, a powiem ci, kim jesteś. To oczywiście tylko moja opinia. Wystarczy mi jednak, aby konsekwentnie nie czytać GW, nie zaglądać na Onet i nie oglądać TVN.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778301</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 10:49:57 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość maurycy: Chyba warto przeanalizować nagranie ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778289</link>
      <description>Chyba warto przeanalizować nagranie dzisiejszej rozmowy Olejnik z Tuskiem w Radio Zet (Siódmy dzień tygodnia). Tusk zrobił na mnie wrażenie faceta silącego sie na luz, ale faktycznie maksymalnie spiętego i brzmiącego wyjątkowo niewiarygodnie - nawet jak na niego. Szczególną moją uwagę zwrócił podkreślając, że Kamiński powinien był udać sie do prokuratora zamiast do niego. Przede wszystkim jednak stwierdził mniej wiecej coś takiego: "...od poczatku wiedzieliśmy z Cichockim, że chodzi o paskudną polityczną grę". Wobec takiej postawy świadka komisji należy chyba liczyć siię z jego frontalnym atakiem na Kamińskiego, o natężęniu wielokrotnie większym niż zrobili to Zbycho i Miro. Sądzę też, że przesłuchanie może pod byle pretekstem zakończyć się po swobodnej wypowiedzi (np. konieczxność utajnienia, albo wniosek o przesunięcie dalszej części ze względu na pilne obowiązki). Myślę, że taki atak szefa rządu zostanie odebrany przez służby państwowe do siłowej rozprawy z Kamińskim, łącznie z aresztowaniem wobec oskarżenia o prowokację przeciwko premierowi.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778289</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 10:44:46 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Kaziu: Małe spostrzeżenie z innego ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778098</link>
      <description>Małe spostrzeżenie z innego bloga.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"mozna i tak nazwac&#xD;&lt;br/&gt;ale pierwsza "wizjionerka" polityczna byla niejaka Anastazja Potocka, "specjalistka" lat 90tych, to on opisala Tuska mniej wiecej tak: Donek to chlopczyk w ktorkich spodenkach, ktory nigdy nie dorosnie" z pewnoscia miala racje, juz sama "strategia' Rzadzenia czyli porownywanie rzadzenia do gry w pilke... coz zalatuje wlasnie smarkateria z podworka, ba te nieczysta faule czy nawet kiwanie, spowoduje, ze Tusk zakiwa sie na smierc, na smierc polityczna"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7778098</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 09:46:03 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: @Kot&#xD;"W grudniu 1980 r. na jednym z ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7777962</link>
      <description>@Kot&#xD;&lt;br/&gt;"W grudniu 1980 r. na jednym z ramion gdańskich krzyży - Pomniku Poległych Stoczniowców jeden z jego monterów Bogdan B. szlifierką zrobił napis o treści "Śmierć komunie". Ten monter jest uwieczniony na fotografii w albumie o Gdańsku."&#xD;&lt;br/&gt;Sprawa była zana tuż po zamontowaniu krzyży w fundamencie. W sobie znany sposób SB-ki dowiedziały się o napisie "szkalującym i godzącym" i tow. I sekr. KW PZPR Fiszbach osobiście wsiadł do kosza montażowego i sprawdzał czy rzeczywiście napis jest. Zadaniem operatora dźwigu było tak manewrować, aby napis ocalał. I tak się stało... Jest to relacja od bezpośredniego uczestnika montażu Trzech Krzyży.&#xD;&lt;br/&gt; A blog Kataryny doskonały, palce lizać.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7777962</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 08:29:36 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>sarthran: @mazur: Z calym szacunkiem dla ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7777870</link>
      <description>@mazur: Z calym szacunkiem dla Jaroslawa Kaczynskiego, JFK ani Boby to on nie jest (nie lubie takich argumentow ale sam "otworzyles te drzwi") Nie postuluje rowniez, zeby zakazywac komus czegokolwiek, ale takie sa realia. Zwroc uwage, ze mimo iz system polityczny w USA jest calkowicie rozny od polskiego i ogolnie prezydent ma bardzo silna wladze, wybor Roberta byl kontrowersyjny, byl krytykowany za mlody wiek ale rowniez podnoszono argument o zbyt bliskim pokrewienstwie. Przede wszystkim jednak, JFK i Boby nie byli blizniakami !!!! Nigdy nic takiego sie nie zdarzylo w historii nigdzie. Wszyskie stacje i wszyscy komentatorzy skupili sie glownie na tym. &lt;br/&gt;W polityce nie tylko trzeba miec argumenty trzeba rowniez byc skutecznym. Bracia Kaczynscy skuteczni nie byli: stracili wladze, takie sa realia. Jak powiedzialem wczesniej sami dali argumenty swoim przeciwnikom. Zaznaczam nie oceniam Kaczynskich ad personam, oceniam ich jako pewne byt polityczny. A po za tym nie stosuj metody redukcji do absurdu, liczylbym na rzeczowa dyskusje, to nie jest forum poliltyczne takze powstrzymaj sie od tanich zagran z podrecznika erystiki.&#xD;&lt;br/&gt;Jeszcze jedno PiS, czy ogolnie oboz prawicowy, to nie jest prywatny folwark Kaczynskich, partia nalezy do czlonkow, sympatykow i wyborcow. W imie dobra wspolnego powinni przemyslec oni dalsze polityke kadrowa. &lt;br/&gt;I ostatnia rzecz pokazujaca jak slaba jest polityka madialna PiS:&#xD;&lt;br/&gt;Ostatnio Tusk zdecydowal (?) ze rezygnuje z kampanii, efekt: przechwycil momentum informacyjne, teraz leci wszedzie narracja PO. Reakcja PiS zadna.&#xD;&lt;br/&gt;Gdyby tak wczesniej Pan Jaroslaw Kaczynski zrezygnowal z przewodniczenia patii, moge Ci gwarantowac, ze teraz lecialaby opowiesc PiS a PO bylaby w glebokiej defensywie majac jeszcze komisje za pasem. Tusk rozladowal problem komisji i dodatkowo przejal uwage mediow. Jesli PiS nie nauczy sie grac w ta gre to nie wygra wyborow. PiS musi zmienic polityke medialna, z dzialan reaktywnych przejsc do proaktywnego tworzenia zdarzen medialnych po to zeby uchwycic uwage mediow i wyborcow. PiS po szefostwem Jaroslawa nie ma szans wygac wyborow, a dodatkowo moze pogrzebac szanse na re-elekcje Pana Prezydenta. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7777870</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 03:27:21 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość mazur: @ sarthran&#xD;"Nie wspomne, o tym ze ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7777841</link>
      <description>@ sarthran&#xD;&lt;br/&gt;"Nie wspomne, o tym ze zaangazowanie obu braci w polityke, gdzie jeden jest premierem a drugi prezydentem to wrecz zaproszenie do kpin i docinkow."&#xD;&lt;br/&gt;Nie za bardzo mam ochotę być obrońcą Kaczyńskich, ale czy ktoś kiedykolwiek słyszał, żeby robiono sobie kpiny z braci Kennedych, gdy John był prezydentem, a Robert ministrem sprawiedliwości, z tego właśnie powodu, że byli braćmi (chociaż nie bliźniakami)? A może bliźniakom z góry należy zabronić udziału w życiu społeczno-politycznym? A jeśli tak, to proponuję zastosować tę zasadę także do cyklistów, żydów, homoseksualistów, chłopo-robotników, rolników, wędkarzy i narciarzy. Wykluczenie trojaczków, czworaczków czy pięcioraczków rozumie się samo przez siebie, a wszystko to należy wpisać jak najszybciej do Konstytucji nieświadomy narodzie, bo w każdej minucie groźni nam jeszcze większa katastrofa niż rządy Kaczyńskich.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; ps.: Omalże bym i zapomniał: do tej 'konstytucyjnej' listy należy dopisać również wykształciuchów;))) ...serdecznie Was pozdrawiam misie :)))</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2010/01/Czy-szef-przykryje-skarbnika.html#k7777841</guid>
      <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 02:22:41 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


