pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Czy szef przykryje skarbnika?

Pół godziny przed rozpoczęciem przesłuchania "Mira" premier zapowiedział, że o 11-tej, czyli mniej więcej po jego swobodnej wypowiedzi, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej ogłosi swoją decyzję w sprawie startu w wyborach. Wszyscy się chyba spodziewali jakiejś spektakularnej przykrywki, ale to, że w jej charakterze wystąpi sam premier może świadczyć o panice w obozie "Mira". Widać nie każdego da się wytrenować. Jeśli przykrywka ma być skuteczna, Tusk powinien ogłosić, że nie startuje, bo tylko to pozwoli mediom ciągnąć temat do wieczora, będzie można rozważać kto zamiast niego, przepytywać kolejnych polityków, robić rankingi alternatywnych kandydatów. Czy premier powinien się obawiać zeznań "Mira". I tak, i nie. Tak, bo zeznania Kamińskiego (i nie tylko) odsłoniły trochę kulisy funkcjonowania niektórych prominentnych członków rządu i partii - a Tusk jest szefem obu - i poziom ich zaangażowania w interesy Sobiesiaka. Dobrze to ilustruje dość wstrząsający fragment zeznań Kamińskiego.

Mariusz Kamiński:  Kim był Ryszard Sobiesiak, kim jest Ryszard Sobiesiak? (...) Już w połowie lat 90. Ryszardem Sobiesiakiem interesuje się Urząd Ochrony Państwa, jest on podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy i o korupcję. W drugiej połowie lat 90. Ryszardem Sobiesiakiem bardzo mocno interesuje się policja w związku z jego intensywnymi kontaktami ze zorganizowanymi grupami przestępczymi o charakterze zbrojnym, konkretnie chodzi o tzw. grupę Czarnego. Bandyta ten, skazany później na wieloletnie więzienie za kierowanie właśnie taką grupą o charakterze zbrojnym, był szefem ochrony kasyna interesuje się Urząd Ochrony Państwa, jest on podejrzewany o pranie brudnych Ryszarda Sobiesiaka. W zeznaniach świadka koronnego z procesu „Czarnego”, grupy „Czarnego”, niejakiego „Szczeny”, Ryszard Sobiesiak scharakteryzowany został jako sponsor grupy „Czarnego”. „Czarny” milczy, jego współpracownicy milczą, Ryszard Sobiesiak ucieka, tak jak teraz, z Polski na szereg miesięcy, wychodzi z tego obronną ręką. Wymiar sprawiedliwości dopada Ryszarda Sobiesiaka w roku 2005, kiedyzostaje on skazany za przestępstwa korupcyjne. Otóż Ryszard Sobiesiak skorumpował urzędnika wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, który w zamian za wydanie korzystnej dla Ryszarda Sobiesiaka decyzji dotyczącej dofinansowania z funduszy unijnych otrzymał od niego łapówkę. I wydaje mi się, że ta sprawa pokazuje pewien modus operandi funkcjonowania Ryszarda Sobiesiaka w świecie biznesu na styku z urzędnikami państwowymi, z funkcjonariuszami publicznymi. Otóż, proszę państwa, po przyjęciu pierwszej łapówki urzędnik jest szantażowany przez Ryszarda Sobiesiaka. Ryszard Sobiesiak nie chce płacić mu dalej, tylko twierdzi, że ma na niego haki, ponieważ wziął już pierwszą ratę łapówki, i oczekuje od niego, że będzie cały czas wydawał korzystne dla jego firmy decyzje. No, obaj panowie wpadają. (...) Mniej więcej tydzień temu ukazał się bardzo dobry artykuł dotyczący Zieleńca, prawda, i budowy przez pana Sobiesiaka jednego, ponoć, z najnowocześniejszych wyciągów narciarskich w Zieleńcu, gdzie człowiek ten buduje to całkowicie bezprawnie. Wycinane są 150-letnie drzewa, prawda, pół hektara, i to drzewa należące do Lasów Państwowych. Nie ma pozwolenia na budowę, nie ma żadnych zgód, żadnych uchwał rad gminy. I my nakładając naszą wiedzę z kontroli operacyjnej, czyli z podsłuchu, z tym, co ustalili dziennikarze, no, obraz, jaki wyłania się, jest porażający. Zezwolenie na wycinkę, prawda, w Ministerstwie Ochrony Środowiska załatwia asystent ministra sportu, bezpośrednio w Ministerstwie Ochrony Środowiska. Dzwoni potem radośnie do Ryszarda Sobiesiaka i mówi – Rysiu, załatwiliśmy ci wycinkę, prawda, i przesyła mu faksem. On, pracownik ministerstwa sportu, przesyła decyzję Ministerstwa Ochrony Środowiska faksem Sobiesiakowi. Sobiesiak natychmiast dzwoni do burmistrza: Zwołuj natychmiast radę gminy, bo gonią mnie terminy, musimy zalegalizować pewne działania, w razie czego podstawię samochód, żeby przywieźć radnych na sesję. Czyli Sobiesiak zwołuje sesję rady gminy, która natychmiast uchwala zmianę, plan zagospodarowania miejscowego korzystny dla Sobiesiaka. Nie jest zawiadomiona prokuratura mimo tego, że właśnie wycinane są drzewa, prawda, że budowane są bez pozwoleń, prowadzona jest inwestycja bez pozwoleń na budowę. I wszystkiemu temu patronuje z jednej strony Mirosław Drzewiecki, który zabezpiecza Ministerstwo Ochrony Środowiska, a z drugiej strony Zbigniew Chlebowski, który dzwoni i mówi, że: Słuchaj, jestem w kontakcie z dyrekcją Lasów Państwowych, wszystko będzie dobrze, meldują mi na bieżąco itd. Ma przyjechać kontrola, a Ryszard Sobiesiak oczywiście wie, że będzie kontrola, prawda, opóźnia tę kontrolę, żeby mu nie zablokowano tego, nawet negocjuje się z nim, czy pan Ryszard łaskawie zgodzi się zapłacić karę, no bo niestety, będzie musiał zapłacić jakąś karę. Ryszard Sobiesiak mówi – dobrze, zapłacę karę, ale pod warunkiem, że nie wstrzymacie mi budowy, prawda. Kary zresztą do tej pory nie zapłacił, zresztą, jak mówił swojemu pracownikowi, że – kara karą, będzie odwołanie, to załatwimy to w odwołaniu. Tak że nawet takie interesy są kompleksowo obsługiwane przez Drzewieckiego, Chlebowskiego, asystentów Drzewieckiego, prawda. Nie wiem, Sobiesiak chce załatwić jakąś decyzję w Ministerstwie Infrastruktury, szuka kontaktu z ministrem Grabarczykiem, dzwoni do asystenta Rosoła, a ten mówi – po co ci Grabarczyk, masz tutaj telefon do asystenta Jarmuziewicza, on ci to załatwi. Idzie Sobiesiak, załatwia sprawę, dziękuje Rosołowi itd. Więc to jest cały kompleks tego typu powiązań niejasnych, prawda, sytuacji itd., które są obsługiwane. A jednocześnie, jednocześnie jest taka wyczuwalna jakby pogarda w pewnych momentach właśnie dla tych polityków, którzy w rozmowach jakby między ludźmi z branży hazardowej, prawda, nazywani są: dupek, pacan – już nie chcę używać wulgaryzmów, żeby nie epatować tutaj opinii publicznej – sportowiec, z takim przekąsem się czasami wypowiadają o Drzewieckim, prawda. Widać, że jakby to są ludzie… że relacje są w jedną stronę, ja tak to oceniam, relacje są w jedną stronę. To Sobiesiak ciągnie, prawda. To oni są w orbicie wpływówSobiesiaka.

Tusk firmujący to wszystko, nieświadomy, lub świadomy ale nie chcący lub nie umiejący temu zaradzić nie bardzo ma być z czego dumny. Bez względu na to jak świetnie się przygotował Drzewiecki, i jak bardzo się będzie starał Sekuła, fakty są nieubłagane i kompromitujące nie tylko dla Drzewieckiego. Bo przecież Tusk o tym od sierpnia wiedział, ale stał za Drzewieckim do samego końca, jeszcze przed swoją konferencją prasową Drzewiecki miał duże szanse uratować ministerialną tekę. Gdyby tylko wypadł lepiej. Nic innego się nie liczyło, i nie liczy się nadal bo Drzewiecki nie jest nawet zawieszony, podobnie jak Rosół. Nie jest więc żadnym nadużyciem, że to wszystko co się odbywało, miało i ma nadal akceptację Tuska, skoro Drzewiecki i Rosół nie zostali w żaden sposób ukarani (jeśli nie liczyć tego, że Drzewiecki musiał - wyłącznie ze względu na opinię publiczną - "na własną prośbę" odejść aby zejść z linii strzału).

Jest jednak dobra wiadomość dla Tuska. Polska jaką opisał Kamiński, i jaka wyłania się z kolejnych dokumentów i zeznań już nie razi, jesteśmy z nią pogodzeni, a nieliczne zbuntowane jednostki można skutecznie usuwać, nawet jeśli im się wydaje, że chronią je jakieś ustawowe zabezpieczenia. A jak "Mirowi" dzisiaj nie pójdzie, zawsze będzie można liczyć na Witolda Gadomskiego, który wytłumaczy ciemnemu ludowi, że to wszystko jest normalne, i tylko Kamiński jest nieprzystosowany. 

Witold Gadomski (Gazeta Wyborcza): Media z oburzeniem opisują pomoc udzielaną przez urzędników i polityków firmie Winterpol budującej w Sudetach ośrodek wypoczynkowy z nowoczesnymi wyciągami. (...)  Dzięki przychylności rozmaitych instytucji formalności przy budowie były załatwiane od ręki, a czasami urzędnicy akceptowali dokonane wcześniej przez inwestora działania, wydając stosowne decyzje z datą wsteczną. Dla skrupulatnego kontrolera była to zatem samowola budowlana legalizowana dopiero po fakcie. Taką interpretację przedstawił podczas przesłuchania przed komisją śledczą Mariusz Kamiński, który nie posiadał się z oburzenia dlatego, że inwestycja powstała w rekordowym tempie. Nie jestem naiwny i rozumiem, że pomoc urzędników udzielona właścicielom spółki Winterpol nie musiała być bezinteresowna. Zapewne nie wszystkim biznesmenom sprzyjają w tym samym stopniu, co jest niesprawiedliwe i wypacza rynkową konkurencję. A jednak nie potrafię wykrzesać z siebie oburzenia, jakim pałają niektórzy dziennikarze i były szef CBA na biznesmena, który skrupulatnie i skutecznie zabiega o swoje interesy. Dzięki temu powstał wspaniały ośrodek wypoczynkowy o standardach zbliżonych do europejskich. Czy za dużo mamy takich ośrodków w Polsce? To, że biznesmen działa także w branży hazardowej, nie ma tu nic do rzeczy. Jego celem jest osiąganie zysku. Jeśli państwo uznaje hazard za legalny, dlaczego mamy go potępiać? (...) Czy można mieć za złe biznesmenowi, że - mówiąc potocznie - chodzi za swoimi sprawami? Że dopinguje urzędników, stara się zaprzyjaźnić z osobami mającymi wpływ na decyzje? Przecież tak się dzieje na całym świecie. (...) A w Polsce od kilku lat panuje absurdalna atmosfera podejrzliwości w kontaktach polityków z biznesem. To jest właśnie nienormalne.

Nie podniecam się więc zeznaniami "Mira" bo cóż on może powiedzieć, czego byśmy nie wiedzieli? O aferze hazardowej wszystko już wiadomo. O Polsce siedem lat po Rywinie też. Zmieniło się na gorsze, bo wtedy to przynajmniej przeszkadzało, a dzisiaj można bez wstydu usprawiedliwiać.




czwartek, 28 stycznia 2010, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: wore smieci, 47-bi1-5.acn.waw.pl
2010/01/28 09:08:08
Kwaśniewski jednak parę lat poczekał zanim się okazało że żadnej afery
Rywina nie było. Tuskowi i spółce wystarczył miesiąc żeby stwierdzić ze afery hazardowej nie było.
Jednak jakiś postęp jest :)
-
Gość: Ala, 188.33.232.10*
2010/01/28 09:22:09
Czy dożyję czasu, gdy Najlaśniejsza Reczpospolitą rządzić będą ludzie prawi, działający pro publico bono? Niech żyje polityka miłości i red. Gadomski z GW, który uważa, że pan Sobiesiak nie miał innego wyjścia, by budować, wyciąg w Zieleńcu, jak tylko korzystać z pomocy wybrańca narodu pana Chlebowskiego.Prawo nie sprzyja biznesmenom. A komisja wspaniałego posła Palikota, to tylko listek figowy?! Nadal więc oficjalnie w Polsce bezwstydnie, psując państwo i praworządność lansowana jest teza, iz pierwszy milion należy ukraść. Skandal!!! Tylko dlaczego polskie media na komentarz Gadomskiego w ogóle nie zwróciły uwagi. A przEPRASZAM JEST WYJĄTEK, JEST NIM Rafał Ziemkiewicz.
-
2010/01/28 09:28:44
"Tusk firmujący to wszystko, nieświadomy, lub świadomy ale nie chcący lub nie umiejący temu zaradzić nie bardzo ma być z czego dumny. Bez względu na to jak świetnie się przygotował Drzewiecki, i jak bardzo się będzie starał Sekuła, fakty są nieubłagane i kompromitujące nie tylko dla Drzewieckiego. Bo przecież Tusk o tym od sierpnia wiedział, ale stał za Drzewieckim do samego końca, jeszcze przed swoją konferencją prasową Drzewiecki miał duże szanse uratować ministerialną tekę. Gdyby tylko wypadł lepiej. Nic innego się nie liczyło, i nie liczy się nadal bo Drzewiecki nie jest nawet zawieszony, podobnie jak Rosół. Nie jest więc żadnym nadużyciem, że to wszystko co się odbywało, miało i ma nadal akceptację Tuska, skoro Drzewiecki i Rosół nie zostali w żaden sposób ukarani (jeśli nie liczyć tego, że Drzewiecki musiał - wyłącznie ze względu na opinię publiczną - "na własną prośbę" odejść aby zejść z linii strzału).

Pozwole sobie sparafrazowac Pani stwierdzernie:
"Jaroslaw Kaczynski firmujący to wszystko, nieświadomy, lub świadomy ale nie chcący lub nie umiejący temu zaradzić nie bardzo ma być z czego dumny." Fakty tez sa nieublagane.
I cytat Z Wikipedii na temat innego ministra sportu.
"Zatrzymanie Tomasza Lipca wzbudziło liczne kontrowersje. Niektóre media, jak np. tygodnik Wprost twierdziły, że do zatrzymania ministra dojść miało wkrótce po jego dymisji, lecz decyzję zablokowała ówczesna prokurator okręgowa w Warszawie Elżbieta Janicka. Postępowanie prokurator dziennikarze wiązali ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Sprawę tę wyjaśnia m.in. sejmowa komisja śledcza ds. nacisków na służby specjalne.
W wyniku postanowienia sądu tymczasowy areszt stosowany wobec Tomasza Lipca został zamieniony na poręczenie majątkowe w wysokości 80 tysięcy złotych. Po jego opłaceniu 18 lipca 2008 Tomasz Lipiec odzyskał wolność ".

Jak to jest z ta odpowiedzialnoscia premierow za ministrow sportu ?

-
Gość: maurycy, apn-77-112-21-153.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/28 09:37:18
Drzewiecki opowiada historię starań o środki budżetowe, która jest całkowicie niewiarygodna zw wzgledu na ścisły kalendarz corocznych prac nad budżetem państwa, wg zasad jakie obowiązywały odnośnie do budżetów do roku 2009 włącznie.
Należy zwrócić uwagę np. na okres marzec- kwiecień a potem czerwiec każdego roku, gdy powstają założenia budżetu na rok kolejny, w 2 kolejnych podejściach. Potem, na jesieni, minister finaasów ogłasza ścisłe limity środków dla poszczególnych dysponenntów części budżetu, którzy zaczynają bardzo szczegółowo ustalać swoje wydatki . Ostatecznie te plany są weryfikowane po przyjęciu budżetu w ramach tzw. układu wykonawczego.
Tzw. decyzje, ogłaszane na konferencjach, są bez większego znaczenia w świetle powyższego i nie można na tym poprzestać badając sprawę.
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/28 09:57:51
@marzencic; To co sugerujesz? Drzewieckiego do paki a potem kaucja? Nie rozumiem?
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 10:01:46
@ marzencic
Jesteś typowym przykładem psychicznego bólu jaki dziś odczuwają miliony zawiedzionych wyborców Platformy, to nie tak miało być, prawda? Niestety okazuje się że Rywin to tylko cienki bolek przy dzisiejszych wałkach.Masz problem i autentycznie szkoda m cię, Co do komisji hazardowej to już dawno mówiłem,że zamiast niej powinno się ujawnić 100 procent stenogramów a Polacy sami dokonali by oceny afery hazardowej, założę się o wszystko ,że nawet Ty Marzencic dałbyś sobie z tym radę, stenogramy to żywa prawda a nie bajki i krętactwa przed komisją, Pozdrawiam ,Marzencic!
-
Gość: marek 9, apn-77-113-173-232.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/28 10:28:00
O jedenastej Tusk powie, ze chociaz wielu namawia go, że musi, to wcale nie musi.
A tak naprawde to Jarosław Kaczynski zastawił na niego pułapke prezydencka. Ale on to przewidział i w zwiazku z tym dalej bedzie premierem poniewaz mamy dobrze, to znaczy 1 coma 7 z szansą na wiecej warunkiem wprowadzenia Euro w roku 2015 i wtedy ewntualnie bedzie mógł albo i nie. W kazdym razie pokaze sie jescze raz, gdzies blisko Zarnowca w szalonych latach 20, w trakcie wmurownia kamienia węgielnego pod pierwsza polska elektrownie atomową. I to byłoby na tyle.
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 10:35:16
Ktoś tu kiedyś mądrze napisał , że Tusk już raz przegrał wybory i w normalnych , zdrowych demokracjach partie nie wystawiają drugi raz przegranych kandydatów, wiele to mówi zarówno o stanie naszej demokracji jak i o medialnych zabiegach na rzecz Tuska.
-
Gość: maurycy, apn-77-114-13-5.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/28 10:52:52
Ciekaw jestem jak Drzewiecki odpowie na proste pytanie: czy jest zadowolony z nowej (ekspresowej ) ustawy, która nie przewiduje dopłat od automatów o niskich wygranych - gdy wg niego miało być to źródło finansowania inwestycji typu NCS, czyli generalnie infrastruktury sportowej wykraczajacej przedmiotowo i czasowo poza Euro 2012?
Jak minister sportu uzasadni, że odpowiednie zapisy nie znalazły się w ustawie
mimo, że to było jego intencją od 30 czerwca 2009?
-
Gość: maurycy, apn-77-114-13-5.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/28 11:00:43
Pomysł Tuska na akcję w trakcie prac komisji hazardowej odczytuję jako demonstrację jego poczucia "wniebowstąpienia". W tym stanie żadne wydarzenia na polskim padole (łącznie z komisją) nie są w stanie go dotknąć, bo on właśnie jest już tylko wcieloną, czystą racją stnu i dzwiga atlasowym wysiłkiem całą Polskę. Sądzę, że jest tym w stanie uzasadnić każdą swoją decyzję równie dobrze.
-
2010/01/28 11:07:42
@stara.
Obie partie kombinuja jak kon pod gore , a czepiacie sie tylko jednej.
@cyceron.
"Masz problem i autentycznie szkoda mi cię". Nie martw sie o mnie daje sobie rade
i to calkiem niezle . Problem - twoj mlody czlowieku polega zdaje sie na braku kindersztuby. Przyklad: " Marzencic dałbyś sobie z tym radę".
Nie oceniam poziomu umyslowego nikogo z kim dyskutuje , bo tak mowia zasady przyzwoitego zachowania.
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 11:12:23
Z wystąpienia Tuska wynika , że wszystko to za co się wział to się obróciło w .... , a to czego nie dotykał to jakoś się kręci, w tym kontekscie dobrze, że nie kandyduje, niech będzie dalej premierem ale przy założeniu, że nauczony doświadczeniem nie dotknie się już niczego.
-
2010/01/28 11:13:26
Nie chcę ale muszę być premierem III RP!
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 11:19:16
@ marzencic
jeżeli poczułeś się urażony to przepraszam, nie miałem tego na myśli, myślałem raczej o skierowaniu Twojego spojrzenia w kierunku obiektywizmu, wynikającego z właściwej oceny i wagi błędów wszystkich partii, przyznasz pewnie , że tłuczone młotkiem laptopy Ziobry maja mniejszy wpływ na nasze życie niż blokowanie przez rok przez Chlebowskiego ustawy, których brak wyskubał nas z 500 milionów? O stoczniach nie wspomnę.
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 11:36:42
Śmieszą mnie komentarze w tvn 24 , szacowny socjolog jest zawiedziony, że naturalny kandydat na prezydenta , szef zwycięskiej partii nie kandyduje, po wyborach wszyscy słyszeliśmy z ust tego samego socjologa, że nie wyobraża sobie na stanowisku premiera nikogo poza szefem zwycięskiej partii , kompletna kołomyja. Pewnie Tusk teraz żałuje że nie ma brata bliźniaka, mógłby wtedy ten swój decyzyjny dylemat opanować.
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/28 11:39:27
@marzencic; Nie czepiam się, ale sam przyznasz, że robi się coraz gorzej. Jak nasz rząd broni naszych interesów - patrz gaz, budowa rurociągu pólnocnego, gdzie reformy?
Tusk teraz jak mąż stanu z troską w głosie rezygnuje z kandydowania na prezydenta. Mam nadzieję, że teraz weźmie się do roboty i zacznie pełnić funkcję premiera rządu polskiego. Czekam na Jego interwencję w UE w sprawie budowy rurociągu, którego sposób ułożenie na dnie morza (a nie zabudowa pod powierzchnią dna) teraz podobno zagraża naszej inwestycji w Szczecinie, czekam na poinformowanie, dlaczego wiążemy się umową z Rosją do 37 r na dostawę gazu w chwili, kiedy podobno mamy sami gaz pozyskiwać, czekam na reformy służby zdrowia - chyba oglądałeś kolejkę w przychodni Warszawie do okulisty i sceny, których po 20 latach wolności wstyd oglądać, i czekam w końcu na plany tego rządu co dalej z moją ojczyzną.
Czekam na jego wystąpienie przed komisją hazardową przed którą przeprosi nas , za to co się stało i zapewni, że już nigdy nie będzie dla grzechów, zbychów i podobnych miejsca na scenie politycznej i czekam na jego dymisję. Wtedy uwierzę, że P. Tusk jeszcze kiedyś może coś znaczyć na naszej scenie politycznej , bo teraz jest dla mnie żałosnym spryciarzem, który kreuje się na męża stanu.
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 11:41:50
Nabardziej mnie wkurza, że facet ponad 2 lata prowadzi kampanię wyborczą, a teraz mówi wszystkim że się rozmyślił i bierze się za rządzenie, obrzydliwość!!!
-
Gość: Piotr, ekx190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 11:45:19
W polskojęzycznych mediach żałoba po kandydacie...królu sondaży
-
2010/01/28 11:47:06
195.94.205.211/trwam
transmisja na żywo z komisji
-
2010/01/28 11:50:34
@cyceron.
Nie poczulem sie urazony. Wiem ,ze wystawiam sie na strzal ale strzelajmy do siebie honorowo jak w pojedynku , a nie robmy z tego bojki starych bab.
Kiedys policzylem ile kasy schodzi nam Polakom na drobiazgi:
39 i cos miliardow na wodeczke , na papierosy pewnie tez pare miliardow.
Dotacje do leniuchow i wyludzaczy lewych zwolnien i uprawnien kombatanckich + ZUS + KRUS + sluzby mundurowe kosztuja tez od kilku do kilkudziesieciu miliardow. Fasadowy z definicji urzad prezydenta to tez kilkaset milionow + senat ++++.
Nigdy nikogo nie dogonimy jesli bedziemy trwonic swoje zdrowie i energie na takie cele.
Watpliwe dochody z hazardu niewiele tutaj zmienia.
Albo wezmiemy sie za nauke i gospodarke na powaznie albo spedzimy czas narzekajac na PO czy PIS jak u cioci na imieninach. Za pare lat Chinczycy chetnie pewnie zatrudnia nasze corki jako pomoce domowe, a chlopcow do strzyzenia ogrodkow. Bo bedzie moda aby miec sluzacego z Europy.
P.S. Byc moze trzeba zaczac od sadownictwa i prokuratury i rozgonic towarzystwo na cztery wiatry. Kazdy powiniem podlegac demokratycznej zasadzie : kradniesz -siedzisz.
Czy jestes Putra czy Chlebowskim nie powinno to miec znaczenia.
Rola CBA jest niestety dublowaniem i wcinaniem sie miedzy ABW i Policje.
Na pewno nie powinni rozbijac sie samochodzikami tylko prowadzic prace analityczne nad dobrym antykorupcynym prawem i nie poslugiwac prowokacja. Bo to niestety budzi podejrzenia o dzialanie na czyjes zlecenie.
-
2010/01/28 12:10:42
"Zmieniło się na gorsze, bo wtedy to przynajmniej przeszkadzało, a dzisiaj można bez wstydu usprawiedliwiać. "

Tylko na chwilę. Bo gdy kiedyś (nie wiem, czy jeszcze za mojego życia, ale kiedyś na pewno) do władzy powróci SLD, to nawet spojrzenie kogoś z ministrów na jakiegoś bizmesmana natychmiast rozpęta histerię, przy której obecne afery to pikuś. A gdyi rządzi PiS / PO / PiS / PO - czyli ciągle ci sami kolesie pod różnymi szyldami, aferalizm jest czymś normalnym.
-
2010/01/28 12:43:28
Słowa @Marzencica są zdumiewające, ale niestety, wpisują się doskonale w polską komunistyczną mentalność. Świadomość, że dziś nie można kraść chociaż jeszcze niedawno było na to przyzwolenie dla wielu ludzi jest zupełnie niezrozumiała, a czasami wręcz nie do zniesienia. Odbiegam tu od absurdalności porównania tych dwóch sytuacji. Mam również nadzieję, że Kataryna nie ma racji pisząc, że "Polska jaką opisał Kamiński, i jaka wyłania się z kolejnych dokumentów i zeznań już nie razi". Od 1989 r. minęło 20 lat. Wyrosło zupełnie nowe pokolenie, które nie jest bezpośrednio skażone mentalnością sowiecką. Można być podłym, bo przede mną już byli podli ciągle niestety jest obecne w naszych umysłach, czego najlepiej dowodzi wpis @Marzencica. Chyba jednak, mam bardzo głęboką nadzieję, 20 lat wystarczyło, aby odróżnić ziarno od plew i pojąć głęboki sens słów Tuska, który nie chce być prezydentem, bo zależy mu na silnej władzy umożliwiającej zmienianie Polski. W myśl hasła: Aby żyło się lepiej (Mordo Ty Moja)...
-
2010/01/28 13:05:56
Chyba święty i patron cmentarnych kolesi nawiedził Partię Opatrzność i jej szefa szefów - Dyzmusa Najjaśniejszej III Rzeczypospolitych Przekrętów, który postanowił zostać miłościwie nam panującym Słońcem nad polskim Niebiesie.
Starsi i mądrzejsi uradzili by ostał sie premierem, bo premierowski stołeczek dużo większą kaskę przyniesie dla jego całej ferajny niż mizerny stołeczek prezydencki.
A i realna władza jest dla nierobów bardziej kuszącą alternatywą.

A teraz co nie co o świętym patronie cmentarno-rządowo-partyjnej sfory Dyzmasie.

"Dyzmas jest patronem grzeszników powracających do Boga.
Sam bowiem powrócił do Niego w ostatniej chwili życia.
Jest także patronem skazanych na śmierć i umierających.
Święty Dyzmas był tym człowiekiem o którym pisze w swojej Ewangelii św.
Łukasz, że kiedy jeden z ukrzyżowanych z Jezusem łotrów urągał Mu, skarcił go, że oni umierają słusznie, za swe zbrodnie, ale Jezus nic złego nie uczynił.
I zwrócił się do Pana Jezusa, prosząc, żeby wspomniał o nim, kiedy już przyjdzie do swego królestwa.
A Jezus obiecał Dobremu Łotrowi bo tak go od tego czasu nazywamy że jeszcze dziś będzie z Nim w raju.
Imię Dobrego Łotra Dyzmas, przekazały nam pisma apokryficzne.
Kościół wschodni czci go nawet jako męczennika.
Dobry Łotr jest dla nas symbolem Bożego Miłosierdzia; pokazuje nam, że nawet w ostatniej chwili życia można jeszcze powrócić do Boga.

Św. Dyzmas jest patronem Gallipoli (Apulii), złodziei, przestępców, więźniów, skazanych na śmierć, przedsiębiorców pogrzebowych, właścicieli zakładów pogrzebowych i dobrej śmierci."
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 13:21:58
@ marzencic
jeżeli faktycznie i na poważnie nie widzisz różnicy między Drzewieckim a Putrą to zamykam się na polemikę z Tobą, taka kara Cię czeka z mojej strony.
-
2010/01/28 14:06:57
@cyceron.
Wg mnie zalosne jest to tlumaczenie i swiadczy conajmniej o niekompetencji.
www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/putra;swiadkiem;w;procesie;dotyczacym;oczyszczalni;k;bialegostoku,137,0,403593.html .
Natomiast Drzewiecki kontra Lipiec = remis.( poza tym ze ten drugi dostarczyl mocniejszych dowodow).
I to jest ponure ze na jednego Prawego i Sprawiedliwego przypada inny PObrudzony.
A SLD-owscy baronowie smieja sie w kulak z tej bijatyki.
-
Gość: maurycy, apn-77-115-4-14.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/28 14:12:10
Z Pulsu Biznesu: "Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Michał Boni uznał w czwartek, że stwierdzenie wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, iż "zamula" prace legislacyjne jest oceną nierzetelną. Przyznał, że od kilku dni zastanawia się nad sensem funkcjonowania w polityce. "
Oj, coś Boni nie najlepiej sprawdził się przed komisją hazardową? A może został przeznaczony do odstrzału, gdyż pomysł przypisywania decyzji o pisaniu nowej ustawy do daty 30 lipca 2009 - ogłoszony przez Boniego w sejmie 8.10.09 - doprowadził tylko do komplikacji z punktu widzenia Tuska?
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 14:28:48
Drzewiecki powiedział dziś ciekawą historyjkę ,że Pan Rosół był kiedyś asystentem Donalda Tuska, coraz milej się robi.
-
2010/01/28 14:30:38
@slawek.omar.
Zacytuje swoje slowa:
"Kazdy powiniem podlegac demokratycznej zasadzie : kradniesz -siedzisz. "
Gdzie tutaj przyzwolenie na podlosc. Chyba ze ci z Pe i Es-u nie podlegaja osadowi ?

-
2010/01/28 15:02:47
Z uwaga do tej pory czytalem Twoje komentarze, nie zawsze sie z nimi zgadzjac ale Twoje porownanie Putry do Drzewka to mega-przegiecie. W artykule masz wszystkie informacje, zeby zrozumiec na czym polegala "afera" z oczyszczalnia i rola Putry.
- inwestorem byl urzad miejski
- szwankowal nadzor inwestorski: wina po stronie urzedu miasta=inwestora
- Putra byl prezesem spolki celowej powolanej do zarzadzania gotowym zakladem
- z powodu bledow na etapie budowy nie mozna bylo osiagnac pelnej wydajnosci
Jak kierowca dostanie popsuty samochod to trudno miec do niego pretensje o to, ze nie wygrywa wyscigu...
-
2010/01/28 15:02:54
@ marzencic

Wg mnie zalosne jest to tlumaczenie i swiadczy conajmniej o niekompetencji....

I to jest największy plus rządów PiSu.
Tej władzy media po prostu patrzyły na ręce. Rozdmuchiwały byle oczyszczalnię czy peron tak, że żadne przekręty nie mieściły się PiS-owcom w głowach. Gdyby Donka poddano takiemu samemu naciskowi jak Jarosława, nie było by afery hazardowej, albo rządu.
-
2010/01/28 15:07:39
Nie bronie Putry, raczej za nim nie przepadam, jakos sobie trudno wyobrazic go jako prezesa czegokolwiek ale takie porownanie to przesada.
-
2010/01/28 15:26:48
Znalezione na Salonie24 (ktory ciagle teskni za Kataryna) - Prosto z drukarni - polecam

ryszardczarnecki.salon24.pl/153091,nie-tuska-czyli-komorowski#comment_2147253

A w odpowiedzi na tytulowe pytanie, Szef moze i troche (na godzinke, dwie) przykryl skarbnika, ale boskiego Silvio i jego familii juz nie przykryje . Kempa pieknie zagrala :-)
-
Gość: giselher, ip-89.171.92.251.static.crowley.pl
2010/01/28 15:43:48
Tusk skutecznie chwilowo przykrył Mira, tak naprawdę nie obiecując, że nie wystartuje. W czerwcu może się okazać, że naród go wzywa i jednak się zgodzi... Do tego czasu skutecznie sondując szanse Bronka, Sikorskiego czy Bieleckiego.

Ciekawe jest jednak to:

"Nie chcę uczestniczyć w wyścigu, którego celem jest pałac i zaszczyt, ja chcę uczestniczyć w batalii, której celem jest cywilizacyjny postęp"
"Żeby przeprowadzić ważny dla Polski plan potrzebne są siła, skuteczność i instrumentu. A te są w rządzie"
"Wybory prezydenckie są ważne, ale to są wybory, w których stawką jest bardziej prestiż i zaszczyt, wielki zaszczyt, ale nie władza i instrumenty do dobrego, skutecznego rządzenia."

Rozumiem, że 5 lat temu myślał całkowicie odwrotnie? :)))

-
Gość: Piotr, ekx190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 15:44:00
Tego co nie da przykryć żałoba po kandydacie przykryje Agencja Ochrony Lodziarzy "Sekuł(a)itate"
-
Gość: Marie, public67785.xdsl.centertel.pl
2010/01/28 17:37:09
Witaj Kataryno!

Niestety, przesłuchanie oglądałam tylko z doskoku.
Z relacji telewizynej B. Grysiak wynika, że wymyślono nową bajkę dla dorosłych...
Otóż, nie 19 sierpnia, ale już dzień wcześniej na posiedzeniu rządu Tusk zapytał Drzewieckiego - dlaczego zrezygnował z dopłat.
Tego samego dnia Drzewiecki w swoim resorcie zaczął "wyjaśniać" sprawę owej "pomyłki" z dopłatami...
Podobno znów pojawiła się jakaś dotąd nieznana notatka, tym razem od Drzewieckiego
Niestety, nie słuchałam tego wątku od początku, byłabym wdzięczna, gdyby ktoś mi napisał - o co chodziło z tą notatką?
-
2010/01/28 17:46:12
Pani poseł prosze dać panu ministrowi mazak, żeby miał równe szanse
-
2010/01/28 17:49:39
Pani poseł prosze oddać mikrofon bezprzewodowy, bo uzyskała pani nieuzasadnioną przewagę nad przewodniczącym
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 17:51:58
Sądzę ,że oni dwaj kryją się dziś w równym stopniu , jednemu i drugiemu jest dziś potrzebne trochę dymu.
-
2010/01/28 17:53:25
Ale sie zgotowali przy tych pytaniach o II etap COS-u: hotel itd. Ktos wie o co chodzi? Sekula wlasnie przerwal obrady komisji...
-
Gość: Marie, public67785.xdsl.centertel.pl
2010/01/28 18:06:01
Witaj ponownie

Drzewicki wywiesił na swojej stronie oświadczenie:
Oto fragment:

"18 sierpnia 2009 roku, po posiedzeniu Rady Ministrów, Pan Premier polecił mi przygotowanie informacji na temat toku prac w Ministerstwie Sportu i Turystyki nad projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Skontaktowałem się z Dyrektor Generalną i poprosiłem, aby następnego dnia na godzinę 9:00 zwołała dyrektorów departamentów merytorycznych odpowiedzialnych za prowadzenie nowelizacji ustawy. 19 sierpnia odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyła Dyrektor Generalna Monika Rolnik, Dyrektor Departamentu Ekonomiczno-Finansowego Bożena Pleczeluk, Dyrektor Departamentu Prawno-Kontrolnego Rafał Wosik i Szef Gabinetu Politycznego Marcin Rosół. Podczas spotkania urzędnicy przedstawili mi szczegółowe kalendarium prac nad ustawą i tryb przygotowania pisma. Tego samego dnia kalendarium i wszelkie ustalenia, oraz dane otrzymane od urzędników przekazałem Panu Premierowi. Pan Premier przyjął moje sprawozdanie do wiadomości i na tym sprawę uznałem za zakończoną. "

drzewiecki.platforma.org/www/index.php?option=com_content&view=article&id=86:owiadczenie&catid=35:stycze-2010&Itemid=68


-
Gość: maurycy, apn-77-115-160-75.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/28 18:10:49
@sarthran
Spójrz na mój wpis z 10.52. To zobaczysz, że tu jest gorący problem wiarygodności Drzewieckiego. Niby deklarował na początku września, że jest zainteresowany dopłatami od automatów na cele inne niż Euro 2012, a faktycznie nic nie planował pod te pieniadze. Przede wszystkim jednak nie zrobił nic, żeby utrzymać te dopłaty w "ekspresowej" ustawie. Czyli realizował interesy Sobiesiaka itd
-
Gość: maurycy, apn-77-115-160-75.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/28 18:20:55
Oczywiście, otwarcie pola - dosłownie przy stadionie narodowym- do wchodzenia inwestorów prywatnych do budowy np. hotelu jest tu dodatkowym fruktem. Nos mi mówi, że Rosół miałby wiele tu do powiedzenia. To był drugi istotny powód, żeby nie było wpływów z dopłat i możliwości inwestowania przez podmioty publiczne.
-
2010/01/28 18:51:03
@: Marie, 2010/01/28 18:06:01 - oswiadczenie Drzewieckiego

a zeby bylo jeszcze ciekawiej to on to oswiadczenie rowniez odczytal przed komisja, zas jego wspolpracownicy nie okazali sie na tyle kumaci by oswiadczenie wprowadzic na witryne dopiero po tym jak Drzewiecki je publicznie wyglosi przed komisja i wisialo ono juz tam z czasowym wyprzedzeniem.
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/28 19:16:03
@Marie
Drzewieckiemu chodizło o to ze Tusk go poprosił własnie 18-go o to kalendarium i on to kalendarium sporządził - jak zresztą jest w tej notatce którą zamieściłaś. Ale, nie wiem właśnie czy to słyszałaś - własnie sporządzając tą notatkę Drzewiecki zorientował się ze w lipcu doszło do strasznego nieporozumienia! - podpisał pismo Ministra Sportu w którym rezygnuje z zapotrzebowania na dopłaty. To straszne nieporozumienie wyszło na jaw własnie w czasie sporządzania w gronie współpracowników kalendarium 18-go sierpnia. Kempa pytała czy Drzewiecki czytał co podpisuje ale Drzewiecki odpowiadał że nie czytał bo to przecież normalne że minister nie czyta dokumentów które podpisuje a urzędnicy mu referują pokrótce treść. Arłukowicz pytał więc czy Drzewiecki nie sądzi że został wprowadzony w błąd przez osobe która mu podsunęła to pismo do podpisu. ale gdzież tam! - Drzewiecki ufa ludziom i ich lubi i na pewno go nikt nie wprowadizł w błąd.
A co do tego po co było przygotowanie tego kalendarium na spotkanie z Tuskiem 19-go sierpnia: było po to że na spotkaniu z Tuskiem nie było w ogóle mowy o jakiejkolwiek akcji CBA i panowie rozmawaili tylko o zagadnieniu dopłat i tym strasznym nieporozumieniu z pismem o rezygnacji z zapotrzebowania na dopłaty. Drzewiceki jednak uspokajał premiera że to pismo nie miało absolutnie żadnego znaczenia i oczywiście w każdej chwli można było niezręczna pomyłeczkę odkręcić
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/28 19:24:14
@Marie
A! jeszcze - Kempa pytała czy - w kontekście pisma Cendrowskiej i zeznań Kapicy że to nicnieznaczące pismo Drzewieckiego, będące niezręcznością i drobną pomyłką było punktem wyjścia do skreślenia przez Ministerstwo Finansów dopłat z ustawy, - bagatelizowanie tego pisma przez Drzewieckiego nie mija się z faktami. Ale Drzewiecki nie dopatrzył się jednak jakiejś wielkiej wagi swojego pisma i uznał że wszystko zostało odkręcowne więc wszystko jest OK
-
Gość: WiW, chello089076109096.chello.pl
2010/01/28 19:28:29
Kiedyś tzn w 1988 było spotkanie z Lechem Mażewskim ( jeden z czołowych przywódców
KLD w Gdańsku) . Tłumaczył on wtedy program swojej partii . Przekonywał uczestników spotkania ,że należy uwłaszczyć nomenklaturę . Po ty wywodach wstałem i powiedziałem
"kto ma pieniądze ten ma władzę" . Niestety obecna rzeczywistość w pełni potwierdza moje obawy jakie w tym czasie miałem .
Polityka PO w pełni uzupełnia program KLD .

Pozdrowienia dla pani
-
Gość: Marie, public67578.xdsl.centertel.pl
2010/01/28 19:32:44
@ waw
Dzięki!
Nie słyszałam całego wątku o wykryciu 18 sierpnia tej "pomyłki".
Sprytnie to zrobili, bo trudno będzie jednoznacznie wskazać źródło przecieku.

Przeczytałam fragment zeznania Drzewieckiego, w którym opisuje dzień 19 sierpnia:
"Zostałem poproszony przez pana premiera. Był sam w gabinecie i poprosił mnie o przedstawienie, co się dzieje z ustawą o grach i zakładach wzajemnych - powiedział były szef resortu sportu. Dodał, że potem do kancelarii premiera dojechał Schetyna. - W drugiej części rozmawialiśmy o dofinansowaniu stadionu narodowego - powiedział Drzewiecki."

Ważne stwierdzenie - "do kancelarii premiera DOJECHAŁ Schetyna"
Pytanie - skoro dojechał, to czy ktoś po niego dzwonił?
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/28 19:47:50
@Marie
Pardon że sie Ciebie tak uczepiłem ale myśle że warto Ci wrzucać spostrzeżenia. W połowie mniej więcej przesłuchania Mira był temat Magdaleny Sobiesiak. Fakt że wykształcenie dziewczyna ma gruntowne, dwa albo trzy fakultety, wydziały prawa w Polsce i w Stanach i jakieś tam jeszcze inne osiągnięcia - wyglądało to faktycznie dobrze, ale co do Drzewieckiego: Kamiński zeznał że Drzewiecki miał poszukać jakiejś pracy dla córki Sobiesiaka i pierwszą propozycją była posada wiceszefa bodaj COS-u ale Sobiesiak się nie zgodził i "Drzewko" szukał dalej aż doszukał się możliwości wsadzenia pani Magdy do zarządu Totalizatora - i to juz Sobiesiakowi pasiło. Drzewiecki zeznał inaczej - według niego CV Magdaleny Sobiesiak zostało odłożone na półkę, Sobiesiak go prosił na zasadzie: wiesz, zdolna, gdyby coś kiedyś, gdybyście potrzebowali...itp. Oczywiście Drzewiecki jest ciepłym i życzliwym cłżowiekiem - nie to co te pisuary i nie powiedział "nie" ani nie powiedział "tak". Na sugestię zaproponowaną chyba przez Sobiesiaka że może COS absolutnie się nie zgodził bo choć COS to administracyjnie ponoć całkowita autonomia to jednak podlega Ministerstwu Sportu i Drzewiecki absolutnie się na wsadzenie tam Sobiesiakowej nie godził bo to by było nieuczciwe! "Wjazdu" do zarządu Totalizatora też jej absolutnie nie załatwiał - dowiedział się tylko, już po czasie że jej CV wpłyneło jako jedna z kandydatur do konkursu na członka zarządu TS. Uważał jednak że to niedobry pomysł bo w zarządzie TS jest jeden człowiek Mnistra Sportu i obecność tam Sobiesiakowej może być kojarzony z jego znajomością z jej tatą Ryszardem. O podsłuchach i nagraniach w tym kontekście próbowął pogadać Wasserman ale się nie udało - trochę Drzewiecki uciekał od tematu a trochę Sekuła przerywał.
Ja osobiście miałem wrażenie że Drzewiecki trochę rzeczy w kontekście działań na rzecz promowania córki Sobiesiaka zrzucił na samowolkę Rosoła.
Życzę Ci owocnych wykopalisk z dokumentow i stenogramów. Czekam na Twoje analizy i wnioski
-
2010/01/28 19:51:28
@Marie

Co ciekawe, Drzewiecki nie pamiętał żadnych szczegółów dotyczących udziału Schetyny w spotkaniu 19 sierpnia 2009, ani jak tam trafił, ani czy został u Premiera, czy wyszli razem. Nic, po prostu wygodna dziura w pamięci.
-
Gość: Cyceron, abr196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 20:29:23
Mówienie o urzędowych pismach podpisanych przez ministra jako "pomyłka" to jakiś tragiczny żart, mający chyba po raz kolejny zrobić z nas idiotów, nawet żeby Drzewiecki na mszę za to dał to i tak prawnie jest to niemożliwe, nie każda batalionowa pierdoła musi być zaraz ministrem.
-
2010/01/28 20:31:15
Bardzo się martwię, bo nikt z moich znajomych nie chce ze mna rozważać tak głeboko, jak tu na forum św.Katarzyny szczegółów afery hazardowej i naciskowej, a ja sam, gdyby nie tacy zacni posłowie jak Kempa, Wasserman, Mularczyk i Węgrzyn, też bym przysnął oglądając obrady tych dwu niezwykle ważnych komisji. Nie wiem, czy doczekam się w końcu odpowiedzi, czy była jakaś afera hazardowa, czy tylko obyczajowa, czy łże Kaczmarek czy Engelking? Bardzo mi też doskwiera niepewność, czy brak tej głębi analitycznej u mnie, czy może jej nadmiar u wielu tutejszych dyskutantów,nie jest aby objawem drobnej patologii.
-
2010/01/28 20:37:56
@stlecki - w temacie "glebi analitycznej" to najbardziej mnie zafrapowalo co i kogo Drzewiecki mial na mysli, gdy juz po oficjalnym zamknieciu przesluchania, ale mikrofony jeszcze pracowaly, podeszla do niego jego asystentka(?) z jakims zapytaniem na co Drzewiecki odpowiedzial : "Po tym co mi zrobili? Nie!"
-
Gość: Marie, public79031.xdsl.centertel.pl
2010/01/28 22:00:27
Kataryno!

Znalazłam informacje dot. nowych dokumentów, które przedstawił dziś Drzewiecki:
"Członkowie hazardowej komisji śledczej, zarówno ci z PO, jak i z opozycji są zaskoczeni przedstawieniem w czwartek przez byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego nowych dokumentów w sprawie tzw. afery hazardowej. Chodzi o pisma urzędników MF - dyrektora departamentu prawno-kontrolnego Rafała Wosika i dyrektor generalnej Moniki Rolnik - do szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego z 6 października 2009 roku"

Przeczytaj oświadczenie Drzewieckiego, w którym cytowane są oba pisma.
Pięknie sobie to chłopcy wymyślili...

drzewiecki.platforma.org/www/index.php?option=com_content&view=article&id=86:owiadczenie&catid=35:stycze-2010&Itemid=68
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/28 22:11:30
@Stlecki
Wszystko jest takie mało wyraziste bo polityka to nie serial telewizyjny gdzie wszystko jest przerysowane żeby było łatwiej przyswajalne albo western gdzie facet wychodzi w czarnym kapeluszu i już wiadomo kto jest zły. Być może błędem jest nastawianie się że przyjdzie afera i zmiecie wszystkich jak huragan - wszystkich jak jeden mąż. A tak się nie dzieje. Dla mnie nie wszyscy "aktorzy" tej sprawy są równo ubrudzeni. Według mnie, z tego co już wiadomo ze stenogramów i różnic między ówczesnymi dokumentami a obecnymi zeznaniami afera polegała na:
- wykorzystywaniu znajomości ze Schetyną, Drzewieckim i Chlebowskim w celu blokowania dopłat w ustawie rękami ministrów Drzewieckiego i Szejnfelda - i co najwazniejsze - kosztem skarbu państwa. I nie daj się zwieść Nowakowi i Chlebowskiemu - dopłaty z ustawy zniknęły w lipcu lub czerwcu 2009 roku i gdyby nie CBA to by ich w niej nie było - na to sa dokumenty
- uprzedzeniu przez Tuska przynajmniej Drzewieckiego o tym że jest akcja CBA i że trzeba zwinąć niektóre kontakty - tu też trzeba by być naprawdę debilem żeby nie skojarzyć faktów i słów ze stenogramów z podsłuchów
To są fakty które tworzą tą aferę - dookoła jednak jest jeszcze to jak zachowują się ludzie zeznający w tej sprawie - to daje obraz jakie interesy i relacje są w środku rządu - np to że szef klubu parlamentarnego chodzi do wiceministra finansów i namawia go żeby ten spowodował przywrócenie koncesji znajomym biznesmenom którzy je utracili w wyniku wyroku sądu po zarzutach prokuratorskich.
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/28 23:02:08
szybko! kATARYNA JEST W tvp1 W WARTO ROZMAIWAĆ
-
Gość: clom, host-94-231-56-15.ip.jarsat.pl
2010/01/28 23:08:51
odwagi Pani Kataryno. Polska chciała by Panią także posłuchać i zobaczyć
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/28 23:18:23
Kataryno; może w końcu oprzytomnieją - dzięki Tobie -cieszę się, ze tu trafiłam i mogę czytać Ciebie i bliskich Ci forumowiczów.
-
Gość: Stan, dynamic-87-105-112-93.ssp.dialog.net.pl
2010/01/28 23:18:55
waw
-
Gość: roy156, host-81-190-64-165.gdynia.mm.pl
2010/01/28 23:24:38
Tak trzymac p.Kataryno.Marek z Gdyni
-
Gość: marek 9, apn-77-112-90-209.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/28 23:26:46
Stlecki. Bardzo mnie wzruszyła Twoja wypowiedz w sprawie drobnej patologii. W tej twojej wypowiedzi i strasznie i smiesznie. Rzeczywiscie, ja tez powoli uzalezniam sie od tego Blogu. I mam nadzieje, ze gdy tylko afera hazardowa zostanie mniej lub bardziej wyjasniona , PO znowu cos przeskrobie. I chociaz jestem zwolenikiem Pis-u nie zycze tej partii wygranych wyborow. Bo nie ma dla przyjemniejszej chwili jak rozdrapywanie ran PO. To jakis rodzaj sadyzmu politycznego. Tu na tym blogu czasami pojawia sie Psychiatra, mam nadzieje ze mi pomoze.

Pojawiał sie tez Conan z którym bralismy sie za łby ale gdzies przepadl. Powiedzial,ze idzie grac w szachy, ale ja mu nie wierze. Pewnie sie zmeczył a przynajmniej zwariował.


-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/28 23:32:20
Nie mogę tego słuchać. Ten socjolog Śpiewak jednak cienko śpiewa.
-
Gość: gfgdd, chello089077090085.chello.pl
2010/01/28 23:35:05
Widać że brukowy programik kato-taliba Warto Rozmawiać sięga po ciekawe źródła.
-
2010/01/28 23:39:24
Przy okazji oczekwania na przesłuchanie Kapicy (Patrz: "Trzy dni Kapicy") napisałem, że do przesłuchania (wbrew wielu opiniom) viceministra dojdzie, bo aby je zablokować już wówczas Tusk musiałby ogłosić decyzję o niekandydowaniu. Do przesłuchania Kapicy doszło, co jasno pokazuje, że środek ciężkości tej afery znajduje się zupełnie gdzie indziej (na pewno nie w gabinecie viceministra). A gdzie, to jasno pokazały wydarzenia dzisiejszego dnia. Jeśli premier Tusk dla odwrócenia uwagi od przesłuchania Mira (co mu się zresztą udało w pełni) ogłasza, że rezygnuje, to naprawdę musi być coś na rzeczy w twierdzeniach niektórych, że nie wszystkie kwity ujrzały światło dzienne. Mocne kwity na premiera. Zresztą dzisiejszy dzień jasno pokazał, że tak jest (patrz dokumenty z Ministerstwa Sportu, które miał Drzewiecki, a nie miała Komisja).
-
Gość: Kostek, abhd7.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 23:39:55
do gfgdd; chciałeś się załatwić, to wc jest gdzie indziej;
-
Gość: franek23, 212.244.150.11*
2010/01/28 23:41:26
Witam, kataryna na prezydenta!
-
2010/01/28 23:41:56
Dzięki @waw. Rzadko oglądam TV. Bez Ciebie bym jej nie zobaczył. Myślę, że to już najwyższy czas...
-
Gość: mazur, host-85-27-110-133.brutele.be
2010/01/28 23:45:54
Gdy się jest na szczytach władzy, to o przyjaciół jest bardzo ciężko. Ta smutna prawda dotyczy również Donalda Tuska. Tę samotność z korytarzy i biur kancelarii premiera doskonale zna i Grzesio, i Zbycho, i Rafał, i żyjący do niedawna złudzeniami Sławek. Jedynie Miro nie wie, o co chodzi, bo premier był dla niego jak syn i ojciec, a on dla Donalda jak ojciec i syn. A w polityce taka przyjaźń to rzadkość. A czy dla przyjaciela nie można zorganizować konferencji prasowej? Albo wywalić na zbity pysk urzędnika ochrony państwa (chodzi o Kamińskiego; to wyjaśnienie jest dla wykształciuchów), który podnosi rękę na przyjaciela?
A tak na serio...Donald Tusk jako kandydat na prezydenta mógłby nie przeżyć politycznie afery hazardowej. Jako premier nie powinień się raczej martwić. Większość w Sejmie zapewni swobodne rządzenie do kolejnych wyborów. A obecna walka toczy się o to, żeby smród po wydarzeniach z lipca i sierpnia zeszłego roku rozwiać na cztery strony świata jak najszybciej, bo atmosfera do wyborów parlamentarnych musi być czysta.

@ Cyceron:
On się nie "rozmyślił"...On się "nauczył", że "prawdziwa władza" jest w kancelarii premiera...On "nauczył się", że w Europie szanuje się polityków, na których można polegać [to pewnie za te osiągi w nauce przyznano Mu Nagrodę Karola Wielkiego w tym roku? do odebrania w maju w niemieckim Akwizgranie]...przy okazji nauczył się też trochę angielskiego...tylko ja odnoszę wrażenie, że ta nauka to wszystkich nas Polaków strasznie dużo kosztuje, a do tego uczeń jakoś malo pojętny (dwa lata się uczył, że władza leży w rękach premiera a nie prezydenta). Ja zresztą myślałem, że przychodzi nami rządzić doświadczony polityk, a tu się okazuje, że to zwykły praktykant...no brawo...może trzeba się chyba było wcześniej kształcić i to na własny koszt a nie koszt nas wszystkich??? Rezygnacja z pałacu prezydenckiego ze strony takiego niedouka jest chyba darem z niebios?

@ Marzenic:
Jesteś przykładem "straconego POkolenia": premier Kaczyński (bez względu na koszty polityczne) "wsadza" (tzn. sąd na wniosek prokuratura wsadza po zapoznaniu się z dowodami korupcji - i nie ma ze strony Kaczyńskiego politycznego osłaniania delikwenta) skorumpowanego ministra sportu do ciupy. Premier Donald Tusk wywala natomiast na zbity pysk stróża prawa, który przynosi mu wiadomości, że z jego ministrami coś jest nie tak, że mają podejrzanych kumpli i prowadzą podejrzane spotkania na cmentarzach.
Na czym właściwie polega urok "straconego POkolenia"? Otóż jest ono strasznie inteligentne, tyle że inaczej. POkolenie wykształciuchów.
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/28 23:46:14
@Slawek; dawno Cię nie czytałam, też sądzę, że dalej się nie da; stop!!!!!!!!!!!!!!
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/28 23:58:47
@mazur; nie za bardzo Cię zrozumiałam z tym wyrzuceniem Kamińskiego, mógłbyś jaśniej?
-
2010/01/29 00:04:46
ad.Tusk odwraca uwage od przesluchania Mira ? Dziwilbym sie gdyby komisja kolejny raz nie zawezwala Mira (podobnie jak i Chlebowskiego), i tak na dobra sprawe to dopiero ponowne wezwanie moze przyniesc jakies "mocniejsze" efekty. Zapewne to dopiero wowczas przy drugim przesluchaniu pojawia sie trudne do wczesniejszego przewidzenia(i przygotowania sie) pytania "niespodzianki" Odnosnie dzisiejszego przesluchania nawet gdyby Tusk go medialnie nie "zagluszyl" to nic specjalnie efektownego by medialnie nie wyplynelo. Bylo wiadomo ze Miro podobnie jak wczesniej Chlebowski przystapi do przesluchania dobrze przygotowany, i paradoksalnie dla niego szum wokol Tuska akurat dzisiej wcale mogl mu nie byc na reke, bo wypadl Miro nie najgorzej, a na pewno bardziej naturalnie niz przepudrowany i kaznodziejski Chlebowski.
-
Gość: Green, 80.48.30.12*
2010/01/29 00:15:30
Wszystkich piszących na blogu podniecają sytuacje w polityce. Czym się podniecać? Czemu się dziwić? Przecież ludzie rządzący dzisiaj i wcześniej, to przekrój polskiego społeczeństwa. Takie jakie mamy społeczeństwo, jakie wartości są przez nie reprezentowane odzwierciedlają się w polityce. Czego można oczekiwać od Polaków kiedy nastąpił zanik podstawowych wartości jak rodzina, małżeństwo, sprawiedliwość, przyjaźń, wolność. Zacznijmy od wychowania społeczeństwa, które będzie posiadało określone wartości, a wszystko zacznie się układać. Ale jak to osiągnąć kiedy 80% pozwów rozwodowych składają kobiety. Kobiety, które zawsze postrzegane były, jako strażniczki rodziny. Dzisiaj domagają się parytetów i innych takich. Nastąpiła dominacja mamony bez względu na koszty jej pozyskania. W tej całej sytuacji politycznej i tym co sami sobą reprezentujemy, ja zaczynam zachowywać się gracz na giełdzie. Moim zdaniem najprostsze i najbardziej skuteczne zachowanie, to stosowanie na każdym kroku rachunku prawdopodobieństwa. No bo jakie jest prawdopodobieństwo, że nie zostanie wykryta kolejna afera wtedy, gdy Premier i Prezydent będą z tej samej opcji politycznej, czy z różnych? Uważam, że jest to najlepsza na dzień dzisiejszy metoda na walkę z korupcją. I ja osobiście nadal mam zamiar stosować tę metodę.
Dziękuję.
-
Gość: zonk, 90-156-66-178.magma-net.pl
2010/01/29 00:21:42
witam, właśnie mi się przypomniało, czytając wasze posty, że: 1) Dwóch działaczy Platformy Obywatelskiej zostało zawieszonych w obowiązkach po publikacji Newsweeka, w której Marcin Rosół i Piotr Wawrzynowicz zostali oskarżeni o wyprowadzenie z partii pieniędzy (za wp.pl 19.06.2006), 2)podczas prac, od początku tj chyba koniec lat 90-tych lub początek 2000-nych (tworzenia i nowelizacji), nad tzw ustawą hazardową, pojawiają się nazwiska Chlebowskiego i Szejnfelda; możecie to jakoś sprawdzić, bo ja nie mam niestety czasu?
-
Gość: stary_skryba, 86-54-n1.aster.pl
2010/01/29 00:46:14
Znalazłem ciekawe spojrzenie na tę całą sprawę:
" Uczestnicy afery hazardowej to wieloletni funkcjonariusze Układu. Ludzi tak doświadczonych i wytrenowanych w matactwach, a jeszcze wspieranych przez ABW Krzysztofa Bondaryka i prokuraturę Edwarda Zalewskiego, nie doprowadzi na ławę oskarżonych żadna komisja sejmowa, nawet gdyby nie było w niej dywersantow z PO. Od ich niekaralności zalezy bowiem bezpieczeństwo całej elity Platformy. Gdyby Chlebowski miał pójść do więzienia, to móglby ratować się ujawnieniem swojej wiedzy o Drzewieckim, a z kolei Drzewiecki broniąc się, ujawnić co wie o Tusku. Upadek Tuska zaś oznaczałby katastrofę rządu i rozpad PO oraz załamanie całego Układu.
Tej afery nie wyjasni się na poziomie Sobiesiaka, bo tu można dotrzeć co najwyżej do pozacieranych śladów działań członków elity władzy na korzyść szefów zorganizowanej przestępczości. Takie rzeczy już ujawniano, np. związek Lecha Wałęsy ze "Słowikiem" czy Zbigniewa Sobotki z gangiem kieleckim (Sobotka, jak Wałęsa, też był uczestnikiem Okrągłego Stołu), i nie miało to żadnych strukturalnych konsekwencji. Antypaństwowy mechanizm tej afery można wyjaśnić tylko wówczas, gdy ujawniona zostanie rola komunistycznych służb specjalnych w budowie systemu politycznego III RP.
To nie jakieś wyjątkowe zdolności i nikomu nieznana pracowitość Donalda Tuska uczyniła z niego lidera politycznego, lecz potęga służby kierowanej przez gen. Bułę i Wawrzyniaka. To Wiktor Kubiak, występujący w raporcie na temat likwidacji WSI, wyciągnął go z politycznego marginesu i dał mu środki umożliwiające przekucie osobistego cynizmu w partyjny sukces. To nie z powodu atrakcyjności towarzyskiej Donek obdarzył agenta WSW pełnym zaufaniem i osobistą przyjaźnią. Kubiak był dla Tuska wielką atrakcją dlatego, że miał kasyno gry.
Wie to Paweł Piskorski, ale wiedzą to również wszyscy ważni z PO, dlaczego Tusk, który sam w tamtym okresie mówił o sobie, że jest "macherem z zaplecza", wprowadził Kubiaka do rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego. Agent WSW, która była peerelowską delegaturą GRU, organizujący w latach 80. przemyt elektroniki objętej przez COCOM, współpracownik organizatora FOZZ Grzegorza Żemka, dzięki zabiegom Tuska został mianowany pełnomocnikiem ministra prywatyzacji. Stworzony przy Okrągłym Stole system był w tym czasie tak szczelny, że zapewniał bezkarność i Tuskowi i Kubiakowi. Dopiero gdy zagraniczny biznesmen zawiadomił prokuraturę, że Kubiak domaga się łapówki za sprzedaż państwowej firmy, przyjaciel i dobroczyńca Tuska musiał uciekać za granicę.
Chlebowski z Drzewieckim dlatego biegali za interesami Sobiesiaka, że wiedzieli, iż Tusk zbudował swoją karierę na wysługiwaniu się Kubiakowi i na takim sposobie sprawowania władzy polega cały system III RP. Grzechu, Zbychu, Miro i wszyscy inni liderzy "projektu" PO (pod hasłem "mordo ty moja") są partnerami Sobiesiaka, bo wiedzą, iż współpraca ich przywódcy z Kubiakiem nie tylko Tuskowi nie zaszkodziła, ale stała się fundamentem, na którym stoi sława i chwała całej Platformy. Bez kasyna Kubiaka nie byłoby kasyna Sobiesiaka, a bez kasyn Kubiaka i Sobiesiaka nie byłoby w polskiej polityce Tuska i jego zgranej zgrai.
Znając dominację Układu nad państwem polskim, można łatwo zrozumieć, że Tusk potrafi zapewnić bezkarność ludziom, którzy dobrze znają kompromitujące szczegóły jego kariery. Dlatego przeforsował swoją wolę, by komisja śledcza, zamiast badania relacji polityków z biznesem hazardowym, badała proces ustawodawczy. Takie śledztwo niczym mu nie grozi.
Ale Polska nie jest państwem całkowicie i beznadziejnie bezbronnym wobec Tuska, Drzewieckiego, Chlebowskiego i Sobiesiaka. Wiedza o zwiążkach obecnego premiera rządu z biznesem hazardowym istnieje, a jej wykorzystanie jest niezbędne do wyjaśnienia tla i kontekstu nielegalnych powiązań. Tę wiedzę posiada prezydent Lech Kaczyński - jako dysponent raportu o likwidacji WSI. Tę wiedzę, może jeszcze bardziej szczegółową, posiada poseł Antoni Macierewicz jako autor tego raportu. Posiadają ją również liczni, nietrudni do odszukania, świadkowie dokonywanych przez
-
Gość: dodekżywiol, avt123.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 00:53:37
Do Kataryny (bez obrazy) - krótko "bo nie chce mi się gadać:-))
1. Jestem tutaj pierwszy Raz, i potwierdza się twierdzenie S.Lema - cytuję: "gdyby nie internet itd."
2. Jako człek, który "przy robocie" może śledzić co się w Polsce dzieje w "mediach" i "polityce" - przyznaję - obiło mi się "o uszy" - hasło KATARYNA.
3. Nigdy wcześniej nie kliknołem "na ten adres" - bo po CO?
4. Dlaczego - wyjaśniam: bo już ok . 2000 roku, próbowałem "coś robić".
Teraz (po 10 latach) - mam dość - to wszystko wokół (nie tylko w Polsce) - wielkie
"rżnięcie głupa".
5. Kataryna, i inni - poczytajcie - jak macie chwilę: www.tomasens.com.pl/start_k.htm
6. Gdyby ktoś chciał ze mną "pogadać" - zaznaczam KRÓTKO (jam robol - więc roboluję) - to proszę - mój adres: zywiol@systemxl.com
7. Eeeee - koniec.
Pozdrawiam, i wszystkich, którzy klepią cokolwiek w internecie -
PROSZĘ - używajcie ROZUMu (swojego).
Przypominam, już przeszło 25 lat temu - "mądrzy" ludzie - na murach pisali:
"TV KŁAMIE..." To nadal obowiązuje :-)))

dodek żywioł (jako informatyk - występuję TUTAJ z pełnym nazwiskiem,
bo przy okazji chcę wyjaśnić "że tylko idiota myśli", że obecnie\
w internecie jest "anonimowy".
-
Gość: stary_skryba, 86-54-n1.aster.pl
2010/01/29 00:54:41
c.d.
Tuska operacji. Jeżeli konstytucyjne organy państwa będą nadal zamiast walki z korupcją u jej korzeni bawiły się w gonienie króliczka, nie będzie się można dziwić, że coraz więcej Polaków nie ma szacunku dla polskiego państwa."
za: "Od Kubiaka do Sobiesiaka" - Krzysztofa Wyszkowskiego - GP z 27.01.2010 r.

Moim zdaniem te zdarzenia z przeszłości mogą być prawdziwym powodem rezygnacji premiera Tuska z kandydowania na prezydenta. Woli być premierem i trzymać "rękę na pulsie".
-
Gość: Saba_2000, chello087206091070.chello.pl
2010/01/29 01:05:06
Dość późną wieczorową porą obejrzałem program "Warto rozmawiać" skąd dowiedziałem się o istnieniu ciekawego zjawiska jakim jesteś Katarzyno !
Sam nie za bardzo lubię polityki bo to stajnia Augiasza, ale ciekawi mnie w jakiś sposób to wszystko co się wokół mnie dzieje. Stąd mój podziw dla Ciebie w końcu osoby młodej, być może w wieku mojej córki gdybym taką miał i nie odżałowana myśl co by to było gdybym mógł sobie z nią podyskutować w wszystkim i o niczym. Zatem życzę Ci Katarzyno dużo wielu ciekawych "natchnień" ze zjawisk zachodzących wokół Ciebie i dalszej (bez sarkazmu) obecności w świecie, w którym gdzie diabeł nie może, tam B... pośle. Z sympatią Mietek
-
Gość: , 77.88.66.25*
2010/01/29 01:06:32
Kochani, tylko ryby nie biorą. Cała ta afera polega na tym, że Sobiesiak
miał być wydymany przez zespół sprawnych ludzi. Miro, Zbycho, Grzesiu rżnęli
takich głupów, że tylko taki debil jak Pan S. mógł nabrać się na zaklęcia.
Chodziło o kasę na wybory największego pajaca w PRL'u. Idźta dalej głosować na
jedyną partię, bo jak nie na nich to na Łukaszenkę ?
-
2010/01/29 01:38:55
Widziałem program warto rozmawiać z dnia 28 stycznia.
Moim zdaniem to jedna wielka mistyfikacja.
Politycy przybrali postać celebrytów.

Donald Tusk.
Człowiek który był jednym z bohaterów "Nocnej zmiany" gdzie razem z Bolesławem Wałęsą ukręcili łeb "dekomunizacji" środowisk politycznych.

Bracia Kaczyńscy.
Mówią , że PiS powinien znowu wrócić do władzy.
Po co?
Żeby ją znowu dobrowolnie oddać.
Byli przy władzy to zdradzili koalicjantów.
Szukali na nich haków.
A teraz ostatnio było słychać o możliwej koalicji PiS i SLD.
Ciekawe jak bracia Kaczyńscy wytłumaczą tą możliwą koalicję ojcu Rydzykowi i słuchaczom radia M.
Oszuści.

Prawdziwi bohaterowie teraz są opluwani przez Bolków i Minimów.
A media kreują frajerów na zbawców.
Ale kiedyś spadnie prawdziwy "deszcz" i zmyje ten syf z ulic.

PS.
Bardzo lubię czytać twoje wpisy.
Podobał mi się program "Warto rozmawiać" z twoim udziałem.
Mam nadzieję na dalszą twoją działalność w internecie.
Pozdrawiam.
-
2010/01/29 07:56:19
@mazur.
Jesteś przykładem "straconego POkolenia": premier Kaczyński (bez względu na koszty polityczne) "wsadza" (tzn. sąd na wniosek prokuratura wsadza po zapoznaniu się z dowodami korupcji - i nie ma ze strony Kaczyńskiego politycznego osłaniania delikwenta) skorumpowanego ministra sportu do ciupy. Premier Donald Tusk wywala natomiast na zbity pysk stróża prawa, który przynosi mu wiadomości, że z jego ministrami coś jest nie tak, że mają podejrzanych kumpli i prowadzą podejrzane spotkania na cmentarzach.
Na czym właściwie polega urok "straconego POkolenia"? Otóż jest ono strasznie inteligentne, tyle że inaczej. POkolenie wykształciuchów.

Gdyby Tusk zachowywal sie jak LK to wywalilby cala wierchuszke CBA juz w pierwszych dniach swoich rzadow.
CBA nie jest policja ani sadem , a za takich sie uwazaja.
Mariusz Kaminski to amator , ktory policje znal pewnie z amerykanskich filmow akcji.
I jako nie majacy kawlifikacji nigdy nie powinien miec takiego stanowiska.

W moim pokoleniu zywe byly jeszcze tradycje AK i Polski przedwojennej.
I kazdy szwindel jest dla mnie szwindlem. Gdyby Komorowski rozdawal kase w sejmie powiedzialbym ,ze to oszustwo. Podobnie jak z afera hazardowa. Byly szwindle lub raczej proba oszustwa i niemoralne cyniczne zachowanie i zamieszani powinni zostac odsunieci od koryta.A jesli znajda dowody w postaci lapowek czy lesniczowek w ich posiadaniu powinni je stracic. Podkreslam- wszystkie skombinowane nielegalnie lesniczowki poczawszy od Kolodki i Cimoszewicza az do Kurskiego powinny byc zarekwirowane.
Dlatego zdaje sobie sprawe ,ze zadna kamaryla nie bedzie lubila takiej osoby.
Dawno przesatalem stosowac podwojne standarty do politykow.
-
2010/01/29 08:34:55
@marzencic: masz racje zle to miejsce na argumenty ad presonam.
@mazur: cytujac klasyka: "przywoluje pana do rzeczy :D"
@marzencic: nie rozumiem jednak Twojej sympatii do Tuska, czym on sie tak wykazal? Ostatnie dwa lata rzadow nie przyniosly nic szczegolnego:
in plus:
- reforma pomostowek
- przyspieszenie inwestycji drogowych
na minus:
- totalna porache jesli chodzi o stocznie (pranoidalna sytuacja caly rzad pownien odejsc po takiej akcji...)
- masakralny budzet
- zalamka w gospodarce, nie jest wcale tak rozowo jak mowia tez niezle lupnelismy 5.5% w ciagu 1.5 roku, takie spadki zanotowaly inne panstwa europejskie
- dalej fatalny stan sluzby zdrowia
- slabe wykorzystanie funduszy strukturalnych
- itd, wiele problemow ktore mialy byc rozwiazane nadal istnieje i ma sie jak najlepiej.

Taka miare nieudolnosci Rzadu niech bedzie pewien fakt: rozmawialem ostatnio z pewnym profesorem ze Szwecji i tak jakos od globalnego ocieplenia zabrnelismy do Nord Streamu. Jakiez bylo moje zdziwienie kiedy ow profesor zapytal mnie co sie stalo w Polsce, ze nagle wycofala sie ona ze swoich obiekcji co do tej inwestycji. Jak mi powiedzial, jeszcze nie tak dawno bylo bardzo mocne przymierze: politykow, mediow, oraz spoleczenstw w krajach skandynawskich przeciwko tej inwestycji. Niejako klamra spinajaca owe grupe byla Polska (!!!!) tak to wygldalo w ich odczuciu. Na moje pytanie dlaczego: odpowiedzial mi, ze samodzielnie owe kraje nie mialy ani sily politycznej ani argumentow zeby sprzeciwiac sie Niemcom i Rosji, w ich przekonaniu tylko Polacy mogli to efektywnie zrobic, w czym oni nas wspierali politycznie. Po tym jak rzad polski sie wycofal z tej koalicji, powstalo zamieszanie, i wszyscy poczuli sie opuszczeni i zdezorientowani... Nie wiem na ile to jest prawdziwy obraz ale tak mniej wiecej to przedstawil.
-
Gość: marek 9, apn-77-114-43-75.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/29 08:40:49
Proszę zwrócic na idiotyzm wywiadowni w tej naszej Polsce. SMG \ KRC mówi ze 58% dobrze ocenia decyzje Tuska. Ale jak to zinterpretowac? Co to znaczy,trudno doprawdy odpowiedziec. Ja tez dobrze oceniam jego decyzje, chociaz zle mu życze. To juz lepiej niech " uzyteczni idioci" z SMC \ KRC zapytaja czy chcesz byc młody, piekny i bogaty?

I juz bez badań znam wynik i to bez żadnej ankiety czy telefonu. Tak na oko 100%
-
Gość: danok, host-81-190-117-163.gdynia.mm.pl
2010/01/29 09:15:14
Przed chwilą obejrzałem w TVN Dzień Dobry przegląd prasy Jana Wróbla, który zrobił go pod kątem ile obecności Tuska a ile Drzewieckiego

No więc...

...szef przykrył skarbnika.
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 09:49:27
@Sarthran
No właśnie! Kiedyś myślałem że nasza polityka zagraniczna od dwóch lat to jakiś spiskowy plan uległości wobec rosyjskich interesów. Dziś po tych dwóch i poł roku wiem że prawda jest kompletnie inna! - nie ma zadnego planu - to zwykłe pospolite kompleksy! Kompleksy widoczne jak na dłoni u wszystkich pięknoduchów kiedyś pławiących się przynaleźnościa do WIELKIEJ, dpowiedzialnej, rozważnej i A!-politycznej Unii Wolności a dziś dumnych z siebie bo są w Platformie !!! Obywatelskiej Platformie!!!
To permanentne poczucie że my to jesteśmy biedni i głupi ale naszą jedyną szansą jest to ze nas pochwalą CI ZE ŚWIATŁEGO ZACHODU. Te kompleksy widać na starość u Michnika który jeździ po połowie Europy i opowiada jaki to u nas ciemnogród i faszyzm ale ON - Adam Michnik to widzi, bo jest lepszy, mądrzejszy i z tym wszystkim walczy!
A prawda jest taka ze naszą siłą w polityce zagranicznej nie jest to ze stoimy w pierwszym szeregu na unijnych szczytach ani to za nam premiera poklepią po plecach. Naszą największą siła jest nasza pozycja w NASZYM regionie, to widać przy naszym wecie do Nord Streamu i zdziwieniu Szwedów o którym mowisz, było widac w naszym wecie do przyjęcia Rosji do wspólnoty gospodarczej z powodu niespełnienia zasad europejskiej wolnośc gospodarczej.
Czy dypolmatołki naprawdę nie widzą konsekwencji naszego wycofania się ze Wschodnioeuropejskiego Bloku Energetycznego (Polska, Litwa, Gruzja, Ukraina, Kazachstan, Słowacja, Czechy, Azerbejdżan) w postaci inwazji trzy miesiące później Rosji na Gruzję? Przecież szczyt w Kijowie w końcu 2007 roku na którą Tusk nie wysłal nawet wiceministra!!!! to był szok dla połowy Europy! Na samym szczycie padały z trybuny teksty "Jeśli Polskanie jest zainteresowana to nie będziemy jej błagać" Czy światli panie i panowie z PO naprawdę nie widzą ze nasza zdrada Litwy we wspólnej polityce wobec Rosji poniosło za sobą niemal zerwanie naszych relacji z nową panią prezydent Litwy?
Profesor Bartoszewski jako na nowo odkryty autorytet ma taką cechę że mówi szybciej niż myśli - ja jako nikczemny przedstawiciel bydła mówię po zastanowieniu - DYPLOMATOŁKI
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 10:00:03
@Sarthran
Jeszcze jedno zdanie - Kaczyński naszą pozycję w Europie i nasze atuty doskonale rozumie i czuje - Tusk nie ma o nich bladego pojęcia - dlatego pomijając fakt po co był wzorajszy cyrk z rzekomym wycofaniu się Tuska z wyborów to jeśli faktycznie Tusk się z prezydentury wycofa to powiem górnolotnie - wygra Polska!
-
Gość: Rost.T, actu176.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 10:00:54
Czy jesteś w stanie Kataryno przeczytać wszystkie komentarze?
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 10:05:17
@Rost.T
Twoje pytanie bedzie testem:)
-
Gość: orzeszek, acbs197.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 10:34:04
Byli przy władzy to zdradzili koalicjantów
Ja bym jeszcze głębiej wsadził kij w mrowisko
Obawiam się,że zdradzili również wyborców.Wycofanie się Tuska z wyborów prezydenckich to druga kadencja dla L.Kaczyńskiego w zamian za brak grilla dla Tuska w komisji hazardowej i zmiany w konstytucji
-
2010/01/29 10:52:35
Czas na Tuska!

Chodzi o przesłuchanie 4 lutego.

Tusk, obecnie najpopularniejszy, podobno, polityk w kraju, jest też od dwóch lat najściślej chronionym przed kontaktem z mediami człowiekiem sceny politycznej. Na palcach obu rąk, niemalże, policzyć można wywiady jakich udzielił dla mediów elektronicznych, a i to tylko mocno zaprzyjaźnionym dziennikarzom ze strony których nie padło też ani jedno niewygodne pytanie. Jedyne kontakty o niższym stopniu kontroli PR, to konferencje prasowe gdzie w roli pałkarza skutecznie występuje Graś. Tak więc zbliżające się przesłuchanie Donalda Tuska jest pierwszą, od bardzo dawna, okazją do skonfrontowania go z rzeczywistością i publicznością w sytuacji bez pełnej kontroli ze strony jego sztabu.

Na pewno Tusk będzie przygotowany do tego zdarzenia, prawdopodobnie temu też służył jego urlop, na pewno może liczyć na pomoc ze strony części członków komisji i przewodniczącego, nie wykluczone są też róże inne sztuczki ( w tym przede wszystkim ograniczenie czasu przesłuchania), ale poza tym, posłowie opozycji dostają w ręce możliwość wielogodzinnego przesłuchiwania człowieka, który na pewno nie jest do tego przyzwyczajony.

Prawdopodobnie nie dowiemy się niczego nowego nt afery hazardowej, Tusk nie przyzna się przecież do przecieku czy zlecenia pozamiatania brudów, ale możemy dowiedzieć się wiele o samym Donaldzie Tusku a nie jego wizerunku, co może zaważyć równie mocno ocenie wyborców.

Znaczenie tego przesłuchania podobne być może sławetnej debacie z 2007 r.

Mam nadzieję że PiS dobrze pamięta tamtą lekcje i wyciągnie z niej konsekwencje.

I jedna jeszcze uwaga, to na co Tusk przygotowany będzie na sali przesłuchań poza nią może go zaskoczyć i zdestabilizować.
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 11:17:55
Tak sobie myślę o tej zielonej wyspie nad Bałtykiem na mapie Europy i wrzeszczącym 1,7 PKB. Zerknijcie sobie sami jak łatwo tu o propagandę sukcesu najpierw dane z 2000 roku gdzie pod kątem stanu-nie wzrostu PKB jesteśmy na 24 pozycji np. przed Norwegią!!! Danią! Czechami , ale pod kątem PKB na jednego mieszkańca to już 57 pozycja za Omanem, Seszelami Trynidadem i Tobago czy Iranem
www.exporter.pl/bazy/Kraje/89.php

Lubię Ziemkiewicza bo czy się z nim zgadzam czy nie to pisze klarownie i jasno i zawsze wiadomo o co mu chodzi. Jakiś czas temu podał że aktualny wzrost gospodarczy Pakistanu wynosi bodaj 3,4 procenta. Sprawdziłem w zeszłym roku wzrost PKB Pakistanu wynosił 2,5 procenta. Oczywiście zdaję sobie sprawę że Pakistan jako niedościgniony potentat gospodarczy świata jest wzorem dla całej np. Europy ale tez jednocześnie zaczynam rozumieć zdziwienie unijnego komisarza Joachima Almunii kiedy dziwi się naszej euforii że jesteśmy bohaterami walko z kryzysem i jak św. Michał rżniemy łeb jak smokowi Dzięki za wszystko geniuszowi charyzmatycznego Donalda Tuska 21.05.2009 źródło: www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,405,Koszty_wojny_schorowany_Pakistan
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) przewiduje 2,5-procentowy wzrost PKB Pakistanu w tym roku - duży spadek z 6-procentowego wzrostu zanotowanego w 2008 roku i powrót do katastrofalnie niskich poziomów rozwoju z końca lat 90-tych, kiedy Pakistan doświadczył nawet 4-letniej recesji, pisze w swojej książce Descent into Chaos pakistański dziennikarz Ahmed Rashid.
[]
W globalnym przeglądzie konkurencyjności Światowego Forum Gospodarczego, gospodarka Pakistanu jest na 101. ze 134 miejsc. Kraj ten oceniono szczególnie nisko we wskaźnikach związanych ze zdrowiem, edukacją, elastycznością rynku pracy i adaptacją technologiczną. Polityczną niestabilność i skorumpowaną i nieefektywną biurokrację rządową uznano za największe bariery dla sukcesu biznesowego w Pakistanie

I jeszcze mały gwóźdź do trumny, aktualne dane MSZ-tu, zerknijcie, tak dla hecy

www.msz.gov.pl/PAKISTAN,20996.html
-
Gość: marek 9, apn-77-114-43-75.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/29 11:21:04
Kilka rad dla Tuska na przesłuchanie przed komisją.
- Po pierwsze, lepiej ustawic sie profilem do kamer. Sekuła musi zadbac aby ustalic sektor dla kamerzystów. I ani metra dalej.
- Po drugie, jezykiem wypchnac górna szczeke, daje to wyglad marsowy, grozny, zdecydowany. Koniecznie brwi lekko poczernic.
- Po trzecie, Zwrok powinien byc zawieszoby na suficie. Nieobecny, myslacy o planie rozwoju i konsolidacji 2010= 2011. Lub o prezydenturze 2015.
- Po czwarte. Krawat w odcieniu zieleni, z delikatnym haftem 1,7
- Na kazde pytanie odpowiadac - Mamy poczucie satysfakcji z pokonania kryzysku.

A trudny dzien przed komisja zakonczyc w studio TVN. Tam Monika Olejnik pokaze nam swoje buty. A takze, że Tusk jest jeszcze ładniejszy niz nam sie zdaje.
-
2010/01/29 11:23:52
@Gość: waw, 85.117.21.4*
Bardzo dziękuję GOŚCIOWI za przystępne wyjaśnienie mi na czym polega afera hazardowa, teraz już wiem. Zwracam się do wszystkich doświadczonych analityków z prośbą o wyjaśnienie mi kolejnego problemu: Po jaką cholerę potrzebny nam jest prezydent? Dlaczego opozycja uznała rezygnację Donalda Tuska za tchórzostwo? Po co Tuskowi Pałac z gryzącym się babińcem, kompromitującymi się urzędnikami, udawanym dostojeństwem i brakiem realnej władzy?
Proszę wzorem GOŚCIA o krótka odpowiedź, bo alles was sich sagen lässt, lässt sich einfach sagen und (w skrócie: jeżeli nie..).darüber soll man schweigen (Wittgenstein)
P.s.Kataryna w "Warto rozmawiać"? Pospieszalski? Naprawdę?
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 11:25:31
@Marek
Doskonałe Marek! :)))))) Szacuneczek szanownemu panu:)
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 11:27:37
@Stlecki
pardon Stlecki, myślałem ze chciałeś pogadać, jak zwykle się nabrałem na drwinę:))1:0 dla Ciebie - pozdrawiam
-
2010/01/29 11:52:41
Czy nie sądzicie że Tusk swoją pseudo rezygnacją z prezydentury zrobił niedźwiedzią przysługę środowiskom salonowo-postkomunistycznym? Moim skromnym zdaniem środowiska te nie mają obecnie żadnego poważnego kandydata na prezydenta.
Druga sprawa, czy doraźne ratowanie tyłka jest ważniejsze niż gra o prezydenturę?
A może jest to rzut na taśmę, wszystko albo nic? A może jest to blef i za kilka dni dowiemy się że Tusk nigdy nie powiedział że nie będzie kandydował w najbliższych wyborach?
-
2010/01/29 11:54:13
Wydaje mi się, że powoli zaczynamy przyjmować złą optykę, która sprzyja tym szemranym cwaniaczkom. Pisałem już o tym i powtórzę z całą mocą, a co w pewnym sensie zgadza się z tym, jak na aferę patrzy Platforma. Otóż z obecnej perspektywy nic strasznego się nie stało. Politycy zawsze byli, są i będą chciwi nie tylko w Polsce, ale i wszędzie tam, gdzie nas nie ma. Nic zatem dziwnego, że politycy tak wysokiego szczebla chcieli zarobić. Tym bardziej, że sankcje karne u nas za takie zachowania odbiegają nieco od standardów chińskich, czy choćby czasów Gomułki. Z dotychczasowych informacji nie wiemy nawet, czy te "sieroty" zdążyły już wziąć jakąś kasę. Czemu więc wszyscy tak bardzo się na to oburzamy? Co jest tak faktycznie bulwersującego w tym, co sie stało. Otóż, moim zdaniem to:
1. Urzędnicy państwowi najwyższego szczebla, wicepremier, szef klubu parlamentarnego i minister sportu demonstrują serwilistyczny stosunek do ludzi, którzy nimi pomiatają. Z jednej strony reprezentanci państwa, a z drugiej przestępcy.
2. Premier dowiaduje się o skandalicznej działalności swoich urzędników i bez wahania wiesza policjanta, który ich złapał, a następnie używa całej machiny państwowej do sfabrykowania dowodów wybielających podejrzanych.

Kradnący urzędnik w niewielkim stopniu świadczy o stanie państwa. Tak jak pisałem, kradną wszędzie. Te dwa punkty powyżej są przerażające dlatego, że świadczą o głębokim, zatrważającym zgniciu państwa. I wszystkim tym, którzy się ośmielają porównywać PiS z PO daję to pod rozwagę. Kiedyś próbowano porównywać Piłsudskiego z Wałęsą, bo jeden i drugi nie ukończyli studiów. Porównywanie PiS z PO to ten sam poziom absurdu. Zastanawia mnie tylko, gdzie "moralne autorytety", które za rządów PiS nawoływały do obywatelskiego protestu.
-
2010/01/29 11:55:25
@sarthan.
Wszystko co piszesz o "dokonaniach" Tuska zgoda.
Chodzi o kontekst.
1. Nie wiem co zrobiliby gdyby mogli (brak weta, Trybunalu i rzady bez PSL).
2. PIS mial troche lepiej bo przynajmniej prezio byl po ich stronie.
Ale za to z garbem S na karku i wsciekle atakujacym Trybunalem.
3. PO nie obiecywala Polski Solidarnej czyli byly nadzieje na jakies rynkowe reformy.
3. Postkomuchow nie trawie emocjonalnie chociaz Miler w koncu zaczal myslec prorynkowo.
4. Jesli chodzi o styl liderow to bizszy mi jest styl Tuska. Facet nie obraza sie na caly swiat i nie wini wszystkich dookola za swoje prawdziwe lub nieprawdziwe nieszczescia.
5. Co do stoczni to niestety uwazam ,ze powinni 20 lat temu poprawic tory i ureguloawac Wisle do Gdanska. I zrobic porty przeladunkowe z prawdziwego zdarzenia czyli konkurencjue dla Rotterdamu czy Hamburga.
Nie damy rady z Azja jesli chodzi o budowe okretow.
W Polsce jest multum zagrorzen np:
-robimy sie pustynia lub toniemy bo gospodarka wodna lezy kompletnie.
Ale rozdawnicza struktura wydatkow jaka jest dzisiaj nigdy nie pozwoli nam na jakiekolwiek zmiany. I rzady musza przekonac ludzi , ze wyrzeczenia dopiero przed nami.
I dlugie lata tyrania zanim zmieni sie na lepsze.
Jest swiatelko w tunelu w postaci funduszy z EU. Trzeba nimi rozsadnie gospodarowac ,a nie patrzec jak na polityczny lup.
-
Gość: maurycy, apn-77-114-96-134.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/29 11:59:15
@stary_skryba
Także uważam, że tekst, który przywołałeś dobrze pokazuje istotne i głębokie przyczyny obecnej afery hazordowej. Mój wniosek jest jednak dalej idący. Tusk nie tylko chce trzymać lejce, ale został do tego zmuszony przez właściwych rządców naszej republiki bananowej. W złym stanie spraw kraju i zakładając mozliwy rozkład PO, jako narzędzia utrzymania porządku w Polsce po odejściu Tuska do pałacu prezydenckiego - rządcy zdecydowali zmusić Tuska do szarpnięcia cugli. Wydaje się, że tylko on może zrobić to skutecznie wobec PO, potem - spłeczeństwa. Sądzę, że sporo wie o tym Palikot i próbuje wykorzystać dla budowania swojej pozycji. Jego oferta dla rządców polega na obietnicy gwarantowania poparcia dla rozwiązań siłowych wobec "zamachowców" takich, jak M.Kamiński i inni "kurduplowaci ekstremiści" - w zamian za kawałek władzy politycznej. Czyli Tusk miałby sie dalej zająć gospodarką, jako premier, a Palikot będzie tymczasem budować swoją pozycję np. poprzez uzyskanie nominacji PO na jej kandydata w wyborach prezydenckich. Może być ciekawie!
-
Gość: marek 9, apn-77-114-43-75.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/29 12:02:03
Stlecki. Gratuluje ci wypowiedzi pomiedzy ironią a czyms na serio. Sam chyba raz wpadłem w Twoją pułapke. Ale ostatnia wypowiedz potraktuje serio i troche wypowiem sie na także na serio. A wiec mozliwa jest DYKTARURA DEMOKRACJI ,
czyli taka sytuacja ze jeden osrodek wladzy bez zadnej akcepracji robi co tylko sobie wymysli. W Polsce mamy taka konstytucje, i bardzo dobrze, ze wygrac wybory parlamentarne, to bardzo dobrze, ale to tylko 50% racji. Aby robic w polityce co sie tylko chce, trzeba wygrac jeszcze dodatkowe 50%, czyli miec ze swojego obozu politycznego jeszcze prezydenta. czyli konstytucja wmontowala w role prezydenta system pewnych bezpiecznikow, poprzez weto ( wladza negatywna) Zreszta tak ostatnio w Polsce bylo. Patrz. czasy SLD i czas Kaczynskich. Wiec dltago dziwie sie, ze Platforma rezygnuje z takich ambicji. Moze nawet zaklada, ze wybory wygra Lech Kaczynski i wtedy wybory parlamentarne 2011 beda pod haslem ' Uwolnic Polske przed kaczyzmem"

Wracajac do socjologii polityki, nawet w stanach, gdzie jest typowy ustrój prezydencki, trzeba miec jeszcze swoje głosy w Kongresie. A twoje obawy, ze w Pałacu to babiniec, i cos tam jeszcze, to że tak powiem marginałki.
-
2010/01/29 12:13:44
@waw: co tam Pakistan, spoj prosze na Bialorus, wzrpst pkb: 2006:9,9% 2007:8,2% 2008: 10%, 2009: szcunk: 8,0-8,5%,(zr. W.B.) zwroc uwage ze na tej slawetnej mapce z zielona wyspa, Bialorusi nie bylo... ot taki przypadek. Z racji wyksztalcenia rowniez lubie stat, wskazniki, rankingi, niestety Polska to raczej III swiat, a nie EU. Co mnie martwi w Polsce to brak planowania i realizacji celow strategicznych. Zaczelismy o Nord Streamie, wiec dalej o gazie, dlaczego Polska nie zwieksza wydobycia krajowego? Mamy duze zapasy gazu, na pewno na 50 lat(prawdopodobnie na 200 lat) na co nam zatem gaz rosyjski (nie wspominajac o ogromnym potencjale energii geotermalnej)? Rezerwa na przyszlosc... kolejna bzdura: za max. 25 lat bedzie w pelni funkcjonalna zimna fuzja, inne nosniki odejda do lamusa. Import nosnikow energii powoduje deficyt na rachunku obrotow biezacych, efekt: wyplyw kapitalu ktory moglby pracowac w gospodarce np: R&D. Jak Rzad zamierza budowac nowoczesne panstwo z nowoczesna ekonomia bez zwiekszenia wydatkow na badania? Jak to jest mozliwe, ze panstwo z jednym z najwyzszych potencjalow energetycznych w Europie jest importerem nosnikow energii, to tak jakby Kuwejt importowal wegiel...Tym sie powinien zajac Rzad a nie budowa gazoportu. To tylko energetyka ale niestety podobnie jest w kazdej prewie dziedzinie.
Jeszcze jedna uwaga: wszystkie "autorytety"(sic!) twierdza, ze najlepsza forma wlsnosci w gospodarce jest wlasnosc prywatna, zatem nalezy sprywatyzowac wszystko, lacznie ze szpitalami... Niech mi zatem ktorys autorytet udowodni, ze istnieje bezposrednia korelacja miedzy forma wlasnosci (str. kap) zakladu a efektem ekonomicznym. Nie ma takiej zaleznosci. Sa zaklady panstwowe ktore doskonale prosperuja i prywatne, ktore plajtuja. Jedynie jakosc zarzadzania wplywa bezposrednio na wynik przedsiebiorstwa. Wiem ze upraszczam ale wlasnie tak ma byc...
-
2010/01/29 12:19:55
@sarthran
Oto probka politycznego stylu w wykonaniu Pe i Es-u.
m.onet.pl/_m/cb77cffb6c7c5fe4df33dae82d523f23,0,1.jpg.
Nazwali otwarcie faceta oszustem i zlodziejem.
-
2010/01/29 12:25:57
@sarthran
"Jedynie jakosc zarzadzania wplywa bezposrednio na wynik przedsiebiorstwa. Wiem ze upraszczam ale wlasnie tak ma byc..."
Gospodarz zerwie sie w nocy do cielacej sie krowy , a ci z PGR beda spali niespokojnymi snami po flaszce balagana.
Prywaciaz bedzie ratowal przedsiebiorstwo bo to jego majatek. A najemnik ? .... znajdzie innego pracodawce.
-
2010/01/29 12:33:08
@Marzencic: rozumiem Cie, na marsz PO patrzylem nieco chlodniejszym okiem od momentu gdy zorientowalem sie kto tam gra pierwsze skrzypce, studiowalem we Wrocku mialem okazje poznac tamto srodowisko polityczne (teraz PO), niczego wiekszego sie nie spodziewalem.
Lech Kaczynski mnie rozczarowal, ale trzeba mu oddac co jego: nie jest jak sie usiluje go przedstawic: najgorszym prezydentem w III RP. Nie pamietam dokladnie liczb ale nie wetuje wiecej niz Kwasniewski.
Po drugie Tusk sam sie pchal do wladzy, nie problem wygrac wybory, problem zrealizowac wlasny program. Mogl wygrac tak wybory aby miec wiekszosc zdolna do odrzucenia veta samodzielnie, nie dal rady to niech teraz "nie placze." Trzeba tak krajac jak materialu starcza. Nie moze przepchac wlasnych ustaw to niech szuka konsensusu a absolutne minimum to niech zaprezentuje chociaz projekty ustaw, ale tam niczego nie ma...
W mediach kreowany jest jest bardzo specyficzny obaz PiS, tiwerdzily one min, ze to PiS byl powodem upadku idei PO-PiS-u z bardzo wiarygodnego zrodla (z pierwszej reki wrecz) wiem, ze to PO zerwalo negocjacje, nie bylo w ogole o czym rozmawiac. Ja jestem krytyczny wobec partyjniactwa w Polsce bo nie jest to polityka.

P.S. Zgodzisz sie chyba, ze gdyby PiS "odwalil" taka maniane jak PO to juz dawno Wyborcza wyprowadzilaby ludzi na ulice.
-
2010/01/29 12:45:24
@Marzencic: widzialem sporo firm od podszewki, powiem Ci tak "cuda na kiju", widzialem prywatnych wlascicieli dyletantow i fachowcow na panstwowym. W prywatnych firmach rowniez zatrudnia sie z klucza partyjnago, jest kumoterstwo, nepotyzm i przerost zatrudnienia. Faktem jest, ze ogolnie kadra zarzadcza jest lepsza w firmach prywatnych, ale zamiast prywatyzowac moze lepiej i latwiej zastanowic sie jak poprawic jakosc kadry zarzadczej w firmach panstwowych: zniesc ustawe kominowa na poczatek...
Pewne cele i zadania panstwa moga byc realizowane tylko i wylacznie przez spolki celowe. Wytlumacz mi jaka to prywatyzacja kiedy krajowa spolke panstwowa sprzedaje sie zagranicznej spolce ktorej wlascicielem jest panstwo.
-
Gość: riko62, host34.and-net.pl
2010/01/29 12:56:47
Kataryna, cokolwiek piszesz, to lejesz miód na moje serce, jak to czytam to tak jak bym sam to pisał ,szkoda ze nie umiem tak pisac.Pozdro.
-
2010/01/29 13:13:08
@sarthran.
Pijesz do Tepsy i masz racje. Sprzedano "druty" i klientow zachalom panstwowemu monopoliscie . I teraz Strezynska musi gonic towarzystwo. Nie jestem za przerzucaniem
widlami panstwowych firm aby tylko sie ich pozbyc. Ale nazywanie rodowymi srebrami kazdego przedsiebiortwa to tez jest horror. Bogdanka dawala sobie rade to ja wcielono do elektrocieplowni. W KGHM-ie wiadomo mozna pracowac zdalnie z domu bedac 300 km od miejsca pracy. Patentami ktore wymyslila kadra kierownicza i wziela grube miliony mozna obdzielic piec IBM-ow. Trzeba robic porzadek i starac sie miec jakas strategie. Jesli mamy gazowac wegiel skupmy sie na tym na Slasku i pogonmy naukowcow i srodowisko do roboty. Motoryzacja to tak naprawde kula u nogi.
Postawmy na dobre materialy w budownictwie i wspierajmy kazda firme , ktora prowadzi jakies badania . Nie ma zadnych komisji mieszanych zlozonych z naukowcow i politykow. Moze zamiast sie obrzucac blotem w sejmie zaczna tam nad czyms konkretnym obradowac.
Byc moze dzieki tej aferze zakarza hazardu to tylko na dobre Polakom wyjdzie.
Usmiejesz ale tez znam torche dawne zaplecze Solidarnosci Walczacej i innych tuzow politycznych. Wroclaw nie jest chyba najgorszy jesli chodzi o rozwoj. Nie wiem tylko dlaczego nie przebuduja torow i nie zrobia kolejki jak w Trojmiescie.
-
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/01/29 13:40:40
Nie mogę napisać żadnego dłuższego tekstu, jest odrzucany jako spam. Szkoda, bo przesłuchanie Drzewieckiego było ciekawe
-
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/01/29 13:45:08
Najpierw zostałem uznany za automat spamujący, odczekałem, znów wysłałem, to samo. Potem zamknąłem stronę, otworzyłem na nowo, ręcznie przepisałem tekst (nie wklejałem) i historia się powtórzyła. Będę musiał chyba poprzestać na czytaniu Twojego blogu Kataryno, pozdrawiam serdecznie
-
Gość: Marie, public-gprs51519.centertel.pl
2010/01/29 13:50:15
@ Dante

Mam ten sam problem...
-
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/01/29 14:00:31
Podejrzewam, że nie chodzi o długość tekstu, bo wtedy pojawiał się inny komunikat. Ani o szybkość wpisywania, bo wpisywałem ręcznie... Pierwszy raz spotykam się z tego typu problemami w internecie
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 14:10:53
@Dante
Gadułom zawsze wiatr w oczy:) - mnie tak kasuje już od miesiąca:)
-
2010/01/29 14:13:04
Witam. Oglądałem przez dłuższą chwilę TVP Info i muszę przyznać że operacja odwrócenia uwagi opinii publicznej od afery w którą uwikłane są czołowe postacie tzw. sceny politycznej idzie tam pełną parą, wczoraj głośna rezygnacja z kandydowania na urząd prezydenta,dziś jakże wzniosła prezentacja projektu konsolidacji finansów publicznych z której w zasadzie nic konkretnego nie wynika...ciekawe że te "rewelacje" wychodzą na światło dzienne akurat w tym momencie...Pozdrawiam i czekam na kolejne świetne materiały
-
2010/01/29 14:16:32
W kwestii problemów technicznych, wiem, że są kłopoty z wpisywaniem dłuższych tekstów w komentarzach, nie wiem od czego to zależy ale mnie też kiedyś nie przepuściło. Mam wrażenie, że to jakieś okresowe szaleństwa automatu antyspamowego.
-
Gość: Marie, public-gprs97101.centertel.pl
2010/01/29 15:25:19
Witaj Kataryno!

Spróbuję swój komentarz puścić na raty

Diabeł tkwi w SZCZEGÓŁACH

W oświadczeniu Drzewieckiego czytamy:

18 sierpnia 2009 roku, po posiedzeniu Rady Ministrów, Pan Premier polecił mi przygotowanie informacji na temat toku prac w Ministerstwie Sportu i Turystyki nad projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych.


Zwróć uwagę, CZEGO było POLECENIE premiera.

Drzewiecki jeszcze tego samego dnia, tj. 18 sierpnia dzwoni do p. Moniki Rolnik, by o godz. 9 dnia następnego zwołała spotkanie z dyrektorami departamentów merytorycznych odpowiedzialnych za prowadzenie nowelizacji ustawy.

Drzewiecki w swoim oświadczeniu tak opisuje to spotkanie:

19 sierpnia odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyła Dyrektor Generalna Monika Rolnik, Dyrektor Departamentu Ekonomiczno-Finansowego Bożena Pleczeluk, Dyrektor Departamentu Prawno-Kontrolnego Rafał Wosik i Szef Gabinetu Politycznego Marcin Rosół. Podczas spotkania urzędnicy przedstawili mi szczegółowe kalendarium prac nad ustawą i tryb przygotowania pisma. Tego samego dnia kalendarium i wszelkie ustalenia, oraz dane otrzymane od urzędników przekazałem Panu Premierowi. Pan Premier przyjął moje sprawozdanie do wiadomości i na tym sprawę uznałem za zakończoną.





-
Gość: wiesiek, axk219.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 15:40:03
Niedawno w radiowej trójce usłyszałem (niestety tylko końcówkę dyskusji), że te ekspertyzy, ktorymi chawalil się Chlebowski podczas przesłuchania, a dotyczące wyższości podniesienia podatków nad doplatami zlecił niejaki Kosek. Ktoś miał tak powiedzieć (Chlebowski?) w wywiadzie dla Newsweek-a. Czy ktoś coś wie na ten temat?
-
Gość: Marie, public-gprs97101.centertel.pl
2010/01/29 15:41:36
W dalszej części oświadczenia jest mowa o wyjaśnieniach p. Rolnik i p. Wosika, które zostały zawarte w pismach, skierowanych dopiero 6 października 2009 r. do Szefa Kancelarii Premiera Pana Ministra Arabskiego. Do dnia wczorajszego ani komisja śledcza, ani opinia publiczna nie wiedziały o tych pismach. Dziwne...
Oto, co p. Wosik pisze w swoim oświadczeniu:
19 sierpnia zostałem poproszony przez Pana Ministra o WYJAŚNIENIE trybu przygotowywania pisma z 30 czerwca oraz wyjaśnienie treści pisma
W dalszej części oświadczenia p. Wasik czytamy:
Analizując treść pisma z dnia 30 czerwca ustalono wspólnie z Panem Ministrem, że nie odpowiada ono intencji Ministra, który oczekiwał tylko rezygnacji z zapisów odnoszących się bezpośrednio do realizacji II etapu NCS (a więc daty obowiązywania przepisów oraz uzasadnienia).
www.drzewiecki.platforma.org/www/index.php?option=com_content&view=article&id=86:owiadczenie&catid=35:stycze-2010&Itemid=68


-
Gość: Marie, public-gprs97101.centertel.pl
2010/01/29 15:51:58
Diabeł tkwi w szczegółach.

Otóż, skoro premier w dniu 18 sierpnia polecił Drzewieckiemu jedynie

przygotowanie informacji na temat toku prac w Ministerstwie Sportu i Turystyki nad projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych, to

dlaczego w dniu następnym, tj. 19 sierpnia Drzewiecki i dyrektorzy departamentów merytorycznych odpowiedzialnych za prowadzenie nowelizacji ustawy SKUPIAJĄ się głównie na ANALIZIE pisma z dnia 30 czerwca, w którym to minister rezygnuje z dopłat?

O czym naprawdę rozmawiali Tusk i Drzewiecki tuż po posiedzeniu rządu w dniu 18 sierpnia?

Co tak zaniepokoiło Drzewieckiego, że niemal natychmiast po rozmowie z premierem polecił zwołać zebranie w swoim resorcie na dzień następny?
-
Gość: Marie, public-gprs97101.centertel.pl
2010/01/29 15:55:48
W kalendarium Cichockiego czytamy:
19 sierpnia Premier spotyka się z ministrem sportu i turystyki Mirosławem Drzewieckim
(MD), prosząc o wyjaśnienie zmiany jego stanowiska w sprawie dopłat w trakcie pracy nad
ustawą.
Z oświadczenia Drzewieckiego wiemy, że zwołane przez niego zebranie w resorcie rozpoczęło się o godz. 9 rano w dniu 19 sierpnia, czyli na pewno przed spotkaniem Tusk Drzewiecki.
Dziwne, że Drzewiecki w swoim oświadczeniu pominął przebieg ważnej dla wyjaśnienia afery hazardowej rozmowy z premierem Tuskiem w dniu 19 sierpnia.
Jedno z ważnych pytań kiedy dokładnie premier Tusk poprosił o wyjaśnienia ws. dopłat?





-
Gość: Dante, 212.160.99.16*
2010/01/29 16:09:25
@marie
Dla mnie też tłumaczenia Drzewieckiego są niespójne, nielogiczne, niewiarygodne. Z jednej strony twierdzi, że pismo czerwcowe o rezygnacji z dopłat było pomyłką, która nie rodziła w dodatku żadnych skutków prawnych (zabawne, Departament Prawno-Kontrolny z własnej inicjatywy sporządził pismo, które nie rodziło ponoć żadnych skutków prawnych; pewnie pracują tam dyletanci uprawiający samowolkę; albo nudzą się i podsuwają dla kawału Drzewieckiemu jakieś pisma, żeby go ośmieszyć, bo wiedzą że Drzewiecki szanuje i lubi ludzi i nie będzie od nikogo wyciągał konsekwencji).

Z drugiej strony wiemy, że pismo nie rodzące skutków prawnych powoduje w MF rezygnację z dopłat, przy których Kapica tak się upierał i do których zasadności przekonywał Tuska w lipcu 2008 pisząc notatkę. Dziwne? To jak to jest - pismo Drzewieckiego było na serio i rodziło skutki w procesie przygotowania projektu ustawy, czy nie?
-
Gość: , 77.255.254.18*
2010/01/29 16:19:16
Idź w PREZYDENTY. Takich ludzi potrzeba i to wcale nie żart.
-
Gość: czaron, public-gprs75948.centertel.pl
2010/01/29 16:40:09
chcilbym zwrucic jedna uwage wszystkich czytelnikow iz wiekszosc spraw prowadza prokoratorzy wywadzacy sie z dawnej komuny.w ktorych to czasach skazywano podobnie jak dzisiaj[masz pieniadze lub znajomosci]od tego bedzie zalezalo cale postepowanie,czy je prowadzic dalej,czy tez zjesc razem kolacie i rozejsc się jagby nigdy nic.
-
Gość: Marie, public-gprs97101.centertel.pl
2010/01/29 16:41:39
@ Dante

Tak jak napisałam powyżej - diabeł tkwi w szczegółach.
Drzewiecki analizował w swoim resorcie sprawę dopłat jeszcze PRZED spotkaniem z premierem, na którym to spotkaniu (wg kalaendarium Cichockiego) miało DOPIERO paść pytanie ws. dopłat...
-
2010/01/29 16:42:21
Witam!
Jestem tu pierwszy raz i chyba ostatni."Nigdy nie mów nigdy".Piszę pod wpływem ostatnio
zawiązanej koalicji; Pośpieszalski -"niejaka" Kataryna(proszę wybaczyć "niejaka").Chciałam
wiedzieć jakim autorytetem podpiera się prowadzący.Od ubolewających socjologów,zaproszonych do studia ,nad stanem naszej demokracji,których znam , nie oczekiwałam
obiektywizmu.Cała dyskusja,jak zwykle, sprowadziła się do zdyskredytowania Premiera.Zrobiłam sobie przerwę obiadową;jem i piszę(tak niehigienicznie pracuję).Jestem zniesmaczona dyskusją na tym forum.Tyle jadu i żółci zostało tu wylane.Ludzie zacznijcie cieszyć się życiem .
Wstydzę się za Mira i Zbycha ale życie i racjonalne myślenie nauczyło mnie odróżniać "ziarno od plew".Kasiu(to Ja)kończ i do roboty,bo ktoś w tym kraju musi płacić podatki,żeby ta "zielona wyspa"nie zniknęła.Dodałam pieprzu do tego towarzystwa
wzajemnej adoracji.Pozdrawiam i życzę zdrowia.
-
Gość: czaron, public-gprs75948.centertel.pl
2010/01/29 17:17:45
Z zeznan Ministrow i W-Ministrów wynika iż ich pracownicy mają najlepsze wykształcenia,doświadczenie itp.można by wnioskować że mamy bardzo ale to bardzo ubogie zaplecze ludzi wykształconych,że takie ministerstwa z lenistwa nierobią konkursów kandtdatów.Tusk-mózg dalej będzie nas uświadamiał że powołujeludzi kompetentnych,tylko nasowa się pytnie,,dlaczego zwalnia tych kompetentnych ludzi''.A może po prostu to go przerosło,i jest tak zakręcony jak baranie rogi.
-
2010/01/29 17:38:28
@kataryna.48only
Więc pani Katarzyno proszę zabrać się do "roboty" i cieszyć się życiem , i płacić podatki za które politycy będą się bogacić, bawić w show , pić , żreć do syta i śmiać się z naiwności takich ludzi jak Pani a współczesnemu społeczeństwu obywatelskiemu pozostawić szukanie prawdy i rozliczanie elit.... , "zielona wyspa" heheh dobre w każdym razie życzę powodzenia i sukcesów pozdro :D
-
2010/01/29 17:48:10
@kataryna.48only " Rak z wizytą wchodzi tyłem, uwalany mocno iłem, dziwuje się zgromadzenie, cóż to znowu za wchodzenie... Już ja, wolę, rzekł, mój sposób, od zwyczaju takich osób, co nie wiedząc, jak tam będzie, zawsze-nos pakują wszędzie"
-
Gość: stary_skryba, 86-54-n1.aster.pl
2010/01/29 18:50:57
Szanowni Państwo!
W mediach przemknęła wiadomość, że w prokuraturze znalazło się pismo pana Wosika, które stoi w absolutnej sprzeczności z informacjami, które podczas przesłuchania przez komisję przekazywał Mirosław Drzewiecki. Prokuratura przesłuchiwała już pana Wosika, a pana Drzewieckiego jeszcze nie. Czyżby się okazało, że prokuratura naprawdę wzięła się za prowadzenie śledztwa wszczętego z doniesienia Mariusza Kamińskiego?
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 18:58:38
@Kataryno
Wiem że to nie moja sprawa, potraktuj prosze te uwagi jako życzliwe przemyślenia. Znalazłaś swoje miejsce w debacie publicznej, ważne miejsce, merytoryczne, wyraziste, opiniotwórcze ale też anonimowe. Czytałem Twój wywiad dla Dziennika, poznałem i szanuję powody Twojej anonimowości - co prawda iluzorycznej bo przeciez nawet tutaj, u Ciebie ktoś ją kilka miesięcy temu po chamsku podeptał. Twój wybór - nie moja sprawa. Stworzyłaś fantastyczne miejsce w przestrzeni publicznej, zgromadziłaś dziesiątki albo i setki ludzi którzy się tu dzielą swoją wiedzą i emocjami, drugi wymiar tego blogu (może nawet ważniejszy) to skarbnica informacji i analiz dziennikarskich po które sięgają zawodowcy - najczęsciej po cichu. Przy tym wszystkim Twoja anonimowość jest uzasadnioną i pożyteczną formułą. Ale ten blog się rozwija - spójrz choćby ile miałaś komentarzy kilka miesięcy temu a ile masz dziś!. Ale co najważniejsze - wczoraj stało się coś przełomowego. Dotychczas Cię cytowano, powoływano się na Ciebie jako na blogerkę - czyli w świadomości wielu ludzi: osobę która sobie coś tam "pichci" sieciowym błyskotliwym i młodzieżowym slangiem i czasem uda jej się coś sensownego sypnąć - słowem nie znali Cię. Od wczoraj jesteś już dyskutantką - dyskutantką on line. Stroną w opiniotwórczej debacie publicznej. Dyskusje socjologów w studiu z technicznych przyczyn dominowały nad Twoimi opiniami wyświetlanymi na ekranie. Wiem że rozegrasz to najlepiej jak się da i że masz "plan na Siebie". Ale jesli uznasz że jest czas i przyczyna to wiesz...:) Ale wiem że Ty zdecydujesz jak trzeba
-
Gość: Kaziu, 77.255.177.18*
2010/01/29 19:24:56
Witam waw przychylam się do Twojej recenzji , a tak na marginesie czy Katarynie do tego co już osiągneła potrzebne są parytety?.
-
Gość: toja, d45-140.icpnet.pl
2010/01/29 20:15:35
Dziwne miejsce!!! Rzeczywiście są w Polsce ludzie, którzy myślą tak jak ja! U siebie (Poznań) trudno znaleźć kogoś, kto nie popiera ślepo wszelkich posunięć elit politycznych tylko dlatego, że nie są PIS-em. Juz dodałam do ulubionych!
-
2010/01/29 21:19:17
W ramach szpilek i sekowania kazdej partii.

"Z takiej opcji dorobienia korzysta aż 29 polskich europosłów z naszej 50-osobowej reprezentacji. Od początku kadencji PE odbyło się 30 posiedzeń sejmowej komisji, a rekordzistą jest Zbigniew Ziobro, który był na 12 posiedzeniach - czyli zarobił więc 3576 euro (równowartość ponad 14 tysięcy złotych). Na dziewięciu posiedzeniach był Tadeusz Cymański (PiS) i Janusz Wojciechowski (PiS), a na ośmiu Paweł Zalewski (PO) i Ryszard Czarnecki (PiS). Ogółem udział polskich europosłów w pracach sejmowej komisji kosztował Parlament Europejski równowartość niemal 140 tysięcy złotych.
Czy posłowie cokolwiek robią na posiedzeniu komisji? Według Tadeusza Iwińskiego z SLD, wiceprzewodniczącego wspomnianej komisji, nie ma z nich wielkiego pożytku - rzadko zabierają głos, i to jeszcze w kwestiach banalnych."
To jest po prostu zenujace.
Niestetey niespelniona obietnica PO redukcji stanowisk o polowe jest caly czas aktualna.


-
Gość: repcakleim, 77.255.194.6*
2010/01/29 21:32:43
wy wybieracie oni się bawią wy piszecie ja się zastanawiam
-
Gość: spis, ti221110a081-0366.bb.online.no
2010/01/29 22:15:04
A mnie zaczyna pomalu szlag trafiac
-
2010/01/29 22:23:53
Komisja hazardowa pokazuje kuchnie stanowienia prawa i ustaw w Polsce.
Balagan , przepychanki i kompletny brak wspolpracy miedzy resortami.
Do tego dochodzi arogancja sobiepanstwo i brak podstawowej wiedzy politykow . Gdyby wziac na tapete historie powstania kazdej ustawy w Polsce wrazenie bedzie podobne. Cud , ze jeszcze sie rodza zdrowe dzieci, a po ulicach chodza ladne dziewczyny i slonce nad Polska wszchodzi i zachodzi. I mozna sie napic piwa.
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 22:24:03
@Spis
Ale z jakiegoś konkretnego powodu czy tak jakoś...?:)
-
2010/01/29 22:26:16
Obejrzałam sobie program "Warto rozmawiać", i udział Kataryny. Wtrące swoje 3 grosze, uważam że Kataryna nigdy nie powinna się zmaterializować, pozostając swoistym naszym vox populi. Nie musi zabiegać o popularność, o to by być zapraszaną do Olejnik, czy o to aby pokazali ją w telewizorni na dwie sekundy. Jest tajemnicą, osobą którą każdy z nas wyobraża sobie inaczej. Poza tym przyjmując taką formę kontaktów może się spokojnie skupiać na istotach problemów o których pisze.
-
2010/01/29 22:31:19
@marzencic 2010/01/29 12:19:55
"Oto probka politycznego stylu w wykonaniu Pe i Es-u.
m.onet.pl/_m/cb77cffb6c7c5fe4df33dae82d523f23,0,1.jpg.
Nazwali otwarcie faceta oszustem i zlodziejem"


Szanowny Użyszkowniku, co to za text, co to za (bardzo delikatnie) mijanie się z prawdą?
Bardzo i serdecznie proszę Ciebie Szanowny Użyszkowniku o wskazanie oryginalnego tego niby textu ze stron PiS-u.
W przeciwnym razie będzie istniała uzasadniona opinia że w prostacki sposób starasz się wprowadzić zamieszanie.
Czekam i mam nadzieje że potrafisz sprostać zadaniu
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 22:50:00
@Zmoorka
Być może masz rację, w końcu Kataryna sama najlepiej wie jakie miejsce chce zajmować i wybrała własnie anonimowość. Być może to jest jej znak firmowy i jej "głos" dzięki tej anonimowości będzie - tak jak mówisz - vox populi. Ja wiem że Kataryna ma swoje życie i swoją działalność zawodową w realu i w tej działaności zawodowej i tak robi tyle ile kilku razem wziętych - to pewnie też jest argumentem. Mi jednak chodziło też o to ze ten vox populi w "głosie" Kataryny jest już tak publiczny że jej anonimowość może się stać przyczyną braku wiarygodności. Być może nie , obym się mylił w odczuciach ale sądze że osiągnęła już tyle że anonimowość może spowodować że stanie w miejscu, czyli po prostu zacznie się cofać. Nie wiem czy teraz czy kiedyś, czy zgodnie z planem czy nie, ale jej "znak firmowy" funkcjonuje na rynku medialnym i naprawdę mimo dobrej woli jestem pewien że któregoś dnia po prostu komuś będzie się opłacało ją otwarcie zdemaskować - otwarcie, z imienia i nazwiska, publicznie i będzie się to opłacało bardziej niż zapłacenie odszkodowania. Życze jej jak najlepiej bo ja też tu u Niej znalazłem w jakiś sposób swoje miejsce, i wiem że nie ma co panikowac ani rewolucjonizować - Kataryna raz zgodizła się wystąpić na żywo, może to nic, ale jednak uważam że weszła w jakąś sferę debaty która moze pociągnąć za sobą skutki, choćby takie żeby się uwiarygodnić właśnie w obronie tego vox populi. Ale być może się mylę Zmoorka, to tylko moja intuicja
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 22:57:07
@Zmoorka
Przeczytałem sobie jeszcze raz Twój wpis - wczęsniej przegapiłem:
"Jest tajemnicą, osobą którą każdy z nas wyobraża sobie inaczej"
Tak - tu się zgodzę - bycie tajemnicą często zmusza postronnych do szacunku,i myślenia i mobilizuje do starań - kobieca metoda jak świat swiatem, ale w tym wymiarze jaki wystąpił w marce "Kataryna" być moze będzie miało siłę wieczną. I zbawienną dla publicznej debaty
-
Gość: Reytan24, p4fd467e3.dip.t-dialin.net
2010/01/29 23:07:01
Moim zdaniem PiS zrobil karygodny blad, zgadzajac sie na taka komisje, ktora od samego poczatku jest FARSA! Czy wyobrazasz sobie, aby we Wloszech zlapanych na goracym uczynku mafiosow przesluchiwala komisja, kierowana i zdominowana przez ich kolegow?

Przesluchanie Chlebowskiego to byl chyba najwiekszy skandal ostatniego 20-lecia...

On tak dobrze wypadl, bo wiedzial, ze nawet gdyby zostal przyparty pytaniami do muru,to ZAWSZE MOGL LICZYC NA PRZEW.SEKULE, ktory by przerwal lub uchyli te pytania, albo zarzadzil przerwe techniczna...
Czyli...ZERO RYZYKA!

Poza tym mam wrazenie, ze caly ogromny sztab specjalistow od wizerunku (typu Mistewicz, Tymochowicz i inni) przez dlugi czas szkolili Chlebowskiego razem z peowskimi czlonkami komisji, i to z podzialem na role... (cha, cha, cha!)

Potem wszyscy oni tak znakomicie odegrali ten teatr...

Wygladalo to jak mecz pilkarski, przed ktorym jedna druzyna ustalila wynik z wystawionymi przez siebie sama sedziami.
Potem sedziwie ci przerywali wszystkie akcje przeciwnikow, nie pozwalajac im rozgrywac pilki, nie mowiac juz o blizeniu sie do pola karnego "swojej" druzyny...
Zas swoim pozwalali kopac, faulowac,lapac za koszulke, i jeszcze dali im kilka karnych...

Dobrze, ze widziala to cala Polska, bo mam wrazenie, ze dni PO sa policzone.

Jesli PiS siegnie po rozum do glowy i odmlodzi kierownictwo, to zamieni sie z PO miejscami w sondazach,

Pozdrawiam,
Reytan24
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/29 23:09:34
@Warszawski Zgred
Czekam razem z Tobą!
@Marzencic
Na stronie PiS-u w zakładce Aktualności takiego wpisu z 28.01.2010 w ogóle nie ma. Ja wiem Marzencic że Ty masz zasady i jesteś uczciwy, zresztą mimo innych poglądów często pokazałeś że jesteś fair. Skąd masz tego, nie wiem co jest pdf, czy jpg? To ciekawe bo ktoś rozpuszcza normalne "fotomontaże" i niewykluczone że Ciebie też wprowadził w błąd. Powiedz skąd to miałeś, no chyba z ejest jakiś dowód że ktoś tam "puścil bąka" i jak się kapnęli to usunęli
-
Gość: spis, ti221110a081-0366.bb.online.no
2010/01/29 23:26:30
@waw
Polityka w Polsce to jest ostatnia szansa aby sie jeszcze bezkarnie nachapac robiac ze mnie durnia. To ze nachapac to jeszcze potrafilbym zrozumiec ale ze przy okazji maja mnie za polgowka to juz lekka przesada ))
-
Gość: Apo, 109.243.193.17*
2010/01/29 23:28:01
Kataryna,

Z oglądu sytuacji wydaje mi się ,że Miro i Zbychu to pionki, pośrednicy i za tą całą aferą hazardową stoi ktoś w cieniu, kto pociąga za sznureczki . Ktoś kto znał osobiście Sobiesiaka i się z nim przyjaźnił i robił interesy wiele lat wstecz. Tym kimś kto tym wszystkim kręci jest Grzesio czy dziennikarze tego nie są w stanie dostrzec? To takie proste.
-
Gość: rob roy, acyq177.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 23:36:42
Ktoś napisał: "najlepsza forma wlsnosci w gospodarce jest wlasnosc prywatna, zatem nalezy sprywatyzowac wszystko, lacznie ze szpitalami... ". Dziwnym trafem w całej Europie większość szpitali jest publicznych. Od kiedy szpital nalezy do sektora: gospodarka? W takim razie sprywatyzujmy także szkoły, urzędy, sądy, policję i może jeszcze cały rząd. Przecież te zadania mogą wykonywać także prywatne wyspecjalizowane firmy. Dochodzimy do absurdu.
-
Gość: mazur, host-85-27-110-133.brutele.be
2010/01/30 00:00:17
Miro był podobno też dobrze przygotowany...tyle że chyba nie do końca. Okazuje się, że miał on wraz z Ryśkiem brać udział w turnieju golfowym, którego nigdy nie było. I tylko w tym celu kontaktowali się ze sobą ci wielcy miłośnicy golfa:
www.dziennik.pl/polityka/article537334/Tajemnica_ostatniego_spotkania_Mira_i_Rycha.html

Natomiast w kwestii PO, to całkiem przypadkiem natrafiłem dziś na artykuł opisujący dziwne przypadki finansowania kampanii PO w 2007 roku. Ciekawe, czy urzędy skarbowe sprawdziły dochody studentów od Palikota z tamtego okresu?
No to tak ku odświeżeniu pamięci:
www.niezalezna.pl/article/show/id/19959

@ sarthran:
Skoro tak to z tym Nord Streamem wygląda, no to mamy odpowiedź za co Donald Tusk otrzymał za zeszły rok nagrodę Karola Wielkiego (odbierze ją w maju tego roku). Tak naprawdę ta nagroda otwiera mu też drzwi na salony europejskie. Może nie będzie on następcą Barroso, ale za kilka lat odnajdziemy go z pensją 15 tysięcy euro plus kilka tysięcy dodatków, gdzieś w jakimś przytulnym miejscu, gdzie będzie urabiał europejską rzeczywistość. Przede wszystkim Tusk ma jedną ogromną zaletę jakże ważną przy robieniu kariery w Europie: on je niemieckim przyjaciołom z ręki i jest grzeczny.

@ waw:
Jarosław Kaczyński (a właściwie to z bratem Lechem) może i rozumie politykę zagraniczną i wydawało mu się, że jest cwańszy, niż pozwala na to norma DIN. Pewnego dnia zaczął grać wysoko, odważnie i dobrze (hasło: pierwiastek). Miał 75% szans na odniesienie sukcesu. Dodam, że Kaczyński mógł wtedy zablokować nawet Nord Stream, gdyby tylko spróbował. A co się stało? Nagle i nieoczekiwanie dla wszystkich Jarosław (z 'pośrednictwem' Lecha i za namową pani Danuty Huebner, obecnej europosłanki PO) poddał się bez walki i bez stawiania warunków....a było to na szczycie UE w czerwcu 2007. Bezlitośnie został przeciągnięty przez europejskie salony a dziś bliźniakami, czyli Kaczyńskimi, straszy się niegrzeczne dzieci w Europie, że o politykach nie wspomnę. Smutny koniec.....bo na happy end w tej historii nie ma już miejsca .... a ja za każdym razem, gdy przypominam sobie wydarzenia z czerwca 2007 roku, to gdzieś mi w głowie nieustannie dźwięczy miałeś chamie złoty róg....

@ marzenic:
"I kazdy szwindel jest dla mnie szwindlem." Cieszy mnie ta deklaracja, bo daje ona nadzieję, że jeszcze nie wszystko w Polsce stracone. Zobaczymy, co wyjdzie z afery hazardowej. Natomiast grzechami w polityce są nie tylko leśniczówki i łapówki. Niewłaściwe znajomości to także grzech i to ciężki, ale mało medialny...nie to co ładna leśniczówka...a Komorowski, zresztą i Tusk też, czują jakąś szczególną miętę do środowiska dawnego WSI. Czy oni kiedyś wszyscy wódkę ze sobą pili jak Michnik z Kiszczakiem? No i ciekawe przy jakich okazjach.

@ kataryna.48only:
Z tą 'zieloną wyspą' to wychodzi na to, że mamy w końcu upragnioną II-gą Irlandię...no chyba zgodzicie się ze mną wykształciuchy, prawda? ;)))
-
2010/01/30 00:05:21
@ Reytan24
Ta cała komisja to kokietowanie wyborców. Tam brakuje takich śledczych jak Kataryna, aby cokolwiek wyjaśnić.
I Arłukowicz i Kempa uprawiają mały lansik pod publiczkę, za to Sekuła walczy laury dyzurnego kretyna z Kononowiczem.
-
2010/01/30 00:36:24
@mazur: masz racje, jedyna racja jaka powinna wiazac polskiego polityka jest polska racja stanu, zadna inna. Obecnie (pewnie jeszcze b. dlugo) nie ma i nie bedzie czegos takiego jak europejska racja stanu. Kazdy z krajow "Starej EU" pogrywa pod siebie realizujac mniej lub bardziej udanie wlasne cele pogrywajac przy tym na kompleksach elit politycznych "Nowej EU". W UK czy Irlandii nie debatuje sie w ogole o czyms takim jak interes europejski, jest tylko i wylacznie interes narodowy i on jest wiazacy dla decydentow. Niestety swiadomosci tego nie widac wsrod naszych "Elyt". Stan stosunkow i realizacje "common policy" w ramach UE pokazal ostatnio kryzys gospodarczy, gdzie duze kraje jeden przez drugiego udzielaly pomocy publicznej, w tym samym czasie polski rzad siedzial cicho gdy updaly stocznie...

Co do Jaroslawa i Lecha jestem krytyczny, w dyplomacji rownie wazna jak sila argumentow jest rowniez forma i tej niestety brakowalo. Jakiego przyjecia wladcy z PiS-u spodziewali sie od opiniotworczych srodowisk odwolujac sie do Radia Maryja, do demonow endecji, itp? Nie wspomne, o tym ze zaangazowanie obu braci w polityke, gdzie jeden jest premierem a drugi prezydentem to wrecz zaproszenie do kpin i docinkow. Kaczynscy sami wcisneli "oreze" w rece swoich wrogow. Jeszcze raz forma, forma, forma... Wydaje sie, ze Kaczynscy zostali tak "obrandowani", ze w chwili obecnej nie maja wiekszych szans na sukces wyborczy. Jeden z nich dla dobra calego srodowiska powinen sie wylaczyc z polityki, a PiS powinno dopuscic "drugi garnitur" politykow, ludzi mlodych, zastapic nimi niemedialnych: Putre, Brudzinskiego, itp.
-
2010/01/30 00:53:02
@ waw
"Na stronie PiS-u w zakładce Aktualności takiego wpisu z 28.01.2010 w ogóle nie ma"
Bo takiego wpisu na stronach PiS-u z całą pewnościa NIEbyło!
A z jakiego źródła ten scrin?
Wpisujemy w googlarke frazę "tusku musisz": i .....
www.spieprzajdziadu.com/2010/01/29/tusku-musisz-czyli-starcie-wojownika-z-amatorem-lodow-made-in-po/
Zrobiłem takiego przykładowego screena z innej wiadomości ze strony PiS-u i umieściłem przy pomocy chyba wszystkim znanej strony imageshack.us.
Oto efekt:
img27.imageshack.us/img27/8350/przykkad.png
Teraz proszę o porównanie jakości z tym co zaprezentował Użyszkownik marzencic!
Jakość i czytelność textu, wyrazistość kolorów itd. nie pozostawiają chyba żadnych złudzeń co do pochodzenia 'wklejki' podanej przez Marzencica.
Poza tym czemu nie ma w tamtej treści Autora?

Spokojnie można uznać że to Corel lub też inny program graficzny został zastosowany.
Co prawda można by też wysnuć tezę że "animator' w/w strony zrobił screena niedbale, ale to by znaczyło że to flejtuch, co kłóci się z szatą graficzna całości strony S.D.
BTW, znalazłem na stronie S.D. ciekawy text:
O nas
Strona powstała w noc powyborczą. Postanowiliśmy zrobić co w naszej mocy, aby nie musieć już nigdy więcej oglądać takich wyników wyborów. Zaczęliśmy od publikowania zabawnych fotomontaży, których internet był w tamtych dniach pełen


Pozostawiam to bez komentarza


Pozdrawiam
ZgReD
-
2010/01/30 01:11:05
-
2010/01/30 01:12:31
zachecony tefalenem wpisuje sie i mam nadzieje po raz ostatni, nie naleze do zadnej partji, mam skrzywienie narodowe sledze agenture sowiecka poprzez spuscizne po nie do konca pomordowanych enezetowcach, i powiem Pani prosto a pier, co miro i zbychu czy gosiu zdzialal, martwi mnie czy moje zakupione i zweryfikowane przez organa skarbowe 0,5 ha jest stabilne i tego Pani zycze. I Zycze Pani coby bylo wsiego choroszowego, i mojego dziadka zamordowanego a Miedwiejew nie przyjechal do obozu zaglady to im nie wybacze bo u nich teraz byznes najwazniejszy, bo taki jest nasz narod poplatany koligacjami narodowosciowymi.
-
Gość: kalinka69, 77.255.204.19*
2010/01/30 02:01:05
żadne czary-mary ani informatyczne ewolucje
tekst jednak był, ale się zmył, bo był NIEPOROZUMIENIEM ;)
www.tvn24.pl/-1,1640687,0,1,pis-tusk-to-cherlawy-amator-kreconych-lodow,wiadomosc.html
-
2010/01/30 03:40:25
na YouTube - Kataryna w "Warto Rozmawiac" w pieciu kawalkach, zakonczenie tutaj:
www.youtube.com/watch?v=8im9rc1BXlk

bede szczery, zaistnienie Kataryny on-line dosyc srednio przypadlo mi do gustu i mam nadzieje ze raczej byl to eksperyment jednorazowy, choc jego intencje niewatpliwie sluszne.
-
2010/01/30 04:55:17
no hejka, jeszcze raz ja, chcialem zrwocic uwage Szanownych Panstwa na to jak w normalnych krajach sa traktowane zarzuty o korupcje:
1. Peter Robinson ustepuje z urzedu premiera Polnocnej Irlandii po tym jak okazalo sie ze jego zona zalatwila od dwoch biznessmanow pozyczke ($50 000) dla swojego kochanka.
2. AlaskaGate:
- Rep. Bruce Weyhrauch of Juneau: zmienil swoj glos pod naciskiem skorumpowanych politykow, zarzut: lapownictwo, usilowanie wymuszenia lapowki...oczekuje na proces
- Former state Rep. Vic Kohring of Wasilla: zostal skazany na 4 lata wiezienia, min za usilowanie zaltwienia platnej ($3000) summer job dla swojego siostrzenca (!!!!) byl rowniez oskarzony o przyjecie $2000-3000 gotowka.
3. Fukushiro Nukaga, musial ustapic ze stanowiska po tym jak okazalo sie, ze jego kampanie sponsorowal biznessmen skazany za lapownictwo
4. Abramoff Scandal:
-William Heaton,Roger Stillwell: skazani za przyjecie biletow na mecze wartosci kilkuset dolarow...
a ja dalej nie widzialem tej faktury za pobyt z Szarotka Spa za ktory zona Chlebowskiego (oczywiscie :) zaplacila gotowka, ani tych karnecikow... (Rosol ze znajomymi bawil sie na koszt Panny Sobiesiak ponoc....)
-
Gość: Cyceron, ell113.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/30 09:21:20
Pospieszalski to jednak mózg, to bardzo dobry pomysł zareklamować Polakom ten blog, to właśnie tutaj odbędzie się główna bitwa zwykłych obywateli z cmentarną szkarlatyną z Sopotu i Wrocławia.
-
2010/01/30 10:58:58
Moje zdanie jest takie...Politycy w Polsce OK ale do 30stki :) Dlaczego rządzą nami jacyś starzy ćwierć inteligenci o manierach ogrów a nie młodzi i zdolni ludzie , znający języki ,pojmujący zasady ekonomii i posiadający ogólną prezencję? To jasne że nikt nie szanuje naszego zdania w europie , bo jak wiadomo w każdym środowisku czy to na podwórku czy na salonach idiotów się wyśmiewa...pozdro
-
2010/01/30 13:20:14
@waw, mazur i inni: z wielkim smutkiem przyjalem dzisiejsza info, ze sprzedali
PZL Swidnik, szkoda bo ich PZL SW4 to swietna maszyna

cytat z Szatek 100:
"PZL Świdnik jest jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie
firm w Polsce. Przez lata działalności firma wyprodukowała kilka
tysięcy wiropłatów, co stawia ją w światowej czołówce pod tym
względem. Zdaniem ekspertów, dzisiejsze produkty Świdnika co prawda
techniczie ustępują konkurencji, jednak zdecydowanie przewyższają ją
pod względem atrakcyjnosci cenowej. Wyłożenie odpowiednich środków
na badania i rozwój mogłoby sprawić, że czołowe wyroby Świdnika
dorównałyby, a już na pewno zbliżyłyby się na do światowej
czołówki. PZL Świdnik to dziś jedna z trzech (obok Eurocoptera i
Augusty-Westlanda) firm w UE mogących zbudować "dorosły" śmigłowiec.
Jest też cenionym kooperantem wykonującym prace dla kilkudziesięciu
znanych firm lotniczych, jak np. Augusta-Westland, Bell, Cessna,
Dassault, Boeing etc. W każdym normalny kraju rząd dmuchałby i
chuchał na taki skarb. Z tym, że Polska pod rządami Platfusów
normalnym krajem na pewno nie jest. Historię wyprzedaży polskiego
przemysłu
lotniczego zacznę od PZL Mielec - za rządów PiS-u firma została
sprzedana amerykańskiemu potentatowi United Technologies Corporation
za kilka milionów Euro - równowartość jednego samolotu M28
Skytruck\Bryza, jakie firma od lat produkuje. Wejście do firmy
Amerykanów spowodowało utratę dotychczasowych rynków zbytu w
Wenezueli, Nepalu i (potencjalnie) Indonezji -względy polityczne.
Władze ww. państw obawiały się obcinania dostaw części przez
amerykańską już firmę. Sami Amerykanie (a kokretnie firma Lockheed
Martin) w umowie offsetowej dotyczącej sprzedaży Polsce mysliwców F-
16) obiecali znaleźć w USA nabywców na sto skytrucków. Od podpisania
umowy mija 7 lat, a Jankesi sprzedali ledwo 10 (bodaj amerykańskiej
Straży Granicznej). Umowę offsetową postanowiono zmienić i zamiast
zmusić jankesów do sprzedaży 100 Skytrucków za oceanem sprzedano
innej jankeskiej firmie ich producenta. Za grosze. Firma nie mając
pod nowym właścicielem zamówień eksportowych zdecydowała się przy
pomocy amerykańskich lobbystów wydoić skarb państwa. Pomimo, że plan
zakupów WP na lata 2009-2018 nie zakładał pozyskania nowych
Skytrucków (w polsce sprzedawanych pod nazwą "Bryza"), minister
Bogdan Klich zdecydował się o zakupie 12 naowych maszyn. Eksperci
protestowali mówiąc, że wojsko ma pilniejsze potrzeby, jednak Klich
pozostał nieugięty. Szokujaca była cena nowych maszyn - były one 2,5
raza droższe, niż egzemplarze dostarczone do wojska przed
prywatyzacją Mielca. Co prawda miały bardziej zaawanoswaną
(oczywiście amerykańską) awionikę i lepsze (oczywiście amerykańskie)
silniki, jednak nie uzasadniało to takiego skoku ceny. Koszty
serwisu kilkunastu wcześniej zakupinych Bryz w barwach WP również
skokowo wzrosły. Skandal miał ciąg dalszy - pod koniec 2008 roku
okazało się, że MON nie ma pieniędzy, by zapłacic polskim
producentom broni dostarczonej dla wojska. Brakowało 600 mln
złotych - tyle, ile poszło na super-Bryzy zakupione przez Klicha od
Amerykanów.
Przeprowadzona za czasów SLD prywatyzacja polskiego
producenta silników lotniczych - PZL Rzeszów, wyglądała podobnie. Ta
firma również została wykupiona, przez UTC (a konkretnie przez jej
spółkę-córkę Pratt&Whitney- czołowego producenta silników
lotniczych). Firma obiecała, że umieści w Mielcu produkcję
(nie montaż) nowych modeli silników, w tym silnika F-100
napędzającego myśliwce F-16. Mija 8 lat, a nowych modeli jak nie
było, tak nie ma. Podjeto za to montaż F-100 w liczbie 48 sztuk
(tyle, ile F-16 kupiliśmy). Niedawno wyszło na jaw, że było to po
prostu finalne skecanie produktu z kilku modułów.
Dość powiedzieć, że firma za jeden "wyprodukowany" silnik
otrzymywała od Amerykanów...11 tys. dolarów. Kompletny silnik F-100
kosztuje ponad 2 miliony dolarów, jakby ktoś pytał. To pokazuje,
jaki "skok technologiczny" przeżył Rzeszów pod Amerykanami.
-
2010/01/30 13:25:48
c.d: Byłbym
zapomniał Mielec zakończył rok 2008 stratą 18 milionów złotych a
Rzeszów...180 mln złotych !. Przy przychodach niższych, niż 700 mln
złotych Rzeszów pobił rekord nierentowności!. Firma przed
prywatyzacją była jedną z najbardziej dochodowych w polskiej
zbrojeniówce sprzedając silniki np. do Chin.

Przejdźmy do Świdnika. Na całym świecie przemysł lotniczy służy,
jako inkubator zaawanoswanych technologii. Władze zachodnich krajów
inwestują gigantyczne sumy w rozwój takich firm, jak Boeing,
Dassault czy Airbus - głównie przez zlecenia dla wojska na nowe
technologie i gotowe produkty. Rządy oficjalnie popierające
neoliberalizm po cichu wspierają swój zaawansowany przemysł, gdyz to
się poprostu opłaca. Niestety Polska wciąż jest zaczadzona
Balcerowiczem i woli wyniszczać potencjał, który został wybudowany
ogromnym nakładem sił i środków. PZL Świdnik został sprzedany za
nieco ponad 300 milionów złotych (tyle, ile kosztuje JEDEN
śmigłowiec AW-101 produkowany przez nowego właściciela Augustę-
Westlanda). W tym samym czasie UTC podjął w Mielcu montaż (nie
produkcję!) śmigłowców Black Hawk. Po co to wszystko? Otóż rząd
szykuje się do ogłoszenia nowego przetargu stulecia. MON chce nabyć
51 nowych śmigłowców za , bagatela , 10 miliardów złotych !Przetarg
ma ruszyć około 2011 roku. Rozumiecie zamysł tuskowych specjalistów
w osobach Grada i Klicha? Za pięć dwunasta sprzedaje się polskie
firmy lotnicze, by ich nowi właściciele stali się murowanymi
faworytami w przetargu ! W wypadku wygranej Sikorskyego czy AW każda
z tych fimr umieści offset w swojej fabryce w Polsce, czyli będzie
płacić i transferować technologie sama sobie. W każdym normalnym
kraju rząd najpierw zwórciłby się do Świdnika z zapytaniem, czy jest
w stanie dostarczyć wymagany przez wojsko
produkt - modernizację jakiejś już produkowanej maszyny lub
całkowicie nową kontrukcję. Tak się składa, że PZL pracował nad
gruntowną modernizacją Sokoła i to pomimo braku jakiegokolwiek
współdziałania ze strony państwa ,czy to w postaci grantów na
badania techniczne czy też wsparcia marketingowego przy eksporcie
(co na całym świecie jest normą w tym segmencie "rynku"). Planowano
też opracować nową, nieco większą niż Sokół, maszynę o nazwie SW-5
idealnie wpisującą się w potrzeby wojska na nową maszynę
transportową. Co prawda koszty opracowania byłyby duże, jednak
pamiętajmy, że dziś Sokół kosztuje ok 5 mln Euro a zaliczany do tej
samej klasz Black Hawk + 20+30 mln. To, co stracilibyśmy na
badaniach nad nową konstrukcja, moglibyśmy odyzskac dzieki niższej
cenie oraz kontraktach eksportowzch. Ale niestety przyszlo nam zyc w
Polsce...

Każda z ekip rządzących Polską dołożyła swoją cegiełkę do dewastacji
przemysłu zaawansowanych technolgogii. Przemysłu, którego Polsce
bardzo dziś brakuje. Według Eurostatu w przeliczeniu na milion
mieszkańców notuje się u nas 3,5 aplikacji patentowej do EPO,
podczas gdy w Niemczech - 280,5. Co więcej Niemcom zaliczana jest
średnio co druga aplikacja, a nam co czwarta. Brak własnej
technologii musi zaciążyć na perspektywach dalszego rozwoju naszego
kraju. Choć SLD i PiS także dołożyły do tej dewastacji swoje
cegiełki, to jednak absolutnym liderem w tej materii są chłopcy z PO
oraz ich poprzednicy np. z rządu Buzka. PiS sprzedawało Mielec, jako
prawie bankruta, PO oddało dochodową, zwiększającą zatrudnienie
firmę, która w warunkach odpowiedniej polityki mogłaby prężnie się
rozwijac i z czasem stać się wizytówką naszej gospodarki. Sprzedaż
strategicznej firmy śmigłowcowej za 300 milionów złotych nadaje się
do trybunału stanu. Zwłaszcza w kontekście faktu, że firma, która
nabyła PZL najdalej za 2-3 lata podpisze z MON kontrakt za 10
miliardów złotych. Polska Michnika w akcji..
-
2010/01/30 13:36:35
@Cyceron 2010/01/30 09:21:20 - jesli Pospieszalski mial na mysli naglosnienie bloga Kataryny to rzeczywiscie byl to bardzo dobry pomysl - szkoda tylko ze od strony "technicznej" nie najlepiej to wypadlo, zwlaszcza "wstrzeliwanie" biezacych komentow Kataryny do toczacej sie rownolegle dyskusji w studio; zas miejscami pesymistycznie sarkastyczny ton (sila rzeczy) jednozdaniowych komentarzy Kataryny nie zawsze wspolgral z merytorycznym wywodem pozostalych osob.
-
Gość: , ip-88-199-185-159.tczew.net.pl
2010/01/30 14:02:45
Sekuła wczoraj znowu zabawny. Najbardziej mi się podobało, jak odczytał z kartki trzy lub cztery pytania, na które Drzewiecki odpowiadał krótko: nie lub nie wiem. Sekuła odczytując kolejne pytanie: przepraszam że tak drążę, ale... Nieźle przycisnął świadka:)
-
Gość: , ip-88-199-185-159.tczew.net.pl
2010/01/30 14:03:24
tzn. przedwczoraj
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/30 14:15:29
@Sarthran
To o czym piszesz jest musze przyznać dość...dołujące. Nie znam się ani na rynku lotniczym ani na gospodarce ale pierwsze co mi przyszło do głowy to to że przecież w każdym państwie takie posunięcia są kontrolowane przez odpowiednie służby - u nas sądzę że się tym zajmuje ABW. Jesli nawet są jakies takie manipulacje w transakcjach okołooffsetowych i jeśli nawet źle spisana umowa pozwala na całkowite niewywiązanie się z niej jednej strony to są służby które blokują takie działanie. Czemu tu była cisza, choć przecież sprawa totalnie niepotrzebnego zakupu "Bryz" (szczególnie w kontekście braków sprzetowych w Afganistanie) był na tapecie wiele miesięcy (dymisja Skrzypczaka itp). Myślisz że chodizło o jakieś bardziej wazne interesy międzynarodowe czy to efekt wyłącznie naszych zaniedbań?
-
2010/01/30 14:18:09
@9thwonder - 2010/01/30 10:58:58 - Pozadane przez ciebie "osoby do 30tki" to ja osobiscie nie uwazam za Polityka. Mlodzi i zdolni ludzie, o ktorych zyczeniowo piszesz, w pierwszej kolejnosci powinni byc merytorycznym/eksperckim zapleczem osob faktycznie sprawujacych wladze. To oni - ci najzdolniejsi - powinni tworzyc sluzbe cywilna (administracje panstwowa) niezalezna od partyjnych wladz i ugrupowan. Mysle ze zreby czegos takiego stopniowo powstaja w Polsce. Jeszcze tylko troche cierpliwosci i bedzie dobrze.

Jesli zas chodzi o politykow, to oni czesto dojrzewaja z czasem, tak jak dobre wino. Doswiadczenie,doswiadczenie i jeszcze raz doswiadczenie - to jest najcenniejszy kapital.
Dojrzaly wiek u polityka to raczej zaleta, a nie przeszkoda. Oczywiscie problemem w Polsce jest nasza mloda , ledwo 20letnia demokracja, wiec i zyciowe doswiadczenie naszych wiekowych politykow czesto siega lat komuny. Ale i to sie zmienia, biologia ma swoje nieublagane prawa.

Zdecydowanie natomiast sprzeciwiam sie twojemu zakompleksionemu(?) stwierdzeniu ze "nikt nie szanuje naszego zdania w europie , bo jak wiadomo w każdym środowisku czy to na podwórku czy na salonach idiotów się wyśmiewa" - i pisze to jako osoba ktora cale swoje dorosle zycie spedza poza Polska. Owszem pojawiaja sie w prasie zachodniej "teksty z teza" (jak np ostatnio w The Economist) w ktorych szydzi sie z niektorych polskich politykow, a wychwala innych (ale jak te teksty sa "tworzone" to temat na oddzielna dyskuje); nijak ma sie jednak skala tych szyderstw do wysmiewania sie na europejskich salonach z takich "idiotow" (trzymajac sie twojej nomenklatury) jak chocby boski Sylwio, treflonowaty B-liar(gra slow), czy tez amancik Nicolas ze swoja rozneglizowana modelka...moglbym ciagnac ta liste jeszcze bardzo dlugo.

To ze w Polsce dzieja sie afery, iz mamy politykow jakich mamy, bynajmniej nie oznacza ze w ciagu ostanich 20 lat Polska nie dokonala bardzo duzego postepu jesli chodzi o zreorganizowanie struktur panstwowych i wplecionych w nie mechanizmow gospodarczych. Fakt ze budowa spoleczenstwa obywatelskiego idzie nieco opornie, ale najwazniejsze ze idzie ,i na pewno idzie (w duzej mierze dzieki internetowi) w dobrym kierunku.

-
Gość: Cyceron, ell113.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/30 14:25:22
Sekuła przeprasza Drzewieckiego "że drąży" , to najlepszy przykład upartyjnienia tej komisji i tego pana, żenua, jak mówią prości Francuzi!
-
2010/01/30 14:38:10
Uspokajam, występ w "Warto rozmawiać" był jednorazowy. Wydawało mi się, że jak jest jeszcze ktoś kto chce rozmawiać o aferze hazardowej w mediach to warto, choć w takiej formule to się nie sprawdza, musiało być bardzo denerwujące i dla gości w studio i dla widzów, że poważna merytoryczna dyskusja jest przerywana moimi wrzutkami, które z kolei musiały być krótkie i siłą rzeczy były opóźnione. Ale nie ma obaw, to naprawdę było jednorazowe.
-
Gość: Cyceron, ell113.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/30 14:56:22
Kataryna, nie martw się , formuła była bardzo dobra i bardzo pożyteczna, dawno należała Ci się jakaś konkretna forma reklamy i nagłośnienia tego co robisz, gdyby takich ludzi jak Ty byłoby więcej to ta cmentarna chałastra nigdy by przy korycie nie była głużej jak kilka dni, to tacy ludzie jak Ty są istotą demokracji i jej treścią.
-
Gość: spis, ti221110a081-0366.bb.online.no
2010/01/30 15:08:39
Forma nie byla najlepsza (dretwa) powinnas podjac wyzwanie i zabrac zywy glos
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/30 15:24:47
@Kataryno
Ten Twój udział w "Warto rozmawiać" spowodował że od dwóch dni jest u Ciebie sporo nowych osób - WIĘC JEDNAK PRZEKONAŁAŚ!. A co do formuły programu - tak - to prawda - masz o wiele więcej do powiedzenia niż kilka zdań wstrzelonych między gadające głowy. Niech to nie będzie ostatni raz ! ale następnym razem przyjmij taką propozycję w której będziesz się miała okazję wypowiedzieć! pisemnie czy na żywo - Twój wybór ale wypowiedzieć.
A tak generalnie...to posłuchaj:
"[...] Jest niezwykle pracowita, niezwykle zaangażowana w takim najlepszym tego słowa znaczeniu - zaangażowanym obywatelem, który, która analizuje tylko na pdstawie tych dostępnych źródeł - tego co każdy z nas widzi czy też może widzieć. Analizuje te mechanizmy rządzące naszym życiem publicznym, politycznyką. Ona dalej pozostaje tak naprawdę anonimową blogerką, dalej się podpisue jako Kataryna, i dalej jest takim bardzo zaangażowanym obywatelem, komentatorem, analitykiem który stara sie dociec prawdy - czasami częściej niż ci którzy zostali do tego powołani, niż prokuratorzy posłowie, śledczy czy dziennikarze. DZISIAJ TO JEST TAK ŻE NO NIEKTÓRZY POLITYCY W OGÓLE UWAZAJĄ ŻE JEST TO JEDNA Z NAJLEPSZYCH KOMENTATOREK ŻYCIA PUBLICZNEGO W POLSCE, JA TEŻ TAK UWAŻAM"

Pani Kasiu to stenogram sporządzony przeze mnie z zeznania Igora Janke. Proszę powiedzieć czy świadek ma cos do dodania :) GRATULUJĘ
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/30 15:26:49
Kataryna; Cyceron ma rację i nie mów proszę, że to było jednorazowe. Trzymam kciuki za Ciebie i za nas.
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/30 15:28:03
Fakt, Cyceron powiedział wszystko...
-
Gość: Roo, 89.167.93.10*
2010/01/30 15:43:04
Jako osoba pisząca w tym miejscu po raz pierwszy, serdecznie pozdrawiam wszystkich z Szanowną KATARYNĄ na czele :)

W oczekiwaniu na przesłuchanie Tuska przed ks, warto obejrzeć rozmowę z nim w Faktach po Faktach(www.tvn24.pl/28377,1640528,1,1,fakty-po-faktach,fakty_wiadomosc.html)
zwłaszcza fragment od 07.50 min.

Tusk się kompletnie pogubił..., naprawdę warto to zobaczyć.

Przesłuchanie przed komisją (nawet tylko dla takich momentów) wydaje się niezwykle ciekawe.





-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/30 15:45:50
Czytajcie co GW wypisuje, chce mi się klnąć, czego z zasady nie robię.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7510502,Komisja_bezsilna_przez_Kaminskiego.html
-
2010/01/30 16:07:40
@stara, chello089077135092.chello.pl
przeczytałem, zwątpiłem.....
-
Gość: waw, 85.117.21.4*
2010/01/30 16:43:24
@Stara
O tym co się dzieje i jak zdiagnozować mecghanizmy naszego zycia publicznego mówi po kawałeczku każdy ostatnio uczestnik debaty publicznej - wszystkie jednak opinie mają swój zwornik w tezie dowiedzionej niegdyś przez Joannę Lichocką w felietonie dla WP - że poglądy polityczne Polaków nie opierają sie na faktach a na emocjach. Każdy kto był przekonany że afera hazardowa pokaże pełne łajdactwo albo złodziejstwo CAŁEJ Platformy i zmiecie równo wszystkich z powierzchni ziemi dziś jest mocna zawiedziony bo okazało się że:
-Chlebowski lobbował i naciskał ale tak naprawdę nie był stroną w procedurze ustawodawczej i on sam nie mógł nic
-Szejnfeld dał się namówić na zatrzymanie akceptacji i niedopuszczenie do "zaklepania" projektu ustawy na KS RM 17 lipca, i dwa mieisące później złożył poprawki to ustawy które prawdopodobnie mu polecił ktoś ze znajmych i "ludzi Sobiesiaka" w PO - generalnie jednak jego rola i zainteresowanie ustawą to był dla niego epizod i zakończył się we wrześniu 2008 roku. Sądze wręcz że dał się na coś komuś namówić i jak się zorientował to się z całej sprawy wyautował - a że całą ustawę miał w nosie to i swojej winy dziś nie widzi
- Drzewiecki był najbardziej zaangażowany - tak po ludzku sądze z nich wszystkich jest po prostu najbardziej kolezeński i naiwny

Afera hazardowa to nie było sprzedawanie narkotyków biednym dzieciom ani broni dla terrorystów - każdy kto się spodziewał że ta afera zmiecie PO z powierzchni ziemi jest dziś zawiedziony. Mimo wszystko, choć nikt się nie przyznał i nikogo nie złapano za rękę jak kradł portfel to i tak cała Polska zobaczyla jak się u nas załatwia sprawy na poziomie rządowym. Wierz mi - ludzie to widzą tak jak widzą standardy sprawowania władzy w Polsce w czasie rządów PO sięgnęły poziomu jakiejś republiki bananowej w krajach trzeciego świata. Dowód?: dopóki Tusk był nieformalnym kandydatem w wyborach prezydenckich to cała absolutnie Polska wiedziała, kązde dzieckow Polsce wiedziało że Tusk rozwali wszystkich na łopatki, dziwne że jak zrezygnował to nagle się okazało że...wszyscy przeczuwali tak naprawdę że jest prawie pewne że by te wybory przerżnął. Ciekawe, prawda? :)
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/30 17:36:34
@waw; Nie wszyscy interesują się polityką. Część z nas informacje polityczne pozyskuje z telewizji - tvn,polsat, prasy - z przyzwyczajenia GW i czego się dowiaduje:
-zadnej afery nie było
-komisja to spektakl,
-Kempa agresywna
-a wszstko to pułapka zastawiona przez PiS - Kamińskiego na uwielbianego premiera Tuska. Dlatego teraz Tusk rezygnuje z prezydentury, bo musi przypilnować PiS, który przeszkadza reformować Polskę.
Taki przekaz z Gazety Wyborczej i nie tylko.
Szkoda, że "Warto rozmawiać" z udziałem Kataryny nie jest emitowane np. po głownym wydaniu wiadomości i to co drugi dzień, wtedy byłabym spokojna.
-
2010/01/30 17:37:26
@waw, @warszawski_zgred.
Linke do strony wzialem z Dziennika.
Informacja wg Ziewnika byla na oficjalnej stronie PIS-u ,a potem ja zdjeto po paru godzinach.
Tyle wiem na ten temat
-
Gość: hubal, chello089072043252.chello.pl
2010/01/30 18:29:27
Dla mnie rzeczą oczywistą jest to, że pojęcie "skarbnika" wiąże się z odpowiednim działaniem. Tusk nie może sobie pozwolić na to żeby ludzie odpowiedzialni za finansowanie partii byli narażeni na skandale medialne .Jak widać utrzymanie władzy, PR-owski wizerunek PO, to główne założenia platformy po zwycięskich wyborach . A konkluzja jest taka że Pan premier zrobi wszystko żeby nie stracić ani grosza ...
-
Gość: , bur10.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/30 19:04:56
Pjuk
Nie zgadzam się z Tobą. Dziś widzę, że układy mafijne sięgają bardzo głęboko. Zarażeni tą zgnilizną są nawet młodzi ludzie. Jeżeli mafia objęła również lekarza, który robił sekcję Olewnika, to świadczy niestety o tym, że możemy się porównać z Włochami. Nawet gdyby PiS wygrał wybory, to mam duze obawy, że sobie z tym nie poradzą. Służby PRL i WSI mają takie macki, że i tym razem kadencja byłaby skrócona. Zwłaszcza, że Komorowski związany z WSI wspomógłby swoich kumpli. Media ogłupiają społeczeństwo. Ludziom nie chce się pomyśleć i słuchają tego co mówią im dziennikarze. A i oni jak widać są na krótkim pasku służb PRL. Bardzo jestem zawiedziona i straciłąm już wszelką nadzieję.
-
Gość: hubal, chello089072043252.chello.pl
2010/01/30 20:27:51
Układy mafijne są rzeczą oczywistą...ale problem jest w tym że elity władzy i ich arogancja starają się wmówić polakom że taki model funkcjonowania jest normalny a społeczeństwo musi go zaakceptować. Można to łatwo zaobserwować w mediach po PR-owskich działaniach obecnej elity. Ja absolutnie się z tym nie zgadzam i pragnąłbym żeby uaktywniła się społeczna kontrola establishmentu ,która w obiektywny sposób rozliczy ludzi którzy mając mandat zaufania ,dopuścili się do kompromitacji...
-
2010/01/30 20:33:59
@waw.
"wszystkie jednak opinie mają swój zwornik w tezie dowiedzionej niegdyś przez Joannę Lichocką w felietonie dla WP - że poglądy polityczne Polaków nie opierają sie na faktach a na emocjach." I tutaj sie pierwszy raz zgadzam z Pania Lichocka.
Zdaje sie ,ze po jej feletonach wysnulem taki sam wniosek. Ta Pani to sa same emocje.
Potrafila powiedziec na zarzut ,ze nie zaprasza niektorych osob. To jest moj program i zapraszam kogo mam ochote. Dzieninikarstwo na swiatowym amatorskim poziomie.
-
Gość: Normalna, public-gprs90292.centertel.pl
2010/01/30 21:44:49
Tak jak kiedyś byli zachwyceni Michnikiem,dziś nijaką lub nijakim Kataryną i wszystko w tym temacie.Polak uwielbia być poddany socjotechnice i zawsze opierać się na kimś,a myśleć samodzielnie to dla NIEGO za duży wysiłek.
-
Gość: vviejo333, aawp155.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/30 22:47:14
Witam .
Do Normalna :
o sobie piszesz ?
-
2010/01/30 22:59:30
@vviejo: Prosze, unikajmy wycieczek osobistych. Szanujmy siebie i szanujmy jakosc dyskusji na tym forum. Dziekuje :)
-
Gość: vviejo333, aawp155.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/31 00:13:15
ok.
-
2010/01/31 00:54:28
@Stara
Wstydź się. Nie przypuszczałem, że zaglądasz na strony GW, a już zupełnie nie przyszło mi do głowy, że te treści są jeszcze w stanie wykrzesać w Tobie tak żywe reakcje. Wybacz, ale nie nie będę tam zaglądał. Myślimy tak samo, więc piszę to ze względu na troskę o Twoją higienę psychiczną. Był taki czas, kiedy GW i jej naczelny byli moimi guru, o które gotów byłem walczyć do krwi ostatniej. Nawet jeżeli dzisiaj sie tego wstydzę, to zrzucam to na karb nadziei, które przyświecały wielu z nas, kiedy myśleliśmy o przyszłości Polski. Kataryna u Pospieszalskiego pięknie zacytowała Michnika, który pytał, jakiej Polski chcemy. Nic dodać, nic ująć. Nawet jeżeli jesteśmy rozgoryczeni rozwojem sytuacji, to głęboko wierzę, że Polacy wyleczyli sie już z obietnic Tuska, czego oczywiscie nigdy nie usłyszymy w TVN i nie przeczytamy w GW. Kiedy czasem oglądam Dziennik czy TVP Info i zaczyna gadać ktoś z PO, to wyłączam telewizor nie dlatego, że nie przyjmuję innych racji, ale dlatego, że ich teksty obrażają moją inteligencję. Często rozmawiam z ludźmi o odmiennych poglądach politycznych, ale zawsze kiedy to robię, to jest z kim rozmawiać. Z dziennikarzami GW nie da się natomiast wspólnie wędrować. Dlatego to co opowiadają w TVN czy piszą w GW czy na Onecie zupełnie, ale to ZUPEŁNIE MNIE NIE INTERESUJE. Bez zaglądania w te media wiem, co tam piszą. Wolę tu poczytać Ciebie, Waw i Wam podobnych i nawet, jeżeli moje (nasz) nadzieje polityczne sie nie spełnią, to wcale nie będzie oznaczać, że nie miałem (mieliśmy) racji. I to są te pozytywne reakcje, które wyzwala we mnie blog Kataryny. Jeśli czytanie GW wyzwala w Tobie negatywne emocje, a wyzwala, bo sama sie do tego przyznajesz, to po co zaglądasz do tego szmatławca? Czy na ulicy podchodzisz do pijanego, zasikanego siniaka, żeby z nim uciąć pogawędkę? Nie przypuszczam. Czy ten pijany, zasikany pijak wyzwala w Tobie jakieś emocje? Nie, bo szybko przechodzisz mimo, żeby nie poczuć bijącego odeń fetoru. Ja tak samo traktuję pewne media. I dobrze mi z tym. Polecam wszystkim...
-
2010/01/31 01:09:44
Wstyd mi tylko za tych co dostali od zomo i za zmarnowane życiorysy. Nie dla takiej cmentarnej wolności nadstawiali karku. Patrze na te prymitywne, zadowolone z siebie gęby i myśle, że nadają się na nawóz, bo miejsce śmieci jest na wysypisku.
-
2010/01/31 01:39:30
@Slawek: no to zes pojechal po Michniku :) Paranoja tzw. zycia politycznego w Polsce polega na tym, ze "polska debata polityczna" nie jest wcale o polityce. Bardziej przypomina werbalna nawalnke dwoch wsiowych bab gdzies przy zagrodzie. Taka to widac pozostalosc awansu spolecznego chlopstwa z czasow PRL-u. Ta nasza ulomna demokracja nie doprowadzila do wylonienia sie prawdziwej klasy politycznej. Dominuje w niej wsiowa klanowosc i nepotyzm i tak prowdzona jestrowniez polityka partyjna. Mamy teraz dwa klany na scenie politycznej: Kargulow i Pawlakow, o co poszlo nikt juz nie pamieta, ale garnki i koszule leca z leca kazdego dnia. Kto ostatnio slyszal jakas rzeczowa debate na tematy gospodarcze, spoleczne lub inne, nikt? To jest wygodne dla politykow, dziennikarzy bo nikt od nikogo niczego nie wymaga. Mozna usiasc w studio i gardlowac o bzdurach przez godzine albo dwie. Co na to spoleczenstwo? Nic siedzi i lyka te pseudo-polityczna papke, juz tak dlugo, ze ma odruch wymiotny na samo slowo polityka. I wlasnie o to chodzi klasie politycznej. Marazm i apatia spoleczna sa najlepszym gwarantem braku kontroli i w efekcie totalnej samowoli klasy politycznej (Nie daj Boze spoleczenstwo zaczeloby od nas wymagac czagokolwiek...) Cala klasa polityczna jest zainteresowana utrzymaniem tego stanu rzeczy jak najdluzej.
Dodatkowo duza czesc spoleczenstwa sklada sie z jednostek glupich, ktorymi latwo jest manipulowac, ktore niewiele wiedza i niczym zbytnio sie nie interesuja, efekt jest taki, ze tak latwo sprzedac w Polsce byle gniot polityczny. Idiotow znajdziemy w kazdej grupie zawodowej wlaczajac w to dziennikarzy GW. Problem jest w tym, ze w kraju jest tak niewiele mediow, ktore probowalyby chociaz przedstawic przeciwny punkt widzenia, tego od GW nie zadam, chociaz to podstawa dziennikarstwa, bo przeciwnym razie mamy do czynienia z raczej z propaganda.
-
Gość: Kot, host-94-231-54-26.ip.jarsat.pl
2010/01/31 02:10:55
@slawek.omar
Uważam, że nie masz racji namawiając innych do nie czytaniem wybiórczej.
Czytając należy wyciągać logiczne i praktyczne wnioski z tego co się czyta.
Nie być zaślepionym wyznawcą jakiegokolwiek guru (nawet słońca z dachu Peru) lecz czytać jak najwięcej i każdego by poznać czasem skrzętnie skrywane kulisy.
Ten kto się często tłumaczy i stara się wciskać czytelnikom tzw. kit daje wskazówki do poszukiwań prawdy ludziom myślącym i prawym.
Przeważnie w życiu jest tak, że niegodziwiec oskarża bezpodstawnie człowieka uczciwego i prawego, a nie odwrotnie.
Czytając należy jedynie mieć wyrobiony swój własny kręgosłup moralny, którego byle skryba nie zwiedzie na manowce i nie zostanie guru dla czytającego.
Wolę mieć wrogów dobrze poznanych niż anonimowych - nieznanych.
Wrogów chcę jak najlepiej znać!
Swoich przyjaciół poznam. :-)))))

@ zezowaty Zorro
Za co się wstydzisz Zorro? :-)))))
Chyba nie byłeś jednym z tych bandytów z zomo, którzy mnie i moich kolegów brutalnie kopali i tłukli na ścieżkach zdrowia w 1982 r. - było nas - sportowców - 100.
I chyba nie ty wyrzucałeś mnie z pracy?
I nie jesteś, jak większość naszych dzisiejszych słomianych elit w pierwszym pokoleniu, zastępnym byłych sb-ków czy ube-ków i innej maści oprawców?
Po 1989 r. pisano o ścieżkach zdrowia urządzonych naszej grupie.
Miało być śledztwo prokuratorskie, ale łeb "zalewscy" ukręcili!
Ja wstydzę się samego siebie, że będąc przekonanym o roli Bolka już w dniu 16.08.1980 r. ryzykowałem zdrowiem i życiem swojej rodziny dla tej jak nazwałeś "cmentarnej wolności" i ich szefa szefów, którego swego czasu ( w 1991 r.) poznałem osobiście. Znajomość nie przypadła mi do gustu z powodów już dziś publicznie znanych.

@All - ale nie all_kocuros
Ciekawostka historyczna chyba nieznana.
W grudniu 1980 r. na jednym z ramion gdańskich krzyży - Pomniku Poległych Stoczniowców jeden z jego monterów Bogdan B. szlifierką zrobił napis o treści "Śmierć komunie". Ten monter jest uwieczniony na fotografii w albumie o Gdańsku.
Śmialiśmy się z tego, że to właśnie tego napisu w stanie wojennym pilnowały zwarte oddziały zomo. :-))))
Ciekaw jestem czy w trakcie jego konserwacji napis ten ocalał - bo nadal jest w 100% aktualny.
-
Gość: all_kocuros, host-94-231-54-26.ip.jarsat.pl
2010/01/31 02:16:45
Nie wiem dlaczego mnie wywaliło z bloga Kataryny!
Tu też mnie nie lubią? :-(((((
Idę więc pomruczeć do poduchy!
KOT

PS
Coś mi czuć czempińskimi.
-
Gość: mazur, host-85-27-110-133.brutele.be
2010/01/31 02:22:41
@ sarthran
"Nie wspomne, o tym ze zaangazowanie obu braci w polityke, gdzie jeden jest premierem a drugi prezydentem to wrecz zaproszenie do kpin i docinkow."
Nie za bardzo mam ochotę być obrońcą Kaczyńskich, ale czy ktoś kiedykolwiek słyszał, żeby robiono sobie kpiny z braci Kennedych, gdy John był prezydentem, a Robert ministrem sprawiedliwości, z tego właśnie powodu, że byli braćmi (chociaż nie bliźniakami)? A może bliźniakom z góry należy zabronić udziału w życiu społeczno-politycznym? A jeśli tak, to proponuję zastosować tę zasadę także do cyklistów, żydów, homoseksualistów, chłopo-robotników, rolników, wędkarzy i narciarzy. Wykluczenie trojaczków, czworaczków czy pięcioraczków rozumie się samo przez siebie, a wszystko to należy wpisać jak najszybciej do Konstytucji nieświadomy narodzie, bo w każdej minucie groźni nam jeszcze większa katastrofa niż rządy Kaczyńskich.

ps.: Omalże bym i zapomniał: do tej 'konstytucyjnej' listy należy dopisać również wykształciuchów;))) ...serdecznie Was pozdrawiam misie :)))
-
2010/01/31 03:27:21
@mazur: Z calym szacunkiem dla Jaroslawa Kaczynskiego, JFK ani Boby to on nie jest (nie lubie takich argumentow ale sam "otworzyles te drzwi") Nie postuluje rowniez, zeby zakazywac komus czegokolwiek, ale takie sa realia. Zwroc uwage, ze mimo iz system polityczny w USA jest calkowicie rozny od polskiego i ogolnie prezydent ma bardzo silna wladze, wybor Roberta byl kontrowersyjny, byl krytykowany za mlody wiek ale rowniez podnoszono argument o zbyt bliskim pokrewienstwie. Przede wszystkim jednak, JFK i Boby nie byli blizniakami !!!! Nigdy nic takiego sie nie zdarzylo w historii nigdzie. Wszyskie stacje i wszyscy komentatorzy skupili sie glownie na tym.
W polityce nie tylko trzeba miec argumenty trzeba rowniez byc skutecznym. Bracia Kaczynscy skuteczni nie byli: stracili wladze, takie sa realia. Jak powiedzialem wczesniej sami dali argumenty swoim przeciwnikom. Zaznaczam nie oceniam Kaczynskich ad personam, oceniam ich jako pewne byt polityczny. A po za tym nie stosuj metody redukcji do absurdu, liczylbym na rzeczowa dyskusje, to nie jest forum poliltyczne takze powstrzymaj sie od tanich zagran z podrecznika erystiki.
Jeszcze jedno PiS, czy ogolnie oboz prawicowy, to nie jest prywatny folwark Kaczynskich, partia nalezy do czlonkow, sympatykow i wyborcow. W imie dobra wspolnego powinni przemyslec oni dalsze polityke kadrowa.
I ostatnia rzecz pokazujaca jak slaba jest polityka madialna PiS:
Ostatnio Tusk zdecydowal (?) ze rezygnuje z kampanii, efekt: przechwycil momentum informacyjne, teraz leci wszedzie narracja PO. Reakcja PiS zadna.
Gdyby tak wczesniej Pan Jaroslaw Kaczynski zrezygnowal z przewodniczenia patii, moge Ci gwarantowac, ze teraz lecialaby opowiesc PiS a PO bylaby w glebokiej defensywie majac jeszcze komisje za pasem. Tusk rozladowal problem komisji i dodatkowo przejal uwage mediow. Jesli PiS nie nauczy sie grac w ta gre to nie wygra wyborow. PiS musi zmienic polityke medialna, z dzialan reaktywnych przejsc do proaktywnego tworzenia zdarzen medialnych po to zeby uchwycic uwage mediow i wyborcow. PiS po szefostwem Jaroslawa nie ma szans wygac wyborow, a dodatkowo moze pogrzebac szanse na re-elekcje Pana Prezydenta.

-
Gość: , cra181.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/31 08:29:36
@Kot
"W grudniu 1980 r. na jednym z ramion gdańskich krzyży - Pomniku Poległych Stoczniowców jeden z jego monterów Bogdan B. szlifierką zrobił napis o treści "Śmierć komunie". Ten monter jest uwieczniony na fotografii w albumie o Gdańsku."
Sprawa była zana tuż po zamontowaniu krzyży w fundamencie. W sobie znany sposób SB-ki dowiedziały się o napisie "szkalującym i godzącym" i tow. I sekr. KW PZPR Fiszbach osobiście wsiadł do kosza montażowego i sprawdzał czy rzeczywiście napis jest. Zadaniem operatora dźwigu było tak manewrować, aby napis ocalał. I tak się stało... Jest to relacja od bezpośredniego uczestnika montażu Trzech Krzyży.
A blog Kataryny doskonały, palce lizać.
-
Gość: Kaziu, 77.255.189.18*
2010/01/31 09:46:03
Małe spostrzeżenie z innego bloga.

"mozna i tak nazwac
ale pierwsza "wizjionerka" polityczna byla niejaka Anastazja Potocka, "specjalistka" lat 90tych, to on opisala Tuska mniej wiecej tak: Donek to chlopczyk w ktorkich spodenkach, ktory nigdy nie dorosnie" z pewnoscia miala racje, juz sama "strategia' Rzadzenia czyli porownywanie rzadzenia do gry w pilke... coz zalatuje wlasnie smarkateria z podworka, ba te nieczysta faule czy nawet kiwanie, spowoduje, ze Tusk zakiwa sie na smierc, na smierc polityczna"

-
Gość: maurycy, apn-77-112-130-175.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/31 10:44:46
Chyba warto przeanalizować nagranie dzisiejszej rozmowy Olejnik z Tuskiem w Radio Zet (Siódmy dzień tygodnia). Tusk zrobił na mnie wrażenie faceta silącego sie na luz, ale faktycznie maksymalnie spiętego i brzmiącego wyjątkowo niewiarygodnie - nawet jak na niego. Szczególną moją uwagę zwrócił podkreślając, że Kamiński powinien był udać sie do prokuratora zamiast do niego. Przede wszystkim jednak stwierdził mniej wiecej coś takiego: "...od poczatku wiedzieliśmy z Cichockim, że chodzi o paskudną polityczną grę". Wobec takiej postawy świadka komisji należy chyba liczyć siię z jego frontalnym atakiem na Kamińskiego, o natężęniu wielokrotnie większym niż zrobili to Zbycho i Miro. Sądzę też, że przesłuchanie może pod byle pretekstem zakończyć się po swobodnej wypowiedzi (np. konieczxność utajnienia, albo wniosek o przesunięcie dalszej części ze względu na pilne obowiązki). Myślę, że taki atak szefa rządu zostanie odebrany przez służby państwowe do siłowej rozprawy z Kamińskim, łącznie z aresztowaniem wobec oskarżenia o prowokację przeciwko premierowi.
-
2010/01/31 10:49:57
@Kot
Czy aby zakwestionować homoseksualny styl życia najpierw muszę sie przespać z mężczyzną? Czy dla potępienia narkotyków muszę zacząć ćpać? Czy aby wiedzieć, jak destrukcyjny jest wpływ wódki na organizm muszę się najpierw stoczyć na samo dno? Czy aby poznać zło tkwiące w nieprawości sam muszę się w niej zanurzyć? W "Portrecie Doriana Graya" jego życie odbija się w namalowanym portrecie. Treści GW z kolei przenoszone są na psychiczną konstrukcję jej czytelników. Tuwim powiedział: pokaż mi swoją bibliotekę, a powiem ci, kim jesteś. Doskonale możemy to przetransponować i powiedzieć: pokaż mi, jaką gazetę czytasz, a powiem ci, kim jesteś. To oczywiście tylko moja opinia. Wystarczy mi jednak, aby konsekwentnie nie czytać GW, nie zaglądać na Onet i nie oglądać TVN.
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/31 11:41:29
@Sławek; Nie zgodzę się z Tobą, że nie warto czytać czy oglądać media, które manipulują i kłamią, bo musimy prostować te informacje naszym leniwym przyjaciołom i najbliższym a także znajomym licząc na to, że ich przekonamy . Też należę do osób, które Michnika uwielbiały do czasu, kiedy ten Pan zaczął dyskredytować i opluwać Prezydenta Wałęsę. I dziwne jest to, że nie zmieniłam swojego zdania, mimo, że Michnik wychwala teraz P. Wałęsę.
@Kot; Nie wstydź się, że wtedy w 1980 r. wiedząc o roli Bolka nie mówiłeś o tym głośno to jest Twoja wielkość i chylę przed Tobą czoło za działalność Twoją w tamtych latach. Wtedy Wałęsa był wielkim człowiekiem, przywódcą, któremu zawdzięczamy dość bezpieczna transformację ustrojową.
Szkoda tylko, że nasz bohater Wałęsa nie potrafi teraz powiedzieć:" tak, w latach 70-tych złamali mnie, ale potem zrewanżowałem się z naddatkiem, przepraszam." Szkoda, że dalej brnie i godzi się odgrywać naznaczoną mu rolę jest mi w tym momencie za Niego wstyd.
Nie wiem tylko, dlaczego uczestnicy i świadkowie tamtych wydarzeń nie mogą teraz przebić się z informacją na temat Bolka, kiedy opluwani są historycy, którzy opisują działalność Wałęsy w latach 70-tych.
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/31 11:47:30
@Maurycy; Też słuchałam i podzielam Twój niepokój. Usłyszałam też, że PO rozważy możliwość poparcia P. Olechowskiego na prezydenta - ciekawe....
-
Gość: maurycy, apn-77-112-36-254.dynamic.gprs.plus.pl
2010/01/31 12:09:47
@Stara
Miękkie wzmianki Tuska o Olechowskim mogą oznaczać. że szeregowy respektuje rangę kaprala. A to dlatego, że obaj wiedzą, gdzie stacjonuje sztab generalny. Sztab tymczasem zdążył podjąć decyzję o pozostawieniu szeregowego w okopie, a co do ataku na duży pałac jest możliwe, iż poprowadzi go kapral. Wątpliwość pozostaje jednak chociażby dlatego, że istnieje jeszcze Marszałek K. i służby wojskowe - jak przystało. Chłopaki potrzebują chwilę jeszcze żeby się poukładać.
-
2010/01/31 12:12:18
@Stara
Nie spieram się o czytanie GW. Wiem, że moje stanowisko, bardzo ortodoksyjne, nie musi być jedynie słusznym. Na usprawiedliwienie powiem tylko, że zło powinno byc zwalczane wszelkimi mozliwymi (oczywiście legalnymi) środkami. Gdyby moje stanowisko stało się stanowiskiem powszechnym media wrogie Polsce pewnie przestałyby istnieć ze względu na upadek czytelnictwa czy też "oglądactwa". Ale to tylko tak na marginesie.

Znacznie poważniejszą natomiast sprawą wydaje mi sie Twój stosunek do Wałęsy. Otóż, Moja Droga, grzechem głównym Lecha Wałęsy nie jest to, co robił w latach 70-tych. Gdyby tak było, ten juz dawno uderzyłby sie w piersi i stał bohaterem narodowym Polaków. Ta prawda jednak @Stara wygląda zupełnie inaczej. Grzechem głównym Walęsy jest to, co robił w latach 90-tych, kiedy jego działania jako prezydenta godziły w strategiczne interesy Polski, kiedy swoimi inicjatywami próbował torpedować integracje Polski z Zachodem (NATO-Bis, Unia-Bis), kiedy tylnymi drzwiami próbował wpuścić Rosjan do Polski (dramatyczna interwencja Olszewskiego uniemożliwiająca umowę w sprawie rosyjskich spółek w dawnych rosyjskich bazach). Dołóżmy do tego uwikłanie w struktury mafijne, co bezpośrednio doprowadziło do potęgi struktur przestępczych Polski obecnej. Wałęsa nie potrafił sie odciąć od swej ubeckiej przeszłości i stąd jego serwilizm w stosunku do Wachowskiego, którego rola w historii najnowszej do dzisiaj nie została wyjaśniona. Uważam, że to właśnie jego osoba może być mitycznym capo di tutti capi polskiej areny świata podziemnego.

Media w sposób celowy skupiły sie w krytyce Cenckiewicza na latach 70-tych aby nie pozwolić na zadawanie pytań w sprawie lat 90-tych, a tu właśnie tkwi sedno całej sprawy. Zauważ jak bardzo ten mechanizm przypomina to, co dzieje się wokół komisji hazardowej. Za wszelką cenę próbuje sie skupiać zainteresowanie wokół cmentarnych spotkań różnych żuczków aby tylko odciągnąć uwagę opinii publicznej od sprawy zasadniczej, jaką jest uprzedzenie kolesi przez samego premiera RP. Wałęsa w latach 70-tych to problem historyczny, natomiast Wałęsa w latach 90-tych to problem dnia dzisiejszego, bo tam, w czasach jego prezydentury, są odpowiedzi na wszystkie pytania dręczące na dzisiaj. Zauważ jaki jest wspaniały zwornik lat ówczesnych i dzisiejszych. Tym zwornikiem jest Donald Tusk, który z mina Judasza proponuje: Policzmy głosy (sic!!!)
-
Gość: stara, chello089077135092.chello.pl
2010/01/31 12:42:03
@Sławek; Ja się nie spieram o rolę Wałęsy w latach 90-tych.Chcę tylko powiedzieć, że Wałęsa ma miejsce w naszej historii. Wiedza o działaniach Wałęsy w latach 90-tych nie jest dokladnie znana, bo jest to jakiś tam punkt zawartego kontraktu.
Ale żeby ta wiedza przedostała się do szarego Kowalskiego to należy iść małymi kroczkami i odeprzeć najpierw ten wściekły atak na historyków. Wtedy łatwiej będzie dyskutować na temat późniejszej działalności Wałęsy.Ale żeby to wszystko przeprowadzić to dzisiaj ogromną rolę ma komisja śledcza, której praca mam nadzieję obnaży działanie naszego premiera i jego otoczenia. Pełna zgoda z Twoim wywodem.
-
Gość: Jacek, dpa215.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/31 14:11:27
Bardzo Pani dziękuję za analizy - czytam z podziwem za przenikliwość.
-
Gość: Iwo, aaiu239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/31 14:46:45
Slawek
Zgadzam się z Tobą w 100%. Również nie czytam GW, nie będę wspierać ich finansowo. Poza tym uwłaczałoby to w moją godność. Ich moralność jest tak zwyrodniała, że lepiej by było, gdyby nie mieli żadnej. Rola Wałęsy jest jasna. Dziw tylko dlaczego Kaczyńscy się w porę na nim nie poznali wpychając go na fotel prezydenta.
Stara
Komisja nic nie wyjaśni, a w każdym razie oficjalnie winny będzie li tylko Kamiński Polacy, w większośi nie interesujący się polityką, dokładnie wiedzą, że PiS jest "be". I to jest największy absurd IIIRP, a zarazem wielki sukces PO.
-
Gość: Kaziu, 77.255.189.18*
2010/01/31 19:38:21
@ iwo dziś napracowałem się co nie miara ,przed dwunastą zmogło mnie nie wytrzymałem i zasnołem piszę o sobocie rano stwierdziłem że mam najwiekszy jak dotychczas numer mojej gazety wiejskiej powielam artykuły i rozdaję na mojej wiosze ludzie zaczeli to czytać i zaczynają wyrabiać sobie zdanie wieś też nie jest głupia tylko co może mówić jak ma TVN i Polsat na bierząco a TVP tylko o 19,30 nawet Warto rozmawiać jest poza godzinami ich życia za mało programów edukacyjnych dla takich jak my wiejskich nie zabardzo edukowanych nam potrzebne są programy takie jak na blogu Kataryny tylko nie wszyscy mogą się do nich dostać , zatem kopiuję i dostarczam zainteresowanym . Kataryno za prawa autorski biorę odpowiedzialność wybacz nie zarabiam na tym .
-
Gość: ciekawska, chello084010144246.chello.pl
2010/01/31 23:50:17
Gdzieś przeczytałam, że kończy się umowa z G-Tech a kiedy wygra ten drugi koncern?