|
Blog > Komentarze do wpisu
Dziwne losy wniosku Karpiniuka
24 czerwca komisja śledcza "naciskowa" przegłosowała wniosek "o
wystąpienie do prokuratora generalnego z prośbą o przesłanie pisemnej
informacji o aktualnym stanie śledztw będących w zainteresowaniu
komisji". Przewodniczący Karpiniuk nie zgłosił wniosku o
zwrócenie się do rzeszowskiej prokuratury o przesłanie projektu
postanowienia o przedstawieniu zarzutów Kamińskiemu, musiał wiedzieć
jednak, że taka informacja nie znajdzie się w odpowiedzi jaką komisja
dostanie na wniosek właśnie przegłosowany. Gdyby projekt przedstawienia
zarzutów miał się zawierać w "informacji o aktualnym stanie śledztw",
Karpiniuk nie musiałby pisać w tej sprawie osobnego, prywatnego pisma,
tego samego dnia kiedy komisja upoważniła go do złożenia wniosku jak
wyżej.
24 czerwca Karpiniuk pisze prywatny wniosek do Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie "zwracam się z zapytaniem czy do Prokuratury Apelacyjnej wpłynął projekt postanowienia o przedstawieniu zarzutów Mariuszowi Kamińskiemu. Jeśli taki dokument wpłynął proszę o przesłanie jego kopii Komisji wraz z informacją o planowanych działaniach prokuratury w tej sprawie". Wniosek jest prywatny, bo pismo nie jest napisane na żadnym papierze firmowym (ani poselskim, ani komisyjnym), nie ma żadnej sygnatury, nie ma też pieczęci. Po prostu goły tekst, podpisany "Przewodniczący SKSS Sebastian Karpiniuk" i opatrzony nieczytelnym autografem posła. Po co Karpiniuk pisał do Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie prywatnie, tego samego dnia kiedy komisja uchwaliła, że w imieniu komisji wystąpi oficjalnie do Prokuratury Krajowej? 3 lipca Karpiniuk realizując uchwałę komisji z 24 czerwca występuje do Prokuratury Krajowej o informacje na temat interesujących komisję śledztw, ta nadaje wnioskowi bieg i przekazuje sprawę Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie. 6 lipca Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie przekazuje prywatne pismo Karpiniuka z 24 czerwca Prokuraturze Okręgowej. Jak widać, Prokurator Apelacyjna, do której Karpiniuk skierował swój nieformalny wniosek potraktowała go całkiem poważnie, zamiast zrobić z nim to, co potem zrobił prokurator Kiliański - zapytać w jakim trybie, jakim prawem, w czyim imieniu i dlaczego bez żadnej sygnatury. 9 lipca Prokurator Okręgowy w Rzeszowie, Robert Kiliański, spławia Karpiniuka w odpowiedzi na jego prywatny wniosek z 24 czerwca. Obszerne fragmenty cytowałam w ostatnim wpisie, gwoli uzupełnienia zacytuję jeszcze jego początek, żeby nie było wątpliwości, że to na ten wniosek odpowiedział prokurator: Prokurator Okręgowy w Rzeszowie do Karpiniuka: Uprzejmie informuję Pana Posła, że w dniu 6 lipca 2009 r. za pośrednictwem Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie wpłynął do tut. Prokuratury wniosek Pana Posła o nadesłanie projektu postanowienia o przedstawieniu zarzutów Mariuszowi Kamińskiemu. Z pisma Pana Posła wynika, że projekt taki miał zostać opracowany w ramach prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie śledztwa. 16 lipca
Karpiniuk ponawia wniosek o przekazanie projektu postanowienia o
przedstawieniu zarzutów Kamińskiemu. Tym razem wniosek sprawia wrażenie
formalnego, bo jest napisany na papierze firmowym komisji śledczej, ma
sygnaturę i wygląda poważniej, choć nie powołuje się na żadną uchwałę
komisji. Nie wiadomo też kiedy o tym wystosowanym w imieniu komisji
piśmie dowiedziała się sama komisja, ale o tym przy datach
październikowych.
Karpiniuk do Prokuratora Okręgowego w Rzeszowie: W nawiązaniu do wystąpień Komisji Śledczej: z dn. 5 maja 2008 oraz 26 września 2008 kierowanych do Prokuratora Generalnego o nadesłanie uwierzytelnionych kopii akt głównych i podręcznych (...) uprzejmie proszę - w trybie art. 14 ust. 1 ustawy o sejmowej komisji śledczej - o przekazanie projektu postanowienia o przedstawieniu zarzutów Szefowi CBA, Mariuszowi kamińskiemu, opracowanego w ramach prowadzonego śledztwa. (...) Zobowiązany będę za potraktowanie sprawy jako piknej. ? lipca (data dzienna nieczytelna) Prokurator Okręgowy w Rzeszowie odpisuje Karpiniukowi na oba pisma, to z 3 lipca przekazane za pośrednictwem Prokuratury Krajowej, i to z 16 lipca wysłane bezpośrednio. W pierwszej sprawie prokurator spełnia prośbę, w drugiej odmawia, uzasadnienie odmowy cytowałam w poprzednim wpisie. Prokurator Okręgowy w Rzeszowie do Karpiniuka: Uprzejmie informuję, że przedmiotowa sprawa jest w dalszym ciągu prowadzona "w sprawie" i do chwili obecnej nie przedstawiono w niej zarzutów żadnym osobom. Śledztwo w tej sprawie jest przedłużone do dnia 23 sierpnia 2009 (...). Dalsze decyzje co do kolejnych czynności procesowych w tej sprawie zostaną podjęte w terminie zakreślonym w postanowieniu o przedłużeniu okresu śledztwa tj. do dnia 23 sierpnia 2009. 23 sierpnia mija termin na jaki przedłużone było rzeszowskie śledztwo, najpóźniej tego dnia powinny być podjęte decyzje o dalszych losach śledztwa. Na pewno do tego czasu nie została podjęta decyzja o postawieniu zarzutów, ani o umorzeniu śledztwa. Nic natomiast nie wiadomo o tym, czy została podjęta decyzja o kolejnym przedłużeniu trwającego już dwa lata śledztwa, a jeśli tak, to jakie było jej uzasadnienie. Uzasadnienie kolejnego wydłużenia śledztwa byłoby bardzo ciekawe, bo przecież śledztwo było dość nietypowe - wszystkie fakty były znane, dowody zgromadzone, a to co się zarzuca Kamińskiemu nigdy niekwestionowane. Jedyną wątpliwością było to, czy czyny te stanowiły przestępstwo. To z tym, a nie z materiałem dowodowym, czy ustaleniem stanu faktycznego nie umieli sobie przez dwa lata poradzić prokuratorzy. I nie poradzili sobie do 23 sierpnia. 25 sierpnia odbyła się w Warszawie pięciogodzinna narada sześciu prokuratorów, na której podjęto decyzję o postawieniu Kamińskiemu zarzutów. Z niezrozumiałych względów, informacja o niej była chyba niewygodna dla prokuratury, bo sam minister Czuma mówi prasie "A skąd wiadomo, że Olewiński był w ogóle w sierpniu w Prokuraturze Krajowej? Ja nie jestem tego pewien". 22 października posłowie z komisji śledczej po raz pierwszy dowiadują się o piśmie Karpiniuka z 24 czerwca, ale jeszcze nie zwracają na tę informację uwagi. Poseł Leszek Deptuła (PSL): Chciałem jeszcze państwu przeczytać wniosek, który złożył poseł na Sejm pan Arkadiusz Mularczyk. Oświadczenie. W związku ze złożeniem w dniu dzisiejszym wniosku o sporządzenie i wydanie kserokopii postanowień Sądu Rejonowego Warszawy-Mokotów...To nie to? Biuro troszeczkę pomyliło dokumenty. Wniosek. Prokurator apelacyjny w Rzeszowie Anna Habało. W związku z informacjami (...) Z poważaniem. Przewodniczący Komisji Śledczej Sebastian Karpiniuk. Jest to wniosek z 24 czerwca 2009 r. Chciałem...Dzisiaj złożony, tak? Dobrze. To jest informacja, oczywiście. 28 października do posłów z sejmowej komisji śledczej dociera, że Karpiniuk za ich plecami słał pisma, o których im nie mówił. Poseł Marzena Wróbel (PiS): Szef
sejmowej Komisji Śledczej do spraw nacisków Sebastian Karpiniuk w
rozmowie z PAP podkreślił, że zarzuty przedstawione Kamińskiemu są dużo
poważniejsze, niż się spodziewał. Jak poinformował, w czerwcu zwrócił
się do rzeszowskiej prokuratury, aby ta przekazała mu projekt zarzutów
wobec szefa CBA. I teraz cytat: Jednak tego nie otrzymałem;
prawdopodobnie prokuratura finalizowała prace i obawiała się przecieku
– zaznaczył. Mam pytanie do pana posła Karpiniuka: Czy autoryzował tę
wypowiedź? Co to znaczy, że zarzuty przedstawiane panu Kamińskiemu są
dużo poważniejsze, niż się spodziewał? Z informacji medialnych, które
ja uzyskałam, wynika, że zarzuty, które zostały postawione panu
Kamińskiemu, ministrowi Kamińskiemu, są zarzutami niejawnymi.
Chciałabym się dowiedzieć więc, skąd pan poseł Sebastian Karpiniuk ma
wiedzę, jak rozumiem, szczegółową wiedzę, dotyczącą zarzutów
postawionych szefowi CBA. Bo ja nie jestem w stanie ocenić, czy one są poważniejsze, niż się pan poseł spodziewał, czy nie. Kolejna
rzecz, sprawa pisma. Pan poseł Karpiniuk wielokrotnie w wywiadach
telewizyjnych, ale także to wynika z kontekstu zacytowanej przeze mnie
wypowiedzi, pan poseł Karpiniuk wielokrotnie stwierdzał, że wystąpił w
czerwcu br. do prokuratury rzeszowskiej z wnioskiem, aby ta przekazała
mu projekt zarzutów wobec szefa CBA. Co więcej, pojawiły się także
informacje, że ten projekt zarzutów został sformułowany już w maju br.
Chciałabym się dowiedzieć, skąd pan poseł Karpiniuk miał takie
informacje, że te zarzuty zostały sformułowane, projekt zarzutów został
sformułowany już w maju br., bo ja takiej wiedzy jako członek Komisji
Śledczej nie mam, a zakładam, że dysponujemy tymi samymi materiałami,
ja i pan poseł Karpiniuk. To jest pierwsze pytanie. Druga kwestia. W
dniu, kiedy przeglądałam akta sprawy rzeszowskiej, to jest dzień przed
pierwszym posiedzeniem komisji, w tygodniu wcześniejszym,
prawdopodobnie był to, prawdopodobnie był to 20 październik, dokładnie
nie sprawdzałam wpisów, takie pismo nie znajdowało się w pismach,
którymi dysponuje sekretariat Komisji Śledczej. Być może już w tej
chwili ono jest, ale chciałabym zapytać, w jakim trybie pan poseł
Karpiniuk w czerwcu br. występował do prokuratury rzeszowskiej i jako
kto występował do prokuratury rzeszowskiej, skoro pisma tego nie było w
pismach wychodzących z Komisji Śledczej.
Niestandardowe zachowanie Karpiniuka wskazuje, że wokół Kamińskiego zrobiło się tego lata bardzo gorąco. Na tyle gorąco, że przewodniczący sejmowej komisji śledczej oprócz oficjalnych pism jakie słał do prokuratury na mocy uchwał komisji, równolegle wysyłał swoje własne, prywatne, nieformalne prośby starając się wyciągnąć z prokuratury dodatkowe informacje o przyszłych losach Kamińskiego. I do końca ukrywał to przed kolegami z komisji, których o piśmie z czerwca poinformował dopiero po czterech miesiącach. Ciekawe, prawda? Najciekawsze są jednak losy rzeszowskiego śledztwa między 23 a 25 sierpnia. Co się stało z rzeszowskim śledztwem 23 sierpnia, kiedy minął termin na jaki zostało przedłużone. Czy, kiedy, przez kogo i na czyj wniosek została podjęta decyzja o jego kolejnym przedłużeniu, a przede wszystkim - czym była uzasadniona. Odpowiedź na to pytanie rzuci nowe światło na prawdziwe przyczyny problemów Kamińskiego. Choć co do tego jakie były, trudno mieć wątpliwości, jeśli się uważnie prześledzi kalendarium zdarzeń i zachowanie głównych aktorów. Naprawdę, chciałabym poznać decyzję
na mocy której rzeszowskie śledztwo toczyło się nadal po 23 sierpnia. A
zwłaszcza datę jej podjęcia i uzasadnienie.
niedziela, 08 listopada 2009, kataryna.kataryna
TrackBack
Komentarze
2009/11/08 21:23:08
A czego można spodziewać się po kimś kto ubiera się czasem jak lokaj?
Gość: Czytelnik, aarp181.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/08 23:56:25
Jeśli prokuratura prowadziła śledztwo "w sprawie" a poseł Karpiniuk zwracał się z prośbą o przesłanie informacji na temat zarzutów które mają być postawione szefowi CBA M. Kamińskiemu, to tym samym wywierał on (Karpiniuk) nacisk na prokuraturę aby jej śledztwo dało taki właśnie wynik a nie inny.
To jest ponura groteska.
Gość: ^^^, chello089074044104.chello.pl
2009/11/09 11:38:57
posel krapiniuk w swej nadgorliwoscio prawdopowodbnie popelnil przestepstwo przekroczenia uprawnien - art. 231 kk.
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/11/09 15:29:32
to warto wiedziec, jakiego madrego mamy prezydenta
Prezydent Lech Kaczyński wyraził podczas poniedziałkowego wykładu w Nowym Sączu nadzieję, że walcząc z kryzysem uda się uniknąć podniesienia podatków, a jeśli będzie to konieczne, proces ten dotknie tylko grup najzamożniejszych. Jego zdaniem największe rezerwy tkwią w "usprawnieniu państwa". oczywiscie, prezydent to glownie maskotka, kogo to obchodzi co ten facet uwaza, wystarczy, jakby sie potrafil zachowac jak nalezy, gdyby nas wyrzucili z Unii wskutek "negocjacji" to na pewno mielibysmy wiele wiecej dopingu do "usprawniania"
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/11/09 15:32:22
Jego zdaniem największe rezerwy tkwią w "usprawnieniu państwa".
tak a propos - to sie wiele mowi o rozbuchanych wydatkach darmozjadow z Kancelarii Prezydenckiej. Po co nam taki Olszewski, Fotyga, Zybertowicz czy Glapinski ? Po co nam kawalkady samochodow i co najwazniejsze - jego zblizajaca sie kampania wyborcza nie musi wcale byc wywalaniem pieniedzy ile wlezie
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/11/09 15:34:38
A czego można spodziewać się po kimś kto ubiera się czasem jak lokaj?
z tym, ze Karpiniuk potrafi przynajmniej sie zachowac. Niby drobiazg, ale jakze nieobecny u wielu krzykaczy. Ciekawe, jak sie Kempa sprawdzi w tej komisji, zakladam ze bedzie jeszcze z niej ubaw po pachy i sto pociech, ciekawe czy sie pomyle...
Gość: marek 9, public-gprs30845.centertel.pl
2009/11/09 17:31:18
Drogi panie 66. Od pana bije na mile nienawiśc do Kaczynskiego. Poslugujac sie takimi zbitkami pojeciowymi jak " kawalkada samochodowa" po prostu pan sie osmiesza. Zapewniam, ze takim kawalkadami jezdza wszyscy, i ci z lewicy, i ci z prawicy ktorych pan tak nienawidzi. Czyli jak bedzie jechał Kwasniewski w samochodzie mikrus ( to taki samochodzik z lat 60 - tych) to wedlug pana bedzie miał zawsze racje.
Czyli pisz pan mniej o " kawalkadzie samochodowej" a wiecej do rzeczy. Tak na marginesie. diwa polskiej publicystyku, p, Olejnik naduzywala pojecia " pod oslona nocy" Nawet jak stało sie cos o 18, 00 wieczorem w zime. To ona gadala swoje - pod osłona nocy, co miało wyjasnic wszystko. Przypominam, ze ostatnia uchwala o komisji sledczej uchwalono o 22. 00. Ale ja nie twietdze ze jest zla, bo uchwalona "pod oslona nocy" ale dlatego zla, ze jest manipulatorska. Pokretna. Bezczelna. I tyle. A panu 66 zyczę wiecej oleju w glowie. Ale bron Boze tego napedowego od kawalkady samochodowej.
Gość: marek 9, public-gprs30845.centertel.pl
2009/11/09 17:50:04
Kataryno.
Przepraszam, ze nie pisze na temat, ale musze staczac drobne pojednynki z goscmi co im w oku staje " kawalkada samochodowa" A teraz do rzeczy. pamietam konferencje praso-wa prok, rzeszowskuiej w sprawie Kaminskiego, i jeden z dziennikarzy zadał to samo opytanie co TY. To znaczy jakie nowe fakty czy dowodu pojawiły sie, ze teraz prokuratora postawila zarzuty Kaminskiemu? I wtedy prok. odpowiedział, ze prokuratura rzeszowska czekała na ekspertyzy czy ekspertyze. I dopiero wtedy postawili zarzuty. Tej konferencji nie mam nagranej ale tak to pamietam. A wiadomo jak jest z ekspertyzami. Podejzewam, ze w naszej krainie żyja eksperci co potrafia udowodnic, ze dwa razy cztery to piec. Kwestia tylko forsy ... oh, przepraszam, honorarium., 2009/11/09 20:09:46
To że ktoś się "potrafi zachować", nie oznacza że potrafi się ... dobrze zachować.
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/11/09 23:29:18
Drogi panie 66. Od pana bije na mile nienawiśc do Kaczynskiego. Poslugujac sie takimi zbitkami pojeciowymi jak " kawalkada samochodowa" po prostu pan sie osmiesza.
No dobra, to jest raczej ironia a nienawisc, ale azeby wyrazac sie precyzyjnie napisze: prosze pana prezydenta, aby jak juz mowi, to aby mowil powaznie, bez operowania nic nie znaczacymi frazesami. Walka z kryzysem przez usprawnianie panstwa to rzeczywiscie jest program Platformy (krytykowany zreszta przez PiS) i jak wychodzi to widac. Odwracanie kota ogonem (a to chyba bylo zamiarem Lecha) na zasadzie: kryzys by mozna bylo zazegnac, ale potrzebni sa "lepsi wlodarze" jest fantazja, panstwo za rzadow PiSu, SLD tez bylo nieusprawnione. Mozna oczywiscie caly czas pracowac nad tym, niezaleznie od tego, czy jest kryzys czy nie majac na uwadze to, ze "usprawnienie" takie pomoze na dluga mete, a na pewno nie moze byc miernikiem czy panaceum na obecna sytuacje kryzysowa. A najlepiej zaczynac wlasnie od wlasnego przykladu: ilosc obibokow nagradzanych za zaslugi w Kancelarii Prrezydenckiej w moim przekoaniu dorownuje liczbie wydanych "dziwnych" orderow Orla Bialego za naciagane zaslugi. Jego "porady ekonomiczne" pochodza chyba od jego doradcow pana Glapinskiego i Bugaja, pewnie ze latwo mu przychodzi wystepowac jako Wujek Dobra Rada, szkoda ze na wlasnym przykladzie nie jest w stanie zademonstrowac na czym polegac by moglo to enigmatyczne "usprawnianie". Nie udawaj, ze nie wiesz, ze wlasnie kawalkady samochodow byly dosc charakterystyczne nie tyle dla Kwasniewskiego, lewicy czy Tuska co dla "blizej ludu" Kaczynskiego. gdybym mial mowic o swicie Kwasniewskiego to bym z kolei ironicznie napisal o "dobrze odzywionych".
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/11/09 23:34:01
To że ktoś się "potrafi zachować", nie oznacza że potrafi się ... dobrze zachować.
a kto definiuje co oznacza dobre zachowanie i dlaczego ? sa na to jakies ponadpartyjne dyrektywy ? no i wazniejsze: czy ktos, kto sie wogole nie potrafi zachowac, moze jednoczesnie zachowywac sie dobrze ?
Gość: , 82.210.156.21*
2009/11/09 23:42:12
Tak sobie myślę, że z dalekiej kaliforni inaczej to widać.
Walka z kryzysem przez usprawnianie panstwa to rzeczywiscie jest program Platformy (krytykowany zreszta przez PiS) i jak wychodzi to widac. widać, największym sukcesem rządu (tak tego jak i poprzedniego) jest niedotykanie się do gospodarki, tyle że po PO ja spodziewałem się ... większego zaangarzowania w tą właśnie sferę ... bynajmniej nie związanego z obecnymi aferami
Gość: , cku46.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/10 04:48:01
Jeszcze wcześniej ustaliła to blogerka Kataryna.
I tak cud, że jakikolwiek dziennik się tym zajął. ~Wizja 2009-11-10 04:09:00 wiadomosci.onet.pl/2075302,11,nowe_informacje_ws_kwitow_na_kaminskiego,item.html
Gość: marek 9, public-gprs42660.centertel.pl
2009/11/10 12:06:12
Drog panie 66. mam wrazenie jednak, że to jednak nienawisc a nie ironia. Ironia musi byc leciutka a pana argumenty ciezkie takie... Co do usprawniena panstwa na ktore podobno ma monopol Po, byc moze to prawda. Zawsze trzeba usprawniac, tak jak dobrze byc zawsze młodym i zdrowym. Pamietam jak jeszcze dwa lata temu trabiono o tak zwanym tanim panstwie. Teraz PO jest u wladzy i może taniutko rzadzic. Chcialabym tak na marginesie przypomniec ze był taki okres w historii Polski( ponad sto lat) gdy rzadzenie nic nie kosztowało. Panstwo bylo tanie jak nigdy.
Gość: baba, dbx204.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/10 12:21:37
"z tym, ze Karpiniuk potrafi przynajmniej sie zachowac."
Zauważyliście, że zachowuje się jak prymus z wykutą na pamięć lekcją? Ten zapięty ciasno kołnierzyk i ten brak tchu podczas recytacji wyuczonej kwestii...
Gość: , clq73.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/10 13:40:20
Poseł Andrzej Czuma głosował za tym, aby Andrzej Czuma został przewodniczącym komisji śledczej do spraw nacisków - jak chwilę później uzasadnił, w trosce o to, aby komisja jak najlepiej wykonała wolę sejmu. Potrafi się zachować!
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/11/10 15:22:44
Co do usprawniena panstwa na ktore podobno ma monopol Po, byc moze to prawda
ja nie uwazam, ze ma monopol, ale fakt jest faktem, ze mial to w swoim programie i wychodzi to akurat tak srednio na jeza wiele rzeczy jednak proponowanych przez PiS polegalo na psuciu jednak, juz pomijam obecne spoty, ktore razaco pokazuja zerowanie na Platformie jako jedyny program PiSowski (i na idiotycznych stereotypach i glupocie ludzkich skojarzen). Ten z jednorekim bandyta to juz dno kompletne, ciekawe czy uda im sie wkrotce pobic ten rekord. swego czasu takim kolejnym leitmotivem kolejnych ekip obejmujacych rzadzenie bylo szklanka mleka w szkolach dla glodujacych dzieci (zaczelo sie bodajze od Leszka Millera). Te szklanki mleka, te usprawnianie panstwa to jest takie same bambuko, co ladnie wyglada. Na pewno usprawnianie panstwa nie jest recepta na kryzys, dzialania antykryzysowe powinny polegac na czyms innym - na zwalczaniu kryzysu, a ambicja kazdej kolejnej ekipy powinno byc jak najsprawniejsze funkcjonowanie i nie przekraczanie swoich kompetencji
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/11/10 15:26:55
poza tym warto zwrocic uwage, ze jak Prezydentowi naprawde zalezy na reformie panstwa, to powinien zapomniec o swoich fobiach, fochach i roznych obsesjach i zaczac byc zrecznym negocjatorem
zadziwiajace, ze za czasow rzadow swojego brata pan prezydent nie byl laskawy wtracac sie w sprawy brata, bo uwazal, ze wszystko idzie w dobrym kierunku a obecnie uznaje opcje bedaca u wladzy za wroga i szkodliwa, a jednoczesnie chce pomagac ile wlezie 2009/11/10 17:51:47
Ryży rozszerza zakres blokowania internetu. Nie bedzie pornografii dzieciącej, ) nie będzie twardego hazardu, i nowum nie bedzie stron z tresciami antysemickimi.
|
rzevczywiscie,nic na ten temat w opisie wypadkow nie ma
to troche jakbym np. sledzil kto bywal u Rywina na Mazurach i zadal pytanie: kto wlasciwie i dlaczego ustanowil komisje ds Rywina ?
zwiazku miedzy jednym a drugim - zaden, ale demagogicznie postawione pytanie moze robic efekt