pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Wygrać przed walką

Rafał Grupiński: Moim zdaniem Kamiński jest kłamcą. A to  [rzekome kłamstwo Kamińskiego ws. tarczy antykorupcyjnej] pokazuje, że kłamał także w sprawie sierpniowego spotkania z premierem.

Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski: Jak się okazało, w grudniu zeszłego roku minister Cichocki z Kancelarii Premiera wysłał pismo do CBA prosząc o objęcie nadzorem toczących się prywatyzacji. To stawia duży znak zapytania nad słowami wypowiadanymi przez byłego szefa CBA i nad tym na ile one wiernie oddają przebieg zdarzeń i faktów.

Nie przegapmy tych dwóch wypowiedzi, bo oddają one prawdziwe znaczenie tego co się teraz dzieje. W kilkudniowej już awanturze o rzekome kłamstwo Kamińskiego ws. tarczy antykorupcyjnej, czego dowodem mają być kolejne kwity wrzucane przez rząd, chodzi o coś dużo poważniejszego niż złapanie Kamińskiego za słówko. Nawet najgłupszy dziennikarz musi przecież rozumieć, że to co mu podsuwa rząd, co najwyżej potwierdza słowa Kamińskiego, który mówił "Na początku roku otrzymałem listę kilkuset przedsiębiorstw, które miały być prywatyzowane, z prośbą, aby przyglądać się tym przetargom" i na razie nikt nie przedstawił dowodu, że było inaczej. Tyle, że w medialnym linczu na Kamińskim wcale nie chodzi o tarczę antykorupcyjną. To po prostu jedyny sposób jaki Platforma znalazła na poradzenie sobie z tym, co Kamiński będzie miał do powiedzenia ws. swoich rozmów z Tuskiem, czy szerzej, ws. afery hazardowej.

O tym, że dzisiejsze wrzutki i grzanie tematu do granic wytrzymałości, ma w przyszłości posłużyć do zdezawuowania tego co Kamiński będzie miał do powiedzenia na temat całkiem inny, a dla Platformy dużo bardziej niewygodny, świadczy zarówno wypowiedź Grupińskiego, który się nawet nie sili na subtelność, jak i ministra sprawiedliwości, który już z góry podważa wiarygodność wiarygodność Kamińskiego w opisie "przebiegu faktów i zdarzeń". Kiedyś to się bardzo przyda, gdy Kamiński będzie opisywał inne "fakty i zdarzenia". Nawiasem mówiąc Kwiatkowski udowodnił właśnie, że jest godnym następcą ministra Czumy, on z góry zaświadczał o niewinności swoich partyjnych kolegów, Kwiatkowski z góry rozstrzyga o wiarygodności świadków mogących zaszkodzić partii, której zawdzięcza niespodziewany awans. A nad Czumą ma tę przewagę, że jeszcze może udawać apolitycznego fachowca.

Determinacja z jaką politycy, a przede wszystkim media,  bo niestety to dziennikarze wzięli na siebie główny ciężar obrony władzy, wskazuje jak duży jest strach przed ostatecznym wynikiem zapowiadanej przez Platformę "walki o prawdę". Wypowiedź Grupińskiego to kolejna, po wypowiedzi Sekuły z góry wykluczającego konfrontację Tusk-Kamiński, wskazówka jak wielkie znaczenie dla Tuska ma wygranie walki o swoją wersję sierpniowego spotkania. Zważywszy na to, że w tej sprawie Tusk ma naocznego świadka a Kamiński nie, i jest przy tym od Kamińskiego dużo mocniejszy wizerunkowo, Kamiński musi mieć coś, co te przewagi Tuska przebija. Myślę, że odpowiedź jest w dokumentach z 12 i 14 sierpnia, z których dowiemy się co i o kim wiedział Tusk, gdy potem zrobił to co zrobił.

Co wiedział o Drzewieckim, Chlebowskim i Schetynie gdy się z nimi naradzał bez świadków? Co wiedział o Chlebowskim i Drzewieckim gdy ich zostawiał na stanowisku, jako jedyny warunek dając im zbajerowanie opinii publicznej na konferencji prasowej? Co wiedział o Chlebowskim i Drzewieckim gdy pozwalał im godnie odejść na własną prośbę i schować się w cieniu, ale ciągle przecież w partii? Co wreszcie wiedział o Schetynie, gdy przyjmując jego "prośbę o dymisję" deklarował stuprocentowe zaufanie? No i czego się dowiedział od swojego człowieka w CBA, że po tylu tygodniach od ujawnienia stenogramów jednak postanowił odstrzelić Chlebowskiego?

Nie ulega wątpliwości, że znalezienie haków na Kamińskiego jest od wielu tygodni priorytetem Platformy i jej medialnych sojuszników. Jeśli tyle osób, szukając tak długo, i z taką determinacją, znalazło tylko to co znalazło, to "walka o prawdę" z Kamińskim będzie piekielnie trudna bo albo jest tak czysty, że nic na niego nie ma, albo tak przebiegły, że przechytrzył pogoń.

Ale żeby nie było, że uciekam od meritum, czyli sprawy "tarczy antykorupcyjnej" i nowo odkrytych dowodów na jej istnienie, zwracam uwagę jak w praktyce wyglądało to, co we wczorajszym oświadczeniu opisał Cichocki.

TVP Info: Kierownicy najważniejszych resortów, w tym – Ministerstwa Skarbu Państwa, a także służb, w tym CBA – mieli wyznaczyć osoby odpowiadające za wzajemne kontakty w ramach tarczy. W notatce [Jacka Cichockiego] czytamy, że działania „polegają przede wszystkim na uzyskiwaniu przez funkcjonariuszy służb informacji (w miarę możliwości wyprzedzających) o osobach zaangażowanych w organizację przetargów lub prywatyzacji, w tym członkach komisji przetargowych, o zatrudnionych firmach doradczych oraz o potencjalnych kontrahentach.

Kwity wyciągnięte do tej pory przez media pokazują jak "tarcza" funkcjonowała w praktyce. Kierownictwo Ministerstwa Skarbu Państwa miało wyznaczyć osoby odpowiedzialne za kontakty w ramach tarczy. Taką osobę w Agencji Rozwoju Przemysłu, odpowiedzialnej za przetargi stoczniowe, wyznaczono dopiero 29 maja 2009 (!) i to tylko dlatego, że Kamiński się o to upomniał.

MSP do ARP (29 maja 2009): W związku z wnioskiem skierowanym do Ministra Skarbu Państwa przez Pana Mariusza Kamińskiego Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego zwracam się z uprzejmą prośbą o wyznaczenie w Agencji Rozwoju Przemysłu osoby, która będzie odpowiedzialna za kontakty robocze z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.

29 maja było już po stoczniowych przetargach. Jeśli dopiero wtedy CBA zwracało się do MSP o wyznaczenie w ARP osoby do roboczych kontaktów, to coś w tej "tarczy" baaardzo nie zadziałało. Najwyraźniej wbrew temu co wczoraj usłyszeliśmy, kierownictwo MSP nie dopełniło obowiązku wyznaczenia osoby odpowiedzialnej, a CBA zaczęło ochraniać przetarg dopiero po tym jak się skończył. Tylko gdzie przez cały ten czas  był koordynator "tarczy antykorupcyjnej", który z comiesięcznych raportów przesyłanych mu podobno przez wszystkie służby biorące udział w "tarczy", dawno powinien się zorientować, że w sprawie przetargu, którego ochronę podobno osobiście, wyraźnie i wprost zlecił, od miesięcy nic się nie dzieje? Myślicie, że w dokumentach, które w tym tygodniu ujawni rząd znajdą się jakieś monity Cichockiego do CBA ws. stoczniowych przetargów?

Na miejscu Jacka Cichockiego uważałabym więc z przekonywaniem, że "tarcza antykorupcyjna" była poważnym projektem. A nuż się znajdzie ktoś kto zapyta co robił jej koordynator, że nie wypaliła. Grad dwa miesiące wysyłał Kamińskiemu listę prywatyzacji, o którą Kamiński sam musiał wcześniej prosić, a CBA jeszcze w maju musiało się dopraszać o wyznaczenie osoby do kontaktu w ARP. Najwyraźniej jednak Cichocki uparł się udowodnić, że "tarcza" była ważnym i poważnym projektem, tylko on się tragicznie nie sprawdził jako jej koordynator i wszystko zawalił. Niech mu będzie. Tyle, że Tuskowi to wcale nie pomaga bo jako szef Cichockiego jest współodpowiedzialny za jego zaniedbania ws. "tarczy".

Minister Sprawiedliwości podważa wiarygodność świadka



poniedziałek, 26 października 2009, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: kazio44, 91.207.49.3*
2009/10/26 08:10:15
Szanowna Kataryno,

czytam, raczej nie komentuję a że nieczęsto się z Tobą nie zgadzam, niniejszym z szacunkiem pochylam głowę.

A ponieważ chwilę temu na niepoprawni.pl, gw1990 pochylił się nad nierzetelnością
dziennikarzy (w zasadzie nad ich zakłamaniem) pomyślałem że należałoby notować
i pamiętać "występy tych najlepszych". Więc tak jak tam napisałem (Ty masz swoją
stronkę, więc może tu) może dałoby się założyć internetowy, blogerski ranking
prasowych nierzetelności:
niepoprawni.pl/blog/294/prorzadowi-dziennikarze-o-aferach

W tej chwili są całkowicie bezkarni, od Pani Paradowskiej, poprzez Panią Marszałek
z Panem Kittelem do "artystów" strugających swoje opinie na tematy hazardowo-stoczniowe dziś . Gdyby taki ranking działał i był choć trochę popularny w sieci, to może byśmy coś zmienili. Choć trochę. Ale taki ranking musiałby być zainicjowany
i prowadzony przez kogoś, kto ISTNIEJE w sieci i do kogo SIEĆ ma zaufanie.
-
Gość: standard, ckp243.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/26 10:42:05
Kataryno, jest jeszcze tajemniczy wątek p. Marka Przybyłowicza, z niezrozumiałych dla mnie powodów podniesiony przez TVN24 (Sekielski, Morozowski) i chyba nigdzie nie podtrzymywany:

www.tvn24.pl/-2,1622622,0,1,premier-wiedzial-juz-w-lipcu--ze-cos-jest-nie-tak,wiadomosc.html

O co tu może chodzić?
-
Gość: mido, nat-135.ghnet.pl
2009/10/26 10:51:44
Na stronie CBA czytamy: "Jednym z najważniejszych elementów prac analitycznych Biura była realizacja zadań określonych w programie tarczy antykorupcyjnej. Zainteresowaniem analitycznym objęto zamówienia publiczne oraz przedsięwzięcia związane z prywatyzacją państwowych spółek prawa handlowego, wyselekcjonowane na podstawie wartości lub znaczenia dla interesów państwa. W jego wyniku zidentyfikowano podmioty i osoby mogące podejmować w tym obszarze działania niezgodne z prawem."
www.cba.gov.pl/portal/pl/20/242/Informacja_o_wynikach_dzialalnosci_Centralnego_Biura_Antykorupcyjnego_w_2008_rok.html
Informacja jest datowana 01.04.2009. Zwracam uwagę na wyrażenie "realizacja zadań określonych w programie tarczy antykorupcyjnej. A więc jednak był jakiś program, jakies zadania? Czy może to tylko taki primaaprilisowy żart CBA?
-
2009/10/26 11:34:07
@mido
Zapytaj sie Google co maja na ten temat do powiedzenia!!
A Google odpowiada tak:
http://209.85.129.132/search?q=cache:VohIQoQIivkJ:www.cba.gov.pl/wai/pl/20/242/Informacja_o_wynikach_dzialalnosci_Centralnego_Biura_Antykorupcyjnego_w_2008_rok.html+okre%C5%9Blonych+w+programie+%60tarczy+antykorupcyjnej%27.+Zainteresowaniem+analitycznym+obj%C4%99to&cd=12&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

I zwróć uwagę na datę, a data ta to:
Zdjęcie przedstawia stan strony z 18 Paź 2009 21:54:26 GMT
Czyli nie mamy do czynienia z żartem, ale w wykonaniu _obecnej_ "władzy" z CBA!

Ogladałem z uwagą wywiad Rymanowskiego z Kamińskim i utkwiło mi w pamięci że Rymanowski dosłownie kilka razy podpytywał się o dwie sprawy:
1.) Czy Kamiński _na_pewno_nie_jest _w_posiadaniua_ jakiegoś_nagrania_z_rozmów miedzy nim, a Tuskiem
2.) Jak w oczach (opini) Kamińskiego należy określać to co się _powinno_ dziać w sprawie stoczni.

Sugestia opisana przez Katarynę że 'orygana' rządowe starają się niejako na zapas zdyskredytować Kamińskiego mają głębszy cel!

Ktoś, gdzieś, kiedyś powiedział:
"gdy nie jesteś w stanie merytorycznie pokonać interlokutora, wtedy dobrze jest go oczernić, a najlepiej zrobić z niego osobę nienormalną"

I IMHO to właśnie staraja się zrobić 'słuzby' z Kamińskim
-
Gość: 17, 193.32.30.6*
2009/10/26 12:35:43
Jak psa chce sie uderzyc to kij zawsze sie znajdzie. I wlasnie o to chyba chodzi PO. Trzeba zrobic z niego osobe ktora "mija sie z faktami " czyli jednym slowem jest niewiarygodna. Mysle ze nastepnym etapem bedzie jakis przeciek w sprawie moralnosci pana Kaminskiego i juz bedzie zalatwiony ! To sa zupelnie metody SB ! Jakos dziwnie nie widze protesu "autorytetow moralnych" w tej sprawie. A dzinnikarze z TVN -u jak zwykle w takich sprawach wykazuja sie swoja podwojna moralnoscia. Szkoda mi Kaminskiego !
-
2009/10/26 16:45:52
Chlebowski: Cierpi moja rodzina
Zbigniew Chlebowski, były szef klubu PO, w "obliczu nagonki politycznej rozpętanej przez służbę specjalną" postanowił zawiesić swoje członkostwo w klubie i partii.

To informacja otwierająca portal Dziennika. Nie wiem, jak to wygląda na Onecie i GW bo tam od kilku lat nie zaglądam. Komputer mi się natychmiast zawieszał i pies rozpoczynał potępieńcze wycie. Dziennik trzyma oczywiście ten sam kurs, co wspomniane wyżej portale, ale muszę tam zaglądać, aby wiedzieć, jakie brednie są aktualnie wciskane ludziom. Wszyscy pewnie znają słynne "CBA uderza w rząd". Teraz Chlebowski nauczony sukcesem Sawickiej dokonuje pięknej wolty i płacze nad własną rodziną. I myślicie, ze ludzie tego nie kupią? Kupią. Warszawski Zgredzie, Mido i Gość 66 pospołu będą Ci zaraz udowadniać, że nie potrafisz zliczyć do czterech. To nic, że dokonano bezprawnego zamachu na CBA. To tak samo jak w Gruzji. Rosjanie weszli do Osetii, następnie ogłosili jej suwerenność, by natychmiast podpisać konwencję o wzajemnej pomocy. I co? I wszystko OK. Brzydka jest Gruzja, Rosja jest cacy.
Antycypujesz Kasiu wydarzenia najbliższych dni i tygodni. To nietrudne. Wszystko jest przecież szyte tak grubymi nićmi. Ten temat przeanalizowaliśmy ze wszystkich już chyba możliwych stron. Sięgnijmy więc głębiej. Jesteś najlepszym ze znanych mi analityków. Poszukaj odpowiedzi na pytanie: na czyich usługach jest obecny rząd? Kogo tak bardzo boi się Tusk? Zadałem już kiedyś i tutaj to pytanie... Czy jest ktoś, kto potrafiłby odsłonić prawdziwe oblicze pana Wachowskiego? Przecież to dla niego Tusk liczył głosy. Może aby zrozumieć to, co dzieje się dzisiaj, powinniśmy jednak cofnąć się do początków III RP. W przeciwnym razie będziemy tylko widzieć mały wycinek rzeczywistości, zupełnie nieprzydatny dla zrozumienia tego, co nas otacza.
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/10/26 16:47:32
nie przejmuj sie kataryno, zacznie prace komisja to wtedy juz nie bedziemy sie zajmowac sprawami klamstewek Mariusza Kaminskiego (sam sobie przeciez winien, to on wprowadzal opinie publiczna w blad), ale - mam nadzieje - nieprawidlowosciami w pracy CBA.

To bedzie plyta - samograj.
Pytanie bedzie zawsze: co sklonilo pana jako szefa CBA do podjecia tych dzialan (mariusz zacznie bakac: no, podejrzenie o korupcje, dochodzily sygnaly etc etc). Nastepne pytanie: to dlaczego nie podejmowaliscie podobnych dzialan na wskutek podobnych sygnalow, jakie dochodzily do was w trakcie rzadow PiSu ?

Jaka byla podstawa prawna do takich czy innych dzialan, ktore wykraczaly poza regulacje prawna ? (mariusz: no bo te prawo jest niedoskonale). Nastepne pytanie: to dlaczego nigdy nie alarmowaliscie, ze trzeba cos w ustawie zmienic, tylko chwaliliscie sie tarcza antykorupcyjna, ktorje zreszta zescie nie wypelniali ?
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/10/26 16:50:09
Trzeba zrobic z niego osobe ktora "mija sie z faktami " czyli jednym slowem jest niewiarygodna.

a czyz nie jest to bandyckie prawo ofiary (bo PO stala sie ofiara dzialan CBA) ?

Zwroc uwage raczej jak latwo jest z Mario zrobic taka osobe. Juz nawet kataryna zdziebko lepiej broni mitomana, a tu mamy do czynienia z kims odpowiedzialnym naprawde za powazne przedsiebiorstwo.
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/10/26 16:53:30
To tak samo jak w Gruzji. Rosjanie weszli do Osetii, następnie ogłosili jej suwerenność, by natychmiast podpisać konwencję o wzajemnej pomocy. I co? I wszystko OK. Brzydka jest Gruzja, Rosja jest cacy.

Slawku, nie komrpomituj sie. Jak juz szukasz analogii do sytuacji w Gruzji to podeprzyj to raczej jakimis rzeczowymi nawiazaniami, nie swoimi marzeniami.
Nota bene ani Rosja ani Gruzja nie byla cacy, pytanie kto przekroczyl miedzynarodowe normy prawne w zalatwianiu sporu jest zdaje sie juz niestety znana. Ale zawsze mozna zrzucic wszystko na Zydow. W koncu nasz prezydent Polski tez ma wyrok na swoim koncie, ale uwaza, ze to wina sadu, ze go skazal.
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/10/26 17:00:20
warszawski_zgred

mnie interesuje inne badanie opinii publicznej, pokazujace to, co sie udalo w tej calej sprawie zmanipulowac

Spytajcie sie ludzi, czy i kto dostal od lobbystow lapowke ?
80-90% ludzi w Polsce uwaza zapewne, ze lapowka zostala wreczona, choc tego akurat CBA nie udalo sie udowodnic, ani znalezc sladu. Z tego jakas czesc po zastanowieniu moze przyzanc, ze za forme lapowki mozna uznac finansowanie kampanii wyborczej lkilku panow (znow oczywiscie blad, ale to lepiej niz mysl, ze w zamian za wycofanie zapisow ktos doreczyl jakas teczke wypelniona pieniedzmi).

Poruszam temat dlatego, aby pokazac slawkowi, ze faktycznie Chlebowski moze byc ofiara swoich wlasnych praktyk. Obecnie uchodzi nie za czlowieka, ktory "obiecywal zalatwic", ale za lapowkarza.
-
Gość: mido, nat-135.ghnet.pl
2009/10/26 17:47:03
@ warszawski_zgred

Nie rozśmieszaj mnie. Google robi kopie stron raz na jakiś czas. Za pare dni ta data znów bedzie inna, chociaż zawartość ta sama. Kto Ci wcisnął taki kit?
-
2009/10/26 18:35:15
Oj Gościu 66, jesteś po prostu niepoprawny. Sam przed sobą stawiasz fałszywą (dziecinną) tezę, którą później z lubością obalasz. Czy ktoś pisał o łapówkach, które brał Chlebowski? Popatrz na Twojego pocącego się Chlebowskiego, popatrz na premiera, przyjrzyj się całej tej świcie... Przecież tak samo dobrze wiesz, jak ja, że oni służą, a nie świadczą usługi wzajemne... Boją się, bo spartolili robotę. Boją się nie o utratę pieniędzy, to z pewnością nie. Dlatego premier nie próbując nawet zachowywać jakichkolwiek pozorów projekt ustawy hazardowej wyrzucił do kosza. Bo ktoś już tracił cierpliwość. Przestań Gościu 66 żonglować słowami bo niezależnie od Twoich umiejętności manipulowania faktami Polacy wcale nie uważają, że jakaś łapówka została wręczona. Polacy uważają, że Kamiński chciał dokonać zamachu stanu, że był złym, nielojalnym urzędnikiem. Ze stenogramów wyłania się Chlebowski nie jako poseł RP, który w coś tam się uwikłał, ale biedny wystraszony uczniak, który źle odrobił pracę domową i boi się, ze dostanie manto od ojca, więc odracza egzekucję naiwnymi kłamstewkami. Obserwujemy coś, co wykazuje znamiona zdrady państwa i mam nadzieję, choć nie ukrywam, że niewielką, że kiedyś to zostanie wyjaśnione, napiętnowane, a być może ukarane. Niestety, jedyną siłą na dzień dzisiejszy, która mogłaby dopomóc w rozwikłaniu tego to dziennikarze. Tych jednak jest niewielu i, niestety, piszą na szpaltach tych czasopism, które skutecznie zostały oplute. Nie to jednak jest problem. Bo gazety i periodyki są dzisiaj czytane tak samo, jak czytany jest blog "Kataryny", a więc przez grupkę zawodowców z jednej strony i grupkę dosyć zróżnicowaną (bo przecież nie można porównywać czytelników GW z czytelnikami Rz) z drugiej. Prawdziwą siłę opiniotwórczą kształtującą masy ma natomiast telewizja. Siła propagandy TVN, TVN24 i Polsatu nie jest natomiast w stanie w najmniejszym stopniu zrównoważyć TVP ze swoim ustawowym obowiązkiem równego przedstawiania sił. GW i ideowo zbliżone media odziedziczyły wiedzę o trzykrotnie powtórzonym kłamstwie i nie wahają się powtarzać nawet najbardziej bzdurnego kłamstwa 30x i 300x. Mam tylko taką nadzieję, Gościu 66, że Twoje wnuki zapytają kiedyś dziadka, w jaki sposób przysłużył się ojczyźnie, zakładając oczywiście, że będą miały na myśli Polskę.
-
Gość: maja, abdv227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/26 19:06:31
Nie nazywajmy szamba perfumerią. Zarzuty dla Sawickiej są polityczne czy karne?
-
Gość: mido, nat-135.ghnet.pl
2009/10/26 19:35:50
to, że CBA dopiero 28 maja zwróciło się o wyznaczenie osoby w ARP do kontaków świadczy jedynie o tym, ze CBA olewało powierzone jej pod koniec 2008 roku zadania. A obecnie Kamiński usiłuje zwalić winę na rząd.
-
2009/10/26 20:32:31
@slawek
jak kazdy nowy dałes sie nabrac na gluty 66.
mnie sie nawet go nie chce czytac.
-
Gość: mido, nat-135.ghnet.pl
2009/10/26 22:04:55
Sprawa jest prosta. Tusk, jako szef Kamińskiego, wyznaczył CBA zadanie ochrony procesów prywatyzacyjnych pod koniec 2008 roku. Jednak Kamiński wykonywał polecenia innego ośrodka decyzyjnego i posyłał agentów, żeby śledzili Kwaśniewskich, Pazurę i Bóg wie kogo jeszcze. Ważne były względy polityczne. Dlatego nie było ludzi do ochrony ważnych dla interesu Polski prywatyzacji. Kamiński, w swoich sprawozdaniach opowiadał duby smalone o wykonywaniu powierzonych mu przez premiera zadań, bo doskonale wiedział, ze wkrótce prokuratura postawi mu zarzuty i zostanie zdymisjonowany. Wykorzystał więc podległe sobie służby do przygotowania uderzenia w rząd. Nic dziwnego, że nie pamietał, że coś takiego jak "tarcza antykorupcyjna" w ogóle istniało. Nie zawracał sobie tym głowy, miał ważną dziejową misje do spełnienia, z rozkazu samego Prezesa.
-
Gość: , ckk86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/26 23:49:44
No widzisz mido, dzięki twojej przenikliwości już wszystko jest jasne, można zaoszczędzić kupę kasy, żadne komisje, prokuratorzy i sądy nie są potrzebne i w wyniku ostatnich zdarzeń można spokojnie Kamińskiego wsadzić do pierdla jako tego naprawdę winnego. Jeszcze tylko żeby niepotrzebnie nie zawracać głowy sądom podaj na ile lat. Wg mnie możliwe nawet, że Tusk celowo zaaranżował sytuację z Chlebowskim na cmentarzu, żeby sprawdzić tego całego szemranego Kamińskiego. To by też tłumaczyło, dlaczego absolutnie niewinne jest ABW i SKW, które oczywiście pamietały, że coś takiego jak "tarcza antykorupcyjna" istniało, ale były wtajemniczone, że te pertraktacje w sprawie blokady dopłat są tylko na niby.
-
Gość: gordon, 94.75.121.1*
2009/10/27 00:52:32
dwie sprawy do wyjasnienie, jak to było z ta utajniona kolacja w Nicei 8 sierpnia/ el assir, premier i min grad.??..../ druga; czy pan premier chlapnał swoim to, o czym mu powiedział Kaminski ,czy nie? Jak chlapnał to ma przechlapane...
-
Gość: gordon, 94.75.121.1*
2009/10/27 00:57:49
maja, abdv227.- jakby posłanka Sawicka primo voto CIelebąk, nie latała po Sejmie i nie chwaliła sie jakie to ma " układy w działkach" na Helu, to CBA sie nia nie zainteresowało..ciekawostka jest to, ze nie miała telefonu do burmistrza Helu i musiał ja poratowac w tym inny poseł PO pan M. Biernacki
-
Gość: obserwator, bas1-toronto10-1279555804.dsl.bell.ca
2009/10/27 05:58:49
Platforma celowo opoznia powolanie komisji.
Jeszcze ze dwa tygodnie skoordynowanej medialnej akcji
i obywatele beda sie domagac powolania komisji do spraw zbrodni CBA i Kaminskiego
a nie komisji hazardowej
Moze znow wykryja morderstwo laptopa popelnione przez wysokich ranga politykow PIS