|
Blog > Komentarze do wpisu
Komu w końcu sprzedaliśmy stocznie?
Aleksander Grad: Wymieniani przeze mnie inwestorzy funkcjonują w tym procesie. Są po stronie bezpośrednio przygotowujących te transakcje, bądź w zapleczu finansowym, które gwarantuje przeprowadzenie tego procesu. Nie chciałbym natomiast zaglądać do kuchni ich inżynierii finansowej, jaką te firmy przygotowały - kto jest wiodący, a kto mniej. Wiem, że to co zostało powiedziane przez inwestora i przeze mnie, jest prawdziwe i przy tym pozostanę. To komentarz ministra Aleksandra Grada do wczorajszego artykułu w Rzepie, w którym kolejny raz postawiono pytania o faktycznego nabywcę stoczni. A pytania się mnożą. Kilkanaście dni temu, nie mogąc się doczekać informacji o tym kto kupił polskie stocznie zapytałam o to w ministerstwie skarbu. Komu została sprzedana Stocznia Gdynia? Jak brzmi pełna nazwa nabywcy stoczni, jaki jest kraj jego pochodzenia oraz struktura właścicielska? Czy umowa sprzedaży Stoczni Gdynia zawiera jakiekolwiek zapisy dotyczące kontynuacji produkcji stoczniowej? Jeśli tak, proszę o przesłanie odpowiedniego fragmentu umowy sprzedaży. Czy deklaracje inwestora o jakich mówił Pan Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad ("Inwestor potwierdził, że chce kontynuować produkcję w stoczni w Gdyni. Produkcję w oparciu o doświadczenia polskich inżynierów, polskich stoczniowców") zostały złożone na piśmie, a jeśli tak, czy umowa sprzedaży pozwala na wyegzekwowanie tych obietnic, także w przypadku ewentualnej odsprzedaży Stoczni Gdynia innym podmiotom? A oto odpowiedź anonimowego pracownika z upoważnienia Dyrektora Departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji: Informacja publiczna dotycząca sprzedaży składników majątkowych Stoczni Szczecińskiej Nowa Sp. z o.o. oraz Stoczni Gdynia S.A. została przekazana. Odpowiedni komunikat został umieszczony na stronie internetowej Ministerstwa Skarbu Państwa w dniu 28 maja 2009 r. w zakresie w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego i tym samym został zrealizowany obowiązek ustawowy wynikający z art. 2 ustawy [o dostępie do informacji publicznej]. Odnośnie umów pomiędzy Zarządcą Kompensacji działającym na rzecz ww. Stoczni a nabywcami poszczególnych składników majątkowych Stoczni, informuję iż do dnia dzisiejszego zawarta została tylko część ostatecznych umów przenoszących prawa własności. W momencie kiedy wszystkie umowy sprzedaży zostaną zawarte, komunikat zawierający niezbędne informacje, zostanie zamieszczony na stronie internetowej Ministerstwa Skarbu Państwa. Ponadto uprzejmie informuję, iż wszystkie przetargi zostały zorganizowane jako nieograniczone, mające charakter otwarty, przejrzysty, bezwarunkowy, niedyskryminacyjny i zostały przeprowadzone z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji oraz na podstawie obowiązujących przepisów prawa. To zaś oznaczało, że do przetargu nie mogły być dołączone żadne warunki dodatkowe ograniczające potencjalnych nabywców, w tym dotyczące celu planowanych inwestycji. O ile więc dobrze rozumiem odpowiedź ministerstwa, nie poznaliśmy jeszcze wszystkich nabywców bo do tej pory słyszeliśmy o jednym a w piśmie ministerstwa pojawia się liczba mnoga ("nabywcy poszczególnych składników"). Z odpowiedzi na pytanie o upublicznione przez ministra obietnice inwestora dotyczące kontynuacji produkcji stoczniowej wnioskuję natomiast, że nie ma w tej sprawie żadnych pisemnych deklaracji, o zapisach w umowie nie wspominając, gdyby były, mój anonimowy korespondent nie odpowiadałby wymijająco na pytanie zadane wprost. Strasznie to wszystko dziwne, nie rozumiem dlaczego tak długo nie można było ujawnić kto kupił stocznie, no i dlaczego teraz to ujawnianie jest takie fragmentaryczne. Taki wielki sukces, stocznie sprzedane, produkcja będzie kontynuowana, tylko jakoś nikt nie ma śmiałości się tym pochwalić. Nie ukrywam, dziwne zachowanie i niejasne komunikaty na ten temat budzą we mnie pewien niepokój. Jeśli rząd nie wie lub nie ma ochoty powiedzieć komu sprzedał stocznie to jak tu wierzyć w obietnice o kontynuacji produkcji? Dzisiejsza wypowiedź Grada na temat firm, które przedstawił jako nabywców stoczni jest trochę dziwna ("funkcjonują w tym procesie", "są po stronie bezpośrednio przygotowujących te transakcje, bądź w zapleczu finansowym"), mam wrażenie, że minister albo sam nie do końca wie komu sprzedał stocznie, albo bardzo nie ma ochoty powiedzieć. Ciekawe tylko skąd w takiej sytuacji wie, że "to co zostało powiedziane przez inwestora jest prawdziwe", skoro nawet nie bardzo orientuje się kto faktycznie jest tym inwestorem ("nie chciałbym natomiast zaglądać (...) kto jest wiodący, a kto mniej"). Rzeczpospolita: "Wciąż nie wiadomo kto kupił stocznie" Rzeczpospolita: "Grad pewny transakcji sprzedaży stoczni" sobota, 04 lipca 2009, kataryna.kataryna
TrackBack
Komentarze
Gość: Były clm27.neoplus.adsl.tpnet.pl, cml45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/04 07:24:34
maksimum
Nawet dla nie fachowca w tej dziedzinie Twoja wypowiedź brzmi bardzo naiwnie. Skąd niby pewność, że jeżeli nawet produkcja stoczniowa byłaby dochodowa, to nowy właściciel będzie ją kontynuował? W takim razie musielibyśmy założyć, że nic takiego jak wrogie przejęcia w ogóle nie istnieje. Może też chodzić o zniszczenie potencjalnego konkurenta, nawet z lokalnymi stratami. Można uruchomić całkowicie inną działalność, która będzie bardziej dochodowa. Wreszcie można też puścić teren i budynki w dzierżawę, która chyba przy tych kwotach, za które inwestor(-rzy) dokonał zakupu również może być opłacalna, a nie wymaga dodatkowych nakładów. I w końcu, jeśli nie znamy inwestora, ani jego zamiarów, mogą zachodzić inne okoliczności, o których nie mamy bladego pojęcia.
Gość: maruda, pb2.ratnet.pl
2009/07/04 08:26:27
Przecież Kataryna nie roztrząsa "co będzie ze stoczniami", a wywleka i udawadnia, że MINISTER ŁŻE ! I to jest istotną treścią tego zapisu.
Jeśli "komuś" zależy, aby w tych zakładach produkować statki pomimo strat, to niech sobie zrobi zrzutkę wśród podobnie myślących i niech (no - teraz, to już "mógł") sobie te stocznie kupi. To zupełnie inny temat. 2009/07/04 11:56:22
Rzeczywiście, dość ciekawa sprawa, zwłaszcza, gdy w dziwny sposób maskuje się sprawę stoczni. Może ujawnienie dokładnego inwestora przysporzyłoby kłopotów i niepotrzebnych skandali? Lepiej więc milczeć i unikać trudnych pytań, ale tak by nie można było poznać?
Całkiem dziwnie podejście, ważne aby za jakiś czas nie okazało się, że owy tajemniczy inwestor nie okazał się złudzeniem , albo co gorsza ma inne plany niż zakładał rząd.
Gość: kotpirat, dynamic-78-8-131-176.ssp.dialog.net.pl
2009/07/04 14:39:14
Nikogo nie mają i chcą tylko przeciągnąć sprawe do końca sierpnia aby nie było skandalu w czasie rocznicy sierpnia
Gość: maksimum, pool-70-107-8-209.ny325.east.verizon.net
2009/07/04 16:38:49
Byly clm27:" Może też chodzić o zniszczenie potencjalnego konkurenta, nawet z lokalnymi stratami. Można uruchomić całkowicie inną działalność, która będzie bardziej dochodowa. Wreszcie można też puścić teren i budynki w dzierżawę,"
-------- Ty facet jak cos napiszesz,to glupiej juz nie mozna. 1-Czyim konkurentem jest stocznia przynoszaca straty? 2-Na uruchomienie innej dzialalnosci trzeba miec pozwolenie. 3-Dzierzawca bedzie mial takie same problemy jak wlasciciel+koszty dzierzawy.
Gość: maksimum, pool-70-107-8-209.ny325.east.verizon.net
2009/07/04 16:46:52
Gość: maruda, pb2.ratnet.pl
2009/07/04 08:26:27 Przecież Kataryna nie roztrząsa "co będzie ze stoczniami", a wywleka i udawadnia, że MINISTER ŁŻE ! I to jest istotną treścią tego zapisu. ---------------- 1-Czyli nie chodzi jej o to,ze stocznie powinny byc sprzedane? 2-A co z troska o pracownikow pod nowym wlascicielem? 3-A tak dokladniej,to jakie ma znaczenie to,co powiedzial minister? Chodzilo o sprzedaz stoczni i otrzymanie za to pieniedzy,a jak nowy wlasciciel bedzie sobie radzil z tym biznesem ,to juz jego sprawa.
Gość: Były clm27.neoplus.adsl.tpnet.pl, ckp250.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/04 17:21:14
Maksimum, może skup się trochę prostoduszny naiwniaku:
1-Zacznij od zapoznania się ze znaczeniem słowa "potencjalny". Potem uświadom sobie, że jeśli ktoś coś wyprodukuje nawet (a może - zwłaszcza) ze stratami, to na rynku konsumenta jakiś inny producent traci klienta, na którym ON mógłby zarobić. Może też słyszałeś o takich kombinacjach, że doprowadza się przedsiębiorstwo do upadku po to, żeby ktoś mógł tanio je kupić? 2-???!!! 3-Punkt bez sensu, wobec 1 i 2. Ale ciekawostki z YouTube - interesujące.
Gość: Były clm27.neoplus.adsl.tpnet.pl, ckp250.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/04 17:29:32
"Zgodnie ze specustawą stoczniową SPFG wylicytował w maju w otwartym i nieograniczonym przetargu aktywa Stoczni Gdynia za ponad 270 mln zł netto i Stoczni Szczecińskiej Nowa za ponad 94 mln zł netto".
Dofinansowanie stadionu Legii - ok. 500 mln zł.
Gość: maksimum, pool-70-107-8-209.ny325.east.verizon.net
2009/07/04 19:21:25
Byly clm27:"Może też słyszałeś o takich kombinacjach, że doprowadza się przedsiębiorstwo do upadku po to, żeby ktoś mógł tanio je kupić?"
------------ Tak,bo to jest specjalnosc polskich fachowcow.Na tym tez polegala komuna.Dalo sie majatek w rece matolow i mozna bylo liczyc dni i godziny kiedy to wszystko padnie. 1-Kiedy ostatni raz stocznia byla dochodowa? 2-Ile lat "pracowano" nad tym by ja doprowadzic do upadku? 3-Kto zyska na jej "tanim" sprzedaniu? Widze,ze urodziles sie w kraju teorii spiskowych i bez nich zyc Ci nijak. Jesli zachodza przestepstwa w pkt 2 i 3 to trzeba przeprowadzic sledztwo i wsadzic ludzi do wiezienia.
Gość: maksimum, pool-70-107-8-209.ny325.east.verizon.net
2009/07/04 19:24:28
Wiesz co Byly clm27?
Ja Ci zycze,zebys razem z kataryna uratowal stocznie przed sprzedaza i zebyscie razem doplacali do ich produkcji. 2009/07/04 19:26:11
@ Maksimum
Ja nie mam nic przeciwko sprzedaży stoczni, byle nam się opłaciła a minister nie musiał przy tej okazji kręcić.
Gość: @grafka, 94.254.208.16*
2009/07/04 19:49:23
Może , gdyby to ujawnił doszłoby do kolejnego skandalu?
A może to tylko taka gra mająca na celu uspokojenie "ciekawskich" na ten temat. Z pewnością niedługo się to okaże. Byleby tylko miało na celu dobro Polskich Stoczni a nie tylko zysk.
Gość: Były clm27.neoplus.adsl.tpnet.pl, ckp250.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/04 20:03:17
"Widze,ze urodziles sie w kraju teorii spiskowych i bez nich zyc Ci nijak.
Jesli zachodza przestepstwa w pkt 2 i 3 to trzeba przeprowadzic sledztwo i wsadzic ludzi do wiezienia". Poddaję się. Żyj dalej w swoim wyimaginowanym uporządkowanym świecie.
Gość: maksimum, pool-70-107-8-209.ny325.east.verizon.net
2009/07/04 22:11:57
Byly clm27:"Poddaję się. Żyj dalej w swoim wyimaginowanym uporządkowanym świecie."
--------- OK! Bede zamieszczal tylko linki z Youtube.
Gość: maksimum, pool-70-107-18-80.ny325.east.verizon.net
2009/07/05 00:27:22
A Tobie jak ktos sklamie ,to ma przechlapane na zycie,bo pamiec masz jak slon.
www.youtube.com/watch?v=p3IbGGdMQgU
Gość: 66.244.207.150, d75-155-156-186.bchsia.telus.net
2009/07/05 01:50:24
ja bym sie akueat Stoczni nie czepial, komu zostala sprzedana, pamietajac, ze obie leiwcowe koalicje (SLD i PiS-Samoobrona-LPR) daly w tej sprawie kompletnie ciala .
Niech wiec bedzie minister, co kreci, dobrze, ze sprawe zakonczyl pomyslnie Poza tym - o dziwo -pokazal na nosie glupkom z obecnej "S", co robili idiootyczne zjazdy w Warszawie, wynajeli zawodowego bekse-placzke, co plakal w spotach PiSu Jak juz tak bardzo wrazliwi jestesmy na "prawde", to najpierw rozliczmy ile zarobili ci, co nakrecili na zamowienie te spoty i dlaczego nam PiS robil wode z mozgu do spolki z tak zwana "Solidarnoscia" od ktorej nawet stoczniowcy sie odwrocili, jak zobaczyli co jest grane. I teraz nagle kataryna odgrzewa cala sprawe. Nie chce wnikac juz na ile ma racje a na ile nie rozumie wypowiedzi ministra, ale te demagogicznie stawiane pytania - zalac ministra biurokratycznymi i bezsensownymi i nikomu niepotrzebnymi pytaniami a jak nie odpowie ile nowy wlasciciel ma dzieci legalnych i nielegalnych to znaczy, ze co - ze lepiej jak PiS trwonic polski majatek bez sensu ? A moze przepytac jeszcze Grada a konto pobicia Cugier-Kotki ? Ot, tak niech sie wytlumaczy ?
Gość: 66.244.207.150, d75-155-156-186.bchsia.telus.net
2009/07/05 01:57:35
PS Po raz kolejny proponuje - zalozmy checkpoint.
W jakim kierunku idzie ta zadyma ? Jak sie kiedykolwiek okaze, ze intuicje kataryne nie zawiodly i rzeczywiscie cos bylo nieuczciwego (skrywanego) w tej transakcji, to przyznam racje i odszczekam: "kataryno, jestes genialna". Jak jednak sie okaze w sierpniu (czyli juz niedlugo), ze wszystko jest na dobrej drodze - po raz kolejny bede sie nabijac i dodam ten - moim zdaniem - bezsensowny temat do listy katarynskich wpadek. Kataryna moze byc mniej czy bardzie anonimowa, ale nie jest tak, ze "hulaj duszo, piekla nie ma a jutro bedzie futro" Na 99% juz wiem, kto zwyciezy, bo chyba sprawa jest niestety oczywista. Nie potrzeba zadnej zgody kataryny ani wytlumaczenia sie - przepraszam - ignorantom w taki czy inny sposob, aby ratowac stoczniowcom skore, ktora im sprzedaly nota bene poprzednie ekipy "dbajace o dobro robotnika i pracownikow". Zawsze twierdzilem, ze to wlasnie liberalowie dbaja o prostego czlowieka lepiej, nawet tacy niedorobieni, jak Pltaforma. Liberalowie nie dbaja o elity i o dobra narodowe (kulturalne i historyczne), ale o prostego konsumenta o zasadniczych potrzebach (wlasne wyrko, praca i tani supermarket) wlasnie dbaja.
Gość: , clj110.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/05 07:24:06
Jasne, 66. Mossad to poważna firma... tak że nie miałbym obaw - jak powiedział wicepremier.
2009/07/05 19:33:32
Gdyby zaprzestać rzucania pytań na wiatr i zwrócić się do jedynych, którzy dysponują nie tylko trafną analizą, bo i rzetelną wiedzą, czyli do Jacka i Placka wiedzielibyśmy już dawno kto kupił stocznie - Oligarcha. Ważne, że nie liberał.
2009/07/05 19:34:34
Ważne było by przy sprzedaży stoczni zapewnić parytet. Połowę akcji dla kobiet.
Gość: 66.244.207.150, d75-155-156-186.bchsia.telus.net
2009/07/05 23:21:08
Jasne, 66. Mossad to poważna firma...
uwazasz, ze kataryna wlasnie to imputuje ? swoja droga - mysle, ze snie - wczoraj jeszcze w temacie bylo cos o tym, ze prawdpodobnie chodzi o to, aby w sierpniu nie doszlo do niepotrzebnycj scysji ze stoczniowcami, dzis juz tego odniesienia nie moge sie w tekscie kataryny doszukac ale kataryna nie twierdzi, ze stocznie kupil Mossad. Kataryna twierdzi, ze stocznia zostala sprzedana jakiemus malo wiarygodnemu inwestorowi, ze tak naprawde nie zostala sprzedana albo sprawa nie jest do konca dograna. Mimo wszystko mysle, ze w sierpniu bedziemy mogli sprawdzic "nosa" kataryny a takze nie ma powodu, aby nie pamietac, co kataryna obecnie nam tutaj probuje sprzedac. Kaczynski obiecywal, ze po dojsciu Platformy do wladzy beda sie dziac straszne rzeczy ("powtorka 13 grudnia"), a miesiac temu, ze Niemcy wykupia nam Pomorze. Kataryna tez wciska sie w kazda luke, jak tylko cos nie do konca jest jasne i klarowne i oczywiscie wie najlepiej. Jak zawsze zreszta, gdy wiescila zamach stanu, rasistowskie dowcipy opowiadane przez Radka, uwiezienie patrioty Ziobry. Teraz nam wiesci upadek stoczni. Pohopna sprzedaz nie wiadomo komu. No wiesci, czy nie wiesci ? I tyle w tym temacie PS Juz nie bede przypominac, jakie glupoty byly gloszone przed wstapieniem do Unii. Pamiec to jest to, co jest Polakom potrzebne. Dobra pamiec jako lekarstwo przed swiadomymi oszustami, ktorzy na kurzej pamieci buduja swoje niefrasobliwe zadymy.
Gość: 66.244.207.150, d75-155-156-186.bchsia.telus.net
2009/07/06 17:31:06
Gabriel Janowski - tak sie nazywal chwalebny poprzednik kataryny.
Dla rozweselenia przypomne jego szlachetna droge do slawy: 16 stycznia 2000 przed debatą na temat odwołania ministra skarbu państwa Emila Wąsacza na korytarzu sejmowym jak określił to jego rzecznik prasowy "zachowywał się ekscentrycznie". Według Janowskiego było to spowodowane narkotykami, które ktoś mu podstępnie zaaplikował. W ramach protestu przeciwko polityce prywatyzacyjnej ministra skarbu państwa Wiesława Kaczmarka m.in. okupował mównicę Sejmu, próbował wygłaszać przemówienia niezgodne z ustalonym porządkiem obrad, a 20 grudnia 2002 zostawił na mównicy woreczek, mówiąc, iż jest to "wąglik, rózgi na prezydenta i premiera, lista z nazwiskami zdrajców ojczyzny i setki listów od osób z informacjami o rozkradaniu majątku narodowego" Tak, wokol Wieslawa Kaczmarka tez bylo duzo niejasnosci, wtedy sie wydawalo, ze tylko komuchy potrafia byc tak bezczelni w swojej bezkarnosci. A pozniej przyszli Ziobro, Kaczynski, Szyszko, Wildstein i Kaczmarek(Janusz). OKazalo sie, ze to nie jest tak, ze z jednej strony komuchy a z drugiej porzadni ludzie. Janusz Palikot do znudzenia powtarza, jak to sie stalo,ze "ukaszenie marksistowsko-gomulkowskie dostalo sie do rdzenia IV Rzeczpospolitej". A to takie proste: nazywa sie zaklinaniem. Dziwi mnie jedno: PiS i cala ta opcja faktycznie moglaby stworzyc formacje bardziej nawet stabilna niz Platfroma. Podstawy tradycji, patriotyzmu i konserwatyzmu powinni okazac sie mocniejsze niz SLD-owskie otwarcie na swiat czy Platformerski liberalizm. A jednak wychodzi szopka. Scigamy Mossad, wmawiamy ze Tusk byl komunista a Jasinski siedzial w SB, bo takie byly czasy. Zapominamy, ze Samoobrone wyzwalismy swego czasu od najgorszych. Ze stocznie zostaly utracone na wieki.
Gość: 66.244.207.150, d75-155-156-186.bchsia.telus.net
2009/07/06 17:38:18
PS Oczywiscie przyrownywanie kataryny do Janowskiego jest chwytem ponizej pasa. Prosze nie brac tego powaznie. W koncu jest kanikula i troche nalezy sie rozprezyc, bo Wam zmarszczki wyskocza nawet na brodzie.
Ale cos w tej satyrze na polska propozycje budowy nowego panstwa za pomoca kilku kos i jednych skrzydel husarskich z uzyciem jednej PRLowskiej pary doktorow hab, co przeczytali Kamienie na szaniec ale malo z tego zrozumieli - jednak jest . 2009/07/06 22:40:18
66, skreślasz tych co się habilitowali w PRL? Zastanowiłeś się co piszesz?
Coś Ci powiem - tylko się nie obraź - bredzisz jak potłuczony. I to raczej nagminnie.
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/07/07 15:14:11
66, skreślasz tych co się habilitowali w PRL
nie skreslam. habilitacja habilitacji nierowna dokladny cytat: z uzyciem jednej PRLowskiej pary doktorow hab, co przeczytali Kamienie na szaniec ale malo z tego zrozumieli chodzi glownie nie o habilitacje a o umiejetnosc zrozumienia, czym byl patriotyzm w tamtych czasach i na czym powinna polegac martyrologia i ruch oporu (i przeciw czemu). Uwazam, ze slynne "akowskie cytaty" sa zalosnym bredzeniem obecnie. Byly oczywiscie tez watazkowskie oddzialy AK, ale Kaminski opisywal troche inne AK niz "Ognia" etc. 2009/07/07 17:05:22
Ostro polemizujesz z wytworami swojej imaginacji.
Na to chyba nie ma lekarstwa. 2009/07/07 17:13:55
"PRLowskiej habilitacji", więc to ma mieć pejoratywny wydźwięk, jakby habilitacja wielu innych nie była "PRLowska". Habilitacja której się czepiasz nie była na temat AK, ani tym bardzej na temat "Kamieni na szaniec". Bredzisz jak potłuczony.
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/07/07 21:37:55
ua741 - pokazujesz swoje muchy w nosie
nigdzie nie pisze na temat habilitacji braci pisze na temat ich dzielenia swiata na "ten akowski" i ten zly, poza Niestety, juz na wstepie dokonuja falszerstwa, dopisujac wlasnej mamusi kombatanctwo w Powstaniu Warszawskim a nastepnie brna juz coraz gorzej. "Kamienie na szaniec" byly ponoc ich ulubiona lektura kiedys, ale malo chyba zrozumieli albo nie potrafia wcielic w zycie tego, co w postawie Szarcyh Szeregow moglo imponowac. Ostro polemizujesz z wytworami swojej imaginacji. Na to chyba nie ma lekarstwa. Nawet na chybione polemiki jest lekarstwo. Nie ma lekarstwa na kogos, kto chce jedynie dawac upust wlasnym frustracjom. Powiedz "ja nie widze tu zadnego problemu i nie rozumiem nic" i sprawa zalatwiona. Po co jeszcze masz prezentowac swoje kwasne podejscie do swiata ? A wracajac do tematu - bo akurat nawiazanie do prac habilitacyjnych bylo jedynie ozdobnikiem - uwazasz, ze PiS uczyl patriotyzmu ? Uwazasz, ze postawy typu Gabriela Janowskiego warte sa pomnikow ? Ze za duzo osob nie dosc, ze wszystko sp... to jeszcze chodza w poczuciu wlasnej wartosci ? To a propos Palubickiego, Olszewskiego, Wildsteina, Lysiaka, Ziemkiewicza , Szyszki, Ziobry, braci Kaczynskich, Glapinskiego, Fotygi i innych nieukow, co nie potrafia brac odpowiedzialnosci za wlasne postepowanie i chcieliby dyktowac innym , co powinni robic. 2009/07/07 22:40:44
nawiazanie do prac habilitacyjnych bylo jedynie ozdobnikiem
A po co był ten bezsensowny ozdobnik? I co ma nagle do rzeczy Gabriel Janowski w temacie dotyczącym sprzedaży stoczni? Ze za duzo osob nie dosc, ze wszystko sp... to jeszcze chodza w poczuciu wlasnej wartosci ? To a propos - i tu lista osób których akurat nie lubisz, jakby inni, którzy od bez mała dwóch lat wykonują chocholi taniec i czekają na oklaski zapadli się pod ziemię. Nosisz końskie okulary? Nie potrafisz trzymać się wątku? Masz gonitwę myśli? Nudzisz się i koniecznie musisz znaleźć ofiarę swojego zrzędliwego monotematycznego nudziarstwa? Ludzie Cię unikają? Rodzina ma Cię dosyć? Córka ucieka na Twój widok? Z mojej strony EOT.
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/07/08 15:09:29
ua741 - popelniasz ten oczywisty blad, gdy z braku argumentow kreujesz jakies imaginacyjne swiaty, ktore maja zastapic rzeczywistosc
na temat stoczni bodaj 33% wpisow bylo moich, wiec powinienes zauwazyc, ze komentarze na tym blogu sa zdecydowanie bardzo luzne, poniewaz nawet kataryna nie chce rozwijac watku (nie wiem, czy to dostrzegles). Temat byl zalozony 4 lipca i nic od tego czasu nowego sie nie zdarzylo, temat tez zostanie zapewne zdjety w sierpniu, jak przyjdzie okazja, ze bysmy mogli dodac troche nowych obserwacji na temat umiejetnosci przewidywania autorki bloga. Ale nie oznacza to - w moim przekonaniu, ze nie mozna wracac do innych rzeczy, ktore stanowia tzw background tego calego nurtu - mnie to osobiscie ciekawi - skad bierze sie potrzeba takich wlasnie tematow - przeciez sam chyba musisz przyznac - nikogo tak naprawde (lacznie z Toba) temat stoczni nie interesuje ani zawilosci szukania odpowiedniego kontrahenta czy poszukiwanie najlepszych metod (wszystko jedno, czy rzadzi Platforma czy PiS czy SLD). No, moze poza pierwszymi 5 wpisami w temacie. Rozumiem, ze temat skad sie wziela porazka IV Rzeczpospolitej i dlaczego patriotycznie nadeci faceci smiesza, zamiast stanowic przyklad nie budzi specjalnego zainteresowania - to moze i normalka - komunisci tez sie nie zastanawiali dlaczgeo mimo ciaglego wieszczenia o doganianiu kapitalizmu - wciaz byli w ogonie i troche chyba reagowali wlasnie w ten sam sposob (choc moze bardziej ulozony) ? To nie jest dobra metoda ua471,ze ciagle sie czepiasz w sumie nie za bardzo wiadomo czego, starajac sie pokazac, ze miales klopot ze zrozumieniem, nie tyle bowiem dowodzi tego, ze ja pisalem bez sensu co raczej tego, ze nie masz argumentow albo nie masz ochoty na otwarta dyskusje. W jakims sensie dajesz jednak odpowiedz na podjety przeze mnie temat (dlaczego patriotycznie nadeci pajace smiesza). i tu lista osób których akurat nie lubisz, jakby inni, którzy od bez mała dwóch lat wykonują chocholi taniec nie twierdze, ze nie mozesz takiej listy podac. Jest coraz gorzej. Ja podalem swego czasu liste osob z dawnej III Rzeczpospolitej, do ktorej jakos coraz trudniej przychodzi nam dorownywac. Olechowski ostatnio tez podal ta intuicje, ze czesc Platformy troche jednak zazdrosci trafienia PiSowskiego w pewne emocje narodowe. A juz na pewno pozazdroscil Kaczynskim Walesa. No, ale to juz taka "gonitwa mysli". Problem IV Rzeczpospolitej nie polega na tym, ze trafiono w emocje narodowe. Problem polega na tym, ze nie potrafiono tych emocji wykorzystac konstruktywnie.
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/07/10 19:53:42
Marek Suski - buc w Radio Zet
W 2006 został honorowym członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, deklarując w tym czasie otwarcie list wyborczy PiS dla "genetycznych patriotów" kolejny przyklad, na czym polega "historyczna polityka PiSu" Nie mam nic do weteranow Armii Krajowej , niech sie rzadza jak chca, ale nie zycze sobie jednego, aby Suski ani Walentynowicz ani Macierewicz ani Kaczynski ani tym bardziej mlodziez typu Kurski, Ziobro ani takze Wildstein co przesiedzial ten czas we Francji nie uzurpowala sobie jakiegokolwiek prawa do reprezentowania czy wystepowania w imieniu tradycji "Solidarnosci" (tej oczywiscie dawnej z roku 1980/81). Pracujcie, chlopcy na swoje wlasne konto i zapomnijcie o tym, co bylo - to nie jest Wasz smietnik. Kombatantom AK radze, aby sobie rowniez uswiadomili jaka krzywde im wyrzadza PiS. dalej w wikipedii o honorowym powstancu: 13 kwietnia 2007, przed głosowaniem w Sejmie nad poprawkami w Konstytucji dotyczącymi kwestii ochrony życia, zbierał z pulpitów poselskich i następnie darł kopie listu biskupa Kazimierza Górnego (zatytułowanego Stanowisko Kościoła Katolickiego w Polsce w sprawie zmian w konstytucji RP dotyczących ochrony życia), rozłożone przez posłów Ligi Polskich Rodzin. W czasie tego zdarzenia przepychał się z posłami LPR, Przemysławem Andrejukiem, Arnoldem Masinem, Witoldem Hatką, Danielem Pawłowcem, Bogusławem Sobczakiem, z których ten ostatni złożył do Komisji Etyki Poselskiej wniosek o rozpatrzenie zachowania Marka Suskiego. KEP nie zdecydowała się go ukarać. [...] W lipcu 2008 prezydium Sejmu usunęło go z funkcji wiceprzewodniczącego Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich w związku z dyscyplinarnym ukaraniem posła przez Komisję Etyki Poselskiej za jedną z wypowiedzi z trybuny sejmowej.
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/07/10 21:41:15
Brak prawie stu podpisów prezydenta Lecha Kaczyńskiego pod aktami mianowania i odwołania ambasadorów, listami odwołującymi i uwierzytelniającymi nie pozwala na uregulowanie relacji Polski z 36 krajami, a za kilka dni już z ponad 40 - powiedział rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.
wlasciwie ta sprawe mozna by dosc latwo uregulowac: chodzi o to, aby pod nie-podpisaniem trzeba bylo wypelnic wiecej roboty papiorkowej niz przy podpisywaniu. Wtedy bysmy sie zorientowali, czy powodem, dla ktorego prezydent nie-pracuje jest jakas dziwaczna imgracja wewnetrzna, czy moze po prostu nasz prezydent jest wrodzonym leniem. Na przyklad - musialby nasz prezydent sporzadzic jakis list motywacyjny z podaniem przyczyn nie-podpisywania, wynajdywanie jakichs powodow i do tego w takiej formie, aby pozostawic je dla potomnosci na pismie mogloby byc ponad sily prezydenta. Jestem przekonany, ze podpisal by z rezygnacja wszystkie za jednym zarazem. Albo wariant z Franka Dolasa - jak nie chce podpisac, to ma trzy karne rundki z polskiej ortografii z pisaniem nazwisk typu: Grzegorz Brzeczyszczykiewicz (razem by bylo juz ich trzysta!)
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/07/10 21:47:10
dalej w wikipedii o honorowym powstancu:
nie zapominajmy, ze "honorowym"powstancem zostala mamusia szanownych braci lobuziakow. Tez przez osmoze, bo nic wspolnego z Powstaniem Warszawskim nie miala. Ale czy PZPRowskie komuchy musialy tak naprawde walczyc z Hitlerem, aby nalezec do ZBoWiDu ? Tez reprezentowali "szczytne idealy postepu i walki o pokoj" i to wystarczylo za najlepsza rekomendacje. Tez byla "polityka historyczna" czyli eksperymenty z pamiecia narodowa. Na szczescie nie udalo sie.
Gość: , brq143.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/11 04:16:47
Ciekawe czy to 66, czy może jego koledzy piszą komentarze u p. red. Moniki Olejnik":
www.radiozet.pl/Programy/ProgramSzczegoly.aspx?AudycjaId=2137&PageIndex= Warto rozwinąć wątki, żeby zobaczyć jakie bombardowanie się tam odbywa i na jakim poziomie artykulacji. Przypominają się SB-eckie fałszywki kolportowane w PRL-u. Kto TERAZ tak zaciekle walczy o przeżycie? Bo normalne to to nie jest. A pani redaktor MO najwidoczniej uważa to za przejaw pluralistycznej wymiany poglądów. Pogratulować.
Gość: , cln234.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/11 04:37:28
Po prostu naród zjednoczony ze swoją Partią prowadzącą jedynie słuszną politykę daje odpór warchołom z którymi nam nie po drodze. Naszych zdobyczy będziemy bronić jak źrenicy oka. Rewizjonistom spod znaku PiS mówimy nasze stanowcze "NIE"!
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/07/11 21:09:04
Rewizjonistom spod znaku PiS mówimy nasze stanowcze "NIE"!
wszystko moezmy powiedziec o PiSie, ale nie stac ich na zadne rewizjonizmy ani odszczepienstwa. Odszczepiency juz dawno z tej partii zostali wyrzuceni. Lina partii PiS zas jest jasna, klarowna i wiecznie ta sama, jedynie strategia sie zmienia. Niczym w Romeo i Julia , w polskiej Zemscie albo i Panu Tadeuszu - nawet za sto lat beda sie procesowac z wnukami Tuska, nazywajac ich przy okazji ubecja i z duma prezentujac swoje AKowskie legitymacje (wnuki Gosiewskiego). Ja bym rewizjonistom z PiSu powiedzial: "you are very welcome", gdyby rzeczywiscie tacy istnieli. PS Platoforma smieje sie w twarz z PiSu, w koncu mial byc POPiS a Kaczynski wolal sojusz z SO i LPR. Teraz Platforma potrafi robic to samo, co moglo byc programem PiSu, tylko nie wzbudza to takiego szumu medialnego, jest troche sprawniej zrobione a Jaroslawowi zyly wszystkie wychodza z zawisci na mysl, ze przeciez on wlasnie mogl tak zrobic jak mial swoje 5 minut i dlatego jego twarzyczka tak sie zmienia ostatnimi czasy, policzki sie zapadaja coraz bardziej, twarz sie wydluza i upodabnia do innego niz kaczka zwierzatka. Tylko glupi kupuje takie "wisty patriotyczne" a la Suski czy Nelly Rokita, ale zamiast posluchac dobrych rad i troche zmienic wlasny imaz, Kaczorki uparly sie, ze tak samo robili w latach 60 i 70 to moga ro ciagnac w nieskonczonosc. Bojkoty, zrywanie sejmu, zadyma, demagogia i ciagle dzielenie na nas i "onych". Prezydent bojkotujacy strajkiem wloskim swoje wlasne panstwo, za ktore jest odpowiedzialny - to absolutne kuriosum XXI wieku w Europie. Nie ma za co sie gniewac na PiS, nalezy traktowac humorystycznie.
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/07/11 21:13:11
dlatego tez Tusk ciagle tryska poczuciem humoru, gdy mowi o PiSie a Kaczynski nie moze sie powstrzymac od zlosci.
Tyle, ze ogolne standardy strasznie sie obnizyly od czasow III Rzeczpospolitej, choc na pewno jest mnostwo "patriotyssmu" i mnostwo Boga i Ojczyzny. Krzyz na Giewoncie ma byc podswietlony, a Madonnnnna ma byc wypedzonnnna. W lubuskiem zas powstaje najwiekszy posag Jezusa Chrystusa w Europie , bo jakis lokalny ksiadz mial taki dream... Jeszcze sie wmawia niedowiarkom, ze to jest to, o co walczono w strajkach w roku 1980...
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/07/12 03:59:27
Ciekawe rzeczy znalazlem w polecanym mi dosc niedawno na tym blogu publikacjach Cassa Sunsteina. Narazie dostalem republic.com (Going to extremes narazie jest niedostepna, jestem w kolejce, czekam).
A wiec - gdy sie dzieli spoleczenstwo (na rudych i naszych, na lysych i owlosionych, na AKowcow i tych innych, zhanbionych) konsekwencja jesli udaje sie taki podzial zaszczepic jest idaca za nim polaryzacja punktow widzenia i tworzenie sie ekstremalnych punktow widzenia - pewne rzeczy zaczynaja byc wyrazane w sposob ekstremalny. Zgadza sie, no chyba tak, widac ze w jakims sensie w tej metodzie postepowania brat Jaroslaw jest logiczny, wcale nieglupi i konsekwentny. Jak ktos sam jest ekstremista, to nic dziwnego, ze bedzie dazyc wlasnie do polaryzacji. Taka polaryzacja w roku 2005 (Rywin, SLD, Michnik i UW kontra reszta tych wk...) dala PiSowi niespodziewana wladze w rece. Ciekawe sa konsekwencje takiego stanu rzeczu, ktore tez mozemy obserwowac jako spadek po IV Rzeczpospolitej: nastepuje defragmentacja spoleczesntwa. Wskutek tego nastepuja klopoty we wzajemnym zrozumieniu sie. defragmentacja czyli coraz wiecej niszy, jak to zostalo przedstawione na Apocalipse Now - im bardziej wchodzisz w dzungle, tym mniej logiczne a coraz bardziej irracjonalnie swiat zaczyna sie ukladac, podzielony pomiedzy roznych lokalnych bossow, wladcow swojego skrawka. I czyz to tez nie jest filozofia tych wszystkich usilowan IPN, salonow24 etc, Arcana etc aby ta Polske wlasnie niczym czerwone sukno podzielic pomiedzy siebie ? Zdefragmentowac ?
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/07/12 17:50:27
Gwoli uczciwosci musze jeszcze dodac, ze Cass Sunstein nadmienia, ze polaryzacja nie zawsze jest zla i podaje przyklady: ruch obrony praw obywatelskich, walka o rownouprawnienie i kilka innych
W mojej opinii - tak, nalezy o tym pamietac, choc wszelakim kombatantom okresu stanu wojennego chcialbym wylac kubel zimnej wody na leb: czas rzeczywiscie wymagal stworzenie takiej polaryzacji i promowal taka "polska partyzantke", ale nie bylo to na pewno dobre dla panstwa, dla Polski i deframentacja szla caly czas. A juz zupelnie niezrozumiale jest prowadzenie partyzantki w dalszym ciagu przy baaardzo dziwnych i enigmatycznych w sumie idealach: nikt do konca nie wie o co ma chodzic w tej Polsce AKowskiej, nikt nie ma zielonego pojecia na czym by mogl polegac link Tuska z komuna, WSI to wogole czarna magia o ktorej nawet wsominac nie wolno ale wiemy, ze szkodzila, na czym polega chwalebna rola Anny Walentynowicz niezlomnej patriotki i dlaczego miala by byc ona lepsza od "wiemy jaki jest" Walesy. Defragmentacje Unijna zalecali bracia takze Europie, ale tu chyba kazdy jest czujny i nie da sie wrobic w takie pomysly, ale pierwiastek mozna dorzucic do tej listy dziwnych projektow (nie wiadomo w sumie w czyim imieniu i dla kogo mialby on byc korzystny, ale byl koscia niezgody). Do listy projektu defragmentacji Polski mozna zapewne dorzucic postac ksiedza Isakowicza, ktory tak sie stara dogadac z Ukraincami, abysmy wyciagneli kosy.
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/07/12 17:55:24
Kaczyński na Jasnej Górze: Polakom brakuje prawdy!
no prosze, a tak bardzo zarzucalem Panu Prezesowi brak samokrytyki :) - Polakom brakuje prawdy: zarówno tej fundamentalnej, łączącej ludzi z Bogiem, jak i codziennej, odnoszącej się do sytuacji kraju jednym slowem - Kaczynski coraz bardziej zaczyna sie wcielac w role ksiedza. Tyle ze powinien nadmienic: laczac sie z Bogiem - nie potrzebujecie pana Rydzyka, starajac sie zrozumiec sytuacje kraju - nie powinniscie sluchac PiSu i falszywych prorokow.
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/07/13 15:42:46
Okazuje sie, ze jednak kacza defragmentacja dotknela takze pamieci o AK:
Nic jednak tak nie oburza powstańców jak rozgrywające się na cmentarzu awantury. Politycy ciągną za sobą swoich zwolenników i przeciwników. W ubiegłym roku uroczystość przy Gloria Victis zmieniła się w wiec. Owacjami witano m.in. Jarosława Kaczyńskiego i Jana Olszewskiego. Brawa na cześć spóźnionego Antoniego Macierewicza zakłóciły minutę ciszy. Wrogie okrzyki poleciały w kierunku prof. Władysława Bartoszewskiego, tłum wygrażał Stefanowi Niesiołowskiemu. dwoch baranow, absolutnie nieprzydatnych w czasach "S" i pozniej w okresie stanu wojennego (spuscmy kurtyne milczenia nad jedynym pomyslem, jakim "blysnal" Jaroslaw, aby umozliwic tym siedzacym w wiezieniu wyjscie za cene "dyskretnekj" zgody na stan wojenny) , ktorych jedyny udzial w kultywowaniu pamieci o AK moze byc eewentualnie Muzeum Powstania Warszawskiego dokonalo tak nikczemnych zabiegow, jak dopisanie wlasnej mamusi w poczet kombatantow Powstania oraz posrednio ponosza odpowiedzialnosc za podzialy w gronie tych, co powinni wlasnie cenic sobie solidarnosc z samymi soba (a nie z jakimis utopijnymi wizjami Jaroslawa i jego kota). "Goracy patriota' Kaczynski - gdyby naprawde chcial, moglby wiele zrobic nawet wziawszy poprawke na koslawosc wszystkich jego pomyslow i brak checi do pracy. |
2-Produkcja w nich bedzie kontynuowana pod warunkiem ,ze nowy wlasciciel nie bedzie do tej produkcji dokladal,a na niej zarabial.
3-Najwazniejsze by od inwestorow kase wyrwac,a bez kasy stoczni nie dostana.
"Zgodnie ze specustawą stoczniową SPFG wylicytował w maju w otwartym i nieograniczonym przetargu aktywa Stoczni Gdynia za ponad 270 mln zł netto i Stoczni Szczecińskiej Nowa za ponad 94 mln zł netto. Do 21 lipca ma wpłacić pieniądze.".