<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Wara wam od naszych praw - komentarze</title>
    <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html</link>
    <description>Ta dyskusja robi się coraz bardziej irytująca, a argumenty coraz bardziej absurdalne. Jeśli w sprawie Dziennik kontra Kataryna jest coś wartego rozstrząsania, wykraczającego poza jednostkowy przypadek ataku mainstreamowej gazety na nielubianą blogerkę, to  są tym granice swobody pozyskiwania i wykorzystywania informacji przez dziennikarzy. Ale o tym jakoś nikt nie ma ochoty rozmawiać, rozpętała się natomiast wielka dyskusja na temat tego jak bardzo niemoralne jest pisanie pod pseudonimem. Nawet Wojciech Czuchnowski się włączył. Choć może to &amp;quot;nawet&amp;quot; jest tu nie na miejscu, jego akurat należało się spodziewać. I o czym chce rozmawiać Czuchnowski? Ano wyłącznie o anonimowości, zakładam zatem, że wszystko inne co się tu stało nie budzi jego zastrzeżeń. Nie żeby mnie to dziwiło. Wojciech Czuchnowski:  Obie te grupy wyznają pogląd, że ukrywanie swojego nazwiska jest prawem&#xD;
autora - uczestnika debaty publicznej. A próba ujawnienia jego danych&#xD;
to zamach na demokrację i wolność słowa. (...) W demokracji odwaga cywilna wymaga, by własne poglądy i opinie&#xD;
wygłaszać z otwartą przyłbicą. To podstawowy warunek wiarygodności i&#xD;
szacunku, którego tak domagają się ukryci za pseudonimami blogerzy. Społeczeństwo obywatelskie to społeczeństwo ludzi wolnych a więc takich, którzy nie boją się odpowiedzialności za własne słowa . My się żadnego szacunku nie domagamy, nie oczekujemy też, że ktoś będzie nasze wypowiedzi uważał za wiarygodne. My tylko chcemy aby uszanowano nasze prawo do anonimowości bo w demokratycznym państwie i zdrowym społeczeństwie nikt nikogo nie może zmuszać do czegoś czego mu prawo nie nakazuje. Możecie sobie o nas myśleć co chcecie, możecie nas nie czytać, możecie nas nie szanować, możecie się zżymać, że jesteśmy tchórzami ale to wszystko co możecie. Od naszych prawa wara wam. Z faktu, że sobie Romaszewska czy Czuchnowski ubzdurali, że każdy musi pisać pod nazwiskiem bo im się tak wydaje nie wynikają póki co żadne nasze obowiązki bo te reguluje prawo. Człowiek wolny to taki, który sam decyduje o formie udziału w debacie publicznej, jedni robią to za diety w sejmie, inni robią to za honoraria w gazecie, a jeszcze inni robią to za darmo tam gdzie chcą. Wydaje mi się, że o to chodziło z tą wolnością, której dwudziestolecie będziemy za chwilę świętować. Wojciech Czuchnowski:  Wyobraźmy sobie teraz, że pod gazetowymi artykułami dziennikarze&#xD;
zaczynają podpisywać się pseudonimami. Publikując komentarze, teksty&#xD;
śledcze, ujawniając afery, nie firmują tego własnym nazwiskiem a&#xD;
redakcje oświadczają, że wara wszystkim od tożsamości autora . Ano wyobraźmy sobie. Albo przypomnijmy. W czasach komisji śledczej ds Rywina na drugiej stronie Gazety Wyborczej ukazał się list podpisany Andrzej Zagozda o treści następującej. Andrzej Zagozda:  W tygodniku &amp;quot;Newsweek&amp;quot; Piotr Zaremba napisał: &amp;quot;Bolesław Sulik, który przed sejmową komisją śledczą swoją rolę w stosunkach Adam Michnik - Robert Kwiatkowski opisywał po trosze jako rolę posłańca&amp;quot;. Napisał nieprawdę. Ponieważ uczynił to po raz wtóry, można domniemywać, że skłamał z pełną świadomością. Starannie przejrzałem zeznania Bolesława Sulika. Sulik mówi tam, że raz jeden &amp;quot;chyba Piotr Niemczycki albo Wanda Rapaczyńska zwróciła się do mnie, czy ja mógłbym zorganizować rozmowy z prezesem Kwiatkowskim&amp;quot;. Nigdy natomiast nie określał swej roli w stosunkach Michnik - Kwiatkowski. Kłamstwo - przypominam ten banał Zarembie - nawet wielokrotnie powtórzone, nie staje się prawdą. Zaś uporczywy nawyk kłamstwa jest brzydkim rysem charakteru . Andrzej Zagozda to pseudonim Adama Michnika, o czym większość czytelników tego listu zapewne nie wiedziała i odebrała to jako normalny list do redakcji osoby całkowicie postronnej w tej sprawie. Z jakiegoś powodu Adam Michnik zamiast odpowiedzieć Piotrowi Zarembie normalnym komentarzem podpisanym swoim nazwiskiem wolał go skarcić publikując w gazecie, której jest szefem swoją odpowiedź podpisaną pseudonimem, na dodatek w dziale &amp;quot;Listy&amp;quot;. Może jakiś moralizujący komentarzyk do tego? Rozumiem też, że Czuchnowski jako zwolennik tezy, że każdy i w każdych warunkach musi się podpisywać pod każdym swoim słowem imieniem i nazwiskiem od dzisiaj rezygnuje z okraszania swoich artykułów wypowiedziami &amp;quot;anonimowych informatorów&amp;quot;. Jak jawność to jawność, nie można kryć tchórzy, którzy nie chcą się podpisać pod tym co mówią. Jednego im wszystkim zazdroszczę. Niczym niezmąconej wiary, że żyjemy w kraju tak normalnym, że jakiekolwiek negatywne konsekwencje głoszenia niepopularnych poglądów są po prostu niemożliwe bo polityków i media mamy tak do bólu etyczne, że nikomu nie przyjdzie do głowy szykanowanie kogokolwiek za to co pisze. Zupełnie jakby Dziennik właśnie nie udowodnił jak bardzo można oberwać wyłącznie za poglądy.  </description>
    <lastBuildDate>Wed, 17 Jun 2009 08:20:16 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>mozart: &#xD;STRONY WWW MAJĄ BYĆ REJESTROWANE W ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6789075</link>
      <description>&lt;br/&gt;&lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1605480,0,1,rzad-skomplikuje-zycie-internautom,wiadomosc.html" rel="nofollow"&gt;STRONY WWW MAJĄ BYĆ REJESTROWANE W SĄDACH&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;u&gt; Nowelizacja mówi bowiem wprost o obowiązku rejestracji publikacji prasowych, nie precyzuje natomiast co jest publikacją. A w tej sytuacji treść może nie mieć większego znaczenia.&lt;/u&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Kataryna, jestes dziennikarka w sensie prawnym, a blog jest dziennikiem? Jesli tak, to masz takie same prawa i obowiazki jak dziennikarz. Verstanden?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;u&gt;Co do wartości ewentualnej zmiany nie ma wątpliwości dr Michał Zaremba z Uniwersytetu Warszawskiego: - Proponowane przepisy nie mają odpowiedników w żadnym kraju europejskim. &lt;b&gt;Albo pozostaną całkowicie martwe, albo będą stosowane wybiórczo przez organy ścigania jako straszak na niepokornych mówi. Prof. Nowińska dodaje: - Jedyna nadzieja w sądach. Orzekając co do pojęć niedookreślonych, powinny każdorazowo interpretować je zgodnie z doświadczeniem życiowym i zdrowym rozsądkiem. &lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Nie ma definicji zdrowego rozsadku. Jesli ktos bedzie chcial ugotowac Kataryne, zrobi to w majestacie prawa.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6789075</guid>
      <pubDate>Wed, 17 Jun 2009 08:20:16 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Marta Junk: Pani Kataryno, nie zgodzę się, ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6762556</link>
      <description>Pani Kataryno, nie zgodzę się, że internautom nie zależy na szacunku. Przecież właśnie bez szacunku potraktował Panią "Dziennik". Inna sprawa, czy osoba wypowiadająca się pod swoim imieniem i nazwiskiem w większym stopniu zasługuje na szacunek od kogoś, kto publikuje pod pseudonimem. Moim zdaniem coś jest na rzeczy - podanie swoich danych może wiązać się z różnymi konsekwencjami, bardziej komfortowo więc podpisać się pseudonimem. Co nie znaczy, że za każdym pseudonimem stoi tchórz - motywacja może być różna. &lt;br/&gt; Pani Kataryno, mam wrażenie, że Pani ostatnie wpisy są bardzo emocjonalne. Na pewno jest Pani pod ogromną presją, ale niech Pani pokaże swoim krytykom klasę, do której nas Pani przyzwyczaiła. Pozdrawiam ciepło.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6762556</guid>
      <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 14:15:40 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Gosia: witaj Kataryno. nie czytam blogow, bo ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6714059</link>
      <description>witaj Kataryno. nie czytam blogow, bo szkoda mi na to czasu. Przeciech ich jest takie mnostwo! na Twojego bloga trafilam w zwiazku z ta calą aferą z Dziennikiem. przeczytalam kilka Twoich straszych wpisow i musze przyznac, ze bardzo mi sie spodobaly. zwracasz uwage na sprawy, na ktore inni albo boją sie zwracac albo ich nie widza. bardzo mi sie to podoba i chetnie przeczytam inne Twoje wpisy. wczoraj nawet sie troche przestraszylam, ze dopiero Cie odkrylam i moze juz nie bedziesz wiecej pisac. bylaby szkoda.&#xD;&lt;br/&gt;co do kwesti anonimowosci, to jest to dla mnie sprawa do przemyslenia. powolywanie sie na stare prawo nie jest najlepszym wyjsciem z sytuacji. niedlugo prawo moze sie zmienic i blogerzy rowniez zostana w nim jakos ujeci. dla mnie prawo nie jest najwazniejsze, bo sie co jakis czas zmienia. wazniejsze jest dla mnie poczucie taktu i jakas wewnetrzna etyka, ktora bardzo czesto wyplywa z wypowiadanych czy wypisywanych tresci. z jednej strony anonimowy blog jest cennym glosem, bo nieobarczony roznymi interesami, ukladami itp, z drugiej - jest dla mnie barzdo niewiarygodny. osobiscie lepiej mi sie czyta Twoje rzeczy wiedzac, ze jestes normalną babka. w innym przypadku, gdybym kiedykolwiek trafila na Twojego bloga, to zastanawialabym sie, czy przypadkiem nie jestes przez kogos podstawiona, czy moze jestes kilkoma osobami na raz i czy moze Twoja popularnosc nie jest manipulacja. &lt;br/&gt;niestety, gdyby nie to cale zamieszanie wokol afery z Dziennikiem, nie trafilabym tutaj i nie przeczytalabym kilku Twoich rzeczy. A ciesze sie, ze tak sie stalo.&#xD;&lt;br/&gt;swoja droga bardzo ciekawi mnie, jak to sie stalo, ze Twoj nr telefonu dostal sie w rece dziennikarzy. wydaje mi sie, ze jesli chce sie byc anonimowym i tajemniczym, to powinno sie to robic od poczatku do konca. wlasciciela telefonu mozna latwo namierzyc. poza tym udzielajac wywiadow stajesz sie jednak troche popularna. po co sie w ogole kontaktowac z dziennikarzami? po co z nimi toczyc gierki?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;pozdrawiam i mam nadzieje, ze przejdziesz nad cala sprawa z dzienniekiem do porzadku dziennego.&#xD;&lt;br/&gt;ta cala sytuacja przypomina mi jakas bajke, ale nie pamietam jaka. Ty masz lepsza pamiec i skojarzenia, to pewnie trafniej ją dopasujesz. I mam nadzieje, ze to nie bedzie bajka "Nowe szaty cesarza".&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; 3maj sie cieplo</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6714059</guid>
      <pubDate>Sat, 30 May 2009 00:17:07 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>mozart: Rada Etyki Mediow o konflikcie Kataryna ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6711938</link>
      <description>Rada Etyki Mediow o konflikcie Kataryna vs. "Dziennik"&#xD;&lt;br/&gt;"Prawo prasowe gwarantuje możliwość występowania pod pseudonimem, jednak publikowanie w ten sposób ataków personalnych jest łamaniem zasad etycznych - wyjaśniła Rada Etyki Mediów. "Każdy autor tekstu, który nie narusza przepisów prawa, może publikować pod pseudonimem. Gwarantuje to prawo prasowe i grożenie za to sądem jest absurdalne" - stwierdza REM w komunikacie. Jednocześnie Rada przypomina, że "poważnym naruszeniem owych zasad jest także publikowanie pod pseudonimem ataków personalnych".&#xD;&lt;br/&gt;REM zdecydowanie potępiła ujawnienie tożsamości autora wbrew jego woli. "Jeśli robią to dziennikarze, naruszają także, zapisaną w Karcie Etycznej Mediów, zasadę szacunku i tolerancji" - brzmi stanowisko Rady. "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;za&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1602736,0,1,rada-etyki-broni-kataryny,wiadomosc.html" rel="nofollow"&gt;www.tvn24.pl/12690,1602736,0,1,rada-etyki-broni-kataryny,wiadomosc.html&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt; PS. Tak trzymac!</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6711938</guid>
      <pubDate>Fri, 29 May 2009 16:10:32 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Marshall: Kataryno!!!&#xD;Szczery szacunek, ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6711329</link>
      <description>Kataryno!!!&#xD;&lt;br/&gt;Szczery szacunek, pozdrowienia i życzenia wytrwałości.&#xD;&lt;br/&gt; Na pohybel komunie wczoraszej i dzisiejszej!</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6711329</guid>
      <pubDate>Fri, 29 May 2009 13:45:50 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość nie_pamietam: to zależy też - kto za te wąsy ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6710362</link>
      <description>to zależy też - kto za te wąsy ciągnie tygrysa. mam nieodparte wrażenie, że nie byle kto. pozdrawiam serdecznie i podziwiam.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6710362</guid>
      <pubDate>Fri, 29 May 2009 10:11:49 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Kosynier: Waldi, a ty lepiej zajmij się tymi ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6702997</link>
      <description>Waldi, a ty lepiej zajmij się tymi opcjami walutowymi i wreszcie Donkowi skop nabiał za ten francuski szmelc z demobilu obstalowany na docelowy promieniujący śmietnik po elektroplutonówce udającej elektrownię, gdy my mamy geotermalne skarby i możemy być Zielonym Kuwejtem Północy. Mały francuski i koszerny kurdupel chce was przelecieć od tylca i ty miłośnik Katarynek pozwolisz mu na taką proktologiczną i hańbiącą cię eskapadę. &lt;br/&gt;TERMINATOR&#xD;&lt;br/&gt;*@*.pl 2009-05-27 00:23&#xD;&lt;br/&gt;-&#xD;&lt;br/&gt;PS. &lt;br/&gt;A ty Kataryna, postraszona staruszko, też swą cenzorską brzytwę schowaj, bym ci nie musiał przypominać twych haniebnych cięć, gdy takie do wolności słowa dziś roszczenia deklarujesz. &lt;br/&gt;Kiedyś mogłem cię przelecieć z obopólną przyjemnością, ale dziś już staruszek nie pokrywam z empatią. &lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6702997</guid>
      <pubDate>Wed, 27 May 2009 17:33:41 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Kosynier: Polacy, Słowianie i Patrioci, ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6702992</link>
      <description>Polacy, Słowianie i Patrioci, spotkałem tuż po północy u premierskiego wicka samotne i ciekawe komentarze, ale dziś zniknęły i pozwolę sobie zapytać, który szambonurek rodem z Mysiej to zrobił? &lt;br/&gt;Oto skany:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Waldi, ty masz słabość do Kataryny? I to teraz, gdy to już prawie staruszka? Ja czasem lubiłem przetrzepać jej barchany siarczystym klapsem, tej kampanijnie uaktywniającej się PiSuaresie, ale to było w czasach pamiętających jeszcze jej westchnienia do Piotrusia Stasińskiego. Dzisiaj staruszki bym już nie trzepnął w ten erudycyjnie przeciążony kuperek i tobie Waldi też nie wypada, choć ciągle niektóre staruszki powiadają, że premierowi się nie odmawia. &lt;br/&gt;TERMINATOR&#xD;&lt;br/&gt; *@*.pl 2009-05-27 00:18&#xD;&lt;br/&gt; -</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6702992</guid>
      <pubDate>Wed, 27 May 2009 17:32:35 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Jechudi: To wszystko podszyte strachem jest. ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6701698</link>
      <description>To wszystko podszyte strachem jest. Strachem przed exodusem ludzkich dusz do sieci. W przypadku Dziennika podsycanym sromotnym spadkiem sprzedaży. Zaprawdę powiadam Wam - zapamiętajcie przypadek Kataryny. Wszak mamy pierwszy głośny i wyraźny przejaw tego, czego dziennikarze "tradycyjni" obawiają się najbardziej - konieczności podzielenia się swoim wpływem na kształtowanie opinii. Jest się czego bać drodzy dziennikarze (oraz celebryci). Czasy celulozowego monopolu na poglądy idą do lamusa. Orężem będzie jedynie treść, którą uznamy (bądź nie) za godną wiary. I bez względu na dobre czy złe strony tego zjawiska jej (treści) źródło nie bije li tylko w wielkich redakcjach. Publicyści "Dziennika" tylko głośno, w para-etycznych tyradach dali upust własnym lękom przed nieuniknionym.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6701698</guid>
      <pubDate>Wed, 27 May 2009 13:06:42 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość franek kimono: czytuję ciebie kataryno od ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6699247</link>
      <description>czytuję ciebie kataryno od kilku lat i podziwiam!&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6699247</guid>
      <pubDate>Tue, 26 May 2009 23:11:36 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość sieja: Panie Czuchnowski! A Michnik to ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6696925</link>
      <description>Panie Czuchnowski! A Michnik to prawdziwe nazwisko, czy jakiś pseudonim? A kto to jest Szechter?</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6696925</guid>
      <pubDate>Tue, 26 May 2009 15:59:19 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bosman_plama: Trzymam kciuki Pani Kataryno. ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6695350</link>
      <description>Trzymam kciuki Pani Kataryno. Zgadzam się z Panią umiarkowanie, ale nie w tym rzecz. Po pierwsze idiotyzmem jest nazywanie Pani osobą "anonimową" - posiada Pani swój internetowy wizerunek, swoją internetową osobowość, za którą jest Pani odpowiedzialna. Ci, którzy opowiadają o "internetowej anonimowości" nie zauważyli najwyraźniej, że świat podlega zmianom a internet i jego społeczności bardzo się rozwinęły. Jak widać sporo osób przegapiło rewolucję, a teraz ma do wszystkich pretensje, że nie nadąża za światem.&#xD;&lt;br/&gt;Szkoda tylko, że padła Pani tego m. in. ofiarą. &lt;br/&gt;Mam nadzieję, że nie zrezygnuje Pani z pisania, choć rozumiem, że może być trudno, gdy tak mieszają Pani w życiu.&#xD;&lt;br/&gt; pozdrawiam.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6695350</guid>
      <pubDate>Tue, 26 May 2009 09:09:00 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Aro: Droga Kataryno!&#xD;&#xD;Chcesz wyrazac swoje ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6695229</link>
      <description>Droga Kataryno!&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Chcesz wyrazac swoje opinie anonimowo - twoje prawo i wara innym od twojej prywatności. Krytykuj sobie co chcesz - parlament, rząd, instytucje, fundacje, organizacje, firmy. Ale jak przechodzisz do krytyki OSOBY to już inna sprawa. Moim zdaniem to jest wlasnie moment, kiedy odwazny komentartor powie - Ja, Jan Kowalski mam na twoj Jana Kowalskiego temat takie a nie inne zdanie. Niekoniecznie publicznie, caly swiat nie musi znac personaliow krytyka. Ale przed osobą zainteresowaną - natychmiast i bezdyskusyjnie. To zwykla przyzwoitosc - krytykując kogos mozesz go obrazić, a obrazanie kogos anonimowo to zwykle pomowienie.&#xD;&lt;br/&gt;A tak na marginesie... Pamietasz ze szkoly? "Prawdziwa cnota, krytyk sie nie boi" Tej cnoty, odwagi, wielu krytykom dzis brakuje. A za przykład tego, ze mozna i warto byc odwaznym niech wszystkim blogerom-krytykom posluzy egipcjanin, ktorego bija, zamykaja, szykanuja, wywalaja z pracy a on dalej pisze. Przed taka postawa - czapki z glow.&#xD;&lt;br/&gt; PS. Jesli chcesz wiedziec, kto to pisal - daj tylko znac.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6695229</guid>
      <pubDate>Tue, 26 May 2009 08:37:21 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Maurycy: A no właśnie. Bo na negatywne ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6694844</link>
      <description>A no właśnie. Bo na negatywne komentarze natknąłem się dopiero na samym końcu. Czy dopiero tak późno zaczęto je pisać, czy może zdążyłem przed cenzurą?</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6694844</guid>
      <pubDate>Tue, 26 May 2009 00:33:36 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość An: nadal jestem pod poz.wrażeniem :)</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6694838</link>
      <description>nadal jestem pod poz.wrażeniem :)</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2009/05/Wara-wam-od-naszych-praw.html#k6694838</guid>
      <pubDate>Tue, 26 May 2009 00:31:35 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


