pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Panie Kukiz, śmiało!

Paweł Kukiz: Ja również byłem i jestem przez internautów atakowany w sposób - delikatnie mówiąc - niestosowny. Pani Katarynie mógłbym wytoczyć proces o naruszenie dóbr osobistych, ale po pierwsze: czasu na to nie mam, a po drugie - boję się, że moim śladem podążyłoby jeszcze parę osób i po procesie oraz informacji o kwocie zadośćuczynienia dla wszystkich powodów pani Kataryna rzuciłaby się na linę. A wtedy miałbym wyrzuty sumienia.

Panie Kukiz, śmiało! Nie przypominam sobie abym o panu pisała  więc proszę mnie oświecić, za które z moich tekstów chciałby mnie pan pozwać? Na linę się nie rzucę, bez obaw. Po prostu ciekawa jestem czym obraziłam. Kto następny do lania ślozów nad ranami zadanymi przez Katarynę? Mandaryna? Rafał Mroczek? Śmiało, jest okazja się polansować, Dziennik na pewno zacytuje i nie będzie dopytywał o co chodzi.

Paranoja! Nie pamiętam abym się kiedykolwiek zajmowała Kukizem ale może mi ktoś przypomni. Może ja rzeczywiście już nie panuję nad tym co piszę. Będę wdzięczna za linki do moich tekstów za które Kukiz mógłby mnie pozwać tak, że bym się na linę z rozpaczy rzuciła.
poniedziałek, 25 maja 2009, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Franciszek Sobieraj, public-gprs33526.centertel.pl
2009/05/25 21:57:58
Jest po prostu artykuł kryrykujący kukiza za list do ziobry, który jest po prostu otagowany między innymi słowem kataryna. Ponoś jest Pani napoczytniejszym politycznym blogerem, więc pewnie niektórzy dodają takie tagi, żeby być częściej wyświetlanymi
-
Gość: kudu, staticline666.toya.net.pl
2009/05/25 21:58:28
Pani Kataryno, proszę wybaczyć, ale na forum DZ jakoś mi sie nie udaje tego umieścić. Gratulacje, panie Kukiz. Ma pan czas, do dna jeszcze trochę. Zostało panu parę niedoścignionych wzorców, ale bardzo sie pan stara. Tak trzymać. Z czasem ich pan pokona. Nawet tę z lekka spróchniałą ślicznotę pszeniczozłotą, co to perli. Chyba żeby znów coś się zmieniło. Uwielbiam pański nonkonformizm. No, istna brzytwa. Młot na czarownice. Oj, pajacyki kochane. PS: ten 'pan' to taki żarcik. Nie każdy zasługuje.
-
Gość: kudu, staticline666.toya.net.pl
2009/05/25 21:59:18
Pani Kataryno, proszę wybaczyć, ale na forum DZ jakoś mi sie nie udaje tego umieścić. Gratulacje, panie Kukiz. Ma pan czas, do dna jeszcze trochę. Zostało panu parę niedoścignionych wzorców, ale bardzo sie pan stara. Tak trzymać. Z czasem ich pan pokona. Nawet tę z lekka spróchniałą ślicznotę pszeniczozłotą, co to perli. Chyba żeby znów coś się zmieniło. Uwielbiam pański nonkonformizm. No, istna brzytwa. Młot na czarownice. Oj, pajacyki kochane. PS: ten 'pan' to taki żarcik. Nie każdy zasługuje.
-
Gość: Franciszek Sobieraj, public-gprs33526.centertel.pl
2009/05/25 22:01:33
Ale nie ma się co wściekać na Kukiza, czy ktokolwiek wścieka się na to, co wygaduje Hołdys. Ale współczuje Pani ponieważ to może być nieprzyjemne, że filozofowie i celebryci są ciągani do krytykowania Pani, mimo że nie znają sprawy. W każdym razie może być Pani pewna, że to co zrobił Dziennik nie zostanie zapomniane. Tak ewidentnej podłości się nie zapomina.
-
Gość: mousanony, 213.135.96.3*
2009/05/25 22:03:53
Ktoś go pewnie kiedyś atakował na internecie... Mógłbym napisać jak "Krasowski", że Pawełek nie wytrzeźwiał, w jakimś kościele dzwoniło i... Takimi indywiduami raczej nie ma co się zajmować.
-
Gość: Franciszek Sobieraj, public-gprs33526.centertel.pl
2009/05/25 22:11:48
Dobrzee by było gdyby PAni się odniosła do sprawy tego banowania krytykantów na salon24. Nic nie usprawiedliwi nigdy haniebnej postawy dziennika, ale powinnaś się do tego zagadnienia odnieść. W sumie też bym zbanował Matkę Kurkę za spłyciarstwo.
-
2009/05/25 22:11:56
Robi się coraz śmieszniej! Celebryci nie mający pojęcia o sprawie zabierają głos - wczoraj pani Gretkowska, która coś zabełkotała, z czego wynikało, że jest za, a nawet przeciw - tylko nie za bardzo wiadomo czemu, dziś podupadłemu krzykaczowi Kukizowi przyśniło się, że jest na tyle ważną personą, że na najważniejszym niezależnym politycznym blogu RP z pewnością obrabiają mu tyłek :D
-
Gość: Franciszek Sobieraj, public-gprs33526.centertel.pl
2009/05/25 22:18:48
Najgłupiej będzi jak Krasowski i Michalski nakłamią JAdwidze Staniszkis. To może być przykre, ale pamiętaj, że podłość Dziennika nigdy nie zostanie zapomniana i Rzepa, jak się okazuje, na kłamstwa też nie pozwoli
-
2009/05/25 22:21:24
Następnym autorytetem Dziennika może być Jola z swoim nowym super czerwonym samochodzikiem ;)

Rzeczowość argumentów i merytorycznej dyskusji niestety ze strony Dziennika od kilku dni nie ma i pewnie w ogóle nie będzie, a świadczy o tym poziom redaktora naczelnego, który bardziej jest zainteresowany "trollizmem" i "całowaniem w ... "niż zajęciem stanowiska wobec niewygodnych faktów.
-
2009/05/25 22:26:10
nie jestem do końca pewny, ale to pomału zaczyna przypominać bzdurę, o której żenadą będzie pisać nie tylko komentatorom, ale nawet samej najbardziej zainteresowanej, czyli katarynie, bo czy to co wypisuje DZ wymaga jeszcze komentarza?
-
2009/05/25 22:26:47
pozwolę sobie powtórzyć wpis pod poprzednim blogiem (bardzo dużo komentarzy)

Kataryna wielokronie naruszyła prawo - jest przestępcą, kłamie, anonimowo oczernia i obsmarowuje osoby publicznego zaufania - jednym słowem skondensowana ohyda i z takim osobnikiem niegodnym miana człowieczeństwa chce współpracować i płacić mu za jego kłamliwe wynurzenia nobliwy, szanujący się i poczytny DZIENNIK?
Czy ja śnię na jawie, czy mam omamy?
Chyba tak, bo poważni, odpowiedzialni i sprawiedliwi czołowi przestawiciele elity społecznej jak np. AZRAEL tego nie zauważają i nie dają spodziewanego odporu, nie piętnują DZIENNIKA, że chce się stoczyć do poziomu nędznego tabloidu i nie tylko godzi się na taką uwłaczającą mu rolę, ale wręcz się tego domaga i nawet (w razie niespełnienia jego żądań) grozi ujemnymi konsekwencjami?
Że nie są te czcze pogróżki, świadczy dzisiejsze wydanie DZIENNIKA i poświęcenie dwóch stron "sprawie" Kataryny i w tym jednej strony na wywiad z AZRAELEM (jednym z najbardziej znanych polskich blogerów - cytat wg DZ).
Azraelowi się nie dziwię - jest przedstawicielem lub sympatykiem strony często przez Katarynę krytykowanej za poczynania. Ponadto może też wchodzić w grę element zawiści i zazdrości za popularność i niewątpliwe przewodnictwo Kataryny w kęgu blogerskim, ale DZIENNIK? Może by mi to wyjaśnił np pan Robert Zieliński lub pan Michał Karnowski?

teraz doszedł oczerniony Kukiz a za chwilę... a jutro..? cała elita oczerniona?
Cały ogień na Laleczkę
-
Gość: lamborgini, dwt122.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/25 22:37:10
Mnie Dziennik uniemozliwia pisanie komentarzy - co próbuję wpisać kod z obrazka mam informację, że nie jest prawidłowy. Wchodzi tylko wtedy jak nie wypełniam pola treści komentarza. Czy to możliwe , ze mnie odcięli? Wg mnie ta wolność słowa na forach tych "gazet" to PIC NA WODĘ
-
Gość: czytelniczka, 87.205.145.24*
2009/05/25 22:40:24
Kataryno, to niesamowite!!! Kukiz o tobie wspomniał! Kukiza znają wszyscy, ciebie raptem kilkadziesiąt osób (sądząc po komentarzach). Masz racje, że teraz o tym piszesz i pisz więcej. Nie ma to jak darmowa reklama! Udziel kilku wywiadów, wystąp w DzieńDobry TVN dla gospodyń domowych, zaprzyjaźnij się z Jolą rutowicz. Widzimy, jak tego pragniesz. Spadasz coraz niżej
-
2009/05/25 22:47:07
bilbo24 czy ty uważasz że kilkakrotne czytanie twojego komentarza o tej samej treści zwiększa poziom dyskusji ? Wiem, że chciałbyś metodą copy past zaistnieć, ale pozwól że o twojej jakości wypowiedzi będzie decydowała jej zawartość, a nie ilość wklejeń.
-
Gość: Mc, ticket22.static.otenet.gr
2009/05/25 22:50:57
Do wczorajszego poranka nie wiedzialem nic o istnieniu Kataryny, ale dzieki tej aferze z Dziennikiem mialem piekna lekture jej blogu przez cala noc. Kataryna zyskala kolejnego fana a Dziennik stracil czytelnika.

Kataryna trzymaj sie dzielnie!!!
Pozdrowienia z Grecji
-
2009/05/25 23:06:00
www.dziennik.pl/opinie/article386565/Internetem_rzadza_anonimowi_donosiciele.html#commentSent

Cholera, ilość tekstów, która odnosi się do sprawy w ciągu ostatnich dni pokazuje, że sprawa naprawdę jest poważna, a springerowska szczekaczka się krztusi, rzuca i miota. Sprawa na serio nie wyszła im na zdrowie i chyba tak jednoznacznej i zmasowanej reakcji internautów nie przewidzieli.
Michalski pisze: "Od ubiegłego piątku, od dnia opublikowania naszego materiału o Katarynie, mamy niezły ubaw." Ktoś kto znajduje się w z...bistych tarapatach, a zabrnął za daleko i brak mu jaj żeby się wycofać, zawsze pisze, że "ma ubaw".
Ja mam ubaw patrząc jak Der Dz tonie....
-
Gość: Lucyfer over London, cpc1-lewi4-0-0-cust308.bmly.cable.ntl.com
2009/05/25 23:27:55
Przeciez Ci ludzie z Dziennika maja dzieci czyt rodziny czy Oni sie nie boja ? nie przewiduja tego ze sa ludzie ktorzy zaczna na nich polowanie, ze sa ludzie ktorzy potrafia naprawde Zle zyczyc...
-
Gość: prawnik, ip-62.111.178.26.static.crowley.pl
2009/05/25 23:37:02
Lucyfer nie przesadzaj, nie przesadzaj. ostatnio spotkałem Niesiołowskiego, jechałem z nim w jednej windzie... myślisz że mu coś powiedziałem za te jego wulgarne i obsceniczne wypowiedzi? bez przesady, po prostu na takich ludzi się nie głosuje, takich jak Michalski i Krasowski oraz szmatławca dziennik.pl po prostu nie czyta. po prostu trzeba napisać co się o nich myśli ale na pewno nic więcej, to nie dziadkowego Tuska Wermacht. te czasy już minęły
-
2009/05/25 23:37:15
"Michalski pisze: "Od ubiegłego piątku, od dnia opublikowania naszego materiału o Katarynie, mamy niezły ubaw." "

Rzeczywiście powód do ubawu - zachować się jak świnia, Gratulacje panie Michalski, przez małe p.
Kataryna sama ujawniła kim jest przedstawicielowi waszej gazety Mazurkowi gdy udzielała mu wywiadu, i jej tożsamość z tego co czytalim miała pozostać tajemnicą.
(Usuwanie komentarzy na ten temat z waszej strony sprawy nie ukryje).
To nic, że możliwe, iż wiecie kim ona jest z innego źródła: po tym wywiadzie Mazurka jako dziennik mieliście związane ręce na ujawnianie kim ona jest, ale rozumiem, że tego nie rozumiecie, wszak jak pisałem jesteście przez małe p, panie Michalski, z drugim przez małe p Krasowskim (czy aby nie chamem? - pytam powodowany jego propozycją powszechnego całowania mu tyłka, mniemam że prostak)
Szkoda tylko, że teraz za wielką awanturą próbujecie ukryć swoją małość, piejecie jak wykastrowane koguty o kulturze w necie, wy pozbawieni etyki krzykacze. No ale widać taki los niespełnionych zakompleksionych ludzi pióra.
Anonimowość takich blogerów jak Kataryna jest jednym z warunków wolności słowa, bo wiadomo że u Was jej nie ma, a w wyborczej to wierzy w nią chyba tylko Smoleński.
Jakby to napisał zaprzyjaźniony z wami niemiecki brukowiec: hańba!
-
Gość: koliber, ejq137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 00:50:35
Kataryna, czy jeśli chcę wziąć Twoją stronę, muszę przestać czytać Dziennik?
Pytam ze względu na naszego wspólnego znajomego, Bobby'ego Mazurka.

Uszanowania
-
Gość: mazur, host-78-129-5-87.brutele.be
2009/05/26 01:18:40
KATARYNA, nie ukrywam, ale mocno trzymam kciuki:)))
Dla mnie niezmiernie istotne jest w tym całym zamieszaniu z powodu Kataryny to, co wyraża tytuł ostatniej wypowiedzi redaktora Michalskiego wraz z opinią z niego o Pani:
Tytuł to "Internetem rządzą anonimowi donosiciele" a opinia o Pani to "Kataryna na tle całej tej tłuszczy nie była najgorsza."

Problem jest jednak głębszy i dotyczy większości mediów i dziennikarzy w Polsce: Lamborgini pisze w jednym z komentarzy powyżej, iż wielokrotnie miał problem z wysłaniem swojej opinii na forum dziennik.pl. Ja mogę to tylko potwierdzić z autopsji. Głównie spowodowane było to stroną techniczną, jednak czasami zdarzało się, że moderator 'nie puścił' wypowiedzi. A ponieważ jestem także częstym bywalcem portalu onet.pl, gdzie można mówić o szczęściu, gdy chce się pod jakąś idiotyczną wypowiedzią umieścić wyważony komentarz, to dziwi mnie ogromnie, iż redaktor Michalski nie atakuje kolegów po fachu z redakcji onet.pl (piszę o onet.pl, bo tam bywam) za publikowanie 'anonimowych frustratów', tylko zajmuje się 'czystością Pani wypowiedzi' na tym blogu? Głównym problemem internautów w Polsce jest CENZURA wypowiedzi blogowiczów z powodów treści ich wypowiedzi, a nie estetyki, czy etyki tych wypowiedzi. Polecam przeprowadzenie śledztwa redakcji Dziennika. Jest to bardzo łatwe do sprawdzenia...wystarczy tylko mieć własnego nicka;))) Jednak własnego środowiska się nie czepiamy, prawda Panie redaktorze Michalski???
Gwoli sprawiedliwości trzeba, tak mi się wydaje i takie odnoszę wrażenie, uznać, iż redakcja dziennik.pl umieszcza wszystkie (?) opinie blogowiczów w dyskusji 'o Katarynie', a w zdecydowanej większości są one krytyczne dla dziennikarzy Dziennika. W swej naiwności nie posądzam Dziennika o nieczyste intencje z tego powodu i niech tak już pozostanie.

Natomiast w całej tej dyskusji zastępczej (tzn. o 'czystości wypowiedzi' internautów) ktoś przytomnie zauważył na portalu Dziennika, iż na stronie Rzeczpospolitej (www.rp.pl) nie ma obelg. Jest za to jasna informacja od Redakcji: "Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację." Jednak podejrzewam, iż w stosunku do Pani to nie o 'czystość wypowiedzi' chodzi dziennikarzom Dziennika, gdyż redaktor Michalski wydaje się mieć już gotową koncepcję na funkcjonowanie internetu, blogów i forów:
"Nie mam nic przeciwko anonimowości internetu. Oczywiście, że można jej używać sensownie. Ktoś ma do zakomunikowania swoje refleksje, argumenty, ale nie robi tego zawodowo, a w dodatku nie ma w nim narcyzmu, więc po prostu wchodzi do sieci, zachowując przezroczystość." Jest to zaiste opinia arcy-interesująca. Ciekawe, co o niej sądzi choćby Rzecznik Praw Obywatelskich? Czy do wypowiadania się na blogach i forach internetowych w Polsce będą wkrótce potrzebne odpowiednie studia i dyplom ich ukończnia??? Zaiste pachnie mi to Europą i 'Zachodem'.

Na koniec skorzystam z okazji i powiem to Panu Michalskiemu w tym miejscu, a sądzę, że w swej opinii nie jestem osamotniony:
Zatem informuję uprzejmie, iż jestem przekonany, że sam Jerzy Urban też nie miałby nic przeciwko ulotkom, gdyby wychwalały one wówczas system PRL-u i przewodnią rolę PZPR-u. Polecam Panom Michalskiemu i Krasowskiemu weryfikację tej tezy u samego Jerzego Urbana (a to tak w ramach tego słynnego już 'dziennikarstwa śledzczego' Dziennika;))).
-
Gość: Milton, adif6.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 01:25:40
Pani Kataryno
Od czwartku do wczoraj tj. do poniedziałku byłem w górach, bez mediów. Po powrocie wszedłem na stronę internetową Dziennika, a tam nagonka na Panią.
Zawsze ceniłem Pani zdanie, a było to jeszcze w okresie bohaterskich bojów na forum GW, gdzie udało się Pani przebić dzięki swoim analizom. Czytywałem i czytuję Pani blog
i uważam, że jest prowadzony na dobrym poziomie. Uzurpacje pp. Krasowskiego i Michalskiego ocierają się o paranoję. Pomówieniem i szantażem usiłują wyeliminować Panią z dyskursu publicznego. Paskudnicy. Pozdrawiam Milton
-
2009/05/26 01:32:21
Wkrótce jak się w Płońsku, lub innym Pcimiu Dolnym krowa nie ocieli, winna będzie Pani, nawet jeśli dyskretnie obędzie się bez ujawnienia nazwiska, a tyllko z podaniem namiarów spółdzielni mlecznej i jej przewodniczącej .

A gdy w Głuchej Dolnej zwanej Ojczyzną krasnoludki intelektualne naszczają do mleka będzie jak wyżej.
-
Gość: Torontonczyk, node-10905.tor.pppoe.execulink.com
2009/05/26 03:57:54
Pozdrawiam Pania serdecznie i bardzo lubie Kataryne za jej wnikliwe komentarze.
Pawel Kukiz to stary lansownik i "mysliciel" politykujacy. Liznol troszeczke uniwerku (U. Wr.) ... i juz madry na cale zycie, eh szkoda ze kiedys w latach studenckich nie czytal madrych ksiazek, ...byly za trudne.

pozdrawiam
tor...
-
Gość: pkukiz, blg165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 04:04:34
Pani "Kataryno"
określenie "idiota" (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87090415&v=2&s=0) - w jakimkolwiek kontekście użyte- jest obrazliwe. To po pierwsze. Po drugie "Dziennik" bez mojej wiedzy zatytułował notkę "Chętnie wytoczyłbym proces...itd". Dalej wszystko juz jest autoryzowane. O żadnym procesie nie myślę ale z drugiej strony uważam, że człowiek powinien ponosić odpowiedzialność za słowo. Opluwanie kogoś w necie "pod przykryciem" kojarzy mi się z donosami z czasów komuny. Ja nie ukrywam swojej tożsamości a jeśli mam coś do wykrzyczenia to robię to publicznie.Na scenie, w sieci.Dając nazwisko i twarz. Pani określenie mnie mianem idioty to i tak nic w stosunku do tego co o sobie na różnych forach mam okazję przeczytac :-))). Niemniej uważam, że skoro Pani tak bardzo walczy o prawo, zasady, sprawiedliwość to powinna być Pani wzorem tych cnót. A po trzecie- obserwując godziny Pani wpisów i Pani aktywność w sieci zastanawiam się kiedy ma Pani czas na pracę w Fundacji? Pozdrawiam Paweł Kukiz ( "Szarik" :-))))) )
-
Gość: Fan T, pool-71-184-218-203.bstnma.fios.verizon.net
2009/05/26 04:37:43
ad pkukiz!

jest Pan niezlym megalomanem! Pozew moze Pan zglosic, jezeli polechta to Pana ego. Chodzi chyba o to by sprawe WYGRAC. Zajrzalem do komentarza na forum GW i skromnie twierdze, ze nie ma Pan cienia szansy, by sad stanal po Pana stronie. Kataryna zadala pytanie i tyle. A nawet gdyby okreslila Pana "POZYTECZNYM (dla
Dziennika) idiota"--tak jak ja to czynie, to i co?
Lepiej zajmij sie Pan swoimi piesniami.
-
Gość: usak, adsl-211-38-77.asm.bellsouth.net
2009/05/26 06:07:47
@ Fan T
Polska to nie Stany zjednoczone. Tutaj za zadawanie pytan mozna nie tylko odpowiadac w procesie cywilnym, ale rowniez zostac pociagnietym do odpowiedzialnosci karnej. Nawet gdy pytania te zostaly zadane przez posla z trybuny sejmowej.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,69906,3331952.html
-
Gość: Fan T, pool-71-184-218-203.bstnma.fios.verizon.net
2009/05/26 06:29:59
ad usak:

super trafny komentarz. moze jakis przyklad dla maluczkiego ignoranta?
-
2009/05/26 06:50:25
.pozdrawiam serdecznie życząc miłego dnia www.youtube.com/watch?v=cTQcYi7lEcM .

.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk
-
2009/05/26 07:00:30
@ Paweł Kukiz

Po pierwsze, nie nazwałam Pana idiotą tylko zapytałam czy jest Pan cynikiem czy idiotą, nie rozumiem dlaczego z tych dwóch opcji wybrał Pan sobie obrazić się akurat za idiotę gdy ja sprawy nie przesądzałam.

Po drugie, gratuluję dystansu do siebie jeśli śledzi Pan fora internetowe po to, żeby wyłapać i zapamiętać każdą pojedynczą wypowiedź o sobie, nawet tak niewinną jak ta. Miał Pan ją spisaną w kajeciku gdzie trzyma Pan wszystkie wypowiedzi za które czuje się Pan obrażony czy dopiero jak Dziennik się zwrócił o wsparcie zrobił Pan przegląd wszystkiego co kiedykolwiek napisałam pod kątem tego czy nie było tam czegoś o Panu?

Po trzecie, jeśli uważa Pan, że za tę wypowiedź jakikolwiek sąd przyznałby Panu ode mnie gigantyczne odszkodowanie to chyba buja Pan w obłokach. Najpierw deklaruje Pan publicznie przywiązanie do PO i pracę dla ich kampanii:

"Przed wyborami politycy sięgają także po wsparcie ludzi, którzy autorytetami mogą być dla młodego pokolenia. Prym wśród nich wiodą gwiazdy estrady. -
Popieram centroprawicę, a taką partią jest Platforma Obywatelska - mówi Paweł Kukiz. - Jestem związany z Platformą od lat. W tej kampanii, oczywiście, mogę zagrać - deklaruje Kukiz"

A potem się Pan strasznie obraża, że ktoś uznaje za świadectwo cynizmu albo głupoty (niepotrzebne skreślić) Pańskie deklaracje, że nie chce być Pan kojarzony z żadną partią. Śmiech na sali. Gdyby Pan mnie pozwał za tę wypowiedź byłby śmiech na całą Polskę a nie moje rzucanie się na linę.

Po czwarte, ja nie śpiewam, ja bloguję. Czy gdybym napisała na blogu to co Pan wyśpiewuje "Jak ja was k..wy nienawidzę, i jak ja wami k..wy gardzę" to byłoby w porządku czy takie bluzgi tylko wyśpiewane uchodzą? A gdybym wyśpiewała to za co się Pan obraził, coś by się zmieniło? Paradne, że ktoś kto umie ze sceny tak nabluzgać staje się taki delikatny gdy chodzi o jego osobę.

Po piąte, widząc jakie osoby i z jak absurdalnymi pretensjami się zgłaszają do nagonki zaczynam coraz wyraźniej widzieć, że to naprawdę jest walka o to co wolno nam powiedzieć. Bo najwyraźniej politycy, media i niektóre gwiazdy uważają, że nic. Poza oczywiście zwyczajowym "łubu dubu, łubu dubu niech żyje nam..."

-
Gość: Fan T, pool-71-184-218-203.bstnma.fios.verizon.net
2009/05/26 07:16:06
Pani Kataryno,

Prosze jak poprzednio: nie szafowac niepotrzebnie energia. Znajda sie na tym i innych blogach komentatorzy, ktorzy potrafia odpowiedziec kukizom i innym ....om (w domysle), ktorzy wszystko autoryzuja z wyjatkiem tytulu.
To dobrze, ze ten pan czyta Pani bloga. Nudno byloby bez antagonistow chocby nawet cierpiacych na manie.

Pozdro
-
2009/05/26 07:47:47
Brawo Panie Kukiz. Żądanie by Kataryna wymagała od siebie tyle co od innych jest zbyt wysokie. I to dlatego, że brzydko Pan śpiewa albo Rynkowski na scenę wchodził na bani. Żądała linka, dostała. I co z tego? Nic.
-
2009/05/26 07:48:40
Z półświętego, szlachetnego Zorro w pamięci została tylko maska.
-
2009/05/26 07:52:52
Tym z PełO powinno wystarczyć gdy jak Misiak przysięgniesz, że polityczne sympatie nie mają nic wspólnego z intratnymi zleceniami dla fundacji.


-
Gość: , public-gprs36886.centertel.pl
2009/05/26 07:56:20
23.02.2006 roku widziałem jak napisała Pani na murze "Kukiz ma PIERSI"

proszę się zdystansować i już o tym nie pisać. Są ciekawsze tematy

zaczynam mieć wrażenie, że brnie Pani za ciosem a polemika może być dłuuuuuuga i nie będzie Pani miała czasu skupić się na innych tematach

a może o to chodzi???

pozdrowienia
-
2009/05/26 08:00:21
Pozwoliłem sobie popełnić glupota-moduffi-i-pisofobia.blog.onet.pl/Prawdziwe-oblicze-Kataryny,2,ID378479735,n

Pan Kukiz wpisuje się w ten schemat.
Pozdrawiam Kataryno. Nie jesteś sama
-
Gość: pf, 195.242.108.13*
2009/05/26 08:35:25
Bardzo niebezpieczny jest sposób myślenia zaprezentowany przez p. Kukiza, że prawo do walki o zasady i sprawiedliwość mają tylko osoby nieskazitelne. Bo tak naprawdę nikt z nas nie jest nieskazitelny, co jednak nie przekreśla naszych praw.
Myślę że duża część współczesnej manipulacji społeczeństwem polega na prowokowaniu różnych "grzeszków" za które pozornie nie ma konsekwencji, a potem okazuje się ze na każdego można znaleźć haka. I wszyscy są na łasce rządu/banków/mediów. Więc lepiej niech siedzą cicho, w przeciwnym razie się im ich grzeszki wypomni.
-
Gość: niepodpiszesieicomizrobicie?, chello089078056252.chello.pl
2009/05/26 08:36:31
może to tylko ja mam takie wrażenie ale wydaje mi się, ze Dziennik specjalnie publikuje coraz bardziej absurdalne teksty, wyszukuje coraz większych oszołomów (tak, to do pana, panie kukiz!!!!) zeby bagno którego narobił zmienić w groteskę
przez ośmieszenie siebie próbują ośmieszyć, strywializować całą sprawę, która jest jak najbardziej poważna
-
Gość: k, dip239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 09:35:01
k
-
Gość: Owca, ns1.lebarts.com
2009/05/26 09:46:21
Dostałem właśnie linka od starych znajomych do Twojego bloga i czytam to wszystko. Przeraża mnie to i łapię się za głowę.

Trzymaj się Kaśka, głowa do góry i na pohybel tym wszystkim oszołomom. Oni już tacy są, że gęba pełna wartości a co do czego to należy uważać czy nam portfela nie ukradną.

pozdrowienia z linii frontu - @@@@@ Arek Z.(Owca) @@@@@
-
2009/05/26 09:51:25
Mamy już Kukiza, teraz poczekajmy, co o Katarynie powie Doda, Jola Rutowicz i Kasia Cichopek. Interesuje mnie też zdanie Rysia z Klanu na ten temat.
-
Gość: ostrozny, bra39.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 09:56:15
Kataryno,szacunek
-
Gość: ferenc puskas, dip239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 09:58:40
prosze sie komletnie nie przejmowac tymi bzdetami kukiz ciaglem jeczy o swojej rodzinie ze wschodu zamordowanym dziadku itd pol Polski tak mogloby zawyc sorry nie zmieni sie przeszlosci ale zeby uniknac w przyszlosci trzeba myslec. to natomiast jest nie do przeskoczenia dla niektorych problem jest w tym ze kukiz paradoksalnie majacy racje ze niesprawiedliwie ze zle ze byla koumna ze ksiadz cos tam ukradl itd udaje takiego polskiego che strzela sobie sam w glowe.po pierwsze che to po prostu bandyta byl i do tego bandyta z dobrego domu wyksztalcony a pol Polskie lazi w tych koszulkach i wydaje im sie ze są tacy cool kukiz pisze jakies listy w obronie doktora g bo corka ma miala problemy z nerka .wiadomo ze jak jest chore dziecko to człowiek do diabla pojdzie ale nie zapominajmy ze to diabel.doktor g to moze byc wspanialy fachowiec pewnie jest ale ma sprawe nie o to ze kiepski lekarz tylko o to ze lapowki i molestator.to proste ale jak dla kogos 2razy dwa to 4 to dla kukiza 5.przylaczajac sie do tego sadu nad Pania i te jego jakies niby argumenty ze ktos komus kiedys jakies dobra osobiste naruszył kkukiz zaklada swini siodlo na grzbiet i udaje ze galopuje na koniu tak husar to wynik glupoty niedouczenia i samozachwytu soba ze wszystko wiem najlepiej.czasami ogladam taki program mellera marcina sniadanie mistrzow progrm powinien dostac wszystkie nagrody medialne swiata glupota niedouczenie samozachwyty kompleksy jakie ci ludzie tam reprezentują to to jakby kazik marcinkiewicz to opisal to co tygrysy lubia najbardziej i takie to podgryzanie kukiza jest podobne .niech Pani popatrzy na to jak Pani ich wkurza dlaczego?
bo bystra jest Pani zadaje pytania u nas nikt nie lubi pytan bo czesto PANI ANALIZY MAJA SENSwychodzi na to ze ma pani racje.jakby sie PANI ujawnila co dla mnie jest komletnie obojetne to zaczeto by uzywac argumentu co do osoby co jest n ajlatwiejsze a nie co do tematu o ktorym piszemy.bo choc nie lubie np.kwasniewskiego ale jakby powiedzial nie lubie mordercow dzieci gwalcicieli oszustow bandytow wlamywaczy to powiedzialbym zgadzam sie w 100 procentach i to ich boli ze zgadzaja sie z Pania ale nie moga przezy tego ze powiedziala Pani cos na nie o jakims pseudoautorytecie typu kaziu kutz ktory stworzyl pojecie bareizmu nasmiewal sie bareji a filmy bareji to teraz kanon polskiej komedi a kutz mimo dwoch dobrych filmow o slasku i kilku sztuk telewizyjnych przejdzie do historii jak ssenator posel slaski ktory dla slaska zrobil tyle ze mowil ze jest slaski.pozdrawiam z poznania
-
2009/05/26 10:14:09
@Kataryna @Kukiz Nie łapmy się za słówka. Kukiz to jest równy gość, miałem okazję go poznać od czasu kamerki, którą chyba z 10 lat temu umieścił w swojej pracowni.
Pierwsza sprawa każda osoba ma prawo sympatyzować z jaką chce partią, jeżeli ma ku temu środki jako rozpoznawana marka, to ma też prawo wykorzystywać swoją twarz w kampanii wyborczej.
A zdanie, że nie przyjąłby zaproszenia na galę? Może to byłoby u niego przekroczenie jakiejś cienkiej linii.

------------------------
Nie idźcie tą drogą. Wszyscy za manipulacją Dziennika poszliście inną drogą.
Główna manipulacja jakiej dopuścił się Dziennik o podaniu danych Kataryny to przerzucenie dyskusji o anonimowych blogerach na anonimowe komentarze.
Blogerzy piszą ostro i bezkompromisowo jak Kataryna, czy wypowiadający się dla Dziennika Azrael, który pisze o Katarynie ('Pisze ostro, bezkompromisowo i oczywiście z 'tezą', mając do tego prawo. () Jak każdy bloger ma prawo do swoich twardych poglądów. Ja zresztą też tak piszę".) ale nie można ich porównywać dla bicia piany w komentarzach.
Nie robi tego Kataryna, Azrael czy jakiś poczytny blog (Nie odpowiadam z Kominka, ale on jest bardziej satyrykiem niż komentatorem). Dziennik po ataku na Katarynę lamentuje, i pokazuje zjawisko, które jak rozumiem wymaga zwalczenia. Bo plują na dziennikarzy, ci źli internauci.

To ja przypomnę, a blogerzy pewnie potwierdzą, że sami znacznie częściej spotykają się z takimi atakami (anonimowych komentatorów) niż jeden z drugim szanowny redaktor.
Dlatego jeżeli nikt nie ma pomysłu na anonimowe komentarze, jeżeli jedna redakcja z drugą nie są chętne wydać pieniążki na moderację swoich for to my wróćmy do tematu, i zapytajmy, czy działalność zarówno anonimowych blogerów jak Kataryna i Pretm, czy piszących pod nazwiskiem jak Azrael i Galba i wielu innych jest szkodliwa czy cenna.

Ja stoję na stanowisku, że jest cenna i że jest wyśmienitą alternatywą dla staczającego się zawodowego dziennikarstwa.
-
Gość: Dominika, c66-22.icpnet.pl
2009/05/26 10:26:16
Dziś do roli komentatorów "Kataryna Gate" dołączyli Mezo oraz Pajacyków. :D

Proponuję wszystkim ludziom wytatuować na czole imię, nazwisko oraz Pesel.
Koniec z anonimowością w sieci i poza siecią!
-
Gość: pkukiz, aahg152.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 10:32:02
Pani Kataryno, to ja mam pytanie do Pani :
czy Pani jest dziwką czy dziewicą ?
Pozdrawiam
Paweł Kukiz
-
Gość: pkukiz, aahg152.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 10:41:50
...zapomniałem dodać, że powyższy post wysłał "cynik czy idiota" :-))))
Miłego dnia:-)
Paweł
-
2009/05/26 10:42:19
Niech się Pani nie poddaje. A Pan, Panie Pawle, niech się nie daje wmanipulować w akcję manipulującej, skompromitowanej i wyśmianej redakcji Dziennika. Albo przynajmniej niech się Pan z tego zawczasu wyplącze, bo ładuje się Pan w bajoro po pachy, dając Dziennikowi się wciągnąć w gnojenie blogerki, która ujawniła ich niekompetencję pod przykrywką pytania Pana o opinię o Internet w ogóle i o chamstwo na forach.

Zresztą sam pan przyznaje, że tytuł wmontowali.

Niech Pan poczyta o co naprawdę w tym wszystkim chodzi od początku. To wszystko zaczyna się tutaj: kataryna.salon24.pl/2497,pouczajaca-rozmowa-o-dziennikarskiej-kuchni, a później są kolejne odcinki, od "Jak to się robi w Dzienniku" poczynając, aż do dzisiaj.

Niech Pan zrozumie, Pan, Mezo i inni "znani", że tak to nazwę, zostaliście wciągnięci w akcję, której celem wcale nie jest poruszenie opinii społecznej, zwrócenie uwagi na problem chamstwa w sieci.

Zostaliście wciągnięci w odwrócenie uwagi od sprawy, którą Kataryna - z którą zdarza zresztą mi się nie zgadzać i to nie jest tak, że jestem jej fanem - opisała i za co została opluta. W perfidny ujawniono jej prawdziwą tożsamość, później kłamano ordynarnie na jej temat, w końcu zaszantażowano ją w zaowalowany sposób, a kiedy okazało się, jak wielki sprzeciw i złość to wzbudziło, zaczęto "przykrywać" tę sprawę , usiłując wywołać wrażenie, że tutaj chodzi o rozpoczęcie debaty o chamstwie w Internecie. Najpierw ku temu posłużył list redaktora naczelnego Dziennika, który rozpoczynał się od: "Pocałujcie mnie w dupę...", a teraz redakcja próbuje wciągnąć Pana i inne osoby w tę akcję.

Chce Pan w tym uczestniczyć? Pana sprawa, ale niech Pan się nie dziwi, kiedy zdetonuje Pan minę, którą zakopał pod Pana nogami "Dziennik".

A do Kataryny: odwagi!
-
2009/05/26 10:53:50
Dziennik oczywiście prowadzi brudną grę, pomijając już emocjonalne wystąpienie Naczelnego ODKRYŁ ostatnio rewolucyjne skrzydło na Salonie24 Krytykujesz Katarynę? Skasują ci bloga
Kliknąłem na Kontrowersje, i w tekście o Katarynie odkryłem więcej postaci słowa "ujwanienie" niż przypuszczałem: www.kontrowersje.net/node/3030

A Kukiz, jak to Kukiz, zawsze wiedziałem, że ma jaja. :D
-
2009/05/26 10:57:40
-
Gość: Dominika, c66-22.icpnet.pl
2009/05/26 11:03:24
Panie Kukiz, drukują Pana opinię obok Herbuś, Mezo i Jacykowa i nie widzi Pan w tym niczego dziwnego?
Proszę poczytać publicystów z poza Dziennika, bo mam wrażenie, że Pan zupełnie nie wie o co w tej sprawie chodzi.
Dziennik udaje, że walczy z chamstwem w sieci i pewnie biega do wszystkich znanych, którzy choć raz przeczytali złą opinię na swój temat. Proszę przyznać: Dziennik podsunął Panu cytat Kataryny czy Pan sam czyta wszystko na swój temat a potem skrzętnie archiwizuje?
-
Gość: łosioman, chello089079106106.chello.pl
2009/05/26 11:07:24
ech kataryna jedna z wielu osob ktora prubuje zaistniec w dzisiejszym swiecie zrobic rozglos i tyle, tak jak w ju es ej tam nie wazne czy jest sie pozytywym czy negatywnym chodzi o rozglos o popularnosc o to co sie sprzedaje masom jest ona zwyklym produktem dzisiejszej komercjalizacji
-
2009/05/26 11:14:31
mylisz się łosiomanie, to ty jesteś "produktem dzisiejszej komercjalizacji" :)
i inni, którzy tak jak ty powtarzają zasłyszane z trzeciej ręki slogany, których nawet nie rozumieją - w kontekście sprawy, o której nie mają zielonego pojęcia. co za żałość:)
-
Gość: kruger, cpe-66-68-190-219.austin.res.rr.com
2009/05/26 11:15:49
@ pkukiz

po wczorajszym Twoim żalu wylanym w dzienniku starałem się znaleźć jego powód na blogu Kataryny i za cholerę nie mogłem . Ale dzięki stary że mnie oświeciłeś o co Ci poszło .Dla poparcia wczorajszego artykułu masz AŻ jeden jej wpis jako komentarz na jakimś tam forum. Czytając go pierwsze co pomyślałem (podobnie jak -przekonując się chwilę później - pomyślała Kataryna ) to dlaczego nie wybrałeś cynika ? Czyżbyś uważał że bezpieczniej jest wybrać idiotę bo znaczenie tego słowa znasz ? Od jakiegoś czasu myślałem o Tobie jak o facecie który się pogubił przez problemy ( których Ci serdecznie współczuję ) jakie wyrosły przed Tobą .
Teraz myślę że dajesz sobą manipulować ludziom którzy wykorzystując Twoje nazwisko chcą ugrać coś wyłącznie dla siebie , nawet kosztem Twojego ośmieszenia.

Odnośnie godzin wpisów. Wynika z nich że Kataryna sypia dobrze w przeciwieństwie do Ciebie . Czyżbyś do czwartej rano uzgadniał z "doradcami"jak się odszczeknąć .
Ciekaw jestem czy pozwolą Ci na sprostowanie w dzienniku takie jakiego tutaj udzieliłeś ? Bo mam nadzieję że o takowym rozmyślasz , tylko nie zawalaj następnej nocki nad decyzją .

Wszystko inne zawarła Kataryna w swojej odpowiedzi do Ciebie.
Czytaj to uważnie i ze zrozumieniem .

Nie trwoń tego co uzbierałeś na swoim dorobku artystycznym.

......................................................
i nie pozwoliłeś mi tak tego wysłać a musiałeś się głupio dopisać na dodatek uważając że jest potrzebne wyjaśnienie twojej "błyskotliwej" riposty.
Nie dziw sie później że masz komentarze nad którymi tak bardzo ubolewasz.
Zastanawiam się tylko czy "dajesz dupy" czy "liżesz dupy"?
....
oj.zapomniałem dodać że to co w "...." to przenośnie.



-
2009/05/26 11:21:51
Przedmówco Kruger, co takiego odważnego chciałeś przekazać nam i swaitu, że musiałeś się schować za anonimizującą siecią TOR?
-
Gość: łosioman, chello089079106106.chello.pl
2009/05/26 11:26:04
zdania nie zmienie a co do zaszlyszanych sloganow mam rozum potrafie myslec a to ze ktos prubuje zarobic czy cos udowodnic bedac popularnym to juz sprawa danego osobnika mi ten styl poprostu nie odpowiada wiec wyrazilem tylko swoja opinie (po za tym faktem jest ze przyczyniam sie do jej popularnosci )
-
2009/05/26 11:27:15
Gość: pkukiz, aahg152.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 10:41:50
...zapomniałem dodać, że powyższy post wysłał "cynik czy idiota" :-))))
Miłego dnia:-)


Cynik czy idiota... Panie Pawle, mam już swój typ :)
-
Gość: pf, 195.242.108.13*
2009/05/26 11:36:32
@Paweł Kukiz "dziwka czy dziewica"
Panie Pawle, p. Kataryna stawiając pytanie "cynik czy idiota" zareagowała na konkretną wypowiedź, po której faktycznie można mieć wątpliwości co do pańskiej zdolności do logicznego myślenia, przynajmniej w chwili tej wypowiedzi. Idiota to może ostre określenie, ale jest reakcją na konkretną sytuację. "Dziwka" jest o wiele bardziej ubliżającym epitetem od "idioty", a Pan (albo ktoś kto się pod Pana podszywa) używa go 'ot tak sobie' wobec kobiety która żadnym swoim zachowaniem nie zasłużyła na takie określenie.
-
Gość: Irris, host-81-190-10-42.gdynia.mm.pl
2009/05/26 11:37:31
Granice absurdu w tej sprawie przesuwają się coraz dalej, a komentarze osób publicznych zaczynają poziomem wnikliwości przypominać błyskotliwe uwagi o orientacji seksualnej teletubisiów.

Do tej pory w sieci ograniczałam się do śledzenia doniesień prasowych i dyskusji internetowych - nie komentowałam, pokornie przebijałam sie przez forumowy niemoderowany "syf" wyłapując wypowiedzi wnikliwe, rozsądne, przeglądając blogi i decydując, na które z nich zaglądam bo autor ma coś sensownego do przekazania i robi to z porządnym warsztatem, a kto p**** trzy po trzy nie dochodząc do żadnych własnych wniosków.

To co robi Dziennik - nie konkretny autor mający imię i nazwisko, nie obchodzą mnie ich imiona prawdę mówiąc, bo pracują na marke gazety, zdecydowanie zalicza się do tej drugiej kategorii.

Dobrym sposobem na polemikę w takiej dyskusji jest zgadzanie sie i potwierdzanie każdego argumentu podniesionego przez oponenta.
Merytoryka się nie przebije - ironia powstrzymuje, pani Kataryno - trzymam za Panią kciuki!
-
2009/05/26 11:42:22
.panie pawle, "cynik czy idiota" samo się rymuje - "a może jednak miernota?", bo hipokryta mi do rymu jednak nie pasuje, a ja tak lubię wykonywane przez pana piosenki www.tinyurl.pl?gue3eEHU jak sztandary na wietrze łopocą.
.pozdrawiam serdecznie.
.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk
-
Gość: Nikt ważny, cou8.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 11:59:39
Panie Pawle dziękuję, rozwiązał Pan moje wszelkie dylematy odnośnie pytania:
Czy kiedykolwiek pójdę na koncert lub obejrzę film w którym wystąpił Paweł Kukiz?

Jak Pan myśli jaka jest odpowiedź? Jak Pan myśli ile osób przekonam aby sobie darowały? Kolejny koncert dla redakcji szmatławca? Wielki sukces! Niech dalej Pan siedzi tam gdzie Pan jest, kariera się rozwija tak samo jak wzrasta nakład dziennika! Może za tak błyskotliwą wypowiedź zaproponują etat albo wierszówkę, może nawet GW lub "NIE" się zgłosi? Bohater! Nasz narodowy bohater, P. Kukiz!!! Nasze drugie i drogie, odważne słoneczko!!! Już prawie jest Pan, autorytetem!
-
2009/05/26 12:16:15
.a to, to już jest mistrzostwo świata www.youtube.com/watch?v=Kip3M0UYxcE jak dla mnie oczywiście, choć pora już nie ta - południe więc czas po urzędach pobiegać - z uśmiechem, bynajmniej nie pretensjonalnym, złośliwym czy krzywym.
.miłego dnia panie pawle, miłego dnia.

.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk
-
2009/05/26 12:47:31
przykre jest, to że wszyscy skupili się na atakowaniu osoby, która wyraża swoje opinie na tematy ważkie...ci sami ludzie, no część z nich, którzy tak zaciekle katarynę atakują, kiedyś walczyła o wolność słowa i demokrację...jak zwykle okazało się, że walczyli o te wartości tylko dla siebie i swoich sitw...przykre, bo zamiast pisać na interesujące tematy, musi Pani skupiać się na bezsensownej obronie swojego prawa do wyrażenia opinii i anonimowości...
władza nie lubi krytyki, władza nie lubi opiniotwórczych osób, i niestety w każdej postaci politycznej jest gotowa krytykantów zakrzyczeć, a nawet zniszczyć i oczernić...życzę odwagi w walce z jedynie słuszną 'prawdą' polityków i polskojęzycznych mediów..
natomiast Panu Kukizowi życzę uporania się z choroba alkoholową
-
Gość: łaciata, dpb172.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 13:04:37
w przerwie między szukaniem kolejnych "obraźliwych" wpisów pani Kasi, proponuje panu Kukizowi zrelaksowanie się przy tym utworze :) Może natchnie go to do owocnej pracy. pozdrawiam serdecznie!

www.youtube.com/watch?v=Dj2rkfvrsrE
-
Gość: Irris, host-81-190-10-42.gdynia.mm.pl
2009/05/26 13:21:34
Krew mnie zalała i popłakałam się ze śmiechu równocześnie. Dziennik, którego redaktor publicznie wzywa gremium internetowe do całowania w odbyt, ogłasza akcję "stop z chamstwem w internecie".
Teletubisie przynajmniej były w jakiśtam sposób spójne :)
Ehh, niech zaczną od własnego podwórka...
-
2009/05/26 14:01:59
Zostalem wymieniony przez Michalskiego w artykule jednym tchem w szeregu z jakimis hitlerowskimi scierwami. Zamieszczam ponizej tresc e-maila, ktorego wyslalem do redakcji "Dziennika":

od Absztyfikant
do opinie@dziennik.pl
data 22 maja 2009 13:34
temat w sprawie Kataryny




Ubecja bylaby z was bardzo dumna. Dobry ubek Dziennik i zly ubek Fakt. Ci sami mocodawcy. Plakac sie chce, ze w wolnej Polsce takie rzeczy sie dzieja.

Bez pozdrowien,
Absztyfikant
-
Gość: Blekota, ano58.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/26 14:53:04
Ja jestem miłośnikiem spiskowej teorii dziejów i przyszło mi do głowy, że cała ta zadyma jest po to by odwrócić Pani uwagę od czegoś istotnego, co się właśnie dzieje, przez uwikłanie w tę polemikę ...pewnie się mylę... może jednak proszę się rozejrzeć "po swojemu"
Serdecznie pozdrawiam!
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/05/26 15:39:53
Jestem Ci bardzo wdzieczny, Katarzyno za to, ze pokazujesz wlasnie w jaki sposob zostalas "wylansowana" w tym czasie, gdy rozum nam wszystkim odmowil posluszenstwa, tak mocno wierzylismy w POPiS, IV Rzeczpospolita i wine Cimoszewicza (oraz prawowitosc prawicowych k..szonow). W podgrzewaniu temperatury jestes swietna, ludzie to kupili, nikomu nie chce sie nawet czytac uwaznie, o czym pisze Kukiz, Czuchnowski czy Michalski. Kac przyjdzie zapewne za kilka dni, narazie temperatura idzie w gore, bzdury wszyscy pisza coraz wieksze i wydjae sie, ze rozwiazanie powinno byc tylko jedno:
a. Czuma na szubienice, niech sobie podynda
b. Katarynie szarfe Orla Bialego i zmiana nazwiska i face lifting
c. Kukiz - zakaz wystepow, bo sie piesek juz sk.wil, bo popiera Platforme (ale Pietrzak Jan niech sobie dalej zbiera odznaczenia i tytyuly do swojej slawy jako gieroj PRLu)
caly swiat sie naprawde zmieni, jak przyjda nasi mlodzi gniewni a odejda starzy i wk..wnieni (to z Kofty, ktory ciemiezyl Pietrzaka, juz Zyzak pisze na ten temat prace).

A prawda w sumie jest taka, ze kazdy ma tu troche racji, do pewnego stopnia.
a. wcale sie nie dziwie, ze kataryna pracujac w Fundacji ukrywala sie pod pseudonimem. Argument, ze czyby mogla zdobywac takie kontrakty jak zdobywala, gdyby wszyscy wiedzieli jakie ma poglady jako kataryna jest wlasciwie argumentem za... anonimowoscia. Inna sprawa, ze tak sadzac po zdjeciach wychodzi na to, ze jej Fundacja glownie wspolpracowala z osobami, ktorych tak ostro tutaj na blogu atakuje. To mnie nie dziwi, bo z PiSiakami interesow robic sie nie oplaca, oni sa zbyt paZerni, oczywiscie hojni za wierna sluzbe, ale interesy kazdy powinien robic na wlasna reke a rozkradac dobra publiczne mozna wspolnie. Z Mazowieckim jednak lepiej sie robi przedsiewziecia niz z nieobliczalnym Jaroslawem

b. argument Dziennika - ze rozne antki emigranci dlatego pluja zolcia, bo sa anonimowi jest sluszny, ale - tu przyznaje - dotyczy wogole tego absurdalnego argumentu, ze wziecie sie za takich debili to "zamach na wolnosc internetu". Niesttey, nie dotyczy kataryny - trzeba jej oddac honor, ze manipulowala wielokrotnie nie gorzej od zawodowych dziennikarzy, ale nie bluzgala

c. co z Twoja propozycja zgloszona w "Gazecie" w sprawie Czumy(ze zawsze jestes w stanie przyznac sie do winy i przeprosic) - kiedy na tym blogu przeprosisz publicznie Sikorskiego za temat, jaki zalozylasa na temat jego ukrytego rasizmu ?

d. ci, co Ciebie tak popieraja, znajac obecnie Twoje prawdziwe zycie - sami powinni sie zastanowic, czy tak naprawde jestes wiarygodna i czy ta forma zabawy w kataryne byla rodzajem mistyfikacji, czy nie. Sama wiesz, ze egzaltacja i mieszaniem w patriotycznym kotle nie prowadzi sie Fundacji ani normalnego, zawodowego zycia. Nie wiem, skad te zupelnie inne zasady na codzien (jak normalny Polak) a w nocy nagle chec udawania Joanny d'Arc. Ale ja juz ta prawde o PiSiakach odkrylem, jestes o tyle wyjatkiem, ze mimo wszystko osiagnelas niezalezny i niezaprzeczalny sukces, wiekszosc tej PiSowej holoty musi sie trzymac kurczowo Jarkowego belkotu, przeciez taki Ferdynand Olszewski gdyby nie "Nocna Zmiana" - wiadomo jakim byl premierem i jak bardzo go ta funkcja przerosla.

e. pytanie o odpowiedzialnosc anonimowych blogerow jest istotne i musi na nie byc jakas odpowiedz. Pomijam margines bluzgajacy, ktory dla dobra blogow powinien byc eliminowany. Kataryna nie poniesie zadnej odpowiedzialnosci i nie ma dla niej zagrozenia, syn ministra juz sie wycofal a personalia Kataryny zostaly ujawnione. Pytanie jednak pozostalo ( w moim przekonaniu kataryna nie napisala niczego, za co moglaby poniesc konsekwencje, ale pytanie jest i to niezalezne od kontekstu). Dlatego tylu dziennikarzy wypowiada sie na ten temat, nie dlatego, ze nie lubia kataryny. No, moze za wyjatkiem "Dziennika". Warto to odrozniac. Inaczej dojdziemy do paranoi: w oncu temat kataryny przewija sie na wielu blogach - moze zaczniemy biczowac tez blogerow ?
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/05/26 15:43:32
f. ciagle ironiczne podkreslanie, ze wobec zawodowych dziennikarzy powinno sie stosowac inne miary ma tylko wtedy sens, jesli chcesz przyznac, ze sama nie traktujesz powaznie swojej "zabawy w Polke patriotke". Powiedz, ze Twoj blog to sciema i wszystko bedzie w porzadku. Inaczej dziennikarze - owszem - biora pieniadze i dlatego powinno sie od nich oczekiwac profesjonalizmu a wybaczac blogerom amatorstwo (np nieumiejetnosc lamania tekstu, precyzje sadu etc.), ale standardy moralne obowiazuja takie same kazdego (co najwyzej szkodliwosc klamcy dziennikarskiego moze byc bardziej niebezpieczna).
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/05/26 15:52:29
dla Michala, ktory ciagle imputowal moje rozne powiazania takie czy inne i dla innych, ktorzy mi "dorabiali" zyciorys:

no i co teraz powiecie kochani, gdy sie okazalo kim jest kataryna i z kim funkcjonowala i na jakich zasadach ?

Daje wam uroczyste slowo honoru, ze wszystkie Wasze brednie na temat moich powiazan byly nieprawdziwe i oszczercze, pisze tylko dlatego, ze mnie krew zalewa jak widze oblude i glupote (nie wiem, czy jest to obluda i glupota, pisze, ze tak to widze).

No, moze kataryna tez dlatego postanowila prowadzic podwojne zycie, bo obserwujac rozowych i czerwonych za dnia miala tego dosc, ale ja przynajmniej nawet takich powiazan nie mam.

To jest ta subtelna roznica pomiedzy Kurskim a Plikotem: Palikot jest niezalezny przynajmniej finansowo i dlatego ze swoich happeningow moze sobie robic jaja a Kurski wszystko postawil na jedna karte, nawet kombatantem jest tylko dlatego, bo daja mu szanse ciagle sie lansowac.
-
Gość: castor, modemcable047.102-20-96.mc.videotron.ca
2009/05/26 15:54:00
Dobra robota Kataryna ale z mojego doswiadczenia orka na ugorze
zmienia sie ale bardzo wolno
nie daj sie zastraszyc
jak sluzby specjalne dadza pomoc beda ci mieszac
wyjedz na zachod i pieprznij ten sowiecko radziecki bajzel
-
Gość: kataryniarz, chello083144116053.chello.pl
2009/05/26 15:54:26
Na łapy platfusów patrz pismaku polski,od blogerów się odchrzań.
Smakowity kąsek?
Proszę bardzo.
Firmy plecione wokół spółki Lotos Asfalt...
-
Gość: sieja, 85.158.196.1*
2009/05/26 15:56:57
Kukiz to pijak! I złodziej! Bo każdy pijak to złodziej!
-
Gość: bibeck, imk138.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/26 16:43:37
p. Kukiz! Tak jak mówili przedmówcy - proszę nie dawać się wmanewrować cwaniakom z tej gazetki - jest Pan na to zbyt inteligentny! Grunt im się pali pod nogami więc odwracają kota ogonem - proszę zorientować się o co chodzi w całej sprawie - wątek anonimowości czy obrażania w internecie to po prostu temat zastępczy. Proszę zwrócić uwagę, że te sam dziennik, który teraz opluwa autorkę boga chciał ją zatrudnić ( i za to, że ujawniła jakimi metodami, teraz ją oczerniają ). I niech Pan przyzna - to oni przyszli z tym gotowym jednym (!) postem kataryny na forum gazety?

-
2009/05/26 19:13:36
www.dziennik.pl/opinie/article387429/Fakty_i_mity_w_sprawie_Kataryny.html

Kolejna porcja żenady. Po jednym nieprzychylnym dla Dziennika wpisie zablokowali mi tam chyba możliwość komentowania - ciągle wyskakuje że kod nieprawidłowy, choć prawidłowy.

Generalnie mielone są tu te same idiotyzmy, co w poprzednich, ale jest wesoły fragment: "Kataryna wyzwała DZIENNIK na pojedynek. To była próba sił. Dziennikarstwo papierowe kontra internetowe. DZIENNIK wygrał i tyle."

It made my day :-)) Dziennik jest skończony i puka w dno od spodu, a Kataryna stała się gwiazdą, ale to "Dziennik wygrał i tyle" :]
Ale tak poważnie to tekst tej kobiety wydał mi się najbardziej obrzydliwy i oślizgły z dotychczasowych, bo furiacki wypierd naczelnego można jako tako tłumaczyć chwilową niepoczytalnością.
-
Gość: Pawełek Gawełek, chello089077099039.chello.pl
2009/05/26 21:41:54
szanowna Pani Katarzyno, prosze nie przejmowac sie insynuacjami, zwlaszcza osob chwiejnych-ktora jest wg mnie Pan Paweł K. - alkoholik ktory wrocil do nalogu - czyli byly "niepijacy alkoholik". Stad chwiejnosc emoconalna, zmiany pogladow na otoczenie, podatnosc manipulacjom. Szkoda czasu i miejsca na pisanie o Panu "P" - jezeli mamy na mysli znanego "rokmena":-) pozdrawiam Pawełek Gawełek.
-
2009/05/26 21:47:30
Co za żenada, teraz z kolei zastępczyni naczelnego plecie bzdury. Nie ujawnili danych Kataryny, pewnie, nie ujawnili wprost, ale zrobili wszystko, żeby najgłupszy internauta szybko sobie wyguglał. Piękny przykład falandyzacji. Zdolnych prawników ma "Dziennik". Podpieranie się zdaniem Kataryny, że jest gotowa ujawnic swoje personalia nie ma nic do rzeczy. Oni juz zupełnie nie mają wstydu.
"Dziennik" jest juz w internecie skończony, nie ma tu czego szukać.
Słyszałam, że "Dziennik" plajtuje i ma byc tylko do końca roku, ale teraz nie wiadomo czy nawet tyle wytrwa.
Wczoraj dopisałam sie pod artykułem Krasowskiego, ale moja opinia się nie ukazała. Czego się boi "Dziennik"?
Trzymaj sie Kataryna.
-
Gość: Nikt ważny, dpi103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/26 21:52:13
Paweł Kukiz?! Kto to jest Paweł Kukiz?
-
Gość: Pseudonim, 90-156-94-110.magma-net.pl
2009/05/26 22:02:23
do tej pory dziennik pisalem z duzej litery...
-
Gość: Gwarek, 86-86-n1.aster.pl
2009/05/26 22:06:05
Zdaje się, że jest Pani po prostu za dobra i to zaczyna budzić zawiść. Typowo polskie piekiełko. Mam nadzieję, że się Pani nie podda, bo Pani polityczno-społeczne analizy są wyśmienite. A przy okazji, to może by Pani zwróciła uwagę na wykształcenie naszego prezesa Narodowego Banku Polskiego, który w swoim życiorysie na stronie NBP pisze, że uzyskał m.in, magisterium w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej. Tymczasem ten pan nigdy tej szkoły nie skończył, co łatwo sprawdzić przez Internet poprzez wyszukiwarkę biblioteki SGH. To dopiero kuriozum na skalę przynajmniej europejską, żeby na takim stanowisku wpisywać sobie do życiorysu wymyśloną historię. Prawdziwy Nikodem Dyzma. Serdecznie pozdrawiam i trzymam za Panią kciuki.
-
Gość: symndz, chello089078078169.chello.pl
2009/05/26 23:19:12
"proces" Kafki .. polecam lekturze i ku przestrodze :)
-
2009/05/26 23:32:05
Mamy następny wykłada o etyce i kulturze osobistej:
www.dziennik.pl/opinie/article387352/Durczok_Trolle_drwily_z_mojej_choroby.html

Szkoda tylko że w taki sposób się walczy z chamstwem, a samemu prezentuje się niewyobrażalny poziom trollizmu:

www.youtube.com/watch?v=SzTfsyvjBHw

-
2009/05/26 23:51:59
PS
"Przyznał pan w radiu TOK FM, że chamstwo w sieci jest jakąś patologią. Skąd się ono bierze?
Nie wiem, skąd się ono bierze, ale pewne jest, że jest to dobry materiał na pracę doktorską z psychologii. Wiem na pewno, że zwłaszcza w komentarzach do rozmaitych informacji, które czytam i które mnie nie dotyczą, a odnoszą się do rozmaitych zjawisk i wydarzeń, gdzieś 95 proc. opinii stanowi jedynie niezrozumiała wściekłość i jad. Z czego to wynika? Nie wiem. Na pewno taka śmiałość i odwaga wynika z poczucia anonimowości. Z tego, że kiedy nie ujawniamy swojego imienia, nazwiska i wizerunku, to możemy powiedzieć wszystko."

Panie Kamilu odpowiedz na postawione wżyje pytanie jest tutaj:
www.youtube.com/watch?v=SzTfsyvjBHw
-
2009/05/26 23:58:56
ps2
Jaki pięknie to opisał wywiad Dziennik:
Dziennikarz padł ofiarą chamstwa w sieci.

:)
-
2009/05/27 00:06:24
ps3.

Widać ofiary chamstwa pana Kamila nie są godne uwagi dziennikarzy i wielkich autorytetów.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2009/05/27 00:52:01
z 86 wpisow w tym temacie - ile tak naprawde potwierdza jedynie, ze to wlasnie Dziennik ma racje i ze chamstwo jest grozniejsze od jakiejs wyimaginowanej "wolnosci slowa".

My jakos powinnismy miec poczucie wstydu, gdy sie mowi o "zlotej wolnosci" , nie wychodzilo nam to w historii specjalnie i zawsze sie obracalo w ... no wlasnie ?

Stop chamstwu !
-
Gość: mazur, host-78-129-5-87.brutele.be
2009/05/27 01:19:03
A ja, naiwniak, byłem przekonany, że dziennikarze znają się na PR-rze!!! Po publikacji, już kolejnej, na temat Kataryny, tym razem Marty Stremeckiej, zastępcy redaktora naczelnego Dziennika, dotarło do mnie, że DZIENNIKARZE, szczególnie Ci z Dziennika, nie mają pojęcia o PR-rze!!! To odkrycie wyjaśnia także, dlaczego w POLSCE dziennikarstwo jest na tak MARNYM POZIOMIE!!! No bo jeśli się na tym nie znają, to nie są w stanie choćby najnormalniej zweryfikować spreparowanego dla nich PR-owego gotowca pod kątem prawdziwości zawartych w nim informacji.

....ale do rzeczy: Czego jeszcze nie są w stanie zrobić dziennikarze, ponieważ nie znają podstawowych zasad PR-u??? Nie są w stanie PRZEPROSIĆ, tylko brną dalej w wątpliwe MANIPULACJE.
Jako 'agresywny bloger' a właściwie to 'anonimowy frustrat' i 'troll sieciowy' w jednej osobie pozwolę sobie udzielić WAM porady, dziennikarze Dziennika [odróżniacie poradę od anonimowego opluwania i chamskich inwektyw, prawda???]:
Otóż uczcie się uważnie PR-u od Premiera Tuska....nie uczcie się za to PR-u od Premiera Kaczyńskiego!
Krótko, gwoli wyjaśnienia: Tusk wie, kiedy przeprosić i się wycofać, Kaczyński robi to zawsze za późno lub wcale.

Widać, że próbujecie w tym Dzienniku jakiegoś 'crisis management' publikując kolejne teksty przypominające jednak tylko pociąganie za CYNGLE. Macie jednak gigantyczny problem: Niemalże kompletnie straciliście swoją WIARYGODNOŚĆ. Obecnie macie do czynienia z już ostatnią, choć głęboko spóźnioną, chwilą, żeby tę wiarygodność odbudować, tzn. przyznać się do błędu i przeprosić za propozycje całowania Was po d***e.

Ach....wczorajsza moja uwaga o Dzienniku publikującym wszystkie wypowiedzi na forum w sprawie Kataryna Gate okazała się jednak na wyrost....sprawdziłem :))) mój sarkastyczny (przyznaję się bez bicia) komentarz pod artykułem Cezarego Michalskiego Internetem rządzą anonimowi donosiciele podpisany nickiem -kapiszon- nie został opublikowany. Oto więc i on:
Panowie Redaktorzy z Dziennika: Dajcie mi pracę w WASZEJ redakcji...
To też będę publicznie i pod własnym nazwiskiem kazał się całować w d..ę czytelnikom. TEŻ jestem taki odważny jak WY!!! Nie to co TA KATARYNA - ta podła tchórzyca i frajerka nawet za KASĘ nie wie, jak to zrobić!!! ;)))
-
Gość: usak, adsl-211-38-77.asm.bellsouth.net
2009/05/27 05:06:02
Czy nie zauwazyliscie pewnego podobienstwa w atakach Dziennika na Kataryne i niezaleznych internetowych bloggerow do wczesniejszych atakow GW na nasza-klase? Wydaje mi sie, ze ich motywy i cele niczym sie nie roznia. Wielkiemu kapitalowi prasowemu trudno pogodzic sie z faktem, ze przy niewielkim nakladzie finansowym mozna stworzyc w internecie konkurencyjne strony WWW wycinajace duzy kawalek, zdawaloby sie podzielonego raz na zawsze miedzy swoich, medialnego tortu.
-
Gość: x, aawr69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/27 06:06:59
Prośba,
Pani Kataryno. Mam prośbę. Jeżeli cytuje Pani jakieś teksty, to proszę o podanie ich źródła.
pozdrawiam
x

PS.
Trzymam kciuki za Panią
-
2009/05/27 08:21:11
O! Cześć Owca :)))

-
2009/05/27 08:33:55
Stremecka kłamie nawet w sprawie mojego skarżenia się na szantaż na Twitterze. Po pierwsze, nie wysłałam tej wiadomości do żadnego wicenaczelnego tylko puściłam na swoim miniblogu i wicenaczelny to przeczytał. Po drugie, nie napisałam, że to był sms z Dziennika ani nawet nie komentowałam, że to szantaż.

Czy to nie śmieszne, że temat Kataryny jest chyba najdłużej wałkowanym tematem w Dzienniku? Toż oni tyle uwagi nawet taśmom Oleksego nie poświęcili. A tu w mojej sprawie wkrótce wypowiadają się po kolei najważniejsze nazwiska Dziennika. Częściowo pewnie dlatego, że Dziennik próbuje bronić zachowania nie do obrony i myśli, że jak będzie powtarzał to samo jeszcze przez kilka dni to ludzie zmienią zdanie na temat takiego wystawiania anonimowych krytyków władzy.

A może po prostu chodzi o biznes?

Axel Springer: Dużo lepszą sytuację, pod względem wpływów reklamowych, ma internetowe wydanie tego dziennika. - Notujemy w tym serwisie kilkudziesięcioprocentowe wzrosty i liczymy na dalsze umacnianie się nowych mediów - nie ukrywa zadowolenia dyrektor działu reklamy.

www.wirtualnemedia.pl/article/2718530_Axel_Springer_Polska_mamy_problem_z_Dziennikiem.htm

Dziennik sobie na mnie robi klikalność, co się przekłada na reklamy. Z tego powodu, a także dlatego, że dyskusja na poziomie jaki zaproponowali nie ma żadnego sensu, nie będę już poświęcać osobnych wpisów na komentowanie tego co robią. Niech sobie piszą co chcą, jak mnie jeszcze trochę polansują czytelnicy zaczną wchodzić na mojego bloga, żeby sprawdzić co też wyrabia ta zakała sieci i sami sobie wyrobią zdanie. Na miejscu Dziennika nie starałabym się tak bardzo zwracać na mnie uwagi, nie jest w interesie Dziennika aby ich czytelnik tu przyszedł i przeczytał jak wyglądała moja biznesowa relacja z Kwiatkowskim.
-
2009/05/27 09:12:31
.to dziś ja będę niżej www.tinyurl.pl?4l5YlVA1 pozdrawiam serdecznie i miłego dnia.
.nocnik wagabunda orinal montageblozen marekowalczyk.
-
2009/05/27 09:21:25
Kataryno,
to żałosne co piszesz. Demokracja to dla ciebie prawo do anonimowości. Do komentowania rzeczywistości z ukrycia. Według Ciebie o to ludzie walczyli 20 lat temu obalając komunizm w Polsce. Otóż wyobraź sobie, że gdyby oni nie pokazywali twarzy, gdyby nie ujawniali nazwisk komunizm nigdy by nie upadł. A Ty pisałabyś swoje krytyczne teksty co najwyżej do szuflady. Naprawdę myślisz, że ktoś wtedy walczył o ANONIMOWOŚĆ? Wierzysz w to?
Wzywasz wszystkich do odpowiedzialności za czyny. Krasowskich, Czuchnowskich, Czumów i kogo tam jeszcze. Chcesz ich piętnować, pokazywać nadużycia władzy. Stawiasz swoją misję ponad wszystko inne. Wzywasz innych do odpowiedzialości za czyny a nie chcesz wziąć odpowiedzialności za własne słowa. Masz w tym rzeszę zwolenników. Łudzicie się, że to wy zmieniacie świat. Łudźcie się dalej - podczas gdy świat będą zmieniać ci ludzie, którzy mają w sobie odwagę. Może nie zawsze mają rację ale mają odwagę do przedstawiania własnych poglądów pod własnym nazwiskiem. Do firmowania ich swoją twarzą.
Piszesz, że nic cię nie obchodzi jeśli nazwą cię tchórzem. To dobrze. Bo ciężko żyje się ze świadomością braku własnej odwagi. A ty jesteś tchorzem. Tak - jesteś TCHÓRZEM. I swoje tchórzostwo tłumaczysz sobie na własny sposób. Masz do tego prawo ale nie goryfikuj go. To co uprawiasz jest zwykłym plotkarstwem. Jedna pani powiedziała drugiej pani. Kiedyś opowiadało się plotki u fryzjera albo w kolejce do sklepu mięsnego. Teraz robi się to w internecie. Chcesz walczyć o lepszy świat? To walcz. Bo jak na razie szepczesz - a właściwie wydzierasz się - po kątach, że chcesz to robić.
Dwadzieścia lat temu ludzie walczyli o to by wziąć na siebie odpowiedzialność za własne życie. Za wszystko co ich dotyczy. Za swoje słowa i czyny. Ty tylko bezwstydnie wykorzystujesz ich zwycięstwo, wbrew temu o co im chodziło. Za komuny anonimowo wrzucało się kartki do urny. I wyniki zawsze były odpowiednie. Bo za komuny masa była jedną wielką anonimowością. Ale w demokracji naród jest zbiorem indywidualności. Każdy jest inny. Ma swoje nazwisko, twarz i poglądy. Ale ty wolisz bezkształtną, anonimową masę w internecie. Do tego też masz prawo. Ale też nie widzę powodu aby taki pogląd goryfikować.
Anonimowość? Wartość anonimowości? Nie jest ci wstyd pisać o tym na blogu, który aby skomentować trzeba się zalogować bo: " Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP."? Ty wyjaśniasz ludziom, że mają prawo do anonimowości? No tak... Pewnie ci nie wstyd skoro to robisz. Mentalność Kalego.
Zapędziłaś się w tym wszystkim tak, że nie sądzę abyś nawet przemyślała to co piszę. Od razu się oburzysz - jeśli w ogóle przeczytasz ten wpis i jeśli nad nim chwilę pomyślisz. Prawdę mówiąc nie wierzę w inną reakcję. Znajdziesz setkę argumentów, że to co robisz jest najważniejsze i obronisz swoją misję. Ale tylko przed sobą. I przed tobie podobnymi "anonimowymi" użytkownikami internetu.
Czy ty nie rozumiesz, że właśnie ta pozorna anonimowość sprawia, iż to co robisz jest nic nie warte? Zachowujesz się jak sąd kapturowy ferując wyroki z ukrycia. Ja wierzę w sądy, które pokazują swoją twarz. Nawet jeśli masz rację jeśli chodzi o Czumów, Krasowskich, Czuchnowskich i innych, nawet jeśli rzeczywiście ją masz - w obecnych czasach nawet największym zbrodniarzom nie strzela się z ukrycia w tył głowy na podstawie wyroków wydanych przez kapturowe sądy. Demokracja to nie prawo do anonimowości i skrytobójstwa ale konieczność udowodnienia oskarżeń i prawo do obrony nawet największego zbrodniarza. O to walczono 20 lat temu.
Najchętniej podpisałbym się własnym imieniem i nazwiskiem. Pewnie je znasz. Znasz moją twarz. Ale dostosuję się do twoich reguł. Bo skoro anonimowość jest dla ciebie taka ważna ani przez chwilę się nad tym nie zastanowisz.
Z resztą - czy ty zastanawiasz się ostatnio nad czymkolwiek innym niż nad tym jak odeprzeć argumenty swoich adwersarzy? Czy choć przez sekundę pomyślałaś "kurcze... a może ci wszyscy ludzie mają choć trochę racji?"
Baw się dobrze w swoim anonimowym świecie. Ja wolę ten prawdziwy. Rzeczywisty,
-
2009/05/27 09:26:28
@ Blablabla

"Najchętniej podpisałbym się własnym imieniem i nazwiskiem. Pewnie je znasz. Znasz moją twarz. Ale dostosuję się do twoich reguł."

Dostosuj się raczej do swoich reguł i podpisz imieniem i nazwiskiem. Nie chcesz chyba aby ktoś pomyślał, że jesteś takim samym tchórzem jak ja.

No więc?
-
2009/05/27 09:30:32
/montageblozen/ ponieważ, dziś jest dzień likwidowania/przestawiania literek
www.tinyurl.pl?3n1MXqfL a walka trwa więc nie spoczywajmy na laurach czyli każdy orze jak może czy też potrafi lub chce - wolność wyboru.
-
y.y
2009/05/27 09:49:09
@ blablabla
heh, pwnd, jak to mówią dzisiaj nieco młodsi:)
-
2009/05/27 09:59:40
Dziennikarzom Dziennika zdaje się chyba, że dysponują jakimś unikalnym doświadczeniem życiowym, które właśnie ich uzdalnia do dokonania etycznej oceny całej sytuacji. W istocie sami są aktorem tej sytuacji, którego czyny oceniać będą niezależne jednostki. W mojej opinii dziennikarzom Dziennika umknął ten fakt prosty, że jedną z motywacji ich postępowania była chęć ubiegnięcia konkurencji w ogłoszeniu hotnewsa. W takim razie tylko osoba niezależna, z boku, ma swobodę dokonania oceny, czy rzeczywiście ww. motywacja nie wpłynęła negatywnie na innych aktorów zdarzenia. Dziennikarzom Dziennika umyka również ten fakt dość oczywisty, że epatowanie osobą autora idei, nakierowuje ponad rozsądną miarę na właśnie osobę autora a nie na treść idei. Jest więc realnie do pomyślenia, że dyskusja anonimowa (i to bez nicków czy loginów) mogłaby być bardziej konstruktywna niż system dyskusji gdzie znamy autorów dyskusji. Uwypuklenie autora(ki) osoby zawsze powoduje nadmierną koncentrację nad nim(nią) samym(ą). A nie nad argumentami.
Konieczność brania odpowiedzialności za przedstawiony argument ma sens w społeczeństwie, które nie jest wyćwiczone w sztuce myślenia, w ważeniu argumentów, w długiej i pracochłonnej, chłodnej ocenie. Albowiem w takim społeczeństwie tekst nieuargumentowany, napisany pochopnie ginąłby po prostu przez nikogo nie zauważony. Rozważcie przez chwilę tą refleksję, czy nie jest aby prawdziwa. W naszym zaś społeczeństwie nie zginie, jeśli tylko firmowany jest przez znaną postać.

Być może przedstawiam radykalną antytezę obecnego stanu, być może posiadałaby ona wady, których obecnie nie dostrzegam, ale same rozważenie świata swobodnej dyskusji i różnic ze światem naszym, warte zdaje się być jego rozważenia. Pomyślmy więc przez chwilę o świecie, gdzie dyskusja publiczna jest prowadzona w taki sposób, że każda myśl jest kolektywnie, anonimowo, dogłębnie badana, a wszystkie przejścia myślowe pomiędzy kolejnymi argumentami są skrzętnie notowane przez niezależnych arbitrów, przedstawiane opinii publicznej w formie zestandardyzowanych schematów dyskusji i poddawane dalszej dyskusji.
Co w takim świecie ostałoby się z naszego świata? Który publicysta? A może któraś z szacownie nam panujących partii politycznych? Jakaś religia? Jaka forma ustroju społecznego?

Myślę więc, że zrozumiałe jest dla mnie spontaniczne i instynktowne niszczenie przez świat obecny, zalążków formy debaty nowego świata, który by obecny wyparł.

Kataryno, nie przepadam za Tobą. W sprawie 14latki wpłynęłaś swymi wystąpieniami na portal, co do którego chciałem by stał się nieco bardziej liberalny. Ale jednostronne i wąskie są argumenty Dziennika, niekompletne i niewyczerpujące ten temat.
Temat wolności jest wielkim problemem filozoficznym, zbyt obszernym by poradzić sobie z nim można było w ramach krótkiej debaty publicznej, prowadzonej przez aktorów sporu, którzy dodatkowo z racji zaangażowania łatwo mogą obiektywizm utracić.
-
2009/05/27 09:59:43
No więc nie. Przecież cię to wcale nie obchodzi. To ty walczysz o anonimowość - nie ja. Z resztą - po co? Tam jest mój numer IP. Catch me if you can. Catch me if you want. Zlapiesz, nie będę się ukrywał. Ale teraz to twój blog. To ty jesteś piewcą anonimowości. Jak będziemy na moim terytorium, dostosujesz się do moich reguł, ok? Na razie ja stosuję twoje.
Jestem dziennikarzem. Na co dzień podpisuję się imieniem i nazwiskiem. Na co dzień pokazuję twarz. Nie jest mi do tego potrzebne wyzwanie z twojej strony. I tak to robię.
Z resztą, jak myślałem - skupiłaś się na najmniej ważnym akapicie mojego postu. Jakoś mnie nie zaskoczyłaś.
-
2009/05/27 10:41:45
... a gdyby tak każdy stosował swoje reguły (zawsze i wszędzie) i nie próbował narzucać ich innym? da się? czy uniki są fajniejsze, bo po prostu śmieszne?

.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk.
-
Gość: B.S., 213.155.170.24*
2009/05/27 10:42:44
Dyskusja robi się coraz ciekawsza.

Panie: blablablabla1963

Akurat ja pamiętam jeszcze te czasy gdy za komuny grupa do której należała zarówno i Kataryna i ja, akurat szedł z otwartą przyłbicą. Jako jedna z niewielu grup ujawnialiśmy swoje nazwiska, adresy podczas gdy wielcy dzisiejsi "opozycjoniści" cichcem czytali w kiblu tajne ulotki i ich działalność ograniczała się do coniedzielnych mszy za ojczyznę i pokazywaniu tzw. zajączków.

Więc nie pieprz pan teraz głodnych kawałków o braku odwagi ujawniania się itd. Zmień sobie pan reguły i już. Zapewne pisanie komentarzy tutaj pozwala na przezwyciężenie u pana kompleksu Edypa, Kasandry, małego fiutka czy przedwczesnego wytrysku (wybaczy pan jeśli jakiś jeszcze pominąłem). Wyluzuj pan, napij się piwa i spójrz na świat nie całkiem poważnie, w końcu warto dbać o higienę psychiczną.

Bartek .S. - F@RSA z M@RSA

-
2009/05/27 10:44:20
paranoja, Pani!
gdybym była wierną parafianką, ja mogłabym pozwać Pana Kukiza za piosenkę "ZCHN zbliża się", bo mój proboszcz nie pije i nie jeździ toyotą i wyśpiewuje on oszczerstwa pod adresem księży. no, ale... 20 lat temu wywalczono nam m.in. wolność artystyczną. pewnie tak samo, jak i anonimowość, chociaż ja niedokładnie pamiętam, bo jestem za młoda ;)
osobiście nie wierzę w anonimowość w sieci, ale wierzę w to, że ktoś może chcieć być anonimowy. nawet słynny producent filmowy jest teraz tylko Lwem R., bo prawo nakazuje nie ujawniać danych personalnych osób podejrzanych i oskarżonych do czasu skazania ich prawomocnym wyrokiem, o ile sąd nie zdecyduje inaczej. dlatego tym bardziej martwi mnie to, co się wyrabia, że media próbują wchodzić w rolę władzy sądowniczej. a niestety próbują...
-
Gość: Irris, host-81-190-10-42.gdynia.mm.pl
2009/05/27 10:46:26
@blablabla - piękny wykład i jakże emocjonalny.
Proponuję przyjęcie na moment innej perspektywy niż rozważanie anonimowosci w kontekście odwagi.
Jakoś to biorę do siebie mimo, iż jestem maluczki człeczyna przy tych wszelakich gwiazdach internetowych i publicystycznych.
Wybierając publikowanie w sieci komentarzy/postów na forach czy tekstów na blogach podpisanych pseudonimem kierowałam się oddzieleniem moich poglądów na sprawę (polityka, hobby, szeroko rozumiana kultura i sprawy społeczne) od mojej pracy zawodowej, w której te poglądy schodzą na daleeeki plan. Priorytetem są zadania. Dodatkowo, niekoniecznie chcę aby każda z osób znających moje personalia mogła wszystko o mnie wyguglać. Moze sobie sprawdzić czym jest moja pasja, jakie sprawy mnie absorbują w czasie wolnym - wara od spraw zawodowych: to drugi obszar życia i nie mam w zwyczaju przynoszenia pracy do domu i życia prywatnego do pracy.

A poglądy na sprawy i osoby nie zmieniają sie wraz z włączeniem/wyłączeniem komputera. Po prostu czemu innemu poświęca sie czas.

Patrzac z perspektywy czytelnika również wolę komentarze anonimowe z prostej przyczyny: są dla mnie bardziej szczere. Nie wiarygodne - szczere. Trolle nie trolle, syf nie syf, po przeczytaniu tekstu opublikowanego pod nickiem sama decyduję czy zawiera on ciekawe informacje, słuszne podejrzenia lub trafne analizy. Czytając tekst podpisany pseudonimem koncentruję się na argumentach, czytając tekst podpisany nazwiskiem - dochodzi jeszcze filtr "po co ten człowiek to robi". Może to bezsensowny automatyzm ale jest nie do ominięcia.

Ergo - wolę anonimowość w sieci. Jest bardziej funkcjonalna :)
-
2009/05/27 10:49:29
Po co Robert Krasowski pisze swój list otwarty? Dokopuje w nim malutkim frustratom i trollom, którzy z internetu robią szambo. Co to ma wspólnego z pisarstwem Kataryny lub innych poważnych bloggerów? Tak wytrawny dziennikarz widzi przecież różnicę pomiędzy Kataryną a trollami. Z tego błota rzuconego przez Krassowskiego coś się zapewne przylepi do uczciwych i poważnych komentatorów życia publicznego. W ślad za tym pójdą głosy nawołujące do cenzury internetu lub ograniczenia wolnej dyskusji ludzi nie związanych ze światem polityki ani dziennikarstwa.

Czy Kataryna podaje jakieś nowe fakty w swoim blogu? Coś czemu trzeba by zaprzeczać lub sądownie odszczekiwać? Nie, najczęściej są to informacje z głównych mediów, czasem wyciągnięte z archiwum, sprzed lat. Kataryna zestawia często stare i nowe. Wyciąga wnioski, Uczy czytania między wierszami, myślenia. Interpretuje ogólnie dostępne fakty. Każdy czytający może to ocenić i jeśli uzna to za stek bzdur lub tekst pisany na partyjne zamówienie, po prostu nie czytać tego. Anonimowość nie ma tu nic do rzeczy. Albo jakiś nick pisze z sensem albo nie. Popularność blogu Kataryny świadczy jednak o tym, że nie są to bzdury. System wzajemnych rekomendacji na blogach ułatwia nam znalezienie blogów ludzi, którzy myślą i analizują rzeczywistość podobnie. Te analizy są spójne, rzeczowe, konkretne, bez złośliwości, ironii, epitetów. Objaśniają rzeczywistość, demaskują kłamstwa propagandy. Powstaje niezależna i wolna myśl, która powoli dochodzi do społeczeństwa wbrew mediom, jak za komuny. Blogi są pisane przez ludzi niezależnie myślących, którzy na życie zarabiają w innych zawodach. Nie stracą pracy, gdy to, co napiszą nie spodoba się naczelnemu. Stanowią poważne zagrożenie dla papierowej prasy, która bardzo często mija się ze swoim powołaniem. A jest nim objaśnianie rzeczywistości, by demokratyczne społeczeństwo lepiej rozumiało i dokonywało właściwych wyborów przy urnach. Tymczasem coraz częściej media głównego nurtu zaciemniają, odwracają uwagę od spraw ważnych, oduczają myślenia. Psują tym samym demokrację, bo podważają sens angażowania się w politykę wielu obywateli, którzy po prostu jej nie rozumieją. Czymże jak nie zaciemnianiem rzeczywistości są wybryki Palikota? Najsmutniejsze zaś jest to, że prawie cała dziennikarska brać w to wchodzi, powtarza te idiotyzmy. Często jako główny news dnia. Palikot powiedział, że nie da dnia spokoju Prezydentowi. "Dziennik" więc dzień w dzień pomaga w tym. Jest tubą Palikota. Zanim wybuchła sprawa Kataryny nie było dnia bez Palikota w "Dzienniku". Inne media nie były wiele lepsze. Dziennikarstwo sięgnęło dna. Dziś próbuje się zamknąć usta Katarynie. Potem przyjdzie kolej na innych poważnych bloggerów. Kataryno, trzymaj się! Pozdrawiam Cię.



-
Gość: Ben Sherman, 213.77.28.15*
2009/05/27 11:14:53
Kukiz? Kukiz?
To ten niezależny artysta z reklamy Pepsi-Cola?
-
2009/05/27 11:18:07
U początku istnienia internetu zdefiniowaliśmy pojęcie "trollingu". Po tak spektakularnym zarzuceniu merytorycznej internautce trollingu (z którą więcej mnie dzieli niż łączy:), czas zdefiniować nowe pojęcie na tego typu zarzut. Zbyt łatwo bowiem zarzucić komuś, kto na to nie zasługuje, trolling. Zbyt dużej ilości słów potrzeba by wyłożyć temu kto się omylił jak się sprawy mają. Potrzebne jest nowe pojęcie, takie do którego będzie można osobę zainteresowaną, bez konieczności dalszej z nią dyskusji, odesłać do Wikipedii.
-
Gość: czytelniczka, 87.205.145.24*
2009/05/27 11:21:50
"Akurat ja pamiętam jeszcze te czasy gdy za komuny grupa do której należała zarówno i Kataryna i ja, akurat szedł z otwartą przyłbicą. Jako jedna z niewielu grup ujawnialiśmy swoje nazwiska, adresy podczas gdy wielcy dzisiejsi "opozycjoniści" cichcem czytali w kiblu tajne ulotki i ich działalność ograniczała się do coniedzielnych mszy za ojczyznę i pokazywaniu tzw. zajączków."

HAhahahahhaha! W 1981 roku kataryna miała 10 lat!!! Przestańcie robić z niej nastoletnią bojowniczkę o wolność. Byłoby to śmieszne, gdyby nie stało się już żenujące.

Kataryno, godziny wpisów wyraźnie pokazują, że zamiast pracować nakręcasz swoje męczeństwo na blogu. Szkoda tylko, że na twoją pensję idą publiczne pieniądze, które można by wydać chociażby na chore dzieci. Ale cóż, każdy ma swoje koryto, do którego się dorwał.
-
2009/05/27 11:26:18
Poznaj i OCEŃ kanDYDATÓW do EUROparlamentu: www.nasz-parlament.pl/euro ZAgłoSUJ w NIEZALEŻNYM SONDAŻU: www.nasz-parlament.pl/sondaz?id=3 ZADAJ knadydatom PUBLICZNE PYTANIA www.nasz-parlament.pl/euro
-
y.y
2009/05/27 11:39:14
@Czytelniczka
A w którym miejscu ktokolwiek napisał cokolwiek o 1981 roku? Komuna, o ile mi wiadomo, skończyła się w 1989, więc zanim zaczniesz chrzanić głupoty, przeczytaj ze zrozumieniem?
-
Gość: B.S., 213.155.170.24*
2009/05/27 11:40:30
do Czytelniczki:
umiejętność uważnego czytania to również cnota. Ja akurat nie napisałem, że to był '81 rok. Więc proszę mi tutaj nie wmawiać czegoś innego. Kataryna była nastoletnia, tak zresztą jak i ja, ale w porównaniu do większości naszych rówieśników nie bała się angażować w działalność.
Niestety nie potrafię odpowiedzieć co pani do tego, jak Kataryna organizuje sobie dzień pracy. A może pracuje w nocy, może popołudniami, może jest to praca zadaniowa. Tylko co pani do tego. Zajmij się pani swoimi sprawami, zrób pani coś dla owych chorych dzieci bo z pewnością pani współczucie ogranicza się do: o, jak one mają ciężko w życiu. Bartek S.
-
Gość: kuba, 83.238.169.14*
2009/05/27 12:06:08
Jak zawsze plujesz św.Kataryno i kłamiesz.
A wpisy z września 2008 przez przypadek wyparowały :)
Śmieszną i żałosną męczennicą jesteś ale tylko w swoich oczach i klakierów tutejszych.
-
2009/05/27 13:13:08
Taki Web 2.0:
szostkiewicz.blog.polityka.pl/?p=487#comment-109457

"Na blogu W.Kuczynskiego blogerka Zofia (nie kryjaca swojego nazwiska) podala odnosnik do wypowiedzi Kataryny na temat Wislawy Szymborskiej:

kataryna.blox.pl/2007/05/Wszystkie-apele-Wislawy-Szymborskiej.html

'Kataryna napisala, ze Angażując się w działania polityczne Szymborska powinna być oceniana jako działaczka polityczna, bez oglądania się na jej wiek, ładne wiersze i nobla bo nie mają tu one nic do rzeczy.'

Moj komentarz jest taki: Kataryna proroczo podsumowalą samą siebie. "
-
Gość: AnnaE, ip-79-175-233-219.cable.smsnet.pl
2009/05/27 13:40:30
Mam do Pani wielką prośbę.

Proszę wrócić do pisania swoich tekstów.
Czekamy na nie.

Niepotrzebnie dała się Pani wkręcić w ten kołowrotek podany przez der dziennik.
Niech sobie szukają kolejnych autorytetów i tracą czas.

Pani czasu szkoda!
Proszę wrócić do pisania tekstów w swoim stylu. Czas jest naprawdę gorący.
Pewnie im o to chodziło, żeby Pani zamilkła, przestała komentować wydarzenia na scenie politycznej.
-
Gość: Kazio44, 91.207.49.3*
2009/05/27 14:22:50
Zgadzam się z przed-opiniodawcami, obrzydliwa zadyma. I trudno zorientować się
- po co. Dać prztyczka w nos świetnej i dociekliwej recenzentce naszej rzeczywistości
(ot za karę, że myśli i pyta) czy też utrzeć jej nosa na dobre (niech więcej nie wkłada
żelastwa w biegnące, dziennikarskie tryby). Choć, może A.Ścios trafia w dzisiejszym wpisie, no powiedzmy tuż obok sedna, ale tuż, tuż: bezdekretu.blogspot.com/

Mam nadzieję Kataryno że będziesz blog-ować dalej, jakby nic się nie stało.
-
Gość: strzelba gajowego, d90-141-64-241.cust.tele2.pl
2009/05/27 15:50:01
Jeśli z tego zamieszania wokół Kataryny spowodowanego przez Dziennik miałyby wypłynąć jakieś dobre skutki, to powinny one dotyczyć projektu na przyszłość a nie rozpamiętywania przeszłości czy teraźniejszych naparzanek. Przenikliwość, chłodny osąd, a przede wszystkim stawianie logicznie uzasadnionych pytań są dziś bardziej potrzebne niż kiedykolwiek. W dobie, gdy rządzą myśli "autorytetów", Kataryna jest jedną z niewielu osób odwołujących się do autorytetu myśli. Mówienie w związku z tym o jej prawicowości czy lewicowości jest nieporozumieniem, to tak jakby mówić, że logiczna argumentacja jest partyjna. Myślę, że zamilknięcie Kataryny byłoby wielką stratą dla nas wszystkich, którzy albo nie mają czasu albo wystarczających talentów, aby krytycznie i wnikliwie przypatrywać się ważnym wydarzeniom publicznym. Natomiast wydaje mi się, że nie ma sensu wikłać się w bieżące przepychanki z dziennikarzami i artystami, ani nawet wracać do tego, co kiedyś było (chyba że chodzi o obronę dobrego imienia).
-
Gość: logo II, acqi192.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/27 15:59:29
No to wychodzi nan to, że Kukiz to też "MENDA Z DZIENNIKA"
-
Gość: hutnik, nat-mo3.aster.pl
2009/05/27 17:50:32
Wyrazy poparcia dla Pani Kataryny. Nie rezygnuj z tego co robisz. W swoich wpisach na blogu prezentujesz wielokrotnie wyzszy poziom niz pozal sie Boze dziennikarze "DZIENNIKA". Tak sie sklada, ze codzienne otrzymuje darmowo 3 gazety: "rz', "wyborcza" i "dziennik". Zawsze przegladam tez "DZIENNIK" usilnie szukajac czegokolwiek co by sie nadawalo do przeczytania i nic. Opinie i komentarze zamieszczane tam sa po prostu denne, nic nie wnosza do debaty publicznej. Wole sie skupic na "rzepie" i "wyborczej" ktore czasem ciekawie miedzy soba odbijaja pileczke. "DZIENNIK" jest malo opiniotworczy, malo cytowany i marginalizowany przez te 2 gazety. Naklad spada, efekt nowosci juz dawno minal. Dlatego proboja za wszelka cene przyciagnac czytelnikow jakims kontrowersyjnym tematem.

A Kukiza to nawet komentowac mi sie nie chce. Ktos tam wczesniej w komentarzu to fajnie podsumowal, ze moze jeszcze zapytamy o zdanie Dode, Mroczka itp.
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/05/27 18:11:26
strzelba gajowego:
Jeśli z tego zamieszania wokół Kataryny spowodowanego przez Dziennik miałyby wypłynąć jakieś dobre skutki, to powinny one dotyczyć projektu na przyszłość a nie rozpamiętywania przeszłości czy teraźniejszych naparzanek

oczywiscie, szczegolnie zas nie ma sensu przywolywania doswiadczen sprzed 20 lat, gdy chodzilo o cos zupelnie innego, w dodatku z perspektywy zadowolonych z siebie palantow, co uwazaja sie obecnie za "kombatantow" (nie chce byc prostacki, ale Czesi i Slowacy nie maja tylu bohaterow, a tez maja wolnosc od komuny. Takze Wegry, Bulgaria, Rumunia etc.). Pytanie jest zasadnicze i wspolczesne: jesli ktos wybiera anonimowosc w sieci, na ile jest wiarygodny w tym, co pisze. Radze przestudiowac obecnie zyciorys kataryny i zastanowic sie, dlaczego w ramach Fundacji przyjazni sie z kims innym niz w ramach "gloszonych jedynie slusznych pogladow". Czyzby zniewolenie ? W ramach wlasnej Fundacji, kotra zaolozyla ? Czy moze ciemny lud trzeba nakarmic inna karma, a samemu jesc bezy ?

Myślę, że zamilknięcie Kataryny byłoby wielką stratą dla nas wszystkich

Zobaczysz, ze COS sie zmienilo. Albo w Fundacji albo na blogu. Ten swiat juz nigdy nie bedzie taki sam.

Hutnik:
A Kukiza to nawet komentowac mi sie nie chce. Ktos tam wczesniej w komentarzu to fajnie podsumowal,...

No ale Kukiz jest w temacie, bardzo brzydko podsumowales w tym momencie kataryne. Nie mozesz sie biwem dziwic, ze wywolany do tablicy przyszedl i odpowiedzial.
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/05/27 18:22:24
Moze z zupelnie innego zrodla, dotyczylo to polskiej klerykalnosci, ale doskonale pasuje wlasnie do tyhc wszystkich emocjonalnych "zdzierania cudzych mask" i odkrywania spiskow:

w Polsce katolicyzm polega, ze kazdy szalenie dba o to, aby jego blizni zostali zbawieni. Nie on sam.

Kaczynski moze prowadzic interesy z Kryze, Jasinskim i Gilowska i jednoczesnie nakladac na rodakow obowiazek walki z ubekizacja. Katarzyna S. w Fundacji zachowuje sie rozsadnie, a wiadomosci o spiskach i "podwojnych dnach" rozprowadza jako katarynka. Marcinkiewicz naucza, zaproszony przez biskupa jak wielka wartoscia jest rodzina gdy juz od dawna ponoc "rozmowilismy sie z zona" a juz na pewno Izabel istnieje w Jego zyciu. Kurtyka wciska nam patriotyzm, choc sam jest jego pozbawiony.

I to jest naprawde, naprawde smieszne i zabawne

gdyby ktokolwiek z tych ludzi opieral sie w swoich pogladach na doswiadczeniu zyciowym, na wlasnych bledach, porazkach i malych zwyciestwach, to by te rady byly zupelnie inne, ale ilez to razy pisalismy w szkolach o biednym Jasiu Konopnickiej , co nie doczekal smiejac sie z wariata na przerwach w kulak ? Ta marksistowska indoktrynacja bardzo sie w nas zakorzenila.

A ilu pisalo w wypracowaniu, ze chce umrzec jak Ordon na reducie, nie zastanawiajac sie nawet nad sensem takiej wypowiedzi ? Po to aby dostac lepsza ocene, zasluzyc na laskawosc rownie durnej i drewnianej jak my pani nauczycielki.

PS Teraz jak wiemy kim jestes, kataryno - postaraj sie napisac cos wiecej z doswiadczen swojej pracy w ramach Fundacji, przynajmniej bedzie to rzetelne i prawdziwe.
-
2009/05/27 18:38:26
Widzę, że "Dziennik" wmanewrował w swoją krucjatę nawet Pawła Kukiza. Szkoda... Natomiast co do całej sprawy - to wydaje mi się, że to sen a nie jawa. Przecież żyjemy w demokratycznym kraju. "Dziennik" się totalnie kompromituje. No chyba, że to wszystko to jest jakaś wielka medilana prowokacja - tzn. że Kataryna razem z Dziennikiem umówili się na stworzenie medialnej fikcji, której celem jest zbadanie reakcji internautów na rzeczywistość rodem z Wielkiego Brata. Niech mnie ktoś uszczypnie, bo nie wierzę, że to się dzieje naprawdę.
-
2009/05/27 18:43:52
Szanowni Państwo!
Wizyta Kosyniera w poniższym wątku skłoniła mnie do smutnej refleksji i z pewną nieśmiałością pozwolę sobie sparafrazować tego Patriotę śmiało sięgając po Jego stylistyczną figurę:
Polacy, Słowianie i Patrioci, widząc wasze zatroskanie obroną wolności słowa, to pozwolę sobie zapytać, czy kontynuowane jest śledztwo w sprawie zamordowania Anny_M u jankesów?
Polacy, Wojtku, Basiu, Terminatorku, skandal i zdrada!!!
Doszły mnie smutne wieści, iż w świątyni wolnego słowa, na salonie24 państwa Jankesów, zabito polską patriotkę i to bez sądu "strzałem w tył głowy". Zatarto wszelkie ślady po jej tam bytności i wykasowano jej 531 patriotycznych komentarzy. Znalazłem w archiwalnych zasobach blogosfery próbkę twórczości pani Anny_M:
*****************
heterykon.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?233301
www.blox.pl/komentuj/heterykon/2007/05/kat1.html
2007/05/07 16:47:15
Katarynko, przeczytałem tylko tytuł i pominąłem też komentarze, więc mi wybaczcie. Ostatnio spotykam się z brzytwą twego obrońcy, geja Galbusia i miłośnika psów, który pod osłoną nocy rżnie gwoździem lakier cudzych samochodów. Widziałem również twe problemy w salonie24 i natknąłem się tam na Annę_M, którą zbanowano już u (sic!) Michalkiewicza i ponownie u Maryli na Salonie24. Wkleję u ciebie część wyciętych komentarzy kilku patriotów by przetestować i twoją determinację w obronie wolności słowa. Zaczynam odliczać:
1/.
Re: O tym, jak Lityński odkrył stalinowskie korzenie Semki
(...)

heterykon.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?233301
www.blox.pl/komentuj/heterykon/2007/05/kat2.html
...
www.blox.pl/komentuj/heterykon/2007/05/kat5.html
******************
Miłej lektury
PS.
A der dziennikiem proszę aż tak się nie troskać i polecam nie kupować tego szmatławca.
-
Gość: marchew, 87-205-205-37.adsl.inetia.pl
2009/05/27 19:04:26
a kim ten Kukiz jest?
nie znam kolesia :P
żałosny, ehm żałosny
-
Gość: strzelba gajowego, d90-141-64-241.cust.tele2.pl
2009/05/27 19:18:59
"... szczegolnie zas nie ma sensu przywolywania doswiadczen sprzed 20 lat, gdy chodzilo o cos zupelnie innego, w dodatku z perspektywy zadowolonych z siebie palantow, co uwazaja sie obecnie za ".

Chyba nie zostałem zrozumiany. Pisząc, że nie ma sensu wracać do przeszłości ani poświęcać czasu na aktualne wymiany ciosów, miałem na myśli aktywność Kataryny. Myślę, że szkoda na to jej energii i inteligencji. Co do "palantów i kombatantów", to byłbym ostatnim, który by się pod tym podpisał. Znam kilku takich i proszę mi wierzyć, wcale nie są oni "zadowoleni z siebie". Zazwyczaj nie powiodło im się w życiu, a przynajmniej powiodło się gorzej, niż by mogło się powieść, gdyby jako licealiści czy studenci nie zaangażowali się w działalność przeciwko komunizmowi. Teraz oczekują zadośćuczynienia od Państwa, o które walczyli. To chyba nie dziwne?

"Pytanie jest zasadnicze i wspolczesne: jesli ktos wybiera anonimowosc w sieci, na ile jest wiarygodny w tym, co pisze"

Powiem tak, miarą wiarygodności nie jest to, czy ktoś pisze pod nazwiskiem czy anonimowo, ale to, czy jest wierny swoim poglądom i czy nie zmienia ich, gdy zaczyna za nie obrywać. To prawda, że anonimowość daje mniej szans na oberwanie. Nie znając mnie z nazwiska, nie wiedząc, gdzie pracuję, z kim sypiam i jaką mam orientację seksualną, trudniej mnie uciszyć. Nie można wtedy rzec: nie słuchajcie go, bo jako student należał do ZSMP. Z drugiej strony, nie jestem przecież jako anonimowy bloger nietykalny. Wystarczy pokazać, że piszę głupoty, że jestem niekonsekwentny, że zaślepia mnie ideologia. Proszę mi powiedzieć, kto regularnie czyta i poważnie traktuje takie internetowe odpały? Postawienie znaku równości między anonimowością a brakiem wiarygodności jest nadużyciem. Tak może być, ale nie musi. Podobnie jak wielu ludzi piszących pod nazwiskiem może być (i jest) niewiarygodnych. Dla mnie nadużyciem jest też stwierdzenie, że ktoś nie może być wiarygodny, gdyż przyjaźni się z ludźmi, którzy nie podzielają jego poglądów. Twierdzenie, że możemy przyjaźnić się tylko z tymi, którzy myślą tak samo jak my, jest dość urokliwe.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2009/05/27 20:06:30
Co do "palantów i kombatantów", to byłbym ostatnim, który by się pod tym podpisał. Znam kilku takich i proszę mi wierzyć, wcale nie są oni "zadowoleni z siebie".

Ja tez znam takich - Kaczynski i jego "polityka historyczna" doskonale podzielilo srodowisko niegdys dosc ze soba zzyte, bo strasznie je spolaryzowala.

Palanci i kombatanci to ci, ktorzy nie krytycznie podchodza do swojej przeszlosci i im dalej od tych czasow, tym bardziej sa przekonani, ze to wlasnie, co robili nie tyle bylo autentyczna proba dania sily wlasnym przekonaniom, ale czynem wartym posagow. To jest normalne zjawisko psychologiczne, zwiazane z pamiecia i niestety dotyczlylo tez ... PZPRowcow (oni tez wierzyli, ze zakladali partyzantke i doprowadzili do zguby Hitlera, wierzyli tez, ze dzieki im udalo sie rozwiazac kryzys roku 1956 i doprowadzic do zmian i Gomulke do wladzy - nie ten glupi tlum, co zadal w Poznaniu wolnosci i chleba, ale oni - spin-dkotorzy, wierzyli takze, ze obalili Gomulke etc.)

Niestety, smiesza mnie wlasnie ci, co uwazaja, ze ich postawa w tamtych latach byla "sprytna i czujna". Jak ktos robil cos, bo w to wierzyl to ma racje, reszta juz jest uzurpacja niedorobionych politykierow.

Dla mnie nadużyciem jest też stwierdzenie, że ktoś nie może być wiarygodny, gdyż przyjaźni się z ludźmi, którzy nie podzielają jego poglądów.

I tak i nie. Jesli blog opisuje bolaczki i problemy to mozna to pogodzic i nie ma problemu. Jesli blog staje sie nie zapisem mentalnosci, ale atakiem personalnym na swoich "przyjaciol" - no to trzeba sie zdecydowac.

Dajmy na to, ze Kowalski Jan i jego zona jest szkalowany na jakims anonimowym blogu przez anonimowego autora. I nagle przypadkiem dowiadujemy sie, ze autor jest kochanka Jana K. i wszystko, co pisze o jego zonie - dowiedziala sie w lozku od jej meza.
Uwazam, ze obecnie Jan K. powinien sie zdecydowac, sytuacja zreszta nie do pozazdroszczenia.
-
Gość: kruger, tor.catbull.com
2009/05/27 20:22:37
Kataryno

Przeciwnik zmienił metodę. Po Twojej deklaracji nie komentowania dziennika na swoim blogu i po wyczerpaniu przez nich pomysłów na ogłupienie w tej sprawie inetrnautów, zaczynają atak psychologiczny bezpośrednio na Ciebie .Widząc że blogosfera jest odporna na ich manipulacje, pewnie po porannej naradzie ( bo dopiero od południa) zaczynaja wpisywać długie komentarze krytykujące Cię osobiscie.Każdy pewnie dostał zadanie umieszczenia jednego takiego wpisu właśnie tutaj ,byś czuła ich oddech . Teraz możesz sie spodziewać kolejnych moralizujących wpisów bo zespół maja duży a i kolegów po fachu tez napewno paru jeszcze znajdą .

Moja rada , nie komentuj żadnych komentarzy i albo weź krótkie wolne od blogowania albo natychmiast wróć do poprzedniego jego sposobu bo przecież tematów nie brakuje .
Dla osób korzystających z Twoich myśli , ta druga opcja jest lepsza. Ale chyba każdy zrozumie krótką przerwę choć byłoby to na rękę przeciwnikowi .Nazywam ich przeciwnikiem bo przecież skoro oznajmiaja swoje zwycięstwo to znaczy że prowadzili i prowadzą ( ale juz ukrytą ) walkę z Tobą .Ale pewnie nigdy się do takiej walki nie przyznają jak i do szantażu , mimo że Czubkowska w smsie sama przyznaje że tak go skonstruowała że wyglada na szantaż .
Pozdrawiam.


-
Gość: Janusz Tokarski, abbr122.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/27 20:58:41
DO blablablabla1963

Pisze się "Zresztą - czy ty zastanawiasz się " a nie "Z resztą - czy ty zastanawiasz się ..."

Coś słabo z ortografią u człowieka który pisze o sobie "Jestem dziennikarzem. Na co dzień podpisuję się imieniem i nazwiskiem"...

Treść na podobnym poziomie co i forma...
-
Gość: hutnik, nat-mo3.aster.pl
2009/05/27 21:00:01
@strzelba gajowego

Co Ty robisz, czlowieku, nie wdawaj sie w polemike z Panem IP 66.244.... :D

On tu chyba sluzbowo posty wpisuje ;) Pod kazdym wpisem Kataryny, odpisuje na kazdy komentarz i ciagle to samo...... "kaczyzm", "kaczystowscy funkcjonariusze", "pisiory", "pisuary", "ziobryzm" itp. itd.

Ja po prostu omijam komentarze jak widze ten IP 66.244.... bo w szambie nie ma co sie taplac ;)
-
Gość: , 66.244.207.15*
2009/05/27 21:27:21
hutnik, nat-mo3.aster.pl - Ty pelnisz tu role cenzora, jak widze

To widac, ze nie czytasz moich komentarzy, bo bys chlopie wiedzial, ze jestem (staram sie byc) precyzyjny.

Nie znajdziesz ani jednego mojego posta na temat ziobryzmu, ani nie uzylem ani razu sformulowania "kaczystowscy funkcjonariusze". Nie uzywam tez NIGDY pojecia pisuary, nawet nie pisiory tylko PiSiaki. Pisuar nie uwazam za okreslenie eleganckie. PiSiak uwazam za adekwatne, bo cos opisuje.

Jest swiat, ktory byc moze nie rozumiesz, jak jestes w ten sposob nastawiony - nie dziwota. Sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze szambo tworza krasnoludki, niemniej pragne Ci zareczyc, ze jakkolwiek bys nie wydal piekny, tez produkujesz wydaliny i tez one ida naturalnym biegiem rzeczy do - tez nazwa nie uzywana przeze mnie, a jesli juz to bardzo rzadko - szamba.

Jedno co fakt, to fakt, w wielu sprawach sie powtarzam do znudzenia. Rzeczywiscie od czterech lat mozna juz byc znudzonym, tylko naszym "idealom" sie wydaje, ze wymyslaja nowe spoty, nowe idee, zmieniaja cokolwiek
-
2009/05/27 22:17:58
No tak... I teraz każdy ma swoje pięć minut dzięki "Dziennikowi". A pamiętacie początki "Dziennika"? Miała to być PRAWDZIWIE DZIENNIKARSKA GAZETA... przynajmniej tak o niej mówiono, gdy powstawała... Prawdziwe dziennikarstwo, bez podpuch, bez babrania się w szlamie, który samemu się przygotowało - co najmniej jakby wokół nas tegoż szlamu niewiele było... Miało być tak pięknie i czysto i fachowo... No i jakiś "zonk" się chyba w ciągu tych kilku lat wydarzył, bo teraz "Dziennik" pretenduje do miana szmatławca o niskiej rzetelności i trafności uwag, ale o wysokiej atrakcyjności aferzastych i pseudo-aferzastych artykułów. I tylko czasami chciałoby się - niczym Adaś Miauczyński - rzec: "Dżizus, kurwa, ja pierdolę..." Ot i tyle.
-
Gość: strzelba gajowego, d90-141-64-241.cust.tele2.pl
2009/05/27 22:38:53
@hutnik

Dzięki za ostrzeżenie. Niemniej myślę, że istotą debaty jest wchodzenie w spór i polemikę. Tam, gdzie się wszyscy ze sobą zgadzają, jest nudno. Dzięki sporowi Kataryny z Dziennikiem uaktywniło się sporo ludzi i pojawiło sporo interesujących wpisów. Pozdrawiam.
-
Gość: michal_wichita, adsl-76-209-30-26.dsl.wchtks.sbcglobal.net
2009/05/27 23:35:14
kukiz umie czytac (tak mysle) ale z mysleniem i wyciaganiem wnioskow zwraca sie to g.w o pomoc..........
-
Gość: mazur, host-78-129-5-87.brutele.be
2009/05/27 23:55:04
Wydarzyła się WAŻNA RZECZ:
Otóż Piotr Zaremba, dziennikarz i publicysta Dziennika, zwrócił właśnie publicznie honor Antoniemu Macierewiczowi, i za to należy mu się tzw. SZACUN:
www.dziennik.pl/opinie/article388146/Macierewicz_mial_racje.html

Czekam jednak na chwilę, kiedy Dziennik, i to nie piórem Piotra Zaremby, zwróci honor Katarynie, czyli przeprosi ją za porównywanie jej działalności blogerskiej do wypowiedzi INTERNETOWYCH TROLLI.

Natomiast w kwestii Macierewicza polecam Dziennikowi, który ustami/piórami redaktorów Michalskiego i Krasowskiego, szczyci się niebywale wysokim poziomem DZIENNIKARSTWA ŚLEDCZEGO w Dzienniku, sprawdzenie innej, wyśmianej tezy Macierewicza wygłoszonej w sierpniu 2006. Antoni Macierewicz stwierdził wówczas, że większość polskich ministrów spraw zagranicznych po 1989 roku ma na swoim koncie agenturalną przeszłość. Oprócz wyrazów oburzenia opinia publiczna do tej pory nie dowiedziała się od kwiatu polskiego dziennikarstwa, czy Macierewicz miał rację, czy nie??? Co jedynie można było usłyszeć, to jęk oburzenia establishmentu i odkurzenie przypiętej na Macierewiczu lat wcześniej kilkanaście (czy aby nie w okresie ministrowania Sekuły???) łatki 'oszołoma' właśnie. O ile mnie pamięć nie myli, to marszałek Komorowski miał w tym swój dość znaczny wkład.

Jednak panie, panowie dziennikarze z Dziennika: Czy weryfikacja tezy Macierewicza nie byłaby świetnym tematem przy okazji 20-lecia wyborów czerwcowych??? Czekam na WASZ popis tego słynnego już DZIENNIKARSTWA ŚLEDCZEGO....przecież świetnie wiecie, gdzie mieszczą się archiwa IPN-u, a poza tym dysponujecie też, co chętnie podkreślacie, doskonalymi kontaktami. A więc ODWAGI!!! W końcu przy 'Kataryna Gate' daliście nam już małą próbkę tego, jak śmiało, dynamicznie i sprawnie potraficie działać!
-
Gość: , 66.244.207.15*
2009/05/28 02:18:20
Co jedynie można było usłyszeć, to jęk oburzenia establishmentu i odkurzenie przypiętej na Macierewiczu lat wcześniej kilkanaście (czy aby nie w okresie ministrowania Sekuły???) łatki 'oszołoma' właśnie. O ile mnie pamięć nie myli, to marszałek Komorowski miał w tym swój dość znaczny wkład.

Myli Ciebie pamiec. Macierewicz, proszony o podanie podstaw swojej wypowiedzi uciekl w podskokach i podal tyly, twierdzac, ze "dokonal skrotu myslowego".

... opinia publiczna do tej pory nie dowiedziała się od kwiatu polskiego dziennikarstwa, czy Macierewicz miał rację, czy nie??? ...

Znow dwoja. Macierewicz, a nie kwiat polskiego dziennikarstwa powinien uzasadnic swoje belkoty.
To ja moge stwierdzic, ze Kaczynski jest nieslubnym synem Stalina i niech teraz "Nasz Dziennik" staje na uszach i sprobuje to udowadniac ?

Ja zreszta uwazam, ze ani Macierewicz ani Kaczynski sie nie myla, jak wymyslaja swoje kolejne dziwolagi myslowe. Podobnie jak Isakiewicz-Zalewski czy Gwiazda. Oni wszyscy zyja w swoim dziwnym swiecie, dalekim od rzeczywistosci, gdzie wszystko, co mozg wymysli jest prawdziwe. Co najwyzej "myslowo skrocone". Podobnie jak nie ma sensu dyskutowac, czy istnieja wrozki, elfy i jednorozce. Sa swiaty, gdzie istnieja.

Wracajac do problemu Zaremby: tak, nie wszystko, co miesci sie w bajkach nie moze sie okazac prawda. Ale te dwa swiaty nie sa polaczone.
-
Gość: Kosynier, aeoa43.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 02:20:35
Kataryno, och, przepraszam najmocniej.
Kasiu, ja cichy i skromny Twój stary wielbiciel, nowych zmarszczek Twych nie dostrzegając i defektów wszelakich, zwracam się do Ciebie z czułą pieszczotą słowa szeptem ku Tobie kierowanym w ciemności dzisiejszej nocy. Porzuć tych maleńkich i spasionych kurdupelków i uwolnij swą spętaną duszę otwierając ją na powiew prawdziwej Wolności.
Trwasz wiernie już tyle lat w naszym wirtualnym wszechświecie i zapewne dostrzegasz jak wielu naszych Braci cierpi z powodu nieokiełznanej pazerności wszelkiego typu gatesów bilowatych i inkszej koszer-nienażartej swołoczy z handlowego narodku, który kupony chce odcinać od praw autorskich do dzieł i patentów kradzionych jeszcze w aleksandryjskich czasach i w do dziś kontynuowanym procederze.
Kasiu, wyznaj swe grzechy młodości tak jeszcze nie odległej, gdy na dźwięk imienia Piotruś wilgotniałaś rozkosznie i potem w poczuciu niespełnienia zrozpaczona przeniosłaś swe nadzieje rozedrganego serca na małe spaślaczki oblazłe kocią sierścią.
Kasiu, czy pani pamięta tę chwilę, gdy Andreas rozczarowany pani postawą pożegnał ten blog, przed wylotem za ocean, tymi słowy:
************************************************************

************************************************************
Katarynko, po wysłuchaniu Twej rozmowy z Kurczaczkiem, zdecydowałem się pożegnać Cię i opuścić ten duszny salonik, już na zawsze, moja ty rozbrajająca infantko i wiernopoddańcza agnostyczko. Nadane Ci tytuły zmuszony jestem zabrać, bo twój proces samo edukacji stracił swój impet i zatrzymał się, a to oznacza cofanie w rozwoju i klęskę.
Pa, pa Katarynko i bacz uważnie na tę papugę wyciągającą losy, by ci nie...
************************************************************
. The End
************************************************************
Cytat ten niech będzie świadectwem, iż obserwuję Cię i trwam w ciszy przy Tobie od lat wielu, co mej prośbie nadaję stosowną rangę lekce sobie ważenia nie godną nawet u damy przewrotnej a grzesznej naturze uległej.
"{ Amnestia dla skazanych internautów!!!!! }"
To hasło niech owładnie całokształtem Twego jestestwa i od dziś niech słowo "Libertas" rozpala w Twym łonie moc żądz wszelakich aż do ekstazy spełnienia i to powielokroć, czego Piotruś i kociogeje ofiarować Ci nie byli zdolni. Bądź muzą nam i natchnieniem inspirującym do bohaterskich czynów, a może w Paryżu spotkamy się i z Twym kociogejem w Libertas Europa, co będzie ci łagodzącym kompromisem w procesie uładzenia się z bolesnością sumienia zranionego zdradą PiSuarskich aromatów na rzecz świeżości oddechu w środowisku uwolnionym od polit. corr. A alka smolar się nie lękaj i pokaż mu Gest Kozakiewicza, bo my tu z kosami czuwamy i tę obrzezaną maliznę możemy mu skrócić. Czumatym też zajmiemy się w stosownej chwili i jego kolesiem, tym niesiołkowatym ordynusem, co to wiadomo w Wielkopolsce od dawien dawna, że jak takiego wpuścić na salony, to pewnikiem załatwi się na środku, więc przed progie słusznym jest trzymać taką nagą potworność.
Wyznam Ci szczerze na zakończenie, iż okapinkę ukrytej empatii dla Ciebie ciągłe przechowuję i jak dla starszej pani wyjątek sprawię z przyjemnością.

PS.
MichWich, krypto Galbusiu, czy ty też gwoździkiem karoserie ozdabiasz?
Tu Bywalecprzed laty takim jak ty doradzał, że czasem lepiej zamilknąć i wydać się mądrym, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
-
Gość: o, public-gprs69119.centertel.pl
2009/05/28 04:16:30
Kataryno

jestes w sieci, nie pogub sie, nie walcz z plotkami, badz soba, za to cie cenimy, sznujemy i kochamy,
masz wielu przyjacioł, ale stres i napor wydaje sie byc wielki, wielka jestes Ty, zrob trzy kroki wstecz ( pisze do Ciebie rak ;), wez oddech i nie przejmuj sie Kukizem, za wiele jestes watra. Z mojego punktu widzenia tracisz rownowage, dopadli Cie hunwejbini, ale Kataryno, zachowaj sie jak to robilas przez odtatnie 5 lat, dystans, dystans, dystans....
zyj swoim zyciem, a krytykuj tych, którzy sobie na to zasługują

nie wiesz nawet jak wielkie masz poparcie, trzymasz sie zasad, na tym opieraja sie ludzkie stosunki, dasz sobie rade, jesli nie, to licz na pomoc, masz wiele półków za soba

badz dzielna

-
2009/05/28 05:01:54
DZIENNIK znowu poświęcił dwie strony na ujadanie przeciw Katarynie.
Żenujące. Ciekawe jak długo potrafią iść na zaparte i przekształcać swój szantażowy atak? Wydawca powinien się zainteresować szkodliwym działaniem redakcji na interes gazety: 4 pełne strony straty miejsca na reklamy!
W nienawiści ludzie potrafią być bezwzględni i zatracać nie tylko honor lecz także majątek.
-
Gość: homo@sapiens, 212.191.130.19*
2009/05/28 08:11:22
SIEDEM, czytam twoje posty i nie mogę wyjść z podziwu. Jak to możliwe, aby ktoś tak inteligentny pozwalał sobą do tego stopnia manipulować. I nie ma przy tym większego znaczenia, czy możnym mocodawcom, czy własnym przesądom. Posłuchaj życzliwej rady i jeśli nie brak Ci odwagi, spójrz w lustro tym swoim przenikliwym, bazyliszkowym wzrokiem. Może bielmo opadnie i zaczniesz naprawdę rozumieć otaczającą rzeczywistość. Szczerze Ci tego życzę, bo służenie dobrej sprawie daje nieporównaną satysfakcję.
-
2009/05/28 09:00:24
.wzruszając ramionami www.tinyurl.pl?BDSc0O50 czyli każdy klika w to, co go kręci, mnie kręcą /piosenki/.

.miłego dnia.
.nocnik wagabunda orinal marekowalczyk
-
2009/05/28 09:57:47
A gdzie Ty homo@sapiens czytasz moje posty? Tu gdzie je Przenajświętsza usuwa? Musisz mieć nie lada refleks.


-
2009/05/28 09:59:54
kataryna.kataryna
2009/05/27 08:33:55
"Dziennik sobie na mnie robi klikalność, co się przekłada na reklamy."

Kataryno, nieuchronnie zmierzasz w kierunku wynalezienia grilla.


-
2009/05/28 10:02:27
Ponawiam prośbę. Czytam w "Dz" o ujawnieniu nazwiska Kataryny, a ja go wciąż nie znam. Pytam nie bez przyczyny. Chciałbym zamiast czczym pisaniem wesprzeć Katarynę, tak jak rządowe agencje (również za braci PiSu) zasilając gotówką właściwe fundacje.


-
Gość: homo@sapiens, 212.191.130.19*
2009/05/28 11:35:10
SIEDEM
swoją drogą rozbawiłeś mnie tym grillem - oczywiście rozumianym jako żart czysto abstrakcyjny (bo mimo wszystko homo sapiens jest zwierzęciem pogodnym, mimo skłonności do pryncypialnego moralizatorstwa;). A jeszcze swojszą drogą, to faktycznie nie ma nic złego w krytykowaniu, nawet co nieco złośliwym albo i sarkastycznym, byleby nie było jednostronne w sensie, że tak powiem adresowym, bo wówczas traci zdrowe cechy bezinteresowności.
-
2009/05/28 12:19:46
homo@sapiens
Zmierzasz do tego, że powinienem się ujawnić?


-
2009/05/28 12:21:36
Jeśli na moje pytanie odpowiesz twierdząco, obawiam się, że Przenajświętsza i twoje posty wytnie.

-
Gość: , ebu163.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/28 12:43:47
.sprawdźmy.

.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk.

-
2009/05/28 12:45:31
.sprawdźmy (żeby nie było wątpliwości).

.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk.
-
2009/05/28 13:13:04
.oczywiście, obowiązku ujawniania swoich danych osobowych nie ma czyli nadal wolność wyboru i to jest cudowne i fajne i wporzo i co tam kto chce, bo wiesz /homosapiens/, ja twój tekst odczytałem podobnie jak /siedem.00.7/ więc jeśli chcesz by on ujawnił swoje dane, to ty powinieneś zrobić to pierwszy lecz on nadal nie musi tego robić; zaś jeśli ty się ujawnisz, po czym on również to zrobi, to katarynie nadal przysługuje wolność wyboru i nie musi się ujawniać /i szlus/ więc i pretensji oraz żalu do niej mieć nie można.

.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk.
-
Gość: homo@sapiens, 212.191.130.19*
2009/05/28 14:27:53
Jestem zdania, że pisać trzeba sensownie, tzn. albo opierać się na faktach albo na logice, a najlepiej na jednym i drugim. Najważniejsze, aby to coś nowego i ważnego WNOSIŁO I TŁUMACZYŁO. Podpisywanie się, dokumentowanie papierami, dyplomami, orderami, itp. uważam za czwarto albo nciorzędne.
A przy krytyce i jej adresowaniu miałem na myśli odwagę do krytykowania wszystkiego co się rusza, a zwłaszcza Swoich, z Samym Sobą na czele.
-
2009/05/28 14:42:14
buchacha:)!!! dobre, bo tak tu już od dłuższego czasu, zaczynam pisać posta i go kasuję, zaczynam i kasuję ... więc ograniczę się tylko do tego: www.tinyurl.pl?aJmgooCW czyli wam wszystkim z sobą włącznie tę piosenkę dedykuję, bo zawsze ktoś się znajdzie, kto nam jęzora pokarze i ... coś tam jeszcze /uśmiech/.
-
Gość: Kosynier, dzr144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 16:15:26
KATARYNO ! Kasiu ! Pączusiu lukrem patynowany!
Znowu milczysz przewrotna istoto i patriotyczne serca ranisz swym milczeniem, gdy tam piękni chłopcy malowani, studenci zdobni erudycyjnym piętnem cierpią stygmatyzowani swym intelektem, ponieważ ubogość kiesy zmuszała ich do posiłkowania się wirtualnym narzędziem bez wysupłania licencyjnego haraczu dla obrosłych tłuszczem monopolistów z lichwiarskiej szajki światowych uzurpatorów. Tam chłopcy jak cukiereczki wysłuchują sądowych wyroków, z pokorą od nawet Średnio Wysokich Sądów aczkolwiek uroczych i na jędrnych piersiach łańcuchem zdobnych; orzeczeń na temat konfiskaty wszelakiej elektronicznej ruchomości, grzywien i odsiadek w zawiasach, a Ty nieszczęsna milczysz uparcie i tu czas swój poświęcasz temu wyjcowi i kibolskiemu obszczymurkowi, a zaszczycając go 4 akapitami finezyjnego AdVoc-ka zniżasz się do podgrupy adwersarzy gotowych kopać leżącego, który wykopyrtnął się w poślizgu na własnych wymiocinach.
Nie godzi się damie czynić tak zawstydzające posunięcia, nawet będąc w gejowskim PiSuarze. Sięgnij po sztandary i pójdź z nami na barykady, Kasieńko!

************************************************************
============ KATARYNO !!! KASIU !!! KATARYNO ===========
************ Amnestia dla skazanych internautów!!!!! ***********
************************************************************
============= L I B E R T A S & P O L S K A =============
************************************************************
-
Gość: Kosynier, dzr144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 18:21:52
************************************************************
============ Libertas za wolnością w Internecie! ===========
*********** Amnestia dla skazanych internautów!!!!! ***********
************************************************************
============== L I B E R T A S & P O L S K A =============
============== libertaspolska.com.pl/node/64 ==============
************************************************************
-
Gość: , 66.244.207.15*
2009/05/28 18:36:13
swoja droga ujawnienie personalii kataryny podnioslo ja w moich oczach

musze sie przyznac,ze dla mnie taki typowy PiSiak to zagubiony w otwartym spoleczenstwie czliweczek, ktory w zyciu zbudowal kilka mostow, ktore sie zawalily i dlatego teraz pragnie wyslac wszystkich inzynierow do Irlandii, zakazac sprowadzania innych i znow polecic swoje uslugi

nigdy nie mialem zastrzezen do inteligencji kataryny, a jednak tak sobie wyobrazalem, ze musi gdzies wlasnie byc benficjentem systemu "rownych praw dla wszystkich" tworzonym przez architektow IV RP.

Tym, co mnie zmylilo to fakt, ze blog ten nie byl blogiem wymiany pogladow politycznych, byl blogiem scisle politycznym. To znaczy kataryna potrafila wielokrotnie powtarzac rzeczy i sady, ktorej nawet nie moja skromna osoba, ale co poniektore wpisy lepszych ekspertow udawadnialy jako bezzasadne. Podobnie jak komunisci pokazywali nam sceny z bicia Murzynow w Alabamie w roku 1962 przez nastepne 15 lat i wmawiali, ze to wciaz jest prawda, kataryna byla dziwnie przyzwyczajona do niektorych swoich sadow. To nie przypadek, ze dyskusja na blogu zaczela sie w momencie, gdy przestalismy przerabiac ideologie i zajelismy sie zyciem. Kiedys zreszta tez ten blog tetnil zyciem, ale bylo to dawno, dawno temu.

Siedem - jak chcesz wspomoc kataryne i Fundacje jej typu, polecam abys wplacil pieniadze na Sorosa albo jakikolwiek fundusz Balcerowicza czy Mazowieckiego - jest duza szansa, ze trafia one do jakichs sympatykow PiSu. Jak naprawde chcesz znac nazwisko gospdyni - polecam Ci blog Kuczynskiego (choc osobiscie nie popieram sposobu, w jaki Waldek sie w tym momencie zachowal, zreszta wpisalem mu to)

na pewno - losy fundacji Kataryny beda obecnie sledzone rowniez z uwaga - ja nie jestem akurat z tych, co kochaja sie w znajdywaniu brudow (a w roku 19xx zrobiliscie to i tamto), ale mimo wszystko - no musi byc chyba jakas zbieznosc pogladow zza dnia i nocy i czasami argument (pozytywny) z dzialan Fundacji moze byc pomocny, aby pokazac nieslusznosc jakichs sadow kataryny. Smieszne, prawda ?

Argumenty o kombatanctwie wszystko jedno 10 czy 15letniej kataryny sa w moim przekonaniu oszukiwaniem samego siebie, nawet gdy jest on prawdziwy. Nie macie pojecia, jakich bohaterskich wyczynow dokonywal Wojciech Jaruzelski czy Jerzy Urban jako nastolatek, Kwasniewski nawet wyplynal na fali odnowy jako czlowiek z Gdanska (choc nazywal to pogardliwie owczym pedem, pozniej przeprosil). Stalin tez jako nastolatek byl wrazliwym na biede ludzka religijnie nastawionym rewolucjonista. Podpisywanie sie wlasnym imieniem i nazwiskiem po roku 1987 i pozniej to nie to samo, co rok 1982 oczywiscie, choc wiekszosc spoleczenstwa nie zdawala sobie sprawe. Podobnie jak wojna z Hitlerem w roku 1939/40 byla czyms innym niz w roku 1945. Oczywiscie smierc czyhala zawsze, ale zabijala rowniez tych, co wogole nie zajmowali sie wojna. To w sumie bardzo mile, ze 15-letnia kataryna byla odwazna. Dla niej mile, moze sobie nic nie zarzucac.
-
Gość: Kosynier, dzr144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 19:24:13
Kasiu, hop, hop, gdzie jesteś?
Twój Jaro właśnie siedzi w masońskiej TVT na tle polskiej bandery wyzłomowanych statków zbędnych nam już z racji odepchnięcia Polski od morza, no i próbuje się wykręcić od jednoznacznego potępienia traktatu lizbońskiego, o co stanowczo poprosił go na antenie prof. JR Nowak.
Posłuchaj, złociutka, jak ten gładziutki misgurnus fossilis ślicznie się wykręca ślizgając się po nieciekawie pachnących tematach z wdziękiem solitera.
-
Gość: Gal, gw7.knc.pl
2009/05/28 19:35:32
Czy da się sympatycznym panom powyżej nadać wspólnego nicka "Ranny Łoś". Coś ich mocno boli, ryczą głośno, łosiami są z pewnością - będą łatwiej rozpoznawalni. ;)

Kataryna, pozdrawiam!
-
Gość: MaciejKrK, aop154.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/28 19:44:05
Kosynier - czys ty się z michnikiem na lby pozamienial?

Kataryno - nie daj sie wciągać w ich gierki
komentuj rzeczywistość
a tych nie warto komentowac
-
Gość: Kosynier, dzr144.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 20:04:14
Gal-icyjski koszerniaku, skoro zaszedłeś mnie tu od tyłu i przez ramię do Kaśki perskie oko puszczając próbujesz mnie dotknąć aktem trzecim samego William, więc waż słowo i bacz końca, bo gdy się odwrócę to z ryjka ta minka ci szybko opadnie, gdy tępym spojrzeniem ogarniesz obraz prawdziwego i rozjuszonego byka na tle zodiakalnego firmamentu. Klępą zasłonić się nie zdążysz i trzeba będzie po tobie posprzątać...

A ty Macieju z adaśkiem mi tu nie wyskakuj, bo to ja na Skałec rymnąłem sobie dwa wersy:
Miłosza do Kowna
Michnika do gowna.
-
Gość: kael, acyr119.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 21:14:44
Kataryna z CieBie chyba fajna dziewczyNa?
-
Gość: Gal, gw7.knc.pl
2009/05/28 21:29:09
Łosiu drogi!
Jam ci koszerny jest aż do bólu. Nawet T-shirta mam z napisem "100% kosher" (jakby ktoś miał wątpliwości), ale z Galicją mam wspólne tylko odległe korzenie, a teraz tylko szum wierzb i łąki mazowieckie wokoło.
Oglądnąłem sobie właśnie Majora z Czarusiem u Skraju Załamania Nerwowego, przetrzymałem jego (Czarusia, znaczy) ból istnienia i rozpaczliwe poszukiwanie satysfakcji i doszedłem do wniosku, że chyba pójdę spać. W domu pusto, w internecie głupio, książki żadnej ciekawej nie mam.

Ktoś nie śpi aby spać mógł ktoś. To są zwyczajne dzieje.

Życzę dalszych sukcesów w udowadnianiu, że żaba ma sierść. Choćby do rana!
-
Gość: Latryna, host-89-229-19-202.torun.mm.pl
2009/05/28 21:30:41
Nawet Isabel podjęła temat, żal. Jeszcze trochę, a Dziennik uzna ją za wybitną dziennikarkę, która staje w obronie mowy polskiej, a sama pisze "poemy" a nie "wiersze".
A ja jestem trollem, pełnię funkcję rozrywkową. Dziękuję, nawzajem.
-
2009/05/28 21:30:52
My tu sobie gawędzimy, a tu Kaczyńskiego znów napadli Niemcy ...
-
Gość: jurekogurek, aado87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/28 21:31:57
Jak zwykle: psy szczekają a karawana /Kataryna/ idzie dalej.
No patrzcie ilu ludzi prawie-prawda w oczy kole.
Powodzenia karawano.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2009/05/28 21:41:34
jedno na pewno nie ulega watpliwosci: na tym blogu nikt od nikogo nie ma zamiaru sie czegos dowiedziec ani nauczyc (chyba, ze ci, co milcza i jedynie czytaja).

To moze ta subtelna roznica od bloga Waldka Kuczynskiego, ktory tez strzela byli, ale jak poczytac wpisy pod to tam uczestnicy z zasady staraj sie zwrocic uwage na taka czy inna onformacje, ktora byc moze umknela uwadze innym (albo zle zostala zinterpretowana).

Ciekawe, jak to drzewiej bywalo - mysle, ze nie bylo tak zle, bo panowalo raczej poczucie wspolnej sprawy wtedy jeszcze ( ale odszczepiency, na ktorych kladlo sie najgorsze podejrzenia tez byli: chocby niejaki "uchachany") a teraz juz tylko poczucie oblezonej twierdzy - wrog czycha wszedzie, wiec do lasu ! zaszyc sie i poczuc wreszcie anonimowo bezpiecznym

no i drzewiej mozna bylo "wyciagac" roznych ponoc zapomnianych i pomijanych, a teraz oni na widoku - ciagle mowia i wszyscy sa znudzeni, bo wciaz na tym samym etapie
-
Gość: indeed4, 213.76.140.8*
2009/05/28 21:43:25
Inwektywa "idiota" a litera polskiego prawa :

KODEKS KARNY

Rozdział XXVII

Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości,które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

-
Gość: indeed4, 213.76.140.8*
2009/05/28 21:45:25
KODEKS CYWILNY

Art. 24. § 1. (8) Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Art. 448. (185) W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.
-
Gość: nieustępliwy jak pies, public51567.xdsl.centertel.pl
2009/05/28 22:12:47
rzadko czynię komentarze lecz o jedno pragne zapytać szanowną Katarynę, wyjaw mi bo zaraz umrę z ciekawosci - ile wejsc zanotowalas od czasu tej "afery" z dziennikiem ?

błagam, podaj chociaż rząd wielkości 0000000
-
Gość: B., chello089078168218.chello.pl
2009/05/28 22:37:56
No cóż, nie da się ukryć - Pani Kataryno - dzięki aferze z "Dziennikiem" poznaje Panią środowisko mocno wykraczające poza świat blogomaniaków. Gratuluję i nie ma w tym cienia złośliwości. Takie przypadki jak ten coraz bardziej obnażają słabość papierowych molochów na glinianych nogach. Nie są w stanie wygrać z Panią, nie ośmieszając się jednocześnie i nie przysparzając Pani popularności. Zapewne nie o to Pani początkowo chodziło, ale cóż - koło zaczęło się toczyć. Niedługo Pani dostanie, lub już Pani dostała, oferty od reklamodawców. I jak się w takim świecie nie sprostytuować? Może Pani okaże się szlachetna, ja już widzę siebie w marzeniach na Pani miejscu - płaćcie i bierzcie!:)
Popieram oczywiście Panią, niech się wielkie koncerny pomęczą, moja socjalistyczna dusza będzie się cieszyć i radować. Pozdrawiam serdecznie!
-
2009/05/28 22:48:28
Dzięki 66 za wskazanie bloga Kuczyńskiego. Chciałbym skomentować jakoś, ale nic nie przychodzi mi do głowy ... Może ... Pamiętacie jak za komuny minister budownictwa nazywał się Glazur, a skarbu Łakomiec? Królewskie nazwiska to nie były.

-
Gość: slusarro, chello089076190028.chello.pl
2009/05/29 00:20:49
Kukiz to Platformers, więc nie dziwne że przeszkadza mu wolność słowa (nawet jeśli Pani o nim nic nie pisała, to na wszelki wypadek trzeba Panią prewencyjnie spałówać).
-
Gość: mazur, host-78-129-5-87.brutele.be
2009/05/29 00:21:38
Gdy czytam wpisy Kosyniera, to gotów jestem podpisać się bezrefleksyjnie pod apelem Dziennika "STOP chamstwu w sieci!"....najgorsze w tym wszystkim jest to, że w ogóle taki pomysł przyszedł mi do głowy.
Nie będę jednak owijał w bawełnę: KOSYNIER to dno, i to zdecydowanie poniżej poziomu niektórych dziennikarzy Dziennika.
-
Gość: Toni, eab96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/29 00:33:26
Pani Kasiu!
Przepełnienie mego serca mieszanką uczuć, z pośród których specyficzną aktywnością przejawia się to zawstydzające mnie faktem, iż zupełnie niechcący me przypomnienie Pani dawnych grzeszków, a ukrytych pod zaprezentowanym linkiem, uczyniło mnie uczestnikiem nagonki na Panią tak haniebnie wszczętej przez frakcję germanofilską w tej POPiSLiDenckiej bandzie zwanej germanofilosemicką watahą okrągłostołowych kanalii likwidujących struktury polskiego państwa, która pomagając odepchnąć Polskę od morza kontynuuje rugi pruskie w formie klasycznej i nowatorskiej koszernej wersji germanizowania ziemię ojców naszych.
Pragnąłbym wynagrodzić Pani ten sprawiony tak beztrosko ból i pomyślałem sobie, że posiadane w archiwum Pani zdjęcia, również te z wyjazdu do USA, mogłyby w obecnej sytuacji być odważnym pójściem za przysłowiowym ciosem, a świat miałby szansę zobaczyć jak oryginalną i uduchowioną potrafi Pani być modelką dla sprawnego paparazzi będącego również artystą w dziedzinie uwieczniania piękna zastygłego w mgnieniu oka. Prosiłbym jednak o wyrażenie zgody na publikację tych obrazów u Heterykona na Moherostradzie. Wybrałem te najpiękniejsze z nutą poezji w tle ... i czekam ...
PS.
Panie mazur, tu jeszcze jest Polska, więc proszę się uzbroić w cierpliwość.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2009/05/29 00:38:52
mazur, host-78-129-5-87.brutele.be

Jesli ze wszystkich 170 wpisow znalazles jedynie wpisy Kosyniera, ktore uragaja wedlug Ciebie netykiecie to znaczy, ze popelniasz dosc powszechny blad podkladania zgodnosci z wlasnymi pogladami pod standardy (np. chamstwa).

To bardzo niebezpieczna tenedencja, szczegolnie jak idzie w parze z zakusami dyktowania innym i mniej czy bardziej slusznym przekonaniem o umiejetnosci zmieniania swiata na lepsze. Te dwie pozostale cechy moze nie dotycza Ciebie, ale mimo wszystko radze sobie przejrzec w ramach cwiczen wszystkie wpisy i znalezc przynajmniej pieciu uczestnikow, ktorzy sa na bakier z kultura. Jeden zreszta masz pod samym nosem.
-
Gość: mazur, host-78-129-5-87.brutele.be
2009/05/29 01:22:24
@ 66.244.207.150
Bluzgi są bluzgami i każdy to widzi....nie trzeba żadnej przenikliwości, żeby to wychwycić...nie powinno ich być NIGDZIE!!! ani w życiu publicznym, ani w prytwatnym, ani w wirtualnym!!!
Nie kojarzę KATARYNY używającej bluzgów i koszarowego języka....do tego powinni stosować się obecni na jej blogu komentatorzy.

Wypowiedzi KOSYNIERA są jednak chamskie perwersyjnie ...to ich obrzydliwość, a nie powszechne bluzgi, których j.w. nie akceptuję, są dla mnie impulsem do poparcia nawet tak nieszczerego i zakłamanego apelu, jakim jest apel Dziennika....i to mnie samego po prostu szczerze brzydzi.
-
Gość: rurka, żona rurki, 212.76.37.19*
2009/05/29 06:14:51
złośliwe podsumowanie:

przez kilka dni o Michalskim było głośno. To musi być miłe
;)
-
2009/05/29 07:53:39
.pozdrawiam serdecznie i miłego /choć u mnie/ deszczowego dnia, a ja lubię deszcz więc tak troszkę po banalnie www.tinyurl.pl?dFtLPyqz .
./dwadzieścia jeden/.

.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk
-
Gość: immashine, f023.multi-play.net.pl
2009/05/29 08:36:49
o co wam w ogole c'mon ?
-
2009/05/29 10:20:32
Wszyscy zajęci pieniędzmi cypryjskich spółek, a tu Kaczyńskiego znów napadli Niemcy. Mimo to znajdzie czas by po żonach Gosiewskiego i Dorna wziąć w obronę byłą żonę Palikota.

-
2009/05/29 10:53:57
Chciałabym zaproponować debatę na temat, czy tak jak można metodami korupcyjnymi wpływać na media i poszczególnych dziennikarzy, można również kupować sobie sympatię blogosfery, docierając do wpływowych postaci, bałabym się użyć określenia "autorytetów", ale jest ono najbliższe temu co mam na myśli. Nie oczekuję pisania pod własnym nazwiskiem, zależałoby mi na wypowiedziach anonimowych i posługiwaniu się tak jak ja pseudonimem.
-
Gość: pies, 212.76.37.19*
2009/05/29 11:19:35
Można.
Piszą że jest Pani inteligentna i oczytana. Nie wąpię.
Proponuję lektury Zimbardo, Cialdiniego i innych tego typu magików.
Od siebie: w realu bym pewnie Pani nie znosił, w sieci czuję do Pani sympatię, i zauważyłem, że odczuwam sympatię do tych co w Pani obronie - choćby Igora Janke. Ot, zwykła psychopapka, podatni na nią wszyscy.
Jestem przekonany że Dziennik mając Panią w swych szeregach zyskałby sympaię części blogosfery, choć pewnie krótkotrwałą.
-
2009/05/29 11:25:47
@katarzyna.sadlo
.po prostu /czysty uśmiech/.

.nocnik wagabunda orinal montagebolzen marekowalczyk
-
2009/05/29 11:54:21
... a tak na poważnie (pomijam tu czysty uśmiech:), bo on nadal /trwa/), to co masz na myśli pisząc "docierają"? i czy /fizycznym/ właścicielem nika kataryna.kataryna oraz katarzyna.sadlo jest ta sama osoba czyli pytam: jak się czujesz?
-
2009/05/29 12:28:22
... czekając na odpowiedzi www.tinyurl.pl?ukPpDNl5 ;a możne, to zbyt trudne pytania? a może po prostu są głupie? a może coś zupełnie innego - banalnego?
-
Gość: kruger, anonymisierungsdienst.foebud.org
2009/05/29 13:03:10
@ katarzyna.sadlo

choć czuję że ten nick to tylko nick i wypowiedź tak skonstruowana by wywołać
kontrowersje to i tak się odniosę do tej myśli.
Ano , w pierwszej sprawie , jak zauważasz 'można' bo fizycznie jest to możliwe.
Tylko czy wolno ? Pewnie nie wolno ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć
by był w takiej sprawie wyrok czy chociażby oskarżenie .

W drugim przypadku też 'można' i chyba wolno , bo bezpośredniej korupcji nie
ma a honorarium za artykuł jest w 100% legalne .
Pozostaje tylko inteligencja odbiorcy na którego zakładany jest haczyk . Jak się mogliśmy przekonać z inteligencją polskiej blogosfery nie jest tak źle jakby sobie życzyli publikanty z dziennika i następnym razem będą musieli się bardziej postarać by haczyk nie pozostał pusty .
Zastanawiam się tylko czy owe "autorytety" były świadome celu do jakiego
zostały użyte .

-
2009/05/29 13:15:45
."Zastanawiam się tylko czy owe "autorytety" były świadome celu do jakiego
zostały użyte" , a do jakiego?
-
2009/05/29 13:51:19
.możne wam jakiś tekst z szuflady zapodać? taki o łowieniu ryb ... się zastanowię więc teraz tylko tak krótko, na miłe popołudnie:
./pamiętaj wędkarzu/ jadąc na ryby, nie tankuj benzyny - samodzielnie czyli się wyręcz.
-
Gość: montagebolzen, ebu163.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/29 14:29:42
.jeszcze piosenka www.tinyurl.pl?2y3Ok56I .
.okazało się, że kataryna.kataryna, to jednak nie katarzyna.sadlo - szkoda, pogadałbym i to najchętniej o jakichś /pierdołach/.
./turlańce/. a w telefonie /pozytywne wiadomości/ i to dla mnie jest najważniejsze. pa.
-
Gość: Chrabja, 193-34-1-1.chelmnet.pl
2009/05/29 15:10:46
a się przejmujesz takim Kukizem?
fuckt - zirytować to on może, ale co poza tem?
śmiem twierdzić, że nic

tak se myszlę, że cosik cicho o nim, to se wykombinował, że też się w temacie kataryny wysłowi, to kapkę głośniej o nim będzie
tak trochu na zasadzie gówna i okrętu jakby zadziałał ;o)
-
Gość: JanK, aatl168.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/29 15:12:15
Fatum nad Wisłą, niestety. Trzymaj się. J.
-
Gość: Yurro, 83.238.142.13*
2009/05/29 15:39:42
Kataryno,
pozdrawiam Panią serdecznie. Jestem oburzony z powodu ataku na Panią. Chamstwo i obłuda niektórych dziennikarzy nie ma granic.
Niestety zachowanie większości środowiska, które jest uważane za elitę społeczeństwa wskazuje jak bardzo oddalamy się od normalności. Na szczęście są też jeszcze uczciwi dziennikarze. Pozostaje jednak smutek i rozczarowanie. A też i złość i niezgoda na głupotę.
Pozdrtawiam
-
Gość: skorpion, auo79.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/29 15:52:20
www.zodiak1.blox.pl
-
2009/05/29 16:38:34
Kataryno, z anonimowością jest jak ze zmianą nazwiska - pod własnym trudno byłoby się uchronić przed kojarzeniem z Samoobroną lub PSLem.


-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/05/29 16:42:42
mazur, host-78-129-5-87.brutele.be - dobra, zgoda - przekonales mnie

pies, 212.76.37.198 -
Proponuję lektury Zimbardo, Cialdiniego i innych tego typu magików. ...

No - chyba nie do konca - przynajmniej Zimbardo opisywal troche cos innego. Opisywal raczej jak latwo mozna przekraczac pewne granice i nawet sobie nie zdawac sprawy z tego, ze przekraczamy. Zimbardo opisuje raczej wielokrotnie sytuacje braku autorytetow - wysmiewa sie wlasnie lub dewaluuje wartosci i autorytety i powstaje sytuacja, w ktorej mozna lepic jak z gliny.

Jeszcze raz to, co kataryna nam propnuje do dyskusji:
można również kupować sobie sympatię blogosfery, docierając do wpływowych postaci, bałabym się użyć określenia "autorytetów",

Zimbardo opisal sytuacje odwrotna - jak mozna stworzyc swoja wlasna strefe blogosfery, odciac sie od cywilizacji i autorytetow i wprowadzic swoje wlasne zachowania, swoj wlasny swiat i manipulowac w dowolny sposob.

Ja wiem, ze sie roznimy kogo zunajemy za autorytety a co za "autorytety", ale nie chcialbym, aby manipulowac i podpierac sie przykladami z obozu w Abu-Graib czy eksperymentami Zimbardo na zasadzie znow wskazujac palcem na innych.

Dla milosnika "Gazety" zagrozeniem bedzie brak krytycyzmu wobec Michnika ale dla Salonu24 wiara w Igora Janke.

A prppos - Zimbardo znalazl tez wyjscie z tej sytuacji, aby do takich manipulacji czy patologii nie dochodzilo. Wyjscie jest oczywiste, ale on to dobrze udokmunetowal. Musi sie znalezc osoba (albo kilka osob), ktore powiedza sobie: mam tego dosc, to co sie dzieje na moich oczach nie zgadza sie absolutnie z wartosciami, jakie zostaly mi wpajane i w ktore wierze. Rozumiem cala to indoktrynacje, jaka we mnie wpajacie, ze to wszystko dla dobra Ojczyzny, nauki , postepu albo ze wrog jest paskudny ale to nie tlumaczy ponizania innych, jakie sie dzieje na moich oczach. Zibardo przy tym jest szczery: opisuje swoje slynne eksperymenty sprzed lat i sam stwierdza, ze pasja odkrywania ludzkich ciemnych stron spowodowala, ze przekroczyl sam pewne granice. Wtedy znalazla sie jedna studentka, ktora mu powiedziala: wyluzuj. Wtedy nagle zrozumial i na tyle wywarlo to na nim wrazenie, ze ... ozenil sie z ta studentka pozniej.

Radze jeszcze przemyslec jedna rzecz, aby nie bylo nieporozumien. Ta osoba, co mowi "mam tego dosc" powinna umiec sie znalezc wewnatrz grupy, nie na zewnatrz.
To nie mialoby sensu, gdyby straznik w Abu-Graib powiedzial: mam tego dosc, ci Arabowie sa paskudni a ich religia jest smieszna .

na wypadek, gdyby wam przyszlo przykladac opisane eksperymenty do Adasia Michnika...
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/05/29 16:51:38
odpowiadajac zas wprost katarynie - jesli mamy sie podpierac eksperymemntami Zimbardo:

tak dlugo, jak blogosfera zachowuje swoja niezaleznosc osadow wobec pelniacych wewnatrz blogosfery "funkcjonariuszy" - moze byc glupia, moze byc chamska, patoliczna (oczywiscie moze byc tez odwrotnie: wspaniala, kreatywna, rozwojowa) - ale jest nie sterowalna

warto zauwazyc, ze sterowalnosc i nie-sterowalnosc nie musi byc wartoscia absolutna. Blogosfera sterowalna wcale nie musi byc gorsza w pewnych wypadkach od nie sterowalnej. Autorytety niekoniecznie musza byc sadystyczni, manipulatorzy i czasami ktos, kto do pewnego stopnia zdominuje swoja osobowoscia moze wniesc wiele dobrego, a tzw "zlota wolnosc szlachecka" moze byc marazmem a takze - domyslam sie, choc Zimbardo tego nie opisywal moze prowadzic do podobnych patologii.

Jaka to roznica, czy Stalin kazal gwalcic Niemki (a przy okazji takze Polki zachodnich ruiezy) gierojam Sowietskowo Sojuza, czy czynili to w ramach wpajanej im przez wieki kultury, ze "ktora diwka nie j.. tak praj... ja na fest" ?
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/05/29 17:13:47
Pytanie zas, czy latwiej jest manipulowac jakas blogosfera za pomoca "funkcjonariuszy" czy za pomoca "kolejnych sukcesowdemokracji" czyli obalaniem funkcjonariuszy i ich uprawnien - uwazam, ze jest inaczej niz pewnie by sadzil Zimbardo.
"Tluszcza" (prosze mi wybaczyc te moze zdziebko obrazliwe okreslenie) rownie dobrze moze poczuc krew i zjednoczyc sie w wysilku widzac, ze moze rozszerzyc granice swoich uprawnien i przywilejow wlasnie kosztem funkcjonariuszy.
Jednej rzeczy, ktorej trudno by mi bylo udowodnic to to, czy po okresie chwilowego triumfu - tlum moze zachowac swoje zdobycze. Po zwyciestwie Rewolucji Radzieckiej - wladza i tak trafila do nowej elity. Po zwyciestwie rewolucji francuskiej (i jakobinskim radylalizmie) przyszedl Napoleon, witany jak bohater choc byl zaprzeczeniem idealow rewolucji francuskiej. Po upadku ZSRR mamy odbudowe Rosji Putinowskiej. Tlum byc moze potrafi zachowac swoje zdobycze tylko wtedy, gdy "funkcjonariusze nowego" potrafia je utrwalic.

Raz jeszcze chce podkreslic, ze nie ma nic zlego w tym, ze sa lepsi czy gorsi funkcjonariusze. Podobnie jest lepsza czy gorsza "tluszcza" (blogosfera). Manipulacje z jednej czy drugiej strony prowadza do patologii. Ale zawsze moze sie znalezc ktos, kto potrafi to zauwazyc i powiedziec "mam tego dosc. To nie tak mialo byc."
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/05/29 17:26:05
pod własnym trudno byłoby się uchronić przed kojarzeniem z Samoobroną lub PSLem.

zeby nie bylo niedomowien - moje nazwisko tez moze wskazywac na Samoobrone lub PSL, nie przywiazuje do tego zadnej wagi
jeszcze gorzej z imieniem...
-
Gość: Michal47, acvs180.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/30 08:51:51
Pawel Kukiz to jeden z tych, pozal sie Boze, "artystow", od ktorych sluchania zdrowe
zeby bolą. To amatorszczyzna wylansowana przez towarzystwo wzajemnej adoracji rządzące w polskim szołbiznesie, a wywodzące się jeszcze z PRL-u. I to towarzystwo oczekuje takich tekstow, jakie wyspiewuje i wygaduje "artysta" Paweł K. Nie on jeden
zresztą. Takich "artystow" i "myslicieli" w jednym jest w telewizjach i kolorowych pisem
kach pelno. To jest propagnda /czerwona!/ przez popkulturę.
A propos czerwonej propagandy: widze,ze stara gwardia, 66.244... i siedem007, nie traci werwy! Ale dostali tez wybitnie utalentowane grafomanskie wsparcie niejakiego
kosyniera! Tak trzymac,czujnosc rewolucyjną wzmagac, sluzba was doceni!
-
2009/05/30 16:22:10
Michu, racz ty się odstosunkować od mej skromnej osoby, bo ja śmieci nie czytam i z szambonurkami nie fraternizuję, a twój PiSuar jest częścią tej całej POPiSLiDenckiej bandy okrągłostołowych kanalii realizujących likwidację polskiego państwa.
-
Gość: prawnik, 208.185.17.*
2009/05/30 23:22:41
Panie Pawle Kukiz. Fajną muzę Pan robi, chociaż tekstami "ZCHN zbliża się" dowodzi Pan raczej podatności na wpływy, niekoniecznie dobre- zdaje się zresztą że za ten tekst Pan przepraszał później- ale może się mylę. wracając do rzeczy: Chłopie! Twoje pytanie "dziwka czy dziewica?" (pod adresem Pani Kasi) pasuje jak Tusk do Wysokiego stanowiska państwowego! co qwa za riposta? że niby celna miała być? to trafiłeś jak Tusk w sedno. pytanie cynik czy idiota pod Twoim adresem było w kontekście Twojej wypowiedzi o apolityczności. a Ty w jakim kontekście swoje pytanie kierujesz?... i nie rób publiki tym cynicznym idiotom z PO, bo stawiasz się w jednym rzędzie z popularnym Lisem, niby dobrotliwym Żakowskim i niby historykiem i niby inteligentem Tuskiem. pzdr zdrowo myślących, nie głosujcie na idiotów od cudów
-
Gość: prawnik, 208.185.17.*
2009/05/30 23:23:52
swoją drogą chyba jakiś inny nick muszę sobie wybrać
-
Gość: Michal47, bji169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/31 08:37:42
@prawnik
Co do oceny popularnego Lisa, dobrotliwego Zakowskiego, niby historyka i niby inteligenta Tuska i glupiego pytania Kukiza - pelna zgoda. Ale nie rozumiem, skad ta wyrozumialosc w ocenie tekstow tego ostatniego. Na "fajną muzę" spuszczam
zaslone milczenia...
-
Gość: Michal47, bji169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/31 08:54:36
@kosynier
Jak mawialo sie kiedys: pic na wode fotomontaż! Czerwony - rzecz jasna!
-
Gość: prawnik, ip-62.111.178.26.static.crowley.pl
2009/05/31 12:24:18
@ Michał 47. Fajną muzę, bo mi się podoba- dużo ekspresji i ostro. Co nie zmienia faktu, że słucham, też jazzu. O gustach się nie dyskutuje, chociaż co do disco polo bym się spierał. Co do Kukiza, to ktoś (nie wiem czy nie Ty) przytoczył link do youtube z zawartością piosenki identycznej w warstwie muzycznej jak jeden z kawałków Kukiza- trochę mnie to zaskoczyło, bo zakładam, że to Kukiz jest plagiatorem a nie odwrotnie. Poza tym szczerze to nie zagłębiam się tak bardzo w poglądy polityczne Kukiza, ponieważ uważam że to iż ktoś osiągnął bardzo dużo jako np. aktor, jest akurat autorytetem w sprawach politycznych (vide Marek Kondrat- świetny aktor a poglądy do dupy;); o A. Barcisiu wychwalającym Tuska nie wspominam, bo to zawsze był aktor trzeciego planu).
-
2009/06/05 17:05:19
jejku, ja w ogóle nie wiem po co toczy sie ta dyskusja. z drugiej strony pan Kukiz ma rację, bo na Jego miejscu tez nie chciałabym żeby ktoś mnie oceniał. Ale Pan jest osoba publiczna i powinien się Pan do tego przyzwyczaic, chociaz nie dziwie się Panu, że tak Pan zareagował. Szczerze mówiąc ja sama mam do Pawła Kukiza duzy szacunek ponieważ wychowałam się na jego piosenkach, a wakacje kojarzą mi się z piosenką "całuj mnie":-)). Jezeli Pan to przeczyta, to chce powiedziec ze wykonanie murów za każdym razem mnie wzrusza:P I choć mam dopiero 16 lat to bardzo pana cenie i kocham Pana piosenki.:P
-
Gość: , 195.205.66.1*
2009/06/10 12:59:41
ale ten kukis jest pierdolllniety w bambuko...nacpal sie chyba
-
Gość: Pawel., 86-41-91-155-dynamic.b-ras2.chf.cork.eircom.net
2009/06/11 00:25:03
Panie Kukiz.Nie wiem czy pan jeszcze pije czy juz nie,jednak kiedys gdy pan pil mowil pan z wiekszym sensem. Panska piosenka wirus to mistrzostwo swiata,dziwie sie ze akurat na Kataryne pan napadasz. Nawet jesli powiedziala slowo za duzo to pan chyba jest w stanie wybaczyc? Z Kataryna sie pogodzic i to szybko i uwazaj na wirusa jest bardzo zarazliwy i latwo ulega mutacji.Pawle ,mialem cie za uczciwego czlowieka,pewnie nadal nim jestes jednak dziwi mnie ze dolączasz do nagonki na Kataryne.Patrz co te kurw...y z Tobą robią.A zycie jest jedno.
-
Gość: NMTB, dci121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/12 18:41:27
Sędzia Posner ku pokrzepieniu, czyli gdzieś już kiedyś było: www.nytimes.com/2005/07/31/books/review/31POSNER.html
-
Gość: Lola, chello087207086117.chello.pl
2009/10/31 19:04:06
Kukizie, zajmij się swoja marną muzyczką a polityce daj spokój, bo nie zdążysz
-
Gość: Flakon wiślak, dustpuppy.miechow.com
2010/04/24 21:13:47
Wali mnie to co kurwa mówisz -stać Ćię? ,bo mmnie TAK
-
Gość: Flakon wiślak, dustpuppy.miechow.com
2010/04/24 21:16:10
ja idę spać i koniec pomimo tego ,że mam wrogów -Amen
-
Gość: Flakon wiślak, dustpuppy.miechow.com
2010/04/24 21:16:38
problem ? -zgłoś :)
-
Gość: Flakon wiślak, dustpuppy.miechow.com
2010/04/24 21:20:31
Jeśli mam wrogów -zazdroszczę :)
-
Gość: Flakon wiślak, dustpuppy.miechow.com
2010/04/24 21:24:35
wspóolczuję Temu ,co dzis będzie pracował - Amen :(
-
Gość: Flakon wiślak, dustpuppy.miechow.com
2010/04/24 21:36:23
Ja też ku.....wa życze powodzonka :)
-
Gość: Flakon wiślak, dustpuppy.miechow.com
2010/04/24 21:40:32
hallooo -------- jest ?
Kukiz ?