pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Jak to się robi w Dzienniku

Pani Katarzyno bardzo proszę o poważne rozważenie naszej propozycji. Nie chcemy bezpardonowo ujawniać Pani tożsamości i iść na rękę Czumom. Wolimy by zgodziła się Pani na ten coming out na Pani warunkach włącznie z zatrudnieniem Pani jako naszej publicystki. Ale proszę nas zrozumieć to "frustrujące wiedzieć i nie móc napisać". Wiem, że Pani tożsamość zna Fakt a przez nich nie zostanie Pani tak dobrze potraktowana - proszę tego nie traktować jako szantażu. Naprawdę nie chcemy Pani skrzywdzić.

SMSa tej treści dostałam od dziennikarki Dziennika Sylwii Czubkowskiej we wtorek o 19.05 po tym jak zadzwoniła do mnie oznajmiając, że wiedzą jak się nazywam a ja się rozłączyłam.

Przyznacie, że to uroczy sposób rekrutacji publicystów - ujawnij się u nas to cię zatrudnimy a jak nie to inna gazeta należąca do naszego wydawnictwa potraktuje cię znacznie gorzej. Nie jest tajemnicą mój krytyczny stosunek do mediów ale bezpośrednie doświadczenie dziennikarskiego warsztatu z którego wychodzą głośne materiały śledcze nawet na mnie zrobiło wrażenie. A autorzy są zdziwieni, że po tym smsie przestałam odpowiadać na smsy i odbierać telefonu. Naprawdę było z kim i o czym rozmawiać?

 ***

Powoli zbieram się do przeczytania artykułu, przepraszam zatem, że na razie nie odnoszę się do meritum, jeśli jakieś jest . Na razie ze strzępków cytatów na różnych blogach próbuję się zorientować czym i jak bardzo oberwałam. Bo co do tego dlaczego raczej nie mam wątpliwości. Ktoś przytacza taki fragment:

Dziennik: Zawsze skryta pod pseudonimem, który nie pozwala na żadną poważną polemikę zaatakowanym autorom. Internauci wyrabiają sobie więc zdanie na temat dziennikarstwa i konkretnych dziennikarzy na podstawie jej wpisów - ona żadnej odpowiedzialności za to nie ponosi.

Myślę, że to jest  akurat szczere. Wściekłość, że ludzie sobie wyrabiają opinię o Wielkim Panu Dziennikarzu na podstawie jakiejś anonimowej Pani Nikt musi być ogromna. Zgadzam się też, że moje występowanie pod pseudonimem nie pozwala panu Robertowi Zielińskiemu na żadną poważną polemikę skoro musi się uciekać do polemik takich jak ta pod tekstem o Olewniku:

Pouczająca rozmowa o dziennikarskiej kuchni

***

Dziennik: Jej fundacja w 2003 i 2004 roku - czyli wtedy, kiedy Kataryna była już jednym z najbardziej aktywnych i wyrazistych komentatorów politycznych na forum "Gazety Wyborczej" - szkoliła dziennikarzy kierowanej przez Roberta Kwiatkowskiego TVP. Był on wtedy przez Katarynę dosyć ostro krytykowany.

Ale numer! Przecież to jest kłamstwo! Nigdy nie szkoliliśmy dziennikarzy TVP, w ogóle nie szkolimy dziennikarzy, z wyjątkiem jakiegoś szkolenia  dla dziennikarzy obywatelskich w czasach na długo przed Kataryną. Jak można tak łgać??? I co ja mam z tym łgarstwem zrobić, przecież Dziennik nie po to zrobił taką akcję, żeby teraz prostować cokolwiek tylko dlatego, że fakty się nie zgadzają. Nigdy nie szkoliliśmy dziennikarzy TVP (ani dziennikarzy w ogóle, ze wspomnianym wcześniej wyjątkiem sprzed wielu lat), nigdy też nie prowadziliśmy żadnych interesów z TVP. Jeśli kogoś interesuje o co chodzi z tym TVP, bez trudu znajdzie informacje o całej inicjatywie bo Dziennik postarał się aby moja tożsamość nie była już dla nikogo tajemnicą  więc można sobie wyguglać wszystkie szczegóły moich "interesów" w TVP. Od czego się zaczęło, o co chodziło, na czym stanęło. Jeśli to nie rozwieje wątpliwości, czekam na pytania.

Nie wstydzę się tego co robię w realu i nie wstydzę się tego co piszę w wirtualu. Nie chciałam tego łączyć i podpisywać się imieniem i nazwiskiem właśnie dlatego, że spodziewałam się, że zdolny dziennikarski cyngiel kreatywnie połączy te dwa światy tak, że mu wyjdzie coś takiego a ja się nie będę miała jak obronić bo przecież "w gazetach pisali" i wreszcie wiemy czego się bała. 

***

Cezary Michalski: Kiedy blogerka Kataryna anonimowo krytykowała ówczesnego prezesa TVP Roberta Kwiatkowskiego, pod własnym nazwiskiem zarabiała u niego pieniądze. Była wtedy zapewne grzeczna i pokorna.

Na pochyłe drzewo...Cezary Michalski kłamie bo nigdy nie zarabiałam u Roberta Kwiatkowskiego, nie zarabiałam osobiście, niezarabiała moja instytucja, nie chce mi się wierzyć, że można puścić w świat tak bezczelne a przecież łatwe do zweryfikowania kłamstwo.

Dziennik postanowił potwierdzić starą prawdę, że człowieka najłatwiej zabić gazetą. Może trzeba się było zgodzić na tę propozycję nie do odrzucenia "praca za coming out"?


piątek, 22 maja 2009, kataryna.kataryna

Polecane wpisy

  • Przeprowadzka :)

    Zmieniłam adres bloga, zapraszam na www.kataryna.net  

  • 12+

    Od niezrealizowanych obietnic wyborczych gorsze są chyba tylko obietnice realizowane „choćby nie wiem co”. Mam tę dziwną przypadłość, że lubię sobie

  • Rankingi bez Granic

    Reporterzy bez Granic:   UE martwi się rosnącym w Polsce autorytaryzmem, od kiedy rząd pod wodzą konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości objął władzę w lis

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , 217.98.20.*
2009/05/22 06:49:44
Pani przyjmie tą ofertę pracy w dzienniku , proszę nie ma co się ukrywać już tego się nie przemilczy . Fan
-
Gość: Pogromca Anonimów, *.jjs-isp.pl
2009/05/22 08:19:23
Pani Kasiu, Dziennik nie chciał Pani szantażować, tylko chciał się zachować w sposób, w jaki Pani nigdy by się nie zachowała. Ale jest Pani osobą, która potrafi jedynie oskarżać bezpodstawnie ludzi, pomawiać i rzucać oszczerstwa.
Żeby przeciąć możliwości szantażu, najlepiej ujawnić Pani tożsamość. Wiem, że to trudne, dlatego chętnie pomogę.
Kataryna to Katarzyna Sadło, prezes Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w Warszawie.
Szczegóły na stronie
frso.pl/index.php?Itemid=57&id=68&option=com_content&task=view
Pozdrawiam
Pogromca Anonimów
-
Gość: kabotyna, 89.108.245.*
2009/05/22 09:11:20
Sadło się wylało z szamba?
-
Gość: zeev, 52.129.32.*
2009/05/22 09:17:49
no i tyle na ten temat.....
kto sobie natnie lufę po dizisejszych rewelacjach? GW, DZ i wielu innych których katarynowanie uwierało
szkoda żeby Katarynka zamilkła
100% szcunek i wsparcie Kaśka
-
Gość: Alkortrade, 217.116.98.*
2009/05/22 09:19:32
Prosze isc do Dziennika. Faktycznie moze rozegrali to bardzo slabo, ale z kolei Pani rozlaczyla sie w rozmowie telefonicznej i przestala odbierac rozmowy. Mam o Dizenniku dobre zdanie. Prosze wykorzystac mozlliwosci walki juz nie "zza ukrycia" anonimowej blogerki. Glowy do gory. Jestem z Pania!
-
Gość: pyrron, 212.70.129.*
2009/05/22 09:20:02
To obrzydliwe co zrobił Dziennik , proponuje przeczytać komentarze do artykułu p.Michalskiego na stronie gazety , na szczęście jest jeszcze trochę przyzwoitości w tym narodzie.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 09:22:13
koteria dziennikarsko-polityczna chce pania wykonczyc i w pewnym sensie to jest zrozumiale: piszac na zamowienie i konkretne zapotrzebowanie nie moga sobie
pozwolic zeby ktos im "bruzdzil"....raz czy drugi to przejdzie ale permanentne
obnazanie spowoduje w koncu ze beda nadzy a to juz obciach....Nie wiem czy
utrzyma pani swoj blog w obecnej formie....bylaby to wielka strata gdyby musial
zniknac....gratuluje odwagi, wnikliwosci oraz bezkompromisowosci....pzdr
-
2009/05/22 09:24:13
Kataryna. Głowa do góry. To co zrobił ten niemiecki szmatławiec razem z lewackim neofitą Michalskim to szczyt chamstwa i prymitywizmu. A to co dzisiaj ten dziennikarz(?) wypisuje w Dzienniku tylko potwierdza moją złą opinię na jego temat.
Pozdrawiam i trzymam kciuki.
-
Gość: Wojtek, *.chello.pl
2009/05/22 09:27:27
Pani Kataryno, proszę nie odpuszczać. Pozdrawiam
Fan
-
Gość: , 212.106.172.*
2009/05/22 09:33:08
Kataryno! Masz moje wsparcie!
Można się z panią nie zgadzać, ale szanuje ten blog...to alternatywa dla gazet czy telewizji...cała blogosfera i internet to wspaniała alternatywa lecz pani blog jest szczególny.
A to co zrobił Dziennik jest obrzydliwe!
-
Gość: h0mer, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/22 09:33:20
Codziennie w gazetach czytam całkowite bzdury, półprawdy i inne wypociny ćwierćinteligentów co się dziennikarzami chcą nazywać. Że o ichniej znajomości języka polskiego nie wspomnę. Dosłownie na palcach jednej ręki Homera Simpsona da się policzyć tych, którzy piszą mądrze, na temat, z dystansem i są wiarygodni. Reszta jest spod znaku "HOT!" "HOT!", lub też pisze "z inspiracji". Na szczęście autorka tego blogu najwyraźniej nie ma ochoty dołączyć do grona żołdaków/pismaków. Gdyż albowiem ten blog to jedno z niewielu miejsc gdzie można przeczytać coś z sensem i na temat i oby tak zostało. Pokłony i pozdrowienia dla @Kataryny.
-
Gość: RED, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/05/22 09:34:32
Ludzie, dajcie Jej wszyscy święty spokój! Niech sobie dalej pisze, a kto chce - ten czyta.
-
Gość: smyk, *.chello.pl
2009/05/22 09:35:00
Osoby zachęcające Panią do pracy w Dzienniku, same chyba posiadają tam posadę. Proszę sie nie martwić. Przykre, ze Pani kosztem, wyszło, jaki Dziennik naprawdę jest. Pozdrawiam
-
Gość: , *.p3.interarena.pl
2009/05/22 09:36:15
Żenujące. Jako czlowiekowi mediów jest mi po prostu wstyd, choć tzw. środowisko od dawna nie istnieje, więc nie ma z czym się nawet identyfikować.
"Zarzuty" stawiane przez Dziennik są idiotyczne, a nawet gdyby nie były insynuacjami, no to co z tego. Odnośmy się do meritum, problemów stawianych na blogu, a nie kto komu patrzy w oczy i nawet za co.
Nie szkoli pani dziennikarzy i to błąd. Powinna pani. Ja byłbym zainteresowany gdyby takie szkolenia się pojawiły :).
brat187@gazeta.pl
-
2009/05/22 09:37:43
Omijać dzienniczek szerokim łukiem, jeszcze przez przypadek człowiek może się ubabrać.
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/22 09:39:10
Jestem tutaj pierwszy raz... ale po przeczytaniu artykułu w dzienniku i wejściu na ten blog powiem jedno... żenada... jeśli Kataryna nie chciała ujawniać swojej tożsamości to po cholere dziennik robi z tego afere i pisze artykuł... widocznie ktoś się albo czegoś boi albo jak to określiła autorka blogu dziennikarza zabolało to, że ktoś woli opinię blogerki od "szanowanego" piśmaka.
Pozdrawiam i mam nadzieję że katarynka będzie pisała dalej niezależnie od wszystkiego.
Dziennik niech się wypcha propozycją pracy!!!
-
Gość: amg9amg9, 85.89.230.*
2009/05/22 09:41:55
pogromco anonimow - ty głupcze!
-
Gość: Warszawiak, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 09:45:05
Kataryna - szacunek! Rób dalej swoje!!!
Cezary "zmusiliśmy do milczenia Katarynę" Michalski + Dziennik - kop w d......e!!!
-
Gość: gosciuu, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 09:52:23
Po stokroć podłość!
-
Gość: zeev, 52.129.32.*
2009/05/22 09:57:06
POGROMCA ANONIMÓW = IDIOTA

kto Cie prosił o pomoc??????
-
Gość: h0mer, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/22 10:04:59
Och przestańcie już z tymi rozpaczaniami. Dziennik od Faktu, czy SuperExpressu różni się tylko mniejszą ilością obrazków. Poziom ten sam mniej więcej. Choć forma wydaje się być nieco inna, ale to tylko z powodu targetu jaki sobie Dziennik obrał. Ale jak to się mówi: byleco zawinięte w sreberko nadal jest byleczym.
-
Gość: no-login, *.nat.student.pw.edu.pl
2009/05/22 10:07:12
świństwo, i tyle. Można sie zgadzac z Kataryna lub nie, ale ma prawo wypowiadac sie anonimowo. Ktoś już napisał ze całe zamieszanie bierze się stad, ze jej głosu słucha\bierze pod uwagę wielu ludzi, i tylko z tego powodu ktoś chce ja uciszyć :(. Mam nadzieje że kimkolwiek jest Kataryna, będzie pisać dalej. Polska publicystyka dużo bez nie straci.
-
Gość: nowy, *.chello.pl
2009/05/22 10:09:14
Witam. Nie czytam tego bloga, ale po tym, co zobaczyłem w dzienniku, musiałem tu wejść i przez napisanie tego komentarza wesprzeć autorkę. Po sposobie, w jaki dziennik próbuje szantażować katarynę, domyślam się, że oni zwyczajnie się jej boją - a to oznacza, że mogę tylko żałować, że nie zainteresowałem się tym blogiem wcześniej.
Podsumowując - szanowna kataryno, od dzisiaj masz o jednego czytelnika więcej :)
pozdrawiam i życzę powodzenia
-
Gość: noofaq, *.ip.gronet.pl
2009/05/22 10:09:17
współczuję Pani szczerze całej sytuacji - jest takie ładne powiedzenie - A to Polska właśnie niestety...

przy okazji widać gdzie kto ma układy, że takie sprawy tak łatwo rozwiązuje...
-
Gość: Yanosch, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/22 10:16:36
Utrata anonimowości na pewno boli, ale dla tysięcy internautów to tylko imię i nazwisko. Bez obrazy, ale dla mnie to nie ma żadnego znaczenia jak się Pani nazywa i gdzie Pani pracuje. To, że Dziennik, który tak naprawdę swoją rzetelności nie różni się niczym od Faktu coś tam napisał, a kto to czyta.
W dzisiejszych czasach każde słowo dziennikarza czy to telewizyjnego czy też prasowego bez względu na wiarygodność redakcji trzeba podzielić przez cztery, aby wyciągnąć odrobinę prawdy. Pani to robi wspaniale.
Jest wielu znanych, dobrych komentatorów życia politycznego i Pani może do tego grona dołączyć pod swoim nazwiskiem. Jednak, proszę nie w Dzienniku.
Latami anonimowego blogowania wyrobiła Pani sobie niezłą reputację. Ujawnienie tożsamości w tak spektakularny sposób mogłoby pozwolić Pani na dalszy rozwój, jeżeli będzie Pani miała takie chęci.
Jeżeli potrafi Pani wyciągnąć sensowne wnioski ze zlepku bezsensownych informacji to może wyciągnie Pani również jakieś fajne wnioski z obecnej sytuacji w której się Pani znalazła (chociaż to nieporównywalnie trudniejsze ze względu na emocje)
Głowa do góry, życzę powodzenia.
-
Gość: strzelba gajowego, *.cust.tele2.pl
2009/05/22 10:21:48
Droga Pani! Trudno w tej chwili powiedzieć, jak zakończy się ten huragan wokół Pani, i jaką decyzję podejmie Pani odnośnie do form dalszej obecności w życiu publicznym. Jestem przekonany wszakże, że Pani ewentualne zamilknięcie jako komentatorki życia publicznego byłoby z wielką szkodą dla jakości toczącej się w Polsce debaty. Pozdrawiam, Strzelba Gajowego.
-
2009/05/22 10:26:58
Nie czytam blogu kataryny, bo nie czytam blogów w ogóle. Ale wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do wyrażania swojego zdania, a to czy się z nim zgadzamy to już inna sprawa.

Rzetelność Dziennika zawsze była dla mnie dyskusyjną sprawą. W tym wypadku sam sobie strzelił samobója. Szantaż w czystej postaci - jeśli pani nie będzie dla nas pracowała to obsmarujemy panią tak, że nie wygrzebie się pani z tego łajna przez lata, a jeśli zechce pani dla nas pracować będzie cacy i będą cukierki. - oczywiście parafrazuje wiadomość dziennikarki.
Opinia była uzależniona od odpowiedzi kataryny, gdzie tu obiektywne spojrzenie na sprawę i rzetelność? Przykro patrzeć, że gazeta czytana przez wielu Polaków zniża się do takiego poziomu.
-
Gość: Arahjia, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/22 10:32:34
Zwyczajnie jestem po Pani stronie i przykro mi, że kupiłem dzisiaj Dziennik.
-
jazzman1979
2009/05/22 10:36:35
ehhh Kataryno trzba używać TORa www.libertarianizm.net - dział Anonymity is NOT a crime) , teraz mleko się rozlało ... TORa proponuję wszystkim blogerom, bo licho nie śpi i można mieć nieprzyjemności ...
-
2009/05/22 10:38:26
Kataryno, głowa do góry.
Światopoglądowo się trochę różnimy ;-)
Ale akurat w tym sporze jesteśmy murem po Twojej stronie.
Nie rezygnuj z pisania.
To, co zrobił Dz jest obrzydliwe.

MR, połowa Supergiganta
-
2009/05/22 10:44:03
Pogromco Anonimów - fajny z Ciebie gość. Innych tożsamość ujawniasz ale już sam nie masz na tyle odwagi, że ujawnić swoją tożsamość. Spoko, znajdziemy Cię i też ujawnimy :-)
-
Gość: Tobiasz z Wrocławia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 10:46:26
Witam,
zacznę od tego, że nie jestem czytelnikiem tego bloga, wcześniej go nie znałem. Zainteresowałem się nim po lekturze artykułu "Czemu chce się ukrywać?" w dzisiejszym Dzienniku.
Już od dawna byłem cięty na tą gazetę (między innymi po artykule porównującym Rona Paula do Kononowicza i innych) ale to co teraz zrobili przelało czarę goryczy. Chcę zwrócić uwagę na trzy rzeczy. Po pierwsze chwalenie się tym, że znają personalia Kataryny. Odtrąbili to jak wielkie zwycięstwo, podczas gdy takie zachowanie kojarzy mi się z dziecinadą. W czterech różnych miejscach tego samego wydania powtarzają, że wiedzą kim Pani jest, jak dzieci. To jednak nie jest najgorsze. W dalszej części artykułu możemy przeczytać, że nie ujawnią personaliów autorki tego bloga. Teoretycznie tego nie robią, jednak podają tyle szczegółowych danych, że dr google odnajduje kim jest Kataryna w mniej niż 30 sekund. Podłość i zakłamanie! I ostatnia rzecz - co komu przeszkadza anonimowość internautów? Przecież to jest właśnie piękno tego medium - można mówić szczerze, bez skrępowania, bez oglądania się na polityczną poprawność - tak jak mówiła Kataryna. Dlaczego zawistnym dziennikarzom to wadzi? Cóż, odpowiedź wydaje się być oczywistą.
Także ode mnie Kataryna ma pełne poparcie, od dziś będę zaglądał na tego bloga, a dziennika-szmaty już nie wezmę do ręki. Na temat tej gazety opinię mam już wyrobioną.
-
2009/05/22 10:47:04
Pani Kataryno
Nie lubiłem Pani bloga, czytałem go kilka razy i generalnie nie zgadzałem się z Pani opiniami. Ale to co zrobił Dziennik to takie buractwo, że mi się w głowie nie mieści. Odegrali się na Pani za obelgi ze strony anonimowych internautów. Pokazuje to żadność tych pseudodziennikarzy z "Dziennika".
Wiem, że łatwo i to powiedzieć, ale proszę się nie przejmować. Mimo tego, ze nie zgadzam się z pani opiniami, uważam, że robi Pani świetną robotę.

Serdecznie pozdrawiam
-
Gość: Kulmegil, 91.198.246.*
2009/05/22 10:47:43
@Pogromca Anonimów
sam to wygooglowałeś czy wkleiłeś z innego bloga? ;
-
Gość: nowy, *.chello.pl
2009/05/22 10:49:31
Chciałbym zwrócić uwagę na ciekawy system komentowania artykułów w internetowym wydaniu Dziennika: po sporej liczbie krytycznych komentarzy do artykułu "Wiemy, kim jest Kataryna" nagle została zablokowana możliwość dodawania komentarzy, tzn można napisać komentarz, tylko nie zostanie on opublikowany - sprawdzałem przez ostatnią godzinę.
-
intel-e-gent
2009/05/22 10:57:21
Dziennik zachował się paskudnie. Znaczy nie tyle Dziennik ile Axel Springer, bo do tego sprowadził się tak naprawdę szantaż.

Kataryno, bardzo rzadko się z Tobą zgadzałem. Czytanie Twojego bloga było dla mnie jak czytanie zapisków schizofrenika. Ale nie zgadzam się z tezą, aby anonimowość Cię chroniła czy zwalniała z odpowiedzialności. Brałaś odpowiedzialność za to co pisałaś.

I byłaś lepsza od tych "wielkich" dziennikarzy.

Dlatego mówię jasno, że jeśli będzie trzeba, to będę Ciebie na łamach mojego bloga bronił. Bo wolności słowa bronić trzeba. Szczególnie przed szantażami koncernów medialnych.

Pozdrawiam

Intel-e-gent
-
Gość: Kanaba, *.catv.net.pl
2009/05/22 10:57:31
No cóż, anonimowe wylewanie swych żółci zakończone. Jeżeli jest Pani odważna w życiu jak we wpisach, które Pani umieszcza na blogu nie powinna Pani kończyć z blogowaniem.
Atakowała Pani zawsze ludzi podając ich imię i nazwisko, dlaczego nie może Pani tego robić, podpisując się swoim ? Czy boi się Pani odpowiedzialności za swoje słowa (nie mówię tylko o odpowiedzialności prawnej)?
Osoby które Pani atakowała były osobami publicznymi (politycy, biznesmeni, dziennikarze), poprzez swojego bloga stała się Pani jedną z nich.

Dziennik postąpił paskudnie i to fakt. Ale to chyba najlepsza próba dla Pani charakteru. Jeżeli Pani teraz "ucieknie" będzie to znak, że pod maską anonimowości łatwo atakować kogokolwiek. Branie odpowiedzialności za własne słowa (jak np. dziennikarze podpisujący się imieniem i nazwiskiem) jest dużo trudniejsze i wymaga odwagi.

Czekam więc z oceną Pani osoby na to jak Pani postąpi...
-
2009/05/22 11:13:53
Nie ma już co płakać nad rozlanym mlekiem. Błędem było:
- używanie nicka podobnego do prawdziwego imienia
- rozmawianie przez telefon z KIMKOLWIEK, o CZYMKOLWIEK
- ujawnianie jakichkolwiek danych na temat swojego wieku czy miejsca pochodzenia

Nie mniej przetarła Pani szlak i może Pani następcy już tych błędów nie popełnią. Jestem przekonany, że przyszłość należy do anonimowych komentatorów umiejących wyrobić sobie reputację tak jak Pani. To jest potrzebne. Oby tylko dorównali Pani poziomem.
-
Gość: Andrzej, *.pools.arcor-ip.net
2009/05/22 11:27:25
Popieram Pania w 100%, tylko niech Pani nie rezygnuje z bloga, w sytuacji ktora zaistniala wszystkie slowa wsparcia wydaja mi sie puste, chcialbym ta droga tylko przekazac , ze nie jset Pani sama. Polska nie sklada sie tylko z kretaczy choc czasem mysle , ze sa wiekszoscia.
Uklony Andrzej
-
Gość: jahos, *.t19.ds.pwr.wroc.pl
2009/05/22 11:32:13
Niech się Pani trzyma!!! Popieram Panią w 100%. Poziom naszej demokracji widać szczególnie w tym dla Pani ciężkim momencie, gdy na brak argumentów próbuje odpowiadać się sądem. Nie dziwię się, że próbują Panią uciszyć w tak brutalny sposób. Mam nadzieję, że nie zrezygnuje Pani z pisania.
Z wyrazami szacunku Jahos

i40.tinypic.com/2dlj0b8.jpg
LINK
-
Gość: adam piotrowski, *.nplay.net.pl
2009/05/22 11:34:39
Pani Katarzyno, bardzo dobrze się stało że Dziennik zajął sie Pani osobą. Może Pani komentarze są wartościowe, lecz nie można zapominać o tym, że żyjemy w Państwie demokratycznym, gdzie istnieje coś takiego jak chronione dobra osobiste. PRzedstawiane przez Panią opinie nie były podparte żadnymi dowodami, wobec czego każda osoba wobec której odnosił się komentarz może żądać zadośćuczynienia, bo każdy niekoniecznie czy z prawa czy z lewa ma prawo do godności. Pani zachowanie całkowicie przypomina mi działania PiS-u, czyli uderzyć komentarzem niepodpartym dowodem. Ale wie Pani czym się Pani różni od wyznawców PiSu? właśnie tym że panicznie się Pani bała odpowiedzialności cywilnej. To w pewnym sensie tchórzostwo, podobne do tego jak jeden pan uznaje się za męczennika Stanu Wojennego a w tym czasie chował się pod pierzynką u mamusi w domu na Żoliborzu. Teraz gdy już Pania znają prosze miec na tyle cywilnej odwagi by komentować ostro ale rzetelnie podpisując się swoim nazwiskiem.
-
Gość: p., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 11:34:49
Pani Kataryno, nie czytałam wcześniej Pani bloga, ale dziisiejszy obrzydliwy tekst Michalskiego w Dzienniku otworzył mi oczy jak nisko upadło polskie dziennikarstwo!
-
Gość: emigrantka, *.range81-159.btcentralplus.com
2009/05/22 11:41:20
Witam,

To co robił Czuma - zenujace.

To co zrobił Dziennik - żenujące.

Polityka w Polsce mnie ziebi i grzeje, naprawde, aczkolwiek to przekracza juzn wszelkie granice.

:)

Pozdrawiam
-
Gość: Irris, *.gdynia.mm.pl
2009/05/22 11:47:15
Pani Kataryno, rozumiem że sytuacja, z którą obecnie ma Pani do czynienia może być co najmniej stresująca, jednak to co się stało dało Pani blogowi jeszcze większy potencjał opiniotwórczy. Martwi mnie atmosfera otaczajaca całą sprawę, ale cieszy to, że w końcu ktoś, upraszczając, myślący jest tak dostrzegalny w sieci. Ma Pani moje pełne wsparcie tylko proszę nie wycofywać się ze swojej działalności - proszę dalej pisać, analizować, komentować. To naprawdę jest potrzebne - choćby i w imieniu obrony wolności słowa.
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: Rea, 193.0.126.*
2009/05/22 11:48:16
Pogromca anonimów pomylił się!!!!!!! Kataryna to tak na prawdę Katarzyna Kowalska www.pelnia.com/katarzyna-kowalska.html
-
Gość: qwerty, 77.252.143.*
2009/05/22 11:51:59
W życiu już nie kupie Dziennika;)
-
Gość: amg9amg9, 85.89.230.*
2009/05/22 11:54:40
Rea i pogromca anonimow - pomyliliście się, Kataryna to jednak jest: www.kasiafigura.com/
-
Gość: Aga, 212.182.68.*
2009/05/22 12:07:39
Gdyby jeszcze interpunkcję poprawić, byłoby super.
-
2009/05/22 12:12:07
.podobno dziennik tonie, więc możne brzytwy się chwyta? - przykre, to wszystko.
-
Gość: kaczka dziwaczka, *.multi-play.net.pl
2009/05/22 12:12:20
Kataryno trzymaj się ! To co piszesz ,sposób w jaki bronisz podstawowych dla życia społecznego wartości daje nadzieję zwykłym ludziom na istnienie przyzwoitości w publicznej dyskusji .Twoja marka,twoja niezależnośc były solą w oku miernot dziennikarskich wykonujących w większości działania operacyjne a nie rzetelne dziennikarstwo.Jest mi wstyd za Dziennik ,dziwię się że resztki przyzwoitych dziennikarzy tam zatrudnionych nie zaprotestowała publicznie .Pamiętaj że wielu normalnym ludziom Twoje teksty i Twoja pozycja ,niezależnej komentatorki bez wynagrodzenia JEST BARDZO BARDZO POTRZEBNA.Wyrazy szacunku i poparcia.
-
Gość: Buch, *.dynamic.gprs.plus.pl
2009/05/22 12:14:11
Zastanawia mnie geneza wpisów w stylu "Pogromcy Anonimów" i "kabotyny": bezinteresowna głupota i prostactwo sfrustrowanych czternastolatków, czy na zamówienie "Dziennika" lub innego szmatławca? Tak czy siak, poziom podłogi. Pogromco Anonimów, aleś rewelację strzelił. Po publikacji "Dziennika" każdy zainteresowany może w pięć minut znaleźć to, co tryumfalnie obwieś(c)iłeś światu. Pytanie mam tylko: i co z tego? Czy to ma jakiś wpływ na racje, argumenty, fakty, źródła przedstawiane przez Autorkę bloga? (dla ułatwienia dodam, że to pytanie retoryczne). Powtórzę to, co dla wielu jest truizmem, ale wielu również najwyraźniej tego nie rozumie: właśnie anonimowość internetu jest jedną z jego największych zalet (choć może być i przekleństwem, co widać z cytowanych wyżej wpisów), bo daje możliwość swobodnej wypowiedzi, bez całego kontekstu związanego z osobą piszącego, tzn. bycia Panem Profesorem, Panem Dziennikarzem (w przypadku cyngli pokroju Michalskiego "panem dziennikarzem"); wypowiedź broni się - lub nie - tylko dzięki sile argumentów w niej zawartych. Ale to wymaga myślenia, które dla wielu jest jeszcze czynnością bolesną.
-
Gość: Buch, *.dynamic.gprs.plus.pl
2009/05/22 12:20:12
Pani Katarzyno (czy Kataryno - to w tej chwili nie ma już większego znaczenia), proszę nie przestawać pisać. Pani blog to jedno z niewielu miejsc, gdzie można przeczytać teksty rzetelne, sensowne i napisane uczciwie. Nie dziwię się, że Pani działalność uwiera pismaków pokroju Michalskiego (swoją drogą, nie wiedziałem, że to aż taka szuja) czy Czuchnowskiego (wymieniać możnaby długo), którzy piszą kłamstwa za pieniądze - najwyraźniej dzięki Pani uświadamiają sobie, jak nisko upadli. Proszę się nie poddawać i nie przejmować. Szacunek i życzenia wszystkiego dobrego w blogosferze i nie tylko.
-
Gość: Bartek, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/22 12:22:30
Proszę, nie poddawaj się. To co robisz jest wielkie i tego potrzebujemy. I będziemy Cię wspierać.
-
Gość: obnie.info, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 12:32:55
Warto aby ludzie, którzy tak ochoczo namawiają Katarynę do przyjęcia oferty Dziennika pamiętali, że nigdy śliwka wrzucona do szamba nie zmieni go w śliwkowy kompot. Ta oczywista prawda musiała być znana Katarynie gdy podejmowała pierwsze kontakty z tzw. mediami. A więc również finał sprawy musiała przewidzieć, skoro tak to miejmy nadzieję, że ma cały proces pod kontrolą i scenariusz na kilka ruchów do przodu. Jeśli inni blogerzy, serwisy niezależne i czytelnicy jej bloga pozwolą ją zniszczyć systemowi to bedzie poważny cios w resztki wolności w tym zdegenerowanym kraju.
-
2009/05/22 12:35:27
Czytelnikowi nie jest potrzebne nazwisko bloggera, tylko weryfikowalność podawanych przezeń faktów. To zapewnia możliwość obrony pomówionym, a słusznie oskarżonym odbiera możliwość groźby, szantażu lub przekupstwa. Uczciwy blogger pod nazwiskiem musi mieć czas i pieniądze na procesy. Uczciwy blogger anonim boi się tylko utraty reputacji u czytelnika. Dlatego wolimy nielicznych uczciwych bloggerów anonimowych. Kolejnego nam odebrano. To duża strata. Niech będzie to pyrrusowe zwycięstwo Dziennika.
-
Gość: , 80.50.233.*
2009/05/22 12:37:16
Nie znam dokładnie sprawy, jestem tutaj po raz pierwszy. Ale zachowanie pogromcy mitów uważam za najgorsze świństwo!!! Podpisz się pogromco imieniem i szanownym nazwiskiem i jeszcze napisz jakie stanowisko i w jakiej instytucji zajmujesz skoro cudzą anonimowość postanowiłeś "pogromić" Idioto!!!
-
Gość: Maciej, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/22 12:37:23
Witam. Nie poddawaj się :) Pisz dalej. Pozdrawiam
-
2009/05/22 12:38:13
Stańmy symbolicznie w obronie Kataryny.

Kto chce, niech wyśle na adres e-mail Dziennika poniższe (lub inne) zdanie:

To co zrobiliście blogerce Katarynie jest podłe i obrzydliwe. /jeśli ktoś kupuje dziennik, a od dziś nie zamierza/ Od dziś nie kupuje Dziennika Polska Europa Świat

Adres : opinie@dziennik.pl
-
Gość: Irris, *.gdynia.mm.pl
2009/05/22 12:43:44
W sumie niezły pomys ma tajniak - wyrażenie opinii to chyba jedyne co każdy z nas może zrobić.
-
Gość: Maciek, 217.153.131.*
2009/05/22 12:45:04
Jakkolwiek kompletnie nie zgadzam się z poglądami Kataryna, to uważam, że cała akcja jest mega świństwem.
Bloger ma dla mnie status taki jak dziennikarz - jego personalia są chronione przez prawo prasowe.

-
Gość: ziuta, 212.160.148.*
2009/05/22 12:46:05
"elyty yntelektualne" IVRP pozarly piewczynie IV RP
buhahahahahahahahahahahahahahaha
piekne :D
-
2009/05/22 12:47:49
@Gość: Irris

Ja już e-mail wysłałem. Pozdrawiam!
-
Gość: aleksandra.s., *.adsl.inetia.pl
2009/05/22 12:50:46
Pani Katarzyno. Proszę się trzymać. To co zrobili to szczyt świństwa. Jesteśmy z Panią.
-
Gość: mmm, *.adsl.inetia.pl
2009/05/22 12:52:55
Dziwnie to przypomina metodę webunku agentów szantażem...
Skąd u raczej młodych ludzi (i redakcji) takie odruchy?
-
Gość: Irris, *.gdynia.mm.pl
2009/05/22 12:56:25
Tajniak - Ja również, w podobnym tonie, choć nieco zmieniłam treść :) . Zachowanie, którego dopuścił się Dziennik nie powinno być tolerowane i przemilczane.
-
Gość: anonim anonimski, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 12:56:37
Szanowna Pani,

Diametralnie różnimy się w poglądach. Nie zgadzam się z większością tez prezentowanych ma Pani blogu. Jedyne, co w Pani publicystyce cenię, to uzasadniony krytycyzm w stosunku do mediów. Poziom IV władzy w III RP dobrze ilustruje dzisiejszy artykuł Dziennika. Potępiam autorów artykułu i postawę tej gazety. Deklaruję poparcie dla Pani prawa do anonimowości. Deklaruję pełne poparcie dla ewentualnej akcji skierowanej przeciwko tej gazecie w wymiarze publicystycznym, prawnym lub w postaci nawoływania do bojkotu, jeśli zdecyduje się Pani takie działania podjąć. Wyrażam zrozumienie dla Pani decyzji odnośnie dalszej działalności publicystycznej, bez względu na to, czy zdecyduje się Pani ją zawiesić, czy kontynuować jawnie. Zachęcam jednak do kontynuacji, bowiem nie zgadzając się z Panią, uważam różnorodność opinii i krytycyzm - nawet nieuzasadniony - za nadrzędną wartość demokracji.
-
Gość: mzb, *.128.14.218.static.crowley.pl
2009/05/22 12:57:07
No przecież wiadomo, że to KATARZYNA CICHOPEK!
-
Gość: Scorpio, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 13:08:36
Pogromca Anonimów - jak takiś odważny cudzym kosztem, to czemu samemu nie podałeś swego imienia, nazwiska i telefonu a się ukrywasz?
Bohater godny czasów sarmacji
-
Gość: jeden wielu anonimów, 217.153.131.*
2009/05/22 13:08:47
Podobnie jak wielu przedpiszców, nie zawsze podzielałem zdanie kataryny, ale akcja Dzennika, a wcześniej postępowanie ministra Czumy i jego lekko niedomagającego intelektualnie synka, to żenada na dawno niewidzianą skalę. W tej sytuacji Katarynę popieram w 100%.

To ja jestem Spartakus!
-
Gość: Piotr Zabłocki, *.axelspringer.pl
2009/05/22 13:09:16
1. Redakcja Faktu nigdy nie interesowała się osobą pod pseudonimem Kataryna. Nigdy nie zamierzaliśmy ujawniać tożsamości tej osoby.
2. Nie wiemy, czy zamieszczony w informacji SMS jest prawdziwy. Odniesiemy się do niego, jeśli okaże się autentyczny.
3. Jesteśmy zdziwieni i wściekli, że ktoś może używać naszej redakcji w kontekście szantażu. To bzdura, i tyle. Dlatego od wszystkich zainteresowanych oczekujemy wyjaśnień w tej sprawie.
4. Zapewniamy, że nie będziemy dalej informować o sprawie Kataryny, bo nie interesuje ona nikogo poza częścią warszawki, która z braku lepszego zajęcia z niezwykłą uwagą śledzi wszystkie przekazy internetowe.

Z upoważnienia kierownictwa redakcji
Piotr Zabłocki
z-ca szefa działu polityka
Gazety Codziennej Fakt
-
Gość: ifp, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 13:09:17
Kataryno!
Kimkolwiek jesteś! Przestrzegam Cię przed niejakim Robertem Zielińskim! Ten mały talentem dziennikarskim człowiek, a duży intrygant na pewno nie jest godzien zaufania! Znak konkretne przykłady w których wykorzystywał poufne informacje, a potem "spalił" swoje źródło atakując je w celu zdobycia nowych "kolegów"!

Ufam w Twój rozsądek, jednak uważam, że na wszelki wypadek powinnaś to wiedzieć!

ifp
-
Gość: Fakir, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 13:10:04
Napisz na blogu wielkimi literami jak się nazywasz i tyle... Skończy się wyścig szczurów o to która "gazeta" pierwsza opublikuje te dane.
ELO
-
Gość: mikron, *.desy.de
2009/05/22 13:11:40
czuje, ze stracilismy cos bardzo cennego.
Wielka szkoda, ze Kataryna juz nie bedzie pisac anonomowo.
Wypada tylko podziekowac za dotychczasowe blogowanie i miec nadzieje, ze Kataryna nie zamilknie.
Bardzo serdecznie pozdrawiam Kataryne i jej fanow.
Mikron


-
asen
2009/05/22 13:12:42
Po prostu rozbrajające. Anonim pod nickiem (Pogromca Anonimów) w drugim komentarzu, chyba odświeżał bloga Kataryny od wczoraj co 5min... podaje imię i nazwisko i wytyka anonimowość. Odlot.

Nie wiem ile osób w tym kraju nie potrafi jeszcze zrozumieć, że to wolny kraj, że każdy obywatel (w tym Kataryna) ma swoje prawa, że sam rozporządza swoimi danymi osobowymi.
Anonimowość można wykorzystać jak wiele rzeczy do szkodzenia. To każdy wie. Ale to nie znaczy, że można ją potępiać w czambuł. Każdy ma prawo chronić swoją prywatność. To nie może być tak, że wpisujesz czyjeś imię i nazwisko w google i (anonimowo) zapoznajesz się z tą osobą, śledzisz jej poglądy, sprawdzasz gdzie jest zatrudniona, jakich ma przyjaciół. To całkowite zachwianie równowagi. O tobie zainteresowana osoba nic nie wie, nie wie nawet, że się nią interesujesz. Od tego są pseudonimy. Odgradzam moja prywatną sferę i biorę udział w publicznej debacie, bo mam takie prawo - moje poglądy czy Kataryny mają prawo być wyrażane i dane osobowe, a za nimi stan rodzinny, majątkowy i zawodowy w tej debacie nie są potrzebne.
Przyjrzyjcie się jak swoją prywatność chronią celebryci, oczywiście występują pod imieniem i nazwiskiem, ale telefony, adresy mają zastrzeżone itd. Odbieranie osobie, która poddaje krytyce mainstream jest po prostu śmieszne i żałosne, dowodzą tylko, że aktywność Kataryny wnosi wartość, i jak każdy alternatywny głos budzi sprzeciw osób, które nie mogą sobie merytorycznie z nią poradzić.

Nie jestem wiernym czytelnikiem, który dla ulubionej blogerki odda ostatnią koszulę, polityka mnie mierzi, ale podobnie jak Kataryna dbam o swój nick, nie ukrywam mojej tożsamości, ale zdecydowanie ja chronię. I polecam to innym zachłyśniętym otwartością i wolnością internetu. Wasze dane osobowe to nie pożywka dla google, to coś na tyle cennego, że warto sprawić sobie zgrabny nick. Jak mój.

A i nie byłbym sobą gdybym nie skomentował żałosnej formy artykułów Dziennika i redaktora Michalskiego - insynuowanie, kiedy kataryna "była grzeczna i pokorna", dopraszanie, żeby się nie bała, "wystraszona" "panika". Brak elementarnego pojęcia by porównywać aktywność blogerki z "bluzgami (...) anonimowych internautów" - taki tekst niestety nie przeszedłby przez moderacje serwisu dziennikarstwa obywatelskiego do.org.pl z którym współpracuję.
Tak redaktorze Michalski. My internauci wstajemy od komputera "na krzyk szefa wołanie żony czy mamy przypominających o obowiązku wyniesienia śmieci albo wyprowadzenia pieska". Świetny cytat, powinien zawisnąć na godnym miejscu tuż obok wypowiedzi klasyka "Internauci oglądają pornografię i piją piwo".
-
Gość: filip, *.jmdi.pl
2009/05/22 13:15:19
Jak się nie ma tego co się lubi to sie lubi co sie ma.
Życzę Pani zdrowej interpretacji tego zewnętrznego impulsu na Pani życie i radosnego połączenia obu części swojej osobowości, no i żeby w ten proces już żadni, żle życzący Pani ludzie nie mogli się wtrącić.
-
Gość: Scorpio, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 13:16:59
Obstawiamy czy mężny "Pogromca Anonimów" się ujawni? :)
Czy może rzucił swoje i za plecami czyimi już grzecznie waruje :)
-
2009/05/22 13:19:26
Nie jestem Pani fanem czy nawet stałym czytelnikiem, nie podzielam Pani poglądów na różne kwestie, czytywałem Dziennik regularnie (kilka razy w tygodniu i zawsze wydanie weekendowe).
Ale takiego sk....stwa nie mogę znieść i przestaję kupować Dziennik. Skoro i tak zachowują się jak Fakt (albo gorzej), to po cholerę wydawnictwu utrzymywać dwie gazety?
Szkoda, było tak fajnie, a tu taka wredna, małpia złośliwość. Wstyd, Dzienniku.
-
Gość: Piotr Lichota, 213.17.225.*
2009/05/22 13:23:43
Czy trzeba mieć imię, nazwisko, pesel i adres zameldowania by mieć własne zdanie / pisać prawdę?

Argumenty krytykowanych "świętych krów" o niemożności odpowiedzi na krytykę, o niemożności polemiki są bez sensu. Skoro Kataryna krytykuje w necie, to ewentualna polemika może toczyć się w wirtualu. A że ktoś nie potrafi odpowiedzić na zarzuty używając mediów elektronicznych np. pisząc własnego bloga, to już jego problem (tzw. analfabetyzm XXI wieku).
-
2009/05/22 13:26:43
@nosiwoda

W takim razie wyślij mail i poinformuj redakcję o tym osobiście. Adres : opinie@dziennik.pl
-
Gość: Gosc, 123.119.214.*
2009/05/22 13:27:28
Pani Kasiu, wstyd mi za to, ze dziennikarze w Polsce korzystaja z wolnosci slowa w ten sposob. Prosze spokojnie robic dalej, to co robila Pani do tej pory - zarowno w "realu" jak i "wirtualu".
-
2009/05/22 13:31:24
tajniaku - zrobiłem to 5 sekund temu. Dobrze, że nie prenumerowałem, bo jeszcze moje dane też by ujawnili :D
-
2009/05/22 13:33:21
Jeszcze jedno - AFAIR Kataryna deklarowała nawet w Dzienniku, że jeśli Czuma poinformuje ją, że zamierza wystąpić na drogę sądową i poprosi o dane osobowe w tym celu, to OCZYWIŚCIE mu je poda.
Jak to się ma do pierdołowatych postów o niebraniu odpowiedzialności za słowo?
-
Gość: T., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 13:33:47
Bardzo podoba mi się pomysł Tajniaka. Wysyłajmy maile do dziennika!
-
Gość: , *.rev.libertysurf.net
2009/05/22 13:38:14
popieram kataryne, zyjemy w swiecie wirtualnym a to sa inne zasady gry, jesli ktos ich nie zna niech spada na drzewo.
-
warszawa78
2009/05/22 13:41:11
Po takim czymś już nie kupię "Dziennika". Pieprzone gnidy.
-
Gość: batyskaf, *.range86-169.btcentralplus.com
2009/05/22 13:42:02
Pani Kasiu, nigdy o pani nie słyszałem aż do teraz. Boją się ludzie o brudnym sumieniu a to że rozreklamowali pani blog to aż dziw. Myślę że 99% Polaków nie wiedziało o pani istnieniu(blogu) a tu taka reklama. Szkoda że do parlamentu nie ma wyborów mogła by pani startować z taką darmową reklamą-przykre to. Może jeszcze kiedyś coś tu poczytam(fajnie się czyta) ale nie obiecuję. Tak nawiasem to chyba straszny "sezon ogórkowy" w tej prasie jak już zajmują się wszyscy blogami?
Pozdrawiam
-
2009/05/22 13:46:57
Dobrze jakby Pani się zgodziła - jeden dobry publicysta w takiej gazecie by się przydał bardzo....
-
Gość: tobi-obi, 213.192.88.*
2009/05/22 13:47:43
Proponuję skierowanie roszczeń w stosunku do Dziennika i Zielińskiego i Michalskiego. Duże odszkodowanie i nakaz publicznych przeprosin powinno mocno ich ostudzić. Proponuję też opublikowanie artykułu o szantażystce wraz z jej zdjęciem - powinna dostac wilczy bilet na stałe we wszystkich redakcjach.
-
ckwadrat
2009/05/22 13:48:29
"Dziennik" ramię w ramię z ministrem sprawiedliwości zajmuje się szantażowaniem u tropieniem blogerów. To są właśnie standardy demokratyczne III RP..
-
Gość: piękny maj, 83.143.140.*
2009/05/22 13:49:18
ta własnie.. mleko sie rozlało happy endu niet
-
Gość: czytelnik - jeden z wielu, 193.93.68.*
2009/05/22 13:55:05
Sznowna Pani Kasiu, to jest zwykłe sk...syństwo i tak to musi ocenić każdy uczciwy człowiek.

Proszę się trzymać mocno i niezależnie od dalszych decyzji odnośnie ewentualnego pisania - wielkie dzięki za ogrom wykonanej pro publico bono pracy. W naszym spsiałym kraju, ktoś kto próbował go choć troszkę unormalnić - zasługuje na olbrzymi szacunek.
-
2009/05/22 13:56:16
Cóż, nigdy nie byłem dobrego zdania o "Dzienniku". Poziom dziennikarstwa żaden, ideologiczne klapki na oczach i całkowity brak etyki zawodu. Jeśli sms jest prawdziwy (a nic nie wskazuje, żeby nie był), to trudno o lepszy dowód upadku.

@Piotr Zabłocki
Szanowny Panie, nie wydaje mi się, żeby używanie sformułowania "warszawka" w czymś co ma z założenia przypominać oficjalne oświadczenie było eleganckie. Nikt nie zmusi Pana do polubienia Warszawy, ale uprzejmie proszę o odrobinę szacunku dla osób z tym miastem związanych.
-
2009/05/22 14:02:04
Dodałem Pani blog do ulubionych w zakładkach. Dziękuję za pracę, która obiektywizmem przewyższa nasze media. Proszę się nie przejmować nagonką i atakami, bo one znaczą że wartość i trafność Pani tekstów jest duża oraz jest nie na rękę różnego rodzaju elitom.
Pozdrawiam Jacek.
-
2009/05/22 14:06:14
PS.
Ma Pani po swojej stronie zwykłych ludzi, uczciwie pracujących i wymagających rzetelności, prawdomówności i pracowitości, czyli tego czego jest brak całkowity w rządzie i mediach.
-
intel-e-gent
2009/05/22 14:06:48
@ Piotr Zabłocki

Punkt 1 stoi w logicznej sprzecznosci z punktem 4 (skoro "nigdy" to jak możecie "nie informować dalej"?

Ad. 2
Poczekamy...

Ad. 3
Dziwi mnie Wasze zdziwienie w kontekście tego jakie teksty pisze Wasza gazeta.

Ad. 4
Rozumiem, że Fakt jest zdenerwowany i Pan też. Ale określanie internautów mianem "warszawki" tylko i wyłącznie w celu zdezawuowania adwersarzy uważam za chamskie.
Mam nadzieje, że wynika to tylko z tego, że większość czytelników Faktu nie wie do czego służy internet ;) i nie rozumie znaczenia słowa przekaz...

(jak Pan widzi, nie tylko Pan potrafi obrażać, poprzestańmy na tym, ok?)

Intel-e-gent
-
2009/05/22 14:14:40
Pani Katarzyno!
Dziękując za nieustającą walkę z zakłamaniem, serdecznie Panią pozdrawiam.

PS znalezione w necie - wpis 2009/05/22 13:50:54
-
Gość: jentek, *.adsl.highway.telekom.at
2009/05/22 14:31:11
Kacha... pozdrawiam i zycze wytrwalosci w demaskowaniu Postkomuny
-
2009/05/22 14:36:42
@ Intel-e-gent - co do punktu pierwszego i czwartego, to szło chyba o to, że nigdy nie informowali i dalej (w przyszłości) też nie będą informować ;) Jak wiadomo, w Polszczyźnie szyk zdania jest w zasadzie dowolny, "nie będziemy dalej informować o sprawie Kataryny" brzmi nieco bardziej myląco niż "dalej nie będziemy informować o sprawie Kataryny", ale sans jest dokładnie ten sam ;)
-
Gość: 66.244.207.150, *.cg.shawcable.net
2009/05/22 14:37:14
ciekawe, czy po swoim Oredziu - nasz prezydent, jak to ma w zwyczaju - oglosi trzydniowa zalobe narodowa ?
-
Gość: Luca, *.centertel.pl
2009/05/22 14:38:07
Witam,
ja również, jak wiele osób, zajrzałam na ten blog dopiero po szumie wywołanym przez "Dziennik". Gazety nigdy nie ceniłam, a metody jej pracowników są, jak widać, poniżej pasa. Maila o treści proponowanej przez Tajniaka wysłałam, może choć w taki sposób internauci zademonstrują im swoją opinię o sprawie. Cała ta sytuacja jest żenująca i sądze, że spowodowana tylko próbą zwiększenia popularnosci "Dziennika".
Popieram Cię, Kataryno, i życzę jak najmniejszych kłopotów po tym wszystkim.
-
Gość: , *.net83.citysat.com.pl
2009/05/22 14:43:55
witam
Jestem zazenowany, wstrzaniety. Czytajac ten blog podejrzewalem ze musi prowadzic go ktos, kto conajmniej ociera sie o srodowiska dziennikarskie. Ja pytam jak to mozliwe, skoro ktos chce zachowac anonimowosc to trzeba uszanowac jego decyzje. Czytam ten blog nie zawsze sie z nim zgadzam ale ceniego za odmienne spojrzenie od "ogolnie obowiazujacego". Mam nadzieje,ze Pani Kataryna nie podejmie pracy w zadnej gazecie poniewaz zadna gazeta w Polsce nie gwarantuje swobody gloszenia pogladow publicysty.

Pozdrawiam z nadzieja, ze mimo utraty anonimowosci blog bedzie prowadzony nadal, o co bardzo prosze.

PS kto nastepny autor HGW Wacht ??? Wbrew pozorom to nie jest tylko uderzenie w ten blog. Teraz kazdy kto bedzie atakowal dziennikarstwo polskie musi sie liczyc, ze dostanie wybor albo sie do nas przylaczysz albo w leb.
-
Gość: anonymus, *.elpos.net
2009/05/22 14:47:19
We are anonymus. We are Legion. We do not forget. We do not forgive. Expect us.
-
jazzman1979
2009/05/22 14:50:13
Wysłałem do tych mend z dziennika maila ... a na przyszłość polecam blogującym TOR, wygląda na to że mieszkami w Chinach ...

Strony w internecie

Po polsku:

www.torproject.org/index.html.pl - Strona główna projektu Tor
pl.wikipedia.org/wiki/Tor_(sieć_anonimowa) - O Torze w Wikipedii
www.libertarianizm.net/forum-21.html - Forum o anonimowości, dużo o Torze
libertarianizm.mypunbb.com/viewforum.php?id=19189 - Forum o anonimowości, dużo o Torze

Po angielsku:

en.wikipedia.org/wiki/Tor_(anonymity_network) - O Torze w Wikipedii
wiki.noreply.org/noreply/TheOnionRouter - Dokładny opis routingu sieci Tor
torstatus.kgprog.com/ - Lista węzłów wyjściowych Tora
-
intel-e-gent
2009/05/22 14:51:20
@ awdar

Wobec tego punktu 1 i 4 się nie czepiam dalej :) Choć wystarczyło umieścić to w jednym punkcie ;)

Natomiast nadal czepiam się obrażania internautów.
-
Gość: misza, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 14:51:25
Polscy dziennikarze to w większości zwykłe gnoje i hieny, którym tylko o forsę chodzi. Kataryno trzymaj się, dzięki za twój wkład w opisywanie rzeczywistości, żadna miernota dziennikarska nie ma po prostu jaj, żeby pisać bezpardonowo, bo boi się o swoją posadkę, bez której taka sierota sobie w życiu nie poradzi.
-
Gość: bb, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 15:10:01
Kataryno, walcz dalej. Jestem z Tobą.
-
Gość: Buch, *.dynamic.gprs.plus.pl
2009/05/22 15:11:02
@Piotr Zabłocki

Panie Zabłocki, co Panu daje prawo określania czytelników blogu Kataryny mianem "warszawki" i stwierdzania, że nikogo innego on nie interesuje? Grubo się Pan mylisz. Do warszawki nie należę, blog Kataryny czytam od dawna i cenię, a gazet pokroju Fucktu i Dennika - nie. Na ten Pana (pańskich szefów?) komunikat nawet chyba nie miało wpływu to, że obie gazety należą do tego samego koncernu. Istotne jest to, że większość tzw. "dziennikarzy" w Polsce nie dorasta do pięt Katarynie w sensie intelektualnym, warsztatowym i po prostu ludzkim - i stąd ich wściekłość. Drugi aspekt to sprawa Czumów: Kataryna z nimi "zadarła", prawdopodobnie służby ustaliły, kim jest i przekazały odpowiednie informacje odpowiednim osobom, a pałkarz Michalski ochoczo wykonał zadanie. Oto rządy miłości...
-
Gość: Jednoskrzydła, *.enterpol.pl
2009/05/22 15:13:35
Tia, najbardziej urocze w komentarzach jest to, że "Łowca Anonimów" tak chętnie szafujący nie swoimi sprawami sam nie ma, za przeproszeniem, jaj, żeby podpisać się imieniem i nazwiskiem.

Kataryno! Nie odpuszczaj!
-
2009/05/22 15:24:26
A może tak?
1. Dziennikowi sprzedaż leci na łeb na szyję. Z zapowiadanych dwustu tysięcy zostało 50 w dni powszednie, reszta to wymiana fakturowa. My inforowi egzemplarzyk, oni nam, zobaczcie, zrobiło się sto czterdzieści;
2. Miało być pięknie, miał być rząd dusz, a zostało niewiele;
3. Chłopaki sfrustrowane są, bo tu jeszcze wszyscy dookoła szeptają, że połączą gazetę z inną, więc rednacz i ośmiu czy dziesięciu zastępców robotę pewnie straci. A teraz niegęsto z robotą w mediach, oj niegęsto;
4. No to pociągniemy katarynke do siebie i ogłosimy wszem i wobec, jacy to fajni jesteśmy i jaki to sukces. Coś jak z Rokitą, tylko że tego akurat nikt nie czyta, więc te kilkadziesiąt tysięcy w błoto poszło. A ona pewnie tańsza będzie.
5. Nie zgodziła się? O, ... jedna. Jakże to, my jej nieba, a ona nam figę? Przecież my, papierowe chłopaki, prawdziwe publicysty, nasz głos się liczy. Co, nie liczy się? No to my ci pokażemy...
6. Jacy oni są polscy w tej swojej dumie, choć tacy niemieccy.

Choć nie zgadzam się z twoimi poglądami, Kataryno, w dwustu procentach...

4. Na czytać nie chcą, a taką anonimową brlgerkę tak? Mać twoja
-
Gość: malutki13-easy, 115.64.39.*
2009/05/22 15:26:36
"Kataryno"!
Brawo,brawo, brawo!!! Osiagnelas ogromny sukces!!! To naprawde wielka sztuka tak inteligentnie zrobic sobie taka "reklame", jak Tobie sie udalo! Zaslugujesz na nagrode - nie jakas tam SDP, ale na samego "Pulitzera"! Sadze, ze Pan Prezydent powinien rowniez przyznac Ci jakis order, za dlugoletnia dzialalnosc i prace "konspiracyjna" na rzecz dobra narodu polskiego - pytanie pozostaje, czy zechcialabys go przyjac???
Serdecznie pozdrawiam!:)
-
Gość: J. Mikulski, *.pools.arcor-ip.net
2009/05/22 15:31:33
Jak kominiarza,
Tak dziennikarza,
Zawód diablo trudny:
Czyści - a sam brudny

A. Fredro
-
Gość: polska_baba, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 15:41:46
Pani Katarzyno,
nie śledzę Pani wypowiedzi, ale z tego co tu i ówdzie wpadło mi w oko, wiem, że Pani poglądy są mi obce. Uważam jednak, że ataki pp. Czumów na Panią są żenujące, a to co zrobił "Dziennik", to świństwo do kwadratu.
Ataki przedstawicieli władz czy mediów na blogerów uważam za ataki na wolność słowa. Anonimowość ma chronić blogerów, bo "jak się psa chce uderzyć, kij się zawsze znajdzie".
Nie udawajmy, że istnieje jakakolwiek równość stron między internautą (jeżeli jest szarym zwykłym człowiekiem o przeciętnych dochodach) a przedstawicielem władzy, koncernem prasowym czy nawet jakąkolwiek dużą firmą.
Każdego można zniszczyć w majestacie prawa, wystarczy mieć pieniądze lub władzę. Nie trzeba do tego więzień - można tak uwikłać człowieka w procesy cywilne, że się z tego nie wyplącze, choćby był czysty jak łza.
Pani sprawa prawdopodobnie kończy wolność słowa w polskim internecie, co nie znaczy, że zniknie chamstwo - nikt nie będzie ścigał autorów chamskich napaści i wyzwisk, ale ludzie krytykujący instytucje, firmy lub wpływowe osoby mogą się obawiać zemsty, tym pewniejszej im prawdziwsza będzie ta krytyka.
Co do 4. punktu wypowiedzi p. Piotra Zabłockiego, to widoczne w niej zdenerwowanie i okazane lekceważenie jakoś stawiają w dziwnym świetle zapewnienia z trzech poprzednich. W dodatku nieprawdą jest, że sprawa Kataryny nie interesuje nikogo poza warszawką - jestem z tzw. ściany wschodniej, a odległość od warszawskich elit mogłabym mierzyć w latach świetlnych. Panu Zabłockiemu jako dziennikarzowi wydającemu pismo dla ludzi interesujących się głównie skandalami z życia tzw. celebrytów do głowy widać nie przyjdzie, że są ludzie, którzy "nie kojarzą Herbuś", ale kojarzą Katarynę, mimo że nie są fanami jej bloga.
-
Gość: 66.244.207.150, *.cg.shawcable.net
2009/05/22 15:44:52
dobrze, ze prezydent nam powiedzial, ze chcemy wiecej zarabiac i placic mniejsze podatki, bo bez niego bysmy tego nie wiedzieli...
-
Gość: zeev, 52.129.32.*
2009/05/22 15:50:27
@66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
a Ty znowu tutaj......
Twoja kolej w zastępach PalikOtomatołów
kogo tu teraz obchodzi prezio i jego wykład
przeczytaj chociaż nagłówek o co tu ludziom kaman....
żałość
-
Gość: katarzyna s., *.anonymouse.org
2009/05/22 16:01:47
nasza-klasa.pl/profile/26133043
-
Gość: pawel zukowski, *.edipresse.pl
2009/05/22 16:02:38
po lekturze artykulu w dzienniku sprawdzenie Pani nazwiska zajelo mi jakies 5 minut. to, co dziennik zrobil, to najwyzszej klasy kurewstwo. szczerze wspolczuje & trzymam kciuki
-
Gość: Dyktatura4rp-blog, *.toya.net.pl
2009/05/22 16:08:55
Pani Kasiu dzięki ubeckim zagrywkom "Dziennika" kto się postara ma Pani dane w kilka minut.Niech się Pani trzyma i robi to co do tej pory ! Pozdrowienia i życzenia wytrwałości !
-
Gość: eliot, *.acn.airbites.pl
2009/05/22 16:10:13
wspólczuję, a co do dziennika to już od dawna zaglądam tam tylko czasem w dział sport.
-
Gość: tor, *.foebud.org
2009/05/22 16:10:43
Moze jestes inteligentna, ale jestes rownie naiwna jak 5 letnie dziecko. Czego Ty sie w ogole spodziewalas, he? Ze z taka wiedza ludzie Cie zostawia w spokoju? Politycy tworza uklady niszczac inne, lecz zasada dzialania systemu pozostaje wciaz ta sama, wiec atakujac innych, spodziewaj sie ataku z nienacka. Nie zalatwili Cie politycy, lecz dziennikarze, ktorzy nie lubia miec konkurencji. Comming out? A po co, skoro wystarczy sobie pogooglac, by sie dowiedziec kim jestes? Czuma Cie postraszyl? Dla niego to pestka Cie namierzyc, wiec to byl blef obliczony na emocje. Spodziewalas sie tego, ze zalatwia Cie twoi pobratymcy?
-
Gość: , *.dip.t-dialin.net
2009/05/22 16:15:50
Proszę nie korzystać z "tej" propozycji. Nie musisz się denerwować że przegrasz tą sprawę.
Jeśli rodzinka Czumy, lub on osobiście, chcą się sądzić, Czuma musi się podać do dymisji.
Nie ma żadnego sędziego w Polsce który był by nie zależny (służbowo) od Czumy.
Zależność ta uniemożliwia bezstronne rozpatrzenie sporu.
Pozdrawiam
Karzo
-
Gość: , *.dip.t-dialin.net
2009/05/22 16:21:41
Przyczyną ewentualnego braku bezstronności jest stosunek osobisty łączący sędziego ze stroną lub jej przedstawicielem. Przepis ten wyznacza najszerszy krąg osób, z którymi stosunek łączący sędziego jest podstawą jego wyłączenia, i obejmuje także pełnomocnika procesowego. Stosunek osobisty jest z zasady stosunkiem emocjonalnym (pozytywnym, np. przyjaźń lub negatywnym, np. nienawiść), może być jednak także stosunkiem natury gospodarczej (np. powiązania kredytowe). Stosunek taki może być spowodowany zależnością służbową.
Karzo
-
Gość: polska_baba, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 16:30:53
Zgadzam się z Karzo. Jeżeli Czuma chce się sądzić, niech najpierw poda się do dymisji. Minister sprawiedliwości nie powinien mieć żadnych (!) procesów, bo nie ma możliwości zapewnienia nawet formalnej równości stron, gdy z jednej strony staje zwierzchnik sędziego.
-
Gość: efekto, *.evergreen-shipping.de
2009/05/22 16:38:20
Z łgarstwem opartm na półprawdach i nie związanych ze sobą faktach najtrudniej jest walczyć. Dlatego w pełni popieram cię w walce z tą akcją zmierzajacą do umazania w błocie każdego kto tylko ośmieli się mieć inne zdanie lub co gorsza ma odwage je artykułować.

Trzymaj się Kataryna
-
Gość: Katarzyna Sadło, *.anonymouse.org
2009/05/22 16:39:13
nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043

nasza-klasa.pl/profile/26133043
-
Gość: edziu, *.ibd.gtsenergis.pl
2009/05/22 16:43:36
Nie wiem o co chodzi z ta afera. Nigdy wczesniej nie slyszalem o "Katarynie". Dla mnie to po prostu jedna z wielu osob, ktora w necie pisze o wszystkim i wszystkich podpisujac sie jakims pseudo. Rownie dobrze mogli z kogos innego zrobic "wyrazistego" blogera. Ja zamiast wyglaszac swoje poglady, obrazac i byc obrazanym, wole zajac sie czyms bardziej pozytecznym. Narka!
-
Gość: , *.dip.t-dialin.net
2009/05/22 16:50:31
Sam fakt prowadzenia bloga to dziennikarstwo, a więc ochrona "porównywalna z "normalnym" dziennikarzem.
Karzo
karzo@wp.pl
-
Gość: ratatatam, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 16:56:25
kaśka trzeba przeformować szyki i dalej robić to samo, kto nie maszeruje ten ginie, szacuneczek, a ch*** z Dziennika precz! ;]
-
Gość: Sofie, *.ias.bredband.telia.com
2009/05/22 17:12:24
Przed paru dniami nawet ja zauwazylam, ze dzieja sie rzeczy...i weszlam na tego bloga. Popieram Pania i uwazam, ze w wolnej Polsce pisanie takiego bloga nie uprawnia nikogo do osobistych atakow na blogiera,,,i zabawiania sie w detektywa przypominajace czasy, ktore juz minely choc sa nadal znane nam wszystim. "Wladza" moze cieszyc sie, ze takie blogi ulatwiaja jej codzienna prace a przynajmniej powinna tak ich istnienie widziec. Dobrze byloby aby rowniez ona, wladza, akceptowala kryteria, ktore obowiazuja przy pisaniu blogow,a ktore sa przez ten blog respektowane.
-
Gość: Meg., *.hsd1.il.comcast.net
2009/05/22 17:24:33
Kataryno--jestes kolejna Wanda co nie chciala Niemca--chwala Ci za to.Blagam Cie nie przestawaj pisac--drukowalam Twoje teksty i wysylalam ludziom ktorzy nie maja dostepu do netu.Jak widzisz po wpisach masz ogromna rzesze czytelnikow--jestes nam potrzebna jak chleb.
-
Gość: krakus, *.77.classcom.pl
2009/05/22 17:44:51
Bez dwóch zdań, Autorzy artykułu zeszli na psy, rzygać mi się chce jak coś takiego nazywa się "dziennikarstwem". Co oni chcą osiągnąć takim artykułem? Wydaje mi się że dziennikarz powinien obiektywnie opisywać ważne wydarzenia społeczne, a nie tworzyć tanie sensacje, kosztem innych.

Kataryna, życzę wszystkiego dobrego

-
Gość: , *.tomaszow.mm.pl
2009/05/22 17:52:32
Świetny blog, jestem stałym czytelnikiem już od kilku lat. Wyrazy szacunku i poparcia. Proszę nie zwracać uwagi na całe to barachło, któremu wydaje się, że poczuło krew i chce teraz zagryźć Panią. Jeśli tak ma wyglądać wolność wyrażania poglądów w wydaniu establishmentu "najjaśniejszej" III RP, to ja wolę już standardy Białorusi. Jest Pani jak skała, na której ludzie Pani pokroju w mozolnym trudzie wznoszą gmach społeczeństwa obywatelskiego.
-
Gość: małpencja_w_niebieskozielonym, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 17:54:05
Szczerze mówiąc, popieram ujawnienie tożsamości Pani "Kataryny". Dlaczego? Bo może to wreszcie nauczy ludzi, że Internet stał się w ostatnim czasie poważnym medium, za pomocą którego możemy wyrządzić ludziom sporą krzywdę. Umieszczając w Internecie niewygodne dla kogoś zdjęcie nie będziemy już w stanie go całkowicie usunąć. Ono będzie krążyło i krążyło. Tak samo jest z wszelką informacją. Łatwo jest napisać o kimś coś złego w Internecie, zwłaszcza anonimowo i pod pseudonimem. Łatwo jest zszargać komuś opinię, ale trudniej jest już ją naprawić. Nie przesądzam o winie Pani "Kataryny", jednak nie mam za grosz szacunku do tych, którzy nie są w stanie skonfrontować swoich racji z kimś kogo się atakuje. Internet nie jest już zabawką dla dzieci, tutaj można zrobić komuś krzywdę i trzeba brać za to odpowiedzialność.
-
Gość: Ojacie, *.spray.net.pl
2009/05/22 17:57:20
Nie bardzo lubię pisaniny p. Kataryny i jej ultraprawicowego światopoglądu, ale szantaż Dziennika to ohydna próba odebrania jej niezależności przez pójście na koncesje i pracę.
-
Gość: Farid, *.softdesk.com.pl
2009/05/22 18:00:30
No cóż Kataryno, zostałaś bestialsko ujawniona w ramach pseudo dziennikarskiej pomocy.
Nastomast Sylwia Czubkowska jako dziennikarz powinna się zastanowić czym jest moralność i zaufanie. Te właśnie te cechy powinny nią kierować.
-
Gość: Wędrowiec, *.017.c93.petrotel.pl
2009/05/22 18:05:15
To wojna dziennikarzy z "dziennikarzami" (bloggerami). Pfff....... I o co ten wrzask? Żadne standardy nie ucierpiały, żadna krzywda się nie stała. W najgorszym razie Dziennik pokazał, że niedaleko mu do poziomu Wyborczej.
-
Gość: , 78.8.151.*
2009/05/22 18:07:03
nasza-klasa.pl/profile/388221/gallery/album/2/1

img528.imageshack.us/img528/3212/026af06c41.jpg
-
Gość: ikona, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 18:36:11
Pani Kataryno, jesteśmy z Panią!

To, co organizuje Dziennik wraz z Czumą jest zwyczajnym skandalem i grandą. To, co zaproponowali to nie tylko szantaż - to wręcz mafijne działania i po co?
Bo wściekli są, że ktoś może pisać dobrze i anonimowo. Bo oni sami, gdyby im za to nie płacili nawet słowa by na te tematy wszystkie nie napisali. A Pani? Pani to robi bo chce i lubi i dobrze, niech się Pani nie poddaje. Bo to, co robią ma prosty cel - zmusić Panią do tego, by przestała pisać, by się Pani schowała poprzez obrzydliwe urządzanie nagonki.
Człowieka jak muchę, najłatwiej zabić gazetą. Pani Kataryno, proszę się nie poddawać i pisać dalej, bez względu na to, jak bardzo będą Panią szczuli. Bo to, co Pani robi jest wyjątkowe i ważne i daje cel innym blogerom - dążenie do pewnego ideału.

Pozdrawiam serdecznie,

Zofia K.
-
Gość: obiektywny, *.chello.pl
2009/05/22 18:39:12
Zarówno tchórzliwe anonimy obsrywające ludzi (a nawet polityków) z ukrycia, jak i szantażyści z niemieckich brukowców nie budzą mojej sympatii.
-
Gość: nadkretyn, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 18:58:48
"Dziennik" jest zabawny. Z jednej strony piszą, że nie ujawnią tożsamości kataryny, a z drugiej strony w artykule podają informacje, dzięki którym nawet dziecko w pięć minut odnalazłoby nazwisko słynnej blogerki.

Nie ma anonimowości w tym świecie.
Współczuję.
-
Gość: Tobiasz z Wrocławia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 19:01:12
Czytając tutejsze komentarze (które z tego co się orientuję nie są w najmniejszym stopniu moderowane) odzyskuję wiarę w ludzi. Jednak trochę porządnych osób jeszcze się ostało w tej Polsce, nie taki głupi naród jakby dziennikarze ze szmatławców jak dziennik i fakt chcieli. Ciekawe co te dziennikarzyny sobie teraz myślą, jak tyle osób z wielką zgodnością splunęło im tutaj prosto w twarz. :)
-
Gość: Tobiasz z Wrocławia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 19:17:43
-
Gość: wroclawianin2007, 81.169.104.*
2009/05/22 19:31:18
Moje wyrazy popracia i wspolczucia.
Dziennik to szmatlawiec nigdy go juz nie kupie
-
Gość: bibi, *.dip.t-dialin.net
2009/05/22 19:53:24
Cenckiewicz, Skowronski, Zyzak. Teraz Kataryna.
Nie znam pani danych, choc ponoc juz je ujawnili.
O jednym zapewniam: tym hienom sie nie udalo - pani jest i pozostanie Kataryna.
Jest pani juz symbolem.

Ale na tym mam nadzieje sie nie skonczy.
Niech pani nie rezygnuje z bloga. Niech pani zadzwoni do Skowronskiego Redaktora. On ponoc zaklada radio internetowe.
Niech pani robi cokolwiek, byle nie milczenie.
Trzymam kciuki.
-
bartoszcze
2009/05/22 19:54:58
Kataryno, byłaś, jesteś i będziesz Kataryną.
Różnimy się w poglądach, acz w podobny sposób rozdzielamy tożsamość internetową i rzeczywistą.
I wybacz, proszę, pewne uwagi na temat Twojej tożsamości, jakie pozwoliłem sobie byłem popełnić w swoich notkach, pomimo że ich niewątpliwie nie czytałaś.
-
Gość: MACIEJ, *.ny325.east.verizon.net
2009/05/22 20:07:18
A niby dlaczego nie chcesz pisac w Dzenniku?
Wykorzystaj swoja popularnosc.
-
Gość: Andru5353, 212.2.99.*
2009/05/22 20:10:31
Pani Kasiu... zawodowo współpracuję z dzinnikarzami od 11 lat, znam to śrosowisko i jego mentalność. Wśród tych ludzi są niestety niegodziwcy, czego sobiście Pani doznała. Wiem że nie powinienem oceniać Pani postępowania ale to powiem. Dała się Pani skusić na rozmowę z nimi wierząc w szczerość, uczciwość i dobre intencje. To był błąd i brak doświadczenia i teraz płaci Pani za to cenę. Ma Pani dwa wyjścia... Poddać sie temu, ujawnić lecz jedni zechcą Panią zniszczyć a inni zrobić gwiazdą (pewnie na chwilę aż sława nie przyschnie). Innym sposobem jest nie dać się sprpwokować, robić swoje i trzymać się od dziennikarzy z dlaeka. Szczerze Pani życzę powodzenia i trzymam kciuki niezależnie od tego, co przyszłość przyniesie.... :-)
-
Gość: Raf, 212.244.91.*
2009/05/22 20:12:11
Nie wiem właściwie o co chodzi w całej sprawie, ale po przeczytaniu tego posta muszę się zgodzić z tym, że dziennikarze za często uważają się za tych, co zjedli wszystkie rozumy. Za mało pokory! Przypomnijcie sobie mistrz, Kapuścińskiego, miłego pana, który nigdy nie chciał się wyróżniać! Pokora, mimo wielu sukcesów - to charakteryzuje największych.
-
Gość: Piotr, *.chello.pl
2009/05/22 20:15:38
Kataryno! Głowa do góry.

Normalnie aż niedobrze mi się robi jak czytam te niektóre komentarze. Masakra.
-
alkud
2009/05/22 20:29:28
Dziennik zachował się jak SZMATA

A to co robią gnidy wrzucające profil Kataryny etc. - to czyste SK*RWYSYŃSTWO


religiapokoju.blox.pl
-
Gość: F, *.torun.mm.pl
2009/05/22 20:34:09
@adam piotrowski
To co piszesz, to bzdury. Podstawową zasadą w dziennikarstwie jest rozróżnienie pomiędzy faktem i opinią. Jeśli Kataryna prezentuje własne, prywatne opinie w oparciu o ogólnodostępne teksty, to nie musi ich popierać faktami. Wyciąga wnioski na podstawie przytaczanych i cytowanych artykułów dziennikarskich, więc odpowiedzialność za prawdziwość doniesień, na których się opiera, ponoszą autorzy tekstów, nie blogerka. No ale cóż, nie każdemu dano umiejętność rozsądzania tak podstawowych spraw i poprzedzania swoich wypowiedzi przemyśleniem ich treści.
-
Gość: zdegustowany, *.dsl.dynamic.eranet.pl
2009/05/22 20:41:05
Gratulacje dla zespołu Dziennika - pokazaliście, że jesteście szmatławcem. Już nikt nie będzie miał co do tego wątpliwości.
-
Gość: blogggerka, *.adsl.inetia.pl
2009/05/22 20:43:48
ale szuje w tym dzienniku !
to może jakiś bojkot tego brukowca, hę?
podobno i tak długo już nie pociągnie
-
2009/05/22 20:44:48
Ale o co wogole chodzi? O co ten caly szum?
Z mojego skromnego doswiadczenia zyciowego wiem, ze jesli ktos zaczyna ingerowac w sprawy polityki i bussinesu lub ich styku to moze sie na tym niezle sparzyc. Kiedys bylo takie przyslowie aby nie porywac sie z motyka na slonce. Zas w pociagach jest jak wol napisane: Prosze sie nie wyhylac!
Ingerowanie w w/w sprawy z pozycji niezidentyfikowanej osoby ukrywajacej sie jedynie pod niezbyt wymyslnym nickiem predzej czy pozniej musialo sie skonczyc wielkim blamazem. Wiem, ze teraz moze to Pania `kataryne`bolec, jednak taki obrot spraw byl do przewidzenia. W koncu otaczajacy na swiat rzadzi sie takimi a nie innymi prawami.
Niech teraz Pani `kataryna` ma pretensje sama do siebie. Glownie do swojej naiwnosci i checi manipulowania ludzmi. Jesli zas potwierdza sie zarzuty dotyczace jej dwulicowowsci (co wcale nie jest przesadzone) bedzie to oznaka jej calkowitego upadku moralnego.
opiswiedzmina.blox.pl/html
-
2009/05/22 20:50:16
Brak slow na to wszystko. Szacunek Kataryno.
-
2009/05/22 21:03:29
@peppers01
Wyglada na to, ze Twoje doswiadczenie zyciowe jest rzeczywiscie skromne. Zamiast pisac bzdury na powazne tematy moze poki co lepiej pozostac przy wiedzminie.
-
Gość: Siegfried, *.4-2.cable.virginmedia.com
2009/05/22 21:09:51
kataryno, trzymaj sie i nie daj sie zlamac czy zastaszyc.
-
Gość: , *.ostrowmaz.mm.pl
2009/05/22 21:16:19
Dziennik to szmatławiec.Pozdrawiam
-
2009/05/22 21:26:06
Zastanawiające jest dlaczego Dziennik to zrobił. W imię czego się tak skompromitował i dla kogo? Może to było zlecenie rządu, któremu nie pasowała rosnąca popularność blogu, odporność na PR i wytykanie oczywistych błędów i hipokryzji, które były podane w bardzo fachowy i przystępny sposób dla czytelnika.
-
2009/05/22 21:29:29
Oderwałem się od książek i zerknąłem do netu , a tu krzyczy nagłówek o mordestwie . Kie licho ? Kto , kogo i czym ? Żuchwa mi opadła jak dotarłem do szczególów i otoczki tej " afery " . Jak małym i niepewnym siebie trzeba być by ścigać jakąś blogerkę za wpisy na prywatnym blogu . Komentarze niektórych o odpowiedzialności za słowa są obarczone zadziwiającą konotacją . To autor osobiście w swoim sumieniu jest odpowiedzialny gdy zapisuje coś na własnych stronach . Jeżeli nie chce się ujawniać to ma do tego prawo ale czytelnicy mają także prawo do oceny takiego postępowania i odpowiedniego obniżenia wiarygodności opini . Niestety normy wyznaczają dzisiaj politycy sprzężeni z mediami . W tym środowisku trudno o prawidłowo rozwiniętą osobowość , albo manipuluje się ludżmi albo jest się manipulowanym . Naiwne - pewnie tak . Kaska przecież mimo wszystko prawdziwa . Wracam do realu czyli nauki - by politykom żyło się dostatniej !
-
Gość: dfsdfgfdfsdf, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 21:29:43
Zawsze tak jest że jak się rozgrzebie gnój to zaczyna smierdzieć.Widocznie Pani Kataryna mówiła/mówi prawdę i to niektórych bolało.A takim komercyjnym badziewiem jak Dziennik czy inne gazety/stacje tv nie należy się przejmować bo to zakłamany, podporządkowany szlam.Szkoda tylko że większość Polaków wierzy w to co mówi telewizja i inne media
-
Gość: Paweł Nowak, *.cable.dyn.petrus.com.pl
2009/05/22 21:44:53
Ktoś wyżej zadał pytanie, czy to, kim jest kataryna, ma jakiś wpływ na racje, argumenty, fakty, źródła przedstawiane przez Autorkę bloga. Otóż ma. Okazuje się bowiem, że autorka wyraża swoje opinie pozytywne lub negatywne o ludziach, z którymi na co dzień zawodowo współpracuje, co więcej od których bierze kasę! Czyli jako prezes wyciąga rękę po czek, a jako blogerka ocenia ich działalność. I skąd ja mam wiedzieć, jaki wpływ na jej ocenę działalności Roberta Kwiatkowskiego wywarły okoliczności współpracy jej fundacji z TVP i kontakty osobiste tym panem? Czy przyczyną niechęci do Kwiatkowskiego były właśnie wspólne interesy i chęć zdyskredytowania, a nie jakakolwiek obiektywna ocena? Czy jej pozytywny lub negatywny wpis na temat konkretnej osoby nie zależy od tego, ile ta osoba dała lub zapewniła kasy jej fundacji? Jak mam traktować jej krytyczne wypowiedzi na temat współczesnej polskiej polityki, jeśli autorka okazuje się dobrze usytuowanym beneficjentem tego systemu? Czy mam rozumieć to w ten sposób, że realnie żyje w zakłamaniu, uśmiechając się do wszystkich wokół i wyciągając rękę po kasę, a dopiero w internecie odsłania prawdziwą twarz? Jak traktować rzekomo niezależnego publicystę, który okazuje się prezesem znanej instytucji, krytykującym konkurencję? Z drugiej strony jak traktować teraz fundację, gdy jej prezes okazuje się osobą dwulicowa, co innego prezentującą na co dzień w pracy, a co innego wypisującą w necie? Którego na dodatek prezentowane w necie poglądy stoją nierzadko w sprzeczności z wartościami, którymi hołduje kierowana przez niego fundacja?
Dla mnie znacznie ważniejsze od ujawnienia nazwiska kataryny jest ujawnienie funkcji, jaka piastuje, a w konsekwencji jakie miewa kontakty z osobami, które potem opisuje, pozytywnie lub negatywnie. I to właśnie niszczy jej wiarygodność bo teraz nie wierzę, ze to, co pisze, nie ma związku z jej osobistymi kontaktami z pewnymi osobami i kasą, jaką od nich dostaje lub nie.
Rozśmieszyła mnie zaś wypowiedź kataryny, że zachowuje anonimowość, bo boi się pozwów od polityków. Czy to znaczy, ze celowo publikowała kłamliwe, zniesławiające i naruszające ich dobra osobiste informacje mając pełną świadomość, że przegra przez każdym sądem polskim czy międzynarodowym? No to gratuluję prawdomówności.
-
2009/05/22 21:48:00
Trzymaj sie Kataryna i nie daj sie. Ten sms od tej "dziennikarki" z Dziennika --- no komentarz musialby sie skladac z samych "....." w tiwi to sie nazywa biiip - to sie nazywa szantaz.
Pozdrawiam
-
2009/05/22 21:56:20
Coz, Mgca106 (jakies kilka wpisow wyzej)
Czasem wydaje mi sie, ze ten jak to okreslilas `moj Wiedzmin` jest duzo bardziej powazny i dojrzaly niz to wszytko o czym sie tutaj dyskutuje. W koncu co to za powazna i godna tak wielkiej uwagi sprawa ktorej sednem jest to, ze jakas Pani icognito pisze sobie nieprzychylne uwagi na temat politykow i ludzi bussinesu, a Ci postanawiaja sie na niej odegrac. Skoro ktos ma sie prawo atakowac druga osoba incognioto to dlaczego tak druga osoba nie ma miec prawa do obrony? Argument za argumet. Ot normalna dyskusja jakich wiele. Chociaz niestety nazbyt naladowana emocjami (z obu stron) za to zbyt uboga w konkretne argumenty. Ale to jest niestey zmora naszych czasow i tak zwanej wolnosci slowa. Do wiekszosci spraw zaczynamy podchodzic coraz bardziej emocjonalnie i coraz mniej merytorycznie.
Nie musi sie Pani ze mna zgadzac. Tak jak napisalem powyzej obowiazuje (powinna obowiazywac) zasada argument za argument. Skoro uwaza Pani, ze pisze bzdury to niech postara sie Pani to udowodnic zamiast drwic sobie z mojej wypowiedzi i mojej pracy. Czy nieprawda jest jak napisalem wyzej, ze jesli ktos probuje sie narazic pewnym grupom interesow to najczesciej konczy sie to jego kleska? (Nie powiedziałem i nie mowie, że tak ma być i że jest to dobre. Stwierdziłem jedynie, że tak jest.) Czy jeśli potwierdza się rewelacje prasowe, ze `nasza bohaterka` z jednej strony incognito pisala nieprzychylne rzeczy na temat pewnych osob jednoczesnie realnie biorac od nich pieniadze nie bedzie to znaczylo, ze upadla morlanie? (Podkresalm tutaj, ze ostanie rewelacje prasowe moga sie potwierdzic lub nie zas moje pytanie bylo tylko swojego rodzaju hipoteza)
opiswiedzmina.blox.pl/html
-
rafal.trzeciakowski
2009/05/22 22:04:14
Nie mogłem uwierzyć jak czytałem dzisiaj Dziennik. Widać Wielka Pani Dziennikarka Czubkowska, wyróżniona nagrodą przez sam Zarząd Towarzystwa Ekonomicznego na rzecz Gejów i Lesbijek, poczuła się zagrożona, że ktoś jednak może mieć coś do powiedzenia.
-
Gość: lolek-anonim, 38.100.42.*
2009/05/22 22:29:23
Hej Kasia, fajna fotka na fejsbuku, a poza tym to oni wszyscy się z was śmieją i mają niezłą polewkę ze wszystkiego, nawet z pseudo-anonimowej kataryny i tej śmiesznej NIBY-afery z kataryną, Czumą itd. itp. link - bi.gazeta.pl/im/6/6638/z6638276X.jpg

Ps. Nie jest po żadnej stronie. Też mam to wszystko gdzieś...
-
nudniejszy
2009/05/22 22:36:34
Osobiście nie należę ani do czytelników "Dziennika" ani do regularnych czytelników tego bloga.

Tym niemniej uważam to co zrobił "Dziennik" za największe możliwe świństwo. Może należałoby zwrócić "Dziennikowi" uwagę, że dalsze zatrudnianie takich osób jak pani Czubkowska czy pan Michalski nie sprzyja jego reputacji? Czy oni czytają / drukują listy od czytelników?
-
Gość: kruger, *.rev.numericable.fr
2009/05/22 23:01:29
Głos Kataryny bardzo uwierał.Nadarzyła się okazja i sprzedajny śmieć w niepolskim szmatławcu próbuje wbić w gardło Kataryny knebel .Liczą że nie podoła i zamilknie.Mam nadzieję na tych gnid pomyłkę.I na proces za ujawnienie danych osobowych oraz śledztwo czy uzyskali je legalną drogą.Wbijam szpilkę w kukiełke i niech długo boli.Obyście tonąc pociagnęli ze soba kolesi z gw.Obywatelski bojkot tych gazet wyjdzie tylko na zdrowie Polsce i Polakom.Jeśli my nie damy złotówek za ich wypociny choćby przez miesiąc to pozbędziemy sie dziadostwa z Polskiej ziemi.I w ten sposób Twoja krzywda Kataryno okaże sie zbawienna.Osobiście szacunek za to co do tej pory i zrozumiem każdą decyzję na przyszłość.
-
Gość: Gerwazy, *.cpe.net.cable.rogers.com
2009/05/22 23:02:42
Szanona Pani,

Bardzo mi przykro, ze tak sie stalo, ale to MUSIALO sie stac bo tak wyglada demokracja w "wolnym" kraju pod tytulem "Tusek PRL".
Mam nadzieje, ze od samego poczatku mialas plany "B", "C",...............................

Keep your upper lip stiff and ask krauts to F.O.

-
2009/05/22 23:47:45
Vagla napisal dlugi komentarz do sprawy wraz z analiza prawna dotyczaca prawa do anonimowosci i tajemnicy dziennikarskiej: prawo.vagla.pl/node/8506
Zalaczam wyrazy szacunku i uznania dla autorki bloga.
Jaroslaw Lipszyc
-
2009/05/22 23:48:34
Mimo wszystko nie podoba mi się,że jako autor poczytnego bloga nie ponosisz żadnej odpowiedzialności ze swoje słowa.Żadnej.Możesz pisać co chcesz,obsmarować każdego,napisać największe gówno,nakłamać i mieć to gdzieś.To zwykłe tchórzostwo,takie ludzkie po prostu..gdybyś pisała to w innym miejscu,dałabyś szansę riposty i obrony innym.Zaczynam myśleć że blogi piszą niedojrzali emocjonalnie dorośli lub gówniarze i nie ma to nic wspólnego z wolnością słowa,która jako taka musi mieć jakieś swoje granice
-
Gość: Saintis, *.sqy-bng-011.adsl.virginmedia.net
2009/05/22 23:49:51
Trzymam kciuki byś pisała dalej a tymi prowokacjami dzienikarzy martwić sie nie trzeba
Polecam TOR a piękna instrukcje wkleił na swój blog Wnet
-
Gość: Piłsudczyk, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 23:53:03
Szacunek za inteligencję, bystrość, wiedzę i profesjonalizm. Pisz piękna :) Kataryno, pisz ku pokrzepieniu serc...na pohybel czerwonym, różowym i innym głupcom.
-
Gość: szmo, *.elartnet.pl
2009/05/22 23:58:33
Główny nacisk nadal będzie kładziony na wypracowanie dokumentu, mówiącego o miejscu tematyki, związanej z działalnością organizacji, w programach Telewizji Polskiej. Organizacje zdecydowały, że ważne jest w tej chwili, aby odpowiedzieć na propozycje, które uzgodnione zostały z dyrektorem Kosińskim. Ponadto postanowiono, że do Macieja Kosińskiego zostanie wysłany list, w którym zawarta zostanie prośba o uściślenie niektórych ustaleń.

Stworzona została podgrupa, która zajmie się przygotowaniem szkolenia dla dziennikarzy. W jej skład weszły Katarzyna Ciurlik, Wioletta Gawrońska, Agnieszka Semeniuk, Julia Dzienisiewicz, Maria Dąbrowska oraz odpowiedzialna za pracę grupy Katarzyna Sadło.
Pierwsze spotkanie grupy odbędzie się we wtorek 1 kwietnia o godz. 10.30 w Centrum Szpitalna.

wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/40651.html
No i po co tak brzydko klamac?
-
Gość: rmir, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/05/22 23:59:41
a co to jest dziennik?
kiedys takie coś było telewizji, tej czerwonej
a teraz tez jest?
sądząc po tytułach to takie same tuby propagandowe i zero konkretnych wiadomosci
Kataryno, nie czytałem Cie nigdy, ale jeżeli piszesz prawde, to w tej tubie żeczywiście same dupki piszą
-
Gość: wylewny, 85.17.146.*
2009/05/23 00:00:05
ZAPRASZAM NA BLOG

Trzeba podkręcić atmosferę i obsmarować to bydło co się rozkręca, chapią chapią pora uciszyć tłuste mordy i popisać trochę, każda jednostka ma prawo do zdania anonimowo czy nie, kwestia osoby. Pozdrawiam, pisz dalej.
-
Gość: wylewny, 85.17.146.*
2009/05/23 00:00:46
ZAPRASZAM NA BLOG

Trzeba podkręcić atmosferę i obsmarować to bydło co się rozkręca, chapią chapią pora uciszyć tłuste mordy i popisać trochę, każda jednostka ma prawo do zdania anonimowo czy nie, kwestia osoby. Pozdrawiam, pisz dalej.
-
Gość: marcin mamoń, *.xdsl.centertel.pl
2009/05/23 00:09:43
Kataryno, Polska jest wciąż krajem donosicieli, każdego dnia się o tym przekonuje. Jednym z nich jest Miachalski: miałem kiedyś okazję go poznać... Na szczęście to był tylko incedent: przypadkiem bezwiednie dotknąłem jego ego i następnego dnia już nie byłem zaproszonym gościem do ich facjaty w Paryżu. Cezary mieszkał razem z kobietą... - i zostałem - choć - gość wyrzucony na ulicę... Był rok 1990... Dawne czasy. Potem obserwowałem go z oddali, najpierw jego karierę jako ortodoksyjnego ideologa pampersów, a potem jego upadek: gdy okazało się że o zasadach potrafi jedynie pisać nie będąc wierny im w życiu. No i stoczył się : Z biegiem lat pisał coraz gorsze, nudne i niestety żenująco głupie teksty... aby na koniec zostać zostać donosicielem: małym żałosnym donosicielem. A Dziennika nie czytam od dawna: jednym z powodów było skądinąd i to, że niemal na każdej stronie były jakieś epistoły Michalskiego... A czasem myślę że zbliża się kres internetowego karnawału wolności.... Szkoda. pozdrawiam i liczę że znajdziesz Kataryno jakiś sposób abym mógł Cię czytać...
-
2009/05/23 00:22:45
@ Marcin Mamoń

A wiesz, że się znamy? Nie widzieliśmy się chyba odkąd Jaś miał 3 miesiące i byliśmy na jakimś wypadzie w Ojcowie czyli wieki temu.

-
Gość: usak, *.asm.bellsouth.net
2009/05/23 00:32:47
@Pawel Nowak:
Zanim sie wrzuci komentarz pod czyjas wypowiedzia nalezy ja najpierw ja dokladnie przeczytac. Polecam ten fragment, ktory uszedl Pana uwadze:

Ale numer! Przecież to jest kłamstwo! Nigdy nie szkoliliśmy dziennikarzy TVP, w ogóle nie szkolimy dziennikarzy, z wyjątkiem jakiegoś szkolenia dla dziennikarzy obywatelskich w czasach na długo przed Kataryną. Jak można tak łgać??? I co ja mam z tym łgarstwem zrobić, przecież Dziennik nie po to zrobił taką akcję, żeby teraz prostować cokolwiek tylko dlatego, że fakty się nie zgadzają. Nigdy nie szkoliliśmy dziennikarzy TVP (ani dziennikarzy w ogóle, ze wspomnianym wcześniej wyjątkiem sprzed wielu lat), nigdy też nie prowadziliśmy żadnych interesów z TVP. Jeśli kogoś interesuje o co chodzi z tym TVP, bez trudu znajdzie informacje o całej inicjatywie bo Dziennik postarał się aby moja tożsamość nie była już dla nikogo tajemnicą więc można sobie wyguglać wszystkie szczegóły moich "interesów" w TVP. Od czego się zaczęło, o co chodziło, na czym stanęło. Jeśli to nie rozwieje wątpliwości, czekam na pytania.



-
Gość: Wędrowiec, *.017.c93.petrotel.pl
2009/05/23 00:33:55
No czekam niecierpliwie na pierwszy postulat o postawienie pomnika dla Kataryny - I Męczennicy Nowo Odrodzonej Medialnej IV RP. Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. I tyle. A wy, wkoło Macieju: świństwo, skandal, zgroza, bojkot... Błagam, trochę dystansu do siebie a przede wszystkim do rzeczywistości. Większość społeczeństwa, także tego zaludniającego internet, jutro, pojutrze, zapomni o wszystkim. A wy będziecie siedzieć w oblężonej twierdzy, której nikt nie oblega...
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/23 00:41:21
Szanowna Pani !
przesylam pozdrowienia i zycze (mimo wszystko) pogody ducha ! W walce z ta moralna tandeta która sie panoszy i symbolem której (dla mnie) bylo zburzenie zabytkowej willi "Julisin" w Konstancinie. Majac na uwadze ze wszelkie pseudonimy i tak nie maja wobec gestapowskich metod Axel Springer Verlag (który po wojnie zatrudnial bylych wspólpracowników Ministerstwa Propagandy Dra Goebbelsa - po podpisaniu "lojalki" ze nie beda szczuli na izrael) sensu pozdrawiam Pania
Longin Wegner
-
Gość: RK, *.ssp.dialog.net.pl
2009/05/23 00:50:14
Szanowna Kataryno (nie wygoogluję Pani tożsamości) :D

Jestem zdecydowanie po Pani stronie.
Dziennik i jego dziennikarze zachowali się niezwykle chamsko. Przekroczyli wszelkie granice.

Gorąco namawiam do niepuszczenia tego płazem... w naszym wspólnym interesie (wolność wypowiedzi WŁASNEJ OPINII to absolutnie nasze podstawowe prawo i broń wobec rządzących !!).
Namawiam, i przy okazji pojechałbym bym ostro po finansach i nieodpowiedzialnych, stronniczych publicystów i wydawcy niewypełniającego podstawowej misji prasy - informowania !! Wedle zasady, kto mieczem wojuje od miecza ginie (niektórzy zaczynają rozumieć co zrobili dopiero jak role się odwrócą).

Serdecznie pozdrawiam
Ryko - dorywczy bloger :DDD
-
Gość: Gerwazy, *.cpe.net.cable.rogers.com
2009/05/23 00:55:17
Pani K.

Pisze drugi raz, tym razem przeczytalem troche wiecej o tym co sie dzieje.

Na Pani miejscu nie odrzucilbym oferty dziennika (krzyzakow) kazdy przeciez ma swoja cene Pani tez. Powinna Pani zrobic krzyzakom oferte na 50,000,000 Euro za jeden artykul platne z gory, minimum jeden artykol na tydzien,cazs kontraktu minimum 52 tygodnie.
Ja bym to zrobil oficjalnie na pismie. Oczywiscie prosze to sprawdzic ze swoim prawnikiem.
Znalezienie kim Pani jest to tylko i wylacznie sprawa pieniedzy. Wydaje mi sie, ze w Pani przypadku Centrala-krzyzacy) musiala zgodzic sie na wydatek.
Ciekawe czy Centrala-krzyzacy zgodziliby sie na taka cene.

W '80 tez mialem oferte na wspolprace ale zarzadalem $5,000,000 za tygodniwy raport i 52 raporty na rok platne z gory. Niestety wybawiciele Polski nie przyjeli mojej oferty i wyrzucili mnie z kraju.
-
Gość: Jarek, *.139.rev.vline.pl
2009/05/23 01:00:04
Powodzenia w tych trudnych chwilach. Karly moralne daja znac o sobie i swoich kompleksach. Reakcja gazety moze byc przyczyna do dumy. Jak przy minimalnych srodkach poruszyla Pani olbrzyma ktory z wlasciwa sobie gracja i polotem sie zirytowal.
Smiesznie wypadl ten dziennik..
-
2009/05/23 01:12:02
Kataryna, choć nie zawsze zgadzam się z Twoimi poglądami do tego stopnia, że czasem mi obiad w gardle stawał. To jednak mam szacunek do Ciebie i Twojego blogowania. Jeśli choć trochę podniesie Cię to na Duchu to wiedz, że 3mam Twoją stronę.
TK
-
2009/05/23 01:35:32
hej, Panie Pogromco Anonimów, czd-nat-pool-133.jjs-isp.pl,
może zamiast pieprzyć po trzy cztery, sam byś się przedstawił, a nie podpisywał się anonimem...
Hipokryta.
-
Gość: An, *.terminal.tdcmobil.dk
2009/05/23 01:55:36
You are the best :)
-
Gość: B.S., 213.155.170.*
2009/05/23 02:02:11
Nie przejmuj się Kasia takim karłem jak Michalski. Jego kompleksy najlepiej ukazał przeprowadzony z nim wywiad w Krytyce Politycznej. Nie wiem czy pamiętasz może z czasów WiP-u czy Międzymiastówki, że zawsze najważniejsze było robić swoje i nie patrzeć na to co inni o nas sądzą, bo nie warto. Moralnie to i tak my zwyciężamy. Przy okazji pozdrów w pracy Piotra F.
-
Gość: H2O, *.adsl.inetia.pl
2009/05/23 02:09:08
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie
jest tylu idiotów"
-
2009/05/23 02:52:11
Z taką interpunkcją, to można bloga pisać. Ale żeby od razu na publicystkę do "Dziennika"? Nie przesadzajmy.
-
Gość: login lub pseudonim, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/23 02:54:19
Proszę przyjąć wyrazy szacunku za dotychczasową pracę i poparcia w trudnych chwilach. Mam nadzieję, że nie skończy Pani z blogiem. Jest świetny.
-
Gość: Do_Kataryny_Ważne, *.kalisz.mm.pl
2009/05/23 04:19:47
Nie daj się sprowokować do ujawnienia tożsamości. Im właśnie o to chodzi aby zrobić z ciebie pokazowy przypadek,, aby Cię zniszczyć publicznie i zastraszyć innych.
-
Gość: , *.bstnma.fios.verizon.net
2009/05/23 07:39:35
Pani Kataryno, to ze chcieli (rzekomo) zatrudnic Pania jako publicystke prosze mimo wszystko potraktowac jako wyraz uznania chociaz forma byla dosc protekcjonalna. Ale moze Pani osiagnac duzo wiecej, bo ma Pani teraz swoje zasluzone 15 min. Jezeli Michalski sklamal, to pewnie ma stracha bo moze go Pani podac do sadu. Nie wiem jakie ma Pani plany zawodowe, ale w tej chwili stoi Pani przed wielka szansa uruchomienia znacznie potezniejszego niz dotad medium, co powinno takze przyniesc korzysci materialne, jezeli takowe Pania interesuja.
Trzymam kciuki.

Fan T.
-
Gość: usak, *.asm.bellsouth.net
2009/05/23 07:59:50
@prakseda2:
Wydaje mi sie, ze tu nie chodzi o interpunkcje, a raczej o zasady. Naprawde, trudno mi sobie wyobrazic Kataryne na uslugach Axel Springer Verlag AG.
-
Gość: old_nick, *.olsztyn.mm.pl
2009/05/23 09:12:18
I co, nadal podoba się Pani ta IV Rzeczpospolita? Właśnie poczuła Pani smak tej Wytęsknionej.
-
Gość: przyszłość, *.chello.pl
2009/05/23 09:12:57
właśnie oglądam na tvnie jak się podniecają tym wszystkim walić ich walić wszystkich jak chce się ujawnić i na tym skorzystać to iść tam gdzie najwiecej zapłacą a potem o tym napisać...
-
2009/05/23 09:37:33
Skoro wyslano e-mail do salonu24.pl z prosba o ujawnienie twoich danych osobowych, to taka sama prosba mogla zostac wyslana do dziennikarzy, z ktorymi sie kontaktowalas. Zwietrzywszy w tym interes dziennikarze "Dziennika" pojechali dalej i posuneli sie do szantazu, ujawniajac stopniowo dane o Tobie bez podania danych osobowych, czyli niepodajac imienia, nazwiska, PESELU itd. Postapiono kur...wsko, ale taki jest swiat mediow i polityki.
PS. Nie zgadzam sie z twoimi pogladami, ale bede walczyl, bys mogla je swobodnie glosic.
-
2009/05/23 09:41:25
a mnie najbardziej zastanawia postawa dziennikarki, jak daleko potrafi sie posunąć człowiek działający pod presją przeróżnych dyrektorów, naczelnych .... czy posiadanie pracy jest warte az takiej ceny??
-
Gość: j, *.wroclaw.dialog.net.pl
2009/05/23 10:54:27
No to dziennik wlasnie stracil jednego czytelnika - mnie.
-
2009/05/23 11:03:34
Teraz czekamy na upublicznienie przez pana Cezarego Michalskiego numeru telefonu i adresu zamieszkania. w końcu walczy on dla tej sprawy. Chyba nie jest hipokrytą ?
-
2009/05/23 11:07:04
PS.
Oczywiście własnego, do korespondencji i dialogu. W końcu Cezary walczy z życiem prywatnym i sam go się wyrzekł.
-
Gość: maszyna prosta, *.chello.pl
2009/05/23 11:18:42
Trzeba było zgodzić się na propozycję współpracy, zażądać wysokiej stawki i 24 miesięcznej odprawy w razie wypowiedzenia oraz postawić kilkanaście innych wygórowanych do granic absurdu warunków. Natomiast no niestety, anonimowość zawsze, jak każda inna tajemnica, daje pole do szantażowania i podkopywania wiarygodności. Schemat rozumowania jest prosty, jeśli ktoś nie chce się podpisać realną tożsamością pod tym co pisze w necie, to istnieje rozdźwięk pomiędzy jego realną tożsamością i sieciową, istnieją podstawy do podejrzeń o jakąś hipokryzję, albo o chęć unikania odpowiedzialności - zwykłej ludzkiej, moralnej - za wypowiedziane, napisane słowa. I ten schemat rozumowania jest całkowicie uprawniony, z czego każdy wybierajacy anonimowość musi sobie zdawać sprawę i mieć gotowe argumenty na rozbicie tego schematu.
-
Gość: Paweł Nowak, *.cable.dyn.petrus.com.pl
2009/05/23 11:23:51
Usak: 1. Z cytatu wrzuconego przez Szmo wyżej wynika zupełnie co innego. 2. Nie piszę tyko o Kwiatkowskim. Owa fundacja współpracowała z cała masą innych osób, które pojawiały sie w komentarzach kataryny. Może kataryna zechce napisac, ile opisywanych przez nią na forum i blogu osób ze świecznika zna osobiście?
-
Gość: Tom, 80.50.238.*
2009/05/23 11:58:44
Pani Katarzyno, choć jesteśmy przeciwnych poglądów politycznych, to to co zrobił Dziennik uważam za przejaw czystego skurwysyństwa, mam nadzieję że już nikt do nich nie zgłosi się z żadnymi rewelacjami, wiedząc jak została Pani tam potraktowana.
-
Gość: Irris, *.gdynia.mm.pl
2009/05/23 12:02:28
@Paweł Nowak - a co to ma za znaczenie? Żadne. Przykład w mikroskali: jak kupuję od kogoś buty to nie obchodzą mnie jego poglądy na temat aborcji i nie rozwijam takiej dyskusji, bo jedyne na czym mi zależy to jakość obuwia.
O czym chcesz dyskutować? O moralności bloggerów? Jest różna, tak jak i całego społeczeństwa.
O poglądach? Do tego sieć jest miejscem doskonałym - blogi dają możliwość komentowania artykułów, wymiany opinii, korzystaj z tego. Możesz mieć swoje zdanie na temat sprawy kataryna vs Kwiatkowski, możesz je wyrażać w sieci, robisz to - super.
Mam wrazenie, że jednak w tej całej sytuacji zajmujesz sie sprawą trzeciorzędną.

Publikując jakikolwiek tekst w sieci możesz to uczynić pod swoim nazwiskiem lub pod pseudonimem, zachowując anonimowość. Obie drogi mają swoje wady i swoje zalety. Jednak, przede wszystkim, dokonanie takiego wyboru jest Twoim prawem. Prawem, które Dziennik złamał z powodów stricte komercyjnych (moim zdaniem, bo nie mam pojęcia jak chora ideologia mogłaby stać za takim działaniem).

Nie po raz pierwszy mamy do czynienia z taką działalnością prasy: "Andrzej S. znany psycholog...", "Jarosław W. syn byłego prezydenta" itd.

I takich działań przemilczeć po prostu nie można.
-
2009/05/23 12:03:35
Przepraszam, że nie będę odpowiadać osobno na wszystkie komentarze. Za wyrazy wsparcia serdecznie dziękuję. Komentatorów zbyt ostentacyjnie cieszących się z tego co mi zrobił Dziennik będę wycinać - jeśli ktoś chce sobie na mnie poużywać znajdzie na to mnóstwo innych miejsc w sieci, nie musi tego robić u mnie w gościach.
-
2009/05/23 12:06:54
@ B.S.

Bartek? :)
-
2009/05/23 12:07:01
jeżeli ma się dużo czytelników, to żałosne jest to, że ktoś nie jest gotów na to by brac odpowiedzialność za swoje słowa, a przy tym uniemozliwa polemikę z tymi, których się krytykuje.

Kazdy może jako anonim wypisywać co mu się żywnie podoba, anonimowość sugeruje jednak, że jest to grubymi nićmi szyte. Są ludzie, którzy przyjmują odpowiedzialnośc za swoje czyny i słowa, ten kto tego nie robi nie jest wart jego wysłuchania...
-
2009/05/23 12:16:38
Szkoda że dziennik zapomniał że podwaliną demokracji jest właśnie anonimowość.
Przecież to oddanie anonimowe głosu w wyborach daje na możliwość podejmowania wolnej decyzji, nieskrępowanej szantażem i społecznymi naciskami. W głowie się nie mieści że "wolne media" podważają to, wraz z rządzącymi!

Ilość hipokryzji jaka wylewa się teraz z dziennika jest niesamowita, ale widać nie ma tam już nikogo z jajami i kręgosłupem i dla ratowania sprzedaży rozmażą gów... po wszystkim.
www.dziennik.pl/opinie/article385148/Ksiadz_Anonimowosc_Tylko_w_konfesjonale.html

www.dziennik.pl/opinie/article385180/Etyk_Anonimowosc_kochaja_frustraci.html

www.dziennik.pl/opinie/article385354/Wojna_o_Kataryne_i_anonimowosc_w_sieci.html

-
Gość: Irris, *.gdynia.mm.pl
2009/05/23 12:24:46
Ja sie może doprecyzuję, bo niechcąco postawiłam Panią Katarynę w towarzystwie delikatnie mówiąc, mało ciekawym, a możliwości edycji komentarza brak.Wynikło to z porównania poziomu nagłośnienia spraw w mediach.
Niezależnie od tego kto co komu i kiedy - personalia nie mogą być w taki "s****ubtelny" sposób upubliczniane.

Pani Kataryno - czy powyższy komentarz oznacza, że będzie Pani nadal prowadzić blog? Jeśli tak - to oddycham z ulgą i mocno trzymam kciuki :)
-
2009/05/23 12:36:28
Pani Katrynko żeby nie ten szum w okół pani wypowiedzi na temat panów Andrzeja Czumy i jego syna, nigdy bym nie miał tej przyjemności poznania Pani (multimedialnie) i przeczytania Pani artykolow. Pozdrawiam.
Andrzej ( Stockholm )
-
2009/05/23 12:39:10
@ Czarny Morcinek

Rozumiem, że Czarny to imię a Morcinek nazwisko.
-
Gość: Aga, *.elartnet.pl
2009/05/23 13:02:22
kataryna,
normalni są z tobą. Hieny są przeciwko.
Ja do Ciebie wracam mimo lewicowo skręcających poglądów, bo jesteś rzetelna i masz niesamowity warsztat. To, co pokazał Dziennik było plugawe.
-
2009/05/23 13:11:27
Hej Kataryno,

na Twoim miejscu przekulbym sprawe ujawienia twoich danych na swoja reklame. Stalas sie osoba znana, nietuzinowa, ale wielu bedzie podzielac Twoja opinie. Byc moze niektorzy odwroca sie od Ciebe, ale tym samym poznasz ilu masz prawdziwych przyjaciol w necie i w realu.

Pozdro
mozart

PS. Demokracja nie moze sie sama uchronic przed wprowadzeniem dyktatury na drodze demokratycznej.
-
Gość: obserwator, *.szczecin.mm.pl
2009/05/23 13:34:38
Oferta Dzennika jest naprawdę nie do odrzucenia. Wydawnictwo będzie pani płacić, ale w zamian za to pani kometarze będą politycznie poprawne. No, nieźle to sobie wykombinowali.
Pozdrawiam
-
2009/05/23 13:37:04
Cześć Kataryno,

Mimo że ja trochę inaczej na to wszystko patrzę, o czym piszesz i może się nie zgadzam z pewnymi treściami na Twoim blogu, PISZ DALEJ!

Nie przejmuj się tymi bałwanami, którzy zarzucają ci 'pozowanie się' czy robienie z siebie nie wiadomo kogo.

PISZ DALEJ, KATARYNO.
BO TWOJE MILCZENIE TO NAJGORSZA OPCJA DLA SPOŁECZEŃSTWA.
A NAJLEPSZA DLA WŁADZY.

JESTEM Z TOBĄ!
-
Gość: Panna Uśmiech, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/23 13:43:56
Ciekawa jestem skąd dziennikarze wiedzą, że na biurku owej Kataryny stoi telefon, przecież jak sami piszą - 'Pracownicy nie wpuścili nas do biura'...
Takie dziennikarskie smaczki są najlepsze! A jak budują napięcie i atmosferę śledztwa! Po prostu aż śmiać się chce. żenada. A ja myślałam, że to 'sekretarka' odbiera telefony a nie p.prezes... ;)

Ps: zapewne wszyscy stanęlii Rejtanem przed wejściem - broniąc prywatności szefowej ;) W jedności siła! tak 3mać!

pozdrawiam Kacha.ryno! :)
We.
-
Gość: Vibora, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/23 13:56:59
Kto mieczem wojuje i tak dalej.....
-
Gość: maszyna prosta, *.chello.pl
2009/05/23 13:59:48
Jeszcze jedno, tak naprawdę nie chodzi tu o anonimowość. Kataryna-blogerka anonimowa nie jest. Ma swoją tożsamość seryjną, rozpoznawalną w sieci, chodzi o powiązanie tożsamości sieciowej z tożsamością realną. Gdyby tej tożsamości sieciowej nie miała, nie miałaby określonej reputacji, którą sobie wypracowała pod marką "kataryna" i tak naprawdę tekst jakikolwiek by napisała o kimkolwiek nie miałby znaczenia. Można by się zastanawiać czy tu bardziej nie chodzi o ochronę jakiegoś dobra osobistego, autorskiego dobra osobistego - prawa do decydowania czy publikuje się swoje teksty pod pseudonimem czy pod nazwiskiem i pytanie czy takie prawo chroni również przed demaskacją pseudonimu przez innych, czy taka demaskacja nie powinna odbyć się wyłącznie za wiedzą i zgodą samej zainteresowanej.
-
Gość: Maciek, *.unused.derbynet.waw.pl
2009/05/23 14:18:33
Art. 15.
1. Autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego nazwiska.
2. Dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy:
1) danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych,
2) wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich.
3. Obowiązek, o którym mowa w ust. 2, dotyczy również innych osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych.
-
Gość: Janek, *.gdynia.mm.pl
2009/05/23 14:21:53
Cześć Kataryna. Wiesz, kiedyś, dawno temu, trafiłem całkiem przypadkowo na Twój blog i ... już tu u Ciebie pozostałem stałym czytelnikiem. Nie zamierzam tego zmieniać. Dobrze piszesz, jesteś odważna i taka będziesz, odpocznij, wracaj do nas (do siebie) i pisz, a ujadające psy potraktuj tak jak na to zasługują. Nie daj się, jesteśmy z Tobą.
Janek
-
Gość: TTT, *.server4you.de
2009/05/23 14:30:56
"niezarabiała moja instytucja" - pisownia z "nie" jak zwykle kuleje...
-
Gość: obiektywny, *.chello.pl
2009/05/23 14:54:20
A skąd dziennikarze Dziennika znali tożsamość kataryny? Czy nie od niej samej? Otóż temu samemu dziennikowi "Dziennik" udzielała wywiadów, w których mówiła skąd pochodzi, jak ma na imię, że mieszka pod Warszawą, podała kilka informacji o swojej pracy etc. a teraz lamentuje, że ktoś poskładał to wszystko do kupy i straciła anonimowość. Nawiasem mówiąc, już wcześniej kilka osób ją namierzyło jak sama przyznała w rozmowie z Mazurkiem.
Oczywiście ubeckie metody Dziennika zasługują na najwyższą pogardę ale to inna sprawa.
-
2009/05/23 15:27:32
Panni Katarzynao dla blogerów zawsze będziesz Kataryną.... nei zmieniaj się , nei daj się naciskom... a o DZIENNIKU??? upadł do poziomu FAKTu (zresztą ten sam właściciel). Upadają osoby i zawody zaufania publicznego.... Dziennik zbłocił z etykę dziennikarską i anonimowośc rozmówcy.... za ta anonimowość rozmówcy wielu dziennikarzy szło do więzienia a nie wydawali ich a tu ... żenua...
rozterkisamcaa.blox.pl/2009/05/90-SEKUND-KATARYNY.html
Smak Życia - czapki z głów i brawa na stojąco dla KATAYNY
-
glosuje
2009/05/23 15:56:59
www.Glosuje.Com.Pl/ - zapraszamy jakby Pani głosowała :)
-
Gość: Efez, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/23 16:04:42
Dla mnie anonimowa osoba rzucająca oskarżenia na konkretne osoby(!) niczym się nie różni od gówniarza bluzgającego anonimowo na internetowych chatach. Dlaczego Wy popieracie osobę, która nie bierze odpowiedzialności za swoje słowa, opinie i komentarze? Nie mogę tego zrozumieć, nawet na tle sprawy Czumy czy Michalskiego... Także zero poparcia dla Pani Kataryny.

A co do Michalskiego to sama w sobie ta sprawa jest podła, nawet na tle anonimowych świństw Pani Kataryny... Zamiast słów otuchy i poparcie dla Pani Kataryny, życzę więc wzięcia na swoje barki odpowiedzialności za swoje słowa i DOPIERO WTEDY GŁOWA DO GÓRY... PANI KASIU(!).
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2009/05/23 16:20:30
dziennik powinien się wstydzić !
-
Gość: Paweł Nowak, *.cable.dyn.petrus.com.pl
2009/05/23 16:26:55
Irris tu nie chodzi o poglądy sprzedawcy butów na aborcję. Tu chodzi o to, ze ta pani opisuje i ocenia osoby, z którym ma kontakty zawodowe i osobiste. I teraz nie wiem, na ile ocenia ich działalność publiczną, a na ile to, że podpadli jej prywatnie. Nie wyszło, tak jak chciała z Kwiatkowskim to mu dowala w necie. Pan X zrezygnował z usług jej fundacji jakiś teścik na blogu. Pan Y jest stałym klientem nie zaszkodzi go pochwalić za poglądy i działalność w parlamencie. Ja w chwili obecnej nie odważyłbym się iść po cokolwiek do tej fundacji mając świadomość, że jutro prezesowa może mnie obsmarować anonimowo w swoim blogu tylko dlatego, że jej się w czymś nie spodobałem. I dla mnie to nie jest sprawa trzeciorzędna, wręcz przeciwnie. Bo gdy okazuje się, że osoba pozująca na niezależnego publicystę w rzeczywistości załatwia anonimowo własne interesy, to się już nasuwają na mysl tylko niecenzuralne słowa.
I bzdura jest, ze Dziennik złamał jakies prawa. Chcesz publikować anonimowo OK. Ale licz się ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym także takimi, że ktoś kiedyś ujawni twoje nazwisko. Tak jak ty możesz pisac pod pseudonimem, tak kto inny może odkryć i opublikować, kto się za tym pseudonimem kryje. I to dla mnie jest jasne, logiczne i się z tym liczę. W szczególności wobec faktu, ze anonimowość w sieci praktycznie nie istnieje. A dane kataryny znało tyle osób, że było tylko kwestią czasu, gdy zostaną ujawnione publicznie (bo nieoficjalnie już wcześniej wypływały).
-
Gość: wino, 80.48.73.*
2009/05/23 16:48:41
Dziennik jest przykry, a ten sms o tym świadczy
daje pani wywiad prasie który należy do niemiec to też jest dosyć przykre
moge życzyć powodzenia ale i tak wiemy jak to sie wszystko skończy
pozdr...
-
Gość: F@ RSA, 213.155.170.*
2009/05/23 17:32:29
No jest tutaj nas tutaj taki mały klub starych zgredów o nazwie F@/RSA z M@/RSA :) W gronie kilku osób komentujemy sobie ten new world order :) więc kilka nazwisk powinnaś nawet pamiętać hihi.

Z Pomorza trochę daleko więc (teraz) tylko wirtualnie hahaha

ale jak coś to kontakt: stachan (at) wp.pl



kataryna.kataryna
2009/05/23 12:06:54
@ B.S.

Bartek? :)
-
2009/05/23 17:33:29
@ Paweł Nowak

Albo pokażesz jakie swoje interesy załatwiam na tym blogu albo wynocha.
-
Gość: terefere, 208.185.17.*
2009/05/23 17:56:57
hmmm, no tak, Panie Pogromco anonimow, zdaje sie ze Pana kod pocztowy to 05-075?
-
Gość: Damain, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/23 19:00:49
KATARYNO! Proszę pisać! Pisać, pisać i jeszcze raz pisać! Czytam wszystko i nie będę ukrywał , że troszkę uczęsię od Pani WARSZTATU.
Pozdrawiam!
PS. Co do tego, ze służby specjalne UBEKISTAN w końcu Panią dopadną , to mam nadzieję brała Pani pod uwagę? Pomijanie tego aspektu , przy poświęceniu się dla prawdy - było by nieodpowiedzilnością. Jeśli jednak było by inaczej, to będę w gotowości by pomóc,
Pozdrawam,
Damian
-
thethonator
2009/05/23 19:34:06
"Dziennik: Zawsze skryta pod pseudonimem, który nie pozwala na żadną poważną polemikę zaatakowanym autorom."

Zastanawiam się dlaczego do tej treści nikt się nie odniósł.
To szokujące - że ktoś potrafi być tak prostacki i zrzucić wszelkie pozory poprawności - jakiejkolwiek.
Z tego zdania jasno wynika, że nie ma wartości - co jest napisane, jak jest napisane i czego dotyka. Ważne jest kto to napisał - bo jeżeli wiemy kto - to może będzie na niego jakiś hak, coś co podważy jego wiarygodność.

Nigdy nie byłem szczególnym fanem Dziennika - po tym co zobaczyłem, przez ostatnie tygodnie - stwierdzam jednoznacznie - nie jestem fanem Dziennikarstwa - wszelkiej maści.
-
Gość: le-hu, *.devs.futuro.pl
2009/05/23 21:17:59
Szanowna Pani, proszę się nie poddawac zadnym szantażom. Niech Pani sobie założy własna strone i zrobi jak Michalkiewicz - poprosi o dobrowolne wplaty czytelnikow. Zapewniam Pania ze to bedzie znacznie lepsze (i finansowo i pod wzgledem niezaleznosci) niz szantaze z mainstreamu. Swoja drogą, po tym numerze Dziennik dolaczyl do innego znanego tytulu, na ktory juz wlasnej kasy nie będę marnował. Klaniam sie nisko, Le-hu
-
Gość: Czytelniczka, *.chello.pl
2009/05/23 22:57:54
Pani Kataryno, jeśli tak Panią zaatakowali to widać, że blog Pani zaczął bardzo komuś przeszkadzać... czyżby przed wyborami? Dlaczego w tym momencie?
Zaglądałam do Pani bloga wielokrotnie, podziwiałam Pani wiedzę na temat meandrów polskiej polityki, podziwiałam zdolność analizowania faktów. Byłam bardzo często (może zawsze?) po Pani stronie.
Proszę nie rezygnować z blogowania, choć wiem, że to będzie bardzo trudne. Teraz usiłują Panią zniszczyć. Dziennik stracił zupełnie mój szacunek, nigdy go już nie kupię. Podali Panią na tacy.
Nie ma u nas gazety, której można by było ufać. Dlatego czytałam Pani blog, by wiedzieć więcej. Żeby wiedzieć, co się dzieje. Tak naprawdę.
Pozdrawiam. Życzę Pani powodzenia. Mam nadzieję, że nie zrezygnuje Pani z komentowania polskiej polityki. Trzymam kciuki.
-
Gość: andygo, *.centertel.pl
2009/05/24 01:17:54
Kataryno,

wszyscy przyzwoici ludzie są po Twojej stronie!

Pozdrawiam.
-
Gość: Jerzy, 194.181.131.*
2009/05/24 10:18:40
Pani Katarzyno,
Dziennik to i tak w miarę przyzwoite pismo. Proponuję przyjęcie zaproszenia dość niefortunnie przekazanego.
-
Gość: Pawel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/24 14:57:48
Czytam Twojego bloga od kilku lat. Z dużą przyjemnością. Świetne analizy, pamięć dłuższa niż gazetowa i umiejętność łączenia faktów. Komuś Kataryno mocno zaczęło zależeć, żeby Cię uciszyć. Ciekawe czemu? Przecież powodem nie może być ten tekst o Czumie. Nie był on szczególnie mocny, a i Czuma nie korzysta raczej ze specjalnej ochrony, czego dowodem medialna nagonka, jaką zorganizowano na niego kilka miesięcy temu. Takie ataki na ministrów (słuszne, czy też nie) były, i owszem, normalne w poprzedniej kadencji, ale przecież nie teraz. Raczej też nie wierzę w bezinteresowną zawiść dziennikarzy o anonimowość, czy złość na wygłaszane o nich sądy. Zbyt dużo sobie zadali trudu. Pomyśl, jaki Twój tekst mógł kogoś szczególnie zaboleć albo komuś w czymś przeszkodzić. Ty to potrafisz. Trzymaj się (byle dalej od Dziennika) i powodzenia!
-
Gość: Quemo, *.dip.t-dialin.net
2009/05/26 11:16:45
---- jestem Kataryna i mozeci mi wszyscy nagwizdac, cos nie pasuje? radze nie chlac tyle tylko wziac sie za powazna robote ....dziennikarze jego mac
-
Gość: b_g, *.static.szczecinek.net.pl
2009/05/26 21:03:20
Do Gość: Pogromca Anonimów, czd-nat-pool-133.jjs-isp.pl

Fajnie żeś się podpisał imieniem i nazwiskiem. Zaiste dowód to odwagi cywilnej i wzór postawy obywatelskiej.

Cieszy również, że potrafisz przewidzieć przyszłość i to co kto zrobi. Proponuję przyjąć posadę w IMiGW lub w cyrku.
-
Gość: Leon, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/27 21:30:23
Nie czytałem wcześniej Pani bloga, ale trzymam od teraz za Panią kciuki i życzę powodzenia!! Aż nie chce się wierzyć, że ludzie potrafią być tak niegodziwi. Przykre. Pozdrawiam
-
dialogizpodlogi
2009/05/28 00:49:42
W "Dzienniku" robi się to tak samo albo lepiej jak w "Gazecie Wyborczej". Tyle... Zdzisław Mac
-
2009/05/28 00:52:08
W "Dzienniku" robi się to tak samo albo lepiej jak w "Gazecie Wyborczej". Tyle... Zdzisław Mac
-
Gość: Gosia, *.237.spine.pl
2009/05/28 23:32:36
ale skąd znali Twoj nr telefonu? opublikowałaś go gdzieś?
-
Gość: dugi, *.subscribers.sferia.net
2009/05/29 18:33:28
Panie anonimowy pogromco anonimów- rzuć się pan w gówno.