pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Co śmieszy Wiśniewską

Ksiądz Isakowicz-Zaleski: [O pierwszym pobiciu przez SB] Napastnicy wypalili mi papierosami na skórze „V” – to był czytelny znak. (...) Była Wielka Sobota. Wróciłem wieczorem z Mistrzejowic po uroczystościach religijnych. Poszedłem do piwnicy kamienicy, w której mieszkałem, bo tam trzymałem paczki z bibułą. (...) Gdy zszedłem do piwnicy, widziałem, że ktoś się w niej kręci. W pierwszej chwili myślałem, że to może złodzieje. Ale dmuchnięto mi gazem w oczy. Zostałem poparzony papierosami. Potem Jerzy Urban ogłosił, że jestem chory na padaczkę, dlatego się przewróciłem i poobijałem. (...) [O drugim pobiciu przez SB] Obudził mnie dzwonek do drzwi. Uchyliłem, a tam młoda sanitariuszka, obok sanitariusz. Powiedzieli, że proboszcz mieszkający w willi obok domku, w którym mieszkałem z innym, starszym księdzem, miał zawał, leży w karetce i potrzebne jest ostatnie namaszczenie. Kiedy otworzyłem drzwi, oni wpadli do mieszkania, zakneblowali mi usta. Próbowali wyciągnąć mnie z mieszkania. Doszło do szarpaniny. Wykręcili mi ręce i założyli pętlę na szyję, tak że każde poruszenie rąk powodowało, że się podduszałem. Byłem święcie przekonany, że już z tego nie wyjdę, że mnie zatłuką. Ale prawdopodobnie ktoś ich spłoszył – naprzeciwko była jednostka wojskowa. Rano jakoś wyczołgałem się z mieszkania. Siostry, które mieszkały w sąsiadującym budynku klasztornym, zobaczyły mnie i rozcięły więzy oraz pętlę. Wezwały natychmiast milicjantów. Na kasecie, którą zobaczyłem po raz pierwszy trzy lata temu, jest też jeszcze jedno nagranie – wykonane właśnie po przybyciu milicji. Widać na niej, że mówię coś zakrwawiony. (...) Moją mamę, która była wicedyrektorką liceum, zmuszono do odejścia na wcześniejszą emeryturę. W lutym 1987 roku skończyła 55 lat i od razu w dniu urodzin wręczono jej dokument o przeniesieniu na emeryturę. Nie pozwolono jej przedłużyć umowy, chociaż była opiekunką klasy maturalnej, z dnia na dzień musiała opuścić budynek szkoły. Powiedziano jej wyraźnie, że chodzi o moją postawę. (...) W dokumentach IPN są informacje o inwigilacji moich dwóch sióstr, ale nie wiem na ten temat nic więcej. Zachował się natomiast raport na temat mojego psa. Kupili mi go dla ochrony hutnicy. To było po drugim pobiciu, w grudniu 1985 roku. Jeden z TW dostał od funkcjonariusza SB polecenie opisania psa: jakiej jest rasy, czy jest szkolony. Dla SB to były bardzo ważne wiadomości. W dokumentach znajduję wiele takich informacji – z pozoru bzdurnych, na przykład, jak się wabi pies, ale gdy się je wszystkie poskłada w całość, ułoży jak puzzle, to okazuje się, że miały one dla SB wielką wartość. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy, jak szczegółowa była ta inwigilacja. I nie przypuszczałem, że wśród TW są księża. To było dla mnie największym zaskoczeniem.

Katarzyna Wiśniewska (Gazeta Wyborcza): A o tej wszechobecności macek agentury sam opowiedział [ksiądz Zaleski] wczorajszej "Rzeczpospolitej": "W dokumentach IPN zachował się raport na temat mojego psa. Jeden z TW dostał od funkcjonariusza SB polecenie opisania psa: jakiej jest rasy, czy jest szkolony. Dla SB to były bardzo ważne wiadomości". Niech no tylko "Rzeczpospolita" wytropi tego drania, który donosił na psa ks. Zaleskiego! Mam nadzieję, że do publicznego linczu dołączą się solidarnie właściciele psów.

Niewielu jest dziennikarzy, którym poprzeczkę stawiam niżej niż Wiśniewskiej więc nie powinnam być specjalnie zaskoczona, że z całej opowieści księdza Zaleskiego o osaczeniu, strachu i brutalnych napadach, z których jeden o mały włos nie zakończył się tragicznie, za najważniejszy uznała fragment o psie, traktując go zresztą wyłącznie jako świetny materiał na dowcip zamykający kolejny antylustracyjny felieton. Dziennikarki w rodzaju Wiśniewskiej trzyma się właśnie dlatego, że nie mają zahamowań jakie miałby ktoś z innej dziennikarskiej półki dlatego w charakterze pałkarzy sprawdzają się najlepiej. A że w Agorze ostatnio zwolnienia grupowe, Wiśniewska dwoi się i troi, żeby udowodnić swoją przydatność na newralgicznym dla Gazety odcinku walki z lustracją. Redakcja powinna docenić jej poświęcenie bo nie każdy chciałby z siebie robić idiotę dla dobra Sprawy, a Wiśniewska robi. Nawet bowiem ktoś kogo bardzo rozśmieszył wywiad z Zaleskim a jego bolesne wspomnienia o strachu, bólu i zdradzie są wyłącznie pożywką do głupawych żartów,  nie może być tak ograniczony, żeby nie dostrzegać jak bardzo nieśmieszna jest sprawa psa. Ksiądz Zaleski dostał psa po dwukrotnym pobiciu go przez SB. Sądząc po tym jak wyglądało drugie pobicie, nie można wykluczyć, że plany esbecji wykraczały poza tylko nastraszenie księdza, pies miał księdza bronić i pojawił się dlatego, że było oczywiste, że jest przed kim. Jeśli Wiśniewska nie rozumie, że w tym kontekście informacja o psie ma znaczenie kluczowe to jest, za przeproszeniem, idiotką. Jak się wabi, czy bardzo szczeka, czy weźmie jedzenie od obcych, czy jest groźny - to wszystko były - wtedy, w tamtym kontekście - informacje mogące kosztować życie. Dosłownie. "Nieznani sprawcy" mogli działać właśnie dzięki tym wszystkim pozornie nieistotnym informacjom, jak ta, że ksiądz wybiera się do Mistrzejowic, że wróci wieczorem, że często schodzi do piwnicy, że tam właśnie trzyma bibułę, że nie spodziewa się gości, że ma sąsiada księdza. Szczegółowe informacje o psie księdza, jeśli dałoby się je wykorzystać do unieszkodliwienia psa, mogły ułatwić trzeci napad, tym razem być może nikt by napastników nie spłoszył. Nawet Wiśniewska musi to rozumieć. I na pewno rozumie ale zawodowo nie może sobie na to rozumienie pozwolić, płacą jej za to, że umie to obśmiać i robić swoim mało wymagającym czytelnikom wodę z mózgu wmawiając, że informacja o psie jakiego dostał do obrony dwukrotnie napadnięty ksiądz była dla SB informacją nieistotną a sam napadnięty dopatrujący się jakiegoś znaczenia tej informacji jest po prostu przewrażliwiony. Myślę też, że tak jak Wiśniewska musi rozumieć jakie znaczenie ma informacja o psie obronnym dla kogoś kto chce właściciela psa napaść, tak musiał to rozumieć ten kto o psie księdza esbecji raportował. Ktoś kto znał księdza na tyle dobrze, że mógł coś powiedzieć o jego psie, miał pewnie świadomość dlaczego ksiądz tego psa dostał, wiedział też pewnie o dwóch napadach i o tym jak wyglądały, zwłaszcza ten drugi. Wiedział też jak rok wcześniej skończył inny ksiądz. Ktoś kto w takiej sytuacji, w takiej rzeczywistości, zdradza esbecji informacje o psie musi wiedzieć co robi, i na pewno wie po co jest o te informacje proszony.

Bez względu na to jak bardzo się Wiśniewska będzie silić na dowcipy, wywiad który ją do nich sprowokował to opowieść o osaczaniu i zdradzie w czasach kiedy jedni ryzykowali życiem a inni sprzedawali się za paszport i kryształowe kieliszki. I w żadnym aspekcie nie jest to opowieść zabawna choć świetnie rozumiem, że wywiady takie jak ten wczorajszy muszą doprowadzać do szewskiej pasji przyjaciół "ludzi honoru" w redakcji poświęconej przez księdza Czajkowskiego.

Ze specjalną dedykacją dla Wiśniewskiej, jakby jej brakło tematów do żartów:

Film "Zastraszyć księdza"

Były esbek grozi autorom filmu "Zastraszyć księdza" 

Wiśniewska i jej debiut na lustracyjnym froncie


środa, 21 stycznia 2009, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/01/21 14:31:19
Debiut tej pani został usunięty ze strony, niestety.
-
Gość: , cka15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/21 18:09:31
Katarzyna Wiśniewska
--------------------------------------------------------------------------------
Data urodzenia: 1979

Życiorys
Absolwentka filozofii i podyplomowych studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2005 r. jest dziennikarką Gazety Wyborczej, publikowała w Tygodniku Powszechnym, Znaku, W drodze i Azymucie. W 2007 roku Stowarzyszenie Wydawców Katolickich przyznało nagrodę Małego Feniksa dla dziennikarzy za promowanie w mediach książki katolickiej.

ksiazki.wp.pl/katalog/autorzy/id,1299,autor.html
_____________________________________________________________

Dziwny jest ten świat.
Istny matrix.
I taki ma zdaje się pozostać... Za wszelką cenę...
-
Gość: , cko220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/21 18:24:05
Oto ta pani:

wyborcza.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=5431716&dx=75968

Czy tej młodej, wykształconej, z dużego miasta, wystarczy wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie jak się czuje człowiek prześladowany i torturowany?
Czy nie mógłby jej o tym opowiedzieć jej naczelny?
Głupie pytanie.
-
Gość: 66.244.207.150, 38.114.195.8*
2009/01/21 22:10:20
jedno jest pewne: ksiedzu Zaleskiemu potrzebny jest byc moze dobry spowiednik albo dobry psycholog - jako czlowiek zapultal sie juz bez sensu, mozliwe ze jest ofiara stanu wojennego, mozliwe ze jego wypadki wszystko jedno czy urojone czy prawdziwe - dokonaly uszkodzenia psychicznego

Okaleczeni byl bracia Kaczynscy i wielu, wielu z tych obecnie nieposkromionych - czy my wszyscy musimy tolerowac i ponosic konsekwencje tego, co komuna z tymi ludzmi narobila ?
Tak rozumiem idee "grubej kreski" aby z tym wszystkim skonczyc tzn przeciac , bo rozliczac z przestepstw powinno sie, pytanie czy nalezy w tej chwili mscic sie w "PiSowskim" stylu tzn z kalachem w reku strzelac do kazdego kto popadnie, opluwac pierwszego, ktory sie nadarzy ?

Wystarczy wyjsc na jakiekolwiek forum, aby widziec owoce tej samej uprawy, co uprawia ksiadz Zaleski: opluty moze byc (z braku mozliwosci ustalenia kto dokonywal tych zbrodni) na przyklad Barak Obama. Albo minister Cwiakalski (ostatnio modne), mozna wspomniec, ze Kwasniewski (komuch) zrobul dziecko Edycie Gorniak w samolocie. Wazne, aby nie ustawac. Zapomniec o wlasnych kompleksach, slabosciach, porazkach, nie popuscic, z braku laku nie tym, co skryzwdzili, w zastepstwie mozna dokonac rytualnego mordu na pierwszym z brzegu. Np na Michniku lub Geremku.

IPN chyba doskonale zrozumialo ten mechanizm, dlatego nie spieszy sie w rozwiklaniu chocby jednej zbrodni stanu wojennego, bo co by sie stalo, gdybysmy te zagadki rozwiazali ? Kaplani utracili by wladze nad nami.

PS Nie rozumiem, czy drwina wg kataryny jest rownoznaczna ze smiechem i gdzie kataryna widzi "dowcip" ? Rownie dobrze mozna powiedziec, ze Ziobro rozsmieszal.
-
Gość: 66.244.207.150, 38.114.195.8*
2009/01/21 22:12:03
PS a nie mozna jakos tak wysnuc przypuszczenie, ze byc moze to wlasnie Katarzyna Wisniewska torturowala ksiedza Zaleskiego ?

To by przemowilo do wyobrazni ...
-
Gość: Michal47, bgt192.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/21 22:35:17
Czy to co "dowcipnie" pisze Wisniewska mogloby obrazac poczucie humoru A.Michnika?
Pytanie jest retoryczne.Jesli wiec organ Michnika zamieszcza teksty osmieszajace ofiary
zbrodniczych dzialań komunistycznej agentury, a tym samym probuje te dzialania baga-telizowac, to prawdziwe jest stwierdzenie prof. Zybertowicza, ze A.Michnik stara sie
agentow bronić. Nie tylko on zreszta.
Nalezy wątpic, niestety, ze sprawcy tych dzialan zostana kiedykolwiek w III Rzeczpospolitej wykryci i osądzeni. Mysle,ze jest pewien związek między tą sytuacja, a
obecnym stanem bezpieczenstwa. Skoro w pilnie strzezonym więzieniu moga tracić
życie więzniowie, to co mozna powiedziec o nas...
PS. Ale jest jakas nadzieja. W ostatnich wyborach Tusk mial 80% poparcia w więzieniach. W następnych powinno mu spaść.

-
Gość: Mister, c-76-105-55-245.hsd1.ca.comcast.net
2009/01/22 05:33:01
Gość: 66.244.207.150, 38.114.195.84 Cytat:Okaleczeni byl bracia Kaczynscy i wielu, wielu z tych obecnie nieposkromionych - czy my wszyscy musimy tolerowac i ponosic konsekwencje tego, co komuna z tymi ludzmi narobila ?
Tak rozumiem idee "grubej kreski" aby z tym wszystkim skonczyc tzn przeciac , bo rozliczac z przestepstw powinno sie, pytanie czy nalezy w tej chwili mscic sie w "PiSowskim" stylu tzn z kalachem w reku strzelac do kazdego kto popadnie, opluwac pierwszego, ktory sie nadarzy ? Koniec cytatu.
Tak z ciekawosci mam pytania do Goscia ktorego zacytowalem.
1) Kto to jest " my wszyscy" i co kryje sie pod ta "tolerancja " jak i " ponoszeniem konsekwencji " ?
2) Czy juz ktos w tym PiSowskim stylu zastrzelil kogos z "kalacha" ze jest to nazwane "stylem".
Zaznaczam ze nie jestem czlonkiem zadnej partii politycznej a Polska scene polityczna obserwuje z daleka i to od dluzszego czasu . Jak juz pisalem , pytam z ciekawosci , bo moze dowiem sie czegos czego nie wiem a byc moze i naucze sie czegos bo czlowiek moim zdaniem , uczy sie cale zycie.
Pozdrawiam.
-
Gość: zxy, ip-89-174-120-25.multimo.gtsenergis.pl
2009/01/22 09:52:27
Współczuję osobnikowi Gość: 66.244.207.150, 38.114.195.84 chłopina ma problemy w rozwoju emocjonalnym i społecznym. Czytając wcześniejsze wpisy oceniam ten rozwój na drugą klasę gimnazjum.
-
Gość: Rutel, acqv72.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/22 12:55:51
Wiśniewska to BAGNO. (kropka)
-
Gość: 66.244.207.150, 38.114.195.8*
2009/01/22 16:35:54
Tak z ciekawosci mam pytania do Goscia ktorego zacytowalem.
1) Kto to jest " my wszyscy" i co kryje sie pod ta "tolerancja " jak i " ponoszeniem konsekwencji " ?
2) Czy juz ktos w tym PiSowskim stylu zastrzelil kogos z "kalacha" ze jest to nazwane "stylem".


odpowiem na pytanie 2, bo juz na ten temat kilka razy pisalem, wiec to bedzie latwiej powtorzyc: przez dwa lata rzadow PiSu, ale w dalszym ciagu mamy w moim przekonaniu niezgodnosc porgramu do rzeczywistosci: miano rozliczyc sbekow i komunistow, a skonczono na walce z antykomunistami (Michnika mozna nazwac smialo lewakiem albo lewicowcem, ale na pewno byl antykomunista) i wdano sie w szarpana walke akurat z tymi, z ktorymi istniala potrzeba polityczna aby sie rozprawic. Jest ironia, ze atakowano Platforme (bylego sojusznika) a forowano Samooobrone i Leppera (ktora wedlug wlasnej definicji PiSu byla "organizacja bylych sbekow"). Kwasniewskiego szybko zostawiono w spokoju i SLD tez w sumie dobrze zylo przez ten czas, poniewaz nie bylo potrzeby politycznej, aby sie z ta partia rozprawiac, szczegolnie, ze przy okazji partia ta z tych czy innych wzgledow ulegala marginalizacji. To nie jest zarzut, to jest obserwacja. Obserwacja, ktora jednakowoz prowadzi do konluzji: nie nalezy wierzyc w uczciwosc zamierzen, bo sytuacja polityczna sie zmieni i moze sie jeszcze okazac, ze dawni przyjaciele stana sie wrogami a przyjaciele wrogami a wraz z tym ulegnie zmianie definicja tego, co nalezy rozumiec przez to, ze "nalezy w tej Polsce zrobic wreszcie porzadek".
Bardzo chetnie PiSowcy by dokonali "prawdy, ktora ma wyzwolic" na Walesie, pod warunkiem, ze ta prawda moglaby mit Walesy uszkodzic. Gdyby sie okazalo ( i w sumie do pewnego stopnia sie okazalo),ze ta prawda moze byc niewygodna i nie taka, na jaka sie liczy, to nie ma tego poczucia ulgi, ale poczucie zawodu - dlatego uwazam, ze PiS rzeczywiscie wystapilo w obronie patriotyzmu i racji polskiej, ale zachowuje sie, jak banda, ktorej dano karabiny do reki i beda strzelac i rozprawiac sie wedlug wlasnego uznania. Roznica miedzy Armia Krajowa jest oczywista: AK byla organizacja karna a jesli wykonywala wyroki to nie dlatego ze Hans odbil dziewczyne Karolowi. Bandyci z kalachami postepuja inaczej, ich nie obchodzi nadanie sensu swojej racji, juz z definicji to, ze maja pistolety czyni ich racje nadrzedna. Czy kogos zastrzelili ? Moze i nie, co dowodzi raczej tego, ze z celnoscia oka nie za bardzo, probowali w koncu ustrzelic np Balcerowicza (komisja Zawiszy), ale sie okazalo, ze ten zamiar zamienil sie w farse. Proowano upolowac Walese, ale sbek ozyl i zaprzeczyl, wiec uznano, ze przeciez sbekowi nie mozna wierzyc. Teraz bedzie jeszcze smieszniej, jak kolejna ksiazka (o Walentynowicz) sie ukaze, chlopcy jeszcze tego nie rozumieja etc etc.
probowano ustrzelic Tuska (dziadek z Wermachtu), probowano upolowac Marka Safjana a sbecy i komunisci zyja sobie spokojnie - malo tego niejaki Bogdan Poreba o ktorym NA PEWNO wiadomo, ze wzywal braci radzieckich na pomoc zagrozonemu socjalizmowi - jezdzi sobie po parafiach, daje prelekcje i robi za super-patriote. Gilowska, ktora donosila do SB nie skonczyla jak Cwiakalski, bo byla pod osobista ochrona Pana Prezydenta, za to probowano zaszczuc Wolszczana .
-
Gość: 66.244.207.150, 38.114.195.8*
2009/01/22 16:59:47
1) Kto to jest " my wszyscy" i co kryje sie pod ta "tolerancja " jak i " ponoszeniem konsekwencji " ?

pytanie o to, co to jest "my wszyscy" jest pewnie warte zastanowienia

moja opinia jest taka: gdyby na czele tego ruchu w Sierpniu80 stali ludzie, ktorzy obecnie probuja sobie przywlaszczyc ten ruch (i jego osiagniecia) - to bym plul sobie w brode, ze im zaufalem. Dla mnie akurat ten ruch polegal na czyms innym, niz nawet na probie odzyskania niepodleglosci i uniezaleznienia sie od Ruskich. Na przyklad byl to ruch, ktory probowal uczynic polskie spoleczenstwo podmiotem, wymusic szacunek i przestrzeganie prawa (Walentynowicz byla wlasnie przykladem bezprzykladnej arogancji wladzy), traktowanie obywatela nie jak smiecia ale jako czesc tego dziedzictwa.

Ludzie, ktorzy obecnie sobie uzurpuja i probuja wmowic polskiemu spoleczenstwu zupelnie inny wymiar tamtego ruchu oczywiscie ten wymiar o ktorym wspominam ignoruja i uwazaja za niewazny.

Powodem, dla ktorego wyjechalem z kraju byl brak mieszkania i perspektywy na nie. Jednakowoz oferowano mi te mieszkanie pod warunkiem kooperacji z komuchami. Nie poszedlem na to. Jesli jednak by sie mialo okazac, ze byl to ruch Wyszkowskiego, Walentynowicz i Kaczynskiego to wlasciwie uznal bym, ze dalem sie oszukac: trzeba bylo pojsc na wspolprace, bo akurat te hasla, ktore was jaraja sa wg mnie absolutnie drugorzedne.

Solidarnosc dla mnie byla ruchem reformatorskim i koncepcja mozliwosci reformowania panstwa ze strony obywateli, wiec chyba nic dziwnego, ze osoby Michnika, Geremka, Kuronia sa mi blizsze zadni "przywodcy" i "wodzowie" w stylu Waszych nie sa mi absolutnie do niczego potrzebni a jesli ksiadz Zaleski nadstawial kark, to na pewno nie w moim imieniu tylko swoich wyznawcow.
Moglbym sie poczuwac do solidarnosci z ksiedzem pod warunkiem, gdyby on z kolei potrafil uszanowac roznorodnosc tego dziedzictwa, ale zdaje sie ze z tym PiSaki maja naprawde spore problemy - sa w stanie lepiej zaakceptowac dawnych komunistow i sbekow niz "braci" czyli tych, co byli kolo nich.
-
Gość: zxy, ip-89-174-120-25.multimo.gtsenergis.pl
2009/01/23 11:48:13
Kolejny raz dogłębnie współczuję osobnikowi Gość: 66.244.207.150, 38.114.195.84 - to po prosu schizofrenia jest. Niestety bez przyznania się przed sobą jakie błędne decyzje podjęło się w przeszłości, to uznawanie K, M i G za antykomunistów nic nie pomoże w powrocie do zdrowia.
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/23 16:50:17
zxy, ip-89-174-120-25.multimo.gtsenergis.pl - dzieki za ironie - mam nadzieje, ze zrozumiales, ze ten parszywy "patriotyss" prezentowany teraz przez glabow, co specjalnie nigdy nie mieli zadnej koncepcji, a juz na pewno do ruchu "S" przyczynili sie tylko jako tworzacy zamet i chaos, jest jak policzek

Masz zupelna racje i to widac po przykladach Jasinskiego, Kryze i Gilowskiej - Polak powinien sobie radzic w kazdej sytuacji i wykorzystywac ja do swoich prywatnych celow. "Takie to byly czasy" wzdycha Kaczynski.

Ale jednoczesnie - oznacza to jedno: dlaczego PiSiakow ma sie inaczej traktowac niz komuchow - przeciez to ta sama zasada postepowania ?

Przypomne z mysli agenta 007:

Człowiek wierzący jest gotów oddać za swoją wiarę swoje życie. Fundamentalista jest gotów dla swojej wiary odebrać komuś życie.

Fundamentalizm patriotyssstyczny z kulturom czy komuchowaty - jeden pies i czesto te same "nawrocone" postacie.

PS Trzymac sie z daleka od ludzi zarazonych "doglebna wiedza" o spiskach, nie wdawac sie w dyskusje, co najwyzej op..lic jak juz naprawde przekraczaja granice i wzruszac ramionami na te wszystkie wasze "rewelacje" - to jest moja metoda na zdrowie psychiczne.
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/23 19:28:31
Wiśniewska i jej debiut na lustracyjnym froncie

warto pojsc na ten forum i przeczytac cala dyskusje
sklada sie ona z "swietych oburzonych" z kataryna na czele oraz tych, co swietego oburzenia nie podzielaja. Dyskusja dotyczy "prawnej porady" Kurtyki jakk omijac prawo (tzn aby dziennikarze udawali naukowcow i w ten sposob dostawali dostpe do archowow SB.

Argumenty "swietych oburzonych":
a. Maleszka jak sie mowi instruuje dziennikarzy GW jak pisac
b.Michnik na pewno ma wszystkie teczki u siebie

Argumenty tych, wylewajacych kubel zimnej wody na rozpalona (takze katarynowa) glowe:
wyciag z Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z jej brzmieniem

To, ze PiSiaki majacy slowo "prawo" w nazwie partii tak naprawde nie tyle te prawo zmieniali co pokazywali, jak je naginac i obchodzic to nie dziwi, jak juz wspominalem niedaleko pada Kaczynski od PZPRu. To, ze Kurtyka jawnie doradza, aby prawo omijac tez nie dziwi - Rzeczpospolita szlachecka sie przypomina: szable decydowaly o potedze tego kraju. Szable w rekach szlachcicow, ktorzy uwazali sie za pepek tej Ojczyzny. Czasami nawet udawalo im sie ta Ojczyzne wybronic przed niebezpieczenstwem, choc gwarancji nigdy nie bylo - czesto tez dostawali baty. czesto tez - jak Kazimierz Pulaski - spelniali dosc nieciekawa role w rozwalaniu tego panstwa.
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/23 21:04:44
Kolejny reus dla Was do rozwiazania: nowa nominacja ministra sprawiedliwosci. Roiona prawdopodobnie "pod prezydenta" - Andrzej Czuma cieszy sie prezydencka sympatia. Nie tylko zreszta jego, takze zwolennicy UPRu powinni sie czuc usatsyfakcjonowani.

Z drugiej strony - w USA nie odniosl sukcesu, nie potrafil sie znalezc no i nie ma specjalnie innych walorow, poza nieposzlakowana przeszloscia - Ziobro ujal to bardzo trafnie stwierdzajac, ze jego praktyka prawnicza jest lata swietlne od obecnych zwiazkow, stosunkow etc.

No i jest czlowiekiem Platformy, do tego powolany przez znienawidzonego Tuska - MUSI byc z definicji agentem, sbekiem i obronca zlego. Taka jest przeciez Wasza doktryna.

Kataryna - jak znam zycie - bedzie milczec na ten temat, podobnie jak uczynila to w temacie Farfala. Czy ktorys z Was - tzw niezaleznie myslacy zdobedzie sie - bez wskazowke, dyrektyw, zanim Ojciec Dyrektor powie za albo przeciw - wyrazic swoj wlasny poglad na temat tej nominacji ?

Rzucam pytanie i znam juz od razu odpowiedz: bo milczenie jest tez odpowiedzia (odpowiedzia na temat tej tak mocno ciagle podkreslanej "niezaleznosci" i nie-"odmozdzenia" bo sie nie czyta GW). Jestem wiecej niz pewien, ze ten temat nie jest tak interesujacy, jak szukanie schizofrenii w moim pisaniu.
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/23 21:09:12
PS. Intuicja odpowiada mi, ze takich ciezkich pytan i rebusow bedzie juz niestety coraz wiecej. Czas niestety dziala zawsze na niekorzysc kazdej odmiany komunistycznej indoktrynacji - ostatni "wybawcy Narodu Polskiego spod hitlerowskiego jarzma" jeszcze przewijali sie w czasach Gierka, ale juz wtedy ciezko bylo uznac, ze jakis 17-letni w czasie wojny chlopak "zakladal partyzantke w kieleckiem"
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/24 17:46:34
Kolejny rebus, na ktory nie jestescie w stanie odpowiedziec, co tylko pokazuje jakimi strasznymi g..rzami jestescie:

Benedykt XVI zdjął ekskomunikę z czterech biskupów lefebrystów czym uniewaznil decyzje naszego ukochanego Papieza Jana Pawla II, wiec jest pewnie zly, no bo jak mogl - nasz papiez przeciez byl Wielki i Nieomylny.

No ale z drugiej strony chcialaby dusza do raju i ten sam Benedykt XVI atakuje bezpardonowo symbol "konca cywilizacji bialego czlowieka"Baraka Obame za äborcje i arogancje"a wylewanie pomyj na glowe Baraka - nie wstydzcie sie tego - jest modne w Waszych kregach.

Wiec prawdopodobnie przelknie sie i nie zauwazy i jakby nigdy nic bedzie sie podpierac autorytetem papieskim w tym drugim.

Przelknie sie nie oznacza ze sie zapomni. Zawsze to dobrze miec jakiegos "haka", aby go wyciagnac , gdyby na przyklad Bendeykt XVI pogodzil sie z czarnuchem. Przypominam, ze jak Kaziu Marcinkiewicz zaczal kasac prezydenta Kaczynskiego, to niewygodne fakty z zycia Kazia zostaly mu przypomniane w ciagu jednej minuty.

Tak to dziala "niezalezna"publicystyka. Moze i ona jest i faktycznie iezalezna, ale po marksistowsku dialektyczna takze ( "prawda jest to, co jest spolecznie uzyteczne w walce o "lepsze jutro" )

A moze jednak wsrod tzw niezaleznych"" blogistow, myslicieli, dziennikarzy rzeczywiscie znajdzie sie frajer, ktory zacznie myslec niezaleznie ? Moze w gronie tych, co wzywaja do odwagi, poswiecenia (innych oczywiscie, nie siebie), do prawdy, co ma wyzwalac i do "prawdziwej demokracji, co polega na wolnej wymianie mysli i swobdzie dyskusji"znajdzie sie jakis naiwny, ktory uwierzy ?

Moze to smutne, ale jednak chyba wlasnie nie ci, co wprowadzali "nowe reguly"pod siebie, ale ci wlasnie frajerzy potrafili zmienic swiat i wprowadzic rzeczywista zmiane.
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/24 19:14:23
Dziwny jest ten świat.
Istny matrix.


no tak, zapomnialem, ze zawsze wszystko mozna wytlumaczyc matrixem. Nie rozumiem jedynie, dlaczego ci, co tak ochoczo tlumacza wszystko matrixem, domagaja sie jednoczesnie jakichs zapisow o korzeniach cywlizacji europejskiej. Przeciez filozofia od starozytnej Grecji wyzwolila sie z szamanstwa, jakie wlasnie "Matrix" wprowadzil i porpoagowal. Trzeba powiedziec otwarcie, ze chcemy (chcecie) byc kontynentem dzikusow na podobienstwo Afryki, indianskich praktyk a moze nawet mistycyzmu azjatyckiego ? Faktycznie - nigdzie nie jest powiedziane, ze klasyczna cywilizacja europejska ma i musi byc kontynuowana a Unie Europejska mozna zbudowac na filozofii "kto kogo"i "kto na kolanach tego wychloszczem, a kto potrafi gardlowac, to dac mu wodki" - spytajcie sie Zybertowicza - moze sobie chlopak nie zdaje sprawy, ale jego "konstruktywizm"wlasnie zaklada rownoprawnosc kazdego spojrzenia na wlasny swiat. Wszystko ma byc dozwolone (z tego juz sobie AZ zdaje sobie sprawe i to glosi) - kazda fantazja moze okazac sie prawdziwa, wiec ma wartosc sadu naukowego.
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/24 19:18:09
Dla przypomnienia - konstruktywizm - to nic innego jak marksizm rewizjonistyczny (nie dogmatyczny) pod nowa nazwa.

Zastanawiam sie, czy Karol Marks bylby entuzjasta filmu "Matrix" ...na pewno heglizm jest w tym filmie obecny. Moze by dopisal jedynie inne zakonczenie - klasa robotnicza obala matryce biorac srodki produkcji we wlasne posiadanie (my wiemy, ze to nigdy nie nastapilo, srodki produkcji opuszczone przez wlascicieli znalazly sobie nowego wlasciciela - warstwe biurokracji, ale Karol wierzyl, ze mozliwe jest uspolecznienie srodkow produkcji)
-
2009/01/26 08:15:08
Badzmy dla siebie milsi i bardziej wyrozumiali.

Apostoł Paweł napisał:
Wzoruj się na zdrowej nauce ... żyjąc w wierze i miłości, która jest w Chrystusie Jezusie.

-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/01/26 15:23:06
Po zblizajacym sie rozwodzie ZChNowca Kazia Marcinkiewicza - Jaroslaw Kaczynski wydal oswiadczenie: ja nie tylko nie posiadam konta bankowego, aby nie byc posadzonym o wreczenie mi lapowki, ale tez sem se nie ozenil nigdy, abym se nie musial rozwodzic

jest to metoda, ale z drugiej strony ciekaw jestem, jak wytlumaczyc mozna, ze wszyscy poczawszy od Maciarewicza poprzez Zybertowicza, Dorna, Gosiewskiego, Kazia M. - wszyscy prawdziwi Polacy i katolicy bez zmruzenia oka lamia dekalog i wierza, ze Pan Bog litosciwy im wybaczy - natomiast spojrzcie na tych zasranych liberalow z SLD, wiadomo, ze balangi im w glowie, ale ich rodziny jaos trwale i nie tak wcale duzo pogladow

Ja mam wlasna teorie, dlaczego tak sie dzieje: co by nie powiedziec, to jednak dzialacze mlodziezowi w czasach mlodosci mieli wieksze mozliwosci wyboru odpowiednije partnerki i wybrali lepiej, katolicy brali tylko to, co im w rece sie napatoczyla a teraz dopiero doznali szczytu slawy i sa bardziej atrakcyjni - no i stanowi to dal nich wyzwanie bo nie oszukujmy sie - ani moralnie ani inteligencja nie sa wcale lepsi, raczej chyba z gorszego surowca ulepieni i im teraz odbija.

Nie dotyczy to akurat Kazia Marcinkiewicza, ktory MUSI porzuci swoja Marylke z jednego powodu - jest to absolutny cienias, kjtory chce udawac fachowca z bankowosci, ale na tym sie nie zna, wiec mloda odpowiednia sztuka, do tego wcale sprawna w tych sztukach wydaje mu sie byc kolejnym ratunkiem aby lansowac swoj image. Jak sie czyta to, co Kaziu M. ma nam do powiedzenia to mozna nawet mu wybaczyc, tyle, ze Kaziu M. oczywiscie klamie jak bura suka - opowiadajac o 'wspolnych rozmowach z zona, ze jednak zyja w roznych swiatach" etc - mzoe lepiej powie, ze zona jego jest nieuleczalnie chora i Kaziu "posiwecajacy sie dla Polski i rozwijajacy sie" nie ma glowy, aby tej, ktora w sumie z chuligana gorzowskiego uczynila czlowieka po prostu zaplacic dlug wdziecznosci.

Czasami mam naprawde uznanie dla Jarka - jest dziwakiem i czlowiekiem z innej epoki, ale moze jest on inny od tej calej reszty. Zyje w swiecie swoich wlasnych malych zemst politycznych, potrafi nawet Leppera wyprowadzic na najwyzsze stanowiska, aby sie zemscic na dawnych sojusznikach, ale juz tak obludny jak ta reszta nie jest. Tylko, co to w sumie pomaga, niezaleznie od swoich intencji - to on jest maszynka, dzieki ktorej zaraza sie szerzy.

Podobnie zeszta Anna Walentynowicz - tak, to prawda, ze Walesa ja wyrolowal ale z drugiej strony - ciarki rpzechodza mi przez grzbiet gdy sobie uswiadamiam, ze Gwiazda, Wyszkowski i Walentynowicz wtedy mogli stanac na czele ruchu "S", osmieszyc go i zbrukac tak samo, jak obecnie moglismy to obserwowac w zupelnie innych, spokojniejszych przeciez czasach. Tym ludziom moze i nalezalo sie lepsze miejsce w historii, w koncu byli tworcami idei wolnych zz, ale sie do tego miejsca absolutnie nie nadawali - dramat tamtych dni.
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/01/26 15:28:44
W gronie nie-rozwodnikow pozostaje obok Jarka i Lecha jedynie Marek Jurek. Jestem ciekaw, czy jak Gosio jezdzi do Radia Maryja na spedy - czy przystepuje do komunii ? Mysle, ze mu to nie przeszkadza absolutnie.

Gdy Papiez B-16 byl w Polsce i powiedzial, ze "Kosciol jest dla grzesznikow" jestem pewien,z e wielu wysokich dostojnikow koscielonych pomyslalo sobie po cichu "drogi Ojcze, my to wiemy lepiej od Ciebie, tylko Ty nie rozumiesz, co my przez to rozumiemy".

PS Jestem tolerancyjny wobec rozwodow w tym sensie, ze nie pochwalam, ale jednoczesnie nie chce potepiac - np. rozwod corki Lecha K. uwazam, ze mogl miec naprawde dosc istotne podstawy. Pomylki sie oczywiscie zdarzaja. Mnie tylko zadziwia hipokryzja i obluda - czlowiek z rozwodem powinien zaszyc sie w kat i nie fantazjowac na temat spiskow, ukladow i sbekow tylko najpierw spojrzec na swoje wlasne czyny.
-
Gość: 66.244.207.150, 66.244.207.15*
2009/01/26 15:34:24
liberalow z SLD, wiadomo, ze balangi im w glowie, ale ich rodziny jaos trwale i nie tak wcale duzo pogladow

sorry - nie dokonczylem mysli - chodzi mi o to, ze jak sie okazuje, mozna miec poglady zupelnie liberalistyczne, przebywac w tym towarzystwie, nawet popierac homo a jednak w zyciu prywatnym osiagnac stabilnosc, jakiej wielu fundamentalistow klapiacych bezmyslnie japaczka nie jest w stanie osiagnac, tak sa zajeci nawracaniem innych.

I nie mowcie mi, ze Kaziu M. to jest liberal, bo do Radia Maryja jezdzil i pochodzi z ZChN. Lawki w katedrze gorzowskiej fundowal i w ornatach chodzil i sluzyl wiernie Kosciolowi. Oczywiscie, ze nie jest katolikiem z wyznania tylko z korzysci ale o tym jest wlasnie moje pisanie: obelga jest to, ze za budowe IV Rzeczpospolitej wzieli sie ci, ktorych nie oburzala korupcja SLD - oni im jedynie po prostu tego wszystkiego zazdroscili.

tak samo, jak komunisci zawsze zazdroscili Zachodowi dobrobytu
-
Gość: marcee, ko014.multi-play.net.pl
2009/01/27 02:24:19
Weszłam specjalnie na Twój blog z nadzieja ze przeczytam coś na czasie czyli o Olewnikach a Ty Kaśka dalej klepiesz o ksiedzu, komunie i lustracji. Kompletny ZONK.
I niecałe 30 komentarzy kiedy 2 lata temu 300 było normą.
Powiem jak Kuba Wojewódzki do Moniki Richardson: skonczyłaś sie.
-
2009/01/27 06:27:56
Nowy makijaż Jarka pozbawia go tego co go wyróżniało - że nie jest podobny do Leppera.


-
2009/01/27 06:29:30
Lepper do polityki nie wróci. Jego miejsce jest zajęte. Będzie musiał zadowolić się rolą speca od wizerunku.


-
2009/01/28 21:20:34
Nie podoba mi się, że się księża pchają w wielki świat, do gazet, telewizji, a co gorsza, komentowania i społecznego nawracania, siebie uznając za dobro najwyższe. Ich miejsce jest w kościele, przy wiernych i Bogu. Szkoda, że wielu z nich ma parcie na szkło, a nie na wodę święconą.
Pozdrawiam ciepło

dziennikarstwo.blox.pl
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/29 06:23:30
mylisz sie kataryno twierdzac, ze Palikot osiagnal "najwyzsze poziomy zbydlecenia".

Cokolwiek nie powiedziec - jest to facet absolutnie niezalezny - jedyny, kttory pozostal i jest soba - cena jaka za to zaplacil to oczywiscie etykietka blazna.

Prawdziwy poziom zbydlecenia osiagaja ci, co dla tego marnego miejsca w Sejmie, dla nowej d..py potrafia zmieniac swoje poglady jak rekawiczki. Tym bardziej, ze tak naprawde nigdy ich nie mieli. Przynajmniej nie mieli przemyslanych i rozsadnych. Moze tak naprawde jest na odwrot: moze to wlasnie caly Sejm jest nienormalny a Palikot jets normalny ?

Kaczynski Jaroslaw mowi jezytkiem Platformy i jest z siebie absolutnie zadowolony. To ciekawe, bo jeszcze nie tak dawno jego braciaszek przyznawal, ze decyzja o likwidacji w duzym stopniu emerytur pomostowych, moze sluszna ale jest nieetyczna, bo godzi w ludzi, ktorzy mogli by oczekiwac, ze bedzie im sie udawac. Nowym objawem zbydlecenia jest obserwowane w programie u Tomasza Lisa palanie swietym oburzeniem przez kolezanke Natalii Swiat i kolege Putre. Obraza dla obydwu byly "maniery" pana Chlebowskiego. Widac smrod Jarka i Ziobry nigdy im nie przeszkadzal. To staslo sie modne - nawet w sumie dosc sprytne - kto powie, ze w nowej reklamowce Jaroslawa panie gadaja od rzeczy narazi sie na ostracyzm, bo zaatakowal kobiety.

Ale summa summarum uwazam, ze jest to fajna pulapka w jaka sie Jaroslaw laduj ei zycze mu wszystkiego najlepszego i samych sukcesow, aby sie nie zdazyl polapac, zanim juz nie bedzie za pozno. Lubie ogladac patafiana tak samo jak z zapartym tchem ogladalem w dobranocce przygody Koziolka Matolka. Niech Jaroslaw uwierzy, ze jego PR jest najlepszym lekarstwem na kryzys w Polsce, ten czlowiek nawet (jestem o tym swiecie przekonany) nie jest w stanie rozroznic kiedy jest kryzys, a kiedy juz sie konczy i bedzie farmazolil od rzeczy bardzo smiesznie - przyjdzie taki moment.

Kaziowi Marcinikiewczowi zas zycze, aby sobie nagral bloga z wlasnymi myslami i aby gadal tak dlugo sam do siebie az w koncu uwierzy na dobre, ze to co mowi to tak naprawde wszystko rzeczywiscie bylo i nie ma szlachetniejszego, bardziej niesmialego a jednoczesnie najbardziej wlochatego na klacie mezczyzny intelektualisty jak Nasz Kazio.

PS Putrze i Gosiowi zas nie zycze niczego, bo im juz i tak nic nie pomoze ani na lepsze ani na gorsze. Jakie sa te filary PiSu to kazdy widzi, tu zludzen nie ma zadnych.
-
Gość: Maciej, pogodanet.silesiamultimedia.com.pl
2009/01/29 20:27:36
gościu 66............. dlaczego nie podpiszesz się imieniem i nazwiskiem kobieto? Smucisz takie brechty, że nawet odpowiadac się na nie nie chce. Męczysz niby głos Kupichy.
-
Gość: 66.244.207.150, s01060050180a94a1.cg.shawcable.net
2009/01/30 17:07:21
ide o kazdy zaklad, ze zaintersowanie Jaroslawa Kaczynskiego gospodarka dlugo nie potrwa.

za jakis tydzien albo dwa Jarus uzna, ze te jego i Natalii Swiat pitolenie oznacza "dalismy Pltaformie popalic" i chlopcy wroca do swojego ulubionego zajecia czyli wyszukiwania agentow.

Bo w swiecie fikcji zdecydowanie czuja sie lepiej. (nie twierdze, ze agentow nie ma, twierdze, ze jolopy PiSowskie to juz wogole nie maja zielonego pojecia i im to absolutnie nie przeszkadza, bo glupota nie boli).
-
Gość: Podatnik, host-53-194.compi.net.pl
2009/02/05 09:17:07
Czy teksty Wiśniewskiej są naprawdę jej autorstwa? Bo wygląda to tak, jakby dawała podpis pod twórczością Maleszki.