|
Blog > Komentarze do wpisu
Janke apeluje do Tuska
Igor Janke apeluje do Tuska o wycofanie się z pomysłów na "odzyskanie" mediów publicznych. A ja się pytam dlaczego Tusk miałby to zrobić? Ustawa medialna Platformy o porzucenie której apeluje Igor Janke nie jest przecież jakimś wypadkiem przy pracy tylko elementem długofalowej strategii partii, która zamierza rządzić dwie kadencje, po drodze wygrywając wybory prezydenckie. Przy tak ambitnych planach i co tu dużo mówić, nieudacznictwie, władza musi sobie wyczyścić przedpole i zawczasu zmarginalizować tych, którzy brak obiecanych cudów mogliby za głośno wytykać. Jeśli się pamięta niesławnej pamięci "raport medialny" Platformy to naprawdę trudno udawać zaskoczenie projektem ustawy medialnej bo jest ona logiczną kontynuacją zapoczątkowanej tamtym raportem walki o media. Walki, w której chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie z medialnego mainstreamu niezbyt licznej ale bardzo irytującej grupy dziennikarzy skutecznie psujących przyjemność z rządzenia. Niepełna lista proskrypcyjna znajduje się we wspomnianym raporcie. Trochę nie rozumiem dzisiejszego oburzenia proplatformianych dziennikarzy, jak Tomasz Lis, bo gdy Platforma pichciła swój "raport" będący przecież ewidentną przygrywką do rozprawy z częścią środowiska medialnego, oni jej dzielnie sekundowali w glanowaniu swoich kolegów mniej podatnych na obezwładniający urok Tuska. I sekundują nadal, najświeższym przykładem jest niedawny tekst Tomasza Wołka "Gdzie byliście, dziennikarze?", w którym ten nadworny platformiany propagandzista wprost nawołuje do rozliczenia nieprawomyślnych dziennikarzy, nawet z nazwiska ich wymienia. Przez dwa lata większość środowiska dziennikarskiego walczyła z PiSem i z dziennikarzami, którzy się do tej walki przyłączyć nie chcieli. Z dziennikarzami nawet z większą pasją. Niestety, mimo ogromnego wysiłku i posuwania się do najbardziej prymitywnych chwytów (słynne lisowe "rżenie" a la Lichocka) nie udało się wymusić antypisowskiej jedności środowiska dziennikarskiego i teraz walkę o tę jedność podejmie partia rządząca, zapewne skuteczniej bo ma większe możliwości. I zdaje się właśnie je wykorzystuje. To chyba dobrze, że Platforma wreszcie oczyści media publiczne z "PZPR", "dziennikarzy reżimowych", "dziennikarzy dworskich" i jak tam ich jeszcze nazywali proplatformiani pismacy? Jest wreszcie szansa na przywrócenie zachwianej jedności moralno-politycznej środowiska, którego największym - a kto wie czy nie jedynym - problemem jest obecność Lichockiej, Karnowskiego, Semki, Sakiewicza i paru innych. Igor Janke apeluje o wycofanie się z pomysłów "odzyskania" mediów i o dyskusję ponad partyjnymi podziałami. Nie podzielam jego wiary w to, że z powodów wyłącznie ideologicznych Platforma zrezygnuje z "posprzątania" w mediach. Co jak co ale o swój interes Platforma zadbać umie a odpuszczenie sobie mediów jest wbrew jej krótkofalowym i długofalowym interesom. Dlaczego? Po pierwsze, przejęcie mediów to możliwość wyeliminowania z przestrzeni publicznej głosów krytycznych. Po drugie, będzie sporo posad do rozdania najbardziej zasłużonym na polu propagandy. Po trzecie, wzmocnienie mediów publicznych nie jest w interesie mediów prywatnych, których Platforma jest dłużnikiem. Po czwarte, likwidacja abonamentu to niezły pomysł na przypodobanie się elektoratowi a robota żadna. Po piąte, za kilka lat będzie można telewizję publiczną wreszcie sprzedać bo po odebraniu jej abonamentu zostanie skazana na walkę o reklamy a więc o masowego widza co nieuchronnie doprowadzi do programowej "polsatyzacji" i całkowitej rezygnacji z jakiejkolwiek misji, a zatem przestaną istnieć racjonalne przesłanki za dalszym utrzymywaniem telewizji publicznej i będzie ją można opchnąć, a ten kto tę transakcję przeprowadzi zyska dozgonną wdzięczność kupca, co zapewne przełoży się na rozmaite profity, niekoniecznie finansowe (wystarczy, że nowa telewizja będzie, jak mawiał klasyk, "przypier..lała z drugiego szeregu"). Po szóste, krytycy mogą Tuskowi, mówiąc brzydko, skoczyć bo nie ma dla niego alternatywy więc naprawdę nie musi się przejmować niczyimi narzekaniami, może robić co chce i robi. "Nie mamy pana płaszcza i co pan nam zrobi?". No właśnie, co mu kto zrobi? Tomasz Lis zrezygnuje w proteście z programu? A jak to jemu zaproponują prezesurę TVP to jej w proteście nie przyjmie? Wolne żarty. Powiedzmy sobie szczerze, Platforma może robić - i będzie robić - co jej się żywnie podoba bo dla jej hegemonii nie ma i długo nie będzie zagrożenia, czym więc miałaby się przejmować? Tymi, no, jak im tam, zasadami? To nie jest partia ideologiczna, przywiązana do jakiegoś programu, wizji państwa, to partia pragmatyków. A pragmatyk, jeśli uzna, że przejęcie mediów mu się opłaci to je przejmie bo dlaczego miałby nie przejąć? I tu dochodzimy do po siódme i najważniejsze. Nie ma żadnego powodu, żeby Platforma się wycofała ze swoich medialnych planów. Żadnego. Jeśli ktoś taki widzi to słucham uważnie. Dzisiaj Zdrojewski w TOKu powiedział, że woli media rządowe niż partyjne. Jeśli Platforma już na starcie prac nad nową ustawą widzi tylko te dwa rozwiązania - media partyjne lub rządowe - to znaczy, że nie ma pomysłu na to, żeby nie były ani takie, ani takie i cała obecna walka o media faktycznie sprowadza się wyłącznie do przejęcia mediów od partii (PiSu) i przekazania ich rządowi (Platformie). Gdzie tu zmiana jakościowa i nowe standardy? Oczywiście można usprawiedliwiać Platformę mówiąc, że przecież PiS (a także wszyscy rządzący przed nim) robili to samo. To niestety prawda, ale nawet jeśli uznamy, że możliwość obsadzenia mediów publicznych jest częścią nagrody za zwycięstwo wyborcze to o ile efektem skoku na media w 2005 roku była bardzo korzystna z punktu widzenia odbiorcy pluralizacja mediów, o tyle dzisiaj grozi nam proces odwrotny (depluralizacja? nie wiem czy jest takie słowo), dla debaty publicznej i w ogóle dla demokracji bardzo niebezpieczny. Jak mawiał Ryszard Bugaj "Dramat dla wolności słowa zaczyna się nie wtedy, gdy jedne media jakąś sprawę nagłaśniają, inne zaś ją przemilczają, lecz wtedy, gdy zdecydowana większość mediów to samo nagłaśnia i to samo przemilcza". Po "uporządkowaniu" mediów publicznych to zagrożenie znowu stanie sie realne. Jakiś czas temu wspomniana już Joanna Lichocka tak zdenerwowała jakimś swoim artykułem profesora Jana Winieckiego, że ten wyszedł był z nerw i popełnił list otwarty w której zwrócił się do niej tak: "Bowiem wspierające obecną koalicję niedokształciuchy nie mają nawyku czytania gazet, nawet zaprzyjaźnionych. Tak więc, nie wykluczałbym, że wcześniej jeszcze, nim PiS przegra wybory, po "Rzepie", a w każdym razie "Rzepie" w jej obecnym kształcie ideologicznym, nie zostanie nawet ślad i powróci Pani tam, gdzie jest Pani właściwe miejsce - to znaczy do jakiejś egzotycznej niszy (czy jaskini) jak "Gazeta Polska". Profesor-burak dobrze oddał to co przez dwa lata tak uwierało sporą chyba część elit, także dziennikarskich, a mianowicie pojawienie się w mainstreamie dziennikarzy i opinii do mainstreamu III RP trochę niepasujących, na dodatek zbyt licznych, żeby ich można było całkiem ignorować. Czyż nie o to w gruncie rzeczy teraz chodzi, żeby wszyscy wrócili na swoje miejsca do egzotycznych nisz? Platforma miała przywracać normalność i ją przywraca, także w mediach. Jak już uporządkuje rynek mediów elektronicznych i znajdzie sposób na rozprawienie się z Rzepą, wrócimy do starych dobrych czasów kiedy można było skutecznie chronić opinię publiczną przed informacjami, które mogły nią niepotrzebnie wstrząsnąć, takimi jak pijany Kwaśniewski czy afera Rywina. Że te czasy już nie wrócą? Nie byłabym taka pewna, przecież ci dziennikarze nadal pracują w mediach. Pluralizm, który zaczął się rodzić po wybuchu afery Rywina, a na dobre rozkwitł przez ostatnie dwa lata, nie jest dany na zawsze. I jeśli się go uważa za wartość nie do przecenienia to czas najwyższy się zacząć bać bo jest poważnie zagrożony. wtorek, 04 marca 2008, kataryna.kataryna
TrackBack
Komentarze
Gość: kaczka dziwaczka, 1str011.lama.net.pl
2008/03/04 20:35:45
Dzięki za ten jak zwykle madry tekst,gdyby Janke nie bał sie panicznie z czego rodzinę wyzywi jak juz powróci platwormerska normalnośc TO WYDRUKOWAL BY TWOJ TEKST NA PIERWWZEJ STRONIE RZEPY,środowisko medialne NIEZLUSTROWANE ,PODZIELONE I DO BOLU DYSPOZYCYJNE NIE TYLKO WOBEC WLASCICIELI ALE TEZ GROZNIEJSZYCH DYSPONENTOW NIE JEST W STANIE PELNIC KONTROLNEJ ROLI WOBEC WLADZY PO ,juz teraz sterowane plilotem spoleczenstwo zupelnie jak w Rosji jest gotowe poprzec kazdą wldze byle efektownie ją zaprezentowac i duzo obiecać,ja jestem bardzo zawiedziona nie tak dziennikarzami bo trudno miec tu jakieś zludzenia TYLKO TAK WIELKA NAIWNOSCIA ZEBY MOCNIEJ NIE POWIEDZIEC LUDU POLSKIEGO,serdecznie pozdrawiam
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/04 20:53:16
Po drugie, będzie sporo posad do rozdania najbardziej zasłużonym na polu propagandy.
Za to, kataryno powinno sie wszystkich PiSiakow wsadzic do wiezienia, skopac imm tylki i wyrzucic do Ameryki, niech niszczeja na smietnikach (wiadomo, ze ci krzykacze nigdzie indziej poza komuchowata Polska nie daliby sobioe rady). Wspaniale napisalas i powinnas wreszcie zrozumiec, za co tych palantow sie oskarza. Nawet nie bede przytaczac, kto zrobil jaka kariere i dlaczego taki nieudacznik, lewus, obibok i udawacz. dzieki, za wskazanie - Platforma specjalnie nie rozdaje sobie stanowisk - doskonale o tym wiesz, sa o wiele bardziej umiarkowani od Kaczek, choc ja na ich pomysly w zakresie mediow patrze troche ze sceptycyzmem: nie uda sie. PiSiaki jak przystalo na faryzeuszow - beda oczywiscie plakac ale i cieszyc sie w duchu, bo im dla Polski gorzej, tym dla nich lepiej, beda mogli mowic "a nie mowilem". Rezeczywiscie doszlismy do sytuacji, ze poza Platforma i (paradoksalnie) Leszkiem Millerem (stary zgred oczywiscie, facet o waskich horyznotach, ale taki, ktory wie, co robi) nie ma nic - ale to nie "wina" Tuska - trzeba sie bylo tak nie slizgac przez cale zycie jak pozal-sie-Boze polscy patrioci i katolicy od siodmej bolesci, co tylko wstyd potrafia przyniesc. Z mediami jest zle, to widac, ze juz tak sie nauczyli tworzyc (kreowac) sztucznie sytuacje, ze kazdego tygodnia cos niby to nowego (sensacja) wyskakuje: a to Kaziu M do polityki wraca a to ktos sie z kims laczy a to Sowinska chca utracic (glupia baba, to fakt) - Kaczynski jak alkoholik nie ominie zadnej nawet najbardziej parszywej sytuacji, aby nie naszczekac bez sensu i zabawa sie robi jak 150, bo z niczego powstaja widly. Wszyscy zbawiaja ta "biedna Polske" najlepiej jak umieja. Trzeba jednak przyznac, ze przez ostatie dwa lata media spelnily swoja role: to byl wstyd i zenada, jak kazdego dnia sie okazywalo, ze prasa/tv potrafi glupote rzadzacych tak celnie rafic jednym ciosem, ze padali chlopcy jak kawki i nie mieli sily juz sie sami podniesc. Takie mamy media i taka mielismy klase, co w gumiakach weszla na salony.
Gość: doCent, 213-65-251-88-no35.business.telia.com
2008/03/04 21:59:04
Tak z ciekawości zapytam, czy w ogóle oglądasz tą żenadę pod tytułem TVP? Naprawdę Ci będzie tego szkoda? Jakoś mi się nie chce wierzyć.
Telewizję publiczną należy zlikwidować, budynek na Woronicza zburzyć, ziemię zaorać i posolić. Następnie zapomnieć o temacie i zająć się czymś naprawdę ważnym, bo wpływ TVP na polską rzeczywistość jest żaden. Wystarczy spojrzeć na wyniki wszystkich wyborów po 1989 roku - jeszcze nikt, kto dorwał się do TVP wyborów nie wygrał. Szkoda w ogóle gadania i pisania na ten temat.
Gość: Zygzak, public-gprs40583.centertel.pl
2008/03/04 22:04:23
Świadomość tego co się dzieje aż boli. Juz zaangażowałem sie znacznie by moje dzieci w przyszłości pisząc wiersze o polsce nie musiały bac sie więzienia. Kluczowe pytanie o media to odpowiedz na całościowy problem - Czy rozwijac dobrobyt własnej rodziny, ponownie zaakceptować haracze, czy też zaryzykowac utratę wszystkiego i aktywnie włączyc sie do walki o POLSKĘ?
2008/03/04 23:44:52
Pani Kataryna w dobrej formie. To był długi tekst, ale warto było przeczytać. Dziękuję.
2008/03/05 00:51:40
Koniec apolitycznych mediów, właśnie posadę dyrektora I programu TVP traci, przyjaciółka mamy, przyszywana ciocia Leszka i Jarka Kaczyńskich.
2008/03/05 00:58:17
Jak perspektywy PiSu widzą sami swoi dobrze pokazuje przykład oddanego Urbańskiego, który dziś, by się utrzymać z telewizji zwolniłby samego Kaczyńskiego.
2008/03/05 00:59:24
Kataryna reaguje szybciej, bo czuć, że za chwilę może być przez Urbańskiego zwolniona.
Gość: MiG, 149.254.192.19*
2008/03/05 02:03:06
Pani Kataryno,
1. Ma Pani wyjątkowo selektywną uwagę. 2. TVP nadaje się wyłącznie do kasacji. Misja to jakiś żart a poziomjako tv komercyjnej to kompletna żenada. Więc ten, kto ją zlikwiduje będzie miał mój szacunek. Bo tak naprawdę to tylko sprywatyzowana telewizja będzie choć trochę niezależna od aktualnego rządu. 3. PO i tak zachowuje wielką powściągliwosć. PIS nie certolił się aż tak długo. Moim zdaniem to błąd - tą PiSowską chołotę trzeba ciąć przy samej ziemi i wyrywać z korzeniami, żeby nie odrosła.
Gość: Michal47, cpc3-leed11-0-0-cust796.leed.cable.ntl.com
2008/03/05 08:12:06
Pani Kataryno,
prosze wybaczyc nieco poufala recenzje:inteligencja,pioro - znakomite!Radosc czytac ! Dobrze, ze Pani jest, od rana czlowiekowi razniej... Choc sytuacja w Polsce nie napawa optymizmem. Platformiany UKLAD zawlaszczy prawdopodobnie wszystko. Ale niech zywi nie traca nadziei... Pozdrawiam serdecznie z emigracji MW
Gość: Michal47, cpc3-leed11-0-0-cust796.leed.cable.ntl.com
2008/03/05 08:21:24
PS.Platformiany UKLAD zawlaszczy prawdopodobnie wszystko - przy pomocy inteligentnych inaczej made in TVN,POLSAT,SUPERSTACJA itp.,od ktorych roi sie
wsrod Pani respondentow. MW 2008/03/05 08:26:39
Z tego co Pani napisala wynika ze zna Pani dobrze srodowisko politykow i dziennikarzy , a moze rowniez wiele figur pracujacych w TVP. Byl Maciej Szczepanski , bylo tragicznie. Troche normalniej bylo za Andrzeja Drawicza. Nastepcy ktorych z grzecznosci nie wymienie nadawali TVP kierunek ku wnetrzu ziemi albo nie mieli wplywow na korporacje klanow Terientiewow czy Warakomskich. Podobnie panoszyli sie Czarzasci czy PSL a dzisiaj Samobrona i PIS w mediach lokalnych i PR. A lud bulil za to ciezkie pieniadze (5000 tys bezposrednio zatrudnionych + firemki producentow zaprzyjaznionych musi kosztowac). Czas pogonic towarzystwo i zredukowac liczbe programow telewizji- wydzielic archiwum TVP i traktowac jak wypozyczalnie wideo. Kraj Rad Telewizji i Radiofoni powinien zostac okrojony to nieformalnego doradczego stowarzyszenia.
Powinno to lezec w interesie kazdej partii , podobnie jak zlikwidowanie imunitetow. Mam nadzieje ze PiS i PO ma na wzgledzie dobro kraju ( bo co do LiD i PSL nie mam niestety zludzen).
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/05 14:42:22
Tomasz Lis zaprosil Bronia Wildsteina, Jacka Kurskiego, Karasinska z Platformy i Olge Lipinska i wiecej ciekawych rzeczy sie dowiedzialem z tej dyskusji niz mieldenie wlasnie w stylu: "Platforma ma nieczyste inetencje" etc etc.
Pomysl Platformy nie podoba mi sie, ale widac bylo wyraznie dlaczego PiSiakom tak bardzo zalezly na ciaglym nawracaniu do jakichs fantazji na temat jacy to wszyscy (poza nimi ) sa nieuczciwi i ile jeszcze trzeba walki wlozyc aby "nasze dzieci mogly pisac wiersze o Polsce". Czy Wy wszyscy nie widzicie jakie komiczne wrazenie robicie ? Na przyklad Jacek kurski jak sie zapedzil, to byl w stanie twierdzic, ze telewizja (domyslam sie, ze ta opanowana przez Urbanskiego i Ptarycje Kotecka) doprowadzila do wielkiej manipulacji i dlatego Kaczorek przegral (ani slowa oczywiscie o tym, ze dwa lata temu tez wygral bo kampania byla swietnie rozegrana a fajansowata produkcja Kurskiego Nocna zmiana akurat byla wypuszczona perfekt, nie wspominajac o blogu kataryny etc). Bylo tez o tym, ze ta telewizja (dowiedzialem sie ze zdziwieniem, bo sam bym na to nie wpadl) przezyla tylko jeden okres wzlotu: ostatnie dwa lata, poza tym przez kilkanascie lat znajdowala sie w kleszczach Platformy (sic! bo Dworak byl czlowiekiem Platformy), troche w rekach czerwonych (ani slowa o Drawiczu) wiec dzialo sie zle. To dziw,ze ludzie mowia, ze Kwiatkowski byl najbardziej profesjonalny, a to, co wyprawia Agnieszka Romaszewska-Guzy to nic tylko rece zalamac (chce dobrze, chce lopata wbic do glowy ludziom kto byl dobry a kto zly) prawda ? No ale zawsze mozna powiedziec, ze ludzie tak mowia, bo im sie wklada takie rzeczy w leb (Romaszewska ?), jakis tajny spisek moze powoduje, ze cichociemni rozsiewaja po ludzkich glowach takie mysli, bardzo perfidnie i niewidocznie - ludzie sa manipulowani a manipulacja jes tak swietna, ze jej nie widac co tylko potwierdza, ze jest. 2008/03/05 15:24:55
TVP to, jak mawiał tow. Wiesław: "ni pie ni wydra, cos na kształt świdra". Stan telewizji publicznej jest w tej chwili taki, że pokazuje reklamy (mimo abonamentu) i ściga się na ogladalność z mediami komercyjnymi. Nikt inny, tylko Platforma, zarzucała prezesom TVP, że nie potrafią generować zysków. Paranoja, ale politycznie rozgrywana. Pomysł odpolitycznienia telewizji przez oddanie jej w ręce ministra finansów to ponury dowcip i parodia liberalizmu równocześnie.
Co się tyczy "misji", to można się o nią spierać. Z pewnością transmisje z pemier operowych nie przyciagna takiej samej widowni jak z meczów piłkarskich, ale, jako człowiek który nie interesuje się ani operą, ani futbolem mam prawo zapytać, dlaczego ktoś, kto płaci abonament, ma byc pozbawiony pierwszego, a katowany drugim? BBC podjęła się kiedyś zrealizowania telewizyjnego w s z y s t k i c h dramatów Szekspira, nie tylko hitów-samograjów z pierwszej piątki czy dziesiatki popularności i chwała jej za to. Polski teatr telewizji miał okresy prawdziwej świetności, a co pozostało? Problem nie w tym, czy telewizją będą rządzic komisarze, czy nastawieni na zysk biznesmeni. Pytanie, jak i za co realizować prawdziwą misję? No, ale nad tym nikt nie ma czasu się zastanawiać.
Gość: Aleksandra, aehs120.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/05 19:44:23
Jaki więc wniosek dla dobra demokracji , czyt. wolności słowa, wypływa z Pani artykułu ?
PO powinna wręcz zapłacić grubą kasę propisowskim dziennikarzom i obecnej kadrze tvp , aby zechcieli zostać i do... im , czyt. rządowi dla dobra Ojczyzny naszej . Piękna wizja .:)
Gość: , 80.51.170.*
2008/03/05 20:50:49
Droga kataryno - przypuszczam, że gdyby wśród Polaków zrobić ranking najbardziej lubianych i cenionych dziennikarzy, baaaaaaaardzo wątpię aby ci tzw. "prawicowi"
( Semka, Lichocka irp. ) załapali się choćby do pierwszej dwudziestki :-))) Czyli powraca stary dobry motyw oblężonej twierdzy i obsesyjnie powtarzanych teorii spiskowych - PiS przerżnął wybory nie dlatego, że fatalnie i w złym stylu rządził lecz dlatego, że był "wściekle atakowany przez media" :-))) natomiast prof. Winiecki jest "proplatformiany" bo ... ( uwaga ! ) ośmielił sie skrytykować dziennikarskie prawicowe święte krowy w rodzaju zupełnie przeciętnej publicystki Lichockiej :-))) Dla doprzytomnienia polecam link p/n : www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/winiecki;quo;vadis;platformo,238,0,252142.html
Gość: , 80.51.170.*
2008/03/05 20:58:49
.... "Pluralizm zagrożony" ?!!! Pardon, a nie__ D_E_M_O_K_R_A_C_J_A__ ?!! Oj, nie było się chyba na porannej odprawie aktywu PiS ......... :-)))
Gość: , 80.51.170.*
2008/03/05 21:28:04
"Prulalyzm" w mediach publicznych w/g PiS : wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3464795.html www.panoramainternetu.pl/articles/pap_swiat/408917/ :-)))))))))))))))) 2008/03/06 16:04:25
Przez Solidarność bez Wałęsy i studenckie strajki w 68-ósmym bez Michnika zmierzamy do tego, że to Kaczyński był tym najbardziej poszkodowanym, wygnanym w Marcu Żydem.
Gość: , progamer11.artnet.pl
2008/03/06 16:11:03
" W hierarchii Solidarności następny po Kaczyńskich był już tylko kosz" ( " Katchynsky Brothers - True Story" by Rafal Ziemkiewicz ) 2008/03/06 16:15:40
Drugoligowy prezydent ma trudności w odznaczaniu pierwszoligowych postaci.
2008/03/06 16:16:36
Po raz drugi wyrzucając za strajk Michnika prezydent nie stanął tam gdzie ZOMO, bo te jednostki utworzono później.
2008/03/06 16:19:33
Tak jak w 68-ym był za młody by wziąć udział, tak teraz Lech Kaczyński jest już za stary by strajk studencki zrozumieć.
2008/03/06 16:20:07
Śmieszne jest w tym wszystkim jak lewactwo wierzy, że to wszystko działa na ich korzyść. PO potrzebuje GW, czy TVNu dla realizacji własnych celów biznesowych. Nie od dziś wiadomo, że wyborcy lewicy to w 100% kretyni, no bo kto normalny może wierzyć w tego typu konstrukcje myślowe i to bez religijnego uniesienia? Lewica popiera medialne projekty Tuska i idzie jak stado baranów pod nóż, licząc, że w ostatniej chwili Tusk zaprowadzi ich na zieloną łąkę.
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/06 17:07:07
mindhardcore - rozumiem, ze Ty jestes lewakiem ? Opis jakby pasuje do Twojego tekstu.
PS To, co zrobil Kaczynski z Michnikiem to po prostu oplul samego siebie, karakan. PiS uparl sie, aby pokazac, ze komuna nie byla czyms najgorszym w naszej historii. 2008/03/06 21:58:05
"karakan"... 66?!
Idzie na deszcz, bo dowcipy coraz niżej fruwają. To nie pierwszy już raz zawadzasz o glebę...Kończą ci się argumenty, czy ślina? Może to towarzystwo 007 tak na Ciebie działa? Utrzymuj, prosze przynajmniej poziom wykształciucha! Nieuhonorowanie Michnika było ze strony Kaczki dużym ryzykiem PR-owskim. Może nie wartym ceny. To ze nie chciał czcić Michnika (nie chce mi się sprawdzać, czy Jaruzelskii Kwas to zrobili) wcale mnie nie dziwi. To, że nie miał ochoty na dodatek ściskac ręki - też. Lepiej by wyglądało, być może, gdyby się przemógł, ale u ludzi piszących o nim per karakon i tak by mu to niewiele pomogło. Dixi 2008/03/06 22:13:45
Wiedząc, że nie jest, jak Michnik, w rocznicę marca wart odznaczenia, Gustaw dziś umarł.
2008/03/06 22:14:34
"komuna nie byla czyms najgorszym w naszej historii"? Musisz być jednak chory, 66.
Komuna tylko wsadzała Michnika do więzienia, jako "rewizjonistę", czyli komunistę, który próbuje reformować komunizm (jakby sie to dało zrobić. Niesmiało przypominam, że wsadzała, gnoiła, a nawet mordowała antykomunistów, ale to oczywiście drobiazg. Natomiast Kaczka nie dał mu świecącej blaszki na tasiemce... Piszę tak, bo szacunku nie można wręczyć jak Michnik Jaruzelskiemu i Kiszczakowi "paszportu moralności" (czy jak to sie tam nazywało?). 2008/03/06 22:18:39
Największe ordery polskie ręce tego prezydenta zamieniają w blaszki. Tu masz rację pixi.
2008/03/06 22:19:51
Pamiętam z gierkowskiej telewizji, jak Gucio, zapluwając sie nieco, recytował "Odę do młodości" na zjeździe KPZR. Tak, KPZR, nie PZPR. Breżniewowi.
Kawiarniana opozycja powinna dostawać pozłacane filiżanki. Niech Holoubkowi ziemia lekka będzie. De mortuis nil nisi bene. 2008/03/06 22:28:02
Takie uroczystości łatwiej niż bez Michnika by się obyły bez obecności prezydenta.
2008/03/06 22:29:19
Tak dla porządku. Nie wyobrażaj sobie za wiele, agencie 007 Mgnień Wiosny. Ja z tobą nie dyskutuję, ja ciebie, jak mawiał mój siedmioletni bratanek, polemizuję :):):):)
2008/03/06 22:42:08
Bojąc się pójść na niebezpieczny spektakl dzisiejszy prezydent mógł nie wiedzieć kto to Holoubek. Protestujący studenci musieli go denerwować.
2008/03/06 22:44:57
Przeznaczenia się nie uniknie, gdyby nie wyrzucli wtedy Michnika Lech Kaczyński też pewnie byłby dziś prezydentem, choć inaczej by się stanowisko nazywało.
2008/03/06 22:49:15
Łatwiej by się prezydentowi realizowało politykę historyczną gdyby jak żołnierzy AK kiedyś prawdziwych dysydentów brat zdążył pozamykać w katowniach.
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/06 23:44:22
To, że nie miał ochoty na dodatek ściskac ręki - też. Lepiej by wyglądało, być może, gdyby się przemógł, ale u ludzi piszących o nim per karakon i tak by mu to niewiele pomogło.
Nie wiem, dixi, moze wlasciwie masz racje, tak jest lepiej. Nie wiem, czy do Ciebie dociera, ze Lechu pelni jakas funkcje. W jakims stopniu sankcjonujesz , zeby np przywalic go jajcem, podlozyc mu noge albo sciagnac pory. Bo relatywizujesz wszystko do kwestii preferencji - np prezydent nie robi czegos, bo sie nie moze przemoc, to ktos inny moze wlasnie tez sie nie przemoc. W koncu dojdziemy do sytuacji, gdy np prezio nie przyjdzie na spotkaniu z Angela, bo nie lubi bab albo np moze zanegowac jakas ustawe, ale sejm go oleje i tak, bo go k.. nie lubi. Kierowca nie przyjedzie pod bialy domek, bo nie lubi malych kurdupli. Fajna wizja i potwierdzenie, ze trzeba PiS wyciac do konca i juz prosze nie plakac razem z kataryna, bo PiS to choroba wscieklych krow - n i e u l e c z a l n a c h o r o b a
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/06 23:52:04
Pamiętam z gierkowskiej telewizji, jak Gucio, zapluwając sie nieco, recytował "Odę do młodości" na zjeździe KPZR. Tak, KPZR, nie PZPR. Breżniewowi.
dixi, smieszny jestes ze swoimi pomylkami :-))) nawet lubie Twoj imaz ... PS. Jak byly zjazdy KPZR to niezlomny Kaczynski z Lysiakiem w piwnicy spiewali "Jeszczio Polska nie zginela" - te "jeszczio" na poczatku to dlatego, ze w konspiracji - taki byl wymog ...
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/06 23:55:46
Niesmiało przypominam, że wsadzała, gnoiła, a nawet mordowała antykomunistów, ale to oczywiście drobiazg.
Ponoc mordowala, ale ja sie jakos nie moge sie przemoc, aby przyznac Ci racje. Patriota jestem niezlomnym. 2008/03/07 00:40:25
Jak podaje rzecznik prezydencki - z okazji 40-letniej rocznicy Marca 68 Pan Prezydent spotkal sie z panem Jasinskim, prokuratorem Kryze, milicjantem Surmaczem, partyjnym reformatorem Zybertowiczem, OZI Zyta Gilowska i marksista Jerzym R. Nowakiem.
Po to aby sie spotkac z prawidziwymi uczestnikami Marca 68 - pan prezydent nie potrafil sie przemoc, w dolku go gniotlo. Jego spotkanie ku czci Marca 68 zostalo przyjete przez uczestnikow spotkania z duza aprobata.. 2008/03/07 08:11:06
Bliscy Kaczyńskim czwartej erpe nie oddadzą za darmo. Raczyńska nie za mniej niż 432 tysiące.
2008/03/07 08:20:06
PiS i jej przywódca Jarosław mają coraz mniejsze poparcie, bo ludzie mylą od którego z braci Czajkowski nie przyjął orderu, a który nie odznaczył Michnika.
2008/03/07 12:40:10
Pamiętam jak Holoubek recytował "Odę" jako gośc z bratniego kraju na zjeździe KPZR. Pamietam nawet, ze śmieszył mnie patos...hmmm... starszego pana w takim repertuarze. Jeśli ktoś sie pomylił, to nie ja )
Ja ko ciekawostke mogę dodać inny epizod ilustrujący kontakty "elyt" z KPZR wygrzebany w Internecie. Nie komentuję, tylko cytuję, bo ciekawe. www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=D419D2B9-4D21-47AB-9D9E-990120230AC9 "Szyfrogram Nr 7048 Nadany za nr 31 dnia 13 [lipca 1989 r.] godz. 17.10 z Moskwy NATYCHMIAST /JAR-D/ Według źródłowych informacji Adam Michnik w dniu 14 bm. spotyka się w redakcji gazety Moskowskije Nowosti z Jegorem Jakowlewem. W czasie rozmowy ze źródłem Michnik dał do zrozumienia, że odbył spotkania w KC KPZR. Szczegółów żadnych nie podał. Źródło sugeruje, że mógł być omawiany temat wizyty Wałęsy w Moskwie. Michnik oświadczył, że 18 bm. musi być w Warszawie. /-/ Żarski Szyfrogram Nr 7086 Nadany za nr 32 dnia 14 [lipca 1989 r.] godz. 15.30 z Moskwy NATYCHMIAST /JAR-D/ Według potwierdzonych informacji w dniu 12 bm. Adam Michnik był przyjęty przez kierownika grupy konsultantów w Wydziale Zagranicznym KC KPZR. W dniu dzisiejszym o godzinie 15.00 kierownik Wydziału Zagranicznego KC KPZR Walentin Falin przyjmuje A[ndrzeja] Wajdę. Jest duże prawdopodobieństwo, że wraz z W[ajdą] będzie Michnik. W dniu 15 bm. Wajda, Holoubekm i Michnik mają zorganizowane spotkanie z grupą moskiewskich deputowanych. l74 DOKUMENTY Potwierdzono informację, że spotkania Michnika i Wajdy w KC KPZR mają na celu doprowadzenie do zaproszenia przez M[ichaiła] Gorbaczowa, L[echa] Wałęsy. Spotkanie Michnika z Jakowlewem w dniu dzisiejszym w redakcji Moskowskich Nowosti aktualne. Gospodarzn w dniu dzisiejszym wysyła depeszą obszerne sprawozdanie z wizyty Michnika w KC KPZR w dniu 12 bm. /-/ Żarski 2008/03/07 16:29:12
Niewiele da się zrobić wbrew własnej naturze, kilkakrotne prezydenckie wymienianie nazwiska niezaproszonego Michnika nie wykroczyło poza przyzwyczajenie obmawiania.
2008/03/07 16:31:30
Nie piszę tego złośliwie, raczej współczuję, że prezydent rysuje się jako postać tragiczna jak każdy nie potrafiący dać sobie rady z własną podłą naturą.
Gość: Aleksandra, aehr201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/07 17:54:19
Dixi , stosowanie modelu wybiórczej historii per saldo nigdy nikomu się nie opłaciło .
Kaczka nie jest niezłomnym rycerzem walczącym z hydrą komunizmu , tylko małym , śmiesznym , małostkowym człowieczkiem , który chce odpłacić pięknym za nadobne , ale nie potrafi . Cienias , i tyle.
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/07 19:40:38
poniewaz zaanagazowany w swoje wlasne ineresiki i wlasne "kombinacje tuz przed pierwszym" Kaczynski Lech tak naprawde nie pojal, na czym polegala idea "Solidarnosci", dobrze, ze od czasu do czasu ktos mu dobitnie to potrafi przypomniec:
" Artyści z Teatru Ósmego Dnia rezygnują z odznaczeń od prezydenta Lecha Kaczyńskiego otrzymanych w grudniu 2007 r. To gest solidarności z Adamem Michnikiem niezaproszonym na uroczystości rocznicowe Marca '68 do Pałacu Prezydenckiego [...] To nie pierwsza okazja, kiedy Adam powinien być na tego rodzaju uroczystości nie tylko zaproszony jako gość honorowy, ale też dostać odznaczenie. " wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5001824.html W morde kaczego syna strzelic, niech mu gebula puchnie , jak ich umeczona matka nie potrafila wychowac Ucz sie, dixi, bo Ty tak przesiakniety demagogia tez nie do konca rozumiesz, albo nie pamietasz tamtych czasow. Komuchy byly wlasnie jota w jote jak obecnie prezio. Nikt nie stanal w obronie Walentynowicz dlatego, ze byla super-laska, bohaterska czy superinteligentna, ale dlatego, ze stala sie jej krzywda.
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/07 19:45:33
Ja ko ciekawostke mogę dodać inny epizod ilustrujący kontakty "elyt" z KPZR wygrzebany w Internecie. Nie komentuję, tylko cytuję, bo ciekawe.
www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=D419D2B9-4D21-47AB-9D9E-990120230AC9 Dixi, ale to, co cytujesz, to cytujesz wlasnie budowanie polskiej antykomunistycznej rzeczywistosci w swiecie, w ktorym jeszcze nawet Czesi , NRD ani Wegrzy sie nie ruszyli. Napisz jeszcze, ze Mazowiecki byl premierem - toz chyba Dudek zwariowal puszczajac takie "wybrane" dokumenty, nie chce go podejrzewac o malosc i wrednosc, po prosytu nie rozumiem tego czlowieka, moze dal sie wykorzystac
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/07 20:58:46
Sprawa podejscia:
jedni oddaja medale, a inni nawet z laptopem nie potrafia sie rozstac. Kargul zawsze pozostanie Kargulem 2008/03/07 21:08:35
Hmmm... Budowanie antykomunistycznej rzeczywiasości z "Izwiestiami" i... Gorbaczowem? Nic dziwnego, że nie możemy sie dogadać :):):)
Gość: strzelba gajowego, public-gprs10091.centertel.pl
2008/03/07 22:09:25
Jestem pierwszy raz na Pani blogu. Gratulacje. Solidna analiza, jasne przesłanki, proste wnioski. Postawa Igora Janke jest charakterystyczna dla tych dziennikarzy, którzy chcieliby zachować umiar i ustawić się ponad codzienną polityczną wymianą ciosów. Nadzieja, by nikt ich nie zakwalifikował ani do jednego ani do drugiego obozu jest dość naiwna. Jest to dziennikarstwo podobne do polityki Marcinkiewicza. Nieciekawe. Mnie interesuje starcie gigantów, na przykład, Adama Michnika i Bronisława Wildsteina (wymieniam te nazwiska jako symbole dwóch obozów). Kto kogo? Czyje idee zwyciężą, czyje polegną? W takiej walce osoby trzecie, proponujące dyskusję, debatę czy Bóg wie jeszcze co, wychodzą zazwyczaj najgorzej. Nie wiadomo co myślą i na czym im zależy. Mocujące się strony patrzą na takie osoby coraz bardziej obojętnie. Czytelnicy zapewne też. Pozdrowienia.
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/07 23:42:51
Tak, dixi
w roku 1989 mielismy: Budowanie antykomunistycznej rzeczywiasości z "Izwiestiami" i... Gorbaczowem? natomiast w roku 2005 mielismy odwrotnie: Budowanie komunistycznej rzeczywistości bez "Izwiestii" i... Gorbaczowa? W moim przekonaniu, to pierwsze bylo trudniejsze i bylo wyzwaniem, a to drugie - kompletna hucpa i pomyleniem epok
Gość: , 66.244.207.15*
2008/03/07 23:55:27
Do strzelby gajowego - ja ten przydlugawy wstep kataryny wlasciwie opuscilem, ale zaciekawiony - tak jak piszesz "solidna analiza" - zajrzalem pod pierwsze dwa paragrafy. I co znalazlem ?
Dzisiaj Zdrojewski w TOKu powiedział, że woli media rządowe niż partyjne. Jeśli Platforma już na starcie prac nad nową ustawą widzi tylko te dwa rozwiązania - media partyjne lub rządowe - to znaczy, że nie ma pomysłu na to, żeby nie były ani takie, ani takie i cała obecna walka o media faktycznie sprowadza się wyłącznie do przejęcia mediów od partii (PiSu) i przekazania ich rządowi (Platformie). Gdzie tu zmiana jakościowa i nowe standardy? Oczywiście można usprawiedliwiać Platformę mówiąc, że przecież PiS (a także wszyscy rządzący przed nim) robili to samo Zreasumujmy "tok myslenia" Kataryny. 1. zdrojewski mowi, ze mimo wszystko lepiej miec media rzadowe niz partyjne (w domysle: media partyjne i rzadowe to nie to samo). 2. Kataryna to potwierdza, ze to jednak nie to samo, piszac: "widzi tylko te dwa rozwiązania " czyli sa to dwa rozne rozwiazania. Wg Kataryny jednak Zdrojewski jest "malo ambitny" 3. Wedlug Kataryny caly zabieg Platfromy jest przejecie mediow spod partii (PiS) i wsadzenie je pod rzad (czyli nie partyjny, bo rzad jest taki,jak jest). Potwierdza wiec to, co Zdrojewski mowi 4. Pyta sie naiwnie : gdzie ta zmiana jakosciowa ? No to przeciez sama napisala, gdzie 5. Pisze niczym Zybertowicz: Oczywiscie mozna usprawiedliwiac Platforme mowiac, ze przeciez PiS robil to samo (ale przeciez wiadomo, ze PiS nie robil tego samego, bo uzaleznil media od partii, nie od rzadu, inaczej Zdrojewski i Platforma nie miala by nic do roboty). Nie chce sie wdawac w dysksuje, co naprawde kataryna chciala nam powiedziec, bo to jest oczywiste i wiadome: kataryna chciala nam powiedziec (i mowila) ze jak PiS przejmuje wladze nad mediami lamiac ich niezaleznosc, to byl to sluszny proces, ale obecny proces jest niedobry, wszystko jedno w jakim kierunku (Platforma faktycznie nie jest zbyt odwazna w reformie mediow, PiS w sumie nawet przynajmniej w kwestii personalnych byl o wiele odwazniejszy, choc w niewlasciwym kierunku). Zadziwia mnie ta "solidna analiza", przy pewnej chyba nieskladnosci myslowej ???? Jest to jasno wyrazona mysl ??? czy po zybertowiczowsku ??? 2008/03/08 07:29:16
Odznaczeni za Marzec chcieli by też dostać jakieś wyróżnienie w imieniu Ojczyzny.
2008/03/08 07:42:20
Zaproszenie nieboszczyka było najlepszym ruchem mającego atmosferę kostnicy pałacu.
2008/03/09 07:25:49
Słuchając o śledzących Sowińską gejach-teletubisiach miło było Rzeczpospolitą Kaczyńskiego powspominać.
2008/03/09 07:27:25
Nie odpowiadając na zadawane pytania rośnie zapewne zależność prezydenta od Palikota, ale tylko jako właściciela Polmosu.
2008/03/09 07:31:08
Dla zachowania pozorów aktywności będzie musiał szybko pomyśleć, kto jeszcze pozwoliłby mu się odznaczyć.
Gość: strzelba gajowego, public-gprs3453.centertel.pl
2008/03/09 07:35:22
Do Gościa: , 66.244.207.150 O dwóch sprawach chcę powiedzieć. Po pierwsze, to, co napisałem odnosi się do całego tekstu, a nie do jego fragmentu. Wymowa całości jest taka, że apele dziennikarzy, którzy chcieliby dziś pozostać neutralni, są wołaniem na puszczy. Autorka wyjaśnia, dlaczego tak jest. To mnie przekonuje. Po drugie, przywołany przez Ciebie fragment nie jest dowodem podwójnych standardów. Autorka nie mówi, że dobrze się stało, iż w 2005 r. PiS obsadziło KRRiT swoimi ludźmi. Kluczowym problemem nie jest jednak to, że partie chcą mieć wpływ na media (proszę pokazać partię, która nie chce), ale to, że przygotowywane przez PO reformy zniszczą pluralizm mediów i pośrednio osłabią system demokratyczny w Polsce. Pozdrawiam.
2008/03/09 07:36:08
Tylko na dowód, że kaczyści nie są tchórzami, Dorn mimo szalejącego CBA zgodził się przyjąć nielegalnie telewizorek.
2008/03/09 07:38:31
Idea Rzeczpospolitej Kaczyńskiego w istocie nie była droższa od telewizorka.
2008/03/09 07:45:22
Do równowagi w telewizji publicznej brakowało tylko relegowanego wcześniej za wpuszczenie do niej antysemitów Giertycha semity Wildsteina.
2008/03/09 07:50:29
Znając charakter stosunków pomiędzy politykami IV RP, nie wiem czy na Sowińską nastaje Łyżwiński, Lepper czy prezydent Olsztyna.
2008/03/09 07:54:01
Boję się pomyśleć jakich innych aktów odwagi dokonywali w ślad za telewizorkiem Dorna inni świięci PiSu.
Gość: Gosia, 213-238-111-32.adsl.inetia.pl
2008/03/26 11:13:47
Patrząc na komentarze widzę że część platformersów stale śledzi Pani teksty, a to świadczy o tym że są dobre, uwierają...W dodatku nie mając poważnych argumentów są niekulturalni i co tu dużo mówić, słoma im z butów wychodzi. Skąd ta wściekłość, przecież PIS już nie rządzi a ulubieniec Tusk jest na czele państwa? . To prawie jak jak u Szymona Majewskiego, Samoobrony dawno nie ma, PIS nie rządzi a on wałkuje to samo w kółko. he he Pozdrawiam, dziękuje
ps. moja siostra się ,,nawróciła'' między innymi dzięki Pani |