|
Blog > Komentarze do wpisu
Ćwiąkalski się nie poddaje
Zbigniew Ćwiąkalski: Dyrektor generalny, który odpowiada za rozliczanie ze sprzętu w resorcie, zwróci się o opinię czy w wyniku takiego działania mogły powstać zniszczenia i wtedy zapadnie decyzja czy skierować sprawę do prokuratury. Minister Ćwiąkalski się nie poddaje. Wczoraj co prawda odebraliśmy niepokojące sygnały o kapitulacji - zrezygnowany rzecznik ministerstwa oświadczył, że nie będzie doniesienia do prokuratury bo nie da się niestety udowodnić tego co z taką pewnością siebie zdiagnozował Ćwiąkalski ("Ten rodzaj zniszczeń ma charakter nieprzypadkowy") i jedyne co można to policzyć straty i kazać Ziobrze zapłacić ale dzisiaj Ćwiąkalski uspokaja - to nie koniec "afery laptopowej". Będzie ustalanie "czy w wyniku takiego działania mogły powstać zniszczenia". Słusznie, nie można się poddawać, choćby trzeba było przeprowadzić serię eksperymentów z przygniataniem laptopów różnymi meblami bo chyba tylko tak można jednoznacznie ustalić jaka jest odpowiedź na to pytanie. Mam tylko nadzieję, że wszystkie zniszczenia laptopa zostały szczegółowo opisane w protokole zdawczo-odbiorczym podpisanym zarówno przez Ziobrę jak i przyjmującego sprzęt urzędnika. Ćwiąkalski mówi, że nie każdy musi wierzyć Ziobrze i ma rację. Ale nie każdy musi też wierzyć Ćwiąkalskiemu, którego obsesja na punkcie Ziobry jest coraz bardziej niepokojąca a on sam niedługo będzie bardziej groteskowy niż Pitera opętana Kamińskim. Chciałabym mieć pewność, że laptop oddany do ekspertyzy będzie w takim samym stanie w jakim zdał go Ziobro dlatego wolałabym zobaczyć jakie zniszczenia zostały odnotowane w protokole. Laptop od trzech miesięcy jest w rękach ludzi Ćwiąkalskiego i kto wie co oni z nim robili w ramach ułatwiania szefowi walki z poprzednikiem? Sądząc po tym, że do szukania haka na Świączkowskiego zorganizowano w ABW aż 40-osobową grupę hakową, a Ziobro to jednak dużo większy priorytet tego rządu, w ściganie go zaangażowane jest pewnie pół ministerstwa (sam Ćwiąkalski niczym innym się już nie zajmuje). Na razie efekty mizerne. Na szczęście już po trzech miesiącach intensywnych prac jakaś sekretarka przypomniała sobie, że uratowała listę dokumentów przeznaczonych do zniszczenia, do tej pory milczała, pewnie ze strachu przed Ziobrą i jego młotkiem, którym nie tylko laptopa można zatłuc. Może z tej afery coś wyjdzie. Jak się obieca awans lub choćby takie nagrody jakie w ramach "taniego państwa" dostaje się ostatnio w ABW za trzy tygodnie pracy, to może prokuratorzy coś z tego wycisną. Niestety, po całym dniu wysłuchiwania w kolejnych serwisach o niszczonych dokumentach i zapowiedziach Ćwiąkalskiego, że już-już doniesie do prokuratury, ministerstwo sprawiedliwości zepsuło święto publikując na swoich stronach internetowych komunikat w tej sprawie. W związku z dzisiejszymi doniesieniami Radia Zet, dotyczącymi rzekomego niszczenia dokumentów w Gabinecie Politycznym poprzedniego Ministra Sprawiedliwości – Zbigniewa Ziobro, uprzejmie informujemy, iż wewnętrzna kontrola w zakresie wspomnianego niszczenia dokumentów trwa. Nie można więc w chwili obecnej mówić o jej wyniku, to jest o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wstępne wyniki kontroli potwierdzają jednak, iż w Gabinecie Politycznym Zbigniewa Ziobry dochodziło do nieprawidłowości w archiwizacji, rejestracji i przechowywaniu dokumentów. Decyzja o ewentualnym zawiadomieniu prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zapadnie po zapoznaniu się z końcowymi wnioskami kontroli. Ponadto, informujemy, iż zarówno Minister Sprawiedliwości, jak i nikt z pracowników resortu nie informował dziennikarzy o tym jakoby to Zbigniew Ziobro niszczył dokumenty. Nie łudźmy się, Radiozet sobie nie wyssało z palca tych doniesień - dostało wrzutkę i puściło ją w obieg. Ciekawe, że takie sensacje pojawiają się często po wizytach Grzegorza Schetyny. Przedwczoraj Schetyna gościł w RMF-ie i za chwilę RMF "dotarł do informacji" o rzekomym osobistym zleceniu Kaczyńskiego na zagłuszanie pielęgniarek, dzisiaj przyszedł do Zetki i za chwilę Zetka trąbiła o zniszczonych przez Ziobrę dokumentach. Jak to szło? "Część mediów przyjęła rolę tuby propagandowej i pasa transmisyjnego władzy. (...) Nigdy wcześniej media nie dawały się wykorzystywać politykom tak jawnie i na taką skalę". Gdzieś pan jest, panie Wołek?! Afera laptopowa, afera stenogramowa, afera zagłuszarkowa - to sprawy najwyższej wagi zaprzątające głowę ministra sprawiedliwości. Nic dziwnego, że nie ma czasu zajmować się głupotami. Takimi jak to, że prokuratura białostocka - pewnie z okazji zbliżającego się właśnie Tygodnia Pomocy Ofiarom Przestępstw - wbrew wcześniejszym obietnicom "wystawia" swoich świadków podejrzanemu o ich molestowanie politykowi. środa, 13 lutego 2008, kataryna.kataryna
TrackBack
Komentarze
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/13 23:19:37
mozna tylko przypuszczac i dziekowac panu Kaczorowi za to, ze doprowadzil do szybkich wyborow i oddal wladze, za cztery lata bezkarnosci w ramach "walki o sluszna Polske", mielibysmy dopiero "efekty" prawa i sprawiedliwosci.
czasami, panie kczor, jak chce mi sie wstrzyamc zadymy i dzialac a wiem, ze nic nie potrafie, to siadam sobie cichutko w kaciku i czekam, az mi przejdzie... 2008/02/14 06:46:30
@66
Jak przedłużyli kontrakt gazowy z Mogilewiczem i prowizje były już obdzielone, nie było sensu narażać się dalej. Lesiak powiedział kiedyś, że inwigilowanie psychicznie zużywa, Kaczyński miał prawo być wykończony.
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/14 14:32:25
kataryna ma racje, afera Ziobry i niszczenia dokumentow ( w koncu pamietacie dobrze, ze Ziobor nas uprzedzil o swoich zamiarach demnostrujac dzialanie niszczarki, prawda, nie mozna powiedziec, ze nie przestrzegal przed soba, prawda ?) - ta afera opisana to tylko maly pikus i temat zastepczy wobec nowej: juz wiemy dlaczego stary sbek i komuch Jasinski siedzial i drzemal w rzadzie:
> min. Jasiński umorzył długi PC Ciekawe, co Antek Maciarewicz zrobil braciom, ze tolerowali go tak dlugo i jego schizofrenie . To sie nazywalo "reka reke" czy cos w tym rodzaju. Polska Zjednoczona Prawa i Sprawiedliwa Robotniczo-Chlopska 2008/02/14 14:55:43
Działa zasada rowerka. Ktoś komus ukradł rower, nie wazne kto komu, ale coś tam było.
Mielismy podobno państwo policyjne. Policja ścigała bandytów, złodziei i łapówkarzy. Czasem trafiło na polityka. Dziś prokuratura ściga tylko polityków i tylko PiS. Wyraźna poprawa! 2008/02/14 17:28:47
Jakoś tych bandytów,złodziei i łapówkarzy,złapanych i skazanych nie widać!Dziś prokuratura nie ściga ,tylko bada działania niezgodne z prawem,jakie uprawiał poprzedni rząd.Niszczenie mienia,za które zapłacili podatnicy jest kuriozalne na skalę światową!Polska bardziej zaczęła przypominać jakiś kraj azjatycki niż europejski,a nikomu jakoś nie jest wstyd,z wypowiedzi polityków PiSu aż bije arogancja!i nikogo to nie razi!Oto jakie standardy wprowadził PiS w tym kraju!
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/14 17:39:25
Poseł PO Antoni Mężydło nie wykluczył, że klub Platformy będzie chciał zmienić prawo, tak "aby w przyszłości pokusa, umorzenia długów partii, już nikogo nie pociągała". "Sytuacja jest bardzo naganna moralnie" - podkreślił.
Jego zdaniem, sprawa umorzenia długu PC, bardzo zaszkodzi PiS. "Elektorat prawicowy jest bardzo wrażliwy na zjawiska korupcji i tak szybko nie wybacza" - stwierdził Mężydło.
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/14 17:45:46
> Mielismy podobno państwo policyjne. Policja ścigała bandytów, złodziei i łapówkarzy.
Rozumiem dixi, ze chodzi Ci o Beate Sawicka i politykow SLD, co mieli ponoc konta w banku szwajcarskim i wplyneli na decyzje o umorzeniu ekstradycji Mazura. :-) Jakos nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek jakakolwiek partia cos zrobila wlasnie dla likwidowania korupcji, nie skrecajac bardzo szybko w strone "dowalenia" innej opcji. Problem rzeczywiscie jest powazny, ale wciaz jest w niepowaznych rekach (wlaczywszy w to rzeczywiscie Platforme), dodac jeszcze nalezy prace ministra sprawiedliwosci niezgodna ze standartami (nie oszukujmy sie, wiem ze Ziobro jest cwany, ale wiadomo, ze tak samo jak Gilowska donosila tak Ziobro przekraczal przepisy i regulaminy, oczywiscie udowodnic w obu przypadkach nic nie mozna) no i oczywiscie ciagle przecieki kontrolowane. To jest w jakism sensie obraz Panstwa Polskiego, gdzie III RP = IV RP i tylko pytanie jest, jaka nowa partia zrobi sobie z tej diagnozy sztandar i zmiecie caly ten bajzel polityczny. I czy po wygraniu wyborow rzeczywiscie cos zrobi, czy sie okaze, ze "nic nie da sie zrobic".
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/14 17:49:16
Tak, jak 2 lata temu Platforma rekami i ustami Rokity utorowala droge do wladzy sepleniacym braciom, tak obecnie serce sie raduje i cieszy obserwuajc, jak kataryna i cala PiSowska opcja przebiera nozkami i toruje (sami o tym nie wiedzac) droge do wladzy - moze dla SLDP, moze komus innemu ?
Na pewno PiS jest juz martwy i Radio Maryja ich nie wskrzesi. Chyba, ze "genialny strateg" Jaro walnie niespodziewanie w kalendarz. 2008/02/14 18:05:42
Grajag!
Nikt nie niszczył na koszt podatników, bo w obydwu przypadkach była udokumentowana chęć zwrócenia pieniędzy za uszkodzony sprzęt. Trzymajmy się może faktów. Nie będę spekulował, czy były to wypadki, a takie sie trafiają (Tobie nie życzę:)), czy nadmiar (czyżby?) ostrożności, ale z pewnością nie naciąganie podatnika. Tymczasem poseł PO, która wzieła na oczach kamer łapówke,przy której cena laptopów to pkuś, robi za ofiarę krwawego reżimu. Może mi tez ktoś wyjaśni, do czego jest nam potrzebne stanowisko Pitery R.P. Ta pani ma niewyżyte ambicje aktorskie, ale nie rozumiem, dlaczego podatnicy maja utrzymywać ten amatorski teatrzyk jednego aktora, będący jakimś kuriozum ustrojowym? O.K. Można oszczędzać na ochronie Kaczek i ich otoczenia, ale na co idą te zaoszczędzone pieniądze? Dixi
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/14 19:17:28
dixi
- nie na temat chyba, moze Ty nie rozumiesz na czym polega zarzut wobec Ziobry Kowalski pojechal do Gdanska reprezentujac firme A i narobil interesy, ktorych benficjentem byla firma B (powiazana z bratem Kowalskiego). - No dobra- chmurzy sie Kowalski, jak chcecie to zwroce za pociag i hotel i wogole nie rozumiem, w czym problem. Ziobro - minister sprawiedliwosci moze sobie oddawac za laptopy, ale pytanie sie rodzi co w tym laptopie bylo, jakis wirus zapewne albo inna choroba, moze dzuma ? PS Poslanka PO (byla poslanka), a powiedz mi jeszcze, co sie stalo z Jarucka i dlaczego jakos nie wracamy, wg mnie pieniadze, jakie dal CBA (w koncu to bogata firma i miala z czego dawac) Sawickiej to maly pikus wobec roli, jaka odegrala ta pani
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/14 19:18:33
Pies z kulawa noga nie przygotuje zamachu na Kaczki, gwarantuje Ci.
W interesie tych, co kaczek nie lubia jest to, aby zyly sobie spokojnie. Jesli juz, to jedynie Ziobro by cos mogl kombinowac, ale pewnie jeszcze nie teraz.
Gość: koko, chello084010047007.chello.pl
2008/02/14 19:53:49
A wiecie czym się różni sympatyk i wyborca PO od Okna ????
W okno nie da się tyle "kitu" wepchnąć ;) 2008/02/14 22:35:38
Tusk - Ziobro - prezydent.
Coś mi się wydaje ze Tusk widzi wielkiego przeciwnika w wyborach prezydenckich w osobie Ziobry i stąd to wszystko 2008/02/15 09:14:51
Przeczytalem w "Dzienniku", ze Cwiakalski utrzyma aplikacje i sposob naboru na zasadze moj wujek daje twojej coreczce miejsce u notariusza , a ja zrobie asesorem twojego szwagra. To jest lajdactwo rzeczywiste ale na spienionej krytyce krzywego kanta u spodni Tuska rozdrabnia sie cala strategia PIS-u. Nie idzcie ta droga politycy i zwolennicy PiS-u i nie czytajcie SMS-ow codziennych od szefa. Sa w obu partiach ludzie nieumoczeni w PZPR ,rozsadni oraz kompetentni i nieklotliwi. Dogadajcie sie ponad podzialami zamiast wyniszczac w bezsensownych sporach i krytyce. Polska potrzeboje ludzi typu Strezynska czyli fachowych, pracowitych i odwaznych, a nie sfrustrowanych bedacych ciagle na kacu i drzacych o mandat nierobow z sejmu ( jest ich tam niestety powyzej setki).
2008/02/15 12:18:00
@ Marzencic
"Sa w obu partiach ludzie nieumoczeni w PZPR ,rozsadni oraz kompetentni i nieklotliwi. Dogadajcie sie ponad podzialami zamiast wyniszczac w bezsensownych sporach i krytyce." Nie wiem czy masz kontakt z politykami tych partii, ja nie mam więc mogę mieć skrzywiony obraz, nie wyobrażam sobie, żeby tam się ktoś z kimś dogadał. Te partie już nigdy się nie dogadają bo one siebie nie potrzebują.
Gość: , host-ip245-94.crowley.pl
2008/02/15 12:46:24
Do kataryny :
" nie wyobrażam sobie, żeby tam się ktoś z kimś dogadał. Te partie już nigdy się nie dogadają bo one siebie nie potrzebują " Dogadają się dogadają .... jak tylko poczują na plecach oddech lewicy :- ))) Obecna monopolizacja sceny politycznej przez partie prawicowe nie będzie trwać wiecznie.
Gość: bmn, aadw241.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/15 18:45:53
tak po cichu sie to załatwia
www.piotrskarga.pl/ps,1334,2,0,1,I,informacje.html |
Kaczynski skoncentrowal niebywale srodki i zaangazowal caly aparat z Engelkingiem na czele i tez niczego nie byl w stanie dowiesc, ale ukazal kim byl Janusz Kaczmarek.
Teraz dowiadujemy sie, kim byl Zbigniew Ziobro.
Nieprzypadkowo zreszta obaj to ludzie Kaczynskiego i zostali wprowadzeni w ramach zwalczania Ukladu, niszczenia wyksztalciuchow i "odzyskiwania dla moralnie zdrowej" wladzy. Tak sie zawsze kazda komuna konczy: nihil novi.
Ziobro byl cwaniakiem i zawsze to podkreslalem, krzywda mu sie nie stanie ale niech przynajmniej opinia publiczna sie dowie, co sie dzialo za slodkimi slowkami i emocjami patriotycznymi, niech ci, co glosowali na pana Ziobre wiedza, z kim mieli do czynienia.