pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
"Afera stenogramowa" niebezpiecznie zbacza?

Pielęgniarki w Przemyślu głodują, gangsterzy wykonują wyroki na ludziach z "listy śmierci", politycy PSL odnaleźli się na listach płac J&S, anulowana kara nadal czeka na wyjaśnienie - takie nagromadzenie spraw od których trzeba będzie odwracać uwagę opinii publicznej pozwala przypuszczać, że nieprędko pożegnamy się z "aferą stenogramową". Ćwiąkalski zarządził już śledztwo, jacyś szczęściarze w prokuraturze już się cieszą na myśl o przesłuchaniu 460 posłów a my się cieszymy na medialne relacje z postępów śledztwa. Zapowiada się długi serial, niewykluczone jednak, że scenariusz tej afery się wymknie z rąk Platformie Obywatelskiej jeśli prawdą okaże się to co dzisiaj powiedział w TVN24 Antoni Macierewicz, a powiedział rzeczy ciekawe. Nic dziwnego, że nie ma ich na czołówkach portali :)

Czy na sali były osoby nieuprawnione? Macierewicz twierdzi, że w czasie tajnych obrad na sali znalazła się, za sprawą marszałka Komorowskiego, osoba niebędąca posłem a więc niemająca prawa tam przebywać. Gdyby informacja się potwierdziła to chłopcy Ćwiąkalskiego będą musieli chyba rozszerzyć swoje śledztwo na marszałka Komorowskiego. Macierewicz nie zdradził nazwiska tej nieuprawnionej osoby ale gdybym miała zgadywać z tego co wymrugał alfabetem Morse'a mogło chodzić o Jarosława Szczepańskiego.

Czy marszałek Komorowski bezprawnie zawyżył klauzulę tajności? Macierewicz twierdzi, że gdy okazało się, że Ćwiąkalski nie powiedział niczego tajnego posłowie PiS wnieśli do marszałka wniosek o odtajnienie stanogramu ale marszałek odmówił, co zdaniem Macierewicza stanowiło naruszenie Ustawy o ochronie informacji niejawnych, która zakazuje zawyżania klauzuli tajności. Sprawdziłam, faktycznie ustawa wyraźnie o tym mówi.

Art. 21. ust 4 Zawyżanie lub zaniżanie klauzuli tajności jest niedopuszczalne.

Ustawa  wylicza jakie informacje można opatrzyć jaką klauzulą. Niewykluczone zatem, że nadgorliwcy z Platformy ustrzelą nie tego na kogo polują. Oczywiście żartuję, przecież tych pytań nikt nie będzie zadawał bo winni już są. Chlebowski wyśledził, że stenogram kończy się tam gdzie posłowie PiS wyszli z sali, Pitera widziała, że Ziobro coś notuje, tu już nawet prokuratora nie trzeba bo wszystko wiadomo, pozostaje wybór kary dla przeciekacza. No i dla Rzepy. Niesiołowski postuluje wymierzenie Rzepie dużej kary finansowej, co ciekawe, chciałby, żeby jej tę karę wymierzyć bez żadnych procesów (!). W tym samym czasie prorządowy Newsweek puszcza przeciek z tajnego śledztwa w sprawie Papały ale ani Ćwiąkalski się tym nie przejmuje i śledztwa nie wszczyna, ani Niesiołowski nie histeryzuje choć przecież szkodliwość społeczna jest nieporównywalna. Tak jak nieporównywalna była szkodliwość społeczna zdradzającego tajemnice kontrwywiadu Zemke, do którego tak dbający o standardy i dyskrecję marszałek Komorowski też jakoś nie wzywał prokuratora (a propos, jak się ma zniszczony doszczętnie kontrwywiad? Klich twierdzi, że działa bez zarzutu i nie ma żadnego zagrożenia, jak się z tym czują nakręcacze histerii, którzy przez kilka dni nie potrafili go o to zapytać choć przecież to on a nie Dukaczewski powinien być pierwszą osobą do której się trzeba było zwrócić?).

Nie wiem czy Macierewicz ma rację ale na pewno się dowiem bo nie wątpię, że goszcząca dzisiaj Komorowskiego w "Kropce nad i" Monika Olejnik zna wypowiedź Macierewicza i zada marszałkowi narzucające się w związku z nią pytania:

Czy w którymkolwiek momencie podczas utajnionego posiedzenia na sali przebywała osoba niebędąca posłem? Jeśli tak to kto to był, w jaki sposób i dlaczego znalazł się na sali?

Czy to prawda, że marszałek odrzucił wniosek o odtajnienie stenogramu gdy już było wiadomo, że nie zawiera żadnych informacji tajnych? Czym się kierował odrzucając wniosek?

Czy zdaniem marszałka klauzula tajności jaką nadał temu stenogramowi jest odpowiednia biorąc pod uwagę zawarte w stenogramie informacje? Czy jest zgodna z literą i duchem Ustawy o ochronie informacji niejawnych? Co uzasadnia utrzymanie akurat tej klauzuli tajności i dlaczego?





poniedziałek, 11 lutego 2008, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/11 20:11:56
Macierewicz to takiej samej klasy wiarygodny czlowiek, jak Lepper (przypomne, ze Lepper zdradzil kto jest zrodlem przecieku, mial nim byc sam Ziobro).

Oczywiscie oznacza to, ze wszelkie ruchy Antka trzeba nagrywac, podobnie jak Ziobro zrobil to z Lepperem. W tym swoistym klebowsku zmij - trzeba to przyznac, tylko ZZ okazal sie prawdziwym profesjonalista.

Sledztwo kataryny w sprawie tego, czy i kto byl osoba nieuprawniona na sali jest szalenie dla Polski wazny, wazniejszy niz jakie glupie tarcze i anty-tarcze, propunuje zatrudnic speca od high-tech czyli Jurka Engelkinga, aby przylapal zrodlo przecieku. Ciekawym sam, kto to mogl byc, moze sie okazac, ze jakis komunista co by oznaczalo tylko, ze antykomunisci ida i zawsze szli reka w reke z najgorsza holota, o ile mogl z tego jakies korzysci wyciagnac.

I to jest prawda o nowej etykiecie "IV RP", jaka nam probowano wmowic jako o wspanialej rewolucji.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/11 20:13:52
Do glodujacych w Przemyslu pielegniarek powinno sie wyslac Jaroslawa, on ma swoje dobrze ustalone kryteria, co jest a co nie jest glodowka, przeciez media klamia, wcale bym sie nie zdziwil, gdyby sie okazalo, ze jest to jedynie nie-zjedzenie posilku.

Jarkowi to bym uwierzyl...
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/11 20:17:17
> Pielęgniarki w Przemyślu głodują, gangsterzy wykonują wyroki na ludziach z "listy śmierci", politycy PSL odnaleźli się na listach płac J&S, anulowana kara nadal czeka na wyjaśnienie - takie nagromadzenie spraw od których trzeba będzie odwracać uwagę opinii publicznej

Tylko pytanie jest jedno: dlaczego Platformie zalezy na odwracaniu uwagi od wszystkich tych anomalii, ktore narosly a podczas ostatnich dwoch lat jakos tez nie mogly sie przebic do mediow ? Latwo by mogly - zgodnie z tradycja zreszta - powiedziec - no patrzcie, to wszystkiemu jest winien PiS.

Moze nie sa tak dziecinni, jak poszukiwacze utraconej arki i inne Indiany Jonesy ?

Kataryna - jak rozumiem, chcialaby aby bito piane nad nieszczesnym PiSEm ? Umilowanie do masochizmu ?
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/11 20:20:20
A propos pytan Moniki

- nalezy zauwazyc, ze jeszcze niedawno tego typu pytan, jakie sugeruje kataryna nie bylo nawet mozliwe zadac komukolwiek. Wszyscy robili super inteligentne geby i mowili o tym, ze wiele wiedza, ale powiedziec nie moga i wogole cala polityka jest sekretna i tajna i nie moze byc jawna,a le gdyby byla jawna to na pewno ludzie by sie dowiedzieli wielu rzeczy.

Mowili to ludzie, ktorzy dostali wladze mowiac,ze polityka jest sekretna, i tajna i ze tak dalej byc nie moze.
-
Gość: , 209.194.182.13*
2008/02/11 20:27:35
Tak, Katarynko dostałaś się POd pręgież
trzech zwolenników PO-dejrzanej moralności, wypada im tylko odPOwiedzieć
słowami JzB "..chcieliście Irlandię, a macie czeski film..." a najgorsze że wy wierzycie w to co mówicie nie patrząc na fakty! ale co tam tym gorzej dla faktów - prawda?
-
2008/02/11 20:41:06
Ze Tusk nie ograniczyl ochrony dowodzi ten z Kaczynskich, ktory na ograniczenie ochrony najbardziej narzeka.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/11 21:13:37
> a najgorsze że wy wierzycie w to co mówicie nie patrząc na fakty! ale co tam tym gorzej dla faktów - prawda?

Tym lepiej dla tych, co trzymaja fakty w reku chyba. Nikt nie moze sobie roscic pretensji, ze ma dobre uzasadnienie dla swoich sadow a priori a co najciekawsze, uwazam swobodne fantazjowanie i gre skojarzeniami wlasnie za najgorsza przypadlosc polskiej krytyki politycznej i polityki wogole.

Przyklady bajdurzacych ministrow ( a nawet vicepremierow) straszyc powinny chyba az do dzis, wiem, ze kataryna niespecjalnie sie przejmowala a uznawano wtedy (chocby dixi), ze nalezy do faktow podchodzic z poblazliwoscia, moze rzad nie jest najlepszy, ale w sumie licza sie zamierzenia, nie efekty - nie bylo tak ?

Mozemy cofnac sie do archiwum i sprawdzic ?
-
2008/02/11 23:18:28
"nagromadzenie spraw od których trzeba będzie odwracać uwagę opinii publicznej"

To w tej chwili absolutnie podstawowa rzecz. Ekipa Tuska cichaczem załatwia arcywazne sprawy, a mendia pasjonują się sprawami drugorzednymi. "Zagłuszacze" (twór językowy Ziemkiewicza)pracują dzielnie ku chwale PO i swoich mocodawców. Od czasu do czasu Donald wyjdzie i rozbrajająca poufałością zwróci się do dziennikarzy:"bo widzicie..", "przecież wiecie, kochani...".
Do listy spraw ważnych, którą, kataryno, rozpoczęłaś, dodać muszę sprawę "handlu muzeami". Temat arcyważny. Oto dowiadujemy się jakoś pokątnie ze strzepów wypowiedzi Bartoszewskiego, że spotyka się z Niemcami, jeździ do Berlina i juz się umówił, że 50 mln. EUR Niemcy dadzą na rewitalizacje Westerplatte i stworzenie tam Muzeum Wojny i Pokoju. Ale nie ma nic darmo. W zamian pobłogosławimy rękami ałtorytetów Muzeum Wypędzonych w Berlinie i zrezygnujemy z planu budowy Muzeum Ziem Odzyskanych we Wrocławiu. Za to wszystko 50 mln EUR?
Oczywiście nie tylko za to. Chodzi o przeobrażenie świadomości historycznej, tak aby Niemcy ze sprawców wojny stali sie równoprawnymi ofiarami konfliktu. Zapomnijmy o zbrodniarzach, mówmy o "wypędzonych". To pierwszy krok (step by step, jak mówi Leo Beenhhaker).
Takie właśnie ważne sprawy są zagłuszane szumem informacyjnym i rozpętywaniem pseudoafer.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/12 01:18:43
kazef:

radze Ci pilnowac czujnie afery (tej prawdziwej afery), kotra zes odkryl. Nic to nikomu nie przeszkodzi, jak siadziesz sobie z boku i poczekasz, kiedy afera, o ktorej piszesz ujrzy swiatlo dzienne. Oczywiscie najbardziej prawdopodobne bedzie, ze nigdy, bo cala historia troche pachnie Chlopcami z Placu Broni, ale mnie to nie przeszkadza i Tobie nie powinno przeszkadzac, w koncu bedziesz mial poczucie Misji.

Jeszcze raz zlowieszcze plany Platformy spala na panewce i jak wszyscy widzimy: mamy tak wspanialych watchdogs, ze wykrywaja afery jeszcze zanim ich pomysl potrafi sie wykrystalizowac. Mozna wiec powiedziec, ze jest inaczej, gdy rzadzil Kaczynski z bratem to potrafil nas zawsze ubiec i jaja zrobic, ktorych odkrecic bylo juz trudno.

jeszcze jeden powod do optymizmu: majac tak wspanialych watchdogow - Platforma u wladzy nam nie straszna i wspolnym wysilkiem Tuska, Sikorskiego i kazefa bedzie lepiej, niz gdyby rzadzic mial Ziobro, Kaczynski co wpuszczal kryminalistow i komuchow (bo sie nie orientowal) na ministerialne stolki (i vicepremiera) a Fotyga tylko przechylala glowka i malo co nie mdlala.

Skoro Ty kazef czuwasz nad sprawa, to pozwol, ze zajme sie zrobieniem zakupow, czym kazdy w sumie powinien sie zajmowac. Ewentualnie przeswietleniem Kaminskiego, ktory zdecydowanie jest bez czujnej obserwacji.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/12 01:18:43
kazef:

radze Ci pilnowac czujnie afery (tej prawdziwej afery), ktora zes odkryl. Nic to nikomu nie przeszkodzi, jak siadziesz sobie z boku i poczekasz, kiedy afera, o ktorej piszesz ujrzy swiatlo dzienne. Oczywiscie najbardziej prawdopodobne bedzie, ze nigdy, bo cala historia troche pachnie Chlopcami z Placu Broni, ale mnie to nie przeszkadza i Tobie nie powinno przeszkadzac, w koncu bedziesz mial poczucie Misji.

Jeszcze raz zlowieszcze plany Platformy spala na panewce i jak wszyscy widzimy: mamy tak wspanialych watchdogs, ze wykrywaja afery jeszcze zanim ich pomysl potrafi sie wykrystalizowac. Mozna wiec powiedziec, ze jest inaczej, gdy rzadzil Kaczynski z bratem to potrafil nas zawsze ubiec i jaja zrobic, ktorych odkrecic bylo juz trudno.

jeszcze jeden powod do optymizmu: majac tak wspanialych watchdogow - Platforma u wladzy nam nie straszna i wspolnym wysilkiem Tuska, Sikorskiego i kazefa bedzie lepiej, niz gdyby rzadzic mial Ziobro, Kaczynski co wpuszczal kryminalistow i komuchow (bo sie nie orientowal) na ministerialne stolki (i vicepremiera) a Fotyga tylko przechylala glowka i malo co nie mdlala.

Skoro Ty kazef czuwasz nad sprawa, to pozwol, ze zajme sie zrobieniem zakupow, czym kazdy w sumie powinien sie zajmowac. Ewentualnie przeswietleniem Kaminskiego, ktory zdecydowanie jest bez czujnej obserwacji.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/12 01:18:43
kazef:

radze Ci pilnowac czujnie afery (tej prawdziwej afery), kotra zes odkryl. Nic to nikomu nie przeszkodzi, jak siadziesz sobie z boku i poczekasz, kiedy afera, o ktorej piszesz ujrzy swiatlo dzienne. Oczywiscie najbardziej prawdopodobne bedzie, ze nigdy, bo cala historia troche pachnie Chlopcami z Placu Broni, ale mnie to nie przeszkadza i Tobie nie powinno przeszkadzac, w koncu bedziesz mial poczucie Misji.

Jeszcze raz zlowieszcze plany Platformy spala na panewce i jak wszyscy widzimy: mamy tak wspanialych watchdogs, ze wykrywaja afery jeszcze zanim ich pomysl potrafi sie wykrystalizowac. Mozna wiec powiedziec, ze jest inaczej, gdy rzadzil Kaczynski z bratem to potrafil nas zawsze ubiec i jaja zrobic, ktorych odkrecic bylo juz trudno.

jeszcze jeden powod do optymizmu: majac tak wspanialych watchdogow - Platforma u wladzy nam nie straszna i wspolnym wysilkiem Tuska, Sikorskiego i kazefa bedzie lepiej, niz gdyby rzadzic mial Ziobro, Kaczynski co wpuszczal kryminalistow i komuchow (bo sie nie orientowal) na ministerialne stolki (i vicepremiera) a Fotyga tylko przechylala glowka i malo co nie mdlala.

Skoro Ty kazef czuwasz nad sprawa, to pozwol, ze zajme sie zrobieniem zakupow, czym kazdy w sumie powinien sie zajmowac. Ewentualnie przeswietleniem Kaminskiego, ktory zdecydowanie jest bez czujnej obserwacji.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/12 01:20:41
nota bene: jesli potwierdzi sie, ze wspomniany Szczepanski byl tylko 3 czy 10 sekund na sali, to kolejny dowod na to, jak jestesmy robieni w bambuko przez pana Macierewicza, albo nie sprawdzil porzadnie, albo tak strzela dyrdymaly bez sensu a niektorzy juz od kilkunastu lat sa pod jego urokiem i wciaz uwazaja, ze maja do czynienia z powaznym czlowiekiem...

Mozna powiedziec, ze dopisal wreszcie Antos epilog do Nocnej zmiany. Swoj zalosny epilog.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/12 01:21:29
Fajny temat, strzela sie obecnie w swietle tego wszystkiego jak do ..kaczek
-
2008/02/12 07:04:32
Mnie sie zawsze wydawalo ze jesli cos jest
tajne to nie powinno byc ujawnione. Podobnie z zagluszaniem Wolnej Europy czy kogokolwiek. Kelus w spiewal kiedys Balladzie o Jezach ( cytuje z pamieci).
"Znowu zagluszaja
Ten kur...ki poryk
Az sie sam w kieszeni
Otwiera scyzoryk..."
Czy naprawde istnieja dwa Dekalogi
Jeden z Torunia podbity przez PIS
a drugi z Gory Synaj ?
-
2008/02/12 07:11:47
Tusk nie spotka sie z prezydentem bez gwarancji braku zagluszania.
-
2008/02/12 07:15:14
W sprawie nowych faktow dotyczacych pielegniarek PiS wlaczyl swoja zagluszarke Szczypinska. Ideal kobiecosci tej partii musi nadawac duzo i w duzo wyzszych rejestrach.
-
2008/02/12 09:20:10
O wizycie w Moskwie wiemy tak duzo, bo odsunieto od niej prezydenta akceptujacego zagluszanie.
-
Gość: , 80.51.170.*
2008/02/13 00:52:44
No - no, ależ aferę wytropiła Agentka Scully kataryna ! Niejaki Szczepański przez 5 sek. przebywał na tajnym posiedzeniu sejmu :-)))))))))))
-
Gość: , 80.51.170.*
2008/02/13 00:56:38
Ciekawe, co jeszcze wymyśli spietrany audytem Macierewicz & companieros z PiS ?
:-))))))))))
-
2008/02/13 10:50:43
Na kontaktach zagranicznych Kaczyńskiego ciążyło przekonanie, tak lekko odrzucone przez Tuska, że lepiej całować jedną, niż wszystkie ręce uścisnąć.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2008/02/13 15:53:51
> zniszczone dokumenty to korespondencja pracowników gabinetu politycznego, którzy domagają się od prokuratorów informacji o finansowaniu SLD.

Ha Ha Ha - oszusci i lapserdaki.
A ile to placzu bylo nad biednym Kaczynskim Jaroslawem, ktorego przesladowal "Leoncio" Lesiak ze swoja szafa ?

Tyle, ze Lesiak nie niszczyl dokumentow, zostawil je w szafie.

Gromada burkow, co juz nie wiedziala, w jaki sposob sie w tej III RP urzadzic wymyslila sobie sposob: bedziemy udawac patriotow i katolikow i przebijemy wszystkich w fantazjowaniu o IV RP.

Nihil novi - jak grupka gierkowskich oficjeli chciala sobie zarobic to stworzyla swego czasu pojecie Muzyki Mlodej Generacji. Jak mlodsi ich koledzy chcieli sie dorwac do kasy, a byly to juz czasy Jaruzelskiego, to wymyslili haslo Muzyki Alternatywnej, Garaze i Undergroundy. Zeby byc precyzyjnym: MMG rzeczywiscie istniala, alternatywa tez - tylko tak naprawde grupka muzykow rzeczywiscie byla wierna swoim idealom a dla reszty liczyla sie okazja do szmalu. Podobnie z IV RP - rzeczywiscie, ataki na III RP byly moze i sluszne, ale dla calej holoty w tym wszystkim otworzyla sie droga do zaistnienia, szmalu, kariery.

Widac po katarynie i jej zachowaniu, na czym jej naprawde zalezy i po co ten caly zombie-blog.
-
Gość: ollo, aabs103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/13 21:06:05
Kataryno, a co ty na działalnośc pani red. wicemarszałek senatu Bochenek? www.tekstowisko.com/ollo/52772/co-laczy-wicemarszalek-senatu-z-koncernem-farmacutycznym
-
2008/02/13 21:39:24
@ Ollo

Trzeba by się przyjrzeć.