pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Sprawa Blidy w stenogramach

Zachęcona awanturą wokół artykułu Czuchnowskiego przeczytałam sobie stenogramy przesłuchań prokuratorów na które się powołuje i nie powiem, ciekawa lektura. Mój podziw dla Wojciecha Czuchnowskiego rośnie, nie każdy by umiał z tych pięciu stenogramów wycisnąć akurat to co on wycisnął i z taką gracją ominąć to co on ominął, zuch chłopak. A stenogramy naprawdę warto przeczytać, pozbyć się złudzeń, że coś się kiedyś zmieni.

Prokuratorzy prowadzący śledztwo byli całkowicie zgodni co do konieczności postawienia Blidzie zarzutów korupcyjnych, "za" była cała czwórka prokuratorów, można więc przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że dowody na Blidę były mocne jeśli żaden z czwórki prokuratorów prowadzących śledztwonie oponował.

Prok. Tomasz Balas: Ja do tego zarzutu byłem przekonany od początku i nie widziałem żadnego wahania jeśli chodzi o pozostałych referentów.

Choć wszyscy czworo byli zgodni co do stawiania zarzutów, pojawiły się różnice zdań w kwestii tego czy należy Blidę zatrzymać, mimo mocnych merytorycznych argumentów za zatrzymaniem. Co ważne, argumenty przeciwko nie były bynajmniej natury merytorycznej:

Prok. Tomasz Balas: Wracając do kwestii zatrzymania Barbary Blidy, zarówno ja jak i Piotr Wolny oraz Sebastian Głuch byliśmy tutaj zgodni co do tego że istnieją podstawy prawne i faktyczne do tego aby dokonać zatrzymania pani Barbary Blidy celem realizacji zadań stricte procesowych.

Prok. Sebastian Głuch: Pamiętam, że problem dotyczący podjęcia decyzji o zatrzymaniu pani Barbary Blidy sprowadzał się głównie do obawy, o wydźwięk i konsekwencje medialne, związane z faktem, iż pani Barbara Bilda była znanym i cenionym politykiem.

Prok. Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan: To nie było tak, że ja miałam zdanie odrębne, lecz miałam mieszane uczucia. Ja nie byłam tak przekonana jak inne osoby. Jeśli chodzi o przesłanki czysto prawne, to myślę, że nie miałam wątpliwości co do zasadności. (...) Zarzut przedstawiany Barbarze Blidzie nie budził moich wątpliwości. Zatrzymanie - co do podstaw prawnych i faktycznych - generalnie też nie. Bardziej było to związane z moimi wewnętrznymi obawiami związanymi w ogóle z zatrzymaniami, a tym bardziej osoby publicznej.

Prok. Tomasz Tadla: W rozmowie z prokuratorami, pani prokurator Kaczmarczyk-Suchan argumentując, że nie ma podstaw do zatrzymania, użyła takiego stwierdzenia do mnie: "Ja nie chcę zatrzymywać osoby publicznej, czy znanej publicznie".

Prok. Piotr Wolny: Przyznaję, że stanowisko referentów nie było w tym zakresie spójne, albowiem co do zatrzymania Barbary Blidy odmienne stanowisko miała referent Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan. Jej zdaniem, pozycja Barbary Blidy, jej długoletnie posłowanie, pełnienie funkcji publicznych stanowiły powód traktowania jej, nazwijmy to, w sposób subtelny.

Jednym słowem, jedyna osoba zgłaszająca wątpliwości co do zasadności zatrzymania Blidy, podobnie jak pozostali uważała, że są ku temu podstawy prawne i faktyczne ale po prostu nie chciała ruszać osoby publicznej! Nie chciała bo bała się reakcji mediów i polityków.

Prok. Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan: W moich obawach tym, kto miał wykorzystać naszą pracę, miały być media, politycy i nikt więcej. Te osoby mógły później podnosić, że te zatrzymania nie są w celach, o których mowa w kpk, lecz że w celach politycznych. (...) Teraz po czasie widzę, że moje wątpliwości były zasadne. Chociażby to, że podczas zatrzymań do sprawy 25/06 [numer sprawy Blidy] została zatrzymana osoba z prawicy, a nikt o tym nie mówi, tylko i tak się mówi, że to śledztwo jest formą rozliczenia z lewicą i mam wrażenie, że ta osoba z prawicy nie pasuje do koncepcji.

Wszystko można by oczywiście zrzucić na karb nadmiernej emocjonalności i strachliwości młodej pani prokurator ale nie tylko ona bała się konsekwencji potraktowania Barbary Blidy tak jak nakazywał zebrany materiał dowodowy i polskie prawo. Strach - bynajmniej nie przed Ziobrą - widać także w innych wypowiedziach. I co jest porażające, prokuratorzy nie bali się wyłącznie niechętnej reakcji mediów ale tego, że podjęcie merytorycznie słusznej decyzji zaszkodzi ich przyszłej karierze!

Prok. Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan: Natomiast mimo przekonania referentów co do słuszności wydania postanowienia, każdy jakieś obawy miał - tak myślę - z uwagi na to, że była to osoba publiczna. Wiem, pamiętam, że i Sebastian, i Piotr, nie mieli nic przeciwko podpisaniu tych dokumemów, ale Tomek Balas powiedział, że tak czy inaczej ktoś się do tego doczepi, ktoś to będzie chciał wykorzystać w jakiś sposób i weźmie to na siebie.

Prok. Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan: To była osoba publiczna - mówię o Barbarze Blidzie - chyba osoba znana i szanowana. Wiadomym jest, że w momencie zatrzymania takiej osoby powstaje szum polityczny. Każdy z nas zdawał sobie z tego sprawę w jakiś sposób. Niekoniecznie to werbalizował. Tomek Balas też, sobie myślę, zdawał z tego sprawę. Więc Tomek jako najbardziej doświadczony prokurator stwierdził, że on to podpisze.

Prok. Sebastian Głuch: Przełożeni, ani żadna inna osoba, nie wskazywała nam, kto z referentów której z osób ma stawiać zarzuty, natomiast pamiętam, że pan Prokurator Tomasz Balas wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutu Barbarze Blidzie i zarządzenie o jej zatrzymaniu i przeszukaniu. Pan Tomasz Balas wydawał te decyzje ponieważ podjęcie decyzji o przedstawieniu zarzutu i zatrzymaniu pani Barbary Bildy mogło wiązać się z negatywnymi konsekwencjami zawodowymi na przyszłość z uwagi na fakt bycia przez panią Barbarę Blidę politykiem określonej opcji politycznej. Pan Balas był jedynym prokuratorem w naszym gronie, pozostałych trzech referentów to asesorzy.

Na podstawie zeznań pięciu prokuratorów nie da się obronić tezy, że decyzje o postawieniu zarzutów i zatrzymaniu Blidy zostały podjęte na polityczne zamówienie, przeciwnie, mimo mocnych merytorycznych podstaw do podjęcia takich decyzji prokuratorzy bali się o reakcję mediów, polityków, a w konsekwencji o swoje kariery w przyszłości. A przecież nie wiedzieli, że Blida się zastrzeli, chodziło tylko o uzasadnione zatrzymanie byłego polityka, na którego są mocne dowody! To jest w Polsce AD 2007 aktem odwagi, nawet jeśli to były polityk i nie z partii rządzącej!

Lektura tych stenogramów jest naprawdę przygnębiająca. "Podjęcie decyzji o przedstawieniu zarzutu i zatrzymaniu pani Barbary Bildy mogło wiązać się z negatywnymi konsekwencjami zawodowymi na przyszłość z uwagi na fakt bycia przez panią Barbarę Blidę politykiem określonej opcji politycznej". Czy nad tym fragmentem pochylą się z troską panowie ze Stowarzyszenia Prokuratorów apelujący ostatnio z "jedynki" Gazety o dumę i godność? Bo że ten fragment nie zainteresuje Czuchnowskiego to akurat nie dziwi. Chory kraj w którym prokurator boi się wykonywać swoją robotę bo głośne media, bo przyszłość. Prokuratorzy nie boją się Ziobry, prokuratorzy dobrze wiedzą, że jutro Ziobry nie będzie bo wpadł tylko na chwilę, a po wyborach wróci stare i nie opłaca się dzisiaj tykać wczorajszych i jutrzejszych świętych krów. Bo przestały nimi być tylko na chwilę.

Na koniec fragment, który być może wyjaśnia determinację niektórych polityków i mediów w uporczywym odwracaniu uwagi od meritum sprawy, jaką są przecież gigantyczne węglowe przekręty, okradanie każdego z nas.

Prok. Tomasz Balas: Z zeznań Ryszarda Zająca i Barbary Kmiecik wynikało generalnie, że na Śląsku w latach 90-tych dochodziło do zjawisk korupcyjnych w związku z obrotem węglem i w zeznaniach tych pojawiały się głośne nazwiska z pierwszych stron gazet tj. Barbara Blida., Krzysztof Janik, Danuta Waniek, Aleksander Kwaśniewski, Zbigniew Siemiątkowski. jak również posłów opcji przeciwnej - Henryk Dyrda, Bernard Szweda, Jacek Dębski.


niedziela, 08 lipca 2007, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: sk, chello089078175167.chello.pl
2007/07/08 23:10:52
No proszę. Czuchnowski - mistrz patchworku. Uszył na zamówienie ubranko ze skrawków. Musiał się biedak natrudzić...
-
Gość: , ece204.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/09 00:37:04
welcome back!
-
Gość: Infidel, host74-78.crowley.pl
2007/07/09 01:17:13
Mam doświadczenie z tymi różnymi protokołami, a tym bardziej stenogramami - to jest zabawa w "głuchy telefon", ponieważ protokół w mniejszym lub większym stopniu zniekształca wypowiedź świadka czy podejrzanego. Jest dyktowany protokolantowi, tzn. ten, kto dyktuje mówi o tym co usłyszał lub chciał usłyszeć. To samo dotyczy stenogramów. Jak przesłuchania będą nagrywane na video, wtedy będzie można z dużą dozą prawdopodobieństwa oceniać taki materiał.

Próba wyciągania jakichkolwiek wniosków z takiego materiału to czyste sza.. nie szaleństwo, lecz szarlataństwo.

Wiara w swoje umiejętności analityczne na podstawie stenogramów to przejaw braku wyobraźni i przejaw wiary, że organa ścigania działają jak w "Kryminalnych".

A to bujda na resorach.

A Kataryna na poważnie bawi się tymi resorakami, myśląc, że to wyścigi F1 albo Nascar.
-
Gość: Andrzej.A, dmf139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/09 02:43:44
Miło, że jesteś z powrotem
-
2007/07/09 03:05:57
@Infidel
Lol, ale przecież na tym polega praca sądów (na analizie protokołów, bo po paru miesiącach postępowania, nikt już nie pamięta szczegółów przesłuchania pierwszego świadka, jeśli było ich np. trzydziestu), więc chcesz powiedzieć, że wiara w wymiar sprawiedliwości, to przejaw braku wyobraźni? :)
-
2007/07/09 03:15:18
sprawa Barbary Blidy bedzie czkawka dla PiSu z zupelnie innego powodu, niezaleznie od tego czy Blida byla czy nie byla zamieszana w afere korupcyjna.

Niesamowite, ze kataryna nie zauwaza i nie przeszkadza jej sposob prowadzenia spraw przez "kowboi prawa i sprawiedliwosci". Prawo i sprawiedliwosc robi wiele wrzasku i halasu liczac na krotka pamiec, a pozniej sie okazuje, ze zarzuty byly naciagane albo niedokladnie to bylo tak, jak sie to chlopcom wydawalo. Sprawy zaczynaja sie platac, Ziobro okazuje sie czlowiekiem rzucajacym obelgi bez pokrycia a ostateczna wersja wydarzen okazuje sie zupelnia inna, niz to, co sie wszystkim kaze wmawiac. Najgorsze zas w tym wszystkim, ze nic z tych niby odkrywanych afer tak naprawde nie wynika, PiS rzucajac jakies cienie i podejrzenia nie stac na to, aby choc jedna sprawe zakonczyc sukcesem.
Ponoc sa jakies konta szwajcarskie, ponoc byl jakis handel organami, ponoc komisja miala wykryc nieprawidlowosci wokol prywatyzacji i ponoc dawna komisja orlenowska powinna byla kontynuowac badanie tej najwiekszej afery. Ponoc dwie osoby (jak pisze kataryna) wskazywaly na osobe Blidy, ze byla zamieszana w jakies korupcja, ale do konca nawet nie wiadomo o co by tu moglo chodzic. Lapowka byla ponoc wreczona w sprawie, chociaz sprawe zalatwiono negatywnie.

Ponoc Lepper zalozyl Samoobrone jako przykrywke dla dzialan bylych sbekow i ponoc dzisiejsza Polska to juz nie ci, co walczyli z komunizmem, ale pielgrzymi rodzin Radia Maryja. Ponoc odnieslismy sukces w Brukseli...Ponoc sie wszystko jeszcze kiedys wyjasni.

A tymczasem Jarucka chodzi sobie na wolnosci, choc tu akurat nie powinno byc watpliwosci, ze powinna siedziec.
-
Gość: mmm, ip-91.189.72.18.e-plan.pl
2007/07/09 09:19:14
Och, są ciekawsze tematy w tej sprawie...
Ta zadziwiająca pani z ABW - puszcza kobietę samą do łazienki, a potem kłamie głupio, że tego nie zrobiła... Jej przebieg służby - czy to jej pierwsza akcja, czy nie? Czy to, że znalazła się w tym zespole to przypadek?
A to nagranie video - jakie ci ludzie mieli rozkazy (lub regulamin) dotyczące nagrywania? Czy sami decydowali, co nagrać?
I - poza tym - czy p. Blida wiedziała, że *bezpieczna* amunicja z bliska zabija?
-
2007/07/09 10:03:37
Ma Pani racje ze prokuratorzy nie boja sie Ziobry. Co oznacza ta smutna refleksja ?
Zadne bezposrednio dzialajace lekarstwo na gangrene prawnicza nie bedzie dzialac. Trzeba mozolnie budowac od podstaw caly aparat sprawiedliwosci. Nie pomoze tutaj ani lustracja ani teczki.
Gdzies powinno powstac srodowisko pampersow prawniczych. Cenie Ziobre za upor i determinacje ale robi niepotrzebny halas wokol siebie i niestety jest podejrzanie opieszaly w sciganiu wielu zbojcow z S.
-
2007/07/09 10:21:05
Szanowna Kataryno,

Regularnie czytam Twojego bloga i cenię Twoje opinie. Naturalnie nie ze wszystkimi się zgadzam. Twoja ocena wybiórczego "dziennikarstwa" Wojciecha Czuchnowskiego jest bliska mojej. Pozwoliłem sobie Twój komentarz w całości (wraz z podaniem źródła) opublikować na swoim blogu, pod adresem: ryszard-zajac.blog.onet.pl/
Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu.
Moje komentarze do publikacji Czuchnowskiego:
1/ "Trupi orszak": ryszard-zajac.blog.onet.pl/2,ID227427302,DA2007-07-06,index.html
2/ Kłamstwa "Gazety Wyborczej":
ryszard-zajac.blog.onet.pl/2,ID227775183,DA2007-07-06,index.html

pozdrawiam serdecznie:-)
Ryszard M. Zając

PS.
W najczarniejszych myślach nie sądziłem, że składając zeznania pomagające w walce z korupcją stanę się celem tzw. lewicy z SLD, LiD i "GW", pomawiającej mnie o rozmaite wyssane z palca historie...
-
Gość: StachRuda, cud203.internetdsl.tpnet.pl
2007/07/09 11:44:19
TY! Alojz.sraczka, znowu szczekasz seriami!
Jakbyś przeczytał uważnie to byś zauważył że słowa "Pani prezydentowa z taką eutanazją?" można zrozumieć "Pani prezydentowa spotyka się z taką Środową?". Następne słowa. Ty czarownico... itd. odnoszą się do pani
Środowej odnośnie jej stanowiska w sprawie eutanazji.
Ale wszystko można przetłumaczyć inaczej. I ty sraczka nie jesteś wcale lepszy. Taki błyskotliwy! Jesteś taki sam tłumok jak ta cała zgraja pismaków! Byle zamieszać, byle było o czym gadać i pisać. A trochę tej sraczki zawsze się przylepi.
-
2007/07/09 12:35:14
Och biedna Blida, najuczciwsza kobieta pod słońcem, Pierwsza Męczennica Czwartej RP...
________________
warszawa78.blox.pl - mój fotoblog o Warszawie
-
Gość: ubu, gjr141.internetdsl.tpnet.pl
2007/07/09 12:50:23
No ciekaw jestem co na to Azrael, nasz krajowy wyznawca kultu B. Blidy.
-
Gość: Infidel, host74-78.crowley.pl
2007/07/09 19:40:54
Jest mi przykro, że mnie uraczyliście takim prezydentem, takim rządem. Gniewam się na Was.

@ Washko.
Czy chciałbyś by praca sądu w Twojej sprawie - wierzę, że do tego nie dojdzie - polegała na ustaleniu, czy protokół z Twojego przesłuchania w prokuraturze prawdziwie odzwierciedla Twoje zeznania?

Chciałbym takiej prokuratury, która jest wiarygodna, rzetelna, obiektywna, i profesjonalna a nie takiej, jak ... Gazeta Wyborcza.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2007/07/09 20:13:55
no i co ?
Lepper wyrzucony, koalicja rozpadla sie.

Co bedzie dalej ?
Rzad mniejszosciowy z poparciem (cichym) Platfusow ?

Nowa koalicja ?

Ile z tego, co bylo tu napisane trzeba bedzie wymazac gumka ?

Znow sien podzielimy na nowe obozy, wczorajsi wrogowie okaza sie jutrzejszymi sojusznikami a wczorajsi sojusznicy przestawia sie na inne kanaly. Kaczynski okaze sie Zydem ? Karnowski zdrajca ? Mario bohaterem ?
-
Gość: , 66.244.207.15*
2007/07/09 20:15:05
Marcinkiewicz wroci na bialym koniu, jak przystalo na czlowieka z Londynu ?
-
Gość: , 66.244.207.15*
2007/07/09 20:16:08
Balcerowicz w Komisji z Zawisza obnaza wspolnie wszystkie kanty w SKOKach ?
-
Gość: 2/8/3, ackr97.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/09 20:18:51
-
Gość: , 66.244.207.15*
2007/07/09 20:19:10
Fotyga spalona na stosie ? Premier Kaczynski zapewnia Niemcy, ze okres istnienia traktatu nicejskiego nie przeszkodzi w naszym dozgonnym poparciu dla ich inicjatyw ?
-
Gość: Infidel, host74-78.crowley.pl
2007/07/09 20:23:20
Zbigniew usłyszawszy, że Litwa jest w unii z Polską nakazał warszawskiej prokuraturze wszcząć postępowanie przeciwko huliganom na meczu w Wilnie ....
-
2007/07/09 20:38:43
Martwi mnie tylko czy corka Leppera Renata wystapi teraz w Tancu z Gwiazdami ?
-
Gość: , c-24-20-117-1.hsd1.mn.comcast.net
2007/07/09 21:14:09
Powoli horyzont zaczyna sie przejasniac...
-
Gość: olo, dwt48.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/09 22:00:57
Kataryno, w sieci jest dostępny mail sprzed bodajże dwóch lat Zająca do dziennikarza "Rzeczpopolitej", w którym ten były poseł SLD bez żenady przyznaje sie do zakablowania swoich dawnych protektorek. Taka lewicowa moralność. A teraz ten...syn ma czelnośc reklamować swój "blog" na Twoim...
-
2007/07/09 23:40:00
Po odwołaniu Leppera przyszło mi jakoś to samo do głowy co Julii Piterze z PO - że to ruch taktyczny Jarka, żeby "przykryc" tzw. tasmy Rydzyka, o których teraz wszyscy zapomną.
Ale to byłoby zbyt absurdalne i piętrowo-spiskowe, żeby mogło byc prawdziwe. Jarek to taktyk i strateg, ale też realista.
Zastanawia mnie za to pare innych rzeczy.

- jezdziłem ostatnio trochę po Polsce i wszędzie widzialem plakaty PSL-u. Ki diabeł? - myslałem. Po cholerę teraz wydają kasę na plakaty? Pogięło ich? A może jednak ich nie pogięło a oświeciło? Do jesiennych wyborów będzie jak ulał (no chyba, ze PSL zastąpi Leppera w koalicji)

- po ewidentnym udanym spotkaniu na Jasnej Górze, po nieskrywanych słowach poparcia ze strony o.Rydzyka i szczerym entuzjazmie dla atmosfery zgromadzenia u J. Kaczyńkiego, zastanowiło mnie pytanie o.Rydzyka, czy koalicja przetrwa. Ki diabeł? Po cholerę on teraz o to pyta? - pomyslałem. Przecież koalicji nic w tej chwili nie grozi. Jarek odpowiedział, że nie będzie o polityce rozmawiał w świętym miejscu, ale rzekł to głosem jakby zmienionym, innym tonem niz przed sekundą. Szybko temat uciął. A może coś jest na rzeczy w tym pytaniu o przyszłośc koalicji - przemkneło przez myśl. Dziś wiadomo, że jest juz bardzo na rzeczy.

- rano w TVP3 Lepper komentował taśmy Rydzyka. Rzekł, ze to kolejny atak na koalicję, że chodzi o to, żeby skłócić PIS i Kaczynskich z Rydzykiem, a braci między soba. Dodał, że nie wierzy w wiarygodność nagrań, bo on wielokrotnie z o.Rydzykiem rozmawiał i nigdy ani cienia antysemityzmu w jego słowach nie dostrzegł, ani podobnych tonacji. Prawił, że Samoobrona twardo będzie stac przy PIS-ie.
Ki diabeł? - pomyslałem. Lepper gada potulnie jak baranek, niczym jakis Jacek Kurski, jak nadworny propagandzista PIS-u i dlugoletni nie koalicjant, a lojalny członek PIS. Na koniec jeszcze przeprosił, że musiał wyjechać wcześniej i przemówienia premiera nie słuchał na żywo, ale mial zaplanowane spotkanie w Stalowej Woli.

Bardzo pokornie przepraszal. Przymilnie sie tłumaczył.

Biedaczyna.
-
2007/07/10 01:11:59
Coś mi się zdaje, że JK będzie pierwszym człowiekiem, który zjadł ciastko i dalej je będzie miał. Zjadł Leppera, i dalej ma chłopców z S (jutro się okaże). Nie zawarł koalicji z PO, a będzie miał poparcie (?). Zjadł o. Rydzyka i dalej go ma za sobą(wygrał przy jego pomocy, a nie zmienił konstytucji, a teraz ma bicz - zadziwiające taśmy).
C.d.n.
-
Gość: Infidel, host74-78.crowley.pl
2007/07/10 01:46:29
Wielka afera korupcyjna ... 3 mln złotych. LiD-owcy się pewnie dobrze śmieją jak słyszą o drobnych "wzjatkach".
Ale, gawiedź słucha i wierzy.
-
2007/07/10 11:23:25
Twierdzisz Kataryno, ze "Na podstawie zeznań pięciu prokuratorów nie da się obronić tezy, że decyzje o postawieniu zarzutów i zatrzymaniu Blidy zostały podjęte na polityczne zamówienie"

Tez mysle, ze na tej podstawie to nie.
Czuchnowski wykazal sie duzym samozaparciem starajac sie znalezc w zeznaniach prokuratorow potwierdzenie naciskow "z gory". Przeciez oni musieliby kompletnie postradac zmysly zeznajac cos takiego w swojej, jakby nie bylo, sprawie.

Zauwaz jednak, iz wbrew Twoim z kolei twierdzeniom, w stenogramach tych nie ma zupelnie nic na potwierdzenie merytorycznosci podjetej decyzji o zatrzymaniu.

Natomiast zastanawia dziwna wybiorczosc w stosowaniu tych "mocnych" dowodow.
Dlaczego pani Kmiecik - szefowa mafii węglowej na Śląsku cieszy sie wolnoscia?
Dlaczego pan Baranowski, który miał przyjąć łapówkę cieszy sie wolnoscia?
Te same dowody oceniono z innym stopniem wiarygodnosci?

Zgadzam sie, ze referenci tej sprawy mogli bac sie o swoje kariery. Mylisz sie jednak, ze nie maja powodu bac sie Ziobry i jego ludzi.
Stanowisko asesora to fucha tymczasowa. W normalnej kolei rzeczy przy nastepnych wyborach byliby oni juz dawno mianowani na prokuratorow lub poza prokuratura. W zaleznosci od ich oceny przez przelozonych (nie media).
Dlatego tez w sytuacjach gdy "gora" chce miec sledztwo prowadzone zgodnie ze swoja wola wypycha asesora. Chyba nie myslisz, ze zajmowali sie oni tak powazna jak by nie bylo sprawa, ze wzgledu na swoja wybitna wiedze prawnicza?

Polska prokuratura nie jest niezalezna. Prowadzacy sprawe nie moze odmowic wykonania woli przelozonego i otwiera to pole do popisu politykom.
Problem jest jednak taki, ze ani zadna poprzednia wladza nie chciala tego zmienic, ani prawdopodobnie zadna nastepna tego nie zrobi.





-
Gość: Toni, aaig130.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/10 13:37:53
Kataryna, czy Azrael to twój ulubieniec. Anna_M też chyba go „lubi”.
krzysztofleski.salon24.pl/22721,index.html
-
Gość: , 66.244.207.15*
2007/07/10 15:05:01
> Wielka afera korupcyjna ... 3 mln złotych. LiD-owcy się pewnie dobrze śmieją jak słyszą o drobnych "wzjatkach".

A w "Misiu" bylo:
- trzeba bedzie powtorzyc
- durniu, jak trzeba bedzie powtorzyc, przeciez to kot - zawsze ci wejdzie na drzewo !

Prosze mi tu infidel nie zamydlac oczu, ze w LiDzie sa aferzysci, bo od wieki wiekow bylo wiadome, ze aferzysci sa w SO i ostrzegano, Platforma uczciwie doradzala braciom, aby stworzyc rzad mniejszosciowy niz zapraszac SO na salony, to dla uciechy halastry wymyslono jakies pojecia o stolikach bez zadnego oparcia w rzeczywistosci (tzn salony istnialy, ale stoliki to juz byla kreatywna tworczosc).

Podobnie trzeba sobie powiedziec, ze LPR zawsze bedzie osmieszac rzad i tracic czas na idiotyzmy z krainy 1000 bajek, bo to tez taki kot, co na drzewo skacze.

To dobrze, ze PiS chce odwaznie wstrzymac tsunami swojej wlasnej glupoty, o ile oczywiscie chce to zrobic, nalezy pomoc braciom wreszcie stac sie mezczyzna i nie roztkliwiac sie ani tez nie kombinowac, ze Mazowiecki to byl dopiero szuja a Balcerowicz nakradl na pewno. Smialo chlopcy i kataryno, ja moglem sie przyznac do tego,ze zostalem oszukany bo jeszcze przed wyborami powstala egzotyczna koalicja a POPiS to bylo wielkie bambuko, Wy tez powinniscie skierowac swoje zale pod wlasciwy adres i nic wielkiego sie nie stanie.

I jesli kiedykolwiek Kaczynscy jeszcze wroca do wielkiej gry to radze dokladnie sprawdzic, czy mamy minimalne chociaz zabezpieczenie,ze beda potrafic prowadzic polityke zagraniczna, najlepiej aby nie byla w ich lapach ani tyci.

Jak sie zatrudnia alkoholika jako barmana to ani to nie jest "swietna koncepcja" ani humanitaryzm ani Polska solidarna, tylko po prostu glupota.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2007/07/11 01:39:49
Pytany, jakimi argumentami przekonywano Samoobronę, powiedział, że chodziło o to, iż "szkoda, żeby rozpadała się koalicja, kiedy mamy jeszcze tyle do zrobienia...

Wciaz wszystko przed nimi ...
-
Gość: , 66.244.207.15*
2007/07/11 01:42:17
Osoba najbardziej poszkodowana moze czuc sie Waldemar Pawlak i bardzo slusznie.

Zeszlym razem choc przy wykopywaniu Leppera mial na tyle czasu, aby udzielic kilku wywiadow w tv
i rozwazac propozycje zastapienia So przez PSL.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2007/07/11 01:45:03
Kiedy Ziobro przywiozl rewelacje o kontach szwajcarskich - premier od razu z duma zapewnil, ze nie ma konta, nie wie, jak sie go obsluguje i wszystkie pieniadze trzyma u mamusi.

Obecnie powinien rowniez zapewnic wszystkich, ze nigdy nie mial dzialki, nie pracowal na roli i nie wie, do czego sluzy szpadel, a rzodkiewke z ogrodka to mu przynosi mamusia.
-
Gość: Infidel, host74-78.crowley.pl
2007/07/11 09:26:13
@ 66.244.207.150

Jacy tam aferzyści? Pierwszym "aferzystą" III Rzeczpospolitej był Bogusław Bagsik, który stworzył w Polsce podstawy nowoczesnej bankowości.
Został za to ukarany, ale w nagrodę banki w majestacie prawa korzystają z dorobku Bogusława Bagsika.
Musiało to być solą w oku różnym akademikom ...

Martwi mnie, że potrafili w procesie prywatyzacji sprzedać bank za równowartość jego rocznego zysku brutto i otrzymać za taką transakcję śmiesznie niską "wzjatkę".

Kataryna zamilkła. Myślę że Kataryna zaPiSała się i teraz woli nie zabierać głosu.

Pozdrawiam
-
Gość: , hk86.internetdsl.tpnet.pl
2007/07/11 11:34:05
z www.salon24.pl

Dla Kataryny o prokuraturze

Pewnie po tym jak Rydzyk werbalnie strzelił w twarz prezydentową (inaczej się tego nazwać niestety nie da) głowia sie w PiS jak z tego wybrnąć. Osobiście podejrzewam, że zaraz dziennikarze „Wprost” dostana parę wezwań do prokuratury, tytułem wyjaśnienia jakiś nieprawidłowości. Ale to tylko moje przypuszczenia, czas pokaże. Tymczasem kataryna celnie trafiając Wyborczą w sprawie Blidy użal asie nad losem biednych prokuratorów :

Lektura tych stenogramów jest naprawdę przygnębiająca. "Podjęcie decyzji o przedstawieniu zarzutu i zatrzymaniu pani Barbary Bildy mogło wiązać się z negatywnymi konsekwencjami zawodowymi na przyszłość z uwagi na fakt bycia przez panią Barbarę Blidę politykiem określonej opcji politycznej". Czy nad tym fragmentem pochylą się z troską panowie ze Stowarzyszenia Prokuratorów apelujący ostatnio z "jedynki" Gazety o dumę i godność? Bo że ten fragment nie zainteresuje Czuchnowskiego to akurat nie dziwi. Chory kraj w którym prokurator boi się wykonywać swoją robotę bo głośne media, bo przyszłość. Prokuratorzy nie boją się Ziobry, prokuratorzy dobrze wiedzą, że jutro Ziobry nie będzie bo wpadł tylko na chwilę, a po wyborach wróci stare i nie opłaca się dzisiaj tykać wczorajszych i jutrzejszych świętych krów. Bo przestały nimi być tylko na chwilę.

Muszę Katarynę zasmucić, tych chorych krajów jest więcej. To np. USA – oj jaki ten kraj jest chory, to Wielka Brytania no nie ma siły prawdziwy nowotwór. W USA np. wiedząc o tym, że nie sposób uniknąć medialnych oskarżeń o stosowanie nacisków w sprawach gdy oskarżonym jest jakiś wysoko postawiony polityk, utworzono nawet funkcję spec prokuratora, który ustawowo cieszy się szeroką autonomia i niezależnością od władzy. Chory to kraj gdzie nawet ustawy pisze się bojąc się tych szatańskich mediów.

Jest też oczywiście kilka krajów zdrowych. Najbardziej rumiane policzki ma Korea Północna, no ale nie etapujmy totalitaryzmem, wystarczy pojechać za naszą wschodnią granicę. Czy ktoś słyszał, żeby białoruski prokurator bał się stawiać kretyńskie zarzuty np. Polakom z Grodna. Ależ oczywiście, że nie, zdrowy to kraj gdzie opozycję polityczną można oskarżyć o co się żywnie podoba, bez obawy przed medialną nagonką.

Prokuratorzy nie boja się Ziobry, bo


cd na www.salon.pl

-
2007/07/11 12:13:20
Bardzo fajnie, że wróciłaś. Mam nadzieję, że teraz częściej i bardziej regularnie będą się pokazywały wpisy.
_________
Poczytaj mnie
Albo
Spójrz na moje zdjęcia.
-
Gość: Toni, dzg67.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/11 14:48:48
Kataryno, czy ty znasz tą Annę? Skąd ona ma taką wiedzę:
----------------------------
krzysztofleski.salon24.pl/22974,index.html#comment_347358
Panie Krzysiu!
Znowu się komplikują sprawy i urlop w zawieszeniu. Wiedziałam że tak się to skończy, a protestowałam, prosiłam by tego Mariuszka Kamińskiego do CBA nie posyłać. Czyż oni tam w tym knesecie nie mają porządnego obrzezańca, który by robotę nie spaprał tak jak ta chudzina.
2007-07-10 21:43 Anna_M 0 335
----------------------------
Zobacz na datę i godzinę. O tym czasie nikt z mediów nie miał wiedzy do takich wniosków.
-
Gość: greg, sarkozy.a-s-s.info
2007/07/11 18:26:42
bemol jakis ty glupi...
-
Gość: samstyndy, ackn23.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/11 19:00:05
co za chlew! mieszkał tam ktoś? ciekaw jestem zdania naocznego świadka. dzięki!
www.bibula.com/new/display.php?textid=00945
www.bibula.com/new/display.php?textid=01108
a tu filmik:
pl.youtube.com/watch?v=T6WKMNmFsxM
-
Gość: Infidel, host74-78.crowley.pl
2007/07/11 22:17:23

Chciałem się zarejestrować na salon24.pl, ale ktoś mi nieładnie zwędził mój nick!

Chciałem pisać jak Igor Janke, a nawet lepiej. Bez nicka się nie da.
-
Gość: , c-24-20-117-1.hsd1.mn.comcast.net
2007/07/13 05:55:14
"bemol jakis ty glupi..."

on nie glupi,on parszywy i najlepiej jest go nie zauwazac...
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2007/07/13 08:59:18
czego się czepiasz, rację ma bemol z tymi fachowcami z KRUS jak nic. Tak samo paździorska ekipa nami rządzi, jak poprzednia.
-
Gość: vitpro, bbz33.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/13 14:35:32
i tak alojzo.bemol zniszczył forum pod Pani blogiem.Amen.
-
2007/07/13 16:44:04
@ Vitpro

Niestety, uparł się tutaj spamować. Jeśli będzie tak dalej robił zamierzam go wyrzucać bo się ludzie skarżą.
-
2007/07/13 19:07:06
Trzy godziny myślenia - siadam i piszę. Średnio jeden post na godzinę - raczej poproś innych by pisali regularniej.


-
2007/07/13 22:30:19
@KATARYNA
Mam nadzieje, ze przed usunieciem przeczytalas ostatni wpis adresowany do Ciebie. Daj znac, bo w przeciwnym wypadku bede czul sie zobowiazany umiescic go ponownie.
gonzo.demon


-
Gość: Joanna, 91-145-132-155-net.cnb.com.pl
2007/07/14 14:58:36
Ktoś na poprzednim Pani forum nazwał toto "gówno.demon" i "alojzo.sraczka"-usmiałam się jak norka, niemniej rzeczywiście obrzydza życie forumowiczom, robi to celowo i z przyjemnością.Nie może go Pani zabanować?
-
Gość: pietka, 85-210-32-41.dsl.pipex.com
2007/07/15 23:58:04
Bzdury gadacie malkontenci! alojzo fajnie pisze.
Czytajac kolejne odcinki propisowskiej sagi kataryny trudno zachowac powage, wpisy bemola sa tu jak najbardziej na miejscu.

alojzo, tylko sie nie zniechecaj, pisz dalej!
-
Gość: , cpe.atm2-0-1071147.0x3ef2a7ea.boanxx10.customer.tele.dk
2008/02/26 20:16:18
dobre