<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Bertold Kittel atakuje Rzepę - komentarze</title>
    <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html</link>
    <description>Bertold Kittel:  Zawsze staraliśmy się pozostawać wierni ideałom dziennikarstwa z&#xD;
najwyższej półki: dokładnego sprawdzania, ale walenia z bańki w&#xD;
słusznej sprawie. Robiliśmy to w poczuciu obrony praw najsłabszych:&#xD;
zwykłych ludzi, naszych czytelników . W to wierzyliśmy, nie w&#xD;
cytowalność, nie w dochody z reklam, nie nakład. Nie mówię, że nie&#xD;
popełnialiśmy błędów, ale czasem coś za bardzo chcieliśmy zrobić, bo&#xD;
nie byliśmy zimnymi technokratami. Ale nigdy, nigdy, nigdy nie&#xD;
zrobiliśmy niczego pod dyktando władzy ani kogokolwiek innego . Dziś&#xD;
pytam siebie, gdzie są nasze ideały. Dlaczego dziennikarstwo stało sie&#xD;
zawodem prostytutki władzy? Dlaczego określenie &amp;quot;dziennikarz śledczy&amp;quot;&#xD;
staje się etykietką pudla warującego na progu sekretariatu ministra,&#xD;
czekającego na ochłap z rządowego biurka? Dlaczego praca w prorządowych&#xD;
mediach dla tak wielu ludzi staje się powodem nie do wstydu, ale do&#xD;
dumy? Dlaczego głównym osiągnięciem dziennikarzy staje się puszczenie w&#xD;
internecie często zmanipulowanej informacji wyłącznie w celu&#xD;
osiągnięcia cytowalności? Dlaczego nie mówimy głośno o wstrzymywaniu&#xD;
materiałów, manipulowaniu, przewalaniu tekstów, o promowaniu&#xD;
uzależnionych miernot? O tym, co czujemy, kiedy mówimy informatorom o&#xD;
ochronie źródeł, o zachowaniu tajemnicy zawodowej w firmie, w której&#xD;
kierownictwo popija aperitify z władzą, a bezpośredni zwierzchnicy&#xD;
płacą raty mafijnym lichwiarzom. Patrzę na łamanie kręgosłupów&#xD;
świetnych reporterów. W gazetach, w telewizji, w radiu. Dziś każdy ma&#xD;
do zapłacenia hipotekę. Co miesiąc. Więc jak zetną tekst, nie puszczą&#xD;
materiału, to po prostu udaje, że to nic takiego, że im jeszcze pokaże,&#xD;
jak znajdzie robotę. A jak nie może znaleźć, to jest skazany. I idzie&#xD;
chlać z kolegami, narzeka, a potem idzie do roboty, której nienawidzi.&#xD;
To jest ludzkie, tak bardzo ludzkie, jak ludzkie musi być to, co&#xD;
robimy. Większość z nas marzyła o tym, żeby być dziennikarzem. A Większość z nas marzyła o tym, żeby być dziennikarzem. Ale z czasem&#xD;
zapomnieliśmy, o co tak naprawdę nam chodziło. Idziemy na łatwe&#xD;
kompromisy, dostając za to premie, wyższe limity na komórki, laptopy&#xD;
itp. Naprawdę jesteśmy dobrze opłacanymi marionetkami, które wiedzą, w&#xD;
co grają i się na to godzą . Dla mnie i dla wielu ludzi&#xD;
&amp;quot;Rzeczpospolita&amp;quot; była czymś o wiele więcej niż ciągiem 14 liter. Była&#xD;
miejscem, gdzie żywe były ideały redaktora Fikusa, potem Łukasiewicza.&#xD;
Była czymś, co stanowiło wzór niezależnego dziennikarstwa i symbol&#xD;
polskiego dziennikarstwa śledczego. Ktoś kiedyś powiedział, że sława trwa pięć minut. Niesława trwa o wiele dłużej.. . Wzruszające, normalnie się popłakałam. Ktoś gdzieś porównał to wyznanie Kittela do &amp;quot;taśm prawdy&amp;quot; Oleksego, ja wielu podobieństw nie znajduję. Owszem, obaj bardzo brutalnie przejechali się po swoich ale na tym podobieństwa się kończą bo Oleksy nie wiedział, że jego oskarżenia pozna ktoś poza Gudzowatym, a Kittel swoje opublikował właśnie po to, żeby poznali je wszyscy - żaden spontan, żadne chlapnięcie niechcący, tylko dobrze przemyślany ruch. Nie wiem w co gra Kittel ale w to że odezwało się jego dziennikarskie sumienie i wyrzucił z siebie najprawdziwszą prawdę jakoś nie wierzę, nie po słynnej akcji z Szeremietiewem za którą nawet Urban się kajał a Kittel się chyba nie poczuwa. Nie wiem jak naprawdę jest w Rzepie, nie mam pojęcia jak z bliska wygląda medialny światek (wbrew temu co rozgłasza w internecie jakiś świr nie jestem Rafałem Kalukinem, ani nawet jego żoną),  nie wydaje mi się jednak, żeby w Rzepie było tak jak to opisuje Kittel a on sam był ostatnim sprawiedliwym, który nie bacząc na interes własny podjął się zbożnego dzieła budzenia dziennikarskich sumień, ryzykując swoją karierę. No bez żartów. O co więc chodzi Kittelowi? Pewnie wkrótce się przekonamy jak poznamy skutki jego dziwnego ataku. Ja mam kilka teorii, z których najbardziej banalna jest taka, że Kittel dostał atrakcyjną propozycję pracy w innej gazecie i postanowił upiec trzy pieczenie na jednym ogniu - zaszkodzić swojej przyszłej konkurencji, przystroić się w piórka jedynego uczciwego, no i dać się wyrzucić (co jest nie bez znaczenia dla budowania legendy niezłomnego, poza tym jako zwolniony a nie zwalniający się dostanie pewnie odprawę). Obserwujmy bacznie karierę Bertolda Kittela, wkrótce powinno się wyjaśnić co go pchnęło do użalania się w internecie na swój ciężki los. Ta sprawa musi mieć ciąg dalszy bo nie wyobrażam sobie, żeby nie było reakcji Rzepy. A może nie będzie? W końcu kilka miesięcy temu też pojawił się szokujący wpis na internetowym blogu, czekałam wtedy na medialną burzę i się nie doczekałam, zero reakcji.  A że chodziło o tego samego Bertolda Kittela więc przypomnę tamten wpis, autorstwa znanego producenta Macieja Strzembosza: Maciej Strzembosz:  Polskie media toczy gangrena. Tyle tylko, że jest to&#xD;
gangrena nie tylko i nie przede wszystkim polityczna, lecz przede&#xD;
wszystkim &amp;#8211; korupcyjna. Oto przykład jak działa&#xD;
jamniczek. Bogatemu lobby K. nie podoba się działalność osoby A.&#xD;
Wynajmuje więc dziennikarza śledczego G. Dziennikarz bierze kasę i&#xD;
zobowiązuje się zniszczyć wiarygodność osoby A . Zaczyna więc krążyć i&#xD;
wypytywać: o rozwód, o rzekomo przerwaną ciążę, o rzekome&#xD;
wyremontowanie mieszkania ze środków publicznych, o rzekomy nepotyzm, o&#xD;
przydzielanie sobie i kumplom dotacji. Pyta o wszystko, oprócz&#xD;
naruszonych interesów lobby K. Ten aspekt jakoś dziwnie go nie&#xD;
interesuje. Następnie dziennikarz G. proponuje tekst różnym redakcjom.&#xD;
Nagle &amp;#8211; pech. Redakcje nie biorą. A redaktor G. wziął (kasę od lobby&#xD;
K.).Zostaje więc ostatnia deska ratunku.&#xD;
Redaktor G. udaje się do redaktora B. mającego dużo silniejszą pozycję&#xD;
polityczną i zawodową . Nie wiadomo jakich argumentów używa. Ale teraz&#xD;
tematem zajmuje się redaktor B. Krąży po tych samych ścieżkach i&#xD;
wypytuje o to samo: o rozwód, o rzekomo przerwaną ciążę, o rzekome&#xD;
wyremontowanie mieszkania ze środków publicznych, o rzekomy nepotyzm, o&#xD;
przydzielanie sobie i kumplom dotacji. Ba, zadaje&#xD;
pytania na piśmie tym samym instytucjom, które dziwnym trafem nie&#xD;
różnią się niczym od pytań zadawanych przez redaktora G. Przygotowuje&#xD;
tekst. I w razie czego zezna z czystym sumieniem, że nigdy nie dostał&#xD;
zlecenia od lobby K. Redakcje są wobec takiego&#xD;
procederu właściwie bezbronne. Opinia publiczna jeszcze bardziej. Osoby&#xD;
obsmarowywane &amp;#8211; takoż. Jeśli wystrzelisz dość gówna, zawsze się coś&#xD;
przyczepi. Wtedy bardzo poważne oskarżenie nie doczekało się reakcji ani Kittela, ani jego macierzystej redakcji, ani - co dziwne - konkurencji, może teraz będzie okazja powyjaśniać stare sprawy, tym bardziej, że sam Kittel woła o rachunek sumienia. Jak myślicie, będzie burza czy głośna cisza?  Strzembosz oskarża Kittela Sprawa Szeremietiewa</description>
    <lastBuildDate>Wed, 26 Sep 2007 15:53:02 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Gość gość, Hanys: Do R, Szeremietewa,&#xD;Ciekaw ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k4153627</link>
      <description>Do R, Szeremietewa,&#xD;&lt;br/&gt; Ciekaw jestwm, jak wyglądałoby twoje śledztwo, gdyby do władzy nie doszly Kaczory&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k4153627</guid>
      <pubDate>Wed, 26 Sep 2007 15:53:02 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>radiobotswana: Przypomniało mi się jeszcze jedno ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3888433</link>
      <description>Przypomniało mi się jeszcze jedno dziwne śledztwo Rzepy. Prowadził je także Kittel. Ustalił on, że stowarzyszenie Rada Azji i Pacyfiku jest groźną sektą ze znacznymi wpływami w świecie polityki. Przez trzy dni obrabiał w Rzepie szefową stowarzyszenia, niejaką M. Pawlisz, ale mimo wielkiego początkowego rozpędu sprawa szybciutko zniknęła z łamów.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3888433</guid>
      <pubDate>Wed, 25 Jul 2007 11:19:42 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>grzelo11: Miło Cię znowu widzieć - nie rób tego ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3852885</link>
      <description>Miło Cię znowu widzieć - nie rób tego więcej ! - ale tak w duchu wiedziałem ze wrócisz. Złapałaś już tego bakcyla i tak już będzie - mam nadzieję &lt;br/&gt; Grzelo 11</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3852885</guid>
      <pubDate>Mon, 16 Jul 2007 16:50:52 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>przedwieczorny: No, nareszcie znowu piszesz.</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3823211</link>
      <description>No, nareszcie znowu piszesz.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3823211</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Jul 2007 09:07:52 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: andrzej.krajan: "Chyba ci Yooz odbiło, ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822493</link>
      <description>andrzej.krajan: "Chyba ci Yooz odbiło, można nawet nienawidzieć Kaczyńskich, jadnak klasę mieć trzeba."&#xD;&lt;br/&gt; Noooo ... nie mam tej klasy co jeden z kaczynskich, ktory kiedys powiedzial o mnie ( tzn. tym, ktory uwazal, ze walesa NIE NADAJE SIE NA PREZYDENTA ), ze nie mam prawa uwazac sie za polaka. Znienawidzilem GADA od tego czasu i tyle. I kazdy dzien jego waaadzy utwierdza mnie w przekonaniu, ze, ze oceniam go prawidlowo ( czyli ze nadaje sie na dno szmaba ).</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822493</guid>
      <pubDate>Sun, 8 Jul 2007 23:25:03 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Yooz3ck: To jest chyba ten dzien ! Nareszcie ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822440</link>
      <description>To jest chyba ten dzien ! Nareszcie czerwona pisowska zaraza ponosi kleski na wszystkich frontach ! Teraz trzeba im pomoc wrocic na ich miejsce: na dno szamba !!!</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822440</guid>
      <pubDate>Sun, 8 Jul 2007 23:11:03 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Yooz3ck: Aaresztujac doradce prezydenta pis ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822376</link>
      <description>Aaresztujac doradce prezydenta pis sie probuje ratowac i przyznaje to, co wszyscy wiedza od dawna: "wszyscy kradna, my tez".&#xD;&lt;br/&gt; A ja sie z tym nie zgadzam !. NIE WSZYSCY !! pis i lsd to NIE WSZYSCY !. Sa jeszcze tacy, ktory nie kradna - nie robcie nam magla w glowach !</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822376</guid>
      <pubDate>Sun, 8 Jul 2007 22:58:13 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Yooz3ck: podejrzewam, ze walter teraz ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822342</link>
      <description>podejrzewam, ze walter teraz rozwiaze dwie swoje firmy:legie i pis. i dobrze.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822342</guid>
      <pubDate>Sun, 8 Jul 2007 22:51:34 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Yooz3ck: No ale mamy przynajmniej sukces ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822329</link>
      <description>No ale mamy przynajmniej sukces pisu w wilnie ... moze tym zamaze sie plame z jasnej gory.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3822329</guid>
      <pubDate>Sun, 8 Jul 2007 22:48:41 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość infidel: Nie na temat.&#xD;&#xD;Co się stało, że ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3820654</link>
      <description>Nie na temat.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Co się stało, że Kataryna się uaktywniła?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pojawia się i znika. Zastanawiam się, czy ktoś poda regułę, albo algorytm na pojawianie się i znikanie Kataryny.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Pozdrawiam</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3820654</guid>
      <pubDate>Sun, 8 Jul 2007 13:47:53 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>jowitaa1: &#xD;&#xD;tak,to dobra wiadomosc o przywroceniu ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3819801</link>
      <description>&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;tak,to dobra wiadomosc o przywroceniu odprawiania mszy swietej w tzw rycie trydenckim, bez uzyskiwania specjalnej zgody biskupow.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Musza sie zydzi mocno na to denerwowac.&#xD;&lt;br/&gt;bo wnosili jakies dwa miesiace temu do samego Benedykta XVI swoje zastrzezenia ,ze jesli zostanie ponownie przywrocony ryt trydencki w odprawianie mszy w KK, to moze to zniszczyc delikatny dialog chrzescijansko zydowski.:=)))&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Trudno zrozumiec czemu zydzi maja te zastrzezenia co do tego jak katolicy celcbruja swoja wiare w swoich kosciolach ,no ale juz powinnismy sie przyzwyczaic do tego ze w tych dialogowaniach z zydami t0 chddzi o to zeby katolicy ciagle ustepowali zydom/&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Milo,ze papiez Benedykt XvI nie ugial sie przed szantazem zydowskim; mam nadzieje,ze zlikwiduje tez dni judaizmu w kosciele katolickim,jako niepotrzebne oddawanie pola przeciwnikom.&#xD;&lt;br/&gt;Ten caly dialog z zydami to czysta strata czasu .&#xD;&lt;br/&gt;Wrogom chrzescijanstwa,wrogom naszej cywilizacji lacinskiej dialogi nie sa potrzebne.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3819801</guid>
      <pubDate>Sun, 8 Jul 2007 05:09:45 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość dzokkey: to jest ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3819629</link>
      <description>to jest news!&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://www.bibula.com/new/display.php?textid=01095" rel="nofollow"&gt;www.bibula.com/new/display.php?textid=01095&lt;/a&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3819629</guid>
      <pubDate>Sun, 8 Jul 2007 01:08:33 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>rpien: Dyskusja jaką na forach prowadzą ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3819161</link>
      <description>Dyskusja jaką na forach prowadzą dziennikarze o swoim fachu i w sumie dosyć tragicznym losie środowiska dla mnie, nieuleczalnie nałogowego czytelnika prasy, jest po prostu pasjonująca. Ileż tu materiału na polską "Rozmowę w Katedrze". Może kiedyś znajdzie się rodzimy Vargas Llosa? Tworzywa jest mnóstwo i jest ono niesamowicie gęste. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Sam od dawna, po amatorsku, zastanawiam się, dokąd zmierzają media i dziennikarska profesja. Nie ma wątpliwości, że dzisiejszy model biznesowy nie sprzyja misji społecznie odpowiedzialnego dziennikarstwa. Dopóki media będą żyć z reklam i/lub z pieniędzy podatnika, które kontrolują politycy, nie widzę szans na radykalną zmianę. Zastanawiam się, czy jedyną szansą na zmianę nie jest pęknięcie świata mediów na te rozrywkowe i te informacyjne. Rozrywkowe finansowałyby się z reklam, a informacyjne produkowałyby swój output wyłącznie za pieniądze odbiorców. Trzeba by je też chronić przed komercjalizacją, a więc musiałyby mieć status organizacji non-profit i na wzór spółek audytorskich czy prawniczych udziałowcami mogliby być tylko dziennikarze, co można wyregulować prawem podatkowym (tylko jak odróżnić dziennikarza od nie-dziennikarza). Czy do produkcji serwisu internetowego potrzeba wielkiej kasy? Ja bez problemu dałbym 5 zł dziennie razy 6 dni w tygodni razy 52 tygodnie, co daje rocznie ok. 1500 zł. Wierzę, że znalazłoby się w Polsce 100 tys podobnych do mnie, którym marzy się serwis informacyjny, o którym będę miał pewność, że jest robiony tylko za moje pieniądze przez dziennikarzy, którym ufam. Razem byłoby to więc ok. 150 mln. złotych rocznie. Załóżmy, że w takiej organizacji informacyjnej pracuje 100 osób, co wydaje mi się całkiem sporą redakcją, i niech każda zarabia średnio po 10 tys zł brutto, wówczas wynagrodzenia pochłaniałyby rocznie 10 mln zł. Nie znam się na realiach finansowych funkcjonowania redakcji, ale wyobrażam sobie, że dodatkowe 40 mln na pozostałe koszty (w tym przede wszystkim na utrzymanie portalu, na biura, delegacje, zakup serwisów agencyjnych i itp.) powinno wystarczyć. Gdyby więc było w Polsce 100 tys podobnych do mnie, to jest miejsce co najmniej na trzy takie organizacje. I dokładnie tyle trzeba, by odwzorować trzy główne nurty myśli społecznej &amp;#8211; lewicową, konserwatywną i liberalną.. Dziennikarze sami by się odnaleźli i sami odnaleźliby swoją publiczność. Ja zresztą kupowałbym wszystkie trzy. Już sobie wyobrażam z jaką przyjemnością konfrontowałoby się różne punkty widzenia na te same sprawy, bez tej wojennej zajadłości, jaka dziś panuje pomiędzy Dziennikiem, Rzepą i Wyborczą. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Wiem, trochę się rozmarzyłem. Ale czy technologie Internet nie daje nadziei na coś takiego: media prawdziwie publiczne czy może obywatelskie (nazwa publiczna niech pozostanie przy państwowych zarządzanych zawsze przez taką czy inną koterię polityczną), robione tylko za moje pieniądze? Mnie wystarczy tekst, ale wstawianie plików dźwiękowych czy nawet filmowych nie jest takie drogie. Nie wydaje mi się również, by nadawanie serwisu radiowego przez Internet wymagało kosmicznych pieniędzy. Czy 100 tys takich odbiorców to dużo czy mało? Jeśli przyjmiemy, że odbiorcami byłby elity, czy jak to się dziś modnie mówi opinion liders, to na pewno wywarłyby pozytywny wpływ na politykę informacyjną w mediach komercyjnych. No cóż, takie coś mi się marzy. Na pewno media będą się zmieniać, zobaczymy jak. &lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3819161</guid>
      <pubDate>Sat, 7 Jul 2007 22:44:11 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>jahortus: Bolesne, bo celne jest zdanie ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3818582</link>
      <description>Bolesne, bo celne jest zdanie p.Strzembosza o mediach w Polsce(może nie dotyczy wszystkich ? )&#xD;&lt;br/&gt;  I chyba Kataryno usłyszymy tę dźwięczącą CISZĘ....</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3818582</guid>
      <pubDate>Sat, 7 Jul 2007 19:49:49 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>iz2: tez jestem prostakiem i chce zrozumiec,z ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3817932</link>
      <description>tez jestem prostakiem i chce zrozumiec,z tym,ze mam takie przeswiadczenie,ze nie zrozumiesz poki nie zanurzysz glowy</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/07/Bertold-Kittel-atakuje-Rzepe.html#k3817932</guid>
      <pubDate>Sat, 7 Jul 2007 16:26:47 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


