<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>"Głośno myślę, więc jestem" - komentarze</title>
    <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html</link>
    <description>Rafał Kalukin przejechał się po &amp;quot;hołocie gardłującej w internecie&amp;quot; we wczorajszym odcinku &amp;quot;Soboty prasującej&amp;quot;. Blogowej awanturze poświęcił prawie cały tekst, widać w mijającym tygodniu było to najważniejsze wydarzenie w mediach, jedyne warte obszernego omówienia w cotygodniowym podsumowaniu. Najzabawniejszy jest zarzut jaki nam stawia - głośne myślenie. &amp;quot;Tak w ogóle panuje teraz moda na głośne myślenie. Głośno myślą nie&#xD;
tylko politycy, jeszcze bieglej opanowali tę sztukę komentatorzy,&#xD;
zwłaszcza ci z internetu  (...) Głośno myślę, więc jestem - dewiza obywatela IV RP&amp;quot;  a ja się zastanawiam o co ma większe pretensje - że myślimy, czy że głośno. Głośnomyśliciele to straszne szkodniki i nic dziwnego, że kusi by ich jakoś zakneblować, zawstydzić, żeby niewłaściwymi uwagami nie psuli rozumnego dyskursu eleganckich  elit z licencją na wypowiadanie się. Ale co zrobić jak to właśnie koleżanki i koledzy pana Kalukina tak się starają, żebyśmy ani na chwilę nie przestali myśleć. To właśnie uważna lektura Gazety Wyborczej nauczyła mnie czujności i wyrobiła nawyk weryfikowania tego co mi się podaje do wierzenia. Ma więc Gazeta swój spory wkład w to co dzisiaj Kalukinowi tak bardzo przeszkadza. Oto codzienny trening myślenia na przykładzie lektury komentarza Ewy Milewicz &amp;quot;Kogo by tu jeszcze zahaczyć?&amp;quot; z tego samego numeru Gazety. Może panu Rafałowi będzie łatwiej zrozumieć, że tę głośno myślącą hołotę nakręca bunt przeciwko wciskaniu kitu. *** W artykule Ewa Milewicz streszcza i komentuje wywiad jakiego Jarosław Kaczyński udzielił Gazecie Polskiej. Milewicz pisze: &amp;quot; Premier powiada , że każdy z profesorów w PRL, wyjeżdżając na Zachód,&#xD;
&amp;quot;coś tam podpisał&amp;quot;. &amp;quot;Oczywiście ludzie ci nie byli agentami sensu&#xD;
stricto, jednak ślad ich zahaczenia o bezpiekę pozostał&amp;quot;. A nauczony przykrymi doświadczeniami głośnomyśliciel wie, że jak jest w Wyborczej tekst o złym Kaczorze, a do tego o lustracji, to wskazana jest daleko idąca ostrożność i ograniczone zaufanie do tekstu, bezpieczniej samemu sprawdzić kto co powiedział. Sięga więc głośnomyśliciel do wywiadu i co czyta? Czyta:  &amp;quot; Rozmawiałem z profesorami, którzy mówili wprost  &amp;#8211; każdy, kto wyjeżdżał,&#xD;
&amp;quot;coś tam&amp;quot; podpisał. Oczywiście ludzie ci nie byli agentami sensu&#xD;
stricto, jednak ślad ich zahaczenia o bezpiekę pozostał&amp;quot; Czy to jest rzetelna relacja? Szkoda miejsca na omawianie zdanie po zdaniu, każdy może sprawdzić, porównać i ocenić czy Ewa Milewicz wiernie oddała to co powiedział Kaczyński, w tym i pozostałych fragmentach. Czy Kaczyński faktycznie powiedział coś co uprawnia Ewę Milewicz do snucia na tej podstawie przemyśleń zawartych w akapicie zaczynającym się od &amp;quot;Koncepcja, że każdy kto się &amp;quot;zahaczał&amp;quot;...&amp;quot; . Jak na mój gust, pani Milewicz dokonała mało eleganckiego zabiegu. Ale ci czytelnicy, którzy jeszcze są na etapie niemyślenia, niesprawdzania i niekwestionowania  uwierzą, że &amp;quot; Myśl premiera , że są agenci sensu stricto i ludzie &amp;quot;zahaczeni&amp;quot; przez&#xD;
SB, czyli o ton lepsi od agentów sensu stricto, pozwoli dobrać się do&#xD;
skóry wszystkim ludziom dawnej opozycji &amp;quot; . Poważna dziennikarka napisała w poważnej gazecie więc na pewno ten niepoważny premier rzeczywiście tak kombinuje. Bo komu się będzie chciało sprawdzać jaka jest myśl premiera i czy Dalej pisze pani Milewicz: &amp;quot;Prezydent ostatnio napisał publiczny list do pewnej osoby. &amp;#8222;Niewiele&#xD;
osób zaważyło na losach Polski w sposób tak znaczący jak Pan. (...)&#xD;
Będąc architektem Porozumień Sierpniowych, wielką postacią legalnej i&#xD;
podziemnej &amp;#187;Solidarności &amp;#171;, zapewnił Pan sobie na trwałe wspaniałe&#xD;
miejsce w polskiej historii&amp;#8221;. Prezydent - można pomyśleć - uznał, że takich ludzi należy hołubić.&#xD;
Kilka dni po napisaniu tego listu prezydent usunął jego adresata&#xD;
Tadeusza Mazowieckiego z kapituły Orła Białego. Z powodu odmowy&#xD;
złożenia oświadczenia lustracyjnego. Ale mimo to prezydent ma rację.&#xD;
Premier Mazowiecki to wielka postać, która ma trwałe miejsce w&#xD;
historii. Szkoda, że to za mało na kapitułę Orła Białego.&amp;quot; I głośnomyśliciel znowu czegoś tu nie rozumie. Zna bowiem ustawę lustracyjną i wie, że art. 4 wśród funkcji publicznych podlegających obowiązkowi złożenia oświadczenia lustracyjnego wymienia także &amp;quot;osoby powołane lub mianowane na podstawie przepisów innych ustaw na, inne niż wymienione w pkt 3-11 i 14, stanowiska przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej...&amp;quot; . Dla pewności jeszcze zagląda do Ustawy o orderach i odznaczeniach, żeby sprawdzić kto powołał Tadeusza Mazowieckiego do Kapituły Orderu Orła Białego, a tam w art. 23 stoi jak wół, że &amp;quot;Członków Kapituły powołuje Wielki Mistrz&amp;quot;.  Wielkim Mistrzem jest z urzędu Prezydent RP. Tadeusz Mazowiecki miał obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego a za niedopełnienie tego obowiązku automatycznie traci funkcję, tak mówi ustawa. Prezydent nie ma tu już nic do gadania, nie ma żadnego pola manewru. Głośnomysliciel nie rozumie więc o co pani Milewicz ma pretensje do prezydenta. Najwyraźniej o to że prezydent nie złamał ustawy aby uchronić Tadeusza Mazowieckiego przed konsekwencjami jego osobistej, świadomej, niewymuszonej decyzji o demonstracyjnym niepoddaniu się ustawie. A w imię czego prezydent miałby złamać prawo i narażać się na poważne  (i jak najbardziej uzasadnione) zarzuty łamania prawa i ewentualne tego konsekwencje? Kogoś tu chyba poniosło. Można mieć do prezydenta pretensje o przepchnięcie głupiej ustawy, ale na pewno nie o to, że już obowiązującej przestrzega. Oczywiście czytelnik pani Milewicz będzie po lekturze tego fragmentu przekonany, że prezydent złośliwie podjął decyzję, której podjąć nie musiał ale że z natury wredny i zawzięty to sobie umyślił Tadeusza Mazowieckiego ukrzywdzić, na dodatek bardzo perfidnie bo kilka dni po pochwalnym liście.  Ten fragment nie tylko dobrze pokazuje jak można robić wodę z mózgu i mieć pretensje nawet o przestrzeganie prawa, ładnie oddaje także myślenie o równości wobec prawa, bo jest de facto postulatem aby elity - z prezydentem włącznie - mogły się do obowiązującego prawa stosować według własnego widzimisię i wybiórczo. A w ramach hołubienia zasłużonych prezydent powinien im udzielać warunkowego pozwolenia na łamanie prawa. Nawet jeśli nie ma takiej możliwości i musiałby w tym celu sam złamać prawo. *** Rafał Kalukin nie rozumie, że wszystko co wyrzuca z siebie &amp;quot;hołota gardłująca w internecie&amp;quot; jest tylko reakcją na to co dostaje z mainstreamu. A zbyt często dostaje teksty obrażające inteligencję i poczucie przyzwoitości.  Gdyby dziennikarz Gazety nie napisał tego , to &amp;quot;niejaki Galba&amp;quot; nie miałby okazji głośno pomyśleć tego , gdyby Rafał Kalukin dostrzegł na taśmie Oleksego coś więcej niż to , nie miałabym powodu, żeby napisać to . Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy żadnym zagrożeniem dla mainstreamu, naprawdę nie ma powodu się irytować tylko dlatego, że od czasu do czasu ktoś sobie głośno pomyśli coś nie do pomyślenia. Update:  Określenia &amp;quot;hołota gardłująca w internecie&amp;quot; użyła swego czasu Teresa Bogucka w felietonie okołolustracyjnym, mam wrażenie, że jest to synonim &amp;quot;bezlitosnych&amp;quot;, napiętnowanych przez Sadurskiego a potem Kalukina. Użyłam go tutaj autoironicznie, nie było moim zamiarem przypisanie tych słów do Kalukina więc jeśli ktoś to tak odebrał to źle odebrał, za dwuznaczność przepraszam. Rafała Kalukina oczywiście przepraszam najbardziej. Rafał Kalukin &amp;quot;Sobota prasująca&amp;quot; Ewa Milewicz &amp;quot;Kogo by tu jeszcze zahaczyć?&amp;quot; Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim</description>
    <lastBuildDate>Wed, 21 Apr 2010 19:39:17 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Gość niewiadomski: dziennikarskie kaczyńsko - ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k8134402</link>
      <description>dziennikarskie kaczyńsko - pisowskie miernoty, lizusy ,sługusy - semka,zienkiewicz,warzecha,janke,jędza lichocka,pospieszalski,karnowski,zaręba,lisicki,wilsztein</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k8134402</guid>
      <pubDate>Wed, 21 Apr 2010 19:39:17 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Robert: Patrzymy na to samo, zauważamy co ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3549923</link>
      <description>Patrzymy na to samo, zauważamy co innego:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;East European Review:&#xD;&lt;br/&gt;"Trybunał Konstytucyjny pouczył rząd o tym, czym jest demokracja."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Financial Times:&#xD;&lt;br/&gt;"Polska ponosi konsekwencje nieuporządkowanego odchodzenia od komunizmu postanowionego w wyniku negocjacji okrągłego stołu z 1989 r., które nie odsunęło komunistów z życia publicznego i umożliwiło im szybkie wejście do nowo powstającej elity biznesu."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/1534277,12,item.html" rel="nofollow"&gt;wiadomosci.onet.pl/1534277,12,item.html&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3549923</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2007 17:03:32 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Matrix: Kataryno nie opuszczaj nas. ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3549794</link>
      <description>Kataryno nie opuszczaj nas. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Proponuje poszukanie innego serwera blogowego niz ten czy onet.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3549794</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2007 16:32:47 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość AZ: "toc trza je po prostu uciąc"&#xD;&#xD;Nie ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3549729</link>
      <description>"toc trza je po prostu uciąc"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Nie uciąc,tylko wytatuowac,by juz nigdy zadna "lustracja" ich nie wyczyscila...</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3549729</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2007 16:16:03 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: tak mi jeszcze przyszło do głowy, ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3548959</link>
      <description>tak mi jeszcze przyszło do głowy, a'propos cytatu Kwacha: "wszystkie rece na pokład"....toc trza je po prostu uciąc...to piekny średniowiczny obyczaj;)....zatem może lepiej je schowac?;))</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3548959</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2007 13:20:20 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: tam były cytaty z 66, jednak nie wiem ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3548938</link>
      <description>tam były cytaty z 66, jednak nie wiem czemu nie weszły, to może jeszcze raz spróbuję:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;1&gt;sam sobie i mnie w tym momencie odpowiedziales na pytanie. Bedac w takim momencie "odwykowki" rozumiem, ze trudno Ci jest obiektywnie oceniac pewne rzeczy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;2&gt;to, co obecnie mowi Kaczynski Lech po wykazaniu,ze jego ukochana ustawa lustracyjna jest bez sensu o wiele lepiej pasuje, jak mozna pieprzyc i pieprzyc bez sensu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;może wejdzie&#xD;&lt;br/&gt; pozdrawiam</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3548938</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2007 13:16:20 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: @66.244.207.150&#xD;&gt;&#xD;&#xD;sam ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3548932</link>
      <description>@66.244.207.150&#xD;&lt;br/&gt;&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;sam doszedłeś...pięknie dedukcja, ze GW to narkotyk...ciekawostka, co?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;cieszy mnie również, że przeszedłeś już &gt; etap...to skąd ta pokretnośc i lanie wody?...a może lepiej czytac ze zrozumieniem?...fakty to fakty...a interpretacja to interpretacja..:)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;ciekawe czy walisz tak dla zasady czy z interesu...&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; i muszę cię zmartwic;)...sytuacja i tak obróci sie na korzyśc PiS-u...:)..a jak juz będą wszystkie teczki otwarte...to ile czytania będzie...hoho...</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3548932</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2007 13:14:17 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: Nie rozumiem dlaczego tylu w necie ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3547873</link>
      <description>Nie rozumiem dlaczego tylu w necie usczęśliwionych. To aż tylu ich było?! Sądziłem, że jednak znacznie mniej...</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3547873</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2007 07:05:55 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>stepownik: co tak cichoutko skarbie ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3547827</link>
      <description>co tak cichoutko skarbie ?&#xD;&lt;br/&gt;rzeczywistosc nie dorosla do twych utopijnych marzen ?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; usciski dla kruszynki katarynki po wyroku tk</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3547827</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2007 03:28:25 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość brejk: po analizie tekstów, a przede ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546360</link>
      <description>po analizie tekstów, a przede wszystkim komentarzy tzw. kataryny, jestem na 99% przekonany, że jest to mężczyzna. być może więcej niż jeden.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;(niektórzy) sympatycy kataryny, czy wasza dawna miłość do jednej opcji, np.gw, nie zmieniła się w miłość do drugiej opcji, projektu "kataryna"? zmiana przedmiotowa, nie jakościowa?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;pozdro.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546360</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2007 21:18:14 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: in lieu ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546294</link>
      <description>in lieu kataryny:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/siedem_grzechow_glownych_ustawy_lustracyjnej_27238.html" rel="nofollow"&gt;www.wiadomosci24.pl/artykul/siedem_grzechow_glownych_ustawy_lustracyjnej_27238.html&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;polecam , mozemy podyskutowac.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nie podobaja mi sie zgryzliwosci pod adresem naszego prezia (oczywista, ze jego rozumienie demokratycznego panstwa jest zerowe, na planie "O dwoch takich..." takich rzeczy nie uczyli a jak ktos musial pisac prace doktorska w czasach prlowskich to tez nie mogl znalezc jakichs glebokich mysli na wschodzie). Ale siedem grzechow glownych tej ustawy rzeczywiscie dobrze wypunktowane.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546294</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2007 21:09:18 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: &gt; Kataryno, gdzie jesteś? Trzeba ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546270</link>
      <description>&gt; Kataryno, gdzie jesteś? Trzeba zacząć jakiś nowy wątek - Twój ostatni wpis z 7-ego maja.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;na dwoje babka wrozyla. Albo kataryna znajdzie jakis niuans, aby sie doczepic ze np. ktorys z sedziow TK powiedzial kilka lat temu cos brzydkiego albo jakis facet gluchy na jedno ucho cos zle zrozumial, jakis glupiec cos niezrozumial a slepak zobaczyl na swoje jedno oko - wtedy polityczna potrzeba wymaga, aby stanac w obronie uwalonej ustawy lustracyjnej (Kaczynski Jarek odgraza sie, ze nastepna bedzie szeroka, jak widac z uzasadnienia TK ta juz wogole niebedzie miala racji bytu - widac blizniaki sa odporni na nauke, a moze to juz taka metoda ?)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Jak kataryna nie wynajdzie nic to pozostaje drugie rozwiazanie: nie mozna zalozyc nowego tematu, niech obecny temat stanie sie z lekka zwietrzaly, wtedy bedzie mozna np. napisac cos o Kowalskim dziennikarzu, ktory napisal "kruwka" albo moze zecer sie pomylil.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546270</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2007 21:04:09 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: &gt; czytasz GW, czy po prostu ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546219</link>
      <description>&gt; czytasz GW, czy po prostu sprzedajesz nam swoje wishfull thinking ? &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&gt;w tzw pale nie mieści ci się, ze ktoś mógłby odstawic GW do kosza..zagladając od czasu do czasu bardziej juz z przyzwyczajenia niż ciekawości, zadając sobie inne pytanie: coż tym razem?... &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;sam sobie i mnie w tym momencie odpowiedziales na pytanie. Bedac w takim momencie "odwykowki" rozumiem, ze trudno Ci jest obiektywnie oceniac pewne rzeczy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Zeby bylo smieszniej: ten etap, o ktorym piszesz mam juz za soba. Potem byl etap, ze zagladalem najchetniej do GW aby znalezc "coz tym razem" az w koncu zaczalem sie zastanawiac: owszem, wiele rzeczy mi sie nie podoba, ale kilka rzeczy, co na pewno trudno zarzucic (w calej gamie polskiej prasy): &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;a. brak kultury pisania&#xD;&lt;br/&gt;b. kneblowanie ust &lt;br/&gt;c. brak rodzynkow, bo wlasnie takowe mozna znalezc najczesciej&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;zakladajac, ze cala polska prasa jest jednym wielkim zakalcem, to mozna sie cieszyc wlasnie z tych rodzynkow.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;No ale dobra, mamy spektrum roznych gazet i fajnie, najlepiej zagladac wszedzie - nie widze, aby dorabianie jakiejs demonicznej twarzy Michnikowi czy dziennikarzom GW mialo by jakikolwiek sens, skoro z jakiejkolwiek perspektywy by sie nie przyjrzec, to trzeba sobie otwarcie powiedziec: nie ma trudnosci aby znalezc bardziej diaboliczne postacie poza.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&gt; Moge powiedziec, ze Kaczynski pierdzi w spodnie, bez empirycznej weryfikacji - ot tak sobie, mam takie wrazenie &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;to stwierdzenie moge wycofac, ot tak wymyslilem, jednak zycie wymyslilo o wiele lepsze sytuacje - to, co obecnie mowi Kaczynski Lech po wykazaniu,ze jego ukochana ustawa lustracyjna jest bez sensu o wiele lepiej pasuje, jak mozna pieprzyc i pieprzyc bez sensu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546219</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2007 20:56:21 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: &gt; Ależ Blida przecież mówiła dużo ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546142</link>
      <description>&gt; Ależ Blida przecież mówiła dużo wcześniej swojemu mężowi że jak ABW po nią przyjdzie to się zabije... &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;w dalszym ciagu twierdze, ze nie rozumiesz roznicy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jesli np. stary dziadzio nie chce byc ciezarem dla swojego syna i prosi o zabicie (np jest przywiazany do lozka) to wg Twojego rozumienia eutanazji - spelnia warunki, w koncu sam o to prosi. Ale akurat nigdzie takiej eutanazji chyba nie uzyska - to raz.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Dwa - dyskutujemy o postawie lewicy. No to mozna podejrzewac, ze w przypadku dziadzia lewica raczej bedzie wnosila o odpowiednio rozszerzona opieke spoleczna, o rozne inne rzeczy - ale na pewno nie o prawo do eutanazji. O prawo do eutanazji w takim przypadku wnosila by zas zapewne socjalistyczna prawica a sa w Polsce formacje i tesknoty do tej formacji takze (nie wdaje sie tu w ocene, chodzi mi o lepsze zrozumienie).&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&gt; A więc jej decyzja była przemyślana - a więc zgodna z Twoją definicją eutanazji... &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Nie byla racjonalna, bo byla spowodowana sytuacja, w jakiej sie znalazla wskutek zaszczucia. Czlowiek, ktory w wieku 10 lat rezygnuje ze szkoly spowodowany sytuacja materialna rodziny albo majac rodzicow alkoholikow moze przemyslec nawet swoja decyzje, ale nie jest to decyzja racjonalna. Bo decyzja zostala podjeta w warunkach ekstremalnych (zewnetrznych), ktore mialy wplyw - w calym spektrum innych mozliwosci - takiej decyzji by nie podjal.</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3546142</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2007 20:44:24 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: &gt;&gt;Gość: , 66.244.207.150 2007/05/08 ...</title>
      <link>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3545919</link>
      <description>&gt;&gt;Gość: , 66.244.207.150 &lt;br/&gt;2007/05/08 20:01:51&#xD;&lt;br/&gt;&gt; tak, to prawda, podniosła poziom, ale jadu.. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;czytasz GW, czy po prostu sprzedajesz nam swoje wishfull thinking ? &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Moge powiedziec, ze Kaczynski pierdzi w spodnie, bez empirycznej weryfikacji - ot tak sobie, mam takie wrazenie - ???&gt;&gt;&gt;&#xD;&lt;br/&gt;przepraszam najmocniej, że dopiero teraz odpowiadam, chwilę dłuższą nie zaglądałam...&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;widzisz, mój drogi 66.244.207.150...wiem, że twoja logika chodzi krętymi scieżkami i w tzw pale nie mieści ci się, ze ktoś mógłby odstawic GW do kosza..zagladając od czasu do czasu bardziej juz z przyzwyczajenia niż ciekawości, zadając sobie inne pytanie: coż tym razem?... i Newsweek znacznie podupadł, Polityka "jakciemoge"....&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;a moje, jak to nazywasz wishfull thinking...wlaśnie się spełnia - im bardziej ujadasz...im więcej puszczasz bąków...im wiecej energi w to wkładasz ty i paru innych...&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;to nawet miło popatrzec, że ktoś wykazuje tyle zaangażowania w sprawe juz straconą, czy komu sie to podoba czy nie...&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; serdecznie pozdrawiam, z innego adresu IP..</description>
      <guid>http://kataryna.blox.pl/2007/05/Glosno-mysle-wiec-jestem.html#k3545919</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2007 20:01:07 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


