|
Blog > Komentarze do wpisu
Piwowskiego ucieczka do przodu?
Antoni Dudek: "Jest to [wyznanie Piwowskiego na temat współpracy z SB opublikowane w Newsweeku] utrzymane w konwencji dowcipu, ale sprawa chyba aż tak dowcipna nie jest. W najbliższych dniach ukaże się publikacja jednego z pracowników z IPN, która naświetli przypadek Marka Piwowskiego i jego oficera prowadzącego, od nieco trochę innej strony - tzn. tej, która zachowała się w dokumentach i znowu będziemy mięli do czynienia z sytuacją, w której jedni będą uważali, że to Marek Piwowski powiedział prawdę, mówiąc o tej dość kabaretowej historii. A inni będą raczej skłonni wierzyć dokumentom i z takimi sytuacjami będziemy mięli do czynienia bardzo często, bo już z nią mamy do czynienia. To nie będzie żadna nowość." No i już wiemy skąd to nagłe wyznanie po latach. Markowi Piwowskiemu zebrało się na szczerość nieprzypadkowo, po prostu uprzedził to co nieuchronne i zawczasu przedstawił swoją wersję. Wkrótce dowiemy się co na temat Krosta mówią dokumenty, zakładam, że żaden historyk nie zainteresowałby się przypadkiem tak banalnym jakim go opisują Piwowski i jego oficer prowadzący bo cóż to za temat na naukową książkę? W papierach Piwowskiego musi być coś ciekawszego jeśli komuś się chciało po nie sięgać i uznał je za warte opisania. Zobaczymy. W całej tej historii najbardziej interesuje mnie sprawa filmu "Uprowadzenie Agaty", bardzo jestem ciekawa czy przeszłość i esbeckie znajomości Piwowskiego miały wpływ na to, że ten film powstał. Szczęściarz Piwowski bez problemu znalazł pieniądze na film, między innymi od Budimexu. Przy okazji premiery filmu prezes Grzegorz Tuderek (swego czasu SLD) dzielił się pomysłami na kolejne filmy, dziwnym trafem wszystkie tematycznie zbieżne z kampaniami w których maczały palce specsłużby: "Dyrektor Budimexu Grzegorz Tuderek powiedział, że będzie nadal zajmował się filmami. - Niedługo przeczytam scenariusz oparty na przeżyciach Anastazji P. - stwierdził. - Później, być może, powstanie film "Afera Telegraf". Namawiam Macieja Zalewskiego na scenariusz i wstępnie się zgodził. Pierwsza scena będzie taka: Zalewski w Nowym Jorku w barze, lekko podpity, a korespondent polskiej gazety wyciąga od niego informacje na temat Telegraf s-ka." (Piotr Najsztub "Monika zadowolona z Uprowadzenia Agaty", Gazeta Wyborcza) Film "Uprowadzenie Agaty" był strasznym gniotem ale gniotem bardzo użytecznym w wielomiesięcznej nagonce na Kerna. Dzisiaj, gdy już wiemy o agenturalnej przeszłości Piwowskiego, warto przyjrzeć się kulisom powstania tego filmu, kto był jego pomysłodawcą, kto pomógł w tak krótkim czasie zebrać fundusze na jego realizację, czy Tadeusz Zakrzewski i jego kumple z esbecji pomogli Piwowskiemu koncepcyjnie lub organizacyjnie. Może jakiś dziennikarz śledczy się tym zainteresuje? O to, że Piwowski brał udział w nagonce na niego mówi w wypowiedzi dla Rzepy sam Kern ("Nie miałem wątpliwości, że film został zrobiony na zamówienie polityczne. W tym czasie byłem na celowniku za przeforsowanie w Sejmie uchwały o odebraniu PZPR majątku. Piwowski w mediach nakręcał machinę przeciwko mnie") a także jego córka, Monika, sprawczyni całego zamieszania ("W szkalowanie ojca zaangażowało się kilka redakcji. Uważam, że uczestniczył w tym także Piwowski"). Aż się prosi pociągnąć ten wątek i ustalić jaką rolę odegrały media w tej kampanii, na początek można porozmawiać z samą Kernówną, która była wtedy w centrum wydarzeń i z pewnością ma dużo do powiedzenia. Nie sądzę jednak, żeby ją ktoś pytał o wspomnienia. Tak jak nikt nie pyta dziennikarza Jerzego Skoczylasa o to skąd się wziął w szafie Lesiaka jako autor książki Anastazji P. "Erotyczne immunitety" (cytat za Gazetą Wyborczą "Kolejny z utajnionych funkcjonariuszy UOP zeznawał, że ustalił, iż to nie Domaros napisała książkę "Erotyczne immunitety", lecz dziennikarz Przemysław Ćwikliński z "Nie" i Jerzy Skoczylas z Krakowa, zaś głównym jej "promotorem i orędownikiem powstania" był Jerzy Urban. Inny świadek informował prokuraturę, że Urban zdecydował się nie publikować tej książki w swoim wydawnictwie. Ostatecznie zrobiła to oficyna BGW, dla której publikacja była finansowym sukcesem."), to też była przecież niezła akcja rozgrywana przez neoesbecję w celu skompromitowania prawicy. Nic dziwnego, że dziennikarze nie lubią jak się ich z przeszłości rozlicza. Niektórzy nie potrzebują teczki, żeby mieć się czego wstydzić. Wywiad z Antonim Dudkiem Jacek Łęski o Piwowskim Anastazja P. w aktach procesu Lesiaka piątek, 09 marca 2007, kataryna.kataryna
TrackBack
Komentarze
2007/03/09 18:32:18
Wyjasnienia warte jest tez w jaki sposob Piwowski i jego oficer prowadzacy (nie wystepujacy w filmie) w trakcie zatrzymania i wiezienia pani Malisiewicz kierowali dzialaniami kierowanej przez Macierewicza policji.
gonzodemon.blox.pl
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2007/03/09 18:42:02
Zatem czekamy na publikację jednego z pracowników IPN, (historyka???)oczywiście znajdującą oparcie w wiarygodnych dokumentach. I tyle. Ja czekam na jakiś komentarz w dziale ,,feminizm'' (zaniedbywanym od grudnia'04) albo może ,,media''. To co ostatnio rządzący wyczyniają w tych dziedzinach jest być może bardziej interesujące od żartów/badania gruntu przez Piwowskiego. W końcu zmiana konstytucji to nie przelewki, nawet tej postubeckiej.
2007/03/09 19:03:45
taką samą ucieczką do przodu było przyznanie sie do współpracy przez Dzieduszyckiego. Było wiadome bowiem, że jakis historyk IPN przygotowuje artykuł historyczny o nim.
W swoim oswiadczeniu napisal, że jego wspólpraca nikomu nie szkodzila. Jednak jak sie później okazalo, byl jednym z najgorliwszysch donosicieli. Sam sie zadaniował, zlozyl kilaset donosow, brał pieniądze. Jednym słowem kawał ch...a. 2007/03/09 19:09:58
Moze warto byloby sprawdzic jaka jest pisownia nazwiska osoby, ktora sie sadzi? Kiepska, Kataryno, bylaby z ciebie lustratorka. Ale to niestety standard w "IV RP".
Gość: everett, 89-124-154-135.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie
2007/03/09 19:18:38
Troszke obok tematu: jak Wam sie podoba deklaracja RPO, ze zlozy do Trybunalu Konstytucyjnego skarge na ustawe lustracyjna w zwiazku z nieprecyzyjna definicja pojecia 'dziennikarz'? Calkiem niedawno gospodyni tego bloga dowodzila, ze wszystko jest jasne, a senatorzy PO 'sciemniaja'. Chyba jednak nie jest wszystko jasne, skoro nawet Rzecznik Praw Obywatelskich IV RP ma klopoty z ta definicja.
P.S. Sorry, ze moj komentarz nie ukazuje sie pod stosowna notka, ale, jak podejrzewam, niewiele osob juz tam zaglada (ostatni komentarz jest z okolic 20 lutego) i raczej nie mialbym tam co liczyc na odpowiedz. 2007/03/09 19:31:56
"No i już wiemy..."
Dobrze Wm Kararyna, ze juz wiecie. Reszta ciemnego ludu musi czekac na dowody...:((( A swoja droga to skad u Was takie umilowanie do wyrazanie opinii w liczbie mnogiej? Ciagotki rojalistyczne, czy...? Wiesz jakie. Przepraszam, WIECIE jakie. 2007/03/09 19:45:55
everett, a co jest dla Ciebie takiego niejasnego w tej definicji z ustawy z 1984 r.?
2007/03/09 19:52:28
trunz: W niej nie ma nic jasnego. W mysl tej ustawy pracownicy zakladowych radiowezlow sa dziennikarzami. A takze naukowcy publikujacy wyniki swych badan w specjalistycznych periodykach.
Gość: everett, 89-124-154-135.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie
2007/03/09 20:15:37
trunz: odpowiedz na Twoje pytanie brzmi: nic. Nie znam ustaw, zarowno tej z 1984 roku i tej nowej, rodem z IV RP. Lustracja nie interesuje mnie w ogole, z reguly nie czytam tez zadnych artykulow zwiazanych z tym tematem. Po prostu dzisiaj, przegladajac poranne wywiady w rozglosniach radiowych, natrafilem na wypowiedz Kochanowskiego. I pomyslalem, ze skoro taki autorytet, w IV RP wyniesiony do takiej godnosci, ma watpliwosci, to cos musi byc na rzeczy. Od razu przypomnialo mi sie rzekome 'sciemnianie' jakiego dopatrzyla sie kataryna w wypowiedziach senatorow PO i stad moje pytanie. Jesli Ty nie masz zadnych watpliwosci, Twoje prawo. Ja tylko mowie, ze jesli opozycja ma watpliwosci i obiekcje wobec uchwalanego prawa, to nie powod, zeby odrazu nazywac ich klamcami. Tym bardziej, ze w IV RP zle uchwalone prawo jest swego rodzaju standardem jakosciowym.
2007/03/09 20:16:41
Sopot Sopot
"Moze warto byloby sprawdzic jaka jest pisownia nazwiska osoby, ktora sie sadzi?" Znalazł się geniusz, który nigdy nie robi literówek. 2007/03/09 21:35:57
Trzea zadaniować śledztwo w sprawie kerngate w stronę sposobu podania kernównie lubczyku przez Lesiaka w ramach jego akcji rozbijania prawicy...
Gość: NEO, nat-tor-1.aster.pl
2007/03/09 22:55:14
A jak wypada "Rejs" z punktu widzenia realizacji celow opercyjnych przez TW Piwowskiego?
To byl film realizujacy linie resortu i tow.Moczara czy wrecz odwrotnie? A "przepraszam czy tu bija"? Za ten film autor dostal chyba laur tak jury ekumenicznego jak i odznake "zasluzony dla utrwalania wladzy ludowej" i zlote kajdanki.Nie ma najmniejszej watpliwosci ze film powstal z inspiracji wiadomych sluzb.Uwzgledniajac w tym Sluzbe Ochrony Kolei i Sluzbe Lesna. I jeszcze czy TW Piwowski donosil nieprzerwanie SB by potem plynnie przejsc jako agent do WSI i jako taki realizowac zadanie o kryptonimie "uprowadzenie taty Agaty" czy to byl tylko taki wstydliwy, jednorazowy epizod? (wstydliwy boo film beznadziejny). Autorka pisze o tematach z zycia ulicy jakie mialy doczekac sie sfilmowania w 92/93 roku. Przy tym co sie dzieje w ostatnim poltora roku tamte tematy to bylo nudziarstwo. Ale znow : kto dzis da srodki na film o aferze Beger/lipinskiego o premierze co wchodzi w alians z szumowinami by moc inne szumowiny plasowac na panstwowych stanowsikach? Kto wylozy kaske na film z irasiad i malpa w czerwonym w epizodach? Kto zdecyduje sie finansowac scene powrotu do rzadu Andrzeja L., syna Czeslawa i Katarzyny. Kto opowie przygody miss Fotyga posrod wrogich ludow? A o heroicznych dokonaniach panow Macierewicza i jego Sakiewicza? Nie ma chetnych? Czy teza o wzroscie ograniczen swobody wypowiedzi 1993-2007 bylaby uzasadniona? 2007/03/09 23:37:56
Trzeba na sprawy spojrzeć szerzej. Teatrzyk pod tytułem lustracja powoli przestaje być interesujący. Pamięci mi nie starcza, żeby odtworzyć ten spektakl dla mas, ale powracają jakieś reminiscencje o KO "Delegacie", Wołoszańskim, Wielgusie, TW "Henryku", jakimś tam poślednim dziennikarzu itp. Teraz jest Piwowski na tapecie - o tyle inaczej, że tym razem "Gazeta Polska", czy "Reczpospolita" nie wali po oczach tytułem na pierwszej stronie "Piwowski agentem" - tylko ktoś robi przysługę znajomkowi i robi materiał wyprzedzający w formie felietonu, jaka to współpraca z ubekami była lajtowa.
Pytanie jest tylko kogo to jeszcze kręci - znanych nazwisk może być jeszcze w teczkach tysiące. Tylko, jak długo jeszcze ciemny lud będzie to kupował, a kiedy w końcu zada pytanie o "Tanie państwo", "3 miliony mieszkań" czy "Podatki 18%, 32%" - czyli po prostu o socjalizm z ludzką twarzą, którego domaga się od kilkudziesięciu lat. Jaruś znajaduje się w coraz większej izolacji, a jego decyzje są coraz częściej kontestowane, przez wydawałoby się, żelaznych przyajciół. Do tego dochodzi niemal już otwarta wojna PiS i LPR pod pretekstem nieśmiertelnego tematu zastępczego, który ma chwilowo przesłonić nieudolność koalicji. Czy wszytsko to nie przypomina pewnego etapu rządów AWS. Skakanie sobie do gardeł, a później ci co się ostaną będą trwali przy władzy - aż do kolejnych wyborów i nieuchronnej utraty władzy... 2007/03/10 00:00:17
@ Kruder
Zgadzam się całkowicie. Zamiast trudnych pytań o to gdzie się podziały obietnice przedwyborcze lepiej uwagę społeczeństwa kierować na tematy tak mało istotne jak wyznania kolejnych agentów. Jak za komuny mięsa nie było to się dawało robotnikowi bilet do cyrku by się w domu nie nudził.
Gość: Yooz3ck, 87-205-208-245.adsl.inetia.pl
2007/03/10 00:30:35
"Dyrektor Budimexu Grzegorz Tuderek powiedział, że będzie nadal zajmował się filmami."
Czy to oznacza, że tow. Tuderek nie będzie już wpłacał miliardowych łapówek na konto partii kaczyńskich ? Towarzyszka-komisarka kataryna jest bardzo czujna, ale zaczyna łazić po minach. Jak towarzyszka nie zacznie zachowywać się jak ten ćpun zybertowicz z rydzykowa, to jeszcze towarzyszka otworzy szafę Bgsika i wtedy dopiero będzie yeeebooodooo
Gość: Yooz3ck, 87-205-208-245.adsl.inetia.pl
2007/03/10 00:38:25
nieh rzyje toważysz jarosuaf ! nieh rzyje toważysz leh ! nieh rzyje nasza ukohana partja ! i toważyszka kataryna nieh tesz rzyje dwoogo i szczensliwie ... na stronie znienawidzonej przez niom gazety.
Czemu to kataryna-blondyna nie pójdzie na blog radia co ma ryja ? he ? 2007/03/10 00:39:18
Wiedziałem! tzn domyslalem sie, a dzis przeczytalem czwartkowy wywiad z Żakowskim (w Dzienniku) to szuja! IV RP to nie jego panstwo i niemoralne! jest pytanie o to czy wspolpracowal. A to co wyrabiali/ją byli wspolpracownicy moralne jest? Strasznie odwracaja kota ogonem. Podoba mi sie jak ich podsumowal Krasowski, ze jeszcze przedchwila argumentem antylustracyjnym i anty ustawie dekomunizacyjnej bylo to ze nie da sie ich przeprowadzic zgodnie z obowiazujacym prawem, a dzis? Kogo obchodzi prawo...
2007/03/10 00:44:45
Po drastycznym przetrzebieniu elit intelektualnuch przez Hitlera, a potem Stalina (w czym brali udział polscy towarzysze), zaczęła się tworzyć nowa elita. Nie potrzeba sięgać do akt IPN, tylko czytać wspomnienia. Nawet Tyrmand jest kopalnią wiedzy. Hłasko tez opowiada o swojej "śmiesznej" współpracy (a zapomina napisac, jak farbował włosy na blond i dawał ... odbytnicy pedalskiemu lobby ZLP). Coś w tym jest, bo zapamiętałem z innych wspomnień scenke, jak superprzystojny Skolimowsi wyłaził z okna Macha w domu pracy twórczej. Bokser, nie. Piwowski tez bokser. Tenże, pomijajac "kultowy" (w istocie, poza kilkoma dowcipnymi kawałkami, nudny, chotyczny i robiony na kacu filmik "Rejs", zrobił doskonały film "Przepraszam, czy tu biją". Bardzo amerykański... i o bardzo wątpliwym wydźwieku moralnym.
Takie to były obrzydliwe czasy. Agnieszka Osiecka, poetka wielka, pisze to bez sarkazmu, brała śluby a to z synem aferzysty gospodarczego Frykowskim (to niesamowita rodzina, bo w katalogu afer ma jeszcze afery związane z polowaniem na nadziane córki biznesmenów w USA, śmierć Sharon Tate,żony Polańskiego, rżnięcie brzucha nożem w Polsce i osławioną Frytkę), a to z Passentem (na grobie Marka wypijała w rocznice smierci kielicha. Urban wspomina, jak mu prosiacak-prezent, na..ał na twarz podczas robienia pamiatkowego zdjecia z udziałem syna Jabłońskiego, Maryli Rodowicz i Daniela (opozycjonisty, bo "dał kiedys po mordzie")Olbrychskiego... No i jeszcze, jak mawiali w zachwycie Rosjanie Bieata Tyszkiewicz, pierwsza dama i arystokratka, która stanowiła zapowiedź Joli Kwasniewskiej... Szkoda gadać. Wesoło było, bo komuna piesciła sie z artistami. Dzieci aparatczyków, aferzystów (a na tom trezeba było mieć plecy),zborsuczonej arystokracji i ambitne talenty "z ludu" bawiły się na podwórku, potem robiły kariery, tem w filmie, tem w literaturze, ten w UB... Fajnie było, wódeczka, panienki, domy pracy twórczej, mieszkania, talony, paszporty (biedny Piwowski, uciekał, posadzili go, a potem... przyjęli na studia...), kariery na zachodzie (Hłasko, |Skolimowski, Polański...). Fajnie było, zabawnie, w dechę... A teraz jakies oszołomy się czepiaja. Powtarzam, wszystko to widać, jeśli czyta się oficjalne wspomnienia. Opowiadanie o "grotesce", to mydlenie oczu. Każdy, kto ma pojęcie o działaniu bezpieki wie, że nawet informacja, jakie ktoś nosi skarpetki, czy schody skrzypia... nie mówiąc o tym kto co i ile pije, kto kogo posuwa, kto się na kogo obraził... były wazne i wykorzystywane bez litości.
Gość: Yooz3ck, 87-205-208-245.adsl.inetia.pl
2007/03/10 01:03:07
To może na fali lustracji otworzymy szerzej szafy bagsika i tuderka ?
Czy poczekamy z tym na następną kampanię wyborczą ? Towarzysz yaroswaf podpisał lojalkę - i to jest w papierach. Jeśli to nie jest prawdą, to być może nic w tych teczkach nie jest prawdą. Ubecja miała duuuuuużo czasu, żeby zniszczyć to, co było jej niewygodne - teraz "znęcamy" się nad odpadkami z ich archiwów ( ciekawe, czemu akurat te zostawili ? ) A tak BTW -gdyby mnie ktoś teraz kazał napisać oświadczenie lustracyjne, to prawdopodobnie naplułbym mu w twarz. To teraz jakieś czerwone szmaty jak wasserman czy leper rządzą w tym kraju, a ja mam sie tłumaczyć z tego, że nigdy nie donosiłem i do PiSetpeeru nie należałem ?
Gość: MACIEJ, pool-71-247-187-109.nycmny.east.verizon.net
2007/03/10 01:11:36
Jak tylko pojawi sie jakis kontrowersyjny temat tutaj,to od razu wpisuje sie cala lista uprzywilejowanych,ktorych nie mozna wykopac z korporacji:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3975884.html ----------------- No i ta inteligencja lewicowa ma jedno pytanie na ustach:"A gdzie sa obietnice przedwyborcze",tak jakby kwasniewski z Millerem jakies spelnili? --------- Jesli GDP rosnie szybciej niz przewidywano,a przestepczosc spada szybciej niz przewidywano,to obietnice przedwyborcze zostaly wykonane ponad norme.A to kto i w jaki sposob wyda swoje pieniadze w szybko rozwijajacej sie gospodarce,to juz jest sprawa indywidualna i poza kontrola premiera czy prezydenta.
Gość: AZ, ip70-187-57-4.pn.at.cox.net
2007/03/10 06:09:10
"Jak tylko pojawi sie jakis kontrowersyjny temat tutaj,to od razu wpisuje sie cala lista
uprzywilejowanych,ktorych nie mozna wykopac z korporacji: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3975884.html" Ubiegles mnie Macieju,z ta uwaga... Do sierot po Geremku ja bym dodal jeszcze tych wszystkich,ktorych przegonil Macierewicz... To najlepszy dowod na to,jak bardzo boja sie Kataryny wysylajac tu najlepszych (w ich mniemaniu). A Ona daje im popalic na ich wlasnym portalu!Ha,ha... 2007/03/10 08:04:44
W najnowszym Wprost ukaże się spory tekst o kapowaniu Piwowskiego. Ponoć wcale nie taki śmieszny. Chociaż to zależy. Pan rezyser mógł się przy tym całkiem niźle bawić, gorzej z tymi na których donosił.
2007/03/10 08:26:19
Kataryno,
O ile dobrze pamiętam, widziałem w telewizorze pania z Newsweeka, która opowiadała, jak to tekst pisała i chodziła za Piwowskim. Hmmm... ciekawe kto tu za kim chodził... pozdrawiam Bernard
Gość: Andrzej.A, dku149.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/10 09:10:24
Ja trochę nie na temat, no może tylko obok głównego wątku.
Chodzą słuchy, że do kolegium IPN mają wejść Gwiazda i Wildstein. Jeżeli to prawda to będzie dym.
Gość: neo, nat-tor-1.aster.pl
2007/03/10 09:39:47
Jak tylko pojawi sie jakis kontrowersyjny temat tutaj,to od razu wpisuje sie cala lista uprzywilejowanych,ktorych nie mozna wykopac z korporacji:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3975884.html KOGO NIE MOZNA "WYKOPAC"? PRZEZ ROK MOZNA BYLO WSZYSTKICH WYMIENIC,LACZNIE ZE SPRZATACZKAMI.PROBLEM JEST TYLKO W TYM ZE JEDYNE CO P.KACZYNSKI I JEGO FOTYGA MOGLI ZROBIC TO ZAMIENIC AMBASADOROW NA SPRZATACZKI.ZERO LUDZI A CO GORSZA ZERO KONCEPCJI. PAMIETA PAN ILE TRWALO POWOLYWANIE AMBASADORA PRZY UNII EUROPEJSKIEJ? PROSZE NAPISAC CZEMU. PROSZE DALEJ CZYTAC PREZYDENTA RP I BRAC JEGO SLOWA POWAZNIE A W KROTIM CZASIE SIADAJAC NA SEDESIE BEDZIE PAN MOWIC DO DO SAMEGO SIEBIE "IRA SIAD!". ----------------- No i ta inteligencja lewicowa ma jedno pytanie na ustach:"A gdzie sa obietnice przedwyborcze",tak jakby kwasniewski z Millerem jakies spelnili? --------- TYLKO DZIEKI OSIAGNIECIOM PP.KWASIEWSKIEGO I MILLERA,TYLKO DZIEKI UCZESTNICTWU POLSKI W EU I NATO P.KACZYNSKI MA WARUNKI BY NIC NIE ROBIC WOBEC ZASADNICZYCH WYZWAN JAKIE STOJA PRZED POLSKA, A CALY CZAS POSWIECAC NA NIESUSTANNA GRE WSTEPNA Z PP.LEPPEREMGIERTYCHEM,PUTINEM,BUSHEM CZY MERKEL. Jesli GDP rosnie szybciej niz przewidywano,a przestepczosc spada szybciej niz przewidywano,to obietnice przedwyborcze zostaly wykonane ponad norme.A to kto i w jaki sposob wyda swoje pieniadze w szybko rozwijajacej sie gospodarce,to juz jest sprawa indywidualna i poza kontrola premiera czy prezydenta. WIE PAN WPLYW OBECNEGO RZADU NA WZROST PNB, SPADEK BEZROBOCIA,SPADEK PRZESTEPCZOSCI JEST TAKI JAK WPLYW MODLITWY PARLAMENTARZYSTOW NA OPADY DESZCZU W LECIE 2006.CZYLI PRAWIE ZADEN.W OBSZARACH W JAKICH P.KACZYNSKI MOGLBY COS ZROBIC NIE DZIEJE SIE NIC. ALE PIERS TLUSTEGO KAPLONA PAN PREMIER WYPINA:"TO MOJE OSIAGNIECIA!". CIEMNY LUD TO KUPI? OCZYWISCIE ZE KUPI I KUPOWAC BEDZIE DO CZASU AZ SIE SKONCZY KONIUNKTURA. AZ POLSKA ZACZNIE PLACIC ZA ZANIECHANIA. PAMIETA PAN CHOC JEDNO OSIAGNIECIE TEJ KOALICJI? TAKIE KTORE NIE DOTYCZY ROZGRYWEK PARTYJNYCH A DOBRA POLSKI? TAKIE KTORE NIE JEST OBIETNICA POPRAWY A JEST POPRAWA W JAKIEJKOLWIEK SFERZE DZIALANIA PANSTWA?
Gość: krakowiaczek, nat-26.ghnet.pl
2007/03/10 10:43:07
Taaak, największym problemem jest w tym kraju przeszłość reżysera lub osoby prowadzącej estradowe show na emeryturze. Żałosne. A w sprawie Kerna to może Kataryno napiszesz prawdę, że akcja o stawaniu na drodze do miłości itd, wzięła sie stąd, że marszałek wykorzystał do pościgu za parą służby państwowy i po chamsku (jak to obecnie rządzący mają w zwyczaju, w końcu ta sama ekipa) wyrażał się o rodzinie chłopaka Moniki.
A filmy robi się dla pieniędzy, a nie wydaję pieniądzę na film w celach politycznych. Dla walki z jednym politykiem nakręcono film. Wiesz, cenię twoją wiedzę, ale lustracyjna gorączko odbiera ci chłodny osąd. Szkoda 2007/03/10 11:05:46
Ty Krakowiaczek to chyba wybiórczo do faktów podchodzisz. Zawsze to masz czy tylko jak kogoś nie lubisz.? Rodzina " narzeczonego " Moniki Kern to byli ludzie ustawieni i pracujący dla służb, także cokolwiek by Kern na ich temat nie powiedział , było uprawnione. Argument o robieniu filmu dla piniędzy, też nie jest za badzo na miejscu. Ten gniot nigdy hitem nie był. Poza tym kombinując w ten sposób można usprawiedliwić każdą podłość, co też niniejszym uczyniłeś na rzecz reżysera Piwowskiego, donosiciela i konfidenta. Reszta we Wprost.
A teraz DO KATARYNY Kasiu. Wysłałam ci maila z innej skrzyki.Odezwij się. Kura 2007/03/10 11:17:05
Kataryna A swoją drogą jakoś nikt nie zwraca uwagi na to skąd Piwowski dowiedział się o przygotowywanej publikacji. A wygląda na to że znów - jak przy Niezabitowskiej - zadziałała ta sama "baba z brodą"...
Gość: Robb, byq122.internetdsl.tpnet.pl
2007/03/10 12:42:54
ciekawe, ze brak echa na wypowiedz Bartoszewskiego w Dzienniku o lustracji dziennikarzy...
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=34856 2007/03/10 12:43:58
Ostatnio we froncie antylustracyjnym bardzo uaktywnił się Stefan Bratkowski - honorowy prezes SDP (w przeciwieństwie do Krystyny Mokrosińskiej, która jest zwolenniczką lustracji). Ostatnio wysmażył nawet list do marszałka Sejmu.
Ciekawostką jest to, że Stefan Bratkowski spędził w PZPRze 27 lat, a łącznie z komunistycznymi młodzieżówkami - 32. To dłużej nie tylko niz III RP, ale nawet niż II RP. Szczegóły: bernardo.salon24.pl/7941,index.html pozdrawiam Bernard 2007/03/10 13:10:11
Bernardo! Mokrosińska, to baba z jajami. Kiedyś, dawno temu, skomentowała wyposażanie redakcji w skórzane fotele, za pieniądze z reklam: "Jak się robi remont burdelu, to się wymienia kurwy, nie meble" :) Wybacz, Kataryno wulgaryzmy, ale wykropkowanie popsułoby smak anegdotki.
Gość: neo_bernardo, nat-tor-1.aster.pl
2007/03/10 15:02:12
Ostatnio we froncie antylustracyjnym bardzo uaktywnił się Stefan Bratkowski - honorowy prezes SDP (w przeciwieństwie do Krystyny Mokrosińskiej, która jest zwolenniczką lustracji). Ostatnio wysmażył nawet list do marszałka Sejmu.
Ciekawostką jest to, że Stefan Bratkowski spędził w PZPRze 27 lat, a łącznie z komunistycznymi młodzieżówkami - 32. To dłużej nie tylko niz III RP, ale nawet niż II RP. 1.Jesli pisze sie "wysmazyc" to oznacza to ocene listu.Prosze napisac o swoich zarzutach a nie pisac w ten sposob. 2.Wklad p.Bratkowskiego w PRL,w festiwal Solidarnosci, w opozycje konca lat `70,lat `80 jest znaczny. Jesli chialby pan poszukac czegos na temat konwersatorium Doswiadczenie i Przyszlosc to moze panu pomoze zrozumiec czemu jest honorowym prezesem SDP a nie SLD. Stad zarzuty ze byl czlonkiem PZPR do niczego tu nie pasuja.Nie sa zadnym obciazeniem. 2007/03/10 16:17:58
@ geralt9
I co z tego? Partia uważająca się za prawą i sprawiedliwą, wprowadzająca odnowę moralną, gromiąca i rozliczająca ze mniejsze lub większe grzeszki przeszłości ma obowiązek dotrzymywać obietnic nieprawdaż? Kłamie przecież układ i łże-elity, a nie bracia Koala, czyż nie? Chcesz powiedzieć, że obietnice składane przez braci Koala były kłamstwem?
Gość: Babcia Jasia, bwf5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/22 16:24:32
I tu macie przykład tego jak każdy jeden "kapuś" twierdzi, że on NIC złego nie zrobił! To jest przykład dla wielu młodych wypisujących bzdury na forach. Obowiązkową lekturą w szkołach średnich powinna być pouczająca książka prof. M.Dakowskiego i prof. J.Przystawy pt."Via Ban i FOZZ - o rabunku finansów Polski". Ułatwiłoby to wielu młodym zrozumieć dlaczego powinna być przeprowadzona lustracja, deubekizacja, dekomunizacja!
Sprawy opisane w tej książce są do dzisiaj aktualne! |
Niedawno (tylko gdzie???) czytałam wypowiedź Piwowskiego na temat tego filmu i to wypowiedź częśćiowo krytyczną - kilkanaście może dni przed głośnym dziś "wyznaniem b. tw". Badanie gruntu?