pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Taśmy Gudzowatego

Sylwester Latkowski: "Program „Misja specjalna” ma upublicznić taśmy nagrane przez Aleksandra Gudzowatego. Miało się to odbyć inaczej, w minioną niedzielę, w porozumieniu z jednym z tytułów prasowych. Jednak, jaki mówi znajomy dziennikarz, "ujawnienia tego nie chce nikt". Jak się okazuje Gudzowaty od dawna, jak książkowy „szpion,” rejestruje swoje spotkania. Zarejestrował m.in. spotkanie z Adamem Michnikiem (według dziennikarza to nie on rejestrował). Teraz Gudzowaty chodzi po mieście i zapewnia, że taśmy przeciekły z prokuratury, on nie był źródłem ich upublicznienia. Prawda jest jednak inna. Ale dalej to niestety musi być przemilczane, by chronić źródła dziennikarskie. Chłopcy, w tych nerwowych czasach, po prostu pokłócili się przy stoliku brydżowym. To nie jest ostatnia sprawa, która w związku z ich kłótnią teraz wypłynie na powierzchnie."

"Taśmy Gudzowatego" dzisiaj w "Misji specjalnej" w TVP1 o godz. 22.00.

Wiele razy korciło mnie, żeby napisać o tych taśmach bo słyszałam już o nich wcześniej ale wszystko brzmiało tak nieprawdopodobnie, że choć informacja pochodziła z wiarygodnego źródła bałam się, że się strasznie wygłupię bo sprawa nie wypłynie a ja skończę w sądzie z pozwem o pomówienie. Sądząc po wpisie Latkowskiego, tego programu nie można przegapić. Czego tym razem się dowiemy o III RP?  


czwartek, 12 października 2006, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/10/12 12:48:37
Mam nadzieje ze ktos nagra ta "wybuchowa" miejmy nadzieje perełke i umiesci w sieci...
-
Gość: aka, 71-10-65-89.dhcp.dlth.mn.charter.com
2006/10/12 12:52:57
ja tez o to prosze...
-
2006/10/12 13:36:42
Nie wydaje mi się logiczne wytłumaczenie wszystkiego histerycznym atakiem opozycji ze strachu przed nie-do-końca-wiadomo-czym, bo ten dzisiejszy atak zapowiedziano dzień po premierze Begerowej ustalając datę posiedzenia Sejmu. Raczej to PiS próbuje zyskać kilka dni by opluć, ujawnić, wynaleźć co się tylko jeszcze da. Problemem jest jednak to, że jak się cały czas oskarża, to oskarżenia te nie robią już na nikim wrażenia.
-
2006/10/12 13:41:03
Dodam tylko, że nadaktywność "nieobecnej" Kataryny (patrz jej info z zapowiedzią bierności internetowej dwa felietony wcześniej) jest częścią tego chwytania się brzytwy.

"kataryna.kataryna
2006/10/12 07:52:18
Strasznie żałuję, że nie mogę śledzić tego co się dzieje bo wszystko wskazuje, że najbliższe dni ..."
-
2006/10/12 13:41:15
A cóż to, ofiara przestępstwa (inwigilacja prawicy) ma mówić dobrze o przestępcy?
-
2006/10/12 13:56:50
"Prosimy o przerwę. Jest wniosek o samorozwiązanie, cały czas dążymy do tego, by mieć koalicję większościową. Sprawa jest tak poważna, że zwracamy się z prośbą, by mieć jeszcze trochę czasu" - uzasadniał wniosek wiceszef klubu Krzysztof Tchórzewski.

Nazwisko urasta do rangi symbolu.
-
2006/10/12 14:02:48
Czekamy zatem na emisję programu. Wpis Latkowskiego wpis w blogu brzmi jak informacja pilotu pasażerskiego samolotu odrzutowego:

"Proszę zapiąc pasy i pozostać na swoich miejscach. Znajdujemy się w obszarze turbulencji."

:)
-
2006/10/12 14:03:46
P.S. pilota
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/10/12 15:19:40
jeszcze a propos Rokity

Nagonka na Rokite jakos dziwnie idzie w parze z lekami Kaczynskiego, ze "juz teraz, zaraz" ma byc wysunieta kandydatura Rokity na premiera.

Cala polityka PiSu rzadzi sie ciagle jakimis lekami, kataryna dobrze wyraza te "fundamenty" gdy pisze, ze "bedzie dzienna zmiana w czwartek" etc.

Ziobro mowi (jako minister sprawiedliwosci !), ze on osobiscie jest przekonany, ze Rokita oczywiscie "musial wiedziec o inwigilacji prawicy", pozniej sie okazuje,ze podstawa jego przekonan nie jest zaden dowod, tylko ustna informacja Koniecznego, ze on o wszystkim informowal Suchocka (a Rokita byl szefem gabinetu). No my znamy warsztat pracy Ziobry z Komisji Rywina, gdy szturmowal nimczym byk na korridzie wszystko, co sie rusza. Korzysta on z nowej struktury,ktora sie nazywa IV Rzeczpospolitej i ktora gwarantuje bezkarnosc za slowo i czyny dygnitarzom - oczywiscie tylko tym POLITYCZNIE SLUSZNYM.

Jeszcze jedna uszczypliwosc: wydawalo mi sie, ze PiSiaczki zwalczaja tworzenie medialnych faktow a tu prosze: nawet porada "prosze zapiac pasy". Widac sa wplywy medialne dodatnie i ujemne.

PS. Wywtorzylo sie przekonanie, ze wizyty politykow u pilkarzy powoduja zawsze obnizke formy u tych ostatnich (to stare przekonanie, jeszcze za Kwaasniewskiego i jego slynnej jazdy na WM 2002 do Korei). Najwieksze szczescie z rozmow koalicyjnych - wynika z tego - to to, ze koalicjanci zaszyli sie gdzies gleboko i nie mieli ochoty "zlapac kilka punktow" popularnosci. Dzieki temu pilkarze mogli wygrac ! Dziekujemy Ci Lesiu, Jareczku i Kaziu.
-
2006/10/12 15:47:15
no prosze jak to Michnik inspiruje ludzi - wszyscy teraz nagrywaja!
camell.blox.pl
-
2006/10/12 15:50:24
gonzo demon napisal :
2006/10/12 13:41:03
nadaktywność "nieobecnej" Kataryny (...)jest częścią tego chwytania się brzytwy.
---------------------------------------
ja tam gonzo demon obserwuje zwlaszcza twoja "nadaktywnosc", proponuje ci mniej wpisow a wiecej merytoryki, a jeszcze lepiej - zaloz swojego bloga.

Nawet gonzo mam dla ciebie pierwszy temat do rozpracowania:
Jan Rokita w wywiadzie z Najsztubem -
"Czuję zbliżającą się władzę". Buahahaha
Cytat miesiaca.
-
2006/10/12 17:16:04
Kaczor nie wspominal o Rokicie w kontekscie szafy Lesiaka, bo z analizy wyszlo mu, ze zajezdziliby go gdyby to podniosl a to by bylo kilka punktow % w plecy.

Potem zachecal Rokite do koalicji, bo wiedzial, ze bedzie mial kontole nad Rokita. Rokita tez wiedzial i dlatego nie mogl i mowil "Ty wiesz o co chodzi".

Teraz kiedy wiadomo, ze nic z tego nie bedzie (takiego czy innego POPiSu) a na dodatek Rokita mial byc w awangardzie ataku PO (jako mieso armatnie i na dodatek pewnie kontrolowany tymi samymi kwitami) no to trzeba bylo poswiecic Rokite i pomieszac szyki PO ujawnieniem Lesiakowszczyzny oraz planow PO.

I tyle...
-
2006/10/12 17:40:35
U Latkowskiego co pewien czas jest "sensacja" a potem okazuje się, że to jakieś odgrzewane kotlety. Pamiętacie film Wiernikowskiej?
Ale program obejrzę i mam nadzieję, że tym razem nie zawiodę się.
-
2006/10/12 17:58:29
"[Rokita kontrolowany kwitami Lesiaka]
I tyle.."

To ja mam dla Ciebie lepszą bajeczkę:

Kwity rzeczywiście są, tylko na Kaczyńskiego. Dlatego Jarosław przez tyle czasu bał się ujawnić swoją teczkę, bo esbecy z SLD na odchodnem zostawili mu do wglądu co na niego mają. W ten sposób utrącili prawdziwą lustrację i dekomunizację i zapewnili swoim ludziom ze służb pozytywną weryfikację. Kaczyński się teraz miota, bo wie, że jak posunie się za daleko to będzie "przeciek" i bracia znikną z polityki na zawsze.

Jedyną niezainfekowaną przez ubekistan partią pozostało teraz PO, stąd tyle oszczerstw pod ich adresem. Układ się ich boi, bo nie ma nad nimi żadnej kontroli.

I tyle.
-
2006/10/12 18:08:19
Zgadzam sie z Michalem ze roznie moze byc. Latkowskiego (bylem kiedys na spotkaniu z SL) postrzegam jako przede wszystkim dobrego PR-owca :)
-
Gość: donkowalski, host81-136-23-240.in-addr.btopenworld.com
2006/10/12 18:22:32
ryblon
"Jedyną niezainfekowaną przez ubekistan partią pozostało teraz PO" z mniodowiczem na czele!

pasy zapiete!
-
Gość: mch, ip-84-201-219-12.it-net.pl
2006/10/12 18:30:11
niestety Misja specjalna zostala zdjęta. na pasku na tv 1 ukazała sie informacja ze dzis o 22 pokarza program polacy o 22
-
2006/10/12 18:33:36
Nastała moda na taśmy. Ale przysłowie mówi, że nie należy 2 razy wchodzić do tej samej rzeki. Nagranie z Beger i Lipińskim zrobiło wrażenie, bo było pierwsze, takie niespodziewane. To samo dotyczy koalicji PiS-LPR-SO.
Teraz pokazują się naśladowcy. Czy naprawdę zapinać pasy ? Przecież 2/3 społeczeństwa ma dyktafony i aparaty cyfrowe, a sporo ludzi ma kamery. Czy mamy teraz wszystkiego co nagrali oglądać i słuchać ? Przecież od tego można dostać niestrawności.
-
Gość: waldan, 85.75.219.9*
2006/10/12 18:46:59


Poraża mnie logika wywodu zaprezentowana przez Roblyna – żeby napisać, że to PO jest jedynym przeciwnikiem Układu III RP – którego według największych guru POpłuczyn po UW, KLD i UDecji wcale NIE MA!!! - no to trzeba mieć za sobą co najmniej 15 lat lektury GazWybiórczej, Polityki i innych „obiektywnych” mediów. Dużo bliższa prawdy jest moim zdaniem wersja zzzyzia – choć chciałbym do niej dodać jedno. Czy naprawdę nikt nie wierzy, że w imię budowy IV RP i likwidacji Układu , o czym z takim przekonaniem mówili Politycy PO przed wyborami, Jarek Kaczyński chciał naprawdę spuścić kurtynę milczenia nad starymi sprawami – tzw. teoria mniejszego zła, w myśl której toleruje swych koalicjantów???
A czytając posty wielu zwolenników PO nie mogę się nadziwić jak po roku destrukcyjnej gry swych pożal się Boże liderów? ( Czy zauważyliście, że w dniach szykowanej POwtórki Nocnej Zmiany nagle twarzami oPOzycji stali się Schetyna, Szmajdziński i…Wachowski!!!)
Zastanawia mnie, jak mogą oni, mimo, mam nadzieję, LEKTURY ?! felietonów takich guru prawdziwej prawicy jak Michalkiewicz, Ziemkiewicz czy Łysiak wciąż traktować PO jako prawdziwą alternatywę Układu III RP, niszczącego Polskę i szanse jakie przed nią stają!!!
Pozdrawiam i niech dobry Bóg ma naszą Ojczyznę w opiece!
waldan
P.S Dopiero niedawno trafiłem na ten blog i cieszę się, że jest w „totalitarnie rządzonej przez Kaczyńskich” Polsce miejsce gdzie NAWET zwolennicy PiS mogą spokojnie wyrażać swe opinie, choć i tutaj trafiają "służbowi" komentatorzy, których dość łatwo rozpoznać po urbanoidalnym języku czerpiącym wiele z kloaki w której lubują się nurzać czytelnicy NIE ze swym mentorem. Nie wiem czy zwróciłaś uwagę, że to ONI zawsze piszą pierwsze komentarze do jakiejkolwiek wiadomości politycznej na łżeportalach.
P.S 2 – Od dłuższego czasu byłem czytelnikiem portalu Prawica.net. Ostatnio pojawiły się tam komentarze podpisane Junona – gdy je czytam, mam nieodparte wrażenie że to TY – Czy intuicja mnie myli?!




-
Gość: , p54945d9d.dip.t-dialin.net
2006/10/12 19:50:31
!!!!! TASMY JUZ SA W PROKURATURZE !!!!!

JAK DONOSI ZW:


Taśmy z nagraniami Michnika i Gudzowatego - w prokuraturze
"Życie Warszawy" dowiedziało się, że prokuratura ma taśmy z zapisem rozmowy Aleksandra Gudzowatego i Adama Michnika dotyczącej rzekomego wpływania przez kontrwywiad na publikacje prasowych.
Informację taką "Życie Warszawy" zamieściło na swojej stronie internetowej.

Jak ustalili dziennikarze, nagrania dokonali ochroniarze biznesmena i przekazali warszawskiej prokuraturze apelacyjnej. Taśma ma stanowić dowód w sprawie rzekomej inwigilacji Gudzowatego przez służby specjalne w okresie rządów Leszka Millera.
REKLAMA Czytaj dalej

Podczas przesłuchania w prokuraturze biznesmen zeznał, że jednym ze sposobów szkodzenia mu przez służby miało być inspirowanie krytycznych artykułów prasowych na temat należącej do niego spółki Bartimpex.

Według informacji "Życia Warszawy", nagrania dokonano bez wiedzy redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej" w jednej z warszawskich restauracji. Do spotkania miało dojść z inicjatywy Gudzowatego. Biznesmen miał wypytywać Michnika o okoliczności powstania krytycznych, jego zdaniem, artykułów na swój temat.

Sam Gudzowaty nie chciał się w tej sprawie wypowiadać. - W tej chwili to już kwestia prokuratury - odpowiedział Życiu Warszawy. Z kolei prokuratura odmówiła jakichkolwiek informacji na ten temat, zasłaniając się dobrem śledztwa.

Także Adam Michnik był nieuchwytny. - Redaktor przebywa za granicą i w najbliższych tygodniach nie będzie z nim kontaktu - powiedziano dziennikowi w sekretariacie „Wyborczej".
-
Gość: kapitan hak, chello087206236209.chello.pl
2006/10/12 19:55:51
do waldan
a jak w tym kraju moze sie utrzymywac jakiekolwiek popracie dla organizacji mafijnej SLD? przeciez po takiej kompromitacji nie powinno ich byc na tej planecie? a jednak sa, i maja poparcie? to jest obraz nędzy polskiej inteligencji (WYKSZTAŁCIOCHOW!!) ktora 2+2 nie potrafia dodac.
-
2006/10/12 20:20:18
Zwrocmy uwage, iz o tasmach poinformowal walczacy o zycie w TVP Latkowski.

Dobrze, ze programu nie wyemitowano - naprawde, moze juz dosc tej polityki t a s m o w e j?????

Teraz wszyscy sie wszystkich boja: co kto kiedy nagral? Co puszcza? Co przemilcza?
Jezeli na tasmach sa dowody na popelniane przestepstwa - to sprawa prokuratury.

Moze juz dosc tych igrzysk dla zaspokojenia potrzeb mniej wybrednej czesci ludu?

Puszczenie informacji o tasmach moglo byc zagraniem na posianie powaznego niepokoju wsrod i tak juz mocno poddenerwowanych : antykaczystow": z Gudzowatym pewnie rozmawial kazdy ze znacznych politykow. Nie kazdy pamieta o czym rozmawial, na ile byl szczery, co m o g a owe tasmy ujawnic.

Z jednej rozmowy Gudzowatego z Michnikiem i tak niewiele bysmy sie dowiedzieli, co najwyzej lud znowu rzucilby sie do domyslow i wzajemnego obrzucania sie blotem. Adas zas, zapewne, w tej chwili ciezko kombinuje jak srodkami prawnymi zatrzymac puszczenie tych materialow ( to moglo byc powodem wycofania programu). Ma wprawe, bo od jakiegos czasu takze walczy o niedopuszczenie do publikacji tasm z nasluchow ubeckich w okresu PRL. Ma takze najlepszych adwokatow.



Kaska

-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/12 20:44:20
niee... roblyn po prostu nie czyta gazet. Nie wiem ze Baranski przepraszal kaczke ze publikowanie falszywek, nie wiem ze lesiak przyznal ze Telegraf "to byla tylko zaslona medialna"... biedaczysko, bo niby skad ma wiedziec. Faktycznie jest ofiara GW, ofiara niedoinformowania, dlatego takie farmazony nie trzymajace sie kupy plecie
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/12 20:46:36
to ze tasmy sa w prokuraturze oznacza ze nie beda puszczone? jesli tak, to sprytne posuniecie zeby zyskac na czasie panie michnik, bardzi sprytne. a nuz za miesiac beda rzadzic swoi i sie te obskuranckie tubylcze ciemniaki nic nie dowiedza znowu, prawda?
-
2006/10/12 20:59:14
Witam waldan, dobrze trafiłeś, pracy w bród.
tak sobie myslę, że wielka szkoda, iż PO okazała się partią grającą wspólnie z układem. Moje nadzieje na POPiS brały się z naiwnego wyobrazenia /jak u wielu/, że połaczy się legendarną już fachowość PO w sferze gospodarki /;))/ z fachowością PiSu w sferze czyszczenia państwa i bedzie wreszcie normalne państwo. Teoretycznie nawet mogłoby się wykluć coś pozytecznego z burzy mózgów liberalnych pomysłów PO i socjalnej troski PiSu o najslabszych. Poza tym, gdyby udał się program oczyszczenia państwa, likwidacji patologii, usprawnienia działania itd., to nawet mocne reformy społeczne miałyby inny wydźwięk.
Teraz widzę, ze bardzo trudno w Polsce o nie majacych czegoś za uszami liberałów.
-
2006/10/12 21:05:44
Nie będzie taśm? Znowu się wygłupiłam? Może przynajmniej dziennikarze pociągną temat. Tyle obrabiali taśmy Beger, niech i tymi się zainteresują. To niesamowite, że pewne rzeczy o których huczy zupełnie nie przebijają się do mediów. Przecież nawet ja, zwykły człowiek, wiedziałam od taśmach już dawno. Musieli więc wiedzieć także wszyscy dziennikarze. I zero reakcji, żadnego przecieku. Jak z aferą Rywina, gdzie po Mazurek i Zalewski dopiero po 3 miesiącach puścili farbę.
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/12 21:09:09
ja nigdy zluidzen co do PO nie mialem, jak powstali od razu bylo wiadomo ze to mutacja udecji. Co do deklarowanego "liberalizmu" to nie mozna bylo traktowac go na powaznie z powodu czolobitnego stosunku do Balcerowicza, ktory z liberalizmem oczywiscie niema nic wspolnego
-
Gość: mir, doy199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/12 21:13:25
"To niesamowite, że pewne rzeczy o których huczy zupełnie nie przebijają się do mediów."

Nie można było ująć tego lepiej. Jak powiedział kiedyś ktoś (przepraszam za niedookreślenie, ale nie pamiętam), problem z wolnością słowa zaczyna się kiedy media wspólnie ustalają (lub włącza im się to samo światełko)o czym mają nie pisać.
A szary zjadacz mediów jest skazany tylko na ochłapy.
I dlatego równoległy (lub alternatywny) obieg informacji jest ważny.
-
2006/10/12 21:16:26
"Poraża mnie logika wywodu zaprezentowana przez Roblyna"

A mnie poraża nieumiejętność rozumienia prostego tekstu. Na bajeczkę zzzyzia odpowiedziałem równie sensowną bajeczką, tylko odwrotną. Jak widzę, niekażdy zrozumiał.

Więc tłumaczę opornym - nie, nie uważam, żeby Kaczyński bał się swojej teczki tak jak nie uważam, żeby Rokita bał się szafy Lesiaka. Przeciwnie, od lat mówił, że trzeba ją otworzyć i ujawnić w całości.


--
Irony is like goldy or silvery, only different.
-
2006/10/12 21:19:13
Wredny był komentarz w dzisiejszych faktach do materiału o osobach pracujacych w komisji likwidacyjnej. Chyba nowy element taktyki obrony układu i komuchów. Zaatakowali Wojciechowskiego, bez przerwy robiac aluzje do jego jakowejs nieobiektywności i podejrzanej przeszłości. Jest oczywiście podejrzany, bo nie jest w PO, ani nie jadał obiadów z Kwasniewskim, tylko pewnie z Macierewiczem. No, a ten, wiadomo, jest nieobiektywny, bo z góry /bez sądu, cham!!/ oskarża komuchów i tym podobnych o jakies złe czyny /a jak wszyscy wiedzą, nic takiego nie miało miejsca/. Nic konkretnego nie podali, same insynuacje. Cenckiewicza wymienili, ale nie zaatakowali, czyzby wstydzili się tytułu jego książki?
-
2006/10/12 21:20:36
"Jak powiedział kiedyś ktoś (przepraszam za niedookreślenie, ale nie pamiętam), problem z wolnością słowa zaczyna się kiedy media wspólnie ustalają (lub włącza im się to samo światełko)o czym mają nie pisać."

To Bugaj, mój ulubiony cytat. I niestety idealnie pasuje do naszego świata medialnego.

"A szary zjadacz mediów jest skazany tylko na ochłapy. I dlatego równoległy (lub alternatywny) obieg informacji jest ważny."

Bardzo ważny. Ostatni przykład to wpis Gawlikowskiego na blogu Chraboty, bez którego media mainstreamowe zamiotłyby sprawę Subotića pod dywan bo w tym środowisku ręka rękę myje. Gawlikowski napisał komentarz, ktoś go wrzucił na forum Kraj i nie dało się udawać, że tego nie ma. Zresztą nie chodzi tylko o informacje ale także o interpretacje i komentarze, w internecie każdy zwraca uwagę na co innego, zazwyczaj na to, na co nie zwracają uwagi inne media.

Może przyjdzie czas kiedy dziennikarze zaczną zamieszczać w internecie to czego nie mogą puścić w swoich redakcjach, na przykład takie taśmy Gudzowatego.
-
2006/10/12 21:24:27
"Wredny był komentarz w dzisiejszych faktach do materiału o osobach pracujacych w komisji likwidacyjnej."

Zdziwiłabym się gdyby przyjaciele Subotića zrobili uczciwy materiał o komisji przez którą utracili kumpla. Nie mówiąc już o przeszłości TVN i jej założycieli. TVN naprawdę nie ma za co lubić komisji. A nie wie co będzie w raporcie więc na wszelki wypadek trzeba już teraz zacząć dyskredytować komisję.
-
Gość: Infidel, host74-78.crowley.pl
2006/10/12 21:42:25
J23 Kataryna znów nadaje!


Witaj Kataryna - Adamie, właścicielu studia nagrań.

Myślałem, że na dobre łobuzy internowali, a Ty się sama internowałaś :-)))

Pozdrawiam

Infidel
-
2006/10/12 22:03:00
Cisza w mediach na temat tych taśm jest niepojęta. Żadnej wzmianki. Co to znaczy? To są te odważne media, które codziennie sprowadzają do parteru polityków? A może to jest właśnie chwila prawdy? Kim jesteście, medialni towarzysze, jeśli nie potraficie rzeczowo skomentować dzisiejszego dnia? Czy odważni jesteście tylko wtedy, kiedy atakujecie kogoś spoza własnego środowiska? W czym problem? Nie umiecie rzeczowo i uczciwie przekazać wydarzeń związanych z tymi taśmami? Nie wierzę, że nie umiecie. Nie chcecie.

Adam M. wyjechał? To dlaczego nikt nie zadaje pytania, czy to może mieć związek z taśmami? Kiedy wyjechał? Dokąd? Zwyczajne, normalne pytania.

Jeśli 'na mieście' mówiło się o tym od dawna, to dlaczego nikt nie wyjdzie i nie powie np. tak: 'nie mamy żadnej pewności co do prawdziwości tych doniesień bądź plotek, ale mowa jest w nich o związkach Adama M. z kontrwywiadem itd. itp.' Niech porobią zastrzeżenia co do prawdziwości, rzetelności itd. Ale niech do cholery będzie to normalna demokracja i niech te skundlone media zaczną mówić ludzkim głosem.

Ja bym to nazwał demokracją szeptaną. Ludzie coś tam sobie mówią na ucho, a nikt np. w tv nie poprowadzi normalnej rozmowy na temat bieżąych wydarzeń. Bez sensacji. Kilka minut rzeczowego komentarza. Co wiadomo, czego nie wiemy, co jest domysłem lub niepotwierdzonym doniesieniem. Jest tyle spraw, o który trzeba mówić. I co? Cicho.

Wyobrażam sobie, że jestem w USA. W tym momencie parę redakcji informacyjncyh już przeprowadziłoby i wyemitowałoby rozmowy z kilkoma osobami w sprawie tych taśm Gudzowatego. Tajemnica? Dlaczego? Co w nich może być? Dlaczego zapadła taka cisza? Kto i kogo się boi? Dlaczego?
-
Gość: mir, doy199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/12 22:03:41
Misja się zaczyna.

Ale chyba taśm nie będzie tzn. "pokażemy ale czy dzisiaj?"
-
Gość: Jarek, h61n1fls35o998.telia.com
2006/10/12 22:11:36
Ciezka decyzja Wildsteina. Nie chcialbym byc w jego skorze
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/12 22:42:41
co ten kolezka na poczatku powiedzial? bo cos wspomnial o tych tasmach, ale za pozno wlaczylem
-
2006/10/12 22:45:28
Powiedział coś w stylu "Puścimy ale czy dzisiaj, zostańcie państwo z nami"
-
Gość: Jarek, h61n1fls35o998.telia.com
2006/10/12 22:46:22
Dobrze zrozumiales ze nie zrozumiales
Takie samo mialem i ja wrazenie
-
2006/10/12 22:46:51
Gdzie sa tasmy ? Gdzie sa tasmy ?
-
2006/10/12 22:47:38
"Puścimy ale czy dzisiaj, zostańcie państwo z nami" - to bardzo piękne zdanie - może zostać mottem działań PiS ;)
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/12 22:47:53
no to niech sie w du... pocaluja, cykory cholerne
-
Gość: miner, aamh54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/12 22:49:09
co to jest? to ma być publicystyka? to jest "moda na sukces". PRzez pietnascie odcinkow czekamy na odpowiedz "kto zabil"
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/12 22:50:07
"co to jest? to ma być publicystyka? to jest "moda na sukces". PRzez pietnascie odcinkow czekamy na odpowiedz "kto zabil""

LOL :)
-
2006/10/12 22:50:36
Kompromitacja TVP. Nie potrafili nawet wytłumaczyć co w końcu z tymi taśmami.
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/12 22:50:54
no za to to bronek beknie jak nic :)
-
2006/10/12 23:00:10
cos za cicho o tych tasmach. moze na nich jest tylko jak Michnik i Gudzowaty szamają obiad i niewiele ponad to ;)

poza tym z tego co widac czesc osob ma/miala dostep do tasm. O ile mozna podejrzewac ze gazeta wyborcza tego nie pusci, to nie udawajmy ze nie opisala by tego GP. Nie wierze ze Kurski, Zawisza czy Kaczynski boją sie skomentowac sprawe na konferencji. Gdyby to byla bomba PiS znlazl by sposob by to naglosnic
-
2006/10/12 23:00:27
Podejrzewam ze racje ma Kaska Pyzol - prawdopodobnie wkroczyli adwokaci Agory.
Nie sadze by Wildstein ugial sie pod wplywem innych niz prawne grozb. Nie on.
-
2006/10/12 23:03:34
A moze po wysluchaniu Adama M. chca przeniesc do bloku TVP "Kultura" ?
-
2006/10/12 23:05:55
"Podejrzewam ze racje ma Kaska Pyzol - prawdopodobnie wkroczyli adwokaci Agory. Nie sadze by Wildstein ugial sie pod wplywem innych niz prawne grozb. Nie on."

To trzeba było to wyjaśnić. A nie robić idiotów z widzów mówiąc na początku programu "pokażemy na pewno" a potem na zakończenie nie wspominając już o tym ani słowem.

Kompromitacja TVP i tyle. Wywołali sensację a potem się wypięli.
-
2006/10/12 23:10:59
Poważniej mówiąc - myslę, że wkroczyli nie tyle adwokaci Agory, co po prostu prokurator. I grzecznie poprosił, coby nie puszczać w tvp taśm, które on zamierza wykorzystywać w celach procesowych. Bo, być może, nie chciałby, by osoby, które zamierza przesłuchać jutro, już dziś dowiedziały się z mediów o co zamierza je pytać.
-
Gość: Jarek, h61n1fls35o998.telia.com
2006/10/12 23:12:48
Mysle ze beknie za to Latkowski, w pewien sposob doczekal sie nobilitacji. A swoja droga godziny jak o tasmach zaczely informowac inne witryny sa kuszace na smiech.
Zycie W-wy - okolo 18:20
Onet - 19:19
Gazeta - okolo 21:10
W TVP chyba do ostatniej chwili sie zastanawiali
Jutro bedzie burza
-
2006/10/12 23:13:07
Byc moze do ostatniej chwili trwaly targi, debaty itp. Stad ta dziwaczna zapowiedz prowadzacego.

Moze (wziac gdybam) potrzeba bylo zasiegnas opinii telewizyjnych prawnikow - emisja dzis czy za 48 godzin, poprzedzona dodatkowo opisem jak to probowano zablokowac program - doda chyba temu wszystkiemu uroku :)
-
2006/10/12 23:15:20
No dobrze, ale należało to powiedzieć w programie.
-
2006/10/12 23:17:29
kataryno: przez Ciebie nie poszedłem pograć w koszykówkę. I co?
-
2006/10/12 23:18:50
A czy tajemnicą objęta jest również nazwa miejsca, w którym przebywa ten, którego nagrali?
-
2006/10/12 23:28:37
GW pisze

"Znacznie wcześniej (w lipcu) Michnik powołany został na świadka. Wniosek złożył reprezentujący Gudzowatego mec. Wojciech Tomczyk, który bronił też Lwa Rywina w słynnej sprawie propozycji korupcyjnej złożonej Michnikowi i Agorze."

Czy ktoś rozumie, dlaczego Gudzowaty bierze na adwokata faceta od Rywina? Może wziąć, kogo chce, ale po co mu człowiek kojarzony z Rywinem?
-
2006/10/12 23:37:30
> Czy ktoś rozumie, dlaczego Gudzowaty
> bierze na adwokata faceta od Rywina?
> Może wziąć, kogo chce, ale po co mu
> człowiek kojarzony z Rywinem?

Wrogowie moich wrogow sa moimi przyjaciolmi?
-
Gość: escobar9, n01.satfilm.pl
2006/10/12 23:38:23
No i jak tam taśmy? Z podniecenia nici... no i jak Ty to przeżyjesz Katarynko...? Tyle hałasu o nic... znów.
-
2006/10/12 23:39:20

"Czy ktoś rozumie, dlaczego Gudzowaty bierze na adwokata faceta od Rywina? Może wziąć, kogo chce, ale po co mu człowiek kojarzony z Rywinem?"

Może po prostu nie różni się specjalnie od Rywina...
-
2006/10/12 23:41:26
podobnie jak większość z Was poczułam rozczarowanie. Jednak po chwili przypomniałam sobie, co Latkowski napisał we wcześniejszym poście:
"Każdy z dziennikarzy w pewnym momencie zastanawia się, a przynajmniej powinien, kto tak naprawdę kreci ogonem? Czy my? Czy to nami kręcą? Patrząc z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że wiele razy zostałem wykorzystany. Stałem się przekaźnikiem nie swoich poglądów, nie tego co czułem? Dzięki mnie ktoś załatwiał swoje porachunki. Ile to razy tak naprawdę stawałem się marionetką polityków? A byłem przecież autorem i reżyserem programu."

Całkiem prawdopodobne wydaje mi się, że red. Gargas musi sprawdzić wiarygodność tych taśm. Że wydarzyło się coś innego niż ostrzeżenie ze strony prawników, choć tego wykluczyć nie sposób.
Zdaje się, że materiały zbierał ktoś spoza zespołu "Misji", a telewizja dostała propozycję emisji dopiero co. Może trzeba sprawdzić materiał, sprawdzić dziennikarza, źródło?
Wyobrażacie sobie, co by było, gdyby się okazało, że ktoś wpuścił tvp w maliny? Że to np. zmontowane nagranie, albo cos w tym stylu...
Rozniesliby ich na pył.
Pozostaję z nadzieją, że sprawa nie zostanie zamilczana.

-
2006/10/12 23:47:02
"Wyobrażacie sobie, co by było, gdyby się okazało, że ktoś wpuścił tvp w maliny?"

Ja sobie to bez trudu wyobrazam.
I natychmiast widze Tuska&Rokite&Olejniczaka ktorzy z satysfakcja by powiedzieli:

"A nie mowilismy - to sa wlasnie media publiczne!"
-
2006/10/12 23:54:51
Jak Cię korci, to napisz i nie ściemniaj. To co uprawiasz to jest jakieś gówniarstwol. Bądź poważna dziewczyno. Sporo ludzi Cię czytuje, więc ich szanuj.
Po tej akcji zaczynam uważać, że jesteś na jakimś pasku. Zgadnij na jakim.
-
2006/10/12 23:55:24
Nurni:""A nie mowilismy - to sa wlasnie media publiczne!"

Otóz to! Utrata wiarygodności i kompromitacja wszystkich innych informacji na ten temat. A temat drażliwy wielce.
Oczekuję na jakieś wyjaśnienia ze strony Latkowskiego. Dlaczego napisał o czymś, co nie było pewne.
-
2006/10/13 00:04:13
"Otóz to! Utrata wiarygodności i kompromitacja wszystkich innych informacji na ten temat."

Efekt podobny do tasm Begerowej - tam atak pod haslem PIS uprawia "korupcje" tu : Wildstein jest "niewiarygodny".
Uderzenie w najczulsze punkty - w wypadku Wildsteina w wiarygodnosc.

Zaczelo mi to dziwnie wygladac w momencie jak pojawila sie informacja ze tasmy sa w prokuraturze. Czyli co?
Wyciekly????

Druga rzecz- material "zorganizowala" jakas osoba spoza autorow programu Misja Specjalna. Jakis goniec ktoremu dano tasmy. Prawdziwe .... badz nieprawdziwe. Musiano na pewno na miejscu probowac zweryfikowac material.
Michnik -wiadomo znow chory na pluca, ale ciekawe co z Guzowtym. Potwierdzil autentycznosc?

Same pytania....

Do tego zaskakujaca zgodna .....cisza innych mediow. Tych dobrych, komercyjnych :) Czekali az TVP polknie haczyk?

Wszyscy podkreslaja ze o sprawie huczalo, a tu cisza jak po smierci organisty.....
-
2006/10/13 00:06:22
Mnie zastanawia jeszcze ten szczegół:

"Według naszych informacji taśmy te - jako dowód w sprawie - dołączył do akt Gudzowaty dopiero ok. półtora tygodnia temu."

Początek ubiegłego tygodnia, czyli parę dni po próbie obalenia rządu.

Przypadek? Czy obawa Gudzowatego, że następny rząd ukręciłby sprawie łeb i dlatego należało działać szybciej?
-
2006/10/13 00:06:36
Może kiedy pisał było prawie pewne. Ja myślę jednak, że chyba na prośbę prokuratury wstrzymano. Ale tak czy owak jakieś słowo wyjaśnienia powinno się znaleźć w końcówce programu. Zwłaszcza, że temat poruszono na początku.
-
2006/10/13 00:24:11
Gudzowaty niewątpliwie rozgrywa jakieś własne interesy. Pamiętam sprzed miesięcy jego rozmowę w tv, w której zaprzeczył istnieniu nagrań. A teraz przekazał taśmy do prokuratury.
To nie jest czysta gra o ustalonych regułach. Chodzi o duże pieniądze więc i wygrać trzeba, wszelkie chwyty dozwolone.

Rozumiem ostrożność Gargas/Wildsteina, mogliby niechcący wpuścić Kaczorów w niezły kanał.



-
2006/10/13 00:25:10
Tak się zdobywa oglądalność! I na Śląsku, i w Wielkopolsce, i na Mazowszu. O lecącej w dół oglądalności TV Wildsteina pisałem wielokrotnie. Teraz TVP wpadła na wybitny pomysł na jej zwiększenie, sam się dałem nabrać, nawet na kosza nie poszedłem. I to jest właśnie różnica między TVP i TVN -ci drudzy nic nie zajawiali, nie wysyłali armii zaprzyjaźnionych internautów, żeby ci podgrzewali atmosferę przed TERAZ MY z taśmami Begerowej. TVP podgrzewał, i to jak (ziutek z poważną miną mówiący na początku programu: pokażemy taśmy ale kiedy? proszę oglądać nasz program! - prawie jak Sakiewicz: proszę koniecznie kupować Gazetę Polską, tam będą wszystkie rewelacje). I co? I gówno. Jak zwykle. Gratuluję Kataryno -nawet ja, stary udek i uwol dałem się nabrać. Zlałem szkło kontaktowe, Lisa zlałem i obejrzałem hipernudny program o układzie warszawskim.
-
2006/10/13 00:32:12
A kto ci bronił modlić się do szkła kontaktowego? Wierzący niepraktykujący?
-
2006/10/13 00:42:13
pachaka: tacy jak Ty mi zabraniali. Cytuję Twojego klona: Czy wybuchnie bomba? Jeśli tak to kogo zmiecie z powierzchni ziemi? Jeśli nagrania pani Begerowej odsłaniały "kuchnię polityczną" to, wg "zazwyczaj dobrze poinformowanych", to, co może zostać wyemitowane dziś w TVP pokazuje "polityczną rzeźnię" w wersji dla najbardziej wytrzymałych… kto wie, może jakaś próba puczu jeszcze przed wieczorem?

Klon zamilkł, pewnie wraz z kierownictwem ustala wersję zeznań na rano. Że układ zablokował emisję, i żydzi, i szara sieć, i w ogóle.
-
2006/10/13 01:01:02
Troszkę nie ten poziom. Nie ten adres.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/10/13 01:45:19
wizja spiskow i niecnosci rzeczywiscie straszy Polske:

"Tłumacząc to na język polski, pan prezydent Lech Kaczyński zapowiedział, że w przypadku, kiedy nie będzie rządził jego brat Jarosław Kaczyński, on - jako prezydent - nie będzie akceptował żadnych rozstrzygnięć ustawowych Sejmu".


Fajnie zescie wybrali i wogole straszni "patrioci" ci sraczkowaci bracia. A wogole nikt nie pomyslal,ze ludzie tak niestabilni psychicznie nie powinni zajmowac naczelnych stanowisk w panstwie. Niestety ze skunksami bedziemy sie macac przez conajmniej 5 lat, jak nie dluzej. To juz Jaruzelski mial wiecej honoru w sobie.
-
2006/10/13 02:14:21
W służbach myśleli. Bardzo myśleli. I nie tylko myśleli.
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/13 08:17:38
no i mniej wiecej wiadomo co jest na tasmach. Michnik stwierdz ze nieprzychylne materialy nt Bartimpexu byly inspirowane przez wywiad.
-
2006/10/13 08:20:02
Cna kolejne zapowiedziane taśmy. Leszek Kaczyński pokaże swoją rozmowę z Tuskiem.
-
2006/10/13 08:21:15
Jarek doszedł do wniosku, że taśmy Gudzowatego, to nie te których szukał.
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/13 08:35:45
chryste panie.. szklo kontaktowe? to ktos z IQ powyzej 40 i umiejacy pisac da rade ogladac ten nudny spaw? zadziwiajace
-
2006/10/13 09:02:29
"Czy ktoś rozumie, dlaczego Gudzowaty bierze na adwokata faceta od Rywina? Może wziąć, kogo chce, ale po co mu człowiek kojarzony z Rywinem?

Może po prostu nie różni się specjalnie od Rywina..."

Tomczyk broni generalnie ludzi związanych z lewicą.
Zabawniejsze jest to, że jeden z dwójki: pan Niższy i pan Wyższy (Małecki?) reprezentuje Niezabitowską przed sądem lustracyjnym.
-
2006/10/13 09:04:59
Najbliższe dni to test dla służalców z poprzedniej ekipy, których litościwy pan Prezydent z kancelarii nie powyrzucał. Wyniosą taśmę z rozmową pana Prezydenta i Tuska. Jeśli nie, to będzie znaczyło, że ich nie ma i pan Prezydent niesłusznie zwalał na nich swoje wpadki.
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/13 09:09:41
gonzo nie podniecaj sie az tak strasznie. Na tasmie mogloby byc, gdyby istnialy, zupelnie co innego niz przekazal ci zdesperowany i rozhisteryzowany klejna porazka pan Tusk. Tak naprawde to w tej sprawie wiemy tyle co nic. Wiec po co ta podnieta?
-
2006/10/13 09:14:50
Każde taśmy mnie podniecają, te nie mniej niż gudzowate. Nie myślisz, że Leszek je spalił?
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/10/13 09:15:03
jak ktoś trawi Zawiszę, to szkłą kontaktowego pewnie już nie:)
-
2006/10/13 09:24:25
Koalicja kończy tę zawieruchę dokładnie w tym miejscu, w którym zaczynała, z Warchołem. Jeśli wierzyć w genialność stratega, to nic tu nie jest przypadkowe, a jego jedynym celem dla którego zorganizował całą operację było ujawnienie taśm Renaty Beger.
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/13 09:28:27
gonzo: przede wszystkim mnie nie podniecaja tasmy ktorych nie ma, a sa jedynie wytworem Twojej wyobrazni.

hellk-> i tym sie wlasnie odroznia prawdziwa inteligencje, od wyksztalciucha. Czlowiek, ktory choc troche mysli, nie podnieca sie audycja satyryczna bedaca jednym z programow wyborczych jedynie slusznej partii. Z zasady. Material wyborczy podany jako satyra musi byc nudny, bo jest nuzaco jednostronny.Proste. jesli na dodatek zawiera tony typowego dla wyksztalciuchow samozadowolenia z wlasnej geniealnosci, tylko z powodu nalezenia do "towarzystwa" to mamy komplet powodow zeby sie nie zblizac do tego kuriozum na kilometr.
-
2006/10/13 09:31:58
aztec
gonzo: przede wszystkim mnie nie podniecaja tasmy ktorych nie ma, a sa jedynie wytworem Twojej wyobrazni.

Pan prezydent nagrywa rozmowy i tylko jakąś szczególną intuicją tej nie nagrał. Być może nie wiedział, że nagrał i nie wiedział co spalił.
-
2006/10/13 09:34:23
aztec
Spełniam wszystkie warunki definicji wykształciucha. Myślę i się podniecam. Czy doktorat i trzy fakultety nie będą przeszadzać?
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/13 09:44:21
sorry za triple. gonzo-> skad wiadomo ze prezydent nagrywa wszystkie rozmowy?
I czy potrafisz potwierdzic tresc rozmowy w 4 oczy? (olbo 6 oczu, nieistotne, w kazdym razie bez bezstronych swiadkow)
gonzo, naprawde proponuje powrot do rzeczywistosci. Przeciez wszystkie serwisy dzisiaj trabia ze tasmy gudzowatego sa w prokuraturze, wiec nie moga byc wytworem mojej wyobrazni. dzizus, rozmowa jak radzieckim zolnierzem. niewazne fakty, byle na berlin.
-
2006/10/13 09:51:25
Telewizja reżimowa sprawnością dogoniła partię rządzącą. Mając taki materiał tak spaprać. Wygląda na to, że jeśli Gazeta Wyborcza albo TVN nie upublicznią tych taśm to nikt inny tego nie zrobi.
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/10/13 10:06:56
aztec, jakieś poczucie humoru musi być. A Kaczyńscy mają go akurat tyle, co Ramzes II. I myślę że każdy normalny człowiek zacznie się zastanawiać, czy oni nawet na majtach mają wyhaftowane orzełki. Nie czyniąc tym żadnej ujmy symbolom narodowym. Bo z nimi jest trochę jak z czekoladą.

Zresztą, jeśli jakiekolwiek towarzystwo dystansuje się od Zawiszy - to u mnie już ma plus.
-
2006/10/13 10:21:07
"Na tasmie mogloby byc, gdyby istnialy, zupelnie co innego niz przekazal ci zdesperowany i rozhisteryzowany klejna porazka pan Tusk."

Bardziej prawdopodobne, że rozhisteryzowany i zdesperowany był pan prezydent, bo nie pokazał się wcale.

Wysłał tylko swojego ministra. Jakbyś tego ministra posłuchał, to zauważyłbyś, że wcale nie zaprzeczył słowom Tuska - powiedział tylko, że pan prezydent ma trzy możliwości i że złe ustawy będzie odrzucał. Ale nie wspomniał o tym, czy zamierza coś popierać.

Akurat Tusk zachował się i wypowiadał dość rozsądnie, idiotyczny był tylko ten wtręt do dziennikarzy TVP. Walkę z czwartą władzą powinien zostawić PiSowi, świetnie im to idzie.
-
2006/10/13 10:43:09
co miał na mysli Gudzowaty mówiąc dziś rano w Zetce o jakiejś "Loży minus 5" ?
Kolejna grupa trzymająca władzę?
-
2006/10/13 10:45:45
"co miał na mysli Gudzowaty mówiąc dziś rano w Zetce o jakiejś "Loży minus 5" ?
Kolejna grupa trzymająca władzę?"

A co, nadal jesteś przekonana, że jest jeden wielki wszystkoobejmujący układ?

Nic z tego, jest tak jak wszędzie - setki mniejszych i większych układzików. Teraz budujemy wspólnym sumptem układziki PiS. Następna władza będzie je z pełną powagą rozmontowywać.
-
2006/10/13 10:50:30
Tusk musiał się trochę rzucać, bo sytuacja podbramkowa jest. O Rokicie i jego roli w inwigilacji prawicy zapewne usłyszymy niedługo znacznie więcej.
-
2006/10/13 10:50:33
Roblyn:"A co, nadal jesteś przekonana, że jest jeden wielki wszystkoobejmujący układ?"

czy gdzieś wyczytałeś, że tak myślę?
Moja uwaga dotyczy tego, że być może prokuratura rozwali kolejny układ nieformalny, a chętnie poznałabym nazwiska.
Gudzowaty wspomniał coś o polu golfowym.
Nie sadzę, że mu się wymknęło, sprawiał wrażenie faceta, który mówi dokładnie to, co chce powiedzieć.
-
2006/10/13 10:57:49
"Gudzowaty wspomniał coś o polu golfowym.
Nie sadzę, że mu się wymknęło, sprawiał wrażenie faceta, który mówi dokładnie to, co chce powiedzieć."

Wszyscy rozgrywają swoje własne gierki. A ja mam już prawdę powiedziawszy dosyć.

O aferach chciałbym się dowiadywać w momencie rozpoczęcia sprawy sądowej. Inaczej jest tak jak z Wąsaczem - facet przez rok współpracuje z prokuraturą, stawia się na każde wezwanie, aż tu nagle jest wielka feta medialna, policja, antyterroryści, aresztowanie, wiezienie przez pół Polski.. po czym następnego dnia spokojnie wychodzi na wolność. Na 48 godzin to i mnie mogą zatrzymać. I też mogą wysłać antyterrorystów, żeby Ziobro mógł zrobić kolejną konferencję w TV.

A jak słyszę o niejasnych podejrzeniach, że ktoś jest może w coś uwikłany, że jest jakiś film, który niewiadomo co zawiera, że są jakieś dokumenty, których nikt nie widział to mam właściwie pewność, że to zagrywka pod wybory i po wyborach się rozejdzie.
-
2006/10/13 11:05:06
"Tusk musiał się trochę rzucać, bo sytuacja podbramkowa jest. O Rokicie i jego roli w inwigilacji prawicy zapewne usłyszymy niedługo znacznie więcej."

Albo i nie. Nie wierzę, żeby w szafie Lesiaka było cokolwiek na Rokitę. Gdyby było, to już byśmy to widzieli. A Rokita nie domagałby się (od lat) ujawnienia tych dokumentów. To jest stara ubecka metoda - pokazać jakiś dokument, rzucić podejrzenie, że jest coś więcej i czekać, aż ludzie się nakręcą i sami sobie dopowiedzą co w tych wyimmaginowanych dokumentach może być. A jak już się dokumenty ujawni, to się okazuje, że nic sensownego w nich nie ma.

Pamiętam, jak czytałem komentarze po aferze bilbordowej. Też wszyscy widzieli, że PO jest umoczona po uszy. Dopóki ktoś rozsądny nie sprawdził faktów.
-
2006/10/13 11:06:40
Polecam bardzo ciekawy wywiad Olejnik z Gudzowatym w radiu ZET.
Zaczynam podejrzewać, że taśmy nie ujrzały światła dziennego, nie dlatego, że prokuratura zabroniła tego ale raczej na ich prośbę. 30 października ma odbyć sie przesłuchanie Michnika i chyba nikt nie chce, aby Michnik wiedział co jest nagrane przed złożeniem przez niego zeznań.
Wydaje mi się, że jest pewna forma nacisku na Michnika. Jeżeli nie pojawisz sie przesłuchaniu to taśmy wypłyną.
Zresztą, prędzej czy później taśmy i tak wypłyną.
Mam też wrażenie, że teraz Gudzowaty próbuje ukryć, która rozmowa z Michnikiem została nagrana. W takiej sytuacji Michnik ma problem. Nie wie, na które pytanie może powiedzieć prawdę a na które coś zełgać.
-
2006/10/13 11:17:41
Roblyn: "A ja mam już prawdę powiedziawszy dosyć."

Już? Już maż dosyć? Dopiero się zaczyna. Przez kilkanaście lat panowała błoga cisza, niczym nie zmącony spokój.
Układ polegał m.in. na tym, że istniało ciche porozumienie między mniejszymi grpami wpływu, porozumienie o podziale stref działania i nie wchodzeniu sobie w szkodę.
Teraz jest szansa na przerwanie zmowy milczenia.
Masz dość? Chcesz zabronić mediom pisania o toczonych śledztwach?
-
2006/10/13 11:19:33
o rany!!! "maż" = masz
Mea maxima culpa
-
2006/10/13 11:20:14
Michnik, jeśli nie zlecił zamachu na Gudza to może już nic nie pamiętać. Nic mu nie zrobią.
-
Gość: miner, aakw230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/13 11:20:56
warmiaczka ---> "Loża minus 5" to często używane określenie przez Gudzowatego (mnie się wydaje, że słyszałem w którymś wywiadzie o "piątym piętrze piekła").
On generalnie ma w zwyczaju w tak obrazowy sposób opisywać służby, które działaja głęboko pod skórą oficjalnych wydarzeń polityczno/gospodarczych.
-
2006/10/13 11:22:45
Teraz Was zaskoczę. Jeśli Leper wejdzie do rządu to moja przychylność dla Jarka wzrośnie. Będzie mi go szkoda.
-
Gość: miner, aakw230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/13 11:30:36
-
2006/10/13 11:31:58
Michnik już był przesłuchiwany w tej sprawie latem tego roku. Ale wtedy prokuratura nie miała taśm. Teraz mogą dokładniej przyjrzeć się jego zeznaniom.

Z innej beczki. Ogłoszono tegorocznego laureata Pokojowej Nagrody Nobla. W TVP 3 przed chwilą werdykt komentował niejaki Adam Rotfeld, były minister spraw zagranicznych. Poproszony o komentarz skompromitował się kompletnie. Nie miał bladego pojęcia, za co przyznano nagrodę.

Tymczasem sprawa mikropożyczek, samej koncepcji i jej sukcesu, a także znaczenia, jakie ma w krajach rozwijających się, jest od dawien dawna znana, opisywana szeroko w prasie i dyskutowana. Nie w Polsce, ale w prasie anglojęzycznej opisywana była dawno, dawno temu. Ja o tym czytałem ponad 10 lat temu. I to w wielu artykułach, a przecież nie szukałem tematu - tylko przeglądałem prasę.

Wiele mi to mówi na temat 'profesjonalizmu' pana Rotfelda. Dziwne to jest tym bardziej, że funkcjonował on przez wiele lat w Sztokholmie. Komuś, kto spędził całe życie w Polsce wybaczyłbym niewiedzę, bo tu nie mówi się o bardzo wielu sprawach głośnych w świecie. Specyficznie filtruje się wieści ze świata.
-
2006/10/13 11:33:36
Przepraszam za podwójny post. Niechcący.
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/10/13 11:51:47
pachaka, jeśli uważasz że każdy polski polityk który funkcjonował w sztokholmie ma obowiązek znać sprawę w której właśnie przyznano pokojowego nobla, to się krótko mówiąc ośmieszasz. Fotyga pewnie wiedziałaby o co chodzi?
-
2006/10/13 12:02:41
Jeżeli ja, przeciętny zaglądacz do prasy wiedziałem od dawna, jak ważna jest sprawa mikropożyczek w niektórych krajach, to jak mógł tego nie wiedzieć szef jakiegoś międzynarodowego instytutu w Sztokholmie. Żenada.
-
Gość: Jarek, h61n1fls35o998.telia.com
2006/10/13 12:36:49
Tymi wyrazeniami rzucanymi jak mieso "loza minus 5" czy "piate pietro piekla" Gudzowaty umiejetnie sie poslugiwal w wywiadzie z Skowronskim gdy ten jeszcze pracowal w Polsacie, po tym gdy Kwiatkowski wywalil go z TVP.
Dawal w nim do zrozumienia Jarkowi ze posci farbe jesli ten go wyslucha. Wedlug niego Orlen to bylo nic w porownaniu z tym co on ujawni, a dawne zatargi sadowe nalezy puscic w niepamiec
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/13 12:41:50
"Bardziej prawdopodobne, że rozhisteryzowany i zdesperowany był pan prezydent, bo nie pokazał się wcale.
Wysłał tylko swojego ministra."

roblyn, czy ty sie dobrze czujesz? sugerujesz ze prezydent Rzeczpospolitej ma chodzic do kazdego programu publicystycznego jak nie przymierzajac jakis rokita?? :)
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/10/13 12:42:10
ja, przeciętny zjadacz chleba wiem od dawna jakie są pozytywne następstwa efektu ,,long tail'' w sprzedaży internetowej. A teraz zapytaj waść o to Fotygę.
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/13 12:43:04
"Teraz Was zaskoczę. Jeśli Leper wejdzie do rządu to moja przychylność dla Jarka wzrośnie. Będzie mi go szkoda."

brawo gonzo, czuje sie naprawde zaskoczony twoim wyskoczeniem z pancerzyka nienawisci wobec kaczystowskich siepaczy. Brawo!
-
2006/10/13 13:00:27
Nikt nie zwraca uwagi na fakt, że telewizja reżimowa zapowiadając materiał i zamiast niego puszczając bąka podważyła swą wiarygodność. Podobnie niekorzystnie wypada porównanie wiarygodności Misji Specjalnej z innymi programami, jak choćby Szkło Kontaktowe czy Teraz My.
-
2006/10/13 13:19:11
"Masz dość? Chcesz zabronić mediom pisania o toczonych śledztwach?"

Mam dość wykorzystywania dziennikarzy do załatwiania porachunków politycznych. Wiadomo, że pewnych rzeczy nie da się przemilczeć. Ale te ciągłe pomówienia, spektakle przed kamerami, konferencje ministra Ziobro, kontrolowane przecieki, z których potem nic nie wychodzi.

Rozumiem, jeśli są dowody, prokuratura nie chce się tym zająć, więc dziennikarz upublicznia. Rozumiem, jeśli toczy się postępowanie, a dziennikarze o tym piszą.

Ale szkalowanie ludzi i wydawanie wyroków na zapas, w dogodnych politycznie momentach mam dość. Lepiej pisał o tym niedawno Latkowski.

Co do nagrody nobla, to pierwsza od pewnego czasu nagroda z której się naprawdę cieszę.
-
2006/10/13 13:48:51
Do publikacji nie doszło, bo po obejrzeniu okazało się, że taśmy nie są dla Rokity kompromitujące.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/10/13 15:06:30
>Tusk musiał się trochę rzucać, bo sytuacja podbramkowa jest. O Rokicie i jego roli w inwigilacji prawicy zapewne usłyszymy niedługo znacznie więcej.

Tylko ze w tym samym, nieprodukcyjnym PiSowskim stylu: nagle wyskoczy sparwa za jakies 3 tygodnie, narobi troche szumu w mediach, zaraz pozniej sie okaze, ze tak wlasciwie ktos cos niedobrze uslyszal, zastosowal "skrot myslowy" troche sie to wszystko pokreci po mediach i ... ucichnie.

Czy ktos jeszcze wierzy, ze PiS nie potrafi sie nauczyc dzialac skuteczniej ? Ja mysle, ze to jest wlasnie swiadoma taktyka z wlasnej nieskutecznosci dzialan uczynic bron medialna (przypomnijmy sobie caly ciag spraw, jakie PiS rozkrecil: o gaz norweski, o pieniadze wyprowadzone przez Kwasniewskiego, rolziczenie Jaruzelskiego za wspolprace z GRU, IPN sprawy o stan wojenny, Zawisza i komisja bankowa, Elzbieta Kruk i kary na PolSat, szafa Lesiaka, lustracja). Nawet zauwazam, ze zaraz po takim tumanie kurzu nastepuja juz "w ciszy" zamachy na kolejne stanowiska.

A UKLAD - wydaje mi sie, ma sie dobrze i coraz lepiej. Stara ekipa, co kiedys lasila sie do rak Joli Kwasniewskiej , obecnie wnosi toasty "pod prezydenta" a nowi sa zadowoleni, bo zostali wpuszczeni na te salony - nihil novi - poczytajcie sobie "Folwark zwierzecy" albo "Popiol i diament" - zreszta tak naprawde trudno bylo oczekiwac czegos innego - Ziobro i Kaczorki dali tu zdecydowanie ostre sygnaly, ze co prawda pietnuja grzechy przeszlosci, ale przebaczaja grzesznikom, jak beda ich wspierac. Zreszta obecna wladza duzo krzyczy, malo mleka daje.

Oczywiscie, trudno mi powiedziec, czy obecny scalony UKLAD (starego z nowym) jest tak samo korupcyjny jak Lesia Millera (sadzac po "nowej telewizji" jest na pewno bardziej siermiezny i plebejski) - byc moze faktycznie Leszek M. byl tutaj swoistym kuriozum (sam zreszta nie za bardzo zdajac sobie z tego sprawe).
-
2006/10/13 15:13:28
Roblyn, pytasz o lożę:
www.bankier.pl/wiadomosc/Aleksander-Gudzowaty-Ktos-manipuluje-politykami-1437574.html

A co do pola golfowego, to chodzi o pole pod ktore Kwasniewski osobiscie ingerowal by zmieniono plan zagospodarowania i za grosze panowie z SLD (m.in. Rosati) wykupili łąki na ktorych teraz powstaje pole golfowe. Chyba w Konstancinie, nie pamietam. Ozon o tym pisal... i juz go nie ma.

-
Gość: kapitan hak, chello087206236209.chello.pl
2006/10/13 15:15:30
a tak z innej beczki to sie zastanawiam czy demokracja parlamentarna przetrwa te akcje z nagraniami. nie tylko nasza zreszta demokracja. przeciez takie handle o posady to normalka pod kazda szerokoscia geograficzna, ukladanie sie z mediami: to puscie, a tego nie - wydaje mi sie ze tez. w koncu gazety sa uzaleznione od rekamodawcow. kazdy posel, urzednik panstwowy, samorzadowiec, dziennikarz, czy tez zwykla k.... (chyba te laski sa z tego towarzystwa najuczciwsze) zaczyna posiadac zdolnosc sprawienia niezlej zwieruchy politycznej, a nawet detonacji calego systemu politycznego (vide: Rywin, Gudzowaty, Beger, Tusk u Kaczynskiego), zarowno sprawa blacha jak i powazna moze zostac podniesiona do rangi wydarzenia politycznego o sile zdolnej zmienic rozdanie polityczne (vide tasmy Begerowej)albo i medialne (zobaczymy co tam Adas Gudzowatemu w kwesti manipulacji medialnej wyjawia - sie okaze :)). myslicie ze nagrywanie wspolrozmowcy sie skonczy? nie sadze, za dobrze sie zaczelo i za dobrze sie ta zabawa rozwija. co nas czeka: demokracja przezroczysta totalnie czy koniec demokracji paralmentarnej?
PS
umre ze smiechu jak Pawlak z Lepperem beda musieli negocjowac sprawy programowe zamiast stolkow bojac sie ze ktos ich nagrywa.
-
2006/10/13 15:59:15
"Ozon o tym pisal... i juz go nie ma. " Ozon wydawany przez Palikota, którego to Ozonu nawet piszący w nim dziennikarze nie chcieli kupić? Ech, ten zdradziecki układ...
-
Gość: , olimp.top.net.pl
2006/10/13 17:38:32
"Ech, ten zdradziecki układ..."
r202->
ale czemu ty wszedzie widzisz zdradziecki uklad? co to ma wspolnego z ukladem?
-
2006/10/13 19:21:32
Kaczyński chce się podobno w Lahti spotkać z Putinem. Ciekawe czy w zamian będziemy musieli wysłać 1000 żołnierzy do Czeczenii? ;)
-
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/13 19:46:16
POWRÓT STAREJ KOALICJI – w obronie Kaczyńskich…
Jestem świeżo po lekturze dzisiejszej prasy i wpisów na Twym forum. Jako nowy gość razi mnie język niektórych wpisów – na razie bez wskazywania palcem. Przypomnę tylko niektórym gościom forum, że wchodzą z gościną do kobiety – nie wypada więc używać brukowego języka, charakterystycznego dla pewnych wykształceniowców.
Chciałbym też zachęcić wszystkich, a zwłaszcza przeciwników Kaczyńskich do lektury świetnego artykułu p. Andrzeja Waśko w dzisiejszej Rzepie oraz felietonu Ziemkiewicza na Interii.
A teraz do meritum!
Mnie również nie zachwyca perspektywa ponownego oglądania Leppera w rządzie, ale staram się na to patrzeć racjonalnie. Wszyscy chyba zgodzimy się ze znaną definicją polityki jako skutecznego osiągania celów. Jeśli uznamy, że nadrzędnym celem Kaczyńskich ( w co mocno wierzę!) jest dobro POLSKI to wszelkie kroki prowadzące do tego celu, w tym tolerowanie w rządzie ludzi pokroju Leppera i mnie wydaje się duuużo mniejszym złem niż honorowa porażka w szybkich wyborach, a tym bardziej dopuszczenie do konstruktywnego votum nieufności z kimś w rodzaju Rokity czy Pawlaka jako premierem.
Uważam, że naprawdę teraz czas gra na naszą korzyść. Każdy miesiąc trwania tego rządu pozwala nam odkrywać wciąż nowe fakty i dokumenty świadczące o wielkim rabunku Polski przez czerwonych i różowy Salon, o indoktrynacji społeczeństwa, narzucaniu mu pewnych „autorytetów moralnych” i spychaniu w niebyt prawdziwych patriotów i ludzi niezależnie myślących. Coraz więcej ludzi przekonuje się czym naprawdę była III RP, towarzysze odstawieni od koryta zdradzają coraz większą nerwowość i wzajemnie się sypią (vide taśmy Gudzowatego) Trochę mi dzisiejsza sytuacja polityczna przypomina pamiętny karnawał Solidarności w latach 1980-81. Wtedy też byłem zwolennikiem swoistej gry z komuną, wykorzystywaniem każdej okazji do przedłużenia żywota Solidarności, nawet za cenę powolnych, jak najbardziej powolnych ustępstw (np. w konflikcie bydgoskim) po to by społeczeństwo mogło poznać kto jest kim, by młode pokolenie poznało jak najwięcej PRAWDY o tym ustroju, by mogło się poznać i zorganizować. Tych doświadczeń i uniesień serca komuniści nie mogli już nam zabrać. To było „przyszłego zwycięstwa zaranie!!!
Zgadzam się oczywiście, że PiS może na tym powrocie starej koalicji stracić ileś tam punktów procentowych – zwłaszcza na początku. Ale jeśli dobrze rozumiem postępowanie Kaczyńskich, to zrobią to DLA DOBRA POLSKI – tak jak oni je definiują, i jak je rozumiem ja i , mam nadzieję, wielu wyborców PiS - co jest przecież rzeczą nieporównanie ważniejszą niż notowania PiS w sondażach. Chodzi o to, by zmiany dokonywane teraz przez PiS w ministerstwie sprawiedliwości, MSW i policji, odzyskiwanie PZU, a także nowi członkowie Trybunału Konstytucyjnego i Prezes NBP, wybrani jeszcze przez NASZ Parlament, zapewniali nieodwracalność zmian i uniemożliwiały, a choćby mocno utrudniały powrót III RP. Paryż wart był mszy, więc Polska warta jest dyskomfortu przebywania z Lepperem w jednym rządzie. Poza tym, Leppera i jego ludzi wybrało 15% Polaków – taka jest niestety prawda o Polsce 2006.
Tak krawiec kraje jak mu materiału staje…
-
2006/10/13 20:27:33
Waldan,
i ja podobnie glowkuje, ale c o s mi mowi, ze z Lepperem to "dobro" okaze sie tak uwalane, i z dlugo sie spod tego calkiem nowego .... bedziemy wygrzebywac. A ono rosnie i rosnac bedzie przy takich sojuszach...


Giertych juz dzis rozprawia sie z RM, doskonale wiedzac, ze to elektorat PiSu. O co mu chodzi? Pojecia nie mam. Moze podpisal jakis "tajny protokol" z Rydzykiem, bo i to do obu podobne.

Kaska

-
Gość: kapitan hak, chello087206236209.chello.pl
2006/10/13 20:41:50
do Waldan i Pyzol1
JESTEM Z WAMI!! calym sercem
-
2006/10/13 20:51:48
Do tego co sie dzieje pasuja wszelkie okreslenia z teorii gier, bo to jest gra pomiedzy Kaczorem, a hmmm... err... ukladem. Cos w rodzaju wielkiej symultany ktorej poszczegolne wyniki decyduja o ukladzie poczatkowym nastepnych gier.

Jesli tasmy Gudzowatego istnieja i zawieraja jakies wstrzasajace dla opinii publicznej fakty, to glownym powodem ich nieujawnienia moze byc potrzeba wstrzymania dzialan drugiej strony. Nie atakujcie nas to nie zbijemy Wam figury. To pozwala zyskac troche czasu i przegrupowac swoje sily. Jesli "tasmy Polsatu" nie sa tym samym co tasmy Gudzowatego to moze chodzi wlasnie o zablokowanie ich emisji. W innych okolicznosciach byc moze zostana zdetonowane. To troche jak zimnowojenne status quo.

Jest jeszcze taka mozliwosc, ze tasm nie ma a w kazdym razie nie zawieraja nic szczegolnego, wowczas w oczywisty sposob ich emisja nie mialaby sensu. Poniewaz jednak Michnik moze nie wiedziec, ktorych rozmow nie udalo sie nagrac, to przynajmniej on i najblizsze okolice nie beda podskakiwac. Po co ryzykowac smierc cywilna, chocby tylko potencjalna.

Drugiej teorii przeczy jednak fakt ujawiniony u Latkowskiego, ze ochrona Gudzowatego usilowala "sprzedac" temat wielu innym mediom, a jesli tak to chyba cos im puscili do posluchania.
-
Gość: Mirka, 84.233.137.13*
2006/10/13 21:01:39
Dzieki Ci kataryno za twoj blog
Dodajesz otuchy
-
Gość: NEOspasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/13 21:11:12
Klopot z pana pisaniem jest taki ze odwoluje sie pan do hasel nie konkretow.
Dobro Polski wg braci Kaczynskich nie jest dobrem Polski wg.pp.Michnika,Rokity,Tuska,Borowskiego,Giertycha,Leppera,Olejniczaka czy Pawlaka.
Kazda z tych osob ma swoje "dobro Polski".
Klopot jest w tym ze dobro Polski wg.p.Kaczynskiego i w jego dzialaniach jest jedynie slusznym kierunkiem a kto jest przeciw ten stoi tam gdzie stalo zomo.
Uwaza pan ze dobro Polski definiowane przez pp.Kaczynskich jest czyms lepszym uczciwszym niz dobro Leppera?
To sa zabawy slowne,ale gdy ten sam Lepper zostanie dopuszczony do wladzy to nie po to aby bral kase za etat ministra i jezdzil sluzbowym samochodem ale aby w ramach koalicji realizowal swoj program.Dotyczacy tak siewu buraka jaki i polityki zagraniczej czy funkcjonowania TVP.
Wiec realizowal swoja wizje "dobra Polski".
Prosze sie przyjzec jego programowi boo za chwile bedzie to i program braci K.
Wiec o jakim "dobru Polski" tu piszemy?
Swoi ludzie na wlasciwych stanowiskach?
Tak, tu stanowiska obu mezow stanu sa zbiezne.Rozchodza sie dopiero kiedy pytanie kto jest swoj.

Teraz bedzie pytanie o przyszlosc:
W poprzedniej koalicji (PiS ,Samoobrona,LPR) premier Kaczynski nie konsultowal z koalicjantami swoich decyzji.Traktowal pp.Giertycha i Leppera jak swoich podwladnych.
Z pewnym zakresem wolnosci na poletkach jakie im przekazal.
I wlasnie dlatego ta koalicja sie rozpadla.
Mysli pan ze teraz to sie zmieni?
Ze powstanie realna koalicja?
Dla obu mniejszych koalicjantow to kwestia kluczowa.
Jesli p.Kaczynski sie zmieni, jesli polityka rzadu bedzie wynikala z uzgodnien koalicyjnych to o jakim dobru Polski bedzie pan wtedy pisal?

-
2006/10/13 21:25:12
Neo:
Klopot z pana pisaniem jest taki ze odwoluje sie pan do hasel nie konkretow.

---

Hear! Hear!

-
Gość: NEOspasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/13 21:33:38
Pisze pan "czym naprawde byla/jest III RP"
Sprobuje panu odpowiedziec.
(Przepraszam za chaos kolejnosci):

1.Wolnoscia slowa
2.Wolnoscia zrzeszania sie nawet w najbardziej niedorzeczne partie polityczne.
3.Wolnoscia wyborow.Dla p.Leppera i braci Kaczynskich rowiez.
4.Niepodlegloscia
5.Panstwem prawa
6.Wolnoscia prowadzenia dzialnosci gospodarczej i wolnoscia bogacenia sie.
7.Nieustannym wzrostem gospodarczym
8.Wlasnym mocnym pieniadzem.
9.Wejsciem Polski do NATO i UE.

Pracowali na to i p.Buzek i p.Walesa i p.Kwasnewski i p.Balcerowicz i p.Mazowiecki i p.Kuron i pp.Kaczynscy.

Jesli przeciwstawi pan to, za bracmi Kaczynskimi,"ukladowi" jako kluczowemu elementowi III RP to pomysle sobie
ze te elementy ktore wypunktowalem sa dla pana znacznie mniej istotne.
Niedobra to mysl.
-
2006/10/13 22:06:28
Waldan.

Bardzo, bardzo dziekuje za ten tekst.
-
2006/10/14 04:32:55
1.Wolnoscia slowa

Z wyjatkiem tych, ktore prawem kaduka "zautorytetyzowani" uznaja jako oszolomskie i jezeli warte wspomnienia to wylacznie w kategoriach obelgi.

2.Wolnoscia zrzeszania sie nawet w najbardziej niedorzeczne partie polityczne.

Nawet takich,ktore w jawny sposob odwoluja sie do zaslug komunizmu, systemu odpowiedzialnemu za miliony trupow i sprawujacego wladze za pomoca mniej lub bardziej jawnego terroru.

3.Wolnoscia wyborow.Dla p.Leppera i braci Kaczynskich rowiez.

Oraz skazanym prawomocnym wyrokiem sadu.

4.Niepodlegloscia

Ktora to niepodleglosc, "tak naprawde" jest haslem oszolomskim i ma na mysli antysemityzm

5.Panstwem prawa

W ktorym ustalenie odpowiedzialnosci za karygodne decyzje albo w ogole nie jest mozliwe, albo kiedy jest - prawo pozwala na rozwleklosc procedur latwo prowadacych oprowadzi do umorzen.

6.Wolnoscia prowadzenia dzialnosci gospodarczej i wolnoscia bogacenia sie.

Pod warunkiem,ze sie ma uprzywilejowany dostep do korzystnych kredytow oraz procedur zastepujacych przetargi przejmowaniem.

7.Nieustannym wzrostem gospodarczym

Ktory na poczatku odbijajac sie od komunistycznego dna, rosnac tylko mogl, a nastepnie zostal skanalizowany do wzrostu kontrolowanego, sluzacego przede wszystkim bogaceniu sie juz niebiednym
8.Wlasnym mocnym pieniadzem.

Ktory ma zastapic EURO

9.Wejsciem Polski do NATO i UE.

Na warunkach "wielu oakzji do milczenia".
.................................

Jedno, co III z pewnoscia udowodnila: ze wszystko mozna spaprac.

To uwagi b. ogolne, nie ma tutaj miejsca na rozwijanie ich.

Najwiekszymi zas osiagnieciem IIIRzeczpospolitej sa:

- piramidalne bezrobocie, a przy nim - brak rak do pracy w wielu galeziach
oraz

- postepujaca pauperyzacja tych przedstawicieli klasy sredniej,ktorzy opieraja sie dzialaniom z pogranicza przekraczania prawa.

O korupcji, skutecznie zniechecajacej sensowny i rzetelny kapital do inwestowania w Polsce juz nie wspomne.

Kaska
-
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/14 05:10:10
Do NEOspasmin
Dziękuję za wypunktowanie zalet III RP, ale nawet w tych kilku punktach, które podałeś, mam wiele wątpliwości…
1/ Czy wolność słowa polega na tym, że komunistycznym spółkom dziennikarzy oddano większość tytułów prasowych, a resztę sprzedano obcym (Komisja Halla?). Czy wychodzące dziś na jaw szczegóły tworzenia imperiów medialnych TVN i Polsat( vide choćby felietony Michalkiewicza) mają cokolwiek wspólnego z prawdziwą wolnością słowa. Czy to, że istniało wiele tematów tabu, które dopiero dziś wychodzą na wierzch nie pruje ci humoru…
2/ Czy szafa Lesiaka nie pokazuje najlepiej jak to było w III RP z wolnością organizowania się w partie…
3/wolność wyborów hmmm…Jeśli spokojnie przyjrzysz się roli mediów w wykreowaniu Kwasa na męża opatrznościowego Polski, jego małżonki na niemal Madonnę SLD,ludzi pokroju Millera, Jaskierni, Siwca czy Pęczaka na przywódców Polski, to chyba przyznasz, że w kraju o prawdziwej wolności słowa byłoby TO niemożliwe. Przypomnę ci tylko, że w jednej z ankiet przed wyborami prezydenckimi 2000 większość Polaków uważała, że Kwas jest wyższy!!! i lepiej wykształcony! niż dr Marian Krzaklewski…
5/Nazwanie III RP państwem prawa w świetle wszystkich ujawnianych od kilku już lat afer chyba nie wymaga komentarza…
6/Jeśli wolność gospodarczą pojmujesz jako mnożenie koncesji, które za odpowiednią opłatą możesz sobie kupić, jeśli wolnością gospodarczą nazywasz konieczność konkurowania z firmami towarzyszy, którzy na swą działalność otrzymywali niezwracane kredyty – czy wiesz, że taki np. GEOBANK miał 98% !!! nieściągalnych kredytów???
Prowadziłem początku lat 90-tych w Polsce firmę, byłem WYŁĄCZNYM przedstawicielem renomowanej firmy angielskiej sprzedającej wyspecjalizowane urządzenia bankowe i…
przegrywałem wszystkie przetargi, dopóki nie zacząłem się opłacać. Nie mogłem dostać kredytu wartości 30% dostawy do CENTRALI banku w najbliższym mi oddziale tego banku, Czy porównanie losów Krauzego i Kulczyka z jednej strony, a Kluski z drugiej dobrze świadczy wolności gospodarczej w III RP???
Co do reszty…
Nie wiem czy pamiętasz, że gdy na początku lat 90-tych Jarek rzucił hasło przyspieszenia i negocjacji przystąpienia Polski do Unii i NATO, to Wałęsa, Gieremek i Mazowiecki wymyślili koncepcję NATO-bis, gdy Kaczyński i Olszewski nalegali na opuszczenie Polski przez wojska zd(radzieckie) to Wałęsa był gotów podpisać z Jelcynem umowę o tworzeniu na terenie baz spółek niekontrolowanych przez Polskę…Po czyjej stronie były wtedy „wolne” media z GazWybiórczą na czele????
Kto był dla nich oszołomem i awanturnikiem…
Jeśli w gospodarce było tak dobrze, to czemu miliony Polaków głosują od wielu lat nogami i uciekają z raju zwanego III RP. Chyba nie wierzysz Tuskowi, że to z powodu rządów Kaczyńskich???
-
2006/10/14 05:33:05
Gość: NEOspasmin>Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/13 21:33:38
Pisze pan "czym naprawde byla/jest III RP"
Sprobuje panu odpowiedziec.
(Przepraszam za chaos kolejnosci):

1.Wolnoscia slowa

Zgoda, choć nie do końca. Bo ta wolność słowa jest przede wszystkim dla pana Solorza (kto to jest i skąd się wziął i dlaczego dostał koncesję, choć zabiegał o nią człowiek o wiele bardziej zasłużony dla polskiej kultury i niepodległości pan Mirosław Chojecki?) i pana Waltera (pieszczoch prezesa radiokomitetu Macieja Szczepańskiego.
No i dla Gazety Wyborczej - czyli pana Michnika i spółki, którzy przejęli należącą (nieformalnie oczywiście, bo takie ponoć wtedy było prawo) ale moralnie należącą do ruchu Solidarności. Przejęcie przez Michnika i spółkę Gazety Wyborczej było swoistym "uwłaszczeniem nomenklatury".
To się ostatnio trochę poprawiło, powstały nowe i silne media mające dystans do "salonu". Przez lata jednak to właśnie te trzy media miały wiodącą rolę - dzięki wsparciu postkomunistycznego kapitału. I tak na przykład taka "Gazeta Polska" praktycznie nie ma reklam - jak myślisz, dlaczego?
Tak więc ta wolność słowa jest, ale ma charakter fasadowy.
Na całe szczęście, to się ostanio zmienia.

2.Wolnoscia zrzeszania sie nawet w najbardziej niedorzeczne partie polityczne.

Zgoda, choć trudno tu odmówić racji Pyzolowi.

3.Wolnoscia wyborow.Dla p.Leppera i braci Kaczynskich rowiez.

Zgoda.

4.Niepodlegloscia

Zgoda, choć na przykład o bezpieczeństwie energetycznym już tak słodko nie jest, o co zadbał pan Miller zrywając kontrakt na dostawy gazu z Norwegami.

5.Panstwem prawa

No, to już jest na prawdę śmiechu warte. To państwo prawa zamyka pana Kluskę a wypuszcza pana Mazura. To państwo prawa trzyma w szufladach sprawe pana Ungiera tak dłubo, by się przedawnila. W tym państwie prawa ustawę można było kupić za 10 mln dol.
W tym państwie prawa udziela się prawa łaski kumplom takim jak pan Sobotka.
W tym państwie prawa ginie w dotąd niewyjaśnionych okolicznościach wiceminister finansów Falzman (nazwisko przywołuję z pamięci, więc może być nieco inna pisownia), który odkrył aferę FOZZ.
Czy mam wyliczać dalej drogi panie Neospazmin?

6.Wolnoscia prowadzenia dzialnosci gospodarczej i wolnoscia bogacenia sie.

Brawo - szczególnie pojętą wolnością dla korupcji, przekrętów, afer itd itd. Wyliczać już nie będę, bo tego byłoby zbyt dużo. Więc owszem - wolnością bogacenia się, ale pod warunkiem, "że się pierwszy milion ukradnie". Tak głosiły na początku transformacji media III RP.

7.Nieustannym wzrostem gospodarczym
Ja się tylko spytam - ile kilometrów autostrad wybudowano przez te 17 lat? Nie wiem, czy będzie tego pięćset. To jest po prostu śmiechu warte.

8.Wlasnym mocnym pieniadzem.
Zgoda.

9.Wejsciem Polski do NATO i UE.
Zgoda.

Więc może nie jest tak dobrze, jakby się panu wydawało?
-
2006/10/14 08:43:59
janmucha >> Tylko z brakiem państwa prawa masz rację. Ale czy teraz jest/będzie lepiej? Moja koleżanka prawnik mówi, że teraz prokuratorzy dostali takiego szmergla, że każdy donos traktują poważnie i wsadzają ludzi bez wahania. Normalnie, chcą się wykazać nowej władzy.

Mówiąc o "pierwszym milionie" który trzeba ukraść obrażasz miliony ludzi, którzy mają własne firmy i starają się normalnie żyć.

Jeśli chodzi o wolność słowa, to jest na pewno lepiej niż np. we Francji czy Niemczech. Tam publicyści tacy jak Ziemkiewicz czy Semka dostali z miejsca etykietę faszysty i wilczy bilet do mediów.

PS. Falzman nie był wiceministrem finansów, tylko inpektorem NIK. Zmarł na zawał serca. Natomiast w podejrzanych okolicznościach zginął w wypadku samochodowym prezes NIK Walerian Pańko.
-
Gość: NEO_Waldan,Pyzol,Janamucha, nat-tor.aster.pl
2006/10/14 09:00:34
Szanowni Panowie,
bardzo dziekuje za odpowiedzi.

W mojej opinii opisuja one raczej obrzeza fundamentalnych, pozytywnych osiagniec mojego kraju.

Czy oprocz dzieci(jesli takie panstwo posiadacie),wlasnego sukcesu zawodowego/materialnego(Waldan?),Gazety Polskiej i braci Kaczynskich jestescie panowie jeszcze z czegos dumni w tym kraju?
Cos sie jednak udalo osiagnac czy jestesmy w kosmetycznie zmienionym kraju anno domini 1995?
-
2006/10/14 09:21:22
Mysle ze opisujacy III RP popelniaja pewne naduzycie nie porownujac osiagniec czy negatywow z tego okresu do czasu wczesniejszego i obecnego.
To wszystko co wypisal NEOspasmin jest jak najbardziej prawdziwe w odniesieniu do PRL. Juz z tego tylko powodu III RP nalezaloby ocenic pozytywnie.
Czy to swiadczy o tym, ze wszystko bylo dobre? Oczywiscie nie - i zgadzam sie z wiekszoscia krytycznych opinii co do poszczegolnych punktow.
Co jednak zmienilo sie w IV RP?. Na lepsze prawie nic. Przez rok zlikwidowano WSI i zaczeto otwierac "szafe Lesiaka".
Nie bede zlosliwy i nie bede na tym forum przypominal obietnic przedwyborczych PiS-u, choc politykom z tej partii wypominac bede - mam prawo, bo dlatego na nich glosowalem.
Ale przelecmy te punkty porownujac zmiany;

1. wolnosc slowa - jedyne co Rzad zrobil, to powsadzal swoich ludzi na kierownicze stanowiska w mediach publicznych. Jaki to ma wplyw na przyszlosc? Zaden, bo nastepna ekipa ich powywala.

2. wolnosc zrzeszania sie - jak w III RP

3. Wolnosc wyborow - tak samo, czyli wybieramy jakiegos matola ktorego wcale nie znamy, ale jest on na wlasciwym miejscu, na wlasciwej liscie.

4.Niepodleglosc - bez zmian.

5. Panstwo prawa - to jest ciekawy temat. Jedyna zmiana systemowa w kierunku niezaleznosci bylo w trzeciej rozdzielenie funkcji min. sprawiedliwosci i prokuratora generalnego. Zalozenie sluszne ale wykonanie, jak widzimy dzisiaj. Nic sie tu nie zmienilo. Cala prokuratura trzesie sie przed min. Ziobro i robia co on chce - tak samo bylo wczesniej i bedzie jesli stanowisko to obejmie np. Pan Kalisz. Czyli nie zmienilo sie nic.

6. wolnosc gospodarcza - nie widze roznic. Biurokracja ma sie nadal dobrze, przepisy sa wciaz beznadziejne.

7. Nieustanny wzrost gospodarczy - wszystkie rzady po Balcerowiczu realizuja "polityke kontynuacji". Nawet jesli tegoz Balcerowicza krytykuja. Ten rzad nie jest wyjatkiem. Czasy sie zmienily, a oni wciaz swoje, aby przetrzymac.

8.9. Pieniadz ten sam, dalej w NATO i UE - moze tylko troche mniej nas sasiedzi lubia.

To gdzie te atrybuty IV RP? Albo bylo zle i trzeba bylo zaczac cos zmieniac, albo bylo dobrze, tylko ludzie na lukratywnych stanowiskach byli nie "nasi".

Moze czas zaczac budowac V RP...
-
Gość: jahortus_NEO, ip-84-201-219-3.it-net.pl
2006/10/14 09:38:22
obawiam się,że nie jest mozliwa duma z kraju ,z którego masowo wyjeżdżają m.in.młodzi i wykształceni ludzie nie tylko w celu poznania,własnego rozwoju ,nauki ,stabilizacji finansowej z perspektywą ewentualnego powrotu ; wyjeżdżają ludzie nie tylko w celach zarobkowych; wyjeżdżają,bowiem nie potrafią zaakceptować czerwono-rożowej pajęczyny niszczącej szanse na normalne życie w kraju PRAWA;(przerabiam to na własnej bliższej i dalszej rodzinie niestety)
-
Gość: NEO_Jahortus, nat-tor.aster.pl
2006/10/14 09:56:47
Ejze,czy oni wyjezdzaja dlatego ze nie potrafia zaakceptowac czerwonej pajeczyny?
Czy ten powod wyjazdu nie jest jedna z ostatnich przyczyn?
Czy aby nie dotyczy promilla wyjezdzajacych?
Nie podam panu dokladnych cyfr boo ich nie pamietam,ale wydaje mi sie/jestem pewny ze to o czym pan pisze nie jest prawda.
Oczywiscie nie chodzi mi o to ze nie jest pan dumny ze swojego kraju.
Do tego ma pan absolutne prawo.
Natomiast podziwiam pana odwage cywilna-mnie,publicznie byloby wstyd cos takiego napisac.Niezaleznie czy prezydentem bylby p.Kwasniewski,p.Kaczynski czy p.Lepper.
-
2006/10/14 10:26:18
hellstorm: Zapomniałeś dodać, że w ramach wspierania wzrostu gospodarczego i wolności gospodarczej nasza IV RP wydaje kupę kasy podatników na mnożenie urzędów mających na celu ciślejszą kontrolę tego i owego. W pewnym momencie nawet przemknęło im przez myśl zlikwidowanie bezpośrednich wyborów na wójtów i burmistrzów, bo samorządy bezwstydnie wciąż są dość niezależne od władzy partyjnej/centralnej. Jak wiadomo, mnożenie urzędów to najlepsza droga do walki z korupcją, większa centralizacja zbliża państwo do obywatela, zwiększanie wydatków na administrację polepsza sprawność państwa, a Kaczyński to wizjoner i mąż stanu.
-
2006/10/14 10:47:10
Bylo niedawno o domniemanej propozycji Kaczynskiego, aby Rokita zostal premierem. Potraktowalam to jako "kaczke" (podobienstwo do innych kaczek przypadkowe!;) i nieszczegolnie sledzilam co sie z ta wiadomoscia dalej dzialo.

Tymczasem...

Jezeli Kaczynski juz od dluzszego czasu wiedzial co zawierala "szafa" i dzis oskarza Rokite o rozne zberezienstwa, to, skoro owa propozycja padla calkiem niedawno - wyglada na to, iz Rokite ... szantazowal.

Czy moglby mi ktos przypomniec na czym z owa "propozycja" stanelo? Czy Kaczynski przyznal sie, ze miala miejsce? Co mowil sam Rokita? ( uprzedzam,ze zadne nagrania z tej rozmowy mnie nie interesuja, najwyzszy czas skonczyc z tym szalenstwem, zanim kazdy na kazdego bedzie patrzyl przez pryzmat marki magnetofoniku!)

Czy mamy do czynienia z mozliwoscia szantazu, czy - z kolejnym spinem( Rokita, przewidujac uderzenie, opowiada bajki, aby potem dac pole domyslom takim, jakie przedstawilam).

W poprzednim temacie: tytani wchodza do akcji. Jezeli uruchomil sie Gudzowaty, niedlugo uslyszymy i innych dzierzawcow poPRlowskiej przestrzeni gospodarczo-medialno-politycznej. Beda sie pojawiac, ze sie wyraze: tasmowo;)

Gilowska przestrzega, ze kraj dlugo tego nie wytrzyma i sklonna jestem przyznac jej racje.

Moze przyszedl czas na ogloszenie abolicji za przekrety gospodarcze? Oczywiscie, w zamian za wspolprace z prokuratura.

Kaska



-
Gość: ATAK, acxp221.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/14 11:18:22
-
2006/10/14 11:41:44
Pyzol1: szantażował go? "Albo zostaniesz premierem, albo ujawnimy to i to"? Wybacz, ale jaki byłby cel tego ćwiczenia? Czemu Rokita miałby się nie zgodzić w takim razie?

Jeśli ta - dość karkołomna moim zdaniem - teoria byłąby prawdziwa, to jest to argument za Rokitą a przeciw Kaczyńskim. Jedyny powód, dla którego Rokita mógłby na taką propozycję nie pójść to fakt, że ma się za niewinnego. Wobec tego groźba Kaczyńskiego nie polegałaby na grożącej Rokicie odpowiedzialności karnej, ale na tym, że Kaczyński obrzuci go kolejną porcją gówienka w nadziei, że coś sie przylepi. Kto wie... może i masz rację, to całkiem by pasowało do charakteru braci bliźniaków. A Rokicie mogło być obojętne, czy obrzucają g... wszystkich jego kolegów w ogóle, czy jego w szczególe.

Swoją drogą: kolejną rzeczą, odróżniającą III RP od IV okazuje się być nowatorskie podejście do wspierania nauki i edukacji: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3684136.html
To są ludzie, których IV RP awansuje na kluczowe stanowiska, którym pozwala kontrolować to, czego uczą nasze dzieci. Muszę przyznać, że tu różnica między IV RP a poprzedną jest dość wyraźna. No ale po co nam więcej wykształciuchów.
-
2006/10/14 11:48:19
W ogóle coraz więcej cech Najjaśniejszej Czwartej przypomina mi PRL. Kolejność przypadkowa:
- propaganda sukcesu
- "kto nie z nami, ten wróg Polski"
- przerost administracji i instytucji kontroli
- walka z wolnymi mediami
- obsadzanie ludzi z klucza partyjnego na stanowiskach wymagających kompetencji
- centralizacja, próby marginalizacji lub upartyjnienia samorządów
- ściganie z pomocą prokuratora ludzi żartujących z władzy
- chroniczny brak poczucia humoru
- gloryfikacja "prostych robotników" przeciw "łże-elitom" i "wykształciuchom" (czy ktoś policzył, jak się mają wydatki na naukę w stosunku do tych z III RP?)
a ostatnio:
- powrót do myśli naukowej Trofima Łysenki
Jeszcze trochę, a wrócimy do sztuki socrealistycznej. Sygnały już są...
-
2006/10/14 11:53:06
rudy013 - tak naprawde lista rzeczy, ktore pogorszyly sie jest duzo dluzsza. Chociaz to, o czym napisales jest przykladem najwiekszego grzechu partii Kaczynskich - dazenia do centralizacji i upolitycznienia panstwa. Wg. mnie to zbrodnia na demokracji (od ktorej tylko mord jest gorszy).
Az sie boje myslec co sie stanie, jesli budowanie tego nowego panstwa im sie uda, a potem przegraja wybory i w takie struktury panstwowe wejdzie inna, mniej prawa i sprawiedliwa partia, ktora uczciwych i kompetentnych ludzi PiS-u zastapi swoimi...
-
2006/10/14 12:42:03
Pyzol - dajmy sobie raz na zawsze spokoj z abolicjami. Po pierwsze, to nie bedzie dzialac w stosunku do "tytanow gospodarczych", bo nawet jesli unikna odpowiedzialnosci karnej, to strach przed konsekwencjami finansowymi skutecznie zamknie im usta (przeciez musieliby zwrocic zagrabione miliony).

A po drugie niech nareszcie biale znaczy biale (i odwrotnie oczywiscie:)). Czy nie masz juz dosc takiego relatywizmu, ze jeden czlowiek raz jest agentem WSI, potem mezem stanu, jeszcze potem warcholem i szantazysta, i na koniec (na razie) znowu mezem stanu? A drugi jest zbrodniarzem, ale w imie wiekszych racji stosuje sie wobec niego postawe abolicyjno-amnezyjna, po to by w imie jeszcze wiekszych racji przypomniec sobie o jego niecnych uczynkach?

Niech policja, ABW, UA i prokuratorzy robia swoje nie zwazajac na kolor krawata. A sady niech wysylaja na dlugie lata za kratki jesli sa dowody.

A same tasmy Guzowatego to kupa smiechu jak dotychczas. Gosc twierdzi, ze nagrywali ochraniarze bez jego (i Michnika oczywiscie) wiedzy - czyli to bylo przestepstwo. Co wiec robia w prokuraturze, skoro nie moga byc wykorzystane w sadzie?
A najsmieszniejsze jest, ze wszyscy wiedza juz na temat ich tresci wszystko. A nikt ich nie sluchal.
-
2006/10/14 13:12:51
Pamiętam, jak sympatyczna gospodyni blogu dostała spazmów nad moim umysłem, gdy stwierdziłem, że takich, jak Rokita panowie kurduple będą zmuszali do emigracji - wewnętrznej lub zewnetrznej.
Długo nie musiałem czekać.
Co za tajemnicza siła tkwi w kaczorku, że przerabia na nieświeżą masę całkiem sobie, tego, umysły.
Hitlerek też podły malarzyna był, a baby za nim szalały.
-
2006/10/14 13:47:00
Wystarczy przypomnieć duże afery III RP i co z nimi zrobiono. To przykładowa lista afer, które przypominam na poczekaniu:

uwłaszczenie się nomenklatury przy aprobacie Gazety Wyborczej; ochrona interesów przestępczych: pierwszy milion trzeba ukraść; pozwólmy im ukraść, potem będą zarabiać

uwłaszczenie się na majątku gazety solidarnościowej przez cwaniaków z Agory

afera spirytusowa

Gawronik - esbek dostał cynk i założył sieć kantorów, został senatorem

FOZZ - ile lat to trwało

inwigilacja prawicy - przy udziale służb specjalnych

Polisa

NFI

PZU - przy udziale WSI

Nielegalna sprzedaż broni - WSI

Afera paliwowa - pod osłoną WSI

Zabójstwo Papały i uwolnienie Mazura

Układ warszawski - współpraca z gangiem pruszkowskim

Ustawa medialna (Rywin, SLD, Agora)

Ustawa o grach losowych

Piękne domy (czy jak to się zwało) - Opole, SLD

Prześladowanie Kluski

Doprowadzenie do bankructwa JTT arbiralną decyzją skarbową

Afera starachowicka (SDL współpracuje z lokalnym gangiem, ułaskawienie Sobotki)

Współpraca policji z przestępcami w wielu dużych miastach

Autostrady - wszystkie umowy gruntownie spieprzone, brak kontroli, zawyżone koszty, na A2 (Kulczyk) brak zjazdów i wjazdów

Bardzo wiele przekręconych prywatyzacji, z których korzyści miała ustawiona nomenklatura

Ałganow i jego polscy consortes

przekręcone przetargi dla wojska, policji, administracji

etc. etc.

Ktoś powinien stworzyć portal aferalny lub strony wikipedii dokumentujące wszystkie większe afery. W każdym większym mieście jest bardzo wiele spraw, których prokuratura lub sądy nie chciały ruszyć.

W niektórych sprawach ludzi aresztowano, ale to wciąż wyjątki. Postęp w śledztwach jest widoczny dopiero w ostatnich 2 latach, a naprawdę wyraźny jest dopiero od roku.

Na deser wpis prof. Przystawy z forum prawica.net

---

Ile kosztował FOZZ
Autor: Jerzy Przystawa data: pi, 16/09/2005 - 11:54

Sąd, moim zdaniem, zajmował się marginesem sprawy, jakim były jakieś niedoróbki "księgowe" i tzw."nieprawidłowości", czego było dość sporo, skoro wydatki potrafiono księgowac jako przychody a przychody jako wydatki.Natomiast istota sprawy pozostałs nierozpoznana przez prokuratorurę i stad nasza teza, że spraw tych nie wyjaśni się bez uprzedniego wprowadzenia JOW i wymiany elit.

Odpowiedź na pytanie ILE mógłby znać, gdyby chciał, p. Leszek Balcerowicz, ponieważ istotą tego rabunku było to, że dział się on wyłącznie za pośrednictwem banku. Dlatego nasza książka nazywa sie "Via bank i FOZZ". FOZZ był tylko dobrą ciocią, która dawała pieniędze "na rozruch". Resztę wykonywał bank i polityka prof. Balcerowicza. Pozostawały więc kwity bankowe. Ujawnienie tych kwitow dało by nam skale rabunku. Inaczej może tylko szacowac. W pracy jaka w roku 2000 opublikowalem z prof. Markiem Wolfem z pismie Physica A, tom 285, na stronach 220-226, przedstawilismy "mechanizm oscylatora", ktora umozliwial, przy owczesnej skali oprocentowania bankowego, przy "obracaniu kwitami" tylko jeden raz w miesiacu, na ponad 100-krotne powiekszenie "wkladu". Z dokumnentow wiemy, ze Bagsik wlozyl w maszynke jeden raz a dobrze 60 milionow dolarow i w ciagu pol roku powiekszyl ja dziesieciokrotnie. Inni "fachowcy" mieli mozliwosci wieksze od Bagsika. Sam Bagsik chwali sie w ksiazce "Kto sie boi Art.B", ze mieli zyski 18000 procent rocznie!

Skale strat RP mozna by ustalic biorac sume wszytkich lokat bakowych, powiedzmy powyzej jednego miliona dolara i sum wyplaconych depozytariuszom. Ile? Trzeba pytac Balcerowicza.

Pozdrawiam,
Jerzy Przystawa
-
Gość: NEOspasmin_Pachaka, nat-tor.aster.pl
2006/10/14 14:24:13
A mnie w 1993 czy 1994 radio z samochodu ukradli. Jesli dzis, z akt WSI, okazaloby sie ze to ci sami co p.Kaczynskiemu opony w aucie nieskutecznie przebijali to prosze i ten fakt dodac do katalogu niewyjasnionych afer.

Radio bylo czarne z taka raczka z przodu...
-
2006/10/14 14:50:41
erzy Konieczny (szef UOP w czasach inwigilacji prawicy): "Znając moje troski, [Lesiak] często przynosił mi informacje dotyczące nastrojów politycznych. Ja sam często otrzymywałem takie zapotrzebowanie od przełożonych, to jest od ministra Andrzeja Milczanowskiego, premier Hanny Suchockiej czy szefa jej gabinetu Jana Marii Rokity, wreszcie osobiście od prezydenta."

To jest przykład jaka logika kierują się ci tak zwani komentatorzy.To jest najnormalniejsze w świecie że wywiad musi informować rządzących o nastroju politycznym w kraju.To standart.A gdzie tu mowa o inwigilacji partii politycznych na zlecenie Rokity.Nie przepadam za nim ale jak słyszę taki bełkot kaczorów to co sie dziwić Kantarynie czy Galbie.Świetoszki nauczcie sie rozumiec czytany tekst.
-
2006/10/14 16:43:23
Dla Noe i sneera do sztambucha: (wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8542298&rfbawp=1160344178.401)
Według dokumentu [Lesiaka], "ograniczone rozpracowanie operacyjne" powinno polegać m.in. na "ujawnieniu i wykorzystaniu osobowych źródeł informacji b. SB w celu infiltracji radykalnych ugrupowań".

Drugi ważny dokument, to "Notatka dot. zrealizowanych przedsięwzięć operacyjnych w stosunku do niektórych radykalnych ugrupowań politycznych" z 6 sierpnia 1993 r. Mowa w niej, że "zgodnie z poleceniem kierownictwa UOP przeprowadzono czynności operacyjne, mające na celu dezintegrację prawicowych, radykalnych ugrupowań politycznych".

Według notatki, w wyniku "kombinacji operacyjnej" z udziałem agenta UOP oznaczonego jako "E", "uzyskano rozpoznanie, że w RdR występuje wyraźny brak konsolidacji między młodymi działaczami a kierownictwem". Z kolei dzięki agentowi "M", "uzyskano możliwość operacyjnego oddziaływania na Romualda Szeremietiewa". Na skutek tego "rozbicie wewnętrzne pogłębiło się" - pisał autor notatki o sytuacji w RdR.

Agent UOP o kryptonimie "A" był używany przez zespół Lesiaka do "kontrolowanego przepływu informacji" między politykami opozycyjnymi a UOP. Chodziło o stworzenie sytuacji, w której agent ten nie tylko dostarczał UOP informacji o sytuacji wśród polityków opozycji, ale także przekazywał im samym określone informacje, które przygotowywał wcześniej zespół Lesiaka - sugerując politykom, że są to rzekome "przecieki" z UOP.

I tak np. według notatki tym właśnie "kontrolowanym kanałem" Jarosław Kaczyński otrzymał odpowiedź, że PC jako partia nie jest rozpracowana. "Nie ma wydzielonych funkcjonariuszy UOP-u, którzy zajmują się kierownictwem PC. Dla uwiarygodnienia podano, że funkcjonariusze z b. SB w UOP stali się wzorami praworządności i nie zrobią nic, co byłoby sprzeczne z zakresem działania UOP, zaś nowo przyjęci jeszcze nie potrafiliby przeprowadzić skutecznego rozpracowania" - głosi notatka.

"Czynności dezintegracyjne będą w miarę operacyjnych możliwości kontynuowane" - brzmi konkluzja notatki.

Z tej samej notatki dowiadujemy się, że inne działania operacyjne to "indoktrynowanie" R. Szeremietiewa przez agenta "M", że "koalicja z PC doprowadzi do przegranej całej prawicy, gdyż w powszechnym odbiorze społecznym 'PC to złodzieje'". "R. Szeremietiew od początku był zdecydowanym przeciwnikiem koalicji z PC" - dodaje autor tej notatki. Głosi ona ponadto: "Spowodowano, że K. Król (lider KPN) już wie, iż R. Szeremietiew zamierza opublikować wspomnienia, w których poważnie obciąża L. Moczulskiego. Należy spodziewać się kontrataku KPN na RdR".

Nie rozumiem. Czy to wasza niewiedza, zacietrzewienie, czy podłość? A może europejskie rozumienie demokracji? Obstawiam to ostatnie.
-
Gość: NEOspasmin, nat-tor.aster.pl
2006/10/14 17:28:12
Nie iwem jak u innych ale u mnie podlosc.Z reszta jeszcze sprawdze i dam znac...
-
Gość: NEOspasmin_Zetor, nat-tor.aster.pl
2006/10/14 17:49:34
Czytam te pana/Lesiaka akta i dobrze mi ze SLD wyciagnelo je na swiatlo dzienne.I dobrze mi ze jest proces.
Ze dzis takie rzeczy pewnie robi sie w znacznie wiekszym utajnieniu(a robi sie na pewno!).

Chcialbym jednak zwrocic uwage na dwie kwestie.Z jednej od razu robie zarzut p.Kaczynskiemu:

Przychodzi do niego ktos z przeciekiem(pozorowanym przeciekiem ktory on uznaje za prawde)z UOP.
I co dalej?
Jesliby p.Kaczynski mial choc minimum poczucia przyzwoitosci to zaraz by ten przeciek ujawnil.Poszedl do prokuratora(Wasserman?) i powiedzial ze informuje ze w UOP jest wtyka.I jesli dzis informuje p.Kaczynskiego to jutro poinformuje Alganowa.
Ale tak nie bylo.
Moje tlumaczenie jest takie ze p.Kaczynski byl w istocie (tak jak to opisuje ktorys z tych raportow?) opozycja antypanstwowa.
Cos jak KPP przed wojna.
Z tego nastepny wniosek: UOP mial psi obowiazek interesowac sie panami Kaczynskimi i ich kotem.
A pan co by zrobil gdyby przyszedl ktos znajomy mowiac ze wie z prokuratury ze pana zona nie jest zamieszana w sprawe o szpiegostwo?
Zalozmy ze by pan uwierzyl(tak jak p.Kaczynski) ze to prawdziwa informacja.


Druga kwestia.Sklocanie partyjek prawicowych w tamtym czasie(tak jak to czytam z tego co tu pan zamiescil)bylo tak latwe, ze tylko esbeckiej tromtadracji wydawalo sie ze to ich zasluga.Nie sadzi pan?
-
2006/10/14 18:20:18
Gwoli ścisłości, sprawdziłem i muszę zwrócić honor obecnej władzy. W obecnym budżecie jest jednak pewien wzrost nakładów na naukę, z 0.34% PKB na 0.35%. Pierwszy od 2001 roku. Niemniej, zobowiązywaliśmy się przynajmniej do 1% i rok temu jeszcze takie były plany w strategii długookresowej...
-
2006/10/14 19:01:14
"Gość: NEOspasmin>Zetor, nat-tor.aster.pl
2006/10/14 17:49:34
Czytam te pana/Lesiaka akta i dobrze mi ze SLD wyciagnelo je na swiatlo dzienne.I dobrze mi ze jest proces.
Ze dzis takie rzeczy pewnie robi sie w znacznie wiekszym utajnieniu(a robi sie na pewno!)."

A pewnie, że robi. Na przykład sprawdzają konta szwajcarskie. Albo dybią na jakiegoś Mazura czy Kurpia. Żeby za jednym facetem tak ganiać po świecie. Przyjaźnił się z paroma ludźmi z SLD i to wystarczyło jako pretekst do prześladowań.

Weźmy też tę fabrykę osocza, co nie wyszła. No nie wyszła. O co chodzi. A oni śledztwo, kto, co, jak, przesłuchania. Normalnie mania prześladowacza!

Albo np. Rywin. Trzymają i nie wypuszczają. Zgroza.

Na dodatek teraz w TVP nie można nic takiego na Kaczyńskich pokazać. Kiedyś było można: Dramat w trzech aktach. Doszli do władzy, skończyła się wolność słowa i zapanował faszyzm: nawet jednej aktówki nie można pokazać.
-
Gość: NEOspasmin_Pachaka, nat-tor.aster.pl
2006/10/14 19:21:46
Pisalem o inwigilacji opozycji politycznej,nie o sprawach kryminalnych.

Co do fabryki osocza to chyba nawet juz trwa proces.A jego poczatek,poczatek sledztwa to jeszcze chyba rzady Belki.Czy sie myle?

Co do Rywina, to z tego co pamietam,zarzutem jest to ze traktowany jest inaczej,znacznie gorzej, nizli inni skazani.Czy dobrze pamietam?

Co do p.Kurpia(?) to nic nie wiem o tej sprawie wiec trudno mi sie tu odnosic.

Czy mysli pan ze kiedy sie skonczy czas rzadu p.Kaczynskiego(jako premiera) to ci sami dziennikarze publicznych mediow, do ktorych ostatnio apelowal p.Tusk nie zrobia z p.Kaczynskiego smiecia,zlodzieja,psychopaty?
Ze odreagowujac presje jakiej sie dzis poddaja nie opuszcza poziomu publicznych mediow jeszcze nizej nizli sie dzis znajduje?
A moze raczej sadzi pan ze beda rezygnowac z pracy? :)
-
2006/10/14 20:46:06
Rudy013,

ten blog jest jednym z naprawde nielicznych, gdzie, przynajmniej od czasu do czasu, mozna sobie pozwolic na rozwazania niekoniecznie dla PiSu sympatyczne. NIE uwazam Kaczysnkich za swiete krowy, ktorym wszystko wolno i nie sadze, aby wiekszosc ich zwolennikow miala do nich tak unizone podejscie, jakie to przeciwnicy im przypisuja.

Jaki bylby cel Kaczynskiego? To oczywiste - tworzenie wiekszosci, bo za Rokita, prawdopodobnie poszlaby jakas ilosc POwcow. Glowny cel Kaczynskiego jest od momentu ogloszenia wyborow jeden i oczywisty: utworzenie maksymalnie stabilnej wiekszosci w Sejmie. Najlepiej z ludzmi z PO - tak, jak oczekiwali wyborcy.

Ja n a p r a w d e nie moge pojac czym sie kierowalo PO wychodzac ze skory, aby do takiej koalicji nie doszlo.

Studenci mieli pomysl ogolnopolskiego strajku na uczelniach tak dlugo, dopoki oni sie nie dogadaja i takiego rzadu nie utworza. Goraco poparlam te inicjatywe, ale bylam, bodajze ( wsrod blogowiczow) jedyna, inni staneli na stanowisku "Studenci - do ksiazek!".

Dzis wyraznie widac, ze bylo to ryzyko warte podjecia. Koalicja POPiSu tez by sie zarla, ale zmarginalizowalaby popaprancow z SO, LPR oraz SLD znacznie skuteczniej niz stalo sie to bez niej. Poza tym pozwole sobei wyrazic przypuszczenie,z e byloby to zarcie o wiele bardziej merytoryczne, niz to, ktore elity polityczne prezentuja nam dzisiaj. SLD juz wrecz wyraznie czeka teraz na swoj moment w "dziele ratowania Polski",Lepper i Giertych rozrabiaja ile wlezie na tyle na ile pozwala im na to pozycja. A z przyczyn obiektywnych - pozwala im na wiele. To co wyprawia Giertych ze szkola przechodzi ludzkie pojecie i jest zwykla strata czasu: Polacy nigdy nie zgodza sie na model szkolnictwa przez niego proponowany, zas nieudolnosc zarzadzania jaka wykazuje dyskwalifikuje go zarowno jako polityka, jak i administratora. I fakt, ze sa tacy, ktorym z calego serca jego posuniecia sie podobaja, nic tu nie zmienia: na szczescie, sa w zdecydowanej mniejszosci z pogranicza egoztycznego skansenu. Lepper, z kolei ma wszystko w nosie, bo juz sie szykuje do nastepnych wyborow prezydenckich. To,ze ma w nich szanse mniej wiecej takie jak Maciej Giertych w ostatnich, ani przez moment nie gosci w jego opalonym czerepie.

Ani swiat, ani Polska sie nie zawali, jesli PiS straci wladze, ale juz dzis wyraznie widac,ze bedzie to powrot do IIRzeczpospolitej. Kampania wyborcza wykrwawi zarowno PiS jak i PO. Zyskaja na tym glownie SLDowcy i to z nimi ew. PO bedzie musialo zawiazywac koalicje, bo ich artykulowane przekonanie, ze wygraja na tyle, aby samodzielnie utworzyc rzad wiekszosciowy nalezy miedzy bajki wlozyc.

A to bedzie oznaczalo powrot do III Rzeczpospolitej, choc oczywiscie juz teraz zmienilo sie zbyt wiele, aby byla ona dokladnie taka sama, jak ta pierwotna. Abstrahujac od koniecznosci ukrocenia korupcji, ciecia w wydatkach powinny byc tak drastyczne, ze PO nigdy sie na nie nie zdobedzie. Takie ciecia nie sa juz, po "diecie Balcerowicza", mozliwe. Narod ich nie wytrzyma.

Kaska

-
2006/10/14 22:26:43
"koalicja POPiSu tez by sie zarla, ale zmarginalizowalaby popaprancow z SO, LPR oraz SLD znacznie skuteczniej niz stalo sie to bez niej."

Dokładnie na odwrót! Nic tak nie zmarginalizowało SLD i SO jak właśnie skupienie uwagi ludzi na konflikcie PiS kontra PO.
-
2006/10/14 22:46:11
Polecam wywiad z Kernem, reklamowałem go juz na galbie, ale i tu nie zaszkodzi...
Atak był zaplanowany.
NASZ DZIENNIK Sobota-Niedziela, 14-15 października 2006, Nr 241 (2651)

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20061014&id=my12.txt

Rokita cos chrzani o swoim męczeństwie. Dobrze, gdyby przeczytał ten wywiad i zobaczył, co naprawdę spotyka ludzi spoza układu. Chodzi przede wszystkim o historię z córką Kerna. Chodź "byłem" przy tych wydarzeniach, to jednak trochę mną wstrząsnęło...
Jak napisałem u Galby: postawa elit III RP w sprawie Kerna, i potem /film Piwowskiego!/ to przyklad wyjątkowego łajdactwa i wysokiej kultury...



-
2006/10/14 22:46:12
Pytanie jest proste. Czy należało dać Rokicie gwarancje bezpieczeństwa, czy też nie. Czy dla dobra Polski można był przyjąć postawę bardziej "abolicyjno-amnezyjną" czy też lepiej było powiedzieć "wara od służb".

Dzisiaj widać jak na dłoni, dlaczego upadła koalicja PoPiS. Jarek chciał mieć trzymanie na Janek, a Janek się odgryzł. Taka jest kuchnia polityczna, niestety.

Ja napisałem nawet na PN jak taka dyskusja mogla wyglądać (z przymrużeniem oka):
prawica.net/node/4959#comment-102371
-
2006/10/14 23:08:31
Pyzol1: cieszę się, że mamy punkty wspólne. Ja też nie jestem fanatykiem PO i widzę sporo rzeczy, jakei w tej formacji mi się nie podobają. Ale, prawdę mówiąc, potwornie drażni mnie cała nachalna propaganda dzieląca historię najnowszą na III i IV RP, na Polskę liberalną i solidarną. To jest po prostu wielkie i dość ohydne kłamstwo, na którym stoi sukces wyborczy obu Kaczyńskich. Sugeruje, że wszystko, o co walczono i co wywalczono przez ostatnie 17 lat było kłamstwem lub było rozkradzione, że cały ten wielki wysiłek setek Polaków był jakiś udawany, że każdy, kto własną pracą do czegoś doszedł, musiał być jakoś zamieszany w "układ". Oraz, patrząc w przód, jest to megalomańskie twierdzenie, że od dziś (a włąściwie od rok temu) następuje wielki przełom. A przełom ten jest nic nie wart - no, może jest to przełom propagandowy. Jeśli chodzi o przełom reformatorski, to miał on miejsce za rządów Buzka i rzeczywiście był to skok do przodu - w międzyczasie jeszcze z wejściem do NATO. Potem wejście do Unii dwa lata temu - to było też przełomowe wydarzenie. Ale żaden z poprzednich rządów nie miał tyle tupetu, by oddzielać to grubą krechą i twierdzić, że co dotąd, to ohydne i złe, a my dopiero zrobiliśmy od początku i dobrze. Dla mnie, który pamiętam dobrze, choć nie uczestniczyłem w nim jeszcze, przełom roku 1989 i to, co było za komuny, mówienie o IV RP w opozycji do III jest obelgą samo w sobie.

A nie jest to tylko jednorazowe hasełko - większość działań Kaczyńskich po wyborach idzie za ciosem. Wypowiedzi polityków LPR, sprawa z Kuroniem, opluwanie coraz to innych ludzi, "łże-elity" - to wszystko jest to samo.

Pomijając jednak kwestię smaku, który PiS u mnie obraża, oni jednak psują pewne podstawy państwa, których nie kwestionował nikt nawet za mrocznych czasów SLD-PSL. Jaki właściwie cel ma upolitycznianie prokuratury albo też takie działanie Sejmu, które świadczy o niezrozumieniu lub ignorowaniu zasady trójpodziału władzy? Jaki sens ma działanie Ministra Sprawiedliwości, które podważa niezawisłość władzy sądowniczej? Dlaczego legislatorzy partii, która nazywa się Prawo i Sprawiedliwość tworzą tyle niekonstytucyjnego prawa, a gdy się o tym dowiadują, oskarżają o obstrukcję Trybunał Konstytucyjny?

Kwestia tego, czemu PO wyszło z koalicji, jest dla mnie akurat dość jasna. Poszło o prestiż. PO podczas wyborów poniosło dwie dość spektakularne porażki (choć nie liczbowo, ale prestiżowo). Głównie przez to, że PiS przeszło do dość bezpardonowych ataków na swoich byłych przyjaciół. W tej sytuacji po wyborach PO po prostu nie mogło pozwolić sobie na kolejną porażkę prestiżową, bo okazaliby się partią bez jakiegokolwiek przebicia. Tymczasem PiS nie dał im furtki - najpierw kwestia wyboru premiera, potem przegłosowanie marszałka sejmu, potem marszałka Senatu, potem Lepper jako wicemarszałek... Nie mam pojęcia, co kazało PiSowi dalej upokarzać PO po - wystarczająco bolesnej moim zdaniem - porażce w wyborach. Ale najpewniej liderzy PO skalkulowali sobie, że mniej wyborców stracą pełniąc rolę opozycji, niż zgadzając się na kolejne prestiżowe porażki, łamanie wcześniejszych umów i stanowiska dawane "z łaski", nawet, jeśli było ich liczbowo sporo. No i wyszli, a PiS cudnie pokazuje, jak to im się świetnie rządzi i jak to nie potrzebują pomocy. Przez dalszy rok nie ustali w antagonizowaniu swego w sumie jedynego potencjalnego sojusznika programowego - a teraz nie ma już powrotu. Teraz to i PiS prestiż nie pozwala na aż takie wycofanie się. Choć - nie wiedzieć czemu - pozwala mu na powrót na dwóch łapkach do Samoobrony z pokorną prośbą, by raczyła wrócić do rządu. Sądzę, że po prostu dla Jarka i Lecha z jednej strony Lepper jest mniej znaczącym przeciwnikiem, "warchołem", gdy za Tuskiem te 30% poparcia stoi. Tusk jako partner do negocjacji - nie podrzędny - jest dla Jarka znacznie trudniejszy do zniesienia, jeszcze z wygadanym Rokitą i Niesiołowskim u boku. Wszystko to prestiż i przerośnięte ambicje z obu stron - i tyle.
-
2006/10/14 23:36:50
Podstawowy problem Kaczyńskich polega na tym że chcą metodami XIX wiecznymi naprawiać państwo co by nie mówić XXI wieczne. Oczywiście na ich korzyść przemawia to że mają czy mieli raczej XX wieczny marketing polityczny ale to za mało.

A IV RP to twór wirtualny. Likwidacja WSI i przyjęcie do rządu Leppera to za mało by mówić o całkiem nowym ustroju.
-
2006/10/15 02:08:45
Koteńku, a na czym ma niby polegać ten XXI wiek? Co to znaczy? Że przestępców będziemy puszczać wolno? Że wolno więcej kraść?

Do rozwoju potrzeba zdrowych podstaw. Muszą działać sądy, prawo musi być przestrzegane. Policja musi ścigać przestępców. W Polsce sądowa egzekucja należności finansowych do niedawna trwała 1000 dni i to skutecznie odstrasza prowadzących biznes od podejmowania ryzyka, a nie to, czy podatki wynoszą 15 czy 18 procent.

Przecież zupełnie niedawno Kluskę postawiono pod ścianą. Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach wierzy, że jakiś prokurator zrobił to zupełnie samodzielnie? Na sam koniec urzędowania rządu Belki prokuratora, który wsławił się wykonaniem wyroku na Klusce awansowano do prokuratury krajowej. XXI wiek!
-
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/15 06:27:31
do rudyo13.Po przeczytaniu Twego postu jestem prawie pewien, że nie jesteś fanatykiem PO - pewnie raczej jej działacze, którzy jak ci ze Szczecina, muszą działać pod groźbą kar finansowych. Przykro stwuerdzić, ale Twoje pisanie ma tyle wspólnego z rzetelnością co Kwas z prawdą, a Tusk z zasadami!!!
Z trudem czytałęm Twój post, bo już PO kilku zdaniach widać, że jesteś namiętnym czytelnikiem GazWybiórczej, POlityki i innych postepowych mediów, a więc na pewno POwielasz w kółko te same tezy. Najgorsze, że dla Ciebie Tobie POdobnym im bardziej Waszym fanatycznym tezom przeczą fakty, tym gorzej dla faktów.
Popatrz na skład i program rządu - Czy nie widzisz, że ministrami od finansów i gospodarki są ludzie o poglądach zbliżonych do PO - w tym doradczyni PO? Czy nie widzisz, że w rządzie jest prof. Religa, o którym sam Tusk mówił, że jest dla niego gwarancją znajomości problematyki służby zdrowia?
Czy naprawdę nie dociera do Ciebie, że JEDYNYM POwodem nie dojścia do koalicji jest to, że PO nie ma kontroli nad MSWiA? Bo to tam są przecież dokumenty dotyczące prywatyzacyjnych "sukcesów" KLD i UW, POronionych Funduszy Inwestycyjnych, są tam listy konfidentów SB i UB, składy rad nadzorczych itp, itd.Przecież zaraz po wyborach oferowano PO stanowisko marszałka Sejmu dla Tuska i połowę ministertw - Z dzisiejszej perspektywy patrząc,Bogu dzięki, że Twoi nieudacznicy odrzucili tę ofertę - dziś widać jak wielkie znaczenie ma niedoceniana wcześniej funkcja marsząłka Sejmu...
Jeśli szczerze uważasz, że to Ziobro upolitycznił min.sprawiedliwości, to co POwiesz o takich ministrach jak Jaskiernia, Suchocka czy Iwanicki?
Świetnie Ci odpowiedział w tej sprawie Pachaka. Powinien tylko dodać, że sprawne sądy gwarantujące pewność obrotu gospodarczego potrzebne są prawdziwym biznesmenom, POzostałym są one przeszkodą! Jeśli twierdzisz, że Kaczyńscy atakują wszystkich,którzy własną pracą do czegoś doszli to czemu w ich rządzie jest p.Kluza, Religa, a otwarcie popierają PiS tacy ludzie jak Kluska?! Znamienne jest Twe (chyba?) przejęzyczenie. Cytuję:
Sugeruje, że wszystko, o co walczono i co wywalczono przez ostatnie 17 lat było kłamstwem lub było rozkradzione, że cały ten wielki wysiłek setek Polaków był jakiś udawany, że każdy, kto własną pracą do czegoś doszedł że musiał być jakoś zamieszany w "układ".
Widzisz, problem polega na tym, na "osiągnięcia" III RP faktycznie pracowały setki Polaków - chodzi o to, by IV RP budowały i korzystały MILIONY Polaków. Jeśli twierdzisz, że Kaczyńscy atakują wszystkich,którzy własną pracą do czegoś doszli to czemu w ich rządzie jest p.Kluza, Religa, a otwarcie popierają PiS tacy ludzie jak Kluska?! musiał być jakoś zamieszany w "układ".
Proszę Cię, myśl samodzielnie, to naprawdę nie boli - polecam lekturę felietonów W. Łysiaka, M.Rybińskiego, Rafała Ziemkiewicza, S. Michalkiewicza i tylu innych - nieobecnych na salonikach prasowych warszawki i krakówka - A z fantastyką lepiej daj sobie spokój - Poczytaj Ziemkiewicza i Sapkowskiego!!!
Żeby Polska była Polską!!!
-
2006/10/15 08:31:05
"Czy naprawdę nie dociera do Ciebie, że JEDYNYM POwodem nie dojścia do koalicji jest to, że PO nie ma kontroli nad MSWiA? Bo to tam są przecież dokumenty..."

Jednej tylko kwestii nie rozumiem - czy koncepcja PiS na wspólne rządy z PO polegała na tym, że będzie się w czasie tych rządów (osobliwie przed wyborami) ujawniać dowody przestępstw koalicjanta? Jak to sobie PiS wyobrażał? A może raczej na tym, że w zamian za lojalność będzie się dowody tych przestępstw ukrywać. Innymi słowy - czy rządy koalicji POPIS miały opierać się na szantażu koalicjanta? I jedynym powodem nie dojścia do koalicji był brak zgody PO na taki szantaż?
-
2006/10/15 08:46:57
Rudy, gatunek ( a raczej: podgatunek) liberalizmu, jaki praktykowano i propagowano w IIIRzeczpospolitej, zas PO obiecuje jeszcze wzmocnic, nie mialby cienia racji bytu w kraju rozwinietej demokracji, wolnym rynku i w miare sprawnie funkcjonujacym systemie prawnym ( zarowno ustawodawczym jak wykonawczym)

Dlugi to temat, a ja teraz nie mam czasu na to aby go rozwijac.

Waldan, Michalkiewicz i Lysiak maja o liberalizmie pojecie rownie silnie przetracone co PO, ino ze w nieco inna strone. Nawet w USA z takimi pogladami stanowiliby najwyzej egzotyczna menazerie publicystyczna i lakomy kasek dla satyrykow zacierajacych rece i portfele na ich widok. Dzieki zydowskim obsesjom Michalkiewicza wiecej z nich mogloby sobie pozwolic na takie hobby, jakiemu poswieca wolny czas Jerry Seinfeld - kolekcjonowaniu drogich samochodow.

Niedaleko od nich pada takze Ziemkiewicz. W ogole nie polecam studiow na jakikolwiek temat zawezac do czytania li tylko czyichkolwiek felietonow, badz przesmiewczych ksiazek.

Sporo ciekawych artykulow znajdziesz tutaj:
www.rubikkon.pl/

Kaska




Kaska
-
Gość: kapitan hak, chello087206236209.chello.pl
2006/10/15 09:01:17
R202
to nie tak. LK po dojciu do wladzy ogłosił koniec wojny polsko-polskiej. JK pytany PRZED wyborami o Rokitę w kontekście Lesiaka odpowiadał, ze teraz to sie nie liczy i ze teraz jest wazne ze Rokita chce zreformowac system.
Ale tak sie nie stalo. Rokita nie dostal MSWIA z powodow oczywistych, dziewictwo traci sie raz. To spowodowalo przejcie PO do betonowej opozycji. w zasadzie w roli PO molga by teraz wystepowac UW albo SLD, bez roznicy, naprawde.
KAczynscy doszli do wniosku ze PO musi zostac zniszczona po roku przepychanek! Po roku. Dlaczego ujawniaja teraz? dlatego ze nie chcieli ujawnic na poczatku, bowiem ujawnienie tych papierow ma zawsze kontekst polityczny i w tamtym okresie oznaczaloby koniec nie tylko ewentualnego wspolrzadzenia ale i "cywilizowanego" opozycjonowania. Rok zajelo PISowi dojsce do sciany. Sytuacja jest jasna: PIS chce oczyscic glowne instytucje Polski z korupcji - dowiodł tego cały rok ich rzadow, gdzie cala para idzie w MSWiA, CBA, ABW, WSI. Na wiecej nie maja sily politycznej. PO stoi na pozycji glownego hamulcowego i prowadzi wojne totalna z PIS. O co? przeciez ryzykuje ze po przejeciu wladzy przy dalej silnym PIS i LK na stanowisku prezydenta nie bedzie PO zdolne rzadzic WCALE!
jedyna droga do naprawy Kraju wiedzie przez trupa PO. I mowie to ja, ktory 3 razy oddal glos na PO.
-
Gość: aztec, olimp.top.net.pl
2006/10/15 09:19:24
gatunek liberalizmu ktory uprawia PO nazywa sie "sluchamy we wszystkim mieedzynarodowych ekspertow".
A wykrztalciuchy jak to wykrztalciuchy: Jak miedzynarodowy, "taki hamerykanski", jak ma jeszcze "fundusz" w nazwie to musi to byc cus liberalnego. Koniecznie.
Widze ze musze przypomniec na czym ten gatunek liberalizmu polega, i dlaczego nie ma nic wspolnego z liberalizmem prawdziwym.
Z grubsza rzecz ujmujac polega to na ustalaniu nierownych szans dla przedsiebiorstw, przezucaniu obciazen podatkowych na podatki posrednie i windowaniu je na niebotyczne poziomy, a przede wszystkim (to jest najwazniejsze obok prywatyzacji) windowaniu na niebotyczne poziomy cen kapitalu aby lokalna waluta byla przewartosciowana (zeby latwiej bylo wciskac towar), i w koncu ustalaniu tak nieprzejrzystych procedur wykupywania majatku ze panstwo oddje je za darmo. Ten wspanialy model "liberalizmu" tak latwo lykniety przez prof B. juz byl testowany w wielu krajach i zawsze z jednakowym skutkiem. Ratowany kraj w najlepszym przypadku (jak u nas)wchodzi na sciezke dlugotrwalej umiarkowanej stagnacji, import zaczyna radykalnie przewazac nad exportem, dziwnym trafem okazauje sie ze przedsiebiorstwa sa sprzedawane za 1/10 wartosci, co oczywiscie powoduje gigantyczna dziure budzetowa.
W najgorszym przypadku mamy argentyne.

Przepraszam za offtopic, ale gospodarka jest najwazniejsza, i trzeba czasami przypomniec ze PO nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia, a w zasadzie juz powiedziala serwujac nam ww program "ratunkowy"
-
Gość: NEO_Pachaka, nat-tor.aster.pl
2006/10/15 09:53:24
Panstwo XXI tym sie rozni od panstwa XIX ze do jego funkcjonowania nie uzywa sie ideologii.

Panstwo zajmuje sie materialnymi,organizacyjnymi kwestiami zycia ludnosci a nie ideologia,agentami,wyszukiwaniem kolejnych wrogow.

Jego racja bytu nie przejawia sie na salach sadowych czy na posiedzeniach sejmowych komisji sledczych ale w uzgadnianiu programow perspektywicznych czy budowaniu kolejnych budzetow.

Slowem jest zwrocone ku przyszlosci a nie rozliczaniu przeslosci.Niezaleznie czy jest to Jedwabne czy pijany prezydent na uroczystosciach katynskich czy afera z cegielkami na Stocznie Gdanska.
Panstwo przestaje zajmowac sie bezposrednim zarzadzniem gospodarka.Nie skupia sie na tym kto w radach nadzorczych firm panstwowych ale jak najszybciej sprzedaje wszystko co panstwowe i sluzy do zarabiania pieniedzy.

Wczoraj czytalem wywiad wiceministra oswiatyna temat teorii ewolucji .
Brednie jakie tam wyglaszal podziela pewnie i p.Kaczynski. Jesli byloby inaczej poprosilby tego pana o rezygnacje.To jest wlasnie panstwo PiS -panstwo XIXw.

Panstwo XXI wieku to panstwo nie wiecznego konfliktu ale kooperacji.
Tak w wymiarze zagranicznym jak i wewnetrznym.Czy panstwo w wydaniu pp.Kaczynskich jest w stanie kooperowac z kimkolwiek?
Tak w kraju jak i zagranica?
Moze zeby zmienic ten obraz nalezaloby wyjsc z EU i zawiazac unie z Watykanem?
Bezkonfliktowa: wspolne wydawanie znaczkow pocztowych,banknotow...

Za czasow prezydentury Warszawy p.Kaczynskiego, tak jak on sam o tym mowi, miasto osiagnelo zastoj jesli chodzi o inwestycje, o wykorzystanie funduszy wlasnych i budzetowych/unijnych.
Boo wartoscia bylo budowanie nie miasta dla jego mieszkancow ale powszechnej uczciwosci.
Klopot w tym ze uczciwym mozna byc dzialajac.W stagnacji nie ma nawet mozliwosci wykazania sie uczciwoscia.

Panstwo XXI wieku nie opiera sie na historycznych animozjach,na dawnaniu wyborcom hasel:komunisci,dziadek ochotnik w SS, czy zomo.

W XXI wieku prezydent jest bezstronna glowa panstwa.W tym miejscu p.Kwasniewski bije na glowe p.Kaczynskiego.Nie uwaza pan?

Panstwo XXI odchodzi od recznego sterowanie mediami tak jak to dzieje sie dzis.Jest tu jakis postep wobec czasow p.Kwiatkowskiego?

Z celow dzialania panstwa jakie wymienil pan w swoim poscie zostaje usprawnienie dzialania wymiaru sprawiedliwosci.
To z jednej strony zalosnie malo,z drugiej powoduje mysl ze moze dla tych celow wystarczyloby aby to PiS mial stanowisko ministra sprawiedliwosci w rzadzie np.Leppera, Olejniczaka, Tuska czy Pawlaka.

Politolodzy twierdza ze jesli w pierwszym roku po wyborach nie przeprowadzone zostana reformy pod jakimi partia zwycieska szla do wyborow to nie zostana przeprowadzone juz do konca kadencji.
Na dzis oprocz likwidacji WSI zadnych innych reform nie widze.A pan?
Podkreslam "likwidacji" a nie powolania nowych ,sprawniejszych sluzb.

A w skrocie mowiac panstwo XXI wieku ma sie tak do panstwa XIX w. jak Leszek Balcerowicz do Artura Zawiszy.
-
2006/10/15 10:46:35
Kapitanie hak - czyli, mówiąc wprost, Kaczyńscy zamierzali zbrodnię_przeciwko_młodej_demokracji od_której _tylko_zabójstwo_jest_gorsze schować pod dywan? "Teraz to się nie liczy" - a kiedy się liczy? Wtedy, kiedy Rokita przestaje być potrzebny, czy wtedy, kiedy zbliżają się inne wybory? Rokita nie dostał MSWiA z powodów oczywistych? A jakiż to? By nie ukrył dowodów przestępstw własnych i kolegów? A cóż zamierzał z tymi dowodami zrobić PiS - że zapytam po raz kolejny? Ujawnić? A może schować na czarną godzinę? Wolne żarty...
-
2006/10/15 10:50:05
NEO - "Na dzis oprocz likwidacji WSI zadnych innych reform nie widze.A pan?
Podkreslam "likwidacji" a nie powolania nowych ,sprawniejszych sluzb" - no, to jeszcze zobaczymy, jakie służby powstaną. Bardzo chciałbym, by za kilka lat nie okazało się, że reformę naszych służb specjalnych AD 2006 przeprowadzili "przyjaciele" z jednej czy drugiej zagranicy przy użyciu kolejnych "pożytecznych idiotów"...
-
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/15 11:10:36
W komentarzach zwolenników PO widzę te same maniery co na innych forach. Polemizowanie z tezami, których nikt nie napisał, wkładaniu skrajnych poglądów czy zapatrywań w usta zwolenników PiS, by potem z nimi się rozprawiać. To samo spotkało mnie dziś.
Przecież ja w swej wypowiedzi nigdzie nie postulowałem, by w Polsce budować ustrój oparty na felietonach ulubionych autorów. Moim zdaniem lektura tych autorów miała po prostu nakłonić Cię i tobie POdobnych do samodzielnego myślenia, do logicznego oglądania świata – po to byś nie musiał codziennie rano biec do sklepu po GazWybiórczą, by dowiedzieć się jakie dziś masz poglądy. – Zwróć choćby uwagę na traktowanie przez różowe media Leppera w ostatnim miesiącu, gdy mógł okazać się przydatny do Nocnej Zmiany II.
Co do Twojej teorii państwa XXI wieku i jak się ma ona do obecnej sytuacji politycznej w Polsce to pozostawię to litościwie bez komentarza… Zarzucanie PiS, który na szefa TVP wylansował Wildsteina upolitycznianie telewizji i przyrównywanie tego do TV Kwiatkowskiego to nie tylko obraza tego świetnego, znanego z niezależności poglądów dziennikarza – to także obraza zdrowego rozsądku czytających Twe posty. A propos – Czy nie zastanawiało Cię, czemu to komuniści na rok przed wyborami POZWOLILI (bo przecież nie byli wcale tak mocno zmuszeni) na przejęcie TVP przez Dworaka – i czy naprawdę nie widziałeś po czyjej stronie była TVP w kampaniach wyborczych??? Podobnie traktowanie Prezydenta wszystkich Ubeków jako lepszego od Lecha Kaczyńskiego – czy Ty naprawdę nigdy nie rozmawiałeś z normalnymi ludźmi i wystarczają Ci dyskusje w gronie młodzieżówki PO? Czy zapomniałeś, że dla PO po wyborach przestały mieć znaczenie resorty gospodarcze, a nagle zapragnęła resortów siłowych. Czy nie pamiętasz, że od początku negocjacji jedyną propozycją PO było oddanie jej większości ministerstw jako przegranemu oraz potraktowanie 3 milionów wyborców Andrzeja Leppera i LPR jak obywateli gorszej kategorii. Ich głosy wyborach były mniej wartościowe. Większość wyborców Samoobrony to ludzie wykluczeni, niezadowoleni z ostatnich szesnastu lat tak świetnych Twoim zdaniem przemian w Polsce. Dlatego PiS za Platformą Obywatelską powinien był przystąpić do wspólnego poniżania i dyskryminowania Samoobrony w sejmie, Przyłączyć się do wyzywania od moherów itp. Tak naprawdę chciano skłonić Kaczyńskiego do unikania wszelkich kontaktów z tymi partiami - czyli PiS miał wg koncepcji PO błagać o zgodę na wejście do rządu członków partii ludzi rozumnych czyli popełnić harakiri. Ku ogromnemu zdziwieniu otumanionych przez własne media POlitykierów Jarek zrobił psikusa i nie posłuchał tych sugestii.
Co do szafy Lesiaka polecam lekturę tekstów Cezarego Michalskiego z Dziennika i Andrzeja Waśko z wczorajszej Rzepy. Daj Boże by otworzyły Ci się oczy na fakty!!!
-
2006/10/15 11:56:42
Neo: Panstwo XXI wieku nie opiera sie na historycznych animozjach,na dawnaniu wyborcom hasel:komunisci,dziadek ochotnik w SS, czy zomo.

W XXI wieku prezydent jest bezstronna glowa panstwa.W tym miejscu p.Kwasniewski bije na glowe p.Kaczynskiego.Nie uwaza pan?

-

Każda wspólnota, także naród, społeczeństwo potrzebują wspólnego fundamentu - pamięci i tożsamości. Odcięcie się od przeszłości to komunistyczne bajki. Każdemu państwu potrzebny jest swego rodzaju mit założycielski.

Cóż to jest bezstronna głowa państwa? Nie używająca słów "dobro" i "zło"? Nie oceniająca etycznie? Człowiek uciekający od odpowiedzialności za własne czyny? Chroniący przestępców w imię ochrony interesów własnej grupy przestępczej? Kwaśniewski był ochroniarzem grup przestępczych. Puentą jego prezydentury było ułaskawienie Sobotki.

Ocena etyczna jest częścią tej tożsamości. Zanegowanie odpowiedzialności przestępców prowadzi do katastrofy społecznej. Nie da się budować niczego trwałego na bezprawiu. A III RP była oparta na koncesjonowanym bezprawiu.

Co do innych spraw, wystarczy wskazać USA jako przykład. Tam, kiedy cię zatrzyma policjant za wykroczenie drogowe, nie wdajesz się z nim w dyskusję. Musisz siedzieć w samochodzie cichutko jak trusia. Państwo funkcjonuje, bo funkcjonują prokuratura i sądy, a nie dlatego, że szefem banku centralnego jest Mr. X. Gazety nie piszą, że prokurator ścigający przestępców jest oszołomem dyszącym nienawiścią. Prokurator okręgowy jest wybierany w wyborach lokalnych. Pijani kierowcy są bezwzględnie i automatycznie karani. Nie ma zmiłuj. Nie ma sądów, które unikają karania za jazdę po pijanemu.

Mitem założycielskim USA jest Deklaracja Niepodległości napisana przez Ojców Założycieli. Konstytucja jest krótka, zwięzła, zrozumiała. Tam nikt nie mówi "zapomnijmy o naszej przeszłości". Przeciwnie, ta przeszłość to fundament tożsamości i zestaw wskazówek postępowania w przyszłości. Kraj nowoczesny, celebrujący radośnie i hucznie każdą rocznicę swego powstania. Wielu ludzi przed domami wystawia flagi, bo są dumni ze swego państwa. Ważne są i przeszłość i teraźniejszość i przyszłość.

Państwo bez przeszłości jest jak sierota bez rodziców: zagubione i bezradne.

Kraje Europy dryfują, bo odcięły się od chrześcijaństwa i od tradycji.
-
2006/10/15 12:21:53
Pyzol1: to jak będziesz mieć chwilkę, wejdź w szczegóły, bo doprawdy nie wiem, co masz na myśli. Z tego, co rozumiem i umiem czytać, program PO był programem reformy, ale w inną stronę niż program PiSu. Dla przykładu, w III RP nie było dotąd zmniejszania znaczącego kosztów pracy oraz obniżania podatków. Nie było też częściowej odpłatności służby zdrowia ani płątnych studiów wspomaganych sprawiedliwym systemem stypendialnym. Ostatnie reformy w naszym kraju, takie porządne, zrobił rząd Buzka. To był jakiśtam przełom. Ale nazywanie tego liberalizmem III RP to nadużycie, bo ani nie było to solidnie liberalne, ani nie obejmowało znaczącego kawałka tego, co nazywasz III RP. Dla mnie III RP trwa nadal, nei widzę żadnego przełomu - tylko postęp. Powoli, powolutku uwalnia się kolejne kawałki gospodarki od centralnej kontroli, rośnie nam produkcja, a gospodarka - dzieki Bogu - wydaje się być dość odporna na wszelkie wyskoki polityków. Samorządy działają coraz lepiej i samodzielniej. Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy nie boi się przeciwstawić władzy niezależnie od aktualnie rządzącej opcji, podobnie prasa - konkurencja sprawia, że można sobie wybrać poczytny tytuł popierający dowolnie wybraną opcję. To na czym ma polegać przełom zwany IV RP? Jakieś nowe koncepcje gospodarcze? Uzależnienie od władzy wykonawczej włądz sądowniczych? Centralizacja zamiast samorządności? Czy może po prostu likwidacja WSI i wyjaśnienie kilku afer, zniszczenie polityczne kilku przeciwników? Niszczenie polityczne ludzi z różnych stron odbywało się i wcześniej, żaden w tym przełom.
-
Gość: taki sobie, 202-161-10-156.dyn.iinet.net.au
2006/10/15 12:42:47
Rudy czy ty kpisz czy o droge pytasz?????podaj mi link naprawy Polski po wielkim elektryku i niedokonczonym magistrze programu PO????...ktos powiedzial czytaj Rokity bolk.co??????ja sie pytam????????co tam jest??????
-
Gość: NEOspasmin_Pachaka, nat-tor.aster.pl
2006/10/15 12:52:18
Oki.
Nie udalo mi sie uslyszec od Pana slow dumy z kraju w ktorym pan mieszka kiedy wymienialem jego zalety,dostaje to teraz.
Dziekuje.
Jak rozumiem dotyczy to ciaglosci jego historii wlacznie z okresem 1989-2005.
Jesli tak to moznaby sobie darowac opluwanie prezydenta Kwasniewskiego?

W micie zalozycielskim jaki lansuje PiS nie ma ani Walesy ani okraglego stolu.Nie ma dorobku ostatnich 17 lat.Jest zbrodniarz Balcerowicz a przede wszystkiem teczki SB.

Nie pisalem o zapominaniu o przeszlosci.
Pisalem ze nie jest to kluczowy element funkcjonowania panstwa i nim byc nie moze.Tak jak nie moze byc kluczowym elementem relacji polsko-zydowskich Jedwabne,polsko-niemieckich Auschwitz czy polsko-rosyjskich Katyn.

A co do bezstonnosci glowy panstwa to chodzi mi o nieangazowanie sie glowy panstwa w biezace konflikty polityczne.
Chodzi mi o funkcje koncyliacyjna.
Czy dostrzegl pan takie cechy prezydentury p.Kaczynskiego?
Dostrzegl pan jakiekolwiek inne cechy tej prezydentury?Kierunki w jakich zmierza?
Sam pamietam tylko jeden dobry gest(tez zwrocony ku przeszlosci)-odzaczenia na 30 rocznice KOR.

Pisanie o prezydencie Kwasniewskim jako o ochroniarzu grup przestepczych jest extremum jakiego nie slyszalem nawet od przywodcy ugrupowania jakiemu pan kibicuje.
Dzis w radiu slyszalem ze jedyne, co po roku szukania udalo sie zarzucic pp.Kwasniewskim,to zakup mieszkania za poldarmo.Smieszne?
Recze panu ze gdyby cokolwiek wiecej mozna byloby mu zarzucic to juz stalby przed Trybunalem Stanu.
Nawet prawicowi/niechetni Kwasniewskiemu publicysci ocenia tamte dwie kadencje jako dobre dla Polski.Pan uwaza inaczej?

Co do chrzescijanstwa jako fundamentu Europy to jestem zdania ze zaden fundament odwolujacy sie do wykluczenia wielkich grup spolecznych nie jest dobry.
Nie lepsze bylyby tu zalozenia Oswiecenia i rewolucji francuskiej?

Co do policji to prosze zauwazyc ze na kierowniczych stanowiskach w tej instytucji zawsze staja policjanci.
I to nie mlodzieniaszki tylko ludzie z doswiadczeniem,ktorzy mundur i pale nosza conajmniej od 20 lat.I pracowali w tych samych(jak to tu ktos stwierdzil"przezartych korupcja strukturach")za rzadow Kiszczaka,Millera,Milczanowskiego czy Buzka.Tak jest i dzis za p.Dorna.Czy tu ciaglosc panu nie przeszkadza?

Sam nigdy nie siedze cicho podczas kontroli drogowej.Moze dlatego ze ocena sytuacji jaka ma policjant nie jest jedyna/ostateczna i moze wynikac z obowiazku zebrania okreslonej kwoty w mandatach?

A tak przy okazji : nie wiecie panstwo jaki jest termin przydatnosci do spozycia kurzych jaj?
Patrzylem na stemple jakie sie na nich wybija ale nic z nich nie wynika.
-
2006/10/15 13:13:10
taki sobie: pamieć cię zawodzi. Jeśli identyfikujesz "PO" z "środowiskiem Gazety Wyborczej", to od 1993 roku nie było rządu/sejmu, któremu by się od tego środowiska nie dostało. Podobnie jeśli byś ich identyfikował z AWS/UW/UD, to nie popierali oni Kwaśniewskiego podczas żadnych wyborów prezydenckich.
-
Gość: NEOspasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/15 13:13:53
W ktoryms z poprzednich swoich wpisow wspominal pan ze przedsiebiorstwo jakie pan prowadzi zaczelo sie panu dobrze rozwijac dopiero kiedy zaczal sie pan oplacac/korumpowac pracownikow swoich klientow.
Jak teraz, pod rzadami PiS, firma panu idzie?
Czy przestal sie pan juz oplacac?
Czy wynika to z tego ze zmienil sie pana stosunek do lapownictwa?Tego ze przestano brac, a metody wylaniania dostawcow w prywatnych/panstwowych bankach staly sie bardziej transparentne?
Czy na fali uzdrawiania zycia spolecznego zamierza pan zlozyc do prokuratury doniesienia na lapownikow?
Jako swiadkowi koronnemu nie powinno nic panu grozic.
Czy nie zrobi pan tego bo interes pana firmy przewazy?

A co do kredytu jakiego pan nie otrzymal to nawet ja,majacy o bankowosci nikle pojecie,nie udzielilbym go podmiotowi ktory jest zarazem dostawca mego banku.
Chocby dla bezpieczenstwa pozyczanych sum, chocby dlatego zeby nie byc posadzonym o jakies niezasadne preferencje.
To wlasnie ostatnio zarzucono SKOK w kontekscie wynajmu przez nie nieruchomosci zakupionych z kredytow pobranych w tychze samych SKOKach.
Bardzo jestem ciekaw pana odpowiedzi.
Pozdrawiam
-
Gość: NEOspasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/15 15:35:56
Odnosnie panskiego ostatniego wpisu:

1.Z tego co pamietam to podczas negocjacji PO -PiS ta pierwsza partia proponowala negocjacje w obecnosci mediow.Czy pamieta pan jakie byly argumenty PiS by odmowic tej propzycji?
Czy wobec tego dzis ktokolwiek z kibicow pp.Kaczynskich moze sie powolywac na owczesne stanowiska ktorejkolwiek ze stron?

2.Nie znam publicystyki p.Wildsteina.Moze kilka felietonow.
I pewnie zgodze sie(niech bedzie ze dla swietego spokoju)ze jest to jeden z wybitniejszych polskich publicystow.
Nie znaczy to jednak ze potrafi zarzadzac innymi,potrafi przewodzic wielkiej instytucji medialnej.
Te dwie cechy -wybitnosc jako publicysty (i powiesciopisarza?) i zdolnosci przywodcze nie ida,nie musza isc w parze.Nie sadzi pan?

3.Ponizanie Samoobrony i LPR. Jak na razie,w historii tej kadencji sejmu jedyna partia ktora ponizyla Samoobrone jest PiS.Poprzez slowa pod adresem p.Leppera i poprzez "zaloty" pp.Mojzesowicza i Lipinskiego.
Gdyby doszlo do zawiazania kolalicji POPiS takie ponizanie Samoobrony ze strony PiS staloby sie regula czy ewenementem?Znajac sposob traktowania KAZDEJ opozycji przez p.Kaczynskiego i jego towarzyszy optuje raczej za tym pierwszym.
Prosze mi tez odpowiedziec czy w momencie zawiazania koalicji POPiS p.Kaczynski zwracalby sie do Samoobrony i LPR?
Pewnie tylko wtedy gdyby chcial wywrzec nacisk na PO, boo opinia publiczna, tak jak i dzis to czyni, tego typu umizgi odbiera z najwyzszym niesmakiem.Prawicowa rowniez.
Ponizanie LPR.Jak juz tu wspminalem czytalem wczoraj wywiad wiceministra edukacji na temat teorii ewolucji.Czy brak do niego komentarza ze strony premiera tez uwaza pan za niechec do ponizania czy raczej poswiecenie prawdy na rzecz spokoju w koalicji?
Prosze pamietac ze i poprzez te wypowiedz historycy beda oceniac rzad p.Kaczynskiego.
Dla takich wlasnie wypowiedzi koalicje PiS, Samoobrona ,LPR mozna nazwac egzotyczna.

4.Uwagi na temat mojej osoby,domniemanych pogladow,srodowisk wsrod ktorych sie obracam, uczciwosci osobistej traktuje jako nieczystosc w dyskusji.Wdzieczny bylbym gdyby zechcial sie pan od nich powstrzymac.

PS.Co do moich pogladow: Dzis bylem w sklepie.Nie bylo Gazety Wyborczej, wiec, jak pan pisze, nie mam pogladow.Byly za to jajka wiec mam omlet.
-
Gość: wil re, 193-104.is.net.pl
2006/10/15 15:39:14
...MOŻE TO NIEPOPULARNE,
ALE ZYCZĘ ZAJĘCIA SIĘ SAMĄ ISTOTA PROBLEMU : CZY W OGÓLE BĘDZIE COŚ TAKIEGO JAK IV.RP.
OBECNIE JEST JAK JEST, TO JEST RPrl, KONSTYTUCYJNIE I FAKTYCZNIE.
DUŻE GRUPY SPOŁECZNE, CAŁE KATEGORIE POLITYKÓW I DZIAŁACZY, MAJĄ NIEWIELE DO POWIEDZENIA - PRZECIWNIE SĄ CAŁKOWICIE IZOLOWANE , ZASTRASZANE.
TRWA FESTIVAL CZERWONYCH HIEN, wenderlichoszmajdzińskich, KNAJAKO-POlityków ... KIEDYŚ, Z INNEJ BROCHY WZIĘTE SZUMOWINY STAĆ BYŁO NA ZASTRZELENIE PIERWSZEGO PREZYDENTA R.P. DZISIAJ, NAWET TZW.ELYT WYKSZTAŁCIUCHÓW - NIE STAĆ NA ODWAGĘ POWIEDZENIA BOLKOWI, ŻE JEST ŻAŁOSNY.
DZIŚ A.D. 2006, ŁŻE'WODZOWIE TYCH PO laków, JADĄ NA DZIENNIKARSKICH BŁAZNACH, NA ICH DEMOKRATYCZNYCH CELEBRACJACH W STUDIACH RTV - IWANA LESIAKA Z GestapoNSDAP

ŻYCZĘ WAM ZAINICJOWANIA AKCJI PT. KAŻDY MA SZANSĘ ZROBIENIA CZEGOŚ DLA WYRWANIA SIĘ POLSKI Z MARAZMU POSTKOMUNIZMU.
PROPONUJĘ NA POCZĄTEK JAKĄS NAMIASTKĘ CZYNU - ALE DLA KAZDEGO:
UDZIAŁ W TYM, BY NA DOWOLNYCH MIEJSCACH POLSKICH MIAST I WSI,
UKŁADAĆ CHOĆBY Z KWIATÓW, CHOCBY LITERĘ - V -

POWODZENIA
STEIN
-
Gość: NEospasmin_Stein, nat-tor.aster.pl
2006/10/15 18:25:16
Ostatnio podobna akcje proponowal chyba Vizir. Czy to nie bedzie aby plagiat? :)
-
2006/10/15 21:34:53
na blogach spokój. Cisza przed burzą?
Jeżeli rozpoznanie intancji drugiej strony było dobre /cel - nie wybory, a natychmiastowe przecięcie ujawniania teczek/, to ciągle nad PiSem wisi miecz /Leppera?/.
-
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/15 21:55:32
Do NEOspasmina:
Nie wiem co się stało, ale trzy razy wysłałem swój post, a wciąż go nie ma na blogu - jeśli pojawi się za jakiś czas w kilku kopiach - to serdecznie przepraszam. Teraz już wiem - za długa treść - podzielę więc ten post na dwa:
Na Twe pytanie o mój stosunek do łapownictwa i moje przygody z biznesem – w podtekście wyczuwam przedwczesną radość, że tu złapałem PiSowca na niekonsekwencji –
Zapewniam Cię, że nie zmienił się on wcale. Po prostu w 2000 r, po ponownym wyborze Kwasa na Prezia III RP, nie widząc szans na zmianę wyjechałem z rodziną z kraju. Mieszkam zagranicą, jakoś sobie radzę bez uciekania się do ciągłego lawirowania między skarbówką, kontrahentami i odbiorcami. I powiem Ci, po tylu latach najróżniejszych doświadczeń, że dla prawdziwego przedsiębiorcy czy inwestora dużo mniej ważna jest wielkość stawki podatkowej, ale to by wszyscy ją płacili w równej wysokości( czy słyszałeś o aferze w Min.Finansów?), by stawki nie zmieniały się co roku wraz z interpretacjami co jest kosztem a co nie, z wprowadzaniem i likwidacją ulg podatkowych itp. PODSTAWĄ zdrowej gospodarki kapitalistycznej są SPRAWNE i UCZCIWE sądy gospodarcze zapewniające pewność obrotu, ściągalność płatności, uniemożliwiające nielojalnym pracownikom odchodzenie z kontraktami do założonych na jedną transakcję spółek, zwalczające piractwo, dumping cenowy. No i oczywiście jak najbardziej transparentne przepisy dotyczące przetargów, utrudniające WYMAGANIE od przedsiębiorców łapówek czy innych korzyści. A jak masz konkurować z facetem który kupuje konkurencyjny produkt na zasadzie „załatwionego” kredytu i sprzedającego towar poniżej wartości – bo przecież on kredytu nie musi spłacać, ani martwić się o serwis czy reklamacje – wystarczy zarejestrować spółkę na „słupa” Zwróć uwagę, że w najbardziej rozwiniętych krajach kapitalistycznych stawki podatkowe są różne – w żadnym NIE MA podatku liniowego, ale przedstawione przeze mnie wymagania są wszędzie bardzo rygorystycznie przestrzegane.
No, a teraz pytanie kotku – Czy Twoja PO, będąca ponoć rzecznikiem ludzi biznesu stawiała kiedykolwiek TE cele jako podstawę zmian w Polsce? Zobacz, że i TY z lekceważeniem wyśmiewasz dotychczasowe reformy PiSu, wprowadzane przy całkowitej obstrukcji opozycji, sprowadzając je do TYLKO?!! likwidacji WSI, utworzenia CBA i usprawniania działalności min. sprawiedliwości i MSW, wciąż wołając o jakieś niesprecyzowane obniżenia podatków. A wiesz czemu tak się dzieje?! Bo na zapleczu PO jest tak wielu szemranych „biznesmenów”, którym wcale sprawne sądy nie są potrzebne, którzy dzięki „pierwotnej akumulacji kapitału w myśl hasła, że drugi milion już można zarobić uczciwie” zdobyli fortuny i są zainteresowani tylko tym, BY JAK NAJMNIEJ oddać z zagrabionego…



-
Gość: waldan cz.II, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/15 21:57:31
Do NEOSpasmin II
No i jeszcze w sprawie mojego kredytu – Na początku lat 90-tych wygrałem przetarg na dostawę do Centrali Banku specjalistycznego sprzętu, który TYLKO mój producent oferował. Ponieważ nie miałem tak wielkiego kapitału własnego,( kto Go wtedy miał?) zaproponowałem oddziałowi tego banku wzięcie kredytu ( 49% w skali roku!) w formie przelewu NA KONTO PRODUCENTA 30% wartości kontraktu, pod zabezpieczenie wypłaty za realizację kontraktu do Centrali – która towar ZAMÓWIŁA i miała zapłacić Po! dostawie towaru…Po latach dowiedziałem się, że Dyrektora tego Oddziału aresztowano za branie łapówek !!!
Jak długo Twoim zdaniem może normalny człowiek działać w Takich okolicznościach przyrody – Ja nie miałem majątku Kluski, który pozwoliłby przeżyć, gdybym podpadł…
Co do innego Twego postu – GDZIE w moim poście znalazłeś zarzuty co do Twojej uczciwości osobistej? Przecież Tę właśnie metodę polemiki zarzuciłem Ci w swoim poście – na to nie odpowiedziałeś! Co do reszty – zachęcam do odrobienia pracy domowej w postaci zaproponowanych w mym poście lektur – możesz to pogłębić lekturą stenogramów „Taśm prawdy?!, bo przecież bez sensu jest powtarzanie wciąż tych samych argumentów…
Jeśli wcześniej nie przeraziła Cię wyliczona wcześniej przez Pachaka lista „osiągnięć gospodarczych III RP” – przyznasz, że daleko niepełna?!!!
Mam nadzieję, że z czasem przejrzysz na oczy
-
2006/10/16 00:15:37
NEOspasmin
2006/10/15 12:52:18
"A tak przy okazji : nie wiecie panstwo jaki jest termin przydatnosci do spozycia kurzych jaj?
Patrzylem na stemple jakie sie na nich wybija ale nic z nich nie wynika.
"

W końcu lat siedemdziesiątych, w Warszawie, w Delikatesach przy skrzyżowaniu Marchlewskiego i Świerczewskiego (tak było), stały skrzynki z jajkami z takim napisem: "Jaja świeże - data ostatniego prześwietlenia - sierpień ..", a było to w lutym następnego roku.

Do dzisiaj mnie ten napis bawi.
-
2006/10/16 01:00:22
softeam: juz po jajach. Zrobił się omlet. Jeżeli NEOspasmin źle trafił, to nie pomoze ani rapacholin, ani tym bardziej neospasmina...
-
2006/10/16 01:59:02
D. Kos przypomina artykuł Olechowskiego z piątkowej GW (www.kos.media.pl/?p=78#more-78). Olechowski karci PO za brak skuteczności i straszy /?/ nową partią. Straszy, jak sugeruje Kos, niczym oficer prowadzący...
Myślę, że rozważania Kosa warte są twojej uwagi, kataryna. Tusk nie wycofał się ze "straszenia" akcją sejmową. Wprawdzie straszą od jakiegos czasu /my z możliwością takiego przewrotu się zgodziliśmy!/ i nie mają efektów, nie znaczy to jednak, że się poddali. Olechowski nie moze straszyć przewrotem "dla PiSu" /były takie interpretacje twoich tekstów/, raczej nie straszy PiSu /chciałby zapędzić PiS w ramiona SO? To już samo sie dzieje..., a w dodatku jest to scenariusz nie na natychmiastowe przejęcie władzy/. Zwykle w takich sytuacjach pojawiały się teczki... Pozostaje jednak ciągle jedna opcja - wyłuskanie Leppera. Na pewno we wtorek będziemy wiedzieli więcej...
-
2006/10/16 07:13:08
Zeter, tak, to bardzo wazny artykul. To ewidentne publiczne skrzykniecie sie sil,ktore sie obwolaly "liberalnymi" poniewaz z koniecznosci musialy podzielic sie wladza z elementami niekoniecznie im wygodnymi. Tak jak przez lata byli tymi, ktorzy w "jedyny sluszny" sposob interpretowali socjalizm, tak z dnia na dzien okazali sie specami od "jedynego slusznego" ksztaltu liberalizmu. Zdanie:

"Jest nią natomiast strategia rozwoju kultury eksponującej pracę jako jedyną drogę do awansu życiowego"

wyartykulowane przez faceta, ktory praca sensu stricte w zyciu sie nie splamil, przejdzie kiedys do annalow politologii jako prosta kontynuacja wywodow Marksa (zatroskanego dola robotnikow, o ktorych pojecia nie mial, nie znal i nigdy nie staral sie nawet do nich zblizyc).

"Rozwoj, glupcze" to parafraza tytulu nowej ksiazki Lisa. Z niej latwo daje sie wywnioskowac, do kogo skierowany jest ten artykul. Bo nie tylko do PO. To, przede wszystkim, sygnal do srodowisk postkomunistycznych, dzis zestrachanych i coraz bardziej sklonnych do "sypania", ze jest ktos kto o nie dba i nie pozwoli skrzywdzic. Jest nadzieja p o z a malo skutecznym SLD i Borowskim. Nadzieja, wyskakujaca z s z a f.

Szykuje sie kolejny skok na polityke - pokazowym spoiwem, jak sadze, bedzie Kwasniewski.

Jestem wdzieczna Olechowskiemu za ten artykul. Latwiej mi bedzie teraz wybaczyc powrot Leppera Kaczynskiemu ( do czego, ciagle na to licze, ze jednak nie dojdzie, nie bedzie musialo). Tu sie, rzeczywiscie, liczy kazdy dzien.

Kaska
-
2006/10/16 08:05:23
Pyzol1: Naprawdę, nie wiem, po co był Ci ten artykuł, skoro jedyne, co mówi on nowego, to ciągnie dalej tę sama paranoję - każdy, komu nie podoba się to, co Kaczyńscy robią z gospodarką, to człowiek, który jest z układu i boi się, by Kaczyński nie ujawnił na niego jakichś kwitów. Rany julek, niech Kaczyński wreszcie te kwity ujawni, jak najszybciej. Niech Kaczyński usprawmi Ministerstwo Sprawiedliwości. Niech robi, co chce i co może. Niech nie prezentuje tej wszechogarniającej powszechnej niemożności, jak by napisał Gombrowicz. Ja chcę efektów, kogoś na ławie oskarżonych, przed Trybunałem Stanu. Bo drodzy bracia zdają się mniemać, że na medialne wypowiedzi i wewnętrzne przepychanki mają całą kadencję, że na "burzenie III RP" mają cztery lata. Tymczasem może warto by w międzyczasie odrobinkę IV RP zbudować?

Paranoje Kaczyńskich tylko trochę mnie zniesmaczają, czasem bolą, gdy sprowadzają się do opluwania ludzi dookoła bez wskazania dowodu (boli też, gdy robią to Kaczyńskich apologeci).
Co mnie naprawdę przeraża, to ich brak wyobraźni. Czy oni nie myślą, co się stanie, gdy po wszystkie te centralne i wszechpełnomocne instytucje, które w pocie czoła stworzyli, by zastąpić trójpodział władzy, niezależny nadzór bankowy i tym podobne, sięgną ludzie o naprawdę złej woli? A o to nietrudno przy najbliższych wyborach, do których - przy słoniowatym PR PiSu - ciągle niedaleko i w których zwycięstwo Kaczyńskich jest coraz mniej prawdopodobne. I w których zirytowany Naród może wybrać nawet nie opcję liberalną, ale po prostu kogokolwiek. Choć, po prawdzie, wolałbym zreformowane SLD u władzy, niż Leppera z Giertychem: ci ostatni znacznie bardziej szkodzą. Bo Lepper i Giertych to głupcy bez wyobraźni i kompetencji, gdy tymczasem SLD to stare wygi polityczne, którym można ufać przynajmniej co do tego, że będą pracować na popularność swej partii dłuższą niż jedna kadencja. Dobrze różnicę pokazuje prowadzenie Ministerstwa Rolnictwa za Olejniczaka i teraz.
-
Gość: NEOspasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 08:38:53
Teraz bedzie o meritum potem o pana "przygodach" z biznesem:

Jak pan zauwazyl(prosze zauwazyc ze nie uzywam wobec pana okreslen "kotku"," piesku" ani nawet "bullterierku") reforma sadownictwa w wykonaniu pana Kaczynskiego dotyczy przede wszystkiem prawa karnego.
Zmiany Kodeksu karnego, kodeksu wykroczen, sady 24 godzinne...
Kwestie sadownictwa cywilnego czy gospodarczego sa zdecydowanie na dalszym tle.
A jesli juz dotykaja gospodarki to pod katem aferalnym czyli scigania,represji karnej a nie usprawnienia obrotu.

Boo taka jest wiedza,poglad na gospodarke tych ktorzy realizuja te reformy.
Boo takie jest wyobrazenie masy wyborcow o "szemranych biznesmenach" i tym skad pochodza ich dochody.
I ze dla wyborcow PiS i wyborcow p.Leppera jedyne miejsce ludzi ktorzy do czegos doszli to wiezienie.

Slyszal pan o zmianach w kodeksie handlowym,kodeksie postepowania cywilnego w zakresie obrotu gospodarczego, czy w procedurach przetargowych obowiazujacych w samorzadach czy administracji panstwowej wprowadzonych przez PiS?
Ja slyszalem o tym ze procedury przetargowe m.st. Warszawy wprowadzone przez Lecha Kaczynskiego sparalizowaly proces inwestycyjny w tym miescie.
Zle slyszalem?

Daruje sobie pana ocene jacy biznesmeni popieraja PO.Ani pan ani ja tego nie wiemy.
A moje opinie nie sa pro PO -zareczam ze bede na nich glosowal z prawdziwym obrzydzeniem.



Stad
-
Gość: aztec, 195.205.36.3*
2006/10/16 08:45:08
NEO-> niezly stek komunalow o tym panstwie przyszlosci. Przyjemnie sie czyta, od razu sie przypomina kampania olka kwasniewskiego co obiecywal panstwo przyszlosci a wyszlo mu panstwo pijanych prezydentow, fabryki osocza i afery PZU i Orlenu
-
Gość: aztec, 195.205.36.3*
2006/10/16 08:49:49
uuuu... olechowski sie odezwal? twarde jadro wsi widac zaczyna sie denerwowac. dobrze! znaczy sie ktos w tym kraju zaczyna dobierac sie do d.... UKLADOWI
-
Gość: rudy103, 195.205.36.3*
2006/10/16 08:51:48
widze ze jestes zindoktrynowany przez ideologie "polskiego liberalizmu". to ci wyjasnie jako osoba majaca jako takie pojecie o ekonomii ze kaczynscy z gospodarka robia dokladnie to samo co poprzednicy z sld , PO (przepraszam kld). Wiec nie wiem w czym problem jest dla ciebie?
-
Gość: aztec, 195.205.36.3*
2006/10/16 08:52:45
sorry pomylka wyzej :)
rudy103 widze ze jestes zindoktrynowany przez jedyna w swoim rodzaju ideologie "polskiego liberalizmu". to ci wyjasnie jako osoba majaca jako takie pojecie o ekonomii ze kaczynscy z gospodarka robia dokladnie to samo co poprzednicy z sld , PO (przepraszam kld). Wiec nie wiem w czym problem jest dla ciebie?
-
Gość: NEospasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 09:16:54
Pisal pan o kontrakcie na dostawe urzadzen bankowych jaki pan wygral.

Nie do konca rozumiem? Startowal pan do przetargu nie majac chocby planu finansowania kontraktu jaki zamierzal pan wygrac?
Najpierw pan wygral a potem zaczal kolendowac po srodki idac po nie do wlasnego klienta?
I jeszcze dziwi sie pan ze ich nie dostal?
Ja dostajac pytanie o kredyt bankowy od dostawcy ktory wygral przetarg ktory oglosilem czympredzej anulowalbym rozstrszygniecie przetargu argumentujac ze dostawca nie ma zadnej wiarygodnosci finasowej.

Jak wobec tego kalkulowal pan swoja marze?
Uwzglednil pan stope inflacji,koszta kredytu o ktory nawet pan nie wystapil,zmiany kursowe?
Zakladal pan ze brytyjski dostawca skredytuje dostawe?Czemu tego nie zrobil? Czemu nie zaufal pana uczciwosci,doswiadczeniu,gwarancji jaka byla wygrana przetargowa?
Z tego co pan tu pisze pracowal pan na zasadzie "jakos to bedzie,byleby tylko wygrac przetarg".
Nie czuje pan ze to go osmiesza?

Pisze pan ze owczesnie kredyt byl oprocentowany na 49%.Dodaje pan wykrzyknik. Czy moglby pan opisac owczesna realna stope procentowa?Po odjeciu stopy inflacji?jak wtedy wyglada te 49%?


Wie pan to sa uwagi co do przeszlosci, braku doswiadczenia w prowadzeniu biznesu.Oki, mnostwo osob wtedy tak zaczynalo jak pan.
Problemem jest co innego- ze przez te kilkanascie lat nie zlapal pan piramidalnych bledow jakie pan wtedy wykonal i dzis bez zadnej refleksji, zadnego skrepowania opowiada pan o zawinionych przez samego siebie porazkach jako o krzywdach jakie pan doznal od "ukladu".

Jesli chodzi natomiast o brak kapitalu poczatkowego to prosze sobie przypomniec jak zdobywal go p.Kluska.
Z mym najwyzszym powazaniem jak tego dokonal tworca Optimusa.Nota bene gdyby przylozyc do tego czego dokonal miarke pp.Kaczynskich to tez by wyszlo ze osiagnal to "ukladem"

Teraz bedzie uogolnienie dotyczace osobiscie pana.
Mnie osobiscie,bedac w sytuacji w jakiej znajduje sie pan, sytuacji loosera, ktory zgral sie do cna w Polsce, a teraz "robi kariere"na Zachodzie byloby wstyd pisac o polskim systemie prawnym,polityce czy przekretach.
Jesli napisze pan ze wcale nie looser i to ze "jakos sobie pan dzis radzi" oznacza wlasna swietnie prosperujaca firme gdzies w Anglii czy USA to poprosze by potwierdzila to pana zona.
Z tego co pan pisze i z tego co pan pomija wnioskuje ze potwierdzilaby moje wyobrazenia.

Teraz bedzie uogolnienie:
czy na przykladzie pana losow nie mozna wysnuc tezy ze na PiS glosuja ludzie przegrani?Ludzie ktorych przeroslo zycie?
Ludzie ktorzy swoich niepowodzen upatruja nie we wlasnej niekompetencji, nieudolnosci ale w wszechwladnej sieci "ukladu"
Nie nie mozna wysnuc takiej tezy -to przeciez jednostkowy przypadek :)

Nie bede pisal ze sugeruje by pan zamilkl na tym formu, boo przynosi pan wstyd formacji jaka pan popiera.
To dlatego ze sadze ze pisanie na forach prawicowych, wypowiadanie sie na temat polskiej polityki,gospodarki to wszystko co panu w zyciu zostalo.
-
Gość: NEOspasmin_aztec, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 09:24:28

Wyznam panu teraz cos intymnego:
jestem pedowegetarianinem to znaczy preferuje mloda marchewke,kapoostke czy ziemniaczki.
Dlatego stekom moje stanowcze NIE!
Dotyczy to rowniez stekow komunalow.
-
Gość: aztec-_ NEOspasmin, 195.205.36.3*
2006/10/16 09:56:14
no to bedziesz musial jeszcze sporo popracowac,bo te glodne kawalki o panstwie przyszlosci wziete prosto z kampanii kwaska powinny jako stek stanac ci gardle. A jakos przeszly.
-
2006/10/16 10:04:28
Pozdrawiam i niech dobry Bóg ma naszą Ojczyznę w opiece!
waldan
P.S Dopiero niedawno trafiłem na ten blog i cieszę się, że jest w „totalitarnie rządzonej przez Kaczyńskich” Polsce miejsce gdzie NAWET zwolennicy PiS mogą spokojnie wyrażać swe opinie, choć i tutaj trafiają "służbowi" komentatorzy, których dość łatwo rozpoznać po urbanoidalnym języku czerpiącym wiele z kloaki w której lubują się nurzać czytelnicy NIE ze swym mentorem. Nie wiem czy zwróciłaś uwagę, że to ONI zawsze piszą pierwsze komentarze do jakiejkolwiek wiadomości politycznej na łżeportalach.

Oto przykład pięknej polszczyzny godnej prawdziwego patrioty z PiSu.To pisanie Ci tak idzie prawdziwy patrioto jak robienie interesów.Przeczytaj to co Ci Neo odpisał.I tu się zgodzę z tymi wszystkimi którzy mówią że PiS to partia nieudaczników.


Pogłoski, że PiS nie potrafi rządzić są mocno przesadzone. Za sprawą Przemysława Gosiewskiego rozpędzone pociągi zatrzymują się teraz w 10-tysięcznej Włoszczowie w Świętokrzyskiem.

O 6:05 z warszawskiego Dworca Centralnego wyjechał ekspres do Krakowa, który do tej pory zatrzymywał się tylko na stacji końcowej. Kasjerki w Warszawie nie wiedziały, czy pociąg rzeczywiście stanie we Włoszczowie. Co więcej, nie wiedziały tego nawet panie w informacji. - Nic powiedzieć panu nie mogę - usłyszał reporter RMF.

I stało się! O 7.34 pociąg przerwał biało-czerwoną szarfę, rozwieszoną nad torami we Włoszczowie. Na nowiutkim peronie czekało na tę chwilę prawie 200 osób, wśród nich minister Gosiewski, prezes PKP SA i proboszcz kolejarskiej parafii. A z pociągu wysypały się... dwie osoby, w tym reporter RMF. Postój trwał dwie minuty. Do Krakowa chętnych nie było

Tak to się rządzi w tej guberni.
-
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/16 10:04:56
Do NEOspasmin:
Widzę, że dba Pan wielce o wysoki POziom merytoryczny Pańskich wpisów, czerpiąc garściami z agitek wyborczych PO, wg których każdy kto nie głosuje na PO, to frustrat, nieudacznik i ogólnie obywatel II kategorii, niedorosły do "życia, które ich przerasta".Dziękuję za Twą troskę o mój byt materialny, ale żona nie ma w zwyczaju chwalić się czy żalić na nasz status materialny - to są sprawy prywatne! Cho i na sprawę kredytu później Ci odpowiem, bo widzę, że z realną działalnością gospodarczą w III RP to Ty się chyba zetknąłeś nosząc ulotki wyborcze...
Użyłem zwrotu "A teraz pytanie kotku" jako próbę rozpoznania Twego oczytania i znajomości myśli niezależnej od Salonu.- widzisz ten zwrot był znakiem firmowym Kisiela - Stefana Kisielewskiego, jakiego używał we wszystkich prawie swych felietonach. Sam wcześniej przyznałeś, że nie znasz żadnych felietonów Wildsteina - widać więc, że nie czytałeś choćby Wprost i Rzepy...Nooo POgratulować.
Co do przełomu 1989 r.- Gdybyś czytał bardziej różnorodne źródła wiedzałbyś, że rząd Mazowieckiego powstał wskutek pomysłu Jarosława Kaczyńskiego utworzenia koalicji ZSL - Solidarność i SD, że to PC i Tygodnik Solidarność pod red. J. Kaczyńskiego pierwsze i dobitnie stawiały sprawę wyjścia wojsk radzieckich z Polski, dekomunizacji i wstąpienia Polski do NATO i Unii Europejskiej w ramach "Przyspieszenia"
- skutecznie wtedy ośmieszanego przez te same elity polityczne i medialne, które teraz sobie przypisują wszelkie zasługi w tej sprawie.Piszę krótko, bo nie jestem działaczem partyjnym i w tej chwili pracuję...Obiecuję więcej wieczorem!
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/10/16 10:12:50
neospasmin - zgadzam się w jakichś 90%. Te 10% to to, że kapitału nie wytrzepuje się znikąd. Zawsze w danej sytuacji jakiś procent sobie poradzi, inny nie. Co nie znaczy że wszyscy z tej drugiej grupy to looserzy.

Też pewnie będę głosował na PO z obrzydzeniem, dobrze powiedziane.
-
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/16 10:46:11
Do NEOspasmin i sneer-rg
Wdzięczny jestem za przytoczenie mojej opinii z pierwszego wpisu na blogu Katariny– czyż sami nie widzicie kto w poniedziałek z rana, gdy większość ludzi ciężko pracuje ma czas na zjadliwe komentarze – mimo „dnia papieskiego”
Co do mojej działalności gospodarczej. Napisałem już , że p.NEOspasmin ma przedziwną manierę pisania „steków komunałów” na tematy uboczne, a pomija zupełnie ISTOTĘ spraw przeze mnie czy innych forumowiczów poruszanych, lub fantazjuje z zacięciem psychoanalityka o sprawach które sam sobie roi. A już ten ton wyższości i wszechwiedzy dostępny w obfitości czytelnikom jedynie słusznych mediów sprawia, że postanowiłem Panu odpisać już teraz – tak mnie Panów przemądrzałość zbulwersowała– nie czekając na wieczór.
Startując do przetargu oczywiście uwzględniłem w biznesplanie konieczność zaciągnięcia kredytu – przecież nie skarżyłem się na to?!- Dla mnie niezrozumiałe było to , że ODMÓWIONO mi udzielenia kredytu w Oddziale banku pod zastaw towaru dostarczanego na zamówienie Centrali swego Banku. Chodziło mi o pokazanie patologii polskiego życia gospodarczego w III RP, zwłaszcza na początku lat 90-tych, trudności z pozyskaniem środków finansowych na rozwój, gdy w tym samym czasie mogliśmy czytać o bankructwach takiego np.GEOBANKU, który udzielił 98% straconych!!! kredytów, podobnie zresztą jak Bank Turystyki, Bank Bogatina, Bank Łódzki i wiele innych, które bankrutowały w dziwnych okolicznościach. A tamtą transakcję zrealizowałem oczywiście na podstawie kredytu udzielonego mi przez producenta – tylko, że odsetki poszły do kasy firmy angielskiej, a nie polskiego banku. I to by było na tyle… (uwaga CYTAT!)Wiele jeszcze ciekawych rzeczy dowiemy się o III RP, gdy w końcu powstanie Komisja śledcza w Sejmie, albo gdy na miejsce Balcerowicza zostanie wybrany ktoś o bardziej samodzielnych poglądach i Powiązaniach…Oby nie przeszkodziła temu jakaś Nocna Zmiana...
-
Gość: NEOspasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 10:47:23
Jesli chodzi o meritum(wyluskuje je z trudem z panskiego postu pewnie dlatego ze nie czytuje nic innego oprocz GW?)to przypominam sobie tylul wstepniaka p.Michnika "Wasz prezydent,nasz premier"?
Czy to tez byl plagiat mysli pana Kaczynskiego?

Co do stawiania spraw Nato,EU,wyjscia wojsk radzieckich to prosze mi przypomniec kto tego dokonal?
Walesa,Kwasniewski czy pp.Kaczynscy?
Czy dzis piszac ze oczekuje jak najszybciej wyborow parlametarnych sprawie ze sie one odbeda w nastepnym tygodniu?
Odp. Nie,bo to kompetencja zupelnie innych osob.Patrz:udzial pp.Kaczynskich w wejsciu Polski do EU,NATO czy wyjsciu wojsk radzieckich.


Co do czytelnictwa tworczosci pana Wildsteina to znow wykreca pan moje slowa.Prosze uprzejmie sprawdzic.

Co do formy "A teraz pytanie kotku" to do glowy by mi nie przyszlo porownywanie jasnosci wywodu Stefana Kisielewskiego z pana postami.Nonsorry!

Nie pisalem o tym ze kazdy z popierajacych PiS jest looserem.Prosze to sprawdzic.
A co do pana to sugeruje aby zmienil pan nick.Dalej bedzie mogl pan pisac, gruba kreska odkreslajac wlasna przeszlosc.
Nowy moglby brzmiec "Zona Waldana".Pasuje?

Ps.Wdzieczny bylbym za zachowanie w naszej publicznej korespondencji formy "pan". Jest mi ona blizsza niz "ty".Wiem ze to co pan proponuje to tradycja anglosaska, ale piszemy/myslimy po polsku.Czy tak?
-
2006/10/16 11:10:55
Rudy, chyba sie za wiele "Bondow" i "Szwarcenegerow" naogladales. W zyciu to nie jest tak prosto.

Ale zawsze mozesz znowu isc do kina, albo puscic sobie jakiegos ramba w video:)

Kaska
-
Gość: NEOspasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 11:17:55
O jakim zastawie pan pisze?Przeciez, kiedy staral sie pan o kredyt, towar byl jeszcze nie w pana gestii(potencjalnego zastawodawcy) ale dostawcy(firmy angielskiej),stad fizyczna/prawna niemozliwoscia jest/bylo ustanowienie zastawu na przedmiotach jakimi pan nie dysponowal.
Z definicji zastawu wynika fizyczne wydanie przedmiotu stronie go przyjmujacej.A przynajmniej taka sytuacja by przyjmujacy zastaw mogl w kazdej chwili wejsc w jego posiadanie.
Gdyby dysponowal pan towarem i prawem do jego zastawienia to zaden kredyt bankowy bylby panu niepotrzebny.Czy zgodzi sie pan ze mna?

Teraz bedzie o mnie: upadek GEObanku zamrozil mi owczesne 300 milionow zlotych.Odzyskalem te pieniadze po kilku miesiacach.
Tak wtedy jak i dzis nie czuje sie z tego powodu pokrzywdzonym przez "uklad".Pamietam raczej pretensje do samego siebie ze nie sprawdzilem czemu koszta operacji bankowych na Foksal(tam byla siedziba tej instytucji)byly takie niskie.


Jeszcze raz podtrzymuje teze nie tylko o amatorszczyznie owczesnego pana przedsiewziecia, ale przede wszystkiem o tym ze niczego to pana nie nauczylo.

A co do meritum,kwestii ogolniejszych to prosze zwrocic uwage na moja odowiedz w kwestii zmian w prawie gospodarczym jakich dokonuja pp.Kaczynscy i ich partyjny towarzysz p.Ziobro.
-
2006/10/16 11:32:37
NEO:

>W micie zalozycielskim jaki lansuje PiS nie ma ani Walesy ani okraglego stolu.Nie ma dorobku ostatnich 17 lat.Jest zbrodniarz Balcerowicz a przede wszystkiem teczki SB.

ja:
Mit założycielski to z definicji punkt wyjścia do wspólnych pozytywnych wartości. Polska historia ma 1000 lat. Jest na czym się oprzeć.

>Nie pisalem o zapominaniu o przeszlosci. Pisalem ze nie jest to kluczowy element funkcjonowania panstwa i nim byc nie moze.Tak jak nie moze byc kluczowym elementem relacji polsko-zydowskich Jedwabne,polsko-niemieckich Auschwitz czy polsko-rosyjskich Katyn.

ja:
Dzisiaj bierze się z wczoraj. Przestępca zostaje skazany dzisiaj za przestępstwa dokonane wcześniej. Jeśli sąd "wybrałby przyszłość", kodeks karny można wyrzucić na śmietnik.

>A co do bezstonnosci glowy panstwa to chodzi mi o nieangazowanie sie glowy panstwa w biezace konflikty polityczne.
Chodzi mi o funkcje koncyliacyjna.
Czy dostrzegl pan takie cechy prezydentury p.Kaczynskiego?
Dostrzegl pan jakiekolwiek inne cechy tej prezydentury?Kierunki w jakich zmierza?

ja:
Kwaśniewski się nie mieszał? He he. Dobre. Ałganow, Kulczyk, Orlen.

>Co do chrzescijanstwa jako fundamentu Europy to jestem zdania ze zaden fundament odwolujacy sie do wykluczenia wielkich grup spolecznych nie jest dobry. Nie lepsze bylyby tu zalozenia Oswiecenia i rewolucji francuskiej?

ja:
Chrześcijaństwo nie wyklucza. Jest tolerancyjnym systemem etycznym opartym na miłosierdziu, miłości. Do czego zaprowadziło Oświecenie i rewolucja francuska, mieliśmy okazję zaobserwować w XX wieku.

>Co do policji to prosze zauwazyc ze na kierowniczych stanowiskach w tej instytucji zawsze staja policjanci.
I to nie mlodzieniaszki tylko ludzie z doswiadczeniem,ktorzy mundur i pale nosza conajmniej od 20 lat.I pracowali w tych samych(jak to tu ktos stwierdzil"przezartych korupcja strukturach")za rzadow Kiszczaka,Millera,Milczanowskiego czy Buzka.Tak jest i dzis za p.Dorna.Czy tu ciaglosc panu nie przeszkadza?

ja:
Nieudaczników i przestępców w mundurach trzeba eliminować. Dobrzy mogą zostać. Resztę przegonić. Potrzebne są nowe, lepsze kadry.

>Sam nigdy nie siedze cicho podczas kontroli drogowej.Moze dlatego ze ocena sytuacji jaka ma policjant nie jest jedyna/ostateczna i moze wynikac z obowiazku zebrania okreslonej kwoty w mandatach?

ja:
To znamienne. Prawo egzekwować wobec innych. Mnie nie ruszać. Typisch, ganz typisch.
-
Gość: NEOspasmin_hellk, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 11:33:30
Nie pisalem ze wszyscy ktorzy nie potrafia zgromadzic kapitalu do przedsiewziec w jakich uczestnicza to looserzy.
Pisalem o konkretnej sytuacji biznesowej i ocenie zachowan obu kontrahentow.Banku i firmy jaka prowadzil p.Waldan.

A wytrzepywanie kapitalu znikad bylo leitmotivem rozwoju wiekszosci firm powstalych tuz po `89.
Dzialania p.Kluski i jego Optimusa sa tego pozytywnym przykladem.
-
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/16 13:10:53
Do NEOspasmina – cz. ostatnia.
W czasie lunchu zajrzałem z ciekawości na blog Kariny i …”zaimponował mi Pan”.
Pan chyba nadzoruje wszelkie wpisy na tym blogu i z prędkością rakiety wysyła odpowiedzi – żeby jeszcze Pana myśli nadążały za tempem Pana postów.
Po namyśle postanowiłem odpowiedzieć Panu raz jeszcze – zapewniam, że po raz ostatni. Nie uważam by ten blog był właściwym miejscem do pana ćwiczeń w werystyce i zabierał czas innym forumowiczom..
Po pierwszym Pana poście opisałem Pana metodę polemiczną – Pomijanie głównych wątków i walka z odpowiednio wybranymi lub dopisanymi wątkami UBocznymi. Gdy w swym poście mimochodem wspomniałem swą przygodę z uzyskaniem kredytu jako egzemplifikację patologii życia gospodarczego w III RP- (swoją drogą podkusiło mnie - jak z tym sękiem w niezapomnianym skeczu Michnikowskiego i Kobuszewskiego!) to Pan raczył poświęcić 90% swego postu psychoanalizie związanej z tą transakcją, z góry oczywiście wiedząc, że jestem looserem i nieudacznikiem – no bo przecież jestem zwolennikiem PiS. A przecież jeszcze kilka godzin wcześniej nie wiedział Pan o moim istnieniu. Gdy w kolejnym swym wpisie sprostowałem te banialuki, Pan bez jednego słowa przepraszam, zaczął mi sugerować zmianę podpisu itp. A zwracam Panu uwagę, że obaj jesteśmy w gościnie na blogu, w którym gospodyni zaproponowała temat „taśm Gudzowatego”, i na związane z tym tematy chciałbym podyskutować. Zostawiam Pana z prośbą o NIE odpisywanie przez czas jakiś na moje posty – Niech pan ten czas poświęci problemowi stempli na kurzych jajkach – ten niewątpliwie ogromnej wagi problem jest w sam raz na Pana możliwości POznawcze i sztuczki werystyczne….Do nieusłyszenia…..
-
2006/10/16 13:25:36
Gość: waldan, athedsl-22353.otenet.gr
2006/10/16 10:46:11
Do NEOspasmin i sneer-rg
Wdzięczny jestem za przytoczenie mojej opinii z pierwszego wpisu na blogu Katariny– czyż sami nie widzicie kto w poniedziałek z rana, gdy większość ludzi ciężko pracuje ma czas na zjadliwe komentarze – mimo „dnia papieskiego”

Odpowiem Ci tak,nie rżnij głupa.Co to są za argumenty,że rano,dzień papieski.Po tym co wypisujesz ja bym Ci nie przyznał na pewno kredytu.Odkąd to artykuły Wildsteina są obowiązkową lekturą.Zabawne argumenty.
-
2006/10/16 13:32:06
aztec: przeszkadza mi, że kolejny rok nie ma reformy finansów publicznych i nikt o niej nie wspomina. Przeszkadzają mi wciąż wysokie koszty pracy. Przeszkadza mi niewydajna publiczna służba zdrowia oraz brak rozsądnego finansowania szkolnictwa wyższego. Przeszkadzają mi nieuki na czele Ministerstwa Oświaty. Przeszkadza mi brak państwowej polityki prorodzinnej (ulgi podatkowe, kwota wolna od podatku, przedszkola). Przeszkadza mi, że na ZUS budżet państwa wydaje 30 razy tyle, co na całą polską naukę. Przeszkadza mi jeszcze sporo rzeczy, których PO nie poprawiła, bo nie miała okazji rządzić, SLD nie ruszył, bo najwyraźniej nie obchodziło go to. Ale od podobno wreszcie rozsądnego rządu odpowiedzialnego za państwo chciałbym oczekiwać, że zajmie się choć jednym z problemów, przez które z Polski uciekają młodzi ludzie, zamiast - albo nawet oprócz! - zajmować się wygrzebywaniem spraw, które może sprawią, że ktoś pożałuje tego, co robił kiedyś, ale temu, co będzie za miesiąc nie pomogą.

Względem walki z korupcją - ewentualny sukces w tej materii PiS byłby pierwszym w historii demokracji przypadkiem, gdy mnożenie struktur administracyjnych ogranicza korupcję.
-
2006/10/16 13:34:42
Pyzol1: potraktuj mnie jak prostaczka błądzącego na manowcach i wytłumacz jak łopatą: co w moich stwierdzeniach jest takie sensacyjne? Że PiS kiedyś straci władzę? Przecież to naturalna kolej demokracji. Dlaczego tak trudno rządzącym zdobyć się na odrobinę wyobraźni i pomyśleć, jak będzie wyglądało rządzenie państwem, gdy instytucje, jakie po sobie zostawią zostaną przejęte przez ich politycznych przeciwników?
-
Gość: Adam, 212.244.90.*
2006/10/16 13:41:31
Kataryno,

Kiedys w trakcie afery Rywina czytalem duzo Twoich postow na forum/kraj. Wydawalas mis sie bardzo rozsadna osoba, z cietym jezykiem.
Mialas rzeczowe argumenty, ciekawe teorie.
Dzis czytam Ciebie ze zdziwieniem, bo Ty myslisz "sieciowo":
Czy naprawde ten rzad jest dobry dla przyszlosci (Twojej i mojej)?

Kaczynscy nie umieja rzadzic ( a moze nie maja na to czasu, walczac z "wscieklymi" atakami ukladu, ktorym dzis po roku rzadow stali sie wszyscy, ktorzy Kaczynskich krytukuja), i skupiaja sie na probleamch z przeszloscia i kreuja nowe konflikty.
- mnie nie interesuje szafa Lesiaka
- mnie nie interesuje wszczecia sledztwa w sprawie "tanich" mieszkan Millera i spolki, bo z takiej mozliwosci skorzystaly jeszcze tysiace osob w tym kraju
- mnie nie interesuje agent "Subotic" w prywatnej telewizji.
- mnie nie interesuje "nocna zmiana" i stworzona do niej legenda
- mnie nie interesuje WSI
- mnie smieszy autorytet Macierewicza u premiera
- mnie nie interesuje o czym rozmawial Michnik i Gudzowaty
- mnie nie interesuje ze premier pojechal do Watykanu, za to interesuje mnie ze premier uzgodnil dostawy gazu z Rosjanami,
- mnie nie interesuje wymachiwanie szabelka przed Rosja i Niemcami i gadanie o tym jakim waznym i wielkim krajem/narodem jestesmy,


Za to chcialbym zapytac
- Gdzie sa cholerne ustawy ktore obiecano (rzad zrealizowal mniej niz 30% swoich planow do konca wrzesnia)
- Gdzie sa nizsze podatki (w sumie wiem, np na Slowacji)
- gdzie sa normalne relacje z innymi krajami
- Gdzie sa przyspieszenia w modernizacji administracji
- gdzie nacisk na inwestycje - autostrady (finansowane przez Panstwo, bo podatki na to place w akcyzie), tworzenie planow zagospodarowania, pomoc inwestorom
- gdzie reforma wydatkow budzetu, a jest konieczna
- gdzie poprawa wykorzystania srodkow unijnych
- gdzie sa przyklady osob ktore trafily na stanowisko bo sie na tym znaja (w sumie jednak pojedyncze przyklady sa, ale gdzie zasada)

Haslo odnowy moralnej (jedyne za ktore Kaczynskich cenilem), sami skompromitowali negocjujac z poslami Samoobrony. Albo jestes krystalicznie czysty (czym chcial byc PIS) albo nie.



Ja nie chce zyc w IV RP ktora bedzie "postubekistanem" (gdzie bedzie negowanie przeszlosci) - odwroconym odbiciem PRLu, z propaganda sukcesu, wskazywaniem przeciwnikow, dzieleniem spoleczenstwa na nas i ich, wskazywaniem "szkodnikow".
To przezyli moi dziadkowie za Gomulki/Gierka/Jaruzelskiego, ja chyba juz nie musze.

Ja chce zyc w kraju ktory normalnie bedzie sie rozwijal, w ktorym bede mogl oszczedzac na dom, w ktorym Panstwo zabierze na realziacje swoich zadan jak najmniejsza czesc mojej pensji,
w kraju w ktorym w rzadzie i w panstwowych firmach/urzedach beda fachowcy a nie politycy, w kraju w ktorym przed wyborami bedzie dyskusja na temat tego co zrobic z przyszloscia, a nie co zrobic z przeszloscia.

Panowie Kaczynscy nie zmierzaja w tym kierunku - przeszlosc i "naprawa patologii" (rewanz i "udupienie" przeciwnikow) jest ich namietnoscia.
Im brak wizji przyszlosci, oni maja jedynie wlasne (wedlug mnie - maniakalne) wyobrazenie o przeszlosci.

A Ty ich popierasz.....
-
2006/10/16 14:02:08
Adam: wyrażasz w dość jasny sposób to, co mam na myśli. Tych, którzy mówią, że najpierw trzeba oczyścić Polskę, by móc budować dalej, zapytam: jaki to układ trzeba w Polsce oczyścić, by Ministrem Spraw Zagranicznych była osoba o międzynarodowym autorytecie, a Ministrem Oświaty ktoś, kto rozumie słowo "teoria"?
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/10/16 14:23:56
Właśnie, co do tych mieszkań. Wiem że polityka sloganem stoi, ale te obietnica 3 milionów mieszkań dla takich jak ja jest po prostu żenująca, chamska i obraźliwa.
-
Gość: NEOspasmin_Waldan, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 15:08:02
Szanowny Panie,
przed chwila przejzalem wymiane zdan jaka prowadzilismy i wydaje mi sie ze osiagnalem cel o jakim mi sie nawet nie snilo: uzyskalem obraz panskich pogladow,pozycji spolecznej(+/-),sposobu myslenia,argumentacji kariery i dokonan zyciowych.
Jest to oczywiscie pewien skrot, ale mysle ze i dla pana akceptowalny.
Sadze ze elementy o jakich powyzej pisze sa typowe dla zwolennikow obecnie rzadzacej partii.
Poglady i droga zyciowa jaka sie do nich doszlo.
Moze nie pana grecka emigracja, ale to chyba nie jest najwazniejsze.

Czy, w zwiazku z tym,jesliby mi sie udalo znalezc wydawce, zgodzilby sie pan na wydanie tych kilku postow i na nie odpowiedzi w formie papierowej?
Artykulu?

Wydaje mi sie to na tyle wazne ze szkoda byloby aby pozostalo w formie tak ulotnej jak wpisy do bloga.

Obiecuje zero komentarzy do pomieszczonych postow i bez rozszyfrowywania nicka. Wynagrodzeniem podzielilbym sie z panem po polowie.

pozdrawiam





-
Gość: NEOspasmin_Pachaka, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 17:27:53


>W micie zalozycielskim jaki lansuje PiS nie ma ani Walesy ani okraglego stolu.Nie ma dorobku ostatnich 17 lat.Jest zbrodniarz Balcerowicz a przede wszystkiem teczki SB.

ja:
Mit założycielski to z definicji punkt wyjścia do wspólnych pozytywnych wartości. Polska historia ma 1000 lat. Jest na czym się oprzeć.

Nie da sie Polski dzisiejszej opiewac bez Okraglego Stolu, Solidarnosci bez Walesy...
Nie da sie mitu zalozycielskiego robic z czarnych dziur.

>Nie pisalem o zapominaniu o przeszlosci. Pisalem ze nie jest to kluczowy element funkcjonowania panstwa i nim byc nie moze.Tak jak nie moze byc kluczowym elementem relacji polsko-zydowskich Jedwabne,polsko-niemieckich Auschwitz czy polsko-rosyjskich Katyn.

ja:
Dzisiaj bierze się z wczoraj. Przestępca zostaje skazany dzisiaj za przestępstwa dokonane wcześniej. Jeśli sąd "wybrałby przyszłość", kodeks karny można wyrzucić na śmietnik.


TO ZNOW ZLE POROWNANIE BO PANSTWEM NIE RZADZI SIE Z Z SALI SADOWEJ.TEN ORGAN WLADZY MA ZUPELNIE INNA FUNKCJE.

>A co do bezstonnosci glowy panstwa to chodzi mi o nieangazowanie sie glowy panstwa w biezace konflikty polityczne.
Chodzi mi o funkcje koncyliacyjna.
Czy dostrzegl pan takie cechy prezydentury p.Kaczynskiego?
Dostrzegl pan jakiekolwiek inne cechy tej prezydentury?Kierunki w jakich zmierza?

ja:
Kwaśniewski się nie mieszał? He he. Dobre. Ałganow, Kulczyk, Orlen.

PYTALEM O PREZYDENTA KACZYNSKIEGO, NIE KWASNIWSKIEGO.

>Co do chrzescijanstwa jako fundamentu Europy to jestem zdania ze zaden fundament odwolujacy sie do wykluczenia wielkich grup spolecznych nie jest dobry. Nie lepsze bylyby tu zalozenia Oswiecenia i rewolucji francuskiej?

ja:
Chrześcijaństwo nie wyklucza. Jest tolerancyjnym systemem etycznym opartym na miłosierdziu, miłości. Do czego zaprowadziło Oświecenie i rewolucja francuska, mieliśmy okazję zaobserwować w XX wieku.

NIEOMALZE CALOSC EUROPEJSKICH SYSTEMOW POLITYCZNYCH I PRAWNYCH MA SWE ZRODLO W OSWIECENIU.MOZE JEDYNIE WATYKAN...
JESZCZE NIKT NICZEGO LEPSZEGO NIE WYMYSLIL.
CHRZESCIJANSTWO JEST OBCE CHYBA 60% CZECHOW,OBCE NIECHRESCIJANSKIM OBYWATELOM PANSTW EUROPY WIEC TAKA PODSTAWA BYLABY JEDNAK WYKLUCZENIEM.
>Co do policji to prosze zauwazyc ze na kierowniczych stanowiskach w tej instytucji zawsze staja policjanci.
I to nie mlodzieniaszki tylko ludzie z doswiadczeniem,ktorzy mundur i pale nosza conajmniej od 20 lat.I pracowali w tych samych(jak to tu ktos stwierdzil"przezartych korupcja strukturach")za rzadow Kiszczaka,Millera,Milczanowskiego czy Buzka.Tak jest i dzis za p.Dorna.Czy tu ciaglosc panu nie przeszkadza?

ja:
Nieudaczników i przestępców w mundurach trzeba eliminować. Dobrzy mogą zostać. Resztę przegonić. Potrzebne są nowe, lepsze kadry.

TO CO PAN TU NAPISAL TO CHYBA CYTAT Z MINISTRA KISZCZAKA?
A SENS W TYM CO PAN I JA NAPISALISMY ZAWIERA SIE W ZAKWESTIONOWANIU PISOWSKIEGO TWIERDZENIA ZE CALY APARAT PANSTWA PRZEZARTY JEST KORUPCJA I POSTKOMUNA.

>Sam nigdy nie siedze cicho podczas kontroli drogowej.Moze dlatego ze ocena sytuacji jaka ma policjant nie jest jedyna/ostateczna i moze wynikac z obowiazku zebrania okreslonej kwoty w mandatach?

ja:
To znamienne. Prawo egzekwować wobec innych. Mnie nie ruszać. Typisch, ganz typisch.

WIE PAN, JUZ OD CZASOW RZYMSKICH POSTEPOWANIE KARNE ROZDZIELALO FUNKCJE SEDZIEGO I PROKURATORA.
INACZEJ BYLO TYLKO W PROCESIE INKWIZYCYJNYM.
W DROBNIEJSZYCH SPRAWACH(TU W OBSZARZE WYKROCZEN)DLA UPROSZCZENIA
PRZYJETO ZE TE DWIE WSPOMNIANE WYZEJ FUNKCJE ZBIEGAJA SIE W JEDNYM, BIEDYM POLICJANCIE.CO ZUPELNIE NIE ZNACZY ZE NIE MAM PRAWA DO KWESTIONOWANIA ZARZUTOW JAKIE MOZE MI PRZEDSTAWIC.PODCZAS ROZMOWY/ZATRZYMANIA CZY, JESLI SIE NA TO ZDECYDUJE, PODCZAS ROZPRAWY PRZED SADEM GRODZKIM.CZY TERAZ ZROZUMIAL PAN CO MIALEM NA MYSLI?
-
2006/10/16 17:48:07
Dyskutować można na sali sądowej. Autorytet policji wymaga, by w dyskusje nie wchodzić, a jedynie wyjaśnić np. powód zatrzymania i wypisania mandatu. Policjant powinien udzielić pouczenia o prawach zatrzymanego. Obywatel może zakwestionować słuszność tej decyzji w sądzie.

Nie słyszałem, aby dyskusja z policjantem była częścią polskiego systemu prawnego.

To, że w ogóle dyskusje takie się odbywają dowodzi, że

1. policja ma niski autorytet
2. policja ma kiepskie kadry
3. sami policjanci nie wiedzą, jak mają się zachowywać (szeroki wątek)

Naprawa tego stanu rzeczy wymaga długofalowego programu zmian.

A ile jest do zrobienia w tej materii - czym jest, a czym powinna być policja i jak powinna funkcjonować - widać właśnie choćby w tej dyskusji.
-
2006/10/16 17:55:36
Jeszcze słowo o kredytach w latach 90. W 1995 rozmawiałem z przedsiębiorcą, który opisywał swoje kontakty z bankami. Choć próbował, nie miał szans na kredyt. Nie był w żadnym układzie ani nie miał znajomości w bankach.

W końcu ktoś ustawiony polecił go dyrektorowi lokalnego oddziału banku. Przedsiębiorca się przygotował na rozmowę. Zestawienia finansowe, papiery, biznesplan. Przyszedł ze znajomym do dyrektora. Pogadali sobie towarzysko. W tym czasie obsługa przygotowała do podpisu papiery na pożyczkę. Żadnych pytań o plany biznesowe, żadnego sprawdzania wypłacalności itd.

Już po podpisaniu pożyczki padło żartobliwe pytanie dyrektora: "A pan zamierza spłacać tę pożyczkę?". Zabrzmiało tak, jakby pytanie dotyczyło wyprawy na ryby w weekend.
-
Gość: NEOspasmin_Pachaka, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 18:04:04
Czescia polsiego systemu prawnego jest kontradyktoryjnosc.
I tam gdzie tylko jest to mozliwe nalezy ja stosowac.
Dotyczy to tak obywatela jak i organu wladzy.

Tak jak wspominalem ocena sytuacji jaka powzial policjant nie musi byc jedyna,sluszna.Oczywiscie mozna z tym isc do sadu ale szczerze mowiac koszt wykazania w ten sposob prawdy(czas,pieniadze) nie jest warty zeby wstepowac na taka droge nim nie ustale z policjantem(straznikiem miejskim,inspektorem sanepid czy jakakolwiek inna wladza uprawniona do wystawiania mandatow) zgodnej wersji wydarzenia i jego interpretacji.
W fachowym jezyku nazywa sie to zasada ekonomii procesowej.
-
Gość: NEOspasmin_Pachaka, nat-tor.aster.pl
2006/10/16 18:28:58
Czy nie mial szans na kredyt dlatego ze nie mial odpowiednich zabezpieczen czy dlatego ze nie byl w "ukladzie"?

Na podstawie tego przykladu mozna stwierdzic ze sytuacja braku dostepu do kredytu kiedy brak dostatecznych zabezpieczen byla norma.Szczegolnie przy owczesnie, administracyjnie(NBP)ograniczonej akcji kredytowej.

Mozna tez stwierdzic ze norma bylo dawanie kredytow na zasadzie "ukladu".Szczegolnie przy owczesnie, administracyjnie(NBP)ograniczonej akcji kredytowej.

Oba twierdzenia moga byc sluszne gdy ma sie jakas poszerzona wiedze.
Ani ja, ani pan(?)nie mamy nawet metody do zrobienia jakichkolwiek uogolnien z tego przykladu.

A jeszcze ciekawsze jest jak odbywa sie to w ostatnich latach, nie w 1995.
Czy dzis dostep do kredytu wymaga zabezpieczenia czy "ukladu"?
Czy obecne procedury/praktyka bankowa pcha klientow w kierunku "ukladu" czy raczej nie dozwalaja na udzielanie kredytow bez stosownych zabezpieczen?
Jesli prawda jest ze dzis "rzadza" zabezpieczenia to z czym dzis chce pan/PiS walczyc?
Znow ze zlymi duchami przeszlosci?