pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Wyjaśnienie
W piśmie Enter w artykule o blogach ukazała się taka oto wypowiedź "eksperta" od mediów, internetu i blogów:




W pierwszej chwili mnie to nawet rozbawiło, nie mam dobrego zdania o mediach ale żeby nawet komputerowe kłamały? Odechciało mi się  śmiać jak się przekonałam ile osób bezkrytycznie kupiło tego newsa. Nie ma oczywiście powodu mi wierzyć, w końcu "przecieki" o tym, że jestem Iwoną Śledzińską-Katarasińską, Mikołajem Lizutem czy Rafałem Ziemkiewiczem pojawiały się już dawno, tym bardziej więc nie mam żadnych szans w starciu z plotką opublikowaną w fachowym (zdawałoby się) czasopiśmie. Pewnie nie powinnam się przejmować bo w końcu jakie znaczenie ma to co sobie kilka anonimowych osób pomyśli o równie anonimowej Katarynie. Ale jakoś się przejmuję. Bo ten blog był od początku do końca tylko mój, nikt nigdy w niego nie ingerował, nikt za niego nie płacił, nikt nie miał wpływu na to co tu wypisywałam. Pod niektórymi swoimi komentarzami bym się dzisiaj nie podpisała ale ani jeden przecinek w tym blogu nie był sponsorowany. Jedyne co nakręcało tego bloga to jego Czytelnicy i fantastyczne dyskusje jakie tu razem prowadziliśmy i jedynym powodem dla którego w ogóle tłumaczę się z kłamstw jakiegoś faceta jest obawa, że ktoś tu może poczuć się oszukany i manipulowany. A to naprawdę tylko ja, i całkowicie za darmo.

Pan Urbanowicz nakłamał, nic z tego co powiedział o mnie nie jest prawdą, można się tylko zastanawiać czy sam to wymyślił, czy ktoś mu te "rewelacje" podsunął. W końcu mam sporo wrogów a to dziecinnie prosty sposób załatwienia mnie na amen.

Pozdrawiam choć bez nadziei

Kaśka

środa, 12 lipca 2006, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/07/12 22:32:28
To ja teraz czekam, co na to pan Urbanowicz. Pozdrawiam go, choć bez nadziei (że się wytłumaczy).
Kataryna, ducha nie trać, co? I wypisuj:)
-
2006/07/12 22:33:45
ważne, ze jesteś sobą, bez względu na to kim w swoim prywatnym życiu jesteś.
3maj się
-
2006/07/12 22:38:18
Wierzę, że jest tak jak piszesz. Wierzyłbym bez Twojego postu...
Pozdrawiam.
P.S. Dzieki Tobie wiele zrozumiałem. Dziękuję.
-
Gość: T-800, w3cache.tpnet.pl
2006/07/12 22:45:10
> Nie ma oczywiście powodu mi wierzyć, w końcu "przecieki" o tym, że jestem Iwoną Śledzińską-Katarasińską, Mikołajem Lizutem czy Rafałem Ziemkiewiczem

A ja byłem Przemysławem Edgarem Gosiewskim, Janem Pospieszalskim i kimś tam jeszcze. :-D

Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam. :-)



T-800
-
Gość: T-800, w3cache.tpnet.pl
2006/07/12 22:45:42
> A ja byłem Przemysławem Edgarem Gosiewskim, Janem Pospieszalskim i kimś tam jeszcze. :-D

Tobą też byłem! :-)
-
Gość: T-800, w3cache.tpnet.pl
2006/07/12 22:46:51
> To ja teraz czekam, co na to pan Urbanowicz. Pozdrawiam go, choć bez nadziei (że się wytłumaczy).

No właśnie. Niech Urbanowicz się tłumaczy, a nie nasza Kasia!
-
Gość: T-800, w3cache.tpnet.pl
2006/07/12 22:52:03
No i jak zwykle nie ma tego złego. Przynajmniej jest nowa notka na blogu! ;-)
-
2006/07/12 23:16:22
Przyznaję, kiedyś przez chwilę myślałem, że jesteś Śledzińską-Katarasińską, ale mi przeszło po następnym poście;)
Nie przejmuj się.

lear.blox.pl/html
-
2006/07/12 23:25:51
Nie musisz udawadniać, że nie jesteś wielbłądem.Pozdrawiam.
-
Gość: T-800, w3cache.tpnet.pl
2006/07/12 23:47:22
Nie, no kurczę! To jest jakaś paranoja!

Idę spać!
-
2006/07/12 23:48:52
A ja myślałem,trzeba się przyznać, że jesteś Iwoną Ś-K...(z pewnością nie Ziemkiewiczem). Nadal moje prawo tak sądzić i nawet się mylić. Spekulacje w powietrzu (no bo jak inaczej?), a ciekawość jest rzeczą ludzką.
Takie są konsekwencje działania incognito. Na ogół wygoda, ale bronić się nie ma jak, kiedy dojdzie do niespodziewanych kłopotów. Galba już się musiał, sprowokowany, przedstawić... Jest ryzyko, jest zabawa, jak mawiają sprzedawcy używanych samochodów.
Pozdrawiam, bo od Ciebie zaczynałem przygodę z blogami.
Dixi
-
Gość: Andrzej.A, dka1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/13 00:02:55
A można wiedzieć, czemu zaprzestałaś działalności? W tym pytaniu nie mam żadnych ukrytych intencji, po prostu zwykła ciekawość.
-
2006/07/13 00:28:16
Niepotrzebnie sie przejmujesz i tlumaczysz. Niech sie ten caly Urbanowicz tlumaczy z bzdur, ktore wygaduje. "Wierzacych" olewaj - ich i tak nie przekonasz. pisz dalej to, na co masz ochote. trzymaj sie.

michal
-
2006/07/13 01:09:55
Psy szczekaja a kataryna jedzie dalej. Pisz swoje i nie ogladaj sie na boki. My czytamy.
-
2006/07/13 01:38:51
Nice :) // fearstory.blox.pl/html // Zapraszam
-
2006/07/13 08:56:48
> Galba już się musiał, sprowokowany, przedstawić...

Moje dane na forum Gazety nie są tajemnicą od jakichś 3-4 lat. I to bez "prowokacji".

Pana Urbanowicza zapytałem o źródło jego rewelacji. Nie raczył odpowiedzieć. Najwyraźniej nie ma żadnej uczciwej możliwości dalszego brnięcia w te twierdzenia a przyznać sie do błędu nie ma ochoty.
-
2006/07/13 09:12:35
Sprytne posunięcie antykatarynowe. Zwolenniczka lustracji pada ofiarą dzikiej lustracji i akta okazują się sfałszowane - koronny przykład, że wszelkiej lustracji należy zaniechać i nie budzić więcej moralnych wątpliwości u ludzi "uwikłanych w relację z SB".
-
2006/07/13 09:57:43
Właśnie pytałem u Ckwadrata, co na to wszystko Urbanowicz? Nic? Ciekaw jestem, czy sama Kataryna pytała i co uzyskała? Powinna to opublikować, albo podać nam informacje o braku odzewu. To by znacznie rozjaśniło sprawę.
Nie jestem ekspertem, ale wyglada na to, że "wirtual" coraz silniej zaczyna wkraczać na tereny Sieci...
Milewicz wyzywa Galbę od zamaskowanych tchórzów (nie była to prowokacja, choćby nieudana?), Passent naucza w Internecie, a jego redaktorzy cenzurują posty, nawet tylko subtelnie złośliwe, Kataryna musi się zmierzyć z zarzutem braku bezinteresowności...
Chyba to juz koniec Raju i pierwszej niewinności
-
2006/07/13 11:31:37
To cena popularności i własnych wyrazistych poglądów.
Chamstwo i pomówienie nic prawie nie kosztuje. Ciekawe czy Urbanowicz napisze sprostowanie. Można też zadać pytanie czy pisze sam od siebie czy miał zlecenie. Trzymaj się, Kataryna, i pisz. :-)
-
Gość: bobek, czy242.internetdsl.tpnet.pl
2006/07/13 12:18:28
teraz, kiedy łatwo jest rzucić na kogoś podejrzenie, choćby najbardziej bzdurne, warto jest sięgnąć do biblijnego "po owocach ich poznacie". Jestem wiernym czytelnikiem kataryny, przeszedłem, jak sądze, podobną drogę - od pełnego zaufania GW, UW itp, aż do głębokiej nieufności wobec tego środowiska. Nigdy w tekstach Kataryny, choć bywało, że się z nimi nie nie zgadzałem, nie znalazłem chęci manipulowania moją opinią. Gdyby Agora płaciła Katarynie - nie miałbym o to do niej pretensji. Jeśli mówi, że Agora jej nie płaciła - wierzę jej, a nie Urbanowiczowi.
Kataryno, pozdrawiam!
-
2006/07/13 13:34:43
nie daj się!
niech się facet wytłumaczy ze swoich słów
-
2006/07/13 14:55:41
Kataryna, kto tam czyta jakiś "Enter"... Kto to w ogóle jest ten Urbanowicz? Kim Ty się właściwie przejmujesz? Ja bym w życiu nie uwierzył w te brednie. Żal tylko slyszeć, że pajac zrobił ci przyrkość. Cieszę się jednak że wróciłać na stronę. Codziennie klikam na twój blog (a kaska Ci leci ;)) i nic! Może teraz wrócisz na dłużej!
Pozdrawiam
-
Gość: palinin, ogorek.akron.net.pl
2006/07/13 17:48:42
Ja wierze katarynie, choc czulem niesmak czytajac te wszystkie insynuacje; niestety wlasnie o takim bagienku w tej chwili mowimy, o takie bagienko biega, z takiego bagienka wszystcy mamy nadzieje niedlugo wyjsc. Wytrwajmy i trzymajmy sie tej lepszej strony medalu. Zawsze. Niech Kataryna nie traci otuchy. Pozdrawiam -
-
2006/07/13 19:20:05
Wlasnie skonczylam belferska tyrade na blogu, ktory upowszechnil plotke i zajrzalam tutaj: alleluja, kataryno! Nie daj sie! Nie daj!

Ktos tutaj zastanawia sie, dlaczego kataryna od pewnego czasu tak malo tutaj publikuje. Oczywiscie, ona odpowie na to sama, jesli uzna za stosowne, ja natomiast sadze, iz kiedy pod wpisem pojawia sie ca tysiac komentarzy,to i swiety by sie z tym nie uporal. Blog kataryny stal sie swoista grupa dyskusyjna, na ktorej - niekiedy zaciekle - rozmowy daleko odchodza od tematu glownego. Mnie sie tez tu zdarzylo wpuscic w jakas dygresje, ktora przeobrazila sie w nowy watek).

Deklarujac publicznie swoja skruche, obiecuje jednoczesnie poprawe.

Kataryno - please, PISZ! Do dyskutujacych tez mam prosbe: trzymajmy sie tematu kolejnego wpisu i ograniczajmy uwagi zupelnie niepotrzebne, w stylu "Glupi jestes!".

Zaden silnik na dluzsza mete tego nie wytrzyma, a ze kierowcy i odechciewa sie jezdzic - ja osobiscie sie nie dziwie.

Kaska

-
2006/07/13 21:34:01
-
2006/07/13 22:31:18
pozdrowienia. Nikt rozsądny nie uwierzył w te bzdury


gdanszczanin.blox.pl
-
2006/07/13 23:55:35
Jest jeden plus dodatni tego zamieszania - Kataryna po 2 miesiącach milczenia znowu się odezwała na swoim blogu :) Super.
Choć nie wiem czemu tyle energii marnuje na nabijanie komentarzy Ewie Milewicz. To trochę bezcelowe, ale interesujące.
Pozdrawiam
Adam Haribu
haribu.blog.onet.pl/
-
2006/07/14 01:18:23
Przepraszam, puscilem "newsa" dalej nie sprawdzajac, ciesze sie ze juz ok.
-
Gość: aka, dhcp65-74-248-120.oaksj.sjc.wayport.net
2006/07/14 06:59:38
Wszyscy prosimy,pisz...
(oczywiscie,jesli masz czas)
-
Gość: piotras, systemy22.toya.net.pl
2006/07/14 11:33:14
Kataryna, dobrze ze wrocilas do blogu, brakowalo Twoich komentarzy, a kto malej wiary niech sobie wierzy w byle bzdury. Uklony i podziekowania za blog. PiotrS
-
2006/07/14 12:23:21
Śledząc blog Pana Urbanowicza, szybko odniosłem wrażenie, że jest mało wiarygodnym źródłem.. i tak by wypadało do tego podchodzić, jak do rewelacji z faktu czy z se, czyli ze wskazanym dystansem.
-
2006/07/15 07:58:42
Właściwie Katarynko to GW powinna Ci płacić, bo przysparzasz podupadającej gazecie czytelników - jeśli odwiedzam w ogóle forum GW to tylko dlatego, że interesuje mnie jak skomentujesz różne wydarzenia, skoro Twój blog na urlopie.
Nic się nie przejmuj, to jest cena popularności - a tę zawdzięczasz tylko sobie i swoim opiniom, za które bardzo Ci dziękuję.
-
2006/07/15 19:39:40
Bez przesady. Stawiać w jednym rzędzie Ziemkiewicza, Katarasińską i Lizaka. To są dwa odległe bieguny, zupełnie inny przejazd karecą.
-
2006/09/01 05:42:46
strona calkiem fajna, pozdrawiam :) oneline banking lite a tak pozatym to mozecie sobie te linki ogladnac, a wogole to bym w nie nie klikal hhehe :D