|
Blog > Komentarze do wpisu
Lepper już fika
Andrzej Lepper: "Koalicjanci nas oszukali. Są niewiarygodni. To mówię z odpowiedzialnością. Jak można było chronić immunitet Rokity. Jak mogła część posłów PiS i LPR głosować przeciw." Lepper się piekli a przecież PiS wcale Rokicie nie pomógł. Wczorajsza decyzja sejmu przerzuca na Rokitę decyzję w sprawie imunitetu a Rokita wcale nie wygląda na zdolnego podjąć jedyną właściwą w tej sytuacji decyzję o dobrowolnym zrzeczeniu się immunitetu. Bo jeśli namaszczony właśnie na Katona polskiej polityki Rokita chce dotrzymać swojej niedawnej obietnicy to musi czym prędzej zrzec się immunitetu, deklarował wszak niedawno: "Jedno jest pewne. Nigdy Jan Rokita nie będzie chował się za immunitetem. To nie jest możliwe" Jeśli Rokita nie zrzeknie się teraz immunitetu wyjdzie na gołosłownego tchórza. Może więc lepiej byłoby dla niego gdyby wczoraj sejm podjął za niego decyzję na którą jego samego najwyraźniej nie stać. Rokita stoi przed nieciekawym wyborem, bo albo będzie się tchórzliwie chował za immunitetem łamiąc własne słowo, albo pozwoli się skazać z tego samego artykułu co Lepper i na zawsze pożegna się z marzeniami o władzy. W końcu to nie nikt inny tylko Rokita ogłosił, że będzie teraz każde swoje sejmowe wystąpienie uzupełniał zaklęciem: "Rząd, w którym wicepremierem został przestępca stracił moralne prawo do decydowania o losach mojej ojczyzny." Jest prawie pewne, że Rokita proces z Wieczerzakiem by przegrał i został przestępcą a tym samym - jeśli oczywiście Rokita przykłada do siebie taką samą miarę jak do innych - "stracił moralne prawo do decydowania o losach mojej ojczyzny". Rokita powinien więc PiSiaków po rękach całować bo przedłużyli jego marzenia o rządzeniu. Bardzo jestem ciekawa co teraz zrobi Rokita, ten nasz Katon kochany - zaryzykuje zachowanie honorowe czy uda, że wczorajsze głosowanie zamyka temat? sobota, 13 maja 2006, kataryna.kataryna
TrackBack
Komentarze
joli_cyc
2006/05/13 21:35:15
Juz dawno polityka w tym kraju nie byla tak ciekawa jak po ostatnich wyborach. To juz nie jest to samo... towarzystwo wzajemnej adoracji co za Leszka M.
Gość: , ti211310a081-2482.bb.online.no
2006/05/13 22:57:22
A Wieczerzak to nie przestepca ?
A Lepper to nie przestepca ? Pomijam sprawy o pomowienie. 2006/05/13 22:58:58
Lepper juz Rokite wydrwil, ze chowa sie za immunitetem "jak przestepca", choc oczyma wyobrazni widzial juz pewnie skazanego Rokite i czerpal z tego satysfakcje - stad jego irytacja po glosowaniu. W sejmie tez sobie mocno dworowano z Jana R.
Platforma po staremu robi glupstwa. Oni chyba juz nigdy nie zmadrzeja. Podobalo mi sie jak Biernacki tlumaczyl glosowanie za CBA - "Nikt nie zrozumiałby, dlaczego głosujemy przeciw walce z korupcją - tłumaczył nam wczoraj poseł Marek Biernacki." - dajac w ten sposob do zrozumienia, ze sa zwyklymi koniunkturalistami. Jeszcze lepszy jest pomysl z komisja ds. agenturalnej genezy SO (czuje, ze to pomysl Jasia), ktory Lepper zlosliwie skomentowal przypominajac o agencie Olechowskim i uopowcu Miodowiczu. 2006/05/13 23:04:21
"A Wieczerzak to nie przestepca ?
A Lepper to nie przestepca ?" Gdyby Rokita nie uciekł pod immunitet być może też byłby wkrótce przestępcą. 2006/05/13 23:07:44
michal00
2006/05/13 22:58:58 "...ktory Lepper zlosliwie skomentowal przypominajac o agencie Olechowskim i uopowcu Miodowiczu." I uopowcu Miodowiczu... Cudne: i jak tu nie wierzyć tezie o "rewolucji, pożerającej swoje dzieci"...? Czyż nie miał racji Ben Akiba (ach - te Żydy!), twierdząc, że "wszystko już było"...? 2006/05/13 23:13:21
Michał, zgadzam się co do Platformy, głupstwo za głupstwem. Rokita może uznał, że nie ma wyjścia i zwyczajnie spękał z tym immunitetem ale już pomysł z komisją ws. powstania Samoobrony to błąd niewymuszony. Idiotycznie się podłożyli Lepperowi, któremu w obu sprawach (i immunitetu Rokity, i przeszłości Olechowskiego) trudno nie przyznać racji. To jakieś rozpaczliwe zagranie, ta komisja, i faktycznie powstaje wrażenie, że to jest odpowiedź na komisję bankową. Dlaczego Platforma tak niezgrabnie gra? Wypowiedź Biernackiego też jest dziwna, podobno elektorat Platformy to sama elita, wykształceni i z wielkich miast. Jak widać PO sama w to nie wierzy skoro uważa, że nie przekona tego elektoratu argumentami i musi głosować wbrew sobie. Niezbyt pochlebnie ocenia PO swój elektorat jeśli uważa, że kupi on podwójne becikowe i podatki w wersji PiS - byle tylko zrobione na złość rządowi, a nie zrozumie merytorycznych argumentów przeciwko CBA. Platforma jest kompletnie nijaka. Dobrze przynajmniej, że nie wpadła na pomysł przygarnięcia PD i załatwienia sobie w ten sposób wiecznego poparcia mediów.
Gość: , ti211310a081-2482.bb.online.no
2006/05/13 23:33:07
W kraju ktorym mieszkam od paru lat jest partia o nazwie Partia Postepu.
Uprawiaja demagogie i deklaruja niechec do obcokrajowcow. Obecnie maja nawet ok 30 % poparcia . Ale zadna z pozostalych partii nie zawiera z nimi sojuszy , paktow ani koalicji. Po prostu nie wypada sie z nimi bratac. To jest kwestia smaku i pewnych zasad dobrego wychowania. PiS zlamal te zasady ze szkoda dla siebie i Polski. Platforma nie ma tutaj nic do rzeczy. Prezydent nawet w oredziu nie poptrafil sie ugryzc w jezyk i wziac odpowiedzialnosc za to co robi. P.S. Pani Kataryno jest Pani blyskotliwa i rzetelnie analizujaca polska rzeczywistosc osoba ale zauroczenie PiS-em przszkadza Pani w bardziej krytycznym spojrzeniu na obecna sytuacje i zagrozenia plynace z zepsucia i tak nienajlepszych obyczajow w polskim Sejmie. Pozdrawiam i ciesze sie ze blog nie umarl do konca. 2006/05/13 23:39:32
E, Lepper się nie piekli. Lepper po prostu to zwierzę polityczne i nie zmarnuje okazji, by upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. I Platformie dowali, i pokaże, że w rządzie to on jest tym uczciwym przestrzegającym uĸładu. Ops, przepraszam, użyłem brzydkiego słowa na "u" :>
2006/05/13 23:43:27
"Po prostu nie wypada sie z nimi bratac.
To jest kwestia smaku i pewnych zasad dobrego wychowania. PiS zlamal te zasady ze szkoda dla siebie i Polski." Jak na tym wyjdzie Polska to się jeszcze okaże. PiS na pewno na tym straci ale podejmowanie decyzji na których się wie, że można bardzo dużo stracić niekoniecznie jest okolicznością obciążającą, a czasami wręcz przeciwnie. Co do kwestii smaku to zgadzam się tu całkowicie z Wildsteinem, który powiedział: "Ten smak straciliśmy 16 lat temu. Ci ludzie, których wtedy wpuszczono na salony, których wtedy uznano za godnych szacunku, mieli na sumieniu bezspornie więcej niż Lepper i jego kompani. Mówię to jako człowiek, który nie ma specjalnego entuzjazmu i który pisał wielokrotnie bardzo krytycznie. Nie udawajmy takich naiwnych. Mamy za sobą gorsze doświadczenia. Niech ci, którzy akceptowali, nie mówię tego do pana profesora, nie opowiadają w tej chwili, że tutaj dokonuje się jakaś zasadnicza zmiana w podejściu do rzeczywistości politycznej." 2006/05/13 23:51:16
Przy okazji, jest jednak pewna różnica między Olechowskim, który dokładnie powiedział, co i kiedy robił dla wywiadu gospodarczego (nie dla SB, tylko dla Departamentu I MSW), Miodowiczu, który działał w UOP (mimo wynaturzeń jednak były to służby specjalne wolnej Polski) a supozycją, że jakaś organizacja była zakładana z inspiracji SB oraz obcego wywiadu.
2006/05/13 23:51:40
Co się stało z Rokitą ?!
Tak się podkładać, tak wlewać wodę na młyn Leppera, który poczuł wiatr w żaglach... Taki gift od kogo ? Od Rokity i PO... Wydaje im się, że walczą z Lepperem i SO, a sami sobie podkładają bomby. O co w tym wszystkim chodzi ? Nikt mi nie wmówi, że to jest sposób na opozycyjność. Chciałam POPiS, nie akceptuję obecnej koalicji, jestem elektorką PiS i Lecha Kaczyńskiego. Udało mi się jeszcze nie zwariować. A chyba powinnam. Bo godzić w sobie powyższe sprzeczności to nielada wysiłek... Po głosowaniu nad CBA, w pierwszym odruchu (widząc, że i PO była za) pomyślałam : No! Jednak... Zachowali się. Ale zaraz potem zrozumiałam, ze to czysta, a raczej brudna kalkulacja... Widziałam dziś Rokitę na Nowym Świecie. Szedł tym swoim charakterystycznym krokiem, spodnie ecru, różowa koszula i słomkowy kapelusz zaciśnięty po okulary. Zaciśnięta twarz, zamyślona do bólu (zawstydzona, nieobecna ?). Rokita skompromitował siebie, tchórzliwą woltą w sprawie gardy z immunitetem, którą never ever miała się nie zasłaniać. I wzmocnił - Leppera... 2006/05/13 23:58:55
Giertych tez fika: obiecal nauczycielom podwyzki bez konsultowania sie z min. finansow.
Wiadomo bylo, ze fikac beda, wiec - szyyyybciutko te najwazniejsze ustawy, a potem to niech sobie fikaja, az sie zafikaja. ( dopiero po wizycie papieza sie rozfikaja na dobre) Kaska
Gość: , ti211310a081-2482.bb.online.no
2006/05/14 00:06:07
"podejmowanie decyzji na których się wie, że można bardzo dużo stracić niekoniecznie jest okolicznością obciążającą, a czasami wręcz przeciwnie."
Ja niestety nie widze tutaj szlachetnych pobudek - raczej chec utrzymania sie u wladzy . 16 lat temu nie bylismy w stanie przeprowadzic dekomunizacji podobnie jak Francja , Portugalia czy Hiszpania. I mysle tez ze dla paru lajdakow z pierwszej polki szkoda bylo wszczynac wojne domowa, bo lawka rezerwowa byla szeroka i jest do dzisiaj. Po PiSie spodziewalem mniej taktyki, a wiecej troski o podniesienie kultury i standartow sprawowania wladzy. Bo na odwage w reformowaniu gospodarki czy sluzby zdrowia nigdy nie liczylem . 2006/05/14 00:11:23
Myślę, że co do podkładania się PO, to po prostu pokłosie tego, e nawet oni nie są jeszcze partią nowoczesną, która ma specjalistów od dbania o PR i - co ważniejsze - się ich słucha. Zgodnie z zasadą brzytwy Hanlona - nigdy nie przypisuj złej woli tego, co możesz przypisać głupocie.
Gość: hanah, aapj14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/14 00:12:33
Pozwalam sobie wkleić tutaj z bloga Galby bo to piekny przykład oszołomstwa!
niejaki Dydelfus: "Prawica się rodzi na naszych oczach, SDPL,LSD+demokraci pod wodzą jakże odchudzonego z lewizny Kwasniewskiego, wespół z w dalszym ciągu apartyjnym Cimoszewiczem potrafia jeszcze niejeden numer wyciąć. Przestrzegam! Przeczytałem sobie artykuły stare... Żakowski pieprzy w GW (Galba, czasem warto czytać wrogów, zeby wiedzieć co kombinują!) o "możliwości" rzadzenia przez tę koalicję nawet 7 i pół roku, dopóki się "złoża ropy" nie wyczerpią. Pomijając kretyńską analogie, Żakowski ma rację: każdy sukces rządu będzie można wytłumaczyć Unią - to oni dali forsę na autostrady w końcu, zwiększyli kwote mleczną itp. Rzad tylko pobrał i rozdał - oczywiście swoim. Instrukcja dla zawodowych obskurantów: dyskurs skierować na narzekanie, że jakbyśmy mieli "prawdziwych fachowców", a nie Leppera i tego tam od autostrad to byłoby jeszcze lepiej. Gospodarka się rozwija? Alez w calej Unii jest boom (próbki na ten temat już tu mielismy)! Ale ten rząd przecież to wszystko zamrnotrawili, nie będzie umiał z L. i G.!! Giełda - to samo! drugi artykuł jeszcze bardziej mną wstrząsnął bo jest dokładnie tym, co rzuciłem tu jako luźną dość uwagę... Otóż niejaki Hall pisze znow na łamach Judaszowej, że Kaczyńscy to nie żaden konserwatyzm, tylko anachronizm. W podtekście - jest w Polsce miejsce na prawdziwą partie konserwatywną! mogłaby byc nią PO, ale się boi, póki Kaczyńskiego nazywają w jełopie konserwatystą, boi sie Platforma powielania... Ale jak zaczną nazywać PiS inaczej to kto wie? A przeciez wystarczy troche pogłówkować: - PiS - socjaliści - LPR - narodowi - SO - populisci Razem: faszyzm Druga strona: - SLD+SDPL+demokraci - konserwatyści o zabarwieniu socjalnym - PO - konserwatyści o zabarwieniu konserwatywnym - Zieloni geje i lesbijki zostawieni na lodzie? A skądże, przecież zadbają o nich ałtorytety moralne - po co gazeta ma tylu liberalno-wolnosciowców... To jest ten scenariusz!"
Gość: hanah, aapj14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/14 00:21:02
"16 lat temu nie bylismy w stanie przeprowadzic dekomunizacji podobnie jak Francja , Portugalia czy Hiszpania. I mysle tez ze dla paru lajdakow z pierwszej polki szkoda bylo wszczynac wojne domowa, bo lawka rezerwowa byla szeroka i jest do dzisiaj."
Brawo! i tak należy oszołomstwo pouczać. A to że w Czechach i Niemczech zrobiono to co nazywasz dekomunizacją to przecie taki wybryk był z ich strony. kultury politycznej powinni sie od nas uczyć i od naszych autirytetów - Osiatyński napisał przecież "moglismy nie przebaczyć a przebaczyliśmy!". Piekne i prawdziwe... H 2006/05/14 00:26:54
Kataryna juz fika!
Nie wiem skad gospodyni tego bloga wziął się tytuł "Lepper juz fika". Już, czyli zgodnie z oczekiwaniami, przewidywaniami itp. Patrzta ludzie, przecież mówiliśmy, ze z tej koalicji nic nie wyjdzie, tylko się zaraz za łby wezmą. Tylko się będą. I nic nie zrobią. Lepper juz fika... Piękny, gazetowyborczo podobny tytuł. Zgodny z jednym z najważniejszych dryndów obowiązujących obecnie w salonie. Tłumaczeń nie przyjmuję. 2006/05/14 00:44:32
"Po PiSie spodziewalem mniej taktyki, a wiecej troski o podniesienie kultury i standartow sprawowania wladzy."
Nie sądzę, żeby po to PiS został wybrany. Myślę, że Kaczyńscy dostali pewną misję, której poza nimi nikt nie jest w stanie wykonać - posprzątanie. 2006/05/14 00:53:06
to niech zaczną sprzątać po sobie. To co Oni zostawią, przerośnie wszystkich, nie in plus, in minis. i to nie była stajnia sugiasza.
pozdrawiam M. ps. kataryno, czy Ty naprawdę taka ślepa a'la temida jesteś? czy to taka głupawa gra? 2006/05/14 00:54:42
sorry,
augiasza* in minus* dziwne, nie wyświetla sie, może czas przestać czytać ten blog. lubiłam. 2006/05/14 01:06:51
Kurcze, chyba jestem centrowa bo plują na mnie z obu skrzydeł :)
Gość: , 71.224.69.7*
2006/05/14 01:29:19
Lepper juz fika-nie jestem jego zwolennikiem ale musze przyznac ze dzisiaj zachowal sie jak rasowy polityk-jednnym ruchem trafil zarowno PIS/LPR jak przde wszystkim PO.Faktycznie PO kreci sie w miejscu i chyba wpada w spirale smierci(bezsensowe apele Tuska i Rokity)gdyby nie zauroczenie mediow to pewnie poparcie dla nich byloby w granicach 10%.Co sadzicie o apelu Giertycha do MW.Ciekawe
zak,pa,usa 2006/05/14 01:36:11
==> female1
2006/05/14 00:53:06 Augiasza, powiadasz...? To może coś z bywszego sztambucha: "Stajnia nasza jest Augiasza: wszędzie pełno łajna leży, i wciąż nowe ktoś donasza spośród starców lub młodzieży. Młodzież bowiem też już spatrzy, gdzie w nawozie dukat błyśnie. Niemisterny ten teatrzyk - i wciąż śmierdzi - bo wciąż kiśnie. Herkulesa Naród woła (kandydatów cała sfora); ciągle różne radzą kwora, kto to wszystko sprzątnąć zdoła... Błąd metody najwyraźniej widzę okiem tu cynika: wpierw sam każdy winien łaźnię tęgą zażyć, nim zakwika... Bowiem nas ten Augiasz w konia zrobił równo zwrotem stajni! Uzda na bok odłożona - a my tego niezwyczajni... Przeto, kto ma większy zadek - więcej łajna wrzuci w pulę. A w tym - nawet mały Władek wiernie dużych naśladuje. A wymiatać - chętnych nie ma, każdy GURU tylko patrzy. Więc wciąż ważny teoremat, że zas...my ten teatrzyk..." 2006/05/14 01:39:56
==> kataryna.kataryna
2006/05/14 01:06:51 "Kurcze, chyba jestem centrowa bo plują na mnie z obu skrzydeł :)" :-)) Mnie to się też kiedyś na jednym forum udało stwierdzić :-)) 2006/05/14 06:06:20
"Jedno jest pewne. Nigdy Jan Rokita nie będzie chował się za immunitetem. To nie jest możliwe"
Wartość jakichkolwiek deklaracji Jasia latwo zweryfikowac: "Poważny polityk rozłam w swojej partii może robić tylko raz. Ja już kiedyś opuściłem UW. Z SKL nie wyjdę." ("Rzeczpospolita", 19.03.2001) Im bardziej Jas sie nadyma tym chetniej sklada deklaracje ktorym nie jest w stanie sprostac. Bo "powaznym politykiem", politykiem odwaznym (nie chowajacym sie) jest jedynie w swojej imaginacji. Deklaracje obliczone na pietnastosekundowy poklask - ladnie brzmia czyli spelniaja swoja role. Kiedy przychodzi co do czego Jas oczywiscie nie jest taki glupi by brac je serio. Bunczuczne sady jak latwo przyszly tak latwo odchodza w zapomnienie. Jedno jest constans - pewnosc siebie Jasia Rokity. Kilka cytatow na koniec: Czegoś takiego jak moja teczka w ogóle nie ma. ("Gazeta Olsztyńska", 31.03.1993) Nie mam nic do ukrycia. Moją teczkę mogę pokazać każdemu. (TVP, "Lekka jazda Mazurka i Zalewskiego", Luty 2005). Komunizm do Polski nie powróci i te wszystkie dramatyczne apele Jarosława Kaczyńskiego o konieczności konsolidacji w obronie przed komunizmem są w moim przekonaniu chwytem propagandowym, a nie odzwierciedleniem rzeczywistej sytuacji. ("Gazeta Olsztyńska", 31.03.1993) "Niestety, nie zdekomunizowaliśmy Polski." (Onet.pl, 10.04.2003) I tak dalej. 2006/05/14 10:07:14
Rokita właśnie skomentował sprawę u Olejnik. Że nieprzyzwoite jest, że Kaczyński w sporze między gangsterem Wieczerzakiem a Rokitą stanął po stronie Wieczerzaka.
2006/05/14 10:23:48
PLatforma przeżywa trudny okres.Odwiedziłem niedawno www.platforma.org/forum/viewtopic.php?t=1253&postdays=0&postorder=asc&start=15/html i tam dopiero widac jak wielki kryzys ideowy i tożsamość przeżywa ta partia. Podaję próbkę i zapodaję APEL;
"dr Kluczyk napisał: gdańszczanin napisał: Hej Panowie, skąd u Was takie chmurne miny ? Czemu się nie cieszycie? Podobno Platforma to partia prawicowa. Wydawałoby się , że powinniście odczuwać satysfakcję, że dziennikarz prawicowy mający opinię niezależnego będzie kierował telewizją publiczną. Obserwowałem inne wątki i nie rozumiem Waszego lekceważenia wobec prawicowych publicystów, czasopism. Na tym forum jest tylko kilku peowiakow, wiekszosc to mlodziezowka SLD, ktora probuje zmanipulowac forum. Np. probowali wmawiac, ze PO byla przeciw CBA, choc kazdy wie, ze zaglosowali za CBA jednomyslnie. Przyjrzyj sie watkom, zobaczysz kto jest z SLD. Też widzę, że tu się zgromadzili działacze SLD i dzielnie dają wsparcie kolegom z PO. Swoją drogą PIS nie dopusciłoby do takiego bałaganu u siebie. " APEL !!!! Zapraszam do uczestnictwa w dopomożeniu nielicznym prawicowym platformersom w obronie ich forum przed SLDowska nawałą propagandową. gdanszczanin.blox.pl 2006/05/14 11:38:22
>kataryna.kataryna
>2006/05/14 10:07:14 > Rokita tez wpomnial o tym kiedys ze, powinno sie zlikwidowac iminitety w calosci, kiedys tez wpominal o tym ze jest "premierem z krakowa" dlatgo wole przemilczec tego pana jak i "prezydenta donalda" tak samo jak nie warto rozmawiac o Lechu skaczacym przez plot bo i tak z ich gadania gowno wychodzi, oni poprostu lubia duzo gadac a malo robic. >adax4 >2006/05/14 10:23:48 > Jaki pan taki kram, "zatopi sie sama" jak na jakims blogu napisal ktos madry, im blizej wybrow samorzadowych i im dluzej dziala PiS, tym coraz ciekawiesze staja sie porownania tego co mowilo PO przed wyborami a co mowi teraz i co bedzie mowic za niedlugo. Ciekaw jestem czy ci POstepowcy i ynteligenci z taka latwoscia beda teraz przyjmowac to co mowia ich "liderzy" a co czestokroc staje w opozycji do tego co sami mowili jeszcze nie tak dawno bo przed wyborami w 2005 roku. Juz mozna bylo u Olejnikowej slyszec jak to Rokita uwaza ze gazociag "niemcy rosja" ponad naszymi glowami nie jest taki zly. Zastanawiam sie tylko czy jak by PO wygralo wybory w 2005 to udalo by zrobilo cos ze "swoimi wspanialymi kontaktami" z Merkel by zpobiegac temu gazociagowi - watpie bo teraz tez nic nie potrafia niechca i niemoga zrobic.
Gość: s.flores, aapn85.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/14 13:12:34
Z przykrościa przyznaję rację Katarynie i tym, którzy uważają, że Rokita powinien zrzec się immunitetu, zamiast się za nim chować.
Z ogromną przyjemnością informuję, że jestem dumny z prezydenta w związku z uroczystościami w Pawłokomie. Ze smutkiem konstatuję, że nikt z PO nie skomentował kontraktów podpisanych przez Dworaka na dzień przed swoim odwołaniem. Cieszę się z powołania CBA i poparcia PO dla niej (no i przy okazji uważam, że czepianie się Biernackiego to jakaś straszna małostkowość) *** Gdyby reszta tej kadencji Sejmu miałaby wyglądać, jak pierwszy tydzień nowej koalicji, to ho, ho!... 2006/05/14 15:11:48
Podobno według PGB (czyli sondażowni podającej wyniki najbliższe rzeczywistości) PiS 32 - PO 27, może to wyjaśnia że bombardują nas niusami o niechęci Polaków do członków rządu i koalicji, a zbytnio nie skupiają się na wynikach partii.
PO powinno brac lekcje u Leppera - jak krytykować (fikać) i nie robić krzywdy zarówno sobie jak i sojusznikowi. 2006/05/14 16:34:36
Również uważam, że Rokita powinien się zrzec immunitetu - w końcu słowo się rzekło, kobyłka u płota, dostatecznie wiele razy piętnował ów obyczaj chowania się za immunitetem.
(Nurni - dzięki za przypomnienie). I zgadzam się z Kataryną, że oznacza to pewno przegrany proces z Wieczerzakiem. Echo_o również ma rację - Rokita chowając się za immunitetem sam się podkłada, nie tylko Lepperowi zresztą. Ale cóż - podług mojej oceny Pan Jan Maria to żywa ilustracja pewnego powiedzonka (którego autora niestety nie pamiętam), że Polacy całkowicie spełniają się w dyskusji, zamiast w realnym działaniu :-)). Jest to oczywiście przesadne uogólnienie, ale, jak sądzę - wiele w nim prawdy w odniesieniu do niektórych osób i nawet środowisk. Jakoś nieodparcie kojarzy mi się też z tzw. "typowym krakowskim besserwiserem" (znowuż uogólnienie :-D) - kawiarnianym gawędziarzem z jakimiś konotacjami do dulszczyzny. I tak zresztą pozytywnie odbijającym na tle Tuska - pozbawionego wizji i charyzmy wieloletniego bezbarwnego surfera kawałka styropianu urwanego "w lat zaraniu", miniwielkości, którą nieskutecznie próbowano na potrzeby wyborów napompować do rozmiarów męża stanu... ==> s.flores, aapn85.neoplus.adsl.tpnet.pl I mnie Pan Prezydent mile zaskoczył, jak do tej pory w polityce zagranicznej PiSu widziałem raczej przedłużacz krajowych idiosynkrazji. I aczkolwiek wykazał się w Pawłokomie dużą zręcznością, akcentując wyraźnie potrzebę rozpoczęcia procesu pojednania z Ukraińcami i jednocześnie unikając jakiejś tak całkiem wyrażonej expressis verbis ekspiacji - mimo to sądzę, że stracił w oczach tej najbardziej nacjonalistycznie nastawionej części elektoratu LPR. Który to elektorat wcześniej, jeszcze za czasu paktu stabilizacyjnego PiS dość skutecznie konsumował w ramach uprawianej przez siebie strategii kanibalizmu politycznego. Teraz częściowo wróci do Giertycha.
Gość: s.flores, aapn85.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/14 17:43:53
uchachany: mimo to sądzę, że stracił w oczach tej najbardziej nacjonalistycznie nastawionej części elektoratu LPR.
Być może, ale akurat jest ostatnią rzeczą, którą bym się matrwił. Tym bardziej że... Śmieszyły mnie zapowiedzi Kaczyńskiego sprzed wyborów, że tylko PiS może zakończyć wojnę polsko-polską. No bo jeśli PiS doprowadzi w końcu do jakiegoś status quo w wyniku rozbicia układu, to wszyscy to status quo będą szanowali (rozumiem, ze względu na niekwestionowaną prawość PiSu). Tym niemniej w kwestii ukraińskiej tego rodzaju rozumowanie jest jednak, moim zdaniem, uprawnione. Myślę, że jeśli postawy roszczeniowe wobec Ukraińców maja odejść w niepamięć, albo co najmniej na margines, to na pewno skuteczniejszy może być prezydent Kaczyński, niż byłby prezydent Tusk. Bo, dla tych którym przepraszanie Ukraińców się nie podoba, Kaczyński, występujący w RM i chwalący się tym, że w Niemczech nigdy nie był, może być autorytetem, a Tusk na wzbudzenie refleksji tej klienteli szans nie miałby żadych. 2006/05/14 17:56:01
s.flores, aapn85.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/14 17:43:53 Masz wielką rację w sprawie tej wiekszej skuteczności i wiarygodności Prezydenta Kaczyńskiego w tej sprawie. Na tej samej zasadzie skuteczniejsi dawniej w zawieraniu porozumień z ZSRR zawsze byli republikańscy prezydenci USA - IM nikt nie mógł zarzucić kapitulanctwa wobec "Imperium Zła", tak jak to się zdarzało w przypadku kojarzonych z lewackością Demokratów. Ja zresztą już zaobserwowałem cywilizujący wpływ Kaczyńskiego (tyle, że Jarosława) na wyznawców Ojca Dyrektora.
Gość: g_pyt, w3cache.dialog.net.pl
2006/05/15 00:07:52
Nie jestem pewien tego co teraz napiszę, więc jeśli się mylę to proszę mnie poprawić, ale wydaje mi się, że sprawy o znisławienie rozpatruje się z powództwa cywilnego, a nie karnego. A wicepremier Lepper, z tego co wiem, ma wyroki skazujące w procesach karnych. Z tego względu wydaje mi się, że porównywanie Leppera i Rokity nie jest sprawiedliwe i jest krzywdzące dla Rokity. Tym bardziej, że w podobnej sytuacji (wyrok w sprawie o zniesławienie Wachowskiego) jest któryś z braci Kaczyńskich, nie pamiętam który...
Oczywiście inną sprawą jest zachowanie Rokity - w obliczu walki o zniesienie poselskiego immunitetu Rokita powinien się go zrzec i doprowadzić sprawę z Wieczerzakiem go końca. 2006/05/15 00:41:06
g_pyt:
Nasze prawo jest na tyle chore, że proces o zniesławienie może być też procesem karnym. Co smutne, to że gdy Kaczyński przegrywał proces karny z Wachowskim, więcej osób cieszyło się z tego, że ktoś Kaczyńskiemu dokopie za niewyparzony język, niż wskazywało na patologię, którą jest w ogóle istnienie takiego prawa, kt¶e pozwala na postępowanie karne w sprawach jednak stuprocentowo prywatnych. To jednak jest pewne zagrożenie dla wolności słowa. 2006/05/15 11:51:34
Andrzej Lepper ma kilka wyroków. Wśród nich jest wyrok za napad. Własnie z tego powodu pan premier odsiedział dwa miesiące w więzieniu. Jan Rokita wyraźnie podkreślał, że o ten wyrok mu chodzi.
2006/05/15 13:13:02
Oh, jakby takie wyroki brac pod uwage, to pol pedemokratycznego styropianu trzeba by uznac za kryminalistow. No bo co to zmienia, ze siedzieli w PEERELU za przekonania?
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/16 14:22:58
s.flores:
"Myślę, że jeśli postawy roszczeniowe wobec Ukraińców maja odejść w niepamięć..." To sa jakies, powazniejsze niz roszczenia do Peremyshla, Kholma i calej Zapadnej Ukrainy? (Przemysl lezy na Zachodniej Ukrainie np. wg strony www Ambasady Ukrainy w USA): www.ukremb.com/about/aboutukr.html "Rev. Mykhailo Verbytskyi (1815-70), composer of many Ukrainian songs realized the need for an anthem at the first Ukrainian concert in Peremyshl, in Western Ukraine, to honor the poet Taras Shevchenko." Zawsze w takich chwilach przypominaja mi sie slowa Kisiela o Michniku, ze "wspiera kazdy nacjonalizm, z wyjatkiem polskiego". Badzmy powazni i nie nasladujmy Michnika. To nie sluzy pojednaniu, ktore - mam nadzieje - jest na najlepszej drodze.
Gość: s.flores, aapl137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/16 20:25:12
nieżyt: To sa jakies, powazniejsze niz roszczenia do Peremyshla, Kholma i calej Zapadnej Ukrainy?
Te "postawy roszczeniowe" to tylko moja nieporadność językowa. Tak naprawdę miałem na myśli wrogość Polaków do Ukraińców podsycana masakrą na Wołyniu, żalem za utraconym Lwowem, historią walk z UPA etc. Wrogość. która mam nadzieje "odejdzie w niepamięć", co wcale nie znaczy, że Polacy i Ukraińcy mają zapomnieć dobrych i złych rzeczach, które im się wspólnie przytrafiły. Co do Peremyshla, to pewnie jestem skrzywiony - nigdy za komuny nie oburzałem się na nazywanie Wrocławia Breslauem, a kuzyn mojego dziadka miał zwyczaj w oficjalnych dokumentach pisać swoje miejsce urodzenia tak: Lwów, Polska. Wiec Peremyshlem w Zachodniej Ukrainie zgorszony nie jestem. nieżyt: Badzmy powazni i nie nasladujmy Michnika. To nie sluzy pojednaniu,,, Co nie służy pojednaniu? Wzajemne gesty pomiędzy Polakami i Ukraińcami?
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/16 22:49:42
s.flores,
Napisalem wyraznie, co nie sluzy pojednaniu. Postawy przypominajace skomentowana przez Kisiela postawe Michnika. Gesty sluza pojednaniu - ale wtedy, gdy sa dokonywane w prawdzie. I jak napisalem - mam nadzieje, ze to pojednanie jest obecnie na dobrej drodze. Pojednaniu NIE sluzy, gdy probuje sie narzucac jednej ze stron poczucie winy z tego powodu, ze PAMIETA. I gdy probuje sie jej wmawiac, ze z powodu tej pamieci ma "roszczenia", czy chce zmieniac granice. Skoro mowisz, ze "roszczenia" byly niezrecznoscia, to wierze. Nie zarzucam Ci zlej woli. Ale zbyt czesto ludzie inteligentni i pelni dobrej woli ulegaja takim kliszom, jak wlasnie rzekoma "wrogosc" Polakow do tego czy innego narodu - i gorliwie tepia "polska ksenofobie". Przyznasz chyba, ze zwrot o roszczeniach pasuje do takiej postawy. Kuzyn Twojego dziadka pisal o miejscu swojego urodzenia "Lwow, Polska". Zapewne dlatego, ze urodzil sie w Polsce, we Lwowie. Tak samo jak wielu Niemcow moze miec miejsce urodzenia "Breslau, Germany" czy "Danzig, Germany" - i ja to rozumiem, choc okolicznosci, w ktorych Niemcy stracili te miasta sa NIECO inne niz te, w ktorych Polska utracila Lwow. Mnie "Peremyshl" nie razi. Nie razi mnie Breslau, Bromberg, Danzig czy Stettin. W okresie, kiedy nalezaly do Niemiec, byly to "Breslau, Germany" - itd. Ale "Peremyshl w Zachodniej Ukrainie" w XIX w.? Na stronie AMBASADY Ukrainy (w USA)? To kreowanie rzeczywistosci. W kontekscie Twojej wypowiedzi o "roszczeniach" cytat ten mial znaczyc tylko tyle: "I kto tu ma roszczenia?"
Gość: s.flores, aapn25.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/17 00:10:57
nieżyt: Pojednaniu NIE sluzy, gdy probuje sie narzucac jednej ze stron poczucie winy z tego powodu, ze PAMIETA.
Zgadzam się. Z tym, że ja nie pisałbym wielkimi literami słowa "pamięta", a raczej "narzucać". W tych sprawach nic na siłę. Może to nie jest adekwatny przykład, ale pamiętam, jak na siłę chciano przekonać mieszkańców Jedwabnego, że chcą wyrazić żal z tego powodu że Polacy brali udział w zamordowaniu Żydów. Efekt - tablica pamiątkowa jest regularnie profanowana. *** nieżyt: Gesty sluza pojednaniu - ale wtedy, gdy sa dokonywane w prawdzie. I jak napisalem - mam nadzieje, ze to pojednanie jest obecnie na dobrej drodze. Nic tylko się zgodzić. Ale podejrzewasz, że to, co miało miejsce w Pawłokomie, nie było dokonywane w prawdzie? Ja wiem, że tam były jakieś targi na temat tego, co ma się znaleźć na tablicy pamiątkowej, ale tak to musi się odbywać, jeśli emocje mają opadać. *** A jeszcze wracając do tych nieszczęsnych "postaw roszczeniowych"... ja wierzę, że takie gesty mają siłę spychać na margines takie wypowiedzi, jakie znalazłem przeszukując googlem artykuły na temat Pawłokomy: BiałyNR ::2006-05-12 09:03:35 Rezuni zaplaca za swoje zbrodnie Jeszcze przyjdzie czas odwetu na tej dziczy !!Polska bedzie jeszcze miec drugie morze~!! CWP!!!!!!!!!!Chwała wszystkim z NSZ AK I Polskaiej partyzantki na kresach w latach 40-45 Ordon ::2006-05-10 23:08:52 Z narodkiem ukraińkim nigdy nie będzie pojednania! A polski Lwów znajdzie się w granicach naszego państwa.Czesc i chwała oddziałowi AK por.Józefa Bissa!!!
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/17 00:37:41
s.flores,
W znacznej mierze sie zgadzamy. Jednak po raz drugi sugerujesz, ze mam "cos" przeciwko gestom takim jak spotkanie prezydentow w Pawlokomie. Pozostaje mi wiec tylko po raz trzeci napisac: mam nadzieje, ze pojednanie polsko-ukrainskie jest obecnie na najlepszej drodze. Spotkanie LK-WJ bylo kolejnym na niej krokiem. Choc do przemierzenia jeszcze wiele mil.
Gość: s.flores, aapn25.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/17 01:02:06
nieżyt: Jednak po raz drugi sugerujesz, ze mam "cos" przeciwko...
Ok, wszystko wyjaśnione. A w ramach zadośćuczynienia za nieporozumienie oświadczam uroczyście, że co prawda, sam bym na to nie zwrócił uwagi, ale skoro zostało mi to wskazane palcem... przyznaję, zgadzam się, na oficjalnych stronach ambasad nie powinno być takich kwiatków. Dobrej nocy.
Gość: s.flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 12:20:01
Pora na remanent. Przeczytałem dziś wywiad z Rokitą i wspomniane tam dwie okoliczność - fakt, że proces Wieczerzak kontra Rokita się jednak ciągle toczy i tajemnicza korespondencja pomiędzy Wieczerzakiem i Lepperem - plus ogłoszone wcześniej przedziwne, ale jednak prawdziwe wywody prezydium Sejmu, chciałbym odwołać moje pretensje do Rokity, za "chowanie się za immunitetem". Kataryna, przyłączysz się?
Gość: g_pyt, w3cache.dialog.net.pl
2006/05/18 15:16:13
s.flores: mógłbyś, proszę, podać gdzie przeczytałeś rzeczony wywiad? Dzięki z góry.
Gość: s.flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 15:27:17
Wywiad:
serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,3353420.html Wywody Martyniuka m.in.: wiadomosci.onet.pl/1323478,11,1,1,,item.html
Gość: Zdziwiony niewiedzą Katarynki, ese15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/20 15:33:57
Pitu, pitu, mlasku, mlasku.
Zanim zacznie się wygadywać dyrdymały zasłyszane od domorosłych interpretatorów prawa, może warto czasem sięgnąć do źródeł tego prawa? Rokita, cymbał zresztą okropny, NIE MOŻE zrzec się immunitetu w tej sprawie jakby chciała Katarynka i tokujący na ten temat chórek. Takie jest w Polsce prawo i snucie fantasmagorii na temat rzeczonego samozrzecania Jasia Marysi jest dowodem na skrajny brak jakiejkolwiek wiedzy (poza tą czerpaną z brukowców typu GW, Rzepa i słuchania redaktorków TVN24, którzy wszyscy razem nawet jednego artykułu Konstytucji RP nie znają) na omawiany temat. No i słuchanie bełkotu samych polityków widać traktowane jest jako coś prawdziwego. |