pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Kaczyński obiecuje Kwaśniewskiemu

Rzepa donosi, że prezydent Kaczyński obiecał Kwaśniewskiemu poparcie w jego staraniach o stołek sekretarza generalnego ONZ. Dziennikarz nie uznał za stosowne uzupełnić obszerne zwierzenia Kwaśniewskiego jakimkolwiek komentarzem pałacu prezydenckiego więc może rychło pojawią się jakieś sprostowania ale niewykluczone, że relacja odpowiada prawdzie. I przyznam, że nie bardzo rozumiem prezydenta. Nie podoba mi się trzymanie w sekrecie z tego spotkania i jego ustaleń, nie ma nic nadzwyczajnego, że obecny prezydent spotyka się z byłym, żeby porozmawiać o polityce zagranicznej, dziwne jest dopiero to, że zamiast się tym pochwalić, robi z tego tajemnicę. Nie bardzo podoba mi się też składanie Kwaśniewskiemu takich obietnic jeśli się mu wcześniej stawiało tak poważne zarzuty. Zarzuty niebezpodstawne przecież. Co się stało, że prezydent Kaczyński zmienił zdanie na temat Kwaśniewskiego? A może chodzi o to, żeby z poparciem polskiej dyplomacji wyekspediować wciąż bardzo mocnego Kwaśniewskiego na kilka lat za granicę i oddalić ryzyko, że wróci i poprowadzi lewicę do zwycięstwa? Czekam na jakiś komentarz pałacu, tym bardziej, że wcale nie jestem pewna, że Kwaśniewski puszczając tę informację do mediów wiernie oddał przebieg spotkania, zbyt często mijał się z prawdą, żeby mu wierzyć na słowo. Tak czy siak, prezydent Kaczyński ma u mnie plusa ujemnego za tajne spotkania i dziwne obietnice.

Kwaśniewski u Kaczyńskiego
wtorek, 16 maja 2006, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/05/16 10:50:06
-
2006/05/16 10:54:50
"Co się stało, że prezydent Kaczyński zmienił zdanie na temat Kwaśniewskiego?"

Nie zmienił. Od początku zapowiadał swoje poparcie dla Kwaśniewskiego na różne ważne stanowiska zagraniczne, podobnie dla Belki.
W kwestiach zagranicy mieliśmy mówić jednym głosem.
-
2006/05/16 10:58:43
Roblyn, serio popierał Kwaśniewskiego na stanowisko w ONZ? Nie pamiętam ale nie wykluczam, że nie zwróciłam uwagi. Popieranie Belki rozumiem bo Belka nie był przez PiS o nic oskarżany ale Kwaśniewskiego? A jeśli tak, to dlaczego wszystko w tajemnicy, że się musimy od Kwaśniewskiego dowiadywać? Bez sensu to wszystko.
-
2006/05/16 11:06:51
Ja tam pamiętam debatę wyborczą Kaczyńskiego i Tuska. I jak obaj zapytani o Kwaśniewskiego to opowiadali, że może za mało aktywny, ale w ogóle to chłop jest super. No, ale rozumiem, że chodziło o wyborców, którzy prezydenta lubili. IV RP, czwartą RP, ale nie sądzę, żeby miał jakieś kłopoty z kolejną reelekcją.
Niezależnie od tego polityka zagraniczna to wspólna sprawa. Polski polityk na ważnym stanowisku z pewnością nam by nie zaskodził. Kwaśniewski z dala od Polski z pewnością nie zaszkodziłby prawicy.
Gdybym był złośliwy, a niech tam... będę: jeśli Pałac utrzymuje formę to sprostowanie nam wyjaśnić, że prezydent wcale z Kwaśniewskim się spotkać nie chciał, tylko jakiś złośliwy urzędnik (długo pracujący w kancelarii), bez konsultacji wpisał poprzednika do kalendarza.
-
2006/05/16 11:12:55
No tak, Kaczyński znów ukręcił bata na siebie. Jak śmiał spotkać się z byłym prezydentem, a do tego w tajemnicy! Już widzę, jak to spotkanie zaraz "urośnie". Moim zdaniem, skoro spotkanie odbyło się bez udziału mediów, to widocznie nie miało żadnego znaczenia dla bieżącej polityki. Przecież trudno wyobrazić sobie, żeby poparcie dane Kwaśniewsiemu (jeśli w ogóle miało miejsce w tak wyraźny sposób) miało być jego neutralizacją, skoro sam Kwach się nie angażuje teraz w politykę i jak sam mówi raczej nie zamierza (choć oczywiście "raczej" robi pewną różnicę).

Do kwadratu
-
Gość: s.flores, aapl137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/16 11:19:15
kataryna.kataryna: A jeśli tak, to dlaczego wszystko w tajemnicy, że się musimy od Kwaśniewskiego dowiadywać? Bez sensu to wszystko.

A może pora zrewidować pisowską definicję "układu". Może to tylko taka "licentia politica" była? Ostatecznie byłoby to nie po raz pierwszy, vide SB-eckie początki Samoobrony...
-
2006/05/16 11:20:05
Ponieważ sytuacja jest lekko wątpliwa, uważam że minister Dorn powinien błyskawicznie powołać w Kancelarii Prezydenta doradcę etycznego.
-
2006/05/16 11:21:12
"Niezależnie od tego polityka zagraniczna to wspólna sprawa."

Oczywiście, nigdzie tego nie neguję, nie mam też pretensji o samo spotkanie, chyba napisałam to wyraźnie. Nie podoba mi się natomiast robienie z tego tajemnicy, zwłaszcza jeśli ma to być spowodowane chęcią niedrażnienia elektoratu. Dla mnie to niepoważne. Albo się uważa, że Kwaśniewski jest osobą godną wysokiego urzędu i się społeczeństwu obwieszcza zamiar poparcia, ale nie powinno być tak, że prezydent się czai z odbytym ważnym spotkaniem i z udzielonym poparciem bo się to może antykomunistycznemu elektoratowi nie spodobać. Wtę albo wewtę - tego bym oczekiwała od prezydenta. Jasności, otwartości i jak najmniej tajemnic.
-
2006/05/16 11:31:01
====>Kataryna:
"Roblyn, serio popierał Kwaśniewskiego na stanowisko w ONZ?"

No głowy za to nie dam, ale tak to pamiętam. A dokładniej że zarówno Kaczyński jak i Wałęsa stwierdzili, że by poparli tę kandydaturę. Nawet się cieszyłem, że chłopaki od lewa do prawa potrafią się wznieść ponad podziałami na arenie międzynarodowej.

====>Kataryna:
"Nie podoba mi się natomiast robienie z tego tajemnicy, zwłaszcza jeśli ma to być spowodowane chęcią niedrażnienia elektoratu."

To jest chyba dość typowe dla PiS - wypowiadają się bardzo ostro, zwykle bez jakiegokolwiek dowodu, później zaś milkną i próbują się z tego wykręcić. Tak było z SB w Samoobronie (wierzę głęboko, że Kaczyński to sobie wtedy zmyślił, żeby ładniej brzmiały jego ataki na Leppera, co oczywiście nie znaczy, że SO jest czysta), tak było z łżeelitami i Zollem w sejmie, tak było i z Kwaśniewskim. Oskarżenia dla prasy to jedno, dowody na ich poparcie to zupełnie co innego.
-
2006/05/16 11:33:17
A, podobnie było też przedwczoraj z insynuacjami, że PO też zakładało SB. Ta sama broszka.
-
Gość: , aasp184.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/16 11:36:15
Prezydent Kaczyński w kampanii wyborczej zapowiadał, ze jeśli ta sprawa wyniknie, to poprze Al. Kwaśniewskiego na to stanowisko. Nie ma tu nic zaskakujacego. Chyba tym razem czepiasz sie bez powodu. Mnie się wydaje, że Pałac i tak za dużo mówi, dobrą politykę robi się w ciszy i spokoju.
-
Gość: , ewa.planetarium.olsztyn.pl
2006/05/16 11:36:21
Robicie z igły widły...
Podczas kilkugodzinnego spotkania rozmawia się o różnych sprawach, także o ewentualnym poparciu kandydatury Kwacha. Nie było to na tyle ważne (a przede wszystkim nie różni się od poglądu wyrażonego przez Lecha K. w II turze kampanii wyborczej) by Kancelaria miała wydać specjalny komunikat.
Przyjdzie na to czas, gdy ktoś kandydaturę zgłosi, na razie chyba do tego nie doszło?

Ciekawi mnie z czyjej inicjatywy doszło do spotkania, szkodza, że Rzepa nie doszukała się tej informacji.

Inna sprawa, że polityka informacyjna Pałacu budzi wiele zastrzeżeń, najwyższy czas zatrudnić fachowców :)

Pozdrawiam majowo
-
2006/05/16 11:44:47
Niewyjaśnione są drogi wielmożnego Prezydenta...

Przeciwnik Giertycha to GEJ

Moje zapiski || Niepoprawny politycznie

-
2006/05/16 11:47:30
Moja pierwsza reakcja była podobna, jak Kataryny. Ale... może poczekajmy na więcej informacji? Może to wcale nie było sekretne spotkanie, tylko po prostu mało istotne?

Choć z drugiej strony... ja naprawdę widzę bardziej godnych kandydatów na stanowiska w ONZ. Jakoś tak odrobinę mi ubyło sympatii dla mojego prezydenta...

cyberowca.blogspot.com/
-
2006/05/16 11:47:35
Kataryna: "...nie mam też pretensji o samo spotkanie, chyba napisałam to wyraźnie. Nie podoba mi się natomiast robienie z tego tajemnicy, zwłaszcza jeśli ma to być spowodowane chęcią niedrażnienia elektoratu. Dla mnie to niepoważne."

No i będę teraz bronił Kaczyńskiego. To normalne, że obecny i były prezydent się spotykają. To normalne, że nie wydają z tego powodu oświadczeń i nie zwołują konferencji prasowej. Jeśli (w co dziś wątpię) sprawy się skonkretyzują, to obaj panowie powinni pojawić się razem. Kwaśniewski powie, że od dziś jest oficjalnym kandydatem na sekretarza generalnego, a Kaczyński, że on sam i polska dyplomacja popierają tą kandydaturę i zrobią co możliwe, żeby jej pomóc. Dziś to byłoby mało poważne.
-
2006/05/16 11:48:07
Tak mi przyszło do głowy - czemu PiS nie spada?
Przeciwnicy PiS wyjeżdżają za granicę do pracy. Podobno wyjechało już ponad milion a to się musi odbić w wynikach poparcia.

ps. proszę nie traktować tej wypowiedzi zbyt poważnie.
-
2006/05/16 11:50:06
Prezydent potraktował Kwaśniewskiego normalnie, jak przeciętnego obywatela, który będzie głosował na PiS albo na inną partię. Obiecał mu to czego oczekiwał, a z obietnicy wywiąże się tak jak ze wszystkich innych.

Przy okazji jest to wspaniała ilustracja sytuacji opisywanych przez Dorna, wymagających konsultacji i pomocy "doradców etycznych".
-
Gość: s.flores, aapl137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/16 12:08:56
kataryna.kataryna: Nie podoba mi się natomiast robienie z tego tajemnicy, zwłaszcza jeśli ma to być spowodowane chęcią niedrażnienia elektoratu.

Znowu chyba pobronię trochę Kaczyńskiego: W polityce całą masę rzeczy robi się "w kuluarach" - np. negocjacje koalicycjne dużo ładniej wyglądają jak się ich nie pokazuje w telewizji. A ponieważ Kaczyńscy przez media kochani nie są, więc media bez skrupułów takie rzeczy ujawniają. Nie widzę tu winy Lecha.

Co zaś się tyczy tendencji PiSu do zmiękczania swojego stanowiska, to jest to proces którym się już od dawna i z sukcesami posługują. Czy ktoś jeszcze pamięta, że PiS krępował się otwarcie głosować na wice-marszałka Leppera? Szybko się zapomina, prawda? I to właśnie jest miara ich zręczności w tej mierze - piszę to bez ironii. Zresztą podobny proces miał miejsce wcześniej kiedy w 2004 dochodziło do zbliżenia między PiS i PO.

Kwaśniewskiego nie cierpię, ale cieszy mnie, że Kaczyńscy zadają kłam zarzutom o swojej niereformowalności, w czym upartuję nadzieję dla Polski. Przy okazji liczę, że może naucza się w końcu większej odpowiedzialności za swoje słowa...
-
2006/05/16 12:51:49
A ja nie rozumiem co tu się dziwić? Kaczyńscy pokazali, że dla utrzymania władzy zbratają się z każdym ...
-
2006/05/16 12:53:09
ewa.planetarium.olsztyn.pl i s.flores,
całkowicie się z wami zgadzam.
Polskie życie polityczne do tego stopnia zaczęło przypominać awanturę rozhisteryzowanych przekupek, że brak informacji o wizycie byłego prezydenta u obecnego, być może w/s poparcia dla AK przy załatwianiu posady w ONZ, ale i innych spraw, to dla mediów mały news. Dopiero kiedy będą jakieś rezultaty tej rozmowy (Kwaśniewski będzie miał szansę na stanowisko), będzie o czym gadać.

Kaczyński faktycznie w czasie kampanii powiedział, że poprze starania Kwaśniewskiego o stanowisko w ONZ. Wtedy nie chciałam w to uwierzyć (nie widziałam tej debaty) i wysłałam mail z pytaniem, czy to prawda, do sztabu Kaczyńskiego. Nawet cytowałam odpowiedź gdzieś na tym blogu. Sens generalnie był taki, że jeśli Kwaśniewski będzie mógł reprezentować Polskę w ONZ, to Kaczyński oczywiście go poprze.
-
2006/05/16 12:55:58
Deklaracja LK na ten temat (że poprze) padła na którejś z debat, bodajże u Lisa. Jeśli u niego to można sprawdzić bo są zarchiwizowane.
Odrodzenie lewicy może zaszkodzić raczej Platformie i po części Samoobronie niż PiS.
Mnie osobiście ani spotkanie, ani poparcie nie przeszkadza. Dla tych którzy mają czarnobiałą wizję świata i niezłomnych kaczyńskich po jasnej stronie mocy może być trudne do przyjęcia. Choć z drugiej strony lekko kupili Samoobronę w rządzie (no ale ta jest z volku i antyłżeelitarna).
Na przykład rozbawiło mnie jak Galba rozpisywał się na temat rodzinnych związków redaktorów GW z KPP i KPuZAch, jakby zapominając o podobnych związkach Dorna czy MEllera. To pokazuje że spór się toczy, przynajmniej retorycznie na niewłaściwej osi.
-
Gość: nurni, ckg70.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/16 14:02:50
Racje Kaczynskiego znajdziesz tutaj - fragment jednej z debat prezydenckich w TVN:

wybory.tvn24.pl/1252777,debatywyborcze.html

B.R: Z jednej strony, panowie, mamy deklarację obu panów sprzed kilkunastu dni, że poprzecie kandydaturę Aleksandra Kwaśniewskiego na urząd sekretarza generalnego ONZ. Z drugiej strony mamy dwa raporty Komisji śledczych. Z jednej strony raport Komisji Rywina, a z drugiej strony raport orlenowski. W obu tych raportach jest jeden postulat – postawienia Aleksandra Kwaśniewskiego przed Trybunał Stanu. Oba te raporty przygotowywali panów przyjaciele polityczni. I politycy PiSu, i politycy Platformy. Pytanie do pana prezydenta Kaczyńskiego. Czy zatem ustępujący prezydent, Aleksander Kwaśniewski, powinien stanąć przed Trybunałem Stanu?

L.K: To czy powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, to jest pytanie do tych organów, które mogą przed Trybunał Stanu postawić. Ja, jako prezydent Warszawy, nie miałem czasu na to, by dokładnie zapoznać się z obydwoma raportami. Jest rzeczą zupełnie oczywistą, że jeżeli te raporty będą wykazywały rzeczywiście podstawy do postawienia pana Aleksandra Kwaśniewskiego przed Trybunałem Stanu, to powinien przed tym Trybunałem stanąć, bo inna zasada była by odejściem od świętej zasady legalizmu, jeśli chodzi o prawo karne, natomiast ja dzisiaj nie mogę wykazać w tej sprawie pewności. Zobaczymy, natomiast jeżeli by się tak stało, no to wtedy kandydatura nie byłaby aktualna, ale z drugiej strony, gdyby się tak nie stało, to w imię interesów Rzeczypospolitej, w imię interesów polskich, chciałbym, żeby pan Aleksander Kwaśniewski został sekretarzem generalnym.
-----------


Slowko ode mnie. Tak wtedy jak i teraz ja tych racji Kaczynskiego nie podzielam.
-
2006/05/16 14:56:56
Kaczyński powinien powiedzieć, że jeśli "kłopoty" prawne Kwaśniewskiego będą trwały to na takie poparcie nie może liczyć - w innym wypadku tak, i tyle. A tak to sam sobie strzela w stope (traci swoich zwolenników, a przeciwników i tak tym nie kupi, o wykorzystywaniu takich faktów przez drugą strone szkoda pisac).

Jestem także ciekaw kiedy dojdzie do generalnego renamentu w kancelarii? - kompetencje tego "towarzystwa" są żenujące ( kolejna szopka, tym razem z flagą WE + tłumaczenia jakoby istaniały właściwe wersje przemówienia)

-----

W czwartek publicznie (TVP2) dziennikarka telewizyjna (Maria Wiernikowska) zarzuciła politykowi (Szmajdzińskiemu) iż zablokował jej reprtaż. Dzisiaj w TOK FM przypomniał o tym Lepper u niejakiego Gugały - który nie podjął tego tematu.

Mam retoryczne pytanie - dlaczego "brać" dziennikarska nie wałkuje tego tematu, skoro jest tak czuła na wszelkie (czyt. prawicowe, oszołomskie etc..)zamachy i naciski polityczne na ich niezalezność?
-
Gość: sitecki, 217.197.77.2*
2006/05/16 15:12:34
kataryna!
przepraszam! naprawde myslalem, ze jestes ze sztabu kaczynskich. widze ze jednak moje pierwsze wraznie /wielomiesieczne/ na twoj temat bylo sluszne - myslisz samodzielnie i nie jestes wpatrzona w nich jak sroka w gnat. ciesze sie, ze wreszcie moge tu poczytac normalna rozmowe, a nie jakas agitke, jak to od "po wyborach bylo".
dla mnie zachowanie z zaproszeniem przez prezydenta prezia i ukrywanie tego bylo jak najbardziej preziowe. ot, co.
-
Gość: sitecki, 217.197.77.2*
2006/05/16 15:14:48
to co najgorsze w tym wydarzeniu to sygnaly wyslane do prokuratorow prowadzacych juventusa, LFO i rywingate:(
-
2006/05/16 16:21:56
Kaczyński popiera Kwaśniewskiego, bo w IV Rzeczpospolitej rządzą żydzi, którzy kontrolują USA
sowa.beeplog.de/17379_115648.htm
-
2006/05/16 17:46:52
Kataryna, kochamy cie min. za to ze zachowujesz rozsadek.
A tu?
W tekscie jak byk "mialby" i wlasnie tego dowiedzieli sie od Kwasa.
A w tytule "obiecal".
I co - wierzysz w tytuly, czy czytasz tresc...
I tak od razu punkty ujemne za cos czego nie zrobil? prawdopodobnie.
Ja bym z ta publikacja w Rzepie odczekal do komentarza ze strony Kancelarii, nawet jakby powiedzieli, ze nie beda komentowac, to to juz by cos znaczylo...
A tak to jest HUCPA, nie informacja...
A ty, stara znawczyni mediow, dajesz sie na to nabierac?
E...
D
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/16 18:39:18
Owszem, Kaczynski zapowiadal ze jakby mialo przyjsc co do czego, to poprze kandydature Kwasniewskiego do ONZ. Podobnie jak Nurni, rozumiem argumenty L.Kaczynskiego, ale ich nie podzielam.

W sytuacji, kiedy o tym nie wiedzialas, Kataryno, przejscie od slabego "niewykluczone, że relacja odpowiada prawdzie" do "Nie bardzo podoba mi się też składanie Kwaśniewskiemu takich obietnic" bylo logicznie karkolomne. Wypunktowal to Dydelfus.

Wyglada to troche tak, jakby notka byla tylko pretekstem do koncowego: "tak czy siak, prezydent Kaczyński ma u mnie plusa ujemnego". Do czego kazdy ma oczywiscie prawo, ale dlaczego przedtem nie zastosowalas zasady "audiatur et altera pars"?
-
2006/05/16 20:16:10
Panie Sitecki, w gorącej wodzie Waść kąpany, Pańskie oburzenie jest przedwczesne
[cyt.]"zachowanie z zaproszeniem przez prezydenta prezia i ukrywanie tego bylo jak najbardziej preziowe. ot, co."


Spotkanie odbyło się na prośbę Kwasa i nie było powodów, by to rozgłaszać. Ot co :)

wiadomosci.onet.pl/1323462,11,1,0,120,686,item.html

-
2006/05/16 20:17:53
Przepraszam za zaśmiecanie bloga, ale szukałem cytatów z Jarosława i znalazłem to, uważam że zabawne:

"My, wbrew temu co nam się wmawia, nie zbliżamy się do sił antyunijnych, my tylko widzimy problem - nie chcemy, żeby Polska była w UE, a premierem był Andrzej Lepper, a kierunek polityczny był wschodni. Taka Polska nie będzie w stanie korzystać z pomocy unijnej w żadnym stopniu" - podkreślił lider PiS.
(...)
"Tylko ślepi i nieodpowiedzialni ludzie, albo tacy, którzy się kierują wyłącznie partykularnym interesem, mogą na tego rodzaju ewentualność, bardzo wyraźnie się dzisiaj rysującą nie zwrócić uwagi" - powiedział Kaczyński.

Nie jestem pewien, czy ostatnie zdanie dotyczy premierostwa Leppera. Tutaj źródło (tekst jest sporo niżej):
tinyurl.com/l6f6m
-
2006/05/16 21:05:46
Żenujące w TYM zdarzeniu jest tak naprawdę to, że materiał w Rzepie wygląda jak press release podyktowane przez Kwaśniewskiego...
Fakt spotkania former i actual panów prezydentów podniecać nie powinien. Podniecać może tych, którym w smak kreowanie wizerunku Kaczyńskiego jako napalonego odwetowca. Już w czasie kampanii Lech nie dawał podstaw, by mu przyprawiać taką 'gębę'. On swoje wie i swoje zrobi, ale bez uszczerbku dla wizerunku Polski w świecie.
Ale styl sprzedania tego przez Rzepę - stajenny, bo niby info wzięte z sufitu (brak źródła informacji), a i tak wiadomo czyj to wentyl w tym wypadku. Na pewno nie Kaczyńskiego, bo materiał ukazał się bez żadnego stempla (komentarza kancelarii Kaczyńskiego).
A komentarze, że Kaczyński chce to spotkanie zdyskontować we wzroście swoich notowań są po prostu miałkie i podłe...
-
2006/05/16 21:08:59
dydelfus - chciałem coś napisac, ale przeczytałem twój wpis i juz nie muszę :)
-
2006/05/16 21:49:33
Kazef:
"...już nie muszę :)"

Ależ pisz, pisz!
Ja nie zawsze skladnie potrafie opisac to co mnie dreczy, Twoj punkt widzenia jest równie istotny...
Zreszta co dwie glowy to nie jedna :)
D
-
2006/05/16 21:50:46
"A komentarze, że Kaczyński chce to spotkanie zdyskontować we wzroście swoich notowań są po prostu miałkie i podłe..."
I ztym sie zgdzam w 120% - jakby powiedzial pewien znany elektryk :)
D
-
2006/05/16 22:20:29
Myślę Kataryno, że z tym plusem ujemnym dla Lecha Kaczyńskiego, należałoby się jednak trochę wstrzymać :-)
Jak już kilka osób przede mną zauważyło, nie jest to jakiś nagły zwrot czy niekonsekwencja w postępowaniu Prezydenta, który jasno deklarował już dużo wcześniej swoje poparcie dla starań Kwaśniewskiego o to stanowisko. Jest też oczywiste, że udzieli tego poparcia wyłącznie w jasnej sytuacji prawnej Kwaśniewskiego
i nawet nie widzę powodu, by o takich oczywistościach musiał zapewniać.
Można dyskutować, czym Prezydent się kieruje, jakie widzi korzyści dla Polski w tym wsparciu Kwaśniewskiego - bo tu akurat jestem absolutnie pewna, że nie dla korzyści własnych podejmuje taką decyzję. Sądzę, iż uważa, że Polak na takim stanowisku ma szanse wzmocnić pozycję Polski w świecie. Właściwie trudno się z tym nie zgodzić, bo szczególnie dziś, gdy oceny na temat naszego kraju stały się znacznie mniej pochlebne - szczególnie po zawiązaniu koalicji rządowej i wzrosła chyba na Zachodzie niepewność co do dalszej linii politycznej realizowanej przez rząd, "nasz człowiek" w ONZ i to człowiek z taką pozycją, mógłby zdziałać dla kraju wiele dobrego. Nie wiem nawet czy jest to myślenie "ponad podziałami politycznymi". Nie przypuszczam. Myślę raczej, że jest to typ myślenia racjonalnego, z gatunku "lepiej mieć niż nie mieć". Bo przecież inny Polak w tym momencie nie ma raczej na to stanowisko żadnych szans. Ktoś tu orzekł, że na pewno mozna znaleźc kogoś bardziej odpowiedniego. Niewątpliwie tak - nawet nie jednego. Problem w tym, że to nie my wybieramy :-)
O ile mozna zrozumieć taki tok myślenia, o tyle można już mieć wątpliwości czy rzeczywiście "lepiej mieć... Kwaśniewskiego niż nie mieć nikogo".
Nie jestem co do tego tak całkiem przekonana. Nie jestem bowiem pewna, czy rzeczywiście Kwaśniewski może być dobrym rzecznikiem polskich interesów.
Nie zazdroszczę Lechowi konieczności podjęcia tej decyzji, choć gdybym to ja ją podejmowała, byłaby ona jednak na "nie". Kwaśniewski nie.
Przy okazji... sądzę, iż to spotkanie ani nie przebiegało w jakimś specjalnym ukryciu, ani też rozmowy nie były do tego stopnia wiążące, by warto było na tym ich etapie robić z tego medialne wydarzenie. Może także i dlatego, że Kwaśniewski nie ma zbyt wielkich szans w tym ONZ-owskim wyścigu.
-
2006/05/16 22:28:56
Deszczu jesienny,
dzięki za te słowa powyżej.
Jednak jest ktoś, kto potrafi ładnie wyrażać muyśli, a to pocieszające...
Reasumując możnaby rzec, że wyszła nam kolejna hucpa Rzepy, a kataryna dała się na to nabrać...
A właściwie to kiedy mają być te wybory?
Bo jeśli na jesieni to bardzo wątpię, czy pan Aleksander K. będzie MÓGŁ kandydować!...
D
-
Gość: pewniesienieznam, apn-99-85.gprspla.plusgsm.pl
2006/05/17 00:20:06
Kataryno, mam wrazenie, ze wrocilas z dlugiej nieobecnosci jakas.. odmieniona, wiecej rzeczy Cie irytuje :) W dodatku ogarnela Cie amnezja, bo temat kandydatury Kwasniewskiego byl juz na Twoim blogu walkowany wczesniej. Kilka osob, w tym i ja, stwierdzilo, ze poparcie staran Kwasniewskiego o dowolny zagraniczny etat jest w interesie wielu osob z obu stron polskiej sceny politycznej.
Co do reszty - podpisuje sie pod postem deszczu jesiennego :)
Pozdrawiam
-
2006/05/17 00:22:57
Nie warto było z tych rozmów robić medialnego ani blogowego wydarzenia. No chyba że jego kreatorzy nagłośnili je w nadziei, że nie spodoba się to
antykomunistycznemu elektoratowi PiS-u.
-
Gość: Lear, dqm115.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/17 00:26:38
Ciekawe czy PO będzie teraz krytykowało Kaczyńskich za "postkomunizm"? ;)

lear.blox.pl/html
-
2006/05/17 00:58:44
Kaczko-kwaśna plotka.
Żadna ze stron tego nie skomentowała, a media biły pianę. Nowa zabawa polityków - zabawa wyboracami...

--
dzienik.pl
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/17 03:33:51
-
2006/05/17 07:02:03
Co do Kwasniewskiego.

Rownie dobrze Kaczynski mogl mu obiecywac Inflanty.

To raz.

Dwa:
- Kwasniewski jest tzw. lokomotywa lewicy i bardzo dobrze byloby, aby jakos im go odebrac, oslabic. Najlepiej wlasnie byloby go zwiazac jakos z polska racja stanu na zagranicznej placowce. Wyprowadzic fizycznie z Polski.
Nie zapominajmy,ze najwiekszym przeciwnikiem PiSu jest ciagle postkomuna, a ta latwo broni nie zlozy. Lepiej wiec Kwasniewskiego oblaskawiac niz robic sobie z niego wroga.

Oczywiscie tak dlugo, jak dlugo nie bedzie mozna go najzwyczajniej posadzic za kratki, jakkolwiek ja uwazam, ze on jest dla tej stricte postkomunistycznej lewicy wiekszym pionkiem niz chca abysmy wierzyli. Do tego nie nalezy zapominac, ze tam tez jest wojna - pomiedzy ludzmi d. departamentow SB. Kaczynski ma w tym lepsze rozeznanie niz moze miec zwykly obserwator sceny politycznej, jak my. Jezeli okaze sie, ze nie sposob Kwasniewskiego posadzic, to trzeba go zneutralizowac. I, jak sadze, taki cel maja wlasnie pogaduszki "miedzy nami prezydentami".

Co do Czajkowskiego - niech go ziemia pochlonie, jesli to prawda!

Kaska
-
2006/05/17 08:27:02
dla mnie sytuacja jest bardzo klarowna:
Kwasniewski w obliczu nadciagajacych przesluchan/procesow probuje wywalczyc sobie status nietykalnosci - dlatego mendia naglosnily jego wizyte u Kaczynskiego wywolujac sprytnie debate, w ktorej Kwasniewski zbiera niezasluzone punkty (rowniez na tym forum)
zapewne panowie K umowili sie bezposrednio po spotkaniu, ze nie beda komentowali przebiegu/tematu rozmow - stad milczenie kancelarii
nie wymagajmy od Kaczynskiego, ze bedzie w tej chwili cokolwiek potwierdzal/dementowal, w rzeczywistosci temat wsparcia kandydatury nie istnieje - poczekajmy na upublicznienie pierwszej afery, w ktorej Kwasniewski wystapi w roli innej niz swiadek
-
2006/05/17 08:57:16
Jezeli za cene nietykalnosci Kwasniewski odseparuje sie od postkomunistycznej lewicy - to bedzie to cena warta towaru.

Czasami arto zrobic krok do tylu, aby sie dobrze rozpedzic przed kolejnym do przodu.

Kaska
-
2006/05/17 09:48:40
Kaska
przestanmy sie straszyc postkomunistyczna lewica
obecna polaryzacja sceny politycznej doprowadzi do zmarginalizowania lewicy jako takiej - oczywiscie w kazdej demokracji dewjacje lewicowe istnieja, u nas poparcie w granicach 5-15% nie jest zadnym zagrozeniem (tyle wlasnie potrzeba dla wyrazistosci srodka i prawej strony)
-
Gość: siedem, cb179.internetdsl.tpnet.pl
2006/05/17 10:22:33
kaczynski JAWNIE przed wyborami i WYRAZNIE u lisa popierał sztolcmana.

jak dla mnie dyskfalifikacja.
uzasadniał to słowymy takymy: ze dla dobra polski musimy trzymac sie razem. cos w tę mańkę

wpisz.blox.pl/
-
2006/05/17 11:02:49
Siedem:
Obecny Prezydent zdyskfalifikowany?
przez kogo?
przez siedem?
Wolne żarty!
D
PS
Swoją drogą to ja zdydkfalifokowałem Kwasa dawno temu, i co? K rządziła nami przez 10 lat!
D
-
Gość: Mr Gumby, 193.108.34.24*
2006/05/17 12:08:49
Prezydent dobrze kombinuje: może i sk...syn, ale NASZ sk...syn.
-
2006/05/17 12:46:42
====>normalny:
"obecna polaryzacja sceny politycznej doprowadzi do zmarginalizowania lewicy jako takiej"

To znaczy której lewicy?
narodowej (PiS), chłopskiej (Samoobrona), liberalnej (SLD)?

W polsce jest tylko lewica, ludzie są tak przyzwyczajeni do socjalu, że odcięcie się od niego to śmierć dla partii. PO przegrała, bo dla polskiego wyborcy okazała się nie dość lewicowa. Już się zresztą poprawili.
-
2006/05/17 14:55:32
"narodowej (PiS), chłopskiej (Samoobrona), liberalnej (SLD)"

Szczególny komentarz.
o napisz może całą prawdę:
że PiS to narodowi socjaliści, a SLD to... sam nie wiem, może konserwatywni-lewicowcy!
D
-
2006/05/17 14:58:03


dzien dobry,

a dlaczego w ogole mamy oblaskawiac Kwasniewskiego,jak napisal Pyzol.???

Wiazac Kwacha z polska racja stanu??
I Wyslac go za granice?? Zeby uniknal w ten sposob odpowiedzialnosci konstytucyjnej??

Chyba sie przewroce:=)))
A jak bedac prezydentem przez dziesiec lat reprzetnowal taka wartosc jak Polska racja stanu????
Co zrobil z urzedem????
I teraz go nagle oblaskawiac mamy????

A to ci koncept dopiero. Rodem z piekla!!! Dla mnie totalny idiotyzm.

Oblaskawiac kogos kto przewracal sie po pijaku na grobach polskich bohaterow????!! On ma za granica reprezenotwac polska racje stanu???!!!
To ladne sformulowanie stylistyczne:zrobic krok do tylu zeby sie lepiej rozpedzic do skoku/Wylacznie stylistyczne. NIc wiecej.Pustka.Defetyzm.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/17 15:09:15
co wy chcecie od Lecha Kaczynskiego ?

Facet lawiruje jak moze pomiedzy mlotem a kowadlem, przeciez to oczywiste. Tych waszych zachcianek, aby zgilotynowac Olejnik, dopuscic do glosu roznej masci natchnionych prorokow nie da sie spelnic i kto wie o tym wiecej, jak brat blizniaka i inspiratora wiekszosci psujacych Polske zachowan - Lech Kaczynski ? Nie da sie budowac Polski na polskich przywarach, klotliwosci, swarach, ciaglym jatrzeniu i nicnierobieniu, chociaz doskonale daje sie sie w takim chaosie trwac dluzej. Wiedzial to Wladzio Gomulka, Edzio Gierek , rozumie to tez PiS ze swoimi aparatczykami. Nihil novi.

A "uklad" czy "stolik" narodzil sie w latach 70-tych w Polsce i trwa do dzisiaj i na pewno ani PiS ani Kaczynscy go nie rozwala. Moze jakas korzysc bedzie z tej wladzy, bo niewatpliwie odkryla troche nowy sposob patrzenia na pewne sprawy, poza tym problem niekompetencji polowy z tych, co probuja sie dorwac do zlonu politykow jest widoczny jak nigd (mowa tu oczywiscie o rydzykach, samoobronie i czesci PiSu) - takie mamy kadry, szalenie pewne swego nawet przy swoich bardzo slabych umiejetnosciach. Tez nihil novi - w koncu w sierpniu 1939 tez bylo przekonanie, ze za kilka tygodni bedziemy odbierac deflade w Berlinie. Bo Polska na cudach stoi, to kto by sie tam przejmowal i uprzykrzal sobie myslenie. Myslenie jest od tego, aby sobie fantazjowac do woli, nieskrepowane niczym - jakie wspaniale pomysly i idee przychodza od razu do glowy. A imm bardziej jestesmy silni w swoich marzeniach, tym wiecej spiskow, niedorobionych oponentow i wad wsrod tych "innych" dostrzegamy, nasz swiat marzen i fantazji jest tak wspanialy, a ich swiat taki podly i przyziemny. Wtedy faktycznie - po jaka cholere sie Kaczynski spotykal z Kwasniewskim ? Przeciez ten Lechu to samo dobro, a Kwasniewski to zdegenerowany ukladowiec, masonow zatrudnial takich jak Olszewski, Wildstein. SBekow do wladzy dopuszczal jak Maksymiuk. PZPROwcow jak Jasinski. Cenzorow jak Elzbieta Kruk. Tlumokow jak Gosiewski. Oooops, chyba sie zaplatalem z tych upalow...
-
2006/05/17 15:24:31
====>Dydelfus:
"Szczególny komentarz.
o napisz może całą prawdę:
że PiS to narodowi socjaliści, a SLD to... sam nie wiem, może konserwatywni-lewicowcy!"

A co niby wspólnego z konserwą ma SLD?!

Prawda jest taka, że partie prawicowe reprezentują na zachodzie arystokrację i wielki biznes, a w Polsce, w odróżnieniu od USA czy WB jednego i drugiego nie ma.

Stąd w PiS socjalistyczna retoryka, znikające lodówki, bratanie się ze związkami zawodowymi, rozdmuchany socjal itd. Taki mamy kraj. PO starała się w kampanii wyborczej pozostać wierna ideałom prawicowym i jaki był tego efekt, wszyscy widzieliśmy. Zmieniła zresztą śpiewkę, ale za późno.
Oczywiście możemy nazywać słonia motylem, tylko po co? Latać i tak nie będzie.

Co do narodowych socjalistów to stosowałem wcześniej to określenie, ale wszyscy utożsamiają je z faszystami, więc przestałem. Wiele można mówić o PiS, ale do faszystów to im jeszcze bardzo daleko.
-
2006/05/17 16:17:21
Kataryno, to chyba oczywiste, że każdy rozsądnie myślący polityk (a mimo awersji, nie mogę Kaczyńskiemu tego odmówić) będzie popierał Polaka na tak istotne stanowisko międzynarodowe. Odłóż, proszę, choć na chwilę teorię spiskową na bok. Ona faktycznie istnieje, niestety nie tutaj.

PS a nie chwali się, bo społeczeństwo powie "popiera komucha". Dla mnie nic nadzwyczajnego.
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/17 16:24:55
roblyn.

W sferze osiągnięć każdej z polskich partii rzeczywiście daleko do faszystów. Natomiast w sferze deklaracji - partia której czołowi politycy deklarują bardziej lub mniej otwarcie:
- homofobię;
- niechęć do sztuki współczesnej;
- wiarę w lidera;
- ograniczanie wolności religijnej;
- antykomunizm;

zawsze lokuje się troszkę bliżej tych nieprzyjemnych rejonów. Krokodyl to nie smok, ale trzeba uczciwie przyznać - nosi łuskę.
-
Gość: pewniesienieznam, apn-99-85.gprspla.plusgsm.pl
2006/05/17 16:41:24
roblyn
jasne, "poprawili sie" - glosujac na zlosc PiSowi za wiekszym becikowym, a potem lejac krokodyle lzy ze budzet jest popsuty a oni na popsuty budzet glosowac nie moga :D
A to NASZ budzet i NASZE panstwo - trudno o lepszy dowod, ze tzw propanstwowosc PO mozna miedzy bajki wlozyc. Na zlosc to mozna pani matce uszy odmrozic...
Jak sie nudzisz - przeczytaj i odpowiedz na 1/10 postawionych w tekscie pytan, a potem bierz sie za wymyslanie nowych frazesow o wyzszosci PO nad Swietami Wielkiej Nocy :D
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,19991956,55915456,2236172,0,forum.html

Jowita1 - nie znam sie wystarczajaco na polityce, by z pelnym przekonaniem polemizowac z TAK ZDECYDOWANIE NEGATYWNA ocena Kwasniewskiego. Moze tylko moje techniczne wyksztalcenie kaze mi watpic, by - zwlaszcza w polityce - istnialy tylko dwa, ostro rozgraniczone, kolory. Za to podsuwam mala refleksje - polityka to zabawa dla ludzi nie grzeszacych higiena moralna. Jak ktos chce byc czysty moralnie - niech sie trzyma z daleka od polityki. Jak nie - predko okaze sie, ze z cnoty zostana tylko wspomnienia :D
Parafrazujac szowinistyczny dowcip - politycy popieraja sie tylko wtedy, gdy nie moga sie pogryzc. Widocznie Kwasniewskiego poki co DEFINITYWNIE pogryzc nie mozna, ba, jeszcze ma za plecami odwody wscieklych ujadaczy - wiec nalezy pokazywac mu kosc. Czy ja dostanie, i czy naprawde chce mu sie ja dac - to juz inna sprawa :)
-
2006/05/17 18:32:22
1.

Normalnyfacecie, ta rzekoma "polaryzacja sceny politycznej" owocuje wzrostem notowan SLD, wiec sie scena byla jeszcze nie spolaryzowala tak, aby sobie spokojnie postkomune odpuscic. A "straszyc" jest czym, bo jest to towarzystwo odpowiedzialne za PRLowski zamordyzm przeksztalcony w zamordyzm gospodarczy po 1989 r.

Odpowiedzialne jest takze za powszechna demoralizacje, pranie mozgow, zduszanie samodzielnego myslenia i inicjatywy - zarowno ekonomicznej jak i intelektualnej, ktore w ogromnym stopniu zawazyly na poczuciu bezradnosci i nieumiejetnosci przystosowania sie do warunkow demokracji i wolnego rynku przez znaczace obszary spoleczne.

Postkomunistyczne elity, ktore zdominowaly gospodarke zaprowadzily w niej wzory postepowania z u p e l n i e odmienne od tych, jakie steruja procesami ekonomicznymi w rozwinietych krajach, zastepujac je wszechobecna korupcja, siecia ukladow i ukladzikow, niszczacych wolny rynek i oddajacych go we wladanie oligarchicznych interesow ludzi, ktorzy swe kariery budowali w PZPR, zas po przelomie 1989 z a c h o w a l i swoje wplywy dzieki calkowitemu zaniechaniu jakichkolwiek prob rozliczenia totalitaryzmu komunistycznego.

( cd.nizej)

-
2006/05/17 18:33:14
2.
Ludzie ci zdominowali rynek nie podejmujac zadnego ryzyka, zabezpieczajac sobie - takze prawnie - zupelnie nieskrepowane budowanie wlasnego bogactwa, nastawionego glownie na konsumpcjonizm, a nie gospodarczy rozwoj. To oni sa dzis odpowiedzialni za wysokie bezrobocie. To im ono sprzyja. "Dostosowali sie" do zmian poprzez przeksztalcenie przymusu politycznego przymusem ekonomicznym, wobec ktorego przecietny czlowiek, spoza tzw. ukladow pozostal niemal rownie bezradny, jak swojego czasu byl wobec aparatu przymusu PRL.

Zawlaszczenie (wraz ze sprzyjajacymi im osrodkami d. opozycji demokratycznej) srodkow masowego przekazu w znacznym stopniu uniemozliwilo publiczna dyskusje - a wiec i edukacje - na jakikolwiek istotny temat. W miejsce koniecznej dla rozwoju intelektualnego umiejetnosci i praktykowania scierania sie pogladow, zaprowadzono kolejne "jedynie sluszne" poglady, opinie, wreszcie - z zapalem perorujace w takim duchu tzw. autorytety. W ten sposob ludzie, ktorzy bez entuzjazmu obserwowali transformacje ustrojowa, sukcesywnie spychani byli na coraz bardziej skrajne pozycje swiatopogladowe, aby byc slyszalnymi, bo glownie takie docieraly do mediow. Prowadzono wiec "dialog" nie z r o z n o s c i a opinii, ale z ekstremizmem, latwym do wykazania i zdyskredytowania. Kazda opinia niewygodna i negatywna wobec poszczegolnych elementow transformacji z gory kwalifikowana jakie skrajne oszolomstwo. Najnaturalniejsza spoleczna potrzebe wyznaczania jasnych granic pomiedzy szlachetnoscia a podloscia, dobrem i zlem, prawoscia i bezprawiem, p r a k t y k o w a n a poprzez pietnowanie i karanie winnych - okrzyczano mianem "choroby na nienawisc", "rzadza odwetu" ( ze przypomne tylko kilka). Wszelkim krytykom zamykano usta najciezszymi oskarzeniami etycznymi, ujednolicajac ich ze srodowiskami ekstremalnymi, rzeczywiscie zalegajacymi na najrozmaitsze rzeczywiste ideologiczne "odchyly". Krytyka pod adresem GW z mety stawala sie "antysemityzmem" ( nizej podpisana niejednokrotnie tak wlasnie usilowano zaszeregowac!!!!), krytyka Balcerowicza - "socjalizmem", krytyka jakiegokolwiek wycinka tzw. nowej rzeczywistosci - "zamachem na demokracje" ( ze juz o faszyzmie nie wspomne). Proba odnowy wartosci chrzescijanskich w zyciu spolecznym niemal zawszy traktowana byla jako "klerykalizm"

Oczywiscie, sa w Polsce i faszyci, i antysemici i zwolennicy bezmyslnego panstwa socjalnego, ktore sprzyja demoralizacji i nierobstwu. Tacy ludzie sa wszedzie, ale rzadko gdzie uzyskuja taka range, jaka zdemonizowano w IIIRzeczpospolitej.

Czarno-bialy swiat ideologii tzw. socjalizmu realnego i "sil antysocjalistycznych" zastapiono rownie czarno-bialym swiatem innych skrajnosci. Nie zostawiono nic tam, gdzie toczy sie i buzuje sila napedowa spolecznego rozwoju intelektuanego - po srodku, gdzie w toku partnerskich dyskusji, operujacych rzeczowymi argumentami wylania sie nowa jakosc. Blad zrownano z przestepstwem i odebrano mu ozywcza role impulsu mobilizujacego do poszukiwania rozwiazan lepszych.

Za to wszystko odpowiedzialne sa srodowiska postkomunistyczne i te, ktore zezwolily im na bezkarnosc oraz zachowanie wplywow. Po 17 latach od transformacji Polska, ktora ma tak bogate tradycje pozytywistyczne, nie dorobila sie znaczacych osrodkow spoleczenstwa obywatelskiego, ktore wlasnym wzorem inspiruje do aktywnosci.

Kaska





-
2006/05/17 18:42:35
"dlaczego w ogole mamy oblaskawiac Kwasniewskiego,jak napisal Pyzol.??? "

Dlatego,ze nie chcemy wzrostu poparcia dla SLD. Spojrz przytomnie na popularnosc Kwasniewskiego i wyciagnij z tego p r a k t y c z n e wnioski.

Rola, jaka by mu przypadla przy takim scenariuszu zblizona bylaby do roli tzw. swiadka koronnego, ktoremu okazuje sie lagodnosc postepowania w zamian za wspolprace z organami scigania i nie wchodzenia im w parade.

Kaska





-
2006/05/17 18:45:33
Celnie to ujales, "pewniesienieznam":) Dodam, iz te kosc moza naszpikowac srodkami wymiotnymi, badz rozwolniajacymi;)

Kaska
-
2006/05/17 19:31:31
====>pewniesienieznam:
"jasne, "poprawili sie" - glosujac na zlosc PiSowi za wiekszym becikowym, a potem lejac krokodyle lzy ze budzet jest popsuty a oni na popsuty budzet glosowac nie moga :D "

Myślałem, że to jest w miarę jasne - poprawili się, czyli zaczęli starać się o socjalistyczny elektorat. Zrobili to samo, co wcześniej PiS lodówką i rozdawnictwem.
Nie twierdzę, że to dobrze dla Polski. Twierdzę, że to pomogło PO, tak jak wcześniej pozostałym partiom.
-
2006/05/17 19:41:58
Jesli prawda jest, ze Kwasniewski nie ma zadnych szans na posade w ONZ, to Kaczynski z grzecznosci mogl mu nawet obiecac to poparcie.

Prawde powiedziawszy w takiej sytuacji podczas kurtuazyjnej rozmowy bylego z obecnym prezydenta nie wyobrazam sobie nawet mozliwosci, zeby ten ostatni zaprzeczyl, ze poprze Kwacha.

A to, ze otoczenie Kwacha wykorzystalo to by sie uwiarygodnic przypomina bardzo sytuacje gdy jacys poslowie Samoobrony zaslaniali sie Ziobrem przed licytacja.

Taka sama zenada.

Dziwicie sie, ze kancelaria prezydenta o tym sie nie wypowiada? Ja nie. Przeciez tu nie ma o czym mowic.

Granie stanowiskiem w ONZ to ostatnia metoda utrzymywania pozycji Kwacha na krajowej scenie politycznej bo na zagranicznej, sorry, ale on jest raczej nikim, co najlepiej bylo widac w Moskwie. To nie ta liga...
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/17 20:02:50
Kaska,
Cos a propos tego, o czym piszesz.
Ziobro: "przestępczy układ w MF"
Balcerowicz: "To jest absurd"
Borowski: "Mamy do czynienia ze zwykłym skorumpowaniem urzędników ministerialnych"
biznes.onet.pl/0,1324188,wiadomosci.html
-
Gość: Lear, dpb112.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/17 20:03:21
Może dyskusja już nieaktualna, bo Prezio do ONZtu niemal na pewno nie trafi, ale ja wcale nie uważam, że byłby mniej groźny poza Polską. Jeśli czerwoni dojdą do wniosku, że to już koniec, to wepchną do polityki nawet Jolante Kwaśniewską w zastepstwie (poparcie podobne, o ile nie większe). A Kwaśniewski z ONZetu by kiedyś wrócił, w glorii męża światowego stanu...

lear.blox.pl/html
-
2006/05/17 20:35:30
Kwasniewski m o g l b y miec szanse w ONZ, gdyby nie fakt, ze ONZ stoi w obliczu konieznosci bardzo powaznych reform ( ale to juz zupelnie inny temat).

Prezio, wyslany na jakies ambasadorostwo, powiedzmy, luksemburskie;) mialby to co lubi najbardziej: mile, niezbyt zajete obowiazkami zycie, wiec malo prawdopodobne, aby zechcial je ryzykowac udzielaniem swojej twarzy podnoszacej sie z sinakow lewicy. Na litosc boska - przeciez to nie jest maz stanu, to zwykly oportunista!

Za byznesy prezio w Polsce sie nie zabierze bo mu CBA bedzie bez przerwy siedziala na karku, a o prowadzaniu normalnego byznesu, bez "ochrony" ze strony ukladu - to on, najzwyczajniej nie ma zielonego pojecia. No i za stary - w byznesie n a p r a w d e mozna wszystko stracic. I co on potem powie Oli i Joli? Skad wezmie na wygody, do ktorych obie panie juz sie przyzwyczaily i beda bronic jak lwice?

Oczywiscie,najlepiej byloby, aby sie Prezio sam wycofal do lasu, jak Cimo. Ale jego niedawne warkniecie o ew. udzieleniu poparcia Rosatiemu jako kandydatowi na prez. Wwy swiadczy iz ( jeszcze?) o tym nie mysli ( choc deklaruje ze nie jest zainteresowany powrotem do polityki - buhahaha: udzielenie poparcia to oczywiscie, w zadnym wypadku "nie jest" polityka; nastepny "politykujacy-niepraktykujacy" jak to od dluzszego juz czasu w modzie u eleganckiego towarzystwa Rzeczpospolitej)

Dlatego warto go zneutralizowac, jezeli okazaloby sie,ze posadzenie ( z roznych wzgledow) nie wchodzi w rachube. PiS musi sie liczyc z sytuacja,ze zostanie jednak zmuszona do rozpisania wczesniejszych wyborow. Mialabym im b. za zle gdyby na taka ewentualnosc nie przygotowywali jakiegos planu B.

Kaska



-
2006/05/17 20:57:55
Niezycie, wlasnie.

Oto Balcerowicz mowi:

"Więc elementarna uczciwość powinna skłaniać do ostrożności w formułowaniu sądów, które by podważały uczciwość 50 tys. ludzi. (...) To jest absurd" - powiedział Balcerowicz dziennikarzom.

Oto Balzerowicz najpierw stawia teze, a potem z nia dyskutuje!

Czy ktos - np. Ziobro- "podwazal uczciwosc 50 tys. ludzi"? Nigdzie Nigdy. Ale Balcerowicz juz komus to wciska w usta, trimfalnie wykrzykujac,ze to absord.

Oczywiscie,ze absurd, chociazby dlatego ze zadne panstwo nie ma srodkow na szczegolowe przeswietlanie 50 tys, ludzi, wiec przypisywanie calej tej grupie ( nawet gdyby jakims cudem korupcja obejmowala wszystkich) korupcji i to w zespole z mafia, jest oczywiscie, absurdem. Ale to Balcerowiz jest jego autorem, nikt inny ( no, chyba,ze mowi o bezmyslnych pokrzykiwaniach na forach internetowych, ale nie sadze aby mial czas na wczytywanie sie w nie).

Korupcji zawsze towarzyszy zastraszenie, wiec nawet ludzie bedacy swiadkami korupcji, aczkowliek osobiscie w niej nieuczestniczacy, czesto czuja sie bezradni, trzymaja jezyk za zebami otwierajac buzie glownie do polkniecia prosacu badz kolejnego drinka. DLACZEGO ujawniony teraz skandal ( "zwykla korupcja") trwal tak dlugo i nie byl wczesniej, przez przelozonych, dostrzezony i zaadresowany - Balcerowicz nawet nie porusza.

Z jego wypowiedzi pozostaje "oskarzenie 50 tys, ludzi" i "absurd". Plus, oczywiscie, strzykniecie jadem pod adresem prokuratury, ktore ze wzgl. na objetosc wycielam. Same emocjonalizmy, zero konkretow.

Kaska
-
2006/05/17 21:39:10
Pyzolku,
Balcerowicz wie co mówi. Zarzut o "absurd" jest oczywiście absurdalny :), ale chodzi mi o skalę zjawiska - system podatkowy jest tak niejasny, że bardzo wiele zależy od interpretacji jakiejś pani Krysi, ewentualnie kierownika czy naczelnika. Korupcja w urzędach skarbowych kwitnie, o czym wie i Balcerowicz i podatnicy.

Brawo Panie Ziobro!
-
Gość: Leda, nat-ruczaj.lama.pl
2006/05/17 22:21:14
Prezydent Kaczyński już w kampanii wyborczej pubkicznie deklarował że będzie popierał kandydaturę Kwaśniewskiego ze względu na dobro Polski nie partii,doszukiwanie sie drugiego dna jest sztuczne delikatnie mowiąc,myślę że to dobrze że się spotykają i rozmawiają ,sytuacja może się zmienić jeśli pojawiły by się konkretne zarzuty prokuratorskie,ja ciągle wierzę Kaczyńskim,nareszcie czuć że coś sie zaczyna zmieniać,trzeba pomagać ,nie wkładać kija w szprychy póki oby tak zostało nie będzie merytorycznych powodów.
-
Gość: s.flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/17 23:48:34
warmiaczka: system podatkowy jest tak niejasny, że bardzo wiele zależy od interpretacji jakiejś pani Krysi, ewentualnie kierownika czy naczelnika. Korupcja w urzędach skarbowych kwitnie, o czym wie i Balcerowicz i podatnicy.

To, to! Tu jest właśnie układ. Przypominam słynnego ministra Modzelewskiego, i jego komercyjną działalność jako speca od dziur w systemie podatkowym. Nawiasem mówiąc słyszałem, że ten pan teraz ochoczo współpracuje z Samoobroną.

Żaden układ tu się nie musi zawiązywać, bo korupcja na naszym prawie fiskalnym rośnie, jak na najlepszym nawozie. Tak więc panowie z PiSu mają jeszcze jedną okazję, żeby wreszcie posprzątać to g... i przekonać mnie do siebie.
-
2006/05/18 00:29:02
S.Flores: "panowie z PiSu mają jeszcze jedną okazję, żeby wreszcie posprzątać to g... i przekonać mnie do siebie."

Panowie z PiSu powierzyli naprawę finansów państwa prof. Zycie Gilowskiej - myślę, że to dobre posunięcie i z nadzieją wypatruję efektów. Oby tylko umowa koalicyjna nie związała Jej rąk. Obawiam się, że w którymś momencie pani minister może zabrać torebkę i trzasnąć drzwiami.
-
2006/05/18 00:31:17
Tak, warmiaczko, oczywiscie! Tyle,ze ten oczywisty stan trzeba jakos zagdakac. No to Balcerowicz gdacze, wydaje dzwieki, robiac w r a z e n i e, ze zawieraja one jakakolwiek realna tresc.

"Ales im dogadal!" - z duma poklepie kolega po ramieniu i obaj beda robic dobra mine do zlej gry przy akompaniamencie oklaskow eleganckiego towarzystwa. Surrealizm!

Kaska
-
Gość: , host-81-190-136-17.olsztyn.mm.pl
2006/05/18 00:43:00
Kasiu-Pyzol,
Balcerowicz, przekonany o własnej nieomylności, już od dawna żyje w świecie fikcji, oderwany od rzeczywistości. Wyobrażam sobie jego oburzenie podczas czekających go wkrótce przesłuchań na komisji śledczej.
-
2006/05/18 00:52:13
No, w morde jeza!;););)



"Senat amerykański uchwalił w środę poprawkę do ustawy o reformie imigracyjnej, tymczasowo (na 2 lata) włączającą Polskę do programu bezwizowego ruchu turystycznego do USA."

Normalnie, kolejna kleska niewychowanej kaczej dyplomacji!
;););)

Kaska

-
2006/05/18 01:12:11
Wy tu gadu gadu a tymczasem...

Senat amerykański uchwalił w środę poprawkę do ustawy o reformie imigracyjnej, tymczasowo (na 2 lata) włączającą Polskę do programu bezwizowego ruchu turystycznego do USA. Mimo tej decyzji nie wiadomo jednak jeszcze, czy wizy dla Polaków zostaną na pewno ostatecznie zniesione, ponieważ ustawa imigracyjna, której częścią jest wspomniana poprawka, będzie jeszcze przedmiotem negocjacji z Izbą Reprezentantów, z którą Senat musi ustalić wspólną wersję ustawy. W czasie tych negocjacji treść ustaw zwykle ulega zmianom. (g)
www.rzeczpospolita.pl/News/1,20,25369.html#25369
-
2006/05/18 01:13:21
Ups, przepraszam Kaśko, za długo czytałam komentarze:)
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/18 01:15:17
Warmiaczka,
Mysle, ze Balcerowicz bylby niemile zaskoczony Twoja interpretacja jego wypowiedzi ;)
-
2006/05/18 08:47:18
Dobrze, że jest jakieś alternatywne forum do Galbowego, na którym gospodarz zaczął wycinać niewygodne posty. Cóż, IV RP ma opakowanie i zawartość.
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/18 09:27:53
nie tylko podatki oczywiście. kodeks postępowania cywilnego nowelizowany był przez 3 ostatnie lata coś pod 40 razy. A to wspiera zwolenników uszczelniania zawodów prawniczych.
-
2006/05/18 10:22:15
Nieżyt: "Mysle, ze Balcerowicz bylby niemile zaskoczony Twoja interpretacja jego wypowiedzi ;)"

LB coraz bardziej przypomina bohatera bajki "Szaty cesarza" - tamten również był wielce zdziwiony :)))
-
2006/05/18 11:14:38
Witam!

W sprawie spotkania Kaczyński-Kwaśniewski jest informacja odbiegająca od tego co trombiła GW.
Łopiński 18.05. 7,45 w jedynynce:

Pytanie: Polscy dyplomaci dostali polecenie z Pałacu Prezydenckiego trzeba zrobić wszystko żeby Aleksander Kwaśniewski został Sekretarzem Generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych.

M. Ł: Ja nic nie wiem o takim poleceniu. Rzeczywiście odbyło się spotkanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim to spotkanie nastąpiło z inicjatywy, zaproponował takie spotkanie, z taką inicjatywą wyszedł Aleksander Kwaśniewski, pan prezydent zgodził się na takie spotkanie, jeśli chodzi o kwestie ewentualnego objęcia tego zaszczytnego stanowiska przez Aleksandra Kwaśniewskiego to sprawa jest otwarta żadne procedury nie zostały jeszcze wszczęte wielokrotnie wyrażano takie opinie że byłaby to dobra promocja dla Polski i duży zaszczyt dla osoby która by to stanowisko piastowała. Natomiast czy są na to szanse, nie wiem zobaczymy.

I takiego polecenia, jak Pan powiedział... nie było.

M. Ł: O ile ja wiem nie było.


całość
www.radio.com.pl/jedynka/news.aspx?iID=6269

Niestety nic o przebiegu spotkania i poruszanych tematach.


-
2006/05/18 12:13:43
Przepraszam,

powieliłem wyżej informację która wcześniej podała warmiaczka.

Dopiero teraz doczytałem.


-
2006/05/18 12:41:10
Nie moge nie polecić, wywiad z Januszem Kaczmarkiem w jedynce:

www.polskieradio.pl/jedynka/news.aspx?iID=6268&c=2

Dla mnie najsmakowitrze było:

Pytanie: Czyli minimum kilka lat, maksimum lat kilkanaście. Jak rozumiem, możliwości tych osób były znane „na mieście”. To dlaczego tak długo to wszystko trwało?

J.K.: To jest pytanie, na które sobie będą musieli odpowiedzieć również prokuratorzy, to jest, bym powiedział, wysoce niepokojące, wręcz zaskakujące, że tak długo mogło to trwać. Wczoraj rozmawiałem z wieloma dziennikarzami, którzy dzwonili, prosili o komentarz w tej sprawie i którzy sami twierdzili, że kiedy prowadzili swoje wewnętrzne śledztwo dziennikarskie, rozmawiali z wieloma osobami, okazało się, że ta wiedza, wiedza, że można było uzyskiwać w Ministerstwie Finansów umorzenia podatków, była wiedzą ogólnie dostępną. No więc, jak zaznaczam, to budzi zdziwienie i wręcz budzi niepokój. Aczkolwiek ta sprawa była wynikiem olbrzymiej analizy i pracy prokuratorów, którzy dokonali analizy szeregu dokumentów, szeregu akt, następnie od grudnia 2005 roku, kiedy dokonywali tej analizy, kiedy w styczniu 2006 roku przekazali do prowadzenia tę sprawę Centralnemu Biuru Śledczemu, ta sprawa wówczas ruszyła. Ale potwierdzam, też budzi to moje zdziwienie, że tak długo mógł trwać ten proceder.
-
Gość: s,flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 12:55:47
voxipop: Dla mnie najsmakowitrze było:
Pytanie: Czyli minimum kilka lat, maksimum lat kilkanaście. Jak rozumiem, możliwości tych osób były znane ?na mieście?. To dlaczego tak długo to wszystko trwało?

Hm, sugerujesz, że prezesi NIK, i ministerowie sprawiedliwości, z ostatnich kilkunastu lat mają z tym coś wspólnego? ;-)
-
Gość: s.flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 13:08:18
A tak serio, gdzieś czytalem, że wobec tych misiów z ministerstwa finansów już prowadzone byly dochodzenia, ale jakoś nic sie nie udawało udowodnić. Ja bym poszperal, czy przypadkiem ktoś nie pomagał sprawie łba nie ukręcić.
-
Gość: s.flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 13:13:34
...sprawie łba ukręcić, oczywiście
-
2006/05/18 16:03:07
s.flores

Nie sugeruję że Lech Kaczyński lub jego współpracownicy wiedzieli o tym, choć to możliwe w tej sytuacji pojawiło by się pytanie czemu nie działał wcześniej, to inny temat.
Chodzi mi o odpowiedź J. Kaczmarka wyraźnie wskazującą na świadomość przedstawicieli mediów o zaistniałej patologii.
Kapitalne, kolejne, potwierdzenie dyspozycyjności naszych "niezależnych" dziennikarzy śledczych.
-
Gość: s.flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 16:11:01
W Twoim fragmencie Kaczmarek mówi o "wiedzy ogólnie dostępnej", raczej niż o wiedzy dostępnej dziennikarzom śledczym. A to oznaczałoby, że trudno wyróżniać dziennikarzy, jako szczególnie dyspozycyjnych. Czy coś innego wynika z reszty wywiadu?
-
Gość: kiedyś, aapk102.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 16:27:45
"Wczoraj rozmawiałem z wieloma dziennikarzami, którzy dzwonili, prosili o komentarz w tej sprawie i którzy sami twierdzili, że kiedy prowadzili swoje wewnętrzne śledztwo dziennikarskie, rozmawiali z wieloma osobami, okazało się, że ta wiedza, wiedza, że można było uzyskiwać w Ministerstwie Finansów umorzenia podatków, była wiedzą ogólnie dostępną."

Wiedza ogólno dostepna oczywiście nie jest wiedza, ktora może posiąść dziennikarz śledczy ?
To chyba za duży s.flores!
K
-
Gość: s.flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 17:35:26
To chyba za duży s.flores!

:-)

Naprawdę aż tak duży? A czy sugerowanie, że należy się skupić w tej sprawie nie jest jeszcze większym zawijasem? Ogólnodostępna wiedza jest wiedzą, którą oczywiście może posiąść dziennikarz, ale bynajmniej nie ma obowiązku wszczynania z tego powodu dziennikarskiego śledztwa. Pytanie, co z ogólnodostępną wiedzą robiły służby, które miały obowiązek zareagować...

Pan Kaczmarek, wiedział co robi wspominając mimichodem o dziennikarzach. Pytanie tylko, czy wnikliwy czytelnik ma obowiązek podążać za jego aluzjami?
-
Gość: s.flores, aaow14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/18 17:36:19
...sugerowanie, że należy się skupić NA DZIENNIKARZACH w tej sprawie...
-
Gość: AKA, c-67-169-74-34.hsd1.ca.comcast.net
2006/05/19 08:43:32
-
Gość: kiedyś, aapl122.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/19 11:08:22
s,flores:
"Ogólnodostępna wiedza jest wiedzą, którą oczywiście może posiąść dziennikarz, ale bynajmniej nie ma obowiązku wszczynania z tego powodu dziennikarskiego śledztwa. Pytanie, co z ogólnodostępną wiedzą robiły służby, które miały obowiązek zareagować..."
TAKI TEMAT! A dziennikarzyny NIC? Nie wierzę!
Dobre pytanie, ciekawe, ile musi głów polecieć?

"Pan Kaczmarek, wiedział co robi wspominając mimichodem o dziennikarzach. Pytanie tylko, czy wnikliwy czytelnik ma obowiązek podążać za jego aluzjami?"
Za niczym nie podążałem dopóki mi o tym nie napisałeś, mnie też interesuje DLACZEGO przez 10 lat ta szajka się dobrze miała. Na pewno zaś nie dlatego, że dziennikarze o tym nie pisali... :)
K
-
2006/05/19 11:32:53
>>> AKA napisała: "Kataryno,badz nasza polska Ann Coulter!"

No nie, Kataryna? Ja tutaj sobie nie wyobrażam takich słów "Powinniśmy najechać ich kraje, zabić ich przywódców i nawrócić ich na chrześcijaństwo". Już prędzej u Galby ;).

Do kwadratu
-
2006/05/19 13:26:43
cześć jak bedziesz potrzebowała EMOTIKON to wejdz na strone emotikony.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?0
-
2006/05/19 14:10:47
W dzisiejszym ŻW odpowiedź na pytanie, które ministerstwo następne:
wiadomosci.onet.pl/1325187,11,item.html
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/19 21:17:42
za wladzia gomulki bylo identycznie.

To dla tych, co tych czasow nie pamietaja albo znaja tylko z ksiazek pisanych przez doktrynerow.

Nawet bylo jeszcze lepiej: byly kary smierci, co mialy odstraszac. Byl tez pamietny rok 1968, kiedy to pozbyto sie jednej frakcji w partii na rzecz drugiej. O dziwo, tez patriotyzm wtedy zwyciezyl. Nawet troche podobny do tego rydzykowatego i rownie faryzeuszowski. Ciekawe, czy kaczorki sie obecnie uspokoja (w koncu maja jakies osiagniecie) czy wprost odwrotnie: wywolaja jeszcze wieksza zadyme (tak, jak to Wladzio uczynil).

Skonczy sie zapewne ta samo jak wtedy: kaczorki nagle w srodku swojego samouwielbienia zauwaza, ze spoleczenstwo juz zupelnie nie podziela ich sukcesow i zastoj, jaki zaserwowali to zadne antidotum i budowa najlepszego ustroju na ziemi a raczej brak koncepcji i lenistwo umyslowe. Populizm, niestety, zawsze ma krociutkie nozki.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/19 22:55:29
Kataryno, my chcemy krwi !!!! - jeczy tluszcza. I radzi:

Kataryno,badz nasza polska Ann Coulter!

Nie wiem, czy dostrzegliscie pewne zaklamanie od razu widoczne: niezbyt zreszta powabna pani chce zabic homoseksualizm seksem (vide: plakaty), nawiazujac przy tym do Bogu ducha winnego Jezusa Chrystusa. To nie jest pomylka. Schodzac w dol do prymitywnych agitacji oczywiscie, nie mozna w inny sposob przedstawic swoich racji jak za pomoca "nasze seks-divy" sa lepsze.

Konserwatyzm wcale nie musi byc jednak ani glupi ani prostacki. Oprocz tej nieznanej mi nawet w sumie pani Coulter istnieja przeciez takie nazwiska, jak Myrna Blyth,Mona Charen - nie wiem, na jakiej podstawie pan Zychowicz twierdzi, ze pani Coulter wydaje sie najwazniejsza. Byc moze ma miliony sprzedanych ksiazek, ale to raczej o "Spin sisters" czy "Useful idiots" sie mowi.

Kataryna ma wiec wybor: albo odslonic nogi i byc moze skrawek piersi i poprowadzic na niewiernych albo kontynuowac swoj bardziej refleksyjny nurt: papierosy albo zdrowie - wybor nalezy do ciebie - gloszono.

Proponuej rowniez zajrzec na powyzsze strony:

www.amazon.com/gp/product/0895261391/102-3172688-5048966?v=glance&n=283155

www.amazon.com/gp/product/0312312873/ref=nosim/102-3172688-5048966?n=283155
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/19 22:59:58
PS swego czasu wykrakalem:

Final Kaczynski - Cimoszewicz oznaczac bedzie, ze w Polsce bedzie tendencja aby dolowac.

Final Borowski- Tusk mialby swiadczyc, ze cos sie rzeczywiscie moze zaczac wykluwac.

Niestety, mamy obecnie Leppera, Giertycha, Marcinikiewicza i Kaczynskiego oraz Rydzyka w roli katolickiego przywodcy (bo wiadomo, ze Glemp nim juz dawno nie jest). Fajne towarzycho.
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/20 02:44:56
Gość: , 66.244.207.150,
Co tak sieriozno?
Po pierwsze, wezwanie by Kataryna byla jak Ann Coulter wyglada na ironie.
Po drugie, plakaty na ktore sie powolujesz oceniajac co "niezbyt powabna pani" chce zabic i czym - to zwykla parodia autorstwa jej przeciwnikow.
-
Gość: AKA, c-67-169-74-34.hsd1.ca.comcast.net
2006/05/20 08:47:00
To nie byla ironia...
Lubie czytac Ann (niestety po angielsku)
i Kataryne po polsku.Ja mialbym przyjemnosc a ona troche kasy...:-)
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/05/20 22:15:23
AKA,
OK, w takim razie cofam "po pierwsze". Choc roznica w podejsciu AC i K.k jest spora...
-
Gość: basior, aapf169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/21 23:05:44
Kataryna, napisz coś o nowym, majacym powstać "froncie" przeciw PIS, LPR i SO...
Dla mnie ten ich spęd zakończył się żałośnie.
Nawet hymnu nie odśpiewali, że o Rocie nie wspomnę.
Tfu, to ma być prawica, tfu?
Patrioci?
B
-
Gość: basior, aapf169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/21 23:10:16
66...:

"PS swego czasu wykrakalem:
Final Kaczynski - Cimoszewicz oznaczac bedzie, ze w Polsce bedzie tendencja aby dolowac.
Final Borowski- Tusk mialby swiadczyc, ze cos sie rzeczywiscie moze zaczac wykluwac.
Niestety, mamy obecnie Leppera, Giertycha, Marcinikiewicza i Kaczynskiego oraz Rydzyka w roli katolickiego przywodcy (bo wiadomo, ze Glemp nim juz dawno nie jest). Fajne towarzycho."
No, fajne, no i co z tego?
Mamy też aresztowania w MInFin, czego nie "dały rady" zrobić wszystkie poprzednie rzady od 1994 i mamy Balcerka, który rżnie głupa: "to niemożliwe!"
To jest dopiero "towarzycho" - te Balcerki, Borowskie, Bauce, Cimoszki, Kwasy i inne Jaskiernie.
Przy nich taki Giertych to niemowlę ze smoczkiem jest!
A Lepper łagodnym pasterzem owieczek!

B
-
Gość: vitpro, abof49.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/22 12:32:58
Krótko - jeśli AK zostanie sekretarzem ONZ - zjem swoją myszkę .Bardzo poważna dyskusja o Twardowskim na księżycu.Przecież Kwaśniewski tak naprawdę nie ma żadnych szans na posadę sekretarza , a poparcie Kaczyńskiego na forum ONZ jest bez znaczenia.Tam istnieje pewna zasada tur w obsadzaniu tego stanowiska i jesli mnie pamięć nie myli - to nadeszła pora na Daleki Wschód, a on ma dziś potencjał nie do przecenienia.Już widzę , jak rezygnuje ze swojej kolejki dla wybitnego polityka międzynarodowego z takiego imperium gospodarczego - i w ogóle ,jak Polska.LK mógł obiecać AK nawet gruszki na wierzbie.Jego wpływ na administrację USA w tej kwestii jest żaden.Punkty,jakie zarobił AK na Ukrainie(na czyje zlecenie?) - to stanowczo za mało.Dyspozycyjnych polityków USA może mieć na pęczki.A Ziobro bedzie robił swoje.(choć chyba nic nie zdziała)
-
2006/05/22 20:16:17
Vitpro! jestes poszukiwany! Diksio sie odnalazl. Czekamy tam na ciebie!

Kaska
-
Gość: vitpro, aboh101.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/22 23:06:36
Wiem, skrobnąłem już coś tam.Oczom nie wierzyłem(ale adresu nie wywaliłem)Czy czasem przeglądasz swoją pocztę?Przepraszam Katarynę za zasmiecanie blogu.
-
2006/05/22 23:49:34
Trochę mnie irytuje, że od kilku dni otwierając ten blog pierwsze co się rzuca w oczy to zdanie: "Kaczyński obiecuje Kwaśniewskiemu". Przypominają mi się hasła sprzed lat, które malowano w miastach w widocznych miejscach, aby utrwalały się gapiom, np. "Partia przewodnią siłą narodu" albo "Polak potrafi". Zastanawiam się w jakim celu tak długo widnieje tu hasło "Kaczyński obiecuje Kwaśniewskiemu". Może to przypadek.
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:50:55
Witaj Katarynko!
Widząc wyraźne oznaki rozwoju i czytając to zdanie:
"Kaczyński ma u mnie plusa ujemnego za tajne spotkania i dziwne obietnice.".
dostrzegam z nieukrywaną przyjemnością, iż zaczynasz wierzyć w to, że myślenie nie boli i warto poświęcić mu chwilkę cennego czasu. Zaglądam czasem do galbusiowego małpiego gaju (galba.blox.pl) i dostrzegłem tam dwóch gości, prawdopodobnie braci lub krewniaków, którzy opanowali sztukę myślenia i marnują się tam w tłumie bełkoczących pyskaczy. Zaproś ich do siebie, bo tu mogliby przyspieszyć Twą edukację i spowodować Twe olśnienie blaskiem prawdy. Ja dotarłem do nich przez pocztę u Heteryka w salonie (heterykon.blox.pl/) Wyszukałem dla Ciebie ich posty pozostawione u Galbusia i wkleję Ci je tu w prezencie, w odcinkach.
-
Cz.1
Gość: Toni,
2006/03/20 17:36:30
Galba!
Czytam - "Prawy Prosty" - więc wchodzę śmiało i trafiam z satysfakcją na cuchnące truchło Miłosza szykowane na wysyłkę do Kowna; z radością postrzegam kopniaka w limeryki Wisławy; przechodzę dalej i przecieram oczy ze zdziwienia. Gdzie ten Prawy? A gdzie ten Prosty? Toż to jakiś prostacki bełkot germanofilskiej bandy przekrzykującej się z filosemicką watahą. Spasione kurduple w knesecie i na dworze panującego robią zadymę by naród nie mógł dojrzeć zakulisowych działań i nie słyszał o czym się rozmawia na gorącej linii z Białym Domem. Armia się spokojnie szykuje w cieniu zasłony dymnej do wojny z IRANEM, finalizuje poza parlamentem tarczę antyrakietową, a wy tu ozorami trzepiecie jak w maglu. Jeśli tu zagląda jakiś prawdziwy patriota i Słowianin, to bracie nie daj się okradać z CZASU, najcenniejszego oręża w walce o obronę suwerenności naszej ojczyzny, Polski!
Stań murem przy Romku Giertych i Wojtku Wierzejskim i obnażaj tę faryzejską bandę okrągłostołowców wszelkiej maści. Mam nadzieję żeś nie popierał walki białoruskich geremków i michników z tamtejszym gierkiem. Ten mądry naród nie chce żaków i kulczyków na liście światowych miliarderów i nie popiera modyfikacji przedwojennego poetyckiego: "wasze ulice, nasze kamienice" na prozatorskie: "wasze śmietniki, reszta nasza".
Polacy zacznijcie myśleć! To naprawdę nie boli!!!
-
Gość: Michał,
2006/03/21 19:50:31
Galba, wczoraj u "Chłopca z sąsiedztwa" miałeś nowego gościa o ksywie Toni. On poparłby Twe twierdzenie, że można być "za a nawet przeciw", gdy rozważy się te "dodatnie i ujemne plusy" pływania motorówkami przez portowe kanały. Zaproś go tu, to Ci rozjaśni w głowie.
Podabasz mi się chłopie, ale uświadom sobie, że ta judeopolonia ma w knesecie tylko dwa kluby poselskie: obrzezańców i gojów.
Cytat z Forum:
"Lecha Kohne i Aleksandra Stoltzmana zamieniliście Barany, na Lecha Aleksandra Kalksteina"
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:51:40
Cz.2
Gość: Michał,
2006/03/22 01:48:57
Galba, nie przejmuj się tym anonimkiem "bnh" bo on się podpiera autorytetem "oranvag'a" takiego zboczka, który zagląda do starej dziwki "arundati" i onanizuje się tam regularnie.
A o tej objazdowej małpie LBW, co to ją pokazują w po świecie dla uciechy studentów, więcej nie napisz ani jednego słowa, bo to wstyd marnować na to to czasu i śliny.
-
Gość: Michał,
2006/03/22 13:18:12
Lechu, Wisława, Czesiu i sami swoi.
Cytat:
Lejb Fogelman przyjaciół ma wszędzie. W jego towarzystwie lubią się pokazywać aktorzy, pisarze, muzycy, ale także politycy i to z różnych stron sceny politycznej. On sam przyznaje się do przyjaźni - jeszcze z dzieciństwa - z braćmi Kaczyńskimi, a także z Janem Lityńskim, Andrzejem Olechowskim, Michałem Boni i zwłaszcza Czesławem Bieleckim, który swego czasu wprowadził Fogelmana do władz swojej partii, Ruchu Stu. Natomiast na lewicy żydowski prawnik ma takich znajomych, jak Marek Belka czy Józef Oleksy. - Lońka Fogelman to mój przyjaciel - mówił były minister skarbu Wiesław Kaczmarek ("Rzeczpospolita", 12.01.2001 r.), a jego poprzedniczka w tym resorcie, wiceminister Alicja Kornasiewicz z UW, prawa ręka Leszka Balcerowicza, także była dobrą znajomą warszawskiego bon vivanta. Wraz z mężem pani Kornasiewicz, Wiesławem, Fogelman zasiada w radzie fundacji edukacyjnej "Prymus", założonej w ubiegłym roku przez Henrykę Bochniarz, byłą minister przemysłu w rządzie Bieleckiego. Są tam także m.in. żona prezesa NBP Ewa Balcerowicz i współwłaściciel TVN Mariusz Walter. Fogelman jest również członkiem Rady Doradców Fundacji Edukacyjne Centrum Żydowskie w Oświęcimiu, utworzonej 10 lat temu w Nowym Jorku. Obok niego znajdziemy tam takie osoby, jak Jan Tomasz Gross, autor kłamliwej książki o zbrodni w Jedwabnem, pisarz Michał Komar czy Stefan Wilkanowicz z "Tygodnika Powszechnego". Od kilku lat Fogelman jest senior partnerem na Europę Środkową innej znanej międzynarodowej firmy prawniczej - Dewey Ballantine. Jej warszawskie biuro, zatrudniające 60 prawników, doradzało przy największych i najgłośniejszych transakcjach w naszym kraju, m.in. przy zakupie przez polski rząd samolotów wielozadaniowych od koncernu Lockheed Martin czy międzynarodowej ofercie akcji Banku Austria Creditanstalt. Wśród stałych klientów firmy Fogelmana znajduje się również PKN Orlen, któremu prawnicy z Dewey Ballantine pomagali np. w nabyciu od British Petroleum 494 stacji benzynowych w Niemczech. W tym kontekście interesująco brzmi informacja, podana przez posła Antoniego Macierewicza na posiedzeniu sejmowej Komisji Śledczej 15 stycznia, że firma Fogelmana doradzała równocześnie Orlenowi i Kulczyk Holding oraz że opiniowała sławny kontrakt na dostawy ropy z Rosji, którego badaniem zajmuje się Komisja. Macierewicz poruszył ten wątek podczas przesłuchania Marka Ungiera, pytając go, czy zna żydowskiego prawnika. Były szef Gabinetu Prezydenta odparł, iż z Fogelmanem widział się kilka razy w ciągu 6-7 lat, dodając: Na pewno bym go poznał i on by poznał mnie. Poseł RKN zapytał więc Ungiera o spotkanie uwiecznione na zdjęciu wiszącym w szatni jednej z warszawskich restauracji, gdzie widać, jak przy suto zastawionym stole biesiadują Fogelman, Ungier i inny prezydencki minister Marek Siwiec. To zdjęcie najwyraźniej zaskoczyło Ungiera, ale odpowiedział, że nie potrafi sobie przypomnieć, o czym rozmawiano, chociaż na pewno nie o Orlenie. Na marginesie dodajmy, iż w tej samej szatni wisi również zdjęcie Fogelmana z gazowym potentatem Aleksandrem Gudzowatym.
Warto dodać, że wśród znajomych żydowskiego prawnika są także Andrzej Kuna i Aleksander Żagiel, organizatorzy wiedeńskiego spotkania Kulczyk-Ałganow. Czy w świetle tych faktów bywalec warszawskich salonów nie powinien stanąć przed Komisją Śledczą?
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:55:00
Cz.3
Gość: Michał,
2006/03/23 19:58:17
Jak ci chamsko, to poczytaj sobie Karol, przyzwoitą dysydentkę, obrończynię wolności, 40-letnią nimfomankę.
arundati.blox.pl/2006/03/wesele-i-pogrzeb.html
"Mam takie marzenie - ja hedonistka, libertynka, promiskuitka, kosmopolitka, ateuszka i sybarytka - żeby PiS dostał nieograniczoną władzę i rządził przez conajmniej dwie kadencje. Żeby wszystko pozamykał, pozakazywał, egzorcyzmował i napiętnował. I jak nas przez to przeczołgają, będziemy mieli z tym katolicko narodowym gównem spokój na następne 100 lat. Może warto poświęcić się dla przyszłych pokoleń? Mnie to akurat bawi, ja uwielbiam być nieprawomyślną dysydentką, więc mnie w to graj."
-
Gość: pis_fan,
2006/03/24 09:32:40
Michałku, ta pani ma rację. Twoja partyjka i jej wódz jak Midas - czego dotknie w jedno przemienia,wiesz w co... Nie szukaj przykładów daleko, ogladaj transmisję z Sejmu! :)
Wzruszyły mnie kapcioszki twego Wodza. Zachodzone, a tak błyszcące! Pięknie przez aktyw wylizane! Macie tam grafik, czy kto pierwszy dopadnie ten liże?
-
Gość: Michał,
2006/03/24 10:32:03
Ciebie też chyba pogieło, pis_fan!!!
Gdzie ty pedale wyczytałeś, że "kapciochy Midasa" to mój wzorzec estetyczny. Zwracaj się z tym problemem do kumpli Lońki Fogelmana, bo ja nie jestem obrzezany i dupy nie daję syjonistom, baptystom i mormonom.
-
Gość: Michał,
2006/03/24 12:06:13
"Znowu demonstracje i zamieszki!!!
Gwałtownymi starciami zakończyła się wczorajsza manifestacja studentów i uczniów w centrum Paryża przeciwko ustawie o pierwszej umowie o pracę. W całej Francji jej wycofania domagały się wczoraj dziesiątki tysięcy studentów i uczniów.
Uczestnicy trwającego od ponad 2 tygodni protestu, w którym biorą udział studenci trzech czwartych z 84 francuskich uniwersytetów, domagają się od rządu wycofania uchwalonej już przez parlament ustawy. Studentom nie podoba się, że pozwala ona pracodawcom zwalniać osoby poniżej 26. roku życia bez podania motywów w ciągu pierwszych 24 miesięcy ich pracy."
Pieprzone germanofile i filosemici, który z was dał Łukaszence wizę, by teraz tak brutalnie traktował biednych studentów.
-
Gość: Michał,
2006/03/24 12:28:13
Dziś w Sejmie obrończyni dzieci i krypto-propagatorka ich molestowania w akcji „ZŁY DOTYK”, Jaruga-Nowacka, dopuściła się dotykania posła i jego trojga dzieci!
Musiała go przeprosić, co jest skandalem!!!
Te pis_fan, napisz do Sejmu protest w obronie Izabeli, twojej obrończyni modelu rodziny: dwa pedały i pies.
-
Pjaj
2006/03/24 17:39:59
Cóż, czytając wypowiedzi Michała (cóż za kultura osobista) można tylko powtórzyć post raz już tu przesłany:
PiSowi gratulujemy zwolenników...
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:55:44
Cz.4
Gość: Michał,
2006/03/24 20:54:14
"PJAJ", ty dupku bez jaj! Myśleć mależy głową, a nie dupą. Czy ciebie też pogięło, że nie rozumiesz tak prostej prawdy, iż spasione kurduple i obrzezańcy gosiewskiego, to nie są moi ulubieńcy, bo ja z Fogelmanem nie pijam gorzały i do fundacji batorego nie biegam.
-
Gość: Michał,
2006/03/29 23:30:26
Gelba, bidulu i naiwny człeku. Zaglądnij na Prawo i zobacz Co(ś) jest grane.
www.prawy.pl/index.php?dz=felietony&id=4837&subdz=
Tam objaśni cię Toni o szczegółach.
"Wierność ideałom wolności i niepodległości"
-
Gość: Michał,
2006/03/30 14:43:53
Alfredkujot! (2006/03/30 11:45:50)
Jeśli ci tak obojętnie, to postaw na młodych i odważnych chłopców z LPR, którzy nie chleją gorzały z Lońką Fogelmanem, nie biegają do Fundacji Batorego, nie popierają nowej wojenki z Iranem na polecenie amerykańskich neokonserwatystów i izraelskich syjonistów. Postaw na Polaków i patriotów.
-
Gość: Michał,
2006/03/30 14:57:59
Klaa, Sierotko! (2006/03/30 08:54:04)
Tu nie chodzzi o pełną lub skróconą wersję bezbarwnego tekstu.
Tam rewelacyjny jest komentarz Toniego!!!
-
Gość: Toni,
2006/04/02 01:06:43
Witaj Galba!
Poparłbyś tezę, że umacnia się uzależnienie Polski od neokonserwatystów amerykańskich, bo dzisiaj rano w programie I Polskiego Radia premier Marcinkiewicz - wyjątkowy ignorant i hucpiarz udający świętoszka - dał oficjalny wyraz tego uzależnienia w rozmowie z głównym konstruktorem państwa światowego, Z. Brzezińskim, składając mu jednocześnie wiernopoddańczy hołd. Prezydent zaś z kolei na spotkaniu z dyplomatami akredytowanymi w Warszawie oświadczył, że Polska popiera i będzie popierać przyjęcie Turcji do UE! Oczywiście po to, żeby zislamizować ostatecznie Europę i oderwać ją w ten sposób od chrześcijaństwa. A w następnej dopiero kolejności zlikwidować również islam. I katolicka Polska ma pomóc w tym dziele ideologom mondializmu. Wydawało się, że przynajmniej w Radiu Maryja można byłoby o tym powiedzieć, podyskutować, ostrzec polityków. Tymczasem Ojcowie Redemptoryści oddali Radio na usługi zwolenników ateistycznego mondializmu. I to jest prawdziwa tragedia Polaków. Być może - gdyby nie radio Maryja - już dawno zorganizowalibyśmy nowy ruch obrony Polski na miarę Solidarności.
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:56:30
Cz.5
Gość: Toni ,
2006/04/04 10:02:43
Witaj Gelba!
Czy zgadniesz kto o kim to powiedział:
"Dla mnie niestety pan X, to tylko bezkrytyczny pas transmisyjny ideii ukutych przez społecznie stronnicze ugrupowania, które nie interesują się celami ogólu. W Wielkopolsce, panie X, wśród ziemiaństwa mówiło się - wpuścić takiego do salonu, załatwi się na środku. Przepraszam, niestety tak się dzisiaj wydarzyło. (...) Na miły Bóg! Nie wpuszczać takiego do salonu. Trzymać przed progiem, nagą potworność"
-
Gość: Michał ,
2006/04/05 22:43:33
Gelga,
zobacz kasztankę pod Alusiem:
heterykon.blox.pl/
-
Gość: Toni ,
2006/04/14 18:07:17
Witaj Gelba!
Wstąpiłem do Ciebie wracając do domu z wizyty za oceanem i znowu mnie zadziwiłeś kolejnym tekstem przypominającym list dziecka do Św. Mikołaja. Ty jednak jesteś dużym chłopcem i należałoby doszukiwać się innych przyczyn Twej iście moherowej infantylności. Zdecyduj wreszcie na kogo stawiasz w tej szulerni. Sympatycznie plujesz na żydowską gadzinówkę judaszową ciesząc się nadejściem nowego szmatławca z faterlandu. Germanofile od dwu wieków kierują się wytycznymi pruskiej nimfomanki i carycy Katarzyny: "Kanalie popierać, świętości szargać, sprawy proste komplikować i demoralizować". Dziś dołączyli do nich też filosemici i judajczykowie z USA, a ty dalej plujesz i cieszysz się, że akcje im tanieją. Kochasz się w Kaczyńskim, a on przywiózł z Białego Domu ścisłe instrukcje, by patriotów zlikwidować, armię do wojny szykować, Krzyże Virtuti wypolerować dla poległych, Sejm rozwiązać by nie przeszkadzał w przystąpieniu do ataku na Iran i szukać najdrobniejszego pretekstu, by ten plan szybko zrealizować i wybić nam z głowy durne pomysły zbudowania prawdziwej IVRP. Wystarczyło, słuszne zresztą, kapryszenie Romka Giertycha przy Kamińskim na szefa CBA i Jareczek dobry pakt zerwał zgodnie z instrukcją. Czy tu u Ciebie jedyny Polak, patriota i może nawet Słowianin, to ten głos "ndg , pcps-71.cirad.fr" z francuskim adresem?
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:57:10
Cz.6
Gość: Toni,
2006/04/16 19:17:00
Lekce sobie ważysz me sporadyczne wizyty u Ciebie, ale to Twe prawo świadczące o Tobie. Wyszedłem na wirtualny spacer w ten świąteczny wieczór i ponownie wstąpiłem do Ciebie, Galba, bo martwi mnie pewien problem, który pragnę zaprezentować Twym gościom, a zawarty jest w dialogu:
Konstanty:
Galba, co z Ciebie za Gospodarz? Dobry gospodarz chcąc, by drzewo dobrze owocowało, po prostu chore gałęzie wycina. Czy Ty brachu nie możesz tego zrobić z niektórymi wpisami?
Galba:
Przyjąłem zasadę nieingerowania (poza naprawdę drastycznymi przypadkami), na razie zasada się sprawdza. Uważam, że ktoś pisząc nawet coś obraźliwego wystawia świadectwo sobie i poglądom przez siebie prezentowanym.
Toni:
Panowie, a może by tak jakiś kompromis oparty na fundamencie polskości i miłości naszej Ojczyzny, Polski.
Galba, ponoć jesteś polskim patriotą, więc rezygnując z cenzurowania treści może skupisz się na formie i zaczniesz wycinać wszystkie wpisy pozbawione polskich znaków diakrytycznych. Postępujący proces unifikacji naraża nasze ogonki na stopniową likwidację. Osobiście mógłbym zrezygnować jedynie z literki "z" z kropką i "o" z kreską. Pozostałych ogonków będę bronił do upadłego przed globalizującym się światem. Dzięki naszym ogonkom język polski jest najpiękniejszym szelestem mowy ludzkiej. Nie wyobrażam sobie by moje wnuki nie mówiły kiedyś po polsku i pisały fonetycznie jak nowy papież , np. "sjadac, wstac, ticho, rosebrattsch sjen, spschontac, umytc renze, paptje i sjusju". Pamiętajcie chłopcy, że pisanie i mówienie w ojczystym języku to patriotyczny obowiązek i skuteczna obrona przed wynaradawianiem nas. Przestaniemy pisać to z czasem przestaniemy mówić. Popatrzmy na dumnych Francuzów broniących języka ja największego narodowego skarbu. Brzydzą się angielszczyzną do tego stopnia, że nawet komputer nazywają po swojemu. Niemcy zmusili Bila by instalował system operacyjny po niemiecku, a my chcemy dobrowolnie wyzbyć się najpiękniejszego na świecie świergotu. Czytujecie naszą prozę i poezję na głos by słyszeć frazę i rytm i melodykę ojczystej mowy. Telewizji prawie nie oglądam bo może odmózgowić ta kultura obrazkowa i polecam robić to samo.
Oj, chyba się zbytnio rozgadałem. I co Ty na to Galba, polski patrioto?
-
Gość: Toni,
2006/04/17 12:46:02
Gelba, wybacz mi, ale muszę zwrócić się na Twym blogu do Basi.
Kulturalny komentarz do postu charakteryzuje się zwięzłością wypowiedzi w krótkiej i zrozumiałej formie. Wymaga to zastosowania pewnych skrótów myślowych, znanej symboliki i specyficznych figur retorycznych, by nie kwalifikować się pod opinię o Niesiołowskim, którą zacytowałem tu niedawno w ramach zagadki dla gospodarza.
Basieńko, gdyby Twe serce biło przepełnione miłością do Polski, to byś czuła to dogłębnie. Nawet gdyby ono nie biło rytmem Jej 1000,letniej historii, to też rozumiałabyś, że czasem lepiej zamilknąć i wydawać się mądrą, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:57:54
Cz.7
Gość: Michał,
2006/04/18 12:05:28
Galba, ty mój roztomiły szwabiku, mosz z tego paketu nowych gazet ta sznura, bo jo by chcioł tyż mieć tako gancgylyjtno sznura. Tako richtiś nymecko SZNURA. Tyn papiur to nic, ale ta sznura, to jo by chcioł mieć!
Dosz mi koncek ty sznury?
-
Gość: Michał,
2006/04/18 12:31:25
Gelba, moja staro Gerti, mi tu godo za uszami co bych zaczon pisać richtich po naszymu, co by wszystkie sie mogły poczytać. Pizła mie w glaca, że pisza z bykami, bo nie godo sie "paket nowych gazet", ino "paket cołkiem nowych cajtongów"; i nie "chcił", a "chcioł". Ona mi tyż godo, że ta sznura to nic, ale tyn luft nymecki w tym zapasowym kole, u mercedesa, co przywiuz ten paket i ta sznura, tyn nymecki luft to by sie wdychało galantnie!
-
Gość: Michał,
2006/04/20 20:48:21
Gelba, poetyku na patyku, odpowiadasz mi pisząc: "Lewacy to ponuracy...", a ja jestem duchowym ojcem Romusia, patrioty i to polskiego patrioty, którego wysyłałeś na śmietnik historii, jak typowy obrzezany i polskojęzyczny posiadacz obywatelstwa nie kochanego kraju.
-
Gość: Michał,
2006/04/20 21:25:09
Galbuś, Toni to mój braciszek. To Polak, Słowianin i miłośnik Dmowskiego. Uwielbiam go za mądrość, gorący patriotyzm, bezkompromisowość, ale i za kulturę oraz wspaniałe poczucie humoru w kontaktach interpersonalnych; i za to, że też kocha polskie "ogonki" i potępia za ich brak pannę Basię.
-
basia
2006/04/20 22:31:16
jakies wady trezba miec. ja nie mam ogonkow.
-
Gość: Michał,
2006/04/20 22:41:11
A panna Basia to ma czeskie pochodzenie?
-
basia
2006/04/20 22:55:43
nie sparwdzalam genotypu, ale i tak pewnie nikt nie wie o co w nim chodzi.
-
Gość: Michał,
2006/04/20 23:11:16
To pisz maleńka Basieńko poprawnie i zainstaluj sobie polskie czcioneczki z "ogonkami" na prawym klawiszu [Alt]
Obiecuję Ci buziaczka na dobranoc, a może i drapanko plecków.
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:58:39
Cz.8
Gość: Michał,
2006/04/21 17:08:41
Witaj Galbuś, Agenciku!
Postrzegam z nieukrywaną satysfakcją, że pilnie studiowałeś w tej szkółce szemranych agentów. Wyśmienita konstrukcja tego paszkwilu. Jak finezyjnie zestawione figury retoryczne i perfekcyjny rozkład akcentów!
Cudownie dobrałeś tę zgraną kartę polskiej hańby narodowej i pomimo danego słowa zagrałeś nią ponownie, by ubabrać tytułowego Asa Kierowego tym plugawym sąsiedztwem. Ten jad i kapiąca Ci z pyszczka piana zdradza jakieś duchowe powinowactwo ze spasionymi kurduplami Edgara.
Galbuś, teraz po takiej deklaracji muszę wysłać faks do Romka, by wchodził do rządu bez warunków wstępnych, bo to jedyna nadzieja na obalenie tych gudłajów i to z błogosławieństwem samego Wielkiego Galby!!!
-
Gość: Michał,
2006/04/21 23:30:32
Basieńko, jednak Ci ten Toni zapadł w serduszko i ciągle "szelest ogonków" smyrga Cię tak rozkosznie, że nawet "do wcipny" humor Konstant(nie)go nie razi Cię i podejmujesz tu ten żenujący dialog, by puścić aluzyjkę w eter z nadzieją, że znowu się pojawi i da Ci rozkosznego klapsa. Ośmiel się i kliknij mu email. Wyjdź z tego małpiego gaju, gdzie tyle bełkotu i jadowitej paplaniny, i umów się z Tonim na romantyczną kolację. Uwolnij swą spętaną kobiecość i nie marnuj czasu tu w tym zaduchu.
-
Gość: Michał,
2006/04/22 17:13:33
Konstanty,
ty stary capie, patrzysz na swego zwiędłego ptaszka i marzy ci się zobaczyć w parku na ławce, ty zboczku, młodą rączkę dziewczyny na twej "lasce". I ty hamie, masz czelność mieszać swe zboczone wizualizacje z tematyką kultywowania patriotyzmu i obrony naszych znaków diakrytycznych, naszych kochanych "ogonków"!
Chyba cię zlokalizuję w sieci i odwiedzę w domu, by ci skuć tę obleśną gębę, ty "patrioto" z piekielnej nominacji.
P.S.
Galba nie jest polskim patriotą, może jest naiwnym marzycielem, użytecznym głupcem albo wyszkolonym agentem twórców ostatniego rozbioru Polski i tylko dlatego tu bywam czasem, by rozeznać którym z nich się okaże.
Piszesz z rozbrajającą szczerością: "No, dosyć naględziłem. Z Bogiem."
Podziwiam samokrytykę, ale Panem Bogiem się nie podpieraj, bo światło Ducha Św. jeszcze ci w głowie nie rozjaśniło i bajdurzysz jak udający świętoszka premier Kazik.
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 13:59:33
Cz.9
Gość: Michał,
2006/04/23 13:45:02
Konstanty,
swoje współczucie sobie podaruj, bo piankę miewam na mym wąsie tylko od śmietanki na kawie lub od niechlujnie nalewanego piwa w marnym lokalu, do którego czasem muszę wstąpić ze specyficznym klientem. Ham przez samo "h" pozwala mi podkreślić charakter interlokutora i zdemaskować jego chamską naturę, gdy próbuje odszczekiwać się znajomością ortografii. Zaatakowałem cię nie za to, że masz skłonności do flirtowania z kobietkami na politycznym blogu, jak: "Miętowe_Loczki", "Basie" itp. Zniesmaczyłeś mnie przywłaszczeniem sobie ważnego tematu stosowania polskich "ogonków", który podjął tu Toni, i zwulgaryzowałeś go swą trzymaną laską w dłoni przy dziewczynie na ławce w parku. Za to powinieneś się wyspowiadać i prosić Pana Boba o wybaczenie jednocześnie przepraszając tu na blogu prawdziwych patriotów. Jeśli to uczynisz, to i ja ci wybaczę.

Basiu,
Pytasz mnie: "nie wiem o co Ci chodzi" więc Ci odpowiem krótko. Toni "uderzył w stół" w sprawie "ogonków" i tylko Ty się odezwałaś jako "nożyce" i poczuwając się do winy odszczeknęłaś się zabawnie, inteligentnie i bardzo merytorycznie. Toni zripostował w pięknym stylu i jeszcze zabawniej, więc pomyślałem sobie, że byłaby z was piękna para i te Twe przyszłe dzieciaki byłyby bardzo piękne, inteligentne i z gorącym patriotyzmem w sercu. Dlatego proponowałem Ci wprosić się na romantyczną kolację do Toniego.
Teraz gdy czytam o Twych podejrzeniach, iż "Konstatny i Michal to jedna osoba", to muszę wycofać się z mej oceny Twej inteligencji. Chyba nie mogę Cię już swatać z Tonim.
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 14:00:19
Cz10
Gość: Michał,
2006/04/23 19:50:12
Baśka, mam dla Ciebie odpowiedz, ale jest zbyt długa i muszę wstawić po kawałku.
Cz1.
Baśka,
ten blog faktycznie jest polityczny dla gruboskórnych gości i pamiętaj, że mnie to nie rajcuje, gdy czytam: "ja komentuje siedzac w tiszercie, w pogniecionych dzinsach i boso", ale Toni mógłby Ci te ciuszki jeszcze bardziej pognieść i potarmosić ich zawartość. Moje kumpele zapraszają na imprezy tylko facetów powyżej 180 cm wzrostu; to ze względu na proporcje ciała, a Ty nadal od Romusia wolisz tych spasionych kurdupli od Edgara? To widzisz też jest ściśle polityczny problem. Ujęłaś mnie jednak tą rozbrajającą szczerością i przebiegłością kokietki "w temacie" Toni, więc zmusiłem się do nudnej pracy i poszukałem wpisów Toniego na galbowym blogu. Poczytaj sobie niedoszłego tatusia Twych genialnych szkrabów. A jak chcesz coś jeszcze, to kontakt ...

Gość: Toni,
2006/03/20 17:36:30
Galba!
(...)
Polacy zacznijcie myśleć! To naprawdę nie boli!!!
-
Gość: Toni,
2006/04/14 18:07:17
Witaj Gelba!
(...)
Czy tu u Ciebie jedyny Polak, patriota i może nawet Słowianin, to ten głos "ndg , pcps-71.cirad.fr" z francuskim adresem?
-
Gość: Michał,
2006/04/23 19:51:14
Baśka,
Cz2.
-
Gość: Toni,
2006/04/16 19:17:00
Lekce sobie ważysz me sporadyczne wizyty u Ciebie, ale to Twe prawo świadczące o Tobie.
(...)
I co Ty na to Galba, polski patrioto?
-
basia
2006/04/16 19:53:00
Gość: Toni,
2006/04/16 19:17:00
>Dzięki naszym ogonkom język polski jest najpiękniejszym szelestem mowy ludzkiej.
szeleszczą "sz""cz" - a w nich nie ma ogonkow.
-
Gość: Toni,
2006/04/17 12:46:02
Gelba, wybacz mi, ale muszę zwrócić się na Twym blogu do Basi.
(...)
Basieńko, gdyby Twe serce biło przepełnione miłością do Polski, to byś czuła to dogłębnie. Nawet gdyby ono nie biło rytmem Jej 1000,letniej historii, to też rozumiałabyś, że czasem lepiej zamilknąć i wydawać się mądrą, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 14:01:04
Cz.11
Gość: Michał,
2006/04/23 19:57:54
Baśka, zdecydowałem się.
A jak chcesz coś jeszcze, to kontakt
znajdziesz u Heteryka na heterykon.blox.pl
bo tu już nie będę zaglądał.
-
Gość: Michał,
2006/04/27 23:07:03
Galbuś, ta Twoja reklamowana niemiecka gadzinówka zaatakowała Piskorskiego, bo on nie ma na imię Hans, a tylko nasi mają wykupić ten faterland. Tusk dostał telefon z Berlina i musiał go wywalić, zwłaszcza, że taki super geszeft chciał zrobić tylko z żonką i nie podzielił się z bossem.
Wybory w lipcu, to wygrana moheru i buraków, ale i twego ulubionego Romusia. Reszta ma już wykupione wczasy na Karaibach i "da ciała".
-
Gość: Michał,
2006/05/04 15:09:59
Galbuś, można Cię polubić, bo gadasz rozsądnie. A może byś tak jeszcze Romusia przeprosił?
-
Gość: Michał,
2006/05/04 16:48:10
Galbuś, może kopnął byś się do Jarka i przepchnął sprawę nowego "pułkownika", byśmy mogli obejrzeć "bolka".
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060504&id=my12.txt
"Plusy dodatnie - plusy ujemne". 48 min. Reż. Grzegorz Braun, Reportaż powstawał w latach 2005-2006. Występują: Krzysztof Wyszkowski, Henryk Lenarciak, Henryk Jagielski, Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda, prezydent Lech Wałęsa oraz różne osoby publiczne w materiałach archiwalnych, m.in. z 1992 r.
P.S.
Wybacz brachu, ale za to nazywanie Człowieka "śmieciem", to przejeżdżając przez twoją pipiduwe, będę zmuszony ci serdecznie przy....dolić. No, chyba, że odszczekasz tam u Basi i przeprosisz, a ja zaoszczędzę paliwa.
-
Gość: Michał,
2006/05/05 15:33:18
Galbuś, kilka razy ci już mówiłem – przeproś Romusia! Co ty wyprawiasz dupku hercowy!
Wysłałeś go na śmietnik, a teraz kurduple będą go ściskać na wysokości bioder i zapraszać do stołu. Jak ty teraz będziesz wyglądał z tą ręką w nocniku i dupą w muszli klozetowej. Galbuś, przeproś Romka! Natychmiast!!
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 14:01:52
Cz.12
Gość: Michał,
2006/05/05 17:09:19
Galbuś, nie rozpaczaj i wyjdz spod tego stołu. Ja Ci wybaczam tę głupotę, bo to przecież nie Twoja wina, że masz ten gen naiwności w sobie. A wy szczekacze odwalcie się od Galbusia, bo to dobre dziecko tylko się pogubiło w tym jEurokibucu.
-
Gość: Michał,
2006/05/05 17:40:35
Filosemitom, germanofilom, trockistom, neokonserwatystom i wszelkim szujom dedykuję gest Kozakiewicza!!!
Jak wam w dziubku?
Co? Jak w trampku?
Ciasno i śmierdzi!!!
Cha, cha, chi.....
-
Gość: Michał,
2006/05/06 20:18:10
Galbuś, nie wstydź się, bo ja Ci tego nie każę robić. Postrzegam z radością, iż zaczynasz się nawracać i przybywa Ci wrogów. Teraz po wyciągnięciu Romka z Twojego śmietnika, otrzepaniu go z plugawiących słów, które przecież tak cieszyły część Twych gości, to teraz masz tych trockistów i neokonserwatystów po stronie zapiekłych, wręcz śmiertelnych wrogów. Zobacz ile tu piany i wściekłego bełkotu z powodu historyka i prawnika w MEN. Nieomal zapomnieli o Lepperze, a Romka się boją. Mendy obniżyły pod szkołami cenę tabletki o 50% żeby jeszcze złapać trochę nowej klienteli na nadchodzące chude lata. Patriotyzm wróci do szkoły. Bóg Honor Ojczyzna! Te trzy zakazane słowa powrócą i nabiorą treści, toż to jakby koniec świata. Wielu będzie się musiało spakować i przenieść w inne rejony tego jEurokibucu.
Galbuś, czytając Twój dzisiejszy tekst serce mi rosło widząc Twą metamorfozę. Komentarze jednak masz skandaliczne i wdajesz się w polemiki z takimi debilami, że zaczynam się wstydzić tych pochwalnych dla Ciebie słów. Dodatkowo walnąłeś wyznanko: "Oczywiście pozostaję gorącym zwolennikiem doskonałych ministrów Dorna, Ziobry i Sikorskiego.", po którym muszę wycofać moją opinię i to aż do czasu, gdy z tej trójki kochanków pozostanie Ci tylko Ziobro. Powiedz mi Pieszczoszku, skąd u Ciebie taka obezwładniająca słabość do KOR-owców i trockistów nawróconych na syjonizm?
P.S.
Ta Lidka to głupia pitka!
-
Gość: Michał,
2006/05/06 22:22:52
Miętowy_Loczku, mam nadzieję, że nie miałaś mnie na myśli pisząc do Panów Prawicowców i kończąc niefortunnym składniowo oświadczeniem: "Zatem jedyną, jak mniemam, reakcją na ten post będzie skromne spuszczenie ocząt i minka mówiąca: "och, dziękuję, naprawdę nie trzeba było..." Chyba zdajesz sobie sprawę, że znowu zajrzałaś do małpiego gaju i nikt tu przed pańcią i delikatną damulką zawstydzonych oczek spuszczał nie będzie. Tu latają kufle i nogi od taboretów, a ja osobiście mógłbym trzepnąć Cię w ten słodki kuperek, który tu obnosisz z takim wdziękiem. Oczywiście mógłbym zmienić decyzję i podać Ci z galanterią me ramię, gdybyś miała odwagę wyznać szczerze, iż Romuś jest Ci bliski ideowo, światopoglądowo i jako mężczyzna, o zdecydowanie atrakcyjnych proporcjach ciała. Nieprawdaż Mięęętolowy Loczku?
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 14:02:37
Cz.13
Gość: Michał,
2006/05/07 03:01:40
Galbuś, coś ty zrobił bidulu. Jak ty mogłeś napisać:
"Zgadzam się - nie jest tak, że należy pisać ją od nowa. Należy ją wywalić do kosza i zapomnieć o sprawie."
Gdy to przeczytają bliźniaki, to będziesz miał awans z głowy. Jak ty możesz tak dosłownie cytować Romusia!!!
(to było o konstytucji ue)
-
Gość: Michał,
2006/05/11 00:41:55
Galbuś, Ania została uhonorowana najwyższym odznaczeniem państwowym, Orderem Orła Białego i cieszmy się z tego, bo ta szlachetna staruszka zasługiwała na ten zaszczyt. Pamiętaj jednak Galbuś, że ta skromna, naiwna i tak bardzo skrzywdzona kobieta nie ma już wiele czasu na czekanie, by dotrwać do wyboru człowieka naprawdę godnego miana Prezydent RP, od którego mogłaby przyjąć to zaszczytne wyróżnienie. Przyjęła je dziś w dobrej wierze, z otwartym sercem i naiwnością prostej kobiety wierzącej szczerze, iż prawdziwa IV RP powstanie.
Galbuś, Ania i Andrzejek, Ci wierni naszej Ojczyźnie staruszkowie zostali wykorzystani przez KOR-owców do uwiarygodnienia się w oczach już zaczynających wątpić w realność prawdziwej odnowy moralnej państwa i budowy sprawiedliwej IV RP.
Galbuś, widziałeś dr. Waldemara Gontarskiego w TV Trwam, albo wczoraj wieczorem w TV2, w programie "Konfrontacje"?
www.radiomaryja.pl/audycje.php?rodzaj=R&id=all&s=30
www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=1752
www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=1753
Posłuchaj sobie dlaczego powinna powstać komisja ds. bankowości (cz. I i II) debatuje tam Krzysztof Pietraszkiewicz - Prezes Związku Banków Polskich, złotousty faryzeusz, i dr Waldemar Gontarski - dyrektor Centrum Ekspertyz Prawnych Zrzeszenia Prawników Polskich, prawdziwy patriota.
Posłuchaj szczególnie słuchacza, pana Marka z Niemiec.
Jeśli widziałeś, to nie napisałbyś tego tekstu z cytatem wywiadu Ani bez własnego komentarza opartego na prawdzie.
Galbuś, kto ty jesteś?
Naiwniak, użyteczny idiota, czy wytrawny agent trockistów nawróconych na syjonizm, i dlatego nienawidzisz polskich patriotów u Romusia.
-
Gość: Michał,
2006/05/11 01:52:39
Odezwał się zza płota jakiś niemiecki obrzezaniec, bo język plugawy i dla katoli nienawistny. adolf go nie przepuścił przez komin i teraz szczeka kundel jeden!
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 14:03:26
Cz.14
Gość: Michał,
2006/05/11 14:03:54
Galbuś, zostaw tę kryptoreklamę szmatławców i gadzinówek. Zacznij czytać polską prasę. Masz próbkę:
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=kl&dat=20060511&id=kl15.txt
Notatki o kulturze
Czego można się nauczyć od starozakonnych?
Redaktorzy "Gazety Wyborczej" już po przeczytaniu powyższego tytułu pobiegną do swych komputerów, by okrzyknąć mnie antysemitą. Im dużo nie trzeba. Wyprzedzając ich ataki, powiem, że myśl zawartą w tytule zaczerpnąłem od ich nieżyjącego już ulubieńca - Zygmunta Kałużyńskiego, który w swojej książce pt. "Pamiętnik rozbitka", omawiając fenomen współczesnej prasy, zauważył, że dużo doświadczeń czerpie ona od... "starozakonnych".
Na dowód tego opowiedział on o wydawanej przed II wojną światową po polsku dla "starozakonnych" nie mówiących innym językiem niż polski gazecie "Nasz Przegląd". Gazetę tę, jak pisze Kałużyński, "czytali również chętnie goje" ze względu na jej specyficzny styl. Tak więc np., gdy dwaj "starozakonni" - Salomon Żołtko i Szmul Cukier - zostali przejechani przez samochód, gazeta opisała ten fakt w artykule pt. "Kogel mogel na szosie", a gdy "starozakonny" Lejba Bocian popełnił w marcu samobójstwo, wyskakując przez okno, na jej pierwszej stronie można było przeczytać: "Wiosna idzie, bociany już latają".
Wiele osób zastanawiało się nad przyczynami popularności "Naszego Przeglądu", nie chcąc przyjąć do wiadomości, że powoduje to tylko ten specyficzny styl. Wreszcie ktoś zapytał o to jej redaktora naczelnego. Ten zaś zauważył najpierw, że jego pismo jest wydawane w sposób szczególnie niechlujny, że roi się w nim od błędów drukarskich i rzeczowych, a potem powiedział: "Nasi czytelnicy są bezpretensjonalni, prości i wyzbyci snobizmu. Gdyby pismo było doskonałe, uważaliby, że jest dla nich za dobre i stałoby się im obce: nie zależy im na perfekcji, ale chcą mieć coś swojego, bliskiego, podobnego do nich. Błędy w piśmie upewniają ich, że redaktorzy są tacy jak każdy z nich. Czytelnik, który dostrzega pomyłkę, czuje się lepszy od gazety i dlatego ją kocha".
Mamy tu do czynienia nie tylko z pewnym fenomenem, który mógłby zainteresować psychologów. Jest to również fenomen kulturowy, który niewiele ma wspólnego z kulturą wyższą, dobrym smakiem, savoir-vivre'em itp. Gdy przeglądam teraz polskojęzyczną prasę, odnoszę wrażenie, że gdzieś, kiedyś z czymś takim już się zetknąłem. Tylko gdzie? Już wiem: w "Naszym Przeglądzie".
Stanisław Krajski
-
Gość: Michał,
2006/05/11 14:47:56
Galbuś, prosiłem cię dwa piętra niżej byś nie uprawiał tej kryptoreklamy gadzinówek. To plugastwo musisz się starać zamilczeć na śmierć, jeśli jesteś patriotą, a ty jak głupi bachor ciągle swoje. Poczytaj:
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=kl&dat=20060511&id=kl15.txt
Albo 2 piętra niżej u Galbusia:
galba.blox.pl/2006/05/Gazecie-na-17-urodziny.html
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 14:04:13
Cz.15
Gość: Michał,
2006/05/11 18:36:10
Galbuś,
Bronek do TVP na szeryfa, Życiński na stałe do ramówki, a "Ziarno" do Trwam u Rydzyka. Galbuś, napisz słóweczko eksperciku. Jak to teraz będzie w tych relacjach Jarek-Tadek na łonie Kościoła.
-
Gość: Michał,
2006/05/12 11:11:02
Galbuś, zabrałem tu u ciebie dwukrotnie głos:
Gość: Michał, cas229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/11 14:47:56
Gość: Michał, cas229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/11 18:36:10
Niestety na pytanie, o relacjach Jarek-Tadek na łonie Kościoła, nie miałeś nic do powiedzenia. Rozymiem, że zbyt trudne zagadnienie dla ciebie.
Pojawił się tu nowy gość, mój imiennik i niestety PO-rąbany warszawiak, ale wiesz Galbuś, że to nie ja.
Gość: Michal, 164-bem-3.acn.waw.pl
2006/05/11 23:12:30
Gość: , 164-bem-3.acn.waw.pl
2006/05/11 23:58:06
-
Gość: Michał,
2006/05/13 18:37:45
Witaj Galbuś!
Dziś zadałbym Ci łatwiejsze pytanie eksperciku.
Czy Bronek pogoni swych kumpli, te bełkoczące jąkały z antyrządowego "Tygodnika Trójki" ?
Galbuś, chciałbyś poczytać coś dla poszerzenia horyzontów?
Dalszy odstrzał medialny patriotów
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060513&id=my11.txt
Scjentologia w zasięgu ręki, czyli kto może zostać scjentologiem
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060513&id=my12.txt
Konzentrationslager Warschau - śledztwem priorytetowym
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060513&id=my13.txt
Z frontu walki z totalitaryzmem
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20060513&id=dd11.txt
-
Gość: Michał,
2006/05/15 11:27:47
Galbuś, odwiedz naszą samotną Basieńkę. Ta Kruszynka ma pewne problemy i pytania do Ciebie.
wpisz.blox.pl/2006/05/Sprawa-podpasek-a-dyskryminacja-kobiet.html
-
-
Gość: Andreas, cae87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 14:04:58
Cz.16
Gość: Michał,
2006/05/17 23:45:39
Galbuś, wieszczu narodowy, ten tytuł, zaczerpnięty z Tadziowego Radyjka, świadczy o Twej klasie, ale nie podniecaj się zbytnio tą jaskółką, która jeszcze wiosny nie czyni. Zanuć sobie uroczy Koguciku:
"Nie bądź taki szybki Bil..."
KOR-owcy z Edgarem czuwają, by instalacja się nie przegrzała, a troszkę krwi zawsze można upuścić dla poprawy krążenia.
-
Gość: Michał,
2006/05/18 16:05:40
@tivoli6
"To cytat z Jana Pawła II a nie ks. Rydzyka."
Tivoli6, mój ty erudyto i łacinniku, czytanie ze zrozumieniem to sztuka ginąca w dobie odmóżdżającej kultury obrazkowej. "Tadziowe Radyjko" symbolizuje polskie medium służące do komunikacji między patriotami, które często prezentuje na antenie homilie i wykłady JPII. Porównywanie Karola z Tadziem jest jednakowoż świętokradztwem. Stasiu Bartnik, Bajda, czy Frankowski - takie porównanie z Karolkiem byłoby Ci jeszcze odpuszczone, ale za Tadzia, to przy najbliższej spowiedzi dołącz sobie ten wybryk do listy grzechów śmiertelnych. Ti, ti bobasku!
Zapamiętaj sobie tivoli6, że RM stanowi liczną rodziną wielkich patriotów, to setki profesorów, tysiące młodych wolontariuszy, miliony zaangażowanych słuchaczy, a nie ten poczciwina o. T. Rydzyk, który jest łatwym celem ataków jako najsłabszy element tego bastionu polskości.
-
Gość: Michał,
2006/05/18 17:03:53
Galbuś,
Adaś i Helenka rąbneli Brzeźińskiemu, twórcy rządu światowego, tytulik "Człowieka Roku".
I co ty na takie dictum, eksperciku.
Może twój Lesiu zgłosiłby go na prezia ONZ?
-
Gość: Michał,
2006/05/19 12:31:54
Galbuś, słuchałeś w TV Trwam pana Leszka z Oliwy i odpowiedz Jareczka? A może też zwróciłeś uwagę na wypowiedz Jarka popierającą Kwaśniewskiego na prezia ONZ i Geremka na prezia PE. Przemawia do Ciebie argument, że szuje obrzezane trzeba popierać, bo na polskiej ziemi utuczone.
Dla relaksu poczytaj sobie o prawdziwych bogactwach i jeszcze nie ukradzionych.
"Strategia restrukturyzacji energetyki polskiej"
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060519&id=my11.txt
-
-
Gość: bobek, czy242.internetdsl.tpnet.pl
2006/05/23 15:20:57
a co to za ubeckie brednie?
-
Gość: heretyk, aapf230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 17:30:52
Ktos postanowił zasrać dywan, skoro gospodyni wpuściła na salony swe...

H
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/23 18:39:16
Do basior:

>No, fajne, no i co z tego?
>Mamy też aresztowania w MInFin, czego >nie "dały rady" zrobić wszystkie >poprzednie rzady od 1994 i mamy >Balcerka, który rżnie głupa: "to >niemożliwe!"
>To jest dopiero "towarzycho" - te >Balcerki, Borowskie, Bauce, Cimoszki, >Kwasy i inne Jaskiernie.
>Przy nich taki Giertych to niemowlę >ze smoczkiem jest!
>A Lepper łagodnym pasterzem owieczek!

Nie za bardzo rozumiem, co chcesz przez to pwiedziec ? Chyba tylko tyle, ze Biernacki swego czasu ostro sie wzial za mafie (i mial wiecej osiagniec niz jakies tam znalezienie dwoch czy trzech przewalek w MinFin),a pozniej nastal Miller i stala sie cisza. To zgoda. Obecnie moze i prawda, ze kontrola bedzie uwazniejsza. Ale co ma to do Giertycha i Leppera ? Uwazam, ze lodz Marcinkiewicza jest zbytnio obciazona zwyklymi workami z piaskiem i moze pojsc na dno.

A wogole co to ma do sytuacji opisanej przeze mnie: kiedy to wygladalo, ze dojdzie do finalu lewica kontra prawica (tylko nie wiadomo, czy ze strony lewicy Cimoszko czy Borowski a ze strony prawicy czy Kaczynski czy Tusk)? Jesli prawice ma reprezentowac Rydzyk, Nas Dziennik, Gosiewski, Cymanski i Jaroslaw Kaczynski to ja dziekuje, wole Lecha K., Mellera (ktory niestety odszedl), Gilowska. A wogole to uwazam, ze miedzy populizmem a konserwatyzmem na prawej stronie powinna byc przepasc i w tym sie zgadzam akurat z Platforma. Budowaniu IV RP bazujac na przywarach polskich, znanych od wiekow (klotliwosc, zapalczywosc, niechec do wysilku intelektualnego, brak wyobrazni, wadliwie pojety patriotyzm jako rozczulanie sie nad samym soba i wlasnym kuflem) raczej nie wroze nic dobrego. Lepper faktycznie to towarzycho moze wkrotce przerosc - wcale mnie to nie zdziwi. Wg mnie nie ulega watpliwosci, ze POPiS mogl siagnac sukces, ale jesli z takich czy innych wzgledow do takiej kooperacji dojsc nie moglo, to przynajmniej ostra fair walka miedzy PiSem a PO bylaby korzystna. Zamiast tego mamy ciagle ostre zmienianie frontow i ganianie sie po katach. Pamietajmy, ze wedlug ostatnich zapewnien Kaczynskiego Jaroslawa dostalismy prezent na Wielkanoc i nic juz nie stoi na drodze do tego, aby zmieniac swiat i to z otwarta przylbica. Pamietajmy, bo jestem pewien, ze w tej materii zmieniania swiata dowiemy sie jeszcze wielu rewelacji i bedziemy swiadkami kolejnych kluczen. Zalozymy sie ?

Polaczenie Bauca z Jaskiernia w jednej wyliczance to piekny szpagat.
-
Gość: basior, aapd156.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/23 22:08:04
"Polaczenie Bauca z Jaskiernia w jednej wyliczance to piekny szpagat."
Bo mnie gówno obchodzi skad jest Bauc, a skad Jaskiernia...
Jeden zarzadzal Ministerstwem, a tam mafia, a drugi był mafia.
To gdzie tu roznica miedzy nimi, ze o szpagacie nie wspomne...
A o przekretach we wszystkich ministerstwach to chodzily tak zwane sluchy od lat parenastu, ciekawe kidy dobiora sie do tylka kolejnym "dyrektorom generalnym" w kolejnych...
B
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/24 00:41:48
basior pisze:
> To gdzie tu roznica miedzy nimi, ze o szpagacie nie wspomne...

Ano w tym, ze jeden wlasnie odkrywal i demaskowal,to, co usilnie zamiatano pod dywan a drugi zakrywal i utajnial. Moze mowimy o roznych osobach, moze byly rozne Bauce np. jest tam jakis wytoworzony na strachy Baucik-diabolek w Radio Jezus-Maryja - nie wiem. Moze mowimy o roznych Baucach.

Mozna sie tez spytac - jaka roznica miedzy Kaczynskim a Jaskiernia : jeden prawnik i drugi prawnik. Wedlug starego i sprosnego dowcipu - tak dlugo baletnica robila szpagaty az pewnego razu nie wstala, bo sie przyss...
-
Gość: Stah00, blk-224-201-243.eastlink.ca
2006/05/24 02:53:02
Oj, doigraja sie Kaczory. Po rowni pochylej jada i spadaja prosto na pupy... Podsumowuje ich osiagniecia (...?) - zyczliwy im przeciez - Michalkiewicz. Krotki felieton w trzech punktach: Centralne Biuro, Doradcy, Medycyna...

Warto przeczytac!

www.kapitalizm.republika.pl/michal03.html
-
2006/05/24 09:28:30
Ech, to wszystko małe piwo. To, że Kaczyńscy chcą strasznie rozbicia "układu" i wszędzie go widzą, to nie jest dla państwa najgorsze. Ja wierzę nawet, e nasz ukochany minister Ziobro rzeczywiście chce nam zrobić lepiej (choć paranoję to oni mają). Ale to, co jest chore i bardzo niebezpieczne, to wizja scentralizowanego państwa, jaką PiS prezentuje. Ja się bardzo chętnie zgodzę, że bez mocniejszej kontroli centralnej trudniej jest sterować, gdy - według wizji jaśnie nam panujących - co drugi urzędnik służy układowi, a naprawdę kryształowych jest garstka. Ale wygląda na to, że nikt nie myśli o dwóch prostych faktach:
1) Żaden szef dużej struktury - takiej jak państwo czy ministerstwo - nie jest w stanie niczego kontrolować sam. Interwencje Ziobry są efektowne, ale nie da się rządzić opierając się na interwencjach. Trzeba zmienić system, na pewno nie na system bardziej centralnie zarządzany - bo to oddala władzę od obywateli, więc ewidentnie sprzyja korupcji.
2) Już absolutnie nikt w naszym rządzie nie skalał się myślą, co będzie, gdy tak scentralizowaną władzę przejmie kto inny. Pomyślcie, drodzy zwolennicy PiSu, co będzie, gdy całkowicie sterowany przez rząd i premiera CBA czy NBP podczas którejś kolejnej kadencji przejmie taki Leszek Miller czy Jerzy Jaskiernia. Bo przecież przejmie - nie sądzicie chyba, że PiS władzy raz zdobytej nie odda nigdy. Szczególnie przy tak wspaniałym PR. Są pewne instytucje, które nie bez powodu zostały postawione daleko od polityki (nie od kontroli przecież - NIK, nawet prowadzony przez Kaczyńskiego, kontrolował wielokrotnie NBP). I tak powinno zostać, a psucie tego to psucie państwa. Nie wspominam już o pomyśle SO, by zlikwidować bezpośrednie wybory na wójtów w gminach. PiS pewnie się na to zgodzi w imię koalicji, a poza tym przecież nasi wójtowie są z pewnością "w układzie" :>
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/24 11:53:05
Troszkę offtopic:

Wszystkim fanom rodzimej legislacji gorąco polecam wchodzącą jutro w życie ustawę ,,o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji''. Powszechnie wiadomo że polskie ustawodawstwo bzdurą stoi, ale takich pierdół, przyznam, dawno nie czytałem.
-
Gość: klon, nat-mi3.aster.pl
2006/05/25 08:57:38
Kilka miesięcy temu rozmawiałem z Zybertowiczem - powiedział on, że nie ma mowy, nawet nie tyle o IV RP, co o jakiejkolwiek zmianie, dopóki nie zlikwidje się WSI. Cieszę się że poczyniono pierwsze kroki w tym kierunku, a jeszcze bardziej, że PO się do tego przyłączyła.
-
2006/05/25 09:31:11
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/25 09:36:35
studioturos.

zgadzam się. jeśli coś jest w archiwach, niech to wreszcie wyciągną. I niech to ma charakter bezsprzeczny, ostatecznie rozwiewający wątpliwości w tą czy w inną stronę.
-
2006/05/25 10:22:48
helik:
"zgadzam się. jeśli coś jest w archiwach, niech to wreszcie wyciągną. I niech to ma charakter bezsprzeczny, ostatecznie rozwiewający wątpliwości w tą czy w inną stronę."

Zawsze będzie tak, że ktoś podważy, jak w przypadku np. Szczypiorskiego, Maleszki (no, tu sie nie udało...), o. Hejmy, czy ks. Czajkowskiego.

Ale jak będą archiwa otwarte to czytając różne głosy na ten sam temat będzie można używać mózgu do rozróżnienia gdzie prawda, a gdzie fałsz.
Na razie zaś pozostaje "intuicja" co jest trochę mało!

Andrzej Turos
-
2006/05/25 10:49:16
studioturos:
"Zawsze będzie tak, że ktoś podważy, jak w przypadku np. Szczypiorskiego, Maleszki (no, tu sie nie udało...), o. Hejmy, czy ks. Czajkowskiego."
Rozumiem, że prościej jest mieć jednoznaczną wizję świata. Ale czy nie byłoby fajnie mieć jednak w Polsce państwo prawa, w którym o efektywnej utracie praw publicznych decyduje sąd? PiS ostatnio obraził się na ekspertyzę Sądu Najwyższego. Czy jest jeszcze jakaś w miarę niezależna od polityki instytucja, która nie jest opanowana przez PiS i nie jest wg nich częścią "układu"? A może jest jednak minimalne prawdopodobieństwo, że z PiSowych legislatorów są dupy nie prawnicy i po prostu nie umieją przygotować spójnej prawnie ustawy zgodnej z obecną konstytucją?
-
2006/05/25 14:03:54
==> rudy013
2006/05/25 10:49:16

"A może ... z PiSowych legislatorów są dupy nie prawnicy i po prostu nie umieją przygotować spójnej prawnie ustawy zgodnej z obecną konstytucją?"

CO TAKIEGO? Najlepszy Polski Rząd miałby mieć legislatorów - DUPY?!

Zdemaskowałeś się...:-))!

To właśnie potępiający ich wiekopomne dzieła sędziowie TK i SN są nie tylko intelektualnymi zerami, jak odkrył minister Ziobro (czyli - można rzec - prawniczymi DUPAMI), ale zgoła członkami łżeelit i lumpenukładów, i z tych oto pozycji deprecjonują ozdrowieńcze pomysły Najlepszych Polskich Legislatorów Najlepszego Polskiego Rządu, fałszywie zarzucając im niezgodność już to z Konstytucją, już to z prawem.

Więc jedynym sposobem jest wymiana członków tych gremiów na ideologicznie słusznych, odłżeeliconych i zdelumpenukładowanych - tacy bez zmrużenia oka klepną każde rozwiązanie legislacyjne zaproponowane przez PiS i Rząd...
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/25 15:28:58
> To właśnie potępiający ich wiekopomne dzieła sędziowie TK i SN są nie tylko intelektualnymi zerami, jak odkrył minister Ziobro (czyli - można rzec - prawniczymi DUPAMI), ale zgoła członkami łżeelit i lumpenukładów, [...]

No i powoli - doigrali sie. Przy okazji wizyty Papieza Benedykta XVI -
In the shadow of a giant, shimmering steel cross in central Warsaw, 17-year-old Alexander Pawlowski has a blunt message for Pope Benedict: "He should tell the government to stop ramming the Roman Catholic faith down our throats.

Donosi prasa amerykanska, dalej jest o "katolickim rzadzie", nieustepliwym polskim premierze z rodu talibow (sic!) etc. Jak znajde czas, to Wam to wkleje (calosc). Okazuje sie, ze lze-elita jest ogolnoswiatowa, Kaczynscy podejmujac swoja walke o wlasny piedestal przy okazji zaczeli walke z silami, ktore ich przerastaja i powinni sobie w koncu zdac sprawe i miec wiecej pokory w tym, co robia. Natomiast swoje (czasami moze i potrzebne) koncepcje wprowadzaja z buta, nieudolnie i nieprzemyslanie. Nic dziwnego, ze sie strzela do nich jak do ... kaczek. Na tle amerykanskim, niemiecka krytyka (FAZ etc.) okazuje sie szalenie sasiedzka i zyczliwa i logicznym chyba wydaje sie, ze Kaczynski deklarujacy jeszcze niedawno ze " z Niemcami trzeba ostro" przyjdzie po rozum do glowy i zmieni swoj kurs o 180 stopni. Podobnie zreszta, jak w wielu innych sprawach, czego mu mimo wszystko zycze. Mniej kompleksow i zapyzialosci, wiecej madrosci.
-
Gość: basior, aaov105.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/25 18:07:38
"Donosi prasa amerykanska"

Jaka prasa?
Jaki dziennik?

B
-
2006/05/25 18:55:28
uchachany:
"Więc jedynym sposobem jest wymiana członków tych gremiów na ideologicznie słusznych, odłżeeliconych i zdelumpenukładowanych - tacy bez zmrużenia oka klepną każde rozwiązanie legislacyjne zaproponowane przez PiS i Rząd..."
Wiesz, ale to jest jednak dość przerażające. Bo rozumiem, że nowej władzy może się prawo nie podobać. Tyle, że zamiast je zmienić, oni po prostu je łamią. Przeraża mnie pogarda dla przepisów prawa okazywana przez partię, która "prawo" ma w nazwie.
-
2006/05/25 20:36:34
==> rudy013
2006/05/25 18:55:28

"... rozumiem, że nowej władzy może się prawo nie podobać. Tyle, że zamiast je zmienić, oni po prostu je łamią. Przeraża mnie pogarda dla przepisów prawa okazywana przez partię, która "prawo" ma w nazwie."

W szlachetnej swej o SPRAWIEDLIWOŚĆ walce,
hord wrogich mrowiem ciągle otoczona -
ma Partia prawo PRAWO mieć w pogardzie,
PRAWO, co rodem z komuszego łona,
i co narzędziem lumpenłżeelity
dla cnych Sarmatów zmiany w niewolniki!

-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/25 22:07:20
>Jaka prasa?
>Jaki dziennik?

www.canada.com/calgaryherald/news/index.html (tylko dzisiaj)

www.canada.com/calgaryherald/news/story.html?id=d0c8c1c8-9027-46dd-98fb-870d549523ab (trzeba zaplacic $10).

Postaram sie wydostac jakos ten tekst, bo jest kuriozalny i przyjrze sie, kto to napisal (Associated Press, Canada.com czy ktos inny). Za 2-3 dni bedzie mozna zobaczyc w Google na ile ten tekst stal sie popularny i powielany - narazie jest w wyszukiwarce nieobecny (???).


-
Gość: basior, aapk60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/25 23:55:40
To jeszcze zacytuj jakiś artykuł z "Wieści Pcimia Dolnego", oczywiście jamerykańskiego...
Wybacz, ale Calgary mnie interesowało tylko w czasie olimpiady, a i to niekoniecznie.
A już najmniej interesuje mnie co ma powiedzenia redaktorek z tej gazety o Polsce...
B
-
Gość: pewniesienieznam, apn-100-181.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/26 09:29:02
uchachany, rudyxxx
Problem nie w tym, czy PiS ma prawnikow rozniacych sie od damskiej szminki, tylko w tym, czy TK jest krysztalowy :) A przeciez zona Cezara powinna.. :D Czy uchwalenie wadliwego (wedlug INETERPRETACJI TK) przepisu to zbrodnia? W przypadku sporu o dostep do zawodow prawniczych nazwalbym to raczej potknieciem na slusznej drodze. I nie wnikajac w obiektywnosc sedziow TK - trzymam kciuki, zeby poprawiony przepis wszedl w zycie. Zwlaszcza w swietle tego, ze polscy prawnicy, nie wylaczajac sedziow TK powinni zostac uhonorowani zbiorowym Noblem w dziedzinie ekonomii za twierdzenie ze ulatwienie w dostepie do zawodow... PODNIESIE CENY. Myslalem, ze zeby zostac prawnikiem - oprocz odpowiednio ustawionych mamusi czy tatusia trzeba jeszcze miec mozg.. No ale to nie jest jedyne zludzenie, ktore we mnie przetrwalo do tak podeszlego wieku :D
-
2006/05/26 10:56:15
==> pewniesienieznam, apn-100-181.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/26 09:29:02

"... Czy uchwalenie wadliwego (wedlug INETERPRETACJI TK) przepisu to zbrodnia? W przypadku sporu o dostep do zawodow prawniczych nazwalbym to raczej potknieciem na slusznej drodze."

Ależ masz racje - to nie zbrodnia, tylko zwykły pomyłka przy robocie.
I tak to zresztą było odebrane przez część środowisk PiSowskich - przecież TK nie zakwestionował całej ustawy (o co wnioskowała będąca wyrazicielką cechowego egoizmu NRA), tylko jej wadliwą konstytucyjnie część i dał wyjątkowo dużo czasu (bo do końca roku) na jej poprawienie.

Tyle, że komentarze ze strony kierownictwa PiSu, szukającego poklasku w konsumowanym elektoracie Sa i LPR były właśnie takie, że lumpenłżeelitarną zbrodnią i dowodem uwikłania w Układ było WYTKNIĘCIE przez TK owej pomyłki :-)).

Twój cytat o "polskich prawnikach ... twierdzących, ze ulatwienie w dostepie do zawodow... PODNIESIE CENY" chyba trochę zbyt uogólniający - było to tylko parę głosów co najhisteryczniejszych i najbardziej groteskowych obrońców cechowej szczelności palestry, a przecież właśnie bodajże albo TK, albo NSA (albo inne ciało - tu trochę nie pamiętam, może mnie ktoś skoryguje?) zakwestionował praktykę podnoszenia do niebotycznych granic cen za dostanie się na aplikację, stosowaną przez niektóre lokalne Rady Adwokackie w celu ominięcia tą drogą wprowadzanego przez nową ustawę ułatwienia w dostępie do zawodu.
-
2006/05/26 11:02:25
Aha - i jeszcze jedno: ja też trzymam kciuki za rozszerzenie dostępu do zawodów prawniczych, bo jak do tej pory, był to istny średniowieczny ustrój cechowy, dzięki któremu na tle innych krajów UE i ogólnie - tej części świata, do której cywilizacyjnie aspirujemy dostęp do obługi prawnej był skandalicznie ograniczony.
-
Gość: pewniesienieznam, apn-100-181.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/26 11:14:05
uchachany
Moj cytat opiera sie zarowno na obserwacji internetowych dyskusji (nie tylko na Onecie :-) ) ale i na glosach osob wymienionych z imienia, nazwiska i stanowiska w artykulach wyczytanych w Wyborczej czy Wprost :) Ostatni taki glos zauwazylem u pani od notariuszy (nie pamietam zajmowanego przez nia stanowiska, czytalem w biegu). Rzecz poszla o uchwale o zdzieraniu z klientow MAKSYMALNYCH stawek (za niedostosowanie sie do niej grozi wykluczenie z korporacji, sprawe znam rowniez z innych zrodel). Pani powiedziala (cytuje z pamieci): "Konkurencja nie moze polegac na tym, ze na tak trudnym (sic!) rynku kolega bedzie podbieral koledze klientow poprzez zanizanie cen". Nobel... :D I okazuje sie ze ja, prostaczek, musze sobie wszystkie wyobrazenia o mechanizmach rynkowych wsadzic w buty :P
-
Gość: pewniesienieznam, apn-100-181.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/26 11:21:47
A co do szukania poklasku - to sie nazywa zdobywanie elektoratu lub umacnianie w nim pozycji. Kazda partia tak robi. Elektorat PiS odbiera takie sygnaly pozytywnie, czy nam sie to podoba czy nie. Demokracja w wykonaniu PO (co zrozumiale, zwazywszy jak wielka czesc tej partii zasilili czlonkowie UW) wyglada jak prowadzenie za reke glupich dzieci (narodu) przez madrych rodzicow (PO). Demokracja w wykonaniu PiS - przynajmniej w teorii - oznacza: skoro lud tak chce - niech ma. Sa na to jakies naukowe nazwy (tylko mi nie mow, ze POPULIZM :D), ale nie odrobilem lekcji :) Prosciej mowiac - spora czesc narodu jest przekonana, ze na jego karkach jedzie banda darmozjadow i zlodziei. Dzialania PiSu pokazywane jako walka z takim zjawiskiem - sa w sposob oczywisty walka o glosy tej czesci elektoratu :)
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/26 11:25:39
Nie kwestionując konieczności otwarcia zawodów - byłbym mimo wszystko ostrożny - z uwagi na wątpliwą jakość i poziom komplikacji polskiego prawa oraz rozszerzanie rygorów stosowanych wobec profesjonalnych pełnomocników.

Nikomu nie życzę aby osoba z tytułem n.p. radcy prawnego składająca jego imieniu apelację posiadała wyłącznie ,,5 lat praktyki przy stosowaniu prawa''.
-
Gość: pewniesienieznam, apn-100-181.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/26 11:47:31
hellk
Jak Cie stac na BMW - kupujesz, jak tylko na Malucha - bierzesz Malucha. I tym, i tym dojedziesz szybciej i dalej niz per pedes. Wazne jest, zeby Cie na samochod W OGOLE BYLO STAC. Na razie jest tak, ze dealer wciska Ci Maluchy w cenie BMW, w dodatku wmawiajac Ci, ze sa rownie dobre albo i lepsze :D Wg danych, ktorych nikt nie zakwestionowal - nawet Kalisz - z pomocy prawnej obecnie korzysta PIEC PROCENT ludzi.
-
2006/05/26 11:56:14
==> pewniesienieznam, apn-100-181.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/26 11:21:47

"A co do szukania poklasku... "

A to samo sedno :-)) - PiS jawi się tu rzeczywiście jako partia najnowocześniejsza w praktykowaniu demokracji - trzeba grać na oczekiwaniach ludu, a nie zasuwać mu prometeizmem :-)). Osobliwie wtedy, gdy się nie za bardzo sprawdził w efektach...
-
2006/05/26 12:00:28
==> hellk, 213.134.135.253
2006/05/26 11:25:39

"...
Nikomu nie życzę aby osoba z tytułem n.p. radcy prawnego składająca jego imieniu apelację posiadała wyłącznie ,,5 lat praktyki przy stosowaniu prawa'' "

No też właśnie ogólnikowość i nieprecyzyjnośc tego passusu została m.in. zakwestionowana przez TK.
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/26 12:08:51
pewniesienieznam

Taką apelację widzę raczej jako wciskanie pustej karoserii od malucha niewidomemu... Jest opcja że się poturla - pod warunkiem że droga będzie z górki...

Smith pisał że wolny rynek jest ok, ale pod pewnymi warunkami - było tam m.in. należyte poinformowanie jego uczestników...
-
Gość: pewniesienieznam, apn-100-181.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/26 13:02:00
hellk
Czy Twoim zdaniem ustawianie na jednej polce Dosi i Ariela - to oszustwo? Nikt nie informuje o dokladnej zawartosci obu proszkow, reklamy telewizyjne wrecz sugeruja, ze jeden jest najlepszy na swiecie, a drugi mu dorownuje. Czy w swietle definicji Smitha nie jest to wolny rynek? Bo o "nalezytym poinformowaniu" - raczej tam mowy nie ma... :D
Nie dajmy sie zwariowac. WOLNY RYNEK - to WOLNY RYNEK, wlacznie z tym, ze mozesz sie naciac na pusta karoserie. Masz w tej sprawie wszystkie instrumenty w reku - od obicia mordy delikwentowi po podanie go do sadu przy pomocy sprawniejszego kolegi. Nie wiem, czy zetknales sie ze statystyka - ale pozwole sobie zadac pytanie w ciemno. Jaki odsetek tych 95% ludzi blakajacych sie obecnie po sadach bez JAKIEJKOLWIEK pomocy prawnej - MUSI/MOZE trafic na oszustow i wydrwigroszow po "uwolnieniu rynku"? Bo wszyscy, ktorzy trafia "dobrze" - beda mieli na pewno LEPIEJ niz bez pomocy prawnej, right? Wiec moze nie martwmy sie o losy niedouczonych radcow prawnych i ich klientow - o to sie zatroszczy wlasnie Swiety Wolny Rynek do spolki ze Swieta Statystyka :D

uchachany
Mozna to nazwac szukaniem poklasku (a prosilem, zebys nie wyjezdzal z populizmem:P), mozna nazwac tak, ze okreslona czesc narodu, dawniej ignorowana - znalazla sobie rzecznikow i przedstawicieli. Jesli sobie przypomnisz losy dowolnych rewolucji - zawsze sie okazuje, ze do glosu dochodzili ci, ktorzy wczesniej byli pomijani, a o dziwo - stanowili znaczny odsetek populacji. Mozna dyskutowac, kto rowniez wtedy dochodzil do glosu, jakimi metodami i co z tego wynikalo - ale jedno jest pewne. Po zadnej z rewolucji poprzednia "klasa rzadzaca" juz sobie nie pozwalala na tyle, co wczesniej... I to moze byc najwiekszy (oby nie jedyny) plus rzadow PiS-u :)
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/26 14:39:57
>To jeszcze zacytuj jakiś artykuł z "Wieści Pcimia Dolnego", oczywiście jamerykańskiego...
Wybacz, ale Calgary mnie interesowało tylko w czasie olimpiady, a i to niekoniecznie.
A już najmniej interesuje mnie co ma powiedzenia redaktorek z tej gazety o Polsce...
B


Chyba Ty nie rozumiesz, jak to dziala i co ja pisze. Oczywiscie, ze w aierpniu 1939 tez nikogo nie interesowaly zbierajace sie chmury ani symptomy, ze tak naprawde Anglia i Francja nie udzielila nam zadnego poparcia (poza zabezpieczeniem wlasnych interesow i na wszelki wypadek stworzeniem wrazenia, ze dzialaja aktywnie).

Ja Ci nie kaze wierzyc w sensownosc rewelacji doniesienia agencyjnego (to nie w Calgary wymyslono ten artykul, raczej pewnie w Polsce, moze nawet w Pcimiu) - jest to jednak obrazek do czego moga prowadzic nieprzemyslane posuniecia "na pale" czyli polityka Kaczorkow. Niestety, wiekszosc swiata jest zbudowana troche na innej zasadzie niz Polska i takie chwyty jak grozne pomruki Kaczora (chocby w FAZ) nie robia tego samego wrazenia co w Polsce (tzn. pokazuja kurdupla jako strongmana) ale raczej ludzie czytaja i sie zastanawiaja - skad sie taki cudak wzial ?

Oczywiscie, ze szablami zdobedziemy Berlin, a caly swiat upadnie na kolana widzac, jak Kaczorki jezdza ryzykancko po wszystkich bandach w okolicy, zdjety trwoga. Wtedy bedziemy mogli smialo wejsc do skarbca Unii i wziac to, co sie nam nalezy, bo jak nie kto inny ale Michalkiewicz odkrywa (Michalkiewicz, mam nadzieje nie jest z Pcimia?): Marcinkiewicz przez 5 miesiecy swoich rzadow dolozyl do dlugu Polski wiecej niz Gierek przez cala swoja dekade.

A oto obiecany artykul w pelni:

Polish critics seek tolerance

In the shadow of a giant, shimmering steel cross in the central Warsaw, 17-year-old Alexander Pawlowski has a blunt message for Pope Benedict: "He should tell the government to stop ramming the Roman Catholic faith down our throats."
The Pope, who embarks today on his first pilgrimage to Poland, is unlikely to heed the schoolbgoy protester, who is drumming up support against a fervently Catholic government led by a right-wing nationalist prime minister.
The teenager is, however, one of a growing army of critics who say Poland is fast becoming the least tolerant member of the European Union.
The Pope is treading in the footsteps of John Paul and will use his trip to echo words of his Polish mentor: Stay true to the Catholic faith at a time of Islamic resurgence and shifting global values.
Behind the scenes, though, he will be urging the Polish church to stay out of politics and do more to encourage social tolerance and civic rights.

Jeszcze raz podkreslam: ten artykul pokazuje w jakims sensie slabosc bazy rzadow Kaczynskiego: wsrod Polonii kanadyjskiej kazde glupie pierdniecie Rydzyka czy Walentynowicz wzbudza tumany kurzu: super-duper patrioci pisza do Giertycha, Sejmu, prezydenta wyrazajac swoje oburzenie. Ale w momencie, gdy okazuje sie nieprawdziwy w sumie artykul w ich gazecie - wiesz co opni sa w stanie zrobic ? Jakac sie i pieprzyc cos bez sensu, bo okazuje sie, ze sklecic trzech slow po angielsku nie potrafia ani napisac cos madrego (latwiej jakos uchodzi pisac bzdury, bo w Polsce bzdura jest na porzadku dziennym i bzdura pogania, wiec takie listy nie odstaja). Niestety, ale nie ma racji bytu zadna formacja, ktora swoja sile opiera na nieudacznikach a czym innym sa moherki jak nie przedstawicielami welfare ?


-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/26 14:53:18
pewniesienieznam.

tylko w kwestii roli informacji uczestników rynku - Kenneth Lay i ten drugi ze skazanych dziś łebków od ENRONU to były właśnie produkty takiego ,,wolnego rynku'' - w życiorysie MBA, makinseje i tak dalej... I co ma zrobić akcjonariusz spółki żeby forsę odzyskać? podać do sądu? obić mordę? nie rozśmieszaj mnie.

Co nie zmienia faktu że niektóre wolne zawody trzeba otworzyć. Tylko że to jak z zaostrzaniem kar kiedy nie ma miejsca w więzieniach.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/26 15:59:36
> Demokracja w wykonaniu PO (co zrozumiale, zwazywszy jak wielka czesc tej partii zasilili czlonkowie UW) wyglada jak prowadzenie za reke glupich dzieci (narodu) przez madrych rodzicow (PO). Demokracja w wykonaniu PiS - przynajmniej w teorii - oznacza: skoro lud tak chce - niech ma.

Bardzo trafna obserwacja, z jednym zastrzezeniem: PiS utzosamia (niestety) spoleczenstwo z wlasnym elektoratem. W Polsce wogole element mozliwosci kupowania (rozszerzania) elektoratu jest bardzo chyba minimalny - malo kto stara sie wychodzic poza swoje wlasne oplotki. Stad tak wielkie zaskoczenie (glownie Giertycha), gdy zobaczyl "nowych gosci" na wlasnym podworku. Wydaje mi sie, ze jesli kiedys byla jakas proba desantu na elektorat PO, to zakonczyla sie fiaskiem. Problem z elektoratem PiSu polega jednak chyba na tym, ze chociaz byc moze stanowi on jakies 20-25% to w sensie tego, co jest w stanie wniesc jest o wiele, wiele slabszy niz te procenty. Szczegolnie ci "chlopcy od Giertycha" duzo rycza, ale daja malo mleka. Sama koncepcja, ze wystarczy podniszczyc Platforme a automatycznie z braku laku elektorat ten zacznie zasilac i wzbogacac PiS okazala sie nietrafna.

> A to samo sedno :-)) - PiS jawi się tu rzeczywiście jako partia najnowocześniejsza w praktykowaniu demokracji - trzeba grać na oczekiwaniach ludu, a nie zasuwać mu prometeizmem :-)). Osobliwie wtedy, gdy się nie za bardzo sprawdził w efektach...

Demokracja sama z siebie nie gwarantuje sukcesu - to sa dopiero ramy, ktore mozna w taki czy inny sposob zapelnic. Daje wiecej mozliwosci niz totalitaryzm, ale to wcale nie przesadza, ze demokratycznie mozna stworzyc wiekszy balagan niz totalitarystycznie. Prometeizm sie nie sprawdzal - owszem, ale czy populizm sie sprawdzil ? Co chlopi/bieda maja czy mieli z Leppera ? Jedynie rozladowanie frustracji. Na krotka mete. A wogole co sie - jak dotad w Polsce - najlepiej sprawdza ?
-
Gość: basior, aapg192.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/26 17:52:58
relatywizm?
B
-
Gość: pewniesienieznam, apn-99-88.gprspla.plusgsm.pl
2006/05/26 18:10:54
hellk
"tylko w kwestii roli informacji uczestników rynku - Kenneth Lay i ten drugi ze skazanych dziś łebków od ENRONU to były właśnie produkty takiego ,,wolnego rynku'' - w życiorysie MBA, makinseje i tak dalej..."
podajesz idealne argumenty przeciwko liberalnej wizji gospodarki, propagowanej przez PO, Kaczynscy powinni Cie wysciskac :) Wlasnie takiego liberalizmu obawia sie znaczna czesc Polakow - a zauwaz, ze w USA przynajmniej maja, mniej lub bardziej sprawdzone, mechanizmy odstrzeliwania takich cwaniaczkow. Liberalizm TUTAJ, przy TAKIM prawie, TAKIEJ mentalnosci - wedlug wielu oznacza wlasnie bezkarne rozkradanie tego, co jeszcze do ukradzenia zostalo. Dlatego, mimo ze mi nie po drodze z PiSem z roznych powodow - wole, zeby wlasnie oni rzadzili najpierw. Niech wybija troche cwaniactwa, niech pokaza, ze krasc juz sie nie da bez bialych rekawiczek - a potem mozemy sobie wprowadzac liberalizm w gospodarce :) Naprawde jestem zwolennikiem teorii liberalnych, ale nie za wszelka cene. To troche tak, jak z dziurawa kieszenia. Jedni krzycza, zeby sypac w te kieszen zlotowki; jak bedziemy szybko i duzo sypac - to moze dobiegniemy do sklepu i w koncu sie obkupimy, inni mowia: spoko, najpierw trzeba do krawca... Logika i obserwacja postaci z zycia politycznego nakazuje rowniez sadzic, ze wsrod tych pierwszych - spora czesc ma juz przygotowana czapke na pieniadze, i sypanie duzo i szybko jest im w smak, ale bynajmniej nie z powodu pogladow na ekonomie :D
-
2006/05/27 00:09:15
====>Helik:
"tylko w kwestii roli informacji uczestników rynku - Kenneth Lay i ten drugi ze skazanych dziś łebków od ENRONU to były właśnie produkty takiego ,,wolnego rynku'' - w życiorysie MBA, makinseje i tak dalej..."

Ale to jest ważny element rynku. Jeśli ktoś kupuje akcje spółki bez pomyślunku, oddaje prawo głosu za parę groszy i nie specjalnie się interesuje, co ta spółka robi i kto nią "rzondzi" - to jest sam sobie winien. Jesteś właścicielem - odpowiadasz za to, co robi twoja firma.

Problem z Enronem był tylko taki, że nie zabezpieczono odpowiednio emerytur co jest jakby sprzeczne z samą ideą emerytury.
-
Gość: basior, aapk236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/27 11:45:48
Roblyn:
"Problem z Enronem był tylko taki, że nie zabezpieczono odpowiednio emerytur co jest jakby sprzeczne z samą ideą emerytury."

Czysty relatywizm!
skoro "tylko", to "sprzeczny z idea" ajokś tu nie pasuje...
A może pasuje?
B
-
2006/05/27 20:26:32
pewniesienieznam:
To może nie miejsce na tego typu dyskusje, ale przecież głównym działaniem przeciwliberalnym Kaczyńskich (i w ogóle państw, które chcą bardziej centralnie sterowanej gospodarki) nie jest trzymanie bardziej rynku za mordę, żeby nie było przekrętów, tylko właśnie centralizacja - więcej przepisów, koncesji, rzeczy krępujące rynek. Polska jest krajem bardzo skrępowanym, do rozpasanego liberalizmu gospodarczego nam daleko. Za to mnóstwo jest przepisów, które tłumią drobną przedsiębiorczość, stosują domniemanie winy wobec fiskusa i tym podobne kwiatki. Każdy krok likwidujący tego typu mechanizmy będzie krokiem w kierunku liberalnym. Każdy krok mnożący takie mechanizmy będzie krokiem w kierunku korupcji.

A co do kryształowej żony Cezara... Trybunał Konstytucyjny i niezawisłe sądy nie są z definicji pozbawione patologii, a błędy w legislacji nie są błędem śmiertelnym PiSu. Błędem jest to, że PiS próbuje wprowadzać swoją wersję sprawiedliwości olewając prawo. Nie łamiąc nawet: olewając, dają przykład całej reszcie społeczeństwa, ile nasze świeżo wypracowane po czasach komunizmu mechanizmy demokratyczne są warte. Przykład pogardy dla prawa to np. reakcja PiS na ostatnią ekspertyzę Sądu Najwyższego w sprawie przeniesienia lustracji do IPN i likwidacji sądu lustracyjnego. Na merytoryczne uwagi SN PiS odpowiedział... żądaniem podania nazwisk sędziów odpowiedzialnych za tę ekspertyzę. Pięęknie.
-
Gość: basior, aapa230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/27 22:35:15
"Na merytoryczne uwagi SN PiS odpowiedział... żądaniem podania nazwisk sędziów odpowiedzialnych za tę ekspertyzę. Pięęknie."
A one tajne som, te nazwiska?
B
-
2006/05/28 10:34:29
" napad na rabina w Warszawie "
Cui bono?
Ja stawiam na prowokację, za miło było podczas pielgrzymki Papieża.

Tylko czekać na informacje w " światowej prasie ".

Czy się mylę?
-
Gość: , apn-100-182.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/28 11:28:02
Rudy
"głównym działaniem przeciwliberalnym Kaczyńskich (i w ogóle państw, które chcą bardziej centralnie sterowanej gospodarki) nie jest trzymanie bardziej rynku za mordę, żeby nie było przekrętów, tylko właśnie centralizacja - więcej przepisów, koncesji, rzeczy krępujące rynek."
No a co bys nazwal "trzymaniem rynku za morde"? :)


"Polska jest krajem bardzo skrępowanym, do rozpasanego liberalizmu gospodarczego nam daleko."
Zalezy co kto rozumie jako ROZPASANY liberalizm - jesli sytuacje, w ktorej mozna bezkarnie korumpowac urzednikow w celu wygrywania przetargow, przepychac ustawy nabijajace kabze pojedynczym przedsiebiorcom (zelatyna, foteliki, zestawy glosnomowiace etc etc etc) - to wlasnie mamy rozpasany liberalizm.

"Każdy krok likwidujący tego typu mechanizmy będzie krokiem w kierunku liberalnym. Każdy krok mnożący takie mechanizmy będzie krokiem w kierunku korupcji."
Kaczynscy zdaje sie ani razu sie nie zajakneli, ze sa liberalami. A ten system - odziedziczyli po 16 latach poprzednich rzadow, w ktorych czesto czolowi dzialacze PO odgrywali niebagatelna role, nieprawdaz? Skoro im sie nie udalo (naprawde zakladam, ze CHCIELI! :P) naprawic tego przez kilka lat rzadow, nie zloscmy sie moze, ze PiS nie zrobil tego w ciagu pol roku. A juz czarna magia sa dla mnie przeslanki na ktorych opierasz swoje twierdzenie o "mnozeniu mechanizmow". Nie sledze zbyt bacznie sceny politycznej, byc moze cos mi umknelo, ale nie pamietam wysypu ustaw o koncesjach, ograniczeniach i KS-ach za spekulacje :D

"Na merytoryczne uwagi SN" - z moich osobistych (PRZYJACIELSKICH!) kontaktow z prawnikami wynika, ze KAZDA uwaga w ich wykonaniu jest "merytoryczna" :D Podejma sie uzasadnic kazda bzdure, chwyca sie kazdej najmniejszej RYSY w prawie, zeby osiagnac cel. Tym samym zalozenie ze uwagi TK sa "merytoryczne" - zwlaszcza po tym co napisales wczesniej: "Trybunał Konstytucyjny i niezawisłe sądy nie są z definicji pozbawione patologii" wyglada na przyjecie z gory upatrzonej tezy :)

Podsumowanie: Zajales pozycje i sie okopujesz. Masz oczywiscie prawo nie lubic PiSu, Kaczynskich - nie w tym rzecz. Problem w tym, ze sie do tego nielubienia automotywujesz, czesto - wybacz - na zasadzie "szukam kija, bo chce walnac psa" :) To bardzo ludzkie, ale utrudnia zblizanie sie do PRAWDY. Gdyby ktos spytal ludzi, czy chca nosic okulary z jednym szklem czarnym albo z pofaldowanymi soczewkami - zapewne wyslaliby go do psychiatry. Tylko po to by zaraz po tej diagnozie - nalozyc jeszcze misterniejsze znieksztalcacze rzeczywistosci... :D
-
Gość: pewniesienieznam, apn-100-182.gprsbal.plusgsm.pl
2006/05/28 11:31:47
P.S. ucieklo w trakcie redagowania:
Zalozenie, ze w polskich realiach przeciwienstwem liberalizmu jest korupcja - sorry, przyprawia o szeroki usmiech. To wlasnie "liberalizm" stal sie synonimem korupcji i zdziczenia. Nie chce bardziej zasmiecac tego forum, wiec nie bede uzasadnial. Z rowna pewnoscia siebie co Ty powiem: kady kto ma oczy - widzi :D
-
Gość: Andreas, bzs41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/28 14:04:51
PODPISZ APEL NA RZECZ DOBREJ SZKOŁY
dobraszkola.apw.pl/
Podpisało już nasz apel 2229 internautów !
Wstyd, wstyd!
Jak mało was się wpisało na listę prawdziwej Elity Polskiej.
-
Gość: Andreas, bzs41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/28 15:12:06
Katarynko, kochasz mnie?
persjado.ovh.org/muzycznapolska/1.htm
-
2006/05/28 16:32:36
gwidony.republika.pl/ zapraszam do głsowania w plebiscycie na najlepsze radio
-
Gość: , bs154.internetdsl.tpnet.pl
2006/05/28 18:59:41
test
-
2006/05/29 02:32:05
apn-100-182.gprsbal.plusgsm.pl:
> "Polska jest krajem bardzo skrępowanym, do rozpasanego liberalizmu gospodarczego nam daleko."
Zalezy co kto rozumie jako ROZPASANY liberalizm - jesli sytuacje, w ktorej mozna bezkarnie korumpowac urzednikow w celu wygrywania przetargow, przepychac ustawy nabijajace kabze pojedynczym przedsiebiorcom (zelatyna, foteliki, zestawy glosnomowiace etc etc etc) - to wlasnie mamy rozpasany liberalizm.

No ale czekaj, przecież takie rzeczy można robić tylko wtedy, kiedy jest masa rzeczy, za które ten urzędnik jest odpowiedzialny! Mniej urzędów, mniej okazji do korupcji - to chyba oczywiste. Dlaczego więc urzędy się mnoży, zamiast usprawniać istniejące?

Mówisz:
> "Każdy krok likwidujący tego typu mechanizmy będzie krokiem w kierunku liberalnym. Każdy krok mnożący takie mechanizmy będzie krokiem w kierunku korupcji."
Kaczynscy zdaje sie ani razu sie nie zajakneli, ze sa liberalami.
(...)
A juz czarna magia sa dla mnie przeslanki na ktorych opierasz swoje twierdzenie o "mnozeniu mechanizmow"

Na przykład fakt powołania CBA, który powiela kompetencje istniejących służb.
Kolejna rzesza opłacanych przez nas urzędasów, kolejne stanowiska, które można korumpować. A kiedy władza się zmieni, niezwykłe zagrożenie dla państwa (o ile założymy, że obecna władza składa się z ludzi przyzwoitych, bo jeśli się nie składa, to CBA już jest zagrożeniem dla państwa).

Dalej:
> "Na merytoryczne uwagi SN" - z moich osobistych (PRZYJACIELSKICH!) kontaktow z prawnikami wynika, ze KAZDA uwaga w ich wykonaniu jest "merytoryczna" :D (...)
Tym samym zalozenie ze uwagi TK sa "merytoryczne"

Po pierwsze, mylisz Trybunał Konstytucyjny z Sądem Najwyższym. Czytaj uważnie. Po drugie, ja zapoznałem się z tymi uwagami i przmią prosto i sensownie. Oddawanie IPN lustracji tworzy organ w istocie sądowy, zdolny orzekać o utracie praw publicznych, który jednak znajduje się poza strukturami włądzy sądowniczej: nie ma mechanizmów zapewniających niezawisłość, drogę odwoławczą i ogólnie to, co zapewnia obywatelowi jakąś szansę wobec mechanizmów państwa, To już nie jest tylko niekonstytucyjne, to łamie podstawową zasadę trójpodziału władzy w normalnym państwie demokratycznym. Czy to jest prawniczy "kruczek"?

A, gwoli wyjaśnienia dla basiora: ekspertyzę wystawił Sąd Najwyższy, odpowiedzialność wziął jego przewodniczący, a posłowie PiS żądają podania nazwisk konkretnych osób, które przygotowały ekspertyzę (przecież wiadomo, że nie wszyscy sędziowie). Po cholerę?

> Problem w tym, ze sie do tego nielubienia automotywujesz, czesto - wybacz - na zasadzie "szukam kija, bo chce walnac psa"

Nie, ja niczego nie szukam. Kaczyńskich nie lubię za przeszłość, ale przede wszystkim nie podoba mi się ich totalnie anachroniczny, żeby nie powiedzieć: komunistyczny sposób patrzenia na państwo i jego problemy. Jest gdzieś źle - zwiększyć kontrolę. Jest coś niejasnego - powołać komisję. Jest coś nie tak - stwórzmy nowy urząd. LUDZIE! JAk, jeszcze raz pytam, JAK taki mechanizm działania ma ograniczyć korupcję, styk biznesu z polityką i temu podobne? Dlaczego ważniejsze jest rozliczanie spraw sprzed lat dziesięciu, zamiast sprawienia, by takie sprawy nie mogły się powtórzyć? Czy Kaczyńscy wierzą, że są w stanie wszystkich nieuczciwych wsadzić do więzienia, a ich nowy powiększony aparat urzędniczy już będzie niekorumpowalny? Pomyślcie też i o tym: bardzo łatwo i chętnie władza dodaje sobie kompetencji, przywilejów i odpowiedzialności. Znacznie trudniej jest znaleźć polityków, którzy potrafią takie przywileje oddać. A za trzy lata zestaw polityków wymienimy, wcale niekoniecznie na lepszy.
-
Gość: , die88.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/29 11:09:02
wiadomość dla sernika s2.bitefight.pl/c.php?uid=38316
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/29 12:01:35
roblyn, ,,pomyślunek'' nie zapewni ci pierwszej lokaty na egzaminie na którym tylko ty zdajesz uczciwie. Oczywiście, nikt nie zmusza cię do inwestowania na giełdzie - bo kto broni inwestycji w pieczarkarnię?

Krótko mówiąc sytuacja kiedy czegoś po prostu nie można, chociaż teoretycznie wolny rynek nikomu tego nie zabrania wcale nie jest lepsza od ustawowego zakazu. Może nawet gorsza, bo to ściema.

na początek zróbmy coś co raczej działa w praktyce - podatki w dół, mniej urzędów i tak dalej...
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/29 15:41:30
> "Problem z Enronem był tylko taki, że nie zabezpieczono odpowiednio emerytur co jest jakby sprzeczne z samą ideą emerytury."

To chyba oczywista bzdura. Ciekaw jestem, skad to sie wzielo. Problem Enronu polegal na swiadomym tworzeniu falszywego obrazu firmy tak, aby nie odstraszac graczy na gieldzie przed inwestowaniem w nia - dopisywanie wplywow z poprzednich lat (podobnie zreszta ponoc postepuje Marcinkiewicz, cale szczescie jest "tylko" premierem)a takze dopisywanie wplywow, ktore jeszcze sie nie pojawily choc zostaly juz zaksiegowane). Rezultat byl taki, ze na pierwszy rzut oka wygladalo, ze firma w dalszym ciagu cieszy sie dobrym finansowym zdrowiem, ale ucierpiala na tym gielda. Oczywiscie, ze kilka osob z kierownictwa Enronu sluzy obecnie za kozly ofiarne, ale gra jest o wysoka stawke: jesli utrze sie przekonanie wsrod masowego uczestnika (ulubionym sposobem "odkladania na emeryture" przez przecietengo amerykanskiego obywatela, ktory jako-tako ma zabezpieczone dorazne potrzeby jest wlasnie proba inwestowania w gielde - mozne wlasnie o to chodzi w tej wypowiedzi , nie wiem), ze taka gielda to jedno wielkie oszustwo, to efekt domina moze byc grozny: przedsmak tego mielismy po 11 wrzesnia 1991 (paradoksalnie akurat skutek 11 wrzesnia na gielde byl leczniczy, bo ze gielda jest przegrzana bylo wiadomo: boom roku 2000 zostal nadety i nie byl autentyczny, to sie musialo zalamac, gielda poleciala na leb na szyje, ale mozna bylo zrzucic cala wine na talibow).

Obecnie wprowadzono caly system regulacji, aby nie mozna bylo dowolnie tuszowac niewygiodnych danych: wewnatrz przedsiebiorstwa zaden pracownik nie ma prawa widziec danych, do ktorych nie przysluguje mu prawo wynikajace z racji jego obowiazkow - jesli wiec popelni oszustwo, istnieje duza szansa, ze jego oszustwo bedzie zauwazone przez innych jako niezgodnosc danych. Jesli np. ksiegujesz wplywy, to nie masz mozliwosci wytworzenia falszywych faktur.

Mysle, ze Enron czy world.com nie byly jedynymi instytucjami ktore uprawialy "kreatywna ksiegowosc".
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/29 15:42:58
Sprostowanie:
11 wrzesnia 2001 oczywiscie
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/29 16:00:45
> napad na rabina w Warszawie "
Cui bono?
>Ja stawiam na prowokację, za miło było podczas pielgrzymki Papieża.

>Tylko czekać na informacje w " światowej prasie ".


A shadow was cast over the papal visit by an attack Saturday on Poland's chief rabbi, Michael Schudrich, who was to say Kaddish, or the Jewish prayer for the dead, during the ceremony led by the Pope.

Schudrich told The Associated Press he was attacked in central Warsaw after confronting a man who shouted at him, "Poland for Poles!" The rabbi said the unidentified man punched him in the chest and sprayed him with what appeared to be pepper spray, but he was uninjured.

Ale ja nie przywiazywalbym specjalnej wagi do rangi tej informacji. Takich informacji o tego typu incydentach jest sporo codziennie w depeszach z roznych zakatkow swiata: wiadomo, gdzie zyjemy i Polacy nie sa wyjatkami. Nota bene: chyba z 10 dni po slynnym namierzeniu polskich (cyganskich) mordercow na beligijskim dworcu - jakis fanatyk zabil kilka osob o innej niz biala kolorze skory jako rodzaj odwetu za smierc "bialego". Ta wiadomosci byla dosc naglosniona - a o dziwo - pominieta kompletnym milczeniem w polskiej prasie. Poniewaz nie podano,ze chodzilo o polskich Cyganow - dla uwaznego czytelnika (jesli tacy sa) moglo budzic watpliwosc - dlaczego ten facet strzelal do kolorowych, skoro mordercami byli Polacy (Eurpoejczycy), ale to sa naprawde detale.

Po pierwszym cytowanym przeze mnie artykule - wiekszosc nastepnych relacji byla w zasadzie w mojej opinii poprawna, choc znaczenie rangi tej wizyty i to, co w tej wizycie bylo najwazniejsze -w moim przekonaniu - ucieklo uwadze lub zostalo zle oddane zagranicznemu czytelnikowi. Ani slowa o otwarciu Kosciola dla grzesznikow, ani slowa o Radiu Maryja, o roznicach pomiedzy JPII i BXVI ( w sensie osobowosci i nauczania). BTW - wyslalem prywatnym mailem moje tlumaczenie do kilku osob, ktorych zdanie sobie cenie i otrzymalem wlasciwie 2 komentarze spowrotem - oba potwierdzajace, ze artykul dobrze oddaje istote sprawy - czulem sie zaskoczony, ale dobrze tez dla Was, abyscie mieli swiadomosc, ze wielu Polakow absolutnie nie podziela rzeczy, ktore sie im obecnie wtlacza jako JEDYNIE sluszne do ich glow i to wcale nie dlatego, ze sa czastka jakiegos ukladu, stolika czy innych kaczychwidzimisie.

-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/29 17:16:49
Problem Enronu polegał podobno również na kiepskim doradztwie, lewych spółkach powiazanych i beznadziejnej strategii inwestycyjnej. Pisał o tym Gladwell (,,War on talent'') - wskazując innych oprócz AA winnych tego stanu rzeczy.
-
Gość: pewniesienieznam, apn-99-87.gprspla.plusgsm.pl
2006/05/29 22:01:24
rudy013
No i wlasnie w ocenie tego, co sie dzieje - roznimy sie nieco. Ty mowisz o anachronicznym/komunistycznym podejsciu do gospodarki wychwalajac liberalizm, ja widze ciemne strony poluzowania - wczytaj sie, prosze, w moj przyklad o dziurawej kieszeni i kolejnosci dzialan. Dalej sadze, ze Tobie nie beda sie podobaly jakiekolwiek dzialania Kaczynskich - BO TAK. Polecam artykul: portalwiedzy.onet.pl/0,17788,1337799,czasopisma.html :)
P.S. Pomieszanie TK z SN - moja i oczywista, przepraszam. Tak to jest, jak sie w weekendy nadgania zaleglosci w chaturach i probuje utrzymac normalne tempo zycia :) Co jednak nie zmienia ogolnego wydzwieku mojej oceny - uprzedzenia to straszna rzecz :) Gdybys sprobowal popatrzec na wypowiedzi tak jak ja: "kaczory" (akurat nie Twoje)... "urzedasow" (jak najbardziej Twoje)... Sam dobor slow ma uzasadniac niechec, czyli - pomoc sie okopac na z gory upatrzonych, jedynie slusznych pozycjach :) Nie zamierzam wystepowac jako adwokat PiS-u, nie urodzilem sie do tego i wiele mi sie w jego ideologii nie podoba. Niemniej jednak - zastanow sie. ISTNIEJACE sluzby - nie sprawdzily sie, zwlaszcza, ze siedza w nich ludzie z dawnych ukladow. Owszem, nie wszyscy w nich sa umoczeni we wspolprace/zaszlosci etc etc - ale tez na pewno wielu bedzie najzwyczajniej w swiecie sabotowac posuniecia zdazajace do wysadzenia ich z cieplych posad. Wczytaj sie w afere wokol WSI... Mialem szczescie obserwowac dyskusje tego od wasserwanny z Dukaczewskim - i mimo mojej niecheci do jakobinow - Dukaczewski w moich oczach nie powiedzial NIC sensownego. No coz, pewnie ja tez nie jestem obiektywny - no ale przeciez ja
pewniesienieznam :D
-
2006/05/30 00:35:35
pewniesienieznam:
Wiesz, ja godzę się z tym, że do Kaczyńskich mogę być nieco uprzedzony. Ale objawem tego jest raczej forma, a nie treść moich wypowiedzi. Działania zapowiadane przez PiS całkiem by mi się podobały, gdyby były kiedyś wprowadzone w życie (patrz: tanie państwo). Nie mam też nic przeciwko likwidacji WSI oraz nic przeciwko zmianie sabotujących urzędników. Ale powedz, jaki cel ma zmiana urzędników przy jednoczesnym optowaniu za likwidacją konkursów na stanowiska w służbie cywilnej? Podobnie uważam, że sukcesem jest wykrycie i zniszczenie patologii w Ministerstwie Finansów. Ale... staram się posługiwać argumentami merytorycznymi. Żadna z kwestii, o których mówisz, nie ma wpływu na okazywaną przez polityków PiS pogardą dla - mimo wszystko - przedstawicieli prawa, za którym to uczuciem niezwykle rzadko idą argumenty merytoryczne. Najczęściej argumenty ograniczają się do personalnych. Co to za poziom rozmowy, powiedz? Sąd Najwyższy: "takie prawo będzie sprzeczne z istniejącym porządkiem prawnym", a PiS: "kto z nazwiska to powiedział?". Dla mnie to jest niepoważne i mocno rozczarowujące. Bo wiesz, choć na PiS nie głosowałem i Kaczyńskich nie lubię, jakieś nadzieje z ich rządami wiązałem po wyborach. Niewiele mi tej nadziei zostało. Przekonaj mnie, że się mylę i że te pół roku pracy rządu da efekt inny od propagandowego.

Oczywiście, możliwe jest, że mamy nieredukowalną różnicę poglądów: ja na przykład wciąż uważam, że walka z korupcją, która leczy objawowo (zajmuje się tylko sprawami przeszłymi), a nie zapobiega (nie zmniejsza ilości okazji), jest skazana na porażkę.

Możesz jeszcze powiedzieć, co sądzisz o pomyśle oddania wyboru wójtów i burmistrzów w ręce rad gminnych/miejskich zamiast wyborów powszechnych. Oraz ile jeszcze włądzy PiS odda Samoobronie w ramach ceny za koalicję.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/30 01:27:56
> To jeszcze zacytuj jakiś artykuł z "Wieści Pcimia Dolnego", oczywiście jamerykańskiego...

Jak mozna bylo oczekiwac - jak sie obecnie wystuka w Google "17-years-old Alexander Pawlowski" otrzyma sie 12,000 artykulow - tyle musialo byc przedrukow, blogow, roznych prywatnych, instytucjonalnych etc. stroniczek, ktorym sie z takich czy innych powodow ten artykul podobal. Od Slowacji poprzez Polske do USA, Kanady, Brazylii etc.

A oryginal nie pochodzil ani z Associated Press ani z Canada.com ale z The Times. Zreszta ten, ktory cytowalem - to byla szalenie skrocona wersja (porownaj: wiadomosci.onet.pl/pielgrzymka/1,15,11,20198240,56455386,2257676,0,forum.html). Reakcje - takze mieszane, trudno powiedziec, ze artykul ten wywarl jedynie negatywny efekt. Szczegolnie, ze ciezko jest ukryc, ze caly artykul (w jego nie okrojonej wersji) glownie zamierza bronic gejow.
-
Gość: pewniesienieznam, apn-99-87.gprspla.plusgsm.pl
2006/05/30 13:04:19
rudy013
Jak zaznaczylem - nie bede robil za adwokata Kaczynskich. Traktuje ich jako rodzaj mniejszego zla. Nie mam swoich _realnych_ sympatii politycznych - bo zblizenie pogladami do JKM trudno uznac za przejaw realizmu :) A poniewaz staram sie patrzec w miare trzezwo - nie widze dla Kaczynskich zadnej _lepszej_ alternatywy. Jednoczesnie nie lezy w moim charakterze narzekanie, ze drzewo pod oknem jest krzywe - po prostu takie uroslo. Sila rzeczy - nie potrafie narzekac ani na koalicje z Lepperem i rachunki za nia, ani na siermiezne wystepy oficjeli PiSu w mediach.. Politykow sypiacych bonmotami juz widzielismy, i widzielismy co z tego wynika. Zaznaczylem juz, ze widze niezbednosc liberalizmu w gospodarce, ale tez widze koniecznosc ograniczenia korupcji. Liberalizm w moim przekonaniu gwarantuje PO, ograniczenie korupcji - PiS. I nie da sie tych partii pozenic - a szkoda. Co do grzebania w przeszlosci - coz, na to tez mozna patrzec roznie. Dla jednych to strata czasu (nie musze Ci mowic chyba, kto bedzie najglosniej krzyczal przeciwko grzebaniu w starych sprawkach?), dla drugich - niezbedne dzialanie DLA PRZYKLADU.
Zeby bylo jasne - nie jestem cynicznym pragmatykiem. Ja bym w koalicje z Lepperem nie wszedl, bo sa rzeczy, ktorych porzadny czlowiek robic po prostu nie powinien. I tez nie probowalbym takiego kroku - niezbednego przeciez w swietle "arytmetyki sejmowej" - ladnie uzasadniac. Ale tez, wlasnie dlatego, nic bym w polityce nie zdzialal, wiec trzymam sie od niej z daleka.
Wspomnialem juz w tym watku blogu Kataryny o jakobinach. Moim zdaniem - PiS to wlasnie rodzaj takich idealistow, popadajacych momentami w fanatyzm. Ale coz - tacy tez sie trafiaja, a moim zdaniem - wlasnie teraz sa w niektorych sprawach najzwyczajniej w swiecie potrzebni :)
Co do pogardy dla przedstawicieli prawa - z trzech mecenasow jakich znam szanuje tylko jednego, a i to bardziej za jego fachowosc i solidnosc niz za charakter :) PiSowi brakuje dobrego PR, gdyby mieli w swoich szeregach chocby jednego Millera.. :D Oni sa strasznie sztywni - do tego nie sa kochani, eufemistycznie mowiac, przez media - wiec kazda ich wpadke sie naglasnia z odpowiednim komentarzem. Zgadzam sie z Toba co do sposobow walki z korupcja - ale niewatpliwie OBOK zmniejszania okazji do niej niezbedne jest pokazanie: nie kradnij, bo my kiedys wrocimy do wladzy, nawet za 15 lat, i wtedy Cie rozliczymy :)
Pozdrawiam
-
2006/05/30 14:20:00
pewniesienieznam:
Popatrz, wychodzi z tego, że zgadzamy się jednak w większości spraw, ja tylko inaczej rozkłądam akcenty. Bo po wyborze PiS byłem zdania, że trudno - wolałbym mniej złotoustych a bardziej kompetentnych - ale idee zrobienia porządku z aferzystami uważałęm (i uważam) za słuszne. Tyle, że dla moich pięknych oczu PiS trochę za bardzo się zapluwa - ilość tego, co mówi i deklaruje zalewa te rzeczy, które robi. Co więcej, w kolejnych wypowiedziach sobie przeczą. Chciałbym, żeby np. Kaczyński zrozumiał (jeden i drugi), że społeczeństwo nieco już nudzi uzasadnianie ciągłe, czemu jest tak źle i dlaczego przez PO. Co do walki z korupcją, nie uważam, żeby piętnowanie i rozliczanie przeszłości było złe, ale jest mniej ważne i powinno stać na (wysokim) drugim miejscu za uzdrowieniem istniejących mechanizmów. Mechanizmów, a nie tylko ludzi, bo ludzie święci nie są , a okazja czyni złodzieja. Wymiana ludzi bez zmiany systemu to klasyczne TKM. A powołanie CBA - kolejnego urzędu - naprawdę nie jest zmianą systemową. Powód, dla którego zaczynam się bać rządów PiSu jest to, że już dawno żadna partia nie próbowała wprowadzić zmian, które tak trudno będzie odkręcić, a które ogólnie sprowadzają się do centralizacji władzy oraz psuciu trójpodziału władzy - z jednej strony dawanie coraz szerszych uprawnień śledczych władzy ustawodawczej i wykonawczej (CBA, komisje śledcze), upolitycznianie i ścisła hierarchizacja prokuratur (m. in. protest przeciwko rozdzieleniu funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości), a z drugiej strony właśnie nie merytoryczna, a personalna krytyka działań tych organów władzy sądowniczej, których wyroki nie podobają się legislatorom, nawet, gdy z wyrokiem przychodzą konstruktywne propozycje.
Władza ustawodawcza i wykonawcza z natury rzeczy jest dana politykom z wyboru, przez co kryterium kompetencji jest słabe. We władzy wykonawczej takim zapewnieniem kompetencji miały być m. in. konkursy do służby cywilnej. Likwidowane. We władzy ustawodawczej był pomysł PO (a może SdP? Nie jestem pewien) na komisję prawniczą przy Prezydium Sejmu, która zapobiegała by ju na starcie uchwalaniu bubli prawnych. Zapomniany, a szkoda. Władza sądownicza - mimo problemów z nepotyzmem - sprawdziany kompetencji ma wbudowane. Wniosek: w/w działania oddają coraz więcej władzy w ręce zawodowych polityków. A politycy łatwo jej ludziom kompetentnym nie oddadzą - ani teraz, ani za cztery lata.
-
2006/05/30 14:20:44
====>66.244.207.150:
"Problem Enronu polegal na swiadomym tworzeniu falszywego obrazu firmy tak, aby nie odstraszac graczy na gieldzie przed inwestowaniem w nia"

To też, ale mnie chodziło o co innego. Problem Enronu wziął się z tego, że właścicieli firmy (akcjonariuszy) zupełnie nie obchodziło co ta firma właściwie robi, dlaczego i dla kogo. Ważne były tylko spekulacje akcjami.
To że firma upadła to bardzo dobrze - jak właściciel nie dogląda interesu i nie patrzy zarządcy na ręce to jest sam sobie winien.

Pisałem natomiast o tym, że firma pieniądze z zarządzanych przez siebie funduszy emerytalnych inwestowała we własne akcje i rzesza ludzi została bez emerytury - i ci ludzie nic nie mogli na to poradzić.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/30 14:31:30
> Pisałem natomiast o tym, że firma pieniądze z zarządzanych przez siebie funduszy emerytalnych inwestowała we własne akcje i rzesza ludzi została bez emerytury - i ci ludzie nic nie mogli na to poradzić.


No to dobrze, ze wyjasniles, dzieki.

Oczywiscie piszemy o dwoch innych sprawach. Ty piszesz dlaczego firma zbankrutowala i co sie dzialo zle w Enronie, ja pisalem na temat casus Enron czyli co w tym [przypadku stanowilo zagrozenie dla calosci amerykanskiego systemu. Nie bylo tym zagrozeniem zle gospodarowanie czy lekkomyslnosc akcjonariuszy, bo to jest wpisane w system, ale utrata zaufania do gieldy moglaby caly ten system wywrocic do gory nogami. Nota bene: akurat na przelomie XX/XXI powstalo wiele "lewych" firm ktore powstaly tylko po to, aby spekulowac wlasnymi aukcjami - glownie niby to internetowe - to byly wydmuszki: taka firma pwostawala, wypuszczala jakis mniej czy bardziej lipny produkt, wchodzila na gielde, a poniewaz bylo modne wtedy, ze "Internet zmieni caly swiat" - zaraz lapala inwestorow i jej wartosc osiagala 10-krotna wartosc prawdziwa. Oczywiscie te firmy pozniej padly, a ci, co zainwestowali pieniadze (czyli wlasciwie prawie wszyscy, ktorzy inewstowali w Internet nie przygladajac sie uwazniej)- je stracili. Ale to tez - tak dlugo jak byla to jedynie naiwnosc inwestorow - nie stanowi dla systemu problemu i jest w ten system wpisane.
-
2006/05/30 17:15:06
Dlaczego nie piszesz ????
Zaczęłaś podążać w dobrym kierunku, więc tym przyjemniej byłoby jakbyś napisała.

P.S. dziękuję wiesz za co, bo nie podziękowałem wcześniej.

CZARNY KONIEC IV RP


Moje zapiski || Niepoprawny politycznie
-
2006/05/30 22:00:45
Kataryna, nie wiem czy czytasz komentarze pod tym blogiem ;), ale ciekaw jestem co sądzisz o tym zamieszaniu z teczką Kaczyńskiego?
Agentem raczej nie był, skoro dostał status poszkodowanego, ale po pierwsze te ciągłe opóźnienia (cyzelują dokumenty? Rokita po prostu zeskanował i wrzucił) a po drugie teraz się tłumaczy, że esbecy pracowali fatalnie i w jego dokumentach jest sporo pomyłek...

Chodzi o to, że nie chce, aby się okazało, że niewiele dla opozycji znaczył?
Czy raczej o jakieś haki towarzyskie/prywatne?
-
2006/05/31 08:50:17
"Agentem raczej nie był, skoro dostał status poszkodowanego, ale po pierwsze te ciągłe opóźnienia (cyzelują dokumenty? Rokita po prostu zeskanował i wrzucił) a po drugie teraz się tłumaczy, że esbecy pracowali fatalnie i w jego dokumentach jest sporo pomyłek...
Chodzi o to, że nie chce, aby się okazało, że niewiele dla opozycji znaczył?
Czy raczej o jakieś haki towarzyskie/prywatne?"
Krótki wpis a ile jadu sie w nim zmieściło!
"Agentem raczej nie nie był"?
A może raczej był? - albo inaczej: "był ale nie do końca" - typowa gadka ćwierćinteligentów...
"Cyzelują dokumenty" - ćwierćinteligencki odpowiednik "fałszowania"? To napisz to wyraźnie, fałszują?
Niewiele znaczył? No, pewnie, w porównaniu z takim np. Lechem, pewnie mało..., nawet nie było go w Magdalence, nie ma sie do czego przypieprzyć.
Tylko nie wiem czy zauważyłeś, że to właśnie Jarosław zawsze był w cieniu... (wyłączając Kancelarie, ale to było potem). Może nie chciał zaszkodzić bratu, a może po prostu ma taką naturę...
Sugerowanie jakichś haków towarzyskich - kolejna zagrywka lewicowego oszołoma... Gdyby takie haki były już dawno byłyby ujawnione - nie takie papiery wyciekały z IPN...
Być może masz nam coś do przekazania panie Roblyn, ale jest jednak bajdurzenie ćwierćinteligenta, w dodatku z zaburzoną psyche...
Nie pozdrawiam
Dydelfus
-
2006/05/31 09:32:04
Dydelfus:
"A może raczej był? - albo inaczej: "był ale nie do końca" - typowa gadka ćwierćinteligentów..."

Przecież to właśnie Twoja gadka. Ty, Alfred, Galba i parę innych osób nigdy nie omieszkacie oskarżyć kogoś o agenturę nawet jeśli nie macie najmniejszych dowodów. Wystarczy wasze głębokie przekonanie i dowolna niejasna insynuacja.

Ale odpowiadając na pytanie - nie, nie sądzę żeby był. Nic na to nie wskazuje poza opóźnianiem.

Dydelfus:
"'Cyzelują dokumenty' - ćwierćinteligencki odpowiednik 'fałszowania'? To napisz to wyraźnie, fałszują?"

A Ty znowu swoje. Nie, niekoniecznie fałszują. Mogą np. zamalowywać nazwiska i fragmenty tekstu. Mogą wybierać część pism, które nie zostaną upublicznione. Mogą usuwać fragmenty dotyczące wstydliwych spraw prywatnych.

Dydelfus:
"Niewiele znaczył? No, pewnie, w porównaniu z takim np. Lechem, pewnie mało..., nawet nie było go w Magdalence, nie ma sie do czego przypieprzyć."

[J. Kaczyński] Podkreślił, że materiały zebrane w teczce dotyczą "niewielkiej części jego działalności". "Ogromna część tej działalności tam nie istnieje" - powiedział.

Najwyraźniej się wstydzi, że teczka jest prawie pusta, skoro jeszcze jej nie ujawnił a już się z tego tłumaczy.

"Sugerowanie jakichś haków towarzyskich - kolejna zagrywka lewicowego oszołoma... Gdyby takie haki były już dawno byłyby ujawnione - nie takie papiery wyciekały z IPN..."

Jakoś z innych teczek nie wyciekały. Dopiero ostatnio mieliśmy parę "objawień", np. dotyczących księży. Więc dlaczego miałyby wyciec akurat z tej?
Weźmy np. to:
"W lutym, w wywiadzie dla 'Gazety' Jarosław Kaczyński mówił, że w jego teczce 'jest mnóstwo informacji w oczywisty sposób nieprawdziwych, mnóstwo błędów'. Jako przykład podał zapis dotyczący wspólnego zamieszkiwania z kobietą i mężczyzną, o których istnieniu nawet nie słyszał."

No proszę, w innych teczkach jest sama prawda a akurat w jego same błędy. Jak to się dziwnie składa. Tym nie mniej jego brat Lech, Rokita, Tusk i parę innych osób ujawniło swoje teczki już dawno a on ciągle coś kręci. Gdyby był z PO byłoby to dla Ciebie oczywistym dowodem jego agenturalności, nieuczciwości, kontaktów z Wermahtem, czy co by Ci się tam ubzdurało. Ale jeśli to Dydelfus mieć krowę, to co innego...

Jeszcze raz - nie sądzę, żeby Kaczyński miał cokolwiek za kołnierzem. Sądzę natomiast, że czegoś się wstydzi i zastanawiam się czego. Jak masz jakiś rozsądny pomysł, to słucham.
-
2006/05/31 11:17:47
"Jeszcze raz - nie sądzę, żeby Kaczyński miał cokolwiek za kołnierzem. Sądzę natomiast, że czegoś się wstydzi i zastanawiam się czego. Jak masz jakiś rozsądny pomysł, to słucham."

Ćwierćinteligencie - naprawdę uważasz że mam zamiar z Tobą dyskutować w ten sposób?
Przecież ty dalej judzisz, mordo Ty moja - nie ma nic za kołnierzem, a jednocześnie czegoś się wstydzi?

Znowu te "nie do końca"?

Jak zmienisz sie w półinteligenta - to pgadamy!
Dydelfus
-
2006/05/31 11:48:38
Dydelfus:
"Przecież ty dalej judzisz, mordo Ty moja - nie ma nic za kołnierzem, a jednocześnie czegoś się wstydzi?"

Tak, właśnie tak. Widzisz w tym jakąś sprzeczność? Ludzie wstydzą się wielu rzeczy, często bez powodu.

Dydelfus:
"Jak zmienisz sie w półinteligenta - to pgadamy!"

Nie sądzę, żebyśmy kiedyś pgadali, bo Ty nie masz wiele do powiedzenia. Byłby to więc raczej mój monolog przerywany od czasu do czasu Twoimi inwektywami, "mordo ty moja".
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/05/31 12:38:24
W naszej rzeczywistości politycznej można być czystym a jednocześnie obawiać się czyjejś agresji - dziadek z Wehrmachtu dobrym przykładem. Kierownik partii która była instygatorem tych idiotycznych zarzutów doskonale wie o tym paradoksie...
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/31 15:59:45
> Ćwierćinteligencie - naprawdę uważasz że mam zamiar z Tobą dyskutować w ten sposób?


No, niestety znow bede zlosliwy. Swego czasu podobna pogarde probowal pokazac - skadinad sympatyczny Andrzje Turos, z gory wyrokujac, ze to on jest ekspertem od spraw socjologii (akurat mial pecha). To jakas mania polska - nie wiem, czy bierze sie z czasow szlacheckich, czy z komuny i dowartosciowania parobkow, moze ma racje Ziemkiewicz - w kazdym razie jakie to jest nagminne (a w wykonaniu obecnej formacji wrecz odrazajace) -ze zamiast spokojnie prezentowac swoje racje "cwiercinteleigentom" - od razu wietrzy sie spisek i tworzy porownania. Jak sie pomysli jakie to jest w istocie absurdalne: primo - jesli rzeczywiscie rozmawia ekspert z cwiercinteligentem to czasy PRLu, gdzie istniala garstka "wiedzacych" i plebs powinny sie skonczyc - ciesz sie gamoniu, ze jestes w stanie cos innym przekazac i takie powinno byc twoje powolanie, szczegolnie, jak sie chce tworzyc IV RP secundo - to wlasnie w obecnej formacji jest mnostwo niedouczenia. Naprawde te typowo polskie "ty smieciu, nie wiesz, z kim masz do czynienia", te puszenie sie jest tak niedorzeczne - wystarczy troche pomyslec nad samym soba, aby to zrozumiec. To ma byc ten nowy lad ?

PS. To, ze Kaczynscy grali poslednia role w roku 1980 to chyba jest bezdyskusyjne - opzycyjna karta Lecha polega wlasnie na zajeciach ze studentami, gdzie nauczal ich tych slawnych (choc w istocie nieprawomyslnych) mysli Lenina, tudziez wkrecenie sie (jak wiele setek) w role doradcy. Nazwisko Kaczynski uslyszalem dopiero w roku 1988. W roku 1980 pierwsze skrzypce w Solidirnosci gral KOR i KPN. Niemniej powodem zwlekania z objawieniem teczki moze byc jeda z dwoch: ospalosc tak charakterystyczna dla dzialan obu braci (oni pracuja zrywami) albo faktycznie - teczka musi byc jak katechizm dla malych dzieci - bron Boze jakichs niejasnosci. I tak zreszta - im wiecej Jaro zwleka tym bardziej wnikliwie dziennikarze wezma ta teczke pod lupe, wiec tu akurat sie nie obawiam. Patrzenie na terazniejszosc przez pryzmat sbeckich teczek uwazam za absolutna glupote, teczki te pomagaja rozwiazac zagadki z przeszlosci i maja wartosc historyczna, ale gloszona przez zarozumialych glupkow teza, ze maja istotna wartosc dla zrozumienia terazniejszosci jest nieprawdziwa. Np. Maleszka byl umoczony, ale przeciez nie rozdawal kart w III RP. Te najwazniejsze teczki zostaly zreszta zniszczone.
-
2006/05/31 17:21:26
Roblyn:
"Nie sądzę, żebyśmy kiedyś pgadali, bo Ty nie masz wiele do powiedzenia."
Nie wyjasniłeś jednak, czemu u ciebie takie ćwierćinteligenckie myślenie...

"Byłby to więc raczej mój monolog przerywany od czasu do czasu Twoimi inwektywami, "mordo ty moja"."

Monolog kretyna, dodajmy!, pełen insynuacji, których pan Roblyn nie zamierza przecież wyjasniać, bo i po co... W stadzie jest, nie ma sie czego bać...
Do czasu, mordeczko w paseczki różowo-czerwone, do czasu!
Dydelfus
-
2006/05/31 17:30:10
66.
"Naprawde te typowo polskie "ty smieciu, nie wiesz, z kim masz do czynienia", te puszenie sie jest tak niedorzeczne - wystarczy troche pomyslec nad samym soba, aby to zrozumiec. To ma byc ten nowy lad ? "

Ja zadnego ładu nie wprowadzam, tylko walcze ze "starym", socjologiem nie jestem, ani tym bardziej nikim o nazwisku Turos...
Notabene Turos przestał tu pisywać ponieważ jak twierdzi za dużo tu lewactwa, a gospodyni judzi na kaczki...
Ale do rzeczy.
Problem jest podobny do tego, jaki mają lekarze psychuszek (to tak w skrócie, bez skojarzeń proszę). Oni nie wiedzą że sami są chorzy...
Ćwierćinteligent w mym mniemaniu to takie coś co powtarza za GW, że lustracja jest zła, Kaczki faszyści, a Łysiak grafoman...
Zero pracy umysłowej, zero pomyślunku, w dodatku wydaje im się że mówią rzeczy mądre i odkrywcze, a pieprzą bez sensu.
To ciebie też dotyczy, szanowny panie 66.
Duzo słów, ale jakbym judaszówke czytał...
Dydelfus
-
2006/05/31 17:33:04
66.:
"Patrzenie na terazniejszosc przez pryzmat sbeckich teczek uwazam za absolutna glupote, teczki te pomagaja rozwiazac zagadki z przeszlosci i maja wartosc historyczna, ale gloszona przez zarozumialych glupkow teza, ze maja istotna wartosc dla zrozumienia terazniejszosci jest nieprawdziwa. Np. Maleszka byl umoczony, ale przeciez nie rozdawal kart w III RP. Te najwazniejsze teczki zostaly zreszta zniszczone. "
Maleszka był bardzo ważna postacią w GW. Działał na rzecz zaprzestania lustracji! Mówi ci to coś, kmiocie !?
Dydelfus
-
2006/05/31 19:43:03
Dydelfus:
[...]

Właśnie o tym pisałem. Żadnych argumentów, nic na temat, same inwektywy.

***

"Dydelfus to Zero pracy umysłowej, zero pomyślunku, w dodatku wydaje mu się że mówi rzeczy mądre i odkrywcze, a pieprzy bez sensu."

Widzisz? Trochę poprawiłem i pasuje idealnie.
-
2006/05/31 20:15:41
No i proszę, czyli jednak coś w tej teczce jest:
tinyurl.com/r3wyf

A taki jest pan prezes prawy i sprawiedliwy:

"Poznański zakład otrzymuje to zlecenie z ominięciem przepisów. Po pierwsze, regulamin PKP Cargo z lipca 2003 r. mówi, że firma, która zalega z podatkami, ZUS, wypłatami, a w dodatku nie wywiązała się ze zleceń, nie może ubiegać się o kolejne. Po drugie, regulamin nakazuje, że jeśli wartość zlecenia przekracza milion złotych, to musi być przetarg.

Dudziak: - To prawda, że nie spełniamy kryteriów regulaminu Cargo, ale prezes Kaczyński nam pomógł. Dzięki niemu pojawiła się szansa na przetrwanie dla pół tysiąca pracowników."

źródło: tinyurl.com/r8whq
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/05/31 21:33:36
> Ćwierćinteligent w mym mniemaniu to takie coś co powtarza za GW, że lustracja jest zła, Kaczki faszyści, a Łysiak grafoman...
Zero pracy umysłowej, zero pomyślunku, w dodatku wydaje im się że mówią rzeczy mądre i odkrywcze, a pieprzą bez sensu.
To ciebie też dotyczy, szanowny panie 66.

Twierdze, ze Lysiak to grafoman a Matrix bardzo kiepski film. Ale na pewno nie powtarzam tego za GW. Podobnie juz kilka razy napisalem, ze Kaczynski to wykapanay Wladzio Gomulka, a okazalo sie, ze kilka innych osob (Stefan Niesiolowski i Tomasz Jastrun) powiedzialo to samo - nie oznacza to, ze tworzymy jakis spisek albo rozyslane sa dyrektywy po calym swiecie by to mowic. Ja zauwazylem, ze istnieje grupa ludzi, ktorym jest ciezko ogarnac caly swiat i wtedy wszedzie widza wlasnie spisek - byc moze jest to naturalne. Zauwazylem tez, ze wogole nie zrozumiales powodu dla ktorego napisalem swoj post: zupelnie Ci uciekl. Nawet zakladajac,z e jestem cwiercinteligentme, to nie jest to powod do obrazania ani do puszenia sie. Okazuje sie, ze problemem sa nie "cwiercinteligenci" (bo ci sa tolerancyjni) ale wlasnie psia-ich-jucha-reformatorzy. Ostatnio uslyszalem swietne okreslenie: pierdziadki. Wole byc 1/4inteligentem, ktory potrafil dojsc do czegos niz wiecznie marnujacym sie pierdziadkiem (a takich niewyzytych nieudacnzikow to na peczki w PiSie). Niestety, np. moje zdanie o lustracji, ktorej bylem wielkim zwolennikiem ulega obecnie ewolucji, nie wspominajac juz o tym,ze jak slysze o patrityzmie czy religii to dostaje wstretu - ale to nie w wyniku dzialan GW ale w wyniku dzialan tej calej PiSowskiej holoty, ktorzy pokazuja w sposb dla mnie jednoznaczny, ze patriotyzm oznacza knebel i dojscie fustratow i psychopatow. Wspolpracowalem z nimi i teraz sie teg wstydze, stracilem kilku znajomych, ktorzy zerwali ze mna stosunki a do tego widzialem manipulacje, jakie sie dokonywalo "w imie Boga, Honoru i Ojczyzny", takze kase wyplacana (male sumy, ale jednak nie uzasadnione). Ktos kiedys napisal, ze przemawia przeze mnie frustracja: tak. zaluje, ze mi luski z oczu tak pozno opadly. Tego i Tobie zycze, dydelfus abys sie kiedys wstydzil swojego zachowania. A jak narazie: kaczki, dydelfusy i inne pierdziadki dodaja na pewno humoru do naszego zycia. Bardzo slicznie sie kompromitujecie, tworcy i zasluzeni budowniczy IV RP (ciekawe, kiedy przypniecie sobie ordery)
-
2006/05/31 21:38:10
66.:
No przecież mówię żeś kretyn, co potwierdzasz kazdym zdaniem w swych postach!
D
-
Gość: Lear, dqn250.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/01 00:49:46
Halo? jeśli jeszcze ktos tu jest, zaprzaszam do manifestacji poparcia dla ks. Tadeusza Isakowiecza-Zaleskiego. szczegóły na:

lear.blox.pl/2006/05/Prawda-Nas-wyzwoli.html
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/01 01:42:07
dydelfus:

> No przecież mówię żeś kretyn, co potwierdzasz kazdym zdaniem w swych postach!

No wlasnie, powtarzasz w kolko ni-przypial-ni wypial - a kogo to interesuje ? To jest niestety cala gleboka prawda o calej lokomotywie PiSu: ladne fasady na pierwszy rzut oka, ale jak chcesz zajrzec do srodka, to tylko inwektywy, fantasmagorie, ogolniki i "smiech na sali". School for retarded ? Handicapped ?

PS. Rekord swiata Kaczynskiego: [w teczce]..są tam ślady działania pana Lesiaka a w chwile potem: "Ja nie wiem, kto dopuścił się (tego) przestępstwa". Dla mnie to poczatki Alzheimera (pisze to serio) albo niedotlenienia mozgu , podobnie zreszta "wystrzelil" z KPP - wyraznie widac, ze mozg Jaro zbiera impulsy ale nie potrafi przelozyc je na logiczna implikacje. Obaj zreszta bracia sa spostrzegawczy i dobrze zbieraja informacje, ale nie potrafia zmusic swoj mozg do wysilku. Chyba, ze to taki styl, jak chrypa w spiewaniu - nie wiem ?
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/06/01 08:37:31
Nie wiem, kiedy pan się urodził, Panie 66. Ja w 78. Wydawałoby się, że to wystarcza. No, to - i jeszcze kilka kłótni stoczonych parę lat temu w obronie sensownej lustracji, wrodzona niechęć do SLD i tak dalej. Jednak nie - w pewnych kręgach wystarczy mieć negatywny stosunek do religii w szkołach, albo rzucić kilka zdań w obronie homo - żeby się dostało od różowo-czerwonej mordki.
-
2006/06/01 10:00:07
Rok 1978 to dobry rocznik, mam synka z tego roku... :))))))))
Jednakże mój syn nie bierze w obronę gejów, nie zamierza walczyć z krzyżami w szkołach, oraz nie nalezy do różowo-czerwonej mafii...
Czego i Wam życzę
D
-
2006/06/01 10:04:34
66:
Popluj sobie tutaj, tego i tak nikt nie czyta.
O braci się nie martw, oni są inteligentniejsi od najbardziej inteligentnego klona jaki kiedykolwiek pojawil się na tym blogu, na FK, czy w interii.pl
A swoją drogą jeżeli takie coś jak ty osmiela się podsumowywać prezydenta i szefa najwiekszej partii to chyba jednak świat oszalał.
Więcej pokory, wiele jeszcze nauki przed tobą, obyś przed 40. zrozumiał co TU się naprawdę dzieje....
EOT

D
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/06/01 10:29:05
ja nie walczę z krzyżami w kościołach, na procesjach, niektórych pomnikach i cmentarzach. Natomiast uważam że lepiej aby w szkołach półksiężyców, krzyży, gwiazd i tym podobnych nie było.
-
2006/06/01 11:36:18
"Natomiast uważam że lepiej aby w szkołach półksiężyców, krzyży, gwiazd i tym podobnych nie było."
A można wiedzieć czemu?
Bo ja na przykład uważam, że jeśli w izraelskiej szkole wisi sobie gwiazda to ok.
A w mojej krzyż, też OK.
A u Talibów w Afganistanie to nawet półksiężyc.
Tym własnie się różnimy - ja jestem TOLERANCYJNY, ty jesteś tolerancyjny tylko...
D
-
Gość: hellk, 213.134.135.25*
2006/06/01 12:46:36
Jak się dobrze rozpędzić, to można by w każdym przedsiębiorstwie w którym państwo ma dostateczny udział wcisnąć herb religii dominującej w tym państwie. W wojsku na hełmach na przykład, obowiązkowo - czemu nie? Chociaż może nie, emblematy religijne na polu bitwy źle się kojarzą...
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/01 15:34:38
> O braci się nie martw, oni są inteligentniejsi od najbardziej inteligentnego klona jaki kiedykolwiek pojawil się na tym blogu, na FK, czy w interii.pl


I dwie wiadomosci z dnia dzisiejszego:

Andrzej Lepper zagrozil blokowaniem eksportu unijnej zywnosci na wschod
tranzytem przez Polske, jezeli Unia nie pomoze nam w walce z rosyjskim i ukrainskim embargiem.
Minister Pracy Anna Kalata (Samoobrona) wystapila z pomyslem podniesienia zasilkow rodzinnych ponad to, co juz na ten rok jest planowane,
motywujac to wysoka inflacja (sic!)

Wpuszczenie Samoobrony do rzadow to byl dowod geniuszu braci Kaczynskich (*) i prezent dla nas na Wielkanoc. Domyslam sie, ze powyzsze dwie akcje to prawdopodobnie prezent na Dzien Dziecka ?

Raz jeszcze wymaga podkreslenia, ze tego typu "propozycja nie do odrzucenia" jak napisana powyzej nie zostala zlozona przez jakichs trybunow ludowych, ale przez wicepremiera polskiego rzadu i przez pania minister pracy.

(*) - jak ktos chce sie posmiac, to proponuje wrocic w jakiejkolwiek formie 200 dni wstecz, gdy powstal rzad Marcinkiewicza. Np. Marek Jurek i Bogdan Borusewicz wystapili wtedy u Barbary Czjakowskiej w "Linii Specjalnej" oto przewidywania, ktore sie ... hmm.. sprawdzily tak sobie:

1. Borusewicz byl gleboko przekonany, ze obecny podzial w spoleczesntwie jaki sie dokonal to wynik dzialania emocji ("w polityce emocje graja wieksza role niz nam sie wydaje") i uwazal, ze za 2-3 miesiace wszystkie rowy pomiedzy PO i PiSem zostana zakopane

2. Jurek obwinial poprzednia ekipe za wprowadzone wlasnie swiezo embargo na mieso - to wina nieudolnych SLDowcow, odkrecenie embarga nazwal wprost "rzecza prosta" - PiS potrafi uzyc odpowiednio poparcia Unii aby to zrobic. Zreszta sprawa rurociagu po dnie Baltyku zostanie tez przez obecna ekipe wkrotce zalatwiona - tez z pomoca Unii

3. Podobnie nie widzial Jurek problemu w funkcjonowaniu rzadu mniejszosciowego Marcinkiewicza. Jak twierdzil Marszalek - akurat PiS wypracowal sobie doswiadczenie - dzialajac w opozycji, jak negocjowac i dogadywac sie aby osiagnac wartosciowy kompromis. To nie bedzie skomplikowane aby w tym Sejmie dogadywac sie z LPR, Samoobrona czy Platforma - PiS oczywiscie ma takie rzeczy we krwi -zapewnial Marszalek.

4. Jurek wzruszal tez ramionami na doniesienia prasy (relacjonowane przez B.Czajkowska) na temat gotowosci strajkowej studentow w wyniku wybrania Leppera - skazanego wyrokami - na wicemarszalka. Mozna powiedziec, ze akurat tu stanowisko PiSu sie nie zmienilo: Jurek sam byl zalozycielem NZSu i organizowal strajki, wiec ma do tych spraw odpowiedni dystans, a zasada, ze kazde stronnictwo w Sejmie wymaga szacunku i dowartosciowania jest zasada dzialania PiSu. Uklony w strone Leppera to uklony nie dla jego wyrokow, ale w srone partii, ktora ma poparcie spoleczne

Co tu duzo mowic: polityk to jednak jest fajne zwierze... Fukuyama twierdzil wprost, ze jak polityk nie jest zbyt inteligentny - to jest oznaka, ze w tym kraju dzieje sie dobrze, bo ci najzdolniejsi powinni isc do bzinesu i rozkrecac tam, gdzie ich intelekt sie nie bedzie marnowac. No ale miedzy intelginecja a "geniuszem" jednak jest pewna subtelna roznica. Niestety, my mamy "geniuszy", co nie moga spokojnie usiedziec i zajac sie praca.
-
Gość: basior, aapn26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/01 17:57:39
I co, teraz sie lepiej czujesz, jak to napisales?
Czujesz sie inteligentniejszy od braci K?
Czujesz sie mniej klonem, a bardziej geniusiem??
He, he, he.
B
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/01 19:02:41
> I co, teraz sie lepiej czujesz, jak to napisales?
Czujesz sie inteligentniejszy od braci K?
Czujesz sie mniej klonem, a bardziej geniusiem??


Co wy zescie sie uparli na to mierzenie inteligencji ? Ja juz napisalem, ze czuje sie 1/4inteligentnem, zreszta moge byc kim chcecie. Pisze wyraznie, ze polityk WOGOLE nie musi byc inteligentny aby byc WIELKI. Albo moze inaczej: istnieje tyle roznych rodzaju inteligencji ze trudno szufladkowac. A prawo do zycia ma kazdy. Tajemnica poliszynela jest to, ze Kazio Marcinkiewicz lapal dwoje, a jak mu Marylka pomagala to trojczyny - no i prosze - nawet Platforma ma mimo wszystko uznanie i respekt.

Natomiast moja ocena politycznych konsekwencji dopuszczenia Samoobrony do rzadow jest ... hmm... wydawalo sie kilka dni temu, ze "Lepper ptrafi sie uczyc nowej roli", ale cus mi sie wydaje, ze podobnie jak SLD probowalo go wysforowac w podobnej kadencji i sie nacielo, podobnie i PiS sie przejedzie (dodatkowo sie spodziewam, ze Roman Giertych walczacy o swoj byt-niebyt juz kombinuje, jak wpadke z teczka Jaroslawa wykorzystac dla siebie).

Oczywiscie, moj komentarz wobec Kaczorkow (czyli cala reszta postu) byl rodzajem zgryzliwosci i ironii i nie nalezy to traktowac powaznie i inaczej niz ironiczne ustosunkowanie sie wlasnie do tego powtarzajacego sie "wartosciowania" wszystkich. Nota bene - jak wasze posty o 1/4inteligentach,klonach, trollach,s mieciach i rozprawiania sie z systemem odnosza sie do hasel Polski solidarnej ? Jesli np. nie uda sie znalezc i udowodnic korupcyjnosci systemu - czy tez ten system nalezy rozwalic, nawet jak 30-40% jest zadowolonych lub bardziej zadowolonych ze starego niz z tego, co proponuje nowa opcja ? No bo: albo matrix albo solidarnosc.
-
2006/06/01 20:48:52
"Jesli np. nie uda sie znalezc i udowodnic korupcyjnosci systemu - czy tez ten system nalezy rozwalic, nawet jak 30-40% jest zadowolonych lub bardziej zadowolonych ze starego niz z tego, co proponuje nowa opcja ? No bo: albo matrix albo solidarnosc."

znaczy 70 lub 60% jest niezadowolonych, lub raczej niezadowolonych?
Chcialbym zeby tak bylo...
Ale moze tak jest, skoro walka sie nasila, nawet juz nikt nie zwraca uwagi na "znaki drogowe" - taka jazda odchodzi.
Co do twojej ironii - przeciez ja wiem ze to jest ironia i staram sie odpowiedziec zgryzliwoscia na jaka sie tylko moge zdobyc...
Walka trwa i mam wrazenuie, ze ani ja ani ty nie bierzemy w tej walce czynnego udzialu...
Mozemy byc ironiczni lub zgryzliwi ale to nie zmieni faktu ze juz w MF prawie 10 wylapano, i tymi mowisz ze nie ma "ukaldu"?
d
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/01 21:14:40
akurat walka o czystosc w MF nie budzi zadnych kontrowersji i nikt nie staje w obronie tego "ukladu". Jest to faktycznie coraz bardziej sukces tej ekipy. Uklad z mafia w moim przekonaniu trwal od czasow Gierka, gdy sie zawiazal.

Dlatego zaznaczylem tez wyraznie: "Jesli np. nie uda sie znalezc i udowodnic korupcyjnosci systemu ". Korupcja wykryta w MF nie ma zadnych wg mnie powiazan np. z apelami Prezydenta do dziennikarzy, aby rozwalali swoje gazety (i zakladali inne, swoje) czy poczynaniami Ziobry wobec adwokatury. A jesli sie myle, to uwazam, ze najpierw tzreba by wlasnie taka kryminogennosc wykazac (wykazanie bowiem dzialania "ukladu" to jeszcze nic, caly swiat to w sumie zawsze jakies uklady, czasami bardziej przejrzyste, czasem mniej - nie jestem pewien, czy wogole mozna tworzyc jakakolwiek aktywnosc ludzka, aby nie doprowadzic summa summarum do stworzenia ukladu - nawet absolutnie elastyczna mozliwosc przesuwania biznesu gdzie sie chce stworzyla "uklad" kapitalu amerykanskiego i produkcji w Chinach czy dostawcy uslug w Indiach. Dopuszczenie mlodych aplikantow do wykonywania zawodu tez stworzy z biegiem czasu jakis "uklad", dowartosciowanie Radia Maryja to tez jakis "uklad" - jedynie ze wzgledu na ostra ingerencje roznych czynnikow koscielnych i nie tylko - wciaz nie stabilny i daleki od rownowagi).

PS. 30-40%zadowolonych nie oznacza 60-70% niezadowolonych (pozostaje jeszce:nie mam zdania albo jest mi obojetne albo to zalezy). Ale jesli nawet tak drastycznie rzecz ujmowac - to mozna tez smialo powiedziec, ze za poczynaniami PiSu nigdy nie udalo sie zdobyc nawet tych glupich 50+% a jednak haslo Polski solidarnej zostalo zgloszone nawet wtedy, gdy te poparcie wynioslo 25%. W moim przekonaniu wogole akurat pojecie Polski soldarnej nie zostalo zbyt fortunnie uzyte i nie oznacza absolutnie to samo, co oznaczalo w roku 1980 - prosze zwrocic sobie uwage, ze Solidarnosc w roku 1980 oznaczala, ze np. duze zaklady pracy strajkuja w imie np. studentow czy pielegniarek. Przekladajac to na warunki "tu i teraz" haslo Polski solidarnej nie oznacza, ze rzad zabiera bogatszym i daje biednym (bo to jest raczej Polska komusza) a jedynie, ze bogaci czy mozni w imie solidarnosci sami z siebie cos daja innym albo upominaja sie o innych. Komunisci zas zabierali jednym i dawali drugim ponoc w imie sprawiedliwosci spolecznej.
-
2006/06/02 08:07:26
Urbański zdymisjonowany?
Właśnie powiedzieli w PIN, że Urbański prowadził jakieś lewe interesy z człowiekiem Millera. Ktoś to ujawnił i Urbański właśnie złożył dymisję.

Kaczyński pewnie przyjmie. Ciekawe, gdzie go teraz upchną?
-
2006/06/02 08:15:12
Jeszcze w sprawie teczki Kaczyńskiego. Ziobro rozkręca sprawę:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3388674.html

Ciekawe dlaczego tylko w tej jednej sprawie? Tylko teczka Kaczyńskiego mogła być fałszowana i "pełna błędów"? A wszystkie inne są na 100% w porządku?

Podobno wczoraj w TVN Kaczyńskiego bronił płk. Lesiak, twierdząc, że zna teczkę Jarosława i nic w niej nie było.
Jak zapytał ktoś na forum: czy jeśli Lesiak broni Kaczyńskiego, to już znaczy, że Kaczyński jest częścią układu? ;)
-
2006/06/02 09:26:56
"Jak zapytał ktoś na forum: czy jeśli Lesiak broni Kaczyńskiego, to już znaczy, że Kaczyński jest częścią układu? ;)"
Nie, to oznacza, że jak ty te idiotyzmy powtarzasz - to ty jesteś w ukladzie... ;)
D
-
2006/06/02 09:54:39
Dydelfus:
"Nie, to oznacza, że jak ty te idiotyzmy powtarzasz - to ty jesteś w ukladzie... ;)"

No ja to od urodzenia! Wrodzona nieufność do władzy. Ale to chyba dowodzi, że jestem rodowitym Polakiem. ;)

Czyli jednak nie bronił? Szkoda. Lubię takie rechoty historii.
-
2006/06/02 10:26:32
"Czyli jednak nie bronił? Szkoda. Lubię takie rechoty historii."
Jestes inteligentnym czlowiekiem, wiec doskonale wiesz po co wczoraj Lesiak pojawil się w TVN.
Jezeli nie domyslasz sie - trudno...
D
-
2006/06/02 11:10:12
Dydelfus:
"Jestes inteligentnym czlowiekiem, wiec doskonale wiesz po co wczoraj Lesiak pojawil się w TVN."

Ja się oczywiście domyślam, po co poszedł tam Lesiak. Co nie zmienia faktu, że jego zeznanie wpływa na to, jak przeciętny widz będzie całą sprawę odbierał.

To jest zresztą największa paranoja lustracji - zeznania i notatki esbeków i agentów służą ocenie moralnej członków opozycji solidarnościowej.
-
Gość: g_pyt, w3cache.dialog.net.pl
2006/06/02 11:11:24
dydelfus:

roblyn zadał bardzo ciekawe pytanie, według mnie przynajmniej. Pozwolę je sobie zacytować:
"Ciekawe dlaczego tylko w tej jednej sprawie? Tylko teczka Kaczyńskiego mogła być fałszowana i "pełna błędów"? A wszystkie inne są na 100% w porządku?"
Mógłbyś, proszę, odpowiedzieć na to pytanie. Pytam Ciebie, jako zadeklarowanego zwolannika lustracji, PiS, i wizji Polska a'la Kaczyńscy. Czy w teczkach jest prawda i czy na ich podstawie można osądzać ludzi?
-
Gość: WIL RE, bwn149.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/02 11:16:39
www.plp.info.pl/dokumenty/o_lepsza_polske.pdf

KAZDEGO KTO MOZE , PROSZĘ, PODAJ DALEJ LINK.
POZDRAWIAM,
STEIN , KRESY-TARNÓW
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/02 15:37:29
niereformowalny klmaczuszek

Prawdopodobnie to laczy Kaczynskiego z Kwasniewskim: obaj to katolicy do szpiku kosci, madrzy, swiatli ludzie tymi recoma dajacy wszystko ludziom ????

Aleksander Kwaśniewski daje wykłady na katolickich uczelniach za oceanem. Były prezydent zapomniał im powiedzieć, że za czasów PRL był działaczem PZPR i że jest agnostykiem.
Zobacz więcej: fakty.interia.pl/news?inf=755230.


-
2006/06/02 16:27:11
"Ja się oczywiście domyślam, po co poszedł tam Lesiak. Co nie zmienia faktu, że jego zeznanie wpływa na to, jak przeciętny widz będzie całą sprawę odbierał."

Na jakiej podstawie sądzisz, że ja nie jestem "przeciętny widz"?
Jak bym słyszał "mądre głowy" u Lisa - Kowalski nie zrozumie, Kowalskiemu trza wytłumaczyć, a może właśnie wcale nie podawać, bo może źle ocenić. A najlepiej niech Kowalski zajmie się michą a nie polityką, bo sie nie zna.
Ja sie dziwię że w takiej atmosferze jeszcze mamy jakieś wybory!
Choć z drugiej strony sam słyszałem, że "Polacy nie dorośli do demokracji"...
D
-
2006/06/02 16:37:05
"dydelfus:
roblyn zadał bardzo ciekawe pytanie, według mnie przynajmniej. Pozwolę je sobie zacytować:
"Ciekawe dlaczego tylko w tej jednej sprawie? Tylko teczka Kaczyńskiego mogła być fałszowana i "pełna błędów"? A wszystkie inne są na 100% w porządku?"
Mógłbyś, proszę, odpowiedzieć na to pytanie. Pytam Ciebie, jako zadeklarowanego zwolannika lustracji, PiS, i wizji Polska a'la Kaczyńscy. Czy w teczkach jest prawda i czy na ich podstawie można osądzać ludzi?"

Dlaczego uważasz, że tylko ta jedna teczka może być sfałszowana, skoro w szafie Lesiaka jest ich mnóstwo?
Dlaczego sądzisz, że hostorycy IPN nie potrafią rozróżnić fałszywek od prawdziwków?
Dlaczego uważasz, że jesli ktoś uważa że w jego teczce nie ma prawdy, to nie będzie mógł walczyć o swe dobre imię w sądzie.
Dlaczego uważasz że to PiS jest takim zwolennikiem lustracji i otwierania wszystkich teczek, skoro to Rokita kłócił się z Kaczyńskim w tej sprawie, nie na odwrót. Rokita nawet powiedział, że jak nie będzie otwarcia to nie będzie koalicji... :)

Na koniec taki mi przykład przyszedł do głowy, prosto z życia:
jesteś właścicielem firmy, chcesz swoje finanse oddać do audytu.
Przedtem jednak zaglądasz do ksiąg i widzisz że twoja księgowa kreowała rzeczywistość :)
Łapiesz za telefon i zawiadamiasz prokuraturę...
Jak myslisz, twoje księgi trafią w najbliższym czasie do audytora, któremu je chiałeś przekazać?
I drugie pytanie: co by było, gdybyś nie zawiadomił prokuratora, oddał księgi i to audytor narobiłby wrzasku, żeś w zmowie (np. w mediach)?
Mam nadzieję że przykład nie był za trudny.
To na ra
D
-
2006/06/02 17:59:31
Dydelfus:
"Na jakiej podstawie sądzisz, że ja nie jestem 'przeciętny widz'?"

Bo masz wyrobiony pogląd i jesteś silnie związany emocjonalnie z tą opcją polityczną. Przeciętny widz nie jest.
Tak jak wiele osób stwierdziło, że Jaruzelski się zachował jak człowiek honoru a Kaczyński nie. Zgodziłbyś się z tym?

"Dlaczego uważasz, że jesli ktoś uważa że w jego teczce nie ma prawdy, to nie będzie mógł walczyć o swe dobre imię w sądzie. "

Może i będzie, ale to mało. Dowodzić w sądzie powinno się winy a nie niewinności. A jak niby po 30 latach mam udowodnić, że esbek zmyślał? Powołać go na świadka?
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/02 20:13:45
> Przedtem jednak zaglądasz do ksiąg i widzisz że twoja księgowa kreowała rzeczywistość :)

Dla mnie - jak mysle o kreatywnej rzeczywistosci, to mi przede wszystkim przychodzi na mysl wlasnie Jaro. Chocby ten wymysl o KPP. O Lesiaku nic nie moge powiedziec, bo go nie znam, ale jego oswiadczenie brzmi jak narazie przekonywujaco: pies z kulawa noga sie przeciez nie interesowal za bardzo Kaczynskim (Lechem bardziej, bo byl nauczycielem akademickim). Nie za bardzo rozumiem, dlaczego Lesiak mial sfalszowac dokumenty i wogole ich nie wykorzystac, chyba, ze byl na tyle przewidujacy, ze wiedzial, ze 12 lat pozniej z prowincjonalnych politykow Kaczorki wejda na pierwsze strony albo jest na tyle prywatnie wredny byc moze anty-katolicki (albo anty-narodowy), ze zrobil to "na wszelki wypadek" niczym Wietnamczycy pulapki w dzungli na jankesow. Swoja droga - zaslepienie to tez akurat bardziej mi sie kojarzy np. ze Zbigniewem Ziobro (idiotyczna decyzja uruchomienia sledztwa, czy ten chlopak sobie zdaje sprawe, jaka puszke z robalami otwiera?) albo Anna Walentynowicz czy Radio Maryja i okolice.

A wogole - w moim przekonaniu - podpisanie lojalki - to nic strasznego. Kaczynski w genialny sposob zbudowal napiecie i skierowal na siebie jupitery. Smieszniejsze rzeczy zaczely sie dziac pozniej WSKUTEK.
-
2006/06/02 23:21:03
"Może i będzie, ale to mało. Dowodzić w sądzie powinno się winy a nie niewinności. A jak niby po 30 latach mam udowodnić, że esbek zmyślał? Powołać go na świadka?"

Czasem broni się dobrego imienia, czyli własnie niewinnosci, nie odwracaj kota za ogon...
Dlaczego uwazasz ze esbek zmyslal? kazdy?
Jak ktos podpisuje cos a potem jeszcze kwituje odbior forsy i dostarcza wlasnorecznie napisany raport, to vhyba esbek nie zmyslal.
Wiem, są trufniejsze sprawy. I od tego jest sąd!
D
-
2006/06/02 23:24:36
Skracam, bo zwymiotuję:
"A wogole - w moim przekonaniu - podpisanie lojalki - to nic strasznego. Kaczynski w genialny sposob zbudowal napiecie i skierowal na siebie jupitery. Smieszniejsze rzeczy zaczely sie dziac pozniej WSKUTEK."
I on niby tę lojalkę podpisał?
Przecież sąd stwierdził, że to fałszywka!
Juz nie wspomne o tym, iż ja uważam, że podpisanie lojalki nie daje moralnego prawa teraz do rozprawiania o moralnosci innych...
To jak to było z Michnikiem, podpisał ?
Co z tą blizną na czole AM?
D
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/03 01:13:12
> Przecież sąd stwierdził, że to fałszywka!

Czy jest to ta sama lojalka, jaka Baranski wyciagnal ? Jesli tak, to wogole nie rozumiem dlaczego Kaczynski z takim oporem podszedl do ujawnienia swojej teczki. Ale moze ja wogole mam klopoty aby zrozumiec Kaczki.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3391405.html

> podpisanie lojalki nie daje moralnego prawa teraz do rozprawiania o moralnosci innych...

nie podpisanie - szczerze mowiac - tez nie daje tego prawa, a przynajmniej nie w tym kaczym tonie.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3391983.html

W moim przekonaniu nie oznacza to absolutnej realatywizacji - primo - oczywiscie - te rzeczy nie powinny byc zatajone, secundo - zbrodnie stanu wojennego powinny byc ukarane, tertio - kazdy pozostaje sam na sam z wlasnym sumieniem. Podoba mi sie podejscie amerykanskie do przestepstw: jesli zawiniles, to wsadza cie nawet na krzeslo elektryczne ale bez cienia nienawisci: takie sa reguly, miales bad luck, byles w niewlasciwym miejscu o niewlasciwym czasie i zrobiles niewlasciwa rzecz czyli sam sie wplatales w klopoty. Ale ja nie mam do ciebie nienawisci. Bush oddalajac prosbe o ulaskawienie mowil: "God bless you". Oczywiscie masz racje w tym sensie, ze jesli ktos podpisal lojalke to dysputowanie na temat innych jest jeszcze dodatkowo hipokryzja, ale tej hipokryzji w Polsce mamy juz obecnie takie zwaly, ze to juz nawet pewnie nikogo nie dziwi.
-
2006/06/03 09:22:07
"kaczy ton"?
Nisko upadłeś :)))
D
-
2006/06/03 15:07:56
Dydelfus:
"Czasem broni się dobrego imienia, czyli własnie niewinnosci, nie odwracaj kota za ogon..."

Broni się, owszem, w przypadku POMÓWIENIA. Ale lustracja nie powinna polegać na pomawianiu, tylko na sądowym udowodnieniu winy.

"Dlaczego uwazasz ze esbek zmyslal? kazdy?"

Prawie każdy. Czytam raporty godzinowe które piszą ludzie u mnie w firmie i mam niezłe rozeznanie, jak czasmi potrafią koloryzować i dopowiadać różne rzeczy.

Co dopiero w przypadku esbeków, którzy moralność to mieli raczej niską, motywację żadną a sprawdzić taki raport było raczej trudno. A przecież wszyscy musieli się wykazywać sukcesami. Zresztą słyszałeś co mówił Kaczyński o swojej teczce - nie zgadzają się osoby, zdarzenia, podstawowe często fakty (mieszkał z kobietą i mężczyzną?).

"Jak ktos podpisuje cos a potem jeszcze kwituje odbior forsy i dostarcza wlasnorecznie napisany raport, to vhyba esbek nie zmyslal."

Jasne, że są przypadki, kiedy sprawa jest łatwa do udowodnienia. Może nawet jest ich większość. Tym niemniej uważam, że o winie czy niewinności powinien orzekać sąd a nie jakiś dobrany z politycznego klucza historyk.

"Wiem, są trudniejsze sprawy. I od tego jest sąd!"

Zgoda w 100%. Wbrew pozorom nie jestem przeciwnikiem lustracji i żałuję, że nie przeprowadzono jej od razu.
-
2006/06/03 15:31:47
Roblyn:
"Tym niemniej uważam, że o winie czy niewinności powinien orzekać sąd a nie jakiś dobrany z politycznego klucza historyk. "
Przy takiej argumentacji to ja wymiękam...
To jaką masz do cholery pewność że sąd nie będzie z politycznego klucza, jeśli nie daje boziu kogoś z twojej ferajny skryzwdzi?
I tak można w nieskończoność a mnie zęby od tego "rozboliwują"
D
PS Jako że jest to ostatni mój wpis tutaj, pozdrawiam gospodynię... Miło mi że ostatni swój wpis uczyniłaś w dniu moich imienin... Jeszcze milej mi że przedostatni wypadł w dniu moich urodzin.
Sądzę, że następny powinien wypaść gdzieś na rocznicę mego ślubu (3.01) :)))))
D
-
2006/06/03 16:22:20
Dydelfus:
"To jaką masz do cholery pewność że sąd nie będzie z politycznego klucza, jeśli nie daje boziu kogoś z twojej ferajny skryzwdzi? "

Może to głupie, ale wierzę w niezawisłość sądów. Od sądzenia ludzi i wydawania wyroków są i powinny być sądy, a nie politycy czy historycy. Historycy niech się zajmą swoją działką - opracowywaniem materiałów, żeby sądy mogły sprawnie i dobrze funkcjonować.
-
Gość: Ks. Konstanty, diq206.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/04 02:03:42
przydałby się grafolog
slimak.onet.pl/_m/info/oswiadczenia.pdf
k.
-
2006/06/04 04:08:50
Nie jestem grafologiem, ale te dwa oświadczenia napisały różne osoby. Inny sposób pisania małego p, zupełnie inny kierunek pisania dużego P. Także inne k.
Druga rzecz, że w drugim z oświadczeń jest błąd gramatyczny, choć nie aż taki, którego bym się zupełnie po Kaczyńskim nie spodziewał - specjalnie piękną polszczyzną to on nie mówi. Jednak też uprawdopodobnia to tezę o fałszywce.
-
Gość: Elka Roman, atuileries-153-1-45-189.w83-202.abo.wanadoo.fr
2006/06/05 00:09:54
Zeby byla jasnosc - nie glosowalam na Kaczynskich, glosowalam na PO. Teraz coraz bardziej sie za nich wstydze. Ta ciagla frustracja z powodu przegranych wyborow, te idiotyczne pomysly z serii BECIKOZE, gabinet cieni, czy wypowiedzenie poslusznosci obywatelskiej, a juz po ostatnim zjezdzie PO, podczas ktorego obejrzalam zalosny spektakl pt. kto bardziej przylozy Kaczorom - pograzyli sie w moich oczach ostatecznie!!! Obecnie widze, ze jedynie Kaczory moga cokolwiek dobrego zrobic dla Polski.To cokolwiek, to ograniczenie monopolu roznych korporacji, chocby adwokackiej,
profesorskiej, nauczycielskiej,"zdrowotnej" - wszystkie majace swoje korzenie w prl. Toz to juz kolejne pokolenie zawlaszcza te wlasnie sfery, a przyswieca mu dazenie do utrzymania status quo. Bronia wiec systemu niczym niepodleglosci , bowiem zawdzieczaja mu swoje kariery, status materialny i , a moze zwlaszcza ,pozycje tzw. autorytetow moralnych. TO ICH RAJCUJE CHYBA NAJBARDZIEJ - TEN RZAD DUSZ!!!! Zaczelam "kibicowac" Kaczorom rowniez z powodu nieprawdopodobnie zmasowanej nagonki na nich ze strony prawie wszystkich mediow. Otoz, moim zdaniem, tam rowniez wielopokoleniowe rzady (poza plotkami) sprawuja klany rodzinne, cale lata utrwalajace komuchowatych wladcow i to im zostalo. Oni dopieszczali wladze - wladza ich. Nie lubie Kaczynskich - sa niesympatyczni, niemedialni, Prezydent wprost slabo mowi po polsku. Robia wiele bledow , to fakt , ale sa po prostu o wiele uczciwsi od tych wszystkich zlotoustych politykow, ktorzy przez lata godzinami mowili o niczym !!! Kaczory wcale nie staraja sie przypodobac wyborcom - oni sa po prostu wiarygodni w tym co probuja osiagnac. Natrafiaja jednakze na tak ogromny opor "materii", ze po prostu gubia sie w tym troche. Nie maja za dobrego zaplecza intelektualnego, ale wierze, ze to moze sie zmienic. Nie rzucajmy im klod pod nogi, nie dajmy sie zwiesc manipulacjom obroncow systemu. Oni walcza z Kaczynskimi WYLACZNIE o swoje - przez tyle lat NIC nie zrobili dla Polski, aby lepiej zylo sie tu nam wszystkim. Oni zawsze pogardzali spoleczenstwem , Polska - wowiac o Niej "ten kraj". Spoleczenstwo zawsze traktowali jako "uzytecznych idiotow", potrzebnych jedynie do wrzucenia "wlasciwie" wypelnionej kartki wyborczej. Darujmy Kaczorom "orientalna" kolalicji - ani chybi wymuszona przez moich bylych , pozal sie Boze , idoli z PO. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, a zwlaszcz Tych, ktorzy maja odmienne zdanie.Dyskutujmy, nawet klocmy sie, ale bez tych wszytkich prymitywnych inwektyw , od ktgorych az sie roi na tym blogu.
-
Gość: , px1so.cg.shawcable.net
2006/06/05 03:28:41
>Robia wiele bledow , to fakt , ale sa po prostu o wiele uczciwsi od tych wszystkich zlotoustych politykow, ktorzy przez lata godzinami mowili o niczym !!!

Po prostu nie znasz tego towarzystwa. To sa zawodowi oszusci. Zwroc uwage, jak swietnie potrafili lawirowac przez stan wojenny: zadenm z nich nigdy nie zaplacil zadnej ceny za swoje przekonania": Marcinkiewicz, Jurek, Kaczynscy przeszli sucha stopa przez represje - ciekawe dlaczego ? Lawiranci - to chyba sie zorientowalas, ze potrafia cos powiedziec ("chlapnac") a za kilka tygodni wszystko odwolac, zmienic sens, obrocic na wlasna korzysc. Dobudowac sobie mitologie. Ja jeszcze przed wyborami do Sejmu wiedzialem, ze "nalezy glosowac na Pis i nie bac sie, bo PO do glosu nie dojdzie" - to bylo w czasach, gdy byly obopolne deklaracje o koalicji, co miala zmienic Polske, poniewaz te opinie byly wypowiadane przez ludzi, ktorzy nie grzesza rozumem,to uwazalem, ze trudno, im sie w lbach miesza, nie moj problem. Okazalo sie, ze mieli racje - moglem to obserwowac i wtedy nagle w jednej chwili zroumialem, jak bardzo sie caly czas mylilem. Instrukcje jak glosowac szly przez sale parafialne, instytucje, ktore sie manipulantom udalo w ten czy iny sposob opanowac. Klucz partyjny jest w PiSie wszechobecny, popiera sie tylko swoich a jak juz nie ma innego argumentu, to sie wymysla teze o czyims zydowskim pochodzeniu albo o tajnych konszachtach "z liberalnymi Zydami". Jak sie przyjrzysz temu towarzystwu, to zauwazysz, ze w stanie wojennym wielu z nich potrafilo lawirowac na dwie strony - juz wtedy sie nauczyli wykanczac ludzi i jakos im kontakty (niekotrym) z PZPR nie przeszkadzaly. Zreszta samym Kaczorkom przeciez tez kontakty z Platfroma nie przeszkadzaly, dopoki mozna ich bylo traktowac jako "uzytecznych idiotow". No coz, skoro Prezydent w swojej pracy doktorskiej cytowal Lenina to mozna zalozyc, ze udalo mu sie dosc dobrze zapoznac z taktyka walki szefa bolszewikow.

> Dyskutujmy, nawet klocmy sie, ale bez tych wszytkich prymitywnych inwektyw

Z mojego doswiadczenia uwazam, ze zazwyczaj kazdy lubi rozpamietywac swoje wlasne urazy i bole i nigdy by mu do glowy nie przyszlo, ze np "Ty cwiercinteligencie" czy "spadaj trollu" moga byc obrazliwe.

> Oni zawsze pogardzali spoleczenstwem ...

Nie znasz Jurka. On jako student w akademiku byl arogancki i butny. W koncu byl zawsze oczkiem w glowie Prymasa, jezdzil do Paryza na koscielne rekolekcje i uwazal sie za kogos lepszego od innych. Nawet jak bil dzieci w szkole, to zawsze w poczuciu wlasnej etycznej wyzszosci (szkola, w ktorej byl zatrudniony w Poznaniu).
-
Gość: , px1so.cg.shawcable.net
2006/06/05 03:33:42
> Nie jestem grafologiem, ale te dwa oświadczenia napisały różne osoby. Inny sposób pisania małego p, zupełnie inny kierunek pisania dużego P.

A propos: w grudniu 1981 roku byly tylko 3 mozliwosci unikniecia internatu:

a. podpisanie lojalki

b. wspolpraca z SB

c. osoba zatrzymana znalazla sie przez pomylke (listy zostaly wykonane duzo wczesniej), wycofala sie w miedzyczasie z dzialalnosci albo byla wedlug wladz SBeckich malo wazna.

Lista osob internowanych szla w tysiace... Pierwsze zwolnienia (pojedyncze) zaczely sie dopiero po Bozym Narodzeniu i zazwyczaj na interwencje Kosciola (np. stan zdrowia, poreczenie ze strony Kosciola)

????
-
2006/06/05 05:45:05
Gość: , px1so.cg.shawcable.net
troche teoretyzujesz,

byla jeszcze co najmniej czwarta mozliwosc : celowo nie internowano niektorych osob, aby w domysle rzucic na nich cien ze wspolpracuja z komuna i dlatego sie im "upieklo".

Nie mowiac juz o tych ludziach z opozycji (opuscmy kurtyne milczenia na te nazwiska) ktorzy chodzili po miescie i narzekali ze ich nie internowano.

-
Gość: Elka Roman, atuileries-153-1-14-64.w82-123.abo.wanadoo.fr
2006/06/05 10:47:37
Gosc - px1 Co do Jurka, to nawet jego polityczni przeciwnicy , chocby Rokita, mowia, ze jest czlowiekiem przyzwoitym. Twoj argument o antysemickich wypowiedziach Kaczystow - zadziwia mnie - jednym z najblizszych Kaczorom politykow jest Dorn nie ukrywajacy swojego zydowskiego pochodenia! Czeste zmiany opinii????? ......toz to norma w polityce. W swojej opinii nie wyrazilam nic ponad to, ze poki co, nie widze na naszej scenie politycznej nikogo lepszego - choc bardzo bym tego chciala - niz Kaczory. Do tego wielkim atutem PiSu jest obecnosc prof. Gilowskiej w rzadzie!!!Pozdrawiam
-
Gość: Elka Roman, atuileries-153-1-14-64.w82-123.abo.wanadoo.fr
2006/06/05 10:48:16
Gosc - px1 Co do Jurka, to nawet jego polityczni przeciwnicy , chocby Rokita, mowia, ze jest czlowiekiem przyzwoitym. Twoj argument o antysemickich wypowiedziach Kaczystow - zadziwia mnie - jednym z najblizszych Kaczorom politykow jest Dorn nie ukrywajacy swojego zydowskiego pochodenia! Czeste zmiany opinii????? ......toz to norma w polityce. W swojej opinii nie wyrazilam nic ponad to, ze poki co, nie widze na naszej scenie politycznej nikogo lepszego - choc bardzo bym tego chciala - niz Kaczory. Do tego wielkim atutem PiSu jest obecnosc prof. Gilowskiej w rzadzie!!!Pozdrawiam
-
2006/06/05 10:57:45
pjuk, px1so: dla mnie to wygląda na wariant c). Na całkiem autentyczną, znając charakter Kaczyńskiego, wygląda notka SBka, że Kaczyński nie był zadowolony z uwag na temat jego niewielkiego znaczenia w Solidarności. Choć oczywiście warianty mogły występować jednocześnie: np. jeśli kogoś zmuszono do podpisania lojalki, ale wiedziano, że donosić nie będzie, starano się go zdyskredytować. Dlatego ma jednak sens stwierdzenie Komorowskiego, że samo podpisanie lojalki to żaden wstyd.
Elka Roman: miałem wrażenie, że Jurek to tylko oszołom, a nie człowiek nieuczciwy. Ale po historiach z porządkiem obrad, gdy była kwestia rozwiązania sejmu, zaczynam mieć wrażenie, że to bardzo dyspozycyjny oszołom.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/05 15:02:30
> Co do Jurka, to nawet jego polityczni przeciwnicy , chocby Rokita, mowia, ze jest czlowiekiem przyzwoitym.

Nie wiem, podejrzewam,z e to zalezy od definicji przyzwoitosci. Ja daelm jruka jako przyklad czlowieka, ktory pogardzal innymi. Podalem konkretny okres: jak Jurek byl studentem w Poznaniu na UAM. Sadze, ze on taka wynioslosc ma we krwi. W sumie pewnie nic dziwnego, ze Rokita wydal mu "swiadectwo przyzwoitosci" - sam tez nalezy raczej do egalitarystow, ale na jego temat niewiele wiem, bo on pochodzi z Krakowa. To zreszta tylko przyklad, ze na ten swiat mozna zawsze patrzec z roznych perspektyw - Ty uznale(a)s , ze PiS nie pogardza spoleczenstwem, a przeciez kto zaslynal powierdzonkiem "spieprzaj dziadu" ? Jurek, Dorn to kolejne przyklady. Wg mnie PiS nie pogardza spoleczwesntwem ale tak troche "po marksistowsku" tzn. lubi wygrywac i powlywac sie na mitycznego prostego czlowieka, aby udupiac elity. Teraz ponoc ma sie to zmienic (takie obeicanki byly na Kongresie PiSu).

> Twoj argument o antysemickich wypowiedziach Kaczystow - zadziwia mnie
Nie twierdze, ze Kaczory sa antysemitami, ale caly ten antysemicki chlam Radia Jezus-Maryja i Ligi Rodzin Polskich oddziedziczyli w spadku. Kaczory nie chca i nie potyrafia wyposrodkowac, zbudowac przeciwrownowage. Premier Marcinkiewicz jezdzi TYLKO do Torunia, a nie do Lagiewnik. To pierwszy prezydent kraju, ktory tak bezceremonialnmie wykorzystuje swoje stanowisko dla ustawicznego popierania tylko jednej wizji i jednej opcji. Nawet o Kwasniewskim, ktory wyraznie faworyzowal swoich dawnych kolegow nie mozna tego powiedziec.

Opisane przeze mnie zdarzenia i fakty sa autentyczne, ale pochodza nie z okolic Prawa i Sprawiedliwosci ale tych srodowisk, do ktorych ponoc dopiero Kaczory zblizyly sie pozniej "i wine za to ewidentnie ponosi Platforma". Otoz wrobelki cwierkaly co bedzie dlugo nawet przed wyborami do Sejmu. Zreszta badania opinii publicznej tez pokazywaly, ze spoleczesntwo nie spejclanie wierzylo w trwalosc sojuszu POPiS. Dla mnie to najwiekszy mankament platfusow - mysle, ze oni tez byli swiadomi, ze z Kaczorami sie dogadac nie idzie,a le mysleli, ze jak wygraja wybory to oni beda rozdawac karty. A Kaczory top znanai intryganci, radze sobie przypomniec ostatni noz w plecy, jaki wsadzili Buzkowi. Marcinkiewicz pamietam, jak z hukiem odszedl z rzadu Buzka, bo nie mogl patrzec, jak Buzek flirtuje z Kaminska. Teraz ma w rzadzie Dorna, co druga (nie katolicka) zone zdradza z kochanka i Gosiewskiego i jakos mu nie przeszkadzaja "te sprawy". POdtrzymuje ta opinie: to jest grupa intrygantow i niezlych lawirantow. Politycy zmieniaja zdania i programy, a lawiranci nie przywiazuja wagi, dla nich kazda droga do wladzy nie smierdzi.

PS. Jurek tez ponoc podpisal lojalke.
-
Gość: Andreas, cbv76.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/05 16:15:56
Katarynko, Duch Św. wczoraj zbyt mocno zadziałał na twego konkurenta Galbę i zobacz co się wyprawia. Galba, ocenzurował mnie dziś na swym nowym blogu:
galba.blogspot.com/2006/06/mniej-ni-zero.html
Może Ty, mądra głowo, mi to wyjaśnisz i odpowiesz na kilka pytań tam mu zadanych?
--------------
Andreas napisał(a):
Galba, zapytałem Cię na agorze, Ale milczysz. Może tu mi odpowiesz?
2006/06/03 12:31:05
Galba, zobacz - Andrzej Tores cytuje Michała. Miło przeczytać tę złotą maksymę, iż myślenie nie boli. Zaproście go tu ponownie, bo miał dobre teksty.
Apropos, czy który z fanów PiS wysłał emaile do posłów PO z linkiem do tekstu Galby? Zaproście tutaj cały klub tych łagiewnickich POmazańców, niech poczytają i podyskutują z wami.
Galba, twój prezio Lesiu na kongresie PiS w koszernej Łodzi rzuca aluzje do tworzenia nowej konstytucji jEurokibucu.
Galba, a nie wstyd Ci, że parada równości dostała błogosławieństwo PiS-u z inspiracji niemieckich homusiów? Kto w końcu rządzi w tej Warszawie?
04 czerwiec, 2006 13:48
Andreas napisał(a):
Galba, jak sądzisz, czy Chińczycy mają rację, gdy twierdzą, że masoński i posoborowy Kościół Katolicki pełni u nich rolę "konia trojanskiego Żydów".
Galba, a jak jest u nas?
04 czerwiec, 2006 17:54
Andreas napisał(a):
Galba, ta atakująca PiS stara suka Staniszkis była na liście Wildsteina chyba nie bez przyczyny. A Jarek dużo się nagadał na kongresie, ale to ciągle tylko słowa, słowa, słowa...
Jak nie walniesz piąchą w stół, to WSI zrobi zamach stanu i obali rząd siłami ukrytej tam "5" kolumny.
05 czerwiec, 2006 14:00
-----------
Katarynko, jak myślisz, czy Galba też jest obrzezany i galopuje na trojańskim koniu?
-
2006/06/05 23:01:37
Wybacz, że nie na temat ale w pomorskiej Platformie doszło do ostego konfliktu . Więcej na moim blogu
gdanszczanin.blox.pl
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/06 15:43:47
zlustrować dziennikarzy

zmienić prawo, aby osoby skrzywdzone wskutek dziennikarskiej nierzetelności mogły w rozsądnym czasie wyprocesować od redakcji milionowe odszkodowanie

przywrócić kontrolę nad służbami specjalnymi

przeswietlic adwokatow

etc etc

Ja sie wciaz zastanawiam - zakladajac, ze oczywiscie te wszystkie propozycje sa sensowne - dlaczego akurat w Polsce potrzeba specjalnych akcji, aby droga jakichs ekstra interwencji zawrocic nasz kraj na "dobra droge" - autor tych postulatow powoluje sie na przyklady amerykanskie, francuskie etc ale nigdzie wlasciwie i nigdy nie dokonywano sanacji jakiegokolwiek kraju w ten wlasnie sposob. Tu ma zdecydowana racje Papiez Benedykt XVI. No bo co z tego moze przyjsc, ze zlinczujemy tych lub innych dziennikarzy, wyplacimy milionowe odszkodowania "poszkodowanym", przetrzebimy sluzby specjalne, zmienimy adwokatow - czy tak naprawde cos sie w tym kraju zmieni ? W moim przekonaniu sama obecnosc PiSu (nawet ze spadkiem poparcia) bedzie odpowiednim regulatorem i straszakiem na przyszlosc - w jakis sposob automatycznie po roku 2005 - chcemy czy nie chcemy - pewne mechanizmy regulacyjne zostaly wpisane na stale w funkcjonowanie - ciagle bicie piany i walenie glowa w sciane juz niewiele w tym moze zmienic, co zreszta widac, ze PiS upierajac sie przy swoim "programie" zaczyna jedynie bredzic coraz bardziej. W miedzyczasie dopuscilismy kompletnych ignorantow na ministerialne pozycje, utracilismy prestiz w rozmowach unijnych, oddalilismy sie od (kto to jeszcze pamieta?) zyczliwych Niemcow, Jola Kwasniewska jak juz nie zostala beatyfikowana to wkrotce bedzie (zwrociliscie uwage jak nerwowo zachowywala sie Marylka Kaczynska przy powitaniu Papieza ? To jej maz, co chce zmieniac Polske nie potrafi jej pomoc znalezc swoje miejsce chociaz przy okazji takich uroczystosci ?), Blair sam spuscil z negocjacji (slynne "yes,yes, yes") gdy zrozumial, ze nalezy dac uczniakowi trzy na szynach i wiecej juz go nie ogladac. Super.
-
Gość: Ks. Konstanty, djg39.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/06 16:50:34
Mam pilne pytanie do Gospodyni.
Szanowna Pani Kataryno. Mam wątpliwość, czy to sen, czy jawa? Tak się dziwnie złożyło, że śniły mi się wpisy na blogach (chyba zbyt emocjonalnie podchodzę do treści przeczytanych wpisów).
Po obudzeniu zajrzałem na blog Waldemara Kuczyńskiego i jestem prawie pewny, że widziałem aktualny Pani wpis, a teraz go nie widzę. Może jednak mi się to śniło? Nie chciałem protestować, żeby się ewentualnie nie ośmieszyć.
Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości.
Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam
k.
-
2006/06/06 20:19:14
Wolałbym gołą nogą psa w .... kopnąć niż poklepać po pleckach Kwacha, nawet w imię interesu Rzeczpospolitej. No ale ja nie jestem Lech...
-
2006/06/08 02:14:00
franzmaurer - dokladnie w 100% podzielam twoje uczucia, choc sadze ze sprawa jest jednak bardziej skomplikowana.

To co laczy Kwacha i Kaczora to silny probuszewizm i uwazam ze Kwacha
"chronia" uklady waszyngtonskie. Przynajmniej tak dlugo jak bedzie tam Bush. To jest wiadoma cena - za Irak.

Pisze w duzym skrocie myslowym, jest sporo podtekstow, mysle ze kojarzysz.
-
Gość: gosc, 83.238.11.13*
2006/06/08 08:27:03
Czy Kataryna powroci?
-
Gość: Andreas, cbm64.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/08 12:57:17
Pjuk i Franzmaurer, piszecie prawie jak Michał i lejecie miód na me serce. Dziękuję!
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/08 15:11:41
>To co laczy Kwacha i Kaczora to silny probuszewizm i uwazam ze Kwacha
"chronia" uklady waszyngtonskie. Przynajmniej tak dlugo jak bedzie tam Bush. To jest wiadoma cena - za Irak.


Nie wiem, czy tak mozna interpretowac. Primo - jesli mowimy o probuszewizmie to mozna powiedziec, ze za wyjatkiem matolka Giertycha i Rydzyka to kazdy jest "probuszewista". Niestety i tu masz pjuku racje, te przyjacielskie wiezy polsko-amerykanskie dzialaja raczej bardziej na korzysc USA nzi Polski. Ale to wina slabosci polskiej polityki zagranicznej wobec USA - Polacy jakby naprawde nie wiedzieli, jak ta karte mozna rozgrywac - upieraja sie przy tych wizach. To troche tak, jakby bogaty mezczyzna zenil sie z dziewczyna bez wyksztalcenia ale upewnial sie: ale po slubie pozwolisz mi ogladac Dobranocke, dziubus ? No, moze Polska to nie taka bogata mezczyzna, ale specjalnie przesadzilem dla kontrastu. Tak wlasciwie to okazalo sie, ze dalismy Amerykanom (Bushowi) wiele przyjemnosci (F-16 , nie tylko Irak) ale tak wlasciwie "nie mielismy w tym zadnego interesu". To nie znaczy, ze nie moglismy miec. Probuszewizm to szczerze powiedziawszy jedyna owocna polityka dnia dzisiejszego dla Polski, bo Bush z jakichs wzgledow (to nawet rodzinne) darzy Polske nieustajaca sympatia i pokazuje to.

Kiedys byla glosna historia o pewnym czlowieku, ktory nagle znalazl na ulicy ...16 milionow dolarow. Mogl zrobic wszystko: mogl oddac i otrzymac 10 procent znaleznego, mogl sprobowac ukryc te pieniadze, mogl negocjowac wyzsza kwote znaleznego (banknoty pochodzily z sieci kasyn, wiec nie bylo mozliwosci, aby je odzyskac przez banderole). Ale ta szansa spadla na niego zupelnie nieprzygotowanego, wprowadzila go w emocjonany stan, gdzie zaczal brac prochy, zaczal nieudolnie tworzyc siec ukrywania pieniedzy,wszedzie zaczal widziec spiski przeciwko sobie (skad to znamy?), aby sie im przeciwstawic zaangazowal kilkudziesiat osob (czesto przygodnych) w "ukrywanie", wiec wszystko stalo sie publiczna tajemnica, stracil kontrole gdzie co poupychal, w koncu nie stac go bylo nawet aby zaplacic za samolot, gdy postanowil uciec z tego koszmaru. Policja go nakryla i odzyskala okolo 75% pieniedzy. Facet zas popelnil samobojstwo. Wniosek: pieniadze szczescia nie daja, jak nie jestes na to przygotowany psychicznie. Podobnie nieprzygotowani jeszcze jestesmy do wielkiej gry i dalismy ciala. Tyle.

PS. Oczywiscie, ze Kwach moze liczyc na zyczliwosc po drugiej stronie Atlantyku, ale nic go nie chroni. Twierdzisz, pjuku, ze Kaczynski zostal przez Busha "poinstruowany" ? Spojrzyj na to z perspektywy amerykanskiej: oni maja do czynienia zawsze z liczba kilkudziesieciu przywodcow na swiecie, ktorzy sa znani ze swojej przestepczej dzialalnosci, chco czesto sa Amerykanom przydatni - ich taktyka postepowania zostala wypracowana i oni podchodza do porzadku dziennego z wczorajszymi aliantami w ten sam sposob. Dlaczego mieliby w inny sposob podchodzic w sprawie Kwasniewskiego ? Radzieccy to chronili swoich wczorajszych aliantow na zasadzie, kazdy sie jeszcze w przyszlosci moze przydac, ale Amerykanie dostosowuja sie do dnai dzisiejszego i chyba nie maja planow zwiazanych z Kwachem na jutro. Te bajki o szefostwie ONZ sa szalenie niepowazne - tylko towarzystwo Olka rozsiewa (umiejetnie) te plotki.
-
Gość: Andreas, cbm64.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/08 18:15:41
"Ja juz napisalem, ze czuje sie 1/4inteligentnem, zreszta moge byc kim chcecie."
Dla mnie jesteś, "66", dupek i obrzezany mądrala. Sugerujesz gnojku jeden, że nie dorośliśmy do zejścia z palmy i nie dostrzegamy tego, iż wyśmiewana teoria spiskowa dziejów jest już od dawna na etapie praktycznej realizacji. Posyłam pzdrowiena kijem dla twych kumpli masonów i trockistów nawróconych na syjonizm.
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/09 02:24:46
>Sugerujesz gnojku jeden, że nie dorośliśmy do zejścia z palmy i nie dostrzegamy tego, iż wyśmiewana teoria spiskowa dziejów jest już od dawna na etapie praktycznej realizacji.

Polecam ksiazke: Carl Sagan The Demon Haunted World: Science as a Candle in the Dark New York Ballantine Books 1997.

Problem nie polega na tym, czy spiski istnieja czy nie, polega na tym, ze sie przyklada do spiskow magiczne znaczenie. W ten sposob niezauwazalnie wchodzi sie w swiat basni i wraca sie do barwnych kolorow wlasnego dziecinstwa. Dlaczego ktos komu ma zabraniac odbierania swiata w sposob o wiele bardziej wplywajacy na wyobraznie ? Bawienie sie obecnie w "zwalczanie spiskow" spelnia wszelkie kryteria dobrej zabawy: nie jest tak niebezpieczna jak walka z komuna, dostarcza emocji i poczucia bycia po wlasciwej stronie i dokonywania wlasciwych wyborow. Mnie to nigdy nie wadzilo. Niestety, przyslowie mowi: "nie daj Boh z Iwana pana" i to niestety jest prawda, teraz wyszlo z worka, ze z tej gromady gnoju, jak sie dorwali do wladzy - moze nie wszyscy ale co poniektorzy sa gotowi na wszystko. Nalezy Kaczynskiemu wspolczuc.


> Posyłam pzdrowiena kijem dla twych kumpli masonów i trockistów nawróconych na syjonizm.

Co prawda juz pisalem, ze pozegnalem ta cala zgraje po tym, jak zobaczylem, jak sie "rozprowadza wybory", ale nie omieszkam pozdrowienia moim moherkom przekazac, jak bede mial okazje ich widziec.
-
2006/06/09 04:06:19
Gość: , 66.244.207.150 przeczytalem twoj wpis z zainteresowaniem, wybacz ze tym razem nie podejme dyskusji , ale zaczalem juz zyc mundialem i teraz udzielam sie glownie na forach pilkarskich.

Tylko napisze krotko w jednej kwestii - oczywiscie Bush nie "instruowal" Kaczora i to nie Bush daje jakiekolwiek gwarancje. Kwach bardzo umiejetnie wkomponowal sie w "waszyngtonski" uklad i jest to "tabu" nie do ruszenia (niestety). Kaczor dobrze o tym wie i nie widzi powodu aby "walczyc z wiatrakami". Prawdopodobnie kalkulacja Kaczora jest taka ze wiecej zyska demonstrujac postawe "meza stanu" wznoszacego sie nad podzialami.

Oczywiscie Kwach NIGDY nie mial najmniejszych szans na ONZ,
1. kazdorazowe veto Rosji w RB
2. rotacyjny wybor z klucza kogos z Azji (prawdopodobnie Taja)
3. pare drobnych detali jak np.:
- nieznajomosc przez Kwacha francuskiego
- Irak

Kwachowi zalezy jedynie zeby znalezc sie na short-liscie (jak np Belka do OECD)i przez to wygrac ow fakt propagandowo w kraju, na przyklad oslabic glosy tych ktorzy beda chcieli w IV RP rozliczac jego "kase" i ciagac przed Trybunal Stanu.

-
Gość: , zagorzeb.smstv.pl
2006/06/11 11:02:44
Dziwię się że piszecie jeszcze na tym blogu kataryna to jest napewno polityk na wysokim stanowisku który teraz rządzi i teraz niema czasu na codzienne dyskusje z wami.
-
Gość: vitpro, abnl199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/11 23:45:39
Kataryna , jak zwykloem wpuściłam nas w maliny.Coś tam wysłała.Coś tam poweidziała.My się - jak głupki nalewamy z naszymi poglądami - ona(On) milczy i czeka, co będzie .Wyprzęgam.Nie bawi mnie to.
-
Gość: vitpro, abnl199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/12 00:09:18
Mam brzydkie przeciucie,że jesteśmy robieni w konia.Wolę "Leara",
"howmestera", "Dixiego" i paru innych przyjaciół.Wolno mi.Tam się spieramy na argumenty, niezależnie od tego , kim jesteśmy.Ale nie wstydzimy się siebie- Saluto Pluto ! Pozdr. Kaska(twardy zawodnik).kLONY NAM NMIE GROŹNE, BO MAMY WYRAZISTE POGŁĄDY.Ciągle uczciwego człowieka broni brak "g ...nch kompromisów.Nie czynię tajemnicy , kim jestem w sieci.Tak - jestem "vitpro" - wiejski proboszcz.Żaden TW.Spierajmy się na argumenty, a nie na insynuacje.
-
Gość: pewniesienieznam, apn-99-83.gprspla.plusgsm.pl
2006/06/12 18:59:48
gosc, dydelfus i reszta: No, chlopaczki, wyszaleliscie sie? Wiecie, ktoredy weszliscie, wiec... Wymiencie sie mailami, o ile jeszcze nie wpadliscie jak je odkryc, i powymyslajcie sobie na privie. Narobiliscie wystarczajaco duzo gnoju tutaj, jesli to jest 1/10 tego, w ktorym zyjecie na codzien - zatykam nos.
Pomyslec, ze podobno zeby nauczyc sie pisac - trzeba miec co najmniej 3 szare komory...
zniesmaczony
-
Gość: pewniesienieznam, apn-99-83.gprspla.plusgsm.pl
2006/06/12 19:32:20
rudy013
Sorry, jakos mi uciekla Twoja odpowiedz :)
Pewnie, ze roznimy sie tylko w rozkladaniu akcentow - ale to wlasnie jest podstawowa roznica :) Ja po prostu nie wierze w liberalizm bez jakichkolwiek mordochwytow, ale tez patrze trzezwo na zycie, i tak samo jak obstawialem powrot Kurskiego do PiS-u, czekam w napieciu na losy frakcji Piskorskiego w PO :) Zwlaszcza w swietle stwierdzonych przez PKW nieprawidlowosci w rozliczeniu finansow - oj, bedzie potrzebna kasa, bedzie.. :) 3 miesiace po wyborach samorzadowych - czy krocej? Zakladamy sie? :)
-
2006/06/12 22:53:54
Odklamywanie historii czas zaczac film 'Plusy ujemne, plusy dodatnie'
www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne.avi
-
2006/06/13 06:35:25
Text z obrazka to data urodzenia:Feb7'67
f-male.
Kaczynski powinien zrobic troche kontrowersji wokol kandydatury Kwasniewskiego do ONZ na stolek glowny.
Gdyby taka kontrowersje ciekawie zapodal,to na pewno NYT by to skomentowal i sprawa nabralaby biegu urzedowego.
-
2006/06/14 02:22:46
pewniesienieznam:
"Gość: pewniesienieznam, apn-99-83.gprspla.plusgsm.pl
2006/06/12 18:59:48
gosc, dydelfus i reszta: No, chlopaczki, wyszaleliscie sie? Wiecie, ktoredy weszliscie, wiec... Wymiencie sie mailami, o ile jeszcze nie wpadliscie jak je odkryc, i powymyslajcie sobie na privie. Narobiliscie wystarczajaco duzo gnoju tutaj, jesli to jest 1/10 tego, w ktorym zyjecie na codzien - zatykam nos.
Pomyslec, ze podobno zeby nauczyc sie pisac - trzeba miec co najmniej 3 szare komory...
zniesmaczony"
Twój nick mówi wszystko o takich jak Ty i o Tobie też!, gnoju!
D
-
Gość: , 66.244.207.15*
2006/06/16 17:08:06
> Twój nick mówi wszystko o takich jak Ty i o Tobie też!, gnoju!

W moim przekonaniu nick "pewniesienieznam" wskazuj na ceche tak obca wlasnie PiSuarom: w koncu oni uwazaja, ze znaja sie na wszystkim. Cienias Marcinkiewicz wyrokuje (na podstawie opinii syna) kto jest cieniasem - Kaziu, Ty cale zycie byles cieniasem, nie tylko blagales Blaira "yes,yes,yes" ale i nauczycieli w Technikum Chemicznym o marne trojczyny - Twoja pogarda wobec cieniasow jest zenujaca, przeciez sam z nich pochodzisz i powinienes nauczyc wlasnego syna szacunku dla kazdego. Malo tego: ostatnio za eksperta od wszystkiego robi Jacek Kurski. Widac pozazdroscil Arturowi Zawiszy. Taktyka poslow jest tak samo prosta, jak (na dluzsza mete) glupia: wszynac sensacje i odsylac do sadu w nadziei, ze sprawa utknie w labiryncie i bedzie mozna z bunczuczna mina twierdzic, ze sprawie zostal nadany bieg.

W koncu jednak ktos sie kapnie i powie: jak sie skonczylo sledztwo, jakie w grudniu Ziobro wszczal w sprawie odrzucenia propozycji norweskiego gazu, jak sie toczy sledztwo wobec Jaruzelskiego, jaki to byl "uklad" odkryty przez Kurskiego w PZU, gdzie jest Jarucka, dlaczego sprawa Orlenu, ktora tyle nam uwagi zaprzatala przed wyborami - tyle sensacyjnych zeznan i nawet pies z kulawa noga nie ma obecnie ochoty wyciagnac jakichkolwiek wnioskow, dlaczego przeglosowany w sumie raport Ziobry z Komisji Rywina poszedl do lamusa - nie chce mi sie juz nawet siegac glebiej pamiecia - jedno jest pewne - tzw. pseudonauka i pseudopolityka (czyli PiS) maja wiele wspolnego: opisuja cuda-na-kiju, ktore wspaniale dzialaja na wyobraznie, jednoczesie starannie uniemozliwiajac w jakikolwiek sposob aby te bajki weryfikowac. Ciekawe, czy do grona twardoPiSoglowych to w koncu dotrze, ze sami sobie robia krzywde. Na wszelki wypadek podam memento:

Be careful how you think: your life is shaped by your thoughts (Proverbs 4:23)
-
Gość: Lear, dpz201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/28 18:17:31
Kataryno, żyjesz? Czekamy na nową notkę...

lear.blox.pl/html
-
Gość: stary, dik201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/03 21:30:11
-
Gość: Vitpro, abnr167.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/11 12:59:33
Śmierć Blogu, mam nadzieję,że nie osoby.
-
2006/07/12 11:53:26
Hej, kataryna, a czytałaśnajnowszy Enter??:), ile Agora ci płaci za bloga??, może wypadało by uczciwie sie przyznać cio??
Pozdrawiam
-
Gość: Marek, dqj17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/30 12:15:03
to nie tak. Kwasniewski poprosił o spotkanie w cztery oczy z Kaczynskim o zapewnienie sobie bezpieczeństwa a nie poparcie w staraniach o stanowisko w ONZ. Kwasniewski na stanowisko w ONZ ma takie szanse jak zyd w czasach okupacji. Jeden ma kwity na drugiego, i taka jest prawda!