pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Rzepa upomina Latkowskiego

Małgorzata Solecka, Rzeczpospolita: "Szeremietiew nie tylko się w środę bronił, ale również atakował. - Podczas rozmowy z autorami tekstu czułem się jak w czasie przesłuchań przez Służbę Bezpieczeństwa - mówił. (...) Teza - publikacja sprzed czterech lat - nie znalazła do tej pory sądowego finału, ale człowiek formalnie niewinny już został osądzony. W domyśle - przez dziennikarzy "Rzeczpospolitej" i opinię publiczną. Piotr Pytlakowski nie zadał sobie trudu poproszenia autorów tekstu z lipca 2001 roku o komentarz ani o informacje - choćby dotyczące pracy nad tekstem. Jedyną próbę kontaktu z Anną Marszałek podjął Sylwester Latkowski, przysyłając w poniedziałek po 23.00 SMS z prywatną sugestią, że może skomentować wypowiedzi Szeremietiewa przez telefon. Program "Konfrontacje" ma wybitnie autorski charakter. Treści tam prezentowane i zapraszani goście nie pierwszy raz budzą kontrowersje. Nie jest to jednak prywatne medium, lecz telewizja publiczna. Jeśli autor programu łamie zasady etyki dziennikarskiej i stronniczo przedstawia problem, a zaproszeni przez niego goście rzucają na nieobecne w studiu, pozbawione szans obrony osoby poważne oskarżenia, telewizja publiczna jest za to w pełni odpowiedzialna."

Małgorzata Solecka jest kierownikiem działu krajowego Rzeczpospolitej a komentarz (zatytułowany zresztą "Naruszone prawo") dotyczy środowego programu Latkowskiego "Konfrontacja" poświęconego głośnej sprawie Szeremietiewa, która zaczęła się od artykułu Anny Marszałek i Bertolda Kittela "Kasjer z Ministerstwa Obrony".

"Jedyną próbę kontaktu z Anną Marszałek podjął Sylwester Latkowski, przysyłając w poniedziałek po 23.00 SMS z prywatną sugestią, że może skomentować wypowiedzi Szeremietiewa przez telefon. (...) Jeśli autor programu łamie zasady etyki dziennikarskiej i stronniczo przedstawia problem, a zaproszeni przez niego goście rzucają na nieobecne w studiu, pozbawione szans obrony osoby poważne oskarżenia...". Ja też bym wolała, żeby w programie wzięli udział autorzy omawianego w nim artykułu ale jeśli im tak zależało to dlaczego nie przyjęli propozycji Latkowskiego? A oburzonej redaktor Soleckiej proponuję, żeby poszukała w artykule "Kasjer z Ministerstwa Obrony" wypowiedzi Zbigniewa Farmusa, negatywnego bohatera artykułu. Surprise, surprise, wypowiedzi Farmusa nie ma. Podobno się nie dało ("Mimo prób nie udało nam się porozmawiać ze Zbigniewem Farmusem. W czasie wywiadu z Romualdem Szeremietiewem nie było go w budynku. Wiceminister poproszony o kontakt z jego asystentem stwierdził, że Farmus "nie lubi rozmawiać z dziennikarzami". Bez reakcji pozostało także nagranie wiadomości na telefon komórkowy Farmusa z prośbą o kontakt. Na faks wysłany przez naszą redakcję do sekretariatu wiceministra otrzymaliśmy odpowiedź od rzecznika prasowego Szeremietiewa, że Zbigniew Farmus nie może skontaktować z nami, bo "przebywa obecnie na urlopie, a jego powrót do pracy planowany jest w drugim tygodniu sierpnia br." - nie było gościa w budynku a potem był na urlopie czyli siła wyższa). Autorzy cytują mnóstwo osób, niestety wszystkie poza Szeremietiewem anonimowe, Farmusa obsmarowują zgodnie "poseł AWS", "człowiek związany z tym zakładem [WZL w Bydgoszczy]", "przedstawiciel jednego ze światowych koncernów", "świadek spotkania", "przedstawiciel znanej polskiej firmy handlującej bronią", "doradca prezesa jednej z największych firm handlujących bronią", "polityk, współpracownik Lecha Wałęsy" oraz "znany poseł SLD", brakuje tylko słowa od głównego oskarżonego, no ale nie było go w budynku więc nie ma sprawy, prawda pani Małgorzato?

"Program "Konfrontacje" ma wybitnie autorski charakter. Treści tam prezentowane i zapraszani goście nie pierwszy raz budzą kontrowersje". Budzą kontrowersje? Serio? To dlaczego te obudzone kontrowersje nie wychodzą poza redakcje? Dlaczego nigdzie nie znalazłam żadnego komentarza ani polemiki? Totalne zamilczanie choć Latkowski porusza rzeczy superważne dla świata mediów. Nawet dzisiaj pani Solecka ani słowem nie odnosi się do meritum tylko strofuje Latkowskiego bo nieelegancko zaprosił. I pewnie nie doczekamy się rzeczowej odpowiedzi na treści z "Konfrontacji" tak jak nie doczekaliśmy się żadnej reakcji "środowiska" na poprzednie odcinki, gdzie przecież pojawiały się wątki szokujące, jak sprawa pewnego dziennikarza czy kuszenia prokuratora Kaczmarka. Jeśli te programy budzą kontrowersje to dlaczego zamiast burzy w mediach mamy głuchą ciszę? Bo Latkowski łamie tabu?   

Trochę o sprawie Szeremietiewa: Małgorzata Solecka "Naruszone prawo"Marszałek i Kittel "Kasjer z Ministerstwa Obrony", Blog Latkowskiego, "Konfrontacja" - obejrzyj tutaj, "Nie" się wycofuje, Stanisław Remuszko "Dług honorowy", Trochę wieści z procesw w relacjach "Nie", Spis artykułów w "Nie".

piątek, 24 marca 2006, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/03/24 23:12:38
Tak Kataryno. I pomyslec ze duecik ten stanowiły ikony polskiego dziennikarstwa III RP. Takie ikony to w skarpetach puscic nalezy. I tu sie zgadzamy (?) Retoryczne pytanie: CZemu akurat Anna MArszałek najgłosniej krzyczała w czasie przeppyhcanek pt "komisja sledcza w sprawie dziennikarzy" Za taka komisja NIE JESTEM ale Czyli co? nadal delikatne zwrócenie uwagi ze niektóre dziennikarzyny daały d... jest odbierane jako oszołomstwo?

|| kolorowy.blox.pl || ziemia.blox.pl || peron2.blox.pl ||
-
2006/03/24 23:16:37
prawda, że ciekawe jest zachowanie pani Marszałek w tej sprawie? Dziennikarka Roku nie umie przyznać się do błędu? Nie umie przeprosić?
Nie przyjęła zaproszenia Latkowskiego, nie odniosła się merytorycznie do sprawy na lamach swojej gazety a do ataku wykorzystała panią kierowniczkę działu krajowego.

Milczenie dziennikarzy po dwóch poprzenich programach więcej mówi, niż gorąca dyskusja. Smutne to.
Ale cieszy mnie, że Ty znowu piszesz, Kataryno :) Czuliśmy się osieroceni ;)
-
2006/03/24 23:19:06
Emenefix: Za ten rok kiedy wybuchła sprawa Szeremietiewa Marszałek i Kittel dostali nagrody dziennikarskie za dziennikarstwo śledcze. Ja zawsze miałam o nich bardzo dobre zdanie i chciałabym móc je mieć nadal. Ale trudno mi udawać, że nie mam wątpliwości. Wygląda na to, że ich śledztwo ws. Szeremietiewa było jakąś szopką. I trzeba to wszystko wyjaśnić. Bardzo żałuję, że nie będzie komisj iws. inwigilacji dziennikarzy Rzepy bo moglibyśmy się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć.
-
2006/03/24 23:21:10
Warmiaczka: "Milczenie dziennikarzy po dwóch poprzenich programach więcej mówi, niż gorąca dyskusja. Smutne to."

No właśnie. A ta Solecka jeszcze śmie pisać, że programy Latkowskiego budziły kontrowersje :) Zgadzam się, że to milczenie mediów jest bardzo wymowne. Latkowski trafia w czułe punkty. Lada dzień go zjedzą.
-
2006/03/24 23:31:49
kataryna.kataryna: "Latkowski trafia w czułe punkty. Lada dzień go zjedzą."

Już go próbują kąsać. Zajrzyj na "dziennikarski".
Dobrze, że do sprawy Szeremietiewa włączył się Pytlakowski. Gdyby nie artykuł w Polityce, pewnie zapadła głucha cisza, jak po programach o uwikłaniu mediów.

Dzienniki telewizyjne jednak nadal nie wspomninają nic o sprawie, a pamiętam jak się zachłystywano brawurową akcją złapania Farmusa, willą Szeremietiewa. Wszystkie wiadomości we wszystkich stacjach brały udział w ich gnojeniu.

-
2006/03/24 23:38:38
Wyslalam do p. Soleckiej wiadomosc, nast. tresci:
.................................

W komentarzu pod w/w tytulem pisze Pani:

"Program "Konfrontacje" ma wybitnie autorski charakter. Treści tam prezentowane i zapraszani goście nie pierwszy raz budzą kontrowersje. Nie jest to jednak prywatne medium, lecz telewizja publiczna. Jeśli autor programu łamie zasady etyki dziennikarskiej i stronniczo przedstawia problem, a zaproszeni przez niego goście rzucają na nieobecne w studiu, pozbawione szans obrony osoby poważne oskarżenia, telewizja publiczna jest za to w pełni odpowiedzialna. "
Z Pani slow mozna wysnuc wniosek, iz publiczne i prywatne media obowiazuja rozne kryteria etyki dziennikarskiej. Bylabym Pani wdzieczna za precyzyjne uscislenie roznicy owych kryteriow, jak rowniez okreslenie zasad stronniczosci, wg Pani, dopuszczalnej w mediach prywatnych.

Pozwole sobie, przy okazji wyrazic nadzieje, iz nie odmawia Pani p. Szeremietiewowi prawa do odczuc, a mnie - mozliwosci zapoznania sie z nimi.
..........................................

Kaska


-
2006/03/24 23:46:10
Przeczytajcie koniecznie jak "Nie" relacjonuje sam proces:

www.nie.com.pl/art4380.htm

-
2006/03/25 00:03:12
przeczytałam, teraz wiem dlaczego pani Marszałek milczy.
Nie sądziłam, że dożyję czasów, gdy będę musiała czerpać informacje z NIE.
Słyszę chichot historii.
Szeremietiew usłyszał go 5 lat temu :(
-
Gość: meciej0000, c122-121.icpnet.pl
2006/03/25 00:03:59
Cóż, Marszałek dziennikarzem roku a Kolenda-Zalewska nominowana do nagrody Fikusa za bezstronność.
-
2006/03/25 00:05:31
Cóż, Marszałek dziennikarzem roku a Kolenda-Zalewska nominowana do nagrody Fikusa za bezstronność.
-
2006/03/25 01:34:26
Ano spojrzmy, co pisze p. Marszaek dzisiaj:


"Jak już pisaliśmy, publikacje, za którymi kryją się osoby powiązane z mafią paliwową, miały doprowadzić do jego odsunięcia od śledztwa."


www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060324/kraj/kraj_a_6.html

Az podskoczylam z wrazenia! Jak to "publikacje,za ktorymi sie kryja..."?

Uklady jakies w Polsce sa, maja na publicystow wplyw, czy co?????

Kaska

-
Gość: jasiol, 213-238-117-217.adsl.inetia.pl
2006/03/25 01:44:28
Dwie uwagi:
- proszę uważać na artykuły w NIE dotyczące zakupów wojska, to jest niemal wyłącznie sponsorowany czarny PR (pisany zresztą przez totalnych dyletantów - widac, że przepisują i ubarwiają podsunięte materiały) - i tak się zastanawiam, co im się odwidziało z Szeremietiewem,
tutaj można poczytać posty RSz z ostatnich 2 lat - to jedno z większych forów wojskowych, dosyć hermetyczne tematy, ale można sobie prześledzić wyłącznie wypowiedzi bohatera afery
www.nfow.pl/search.php?search_author=RSz

P.S. fajnie, że znowu piszesz kataryno
-
2006/03/25 03:28:21
Dosc ponure to wszystko.
Wychodzi na to, ze zdolano stworzyc i przetestowac w akcji zapasową GW.
Nasz typ: Jacek Rakowiecki
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/03/25 03:51:18
Kataryna,
Pozwole sobie powiazac te Twoja notke z poprzednia. Otoz jak widac z przemilczania rewelacji Latkowskiego, na razie w polskich mediach skuteczne sa bojkoty "producenckie", a nie konsumenckie. Bo tez i mamy medialny "rynek producenta". Taki przyczynek, dlaczego bojkoty konsumenckie nie skoryguja postepowania mediow.

A czy takie zachowanie Rzepy wtedy (2001), a jeszcze bardziej pojscie w zaparte teraz - to nie chamstwo? I co na to poradzimy? Zbojkotowac Rzepe?

I jeszcze takie drobne swiadectwo, jak skutki czarnego PR p.p. Marszalek i Kittel wciaz trwaja. To sie nam (mnie rowniez) wdrukowalo. Szeremietiew - ooo, z tym to bylo cos nie tak! Wpis z blogu Mediozercy, pod spodem komentarz R.Szeremietiewa:
wethemedia.blox.pl/2006/02/Brak-wolnych-mediow.html
i odpowiedz Mediozercy:
wethemedia.blox.pl/2006/03/Do-Sz-P-Andrzeja-Szeremietiewa.html
Nielatwo wyplenic raz zasiana watpliwosc.

warmiaczka,
Nie jestem pewien, ale "dziennikarski" chyba byl u Kataryny na liscie blogow po lewej. Teraz nie ma. Mysle, ze czytala ;)
-
2006/03/25 04:17:00
A najlepsze w tej odpowiedzi "mediozercy" to jest skierowanie jej do A n d r z e j a Szeremietiewa. Ten mediozerca powinien sobie nowe zeby wstawic.

Dziekuje za skierowanie na "dziennikarski". Normalnie, palce lizac! Poczytam i po jakim czasie sie wlacze

Kaska

-
2006/03/25 05:47:14
"Co ma Cychol do Marszałek

Przed kilku miesiącami ukazał się artykuł Dariusza Cychola „Głupota »NIE« i desant lotniczy” („NIE” nr 27/2004). Publikacja opowiadała o mechanizmach, które doprowadziły do dymisji
wiceministra Romualda Szeremietiewa odpowiedzialnego w MON za zakupy. Dymisja ta spowodowała, że został on odsunięty od rozstrzygania liczonych w miliardach dolarów przetargów na
wyposażenie polskiej armii, przede wszystkim zaś przetargu na samolot wielozadaniowy. Nie jest żadną tajemnicą, że Szeremietiew nie był zwolennikiem wyposażenia polskiej armii w amerykańskie szturmowce F-16."

Nie trzeba byc zadnym ekspertem by wiedziec,ze F-16 byl zdecydowanie najlepszym samolotem z tych,ktore braly udzial w przetargu.Jak Szeremietew byl przeciwny F-16 to widocznie mial do tego jakis mocny "namacalny" powod,bo wszystkie techniczne wskazywaly na F-16.
Poza tym,dlaczego Szeremietew podal sie do dymisji,przeciez on nie byl oskarzony? A Farmus moze w kazdej chwili wytoczyc sprawe,ze bezpodstawnie odsiedzial 2,5 roku.
Ten szwedzki samolot,to jest jeden wielki latajacy horseshit,ktory sie do niczego nie nadaje poza paradami.
-
2006/03/25 06:01:35
arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/07/20010710/200107100042.html

"Chodziło m.in. o bezprawny wgląd w tajne dokumenty. W sobotnim artykule napisaliśmy o tym, że Zbigniew Farmus, asystent wiceministra Szeremietiewa, przez kilka miesięcy miał dostęp do tajemnic państwowych, w tym NATO, mimo że WSI mu tego dostępu odmówiły."

To chyba wyjasnia o co poszlo.Farmus mial dostep do informacji tajnych do ktorych nie byl uprawniony,a udostepnil mu je Szeremietiew.Pytanie dla naiwnych powstaje:Po co mu te informacje Szeremietiew udostepnil? Odpowiedz jest dosc prosta:Po to zeby doil ewentualnych dostawcow,bo znal szczegoly tajnych kontraktow.
W najlagodniejszym wypadku zachodzil handelek tajnymi informacjami.
Wszystko powyzsze jest karalne.
-
2006/03/25 06:23:24
www.videofact.com/polska/gotowe/s/szeremietiew/szerm3.htm

Dluga znajomosc i wspolpraca Farmusa z Szeremietiewem.
No i powtarza sie oficjalny brak dostepu do materialow tajnych Farmusa,a udostepnianiem mu ich przez Szeremietiewa.
-
Gość: nik, djd132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/25 09:46:56
maksimum
na jekiej podstawie twierdzisz, \ze f-16 jest lepszy od grippena? Czy KTO (kołowy transporter opancerzony) Patria lepszy od konkurencji, a ppk ( ppancerny pocisk kierowany) z Izraela od swoich odpowiedników?
Zamówiliśmy wątpliwej jakości lub być może gorszy sprzęt za ciężkie miliony i to w atmosferze skandalu. O to "maksimum" chodzi. Proponuję zajrzeć na fachowe fora dotyczące wojskowości i porozmawiać z kadrą, która ten sprzęt ma eksploatować, a nie cytować wstępniaki z popularnych gazet.
militaria.toplista.pl
-
Gość: standard, cmo193.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/25 09:53:20
"maksimum" - czy Ty coś czytasz aktualnego, czy tylko piszesz, a czytasz materiały sprzed pięciu lat?

Masz pytania dla naiwnych i proste odpowiedzi.

"Nie trzeba być żadnym ekspertem, by wiedzieć...". No, skoro tak uważasz...
-
2006/03/25 10:10:11
Z wypowiedzi RSz wynika, ze on byl zwolennikiem przylaczenia do programu JSF35 -> www.fas.org/man/dod-101/sys/ac/f-35.htm
-
Gość: Lear, dqc171.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/25 10:44:00
Jedno wyjście: mówić, pisać, krzyczeć.
I reklamowac program Latkowskiego. Może to nieładnie tak promować szczegóonie jeden tytuł, ale trzeba przyznać, że facet trzeci raz pod rząd trafia w samo sedno jątrzących ran III RP.
A co do Rzepy... Też miałem spore nadzieję, w związku z plotkami o dejściu Gaudena. Ale cóż, media herbu "Bura Suka" kontratatkują...

lear.blox.pl/html
-
2006/03/25 10:45:44
Kaczyński stanowczo mówił, że trzeba rozliczyć Amerykanów z offsetu.

Ciekawe na ile stanowczo i na ile konsekwentnie.

A tak w ogóle, to zastanawiające, dlaczego armia polska nie jest reformowana? Bo trudno nazwać reformą te pozorne ruchy, które wykonywano od 1990roku.

Mówi się czasem o planach, i tyle. I oczywiście zwalnia, ale chyba nie tych co trzeba.
-
Gość: , bs154.internetdsl.tpnet.pl
2006/03/25 10:58:33
> A tak w ogóle, to zastanawiające,
> dlaczego armia polska nie jest
> reformowana?

Bo to widocznie nie jest potrzebne naszym sąsiadom i "sojusznikom" ani tym bardziej nie-sojusznikom.
-
2006/03/25 11:04:28
Marszałek i Kittel nie dopełnili obowiązku rzetelności dziennikarskiej. Mam nadzieję, że do sprawy wrócą, najpóźniej po uniewinnieniu Szeremietiewa. Byłoby to smutne, gdyby szli w zaparte.

Szkoda też, że Latkowski postąpił dokładnie tak samo. Z Marszałek w studio program byłby znacznie ciekawszy.
-
Gość: , bs154.internetdsl.tpnet.pl
2006/03/25 11:08:53
> a ppk ( ppancerny pocisk kierowany) z
> Izraela od swoich odpowiedników?

Choc to może o niczym nie świadzy, a juz napewno o przewagach jakiegokolwiek pocisku, to chciałbym przypomniec o pewnych wydarzeniach.
W okresie juz rzadow SLD dała sie zauwazyc dosc mocna zażyłośc między posłem Komorowskim a Dawidem Warszawskim. Obu nawet zapraszano do telewizji gdzie z wyzyn swoich niewątpliwych autorytetów dyskutowali o swiatowym pokoju, terroryzmie, prawach czlowieka, ludobojstwie etc.
Warszawski to przeciez osoba ktora jawnie lobbowała na rzecz izraelskiej oferty, mozna go było zobaczyc na targach uzbrojenia w Kielcach czy Airshow w Radomiu wlasnie w namiotach-ekspozycjach tej izraelskiej firmy jak prowadził rozmowy z wojskowymi czy politykami.



-
2006/03/25 11:26:42
Wszyscy mowia o bojkocie konsumenckim mediow i mi sie bardzo ten pomysl nawet podoba... mam jednak problem natury praktycznej: jak zbojkotowac forum GW? Jak zbojkotowac forum GW i RZp to zostaja media sredniej jakosci i rownie "bezstronne". Czy istnieje jakakolwiek ucieczka przed dziennikarska ignorancja i manipulacja? dzieki za wszelkie uwagi.
-
2006/03/25 12:24:15

Witaj Kataryno.

Jakże możesz cytatami z NIE wspierać głoszone przez siebie tezy? Wszak dla każdego Prawdziwego Polaka Urban i jego nędzna prasowa szmata jest synonimem postkomunistycznych knowań, prasowej manipulacji, walki z Kościołem, Bogiem i Wiarą.

Przecież wszystko to, co głosi Urban i jego pachołki z redakcji NIE - jest z definicji kłamstwem. To jeden z aksjomatów, na których opiera się światopogląd każdego antykomunisty.

Jeżeli Goebbels Stanu Wojennego, profan świętości Ojca Świętego Jana Pawła II szuja Urban twierdzi, że Szeremietiew padł ofiarą czarnego PR zorganizowanego przez spec-służby w interesie skorumpowanych kręgów wojskowych, które próbował odsunąć od przetargów na uzbrojenie WP - to nie może być prawdą!

Ergo - Szeremietiew jest również zaplątany w postkomunistyczny Układ, jak i jego obrońca Latkowski (taki młody, a sprzedał się...). Natomiast Pani Marszałek jest prawdziwą, bezstronną dziennikarką demaskującą powiązania Szeremietiewa z Układem i lumpen-postkomunistami, których modelowym przykładem jest inny obrońca Szeremietiewa, szuja Urban.

Z przykrością stwierdzam, Kataryno, że najwyraźniej zapisałaś się do Łże-elity, Salonu, Stolika Brydżowego i Lumpen-liberalstwa...

Przecież to oczywiste...
-
2006/03/25 13:26:31
Bojkot producencki Sądzę, że gdyby tylko wrócić do już opublikowanych a nie nagłośnionych hitów to media miały by co robic przez następny rok. Przez długi czas byłem uważnym czytelnikiem Wprost i Newsweeka. Zadziwiające było to , że tematy główne a zwłaszcza popularno naukowe były swoja kalką. Tak jakby redakcje miały swoich szpiegów w Głównej Kwaterze przeciwnika. Co innego z materiałami politycznymi, pojawiały się czasami, ale nigy nie były kontynuowane przez redakcję ani nie podnoszone przez inne media. Jednym z ciekawszych przykładów jest artykuł Wprost z 9 pażdziernika ubiegłego roku w którym opisany jest przedostatni znany przekręt Aleksandra Kwaśniewskiego. Otóż w artykule "Ostatni dołek" jest opisana sprawnie przeprowadzona akcja zmiany ustawy w wyniku której 87 ha bardzo atrakcyjnych gruntów w Konstancinie o wartości 500 mln złotych kupują za 11 mln zł przyjaciele Aleksandra Kwaśniewskiego. Mamy tutaj błyskawiczny termin uchwalenia ustawy, jednodniowe wacatio legis. Ustawa do podpisu prezydenta została zawieziona autem , żeby było szybciej. Oczywiście tematu nie podniosły media, TVN 24 i tp.
Okazuje się, że nawet wielkonakładowy tygodnik nie jest przełamać bojkotu producenckiego. Inna sprawa , że tematu tygodnik nie kontynuował.
Najbardziej twórczo do problemu bojkotu producenckiego podeszła Gazeta Polska. Przez kilka lat Gazeta bezskutecznie próbowała zainteresować media i prokuraturę defraudacją przez A Kwaśniewskiego ponad 100 mln dolarów. W końcu Sakiewicz złożył zawiadomienie do prokuratury, zwołał konferencję prasową z politykami PiSu i zmusił inne media i organy państwa do działania.

http://www.wprost.pl/ar/?O=81488/html

gdanszczanin.blox.pl/html
-
2006/03/25 13:47:42
Uchachańcu,
Twoje kąśliwe uwagi nie zmieniają faktu, że Romuald Sz. jest obecnie w sytuacji przypominającej Józefa K. ze znanego procesu.
Inna rzecz, że z osądzaniem spraw, w których mieszają na zmianę WSI i UOP należy zachować wstrzemięźliwość. Ale ta wstrzemięźliwość ma dotyczyć nas, nie sądu!!!

Adax - Sakiewicz przedwczoraj w Pulsie Wieczoru opowiadał o perypetiach, jakie go spotykały z nagłośnieniem sprawy zniknięcia kasy z komitetu sportu. "Układ" próbował zamknąć mu usta składając w sądzie pozew (jakiś nieznany biznesmen związany z Preziem) z wnioskiem o zakaz wszelkich publikacji na ten temat.
Teraz bronią się wmawiając, że to polityczna zemsta na Kwachu i jako dowód przytaczają natychmiastową reakcję na publikację GP ministra Ziobro.


-
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/25 14:02:00
> Solecka: "Treści tam prezentowane i zapraszani goście nie pierwszy raz budzą kontrowersje".

"Nie pierwszy raz"? A który? "Podpierdywanie" w stylu "Gazety Wyborczej"! Przepraszam za zwrot, ale inaczej nie potrafię tego określić.
-
2006/03/25 15:12:00
--> warmiaczka
2006/03/25 13:47:42

Cześć Warmiaczko - ja się tylko dziwię, że w tak patriotycznym, pryncypialnie antykomunistycznym środowisku można mieć czelność podpierania się Urbanem - czyli Złem Wcielonym...
Toż to szerzenie relatywizmu moralnego!

I jakby epidemiczne - nawet u Galby był cytowany ten link do artykułu w NIE (i to w podobnym kontekście), w którym Cychol dokonuje ekspiacji za onegdajszy udział w prasowej hucpie, mającej za cel zniszczenie Szeremietiewa. Tam również wyraziłem swe zdegustowanie :-)).

Czujność maleje, czy co...?

Chociaż, z drugiej strony - nawet nie wszyscy ministrowie rządu Pana Premiera Marcinkiewicza mogą pochwalić się owym genetycznym patriotyzmem, którym ma się teraz charakteryzować aktyw PiSu, już nie mówiąc o ich pochodzeniu z nacji wiadomej; wzorem powinien być tu Pan Poseł Kurski, nie wahający się przed zademonstrowaniem aryjskości swojego korzenia...
-
2006/03/25 15:44:59
Nie dyskutujemy tutaj zasadnosci pozycji Szeremietiewa - i czych innych - przy zakupie sprzetu, ale kwestie nagonki prasowej, ktora skutecznie skompromtowala ministra, doprowadzila do uwiezienia na l a t a, czlowieka mozliwe,ze niewinnego i utrate pracy przez ok. 30 osob.

Artykul M&K nie omawial zalet i wad poszczegolnych ofert, ale oskarzyl urzednikow MON o lapownictwo. W ciagu 5 lat prokuratura nie umiala potwierdzic tego oskarzenia i potrzeba bylo zmiany rzadu i ogolnego klimatu, aby dziennikarze nabrali odwagi by do tematu wrocic.

Nie ma znaczenia jakiego gatunku jest NIE, ani co mozna zarzucic jego szefowi, istotne jest, czy dziennikarze NIE poruszajacy ten temat pisza prawde. Nawet zagwozdka dlaczego o tym pisza w tym momencie schodzi na drugi plan. Bezsprzecznie interesujaca okolicznosc, iz mimo utajnienia sledztwa, NIE mialo dostep do szczegolow postepowania, tez jest tutaj sprawa drugorzedna, z ktorej mozna wysnuc tylko jeden wniosek: proces nalezy odtajnic

O ile pamietam dobrze, Gazeta Polska skladala doniesienie do prokuratury juz wczesniej, ale zostalo ono oddalone.

Kaska
-
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/25 15:53:26
Artykuł "Nie" jest mocno koloryzowany, "podkręcony", żeby był atrakcyjniejszy (dosyć częsta praktyka). Np. tam jest napisane, że Marszałek napisała o czterech paszportach Farmusa. Tymczasem o czterech paszportach mówił w TV przedstawiciel rządu (czy prokuratury) i jeśli Marszałek rzeczywiście o tym pisała, to w zapewne formie relacji.
-
2006/03/25 16:56:13

--> Pyzol1
2006/03/25 15:44:59

"Nie ma znaczenia jakiego gatunku jest NIE, ani co mozna zarzucic jego szefowi, istotne jest, czy dziennikarze NIE poruszajacy ten temat pisza prawde. Nawet zagwozdka dlaczego o tym pisza w tym momencie schodzi na drugi plan."

Biada, biada - relatywizm się szerzy...

I to w towarzystwie, w którym tak często można było spotkać wezwania do zamknięcia się i spadania na drzewo po zdemaskowaniu rozmówcy (wskutek wyrażenia przez niego poglądu nie korespondującego należycie z poglądami szacownej większości) jako lumpen-klono-trolla nasłanego przez określone siły w interesie kół wiadomych pochodzących z kręgów znanych...

A więc osobnika z definicji pozbawionego prawa do zabierania głosu i kalania tym faktem wrodzonej świątobliwości tubylców.

I nagle - udziela się tu głosu URBANOWI, a nawet wyraża się tak horrendalne pogląd, że:

"Nie ma znaczenia jakiego gatunku jest NIE, ani co mozna zarzucic jego szefowi, istotne jest, czy dziennikarze NIE poruszajacy ten temat pisza prawde."

Jak można takie herezje szerzyć - przecież to, kim jest Urban oraz czym jest NIE implikuje w sposób oczywisty jego immanentną kłamliwość - obojętnie, na jaki temat się wypowiada.

W gronie, którego typowy przedstawiciel tak pryncypialnie umie demaskować wrodzoną stalinowskość Szymborskiej i Miłosza oraz wynikający z tego faktu ich nędzny poziom poetycki?

galba.blox.pl/2006/02/Skad-sie-biora-wybitni.html

O tempora, o mores...
-
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/25 16:57:51
Uchachany, spamerze, spadaj stąd.
-
2006/03/25 17:15:06
Galba, czy moglbys tak nieco bardziej wyraziscie, bo moja kanadyjska glowa nie nadaza za twoimi filipkami?

Co mi jeszcze ta kanadyjska glowa mowi, to przypomina, iz w procesach sadowych dopuszcza se i to z ochota ( swiete podatnicze pieniadze!)zeznania nawet najwiekszych bandytow, jesli pomagaja one w sledztwie. Bynajmniej, nie oznacza to, iz takim bandytom sie bezdyskusyjnie wierzy, ani,ze za chwle usiadzie sie z nimi do bratajacej wodki.

Jasne jest,ze czworobok zaczyna na serio trzasc portkami. Jasne jest, iz nie jest to twor jednorodny, zyjacy miedzy soba w nieskazitelnej symbiozie.


Albo bedziemy umieli wykorzystac ich wewnetrzne zarcia( oczywiscie, zachowujac odpowiedni dystans - w koncu wiemy, ze mamy do czynienia z bandytami) albo z wysoko zadartymi nosami odwrocimy sie od mozliwsci, jakie strach i wewnetrzne rozgrywki czworoboku otwieraja dla rozprawienia sie z nim.

Nawet bardzo wysoko zadarty nos mozna zatkac na chwile, dla dobra Najjasniejszej i ku pozytkowi jej poddanych. Jezeli trzeba przejsc przez cuchnace bagno, smierdziec b e d z i e. Bardzo. Moze jednak smierdziec k r o c e j.

Kaska
-
2006/03/25 17:18:05
Uchachańcu,

Pozwól, że w odpowiedzi zacytuję samą siebie (2006/03/25 00:03:12)
"Nie sądziłam, że dożyję czasów, gdy będę musiała czerpać informacje z NIE.
Słyszę chichot historii.
Szeremietiew usłyszał go 5 lat temu :( "

Wyobrażam sobie jak bardzo cieszy Cię obecna sytuacja, gdy przytaczamy linki do urbanowej gadzinówki. Nie mam złudzeń, że NIE pisze o sprawie w imię prawdy i obrony Szeremietiewa. Oni są jak Ty uchachani, że czołowy wojownik o wolną Polskę został przez kolegów z podziemia potraktowany gorzej niż przez Jaruzela. Dlatego o tym piszą, dla nich to świetna zabawa.

Cóż, mnie nie jest do śmiechu, gdy widzę jak łatwo można zniszczyć człowieka, w jakim stanie jest polskie państwo, jak ubezwłasnowolnieni są dziennikarze.
To stajnia Augiasza, a Kaczorom daleko do Herkulesa a nawet jakby coraz dalej.

-
2006/03/25 17:19:58

--> T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/25 16:57:51

"... spadaj stąd."

Serdeczne dzięki!
Myślałem, że się już tego nie doczekam.

A tu jednak przejaw powrotu do korzeni...
-
2006/03/25 17:23:00
Oprócz "wolnych" mediów mamy na szczęście net. Oto co pani Soleckiej odpisał Szeremietiew w blogu Latkowskiego:

"Przeczytałem tekścik p. Soleckiej z Rz., jak to panowie redaktorzy L. (TVP2) i P. ("Polityka") potargali etykę dziennikarską, bo w ich programie niżej podpisany nie tylko bronił się, ale też, jak pisze p. Solecka, "atakował", wyrażając opinię, że dziennikarze Rz. w dniu 26.06.01. przesłuchiwali go niczym esbecy.
No i tym biednym "zaatakownym" przez obwiesia R.Sz. prowadzący program nie dali szans obrony. Ha, oto przestępstwo co się zowie.
Tak się jednak składa, że "zaatakowani" przeze mnie, a nie przez redaktorów prowadzących program "Konrontacja", od lipca 2001 r. wiele razy pisali przedstawiając mnie jako osobę podejrzaną, skorumpowaną, itp. itd. Oboje państwo dziennikarstwo (Marszałek, Kittel) ani razu nie zapytali mnie jakie jest moje stanowisko w związku z tym co to raczyli na mój temat pisać w swojej Rzepce. Nigdy nie zniżyli się, aby zapytać co sądzę o ich zarzutach - prawda to czy nie? A przecież ich dziennik mimo to jest/był uznawany za medium wiarygodne!!!
I oto, gdzy w TVP2 powiedziałem kilka słów prawdy ich szefowa przypomniała nagle o etyce dziennikarskiej. Szkoda, że o tym nie pamiętała, gdy jej uhonorowani licznymi nagrodami dziennikarze "śledczy" pisali o mnie kłamstwa. Hneryk Sienkiewicz w "Pustyni i w puszczy" opisał model etyczny niejakiego Kalego: "jak ja ukraść krowę to dobry uczynek, jak mnie krowę ukraść, to uczynek zły". Pani red. Solecka zapewne uważa, że jak Anna Marszałek ukraść krowę, to etyczny dziennikarsko uczynek, ale jak ktoś powie głośno, że Marszałek krowę ukradła, to popełnia czyn bardzo nieetyczny.
Jest też powiedzenie jak to diabeł ubrany w ornat ogonem na mszę dzwoni.
Pani red. Solecka to kto? jeszcze pocziwy Kali, czy może już na "mszę" dzwoni?
Szeremietiew "

Polecam też odpowiedź Latkowskiego i Pytlakowskiego "Marszałkowa i Kittel rękami Soleckiej" latkowski.com/blog/
-
2006/03/25 17:23:23
"uchachany
2006/03/25 17:19:58

--> T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/25 16:57:51

"... spadaj stąd."

Serdeczne dzięki!
Myślałem, że się już tego nie doczekam."

Masochista.

Kaska
-
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/25 18:04:13
Obejrzałem sobie "Konfrontację" o mediach. Czuchnowski się burzył, że ktoś tam zaczepił o Michnika. Michnik - temat tabu! O tempora! o mores! Ehehehehehehehehehe!!! :-)))
-
2006/03/25 18:10:55

--> Pyzol1
2006/03/25 17:23:23

"Masochista."

Wcale nie, Kasiu - lubię bełtać w stawie, w którym wszystkie kiełbiki (albo przynajmniej przeważająca większość) ubóstwiają płynąć w ordynku, tracąc tyle uwagi na utrzymanie spoistości szyku, że nie pozostaje jej nieomalże nic na ewentualne zastanowienie się nad celowością tkwienia w owym synchronizmie tudzież nad kierunkiem, który mu nadaje Rybka Wiodąca :-)).
-
2006/03/25 18:25:29
Nie zapominaj Uchachańcu, że w Tym_ Stawie nadal miesza Czerwony Rak a grube ryby dziennikarstwa od dawna są z nim w komitywie. Pożerają małe płotki, gdy tylko zaczną podrastać.
Nie dziw się, że kibicujemy kiełbikowi Latkowskiemu.
-
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/25 18:31:35
Mnie zastanawiało od początku - nie na zasadzie jakiegoś "roszczenia", raczej na zasadzie niezbyt głębokiej refleksji - dlaczego szef MON Bronisław Komorowski w tej sprawie pozostawał czysty i nikt go o nic nie podejrzewał i o nic nie pytał. Przecież to szef odpowiada za swoich współpracowników i podwładnych.
-
2006/03/25 18:38:02

-->warmiaczka
2006/03/25 17:23:00

Rola Pani Marszałek w sprawie Szeremietiewa, aczkolwiek spektakularna, jest o tyle mało charakterystyczna, że stanowiła realizację jednokrotnego zlecenia.
Natomiast znacznie bardziej interesująca, a przede wszystkim stała jest jej rola w PR towarzyszącym śledztwom w sprawie mafii paliwowej.
A raczej - mafii paliwowych, jako że na tym rynku panuje jeszcze swoisty liberalizm gospodarczy - jak na razie nikt nie trzyma tam łapy na wszystkim, aczkolwiek usilne starania trwają :-)).
Otóż w te zmagania włączone są zarówno WSI i zwykłe "zielone" wojsko, jak i różne, jak to mawia ohydniak Urban "grupy towarzyskie" bardziej cywilnej proweniencji.
Jedni i drudzy potrafią się umocnić politycznie, a także zadbać o swój PR.
(Pełna wzajemnych kąśliwości publicystyka Rzepy i NIE na ten temat jest swoistym pojedynkiem PR-ów).
Prokuratura lawiruje między tymi licznymi Scyllami i Charybdami taką metodą, że próbuje zrobić coś tam, gdzie jest aktualnie słabsza polityczna "krysza" i niekoniecznie dostanie się od razu po nosie za aktywność.

(A także niekiedy ulega zwykłym pokusom korupcyjnym.)

Krótko mówiąc bardziej dobiera sie do tych, którzy aktualnie mają słabszą "kryszę", a oszczędza tych, których ruszać niebezpiecznie.
Jest to oczywiście objaw pewnego pragmatyzmu, bo przynajmniej część można zaciągnąć przed oblicze tzw. Temidy, nader często przypominającej u nas nachlaną Dulcyneę.
Podanie się do dymisji prokuratora Wełny (nie można mieć złudzeń, że dobrowolnej) świadczy o tym, że w związku ze zmianą rządów następują pewne przesunięcia w spektrum "krysz" i wystąpią pewne zmiany kierunków śledztw.
-
2006/03/25 18:55:55

--->warmiaczka
2006/03/25 18:25:29

"Nie zapominaj Uchachańcu, że w Tym_ Stawie nadal miesza Czerwony Rak a grube ryby dziennikarstwa od dawna są z nim w komitywie. Pożerają małe płotki, gdy tylko zaczną podrastać.
Nie dziw się, że kibicujemy kiełbikowi Latkowskiemu."

Ba - nie musisz mi o tym przypominać :-))...

Ale, ale - Latkowski Latkowskim, ale ten jego współpracownik Pytlakowski - toż to LEWAK z "Polityki"! Chyba znowu trzeba rozedrzeć szaty i zawołać "O jerum, jerum...?" :-))
-
2006/03/25 19:10:22
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/25 18:31:35
"Mnie zastanawiało od początku - nie na zasadzie jakiegoś "roszczenia", raczej na zasadzie niezbyt głębokiej refleksji - dlaczego szef MON Bronisław Komorowski w tej sprawie pozostawał czysty i nikt go o nic nie podejrzewał i o nic nie pytał. Przecież to szef odpowiada za swoich współpracowników i podwładnych."
-
O wyborze samolotu a padlo jak wiadomo na Gripena mial zadecydowac Szeremietiew
przy pomocy swojego kolegi Farmusa,ktory nagle zdecydowal o prywatnej podrozy rzekomo do rodziny,ktora zamieszkuje w kraju producenta Gripena.I to Szeremietiew udostepnial tajne informacje Farmusowi,do ktorych ten drugi nie byl uprawniony.
Poza tym twoje pytanie nalezy do tych z rodzaju:Dlaczego Rumsfeld nie polecial za Abu Ghrab?
-
2006/03/25 19:21:31
Drogi Uchachańcu,
zgadzam się z Twoim opisem afery paliwowej, walki różnych grup ciągnących kasę i roli mediów. Obawiam się, że nie dostrzegasz jednak zasadniczej różnicy w tej sprawie i w sprawie Szeremietiewa. O paliwach piszą wszyscy, mamy więc jako takie spektrum, o aferze Farmus-Szeremietiew trąbili (wedle partytury z Rzepy) wszyscy w styczniu 2001 a potem zapadła głucha cisza. Trafiony-zatopiony. Unicestwieni przed wyrokiem sądu.

O tym teraz rozmawiamy.
O Latkowskim, który swoimi ostatnimi programami dobrał się do podbrzusza dziennikarskiej braci oraz o Szeremietiewie, któremu zakneblowano usta. Gdyby nie reportaż Pytlakowskiego w Polityce media zignorowałyby program tak jak ignorowały poprzednie.

Jeśli łaska, zajrzyj do interaktywnej tv, tam można zobaczyć (jeszcze) nagrania programów o dziennikarzach śledczych.
-
Gość: standard, clt161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/25 20:16:32
Uchachany,

A jednak nie oparłeś się dość taniej, jak na Ciebie, pokusie zakpienia ze stereotypów jakimi się rzekomo kieruje większość tu piszących. Otóż nikt chyba nie zapomina kim jest Urban i skąd jest Pytlakowski. I właśnie ta ich proweniencja jest po latach nowym i zastanawiającym elementem w grze. To chyba dobrze, że te fakty nie zostały zlekceważone tylko z powodu opinii na temat nowych rozgrywających? Im więcej elementów układanki, tym bliżej do odczytania całego obrazu. Choć tu może trochę przesadziłem :-).
-
Gość: , aaro182.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/25 22:04:05
Poniżej list Latkowskiego i Pytlakowskiego do Rzepy. Ciekawe czy p. Solska go wydrukuje?

"Przywołani do tablicy przez red. Małgorzatę Solecką, wyjaśniamy, że nie robiliśmy programu o sprawie Anny Marszałek i Bertolda Kittela, ale o sprawie Romualda Szeremietiewa.

Uznaliśmy, że prawie po pięciu latach od wybuchu afery, ten skazany na milczenie człowiek ma prawo wyrazić swoje opinie i swoją linię obrony. Program był na żywo, nie podlegał cenzurze i Szeremietiew z tego skorzystał. Ale nazywanie atakiem refleksji byłego wiceministra, że podczas rozmowy z dziennikarzami „Rz” czuł się jak w czasie przesłuchań przez SB, to lekka przesada.

Mówienie o odczuciach jest chyba prawem każdego człowieka w kraju, gdzie obowiązuje wolność słowa. Na marginesie, red. Solecka nie zauważyła, że podczas audycji broniliśmy prawa dziennikarzy „Rz” do takiego, a nie innego przedstawiania rzeczywistości i mitygowaliśmy naszych rozmówców, aby nie zamieniali dyskusji w sąd nad dziennikarzami.

Zarzut, że redaktorzy „Rz” nie zostali poproszeni o komentarz i informacje, jak pracowali nad swoim tekstem, wydaje się chybiony.

Autorzy publikacji z 2001 r. całą sprawę skomentowali właśnie wtedy – ujawnili wykryte przez siebie nieprawości i je ocenili. Żaden dziennikarz śledczy nie odsłania tajemnic swojego warsztatu, a przed sądem jak lew broni anonimowości informatorów.

Red. Marszałek dostała sms-y, które wbrew twierdzeniu red. Soleckiej, nie były prywatnymi sugestiami, ale zaproszeniem do telefonicznego skomentowania „na żywo” treści jakie padną w telewizyjnej audycji. Nie skorzystała z tego.

Wiemy natomiast, że wcześniej próbowała wpływać na osoby zaproszone do udziału w „Konfrontacji”, aby tego nie czyniły. Dlaczego? I czy to, według upominającej się o zasady etyki dziennikarskiej red. Soleckiej, jest etyczne?"

-
2006/03/25 22:07:34
A jesli chodzi o niezaleznych dziennikarzy to mam pytanie: co myslicie o tekstach Tyma w Rzeczpospolitej? Jakos trudno mi sie odnalezc w jego felietonach po wyborach.
-
2006/03/25 22:20:51
Co do tekstów Tyma to co w tym dziwnego?
Tym daje do zrozumienia, że nie lubi Kaczyńskich i im przywala. Na tej samej zasadzie Rybiński mówi że ich lubi i ich broni. Jedno i drugie może być udawane - dzięki temu gazeta jest chwalona i cytowana ( i przede wszystkim - kupowana) zarówno przez przeciwników PiS jak i jego zwolenników.
-
Gość: Andrzej.A, dly96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 00:57:30
Przeczytałem te rewelacje o Marszałek i Kittelu. To zaczyna się zazębiać z tym inwigilowaniem tej dwójki za czasów ministrowania Kaczyńskiego. Mówiąc szczerze, jakbym był na miejscu Kaczora i miał taki pasztet w rządzie i na łamach prasy (sprawa Farmusa) to też bym nakazał prześwietlenie tych dziennikarzy pod kątem tego zkąd wytrzasnęli takie rewelacje o najbliższym współpracowniku ministra rządu w którym uczestniczę. Tak po prostu dla zasady, żeby wiedzieć jak powstają takie androny i pomówienia, bo dziennikarstwem a zwłaszcza śledczym to tego nazwać nie można.
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/03/26 03:56:36
Maksimum,
"O wyborze samolotu a padlo jak wiadomo na Gripena mial zadecydowac Szeremietiew"
Juz wczesniej Nik pisal, ze Szeremietiew byl zwolennikiem wziecia w leasing starszych F-16 i dolaczenia do programu JSF-35, zamiast *kupowania* nowych F-16.
Tu swieza wypowiedz RSz na ten temat z linku, ktory wyzej podawal jasiol:
"To problem na dłuższą dyskusję. Np. czy akurat teraz musieliśmy wchodzić w program samolotowy - byłem zwolennikiem przyłączenia sie do programu JSF (F-35), a doraźnie wypozyczenia pewnej liczby F-16 z USA, no i pytanie czy amerykańska pomoc dla SZ RP nie powinna oznaczać współfinansowania programu samolotowego? Niestety rząd (premier Buzek) nie chciał słyszeć o takim rozwiazaniu, sądził, że zbawienny dla gospodarki będzie offset... i to zdecydowało o zakupie samolotu. Podobne było stanowisko rządu premiere Millera."

Kalendarium kontraktu mozna znalezc tu:
www.stosunki.pl/main423745540410,4,yisvp.htm
Rowniez nijak z niego nie wynika, aby RSz "jak wiadomo" forsowal Gripena. Zwolennicy Gripena mniej lub bardziej wprost zarzucali RSz, ze promuje Amerykanow:
(kopia w google, wiec nie wiem jak dlugo pozyje):
72.14.203.104/search?q=cache:XlSJmKEb6rEJ:galaxy.uci.agh.edu.pl/cgi-bin/log2html.cgi%3Fmilitary%2Bmilitary.1999-05%2B1915+szeremietiew+gripena&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=8
www.greendevils.pl/technika_wojskowa/lotnictwo/gripen_vs_f16/gripen.html
www.polskiejutro.com/art/a.php?p=13gospodarka&m=e

Ale to wszystko furda, skoro "jak wiadomo"...
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/03/26 04:27:47
Uchachany,
piszesz glupote, zeby ludzi wkurzyc i udajesz wielce zdziwionego, kiedy ktos da Ci do zrozumienia, zebys sobie te glupote w buty wsadzil. Owszem, Urban brzydzi wielu tu piszacych. Brzydzil tez w latach osiemdziesiatych. Mimo to, wtorkowe konferencje Urbana w PRL byly przydatnym zrodlem wiedzy, zwlaszcza kiedy komentowal audycje Glosu Ameryki, ktorych w oryginale nie dalo sie wysluchac ze wzgledu na (urbanowskie!) zagluszarki.

Rewelacje Goebbelsa (dobrze, ze i o niego zahaczyles) o Katyniu byly poczatkowo jedynym zrodlem wiedzy o masakrze. Potem byl raport MCK, ale i tak przez 50 lat jej zaprzeczano. Czy na tej podstawie zamierzasz wysmiewac obrzydzenie do Goebbelsa?

Jak dobrze wiesz, dobry klamca nie klamie non stop, ale umiejetnie miesza klamstwo z prawda. Jest tragedią, a nie powodem do smiechu, ze znow musimy korzystac z tego zatrutego zrodla.
-
2006/03/26 04:47:37

"27.04.2001
Myśliwiec Komorowskiego czy Szeremietiewa. Kto zajmie się przetargiem stulecia: kłótnia o szefostwo w komisji przetargowej. Komisja płk Włodzimierza Pacha (protegowany Komorowskiego) czy pierwszego zastępcy ministra, Romualda Szeremietiewa. MON spodziewał się, iż już od początku czerwca będziemy wybierać miedzy propozycjami szwedzko-brytyjskimi, francuskimi i amerykańskimi"

Mozliwe ze cala sprawa zaczela sie od braku porozumienia miedzy Komorowskim a Szeremietiewem.
-
2006/03/26 08:03:29

--> Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/03/26 04:27:47

"Uchachany,
piszesz glupote, zeby ludzi wkurzyc i udajesz wielce zdziwionego, kiedy ktos da Ci do zrozumienia, zebys sobie te glupote w buty wsadzil."

Nie żeby wkurzyć, tylko sprowokować do myślenia i autorefleksji nad własnym zacietrzewieniem politycznym.
Nawet wygląda na to, że w paru przypadkach się udało.
Nie czytałeś mojej odpowiedzi do Kaśki-Pyzola?

P.S. Dzięki za linki - jeszcze się do nich nie zabrałem, ale o ile pamiętam tę sprawę, to Szeremietiew nie był jakimś prostackim lobbystą, tylko kierował się interesem kraju. Natomiast inna rzecz, że ogólnie próbował wyprostować tryb rozstrzygania zamówień wojskowych, i to chyba mu najbardziej zaszkodziło, bo tam odchodzą największe przekręty, czego dowodem jest m.in. afera z "Patrią".
-
2006/03/26 08:28:13

--> Andrzej.A, dly96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 00:57:30

Masz rację z tym pasztetem, i też się wcale Kaczyńskiemu nie dziwię, że wydał polecenie wyjaśnienia tej draki. Niemniej dla zoologicznych antykaczystów(zresztą równie obiektywnych jak zoologiczni antytuskiści) to dodatkowa okazja do rozdzierania szat nad jego zamachami nad wolność prasy. Tymczasem w każdym demokratycznym kraju, w którym byłaby taka afera bioracy w niej udział dziennikarze byliby wzięci pod lupę przez spec-służby. Tylko może dyskretniej...
-
Gość: standard, cmp52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 12:19:05
Uchachany:
"Nie żeby wkurzyć, tylko sprowokować do myślenia i autorefleksji nad własnym zacietrzewieniem politycznym."

Czy nie zechciałbyś wskazać na przykładzie postów w tym wątku gdzie tu widzisz objawy bezmyślności i zacietrzewienia? A może w chwili autorefleksji pomyślisz, czy jak ten przywołany przez Ciebie "kiełbik" nie płyniesz przypadkiem tym samym nurtem co inni kpiarze, którzy uwielbiają dawać do zrozumienia, że mają do czynienia z mentalnie "sprawnymi inaczej"?

PS: Byłoby wspaniale, gdybyś się wypowiedział wierszem. Bardzo cenię Twój talent do rymowanych komentarzy (serio). Jest vacat po Szpotańskim.
-
Gość: nik, did38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 13:07:37
uchachany
Ty chyba naprawdę lubisz ludzi na tym forum. Chociaż zazwyczaj się z nimi nie zgadzasz. Czyżbyś dyżurował z zadaniem dostarczania adrenaliny "konkurencji"?
-
Gość: , bs154.internetdsl.tpnet.pl
2006/03/26 13:49:30


Ad nieżyt.
www.greendevils.pl/technika_wojskowa/lotnictwo/gripen_vs_f16/gripen.html

> DANE TECHNICZNE JAS-39 GRIPEN [w
> nawiasach podano dane dla F-16C Block
> 40/42]:

A czy my w koncu nie zdecydowalismy sie na F-16 C/D Blok 52 Advanced?
-
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/26 13:51:10
To troll zwykły. U Galby robi to samo.
-
2006/03/26 14:10:51
Wobec tego co mniej wicej wiemy
polecam bardzo z uwaga przesledzic
to co mialy "gwiazdy" do powiedzenia
nie tak dawno. Prosze zauwazyc slowotok
marszalkowej - mimike "gwiazd" kitella
takze np sposob w jaki mowi jak to on byl oburzony... i usatysfakcjonowana olejnikowa. No teatr malp.


ww6.tvp.pl/View?Cat=2216&id=309829
-
2006/03/26 14:47:27
I co nic ?
Nikt nie dziwi sie co ten duecik plecie ? O tym ze sprawdzalo inf np ?
Albo o tym ze sie marszalkowa domagala
przeprosin od Kaczynskiego ?
Kto przeprosi Szeremietiewa ?
Rzepa ?
"gwiazdy"kittel i marszalek ?
A swoja droga oczy - czy marszalkowa
"przwolujac z pamieci" kierowala wzrok
tylko w jednym kierunku mowila prawde czy klamala? - to zabawa dla amatorow
sygnalow niewerbalnych:-)))
Prosze zauwazyc :-)))i bawic sie juz teraz - tym tandetnym teatrem malp.
No i usta marszalkowej skladane do usmiechu-jesli ta jame gebowa o usmiech posadzic mozna -inaczej mimika nieadekwatna do tresci.
-
2006/03/26 14:48:23
I co nic ?
Nikt nie dziwi sie co ten duecik plecie ? O tym ze sprawdzalo inf np ?
Albo o tym ze sie marszalkowa domagala
przeprosin od Kaczynskiego ?
Kto przeprosi Szeremietiewa ?
Rzepa ?
"gwiazdy"kittel i marszalek ?
A swoja droga oczy - czy marszalkowa
"przwolujac z pamieci" kierowala wzrok
tylko w jednym kierunku mowila prawde czy klamala? - to zabawa dla amatorow
sygnalow niewerbalnych:-)))
Prosze zauwazyc :-)))i bawic sie juz teraz - tym tandetnym teatrem malp.
No i usta marszalkowej skladane do usmiechu-jesli ta jame gebowa o usmiech posadzic mozna -inaczej mimika nieadekwatna do tresci.
-
2006/03/26 16:25:57
Alfredzie, w temacie min, to sadze, ze nikt nie pobije red. Majcherka. Uwazam iz powinien byc zapraszany do kazdego programu telewizyjnego, jako najcelniejsza wizualna iustracja pogladow srodowiska, ktore reprezentuje. Miny M&K przy jego - to pikusie!:)

Kaska
-
2006/03/26 17:13:40

--> Gość: standard, cmp52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 12:19:05

"Czy nie zechciałbyś wskazać na przykładzie postów w tym wątku gdzie tu widzisz objawy bezmyślności i zacietrzewienia?"

Szczerze powiedziawszy NA TYM wątku nie widzę (no, może z jednym drobnym wyjątkiem :-D).
Ale napisałem swój pierszy post jeszcze przed przeczytaniem innych, bezpośrednio w odpowiedzi Katarynie, bo wręcz nie mogłem się powstrzymać przed wykorzystaniem takiej okazji :-))- nie wiadomo, kiedy się trafi następna :-)).
A potem się już odgryzałem :-)). Poza tym przypuszczałem, że tradycyjnie zlecą się również różni ortodoksi (jak to często drzewiej na blogu Kataryny bywało), więc będzie zabawnie obserwować ich konfuzję...

"A może w chwili autorefleksji pomyślisz, czy jak ten przywołany przez Ciebie "kiełbik" nie płyniesz przypadkiem tym samym nurtem co inni kpiarze, którzy uwielbiają dawać do zrozumienia, że mają do czynienia z mentalnie "sprawnymi inaczej"?

Ależ oczywiście, nie jestem aż tak zarozumiały, by mniemać że jestem całkiem pozbawiony próżności :-))...? Lubię tropić paradoksy, ponieważ uważam, że czasem wynikają z nich pewne wnioski natury ogólnej, a nie przepadam za umysłami zamkniętymi na argumenty i niezdolnymi do wyjścia poza dobrowolnie narzucone sobie więzy.

"PS: Byłoby wspaniale, gdybyś się wypowiedział wierszem. Bardzo cenię Twój talent do rymowanych komentarzy (serio). Jest vacat po Szpotańskim."

Bardzo to miłe z Twojej strony i szczerze dziękuję, ale może lepiej nie - znowu Nieżyt będzie narzekał, że zalewm forum grafomanią :-)) (już kogoś za chwalenie mnie ofuknął :-D)...

Co do Szpota - był wspaniały w tych szarych, gomółkowskich czasach, ale jeśli chodzi o warsztat - to wolę Waligórskiego - miał lepszą melodię wiersza i był mniej dosłowny.
-
2006/03/26 17:16:47
Pyzolu jestem na ciebie zly jak cholera.Jak ciebie lubie tak mnie irytujesz :-)
Ja ci chcialem "uszu natrzec" u latkowskiego ale nie daje sie .
Nie docieram ;-).
Powiem krotko o co mi chodzi - u latkowskiego o chrzescijanskiej filozofii zes wspominala . Ja sadze ze
odwolywanie sie do takich "banialukow"
ma sens jesli strona takze wartosci akceptuje . Jesli ich tylko uzywa
w sposob instrumentalny czuje sie zwolniony .Uwazam ze filozofia chrzescijanska nie moze mnie krepowac
tam gdzie nie ma racji bytu- bo jest
przedmiotem kpin np.
No ale moze bedzie okazja jeszcze to sobie pogadamy :-)
A tak w ogole to Majcherka sobie zostawmy narazie . Zostanmy przy "gwiazdach" sledczych :-)))
-
2006/03/26 19:08:44
--> Gość: nik, did38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 13:07:37
"uchachany
Ty chyba naprawdę lubisz ludzi na tym forum. Chociaż zazwyczaj się z nimi nie zgadzasz."

A owszem - lubię :-)). Na standardowym netowym forum zwykle nie spotyka się tylu inteligentnych ludzi JEDNOCZEŚNIE - z Gospodynią na czele :-)). Poza tym mam taki charakter, że niekoniecznie muszę się z kimś zgadzać, żeby go lubić; przyznasz chyba, że to nieczęsto spotykana postawa, szczególnie ostatnio, gdzie mnóstwo ludzi biega z wytrzeszczem w oku i z naganem w ręku jak Pawka Morozow i tylko patrzy, jakby tu jakiegoś WROGA dopaść, zdemaskować i zniszczyć, kanalię jedną...
Najlepsza zaś dla nich dyskusja - to demonstracja pełnej homogeniczności poglądów i zbiorowa, orwellowska "godzina nienawiści".

A cóż to za dyskusja, gdzie wszyscy zgadzają się ze sobą? To raczej wiec, gdzie stadion jednogłośnie potępia "radomskich" (czy jakichś innych) "warchołów". Albo kółko różańcowe...

To efekt działania polityków: oni zmiarkowali, że apelując do plemiennych instynktów i powszechnego KALIZMU robią wyborczy interes, więc apelują :-))...
A wierny elektorat słucha tego zazwyczaj z nabożeństwem "jak świnia grzmotu" i powtarza gesty idoli.

Nie wiem, odkąd zaglądasz na forum Kataryny; ja zacząłem wpadać dopiero ok. 7-8 m-cy temu, jak hakowano Cimoszewicza na komisji.
Już wtedy przestrzegałem, że powszechny entuzjazm dla tego procederu odbije się czkawką, i sprawdziło się raz-dwa.

[Nie muszę dodawać, że natychmiasat zostałem zdemaskowany jako klono-troll, siła określona z kegów wiadomych etc., etc.]

W miarę, jak po wyborach "koledzy z PO" z "kolegami z PiSu" w ramach tworzenia wymarzonej przez wyborców koalicji brali się za łby, tak i ich forumowi zwolennicy naraz porzucili ekumenizm poglądów założonego tutaj Frontu Jedności Narodu, kultywującego postulowaną już przez Gierka "moralno-polityczną jedność narodu" i ochoczo zaczęli skakać sobie do gardeł.

Obserwowałem to z pewnym rozbawieniem, aczkolwiek nie wolnym od goryczy; i dlatego jak już tu wpadam, to lubię zwykle zamącić i zaburzyć te nieraz występujące tu objawy bałwochwalstwa wobec politycznych guru. Ponieważ szkoda tych młodych ludzi, inteligentnych i szczerze przejętych losami kraju, jak dają się wodzić za nos swoim idolom, bezkrytycznie cedując na nich swoje prawo do oceny rzeczywistości. I zamiast uważnego patrzenia im na ręce apoteozujących każde ich posunięcie, jakiekolwiek by nie było.

"Czyżbyś dyżurował z zadaniem dostarczania adrenaliny "konkurencji"?""

A tego to już dalibóg nie rozumiem... Mam-li być nasłanym agentem...? Daj spokój - jeszcze znowu zaczną opowiadać o swojej wirtualnej martyrologii, jak to wirtualne ZOMO ich ścigało po forach, czatach i pałowało (to znaczy - BANOWAŁO) bez litości :-))...
-
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/26 19:21:14
Jedyne za co podziwiam Uchachanego to to, że tak dużo pisze.
-
2006/03/26 19:27:44
--> Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/26 19:21:14
"Jedyne za co podziwiam Uchachanego to to, że tak dużo pisze".

A dziękuję :-)). Czy to znaczy, że mam prawo podziwiać Ciebie za to, że to WSZYSTKO czytasz..? Jeśli tak - to chętnie :-))!
-
Gość: T-800, gaja.tpnet.pl
2006/03/26 19:34:07
> Czy to znaczy, że mam prawo podziwiać Ciebie za to, że to WSZYSTKO czytasz..?

O to chodzi, że nie czytam.
-
2006/03/26 19:41:04
Chachany uwaza:

Ponieważ szkoda tych młodych ludzi, inteligentnych i szczerze przejętych losami kraju, jak dają się wodzić za nos swoim idolom, bezkrytycznie cedując na nich swoje prawo do oceny rzeczywistości. I zamiast uważnego patrzenia im na ręce apoteozujących każde ich posunięcie, jakiekolwiek by nie było.
........
Tyz tak uwazam panie dzieju :-)))
Zwazywszy na to ze PO
tak w tych sondazach powoluje sie ze ich zwolennicy to ci mlodzi i najinteligentniejsi podobno mieszkancy
duzych miast i na dodatek mlodziez akademicka........
-
Gość: nik, dhz232.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 20:21:54
Dzieki uchachany za odpowiedź. Też Cię lubię i choć nie zgadzam się dość często z Twoim zdaniem, to cenię twoje podejście i kulturę, czego nie zawsze można powiedzieć o czasami bywających tu i tam dyskutantach, nawet jak mają podobne poglądy do moich.
Celnie zwróciłeś uwagę na tych forumowiczów, którzy w obronie swoich poglądów i idoli posówają się czasami do absurdów. Bywasz na blogu Galby, tam nie jesteś idolem gospodaża, ale jednym z lepszych przeciwników, napewno merytorycznie.
Tak sobie ostatnio myślę, że gdyby przeciwnicy polityczni mieli dla siebie więcej szacunku, to może łatwiej byłoby coś wspólnie dla kraju zrobić?
-
Gość: standard, cls20.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 22:13:14
Uchachany:
"Co do Szpota - był wspaniały w tych szarych, gomółkowskich czasach, ale jeśli chodzi o warsztat - to wolę Waligórskiego - miał lepszą melodię wiersza i był mniej dosłowny."

Szpot vs. Waligórski: mniej dosłowny - zgoda, lepsza melodia wiersza - kwestionowałbym.

Na temat reszty uwag, siła by pisać... Może innym razem. Moja zawodowa aktywność nie pozwala się koncentrować na erystycznych popisach na blogach - np. nie przyszłoby mi do głowy pisywać na jakimś forum "Trybuny", jeśli takie istnieje, czy nawracać jakichś blogowiczów "Faktów i Mitów" - to zabiera sporo czasu, a jakoś trzeba zarabiać na życie ;-).

PS: Nazwisko ostatniego ideowego komunisty miało dziwaczną pisownię "Gomułka" niezgodną ze słonikiem ortograficznym. To tylko jako ciekawostka, bo istotnie błąd jest popełniany powszechnie.
-
2006/03/26 23:37:46
--> standard, cls20.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/26 22:13:14

Kurczę, znowu nie spojrzałem przed wysłaniem... Wiem oczywiście że Tow. "Wiesława" Władysława Gomułkę pisze się przez "u", a renesansowego kompozytora, muzyka i śpiewaka Mikołaja Gomółkę przez "ó" - jak i wszystkich współczesnych Gomółków :-)). Ale odruch w palcach...
-
Gość: nieżyt, astropc16.ulb.ac.be
2006/03/27 17:48:52
bs154internetdsl.tpnet.pl,
"A czy my w koncu nie zdecydowalismy sie na F-16 C/D Blok 52 Advanced?"
Owszem, ale te linki podalem tylko dla ilustracji, ze zwolennicy Gripena
wyraznie nie uwazali Szeremietiewa za "swojego".

Uchachany,
"znowu Nieżyt będzie narzekał, że zalewm forum grafomanię :-)) (już
kogoś za chwalenie mnie ofuknął :-D)..."

;)))
Nie przypominam sobie, ale nie bede sie wypieral, bo to calkiem mozliwe. Mam nadzieje, ze nie odebrales tamtej uwagi inaczej, jak tylko jako zyczliwa
prowokacje do myslenia i autorefleksji ;) Oraz polemike z
materialistyczno-dialektycznym pogladem na ilosc i jakosc. Przynajmniej w
zakresie "materii" wierszowanej ;P