pozytywka@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
Cimoszewicz werbuje internautów

Tak wygląda ankieta dla wolontariuszy na oficjalnej stronie Włodzimierza Cimoszewicza. Zaintrygował mnie ten wolontariat internetowy, zasięgnęłam języka u źródła i dowiedziałam się, że "pytanie dotyczy możliwości i gotowości działania na rzecz kandydatury Pana Marszałka Włodzimierza Cimoszewicza w formie udziału w dyskusjach internetowych i publikowania swoich komentarzy pod artykułami, które zamierzamy Państwu polecać, jako warte uwagi lub skomentowania".

Tak się dzisiaj wygrywa wybory - socjotechniką i wolontariuszami wysyłanymi na fora internetowe. Ciekawe ile osób wysłali na Gazeta.pl. I czy u mnie też zechcą zawalczyć.

"Wydarzenia" o kampanii w internecie

wtorek, 19 lipca 2005, kataryna.kataryna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2005/07/19 00:51:37
lol
juz widze jak tropiciele mnie sklasyfikują;-)

btw dzisiaj bylo o tym w jakims dzienniku - pokazywali jakies panie, ktore w domysle wlasnie sie udzielaly na forach:-)
-
2005/07/19 00:54:03
Wolontariusze są darmowi.
Az strach pomysleć ilu ludzi pracuje w ten sposób za pieniądze.
A kasy sztabowi WC na pewno nie brakuje.

Na to forum potrzeba byloby dobrze platnego specjalistę. Z socjotechnicznego punktu widzenia najwyższa pora, żeby juz zaczął pisać (niekoniecznie od razu o Cimoszewiczu). Może on juz pisze?
-
2005/07/19 01:05:00
tak, tak! a imię jego...
-
2005/07/19 01:07:02
holy...->
Ciebie nie mam na mysli. Napisałem przecież, że chodzi o „specjalistę”.
-
Gość: standard, cir98.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 01:07:20
Mnie najbardziej interesuje co to znaczy "lol"? Myślę, że na to pytanie mam szansę uzyskać szczerą odpowiedź.
-
2005/07/19 01:55:20
Jaki ladny choopiec na zdjęciu! Ojej! Ciekawe, czy sam się czesze...
No, to swój wolontariat odrobiłem, teraz mam uwagę do kataryny. To trochę nieskromne, tak przypuszczać, że do ciebie ktoś trafi. Bo kto to widzi? kto pisuje? Jakiś holyboy, kazef, zeter, żeby poprzestać tylko na tej jednej stronie... I zapewne większość to sami prawicowcy. Oraz faszyści i ksenofoby. Bo każdy prawicowiec, to faszysta i ksenofob.
Nowy Wprost zamieszcza b.ciekawą analizę prof.Muszyńskiego nt. ostatnich wypadków. Niestety, nie na necie. Prof., troche w duchu tych stron, tłumaczy wydarzenia jako wyreżyserowane przez grupę Cimoszewicza. Sprawa teczki Przewoźnika była świadomą prowokacją, aby wymusić zamknięcie teczek, co sie stało. Oczywiscie chodzi o teczkę p.C... Przypomina się podobny scenariusz z teczką o.Hejmo. Być może chodziło o zaszantażowanie Kościoła, np. w jego poparciu dla lustracji.. Ciekawe, czy był to pomysł tych samych ludzi, moze tylko w innej konfiguracji.
-
2005/07/19 02:32:40
to co powinien zrobic sztab Kaczynskiego to zorganizowac jakas "piata kolumne" sposrod swoich wolontariuszy i masowo sie u Cimoszenki zarejestrowac.

-
Gość: , host-ip30-145.crowley.pl
2005/07/19 07:10:28
Mysle, ze trafila Pani w sedno. Od dawna mialem silne przeswiadczenia czytajac fora w GW, ze istnieja jakies zorganizowane grupy (np. sld, gays, etc), ktore natychmiast po ukazaniu sie jakiegos artykulu, ktory ich dotyczyl zamieszczaja glownie pierwsze posty, nadajac im ton, jezyk, etc. Obawiam sie, ze to forum, dotychczas wyrozniajace sie cywilizowanym jezykiem, moze zamienic sie w rynsztok.
-
Gość: , bs158.internetdsl.tpnet.pl
2005/07/19 07:34:14
> tak, tak! a imię jego...
666 Number of the Beast ...

no i jeszcze pozdrawiam elfhelma.
-
2005/07/19 08:27:40
Dzień dobry!

Kataryna, słuszna uwaga.

Chciałbym Ci podsunąć drobny pomysł - może byś tak się zapisała w ramach działań V kolumny?
Ja mogę być V-tą kolumną na portalu Agory, kiedy zapragną więcej władzy nad odbiorcami mediów.

Mając przygotowanie i doświadczenie z psychologii, nie jest trudno zawładnąć i rozbić forum, a jeśli się nie uda, przynajmniej wiadomo jakich zawodników posiada Cimoszka.

Pozdrawiam

Infidel

p.s.
Kataryna, nie jest dobrym pomysłem zakładać parę wątków jednocześnie. Daj szansę każdemu, aby trochę pożył.
-
2005/07/19 08:58:18
Ciekawe jak ich rozliczają, pewnie od liczby założonych wątków :)))
-
Gość: Andrzej Twarda, cpx186.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 09:25:24
Meritum zaczyna ginac...
Faktem jest, że tylko panu C. lub/i temu kto tworzy 'tworzy wizerunek internetowy' pana C. w internecie wpadlo do glowy otwarcie i bez krępacji probowac tworzyc "druzyne C. na czatach i forum".
Juz sobie wyobrazam jak zostana skomentowane komentarze chwalacych pana C. komentatorow. A przecie moga byc wsrod nich "normalni" zwolennicy Cimoszewicza, jestem nawet tego pewien.
Mysle, ze to cos nie przysporzy zwolennikow panu C. - propagande nalezy szerzyc przede wszystkim inteligentnie!

zeter: zdaje się, że link do blogu kataryny widnieje na pierwszej stronie portalu GW, co prawda w niezbyt ciekawym towarzystwie, ale jednak...

Co zaś do oddziaływania to jestem przekonany, że w większości blogów w bloxie jest odnosnik do kataryny, nawet jeżeli autor bloga nie zgadza sie z jej pogladami, a moze wlasnie dlatego (na zasadzie - ja jestem inny, popatrzcie co nas czeka jak takie przejma wladze!).
A poza tym jest to najlepszy polityczny blog w sieci.
To spiewalem ja
Andrzej Twarda
Nie zyje nam!
Kataryna!

-------
inne panegiryki na temat kataryny na stronie:
www.twarda.kylos.pl
przy zaglosujcie w naszej nieustajacej sondzie(ach)
-------
-
Gość: Budyń, chello084010067170.chello.pl
2005/07/19 09:27:48
w ramach pomocy dla naszego kandydata możemy oddać głos w ankiecie na jego stronie, odpowiadając na pytanie, dokąd powinien się udać z pierwszą wizytą zagraniczną i głosować na Moskwę. Zresztą Moskwa już ma duże szanse :)
-
Gość: Andrzej Twarda, cpx186.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 09:28:46
oczywiscie mialo byc:
www.twarda.kylos.pl
przy okazji zaglosujcie itd
-
2005/07/19 10:05:34
To co napisze, to nie jest procimoszkowa propagadna, ale musze powiedziec, ze podoba mi sie jak zrobili kolory w adresie strony. :-)
-
Gość: chairman, chello212186136073.chello.pl
2005/07/19 10:23:53
standard - "lol"-to na GG skrót do emotikony -uśmiechnięta bużka-pisząc inaczej "hahaha" lub "uśmiałem się"
-
2005/07/19 10:56:04
chairman,

Masz rację, jednakże osobiście wytłumaczyłbym, że używasz angielskiego anagramu od lots of laughter w wersji amerykańskiej lub loads of laughter w wersji brytyjskiej.

Andrzej Twarda, autopromocja jest mało skuteczna.

Zgadzam się z bryt.bryt, że Cimoszenko ma dość profesjonalnie sporządzoną stronę od strony graficznej, ale od strony doboru słownictwa czuć chłód PRL-u "deklaruję gotowość".
Co prawda "... zwarci, gotowi" było hasłem międzywojennego wojska, ale już pełna gotowość bojowa jest charakterystyczna dla bojówkarzy SLD z rejonu ulicy Rozbrat i czasem dosięga aparatu fotograficznego i tylnej części ciała jakiegoś fotoreportera.

-
Gość: baybay, cfb165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 10:59:22
Nie ma więc innej rady: odpowiedzieć Cimoszewiczowi tym samym: odpowiadać, odpowiadać, i ośmieszać. Niech kataryna poda te adresy i....do dzieła.
-
2005/07/19 11:19:48
Za dawnych dobrych czasow internetu to sie nazywalo teatrzyk.

Najzabawniejszy teatrzyk jaki znam polegal na wmowieniu sporej grupie internautow, ze pojawila sie nowa ksiazka Sapkowskiego. Niektorzy desperaci byli gotowi za nia zaplacic ponad 100 pln.

Zadanie Cimoszenkowcow jest proste. Trzeba przygotowac liste gotowcow z typowymi latkami, ktore da sie przykleic kontrkandydatowi. Konieczne odpowiadanie w kontekscie wypowiedzi przedmowcy + niewielkie modyfikacje formy wypowiedzi. Przekaz ma pozostac nieznieksztalcony, poniewaz to on utrwala opinie niezdecydowanych.

W zasadzie mozna napisac program, ktory potrafilby to samo.

Jak za Goebelsa. Z tym, ze dzisiaj licza sie Gazeta.pl, Onet.pl i Wp.pl, reszta forow jest zbyt malo popolarna lub niewygodna do prowadzenia dyskusji.

Do Kataryny przyjda tylko szefowie, zeby zbadac trendy i zebrac kontrargumenty do analizy. Moze raz na jakis czas sie wlacza w dyskusje dla zabawy. Pacynki tu nie maja racji bytu - brakuje niezdecydowanych.
-
2005/07/19 11:21:29
Przepraszam za powyzszy post do niewlasciwego watku. Mialo byc do: "Cimoszewicz werbuje internautów"
-
2005/07/19 11:30:27
Jeszcze raz przepraszam. Aby nie tracic czasu otwieram kilka stron bloga na raz.

Zamieszanie wyniklo z faktu, ze post zostaje wyslany na ostatnio otwarta strone w sesji.

Nie pomyslalem, ze wpisujac post pod wlasciwym artykulem, spowoduje jego wyswietlenie na stronie najpozniej otwartego watku.
-
Gość: Andrzej Twarda, cpx186.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 11:38:42
Infidel: Andrzej Twarda, autopromocja jest mało skuteczna.

Bym polemizował..., tylko po co?

-------
www.twarda.kylos.pl/index.php#tw
-------
-
2005/07/19 11:43:39
Pozwolę sobie wyrazić opinię o stronnikach Cimoszenki. Wg mnie są to ludzie dwóch kategorii:
1. nieświadomi i niezorientowani,
2. świadomi i zorientowani - ale po prostu brak im przyzwoitości.
Tak to wygląda w dużym uproszczeniu.
-
Gość: volontarius 101, 195.205.179.1*
2005/07/19 12:08:30
Niech nam żyje i podrasta (w rankingach)
niezależny, ponadpartyjny kandydatat
na Prezydenta RP,
a obecnie Towarzysz Marszałek Sejmu RP
Włodzimierz C i m o s z e w i c z!!!
Niech żyje!!!
Niech żyje!!!
-
Gość: majka68, cmg237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 12:32:43
wojakszwejku,
To zbyt duże uproszczenie, gdy wprowadza się dwie przeciwstawne kategorie. Prawie każdy może się załapać: albo do jednej, albo do drugiej. Nawet dobre kryterium nie mówi jeszcze nic o związku przyczynowo-skutkowym.
-
2005/07/19 13:03:23
Informacja na stronie Cimoszewicza świadczy wyłącznie o mizerii organizacyjnej sztabu.

Dla każdego, kto siedzi trochę na forum (szczególnie GW) powinno być jasne, że jest tam wiele osób "grających" wyraźnie na poszczególnych kandydatów. Część z nich to stali forumowicze opowiadający się za kimś, część to ludzie, którzy uważają, że wybory są rzeczą ważną i nalezy ze wszystkich sił wspierać osoby i partie, z którymi sympatyzują. Jest jednak z pewnością grupa osób, która działa właśnie w charakterze wolontariuszy (lub zgoła etatowych działaczy) sztabów wyborczych. Nie ma w tym ani nic dziwnego, ani nic złego (dopóki nie mamy do czynienia z jawną agitką). Fora są takim samym sposobem wpływania na wyborców jak telewizja, prasa czy wiece. Próba zdobywania tam zwolenników jest więc w pełni uzasadniona.

Różnica pomiędzy sztabem Cimoszewicza a innymi jest taka, że pozostałe do kampanii profesjonalnie się przygotowały. PiS i PO budują sztaby od kilku miesięcy, mają przygotowane plany działań i ludzi, którzy mają je wykonać; wspierają się aktywistami młodzieżówek. Tymczasem u Cimoszewicza jest pospolite ruszenie. Nic nie przygotowane, nie ma do niczego ludzi. Stąd łapanka wolontariuszy przez www.

Wygląda to komicznie, jest to odsłanianie warsztatu i własnych słabości. Naraża się także na złośliwe uwagi takie jak Kataryny. Amatorszczyzna. I to jest powód do krytykowania Cimoszewicza (jego sztabu). Powodem nie jest jednak werbowanie ludzi, bo to samo robią wszyscy kandydaci, którzy wiedzą co to jest internet.
-
Gość: majka68, cmg237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 13:16:05
Mam odrobinę czasu, więc spróbuję poszukać jakichś związków, odwołując się do kategorii Wojakszwejka. Na uwagę zasługuje pierwsza kategoria, bo w jej skład mogą wchodzić zwykli zjadacze chleba. Ci, którzy chcą mieć jakieś zdanie, ale nie przemęczać się intelektualnie przy jego formułowaniu. Mają bardzo rozmyte i szerokie kategorie, jak np. "politycy". Na ogół te kategorie mają silne emocjonalne konotacje (negatywne). Gdy więc słyszą o "apartyjnym" kandydacie, staje się im emocjonalnie bliski. A jak jeszcze dopiecze kś (Orlenowskiej), to ma dodatkowego plusa. Potem nie chcą już słyszeć informacji, która mogłaby zagrozić wyrobionemu zdaniu. Po co się przemęczać?
Ta druga kategoria nie musi być jednorodna. Każda należąca do niej osoba może widzieć coś innego do ugrania. Nie sądzę, aby liczyło się dla nich kryterium przyzwoitości. Widzą tylko różne interesy. Jeśli można pogodzić jedno z drugim, to dobrze, jeśli jednak nie, to nie należy się tym przejmować. Trzeba tylko dobrze się zakamuflować, nie dać się złapać na nieprzyzwoitości.
-
2005/07/19 14:00:01
wiec zeby nie bylo watpliwosci, ja od jakiegos juz czasu mam w sygnaturce na forum GW adres PO, SMD (mlodziezowka PO), gry Super Tusk i strony z flaszami wysmiewajacymi Lukaszenke (a stamtad do Zubra itd). ale jest to calkowicie moja inicjatywa, bo po prostu popieram PO (nie konsultowana nawet z nikim :)).
-
Gość: standard, cij5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 14:19:24
charmain, Infidel:

Kwituję odzew na mój post z pewnym rozczarowaniem. To był komentarz, a nie pytanie. Bądźcie łaskawi zwrócić uwagę na kontekst!

Pzdr
-
2005/07/19 14:20:43
W taki to satyryczny sposob zwraca sie Cimoszewicz do potencjalnych wolontariuszy:

"Nie zależę od żadnej partii politycznej, zależę wyłącznie od Was."

Dobre. :-)
-
2005/07/19 14:26:51
Majka,

ja uważam, że nie trzeba aż tak finezyjnego myślenia, by ze smutkiem skonstantować, że prezydenta wybiera bliżej nieokreślona masa. Jedna masa ludzi w pewnym stopniu świadomych i druga masa ludzi całkowicie nieświadomych, podchodzących do wyborów na zasadzie referendum - nie lubię kaczora, zagłosuję na cimoszkę, nie lubię cimoszki zagłosuję na kaczora, nie lubie ani cimoszki, ani kaczora więc zagłosuję na kolejnego "tymińskiego"

Tym miłym akcentem, że prezydentem może zostać, podobnie jak w Ameryce każdy (Jimmy Carter), zachęcam do zbierania podpisów i rejestrowania się w PKW, o ile nie jest za późno :-))

Infidel

p.s.
swoją drogą jest jedna pani, która mierzy w fotel prezydenta stolicy, choć kiedyś chrapkę na poważniejsze urzędy miała. To mi przypomniało o szczytnej idei olimpijskiej, aby każdy rejon świata miał szanse być reprezentowany podczas zimowych igrzysk - kiedyś kibicowałem załodze bobslejowej z wysp Bahama; tej pani też kibicuję.
-
Gość: standard, cij5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 14:33:01
plopli:

"...to samo robią wszyscy kandydaci, którzy wiedzą co to jest internet."

Zarysowałeś tu obraz pełnej symetrii.
Ale jest jeszcze jeden aspekt, może wart wzmianki, a mianowicie taki, że GTW są teraz moderatorzy na forum dominujących portali. I teraz kluczowe pytanie - komu ONI sprzyjają?
-
2005/07/19 14:35:47
Infidel; nazwisko??!!
-
2005/07/19 14:37:18
Infidel; nazwisko??!!
-
2005/07/19 14:43:15
Standard,

Jeśli sugerujesz mi uczestnictwo w GTW, czuję się wyróżniony. :-) Jednak moje kontakty nie sięgają tak wysoko.

Jeśli zarzucasz mi stronniczość, to zapraszam na FK, zobacz ile jest wątków krytycznych wobec Cimoszewicza i jak daleko ta krytyka jest posunięta oraz jaki na tym tle jest obraz innych kandydatów kreowany przez forumowiczów. Myślę, że zmienisz zdanie.
-
Gość: majka68, cmg237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 15:07:13
kazef: "Na to forum potrzeba byloby dobrze platnego specjalistę. Z socjotechnicznego punktu widzenia najwyższa pora, żeby juz zaczął pisać (niekoniecznie od razu o Cimoszewiczu). Może on juz pisze?"
Bezpośrednio pisząc o WC, nie miałby tu większych szans. Ściśle biorąc, stałoby się tak, gdyby ograniczał się tylko do pisania o WC. Ale może próbować z "analizami porównawczymi" kandydatów.
Dzisiejszy komentarz Rzepy do wyników ostatniego sondażu prezydenckiego jest urabianiem opinii. Stosuje starą, dobrze znaną, socjotechnikę - "nie zmarnuj swego głosu". Rzepa stwierdziła, że liczą się już tylko dwaj kandydaci: WC i Kaczor.
-
Gość: standard, cij5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 15:08:12
Plopli:

Jestem w szoku! Moja wypowiedź była całkowicie ogólna i nie miała żadnych personalnych podtekstów. Nie miałem pojęcia, że jesteś z tej branży. To ładnie, że występujesz tu z otwartą przyłbicą.

Ale, bez urazy, czy możesz gwarantować, że wszyscy moderatorzy postępują tak jak Ty? Mam pewne negatywne doswiadczenia...

Przepraszam, ale nie wiem co oznacza FK?
-
Gość: Adamus, cqg112.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 15:57:12
A ja jestem po lekturze komentarza p. Kuczyńskiego w GW, dział kraj...

Jestem pod wrażeniem. Nareszcie ktoś prawdę napisał!

Było tak jak pisze K. Byli ONI, MY i RESZTA, która była z ONYMI. Bo się bała, albo kręciła własne lody!

Jest też mowa o tym że kraj się MIMO WSZYSTKO rozwijał...

Jeszcze trochę to pan K. sam siebie oskarży o "szkodzenie ustrojowi socjalistycznemu" i ska się na karę - oby jak najszybciej.

Wiwat MY! Tylko MY (elita tego narodu, oczywiście związana z opozycją, prawdziwą opozycją!) jest w stanie wyprowadzić kraj na prostą - a razem z nami Cimoszewicz, kandydat niezależny, kandydat popierany przez niezależnych od rozumu!!!
-
Gość: , fw-inet.cnpl.enbridge.com
2005/07/19 15:59:25
Gala: Włodzimierz i Barbara Cimoszewiczowie
Nasze życie przetańczone

www.cimoszewicz.pl/main.php?strona=poz&id=114&tt=akt

...Przez chwilę słuchamy razem koncertu Eltona Johna na DVD. Oni wczoraj przetańczyli przy tej muzyce cały wieczór...

Brzmi jakos podobnie, jakby sie to juz gdzies slyszalo, prawda ?

-
2005/07/19 17:14:46
Pani Henryka B.?
-
Gość: apple-pie, gp2.eranet.pl
2005/07/19 18:33:57
on nas może co najwyżej w .... rękę pocałować. O ile ktoś będzie sobie życzył....
-
2005/07/19 18:53:17
moi drodzy, ja wam coś powiem: większość wyborców ciągle NIE MA dostępu (bądź NIE UMIE korzystać) do internetu i ma w nosie wasze blogowe dywagacje
wiem to na podstawie wielu internetowych ankiet /sondaży, które NIJAK się miały do rzeczywistych wyników (np. głosowania SMS-owego)
Dlatego uważam, że decydujące znaczenie w prezydenckiej rozgrywce mają główne media, tzn. telewizja i prasa
internet nie liczy się jeszcze aż tak bardzo, choć rozumiem, że sztaby wyborcze próbują coś ugrać i tutaj - ale NAPRAWDĘ nie te ułamki procent będą się liczyć!
więc mówcie sobie co chcecie, "panie u osiedlowego fryzjera" (odpowiednik magla) już zadecydowały...;)
-
2005/07/19 18:57:16
aa, te panie najpierw głosowały na Borowskiego, a teraz na Cimoszewicza... i tego sie trzymają, zw łaszcza , że Cimoszewicz rozpoczął kampanię dla kobiet i pokazał się wreszcie z żoną w Gali
www.gala.pl/gala2/index.jsp?place=Lead03&news_cat_id=109&news_id=5140&layout=1&forum_id=192&page=text
-
2005/07/19 19:41:52
jeszcze lepszy Cimoszenko jest w Super-Expressie - szykuje sie do roli ojca narodu, a na razie "zastapil Joasi ojca"
www.se.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1586&news_id=65104&scroll_article_id=65104&layout=1&page=text&list_position=1
-
Gość: broszka, w3cache.pxs.pl
2005/07/19 20:04:27
Zaglądam tu czasem i z przyjemnością czytam trafne komentarze Kataryny. Nie rozumiem tylko dlaczego ostatnio tak promuje Cimoszewicza i to już nawet graficznie. Najpierw Cimoszewicz jako Monaliza, a teraz Cimoszewicz jako Cimoszewicz. Ten pierwszy pod pretekstem, że to satyra. :)


Hm… jest inny humor od obowiązującego, lansowanego głównie przez telewizję i pokutującego w Internecie kanonu dowcipu. W takim „Nowym Pomponie” już tylko tytuły zawartych tekstów mówią same za siebie:
„50% Polaków nie zdaje sobie sprawy, że stanowi połowę społeczeństwa”, „Zamachowiec-samobójca powiesił się w centrum Jerozolimy”, „Lepper wcale nie udaje głupiego”, „Hodowca trzody chlewnej w akcie seksualnym z kobietą”, „Jak rozmawiać z dziećmi o objęciu przez Oleksego funkcji marszałka sejmu”, czy fragment krótkiego doniesienia: „Ałganow jadąc na spotkanie z Kulczykiem nie wiedział, że Kulczyk jest biznesmenem” :)


Polecam szczególnie tematy nie odnoszące się do polityki, a wykpiwające medialne (prasowe) manipulacje tylko poprzez sam sposób podawania informacji.


A tu tekst pt. „Wizerunek Giertycha odkryty na tarczach strzelniczych UOP-u”
www.nowypompon.pl/index_nr_2(6).htm

-
2005/07/19 20:17:40


cokolwiek by nie powiedziec,kataryno,to wlasnie niektorzy wolontariusze wlaczyli sie na twoja stronke promujac tatusia,tescia,dziadka ,meza ,no i w ogole jakiegos fajowego faceta,ktory tak calkiem [przypadkiem kandyduje na prezia.

Pozwole sobie westchnac ,ze jaka szkoda ze ten kandydat nie chce zostac z dziecmi w Stanach i zajac sie wylacznie zyciem rodzinnym.

Niech pan Cimoszewicz zostanie sobie w tych Stanach ,bo tam to juz nikomu nie zrobi krzywdy.
Prosi o to wdzieczny Narod.:-0)
-
2005/07/19 21:11:50
Cieszy mnię rym:
"Mądr Polak po szkodzie,
lecz jeśli ....
nową przypowieść Polak sobie kupi,
że przed szkodą i po szkodzie głupi"


Chciałbym uprzejmie prosić, abyście nie powielali przypadku tw. Adama Naczelnego, który będąc w przeświadczeniu, że robi Wielką Kampanię Sile Narodu (nie mylić z ś.p. mec. Siłą-Nowickim), wylansował Stana Tymińskiego, a potem rżnął tego "głupa", że to rzekomo ten wybór to hańba.
Powyższa maksyma, moim zdaniem, nie odnosi się do tw. Naczelnego.

Proszę zostawcie C. w spokoju.
W jakim celu promujecie jego nazwisko?

Czyż GW nie była zawsze V-tą kolumną ...
Czerską trzeba wyburzyć i ładnie zabudować.

Infidel
-
2005/07/19 21:30:26
Się nie zapisałem tam, ale na pewno będę go popierał. Nie widzę innej alternatywy...
_________
Poczytaj mnie
Albo
Obejrzyj moje zdjęcia
-
Gość: majka68, cmg237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/19 21:41:28
never_never, to nie trać swego cennego (?)czasu.
Piszesz jak ignorant w zakresie obiegu informacji. Nie przyszło ci do głowy, że ta sama informacja może być przekazywana przez różne kanały? Internauci nie mieszkają na Księżycu, nadają i odbierają z innych, poza siecią, źródeł. Kiedyś Cortazar napisał cudowną książeczkę o skomplikowanej podróży jednego (sic!) włosa. Zastosuj analogię.
Komentarze Kataryny przekazuję osobom, które nie mają dostępu do internetu.
-
2005/07/19 21:50:24
Witam po razie pierwszy,
Kilka uwag. Dosyć luźnych [może ktoś to przeczyta].

1. Nie rozumiem strategii Lecha co tak silnej polaryzacji elektoratów w tych wyborach prezydenckich. Nie jestem pewien czy to służy to sprawie. Wydaje się raczej, że swoista próba „lekceważenia” Cimoszewicza [proszę tego nie rozumieć niewłaściwie], czy sytuowania Go tam gdzie miejsce jego formacji jest jednak właściwa. Cimoszewicz ma stać w straconej pozycji. Trzeba o nim mówić z szacunkiem, ale także podreślać, że są inni godni rywale np. Tusk czy Religa.
W ten sposób powoli trzeba próbować pozyskiwać tych wyborów, którzy mogą w I-szej turze głosować na tych panów. W sytuacji silnego antagonizmu w sposób oczywisty promuje się tego jednego rywala. Zawsze tam gdzie pojawia się Kaczyński, także pojawiać się będzie Cimoszewicz. Wystarczy, że media promują Włodzimierza przez 24h na dobę. Teraz nie będzie można nic o usłyszeć o Kaczyńskiem bez co najmniej komenatarza „A co na to kontrkandydat lewicy?”.
2. Lechu MUSI zadbać o wygląd. I tu już. Proszę zrozumieć, mi to nie przeszkadza, ale, Boże Mój Drogi, wiemy gdzie żyjemy, na podstawie czego ludzie podejmują decyzję. To nie jest Warszawa z wyborów lokalnych trzy lata temu.
3. Trzeba szybko i sprawie uzgodnić z PO, jaką przyjąć strategię co do jednych i drugich wyborów. Trzeba niejako zbadać, jakie są możliwości zagospodarowania elektoratu Donalda. Ma to być policzone dwanaście razy. Trzeba razem silnie i efektownie występować. Jestem w stanie powiedzieć, że koalizja w pewnym sensie potrzebna jest teraz. Nie mniej niż od jesieni.
4. Wybory do Senatu. Teraz, w tych dniach wykorzystajcie Państwo owe odesłanie Millerów i Oleksych do senatu. Trzeba powiedzieć ludziom, że to kpina z demokracji. PO i PiS ma pokazać, że do senatu wystawie ludzie bardzo dobrych, uczciwych, ciekawych, ludzi sukcesu a nie spadochroniarzy z prokuratorem na karku.
5. Publicyści prawicowi. Wiem, że nie jest to łatwe, wiem, że salon jest potężny ale trzeba bardzo wyraźnie pokazać, że GW po 15 latach demokracji z tych tygodnia dokonała dziejowego kompromisu i jest po jednej stronie z postkomunistami. Przeciw opozycji solidarnościowej. To trzeba pokazać, że GW nigdy nie była tak jednoznacznie po tamtej stronie.

Proszę traktować to jako obserwacje człowieka, który spotyka się z wieloma ludźmi codziennie. Może są w tych niemądrych radach jakieś sprzeczności. Ale te rzeczy narzucają się tu z dołu. Nie znoszę manipulacji, nie podobają mi się sztuczki lewicy, ale nie ma rady. Nie powiem, że cel uświęca środki, ale trzeba stosować środki adekwatne do tego co robi rywal [raczej nie używajmy słowa „wróg].

Pozdrawiam,
Piotr
-
Gość: korespondent, chello084010114135.chello.pl
2005/07/19 22:42:26
Rozejrzyj sie dokoła //
i gdy cię - co widzisz - zachwyca //
bądź w zgodzie ze swą głupotą //
daj głos - na Cimoszewicza!


- ot, taka tylko rymowanka przychodzi mi do głowy w odpowiedzi na tupet jednych i suicydalność narodu..
Michał [wien10@gazeta.pl]
-
Gość: wolniejszy, host-ip2-233.crowley.pl
2005/07/19 23:05:08
wchodze na ten blog bo kleje podobne to gospodyni motywy (kumac baze juz jest retro). Przyznam ze towarzyszace kolejnym postom zjawisko uwielbienia (podkochiwania sie?!?!) niektorych piszacych tu w katarynie troche mnie oslabia, choc oczywiscie jak kktos chce wierzyc w druga Penelope Cruz o sercu Matki Teresy i umysle Einsteina (RAZa) przed monitorem i tak mu milej polemizowac to czemu nie.

Za 10 lat bedzie juz rozpowszechnionym zjawisko samobojstw czatowych kochankow a za 20 maszyna Turinga wygra wybory w USA.

Pozdrawiam

-
Gość: wolniejszy, host-ip2-233.crowley.pl
2005/07/19 23:08:17
Pzrepraszam, to mialo byc w watku o facecie co zgolil brode razem z jajami (ich resztka dokladniej mowiac) Ech kobiety, co Wy robicie z nami, Viagra Wasza Mac...
-
2005/07/20 00:32:59
do wolniejszy:

retro też już jest passe ;)
-
Gość: , cji51.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 06:49:01
wolniejszy:

"...jak ktos chce wierzyc w druga Penelope Cruz..."

A dlaczego akurat Penelopę Cruz, a nie dajmy na to Meg Ryan? Byłoby bardziej w temacie ("Masz wiadomość"). Dlatego apelowałem do Kataryny, żeby się w żadnym razie nie ujawniała! Każdy(a) sobie może wyobrażać kogo chce. Swoją drogą jeśli tam siedzi taki np. RAZ, to musi mieć niezły ubaw.
-
Gość: standard, cji51.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 06:51:35
Przepraszam, nie podałem nicka, trochę jeszcze wcześnie...
-
Gość: Andrzej Twarda, cqo83.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 08:21:37
A ja dalej twierdze, że jestem zakochany w Katarynie...
Kataryna, bądź kobietą!
-
Gość: , amu26.internetdsl.tpnet.pl
2005/07/20 08:40:00
Super artykuł w Rzepie :

Lelija


Cóż on ma takiego, że uwiódł też wyborców centroprawicy


RAFAŁ A. ZIEMKIEWICZ
Socjologowie głowią się nad wyjaśnieniem fenomenu wysokich notowań Włodzimierza Cimoszewicza. Jest co wyjaśniać. Jeśli sondaże się nie mylą - a któż by w nie wątpił - to liczna rzesza Polaków zamierza głosować jednocześnie na PiS albo PO i na Cimoszewicza. A przecież Sejm, któremu ten ostatni marszałkuje, zgodnie jest uważany za najgorszy w dziejach III RP, tak lubiana przez Polaków "wrażliwość społeczna" w jego wypadku znalazła wyraz w sławnej radzie, udzielonej powodzianom, że trzeba się byłoubezpieczyć, a jego komitet wyborczy złożony jest z cwaniaczków z Ordynackiej, starych partyjniaków pamiętających jeszcze Bieruta, i pani prezydentowej, której zapewnienia, że brzydzi się polityką, w tym towarzystwie brzmią wyjątkowo szczerze. Cóż takiego ma więc Cimoszewicz w sobie, że uwiódł nawet wyborców centroprawicy?

Myślę, że nie zadecydowały o tym przypisywane Cimoszewiczowi przez większość mediów dobre maniery i szacunek dla prawa, których próbkę dał przed sejmową komisją. Zadecydował podziw. Szczerypodziw elektoratu dla wyczynu, który porównać można tylko z niepokalanym poczęciem. Od pierwszych swych kroków w PZPR jest Cimoszewicz działaczem postkomunistycznej lewicy, od piętnastu lat, kiedy to pierwszy raz kandydował w imieniu sierot po PRL na prezydenta, piastuje z jej nadania najwyższe urzędy, był ministrem sprawiedliwości, premierem, ministrem spraw zagranicznych - i przez cały ten czas w ogóle się w postkomunizmie nie umoczył! Jego formacja zaprzepaściła owoce gospodarczych reform, zastopowała wzrost gospodarczy, zadłużyła państwo na dziesięciolecia, oplotła kraj pajęczyną systemowej korupcji, wprowadziła standardy republiki kolesiów, zrujnowała służbę zdrowia, prokuraturę zamieniła w parodię, i tak dalej - a Cimoszewicz, okazuje się, nie miał z tym nic wspólnego. Pozostał czysty jak łza.

W zamtuzie postkomunistycznych rządów uchowała się ponadpartyjna dziewica, jak lelija - kogóż to może nie wprawiać w zachwyt?

RAFAŁ A. ZIEMKIEWICZ, Pisarz, publicysta
-
2005/07/20 08:46:17
Dzień dobry,

Kataryna się pewnie nieraz nieźle ubawi, jak poczyta te różne wyznania.
Oby nie była w sytuacji Dustina Hoffmana z Tootsie czy ... zapomniałem z Pół żartem pół serio (pamiętam MM i JL, ale ten trzeci ??)

Co do miejsca na łodzi, po której jest gazeta wyborcza, jest to niewątpliwie ta strona, z której chwilowo wieje wiatr. Niestety na tę stronę tenże wiatr spycha na łódź wszystko, czym się woda brzydzi i nie chce pochłonąć. Takie coś buja się na falach jak przysłowione g.

Zresztą znając tę grupę trzymającą władzę nad umysłami gazetoczytaczy przychodzi mi na myśl domniemanie, że mają powody, aby utrzymywać się nad wodą. Może wspólne z preziem?

Miłego dnia!

-
Gość: majka68, cof220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 10:24:18
Lelija z zamtuza jest jeszcze lepsza od laleczki Dorna. Oby wielu ludzi miało okazję usłyszeć je i zdrowo (!!!) się pośmiać. Są trafne, w sposób skondensowany charakteryzują WC. Są przeciwieństwem koniunkturalnych, choć na ogół barwnych, metafor pieszczoszka Nałęcza.
-
Gość: Andrzej Twarda, cpx2.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 11:38:35
Infidel.wierzacy: Tony Curtis ?


---
www.twarda.kylos.pl
---
-
2005/07/20 11:56:57
A poważnie, bo czasem sobie żartujemy:

W dzisiejszym Metrze - organie - przeczytałem mało napastliwy, czy wręcz wcale nie, artykuł jak to pany idą do Senatu.

Niestety, na innej stronie jest artykuł o ojcach, którzy chcą mieć prawa do opieki na dziećmi, po rozwodzie itd.
Bardzo popieram! Okazało się niestety, że towarzystwo wybiera się protestować, protestować POD URZĄD MIEJSKI, czyli tam gdzie urzęduje Kaczyński!!!

Wszystkiego bym się spodziewał, ale nie tego, że oni nie wiedzą, że Kaczyński g... może w tej sprawie (żeby trzymać się słownictwa infidela). Więc po co ten spęd?
Na moje oko chodzi o to by WOT mógł puścić o 18 filmik, z którego by wynikało, że ktoś znowu ma o coś pretensje do Kaczyńskiego. Kontekst umknie. Biedni ojcowie, złych doradców se wzięliście....

Drugi artykuł z ulubieńcem mediów w tle jest o nagrodzie za złapanie kretyna, który postawił na nogi całe miasto z tym swoim alarmem bombowym (były milicjant!). Otóż jest tam mowa, że od nagrody będą musieli policjanci zapłacić podatek. I tu krótki cytat: "Prezydent zapomniał jednak o tym, że obdarowani będą musieli od nagrody zapłacić podatek."
Ręce opadają... To co, wcale miał nie dać? Czy może dać po cichu, by MF się nie dowiedziało, jakaś kopertka pod stolikiem?? A może powinien zwiększyć nagrodę, by po zapłaceniu podatku była większa?? I skąd ta pewność, że Kaczyński o czymś zapomniał??

Coraz bardziej dochodzę do przekonania, że to co mówił Rywin do Michnika o "przypieprzaniu, kiedy trzeba" właśnie ma miejsce!!!

Pozdrowienia dla kataryny
i wszystkich (włącznie z wolontariuszami "leliji z zamtuza").


-
Gość: majka68, cof220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 13:55:18
Dobrze płatny specjalista już pisze dla WC.
W dziesiejszej Rzepie ukazał się nie tylko komentarz Rafała Ziemkiewicza. O WC napisał również dr socjologii - Tadeusz Szawiel. Można go nazwać specjalistą (takiego spodziewał się Kazef), bo wie, że jednostonny przekaz nie trafi do czytelników Rzepy. Tekst jest inteligentnie skonstruowany, ale nierzetelny. Nie może być taki, bo objaśnia tezy na zamówienie (nie chcę przez to powiedzieć, że pan doktor został dwukrotnie opłacony - przez Rzepę i sztab WC, bo nie mam na to dowodów). A teraz do rzeczy. Zwracam uwagę na największe przegięcia, ale dostosowuję też kolejność ich omawiania do kolejności tez p. Szawiela.
1. Diagnozy (Zaremby i Krzemińskiego), dotyczące wyników sondaży prezydenckich, dr Szawiel neguje i umieszcza w kontekście "silnej tendencji do tabloizowania dyskursu politycznego". Posuwa się nawet do twierdzenia, że tabloizacji w większym stopniu ulegają media i publicyści niż przeciętni ludzie. Razi mnie ta gołosłowna ocena; na dodatek nie jest elegancka, skoro artykuł pojawia się w jednym z mediów, a nie w czasopiśmie naukowym. Rzepa odróżnia się od dzienników-tabloidów.
2. Część ze śródtytułem "Nie jest tak źle, jak mówi prawica" zajmuje się kolejnymi czynnikami sprzyjającymi WC. Jednym z takich czynników jest znany w socjologii "błąd przerysowanej diagnozy". Szawiela punktuje prawicę (polityczną opozycję), zarzucając jej rozmijanie się z odczuciami społecznymi. Ludzie nie przejmują się aż tak, jak sądzi prawica, głodującymi dziećmi, ubóstwem emerytów, wszechobecną korupcją i mafijnymi układami. Czy socjolog - dr Szawiela - dysponuje wynikami badań, które potwierdzałyby jego supozycję?
Błąd przerysowanej diagnozy nie jest natomiast zarzucany SLD i SDPL. Pan doktor nawet się nie zająknął o stawianych przez lewicowych polityków tezach, że polska prawica faszyzuje, że chce wprowadzić "miękki autorytaryzm".
Szczytem intelektualnych nadużyć jest stwierdzenie, że na korzyść WC przemawiają takie wyniki badań CBOS-u, jak dobra ocena "władz miast i gmin" przez respondentów. O ile mi wiadomo, w wyborach samorządowych lewica odniosła klęskę. Więc pozytywne oceny należą się opozycji parlamentarnej. Chyba, że p. dr dysponuje wynikami, iż tylko tam, gdzie rządzi SLD, ludzie dobrze oceniają samorząd.
3. Przytaczam fragment z podrozdziału "Są potknięcia i na tym koniec". Cytuję: "Czwarty czynnik sprzyjający Cimoszewiczowi, to polityka rządu Leszka Millera (...). Najkrócej można ją scharakteryzować jako proamerykańską i pronatowską, proeuropejską (...)". Gdyby jakiś przybysz usłyszał, że premier tego światłego rządu "zsyłany jest do Senatu" (skarży się na tę zsyłkę), to nic by nie zrozumiał. Pan doktor socjologii wie, że rząd Millera miał najgorsze notowania w III RP, ale charakteryzuje go za pomocą takich tendencji, które można by przypisać również innym niż SLD ugrupowaniom, zwłaszcza PO.
4. Dr Szawiela twierdzi, że Lech Kaczyński "pozwolił się uwikłać w proces karny, który trwale zakłóca jego kampanię". Czyż nie jest to szczyt manipulacji, zwłaszcza posłużenie się określeniem "trwale". Po co zawracać sobie głowę kandydatem, który ma sprawy sądowe na karku - tak, panie doktorze? Trzeba mu o nich przypominać, bo - wbrew temu, co pan mówi - Lech Kaczyński ma dość czasu na prowadzenie swej kampanii.
5. Ostatnia, bolesna dla mnie, uwaga dotyczy Donalda Tuska (jest moim kandydatem na prezydenta i bardzo go szanuję). Dr Szawiela twierdzi, że Tusk ma kłopoty z przywództwem, nawet we własnej partii (nie zdołał przekonać przekonanych). Pewnie p. dr wie lepiej, zna wyniki badań. Choć nie spotkałam się z danymi, że zwolennicy PO popierają WC. Co do cech przywódczych, to przypominam sobie znakomite repliki Tuska w sejmie, na przykład wzięcie w obronę Zyty Gilowskiej. Moim zdaniem D. Tusk potrafi być asertywny, ale czasami obawia się swojej siły, nie chce zrazić swoich interlokutorów.
-
Gość: Andrzej Twarda, cqo160.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 15:03:47
majka68: "Moim zdaniem D. Tusk potrafi być asertywny, ale czasami obawia się swojej siły, nie chce zrazić swoich interlokutorów".

jest dokladnie tak jak piszesz. Tusk jest rewolwerowcem, wie, ze wyfralby z kazdym, i ta wiedza mu wystarcza, nie musi udowadniac. Zreszta komu? Pani Senyszyn ze swoim "kaczyzmem", czy może panu Gadzinowskiemu, ktorego nawet nie warto komentowac... A z Lepperem juz dawno temu sobie Rokita poradzil. Napieralski (z SLD) o amlo sie nie poplakal, gdy przyszlo mu dyskutowac z D. Tuskiem w programie "Forum".

Byc moze to zle, ale politycy PO probuja tonowac wypowiedzi tak, by nie wzieto ich za PiS, lub - niedajbog! - za LPR.

Skonczyc moga tak jak "patia umiaru i refleksji", ale dopiero po nastepnych wyborach - miejmy nadzieje jednak ze do tego nnie dojdzie...

Pozdrowienia

-
Gość: makowski, nat-bem.aster.pl
2005/07/20 15:27:34
i tylko ta Flaga w tle -- zwisa jakoś tak...
mało amerykańsko (i do dołu)...
tak, nawet socjotechnikę mają
(choć lepszą od innych, to jednak)
mocno "wschodnią".
pozdrawiam.
-
Gość: , fw-inet.cnpl.enbridge.com
2005/07/20 15:49:57
w moim przekonaniu w sukcesie medialnym Cimoszewicza nie ma akurat nic niespodziewanego. Mysle, ze raczej mozna powiedziec o niespodziance: pojawienie sie WC "w nowych szatach" zaskoczylo nas wszystkich i trudno zrozumiec to moze tym, ktorzy na "nowego" WC patrza przez pryzmat "starego" WC.

Tymczasem wyborcy szukaja mitow. Z mitami zas - jak wiadomo - ciezko polemizowac, jak juz powstaje (pamietacie Dyzme, jak sie baron smial,ze ten prostak moze byc uznawany za "twardego" ?). Tak naprawde to mit "nowego" Cimoszewicza ma wiele cech wspolnych z ... Jaruzelskim z roku 1981. Jaruzelski w roku 1981 (wedlug mitow): Polak i patriota, trzymal sie z boku swojej dzialki, ale ze wzgledu na zagrozenie ojczyzny zdecydowal sie zostac premierem, pierwszym sekretarzem etc. "Nowy" WC - zamierzal sie wycofac z polityki, ale postanowil "ratowac ojczyzne". Aby mit dodatkowo wzmocnic - mowi sie polgebkiem jakoby WC byl znanym ekspertem, czlowiekiem znanym ze swojej madrosci etc.

Radze zwrocic uwage na dwie rzeczy:
1. do Kaczorow i innych latwo w sumie jest dorobic mit, ze staraja sie o urzad dla osobistych korzysci. WC oczywiscie pozostaje tu jakby poza podejrzeniem (no bo wycofal sie, wiec nie mysli tymi kategoriami).
2. strategia, aby rozprawic sie z mitem jest przyjac i zaakceptowac na serio, ze WC jest faktycznie reformatorem, madrym czlowiekiem, ratunkiem dla Polski i dopiero z tej pozycji "zaczac sie dziwic" (taki psychologiczny efekt) - co oznacza, ze zaakceptowac ten mit, skoro wyborcy sie jego uczepili ale pokazac, ze "ideal siegnal bruku".

Nawiasem mowiac: zwyciestwo WC to bedzie porazka WC, nie sadze aby dlugo trwala sielanka a WC okaze sie nie tylko niesprawny, ale i malo przyjemny w odbiorze, natomiast zwyciestwo Wlodzia to na pewno kolejny niesamowity lut szczescia dla Kwasniewskiego, bo ukryje wszystkie braki jego dwoch kadencji i co dla Polski zaprzepascil.
-
Gość: , fw-inet.cnpl.enbridge.com
2005/07/20 15:54:59
PS
a strona - szczegolnie zdjecie Cimoszki - trzeba to przyznac - dobrze zrobione (oczywiscie nie merytorycznie)
-
Gość: , fw-inet.cnpl.enbridge.com
2005/07/20 16:53:15
polemizowalbym takze z:

Andrzej Twarda pisze -
A z Lepperem juz dawno temu sobie Rokita poradzil.

Nie jestem tak bardzo przekonany (mysle, ze mowimy tu o tej samej debacie Rokity z Lepperem) czy Rokita sobie poradzil. W opinii publicznej zdania byly podzielone. Moim zdaniem (a pamietajmy, ze wtedy PO staralo sie pokazac jako partia, ktora ma alternatywna wizje Polski do Samoobrony) Rokita fatktycznie wykazal to, co zreszta i bez niego wszyscy doskonale wiedzieli (chcoby podswiadomie) - ze Lepper to maly cwaniaczek, dobudujacy duza ideologie do rzeczy, ktorych swoim malym rozumkiem nie jest w stanie objac, ale jest w stanie wyartykulowac. Niestety, konfrontacja obu wizji Polski (PO i Samoobrony) zakonczyla sie patem, ktory w sytuacji, ze to PO wyzwalo druga strone na pojedynek oznaczal wlasciwie skrzetnie ukryta porazke.
-
Gość: volontrius 101, 195.205.179.1*
2005/07/20 18:13:37
Pomyśl i rozejrzyj sie dokoła,
a jeśliś pewien, że cię on zachwyca
wówczas w zgodzie ze swoją tępotą
głosuj śmiało na tow. Cimoszewicza!!!
-
2005/07/20 18:58:25
DROGA KATARYNO! MOŻE BY ZASTĄPIŁ NA TWOIM BLOGU REKLAMUJĄCĄ CIMOSZKĘ WITRYNĘ CZYMŚ NOWYM. PORA ZDJĄĆ TO Z OCZU I NAPISAĆ COŚ NOWEGO...
-
Gość: tajnapolska.blox.pl_____________, w3cache.tpnet.pl
2005/07/20 20:06:33
Niech będzie jak najdłużej!!!
-
Gość: Andrzej Twarda, cqf40.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 20:37:28
Gość: fw-inet.cnpl.enbridge.com:

Nie pisalem o jednej debacie, tylko o procesie "ktory sie dzial" na naszych oczach. Rokita go niszczyl przy kazdej okazji az uzyskal efekt taki ze Lepper przestal polemizować, np. w programie Forum, przy okazji roznych debat itp.

Zagadal go, to tez, ale jednak wievej w tym bylo finezji niz sily...

Kataryna, jednak przyszli!
-
2005/07/20 21:16:50
Wkurwił mnie naczelny architekt miasta, bo chce w chuj na siłe zezwolić na blokowiska prawie na polach mokotowskich.
Im wiecej betonu wyleją, tym więcej kasy - a gdzie ona pójdzie?
Przejedzie się chłopak - już prowdzę przedsprzedaż biletów na Rakowiecka. Tylko kto będzie chciał go odwiedzać?
Może podać nowy adres w luksusowym apartamentowcu u dewelopera, ktorego chyba promuje?

wybory to wyrąb lasu podczas obowiązywania ustawy zakazującej wyrąbu drzew.

Epatujcie się tym co jakiś lub jakaś powiedzieli. Za 100 lat wasze prawnuczki zrozumieją o czym piszę.
-
2005/07/20 22:28:48


dobry wieczor,

Patrzac na te kolejne igrzyska wyborcze,to tak sobie mysle ,ze kandydaci na najwyzszy urzad to najlepiej wychodza na zdjeciach;
a i to nie zawsze:-0))

A my wszyscy,ktorzy przygladamy sie temu z boku, jestesmy rodzajem lupu wyborczego,ktorym dziela sie wszyscy zainteresowani.
I byc moze my,ktorzy mamy podobno sile kartki wyborczej , nawet myslimy,ze naprawde bierzemy udzial w wyborach,
to jednak tez jestesmy ostro manipulowani z kazdej strony; przy czym te "strony" nie zawsze sa jasno okreslone.

Tu dochodze do sprawy wplywu sluzb tajnych i roznych struktur szpiegowskich na nasze wybory.
Pisze o tym prof Andrzej Zybertowicz :

"Srodowisko sluzb ingerowalo w wybory prezydenckie;-przyczynialo sie do obalenia co najmniej dwoch premierow,wplywalo na przeksztalcenia systemu partyjnego; -inspirowalo przemiany instytucjonalne i procesy gospodarcze;- przyczynilo sie do oslabienia trzeciej i czwartej wladzy; -
wywarlo trudny do blizszego oszacowania,lecz nie ulegajacy watpliwosci ,wplyw na zachowanie wielu osob publicznych,na ich awanse,dymisje,kompromitacje lub oczyszczenie".

(prof.Andrzej Zybertowicz "Demokracja a sluzby specjalne w Polsce po 1989 roku",
Maszynopis,wersja 4,2003)

W swietle powyzszego,a nie pisze tego laik,mozna sie spodziewac ,ze i tym razem moze byc podobny scenariusz.

TAjne sluby wydaja sie byc panstwem w panstwie i nie parlament ma nad nimi kontrole.

Sadze,ze tak dlugo jak dlugo nie dokonamy tej najwazniejszej zmiany ustrojowej jaka jest wprowadznie ordynacji wiekszosciowej z jednomandatowymi okregami wyborczymi JOW, tak dlugo bedziemy powielac ten chory uklad,
NOwy sejm wybrany wg starej ,niedemokratycznej ordynacji, nic nie zmieni w zakresie uzdrowienia zarzadzania panstwem.
Nowy prezydent,ktory nie bedzie sie opowiadal za zmiana ordynacji,nie wniesie nic naprawde istotnego poza "kosmetologia".

Ta nasza IV Rzeczpospolita , o ktorej wielu mowi,nie zacznie sie wraz z wyborem nowego sejmu wg starej ordynacji czy nowego prezydenta.Nota bene, to wlasnie
Cimoszewicz zablokowal otwarcie dyskusji w sejmie nad zmiana ordynacji wyborczej.

Sadze, ze IV-ta RZeczpospolita bedzimy mogli zaczac liczyc w przyszslosci,wlasnie od tej najwazniejszej zmiany ustrojowej jaka jest jOW.

To tak jak we Francji,gdzie general de Gaulle wprowadzil JOW w 1959 roku ; i to wlasnie od tego czasu datuje sie V REpublika Francuska.
Czy jak we Wloszech,gdzie obywatelski ruch "Maggioritario" wymusil wprowadzenia ordynacji wiekszosciowej z JOW w 1993 roku ; i od tego czasu liczy sie II REpublike Wloska.

NIe jestem pewna jak to bedzie liczone na TAiwanie,gdzie w maju br wprowadzono ordynacje wiekszosciowa z jednomandatowymi okregami wyborczymi,co jak sadze, jest jakims bolem dla chinskich komunistow. Komunisci najlepiej wiedza,ze tylko ordynacja proporcjonalna sluzy ich wladzy.





-
Gość: JanP, dln140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/20 22:55:00
"TAjne sluby wydaja sie byc panstwem w panstwie i nie parlament ma nad nimi kontrole.

Sadze,ze tak dlugo jak dlugo nie dokonamy tej najwazniejszej zmiany ustrojowej jaka jest wprowadznie ordynacji wiekszosciowej z jednomandatowymi okregami wyborczymi JOW, tak dlugo bedziemy powielac ten chory uklad, "

Jowito,
wytlumacz, prosze, w jaki to cudowny sposob wprowadzenie JOW wplynie na ograniczenie roli sluzb specjalnych.
-
2005/07/20 23:37:08


Przed chwilenka uslyszalam w Trojce zbolaly glos:-0) Leszka MIllera,ktory nie zgadza sie aby go odsunieto od kandydowania do sejmu i przesunieto do wyborow do senatu.

jW takiej sytuacji,oswiadczyl Miller,to on nie bedzie w ogole kandydowal:-0))

I ja go nawet rozumiem, dlaczego Miller nie chce startowac do Senatu.

Dlatego,ze ordynacja do Senatu jest wiekszosciowa ,choc z wielomandatowymi okregami!!

W tej ordynacji,zaden komunista nie ma szsans ;jak rowniez inni ,ktorzy nie sa przyzwyczajeni do rywalizacji o glos wyborcy ,bo zawsze mieli zapewnione miejscce z namaszczenia partii. O nic nie musieli sie starac,poza tym aby byc w laskach u szefa parii,bo to on umieszcza kandydatow na listach.Nie wyborcy!!
-
2005/07/21 05:39:20


dzien dobry,

do JanP,

Nie ma tu zadnej magii ani "cudow na patyku" w pozytywnych zmianach w panstwie po wprowadzeniu ordynacji wiekszosciowej z jednomandatowymi okregami wyborczymi.

Jak wskazuja doswiadczenia panstw gdzie obowiazuje JOw, to oni nie maja takiego rozpasania sluzb specjalnych jak to ma miejsce u nas wg opisu prof.Zybertowicza.
Jest to zreszta stan rzeczy ,ktorego istnienia jakos sie tam sami domyslamy czy podejrzewamy.

Kiedy sluzby specjalne wymykaja sie spod kontroli parlamentu i realizuja wlasne interesy koszetm spolecznstwa i panstwa???

Jasne ,ze wtedy ,kiedy struktury panstwa jak parlament czy rzad sa slabe ,podzielone na liczne partie i partyjki sklocone wzajemnie, i z ktorych zadna nie ma bezwzglednej wiekszosci potrzebnej do rzadzenia, a zatem wziecia odpowedzialnosci za kierowanie biegiem spraw w kraju.
U nas rzad nie chce rzadzic, choc rzadzi bo musi.Premiera nie sluchaja sie nawet jego ministrowie.
Do tego dochodzi korupcja siegajaca szczytow wladzy.

To jak w tej sytuacji mozna wziac spec sluzby za gardlo i wyegzekwowac od nich prdzestrzegania prawa i regul dzialania zgodnego z demokracja.

I tu wchodzi JOW.

Jak pokazuja liczne symulacje naukowe jak i doswiadczenia spoleczenstw gdzie obowiazuje ordynacja wiekszosciowa JOW, to tam mamy do czynienia, po tak zorganizowanych wyborach, z naturalnym procesem dywersyfikacji sil politycznych w parlamencie na dwie glowne sily,partie ,z ktorych jedna zdobywa bezwzgledna wiekszosc i to ta wlasnie partia bierze pelna odpowiedzialnosc za kierowanie biegiem spraw w kraju .
Mniejszosc przechodzi do opozycji.

I to juz jest pierwszy krok do sukcesu/
Tylko dwie glowne sily.

Ale zanim parlament podzieli sie na dwa ,to jest przedtem prawdziwy klucz do sukcesu .
czyli d o b o r ludzi do parlamentu.

W JOW okregi sa podzielowe mniej wiecej rowno ,po ok. 70 tysiecy wyborcow.(tak byloby u nas)
Nio taki okrego to mozna objechac na rowerze.
W zwiazku z czym jest niski poziom anonimowosci kandydatow i ludzie wyvieraja na zasadzie "wiedza sasiedzi kto na czym siedzi"/


Zachodzi proces selekcji pozytywnej,bo ludzie wybieraja kandydatow jakos tam pozytywnie popularnych w okregu.
Ponadto wyborcy moga odwoalywac poslow,ktorzy nie spelaniaja oczekiwan i postulatow wyborcow lub sprzeniewierzyli sie jakos inaczej swoim obietnicom.

Czyli caly czas dziala mechanizm selekcji pozytywnej i oczyszczania szeeregow z czarnych owiec.

Obecnie,my wyborcy nie mamy takich szans zeby odwolac posla i jestesmy jakos tam zawlaszczeni przez koterie partyjne.

Zatem z tak pozytywnie wybranymi kandydatami mozna zbudowac silny niezalezny parlament ,ktory bedzie mogl wylonic silny rzad,zdolny do kierowania sprawami kraju i egzekwowania przestrzegania prawa i regul wspolzycia spolecznego,
lacznie z dyscyplinowaniem sluzb specjalnych.

Wlochy byly panstwem skorumpowanym i slabym ,gdzie rzad zmienial sie co 9 miesiecy. Po wprowadzeniu JOW w 1993 roku ,Wlochy maja jeden z najstabilniejszych rzadow w Europie,a i o korupcji jakos mniej slychac.
Pondto w spoleczenstwach gdzie obowiazuje JOW jest wiekszy stopien zaufania do wladzy.
U nas wladza moze nam naskoczyc,bo nie my ich wybieralismy a jesli juz, to nie tak jakby to moglo byc; sprawiedliwie i demokratycznie.:-0)
-
Gość: Andrzej Twarda, cpx68.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/21 08:19:58
Jowitaa1: Gdyby rzeczywiscie byl tak ogromny wplyw sluzb specjalnych jak pisze prof. Zybertowicz, to co robi Kaczyński na drugim miejscu w sondazach. A moze pan prezydent W-wy juz jest "ich" - szantaz jakis, przekret niewykryty jeszcze?

Idac tym tropem to skad mozna miec pewnosc, ze prof. Zybertowicz jest czysty? Moze piszac o sluzbach specjalnych chce nas zniechecic do pojscia wogole do wyborow? Moze to ma dzialac na korzysc JEDNEGO kandydata, ktorego elektorat nie widzi nic zlego w sluzbach specjalnych??

Takie dywagacje tez sa mozliwe, nie zapominaj o tym, ze umsl ludzki jest cholernie gietki.

Co do okregow wyborczych nie spieram sie, tez jestem za, choc nie bezkrytycznie. No bo co zrobic z ludzmi, ktorzy po prostu sobie kupia mandat (Gawronik w przeszlosci!), taki Kulczyk to na przyklad stuprocentowy senator, gdyby zechcial... W kazdym okregu znajdzie sie taki Kulczyk i co wtedy?? Nie twierdze natomiast ze wszyscy, ktorzy sa bogaci i zeczhca kandydowac sa łapserdakami - żeby była jasność...

Z tymi Włochami też bym nie przesadzal, w końcu berlusconi bez przerwy ma jakies klopoty z sadami... za korupcje, za mafie itp.

Pozdrawiam

PS.
Infidel nie odpowiedzial na pytanie KTORA pani ma zamiar zostac prezydentem Warszawy, a juz zdazyl napisac kolejny donos, tym razem juz jako prokurator i sędzia, od razu wsadza do wiezienia... Korupcja przy budowie budowie tunelu wzdluz Wisły go nie interesuje, a interesują PLANY zabudowy obrzezy Pola Mokotowskiego. Ja natomiast uwazam, ze coś z tymi obrzezami nalezy w koncu zrobic, bo na razie to tam sa wysypiska smieci i smiecie bawia sie w nielegalnych dyskotekach!

AT



-
Gość: Andrzej Twarda, cpx68.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/21 08:31:31
Infidel: "Może podać nowy adres w luksusowym apartamentowcu u dewelopera, ktorego chyba promuje?"

Apartamentowiec - pan architekt kupil to mieszkanie NA RATY!!!

Apartamentowiec jest na dolku za RDT na Pulawskiej, nie pamietam ulicy, ale kiedys tam byl bazarek, chodzilem nań po cebule. A apartamentowiec podoba mi się!

"Chyba promuje" - to sie zdecyduj, juz jest ta korupcja czy jeszcze nie!

Te chuje to miala byc "emfaza"? Na mnie nie dziala, jeszcze raz sie pytam, ktora kobitka chce byc prezydentem Warszawy? Wiesz to napisz, bo tego akurat nie wiem, moje sluzby nie sa az tak zorientowane....

I nie podniecaj sie tak, ciebie tez kiedys bedzie stac na "apartamentowiec" - i takie towarzystwo jak w "Bulionerach"!!

AT

---
www.twarda.kylos.pl
---
-
2005/07/21 12:37:08
Cimoszewicz musi odejsc ...
-
Gość: bajanek.lipcowy, kameleon.stat.gov.pl
2005/07/21 13:23:54
Kataryna, Ty chyba nie jesteś przesadnie "wyborczolubna" ;-) Jak to się dzieje, że GW daje Ci aż taką reklamę??? Pierwsze miejsce na liście gorących wiadomości wprost do Twojego blogu??? Dziwny jest ten świat...
-
Gość: śmiech na sali, cfs206.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/21 13:24:04
www.borowski.pl/materialy/baner1.jpg - Polecam wszystkim do obejrzenia banner komkurenta MARKA Borowskiego, mnie to szczerze rozbawiło ;-)) widać szuka zwolenników nawet wśród fanów seriali telewizyjnych
-
Gość: bajanek.lipcowy, kameleon.stat.gov.pl
2005/07/21 13:28:19
Kataryna, Ty chyba nie jesteś przesadnie "wyborczolubna" ;-) Jak to się dzieje, że GW daje Ci aż taką reklamę??? Pierwsze miejsce na liście gorących wiadomości wprost do Twojego blogu??? Dziwny jest ten świat...
-
Gość: AntyKataryniarz, eac97.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/21 13:53:14
Kręcisz Kataryna jak najęta i tyle...na pohybel takim jak wy Cimoszewicz prezydentem !!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Gość: Andrzej Twarda, cqu198.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/21 14:06:49
NIEPRAWDA!!!
Mazur na prezydenta, a Napierski na Ministra Sprawiedliwości!!

---
www.twarda.kylos.pl
----
-
Gość: , fw-inet.cnpl.enbridge.com
2005/07/21 15:35:47
mysle, ze portal Wlodzia jest wlasciwie picem na wode. Wyslalem do kandydata juz 3 maile (ostatni dzisiaj: " przez wiele lat obecny Prezydent zaprzepaszczal swoje szanse, bo nie umial sie dogadywac z Polonia. jakie srodki zamierza Pna uruchomic, aby przezwyciezyc kryzys w tej dziedzinie ?

Z powazaniem,...") i nie dostalem do tej pory zadnej odpowiedzi. Nawet nie dostalem jakiegos rutynowego automatycznego zapewnienia, ze np. dziekuje za zabranie glosu etc. Byc moze caly portal powstal w pospiechu i nie udalo sie pewnych rzeczy dokonczyc.

Wlodzio prawdopodobnie nie jest zainteresowany w odpowiadaniu na pytania, podobnie jak nie jest zainteresowany w dysputach na tematy przyszlego programu z innymi politykami, a byc moze "Spytaj kandydata" jest jedynie wabikiem, aby dostac jakies tzw. listy od czytelnikow, ktorymi mozna bedzie pozniej dowolnie manipulowac (to staly, nieodmiennny motyw komuchow, powolywac sie na blizej nieokreslone listy i prosby: one stanowily uzasadnienie wyjazdu jaruzelskiego do Moskwy, Joli uzasadnienie aby "zaangazowac sie" w fundacje, Wlodzia aby wystartowac).

Przyznaje jednak, ze moje listy do WC zawieraly zawsze ukryta ironie, wiec trudno mi zweryfikowac moje przypuszczenia.
-
2005/07/21 15:45:14
Caly Cimoszewicz jest picem na wodę, fotomontaż zaś widać jak na dłoni!!
-
Gość: , fw-inet.cnpl.enbridge.com
2005/07/21 16:32:26
mysle, ze jak Kaczorowi (czy ktokolwiek by byl w II rundzie) sie uda obnazyc wlasnie, ze Wlodzio to pic i fotomontaz - to wygra.

Byc moze - warto by bylo, aby oprocz werbalnego poparcia Tusk i jego sztab potrafil by popracowac wspolnie nad tym zwyciestwem (bo zgadzam sie ze faktycznie wlasnie Tusk potrafi byc mistrzem replik, zreszta Rokita tez ma wiele udanych).

Jesli Kaczor jednak popadnie w swoj nawyk oburzania sie i - co gorsza - przerywania w pol slowa, aby nawrocic do patriotycznych imperondabiliow, to nie przekona nikogo poza tymi 25-30 procent, ktore i tak bedzie glosowac za nim.
-
2005/07/21 17:02:48
Gość: fw-inet.cnpl.enbridge.com: "Jesli Kaczor jednak popadnie w swoj nawyk oburzania sie i - co gorsza - przerywania w pol slowa, aby nawrocic do patriotycznych imperondabiliow, to nie przekona nikogo poza tymi 25-30 procent, ktore i tak bedzie glosowac za nim".

Święta racja! Kaczor jest trochę monotematyczny, ale to trochę dlatego, że dziennikarze (tfu!) tak właśnie prowadzą rozmowy...

Dziś 0 7,15 pani z jedynki zacytowała (bez podania źródła) fragmencik o trzech zdjęciach Kaczyńskiego z wczorajszej Wybiórczej, zdaje się że jeszcze wisi na witrynie znajdźcie sami!
Chodziło o to, że Kaczyński będzie umieszczony na zdjęciach jako żołnierz z 1939, partyzant z 1944 i przeskakujacy przez płot w 1980 roku. I pół wywiadu było o tym. Kaczyński się obronił, ale czas poszedł...

Cimoszewicza jeszcze w radio nie słyszałem, ale jak znam życie Grzesiowski nie zrobi mu krzywdy...
-
2005/07/21 17:06:29
Poprawka: Cimoszewicza nie slyszalem jeszcze w radio jako kandydata, jako pana marszalka to i owszem!
-
Gość: fan, afy154.internetdsl.tpnet.pl
2005/07/21 17:36:44
Mój głos i mojej rodziny już ma.
-
2005/07/21 20:32:05
Skąd tyle frustracji? Niespełnienie seksualne? Zamiast faceta, tropisz w łóżku "czerwone pająki"...
-
Gość: k, pa49.warszawa.sdi.tpnet.pl
2005/07/21 20:59:26
no i gdzie ci liczni internetowi zwolennicy Włodziszcze Cimoszcze? przejrzalem 90 z hakiem komentarzy i wlasciwie ani jednego ciekawego glosu polemicznego, wszyscy sobie za to nawzajem kadza, az sie niedobrze robi. czy tu tez dominuje jedyna sluszna linia?
po drugie, czytajac forum gazeta.pl mam wrazenie, ze to raczej prawicowi, a nie postkomunistyczni, szalikowcy sa tam duzo lepiej zorganizowani - polega to m.in. na tym, ze uzywaja niektorych pejoratywnych slow-kluczy z niesamowita konsekwencja, tak ze niemal slowo cialem sie staje. stara zasada goebbelsowskiej propagandy
-
Gość: k, pa49.warszawa.sdi.tpnet.pl
2005/07/21 20:59:39
no i gdzie ci liczni internetowi zwolennicy Włodziszcze Cimoszcze? przejrzalem 90 z hakiem komentarzy i wlasciwie ani jednego ciekawego glosu polemicznego, wszyscy sobie za to nawzajem kadza, az sie niedobrze robi. czy tu tez dominuje jedyna sluszna linia?
po drugie, czytajac forum gazeta.pl mam wrazenie, ze to raczej prawicowi, a nie postkomunistyczni, szalikowcy sa tam duzo lepiej zorganizowani - polega to m.in. na tym, ze uzywaja niektorych pejoratywnych slow-kluczy z niesamowita konsekwencja, tak ze niemal slowo cialem sie staje. stara zasada goebbelsowskiej propagandy
-
Gość: , bs158.internetdsl.tpnet.pl
2005/07/21 21:31:32
> no i gdzie ci liczni internetowi
> zwolennicy Włodziszcze Cimoszcze?

Na kursie siedzą.
-
2005/07/21 21:37:38
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, przepraszam do ...lasu. WC, będzie jak dobry zawodnik na 800 metrów. Pierwsze okrążenie pokona z dużą przewagą.. ale przy końcu drugiego spuchnie i zdobędzie tylko srebrny medal. Chyba, że wystąpi taka sytuacja jak w Krakowie w prezydenckich wyborach. Lewicowy Majchrowski wszedł do II tury na drugim miejscu, prawicowy Lassota powiniem wygrać bez problemów, ale też prawicowi Rokita, Ziobro, dentysta od żółtej rasy ( zapomniałem nazwiska z LPR) nikt go nie poparł i lewica wygrałą i rządzi, i dobrze.
-
2005/07/21 22:35:29
Ciekawe jak długo wizerunek Cimoszewicza będzie witał odwiedzających ten blog.
-
Gość: , AC9ED3D2.ipt.aol.com
2005/07/21 23:01:16
cimoszewicz to prawy czlowiek, a elementy kampanii w zasadzie kazdy ma takie same. wiec wszyscy werbuja, tymo moze niektorzy mniej oficjalnie. wiec panu cimoszewiczowi nalezy sie plus za szczerosc i otwartosc z jaka prowadzi swoja kampanie. nie jestem zadnym wolontariuszem i na pewno nie bede na pana cimoszewicza glosowal. ale takie mam zdanie na ten temat.

paps
-
2005/07/21 23:09:26
Zaczęli wychodzić z kursów...
-
Gość: , fw-inet.cnpl.enbridge.com
2005/07/21 23:39:42
"..cimoszewiczowi nalezy sie plus za szczerosc i otwartosc z jaka prowadzi swoja kampanie.."

Swieta racja, tylko.. WC zapomina to, com obiecywal wczoraj. Mowil, ze bedzie sie starac byc ponadpartyjny, ale to juz na pewno niekatualne. Mowiono, ze "poparcie Ordynackiej" jest tylko tymczasowe, a tymczaem wrastaja oni gleboko w zaplecze WC. A oto ostatni "kwiatek". Ponoc ta kampania miala sie toczyc na programy, nie na obrzucanie blotem. Tymczasem na oficjalnej stronie pana Wlodzia znajdujemy nastepujacy cytat (ponoc to przedruk z Zycia Warszawy):

...Cimoszewicz miał na studiach prawie same piątki, a Tusk tróje...

...Wojciech Lamentowicz, który był zastępcą Cimoszewicza, kiedy ten pełnił funkcję przewodniczącego Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, zapamiętał go jako sympatycznego, ale chłodnego, zdystansowanego. – Nie przepadał za hucznymi imprezami – mówi.

Tusk ostro imprezował [...]

Oczywiscie, kogo to interesuje, ze zapewne moglo byc odwrotnie, to raczje Cimoszewicz zostal przylapany pijany po pierwszych wyborach prezydenckich, oczywiscie trudno weryfikowac stopnie dawane eksponowanemu dzialaczowi (na UAM nie tylko same piatki ale nawet Medal Kopernikanski zdobyl absolutny jolop Roman Majchrzak, ktory "zdawal" egzaminy przy zalatwianiu roznych organizacyjnych problemow z vicerektorem ds studenkckich). Bloto rzucone przez witryne Wlodzia ma przyschnac. Coz, to tylko taka niewinna zabawa w pozory, umiejetnosc skladania innych deklaracji, ktore potem blyskawicznie samemu mozna lamac.



-
Gość: , 219.131.3.21*
2005/07/22 03:14:28
Tylko po co ta gebusia na poczatku? Kataryna myslisz o przyszlosci . Jestem przeciw a nawet za. Gratulacje umiejetnosci socjotechnicznych.I rozumiem ten link z GW.Mysle ze jak nie daj Boze dojdzie do II tury to otworzysz przylbice, i jak wczesniej zapowiadalas zaatakujesz prawice. Szkoda ze niedorslismy jeszcze do JOW.Moje rodzinne doswiadczenia z Anglii wskazuja ze jest to zawsze lepsze jak to spadochroniarstwo u nas i wieczni poslowie. A argument ze przkupia kielbaska i piwkiem to dla plebsu.Ale to by zlikwidowalo obecne salony a zwlaszcza skupione wokol ojca obecnej sytuacji - Adama M. Ostatni Guru wskazal Kwachowi co zrobic z Olinem i Millerem-Katem.Senat. No i byl jednym z pomyslodawcow Cimoszki. Mysle ze to po rodzinie. Ojcowie obu Michnika i Cimoszki to stalinowcy. O tym jak wplywal tata na Cimoszke moze by wiecej? I o zaslugach rodzinnych. Obu.
-
2005/07/22 04:19:11
Gość: 219.131.3.211 pytasz "po co ta gebusia na poczatku?" + kazef wczesniej.

Mysle ze dobrze ze ona jest. Bynajmniej na TYM blogu Cimoszence reklamy ona nie robi(!), a w zestawieniu z nieomal jednoznacznym tonem komentarzy buduje pozadane skojarzenie - buzka Cimoszki = buzka cwanego i obslizglego komucha ubranego w garniturek swiatowego (buahahaha - uhahaha)dyplomaty. Taki odruch Pawlowa tez trzeba wyksztalcic w spoleczenstwie.

Podzielam w 100% twoje opinie odnosnie JOW i tego jak dobrze zrobily by one przewietrzeniu "klasy" politycznej w Polsce.

-
Gość: mmk, cga147.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/22 04:39:31
G. Wybiórcza zamieściła link tutaj, żeby zwolennikom Cimoszki pokazać w jaki sposób mogą wesprzeć kandydata i GW niby karcąc i piętnując jego poczynania wystawiając je na widok publiczny, po to by w rzeczywistości powiększyć grono jego zwolenników, którzy tu zajrzą i zwórcą uwagę w jaki sposób mogą jeszcze wesprzeć WC. to proste jak 2+2, chytre
-
2005/07/22 05:57:25


dzien dobry:-0)

do goscia 219,131.3.211,


oczywiscie zgadzam sie z tym co powiedziales o zaletach JOW,ale jedno zdanko w twoim poscie leciuchno mnie spienilo:-0);
to mianowicie, kiedy twierdzisz, ze nie doroslismy jescze do JOW.

Toz to samo probowal nam wmawiac prezio twierdzac,ze polskie spolecznestwo nie doroslo do JOW. Prezio stwierdzil, a Cimoszewicz zablokowal dyskusje w sejmie na temat zmiany ordynacji wyborczej.

Niezle co? Towarzycho wzajemnej adoracji.

I co jest takiego skomplikowanego w JOW ,ze musimy czekac nie wiadomo na co i na jakie objawy doroslosci ,aby miec w swoim domu to samo co Brytyjczycy??Hm??

Ja uwazam ,ze ludzie sa gotowi na ta ordynacje juz i zaraz; a nawet jeszcze szybciej:-0)

TA ordynacja jest najprostsza i najprzejrzystsza, i nie zostawia zadnych watpliwosci proceduralnych i obliczeniowych jak to ma miejsce w obecnym systemie.

A te wszystkie metody obliczeniowe teraz: te O'Hare,Saint League,de'Hondta ,co o nich powiesz. ??Jestes w stanie je zrozumiec i wytlumaczyc?; sa naprawde skomplikowane.
Przecietny wyborca nie ma zielonego pojecia z czym to sie je.

I o to chodzi! On ma nie wiedziec.

A w JOW masz wszystko jak na dloni, Wygrywa ten co zdobyl najwiecej glosow w okregu i juz. Prosta matma- tylko dodawanie ; patrzysz kto z tego dodawania ma najwiecej, i ten wygrywa.

Wyniki sa znane juz po kilku godzinach. Nie ma pola do manipulacji przelicznikami tak aby "im" pasowalo do koncepcji kto tu powinien wygrac.

NIe doroslismy do prostego dodawania??
Ale doroslismy do tych diabelskich przelicznikow?

Zapewniam cie ,ze Polacy nie sa gorsi od Brytyjczykow,(zeby dac ten najblizszy przyklad), i potrafia wybierac rownie madrze; Musimy tylko dostac szanse aby dokonywac wyborow w JOW.:-)

-
Gość: Locral, pc-253-11.mofnet.gov.pl
2005/07/22 08:09:08
Przeczytałem parę wpisów Kataryny i dochodzę do przekonania, że to Kaczor w przebraniu. Widzę to, zupełnie jak w "Paragrafie 22" - słynny Major Major Major przykleja wąsy i zakłada ciemne okulary, żeby podpisywać pisma jako zmyślony Washington Irving lub John Milton. Kaczor zakleja wąsy, zakłada perukę i pisze pracowite elaboraty jako "Kataryna". Jakoś nie mogę wyobrazić sobie osoby przy zdrowych zmysłach która pałałaby taką miłoscią do Kaczora, z wyjątkiem jego samego of course, lub Kaczora nr zwei.
-
2005/07/22 09:01:46
ONI naprawde wyszli z kursów :)

Kaczyński ma 23% poparcia, myślicie, że w sondach i telfonicznych ankietach TEŻ jeden kaczyńki odpowiada na pytania...

Nie nauczyli na kursie, że kłamstwo musi być "prawdopodobne"??

To tak jak z "legendą" TW - musi być oparta na pozorach prawdopodobieństwa!

Pozdrawiam tych
co wytrwale dązą do celu....


-
2005/07/22 09:17:46
Dzień dobry wszystkim,
Witaj Kataryna!

Sorry, ale nie ma czego komentować.

Na dodatek w dzień święta 22 lipca - ogłoszenia Manifestu Lipcowego - nie umiem polemizować z kimś o nicku antykataryniarz albo z Jowitą, której w szkole nie nauczyli pisać zwięźle i treściwie.
Niemniej, przepraszam Jowitę za umieszczenie jej nicku w tej samej linijce, co tego anty. Sam uznałbym to za obelgę.

Kataryna, "Kończ Waść/Waćpanna wstydu oszczędź!"- HS

Nowy wątek, plz.


Miłego dnia

Infidel
-
2005/07/22 09:50:45
"nie doroslismy do JOW"
podobno do podatku liniowego tez jeszcze niegotowi
Dyduch na wiosne twierdzil, ze oddalby wladze, ale nie ma komu - klasa polityczna niegotowa na wczesniejsze wybory
a tymczasem "rodzilismy sie bez wprawy i umrzemy bez rutyny" - tak sie zycie toczy naprawde
-
2005/07/22 09:57:41
Mam nadzieje ze to koniec z Cimoszewiczem!!!
-
Gość: , adw191.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/22 10:23:37
-
Gość: Andrzej Twarda, cqn155.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/22 10:34:43
Pogadajmy o Pałacu Kultury w Warszawie. Możecie też wziąć udział w sondzie "Symbolem Warszawy jest:" na stronie
www.twarda.kylos.pl

tajga3:"Mam nadzieje ze to koniec z Cimoszewiczem!!!": JA TEŻ!!!!!!!! i nie chodzi bynajmniej o wątek!!!!!!!!


Pozdrawiam niezwykle serdecznie Katarynę, jej wielbicieli, i jej anty też
-
2005/07/22 11:17:08
Nie czytalam komentarzy... Pragne jedynie doniesc,(jak to ladnie brzmi), ze "wolontariusze" pojawili sie juz na forach gazeta.pl, choc chwilami mam wrazenie, ze to zartownisie, bo trudno mi uwierzyc, aby ktos, poza starymi komuchami, mogl miec w ogole takie poglady...
Pozdrawiam Kataryne - cicha wielbicielka ;-)
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2833212.html
-
2005/07/22 11:58:41
Locral: "Przeczytałem parę wpisów Kataryny i dochodzę do przekonania, że to Kaczor w przebraniu. (...) Jakoś nie mogę wyobrazić sobie osoby przy zdrowych zmysłach która pałałaby taką miłoscią do Kaczora, z wyjątkiem jego samego of course, lub Kaczora nr zwei."

Ciekawe gdzie znalazłeś tę miłość do Kaczora bo o Kaczorze tu bardzo mało. Musisz mieć obsesję na jego punkcie jeśli i tu go znalazłeś.

A jak już jesteśmy przy doklejaniu wąsów, to na przyszłość radzę się logować bo śmiesznie wyglądają te ataki na Kaczora z rządowego serwera.
-
2005/07/22 12:27:22
Gość: 219.131.3.211: "Tylko po co ta gebusia na poczatku? Kataryna myslisz o przyszlosci. Jestem przeciw a nawet za. Gratulacje umiejetnosci socjotechnicznych.I rozumiem ten link z GW.Mysle ze jak nie daj Boze dojdzie do II tury to otworzysz przylbice, i jak wczesniej zapowiadalas zaatakujesz prawice."


Naprawdę tak rozumiesz rzeczywistość? To współczuję.

A wszystkim mającym pretensje o ten wpis wyjaśniam, że zrzut strony umieściłam nie po to, żeby promować Cimoszewicza ale dlatego, że po jakimś czasie wpisów nie można edytować i gdyby na stronie Cimoszewicza zmienił się układ, link z tego wątku nie prowadziłby tam gdzie trzeba. Poza tym za chwilę ankieta może zniknąć lub zostać zmieniona. Nie mówiąc już o tym, że o wiele większą promocją Cimoszewicza byłoby chyba odsyłanie na jego stronę a nie przedrukowanie jej wybranego fragmentu. Nie rozumiem pretensji. Nie wiem jak można uznać ten wpis za reklamę Cimoszewicza.

-
Gość: Andrzej Twarda, cqn155.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/22 12:42:34
Kataryna:"A jak już jesteśmy przy doklejaniu wąsów, to na przyszłość radzę się logować bo śmiesznie wyglądają te ataki na Kaczora z rządowego serwera".

W ten sposob blog Kataryny trafil pod strzechy ... rządowe...

a Kataryna do rządu ...

---
www.twarda.kylos.pl -sonda warszawska
---

-
2005/07/22 13:17:43
Kataryna mnie nie zauważa //mysli

Tak postępuje ktoś, o kimś dużo się wie, lub ktoś, na kogo ma się haka.
Żebym jeszcze wiedział jakiego mam tego haka, to był go chętnie Katarynie zwrócił, gdyż "mieć na kogoś haka" kłóci się z moją naturą.

Infidel.

p.s.
Kataryna, a co jak się pracuje w rządzie, który odchodzi to nie wolno się próbować utrzymać za wszelką cenę?

Trzeba uszanować prawa natury - mucha jak wpadnie do wody, też ma jakąś szansę.
-
2005/07/22 13:20:01
Kataryna,
jest lepiej niż myslimy:
* Nazwa organizacji
* Numer KRS
* Imię
* Nazwisko
* Adres e-mail
* Województwo ---Wybierz---
* Powiat
* Miejscowość
* Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej moich danych osobowych

tej ankiety się po prostu nie da wypełnić, a co za tym idzie, nie da się zostać wolontariuszem!!!!

Jako Imie i Nazwisko nie mam wpisu do KRS, nie mam też nazwy, a to są pola WYMAGANE

Co ciekawe, wpisalem cokolwiek w te rubryki od KRS i zostalem zaakceptowany!!!

Pelen profesjonalizm!!!
-
2005/07/22 13:23:03
Oczywiscie chodzi o TĘ słynną ankietę u Cimoszki!!!
-
Gość: Andrzej Twarda, cqn155.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/22 13:52:20
Infidel, widze cie~!
to kto chcial zostac prezydentem Warszawy??
Miala być jakas kibitka, prosilem o nazwisko
Wymysl cos!!!


----
www.twarda.kylos.pl -sondy tez tam są :)
----
-
2005/07/22 15:23:25
Andrzej, chodzi o Hanię G.W....
-
Gość: Andrzej Twarda, cqv159.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/22 15:28:57
Infidel:
Co, boisz sie, że cie poda do sądu?
Też walczyka nie lubie, ale mysle, że jeszcze trzeba wygrac wybory w Warszawie, by byc prezydentem miasta. Poki co warszawiacy idiotami nie sa... (moze sa wyjatki?)
-
Gość: Andrzej Twarda, cqv159.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/07/22 15:44:05
Infidel:
Co, boisz sie, że cie poda do sądu?
Też walczyka nie lubie, ale mysle, że jeszcze trzeba wygrac wybory w Warszawie, by byc prezydentem miasta. Poki co warszawiacy idiotami nie sa... (moze sa wyjatki?)
-
2005/07/22 21:14:00


dobry wieczor:0),

Infidel:"..z Jowita,ktorej w szkole nie nauczono pisac zwiezle i tresciwie"

Sie rozpisuje ,bo lobbuje..:-0))
-
2005/07/22 22:54:40
Andrzej T,

Ja jestem od pozywania do sądu. Mnie nie ma o co i po co.
Sądze, że napisałem dość wyraźnie o kogo chodzi.
Możesz mnie widzieć i nie jest w tym nic dziwnego, zważywszy, że się nie ukrywam.

pozdr.

-
2005/07/23 01:42:33
W nawiązaniu do argumentów za JOW. Wszyscy zapomnieliście napisać o najważniejszym problemie związanym nie tylko z wyborami. Otóż mniejszym problemem jest dobrze wybrać natomiast dużo większym problemem jest : jak rozliczyć i jak odwołać.
-
2005/07/28 11:12:48
fajny tygielek wzajemnej adoracji, pewnikiem wiekszosc z Was macza palce w szeroko rozumianym zyciu politycznym ;), jestem pod wrazeniem, gratuluje hobby; polece bloga kilku znajomym z dzika roskosza sie posmieja jak pieknie niekotrzy wroza z fusow
-
Gość: , user-38lc434.dialup.mindspring.com
2005/07/30 15:14:17
Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej (ORMO), organizacja powołana uchwałą Rady Ministrów w 1946 r. (z inicjatywy Polskiej Partii Robotniczej) do współdziałania z Milicją Obywatelską w celu utrzymywania porządku i spokoju publicznego. W latach 1946–48 członkowie ORMO wspomagali aparat bezpieczeństwa w walkach z organizacjami opozycyjnymi. Następnie ORMO uczestniczyła w kolektywizacji rolnictwa i in. akcjach organizowanych z inicjatywy PZPR. Członkowie ORMO brali udział w tłumieniu protestów społecznych (m.in. w marcu 1968 r.). W 1980 r. ORMO liczyła ponad 460 tys. członków. Działalność ORMO regulowały m.in. zarządzenie ministra bezpieczeństwa publicznego z 1946 r., a następnie ustawa z 1967 r. (zmiana w 1986 r.). ORMO została rozwiązana ustawą w 1989 r.

www.polskaludowa.com/dokumenty/milicja/odznaki_dyplom_ORMO.htm